|
|||||||
| Notka |
|
| Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3121 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 4 021
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
ycnan miłego weekendu dla Was
![]() Dziękujemy za miłe słowa Dziewczyneczki Szczęśliwa oooo to muszę poszukac tego odnośnie wprowadzania nowego mleka, pocieszam się tym, iż obydwa bebilony bazują na tym samym i nie jest to tak drastyczna zmiana jak np. z Nana na Bebilon ![]() też się zastanawiam nad tańszym- a rozkładanym naked czy Ty kochana nie przesadzasz z ilościa ciuszków żartuję, mam to samo- polowania na alledrogo itp. ![]() Ilona ja nigdy nie budzę na kąpiel, najwyżej wykąpiesz później lub tylko umyjesz
|
|
|
|
#3122 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
ycnan... filmik mnie zabił
i te ruchy szyją... boskie! Klarissa.... rozbawilas mnie z ta swinią ![]() Odnosnie Twojego pytania Jesli fotografujesz na trybie recznym (jesli na automatycznym to warto przejsc na reczny) to w opcjach masz mozliwosc dobru ISO czyli czulosci matrycy na swiatlo, kiedys dawno dawno temu w kiedy robilo sie zdjecia na kliszach, a te czasy wiekoszosc kolezanek powinna pamietac to kupowalo sie filmy z oznaczeniam 100, 200 lub 400. To było wlasnie oznaczenie tej czułosci kliszy. Im ciemniejsze pomieszczenie tym dobieramy wieksze ISO, jednak wiaze sie to z tym ze zdjecie jest bardziej ziarniste. Przy jasniejszych pomieszczeniach lub na zewnatrz wysokie ISO nie jest potrzebne ![]() A Zuziczka gdzie sie włóczy... czy ja musze wszytskich po "imieniu" wywolywac?
__________________
Jestem, bo fotografuję.... ![]() http://martalipinska.blogspot.com/ _________________ fotografia rodzinna, noworodkowa, niemowlęca, ciążowa i ślubna |
|
|
|
#3123 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 4 656
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Mszu ależ ja uwielbiam robić jej zdjęcia
, ale jak sama wiesz/widzisz wychodzi to różnie ![]() Nikuś super fotki
|
|
|
|
#3124 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
|
Cytat:
ja z kolei zawsze budzę na kąpanie, karmienie itd. ![]() Cytat:
![]() Nawet tż się ze mną zgadza w kwestii jedzenia małej. Normalnie je jak rasowy prosiaczek, tylko czekać aż zacznie chrumkać, i tak wydaje dziwaczne dźwięki, kwęka, pojękuje itd. Cytat:
![]() Przyznaję, że fotografuję na trybie automatycznym. Swego czasu nawet ściągnęłam instrukcję obsługi do naszego aparatu żeby pouczyć się jak robić lepsze nim zdjęcia. Może do niej wrócę Zachęcasz, oj zachęcasz.Na razie to zanim do was przyszłam wyspałam się w wannie
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki ![]() |
|||
|
|
|
#3125 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2004-05
Lokalizacja: Olsztyn
Wiadomości: 1 189
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Cytat:
W ogóle to jest kilka kobietek, które na poczekalni były codziennie a od porodu nie pojawiały się ani razu. Zastanawiam się czy z nimi i dziećmi jest wszystko dobrze, czy to tylko brak czasu np. ASTORIANKA, CALABRIA, KALEX, CZARNAELIZABETH (ale jej się nie dziwię ),Klarissa- kicha z taką wizytą. A z kąpielą to uważaj, mam złe doświadczenia - mój kolega utopił się w ten sposób w wannie, mając 18 lat
__________________
Pozdrawiam, Ewcia Nasza córcia jest już z nami. Dagusia- 23.09.2010r. |
|
|
|
|
#3126 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 4 021
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
|
|
|
|
#3127 | |||
|
Zadomowienie
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Cześć..
Wreszcie mam chwilę, żeby napisać.. U nas nienajlepiej Mimo anemii tym razem zaszczepiliśmy Małą, dopłaciliśmy i dostała tylko 2 wkłucia, w tym pneumokoki. No i spodziewałam się że będzie nam płakać, a ona ciągle śpi, a jak nie śpi to tak spokojnie sobie gaworzy i się uśmiecha! Potem byliśmy u kardiologa (ostatnio tak wrzeszczała, że trudno było zrobić echo serca..), a dzisiaj leżała grzecznie i nawet coś gaworzyła do pani doktor i uśmiechała się.. Muszę dziecko częściej na szczepienia zabierać ![]() No ale co u kardiologa - porażka. Nie będziemy już chyba czekać aż się coś poprawi, bo raczej wszystko zmierza ku gorszemu i nie unikniemy zabiegu. Mamy zrobić prześwietlenie klatki piersiowej i jak najszybciej z nim przyjść, pani doktor zamierza wysyłać papiery do Centrum Zdrowia Dziecka. Nie wiem jak ja to przeżyję.. Koszmar jakiś. Cytat:
Cytat:
Cytat:
Odkąd z nami zasypia to przesypia ponad 6 godzin ciurkiem i wreszcie się wysypia Kąpię ją ok. 18.30 (dłużej nie wytrzymuje bo jest już tak zmęczona że czasem piszczy aż z nadmiaru wrażeń i zmęczenia), o 19. już śpi. Wstajemy ok. 8.00 a w nocy ma dwie pobudki, czasem tylko jedną, także super Tylko kilka razy miała takie akcje że coś marudziła w nocy, przeważnie ją przewijam, karmię i już przy karmieniu zasypia znowu. Gorzej ma z drzemkami w dzień bo nie zawsze potrafi usnąć, czasem marudzi, ale ogólnie teraz jest u nas taki lepszy okres![]() Fotki mojej Kruszynki (6-kilowej już ).
__________________
Martynka |
|||
|
|
|
#3128 | |||
|
Zadomowienie
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Cytat:
"aa, aa, aa"Cytat:
naprawde warto sie czasem troche wysilic![]() Cytat:
Tys swiadoma ze to cholernie niebezpieczne?! Prosze powiedziec swojemu mezowi zeby byl bardziej czujny, kiedy Ty idziesz sie kapac... 1,5 godziny matko... chyba Cie zimna woda obudziła...![]() Szczesliwa, nie zebym chciala byc złosliwa, ale wydaje mi sie ze po porstu coniekótre panie macierzynstwo przeroslo, i boja sie do tego publicznie przyznac, wiec nie oddzywaja sie wcale... ja tam nie owijam w bawełne i otwarcie mowie, ze czasem nie ograniam siebie i mojego dziecka i (szczerze!) to spodziewalam sie ze da mi to wszytsko wiecej frjady... no nic moze jeszcze moj czas nie nadszedł... ![]() Lenka*... uhuhu mała Michelin'ka rosnie! Urocze zdjecia 1,2,3 bardzo mi sie podobaja. No i ten polarowy kocyk tez super!
__________________
Jestem, bo fotografuję.... ![]() http://martalipinska.blogspot.com/ _________________ fotografia rodzinna, noworodkowa, niemowlęca, ciążowa i ślubna Edytowane przez mszu Czas edycji: 2010-11-10 o 22:32 |
|||
|
|
|
#3129 | ||||||||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Mazury - NMR
Wiadomości: 680
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Super, że jest poprawa
Cytat:
![]() Cytat:
![]() Cytat:
Fajniutko się pluska! Nie boicie się, że główka będzie za ciężka i włoży buźkę do wody? ![]() Cytat:
Cytat:
Ja też rano pochwaliłam swojego Franka i efekt był taki, że od 13-stej spał po 10-15 minut i na dobre usnął dopiero po 20-tej i to z wielkim bólem, bo był strasznie zmęczony... Cytat:
![]() A co do zielonych kupek to zmieniasz pampersiaka zaraz po zrobieniu kupki czy może później? (bo np nie słyszysz) Cytat:
![]() Cytat:
Klarissa, współczuję konsultacji. Takie stare rury z takimi komentarzami jak opisujesz zawsze działają mi na nerwy i od razu mam ciśnienie 200 A ja dziś postanowiłam przymierzyć swoje spodnie przedciążowe i jestem bardzo mile zaskoczona. Zmieściłam się w 4 pary jeansów, co prawda tych troszkę luźniejszych, ale jednak! Nareszcie mam w czym chodzić i nie jest to tylko dres
__________________
|
||||||||
|
|
|
#3130 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2004-05
Lokalizacja: Olsztyn
Wiadomości: 1 189
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Lenka- tak mi przykro, że z serduszkiem się nie poprawia. To będzie jakaś skomplikowana operacja? Już tak szybko wiedzą, że się nie poprawi samo?
Malutka wygląda jednak bardzo zdrowo, niezły z niej pączuszek łapulki takie pulchniutkieMszu- możliwe...
__________________
Pozdrawiam, Ewcia Nasza córcia jest już z nami. Dagusia- 23.09.2010r. Edytowane przez Szczęśliwa Czas edycji: 2010-11-10 o 22:34 |
|
|
|
#3131 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Mazury - NMR
Wiadomości: 680
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Lenka*, dużo, dużo zdrówka dla Martynki!
Super, że tak dzielnie zniosła szczepienie i wizytę u kardiologa. Tylko te wieści nie najlepsze Fajnie też, że Wam tak ładnie przesypia noce. U nas jak narazie troszkę więcej pobudek, ale myślę, że to w końcu się unormuje, bo już Mały zaczyna miewać sny nawet po 4h, ale wtedy budzi się wygłodniały jakby nie jadł cały dzień Martynka wygląda bosko! Fajniutka z niej kluseczka. A ta okrąglutka buziulka Tak teraz myślę, że miałam Wam coś jeszcze napisać, ale oczywiście zapomniałam. Ah, ta moja skleroza
__________________
|
|
|
|
#3132 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 321
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Lenka, współczuję tych kłopotów z serduszkiem... A z małej niezły już pączuś
Cudna ![]() Piszecie o budzeniu/nie budzeniu na kąpanie. Ja budzę, zawsze mniej więcej o tej samej porze (z wyjątkiem sytuacji, gdy mały zasypia tuż przed a nie spał np pół dnia) i dzięki temu reguluję pory karmienia, bo Borysek budzi się mniej więcej w takich samych odstępach każdego dnia i zazwyczaj wiem, kiedy będzie jadł za 3, a kiedy za 4h. Obietnica weekendowych zdjęć aktualna, ale jak tak się chwalicie dzieciaczkami to oto kilka (w większości kiepskiej jakości - telefoniastych) zdjęć Boryska Coby nikt nie zapomniał jak on wygląda ![]() Aha, moje dziecię ma od urodzenia, jak to mówimy, pipkę w brodzie i wczoraj taki dialog z mężem: Ja: No i widzisz, ma tą pipkę nadal. Mąż: Po Tobie. Ja: Ale ja nie mam pipki w brodzie... Mąż: ...w brodzie nie ![]() Paskuda jedna zboczona
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/k0kdwn15x5fj0dze.png http://www.suwaczki.com/tickers/k0kd73sb8eg8gpzu.png Edytowane przez ycnan Czas edycji: 2010-11-10 o 23:10 |
|
|
|
#3133 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
NIKaP-n Jeśli cię to pocieszy to my też na Bebilonie Comfort mamy zielone kupale
Ano i od kiedy podaję codziennie Bobotic, mały już nie ma takich strasznych wzdęć, za to jak już pierd jakiś wyleci to powala na kolana wszystkich wokół ![]() Dziś mały był całkiem grzeczniutki, nawet pozwolił mamie doprowadzić łazienkę do stanu używalności :P Nie wiem jak w najbliższych dniach będzie szło mi podczytywanie Was, bo od jutra mam Zlot Czarownic...... moja mama i siora przyjeżdżają o 12.30 a o 13 jeszcze teściowa dołączy.... obie zostają do niedzieli... chyba się ewakuuję, choć to tak chyba głupio zostawić własne dziecko na pożarcie ycnan ale się uśmiałam z tej "pipki" huihui za to moje dziecię ma dołeczki w policzkach jak się uśmiecha albo stroi miny... ciekawe po kim... (listonosz też nie ma)
Edytowane przez czita18 Czas edycji: 2010-11-10 o 23:26 |
|
|
|
#3134 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 4 021
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Cytat:
Twój też słodki wielkoludekJa też wchodzę w spodnie sprzed ciąży, ale to mnie nie cieszy bo i tak mam sporo do zrzucenia
|
|
|
|
|
#3135 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 321
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
czita18, Borysek dziś puścił bulgotniaka - pryknął podczas kąpania - i myślałam, że mi oczy wypali
![]() Cytat:
![]() W naszych rodzinach nikt nie ma tego dołka w brodzie, więc też nie wiem po kim. Najwyraźniej nie jest to uwarunkowane genetycznie. ---------------- Doczytałam, że któreś z rodziców musi mieć ten dołek... no i domacałam u siebie taki maleńki Wow, to jednak moje dziecko! ...A myślałam, że mi je podmienili ;P
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/k0kdwn15x5fj0dze.png http://www.suwaczki.com/tickers/k0kd73sb8eg8gpzu.png Edytowane przez ycnan Czas edycji: 2010-11-10 o 23:57 |
|
|
|
|
#3136 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 4 021
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
czita ale mnie to juz martwi, bo 2 m-ce trwa...
![]() My mieliśmy najpierw sab simlex, potem odstawiłam cyca i przeszłam na comfort, do tego probiotyki koniecznie trzeba podawać przy karmieniu tylko mm, herbatki poszły w ruch, a jak "dokarmiałam" jeszcze cycem- to bylam na mega diecie... zrobiłam co się dało i kolki poszły w świat ![]() Teraz podaję bobotic 3 razy dziennie i pierdy też powalają czasem patrzymy z mężem po sobie, czy to na pewno mały zrobił![]() mszu ja miałam taki okres pierwsze 2 tygodnie, co w ogóle tu nie pisałam. Niechciana cesarka, zniosłam ją strasznie psychicznie, co sie też na fizyczny przedłużony ból przeniosło... do tego brak mleka, kłotnia z mamą i Jej tżtem i od rana do wieczora (od 7 do ok 20, 21) sama z małym. Byłam strasznie załamana, do tego stopnia, że myślałam, czy to był dobry wybór- to moje macierzyństwo ![]() Ale szybko się w tym odnalazłam, każda inaczej to odbiera- i sa kobiety, które bardzo kochają swoje dziecko- ale więcej już dzieci mieć nie chcą, a są takie, które mogą już "zawodowo" rodzić Także każda z nas jest inna, a najważniejsze być szczerą ze samą sobą i nie lukrować świata zasranego małymi kupami ycnan haha dobre nasz syncio też ma taka pipkę![]() I moje chłopaki sprzed chwili... czytali, gaworzyli i nagle cisza- patrzę i to właśnie zastałam
|
|
|
|
#3137 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 4 656
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Cytat:
wreszcie można się normalnie ubrać ![]() Lenka biedna malutka, mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze Szczęśliwa pamiętam jak Abz pisała, że nie za bardzo ma czas pisać, a do Kalex na pewno któraś ma numer bo ona była dyżurną, więc może ktoś do niej napisze? Nikuś fajnych masz chłopaków a do przeprowadzki dużo brakuje? nie da się zamieszkać? my to pewnie się wprowadzimy jak będzie kuchnia i łazienka
|
|
|
|
|
#3138 | |||||
|
Zadomowienie
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Cytat:
Cytat:
![]() ![]() Co do poprawy, to już raczej nie ma szans.. Mieliśmy niby czekać do roku, ale najważniejsze są pierwsze 3 miesiące po porodzie. A u nas nic się nie poprawiło, co gorsza, serduszko jest przeciążone już i ma powiększoną lewą komorę. W tej sytuacji to nie byłoby mądrze czekać jeszcze, więc już się nastawiamy psychicznie na ten zabieg, bo jest nieunikniony Jeszcze zrobimy zdjęcie klatki piersiowej żeby zobaczyć płucka, oby też nie były powiększone ![]() Cytat:
Cytat:
Cytat:
Dziękujemy za komplementy
__________________
Martynka |
|||||
|
|
|
#3139 | |
|
Zadomowienie
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Cytat:
Mały się sam obudził o 20-stej i go wykąpałam potem było jeszce troszkę płaczu o cyce aż w końcu usnął o 21.30 i spiął do 1.30 Potem budził się co 2.30 godziny więc nie tal źle Ale teraz już mi marudzi znowu co godzinka ehh dziś będę się strać być konsekwentna i go przetrzymywać najpierw o 15 minut potem o 20 i tak do skutku Cycki mi znowu wielkie nie wiem czy od tego że wczoraj tak dużo ssał czy może od ilości płynów jakie wczoraj wypiłam (mleko, bawarka, soki, woda) i mały znowu dziś je krótko Klarissa ja też mam wizytę u jakieś baby mam nadzieje że to nie ta sama. Co do wybudzania to ja też raczej jestem za ale wczoraj nie miała serca bo on była taki zmęczony A to mój Aniołek (diabełek) z wczorajszego dnia A i on w chuście Pierwsze wiązanie i nie udane za bardzo
Edytowane przez IlonaN2 Czas edycji: 2010-11-11 o 10:36 |
|
|
|
|
#3140 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 220
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Witajcie mamusie
Jako że córcia ma problemy zdrowotne niestety nie jestem w stanie aktualnie się udzielać choć czytam i jestem na bierząco.Moją mychę dopadły kolki, od tygodnia robi rzadką kupkę co interpretowałam to w ten sposób że podaję jej kropelki na te nieszczęsne bóle brzuszka a dziś zrobiła kupkę ze śluzem-biegunka jak nic ![]() Do tego wszystkiego upodobała sobie jedną pierś i cycole mam strasznie asymetryczne . Liczę na to że po okresie karmienia piersią wszystko z nimi wróci do normy. Dobra nie ględzę wam tutaj, odwiedzę was po powrocie z dyżuru. |
|
|
|
#3141 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 18 066
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Cześć
Nie mam jak Was nadrobić, a bardzo żałuję, bo piszecie o wielu ważnych sprawach i na pewno znalazłabym dużo rad... Co do kolek itd. to nasz synek dostaje dwa razy dziennie przed jedzeniem po 5 kropelek Sab Simplex, dodatkowo dostaje 1x dziennie 5 kropel BioGaia. Pediatra zaleciła też 2x dziennie po 0,5 tabl. wit.B (nie wiem dokładnie na co, bo dostałam tyle zaleceń, że można się pogubić) Też zauważyłam, że Szymuś częściej kładzie główkę na prawą stronę. Ze wzgl. na to, że urodził się z 1 pkt. miał 2 dni po porodzie usg przezciemiączkowe (wyszło dobrze), teraz je powtórzyliśmy pod koniec 3 tyg. życia i na szcęście jest w porządku ale idziemy z nim jeszcze do neurologa (musimy prywatnie, bo terminy są na styczeń-luty 2011).Byliśmy też u kardiologa, miał robione echo serca i też w porządku. Jest jakaś szczelinka (czy coś....), która samoistnie zarasta ok.3-4 m-ca. Mimo, że ok to za m-c wizyta kontrolna. Poza tym w styczniu musimy zrobić kontrolne badanie słuchu (pierwsze badanie przesiewowe po urodzeniu wyszło dobrze). Wszystko przez ten 1 pkt. .... Nie wiem jak Wasze maleństwa, ale nasz synuś uwielbia słuchać i patrzeć na karuzelkę. Na razie patrzy na taką lampkę żabkę. Mamy karuzelkę Tiny Love Serenady Natury. Może mogłaby któraś z Was podać link albo polecić model leżaczka, który ma regulację oparcia i można rozłożyć go na płasko, bo mamy leżaczek FP ale on ma pozycję siedzącą i do 3-4 m0cy to raczej niewskazane... Co do spacerów to pierwszy spacer zaliczyliśmy dopiero 2 dni temu, bo albo wiatr hula albo deszcz leje... Były też 2 wyprawy do lekarza i jedno werandowanie. Szkoda, że nie ma złotej polskiej jesieni, słoneczka i min.15 stopni za oknem.... Nam chrzciny wyprawiają rodzice w lokalu. Płacą 85 zł za os. Zaprosili sporo osób, bo swoje rodzeństwo i ich dzieci, ale część na pewno nie przyjdzie, bo sami nas nie zapraszali... Ale mój tata powiedział, że to pierwszy wnuk, z którego dziadkowie bardzo bardzo się cieszą i chciał zaprosić najbliższych. Wyjdzie pewnie 30-40 osób, ale że my tego nie finansujemy to ja sie nie wtrącam. W domu nie robiłabym nawet gdyby było tylko kilkanaście osób i na pewno żarcie zrobiłaby mama, teściowa i szwagierka (chrzestna Szymka) ale trzeba posprzątać przed i po imprezie i w domu to by siedzieli nie wiem ile... a w lokalu od 15 to pewnie się zbiorą ok.20 ---------- Dopisano o 12:10 ---------- Poprzedni post napisano o 12:01 ---------- Aha, zapomniałam - Wasze maluszki w wieku do 4 tyg. chciały leżeć na płasko? Mój synek nawet jak go położę na płasko to główkę kładzie na jedną lub drugą stronę. Pediatra mówiła, że to normalne *ale wtedy miał tydzień) . Z tyłu ma taką wypukłą główkę. Mama mówi, że u dzieci to normalne, ale nie wiem... Ni mogę mu podeprzeć główki z obu stron, żeby tak leżał, bo mu sie ulewa i mógłby sie zakrztusić. Wydaje mi sie, że coraz chętniej leży na tyle główki ale to tak na chwilkę
__________________
Żona mojego męża to fajna babka |
|
|
|
#3142 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
mszu oddaje się w twoje ręce, nic nie obrabiałam wrzucam surowe fotki cobyś mogła mi powiedzieć co i jak jet nie tak wiesz z tymi dziwnymi rzeczami o których tu opowiadasz a kilkoro z nas nie bardzo kuma
może coś w końcu załapie ![]() a wysyp fotek powala oby tak dalej ![]() NIKaP-n ja się na kupach nie znam wrzuciłam tylko netowy artykuł... więc nie wiem. a nie możesz tego skonsultować z kimś? ciasteczko ten twój junior ![]() Klarissa jeśli małej jest dobrze to dobrze a lekarka tragiczna, też bym poszła na konsultacje.. ycnan IlonaN2 cudne te wasze dzieciaki.. ![]() Lenko współczuje kłopotów malutkiej, aczkolwiek księżniczka z niej cudowna ![]() to ja wrzucam tego mojego 14tygodniowego bąka
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
|
|
|
|
#3143 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 2 936
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Chrzcimy 9 stycznia
Ksiądz fantastyczny, nawet pamiętał, że był u mnie po porodzie! A nie podawałam mu nazwiska, no i wiadomo jak wyglądałam wtedy Oczywiście namawiał nas na ślub ale nie naciskał ![]() tifio Jak moja mama/teściowa robi coś co mi się nie podoba to mówię stanowczo, żeby przestała, a jeśli nadal i nadal to robi to biorę dziecko i wychodzę - przecież to nie jest zabawka. falbala A byliście może u doktora Niedźwiedzkiego? ![]() kasienka1701 Czy ja dobrze rozumiem, że Ty chcesz dziecku przed chrztem podać coś na uspokojenie? ![]() Mpik Twoja córka tak wysoko się podnosi już? Asia przestała główkę prawie w ogóle podnosić ![]() Idę nadrabiać dalej.
__________________
"Pamiętaj: wszystko Ci wolno - ale nie wszystko warto." |
|
|
|
#3144 | |||||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2004-05
Lokalizacja: Olsztyn
Wiadomości: 1 189
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Witam rankiem.
Pospałam do 10:30 a moja córcia nadal śpi. Tak męczyły ją rano gazy, że nie mam sumienia jej budzić. Cytat:
Cytat:
Cytat:
A zdjęcie przesłodkie, super są takie pamiątki. Cytat:
Cytat:
![]() I jak się chodzi w tej chuście? Cytat:
życzę szybkiego powrotu do zdrowiaA jeśli chodzi o karmienie, to podobno trzeba dziecko oszukać i przystawić do drugiej piersi z pozycji "spod pachy". Podobno takie upodobanie jednej piersi to zwyczajne lubienie przytulania się danym policzkiem (stroną głowy). Cytat:
Ja już nie pamiętam, dlaczego on tylko 1 pkt dostał ![]() Leżenie na boczkach w tym czasie to normalne, moja córcia dopiero od niedawna (chyba coś na początku 6 tygodnia) zaczęła leżeć na wznak i patrzeć do góry, a tak to główka chodziła na boki. To normalne.
__________________
Pozdrawiam, Ewcia Nasza córcia jest już z nami. Dagusia- 23.09.2010r. |
|||||||
|
|
|
#3145 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 615
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Klarissa ta lekarka to istna porażka
Dla świętego spokoju może jeszcze akieś konsultacje by sie przydały u kogoś bardzej cywilizowanego.[QUOTE=mszu;23169074] Szczesliwa, nie zebym chciala byc złosliwa, ale wydaje mi sie ze po porstu coniekótre panie macierzynstwo przeroslo, i boja sie do tego publicznie przyznac, wiec nie oddzywaja sie wcale... ja tam nie owijam w bawełne i otwarcie mowie, ze czasem nie ograniam siebie i mojego dziecka i (szczerze!) to spodziewalam sie ze da mi to wszytsko wiecej frjady... no nic moze jeszcze moj czas nie nadszedł... QUOTE]Bardzo dobrze dziewczyny, ze poruszamy też "ciemnejszej strony macierzyństwa". Ja też nieraz czuję, że nie nadaję się na matkę , zwłaszcza w nocy jak mały po przebudzeniu nie chce spać. Trace cierpliwość, oddaje wtedy małego mężowi a sama wtulam się w kołdrę i zasypiam. Mam przez to wyrzuty sumienia bo czuję się jakbym osamotniała swoje maleństwo i jemu też pewnie jest przykro i smutno, że mamy nie ma przy nim. Ja zawsze nerwusek bylam ale myślałam, że macierzyństwo będzie uczyło mnie cierpliwośći a z tym też ciężko.![]() Cytat:
![]() Aniołek do schrupania po prostu
|
|
|
|
|
#3146 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 2 936
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Zdjęcia mojego dziecięcia
Trochę rozmazane i wiadomo, bardzo amatorskie, ale mi się podobają
__________________
"Pamiętaj: wszystko Ci wolno - ale nie wszystko warto." |
|
|
|
#3147 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Szczęśliwa gdyby to było 120 km to też odesłałabym do domu... moja mama ma do nas 260km a teściowa 350km... tak że raczej mało możliwe jest odesłanie ich do domu
Teściowa nocuje u nas, a mama z siorą jadą wieczorem do mojej babci i tam będą nocować Tragedii nie ma, raz na rok mogę je wpuścić hahaha
|
|
|
|
#3148 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 4 021
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Cytat:
![]() Mamy na dole wylane podłogi, ogrzewanie podłogowe założone, wytynkowane na bało wymalowane ściany teraz ocieplają od zewnątrz domek (póki mrozy nie przyjdą żeby na zewnątrz robić to co najważniejsze). Czekają już płytki łazienkowe do położenia i kuchenne, zamówiliśmy drzwi wejściowe- będą za tydzień, płytki kuchenne tez już są- do położenia. Na dniach kupujemy płytki na salon i korytarz i panele do gabinetu.Przed wprowadzeniem trzeba jeszcze: - wylać podłogę na górze + ogrzewanie zrobić - wymalować ( mam już firany nawet)-kominek zrobić - kuchnię będzie mąż robił, a fronty zamówimy no i zakupić wyposażenie łazienki Oczywiście górę robimy później, byle stąd uciec z tej wilgoci ![]() Teraz jedziemy z wypłaty i kombinacji alpejskich- więc ciężko... do tego nie mamy na kogo liczyć- trochę Pawął ojciec pomaga i brat, ale właściwie do od a do z trza im mówić, co robić. Chcieliśmy się na Święta wprowadzić- choćby na kartonach, ale na suchym i swoim... zobaczymy ![]() Wklejam parę fot z początków budowy, nie wiem gdzie mąż zgrał resztę, muszę szukać. i Jego zabawa z moją twarzą...
|
|
|
|
|
#3149 | ||||
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 4 021
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
Cytat:
choć nawet nie chcę sobie wyobrażać, ile Was to wszystko kosztuje nerwów... A Mała jak zawsze- przeapetyczna ---------- Dopisano o 13:08 ---------- Poprzedni post napisano o 13:08 ---------- Cytat:
---------- Dopisano o 13:10 ---------- Poprzedni post napisano o 13:08 ---------- Cytat:
---------- Dopisano o 13:12 ---------- Poprzedni post napisano o 13:10 ---------- Cytat:
|
||||
|
|
|
#3150 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :
no na poczatek
jestem dumna z Was wszytskich, ze w koncu chwycilyscie aparaty w swoje raczki (jesli chwycilyscie wczesniej a teraz sie dopiero chwalicie efektami to tym bardziej sie ciesze ) od razu to forum nabralo troche zycia ![]() ale po kolei ycnan dialogu na temat pipki komentowac nie bede, bo komentarz jest zbedny Jak Ty to robisz ze Twoje dziecie ma takie rozanielone spojrzenie, moja jak chytam za aparat to zawyczaj ma miny z tego gatunku " " " " " i to jej ulubioną " bardzo ładne, oczywiscie najmniej podoba mi sie to z flashem martucha! rewelacja! pieknie odrobilas prace domowa! jestem bardzo zadowolona z efektu! Jakby je jeszcze troche obrobic to nie bedzie roznicy miedzy moimi a Twoimi zdjeciami Potrenuj jeszcze nad kadrami, choc do tych nie mam zastrzezen.ilonan2 piekne drugie zdjecie! Nie wiedzialam wczesniej ze Twoj Franio ma takie piekne duze oczyska... musisz to koniecznie jeszcze pokazac! I jak chusta? Mały chce w niej wiedziec... ja pozyczyłam od koleznaki bebelulu (chusta przekladana przez ramie) czy jakos tak i jak probowalam tam Nadie zapakowac to darła sie jakby ja ktos ze skory obdzierał ![]() brodowa... sympatyczne śmieszkowe fotki, bylyby jeszcze lepsze jakby Asia była na nich bardziej wyrazne niz drugi plan
__________________
Jestem, bo fotografuję.... ![]() http://martalipinska.blogspot.com/ _________________ fotografia rodzinna, noworodkowa, niemowlęca, ciążowa i ślubna |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:07.




odnośnie wprowadzania nowego mleka, pocieszam się tym, iż obydwa bebilony bazują na tym samym i nie jest to tak drastyczna zmiana jak np. z Nana na Bebilon
żartuję, mam to samo- polowania na alledrogo itp. 

i te ruchy szyją... boskie!

, ale jak sama wiesz/widzisz wychodzi to różnie 

. Ja ubieram mu tylko po kąpieli a do spania zdejmuję. Jak Wy robicie
Lekarze ciągle mi powtarzają,że to się unormuje,ale kurde Ona ma już prawie 2 miesiące,a czasem mam wrazenie,że wszystko co zjadła to i oddała...



naprawde warto sie czasem troche wysilic

wreszcie można się normalnie ubrać 
Asia przestała główkę prawie w ogóle podnosić
, zwłaszcza w nocy jak mały po przebudzeniu nie chce spać. Trace cierpliwość, oddaje wtedy małego mężowi a sama wtulam się w kołdrę i zasypiam. Mam przez to wyrzuty sumienia bo czuję się jakbym osamotniała swoje maleństwo i jemu też pewnie jest przykro i smutno, że mamy nie ma przy nim. Ja zawsze nerwusek bylam ale myślałam, że macierzyństwo będzie uczyło mnie cierpliwośći a z tym też ciężko.
i to jej ulubioną "
