|
|||||||
| Notka |
|
| Pielęgnacja włosów i fryzury Podyskutuj o pielęgnacji włosów kręconych, prostych, farbowanych, blond. Sprawdź modne fryzury: cięcia, koloryzacje, fryzury na ślub, wesele, Komunię, Sylwestra. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 2
|
ściąganie koloru, przefarbowanie na blond?
hej, postanowiłam tu napisać, bo myślę, że się na tym znacie
mam pewien dylemat. otóż mam naturalny kolor ciemny blond, raczej taki nijaki, nic szczególnego. w wakacje postanowiłam się przefarbować, z początku na blond, ale gdy nasłuchałam się jak to zniszczy włosy i że trzeba będzie rozjaśniać (a znam osoby które rozjaśniają i nie wygląda to za ciekawie) to zrezygnowałam z blondu. nie pomyślałam że mogłabym iść do fryzjera i na mój ciemny blond pewnie nie byłoby dużego problemu nałożyć jakiś średni. tak więc zrobiłam szamponem koloryzującym do 24 myć na brąz, czekoladowy. z początku podobało mi się, ale wiadomo, że trochę się zmywało. i to nierównomiernie. 3 miesiące robiłam tym szamponem aż stwierdziłam że nie podoba mi sie i chyba jednak wolałabym ten blond. problem w tym, że to był szampon z pallette i minęły 3 miesiące i nadal mam resztki tego brązu. z tyłu prawie taki odcień jak wcześniej a z przodu grzywka jasny brąz. generalnie nierównomierny kolor mam a zaczęłam znowu myśleć o blondzie. nie jakimś słonecznym, ani platynce tylko jakimś takim średnim. postanowiłam że pójdę do fryzjera w połowie stycznia a do tego czasu odrosną mi jeszcze trochę włosy i się porządnie zastanowię co zrobić. i w tym momencie moje pytanie - na czym polega ściąganie koloru o którym wspominała mi koleżanka i jaki efekt by to przyniosło na moich włosach? albo czy warto iść do fryzjera i przefarbować się na ten blond, czy fryzjer zrobi tak, że kolor będzie jednolity? z góry dzięki za odpowiedź
|
|
|
|
|
#2 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Kraina Czarów
Wiadomości: 864
|
Dot.: ściąganie koloru, przefarbowanie na blond?
Powiem tak...kiedy zapytałam się mojej fryzjerki o przejściu na blond z ciemnych włosów, to pierwsze co zrobiła, zapytała się czy farbowałam je Pallette. Ponieważ każda fryzjerka wie, że kolory ciemne z tej firmy wyjątkowo mocno trzymają się na włosach i zazwyczaj nic się nie da zrobić. Może jednak ten szampon na 24 mycia zejdzie trochę lepiej niż farba.
Tak czy inaczej musisz wiedzieć, że nie każdy zakład zgodzi się na dekoloryzację Twoich włosów. A jeżeli już ktoś się zgodzi to musisz mieć pewność, że nie zniszczy Ci włosów, bo możesz potem skończyć z pomarańczowymi i łamiącymi się włosami. Absolutnie nie chcę Cię straszyć, ale trzeba wiedzieć jakie się z tym wiąże ryzyko. Z tego co wiem...dość dobrze farbę wypłukują szampony przeciwłupieżowe, więc możesz nim np myć włosy, być może pomoże Ci to zejść o jakiś ton. A jeżeli już tak bardzo chcesz blond to proponowałabym robić regularnie blond pasemka na włosach. Z czym...na pewno wtedy farba ta będzie mocniejsza i może niszczyć włosy.
__________________
|
|
|
|
|
#3 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 10
|
Dot.: ściąganie koloru, przefarbowanie na blond?
Cześć.
Potrzebuję pomocy. Mój naturalny kolor włosów to coś pomiędzy ciemnym blondem a jasnym brązem. Ostatnio pofarbowałam włosy na egzotyczna czerwień wellatony i nie osiagnęłam efektu porządanego. Do koloru nic nie mam, po prostu niekorzystnie w nim wyglądam. Chciałabym wrócić do koloru naturalnego, myślałam o karmelowej czekoladzie. Co zrobić żeby kolor wyszedł ładnie i się przyjął i żeby odbyło sie bez wizyty u fryzjera i wysokich kosztów. |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Pielęgnacja włosów i fryzury
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 05:14.



mam pewien dylemat. otóż mam naturalny kolor ciemny blond, raczej taki nijaki, nic szczególnego. w wakacje postanowiłam się przefarbować, z początku na blond, ale gdy nasłuchałam się jak to zniszczy włosy i że trzeba będzie rozjaśniać (a znam osoby które rozjaśniają i nie wygląda to za ciekawie) to zrezygnowałam z blondu. nie pomyślałam że mogłabym iść do fryzjera i na mój ciemny blond pewnie nie byłoby dużego problemu nałożyć jakiś średni. tak więc zrobiłam szamponem koloryzującym do 24 myć na brąz, czekoladowy. z początku podobało mi się, ale wiadomo, że trochę się zmywało. i to nierównomiernie. 3 miesiące robiłam tym szamponem aż stwierdziłam że nie podoba mi sie i chyba jednak wolałabym ten blond. problem w tym, że to był szampon z pallette i minęły 3 miesiące i nadal mam resztki tego brązu. z tyłu prawie taki odcień jak wcześniej a z przodu grzywka jasny brąz. generalnie nierównomierny kolor mam a zaczęłam znowu myśleć o blondzie. nie jakimś słonecznym, ani platynce tylko jakimś takim średnim. postanowiłam że pójdę do fryzjera w połowie stycznia a do tego czasu odrosną mi jeszcze trochę włosy i się porządnie zastanowię co zrobić. i w tym momencie moje pytanie - na czym polega ściąganie koloru o którym wspominała mi koleżanka i jaki efekt by to przyniosło na moich włosach? albo czy warto iść do fryzjera i przefarbować się na ten blond, czy fryzjer zrobi tak, że kolor będzie jednolity? 


