|
|
#391 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 181
|
Dot.: Dda
i ja tez jestem DDa choc moj "tata" jest dosc bezuczuciowy bo opuscil nas gdy mialam 2,5 roku, naduzywal alkoholu i wyjechal zostawiajac 4 dzieci w tym blizniaki (ja i brat
okropne....mame mam za to kochana...od dziecka mi teraz wpaja wszystko na temat mezczyzn.. szkoda gadac...choc dla mnie to nikt, a raczej ktos nieistniejacy, nic nie czuje bo bylam za mala zeby zwiazac sie emocjonalnie, nawet nie pamietam go, od 16 lat jest za granica. Pisze to bo...same wiecie ze czasem lepiej przelac na "papier" uczucia zeby bylo lzej na sercu...
|
|
|
|
#392 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 143
|
cześć dziewczyny ale musiałam nadrabiać, to smutne że nas przybywa, ale przynajmniej czujemy (ja czuję ) bliskośc drygiej osobyApiska-też tak mam, że czasmai jedna rzecz, coś co mi nie wyjdzie, potrafi zrujnowac mi wsyztrskie plany, myślę wtedy jaka to ja jestem beznadziejna, i jakie beznadziejne jest moje życie. Ale zazwyczaj , najcześciej po przespanej nocy, budzi się we mnie jakaś nadzieja i chcęc do życia, dlatego i Tobie tego z całego serduszka życzę dziś miałam dzień płakania. Rozdrażniona byłam, i do tego zadzowniła mama i zapytała gdzie składam papiery na studia...szybko się obudziła..., nie wytrzymałam, i powiedziałam, że już jej po pierwsze mówiłam, po drugie, zapytałam dlaczego pyta dopiero dziś no i dowiedziałam się że ja zawsze tak odpowiadam że ona nic nie rozumie. Jak zwykle....... muszę się pogodzić że nie jestem już mała dziewczynką, a moja mamusia ma 'nowe życie'. Lavie- udanego urlopu Cytat:
__________________
vic. _________________________ _________________________ ________________ Edytowane przez Pomadka Czas edycji: 2006-10-03 o 15:59 Powód: Post pod postem. Istnieje EDYCJA proszę z niej korzystać! |
|
|
|
|
#393 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 6 381
|
Dot.: Dda
Dziś mam dobry dzień i mam nadzieje, że tak pozostanie na dłużśzą chwile. Mam wakacje i chcę je wykorzystać na maxa
Nie pozwolę aby coś lub ktoś mi je zepsuło.Wiecie co mnie doprowadza do frustracji? Strach przed innymi, czasami przed spotkaniem z kolegą czy z kimś innym mam takie kołatanie serca że czuje jakby miało mi wyskoczyć Jak to przezwycięzyć?
__________________
Razem: 08.08.2009r Zaręczyny: 06.03.2011r Ślub: 28.09.2013r 41/40
|
|
|
|
#394 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Mój kochany Szczecin:)
Wiadomości: 270
|
Dot.: Dda
Mysia - przepraszam Cię najmocniej ale byłam pewna, że już odpowiedziałam Ci na tego posta
Więc z tymi zaocznymi jest tak, że płacę 1800 za semestr, ale koniecznie chcę zacząć od początku dziennie bo naprawdę jest ciężko i strasznie się sypią ludzie na egzaminach. Pełno materiału musisz zrobić we własnym zakresie a nie jest to łatwe. Jeśli interesują Cie bliżej jakieś informacje to zapraszam na PW ![]() Apisko - myślę, że każdy człowiek ma takie chwile w życiu, że myśli , że dalej już po prostu nie da rady. Ale to chyba nieprawda Po prostu trzeba zebrać siły i powiedzieć sobie, że przecież mamy ważny cel do osiągnięcia - szczęśliwa życie zdala od tego wszystkiego, życie które nam wynagrodzi całe to dotychczasowe cierpienie. Ja przynajmniej w ten sposób próbuję sobie pomóc. Ja wiem, że to takie niby gadanie ale naprawdę rozumiem co to znaczy I rozumiem, że jest ciężko. Ale co zrobić, na pewno nie można się poddać! Bo z jakiej racji jakies problemy których nawet nie lubisz!!:P Mają kierować Twoim życiem? Trzymaj się ciepło i nie poddawaj, a na pewno w którymś momencie swojego życia poczujesz, że dla tej chwili było warto
__________________
Podobno złośliwość miarą inteligencji... Niezmiernie mnie to cieszy. ![]() |
|
|
|
#395 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 3 124
|
Dot.: Dda
Cytat:
Jak siedzialam w kinie to malo nie wybuchnelam placzem na tym filmie jak male dziecko podczas gdy jakies łosie śmiali sie z kazdego fragmentu (dla mnie tragicznego) myslac, ze to komedia. Jest fajny watek o tym filmie na Wizazu: http://www.wizaz.pl/forum/showthread...my+chrystusami pozdrawiam Dziewczynki
__________________
narysuj mi baranka... zakorzenienie |
|
|
|
|
#396 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: południe
Wiadomości: 1 188
|
Dot.: Dda
Cytat:
Napisałam, że to głupi film, bo taką opinię o nim usłyszałam w tym dniu, w którym tę notkę pisałam. A napisałam, że wszystkie wspomnienia wróciły, bo też miałam ochotę się rozryczeć i schować się w kąt. Film jest prawie odzwierciedleniem mojego życia, poza tym, że ja nie wpadłam w nałóg, mój ojciec nie uważa, że ma problem i nie pije cały miesiąc dzień w dzień, ale za to jak pije (około połowy, czasem więcej miesiąca) to w te dni są awantury, krzyki, bicie... Tego w tym filmie nie pokazali, a powinni. I po trzeźwemu już nie jest tak kolorowo... I odczuwam na sobie skutki bycia DA, już nie tylko DDA, również dzieciństwa... A potrafi boleć jak... I to już nie tylko psychika, bo ciało też .
__________________
Przegrałam swój najlepszy czas... MARZENIA I MIŁOŚĆ BOLĄ... ![]() |
|
|
|
|
#397 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 3 124
|
Dot.: Dda
Cytat:
kurde wkurza mnie ta bezsilnosc bardzo mi przykro badz dzielna, badz z Nami
__________________
narysuj mi baranka... zakorzenienie |
|
|
|
|
#398 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 6 381
|
Dot.: Dda
własnie ściagam ten film, obejrze tylko jak bedzie na dysku.
__________________
Razem: 08.08.2009r Zaręczyny: 06.03.2011r Ślub: 28.09.2013r 41/40
|
|
|
|
#399 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: południe
Wiadomości: 1 188
|
Dot.: Dda
Cytat:
Staram się. Wierzę, ale i boję się, że strach przed normalnym życiem może je zepsuć i nie pozwoli w pełni się z niego cieszyć.
__________________
Przegrałam swój najlepszy czas... MARZENIA I MIŁOŚĆ BOLĄ... ![]() |
|
|
|
|
#400 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 6 381
|
Dot.: Dda
Ta oto dziewczynka przytrzymuje mnie przy uśmiechu na buzi
![]() http://images3.fotosik.pl/106/qlizo7tn5g26h7up.jpg <3 Szkoda tylko, że mieszka 360km ode mnie
__________________
Razem: 08.08.2009r Zaręczyny: 06.03.2011r Ślub: 28.09.2013r 41/40
Edytowane przez Apiska Czas edycji: 2006-07-21 o 20:08 |
|
|
|
#401 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Dda
tez ogladalam "wszyscy jestesmy chrystusami".... podobal mi sie- tzn jezeli taki film moze sie podobac:/ ale widac ze rezyser wiedzial o co chodzi... tylko denerwuja mnie inni ludzie- dla nich to smieszne, chyba sobie nie wyobrazaja ze niektorzy maja tak na co dzien
nawet najlepszy film nie zmieni nastawienia ludzi... a szkoda moze by cos zrozumieli...
__________________
What is popular is not always right. What is right is not always popular.
|
|
|
|
#402 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: południe
Wiadomości: 1 188
|
Dot.: Dda
Cytat:
Bolą wspomnienia...
__________________
Przegrałam swój najlepszy czas... MARZENIA I MIŁOŚĆ BOLĄ... ![]() |
|
|
|
|
#403 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 52
|
Dot.: Dda
Cytat:
![]() Nawet nie zaglądałam tutaj. ![]() Co do filmu Koterskiego - na pewno go oglądnę. Ale też na pewno w domu i to niekoniecznie dlatego, że nie ma go już w kinach. Obawiam się, że doświadczając niektórych reakcji ludzi (w wątku o filmie dużo jest na ten temat), byłabym bardzo zraniona. Przypuszczam, że nawet w towarzystwie TŻ-a będzie mi ciężko. Choć on dobrze mnie rozumie, nie chce pokazywać mu wszystkich swoich uczuć, łez. Jego każda moja łza z tego powodu boli chyba równie mocno jak mnie. Swoja drogą zszokowała mnie opinia jednej z Wizażanek, że film był nudny... Żeby to jeszcze nastolatka, ale to moja rówieśniczka! To chyba najlepiej pokazuje, jakie pokłady znieczulicy i ignorancji problemu istnieją w naszym społeczeństwie. Niezależnie od poziomu przekazu, zawsze znajdzie się inteligentny człowiek, który stwierdzi, że jaka by nie była skala problemu to mnie to nie dotyczy, i wolę się iść kąpać niż czegoś się o tym dowiedzieć Niedawno miałam sytuacje (nie związaną z DDA) w której ktoś powiedział mi wprost "co mnie interesują pani prywatne sprawy". Owszem, bo i po co? W ogóle dlaczego mnie interesują Wasze osobiste problemy? Przepraszam, mnie takie podejscie boli. Ale nie chcę by to było widać. Może jestem niesprawiedliwa. Zapewne bardzo. Ale To właśnie jest jest jest taka reakcja, której nie chce oglądać. Tak, czy inaczej, zanim będę miała czas na oglądnięcie filmu, muszę nareszcie skończyć z pracą No! ![]() Buziaki serdeczne
__________________
...Between two planets
In between the points of light Between two distant shorelines Here am I... |
|
|
|
|
#404 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Dda
Dzisiaj jest strasznie...zawsze wszystko musze zniszczyć. Nienawidze siebie, tak bardzo, że mam ochotę rozbić wszystkie lustra w domu, połozyć się w ciemnym pokoju i wypłakać za wszystkie krzywdy, które mnie dotknęły. Przez tyle lat dusiłam to w sobie, nie płakałam, teraz mam ochotę. Nie chce z nikim rozmawiać, nie chcę nikogo znać...nie nadaję się do życia z ludzmi, nie potrafię nawet nic powiedzieć, unikam tłumów...dużo by pisać...przepraszam, że tutaj tak pisze, ale nie mam z kim sie podzielić co teraz czuję. Czuję się tak jakby wszyscy mnie opuścili.
__________________
Momento mori.... Experientia docet stultos.... Faber est suae quisque fortunae... Accipere praestat quam inferre iniuriam... http://silence-queen.blog.onet.pl/ |
|
|
|
#405 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 6 381
|
Dot.: Dda
vivian słonce co sie stało?
Wiadomo nie zawsze mamy ochotę przebywać w tłumie, tak jak ja dziś mam okazje isc do baru ale nie ma ochoty no i portfel pusty :P
__________________
Razem: 08.08.2009r Zaręczyny: 06.03.2011r Ślub: 28.09.2013r 41/40
|
|
|
|
#406 | |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Dda
Cytat:
taki ze mnie narzekacz
__________________
Momento mori.... Experientia docet stultos.... Faber est suae quisque fortunae... Accipere praestat quam inferre iniuriam... http://silence-queen.blog.onet.pl/ |
|
|
|
|
#407 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 19
|
Dot.: Dda
Doskonale Was rozumiem...jego alkoholizm zniszczył mi życie
http://www.wizaz.pl/forum/showthread.php?t=132028 Rozmowa z osobami, które wiedzą co to znaczy mieć ojca alkoholika - naprawde przynosi ulge. Nikt spoza kręgu osób napiętnowanych przez alkoholizm rodziców - nie jest w stanie zrozumieć co tak naprawde znaczy żyć w takiej rodzinie... pozdrawiam wszystkie gorąco
__________________
Możemy robić wszystko, tylko nie wszystko przynosi nam korzyść. glamkiiten
|
|
|
|
#408 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 6 381
|
Dot.: Dda
ja z nikim nie rozmawiam na temat mojego dda, "co ich to obchodzi' gdyby ich to obchodziło zapytali by się mnie:" Paula co z Toba, jakaś niemrawa jesteś, niby się cieszysz a widać smutek w oczach" ale nikt tego nie robi.,
__________________
Razem: 08.08.2009r Zaręczyny: 06.03.2011r Ślub: 28.09.2013r 41/40
|
|
|
|
#409 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 19
|
Dot.: Dda
zastanawiam sie czym zasłużyłyśmy sobie na takie życie?
czemu cierpimy za błędy alkoholików...? Właściwie to ich wybór rujnuje cale życie rodziny...niszczy wokoł wszystko...sieje rozpacz lęk, nienawiśc - jak najszybciej sie stąd wyrwać ... oby..
__________________
Możemy robić wszystko, tylko nie wszystko przynosi nam korzyść. glamkiiten
|
|
|
|
#410 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 6 381
|
Dot.: Dda
Wiesz....jeszcze dwa-trzy lata temu również miałam takie myśli jak Ty "wyrwać się stąd jak najszybciej"...Teraz nadszedł czas, że skonczyłam szkołe średnią, w październiku [mam nadzieję] zaczynę studia...Bardzo cieszy mnie ta myśl, będę mogła rozpocząć samodzielne [nie wliczając 3 kumpelek z którymi będę mieszkać
] życie....Ale jest pewne 'ale'...Jest jak jest, ale będę tęsknić za tatą, ktory zrobił dla mnie w dzieciństwie wiele, opiekował się mną, a pewnego czasu wszystko się odwróciło....No ale cóz...Najbardziej martwi mnie myśl, co ja powiem dzieciom gdy będą się mnie pytać:" Mamuś jaki był dziadek/babcia?" Przecież nie powiem: "Eh myszko nie warto o nich rozmawiać"...Będę starać się jakoś pokazać ich w jak najlepszym obliczu, będę opowiadać szczęsliwe chwile ktore z nimi spędziłam<a raczej z tatą, bo z mamą nie mam wspolnych wspomnień>.
__________________
Razem: 08.08.2009r Zaręczyny: 06.03.2011r Ślub: 28.09.2013r 41/40
|
|
|
|
#411 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 746
|
Dot.: Dda
Dziewczyny mam prośbę.. Mam kolegę DDA, niedawno mi się dopiero zwierzył.. Ja niegdy nie miałam takich problemów i kompletnie nie umiem sobie z nim radzić.. A on jest w kiepskim stanie.. W ciągu dnia ok, "wszystko" gra, ale jak czasem rozmawiamy wieczorami zaczyna wylewać się niego cała gorycz, smutek, żal. Ma depresję, mówi, że nie chce się budzić następnego dnia.. Ja kompletnie nie wiem jak moge mu pomóc. Potrafię go tylko wysłuchać, przytulić.. Nie potrafię nawet nic odpowiedzieć.. A nie moge patrzeć jak ten wspaniały chłopak jest w takim stanie. Co ja mogę zrobić? Jak byc przy nim?
PS. Mam nadzieję, że nie zrobiłam gafy wcinając się w romowe nie będąc bezpośrednio dotknieta problemem.. (Wątku nie przeczytałam całego, bo po rpostu nie potrafię.. za trudne jest dla mnie.. mam nadzieję, że nie będziecie złe) |
|
|
|
#412 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: z zachodu Polski :)
Wiadomości: 576
|
Dot.: Dda
Moj tata to tez alkoholik...co prawda teraz nie pil juz chyba tydzien, ale co z tego jak nic nie robi w domu- tylko je i spi. A bez dobrego chlopa w domu to jak bez reki...moj tata nic nie potrafi zrobic- prawie nie sprzata, nie gotuje, nie pierze- tylko oglada tv. A moja mama nie prosi nawet zeby cos zrobil, bo i tak robi to nieporządnie. Wszystkim się mama zajmuje- owszem staram sie jej pomagać, ale przydalaby się w domu ta męska ręka.
Edit: chcialam jeszcze cos dopisac. Szkoda mi mojej mamy. Na urlop nie ma gdzie pojechać, Sylwestra nie ma gdzie spędzić. A jak tak chcę zeby ona byla szczęsliwa..
__________________
Augustow ![]() Wracam za 10 dni juz tesknie buziaki *
|
|
|
|
#413 | |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Dda
Cytat:
gdzie ojciec pije. Mój wiecznie lezał na kanapie i oglądał tv. Wszyscy musili byc cicho, bo jak nie to...było piekło. Ale naszczęście juz go nie ma Chciałam jeszcze dodać, że mimo iż dawno sobie poszedł w moim sercu i duszy pozostawił spustoszenie, tak jakby przeszło przeze mnie tornado. Zabrał mi szczęście, ale i dał siłę o odwagę, teraz nie boję się mówić...jestem bardzo zamknięta w sobie, lecz nie łamie sie z byle powodu jak większość moich rówieśniczek...Mam nadzieję, że kiedyś to doświadczenie, które zyskałam(smutne doświadczenie i bolesne) pozwoli mi mądrze i godnie życ, wiem, że będe kochać swoją rodzinę i nigdy nie zrobię nic złego moim bliskim...
__________________
Momento mori.... Experientia docet stultos.... Faber est suae quisque fortunae... Accipere praestat quam inferre iniuriam... http://silence-queen.blog.onet.pl/ |
|
|
|
|
#414 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Bytom
Wiadomości: 1 105
|
Dot.: Dda
Cytat:
dzis ejst juz lepiej, mam kochanego faceta i to dzieki niemu jestem szczesliwa, tata owszem mniej pije ale nadal pije. ale choc znam swoje zalety, swoja wartosc, to znam ja tylko teoretycznie. wiecie o co chodzi?jestem strasznie zakompleksiona. moj ukochany mowi, ze to niemozliwe, ze jak mnie jeszcze nie znal to by w to nie uwierzyl. mysle ze to pozostalo mi z dziecinstwa. nikt mnie nie obrazal, nikt nie dogadywal, ale taka niepewnosc siebie, taki strach przed swiatem sam sie 'zrobil' w mojej psychice.
__________________
D |
|
|
|
|
#415 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: południe
Wiadomości: 1 188
|
Dot.: Dda
Cytat:
Dla mnie by było. Cytat:
.Przez całą podstawówkę i początki liceum nie miałam ani jednej osoby, na której nawet w najmniejszym stopniu mogłabym polegać. Oprócz ojca, który jest do tej pory jaki jest, z każdej strony, czy na podwórku, czy w szkole, czy też gdziekolwiek bym się nie ruszyła słyszałam wyzwiska, dogadywania. Miałam też kilka nieprzyjemnych sytuacji z "kolegami". Zero oparcia... Nie wiem czemu; nie wiem dlaczego wyczuwali fakt, że mogą mnie na maksa dobić. Teraz widzę wielką zmianę jeśli chodzi o ludzi w stosunku do mnie. Ale ja im nie potrafię zaufać. Jeśli słyszę jakiekolwiek miłe słowo pod swoim adresem - po prostu nie wierzę w nie. Dla mnie to jest wszystko chore. Całe to zakichane dzieciństwo zbudowało między mną a innymi mur. Mur, który nazywa się strachem przed ludźmi. Nie powinnam, ale w miłych relacjach między mną a kimś wyszukuję fałszu. Nie wierzę. Nie wierzę w to, że ktoś chce być dla mnie miły.
__________________
Przegrałam swój najlepszy czas... MARZENIA I MIŁOŚĆ BOLĄ... ![]() |
||
|
|
|
#416 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 1 621
|
Dot.: Dda
kolejna awantura...
tak mi smutno. poza tym czuję się zagrożona. jak szamoczące się zwierzątko w klatce... nie mam siły pisać nic więcej. po prostu mi źle I zastanawiam się jak pomóc sobie samej
__________________
***
|
|
|
|
#417 | |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Dda
Cytat:
dla mnie najlepszym lekarstwem jest odcięcie się od świata...muzyka albo daeli spacer wieczorem. Współczuję Ci bardzo
__________________
Momento mori.... Experientia docet stultos.... Faber est suae quisque fortunae... Accipere praestat quam inferre iniuriam... http://silence-queen.blog.onet.pl/ |
|
|
|
|
#418 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Mój kochany Szczecin:)
Wiadomości: 270
|
Dot.: Dda
I co mogę napisać... minie
Wszystko minie... nie napiszę, żebyś się nie bała, bo wiem że nie da rady. Za to napiszę Ci, że kiedyś wstaniesz, może jutro, może za rok - kiedyś, i będzie inaczej Nie piszę tego, żeby Cię pocieszyć. Piszę bo naprawdę szczerze wierzę, że tak będzie, również w moim życiu. Złe chwile po prostu trzeba przeczekać... jeśli nie można z nimi walczyć, a podejrzewam że nie możesz teraz zbyt wiele zrobić. Trzymaj się po prostu mocno i miej tą nadzieję, tak jak ja. Że kiedyś będzie tak, jak chcemy Bo to już będzie nasze życie![]() Naiwne to wszystko, ale ja naprawdę wiem, że tak będzie Trzymaj się cieplutko
__________________
Podobno złośliwość miarą inteligencji... Niezmiernie mnie to cieszy. ![]() |
|
|
|
#419 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 1 163
|
Dot.: Dda
.
|
|
|
|
#420 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 1 621
|
Dot.: Dda
dziewczyny bardzo Wam dziękuję ze wsparcie. w 'naszym' wypadku to chyba najcenniejsze co możemy otrzymać
![]() zastanawiam się nad pomocą psychologa, ale zastanawiam się jak się do tego zabrać. z tego co wiem prywatne wizyty kosztują jednorazowo ok 100 zł a tyle sama nie będę mogła zorganizować na pewno wiecie więcej na ten temat więc proszę Was serdecznie o jakąś podpowiedź
__________________
***
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:12.



okropne....mame mam za to kochana...od dziecka mi teraz wpaja wszystko na temat mezczyzn..
cześć dziewczyny
ale musiałam nadrabiać, to smutne że nas przybywa, ale przynajmniej czujemy (ja czuję
Jak to przezwycięzyć?
Więc z tymi zaocznymi jest tak, że płacę 1800 za semestr, ale koniecznie chcę zacząć od początku dziennie bo naprawdę jest ciężko i strasznie się sypią ludzie na egzaminach. Pełno materiału musisz zrobić we własnym zakresie a nie jest to łatwe. Jeśli interesują Cie bliżej jakieś informacje to zapraszam na PW
Trzymaj się ciepło i nie poddawaj, a na pewno w którymś momencie swojego życia poczujesz, że dla tej chwili było warto

badz dzielna, badz z Nami 






Niedawno miałam sytuacje (nie związaną z DDA) w której ktoś powiedział mi wprost "co mnie interesują pani prywatne sprawy". Owszem, bo i po co? W ogóle dlaczego mnie interesują Wasze osobiste problemy? Przepraszam, mnie takie podejscie boli. Ale nie chcę by to było widać. Może jestem niesprawiedliwa. Zapewne bardzo. Ale To właśnie jest jest jest taka reakcja, której nie chce oglądać. 


