|
|
#1 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 411
|
Idealna koleżanka
Witam wszystkich
![]() Z góry przepraszam, jeżeli ktoś uzna czytanie mojego psota za stratę czasu. Niekórym mój problem może się wydać bzdurny i sama też bym za takowy go uznałą, gdyby nie stał się wyjąkowo przykrą częścią codzienności. Studiuję i mam w grupie b. dobrą koleżankę. Dziewczyna pomocna i sympatyczna. Chodzący ideał. Figura modelki, bardzo dobre oceny. Za pewne domyślacie się, że mi do niej daleko. Jestem niebrzydka, niektórzy faceci się za mną oglądają, stopnie też mogłyby być znacznie gorsze (choć i lepsze). Ale i tak wyglądamy jak wykałączka i oliwka:P Nie miałąbym z tym problemu - zawsze za swoje porażki obwiniałam WYŁĄCZNIE siebie - bo co dziewczyna jest winna, skoro to ja nie dość dużo pracowałam? ALE! Ona zawsze wszysto tak ustawia, żeby ją chwalić. Niby to taka skromna. np. jemy to samo, albo lepiej - ona je coś dietetycznego a ja nie - ja przecież świetnie wyglądam, ale ona to będzie musiała wszystko spalić, bo znowu przytyłą. Nawet gdy siedziałyśmy z inną kolezanką i zaczęła odstawiać "takie coś" (koleżanka jest mojej budowy) popatrzyłśmy tylko na siebie z ta druga i zaczełysmy sie śmiać (bo co innego miałysmy zrobić?). NAwet do głowy tamtej nie przyszło, że mogła w jakiś sposób popełnić nietakt. Oczywiście reakcja była "No co?!". Wydaje się być całkowicie nieświadoma, ale kiedy w chwili słabości (zwykle mam do niej więcej cierpliwośći, miałam akurat PMS :P) powiedziałam jej jak ja to postrzegam (bo takie monologi o figurze i ocenach słyszę codziennie) - nadmuchała się. Ona jest jak ze szkła, obchodzić się trzeba jak z jajkiem, i nawet gdy wiem,ze mam racje, to po wypowiedzeniu sie mam wyrzuty sumienia. Mina a'la zbity szczeniaczek. Co do nauki - "ona nic nie umie, nic nie pamięta". A WYniki: 4 4,5 5. Gdy oblała drugie w życiu kolokwium płąkałą pół nocy, ale kiedy ja oblałam egzamin i ponad 2 miesiące, przepraszam *** ze strachu, bo studia sa dla mnie wazne, to ona oczywiście "wiedziałą co ja czuję", "wszystko rozumiałą". Ona zawsze wysztko rozumie. Tylko jakoś ciężko mi porównać JEJ myśli "muszę schudnąć" i MOJE "mama rano bardzo źle się czułą, co u niej?". Coraz częściej mam ochotę nią potrząsnąć i powiedzieć, że książę na białym koniu to moze przyjedzie, ale nie w tym wymiarze. Czuję się raczej jak jej mama, któa musi koniecznie dowartościować córeczkę (i szczerze coraz częśćiej z niej wychodzi rozpieszczina jedynaczka - teksty "bo ja chcę"), aniżeli jej koleżanką ze studiów. Nigdy nie miałam problemów z zazdrością, choć mam bardzo inteligentne rodzeństwo i zasadniczo to ja byłam twa gorsza. Wtedfy po prostu robiłąm swoje i starałam się cieszyc sukcesami bliskich. I jestem przekonana,ze tez mogłabym sie cieszyc ukcesami kolezanki gdyby nie ciągłe "ja nic nie umiem, muszę schudnąć, dlaczego faceci się mnie boją" a aż krzyczy ze środka (:pociesz mnie, ja to wszystko wiem, ale chcę tego ciągle słuchać"). Dodam, że tyle razy powtarzałam jej to wszystko,ze zaczełam wpadac w kompleksy tak duzej wielkosci, jak jeszcze nigdy. Co radzicie? A może to ze mną jest coś nie tak, że tak się irytuję...? straciłam obiektywizm Pozdrawiam |
|
|
|
|
#2 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 12 469
|
Dot.: Idealna koleżanka
Cytat:
Np. mówi, że przytyła? Nie mów "nieee, wyglądasz superseksi" tylko "no to zapisz się na aerobik". |
|
|
|
|
|
#3 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 411
|
Dot.: Idealna koleżanka
Nawet jeśli nie potrzebuje tego aerobiku?
Kurka a jak ją wpędzę w gorsze kompleksy? No i na tym polega cały problem, ja wpadłąm w kierawt "a co jak jej zrobię przykrość". Znowu to obchodzenie się z jajkiem... Ale pomysł jest
|
|
|
|
|
#4 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 12 469
|
Dot.: Idealna koleżanka
Cytat:
![]() Osoby, które potrzebują ciągłej adoracji są moim zdaniem nie do zniesienia. Myślę, że koleżanka całkowicie zdaje sobie sprawę, że jest ładną, mądrą dziewczyną, ale potrzebuje właśnie takiego ciągłego uwielbienia. Urywaj rozmowę takimi tekstami, którego przykład podałam wyżej, a w końcu koleżanka przestanie Cię męczyć. Przykrość to ją jeszcze spotka nieraz, niech się przyzwyczaja, że nie zawsze wszyscy będą ją chwalić, nie zawsze będzie we wszystkim najlepsza. |
|
|
|
|
|
#5 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
|
Dot.: Idealna koleżanka
Cytat:
Jeżeli ktoś ciągle jęczy, że jest gruby, a pochwały figury nie przynoszą skutku, trzeba iść w drugą stronę: ktoś mówi, że jest gruby, to niech coś z tym zrobi. Aerobik (nawet jeżeli by się zapisała) jej nie zaszkodzi, ujędrni sobie ciało, poprawi figurę, a może przynajmniej przestanie jęczeć. A tak w ogóle, to ja bym sobie podarowała znajomość z tą dziewczyną. Nie umialabym się przyjaźnić z kimś, kto na każdym kroku mnie wkurza
Edytowane przez Dotka90 Czas edycji: 2010-11-28 o 12:03 |
|
|
|
|
|
#6 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 411
|
Dot.: Idealna koleżanka
A ja juz myślałam, że to ja jestem ta wredna, niekoleżeńska, ze mną jest coś nie tak i w ogóle samo zło...
Dzięki Ci, Karolinko, za wsparcie ![]() ---------- Dopisano o 12:07 ---------- Poprzedni post napisano o 12:03 ---------- I jeszcze Dotka się przyłączyłą, dzięki dziewczyny Ogólnie dziewczyna jest bardzo sympatyczna, tylko żyje w swoim świecie. Założę się o każde pieniądze, że za 10 lat będzie miała cudnego męża, dwójke dzieci, psa i ogródek. Takim ludziom najczęściej los sprzyja. Ale BARDZO jestem ciekawa reakcji A sama wezmę się w garść, będę więcej, więcej, więcej pracować, poza tym zaczęłam się uczyć tańca brzucha i widzę efekty |
|
|
|
|
#7 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 12 469
|
Dot.: Idealna koleżanka
Cytat:
Nie ma za co. ![]() Daj znać jak podobna sytuacja będzie miała miejsce. Ciekawa jestem reakcji koleżanki. |
|
|
|
|
|
#8 |
|
in love with life
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Leśna Kraina
Wiadomości: 25 175
|
Dot.: Idealna koleżanka
karolynka dobrze radzi
Nic sie samo nie zrobi. A juz na pewno nie samym gadaniem.
__________________
|
|
|
|
|
#9 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: kraina uśmiechu i dobrego humoru :-D
Wiadomości: 7 690
|
Dot.: Idealna koleżanka
Nie ma to jak być chodzącym ideałem i jeszcze narzekać
Nie martw się, samo życie ja jeszcze "ustawi". |
|
|
|
|
#10 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 3 569
|
Dot.: Idealna koleżanka
Ja bym rozluznila kontakty z takim energetycznym wampirem, jak Twoja kolezanka i zdecydowanie postepowala za radami Karolynki.
|
|
|
|
|
#11 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 059
|
Dot.: Idealna koleżanka
Cytat:
Cytat:
Dziewczyny dobrze mówią z tym aerobikiem. Jeżeli się obrazi - trudno. Świat się od tego nie zawali. Niech wie, że nie każdy będzie się z nią obchodził jak z jajkiem. Mam taką koleżankę. Gdy idziemy np. do sklepu, koleżanka przymierza jakąś bluzkę i pyta się mnie, jak wygląda. Gdy widzę, że bluzka ją pogrubia czy skraca i jej to mówię, to ona się obraża i mówi, że ja jestem chamska i wredna i nie odzywa się do mnie przez kilka godzin Na szczęście bardzo rzadko się z nią widuję
Edytowane przez Karaluszysko Czas edycji: 2010-11-28 o 13:16 |
||
|
|
|
|
#12 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 411
|
Dot.: Idealna koleżanka
Ktoś mnie rozumie. Nie jestem sama na świecie
Odezwę się, gdy podobna sytuacja się powtórzy i zastosuję nową technikę. Będzie szok. I nadmuchana mina. I pewnie nie raz jeszcze usłyszę, że on nic nie umie (po czym dostanie 4,5) i że musi schudnąć (po czym przyjdzie w obcisłej tunice, bez grama tłuszczyku). Trzymajcie kciuki, abym była wytrwała.Ściskam wszystkie moje opoki!
|
|
|
|
|
#13 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 12 469
|
Dot.: Idealna koleżanka
|
|
|
|
|
#14 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 3 675
|
Dot.: Idealna koleżanka
Ja studiuję dopiero od października, I rok, nowe towarzystwo, ale mi też ostatnio podpadły... I to takie fajne dziewczyny, naprawdę się polubiłyśmy. I właściwie nie bardzo wiem, co mam z tym zrobić, czas pokaże, ale wiecznie wkur***na też chodzić nie chcę. No, czas pokaże, może sytuacja sama się rozwiąże
![]() Na chwilę obecną nawet narażam zdrowie i chodzę sobie biernie palić, tylko żeby na chwilę odsapnąć i się przewietrzyć. Cholerne studia, myślałam, że na nich będą przynajmniej normalni ludzie ![]() Musiałam się wygadać
|
|
|
|
|
#15 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
|
Dot.: Idealna koleżanka
Kayako - a może spróbuj się zakumplować z kimś innym, skoro te dziewczyny Ci podpadły i nie okazały się wcale tak fajne, jakby się wydawało?
|
|
|
|
|
#16 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 3 675
|
Dot.: Idealna koleżanka
Cytat:
![]() Po roku i tak wszyscy się rozejdziemy po specjalizacjach, a może wcześniej mnie wywalą?
|
|
|
|
|
|
#17 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 059
|
Dot.: Idealna koleżanka
|
|
|
|
|
#18 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 3 675
|
Dot.: Idealna koleżanka
Cytat:
![]() A bierne palenie właśnie mnie ratuje, bo te koleżanki nie palą, wychodzę z tymi co palą - mogę odsapnąć ciut od tych "złych" (o to mi chodziło w pierwszym moim poście, chyba niezrozumiale się wyraziłam ).
|
|
|
|
|
|
#19 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 3 222
|
Dot.: Idealna koleżanka
ooo.. Uwielbiam takie laski, które łapiąc się za skórę na brzuchu jęczą,że mają fałdy, domagają się komplementów itd
Kayako, u mnie na I roku było najlepiej , bo ludzie trochę grali i udawali, wiadomo jak jest żeby zdobyć sympatię,a potem już coraz gorzej . Obecnie jestem na I roku,ale studiów magisterskich i jest już tragicznie, trochę ludzi z licencjatu, trochę nowych, atmosfera jak na pogrzebie, lizusostwo się szerzy, potajemne listy i ciągłe zgrzyty...
__________________
"Give me reason but don't give me choice. 'Cause I'll just make the same mistake again.." |
|
|
|
|
#20 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 059
|
Dot.: Idealna koleżanka
|
|
|
|
|
#21 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 3 675
|
Dot.: Idealna koleżanka
Cytat:
Próbowałam z tym walczyć, tylko zawsze wychodzę na tą złą... Jestem wściekła i zaryczana jednocześnie A co gorsze mam ochotę rzucić te studia (szczególnie, że piszę sprawozdanie i ni cholery nie mam informacji, zaraz się przeniosę na wątek chemiczny, może dziewczyny pomogą), a co jeszcze gorsze - do niczego innego się nie nadaję Ani ze mnie historyk, ani sportowiec, tylko pieprz**y ścisłowiec, ale jak widać, nawet to gówno prawda jest.Ech Im bardziej się żalę, tym mi gorzej, a chyba powinno być odwrotnie
|
|
|
|
|
|
#22 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 411
|
Dot.: Idealna koleżanka
HEJ DZIEWCZYNY!
Melduję, ze koleżanka NA RAZIE zachowuje się przyzwoicie. Oczywiście wyniki z kolokwium 5-ona, 3-ja (a mam za to ochote sobie ale póki co - spokój.
|
|
|
|
|
#23 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 564
|
Dot.: Idealna koleżanka
No ale jesteś na nią zła ze dostała z kolokwium 5 a Ty 3? Przecież to chyba nie jej wina?
Albo tent tekst o diecie. Może dziewczyna dba o siebie i dlatego jak sama napisałaś ma super figurę? Może zamiast mówić jej że powinna się zapisać na aerobik, zapytaj jaką dietę stosuje? Możesz jej też powiedzieć prawdę- przestań mówić o sobie negatywne rzeczy bo wpędzasz mnie w kompleksy
|
|
|
|
|
#24 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 2 525
|
Dot.: Idealna koleżanka
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#25 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 7 243
|
Dot.: Idealna koleżanka
Enna19 ja bym jeszcze spytała czy facetom też tak gada jaka to jest beznadziejna...
|
|
|
|
|
#26 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 411
|
Dot.: Idealna koleżanka
Zilka - uprasza się o nie wypowiadanie się w tematach, których nie śledziłąś od początku. Nie chciało Ci się najwyraźniej czytać mojego pierwszego opisu i wyskakujesz mi jak diabeł z pudełka z tekstem, że to nie jej wina, że ja dostałąm gorszą ocenę. OCZYWIŚCIE, ŻE NIE JEJ! W takich sytuacjach po prostu odsyłam ludzi, żeby nadrobili zaległości w topicu, a dopiero PÓŹNIEJ się wypowiadali, ale tym razem zrobię dla Was, Drogie Panie, wyjątek.
Zilka - sama sobie przeczysz zaznaczając fragment mojej wypowiedzi. Tak, oczywiście, napisałąm, że ona-5, ja-3. A potem co dodałam? Że to JA mam ochotę SOBIE zrobić "kuku" chryja_bez_ryja - to samo. Nie chciało się czytać tematu, nie chciało się nawet napisać dłużej wypowiedzi. + Mój nowy post był przede wszystkim do takich osób jak Karolynka90 i Dotka90 (które serdecznie pozdrawiam i dziękuję za cierpliwość dla mnie i PRZECZYTANIE, najwyraźniej dla niektóych to nadludzki wysiłęk), nie tematycznych nowicjuszek, które oceniają ludzi na podstawie jednego zdania wyrwanego z kontekstu. ---------- Dopisano o 02:32 ---------- Poprzedni post napisano o 02:30 ---------- 1000days - facetom, gdy słyszy od nich komplement, zazwyczaj odpowiada coś w stylu "Ta co ty" albo "Ta gdzie tam" i się śmieje
|
|
|
|
|
#27 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 564
|
Dot.: Idealna koleżanka
Cytat:
U mnie na roku jest kolega który przed każdym kolokwium krzyczał na korytarzu sławne "nic nie umiem" a jego oceny oscylują pomiędzy czwórkami a piątkami. Powiedziałam mu, że to nie podstawówka tylko uniwersytet, że nikt go kujonem nie nazwie i nie musi się wstydzić swojej wiedzy bo to że ma piątki z każdego egzaminu jest godne podziwu. No i "nic nie umiem" się skończyło. Może ona przy Was boi się przyznać, że długo się uczyła w obawie, że ją wyśmiejecie? Skoro Ty masz 3 a ona 5 to może masz olewczy stosunek do nauki? Albo jesteś takim pseudo-luzakiem jakich wielu na uczelniach? Myślę, że jak poświęcisz więcej czasu na nauke i też zaczniej zbierać piątki to jej "umiem nie umiem" będzie Cię naprawdę mało obchodziło. O diecie się faktycznie nie mogę się wypowiedzieć bo nigdy na żadnej nie byłam. |
|
|
|
|
|
#28 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Idealna koleżanka
skoro pytasz o zdanie to swoje wyrażę. Koleżanka wyraźnie jest dla Ciebie toksyczna- nie przebywaj z nią. Ludzie toksyczni ,maja to do siebie że sa mili, fajni ale z jakiś względów nam nie podchodzą i należy ich unikać. Drugie co mi nasuneło - rozumiem że cię denerwuje tymi ciągłymi rozmowami o diecie - ale to jest Twój problem. Może dla niej jest tragedią 10g tłuszczu więcej- dla Ciebie nie ale albo to zaakceptujesz albo się nie widujcie. Mam takie wrażenie że to wynika z zazdrości. Kwestia ocen jest dla mnie kompletnie niezrozumiała. jeśli nie ściągała tylko naprwdę się uczyła to poprostu napisąła lepiej od Ciebie gdyz miała większą wiedzę niż Ty-KONIEC. Obrzydzilo mnie jak w pierwszym zdaniu postu wspomniałaś o przyjąźni- nie nie przyjaźnicie się.
|
|
|
|
|
#29 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 411
|
Dziewczyna ma taką wagę, że jeżeli zrzuci więcej - będzie miałą NIEDOWAGĘ.
Cytat:
Nie pisałam o przyjaźni tylko koleżeństwie. BO! Dziewczyna jest przesympatyczna, słodka, obowiązkowa, mądra, kulturalna, nie przeklina i jest bardzo rozsądna. Podziwiam ją. Gdy jednej nie ma druga biega do xera, spisuje co było na zajęciach, martwi się o drugą, wysyłą smsy, dzwoni i ochrzania drugą, gdy tamta niedosypia przez studia. To działa w OBIE strony. Chcesz przykłądu? Kiedy w zeszłym semestrze zawaliła kolokwium przesiedziałam z nią od 15-21 z notatkami i wkładałam jej do głowy wszystko co sama wiedziałam. Dostałą 5 a ja byłam z niej dumna. A wiesz co ja wtedy dostałam? 4. A i tak cieszyłam się sukcesem koleżanki. Nie nazwałabym tego przyjaźnią, ale bliskim koleżenstwem - jak najbardziej. Kiedy pisała poprawke zamartwiałąm się czy przypadkiem dziewczyna nie zemdleje z przemęczenia. A to, że nie chcę więcej jej podnosić samooceny kosztem włąsnej nie robi ze mnie potwora. TO co ona robi, to już nachodzi na próżność. W liceum miałąm drugą bardzo podobną koleżankę. i CAŁĄ KLASĘ irytowały ciągłe zapewnienia, że "miałą szczescie, bo nic nie umiała". Nie można nic nie umieć i dostawać 5-tki przez 3 lata. I wiesz? Jestem przekonana, że 80% klasy by jej odpuściło, gdyby tylko przestałą powtarzać jak mantrę "nie umiem". Uważam, że trzeba miec odwagę móić głośno o swoich przekonaniach, w tym o tym, że uczyłąm się całą noc, bo uważam, że te studia są tego warte. Inaczej jest to tchórzostwo. Całe życie tak robiłąm, nawet gdy dostawałam po głowie za to, że odstawałam od reszty bo ŚMIAŁAM UCZYĆ SIĘ ANGIELSKIEGO LEPIEJ OD INNYCH. Na marginesie byłam najlepsza w klasie. A wiesz jaki z tego robiłam użytek? Podpowiadałam z pierwszej ławki WSZYSTKIM przy pytaniu. I udzielałam korepetycji ma okienkach i przerwach, żeby koledzy i koleżanki podciągnęli sobie oceny, przygotowywałąm do matury. Nie róbcie ze mnie olewackiej sieroty, która ma pretensje do kogoś, że jest lepszy. Ja mam pretensje do siebie, że jestem gorsza. Ale do koleżanki mam żal, że nie widzi niczego poza swoja figura i ocenami. "Bo przecież ona zawsze wie co ja czuję". Tak na marginesie to najnowszy post był dla wcześniej wymienionych dziewczyn. Nie nowoprzybyłych. |
|
|
|
|
|
#30 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 148
|
Dot.: Idealna koleżanka
[QUOTE=Zilka;23544016]"Czytałam pierwszy post i wszystkie odpowiedzi o tym jak to należy szybciutko idealną koleżankę zrzucić z piedestału, bo skoro ona ma lepszą figure, większe powodzenie no i do tego nie jest głupia i śmie się lepiej uczyć to trzeba natychmiast ją jakoś stłamsić. "
Może i czytałaś, ale na pewno nie ze zrozumieniem. Przecież autorce wątku w ogóle nie chodziło o tłamszenie koleżanki. Ja się wcale nie dziwię jej dylematom i skłonna jestem nawet autorce pogratulować cierpliwości, bo osobiście przy drugim maksymalnie trzecim zdaniu tego typu powiedziałabym co na ten temat sądzę i to nie zastanawiając się czy szanowną koleżankę urażę czy też nie.
__________________
"Nic, co działo się potem nie było już nawet podobne do jej wcześniejszego życia i istnienie stało się dławiąco nieznośne. Świat, wszystko i wszyscy oddalili się na tyle, że zdawało się jej, że ogląda ich zza szyby, że nie sposób widzieć bardziej wyraźnie, uczestniczyć realnie." |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:52.







Kurka a jak ją wpędzę w gorsze kompleksy? No i na tym polega cały problem, ja wpadłąm w kierawt "a co jak jej zrobię przykrość". Znowu to obchodzenie się z jajkiem...
Ale pomysł jest







Odezwę się, gdy podobna sytuacja się powtórzy i zastosuję nową technikę. Będzie szok. I nadmuchana mina. I pewnie nie raz jeszcze usłyszę, że on nic nie umie (po czym dostanie 4,5) i że musi schudnąć (po czym przyjdzie w obcisłej tunice, bez grama tłuszczyku). Trzymajcie kciuki, abym była wytrwała.

Im bardziej się żalę, tym mi gorzej, a chyba powinno być odwrotnie
ale póki co - spokój.


