BEZROBOTNI łączmy się:) - Strona 163 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Praca i biznes

Notka

Praca i biznes W tym miejscu rozmawiamy o pracy i biznesie. Jeśli szukasz pracy, planujesz ją zmienić lub prowadzisz własny biznes, to miejsce jest dla ciebie.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-11-21, 18:57   #4861
carri_esce
Raczkowanie
 
Avatar carri_esce
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: śląskie
Wiadomości: 189
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)

Pumas - a ja nie zgodzę się z Tobą do końca. Wychodzi na to jakbyśmy wszystkie wybrzydzały i nie wiadomo, jakie miały wymagania... Uważam, że każdy stworzony jest do czegoś innego i żeby coś robić trzeba mieć do tego predyspozycje. Czasem sama chęć podjęcia wyzwania nie wystarcza. Każda z nas chciałaby pracę swoich marzeń, zgodną z kierunkiem wykształcenia. To że jej natenczas nie ma, nie oznacza, że mamy zdecydować się na coś w czym kompletnie nie czujemy się dobrze.
Jeśli o mnie chodzi mogę powiedzieć, że kiedyś byłam osobą b.nieśmiałą i miałam problem jeśli chodzi o kontakty międzyludzkie. Z czasem trochę się to zmieniło, ale nie zniknęło całkowicie. I myślę, że to jedne z cech, które dyskwalifikują mnie, jeśli chodzi o pracę jako np. PH. Robiłam już różne rzeczy w moim życiu i przeważnie nie było to coś co mi odpowiadało w 100%. Chciałabym jednak w końcu robić coś w czym czuje się dobrze. I nie odrazu musi to być stanowisko jakiegoś specjalisty czy bóg wie kogo. Paradoksalnie na dzień dzisiejszy cieszyłoby mnie nawet stanowisko praktykanta, ale w branży, w której chciałabym się rozwijać. Sądzę, że jeśli jest się upartym i czegoś bardzo się chce, to można dopiąć swego. Znam wiele osób, które dostały pracę swoich marzeń, mimo, że czekały na nią parę ładnych miesięcy.
__________________

"...Never give up! It's such a wonderful life..."


27.02.2004r.
27.06.2010r. - PIERWSZE "TAK"
15.07.2010r. - MGR!



Edytowane przez carri_esce
Czas edycji: 2010-11-21 o 21:32
carri_esce jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-21, 19:07   #4862
VwVampirka
Zakorzenienie
 
Avatar VwVampirka
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 2 693
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)

Pumas, a mogłabyś przypomnieć nam jakie wymagania były do Twojej obecnej pracy i ile z nich spełniałaś? Ja jeszcze wtedy z wami nie pisałam, a wątek tak się rozrósł, że nie sposób go w całości nadrobić
A co do tej Twojej długiej wypowiedzi, to myślę, że dziewczynom i mi nie chodzi tyle o wygodę, co o strach przed wpakowaniem się w kompletne bagno. W moim regionie jest pełno ofert tego typu i w żadnej z nich nie proponują podstawy, wymagają ukończenia na własny koszt różnych kursów a na koniec założenia własnej DG Poprzednio jak szukałam pracy, to sprawdzałam te oferty i stąd to wiem. Skusiłam się nawet na doradcę finansowego i to był mój wielki błąd, bo straciłam tylko sporo czasu, pieniędzy i jeszcze trochę, to i przyjaciół zaczęłabym tracić po ich praniu mózgu... Z tego co mówili znajomi, którzy chodzą na rozmowy, to dalej wszystkie oferty które się pojawiają opierają się na tym co wyżej napisałam: bez podstawy, zatrudnienia i z ponoszeniem kosztów szkoleń I właśnie to jest tym bleeeeeee
__________________
...i w trójkę:
23.04.2014 r.


“Aby pozbyć się pokusy należy jej po prostu ulec"
Oscar Wilde

Edytowane przez VwVampirka
Czas edycji: 2010-11-21 o 19:10
VwVampirka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-21, 19:17   #4863
mala zmiana
Rozeznanie
 
Avatar mala zmiana
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 829
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)

Dokladnie tak, Wampirko. mojego meza kuzynka chciala byc przedstawicielem, ojej co to mialo nie byc, pracowala w firmie ubezp. naciagala ludzi na III filar, co to za ah i oh auto sluzbowe cuda wianki i co i juz zmienila prace, na jaka to nie wiem. Ale wierzcie mi ja mam dom i chce do niego wracac a nie byc od switu do nocy na nogach i uzerac sie z ludzmi, wyklocac, byc ponizanym itd.
mala zmiana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-21, 19:27   #4864
VwVampirka
Zakorzenienie
 
Avatar VwVampirka
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 2 693
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)

a to kuzynka miała całkiem nieźle bo przynajmniej samochód dostała... a ja tu piszę o ofertach w których kompletnie nic nie proponują pracownikom...
__________________
...i w trójkę:
23.04.2014 r.


“Aby pozbyć się pokusy należy jej po prostu ulec"
Oscar Wilde
VwVampirka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-21, 19:45   #4865
201607211724
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 4 041
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)

Cytat:
Napisane przez VwVampirka Pokaż wiadomość
A co do tej Twojej długiej wypowiedzi, to myślę, że dziewczynom i mi nie chodzi tyle o wygodę, co o strach przed wpakowaniem się w kompletne bagno. W moim regionie jest pełno ofert tego typu i w żadnej z nich nie proponują podstawy, wymagają ukończenia na własny koszt różnych kursów a na koniec założenia własnej DG Poprzednio jak szukałam pracy, to sprawdzałam te oferty i stąd to wiem. Skusiłam się nawet na doradcę finansowego i to był mój wielki błąd, bo straciłam tylko sporo czasu, pieniędzy i jeszcze trochę, to i przyjaciół zaczęłabym tracić po ich praniu mózgu... Z tego co mówili znajomi, którzy chodzą na rozmowy, to dalej wszystkie oferty które się pojawiają opierają się na tym co wyżej napisałam: bez podstawy, zatrudnienia i z ponoszeniem kosztów szkoleń I właśnie to jest tym bleeeeeee
też mi się zdaję, że dziewczynom, które "wybrzydzają" właśnie o tego typu oferty chodzi (o ile można je ofertami nazwać)

a tak w ogóle witam serdecznie, często Was podczytuję, bo - po pierwsze - świetnie się "Was" czyta , a po drugie - choć pracę w tym momencie mam - kusi, żeby jakieś radykalne kroki podjąć....
201607211724 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-21, 19:53   #4866
stokrotka1404
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: z domku
Wiadomości: 1 122
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)

Cytat:
Napisane przez orenda Pokaż wiadomość
też mi się zdaję, że dziewczynom, które "wybrzydzają" właśnie o tego typu oferty chodzi (o ile można je ofertami nazwać)

a tak w ogóle witam serdecznie, często Was podczytuję, bo - po pierwsze - świetnie się "Was" czyta , a po drugie - choć pracę w tym momencie mam - kusi, żeby jakieś radykalne kroki podjąć....
Witam witamZ tej strony założycielka wątku. Obecnie prace mam, ale dość często tutaj zaglądam, bo naprawdę fajnie się czyta
stokrotka1404 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-21, 19:57   #4867
201607211724
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 4 041
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)

Cytat:
Napisane przez stokrotka1404 Pokaż wiadomość
Witam witamZ tej strony założycielka wątku. Obecnie prace mam, ale dość często tutaj zaglądam, bo naprawdę fajnie się czyta

dziękuję za miłe powitanie
czyta się doskonale, a ile radości sprawia kiedy czytam, że dziewczyny zadowolone są z rozmów albo robotę znajdują
(oprócz podczytywania postanowiłam jednak coś napisać, bo tak się trochę czułam, jak stary podglądacz)
201607211724 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-21, 20:02   #4868
stokrotka1404
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: z domku
Wiadomości: 1 122
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)

Cytat:
Napisane przez orenda Pokaż wiadomość
dziękuję za miłe powitanie
czyta się doskonale, a ile radości sprawia kiedy czytam, że dziewczyny zadowolone są z rozmów albo robotę znajdują
(oprócz podczytywania postanowiłam jednak coś napisać, bo tak się trochę czułam, jak stary podglądacz)
"podglądacz"he he chyba podobnie mam
stokrotka1404 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-21, 20:11   #4869
VwVampirka
Zakorzenienie
 
Avatar VwVampirka
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 2 693
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)

Witam również
No to dziewczyny, właśnie oficjalnie przestałybyście być podglądywaczami

Orenda, a gdzie teraz pracujesz i skąd ta myśl o radykalnych krokach?
__________________
...i w trójkę:
23.04.2014 r.


“Aby pozbyć się pokusy należy jej po prostu ulec"
Oscar Wilde
VwVampirka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-21, 20:20   #4870
stokrotka1404
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: z domku
Wiadomości: 1 122
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)

Orenda no właśnie, jakie masz stanowisko i jak długo??
stokrotka1404 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-21, 20:55   #4871
lapinne
Zadomowienie
 
Avatar lapinne
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 513
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)

Cytat:
Napisane przez pumas Pokaż wiadomość
Dziewczyny, ja mimo wszystko uwazam, ze troche przesadzacie. Kazda z was chcialaby miec najlepiej posadke za biurkiem, gdzie nie trzeba rozmawiac z ludzmi, tylko przewalac papiery i robic analizy. Ale do tego trzeba miec glowe.... W kazdej branzy jest sprzedaz, gdyby nie ona, to wiele firm by poupadalo. Zatem takich pracownikow poszukuje sie w najwiekszej liczbie. Majac takie nastawienie jak wy, ze PH to bleee, CC to bleeee lub inna akwizycja bleeee, to naprawde trudno wam bedzie prace jakas dostac. Nie pomyslalyscie o tym, ze od PH wszystko sie zaczyna ? To jest jedno z nizszych stanowisk w firmach, ale bardzo latwe do awansowania. Wystarczy sie wykazac. A wy widze nie macie ochoty na wyzwania, tylko najnizsza krajowa i cieple pomieszczenie. Tylko pamietajcie - takie stanowiska maja albo specjalisci, albo starsze panie, trzymajace sie stolka rekami nogami, albo dzialy handlowe, stacjonarne.
Ja mam takie podejscie do tematu - probuje wszystkiego na poziomie moich kwalifikacji i wyzej, nigdy ponizej. I nie skreslam zadnej branzy i stanowiska, bo po co zamykac sobie droge na cos byc moze fajnego?
To, ze uwazacie, ze nie nadajecie sie do dzialu handlowego, to byc moze tylko mylne wrazenie. Ja sie do niego tez nie nadaje wg wlasnych obcesrwacji, ale wg zdania innych, wrecz przeciwnie. I co, przez to, ze mam mylne pojecie o wlasnej osobie, mialabym nie aplikowac na stanowisko ph np?
No nie wiem... Mam mieszane uczucia co do tego, co wy tu ostatnio piszecie. Niektore z was sie zrobily strasznie wymagajcymi panienkami: handel nie, akwizycja nie, samochod nie, kilkanascie godzin nie, daleko od domu nie itp. Ale skoro nie ma pracy, to warto sie za nia ruszyc i siegnac nawet po to, co nam nie odpowiada, a moze przyniesc tylko profity. I nie mowie tu o McD czyli Cc, gdzie nie ma mozliwosci pokazania siebie, ale o stanowiskach, na ktorych wymagana jest operatywnosc i kreatywne podejscie do sprzedazy i czlowieka. Bo to moze tylko zaplusowac na przyszlosc.
PH to nie tylko zycie z prowizji, ale tez podstawa, z ktorej da sie wyzyc.
Niestety taie czasy nastaly, ze to pracownik musi dopasowac sie do wymagan rynku, a nie na odwrot. A majac podejscie roszczeniowe i nie majac pracy od miesiecy, moze warto troche wytonowac i zastanowic sie nad tym, co chcecie w zyciu robic, zamiast wysylania Cv w kazde miejscie, totalnie wam nie odpowiadajace, byle na sztuke.
Pewnie nie pamietacie juz, jakie mialam obawy w zwiazku z moja obecna praca. Ze wielkie wyzwanie, ze brak doswiadczenia, ze duzo bowiazkow, 100% samodzielnosci, praca na wlasny rachunek, niestabilan firma itp. Dalej je mam. Ale podjelam to wyzwanie tylko po to, by udowodnic sobie i wszystkim, ze mi sie uda i, ze kazdy nadaje sie do wszystkiego, o czym sobie zamarzy, jesli tylko tego bardzo chce. I tez nie mam stanowiska biurowego, nie siedze w cieplym pomieszczeniu, nie popijam kawki z kolezankami. Mam wyniki, mam premie. Nie mam wynikow, mam tylko podstawe. Uwierzcie, to nie jest szczyt moich marzen, bo wolalabym pewna stabilnosc finansowa i zatrudnienia, ale na razie taka oferta mi sie trafila i wyciskam z niej wszystko, co sie da. staraj sie cieszyc z tego, bo pomimo wielu minusow, jest tez masa plusow.
Pozdrawiam
ogolnie to sie w stopniu znaczacym zgodze

Cytat:
Napisane przez mala zmiana Pokaż wiadomość
Wiesz Pumas wszystko pieknie ladnie, tylko czy majac sama podstawe i tyrac 7 dni w tygodniu po 12 godzin ma sens. Nie robisz wynikow nie masz pracy. Ile razy z mezem jechalam do lodzi raniutko o 4.30 to tyle razy jechal facet do zgierza bo byl kurierem, wracal grubo po 22, caly dzien poza domem, bez obiadu bo ile mozna jesc na miescie? przeciez to kosztuje, a jak masz stala posade to 8 godzin i papa do domu, nawet za te 1000zl. Zasatanawialismy sie z mezem nad praca kuriera, ale odliczajac koszty, utrzymanie auta, to zostaja grosze. wiem co mowie mielismy przez 2 lata firme, to nie jest tak slodko jak sie wydaja
jesli ktos jest ph, tyra po 12 godzin 7 dni w tygoniu i jest na samej podstawie, to juz lepiej niech zacznie hodowac kury czy cos w tym stylu, bo dupa z niego a nie ph.

ja mam prace biurowa, w firmie ktora zna kazdy z was.
i nawet w takiej pracy nie jest tak, ze codziennie wychodzisz o 16.
ja mam co miesiac ok 2 tygonie z zyciorysu. jem w pracy. to, co sobie zamowie lub przyniose z chaty...jak mam czas i ochote ugotowac.
wracam do domu i ide spac. juz o tym pisalam.
nienawidze tej pracy.
ale nie wiem, szukam innej, wiem, ze szukanie pracy w tej czesci roku jest sprawa trudna.

ale...owszem wole sobie zamowic obiad do biura niz siedziec w domu, wybrzydzac i zastanawiac sie za co ten obiad ugotuje.

jest ciezko, dlatego czasem trzeba zacisnac zeby. szczegolnie jak sie nie ma kwalifikacji, zeby zajac fajne, dobrze platne stanowisko.
od czegos trzeba zaczac.
lapinne jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-21, 21:41   #4872
pumas
Zakorzenienie
 
Avatar pumas
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: z mojego przytulnego kąta
Wiadomości: 8 424
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)

Cytat:
Napisane przez Jula Pokaż wiadomość
Oj Pumas, dobrze gadasz.
Jak będziesz we wr, zapraszam na drina ))
Widzisz kurka, przeprowadzilabym sie, to bysmy czesciej chodzily na drinka ;-) Dzięki, na pewno jak wpadne, to sie do Ciebie zglosze - i vice versa

Cytat:
Napisane przez mala zmiana Pokaż wiadomość
Wiesz Pumas wszystko pieknie ladnie, tylko czy majac sama podstawe i tyrac 7 dni w tygodniu po 12 godzin ma sens. Nie robisz wynikow nie masz pracy. Ile razy z mezem jechalam do lodzi raniutko o 4.30 to tyle razy jechal facet do zgierza bo byl kurierem, wracal grubo po 22, caly dzien poza domem, bez obiadu bo ile mozna jesc na miescie? przeciez to kosztuje, a jak masz stala posade to 8 godzin i papa do domu, nawet za te 1000zl. Zasatanawialismy sie z mezem nad praca kuriera, ale odliczajac koszty, utrzymanie auta, to zostaja grosze. wiem co mowie mielismy przez 2 lata firme, to nie jest tak slodko jak sie wydaja
Mała zmiana, nie mam siły juz dzisiaj roztrzasnac zawod kuriera, bo wszystko zalezy od firmy, w ktorej sie znajdziesz. Dlatego nie bede nikogo namawiac do takiej profesji, bo trzeba to lubic !! Zreszta, jesli ktos spedza 7 dni w tygodniu w pracy po 15h dziennie i nie ma wynikow, to niech lepiej zajmie sie czyms innym, bo szkoda pieniedzy i zdrowia. Najwazniejsze, by sprobowac, a nie wykluczac od razu takich zawodow i siedziec na utrzymaniu meza lub rodzicow.

Cytat:
Napisane przez carri_esce Pokaż wiadomość
Pumas - a ja nie zgodzę się z Tobą do końca. Wychodzi na to jakbyśmy wszystkie wybrzydzały i nie wiadomo, jakie miały wymagania... Uważam, że każdy stworzony jest do czegoś innego i żeby coś robić trzeba mieć do tego predyspozycje. Czasem sama chęć podjęcia wyzwania nie wystarcza. Każda z nas chciałaby pracę swoich marzeń, zgodną z kierunkiem wykształcenia. To że jej natenczas nie ma, nie oznacza, że mamy zdecydować się na coś w czym kompletnie nie czujemy się dobrze.
Jeśli o mnie chodzi mogę powiedzieć, że kiedyś byłam osobą b.nieśmiałą i miałam problem jeśli chodzi o kontakty międzyludzkie. Z czasem trochę się to zmieniło, ale nie zniknęło całkowicie. I myślę, że to jedne z cech, które dyskwalifikują mnie, jeśli chodzi o pracę jako np. PH. Nie myślę tak tylko ja, ale wiele osób, które dobrze mnie znają, więc to nie jest tylko moje mylne myślenie o własnej osobie. Nie twierdzę jednak, że jestem wybredna. Robiłam już różne rzeczy w moim życiu i przeważnie nie było to coś co mi odpowiadało w 100%. Chciałabym jednak w końcu robić coś w czym czuje się dobrze. I nie odrazu musi to być stanowisko jakiegoś specjalisty czy bóg wie kogo. Paradoksalnie na dzień dzisiejszy cieszyłoby mnie nawet stanowisko praktykanta, ale w branży, w której chciałabym się rozwijać. Sądzę, że jeśli jest się upartym i czegoś bardzo się chce, to można dopiąć swego. Znam wiele osób, które dostały pracę swoich marzeń, mimo, że czekały na nią parę ładnych miesięcy.
Carri, oczywiscie, ze najlepiej robic to, co sie lubi, zgodnie z predyspozycjami, doswiadczeniem, wyksztalceniem. Ale rzadko sie tak dzieje. Moze mi nie uwierzysz, ale znam osoby z działu handlowego, ktore sa tak niesmiale, ze byle dzwoniacy telefon je paralizuje i nie potrafia wydusic ani slowa. A jednak pracuja, sprzedaja. Sukces osiagnely swoja osobowscia, sympatia, a nie przebojowoscia i wielkim szałem (jak to sie zwykle kojarzy PHowców.) Moze Ty wolisz siedziec w domu i czekac na posade marzen - jesli masz na to pieniedza i ochote siedziec w domu, to super, jak najbardziej. Ale uwazam, ze warto dac sobie szanse i sprobowac czegos, co byc moze okazac sie swietna praca i przygoda.

Cytat:
Napisane przez VwVampirka Pokaż wiadomość
Pumas, a mogłabyś przypomnieć nam jakie wymagania były do Twojej obecnej pracy i ile z nich spełniałaś? Ja jeszcze wtedy z wami nie pisałam, a wątek tak się rozrósł, że nie sposób go w całości nadrobić
A co do tej Twojej długiej wypowiedzi, to myślę, że dziewczynom i mi nie chodzi tyle o wygodę, co o strach przed wpakowaniem się w kompletne bagno. W moim regionie jest pełno ofert tego typu i w żadnej z nich nie proponują podstawy, wymagają ukończenia na własny koszt różnych kursów a na koniec założenia własnej DG Poprzednio jak szukałam pracy, to sprawdzałam te oferty i stąd to wiem. Skusiłam się nawet na doradcę finansowego i to był mój wielki błąd, bo straciłam tylko sporo czasu, pieniędzy i jeszcze trochę, to i przyjaciół zaczęłabym tracić po ich praniu mózgu... Z tego co mówili znajomi, którzy chodzą na rozmowy, to dalej wszystkie oferty które się pojawiają opierają się na tym co wyżej napisałam: bez podstawy, zatrudnienia i z ponoszeniem kosztów szkoleń I właśnie to jest tym bleeeeeee
Wampirka, w mojej pracy wymagan jakichs szczegolnych nie bylo, procz znajomosci branzy, wyzszego wyksztalcenia i doswiadczenia w pozyskiwaniu klientow, jak rowniez z zarzadzaniu ludzmi. Ja uznalam, ze nie spelniam wymagan, bo nie czulam sie na silach, by tworzyc cos zupelnie od podstaw.
Umowmy się - wszelkie ubezpieczenia, finanse, kołdry, garnki zeptera czy philipiaka, to jedno wielkie bagno. Wiec jesli ktoras z was na takie stanowiska aplikuje, to nie dziwie sie, ze jest wielkie rozczarowania, same koszty, zero zyskow.
Ale ile jest ofert, ktore omijacie szerokim łukiem, bo to przedstawiciel? Branz jest masa!! Wystarczy tylko poszukac.
I nie mozna sie zrazac, ze trzeba zalozyc dzialalnosc gospodarcza. Mozna pojsc na rozmowe, dowiedziec sie, jakiego rzedu sa to stawki i zdecydowac, czy przypadkiem dzialalnosc nie bardziej nam sie oplaca niz umowa o prace. Nie bojmy sie tej DG. Ja sie kiedys bałam, ale teraz wiem, ze jesli bede zarabiala tyle ile zamierzam, to umowa o prace w ogole nie bedzie mi sie kalkulowac. Przejde pewnie na DG i bede zadowolona.
Pamietajcie - kazda szanujaca sie firma daje podstawe swojemu pracownikowi !! Albo bardzo wysokie prowizje, rzedu 50%. Ja w obecnej pracy podstawe mam, ale nie zgodziłabym sie pracowac bez. Jednak moi pracownicy podstawy miec nie beda, ale beda miec komfort pracy kiedy chca, ile chca, i wcale nie jest to wciskanie kitu. Za to prowizja jest spora i spokojnie mozna wyciagnac 2-3 tys. miesiecznie, pracujac po 3h dziennie.
Ale grunt to sie nie bać, bo praca przedstawiciela jest naprawde ciekawym zajeciem!!!!
Ja zaczelam byc PH w wieku... nie pamietam, ale 22 lat byc moze? Byłam dzikusem. Teraz moge to powiedziec. Bałam sie odezwac, zaproponowac produkt, wcisnac wrecz. Oswoilam sie i urzekałam ludzi "normalnoscia", a nie typowym charakterem PH, ktorego nigdy nie mialam. Ludzi to przekonywalo.
Trzeba probowac
A zawsze mozna szukac dalej, ta praca akurat to umozliwia

Cytat:
Napisane przez mala zmiana Pokaż wiadomość
Dokladnie tak, Wampirko. mojego meza kuzynka chciala byc przedstawicielem, ojej co to mialo nie byc, pracowala w firmie ubezp. naciagala ludzi na III filar, co to za ah i oh auto sluzbowe cuda wianki i co i juz zmienila prace, na jaka to nie wiem. Ale wierzcie mi ja mam dom i chce do niego wracac a nie byc od switu do nocy na nogach i uzerac sie z ludzmi, wyklocac, byc ponizanym itd.
Zalezy od branzy. Jak juz wczesniej pisałam, jesli sa to ubezpieczenia, wciskanie kart kredytowych, uslug finansowych, garów, kołder itp. badziewia, to mozna sobie odpuscic, bo to jedno wielkie oszustwo i szkoda pieniedzy i czasu! Cała reszta jest ok, mozna probowac

Cytat:
Napisane przez orenda Pokaż wiadomość
też mi się zdaję, że dziewczynom, które "wybrzydzają" właśnie o tego typu oferty chodzi (o ile można je ofertami nazwać)

a tak w ogóle witam serdecznie, często Was podczytuję, bo - po pierwsze - świetnie się "Was" czyta , a po drugie - choć pracę w tym momencie mam - kusi, żeby jakieś radykalne kroki podjąć....
Witaj podglądaczko Czasem patrze, kto zaglada na watek i dziwie sie, ile nieznajomych twarzy, a nikt sie nie udziela...

Czemu zastanawiasz sie nad radykalnymi zmianami?

Cytat:
Napisane przez lapinne Pokaż wiadomość
ogolnie to sie w stopniu znaczacym zgodze



jesli ktos jest ph, tyra po 12 godzin 7 dni w tygoniu i jest na samej podstawie, to juz lepiej niech zacznie hodowac kury czy cos w tym stylu, bo dupa z niego a nie ph.

ja mam prace biurowa, w firmie ktora zna kazdy z was.
i nawet w takiej pracy nie jest tak, ze codziennie wychodzisz o 16.
ja mam co miesiac ok 2 tygonie z zyciorysu. jem w pracy. to, co sobie zamowie lub przyniose z chaty...jak mam czas i ochote ugotowac.
wracam do domu i ide spac. juz o tym pisalam.
nienawidze tej pracy.
ale nie wiem, szukam innej, wiem, ze szukanie pracy w tej czesci roku jest sprawa trudna.

ale...owszem wole sobie zamowic obiad do biura niz siedziec w domu, wybrzydzac i zastanawiac sie za co ten obiad ugotuje.

jest ciezko, dlatego czasem trzeba zacisnac zeby. szczegolnie jak sie nie ma kwalifikacji, zeby zajac fajne, dobrze platne stanowisko.
od czegos trzeba zaczac.
Ja znam tylko jedną firmę, w której wychodzi się punktualnie, nigdy nie robi się nadgodzin. Pracowałam w niej.
Ale to rzadkość.

Ryzykujcie !
pumas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-21, 22:07   #4873
Ariena
Zakorzenienie
 
Avatar Ariena
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 3 258
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)

Pumas masz w pewnej części rację, ale nie we wszystkim.
Jak ktoś jest totalnie nieśmiały, nie zna się na branży i ją to nie pociąga i nie interesuje to nie zostanie PH.
Ja bym mogła, szukam takich ofert ale jak na razie na żadnej takiej rozmowie nie byłam bo 99% ofert wymagają doświadczenia w sprzedaży i obsłudze klienta.
__________________
wisienka na torcie
Ariena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-21, 22:14   #4874
pumas
Zakorzenienie
 
Avatar pumas
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: z mojego przytulnego kąta
Wiadomości: 8 424
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)

Ariena, umowmy sie - szara myszka NIGDY nie wystartuje na PH. Ale przecietna osoba, ktora nie boi sie odezwac, ale nie jest przebojowa, spokojnie ma na to szanse.
Ja nie propaguje tego zajecia, bo to dość specyficzny "fach", ale warto o tym pomyslec, skoro w 90% sa takie oferty na rynku pracy

Jutro pracuje od 9.50 do 12.30, a potem od 16.00 do 17. Na sama mysl nic mi sie nie chce... Znowu rozwalony dzien i taki bedzie cały tydzien.
pumas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-21, 22:17   #4875
201607211724
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 4 041
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)

moja praca - typowo biurowa, w korporacji, kontakt (na szczęście nie bezpośredni) z klientami - dodam, że tylko niezadowolonymi. Pracuję ze świetnymi ludźmi, ale czuję, że się już nie rozwijam, co gorsze - uwsteczniam... jakieś wypalenie czy cuś
201607211724 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-21, 22:21   #4876
netkia
Raczkowanie
 
Avatar netkia
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 90
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)

Ja nie mam prawka, więc na PH nawet jak bym chciała to by się nie dało. Jakiś gorszy dzień mam, pojechał TŻ do domu, myśle nad tym Rossmannem jak już tam mnie nie będą chcieli to już chyba zwątpie że cokolwiek znajde do wiosny. Nawet mi się nie zabardzo chce jechać do Tż, bo pewnie znowu będą pytania ze strony jego rodziny czy gdzieś pracuje.
netkia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-21, 22:22   #4877
li90
Raczkowanie
 
Avatar li90
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 337
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)

Hej Dawno tu nie byłam ... Ostatnia moja przychodnia nie wypaliła Nie oddzwonili. Niestety. Ale nie załamuję się Mam we wtorek spotkanie w sprawie stażu [znowu w przychodni], a 2 grudnia w kolejnej... Więc może w końcu mi się uda coś zdziałać...
li90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-21, 22:25   #4878
Ariena
Zakorzenienie
 
Avatar Ariena
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 3 258
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)

Ja chętnie bym została PH w mojej branży bądź pokrewnej: chemia, produkty chemiczne, odczynniki, sprzęt laboratoryjny, transport odpadów i inne, myślę że bym się w tym odnalazła.

Zastanawiam się nad jutrzejszą rozmową czy jest sens jechać. :/
Nie miałabym jak dojeżdżać bo nie jeżdżą tam autobusy, jutro na rozmowę bym wzięła auto z pracy męża.
Do tego jak mi mówiła babka chcą kogoś ze zmysłem technicznym, znającym się na budowie maszyn.
Praca: pozyskiwanie klientów na wózki widłowe, telemarketing, obsługa klientów w zakresie tych wózków (stąd znajomość mechaniki, budowy maszyn).
Zupełnie się nie widzę na tym stanowisku i cały dzień się zastanawiam czy jest sens tam jechać i tracić czasu, czy zostać w domu i wysyłać cv do firm, co zaczęłam robić w czwartek.
__________________
wisienka na torcie

Edytowane przez Ariena
Czas edycji: 2010-11-21 o 22:26
Ariena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-21, 22:33   #4879
pumas
Zakorzenienie
 
Avatar pumas
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: z mojego przytulnego kąta
Wiadomości: 8 424
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)

Ariena, jesli sie w tym nie widzisz, to nie jedz. Choc czasem takie dziwne prace moga okazac sie fajna sprawa. Sama nie wiem. Ja na pewno bym pojechala.

Wypalenie, to jest cos najgorszego... idziesz do pracy, znudzona, wiesz, ze juz nic wiecej Cie nie czeka, tylko ciagle te same obowiazki i ciagle miny niezadowolonych klientow. Umiesz juz wszystko, zadne nowosci, zero adrenaliny. wtedy chyba czas na zmiany
pumas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-21, 22:45   #4880
Jula
Zakorzenienie
 
Avatar Jula
 
Zarejestrowany: 2002-03
Lokalizacja: wizaż
Wiadomości: 4 586
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)

Ariena, mój TŻ był jakiś czas temu na spotkaniu w firmie, która oferuje m.in. wózki widłowe. Co dziwne (a może nie?), przedstawiciele, obsługa klienta w tej firmie to... kobiety w 95% ))
Oczywiście wózki z tej firmy są teraz na magazynach u TŻ'ta
__________________
"Była jednak za duża na złodziejkę, zbyt uczciwa na skrytobójczynię, zbyt inteligentna na żonę i zbyt dumna, by podjąć jedyną powszechnie dostępną damską profesję.
Dlatego została wojowniczką.

/T.Pratchett, "Blask Fantastyczny"/


Jula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-21, 22:48   #4881
Ariena
Zakorzenienie
 
Avatar Ariena
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 3 258
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)

No właśnie nie widzę się w tym zupełnie. Kobieta się mnie pytała czy w poprzedniej firmie miałam do czynienia z obsługą techniczną samochodów ciężarowych, czy coś z tym miałam wspólnego. Także typowa praca dla osoby która sie zna co nieco na mechanice pojazdów.


Obowiązki:
Zdobywanie i utrzymywanie pozytywnych kontaktów z klientami na wózki widłowe
Sporządzanie ofert handlowych
Prowadzenie korespondencji handlowej

Wymagania:
Preferowane osoby z wykształceniem technicznym o profilu mechanicznym
Doświadczenie w pracy w dziale handlowym
Umiejętność utrzymywania dobrych relacji z kontrahentami"

Do tego telemarketing, głównie pozyskiwanie klienta na te wózki.
Nie spełniam żadnego wymagania.
Nie wiem dlaczego mnie zaprosili, nie chcę mówić że nie mam szans, ale ja nie pasuje na to stanowisko. Stanowisko, firma, branża mi samej też nie pasuje. O wiele bardziej pasuje mi np. transport, produkcja, ale nie budowa maszyn i mechanika.
No i nie wiem...
__________________
wisienka na torcie

Edytowane przez Ariena
Czas edycji: 2010-11-21 o 22:50
Ariena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-21, 22:58   #4882
pumas
Zakorzenienie
 
Avatar pumas
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: z mojego przytulnego kąta
Wiadomości: 8 424
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)

A idz, co Ci szkodzi Jak sie dostaniesz, to najwyzej odmowisz majac satysfakcje
pumas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-21, 23:03   #4883
2f6abb6d3878858271ffdb3efd65c95d1f4fde9b_623d0cb3af0b6
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 4 241
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)

Widzę, że rozgorzała dyskusja na temat przedstawicieli, więc może ja się wypowiem, bo jako jedyna tu mam chrapkę na takie stanowisko

Po pierwsze zgadzam się z tym co napisała Pumas

Dwa - mylicie akwizytora z przedstawicielem

Trzy - są g... firmy typu garnki Philipiak, pościele wełniane Lama Gold i Remes oraz mnóstwo podobnych firm, które trzeba omijać z daleka, bo to jest właśnie akwizycja - wciskanie mega drogiego towaru ubogim staruszkom, czyli za bardzo szczycic się tym nie można, a wręcz przeciwnie

Cztery - normalne firmy z różnych branż oferują często bajeczne warunki finansowe przedstawicielom, o których w pracy za biurkiem można jedynie pomarzyć. Przykład - moja koleżanka, z dyplomem licencjata po kierunku biotechnologicznym prosto po studiach dostała (z ogłoszenia w GW, nie po znajomości, tak dla ścisłości) pracę w bardzo znanej firmie farmaceutycznej jako przedstawiciel. Warunki na dzień dobry - podstawa 6 tys brutto plus prowizja, samochód tel, laptop, ubezpieczenie medyczne. Przeciętna pensja+prowizja oscylowała w okolicach 9-12 tys. Zrezygnowała z tej pracy po roku, ze względu na atmosferę i nienormalnego przełożonego (telefony o 7 rano, sms po 22).
Ciekawa jestem w jakim dziale poza sprzedażą na tak niskim stanowisku można mieć takie zarobki na dzień dobry, będąc absolwentem bez doświadczenia. Co prawda ta historia miała miejsce w 2005 roku i od tego czasu zarobki w farmacji spadły, ale nawet będąc zatrudnianym przez pośrednika to kwota min 2500 netto wchodzi w grę. Plus prowizje oczywiście. Mam też kilku znajomych pracujących w FMCG i narzeka tylko jedna osoba, pracująca pod hurtownią. Pracujący u producentów mówią otwarcie - żyję jak pączek w maśle. No, ale fakt, trzeba miec predyspozycje.
Ja miałam ofertę pracy biurowej za krajowe minimum więc dla mnie wybór jest prosty.

Pięć - bardzo się cieszę, że tak wiele osób pracą przedstawiciela gardzi, mniejsza konkurencja a poważnie mówiąc żałuję, że się pchałam na studia, płaciłam ciężkie miliony za wiedzę, której nikt (w sensie finansowym) nie ceni. Sama gardziłam taką pracą i to był błąd.

Cytat:
Napisane przez Jula Pokaż wiadomość
Ariena, mój TŻ był jakiś czas temu na spotkaniu w firmie, która oferuje m.in. wózki widłowe. Co dziwne (a może nie?), przedstawiciele, obsługa klienta w tej firmie to... kobiety w 95% ))
Oczywiście wózki z tej firmy są teraz na magazynach u TŻ'ta
nie, nie dziwne - facet łatwiej ulegnie kobiecie niż innemu facetowi

Cytat:
Napisane przez Ariena Pokaż wiadomość
No właśnie nie widzę się w tym zupełnie. Kobieta się mnie pytała czy w poprzedniej firmie miałam do czynienia z obsługą techniczną samochodów ciężarowych, czy coś z tym miałam wspólnego. Także typowa praca dla osoby która sie zna co nieco na mechanice pojazdów.


Obowiązki:
Zdobywanie i utrzymywanie pozytywnych kontaktów z klientami na wózki widłowe
Sporządzanie ofert handlowych
Prowadzenie korespondencji handlowej

Wymagania:
Preferowane osoby z wykształceniem technicznym o profilu mechanicznym
Doświadczenie w pracy w dziale handlowym
Umiejętność utrzymywania dobrych relacji z kontrahentami"

Do tego telemarketing, głównie pozyskiwanie klienta na te wózki.
Nie spełniam żadnego wymagania.
Nie wiem dlaczego mnie zaprosili, nie chcę mówić że nie mam szans, ale ja nie pasuje na to stanowisko. Stanowisko, firma, branża mi samej też nie pasuje. O wiele bardziej pasuje mi np. transport, produkcja, ale nie budowa maszyn i mechanika.
No i nie wiem...
idź, spróbuj - sprzedawca to nie serwisant, trzeba znać specyfikację techniczną i tyle. powiesz, że masz ścisły umysł, szybko się nauczysz kwestii technicznych, nie spełniasz tylko warunku wykształcenia wg mnie

Edytowane przez 2f6abb6d3878858271ffdb3efd65c95d1f4fde9b_623d0cb3af0b6
Czas edycji: 2010-11-21 o 23:19
2f6abb6d3878858271ffdb3efd65c95d1f4fde9b_623d0cb3af0b6 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-21, 23:09   #4884
pumas
Zakorzenienie
 
Avatar pumas
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: z mojego przytulnego kąta
Wiadomości: 8 424
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)

Zycie ph w budowlance albo znanym fmcg, chyba wiadomo, o czym mowie, to bajka. papierosy tez sa super, bo sie czlowiek na narobi, a zarobi. no ale jest masa branz, gdzie naprawde mozna fajnie wyjsc finansowo, bez wiekszego wysilku. Niestety wszystkie farmaceutyczne i medyczne klimaty, to twarde rzechy do zgryzienia ze wzgledu na morale i presje, ktora, tak jak pisze mawis, jest spora i czesto jest to siedzenie po nocach i odbieranie telefonow. Ale gra jest warta swieczki, bo poznaje sie tylu ludzi, ze nie palac zadnych mostow mozna sie niezle zdziwic, jak pewnego dnia sie dostanie telefon z propozycja pracy w calkiem innym miejscu tylko dlatego, ze jest sie fajnym komunikatywnym czlowiekiem.
Mawis, hehe konkurencja mega duza, ale wiekszosc osob wysyla ot tak, a nuz sie uda Trzeba probowac !
Jesli ktos ma watpliwosci lub jest ciekaw tej pracy, to niech wejdzie sobie na forum przedstawicieli, skarbnica wiedzy o kazdej firmie i rekrutacji
http://forum.przedstawiciel-handlowy.pl/
pumas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-21, 23:12   #4885
Ariena
Zakorzenienie
 
Avatar Ariena
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 3 258
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)

Mawis sama bym poszła na PH w farmacji, nieraz wysyłałam podania.

Jutro zdecyduję czy jechać, czy nie. Ale tak na 60% pojadę by nie mieć wyrzutów potem, mimo że nie spełniam ani jednego wymagania.
A może firma zrobi na mnie wrażenie, choć wątpię bo mieści się na terenach magazynów na obrzeżach miasta i tak jak pisałam nie miałabym nawet jak tam dojeżdżać.
Szukam pracy wszędzie, nie tylko w moim mieście, ale przynajmniej na okresie próbnym muszę mieć możliwość dojazdu autobusem, potem bym pewnie auto kupiła. A tu lipa pod względem dojazdu.
__________________
wisienka na torcie
Ariena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-21, 23:19   #4886
VwVampirka
Zakorzenienie
 
Avatar VwVampirka
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 2 693
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)

Spokojnie Ariena, może zauważyli coś innego w Twoim CV, co może się przydać w tej pracy. Nie wiem, może to uroda, może doświadczenie w planowaniu tych transportów... co ci szkodzi spróbować

A czy hostessa stojąca na promocjach w marketach może być nieśmiała? Pamiętam jak zaczynała ten fach, byłam tak nieśmiała, że bałam się wogle odezwać do obcych ludzi a co dopiero coś im wciskać... Ale miałam nóż na gardle, dziekan ciągle się wstrzymywał z wypłatą stypendiów (podejrzewam, że chodziło o rosnący % na koncie uczelni), rodzice nie mogli mi pomóc, a za mieszkanie trzeba było zapłacić, jeść też coś trzeba było... Więc wzięłam głęboki oddech i do pierwszego klienta podeszłam z zamkniętymi oczami (DOSŁOWNIE) ale pod koniec pierwszego dnia tak się rozkręciłam, że gdy szefowa przyszła mnie skontrolować, to od razu wpisała mnie na listę swoich najlepszych hostess Obecnie bardzo dobrze wspominam tamte czasy i już nie pamiętam, że kiedyś byłam nieśmiała
__________________
...i w trójkę:
23.04.2014 r.


“Aby pozbyć się pokusy należy jej po prostu ulec"
Oscar Wilde
VwVampirka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-21, 23:20   #4887
mabi84
Zakorzenienie
 
Avatar mabi84
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: łódzkie
Wiadomości: 5 256
GG do mabi84
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)

ja troszkę nie na temat ale tylko pozornie...
powiem wam że odkąd mam prawo wyborcze (od 2002) jeszcze na żadnych wyborach mi tak nie zależało tak jak dziś...bo szansę na burmistrza mojego miasta ma znajomy moich rodziców...a w mieście Tża jego znajomy...
zawsze się brzydziłam zdobywaniem czegokolwiek po znajomości ale mając 26 lat, 2 kierunki studiów i nigdy nie pracując na umowę o pracę (!) jestem tak zdesperowana że w tych znajomościach widzę jedyną szansę dalszego bytu ()
__________________
żonka i mama
mabi84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-21, 23:34   #4888
2f6abb6d3878858271ffdb3efd65c95d1f4fde9b_623d0cb3af0b6
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 4 241
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)

Ariena, więc startuj na PH dostaniesz auto służbowe i problem się rozwiąże sam
2f6abb6d3878858271ffdb3efd65c95d1f4fde9b_623d0cb3af0b6 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-21, 23:38   #4889
pumas
Zakorzenienie
 
Avatar pumas
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: z mojego przytulnego kąta
Wiadomości: 8 424
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)

Ariena, pozornie wlasnie fajne firmy znajduja sie w tzw. business parkach danego miasta, czyli na obrzerzach, wsrod hal i magazynow Nie zrazaj sie

Mabi, wiec trzymam kciuki, aby znajomi wygrali - wyniki juz sa chyba ?

Wampirka, ja tez zaczynalam od hostessy. Byla to moja pierwsza praca, bylam zakompeksionym brzydkim kaczatkiem, ktore nie umialo sie odezwac, ogarnac. Ehhh porazka, czerwona sie robilam na sama mysl podejscia do kogos. Ale wyrobilam sie dosc szybko ;-) Wiec jak widac na Twoim przykladzie, da sie !

---------- Dopisano o 23:38 ---------- Poprzedni post napisano o 23:37 ----------

[1=2f6abb6d3878858271ffdb3 efd65c95d1f4fde9b_623d0cb 3af0b6;23379860]Ariena, więc startuj na PH dostaniesz auto służbowe i problem się rozwiąże sam [/QUOTE]

Dokładnie

Ja przez prawie 2 lata jezdzilam slicznym autkiem, zupelnie za friko, a moje poszlo w odstawke To sie nazywa oszczedność...
pumas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-11-21, 23:42   #4890
Jula
Zakorzenienie
 
Avatar Jula
 
Zarejestrowany: 2002-03
Lokalizacja: wizaż
Wiadomości: 4 586
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się:)

Cytat:
Trzy - są g... firmy typu garnki Philipiak, pościele wełniane Lama Gold i Remes oraz mnóstwo podobnych firm, które trzeba omijać z daleka, bo to jest właśnie akwizycja - wciskanie mega drogiego towaru ubogim staruszkom, czyli za bardzo szczycic się tym nie można, a wręcz przeciwnie
A wiecie co, mój były współpracownik pracuje właśnie sprzedając wełnianą pościel staruszkom Zarabia od 3000 w górę, jeździ po całej Polsce z ekipą. A najlepsze to, że pracuje od września do maja, może czerwca, potem wolne. Normalnie jak wakacje! I jest bardzo zadowolona z tej pracy - 3 lata już w tym siedzi.

Co do hostessowania - też tak pracowałam i nie znosiłam tej pracy. Ale po kilku godzinach mogłam z uśmiechem podejść do każdej osoby w każdym miejscu i rozpocząć rozmowę, więc uważam, że taka praca rozwija i pomaga w nieśmiałości. Poza tym można poznać różne osoby, które mogą cię zauważyć i zaproponować pracę. Nie mówiąc o wymianie barterowej z innymi hostessami typu próbki kosmetyków, perfum, drinków na czekoladki, hehehe ) [pracowałam kiedyś przy promowaniu znanych, pysznych czekoladek... yummy......]
__________________
"Była jednak za duża na złodziejkę, zbyt uczciwa na skrytobójczynię, zbyt inteligentna na żonę i zbyt dumna, by podjąć jedyną powszechnie dostępną damską profesję.
Dlatego została wojowniczką.

/T.Pratchett, "Blask Fantastyczny"/


Jula jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Praca i biznes


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:32.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.