2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy cz.II - Strona 35 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-12-14, 23:25   #1021
bordowa
Wtajemniczenie
 
Avatar bordowa
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 2 936
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cytat:
Napisane przez Paula SHIN Pokaż wiadomość
O prosze. On tez juz jej sie oswiadczyl A co mnie najbardziej smieszy - jej rodzice mieli bar, normalny, otwarty. A dlatego, ze on nie mial pracy, to przepisali bar na niego Normalnie smiechu warte. O ile sie nie myle, to ziemie (taka pod zabudowe domku, calkiem spora) tez przepisali na nich (nie wiem czy mozna na oboje, jesli nie, to pewnie na niego). Ba! Nawet im chcieli domek budowac... I to wszystko po tych paru miesiacach i przez ciaze... Co sie dzieje z tym swiatem? Teraz wystarczy znac sie chwile, tydzien, zeby miec razem dziecko? Wystarczy znac sie pare miesiecy zeby brac slub? Straszne.. Co za pokolenie nam wyrosnie, az strach w ogole o tym myslec.
Akurat my dwie, stare baby, się wymądrzamy Ale co racja to racja
__________________
"Pamiętaj: wszystko Ci wolno - ale nie wszystko warto."
bordowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-14, 23:30   #1022
Paula SHIN
Zakorzenienie
 
Avatar Paula SHIN
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 868
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cytat:
Napisane przez bordowa Pokaż wiadomość
Akurat my dwie, stare baby, się wymądrzamy Ale co racja to racja
Czasami trzeba Bo naprawde swiat schodzi na psy.
Jak slysze o tym jak dzieciaki w gimnazjum sie bija, rzucaja na nauczycieli, uprawiaja seks to szczeka mi opada.
Dzieciaki w podstawowce chodza z super nowymi telefonami (ja oczywiscie mam starego zlomka) i "modnymi, firmowymi" ciuchami. Czasami sie boje, co bedzie jak Michal podrosnie i zobaczy taki sztuczny swiat.
__________________
Uwielbiam moje życie po zmianach. Przeszłości nie zmienię, ale muszę pracować na lepszą przyszłość

Bardzo, bardzo, bardzo szczesliwa
Nasze Drugie Dziecko


Paula SHIN jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-14, 23:33   #1023
bordowa
Wtajemniczenie
 
Avatar bordowa
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 2 936
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

I jak tu wychować dziecko na człowieka? Nie kup mu takiego telefonu to będą się z niego naśmiewać, nawet jeśli on zrozumie, dlaczego go nie dostał.
Wszystkie koleżanki będą się prześcigać w opowieściach o swoim "cudownym pierwszym razie" to córka będzie się czuła jak wyrzutek, bo ma swoje zdanie na ten temat, ale nikt jej nie lubi, bo ona "sztywna" jest... Brrr ja chcę żeby Asia została taka malenka
__________________
"Pamiętaj: wszystko Ci wolno - ale nie wszystko warto."
bordowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-14, 23:36   #1024
Paula SHIN
Zakorzenienie
 
Avatar Paula SHIN
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 868
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cytat:
Napisane przez bordowa Pokaż wiadomość
I jak tu wychować dziecko na człowieka? Nie kup mu takiego telefonu to będą się z niego naśmiewać, nawet jeśli on zrozumie, dlaczego go nie dostał.
Wszystkie koleżanki będą się prześcigać w opowieściach o swoim "cudownym pierwszym razie" to córka będzie się czuła jak wyrzutek, bo ma swoje zdanie na ten temat, ale nikt jej nie lubi, bo ona "sztywna" jest... Brrr ja chcę żeby Asia została taka malenka
A to i tak jest to co sie dzieje DZISIAJ. A co bedzie za 5, 10 lat? Strach sie bac...
__________________
Uwielbiam moje życie po zmianach. Przeszłości nie zmienię, ale muszę pracować na lepszą przyszłość

Bardzo, bardzo, bardzo szczesliwa
Nasze Drugie Dziecko


Paula SHIN jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-15, 04:31   #1025
NIKaP-n
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 4 021
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cytat:
Napisane przez Weronisia Pokaż wiadomość
Mam bardzo podobną sytuację, bo mój mąż też nigdy nie wie na co ile wydał i ciągle brakuje mu kasy.


Jak czytam jak niektóre z Was mają świetnych, rozsądnych, kochających, pomagających mężów, to mnie żal w gardle ściska...

ja w pierwszym związku wiele znosiłam, bo wydawało mi się, że tak musi być. Mąż nie był dla mnie zły (w sensie bicia, picia i innych menelastych spraw), ale nie miał dla mnie czasu, nie chciał dziecka- ba- seks był (po jakimś czasie) raz na pół roku.
Jak było mi źle, to dał mi np 300 zł i mówił- kochanie kup sobie nowe buciki... Wiem, że nie miał żadnej baby, nie miałby jak tak się zmienił- przed ślubem to mi kartki własnoręcznie robił...
Wszystkie obowiązki w domu należały do mnie, a że podjęłam pracę i rozpoczęłam studia- było mi ciężko, ale on przecież nie będzie w domu nic robil, bo jego mamusia tez wszystko robila i dawała radę...
Męczylam się bardzo, ja potrzebuję wsparcia, partnera, miłości. Nie pasują mi żadne układy, ani życie na pół gwizdka.
Powiedziałam, że to koniec, ma się wynieść i jak przez miesiąc za sobą zatęsknimy, to wrócimy. Tak mieszkałam sama przez rok. Moja pensja śmieszna, a z niej- opłaty, kot , studia. Mama przygarnęła mnie pod "swój dach" i gdyby nie to, to nie wiem co by było (bo jakby tego mało było, to kumpel mnie z bambuko zrobił na 4tyś zł i bank dzwonił i straszył, że mi nogi połamią, jak ja nie będę spłacać), także były dni, gdy mama mi podpaski kupowała, bo nie miałam za co.
Przychodziła pensja- 400zł na kredyt "kolegi", sieciówka, spłata pożyczki zakładowej (na studia) i właściwie 100 na życie.
Po roku wystąpiłam o rozwód- bo nawet normalnego kredytu sama zaciągnąć nie mogłam (żeby ten niefajny spłacić). Mąż przyszedł do sądu, przeszkoliłam go, co ma mówić, żebyśmy szybko rozwód dostali (chodziło mi o kasę, bo stac mnie nie było na 3 sprawy rozwodowe) i heja. W sądzie plakaliśmy oboje. Nie dało się wyrzucić uczuć, mimo wszystko. Po latach dowiedzialam się od mamy, że jak już zamieszkałam z Pawłem, to mój eks przyjeżdżał i płakał Jej w rękaw, jak bardzo mnie kocha.
Poznałam Pawła i odkryłam, że moje marzenia o normalnym związku- partnerskim- nie są żadną fanaberią. Po dwóch latach znajomości wzięliśmy ślub (choć zarzekałam się, że never ever)- oświadczył się spontanicznie w Gdańsku pod Neptunem srebrnym pierścionkiem z zielonym bursztynem.

Bywa różnie, raz fantastycznie, czasem mrocznie (bo ja mam trudny charakter, a On też silną osobowość), ale jesteśmy szczęśliwi. Szanujemy siebie nawzajem, ile może tyle mi pomaga, jak wraca z pracy całuje mnie, synka i zaraz z nami na kanapkę idzie- bo tam dużo miejsca, bo nie wie kogo najpierw ma tulić.

Przykro mi, że sa dziewczyny, które tego nie mają na co dzień, bo pamiętam jak to było, gdy brakowało mi czułości, zainteresowania i zrozumienia. Wiem, że w życiu się zmienia i nie ma wciąż tego zauroczenia i eksplozji uczuć, co na początku, ale grunt to dobrać się tak, żeby było miło
Sorry za wspominki, ale jestem żywym dowodem na to, że nie zawsze trzeba trzymać się tego, co się ma, mimo iż nie pasuje zbyt wiele. To nie jest tak, że lepsze "zło" znane i nie ma sensu szukać w życiu zmian. Oczywiście nie piszę tego do żadnej z Was, abyście- Broń Boże rzucały swoich facetów, bo za rogiem stoi 100lepszych
Chodzi mi tylko o to, że czasem najpierw trzeba coś stracić, żeby móc dużo więcej zyskać i że nie trzeba się obawiać, że już nas w życiu nic nie spotka.

Cytat:
Napisane przez AAJJ Pokaż wiadomość



Mam do was pytanie jak usypiacie dzieciaki w dzień. U nas unormował się tryb jedzenie zabawa spanie..tylko że ze spaniem jest problem, nie mogę go czasem uśpić przez godzinę... nie daje mi się odłożyć i strasznie marudzi.

o może zdjęcie z tym gryzakiem dodam: )
Super i Dzidzia i zdjęcie i nawet gryzak

Pawcio usypia kiedy chce, mało sypia w dzień, ale tak miał od początku. Czasem jest nadaktywny i nagle... się kończy


Cytat:
Napisane przez Weronisia Pokaż wiadomość

Pisałam Wam, że mój Pascalcio zajarzył w końcu uśmieszki? Tyle czekałam i się doczekałam. Poniżej fotka - mam nadzieję, że ta rozdziawiona buźka liczy się do uśmiechów
A główkę też już dźwiga i nie lubi tego, ale idzie mu coraz lepiej
Mszu jeśli uda mi się zrobić lepsze fotki, to wkleję później. Ale w taką pogodę trudno zrobić ładne zdjęcia bez flesza. Te też są bez flesza i robione przy oknie.

Weronisiu jak On urósł śliczny jest i jak się ładnie podpiera na tych małych łapinkach

Cytat:
Napisane przez Weronisia Pokaż wiadomość

A prawdą jest, że razem źle, a osobno jeszcze gorzej.

Nie zawsze

A co do odczynu na ręce, to to chyba jakaś przesada. Nigdy nikt mi nie zwracał uwagi na jakiś odczyn na ręce.
Zresztą szczepionkę na gruźlicę miała tylko moja córka. Moje chłopaki urodzili się w Niemczech, a tu nie szczepią przeciw gruźlicy. Nie muszę więc szukać jakichś odczynów

ja pamiętam, że w podstawówce się sprawdzało po gruźlicy chyba odczyn i mierzyło linijką jak bulwa była większa niż ileś mm, to trza było do lekarza iść.

Cytat:
Napisane przez bordowa Pokaż wiadomość


Byliśmy wczoraj u lekarza. Twierdzi, że to żaden refluks tylko grypa jelitowa bez gorączki i biegunki... Już sama nie wiem czy to prawda. Moja mamina intuicja podpowiada mi refluks a nie jakąś jelitówkę, której jedynym objawem są wymioty... I nie dość, że mój kurczaczek je jak noworodek w 4. miesiącu życia to kazała ograniczyć jedzenie na rzecz nawadniania
matko jedyna co za konował! Idź Kochana do innego lekarza, nawet prywatnie, ale idź, nie ma co czekać, może jest ok, ale po co się nerwować? Paweł ma 7kg z groszem, ale wszyscy mówią, że duży chłopak i że ma ponad pół roku więc może wcale nie jest źle z Asiuli przybieraniem, ale upewnij się. Jak może być jelitówka bez gorączki u tak małego dziecka? pierwsze słyszę...

Cytat:
Napisane przez bordowa Pokaż wiadomość
Teraz waży niecałe 6kg, ale ma już 3,5 miesiąca. Przez 6 tygodni przybrała niecałe 700g.



Dziś aż płakała mi przy jedzeniu Muszę ją trzymać mocno bo tak się rzuca, że mi spada i zdjeżdża. Jak mi się udaje to łapie jej obie ręce, przygarniam jak najmocniej do siebie i wtedy jako tako je.
To nie jest chyba zła waga. Na początku dzieci bardziej przybierają, później wolniej. Ale skonsultuj koniecznie.
Pawcio też ulewa od jakiegoś czasu i też się rzuca i pręży...

Cytat:
Napisane przez naked21 Pokaż wiadomość

Elenko- zgadzam się z Toba odnośnie Szczęsliwej, już dawno zauważyłam, że to kobitka taka.. rozsądna, rozważna i dobrze zorganizowana, a do tego przesympatyczna. Nawet tak sobie myślałam, że skoro jej córeczka taka wesoła, to pewnie udziela jej się atmosfera panująca w domu I teraz się dowiadujemy, że mąż też fajniutki. Miło tworzyć taką rodzinkę

ja już kiedyś Szczęśliwej pisałam, że taka poukładana i nawet z Dagulą sobie elgancko od początku radziła a nie to co niektóre z nas, z krzykiem wlatujemy, panikujemy

W sobotę mam 2 egzaminy, w niedziele też się muszę zjawić we Wro ale może uda mi się wstąpić do Pasażu na małe co nieco

Zamówiłam prezenty dla Filusia
ode mnie: Aktywny stoliczek FP
od dziadków: garnuszek na klocuszek FP
od wujka [mojego brata]: aktywne klocki FP

Mamy więc zabawki na najbliższe pół roku. Jeszcze chcę zamówić mu zestaw płyt z kołysankami na i podgrzewacz ale to raczej dla swojej wygody

i ja mam uwierzyć Kochana, że przez pól roku nic nie padnie? hahaha dobre. Fajne te zabawki.
Ja kupilam póki co Misia na fundację TVN Pysię tą brązową, coby zrobić prezent Pawełkowi i jednocześnie innym pomóc maludom. Teraz chyba karuzelę dokupię, bo nie mamy- tylko nie wiem, czy jest sens, bo śpi z nami
Od babci dostanie pidżamkę, misia z kocykiem (takie fajne sa w rossku przecenione z 30zł na 18).

Cytat:
Napisane przez Szczęśliwa Pokaż wiadomość
A wiesz, że tak chyba jest ja jestem z tych rozważnych, co ma wszystko przemyślane i zaplanowane itp. taki charakter
Tak, tak. Taka zorganizowana Kobita z Ciebie, aż zazdraszczam

Cytat:
Napisane przez Weronisia Pokaż wiadomość


Ja stosowalam EMLA na sobie, wiec wiem jak dziala
Ale ja nie do szczepienia oczywiscie. Smarowalam sie tym kremem przed zabiegiem depilacji laserowej, bo bol byl potworny.
a co depilowałaś Kochana? ja pół twarzy i plecy i nie bolało nic

Cytat:
Napisane przez Paula SHIN Pokaż wiadomość
Ludzie to sa jednak podli (mowie o bracie TZ). Za to dzisiaj jego brat nawet nie pamietal o urodzinach wlasnego ojca... Byla rodzina jego zony (nie jest z mama mojego TZ) i my. Heh, a mnie osadzal jaka jestem zla...
bezczelna ta matka...

---------- Dopisano o 02:48 ---------- Poprzedni post napisano o 02:45 ----------

http://allegro.pl/karuzelki-pluszowe...348034889.html

Chyba taką z kotami wezmę, bo zabawek z melodyjkami i nawet obrazkami po zgaszeniu światła mamy juz kilka, więc nie zależy mi na szczególnie wybajerowanej, byle coś tam było u góry
a i fajne maty ma ten sprzedawca za 59zł takie żywe, kolorowe

---------- Dopisano o 04:31 ---------- Poprzedni post napisano o 02:48 ----------

martucha dzięki za info o słoiczkach, będę Cię i twoją siorę częściej męczyć
skończylam sałatkę, moje dziecię ma największy numer oczu...
NIKaP-n jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-15, 08:58   #1026
kotekk81
Zakorzenienie
 
Avatar kotekk81
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 4 718
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Helloll a co tu takie pustki spicie jeszcze??

ja jestem chora, glowa mi peka, gile po pas i podobno smierdze amolem dobrze ze ja tego nie czuje moj Tz wzial urlop zeby zajmowac sie Mloda a ja mam lezec i sie leczyc
a wczoraj po powrocie od lekarza czekala na mnie niespodzianka...ten wariat moj maz kupil mi notebooka tzn nosilismy sie juz wczesniej z zamiarem kupna ale ja nie moglam sie zdecydowac, to poszedl chlop sam do sklepu, 3 minuty i decyzja ktory podjeta a Maja dostala konika z fisher prica miala go dostac na Gwiazdke ale nie moglismy wytrzymac i dalismy jej go wczoraj....tylko moje dziecko wcale nie zasypia przy nim Maja probuje go chyba zagadac za to jak konik przestal grac Maja uderzyla w kimono chyba jej przeszkadzal tym graniem w zasnieciu
__________________
Maja

Podczas gdy obrabiasz mi tyłek nie zapomnij mnie w niego pocałować
kotekk81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-15, 09:21   #1027
gabisun
Zakorzenienie
 
Avatar gabisun
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 4 656
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cytat:
Napisane przez bordowa Pokaż wiadomość
Weronisia Asia od urodzenia pije NAN i dlatego je kupiłam
Jak już będę miała to mleko to lepiej karmić tylko nim i zamrażać swoje czy dawać jej też swoje? Pytam Ciebie, bo miałaś ten problem.

Zuzi, chyba Ty pisałaś, że dla Ciebie czarne włosy są mega odważne. Ja miałam czarne przez pół roku i świetnie się w nich czułam, Tż mnie ciągle namawia, ale wyglądałam jak śmierć w peruce Oto dowód Drugie zdjęcie jest robione nocą w lesie z lampą, więc już zupełnie cudownie wyglądam
A co ty robiłaś w nocy w lesie a tak serio to ładnie Ci w takich włoskach, ale jeśli mogę wtrącić to chyba lepiej takie cieplejsze barwy np. czekolada, chyba teraz masz coś takiego?
Ja mam ciemną karnację i na czarny bym sie nie odważyła chociaż nie raz mi wychodzi kolor bardzo ciemny na początku

A Klarissa ma taki typ urody, że jej pasuje czarny nawet jak ma bardzo jasną cerę

Nikuś pięknie napisane, aż się popłakałam jak czytałam dobrze, że znalazłaś w końcu prawdziwe szczęście i odpowiedniego faceta to jest przykład na to ,że czasami sama miłość nie wystarczy...

Dzisiaj Kinia wylądowała u nas w łóżku bo była godizna 23 a ona dalej nie chciała spać, co chwilę podnosiłam się żeby dać jej smoczka, więc wzięłam ją do siebie żebym miał bliżej no i padła o 24 wtulona w moją szyję, jestem dzisiaj cała połamana...jak wstała na karmienie o 4 to ją eksmitowałam do łóżeczka żeby się normalnie porozciągać w wyrku

Paula dobrze, że chociaż teść zmienił zdanie o tobie a ten sms to normalnie masakra...
__________________
Czekamy...



Edytowane przez gabisun
Czas edycji: 2010-12-15 o 09:22
gabisun jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-15, 09:31   #1028
bordowa
Wtajemniczenie
 
Avatar bordowa
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 2 936
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

gabi Teraz mam kolor "palona kawa" i bardzo mi się podoba Wychodzi tak jak na opakowaniu, tylko nie mogę dobrego zdjęcia znaleźć
__________________
"Pamiętaj: wszystko Ci wolno - ale nie wszystko warto."
bordowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-15, 09:32   #1029
IlonaN2
Zadomowienie
 
Avatar IlonaN2
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 917
GG do IlonaN2
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cytat:
Napisane przez elenka1 Pokaż wiadomość
aha no i zapomnialabym zapytac was dziewczyny czy wasze dzieciaczki czasem maja wypieki, mojej Oli zdarzylo sie dzisiaj po raz pierwszy oi troszke mnie to zaniepokoiło... goraczki nie ma i nigdy nie miala zarumienionych polikow, na dworze dzisiaj bylam ok 15- 20 minut
mają mają

Cytat:
Napisane przez naked21 Pokaż wiadomość
dziewczyny czy ta EMLA jest na receptę?? wyczytałam teraz na innych forach, że jest świetna! ludzie stosują przez zrobieniem tatuażu, przed przekłuciem ciała.. nie jest droga więc chyba warto spróbować!
Nie nie jest na receptę Ja usuwałam kiedyś taki bardzo wystający pieprzyk i nią smarowałam i nic nie czułam Ale nie wiem jak głęboko ona działa

Cytat:
Napisane przez Paula SHIN Pokaż wiadomość
Ale sie zmeczylam urodzinami tescia dzisiaj... Michas mial chyba za duzo wrazen, bo strasznie plakal jak wrocilismy do domu. No i co najwazniejsze - przestal wierzyc bratu TZ, ze ja jestem taka zla, niedobra, nie gotuje itd Powiedzial, ze on zawsze mial wlasne zdanie i zebym sie nie przejmowala nim tylko jednym uchem wpuszczala, a drugim wypuszczala, bo on po prostu jest zazdrosny, ze my mamy wlasne mieszkanie (brat tz z dziewczyna mieszkaja u jej babci, ona jest w 4 lub 5 mies ciazy, poznali sie przez internet jakies 7-8 miesiecy temu a spotkali mniej wiecej 5-6 miesiecy temu ), ja gotuje (u nich robi to babcia) itp itd.
Za to nie wiem czy pisalam, ale na urodziny mojego TZ jakies 2 tygodnie temu jego mama wyslala smsa "wszystkiego najlepszego, zebys w koncu przejrzal na oczy i przestal cierpiec" Chodzilo o to, ze ze mna.
Ludzie to sa jednak podli (mowie o bracie TZ). Za to dzisiaj jego brat nawet nie pamietal o urodzinach wlasnego ojca... Byla rodzina jego zony (nie jest z mama mojego TZ) i my. Heh, a mnie osadzal jaka jestem zla...
jak czytam tą historię to uwierzyć nie mogę, co za ludzie...

Cytat:
Napisane przez NIKaP-n Pokaż wiadomość
ja w pierwszym związku wiele znosiłam, bo wydawało mi się, że tak musi być. Mąż nie był dla mnie zły (w sensie bicia, picia i innych menelastych spraw), ale nie miał dla mnie czasu, nie chciał dziecka- ba- seks był (po jakimś czasie) raz na pół roku.
Jak było mi źle, to dał mi np 300 zł i mówił- kochanie kup sobie nowe buciki... Wiem, że nie miał żadnej baby, nie miałby jak tak się zmienił- przed ślubem to mi kartki własnoręcznie robił...
Wszystkie obowiązki w domu należały do mnie, a że podjęłam pracę i rozpoczęłam studia- było mi ciężko, ale on przecież nie będzie w domu nic robil, bo jego mamusia tez wszystko robila i dawała radę...
Męczylam się bardzo, ja potrzebuję wsparcia, partnera, miłości. Nie pasują mi żadne układy, ani życie na pół gwizdka.
Powiedziałam, że to koniec, ma się wynieść i jak przez miesiąc za sobą zatęsknimy, to wrócimy. Tak mieszkałam sama przez rok. Moja pensja śmieszna, a z niej- opłaty, kot , studia. Mama przygarnęła mnie pod "swój dach" i gdyby nie to, to nie wiem co by było (bo jakby tego mało było, to kumpel mnie z bambuko zrobił na 4tyś zł i bank dzwonił i straszył, że mi nogi połamią, jak ja nie będę spłacać), także były dni, gdy mama mi podpaski kupowała, bo nie miałam za co.
Przychodziła pensja- 400zł na kredyt "kolegi", sieciówka, spłata pożyczki zakładowej (na studia) i właściwie 100 na życie.
Taka decyzja wymaga dużej odwagi Myślę że obojgu Wam to na dobre wyszło ... Musiało być Ci naprawdę ciężko


Mój mały ma jednaj ten katar Usnął ładnie o 21 jak co dzień i sama go obudziłam koło 2 bo się mały krztusił tymi glutami (a tak pewnie by pospał do 4 jak ostatnie 2 dni) Zapuściłam mu nocha i odciągałam kilka razy Potem usnął i wstał o 6 i powtórka z rozrywki I znowu usnęliśmy i wstaliśmy przed 9 teraz już jest lepiej Wczoraj wieczorem użyłam pierwszy raz wody morskiej i może dlatego mu tak w nocy zaczęło spływać No nic TZ pójdzie dzień na 15-sta na dzieci zdrowe i zapyta pani Dr czy mamy go przynieść do niej czy dalej stosować to co stosujemy bo nie chce go tachać na dzieci chore bo jeszcze coś gorszego złapie
I teraz pytanie czy z katarem można iść na spacer??? Bo czytam że czasem nawet dobrze żeby takim powietrzem poodpychać przy katarze Czy może lepiej go na balkon ale co to za różnica?
IlonaN2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-15, 10:06   #1030
bordowa
Wtajemniczenie
 
Avatar bordowa
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 2 936
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Ilona Z katarem idź do dzieci chorych, bo Ty nie chcesz, żeby Twój syn coś złapał, ale od niego złapią zdrowe dzieci ... Nie wiem czy byłabyś szczęśliwa jakbyś siedziała z synkiem w przychodni a jakaś mama przyprowadziłaby chore dziecko... Z takim maluchem i tak wchodzisz bez kolejki.

A tak w ogóle gabi to ja byłam pewna, że Ty masz czarne włosy
__________________
"Pamiętaj: wszystko Ci wolno - ale nie wszystko warto."
bordowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-15, 10:10   #1031
ninaad
Wtajemniczenie
 
Avatar ninaad
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 2 745
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cytat:
Napisane przez bordowa Pokaż wiadomość
Zamówiłam mleko NAN 1 AR, pewnie w czwartek będzie do odbioru. I zamówiłam też termometr w smoczku, mam nadzieję, że Asia będzie chciała go ssać, bo jak nie to kicha Ma któraś z Was taki termometr?
ja mam- próbowałam go na sobie. Niby mierzy dość dokładnie, ale dosyć długo (choć jak dziecko jest smoczkowe to nie ma to chyba znaczenia). U Oli nie udało mi się zmierzyć temp- bo jak podejrzewałam gorączkę to była niespokojna, darła się i nie chciała ssać smoczka
Cytat:
Napisane przez Paula SHIN Pokaż wiadomość
Dobrze wiedziec, ze sa jeszcze jakies "skazowce" na watku
kilka tu jest
nie bedziemy sami, a i moze pozniej jakas dietke podpatrze Bo cos ciezko znalezc odpowiednia diete dla niemowlecia ze skaza
ja pewnie przy rozszerzaniu diety małej będę po trochu wprowadzać również produkty na bazie 'normalnego' mleka mm (a nie tylko hydrolizaty)- teraz od jakiegoś czasu jem nabiał (oczywiście w rozsądnych ilościach) i małej nic nie jest (tzn raz na jakiś czas ją wysypie trochę- ale to raczej od czegoś innego)- pogadam jeszcze o tym z pediatrą, zobaczę co mi powie
Cytat:
Napisane przez IlonaN2 Pokaż wiadomość
I teraz pytanie czy z katarem można iść na spacer??? Bo czytam że czasem nawet dobrze żeby takim powietrzem poodpychać przy katarze Czy może lepiej go na balkon ale co to za różnica?
teoretycznie można- jeśli dziecko tylko zakatarzone. Ale jak ja wyszłam z trochę zakatarzoną Olą to na drugi dzień była już mocno zakatarzona Ola (notabene- dalej jest zakatarzona) i siedzimy w domu- przynajmniej do dzisiejszego szczepienia. I jeszcze zapytam lekarza o te spacerki

W ogóle to chyba muszę sobie zaraz kartkę napisać o co mam dziś zapytać lekarza- bo znowu o połowie rzeczy zapomnę

Idę jutro na TK zatok i właśnie na stronie przychodni wyczytałam, że przez 24 h po badaniu nie można karmić piersią- dla mnie to trochę bez sensu-nie wiem, może ta "instrukcja" jest ogólna, dla różnych rodzajów badań TK, ale ja mam mieć przecież prześwietlaną tylko głowę, badanie bez kontrastu... bez sensu. Zapytam jutro radiologa.
To samo dotyczy jedzenia i picia przed badaniem- niby nie można 5 h przed. Ale jaki to ma sens?
ninaad jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-15, 10:16   #1032
Pomidora
Zakorzenienie
 
Avatar Pomidora
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: kociewie
Wiadomości: 5 008
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Zaraz idę na szczepienie z mały - trzy wkłucia ... Jak będzie taka masakra jak ostatnio to ja się wypisuję...

Może coś zdążę przeczytać co u was.

Dalej marudzę o kliki

A tu mój mały Mikołajek
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg święta.jpg (103,8 KB, 63 załadowań)
__________________
Jestem zakochana..
Tymek
Maluchowo

28.09.2014





Pomidora jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-15, 10:17   #1033
bordowa
Wtajemniczenie
 
Avatar bordowa
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 2 936
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

ninaad Chyba napisali ogólnie, bo po kontraście wiele osób wymiotuje i m.in. dlatego jeść nie można. Cieie to moim zdaniem nie dotyczy. Ale jak z karmieniem to nie wiem.

Dziewczyny, która mi pomoże zreformować tego mojego chłopa, żeby wyrobił sobie nawyk sprzątania?
__________________
"Pamiętaj: wszystko Ci wolno - ale nie wszystko warto."

Edytowane przez bordowa
Czas edycji: 2010-12-15 o 10:18
bordowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-15, 10:21   #1034
Pomidora
Zakorzenienie
 
Avatar Pomidora
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: kociewie
Wiadomości: 5 008
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Martucha, pochwal się nową fryzurką! Ja idę w piątek do fryzjera, bo w sobotę znowu mamy imprezę urodzinową, tym razem ze znajomymi
Dziękuje za wytłumaczenie tego karmienia jak Abel krowie, bo ja tam nic a nic nie kumałam

Weronisiu, Pascal pięknie się uśmiecha, mały słodziak

Mszu, dobrze, że Nadia tak dzielnie zniosła szczepienie - mam nadzieję, ze Tymek będzie tak samo dzielny...

AAJJ, Tymek sam zasypia w dzień. jak widzę, ze zaczyna ziewać to kładę go do łóżeczka, włączam raz karuzelkę, potem ją zdejmują, a on zasypia.

MisQa, to ty bez kasy od października jesteś?! Szok! Mam nadzieję, ze szybko ją odzyskasz

Oki, skończyło się moje was czytanie, młody się obudził Nadrobie po szczepieniu.
__________________
Jestem zakochana..
Tymek
Maluchowo

28.09.2014





Pomidora jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-15, 10:22   #1035
IlonaN2
Zadomowienie
 
Avatar IlonaN2
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 917
GG do IlonaN2
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cytat:
Napisane przez bordowa Pokaż wiadomość
Ilona Z katarem idź do dzieci chorych, bo Ty nie chcesz, żeby Twój syn coś złapał, ale od niego złapią zdrowe dzieci ... Nie wiem czy byłabyś szczęśliwa jakbyś siedziała z synkiem w przychodni a jakaś mama przyprowadziłaby chore dziecko... Z takim maluchem i tak wchodzisz bez kolejki.

A tak w ogóle gabi to ja byłam pewna, że Ty masz czarne włosy

Źle mnie zrozumiałaś Ja nie idę z Frankiem na dzieci zdrowe tylko sam TZ idzie do doktor zapytać czy to co robimy jest wystarczające czy mamy przyjść na dzieci chore żeby go zbadała
IlonaN2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-15, 10:26   #1036
bordowa
Wtajemniczenie
 
Avatar bordowa
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 2 936
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cytat:
Napisane przez IlonaN2 Pokaż wiadomość
Źle mnie zrozumiałaś Ja nie idę z Frankiem na dzieci zdrowe tylko sam TZ idzie do doktor zapytać czy to co robimy jest wystarczające czy mamy przyjść na dzieci chore żeby go zbadała
No nie raz tak jest, że jak się nie rozmawia osobiście to się źle zrozumie


Moje dziecko po 3 dniach walnęło mega kupę i znów jest diabełkiem ...
__________________
"Pamiętaj: wszystko Ci wolno - ale nie wszystko warto."
bordowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-15, 10:28   #1037
gabisun
Zakorzenienie
 
Avatar gabisun
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 4 656
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cytat:
Napisane przez bordowa Pokaż wiadomość
gabi Teraz mam kolor "palona kawa" i bardzo mi się podoba Wychodzi tak jak na opakowaniu, tylko nie mogę dobrego zdjęcia znaleźć
w awatarze masz chyba zdjęcie z tym kolorem ? i pamiętam jak dawałaś zdjęcie z tż to byłó widać kolorek

Cytat:
Napisane przez bordowa Pokaż wiadomość
Ilona Z katarem idź do dzieci chorych, bo Ty nie chcesz, żeby Twój syn coś złapał, ale od niego złapią zdrowe dzieci ... Nie wiem czy byłabyś szczęśliwa jakbyś siedziała z synkiem w przychodni a jakaś mama przyprowadziłaby chore dziecko... Z takim maluchem i tak wchodzisz bez kolejki.

A tak w ogóle gabi to ja byłam pewna, że Ty masz czarne włosy
naturalne to mam ciemny brąz i od czasu do czasu walnę sobie jakiś szampon koloryzujący: czekolada, espresso lub coś podobnego, zawsze takei cieplejsze tonacje, ale jak to jest przy szamponach na początku wychodzi ciemniejszy np. tutaj:
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg Maksio.jpg (154,5 KB, 55 załadowań)
__________________
Czekamy...


gabisun jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-15, 10:34   #1038
IlonaN2
Zadomowienie
 
Avatar IlonaN2
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 917
GG do IlonaN2
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cytat:
Napisane przez bordowa Pokaż wiadomość
No nie raz tak jest, że jak się nie rozmawia osobiście to się źle zrozumie
...
Heheh nie poszłabym z chorym dzieckiem na zdrowe Nie narażę innych szkrabów na męczarnie katarowe
IlonaN2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-15, 10:38   #1039
mszu
Zadomowienie
 
Avatar mszu
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 180
GG do mszu
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cytat:
Napisane przez Pomidora Pokaż wiadomość
A tu mój mały Mikołajek
Wow ale superasnie wyszlo..! no ja niestety zaluje ale nie mam czerwonej kurtki!
powodzenia na szczepieniu

Odniose sie do wypowiedzi PaulaShin... a moim zdaniem wcale nie trzeba "chodzic ze sobą" 10 lat zeby wziac slub i miec dziecko (kolejnosc jak widac dowolna),bo moi rodzice byli ze soba pol roku, pozniej sie hajtneli, rok pozniej sie ja urodziłam do dzis sa malzenstwem. Znowu znam taka pare ze chodzili ze soba 5 lat, jak chlopak sie w koncu oswiadczyl to dziewczyna stwierdzila, ze wypada z tej gry no i sie rozeszli i znam jeszcze takich co byli ze soba 7 lat, pozniej slub i dziecko, i po 3 latach od slubu separacja i rozwód... wiec nie rozumiem krytkowania ze ktos sie z kims szybko zwiazal i to jest zle...

gabisun w kotrym tu mcu ciazy bylas?
__________________




Jestem, bo fotografuję....
http://martalipinska.blogspot.com/

_________________
fotografia rodzinna, noworodkowa, niemowlęca, ciążowa i ślubna

Edytowane przez mszu
Czas edycji: 2010-12-15 o 10:41
mszu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-15, 10:41   #1040
bordowa
Wtajemniczenie
 
Avatar bordowa
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 2 936
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Dla mnie ślub po kilku miesiącach nie jest straszny, przeraża mnie, jak ktoś się zna miesiąc (jak moja koleżanka) i już dziewczyna jest w ciąży i w dodatku twierdzi, że dziecko planowane.
__________________
"Pamiętaj: wszystko Ci wolno - ale nie wszystko warto."
bordowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-15, 10:41   #1041
Paula SHIN
Zakorzenienie
 
Avatar Paula SHIN
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 868
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cytat:
Napisane przez mszu Pokaż wiadomość
Wow ale superasnie wyszlo..! no ja niestety zaluje ale nie mam czerwonej kurtki!
powodzenia na szczepieniu

Odniose sie do wypowiedzi PaulaShin... a moim zdaniem wcale nie trzeba "chodzic ze sobą" 10 lat zeby wziac slub i miec dziecko (kolejnosc jak widac dowolna),bo moi rodzice byli ze soba pol roku, pozniej sie hajtneli, rok pozniej sie ja urodziłam do dzis sa malzenstwem. Znowu znam taka pare ze chodzili ze soba 5 lat, jak chlopak sie w koncu oswiadczyl to dziewczyna stwierdzila, ze wypada z tej gry no i sie rozeszli i znam jeszcze takich co byli ze soba 7 lat, pozniej slub i dziecko, i po 3 latach od slubu separacja i rozwód... wiec nie rozumiem krytkowania ze ktos sie z kims szybko zwiazal i to jest zle...
Mi nie tyle chodzi o szybki slub co o szybka ciaze (np. po miesiacu czy 2).
__________________
Uwielbiam moje życie po zmianach. Przeszłości nie zmienię, ale muszę pracować na lepszą przyszłość

Bardzo, bardzo, bardzo szczesliwa
Nasze Drugie Dziecko


Paula SHIN jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-15, 10:44   #1042
Kalex
Zakorzenienie
 
Avatar Kalex
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 6 269
GG do Kalex
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Pomi-skąd wytrzasnęłaś ten superowy strój dla Tymka?

Dziewczyny a ja proszę o poradę (chyba najbardziej Ciebie,Weronisiu, bo pamiętam,że pisałaś,że używasz smoczków Avent)-----> jestem na skraju wytrzymania jeśli chodzi o karmienie Matiego.....on chce ciągle jeść.....opisze po krótce:Mati doi cycki min.30-40 minut do półtorej godziny (np.wieczorem po kąpieli) po czym jak zje w dzień to po półtorej godzinie,wyjatkowo dwóch znów chce jeśćja już nie wyrabiam....sutki mnie bola jak cholera
Pediatra mówi,ze on powinien jeśc 7 razy na dobe....nosz kurde, to on je 15-20 razy na dobe!!! Dziś od północy właśnie zjada swój 5 posiłek Dla przykladu 4 raz jadł dziś od 8 do 8.40 i od 10 był już wielkiii ryk o jedzenie, pół godziny go przetrzymałam przy wyciu i teraz,cała mokra, skapitulowałam....
Mąż każe mi dokarmiać go mleczkiem Bebilon....chce żebym Matiemu dawała na noc najpierw MM a potem jeszcze pierś, i choć raz dziennie MM i zobaczymy ile wytrzyma.....bo on sam nie może juz patrzeć jak się męczę przy karmieniu.
To karmienie przysłania mi całe inne,szczęśliwe chwile spędzone z małym...
W związku z tym mam pytanie-jaki smoczek z Aventu (bo mały tylko ten sobie upodobał) będzie odpowiedni do MM?


a z milszych rzeczy to dostałam od męża w prezencie urodzinowym zaproszenie do SPA na kąpiel w jacuzzi i aromaterapeutyczny zabieg antystresowy może się faktycznie zrelaksuję i odstresuję takze czeka mnie w piątek wypad
Kalex jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-15, 10:44   #1043
hagar1
Rozeznanie
 
Avatar hagar1
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 640
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

witam wszystkie mamy,
nie nadążam was czyta, tyle się tu dziej na forum, że wątki mi się plączą, ale chyba jeszcze mają prawo w końcu jestem tu nowa.

u nas wczoraj ciężki dzień, mała była marudna, nie chciała spać, tz była zmęczona ale nie dawała się uśpić, jak próbowałam to się jeszcze bardziej darła. cały dzień postękiwała, chyba kupę przeciskała, bo od 5 dni nie robiła i w końcu o 5 rano sukces, kupa wyszła ale z wielkim trudem. nie wiem co zrobić żeby ona częściej te kupy robiła i jakieś takie bardziej normalne, bo teraz to są bardzo gęste i chyba ma kłopot z wyciśnięciem - biedactwo. dziewczyny poradźcie coś....

jak się wam udaje zrobić takie piękne zdjęcia maluchów - zazdroszczę. też tak chce.... niestety mi nie wychodzi. nie wiem czy to przez aparat??? nigdy mi się uśmiechu małej nie uda złapać

wczoraj w tvn w "między kuchnią a salonem" mówili o problemie odstawienia dziecka od piersi - może ktoś oglądał? nie sądziłam że to może być tak trudne. sam nie wiem do kiedy karmić cyckiem, na pewno do pół roku albo do roku. a wy jak planujecie? pytanie do mam które z poprzednimi maluchami przechodziły przez odstawianie od piersi - jak to u was wyglądało, kiedy według was jest najlepeszy czas i jak to zrobić, gwałtownie czy stopniowo?

Edytowane przez hagar1
Czas edycji: 2010-12-15 o 10:54
hagar1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-15, 10:51   #1044
bordowa
Wtajemniczenie
 
Avatar bordowa
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 2 936
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

http://www.*******/apteka/p7163-Bobo...alinowym_30_ml

Zuzi, to ten bobotic? (w miesjce gwiazdek doz . pl)
__________________
"Pamiętaj: wszystko Ci wolno - ale nie wszystko warto."

Edytowane przez bordowa
Czas edycji: 2010-12-15 o 10:52
bordowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-15, 10:52   #1045
gabisun
Zakorzenienie
 
Avatar gabisun
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 4 656
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Mszu w 6 a cio?

Ja to nie wyobrażam sobie ślubu przez ciążę A z tym po jakim czasie się hajta to nie ma reguły, trzeba po prostu trafić na właściwą osobę
Ja akurat z tż znamy się jak łyse konie, w dodatku jesteśmy sąsiadami no ale na początku to on mnie strasznie irytował i jakby ktoś powiedział że z nim kiedyś będę to bym nie uwierzyła a on z kolei się na mnie czaił od początku no i się zaczaił
__________________
Czekamy...


gabisun jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-15, 10:55   #1046
Kalex
Zakorzenienie
 
Avatar Kalex
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 6 269
GG do Kalex
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cytat:
Napisane przez dra Pokaż wiadomość
kalex ilona ja miałam plamienia po tygodniu brania tabletek,plamiłam przez tydzień i później koniec
a u mnie poki co plamienie ustało wyleciało wczoraj parę kropel i cisza
Kalex jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-15, 10:55   #1047
Zuziczka
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 908
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cytat:
Napisane przez bordowa Pokaż wiadomość
Dziewczyny, jeśli Asia jest zapisana do przychodni na moim osiedlu a chcę iść do lekarza w innej przychodni to mnie przyjmie?
Na NFZ mozna raz w roku bezplatnie zmienic lekarza, wiec tylko bedziesz musiala deklaracje wypisac. No i nowy rok blisko, wiec korzystaj
Co do TZ, to moj z mezczyzny ktory nie wiedzial jak sie wlacza zelazko i co to odkurzacz jest teraz prawie Marysia Domowa Lata cwiczen, hehe. A tak powaznie, to dla mnie porzadek jakos zawsze byl wazny i w sobote sie u nas zawsze sprzatalo. Moze miejcie jeden dzien na sprzatanie a lista obowiazkow niech wisi na lodowce i wtedy kazdy wie co jest do zrobienia?

DRA- gratulujemy z Olkiem 3msc!!! My konczymy dzisiaj

Bordowa- fajnie wygladalas w tych wloskach wcale nie jak smierc Glupolu
Ja mam ciemna karnacje i czarne wlosy by mnie chyba do konca pociemnily. Nie wiem bede probowac, jak jakies siwce mi wyjda.

Paula- szok z taka rodzinka... Choc tesc jakis reformowalny, ale tesciowa? szkoda gadac... chyba nie ma co kontaktu specjalnie utrzymywac, co? dla zdrowia psychicznego...
My tez skazowi

Kotek- kuruj sie!!!


Olek sie ostatnio nauczyl wstawac po 6ej i zapomnijcie o spaniu rodzice. Teraz odsypia. No i Skubaniec zaczyna sie obracac na boczki juz hurtowo!!! Musialam go w nocy zablokowac poduszkami


Komp mi padl i po 2 dniach wiszenia na tel z centrum HP musze go wyslac do serwisu. A gwarancja mu mija w styczniu, uff
__________________
Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni!-Alek 15.09.10
http://www.suwaczki.com/tickers/relgx1hpgi2xjkbz.png
Zuziczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-15, 10:58   #1048
pandziolka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 359
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

bordowa ja właśnie zamówiłam taką karuzelkę,ze względu na częste podróże http://allegro.pl/item1354430829.html mam nadzieję,że Wojtkowi się spodoba.


dziewczyny możecie mi polecić jakiś dobry podgrzewacz do butelek,który utrzymuje temperaturę??ja mam tt,ale jak go włączę na długi czas (w nocy) nawet na tą jedną kropkę to woda i tak jest prawie wrząca.

noce są teraz o-k-r-o-p-n-e Wojtek budzi się z takim wrzaskiem,że w ogóle nie można go uspokoić.i jeszcze to czekanie na mleko...no po prostu strasznie.a rano jak ręką odjął,może nawet 4 godziny bez jedzenia wytrzymać i w ogóle nie płacze.nie wiem co mu się porobiło...
pandziolka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-15, 10:59   #1049
Zuziczka
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 908
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cytat:
Napisane przez bordowa Pokaż wiadomość
http://www.*******/apteka/p7163-Bobo...alinowym_30_ml

Zuzi, to ten bobotic? (w miesjce gwiazdek doz . pl)
Bordowa- ten to ci
__________________
Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni!-Alek 15.09.10
http://www.suwaczki.com/tickers/relgx1hpgi2xjkbz.png
Zuziczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-15, 11:09   #1050
IlonaN2
Zadomowienie
 
Avatar IlonaN2
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 917
GG do IlonaN2
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cytat:
Napisane przez Kalex Pokaż wiadomość

Dziewczyny a ja proszę o poradę (chyba najbardziej Ciebie,Weronisiu, bo pamiętam,że pisałaś,że używasz smoczków Avent)-----> jestem na skraju wytrzymania jeśli chodzi o karmienie Matiego.....on chce ciągle jeść.....opisze po krótce:Mati doi cycki min.30-40 minut do półtorej godziny (np.wieczorem po kąpieli) po czym jak zje w dzień to po półtorej godzinie,wyjatkowo dwóch znów chce jeśćja już nie wyrabiam....sutki mnie bola jak cholera
Pediatra mówi,ze on powinien jeśc 7 razy na dobe....nosz kurde, to on je 15-20 razy na dobe!!! Dziś od północy właśnie zjada swój 5 posiłek Dla przykladu 4 raz jadł dziś od 8 do 8.40 i od 10 był już wielkiii ryk o jedzenie, pół godziny go przetrzymałam przy wyciu i teraz,cała mokra, skapitulowałam....
Mąż każe mi dokarmiać go mleczkiem Bebilon....chce żebym Matiemu dawała na noc najpierw MM a potem jeszcze pierś, i choć raz dziennie MM i zobaczymy ile wytrzyma.....bo on sam nie może juz patrzeć jak się męczę przy karmieniu.
To karmienie przysłania mi całe inne,szczęśliwe chwile spędzone z małym...
W związku z tym mam pytanie-jaki smoczek z Aventu (bo mały tylko ten sobie upodobał) będzie odpowiedni do MM?


a z milszych rzeczy to dostałam od męża w prezencie urodzinowym zaproszenie do SPA na kąpiel w jacuzzi i aromaterapeutyczny zabieg antystresowy może się faktycznie zrelaksuję i odstresuję takze czeka mnie w piątek wypad
Ja miałam to samo z karmieniem I dzięki mojej mamie syn się unormował Ona go codziennie przytrzymywała tak 10, 15, 20 minut zajmując go zabawą albo dawała mu herbatkę i tak doszedł do 2h między jedzeniem a teraz to już nawet 3 Może spróbuj go przetrzymywać wtedy będzie więcej jadł i na dłużej mu starcza Tylko straszenie długo on je Mój Franek to góra 15 min A był czas że jadł 4 minuty i spał 3 h Chyba że to skok ??

A prezentu zazdroszczę JA po nowym roku dwa razy w tygodniu wychodzę wieczorem na basen i siłownie już uzgodnione z TZ

Cytat:
Napisane przez hagar1 Pokaż wiadomość
wczoraj w tvn w "między kuchnią a salonem" mówili o problemie odstawienia dziecka od piersi - może ktoś oglądał? nie sądziłam że to może być tak trudne. sam nie wiem do kiedy karmić cyckiem, na pewno do pół roku albo do roku. a wy jak planujecie? pytanie do mam które z poprzednimi maluchami przechodziły przez odstawianie od piersi - jak to u was wyglądało, kiedy według was jest najlepeszy czas i jak to zrobić, gwałtownie czy stopniowo?
Oglądałam to i wiem że to trudne bo mam dwie siostry i wiem jaki to był cyrk Malowanie cycków markerem, smarowanie grapefruitem i tym podobne sprawy ale tak jak ten doktor powiedział to sprawa psychiki matki dużo daje
IlonaN2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:51.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.