|
|||||||
| Notka |
|
| Auto Marianna Lubisz auta i motocykle? Fascynuje cię motoryzacja? Dołącz do forum Auto Marianna, podziel się swoją pasją i wiedzą. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#2071 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 11 470
|
Dot.: Amatorki - czyli mam prawo jazdy i co dalej? - cz. II
Oczywiście chodziło mi, że koleś mi wjechał przed przód heh :P
karolca ja niestety chamstwo na drodze kojarzę z handlowcami i super wypasionymi furami ![]() ---------- Dopisano o 21:26 ---------- Poprzedni post napisano o 21:22 ---------- w ogóle co ja dzisiaj miałam zaparkowałam na małej uliczce osiedlowej, chciałam wyjechać i jak szłam do samochodu to widziałam zamieszanie już z daleka. Jakiś dziadek chciał skręcić w tą uliczkę, ale jego pas był zajęty przez prakujący samochód, to sobie stanął na samym środeczku skrzyżowania, koleś który jechał z naprzeciwka wyminąłby go po chodniku, ale się uparł że nie będzie chodnikiem jechał miał rację w sumie... no i każdy po kolei krzyczał na dziadka, ludzie z ulicy normalnie, kierowcy wszyscy czekający aż on się ruszy |
|
|
|
|
#2072 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
|
Dot.: Amatorki - czyli mam prawo jazdy i co dalej? - cz. II
Cytat:
wypasione fury też odchodzą do lamusa i wbrew pozorom to właśnie kobiety zrobiły się wredne. Nie wpuści, nie przepuści, nie ułatwi... nawet jak trąbniesz na taką. Odwraca głowę w drugą stronę i udaje, że nic się nie dzieje. A czasem naprawdę wystarczy jeden gest aby ktoś wpuścił... a wiadomo, korki są zawsze i wszędzie. Nie lubię utrudniania i robienia na złość, wszyscy przecież wiedzą jak to jest stać i czekać na jakąś dobrą duszę. Zatrąbić zdarzyło mi się raz, gdy jakiś idiota wymusił na mnie pierwszeństwo, na szczęście nic się nie stało, ale zawsze. Ale to wszystko zależy od miasta. Ah, to i zawalidroga w postaci starszego pana...
__________________
♥ ♥ ♥ Komentuj. Nie obrażaj. |
|
|
|
|
|
#2073 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 11 470
|
Dot.: Amatorki - czyli mam prawo jazdy i co dalej? - cz. II
Kwestia doświadczeń widać, ja się nie spotkałam z takimi zachowaniami ze strony babek
zresztą wiadomo, nie ma co uogólniać no a takiemu cwaniakowi siedzącemu na tyłku zahamuję kiedyś, zderzak mam już zmęczony życiem, przyda się go zrobić
|
|
|
|
|
#2074 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: centrum
Wiadomości: 1 328
|
Dot.: Amatorki - czyli mam prawo jazdy i co dalej? - cz. II
Ja to w sumie nie bardzo rozumiem o co chodziło z tym straszeniem dziadziusia policją
|
|
|
|
|
#2075 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 11 470
|
Dot.: Amatorki - czyli mam prawo jazdy i co dalej? - cz. II
Cytat:
![]() czerwony to dziadziuś, czarny to zaparkowany a szary to ten co chcial wyjechac i 5 innych za nim. Dziadziuś chciał sobie skręcić i nie wiem o co mu chodziło trwało to z 20min, on sobie zaciągnął ręczny i stał, także innej opcji niestety nie było... szary mógł go minąć chodnikiem, ale się uparł że nie będzie tego robił i miał rację bo krawężnik był wysoki a on był nisko posadzony. Ja tam co prawda bym pojechała tym chodnikiem, ale za nim stało 5 innych samochodów i każdy by musiał jechać tym chodnikiem bo dziadek król świata nie może sobie wycofać.
|
|
|
|
|
|
#2076 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Big Roads :D
Wiadomości: 23 859
|
Dot.: Amatorki - czyli mam prawo jazdy i co dalej? - cz. II
Zapowiadają u mnie jutro zawieje i zamiecie śnieżne
Ja nie wiem czy jest sens w ogóle wyjeżdżać autem Pierwszy raz tak się boję na myśl, że mam jechać do pracy. Pół nocy dziś nie spałam, bo cały czas mam przed oczami, że na pewno wpadnę w poślizg albo ktoś we mnie wjedzie...matko, ja mam jakieś chore schizy
__________________
|
|
|
|
|
#2077 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
|
Dot.: Amatorki - czyli mam prawo jazdy i co dalej? - cz. II
Cytat:
__________________
♥ ♥ ♥ Komentuj. Nie obrażaj. |
|
|
|
|
|
#2078 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Big Roads :D
Wiadomości: 23 859
|
Dot.: Amatorki - czyli mam prawo jazdy i co dalej? - cz. II
Cytat:
Jeszcze nigdy nie jechałam w padającym śniegu i tego się właściwie najbardziej boję. Jeśli opady nie bedą silne to spoko, ale obawiam się zamieci Choć z drugiej strony nie chcę iść na autobus i marznąć na przystankach.
__________________
|
|
|
|
|
|
#2079 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
|
Dot.: Amatorki - czyli mam prawo jazdy i co dalej? - cz. II
i tak myślę, że w śniegu - nawet zamieci - jedzie się troszkę lepiej niż w deszczu.
__________________
♥ ♥ ♥ Komentuj. Nie obrażaj. |
|
|
|
|
#2080 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 11 470
|
Dot.: Amatorki - czyli mam prawo jazdy i co dalej? - cz. II
|
|
|
|
|
#2081 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 041
|
Dot.: Amatorki - czyli mam prawo jazdy i co dalej? - cz. II
ja też jeszcze w zime nie jeździłam i strasznie się boję jak teraz będzie..A wczoraj wieczorem jechałam do koleżanki i chciałam samochodem pojechać, wychodzę z domu a tu biaaaało i snieg cały czas pada. Pomyślałam że wolniutko będe jechała no i wsiadłam, uliczki osiedlowe masakryczne, ledwo dojechałam do skrzyżowania no i hamuje a samochód mi zjeżdża na środek skrzyżowania! (tam taki spadek jeszcze był) tak się przestraszyłam że zawróciłam pod dom i metrem pojechałam..Teraz wsiądę tylko z tżtem i w dzień no i muszę sie nauczyć, wyczuć samochód...
__________________
10.08.2010-zdane prawko
|
|
|
|
|
#2082 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 11 470
|
Dot.: Amatorki - czyli mam prawo jazdy i co dalej? - cz. II
deyminka a zimówki masz? ja na szczęscie mieszkam zaraz koło bardzo uczęszczanej ulicy, także nie ma zasp jakiś strasznych, ale i tak jak ulica będzie biała, to raczej w autobus wsiadam... Jutro za to lupuś do mechanika w końcu jedzie, fajnie jakby na popołudnie był już zrobiony.
|
|
|
|
|
#2083 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
|
Dot.: Amatorki - czyli mam prawo jazdy i co dalej? - cz. II
Cytat:
a nawet jeśli, to wspaniałym wynalazkiem są łańcuchy na opony, które ułatwiają jazdy nie tyle w śniegu, co właśnie na takiej mieszance śnieżno lodowej. nie mam w swoim aucie ani abs ani asr a zima mi nie straszna. Przeżyłam ostatnią, dam radę i zbliżającej
__________________
♥ ♥ ♥ Komentuj. Nie obrażaj. |
|
|
|
|
|
#2084 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 11 470
|
Dot.: Amatorki - czyli mam prawo jazdy i co dalej? - cz. II
Ja też nie mam abs ale swoje już zimą przeżyłam i zobaczyłam na tyle, żeby jednak odczuwać niepokój
nikt raczej po mieście z łańcuchami nie jeździ a czasami jest tak że główne drogi są wyjeżdżone a na uliczkach osiedlowych już jest ślizgawica...
|
|
|
|
|
#2085 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
|
Dot.: Amatorki - czyli mam prawo jazdy i co dalej? - cz. II
Cytat:
__________________
♥ ♥ ♥ Komentuj. Nie obrażaj. |
|
|
|
|
|
#2086 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 041
|
Dot.: Amatorki - czyli mam prawo jazdy i co dalej? - cz. II
Cytat:
(jak widać w podpisie- data zdania prawka..) Ale mam nadzieję że się nauczę radzić z zimą i przy spokojnej jeździe dam radę.
__________________
10.08.2010-zdane prawko
|
|
|
|
|
|
#2087 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 218
|
Dot.: Amatorki - czyli mam prawo jazdy i co dalej? - cz. II
Mnie też przezraża zima i śnieg. Generalnie to nerwowo dzisiaj spałam bo wiedziałam że rano będę jechać na uczelnię. Odsnieżałam samochód 15 minut, wsiadłam do samochodu z takim poczuciem i lękiem jakbym jechała po raz pierwszy.
Właściwie to nie było tak źle, jechałam wolniej i cały czas powtarzałam "zimowe" rady TŻ : "nie dodawaj gazu w zakręcie, pamiętaj - jak tył ci ucieka w lewo to w też w lewo robisz kontrę, hamuj wcześniej " itp. Ale generalnie jakoś sobie tego nie wyobrażam. Teraz jest i tak spokojnie, gorzej będzie jak śnieg będzie sie utrzymywał bo po takim puchu jak wczoraj to nie jedzie się tak źle.... Jakoś tak mało optymistycznie na to patrzę... Cały czas mam wypadek przed oczami.. dzisiaj jak na złosć stojąc przy kasie w norauto zobaczyłam oswiadczenie sprawcy wypadku i oczywiście mysli wróciły... P.S. Ja też mam wilgoć w aucie. Najgorsza w bagażniku - ostatnio trzymałam tam koperty przez dosłownie godzinę i wyjęłam je odkształcone przez wilgoć.... no i drzwi i klapa od bagażnika dzisiaj mi przymarzły delikatnie... uprzedzając słowa karolcy, jadę jutro po żwirek dla kota
|
|
|
|
|
#2088 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 1 356
|
Dot.: Amatorki - czyli mam prawo jazdy i co dalej? - cz. II
Zaliczyłam dziś już pierwsze dwa mini poślizgi, powiem Wam że chyba bez abs nie dałabym ray zimą jeździć
__________________
Przejechałam dopiero: 32 000km ![]() "Jeździć szybko nie znaczy jeździć dobrze" |
|
|
|
|
#2089 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 11 470
|
Dot.: Amatorki - czyli mam prawo jazdy i co dalej? - cz. II
karolca to z Ciebie już żadna amatorka, niczego się nie boisz, wszystko wiesz...
![]() Na pomorzu na szczęście śnieżycy nie zapowiadają, a ja jutro muszę jechać tak czy siak |
|
|
|
|
#2090 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
|
Dot.: Amatorki - czyli mam prawo jazdy i co dalej? - cz. II
Cytat:
Nie wiem wszystkiego, boję się wielu rzeczy (jak mam jechać w trasę, cały czas widzę wypadek ŚP. teścia). Do tego wszystkiego mam chorobę lokomocyjną. Ale wykazuję chęć uczenia się, szlifowania umiejętności. w dodatku TŻ postawił mi poprzeczkę bardzo wysoko
__________________
♥ ♥ ♥ Komentuj. Nie obrażaj. |
|
|
|
|
|
#2091 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Big Roads :D
Wiadomości: 23 859
|
Dot.: Amatorki - czyli mam prawo jazdy i co dalej? - cz. II
Widzę, że Wizaż powoli wraca do normy
Przyszłam powiedzieć, że po raz pierwszy od ponad pół roku przez 2 dni jechałam do pracy komunikacją miejską. W poniedziałek nie było szans na jazdę, samochody grzęzły w śniegu, jechałam autobusem 4 godziny do Krakowa! Dobrze jednak zrobiłam, że nie pojechałam autem, bo to co się działo na drogach przechodziło ludzkie pojęcie. We wtorek już było spokojniej, ale na drodze leżało błoto pośniegowe i też skapitulowałam. Dopiero dziś pojechałam już sama, ale właśnie za oknem widzę niezłą zamieć śnieżną i nie wiem jak wrócę Może przesadzam, ale miałam już takie myśli żeby na zimę odstawić raczej auto i niech czeka aż śniegu będzie mało a drogi suche (w sensie, że może być mróz, ale żeby śnieg na drodze nie leżał) albo do czasu aż się nieco ociepli ![]()
__________________
|
|
|
|
|
#2092 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: centrum
Wiadomości: 1 328
|
Dot.: Amatorki - czyli mam prawo jazdy i co dalej? - cz. II
No w Łodzi w poniedziałek to był totalny paraliż miasta... Ani tramwaje,ani autobusy nie jeździły... Wracałam z uczelni na pieszo...
Jeszcze tak okrutnie wiało!Tiry stały na drogach,nie mogąc się ruszyć... Samochody jechały 5 km/h... Jak auto się komuś zepsuło to je zostawiał na środku... ;] Koszmar! Wczoraj było już lepiej,dziś też... A auto to ja mam w ogóle nie 'zimowe' Ogólnie ostatni raz jechałąm ze 2 tygodnie temu i chyba znów wyszłam z wprawy I odczuwam pewien niepokój na myśl o jeździe I to jeszcze zimą ![]() No i muszę łopatę zakupić
|
|
|
|
|
#2093 | |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Amatorki - czyli mam prawo jazdy i co dalej? - cz. II
Dobrze dziewczyny, że zrezygnowałyście z auta, nie ma co się nim pchać. Moje stoi u elektryka więc tak czy siak nie mam jak po niego pojechać :P
Wiecie co było przyczyną ciągłego rozładowywania akumulatora? Jakaś lampka mi się świeciła w kółko!! bo była zepsuta. Ale aku i tak mam słaby.. więc pewnie będzie do wymiany.. ---------- Dopisano o 12:57 ---------- Poprzedni post napisano o 12:54 ---------- Cytat:
__________________
.hate it or love it ♥ |
|
|
|
|
|
#2094 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 11 470
|
Dot.: Amatorki - czyli mam prawo jazdy i co dalej? - cz. II
Ja sądzę, że w takie śniegi, jak ktoś nie musi to niech lepiej auta nie bierze... U nas na szczęscie śniegu prawie w ogóle, ulice są suche ale tak zmarźnięte że aż białe
W poniedziałek w ogóle odstawiliśmy Lupusia do mechanika, odebraliśmy i koleś powiedział, że auto w bardzo dobrym stanie, wymienił rozrząd, filtry itd. i powiedział że najwcześniej to się widzimy za rok na wymianę oleju oby ![]() A wczoraj dopomopwaliśmy oponki, bo widziałam że mają flaka i jak się okazało miały tylko 1.4 bara... No i nie działa mi tylni spryskiwacz nie wiem, czy zamarzł, ale jak odebraliśmy auto od mechanika, a stał tam jednak w garażu trochę, to też nie działał także TŻ stwierdził, że najwcześniej na wiosnę mi tam zajrzy |
|
|
|
|
#2095 |
|
... choć nie Westwood
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Polska B
Wiadomości: 27 798
|
Dot.: Amatorki - czyli mam prawo jazdy i co dalej? - cz. II
Dziewczyny, to moja 3 zima, ale jechało mi się masakrycznie jak nigdy...
coś okropnego.A to wjazd do mojego garażu. Uroczy, prawda?
__________________
Dopóki nie skorzystałem z Internetu,
nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów Stanisław Lem Edytowane przez Vivienne Czas edycji: 2010-12-01 o 14:40 |
|
|
|
|
#2096 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Big Roads :D
Wiadomości: 23 859
|
Dot.: Amatorki - czyli mam prawo jazdy i co dalej? - cz. II
Cytat:
Niezła zaspa.Wróciłam właśnie w ogromnej zamieci. Nigdy więcej Jutro idę na autobus, bo ma sypać tak całą noc i mają być dalej zamiecie. Jechałam góra 40 km/h, nie dało się więcej. Najgorsze, że tyłkiem mi trochę zarzucało. Zimówki mam tylko na przodzie i chyba muszę dokupić też na tył.
__________________
|
|
|
|
|
|
#2097 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
|
Dot.: Amatorki - czyli mam prawo jazdy i co dalej? - cz. II
a mnie prawie w ogóle nie ma śniegu
__________________
♥ ♥ ♥ Komentuj. Nie obrażaj. |
|
|
|
|
#2098 |
|
... choć nie Westwood
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Polska B
Wiadomości: 27 798
|
Dot.: Amatorki - czyli mam prawo jazdy i co dalej? - cz. II
karolca, nawet nie wiesz jak Ci zazdroszczę
. Nie znoszę zimy, zimna i tęsknię do suchej wiosny, ale już nawet mokra może być...Parę dni temu zapowiadali najwięcej śniegu na zachodzie (do 50 cm), a najmniej na Lubelszczyźnie, a wyszło chyba na odwrót Jechałam już w sobotę po opadach autem TŻa i było ok, ale potem te śnieżyce... i jest tragicznie. Śnieg wszędzie, na drodze poza sniegiem warstwy lodu gdzieniegdzie i ciężko ruszyć, koła co drugiemu buksują, a Lublin pełen górek, z 3 pasów porobiły się 2 albo 2 i pół, więc nie najlepiej się jeździ. Non stop korki, ktoś nie może ruszyć, albo się okręca, a w poniedziałek to było tak, że lepiej nie mówić. Ledwo się zaczęła zima a mam dosyć...
__________________
Dopóki nie skorzystałem z Internetu,
nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów Stanisław Lem Edytowane przez Vivienne Czas edycji: 2010-12-01 o 17:07 |
|
|
|
|
#2099 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Bdg
Wiadomości: 6 271
|
Dot.: Amatorki - czyli mam prawo jazdy i co dalej? - cz. II
|
|
|
|
|
#2100 | |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Amatorki - czyli mam prawo jazdy i co dalej? - cz. II
Cytat:
aż się boję pomyśleć, co będzie jutro rano.. bo nie wiem jak u Was ale u mnie jest wichura straszna
__________________
.hate it or love it ♥ |
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Auto Marianna
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:54.




zaparkowałam na małej uliczce osiedlowej, chciałam wyjechać i jak szłam do samochodu to widziałam zamieszanie już z daleka. Jakiś dziadek chciał skręcić w tą uliczkę, ale jego pas był zajęty przez prakujący samochód, to sobie stanął na samym środeczku skrzyżowania, koleś który jechał z naprzeciwka wyminąłby go po chodniku, ale się uparł że nie będzie chodnikiem jechał
miał rację w sumie... no i każdy po kolei krzyczał na dziadka, ludzie z ulicy normalnie, kierowcy wszyscy czekający aż on się ruszy 


zresztą wiadomo, nie ma co uogólniać
no a takiemu cwaniakowi siedzącemu na tyłku zahamuję kiedyś, zderzak mam już zmęczony życiem, przyda się go zrobić






(jak widać w podpisie- data zdania prawka..) Ale mam nadzieję że się nauczę radzić z zimą i przy spokojnej jeździe dam radę.
Nie wiem wszystkiego, boję się wielu rzeczy (jak mam jechać w trasę, cały czas widzę wypadek ŚP. teścia). Do tego wszystkiego mam chorobę lokomocyjną. Ale wykazuję chęć uczenia się, szlifowania umiejętności. w dodatku TŻ postawił mi poprzeczkę bardzo wysoko
nie wiem, czy zamarzł, ale jak odebraliśmy auto od mechanika, a stał tam jednak w garażu trochę, to też nie działał
Niezła zaspa.
