"walczymy o nasze marzenia..." część 2 - Strona 146 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-12-08, 20:50   #4351
coralady
Wtajemniczenie
 
Avatar coralady
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 2 296
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..." część 2

Edzia niestety znam ten strach...Odpoczywaj teraz dużo,leż jak możesz i nic cięzkiego nie podnoś.Wiesz lepiej chuchac na zimne...Wiem,że takie sytuacje się zdarzają,ale jeżeli pojawi się żywa krew to trzeba uważać.Wszystko będzie dobrze!
__________________
Córeczka Lilianka i Synek Filip
8 kwietnia 2011 o godzinie 12:53 świat stał sie piękniejszy!


28 października 2013 o godzinie 14:20 świat stał się piękniejszy po raz drugi




Bez cierpienia nie zrozumie się szczęścia.
Fiodor Dostojewski
coralady jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-08, 21:04   #4352
nadiazloto1
Zakorzenienie
 
Avatar nadiazloto1
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Zielona Góra
Wiadomości: 4 058
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..." część 2

Cytat:
Napisane przez paulinaizabela Pokaż wiadomość
Nadia właśnie pytałam i mówiła, że nie mają
pytałam o to i podobno lekarz powiedzial, że nie trzeba nie wiem dokładnie
Że mrozaków nie trzeba Co za głupota To jak to niby zrobił, wystymulował równo na dwie komórki (1% prawdopodobieństwa) czy wyrzucił do kosza resztę pobranych komórek To straszne. A ile ich to kosztowało? Może do Polski niech przyjadą, tu tyle klinik jest.
nadiazloto1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-08, 21:19   #4353
Tacca
Zakorzenienie
 
Avatar Tacca
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 4 051
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..." część 2

Agatko mąż był nieświadomy, najpierw, że ma płacić a potem ile ma zapłacić... Ale nie kręcił noskiem...


Paulinko, nie chce mi się fotek robić... Jakieś problemy mam tu zawsze ze wstawianiem, bo zdjęcia w wielkim formacie wychodzą na lustrzance...

W ogóle to ten gin chce robić w następnym cyklu IUI, jeśli się teraz nie uda... Nie jestem pewna czy jego IUI lepsze od tych 2, które już miałam...
__________________
PIOTRUŚ
Tacca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-08, 21:24   #4354
nadiazloto1
Zakorzenienie
 
Avatar nadiazloto1
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Zielona Góra
Wiadomości: 4 058
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..." część 2

Cytat:
Napisane przez Tacca Pokaż wiadomość
Agatko mąż był nieświadomy, najpierw, że ma płacić a potem ile ma zapłacić... Ale nie kręcił noskiem...

Paulinko, nie chce mi się fotek robić... Jakieś problemy mam tu zawsze ze wstawianiem, bo zdjęcia w wielkim formacie wychodzą na lustrzance...

W ogóle to ten gin chce robić w następnym cyklu IUI, jeśli się teraz nie uda... Nie jestem pewna czy jego IUI lepsze od tych 2, które już miałam...
Ważne, że zapłacił

Mnie też wkurza wklejanie zdjęć, te ich wymogi co do rozdzielczości

Czasami tak jest że kolejne się udaje, myślę, że warto spróbować, może lepiej dobierze hormony i lepiej wystymuluje endo. A może po prostu będzie miał szczęście i się jemu uda A ile IUI u niego kosztuje?
nadiazloto1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-08, 22:06   #4355
Tacca
Zakorzenienie
 
Avatar Tacca
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 4 051
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..." część 2

W tamtym roku ponad 500 zł... Teraz nie pytałam... Co ja piszę, w tym roku na wiosnę.. Dowiadywałam się jak robiliśmy u tego innego gina..

---------- Dopisano o 22:06 ---------- Poprzedni post napisano o 21:50 ----------

Dobrej nocki!
__________________
PIOTRUŚ

Edytowane przez Tacca
Czas edycji: 2010-12-08 o 21:52
Tacca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-08, 22:07   #4356
nadiazloto1
Zakorzenienie
 
Avatar nadiazloto1
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Zielona Góra
Wiadomości: 4 058
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..." część 2

Cytat:
Napisane przez Tacca Pokaż wiadomość
W tamtym roku ponad 500 zł... Teraz nie pytałam... Co ja piszę, w tym roku na wiosnę.. Dowiadywałam się jak robiliśmy u tego innego gina..
Nie mało, ale może warto spróbować. Na ICSI przyjdzie w razie czego czas
nadiazloto1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-08, 22:30   #4357
xhankax
Zakorzenienie
 
Avatar xhankax
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: ze Śląska
Wiadomości: 5 397
GG do xhankax
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..." część 2

Cytat:
Napisane przez nadiazloto1 Pokaż wiadomość
Może na Age tak zadziałało przez jakieś choroby lub inne leki, bo te dziewczyny co w ciąży biorą to wagę mają normalna, a przeciez w ciąży jest sie podatniejszym na tycie.

Jak nie enkorton to zostaje Wam ICSI. Jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Chcecie próbować?
Na razie zdania mamy podzielone i to jest chyba najgorsze. Ja próbowałabym z tym encortonem, zawsze jakieś szanse są, że to świństwo zniknie ale mój tż chce już działać dalej. Nie wiem jeszcze...

Cytat:
Napisane przez nadiazloto1 Pokaż wiadomość
Nie wiem jakie dawki biorą dziewczyny, może rzeczywiscie zdecydowanie mniejsze.

Jak są przeciwciała przeciwplemnikowe u faceta to IUI są bezskuteczne, bo te plemniki są za słabe, żeby pokonać drogę i czas, który zostaje do przebycia do komórki.
Logiczne jest to co piszesz. Ale czemu lekarz nam tego nie powiedział, tylko mydli oczy, że możemy IUI też spróbować. Ja już nie wiem komu mam wierzyć.
__________________
KKV
xhankax jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-08, 22:43   #4358
nadiazloto1
Zakorzenienie
 
Avatar nadiazloto1
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Zielona Góra
Wiadomości: 4 058
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..." część 2

Cytat:
Napisane przez xhankax Pokaż wiadomość
Na razie zdania mamy podzielone i to jest chyba najgorsze. Ja próbowałabym z tym encortonem, zawsze jakieś szanse są, że to świństwo zniknie ale mój tż chce już działać dalej. Nie wiem jeszcze...

Logiczne jest to co piszesz. Ale czemu lekarz nam tego nie powiedział, tylko mydli oczy, że możemy IUI też spróbować. Ja już nie wiem komu mam wierzyć.
Na spokojnie podejmiecie decyzję, porozmawiacie i dojdziecie do porozumienia. Faceci potrzebują trochę czasu na przemyślenia i argumentów.

A co do lekarza, to chyba standard, że chcą próbować po kolei wszystkiego, bo cuda się zdarzają. U coralady był ten problem, ale to Ona miała przeciwciała i stał się cud, bo naturalnie się udało, ale wielu parom taki cud się nie zdarzył. Nie wiadomo od czego to zależy, ale tak się dzieje. Może skonsultuj się jeszcze z jakimś lekarzem, co on na to. Mi się wydaje że o IUI można by mówić, jakby TZ brał enkorton i wynik by się poprawił albo zanikły by przeciwciała i naturalnie by się nie udało, a teraz to nie wiem czy nie szkoda kasy
nadiazloto1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-09, 08:54   #4359
coralady
Wtajemniczenie
 
Avatar coralady
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 2 296
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..." część 2

xhankax a powiedz mi gdzie wykryto te przeciwciała w nasieniu czy krwi?Ja miałam w śluzie tzw. "wrogi śluz",a w krwi ich na szczęście nie było.Nie wie jak to wygląda u męzczyzn,ale ja przechytrzyłam ten paskudny śluz,po prostu na czas brania sterydów po laparo i zawieszeniu staranek kochaliśmy się w prezerwatywie,żeby plemniki nie miałay styczności ze śluzem i żeby śluz "zapomniał"o tym,żeby je zwalczać.Nie wiem czy to wystarczyło,ale warto było spróbować.Taką miałam strategię!Choć ponoć śluz potrafi sie zmieniać bardzo często i takie badanie na wrogość trzeba by parę razy powtórzyć,żeby mieć pewność.Ja zrobiłam tylko raz,żaden plemnik wtedy nie przeżył
Nie wiem jak to wygląda u męzczyzn.Myślę,że z encortonem można spróbowac,choć wiem,że jest mnóstwo działań ubocznych.Moja mam lata go bierze na swoą chorobe i na poczatku bardzo utyła.Inną sprawa jest to,ze miała duze dawki.Trzeba by popytać lekarza jakie dawki dostawał by mąż,jakie byłyby możliwe skutki unoczne w jego przypadku itd.
Ja brałam sterydy po laparo i przez 2 miesiące przytyłam 5 kg,które na poczatku ciązy straciłam.Teraz został mi tylko 1 kg nadprogramowy i 5 ciążowych

Pozdrawiam
__________________
Córeczka Lilianka i Synek Filip
8 kwietnia 2011 o godzinie 12:53 świat stał sie piękniejszy!


28 października 2013 o godzinie 14:20 świat stał się piękniejszy po raz drugi




Bez cierpienia nie zrozumie się szczęścia.
Fiodor Dostojewski
coralady jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-09, 09:12   #4360
nadiazloto1
Zakorzenienie
 
Avatar nadiazloto1
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Zielona Góra
Wiadomości: 4 058
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..." część 2

Cytat:
Napisane przez coralady Pokaż wiadomość
xhankax a powiedz mi gdzie wykryto te przeciwciała w nasieniu czy krwi?Ja miałam w śluzie tzw. "wrogi śluz",a w krwi ich na szczęście nie było.Nie wie jak to wygląda u męzczyzn,ale ja przechytrzyłam ten paskudny śluz,po prostu na czas brania sterydów po laparo i zawieszeniu staranek kochaliśmy się w prezerwatywie,żeby plemniki nie miałay styczności ze śluzem i żeby śluz "zapomniał"o tym,żeby je zwalczać.Nie wiem czy to wystarczyło,ale warto było spróbować.Taką miałam strategię!Choć ponoć śluz potrafi sie zmieniać bardzo często i takie badanie na wrogość trzeba by parę razy powtórzyć,żeby mieć pewność.Ja zrobiłam tylko raz,żaden plemnik wtedy nie przeżył
Nie wiem jak to wygląda u męzczyzn.Myślę,że z encortonem można spróbowac,choć wiem,że jest mnóstwo działań ubocznych.Moja mam lata go bierze na swoą chorobe i na poczatku bardzo utyła.Inną sprawa jest to,ze miała duze dawki.Trzeba by popytać lekarza jakie dawki dostawał by mąż,jakie byłyby możliwe skutki unoczne w jego przypadku itd.
Ja brałam sterydy po laparo i przez 2 miesiące przytyłam 5 kg,które na poczatku ciązy straciłam.Teraz został mi tylko 1 kg nadprogramowy i 5 ciążowych

Pozdrawiam
Też uważam, że wato spróbować, bo na ICSI przyjdzie w razie czego czas, to zawsze jest ostatnia deska ratunku, a po drodze są inne. Nie wiem czy Twój sposób Kora pomoże mężczyźnie bo on ma i przeciwciała i nasienie w sobie, więc chyba opcji o "zapomnieniu" nie ma. Ale tak sobie pomyślałam Haniu że może warto to badanie powtórzyć, a nawet powtarzać je regularnie i sprawdzać czy nadal przeciwciała są i jeśli są w nasieniu (bo tak mi się kojarzy) to czy nie ma ich w krwi.
nadiazloto1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-09, 10:31   #4361
coralady
Wtajemniczenie
 
Avatar coralady
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 2 296
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..." część 2

Cytat:
Napisane przez nadiazloto1 Pokaż wiadomość
Też uważam, że wato spróbować, bo na ICSI przyjdzie w razie czego czas, to zawsze jest ostatnia deska ratunku, a po drodze są inne. Nie wiem czy Twój sposób Kora pomoże mężczyźnie bo on ma i przeciwciała i nasienie w sobie, więc chyba opcji o "zapomnieniu" nie ma. Ale tak sobie pomyślałam Haniu że może warto to badanie powtórzyć, a nawet powtarzać je regularnie i sprawdzać czy nadal przeciwciała są i jeśli są w nasieniu (bo tak mi się kojarzy) to czy nie ma ich w krwi.
U mężczyzny zapewno tak to nie działa,ale zgadzam się z Nadią,że powinno się badanie powtórzyć za jakis czas,no i sprawdzić koniecznie krew.Jeśli będa w krwi to sytuacja jest znacznie poważniejsza.Słyszałam kiedyś o jakiejś szczepionce dla kobiety jeżeli ma przeciwciała plemnikowe,nie wiem czy to działa w druga stronę- równiez na mężczyzn i na jakiej zasadzie.Warto jednak tematem się zainteresowac i znaleźć kompetentnego lekarza,który doradzi wam najlepsza dla was opcję.Myślę,ze jeszcze jest parę spraw do wyjaśnienia przed ISCI i warto spróbować!
__________________
Córeczka Lilianka i Synek Filip
8 kwietnia 2011 o godzinie 12:53 świat stał sie piękniejszy!


28 października 2013 o godzinie 14:20 świat stał się piękniejszy po raz drugi




Bez cierpienia nie zrozumie się szczęścia.
Fiodor Dostojewski
coralady jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-09, 10:57   #4362
malinka123108
Wtajemniczenie
 
Avatar malinka123108
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 2 409
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..." część 2

czesc kochane...tak czytam Was i tak naprawde nie bardzo sie znam na tych przeciwcialach i wogole ,ale mysle ze haniu dziewczyny tutsaj sie znaja i moze z ta inseminacja poczekaj jeszcze sprobuj czegos innego...ja wysylam ci fluidka
i wierze ze sie uda zrobcie kolejny krok licze ze bedzie super wszystko!!!!
kochane i dla was tez troszke fluidkow zebyscie doloczyly do nas na mamusiowy szybciutko i po koleji...a czy ktoras w niedlugim czasie testuje??????

---------- Dopisano o 10:57 ---------- Poprzedni post napisano o 10:57 ----------

my zaczelismy 10 tc!!dzis
__________________
w oczekiwaniu na corenke t.p 02.11.2019
malinka123108 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-09, 11:14   #4363
egwene6
Rozeznanie
 
Avatar egwene6
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 668
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..." część 2

Paulinko proszę o zmianę na liście - cykl 15 ostatnia @ 08.12
__________________
29.08.2009 -

12.09.2011
Emma i Gabriel już z nami
egwene6 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-09, 12:03   #4364
nadiazloto1
Zakorzenienie
 
Avatar nadiazloto1
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Zielona Góra
Wiadomości: 4 058
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..." część 2

Cytat:
Napisane przez malinka123108 Pokaż wiadomość
my zaczelismy 10 tc!!dzis
Zaczęliście czy skończyliście, bo dziś skończyłam 9 tc, jutro będzie 9t 1d czyli będzie leciał 10tc. Kiedy miałaś ostatnią @?

---------- Dopisano o 12:03 ---------- Poprzedni post napisano o 12:02 ----------

Cytat:
Napisane przez egwene6 Pokaż wiadomość
Paulinko proszę o zmianę na liście - cykl 15 ostatnia @ 08.12
Kochana jak się czujesz?
nadiazloto1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-09, 12:20   #4365
egwene6
Rozeznanie
 
Avatar egwene6
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 668
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..." część 2

Cytat:
Napisane przez nadiazloto1 Pokaż wiadomość

Kochana jak się czujesz?

Nie da się ukryć że fatalnie Myślałam że wybraliśmy świetny termin na pierwszą próbę (no bo to moje urodziny, święta, dziecko urodziłoby się mniej więcej w naszą drugą rocznicę...) no ale porażka oznacza że chyba nie mogliśmy wybrać gorzej Muszę jakoś przetrwać następne kilka tygodni co nie jest łatwe zwłaszcza że wszystkich dookoła powoli ogarnia świąteczny nastrój a ja wrednie mam ochotę pytać "I z czego się tak cieszysz?"

Nie pogrążam się jednak całkowicie w maraźmie. Mamy już opracowany plan zmiany kliniki. Stwierdziłam że nasz przypadek jest jednak zbyt skomplikowany na jednak ograniczone doświadczenie lubelskich specjalistów a ja nie mam ani czasu, ani zdrowia, ani nerwów, ani pieniędzy na eksperymenty - teraz żałuję że gdy zapadła decyzja o in vitro nie udaliśmy się do bardziej renomowanej kliniki zajmującej się tą procedurą. Także damy teraz szansę klinice w Bialymstoku - będzie nam o wiele trudniej logistycznie a i wydatki bedą większe ale mam nadzieję że rezultaty będą lepsze...
__________________
29.08.2009 -

12.09.2011
Emma i Gabriel już z nami
egwene6 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-09, 12:29   #4366
nadiazloto1
Zakorzenienie
 
Avatar nadiazloto1
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Zielona Góra
Wiadomości: 4 058
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..." część 2

Cytat:
Napisane przez egwene6 Pokaż wiadomość
Nie da się ukryć że fatalnie Myślałam że wybraliśmy świetny termin na pierwszą próbę (no bo to moje urodziny, święta, dziecko urodziłoby się mniej więcej w naszą drugą rocznicę...) no ale porażka oznacza że chyba nie mogliśmy wybrać gorzej Muszę jakoś przetrwać następne kilka tygodni co nie jest łatwe zwłaszcza że wszystkich dookoła powoli ogarnia świąteczny nastrój a ja wrednie mam ochotę pytać "I z czego się tak cieszysz?"

Nie pogrążam się jednak całkowicie w maraźmie. Mamy już opracowany plan zmiany kliniki. Stwierdziłam że nasz przypadek jest jednak zbyt skomplikowany na jednak ograniczone doświadczenie lubelskich specjalistów a ja nie mam ani czasu, ani zdrowia, ani nerwów, ani pieniędzy na eksperymenty - teraz żałuję że gdy zapadła decyzja o in vitro nie udaliśmy się do bardziej renomowanej kliniki zajmującej się tą procedurą. Także damy teraz szansę klinice w Bialymstoku - będzie nam o wiele trudniej logistycznie a i wydatki bedą większe ale mam nadzieję że rezultaty będą lepsze...
Razem z Tobą testowała moja koleżanka z innego forum i choć u nich jest tylko problem z nasienie to też się nie udało Myślę, że klinika nie do końca ma wpływ na powodzenie, ale oczywiście to Wy decydujecie i skoro uznaliście, że zmieniacie klinikę to dobrze, trzymam za Was kciuki. Mój dr powiedział tej koleżance, że może organizm źle jeszcze reagował po lekach i dlatego zarodki nie przyjęły się, ale mrozaczki są silniejsze i musi się udać.

A kiedy chcecie zaczynać?
nadiazloto1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-09, 12:45   #4367
egwene6
Rozeznanie
 
Avatar egwene6
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 668
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..." część 2

Cytat:
Napisane przez nadiazloto1 Pokaż wiadomość
Razem z Tobą testowała moja koleżanka z innego forum i choć u nich jest tylko problem z nasienie to też się nie udało Myślę, że klinika nie do końca ma wpływ na powodzenie, ale oczywiście to Wy decydujecie i skoro uznaliście, że zmieniacie klinikę to dobrze, trzymam za Was kciuki. Mój dr powiedział tej koleżance, że może organizm źle jeszcze reagował po lekach i dlatego zarodki nie przyjęły się, ale mrozaczki są silniejsze i musi się udać.

A kiedy chcecie zaczynać?
Zdaję sobie sprawę że w większości przypadków nie zależy to od kliniki ale u nas mam teraz wrażenie po przewertowaniu mnóstwa przypadków in vitro i ICSI wszystko odbywało się chyba w zbyt wielkim pośpiechu i na łapu capu a pewne kwestie zostały zignorowane. Na przykład punkcję mieliśmy we wtorek a transfer już w czwartek na 4-ro komorkowych zarodkach.
Poza tym poszukałam bardziej dokładnie opinii na temat in vitro w klinice w której leczylismy się do tej pory i w miażdżącej większości są one negatywne. Więc teraz mam poczucie winy że nie szukałam jednak lepszej pomocy - jeżeli nie będzie nam się udawać w nowycm miejscu (do którego przyjeżdżają ludzie z całej Polski) to przynajmniej będę miała czyste sumienie że zrobiłam absolutnie wszystko co w mojej mocy żebyśmy zostali rodzicami.
A zaczęliśmy właściwie już - wczoraj pojechaliśmy na pierwszą wizytę i po obejrzeniu naszych wyników i usg lekarz zakwalifikował nas do ICSI. Ten cykl pauzujemy a w następnym lekarz zdecyduje jaki protokół u mnie wdroży i jeżeli wszystko będzie w porzadku zacznę stymulować się już w styczniu.
__________________
29.08.2009 -

12.09.2011
Emma i Gabriel już z nami
egwene6 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-09, 12:55   #4368
nadiazloto1
Zakorzenienie
 
Avatar nadiazloto1
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Zielona Góra
Wiadomości: 4 058
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..." część 2

Cytat:
Napisane przez egwene6 Pokaż wiadomość
Zdaję sobie sprawę że w większości przypadków nie zależy to od kliniki ale u nas mam teraz wrażenie po przewertowaniu mnóstwa przypadków in vitro i ICSI wszystko odbywało się chyba w zbyt wielkim pośpiechu i na łapu capu a pewne kwestie zostały zignorowane. Na przykład punkcję mieliśmy we wtorek a transfer już w czwartek na 4-ro komorkowych zarodkach.
Poza tym poszukałam bardziej dokładnie opinii na temat in vitro w klinice w której leczylismy się do tej pory i w miażdżącej większości są one negatywne. Więc teraz mam poczucie winy że nie szukałam jednak lepszej pomocy - jeżeli nie będzie nam się udawać w nowycm miejscu (do którego przyjeżdżają ludzie z całej Polski) to przynajmniej będę miała czyste sumienie że zrobiłam absolutnie wszystko co w mojej mocy żebyśmy zostali rodzicami.
A zaczęliśmy właściwie już - wczoraj pojechaliśmy na pierwszą wizytę i po obejrzeniu naszych wyników i usg lekarz zakwalifikował nas do ICSI. Ten cykl pauzujemy a w następnym lekarz zdecyduje jaki protokół u mnie wdroży i jeżeli wszystko będzie w porzadku zacznę stymulować się już w styczniu.
Nie miej wyrzutów sumienia, bo wszystkiego nie można przewidzieć, a powszechnie wiadomo, że chwalimy te kliniki, które spełniły nasze marzenie zostania rodzicami i psioczymy na te, w których nam się nie udało. Nie myśl nawet, że w nowej klinice się nie uda, nie wolno Ci, zabraniam A co z waszym mrozaczkiem, nie bierzecie go teraz tylko zaczynacie od początku?
nadiazloto1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-09, 13:05   #4369
egwene6
Rozeznanie
 
Avatar egwene6
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 668
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..." część 2

Cytat:
Napisane przez nadiazloto1 Pokaż wiadomość
Nie miej wyrzutów sumienia, bo wszystkiego nie można przewidzieć, a powszechnie wiadomo, że chwalimy te kliniki, które spełniły nasze marzenie zostania rodzicami i psioczymy na te, w których nam się nie udało. Nie myśl nawet, że w nowej klinice się nie uda, nie wolno Ci, zabraniam A co z waszym mrozaczkiem, nie bierzecie go teraz tylko zaczynacie od początku?
Stwierdziłam że nasz mrozaczek na nas trochę poczeka. Na pewno po niego wrócimy ale teraz wolę spróbować jeszcze raz od nowa - po prostu mam takie uczucie że w nowym miejscu mamy większe szanse na w miarę szybkie powodzenie. No a i pierwotny plan był taki że mrozaczek trochę poleżakuje i poczeka na swoją kolej.
Ja na klinikę tak naprawdę nie psioczę - w końcu wykryli u mnie endometrozę co wcale nie jest takie łatwe - po prostu chyba mają za małe doswiadczenie w bardziej skomplikowanych procedurach. Poza tym wydaje mi się że duża ilość negatywnych opinii jednak o czymś świadczy - widocznie nie mogą pochwalić się zbyt wielką skutecznością
__________________
29.08.2009 -

12.09.2011
Emma i Gabriel już z nami
egwene6 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-09, 13:17   #4370
nadiazloto1
Zakorzenienie
 
Avatar nadiazloto1
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Zielona Góra
Wiadomości: 4 058
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..." część 2

Cytat:
Napisane przez egwene6 Pokaż wiadomość
Stwierdziłam że nasz mrozaczek na nas trochę poczeka. Na pewno po niego wrócimy ale teraz wolę spróbować jeszcze raz od nowa - po prostu mam takie uczucie że w nowym miejscu mamy większe szanse na w miarę szybkie powodzenie. No a i pierwotny plan był taki że mrozaczek trochę poleżakuje i poczeka na swoją kolej.
Ja na klinikę tak naprawdę nie psioczę - w końcu wykryli u mnie endometrozę co wcale nie jest takie łatwe - po prostu chyba mają za małe doswiadczenie w bardziej skomplikowanych procedurach. Poza tym wydaje mi się że duża ilość negatywnych opinii jednak o czymś świadczy - widocznie nie mogą pochwalić się zbyt wielką skutecznością
Pewnie masz rację. Ja uważam, że trzeba robić to co się czuje, co podpowiada intuicja i jeśli Tobie mówi, że tam będzie dobrze to tak będzie Ja trzymam kciuki i nie puszczam, aż do wysokiej bety
nadiazloto1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-09, 14:40   #4371
DAnia
Zadomowienie
 
Avatar DAnia
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 1 687
GG do DAnia
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..." część 2

Hej Dziewczynki
Nie wiem, czy ktoś mnie jeszcze pamięta, bo ostatnio bardzo rzadko piszę, trochę częściej czytam

Ja dziś tak z grubej rury - wczoraj zrobiłam betę (tzn chciałam zrobić beta HCG a pani w laboratorium wpisała mi HCG całkowite...) i cokolwiek to jest, wynik jest taki:
HCG 167,50 mUI/ml, wg norm laboratorium 4 tydz. ciąży... Chyba się zgadza, bo dziś 33 dc.
Mam to na przed sobą na papierze, ale chyba jeszcze nie dowierzam... Trzymajcie za mnie kciuki, zeby wszystko było ok...

Całusy dla wszystkich
DAnia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-09, 14:53   #4372
nadiazloto1
Zakorzenienie
 
Avatar nadiazloto1
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Zielona Góra
Wiadomości: 4 058
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..." część 2

Cytat:
Napisane przez DAnia Pokaż wiadomość
Hej Dziewczynki
Nie wiem, czy ktoś mnie jeszcze pamięta, bo ostatnio bardzo rzadko piszę, trochę częściej czytam

Ja dziś tak z grubej rury - wczoraj zrobiłam betę (tzn chciałam zrobić beta HCG a pani w laboratorium wpisała mi HCG całkowite...) i cokolwiek to jest, wynik jest taki:
HCG 167,50 mUI/ml, wg norm laboratorium 4 tydz. ciąży... Chyba się zgadza, bo dziś 33 dc.
Mam to na przed sobą na papierze, ale chyba jeszcze nie dowierzam... Trzymajcie za mnie kciuki, zeby wszystko było ok...

Całusy dla wszystkich
No pewnie, że Cię pamiętamy
I takie wspaniałe wiadomości nam przynosisz
Powtórz bete za dwa dni i sprawdź przyrost. Trzymam kciuki żeby wszystko było dobrze
nadiazloto1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-09, 14:56   #4373
kotek81
Zakorzenienie
 
Avatar kotek81
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 4 690
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..." część 2

Cytat:
Napisane przez DAnia Pokaż wiadomość
Hej Dziewczynki
Nie wiem, czy ktoś mnie jeszcze pamięta, bo ostatnio bardzo rzadko piszę, trochę częściej czytam

Ja dziś tak z grubej rury - wczoraj zrobiłam betę (tzn chciałam zrobić beta HCG a pani w laboratorium wpisała mi HCG całkowite...) i cokolwiek to jest, wynik jest taki:
HCG 167,50 mUI/ml, wg norm laboratorium 4 tydz. ciąży... Chyba się zgadza, bo dziś 33 dc.
Mam to na przed sobą na papierze, ale chyba jeszcze nie dowierzam... Trzymajcie za mnie kciuki, zeby wszystko było ok...

Całusy dla wszystkich
Pewnie, ze pamiętamy

GRATULUJĘ !!!!
i mocno zaciskam aby wszystko potoczyło się dobrze i żebyś za 8 miesięcy przytuliła zdrowego, ślicznego maluszka
kotek81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-09, 15:02   #4374
malinka123108
Wtajemniczenie
 
Avatar malinka123108
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 2 409
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..." część 2

ojej!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!DANIA gratuluje!!!!

---------- Dopisano o 15:02 ---------- Poprzedni post napisano o 14:59 ----------

a co tam u pacierpka??
__________________
w oczekiwaniu na corenke t.p 02.11.2019
malinka123108 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-09, 15:07   #4375
DAnia
Zadomowienie
 
Avatar DAnia
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 1 687
GG do DAnia
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..." część 2

Dziękuję Kochane

Na razie muszę się przyzwyczaić do tej myśli, a bety na razie nie będę powtarzać, żeby się nie stresować... Co ma być to będzie
DAnia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-09, 15:13   #4376
coralady
Wtajemniczenie
 
Avatar coralady
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 2 296
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..." część 2

Cytat:
Napisane przez DAnia Pokaż wiadomość
Hej Dziewczynki
Nie wiem, czy ktoś mnie jeszcze pamięta, bo ostatnio bardzo rzadko piszę, trochę częściej czytam

Ja dziś tak z grubej rury - wczoraj zrobiłam betę (tzn chciałam zrobić beta HCG a pani w laboratorium wpisała mi HCG całkowite...) i cokolwiek to jest, wynik jest taki:
HCG 167,50 mUI/ml, wg norm laboratorium 4 tydz. ciąży... Chyba się zgadza, bo dziś 33 dc.
Mam to na przed sobą na papierze, ale chyba jeszcze nie dowierzam... Trzymajcie za mnie kciuki, zeby wszystko było ok...

Całusy dla wszystkich
Dania cudowna wiadomość Gratuluje!
__________________
Córeczka Lilianka i Synek Filip
8 kwietnia 2011 o godzinie 12:53 świat stał sie piękniejszy!


28 października 2013 o godzinie 14:20 świat stał się piękniejszy po raz drugi




Bez cierpienia nie zrozumie się szczęścia.
Fiodor Dostojewski
coralady jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-09, 16:00   #4377
malinka123108
Wtajemniczenie
 
Avatar malinka123108
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 2 409
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..." część 2

ogladacie rozmowy w toku??
__________________
w oczekiwaniu na corenke t.p 02.11.2019
malinka123108 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-09, 16:35   #4378
nadiazloto1
Zakorzenienie
 
Avatar nadiazloto1
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Zielona Góra
Wiadomości: 4 058
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..." część 2

Cytat:
Napisane przez malinka123108 Pokaż wiadomość
ogladacie rozmowy w toku??
ja oglądam
nadiazloto1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-09, 17:04   #4379
dra
Zakorzenienie
 
Avatar dra
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 10 060
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..." część 2

dania po cichutku gratuluje i tym razem bedzie dobrze
__________________
Dwa serduszka na zawsze w pamięci[*] 25.09.07[*]17.06.14
Życie to nie bajka, każdy o tym wie. Bajkę można powtórzyć - życia niestety nie...
dra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-09, 17:46   #4380
Tacca
Zakorzenienie
 
Avatar Tacca
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 4 051
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..." część 2

Cytat:
Napisane przez nadiazloto1 Pokaż wiadomość
Nie mało, ale może warto spróbować. Na ICSI przyjdzie w razie czego czas
Dokładnie...
Zapomniałam wczoraj napisać, że ten lekarz nowy stwierdził, że mąż ma chyba trochę za wysoką lepkość nasienia (za dużo troszkę plemników) i dlatego kazał zrobić MARTEST... Mam nadzieję, że jednak jest wszystko oki...
Cytat:
Napisane przez egwene6 Pokaż wiadomość
Nie da się ukryć że fatalnie Myślałam że wybraliśmy świetny termin na pierwszą próbę (no bo to moje urodziny, święta, dziecko urodziłoby się mniej więcej w naszą drugą rocznicę...) no ale porażka oznacza że chyba nie mogliśmy wybrać gorzej Muszę jakoś przetrwać następne kilka tygodni co nie jest łatwe zwłaszcza że wszystkich dookoła powoli ogarnia świąteczny nastrój a ja wrednie mam ochotę pytać "I z czego się tak cieszysz?"

Nie pogrążam się jednak całkowicie w maraźmie. Mamy już opracowany plan zmiany kliniki. Stwierdziłam że nasz przypadek jest jednak zbyt skomplikowany na jednak ograniczone doświadczenie lubelskich specjalistów a ja nie mam ani czasu, ani zdrowia, ani nerwów, ani pieniędzy na eksperymenty - teraz żałuję że gdy zapadła decyzja o in vitro nie udaliśmy się do bardziej renomowanej kliniki zajmującej się tą procedurą. Także damy teraz szansę klinice w Bialymstoku - będzie nam o wiele trudniej logistycznie a i wydatki bedą większe ale mam nadzieję że rezultaty będą lepsze...
Ja zawsze przed świętami mam depresję... Też sobie często myślę, z czego ci ludzie się cieszą...
Białystok ma dobrą sławę, warto spróbować! Jakiś czas temu też o tym myślałam, ale nie mamy autka a to jednak znacznie utrudnia dojazdy...
Cytat:
Napisane przez egwene6 Pokaż wiadomość
Zdaję sobie sprawę że w większości przypadków nie zależy to od kliniki ale u nas mam teraz wrażenie po przewertowaniu mnóstwa przypadków in vitro i ICSI wszystko odbywało się chyba w zbyt wielkim pośpiechu i na łapu capu a pewne kwestie zostały zignorowane. Na przykład punkcję mieliśmy we wtorek a transfer już w czwartek na 4-ro komorkowych zarodkach.
Poza tym poszukałam bardziej dokładnie opinii na temat in vitro w klinice w której leczylismy się do tej pory i w miażdżącej większości są one negatywne. Więc teraz mam poczucie winy że nie szukałam jednak lepszej pomocy - jeżeli nie będzie nam się udawać w nowycm miejscu (do którego przyjeżdżają ludzie z całej Polski) to przynajmniej będę miała czyste sumienie że zrobiłam absolutnie wszystko co w mojej mocy żebyśmy zostali rodzicami.
A zaczęliśmy właściwie już - wczoraj pojechaliśmy na pierwszą wizytę i po obejrzeniu naszych wyników i usg lekarz zakwalifikował nas do ICSI. Ten cykl pauzujemy a w następnym lekarz zdecyduje jaki protokół u mnie wdroży i jeżeli wszystko będzie w porzadku zacznę stymulować się już w styczniu.
Ja też odniosłam wrażenie, że tam u dra M wszystko dzieje się za szybko... Zabrał moje ubiegłoroczne wyniki i przez chwilę odniosłam wrażenie, że chce na siłę zatrzymać klientów. Poza tym już w styczniu chce robić IUI, bez względu na to jakie będą wyniki badań... Stymulacja będzie, nie wiem czym... Mocno krytycznie oceniał pregnyl...
Cytat:
Napisane przez DAnia Pokaż wiadomość
Hej Dziewczynki
Nie wiem, czy ktoś mnie jeszcze pamięta, bo ostatnio bardzo rzadko piszę, trochę częściej czytam

Ja dziś tak z grubej rury - wczoraj zrobiłam betę (tzn chciałam zrobić beta HCG a pani w laboratorium wpisała mi HCG całkowite...) i cokolwiek to jest, wynik jest taki:
HCG 167,50 mUI/ml, wg norm laboratorium 4 tydz. ciąży... Chyba się zgadza, bo dziś 33 dc.
Mam to na przed sobą na papierze, ale chyba jeszcze nie dowierzam... Trzymajcie za mnie kciuki, zeby wszystko było ok...

Całusy dla wszystkich
Kochana, pewnie, że pamiętamy!:cm ok:
Dobre wieści nam przynosisz... Ostatnio dobre wieści pociągnęły za sobą serię, może i teraz...? Po cichutku gratuluję i trzymam kciuki, żeby było wszystko w najlepszym porządku...:kciuk i:


Dziewczynki, czy któraś z Was miała zlecone badanie na hcv przez ginekologa? Troszkę mnie to zastanawia... Usg piersi rozumiem przy stymulacji hormonalnej należało by zbadać, ale hcv...?
__________________
PIOTRUŚ
Tacca jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:15.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.