|
|
#4321 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: z mojego przytulnego kąta
Wiadomości: 8 424
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)
Tak, bo moj post byl odnosnie Twoich wysokich wymagan - choc dla mnie one sa normalne - jednak wiem, ze w bankach nie szanuje sie zwykle ludzi i ich pracy, wiec placi sie im mało, byle co. Takze szanujmy sie i nie bierzmy roboty za byle grosze, bo tym samym psujemy rynek i cale zycie bedziemy niewolnikami za marne śruty,
|
|
|
|
#4322 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)
Cytat:
![]() Opoczno /łódzkie/ taka dziura gdzie bieda aż piszczy... |
|
|
|
|
#4323 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: z mojego przytulnego kąta
Wiadomości: 8 424
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)
Mabi, znam troche Opoczno, bywałam tam...
Wcale nie taka dziura! A moze sprobuj przeprowadzic sie do Łodzi ? Tam też się coś dzieje... A ja pomyślę
|
|
|
|
#4324 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 337
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)
A ja dalej bezrobotna... Aż mi się żal siebie samej robi
![]() Wpadłam chyba w dołek jakiś... Czuję, jak czas mi przelatuje pomiędzy palcami, a szukam pracy od września. Za późno się za to wzięłam ;( Ja chcę coś rooooobić, a nie ma żadnych ogłoszeń :/ Idę sobie posmęcić...:/ |
|
|
|
#4325 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)
Cytat:
![]() w Łodzi też szukam ale dopóki nie znajdę pracy to się nie wyprowadzę bo nie mam za co... |
|
|
|
|
#4326 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 3 258
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)
Cytat:
Mabi szkoda...ale się nie daj, nie jesteś sama jak widac tu na forum. Pumas chyba ci prześlę wiadomość na goldenie hehehee.
__________________
|
|
|
|
|
#4327 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)
a jak to robic tak w ciemno? zresztą ja już nie wiem do czego się nadaję
nie jestem handlowcem, bankowcem ani tłumaczem...
|
|
|
|
#4328 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: z mojego przytulnego kąta
Wiadomości: 8 424
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)
Ariena nie wiem, bo ja mam zablokowany profil dla obcych. chyba, ze cos sie zmienilo, ale nie sądze. Zaraz sprawdze
Jezuu Ariena, to jakies anomalia, faktycznie profil mialam dostepny, upsss... Ale go wlasnie zablokowałam. To wyslij mi wiadomość, skoro juz mnie znalazłaś
Edytowane przez pumas Czas edycji: 2010-11-08 o 16:44 |
|
|
|
#4329 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 337
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)
Ta na cały etat - nie zadzwonili, teraz czekam na tą "pół etatową", ale też mają duuuuużo kandydatów i powiedziała mi, że zadzwoni do mnie w przeciągu tygodnia lub dwóch... Ale co, jeśli nie zadzwonią? :/
Nie wiem... dzisiaj nie mam sił na wyszukiwanie nowych firm. Poza tym chyba wszędzie już wysłałam, heh :/ |
|
|
|
#4330 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 27
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)
U mnie też bez zmian z pracą
![]() Byłam dziś na rozmowie kwalifikacyjnej, stanowisko: pracownik biurowy/fakturzysta. Oczywiście scenariusz taki jak zawsze, jeśli mnie wybiorą to się odezwą. Nawet nie łudzę się, bo oprócz mnie było tam jeszcze z jakieś 70 osób. Ale, że była to branża handlowa, pan prowadzący rekrutację nie omieszkał zaproponować mi stanowiska przedstawiciela handlowego, powiedziałam, że nie jestem zainteresowana, na co on, z oburzeniem, że jeśli ktoś naprawdę szuka pracy to bierze wszystko co jest tylko dostępne, a nie wybrzydza. Ja naprawdę nie mam żadnych wygórowanych oczekiwań odnośnie pracy, szukam już jej ponad rok i wzięłabym niemalże każdą... No właśnie niemalże... ale nie coś do czego wiem, że się nie nadaję. Kurde, myślicie, że jestem wybredna?
|
|
|
|
#4331 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 337
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)
Cytat:
Po prostu chcemy czuć się dobrze w pracy. To wszystko... Jedni chcą być przedstawicielami, inni nie... Tyle
|
|
|
|
|
#4332 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Underground
Wiadomości: 2 373
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)
Nie, wcale nie jesteś wybredna. Myślę, że masz prawidłowe stanowisko i tak jak tu dziewczyny wcześniej pisały trzeba się cenić, a przede wszystkim szanować.
__________________
My kobiety jesteśmy aniołami,
jednakże kiedy podcina nam się skrzydła, pozostaje nam latać na miotle |
|
|
|
#4333 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 359
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)
amorek miałam niedawno podobną sytuację tylko ze dzownili do mnie z agencji pracy i spotkanie na telemarketerkę, ja odmówiłam bo juz probowalam na podobnym stanowisku i w 3miesiace sprzedalam jeden produkt. na co pani z agencji: ze pani jest bezrobotna... a ja ze nie biore pracy do ktorej sie kompletnie nie nadaje
![]() wiec uszy do góry i szukamy dalej!
|
|
|
|
#4334 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 3 258
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)
Ja już też byłam telemarketerką...i było beznadziejnie, nie umiałam tego sprzedawać. Jednak im dłużej jestem bez pracy to myślę by nawet do tego uderzać.
![]() Jednak wiem że mam jeszcze dużo możliwości więc na razie olewam takie oferty. WIem że wpadłabym w jeszcze większą frustrację pracując na słuchawkach i wciskając ludziom kit. Miałabym świadomość że znów tu wylądowałam i nie wiem kiedy znajdę inną pracę, miałabym mniej czasu na szukanie i dopiero bym miała doła!!!!!! To już bym wolała pracę w sklepie "na przeczekanie", czy na produkcji.
__________________
|
|
|
|
#4335 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 169
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)
I ja byłam telemarketerką... Pracowałam koło roku, z czego pół roku na stanowisku liderki- awansowali mnie
. To była moja pierwsza praca i dobrze tam na początku zarabiałam, ale po czasie jak wstawałam do pracy to miałam łzy w oczach tak to znienawidziłam . Psychicznie już nie dawałam rady, wiedziałam, że to co sprzedaję jest kompletnie nieużyteczne... W życiu bym nie wróciła do telemarketingu nawet gdyby dawali 3 tys na rękę.
|
|
|
|
#4336 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 23
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)
Cytat:
Zobacz czy są teraz jakieś w Twoim UP, bo pod koniec roku to rożnie bywa.
__________________
|
|
|
|
|
#4337 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 2 693
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)
Cytat:
Prawko zrobiłam, miałam opłacony kurs i pierwszy egzamin. Co do przedstawiciela handlowego, to mnie to nieinteresowało (podobnie zresztą jak resztę kursantów). Na zajęciach przerabialiśmy różne zagadnienia z ekonomi (np analiza SWOT, istota marketingu), podstawowe podstawy psychologii (komunikacja, język, jakieś prawa psychologiczne kontaktu z klientem, reagowanie na krytykę, stres) no i trochę teorii związanej ze sprzedażą, ustawianiem towaru itd... Nudy i prawie wszystko z tego przerabiałam na studiach i kursach dla hostess (moja praca na studiach). Jeśli ktoś na prawdę chciałby zostać przedstawicielem, to kompletnie nic by z tego nie skorzystał Wiem też, że kursy językowe są na śmiesznie niskim poziomie - osoby na najwyższych poziomach przeważnie ledwo co umieją się przedstawić, stąd nauka zawsze zaczyna się od podstaw i w bardzo wolnym tempie (wiem to z opinii znajomych, nie z własnego doświadczenia). Z tego co słyszałam, to na kursach z PUPy prawie nic nie uczą, ale papier zawsze jakiś jest i dla niego warto chodzić na te kursy. mabi84, może jakiś praktykant, który za kilka dni straci pracę i nie będzie miał nic czegoś ci pozazdrościł w CV Trzymaj się tego, a będzie Ci łatwiej Ja tez miałam podobna propozycję po stażu - praca od pn-sb po 8 godz na um.zlecenie za mniej niż minimalna - a też musiałabym wynajmować mieszkanie... I wiecie, że żałuję, że się tego G!!! nie trzymałam! Po 2 latach miałabym doświadczenie w księgowości, zrobiłabym certyfikat i odeszła z połowa klientów szefa tylko do tego czasu ktoś musiałby mnie utrzymywać i zapłacić za egzamin, bo ja bym w życiu na niego nie odłożyła...Cytat:
A wiecie co zupełnie psuje rynek pracy? Staże!!! Po co pracodawcy maja zatrudniać ludzi, skoro mogą mieć ich zupełnie za darmo - trochę przeszkolić, potem tylko wykorzystać i wziąć następnych!
__________________
“Aby pozbyć się pokusy należy jej po prostu ulec" Oscar Wilde
|
||||
|
|
|
#4338 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: z mojego przytulnego kąta
Wiadomości: 8 424
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)
Tak, staze psuja rynek... To rozleniwia pracodawcow i pokazuje, ze nie trzeba dobrze zaplacic, by miec fajnego pracownika.
Takie podejscie jak mam ja to ryzyko, poniewaz nigdy niewiadomo, czy trafi sie lepsza oferta, czy nie. JA poki co odrzucałam rozne oferty, lepsze, gorsze, ale mysle ze teraz wpadłam na 2 naprawde mnie satysfakcjonujace i warto bylo czekac. Ale... kto wie, co sie wydarzy wkrotce. Moze znowu dolacze do waszego grona. Wszystko sie tak szybko zmienia. |
|
|
|
#4339 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 2 693
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)
Cytat:
Ja też tak byłam kiedyś na rozmowie: w biurze rachunkowym do tego, na stanowisko księgowa. Na miejscu okazało się, że nabór na księgowych dawno się zakończył, oni już mają wybrane osoby, ale nie odwoływali ofert, bo prowadzą też drugą działalność, która w sumie jest dużo ciekawsza od wprowadzania faktur... Jak usłyszałam, że mam zapłacić ileśtam set za szkolenie, a potem chodzić po firmach i oferować przedsiębiorcom szkolenia na temat "co oni mają zrobić ze swoimi pieniędzmi" (do tego własna działalność i wynagrodzenie prowizyjne od szkoleń, które sama bym przeprowadziła) to powiedziałam, że kocham fakturki (by mnie przypadkiem nie zatrzymywała) i wyszłam.
__________________
“Aby pozbyć się pokusy należy jej po prostu ulec" Oscar Wilde
|
|||
|
|
|
#4340 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 3 258
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)
Cytat:
Ja na twoim miejscu może słała na jakieś sekretarki w szkołach/ośrodkach wychowawczych czy coś takiego. Oczywiście w pierwszej kolejności do przedszkoli zgodnie z twoimi studiami. No ale jak nie za bardzo to wychodzi to szukaj innych możliwości/stanowisk powiązanych z tym.
__________________
|
|
|
|
|
#4341 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 359
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)
Cytat:
z chęcia sama bym poszła na taki kurs jutro biegnę do mojego urzędu pracy mój facet wciąż mi głowe truje o prawie jazdy popytam w urzędzie a jak nie to po nowym roku zrobię jak będą takowe
|
|
|
|
|
#4342 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 3 258
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)
Ja miałam fuksa z prawkiem bo akurat miałam zbędne 2 tyś zł po urządzeniu mieszkania. Uparłam się żeby je zrobić, zaczęłam w marcu w zeszłym roku a skończyłam w grudniu rok temu egzaminem. Zmieściłam się w 1500 zł (kurs+egzamin). Udało mi się zdać za 2 razem, po 4 miesiącach przerwy od 1 terminu i po wzięciu 2 godzin dodatkowych z instruktorką dzień przed egzaminem.
Byłam mega szczęśliwa gdy zdałam bo ludzie zdają po 10 razy i wydają mnóstwo kasy na godziny dodatkowe.
__________________
|
|
|
|
#4343 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 8 253
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)
Do mnie dzisiaj zadzwonili z zaproszeniem na rozmowę, ale odmówiłam. Chcę na razie skupić się na tym sądzie i sprawdzić czy to faktycznie coś dla mnie - zawsze to była moja wymarzona praca
Popracuję sobie spokojnie i zacznę znowu wysyłać, ale tylko na coś, co mnie naprawdę będzie interesowało, a nie na wszystko...Dzisiaj ostatni poniedziałek w domu. Pracę zaczynam już za tydzień |
|
|
|
#4344 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 359
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)
Gratuluję i trzymam kciuki!
![]() a ja jutro jadę do urzędu pracy!
|
|
|
|
#4345 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 3 530
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)
Cytat:
Słyszałam, że na kursy UP może przeznaczyć około 8 tys na bezrobotnego. Szkopuł w tym, że u mnie prawie kursów nie robią albo robią jakies lipne np. pokojówka, szwaczka i do tego z przeznaczeniem dla matek małych dzieci albo dla kobiet 50+. Druga opcja jest taka, że sama wybierasz interesujący kurs lub studia i urząd za to płaci ale pod warunkiem, że po kursie od razu znajdziesz prace.
__________________
Nikt nie śledzi tak bacznie postępowania innych jak ten, komu nic do tego. (V.Hugo) Kobieta nigdy nie wie czego chce, ale nie spocznie, dopóki nie osiągnie celu.
|
|
|
|
|
#4346 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: z mojego przytulnego kąta
Wiadomości: 8 424
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)
Dana, ja bym nie odmowila. Nawet teraz jak dzwonia to nie odmawiam, tylko wybieram sobie, a potem ew. oddzwaniam, ze nie przyjde. Ale ja jestem zachłanna.
Jutro znowu jade w świat, ale mi sie nie chce. Jadę pociągiem, bo samochod juz mnie zmeczyl i te wieczne korki....Takze trzymajcie kciuki, zebym sie bardzo nie zblaznila w tym miedzynarodowym towarzystwie A tego najbardziej sie boje. Niby uczylam sie slowek biznesowych, no ale wiecie jak to jest, wszystko wylatuje z glowy w nieodpowiednim momencie.
|
|
|
|
#4347 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 2 693
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)
Mi też się udało z tym prawkiem
Ja zdałam za 3 razem i dokupiłam sobie 5 godzin ![]() A co do pracy w sądzie, to jakieś 2 m-ce temu też próbowałam... niestety nie udało mi się... ale w międzyczasie zainteresowałam się zawodem i dowiedziałam się (z różnych forów), że praca jest baaaardzo ciężka dla młodych pracowników, bo są na końcu łańcucha. Starsi ciągle się nimi wysługują, ciągle są gdzieś ganiani, a płaca niewysoka... Mnie to nie zniechęciło i też chciałam tam pracować, ale na wszelki wypadek chodź na rozmowy...
__________________
“Aby pozbyć się pokusy należy jej po prostu ulec" Oscar Wilde
|
||
|
|
|
#4348 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2002-03
Lokalizacja: wizaż
Wiadomości: 4 586
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)
Pumas... trzymam kciuki. Nie bardzo wiem, za co konkretnie, ale może za to, żeby było super?? Cokolwiek wybierzesz
![]() Co do staży - ja nigdy nie byłam. Z UP nigdy mnie nie wysłano. Jeśli chodzi o kurs - chciałam zrobić kurs z UP fryzjerski, pazurkowy, ale pani mi powiedziała, ze jak mam wyższe wykszt to na pewno nie będę chciała pracowwać jako fryzjerka... wiec nie opłaca się mnie wysyłać.. yeah. O kursie jezykowym czy komputerowym można zapomniec, chyba, ze ktoś nie umie kompletnie nic. Z prawkiem - zrobilam za pierwszym podejsciem, zaliczajac pismeny i praktyczny za jednym zamachem. Koleś, który mi zaliczył jazdę musiał miec chwilowe zaćmienie umysłu... Teraz nie jeżdzę. Muszę się wziać za to porządnie, wykupić lekcje. Nie mam żadnych zaproszeń w tym tygodniu Kurde...
__________________
"Była jednak za duża na złodziejkę, zbyt uczciwa na skrytobójczynię, zbyt inteligentna na żonę i zbyt dumna, by podjąć jedyną powszechnie dostępną damską profesję. Dlatego została wojowniczką. /T.Pratchett, "Blask Fantastyczny"/ Edytowane przez Jula Czas edycji: 2010-11-08 o 22:44 |
|
|
|
#4349 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)
A mój bezowocny dzień kończy się wysłaniem tylko 1 aplikacji i to na tajemniczego klienta
Poza tym patrzę właśnie na ogłoszenie dot. koordynatora pracowników tymczasowych. Ale trzeba znać dobrze excel, a ja znam same podstawy, mieć prawo jazdy, a ja dopiero zaczęłam kurs, poza tym oferują jakąś umowę agencyjną, a ja nie wiem co to jest. Naprawdę nie wiem co bym miała napisać w tej sytuacji, tzn dlaczego mieli by mnie przyjąć, bo doświadczenia na takim też stanowisku brak. Znowu odzywa się moje zaniżone poczucie własnej wartości... Mówiłyście, żeby się cenić, żeby nie brać pracy jak oferują małe pieniądze i że przez osoby, które się na to godzą to ambitni tracą. Muszę się przyznać, że ja właśnie na pewno jestem taką osobą, która zgodziłaby się pracować nawet za najniższą krajową. Po prostu boję się że jak powiem więcej to nie dostanę pracy. Z resztą w sklepach, w których jedynie pracowałam, to jest po prostu jakaś stawka i albo ją akceptujesz i pracujesz, albo nie i nie pracujesz. Mieszkam z rodzicami i puki studiuję nie muszę się dokładać. Opłacam swoje sprawy i tyle. Ale gdybym miała mieszkać sama to sobie tego nie wyobrażam. Jedyne wyjście to stancja z jakimiś innymi ludźmi. Osobę taką jak ja 1200zl całkowicie zadowala i tyle do tej pory zarabiałam, tylko raz zdarzył się lepszy miesiąc i było niemal 1400zl i aż nie mogłam się nadziwić jaka jestem bogata lol |
|
|
|
#4350 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 169
|
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)
Dziewczyny mam pytanie.. Otóż we środę idę zarejestrować się do UP
To poniżające, że wykształcony człowiek z doświadczeniem nie może znaleźć pracy.. No nieważne otóż jakie dokumenty mam wziąć? Ksero świadectw pracy, a jeśli pracowałam na zlecenie to co? Referencje? Ksero ostatniego dyplomu? Co jeszcze?
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Praca i biznes
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:32.







Wcale nie taka dziura! 







. To była moja pierwsza praca i dobrze tam na początku zarabiałam, ale po czasie jak wstawałam do pracy to miałam łzy w oczach tak to znienawidziłam
. Psychicznie już nie dawałam rady, wiedziałam, że to co sprzedaję jest kompletnie nieużyteczne... W życiu bym nie wróciła do telemarketingu nawet gdyby dawali 3 tys na rękę.
Trzymaj się tego, a będzie Ci łatwiej
Po co pracodawcy maja zatrudniać ludzi, skoro mogą mieć ich zupełnie za darmo - trochę przeszkolić, potem tylko wykorzystać i wziąć następnych!
Popracuję sobie spokojnie i zacznę znowu wysyłać, ale tylko na coś, co mnie naprawdę będzie interesowało, a nie na wszystko...
