|
|||||||
| Notka |
|
| Forum ślubne Forum ślubne - zanim staniecie na ślubnym kobiercu, możecie tutaj podyskutować na tematy jak: suknie, stroje dla świadków, wybór wizażystki i fryzjerki itd. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1411 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV
Ktosiu też niezła ta Twoja
ale dla mnie tekst z tym kuglem jest niezły. Jak sobie przypomnę to mi się śmiać chce "gaz jest drogi, więc sami go usmażycie" ![]() własnie sprawdzałam i ksiądz u nas chodzi 1 lutego (wtorek) od 15 hm.... lipa bo pewnie wpadnę na niego wracając z pracy kuźwa..... lipa nie przyjąć bo to pierwszy raz. Juz sama nie wiem. Ale nawet zameldowani nie jesteśmy. |
|
|
|
#1412 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV
hej laseczki a mnie dzis szef zrobił niespodziewane wolne
dzwonie do niego gdzie mam pzyjechac czy na stare czy nowe miejse a on mi ze dzis to nie bo tam straszny syf jest a mi nie wolno nic dzwigac i mam przyjsc jak chce w czwartek zeby sobie w biurku poukładac![]() Madzia takiej tesciowej bym nie zdzierzyła no way.... wiecie ze my mimo ze mieszkamy dwa kroki od domu to tesciowa była u mnie na gorze moze kilka razy i to naprawde w potrzebie bo to był poczatek ciazy i mi jedzenie przynosiła jak sie tak zle czułam
__________________
----------------------------------- Razem: 13.01.2003 --- 27.09.2008 --- 19.09.2009 ![]() "tylko spokój nas uratuje..piiiiip...
|
|
|
|
#1413 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV
Anika fajny szef
Kurcze jak ją zaprosilismy pierwszy raz to nam wszystko oblukała, szafki w kuchni, szafę, lodówkę, zamrażarkę wszystko. więc myślałam, ze teraz da sobie spokój ale nie
|
|
|
|
#1414 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV
Treść usunięta
|
|
|
|
#1415 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV
Dziękuję
Cytat:
Cytat:
.A co do teściowych, zauważyłyście, że zawsze to właśnie teściowe nas drażnią, to one zawsze robią coś do niezaakceptowania przez nas, a jakby zrobiła to mama to byśmy machnęły ręką, a nawet byśmy nie zwróciły uwagi...
__________________
"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków! Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły" |
||
|
|
|
#1416 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: L/J/W
Wiadomości: 6 286
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV
no to moja teściowa pod tym względem jest super
po szafkach nie zagląda, kątów nie omiata ale ostatnio to nawet naczyń mi umyć nie chciała więc najpierw gotowałam, potem sprzątałam i to dla trzech osób a nie dla dwóch jak zwykle a jeszcze musiałam się martwić o to czy ona daną rzecz zechce i czy może zjeść bo jej kiszki to osobna historia ![]() Guciu no jakby mi jeszcze raz próbowała przedstawić ofertę specjalnie dla mnie przygotowaną to bym się rozłączyła...głupio mi było się rozłączyć Mamie bym zwróciła uwagę jakby mi szukała czegoś pod prześcieradłem. a teściowej bym się chyba nie odważyła. Zresztą z mamami mamy lepszy kontakt
__________________
"Miłość...Wtedy, kiedy stoicie pod drzewem, a ty marzysz, żeby się przewróciło, bo będziesz mógł ją osłonić"
Nasz skarb ![]() Edytowane przez bzyczka1 Czas edycji: 2010-12-28 o 10:10 |
|
|
|
#1417 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV
Treść usunięta
|
|
|
|
#1418 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV
Rosi u nas jest nr bloku podany i od której chodzi i jest, ze od 15.00 a my mamy drugą klatkę (na 3 możliwe) więc nie wiem o której może być. zawsze przyjmowałam u nas w domu (tzn u rodziców) a w domkach on chodził w soboty od 9.00 i też nigdy nie widzieliśmy o której będzie 9( z której strony zacznie) i raz był o 10 a raz o 16
![]() ---------- Dopisano o 11:13 ---------- Poprzedni post napisano o 11:11 ---------- ale męża jego mama też wkurzyła. No nie wiem. Ja po prostu widzę jak się moi rodzice zachowują a jak ona (nie siedzą z nogami na kanapie, nie grzebią nam po szafkach czy pod kołdrą, sami nas nas na obiad zapraszają, a nie mówią, że dadzą ale jak sami upieczemy bo ona ma gaz drogi). |
|
|
|
#1419 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV
Cytat:
Cytat:
![]() ![]()
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
Edytowane przez martucha84 Czas edycji: 2010-12-28 o 10:15 |
||
|
|
|
#1420 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV
dziewczyny czyli Wam by nie przeszkadzało takie zachowanie??
|
|
|
|
#1421 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV
pewnie bym na nie bardziej zwróciła uwagę jakby zrobiłą to teściowa niż moja mama... u mamy napewno bym to olała nie zwróciła uwagi albo było by to normalne i sama biegałabym po mieszkaniu i pokazywała co mam w pokojach czy szafkach
![]() a przy teściowej byłabym mocno oficjalna i powściągliwa ale kur... nie oszukujmy się to jest OGROMNIE NIESPRAWIEDLIWE ![]() hahahahahah ---------- Dopisano o 11:18 ---------- Poprzedni post napisano o 11:17 ---------- p.s. uwielbiam siedzieć z nogami na kanapie zawsze tak siedze inaczej jest mi niewygodnie.. no chyba ze jestem u obcych ludzi... a tak u teściów rodziców czy przyjaciół.. ![]() cóż za nie takt ![]() ![]() ![]() zresztą wszyscy wokół mnie tak siedzą ![]() ![]() ![]() więc hmm nie zwróciłam nawet uwagi że to nie eleganckie
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
|
|
|
|
#1422 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV
No nie wiem, mnie rodzice nauczyli, ze trzeba być kulturalnym i nie grzebać nikomu po szafkach. A łózko to już w ogóle mega intymna rzecz, więc moim zdaniem trzeba być bezczelnym aby tam samemu zajrzeć. Moi rodzice tak nie robię, teściu też nie. Ale teściowa owszem.
|
|
|
|
#1423 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV
no kumam nie mówię że to kulturalne i normalne bo ja też nie grzebie w szafach u znajomych czy u rodziców teściów, wiec kumam
aczkolwiek pisałyśmy o tym w zestawieniu mama teściowa, mamie byśmy pewnie same pokazywały pokoje czy też szafki, czy też jej zaglądanie było by przez nas lepiej ocenione a w przypadku teściowej już nie
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
|
|
|
|
#1424 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV
Marta mówisz, ze to nie sprawiedliwe, czyli... przychodzi do ciebie teściowa lub mama lub tata. Zagląda pod kołdrę , ba mało tego pod prześcieradło, potem do szafy tam gdzie masz bieliznę a ty "spoko, spoko, nie krępuj się, to nic złego, tak??" Albo jeszcze lepiej sama jej otwierasz szafę z bielizną swoją, albo bielizną męża tak?? Bo właśnie tę szafę u nas chciała zobaczyć. Ja bez róznicy kto to, czy moi rodzice, czy męża nie pokazuję nigdy sama co mam pod kołdrą czy w szafie z bielizną.
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Ja bym swoich rodziców od razu do pionu postawiła jakby mi zaczeli zaglądac tam, gdzie mam osobiste rzeczy Troszkę prywatności każdemu się należy hehehe
Edytowane przez Madzialenka12344321 Czas edycji: 2010-12-28 o 10:27 |
|
|
|
#1425 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV
Treść usunięta
|
|
|
|
#1426 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV
Dla mnie nie ma różnicy kto zagląda, ważne że narusza moją strefę osobistą. ja sama takich rzeczy nie pokazuję i nie zyczę sobie aby mi ktoś sam do nich zaglądał.
|
|
|
|
#1427 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: L/J/W
Wiadomości: 6 286
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV
Moja mama mi po szafkach nie zagląda ale ja odkąd się wyprowadziłam z domu zawsze pytam jak chcę coś z szafki i wiem że to tam jest czy mogę zajrzeć.
A z nogami na kanapie też siadam oczywiście bez kapci chyba że w lato no to nie zadzieram nóg prosto z dworu na kanapę bo wiadomo zakurzone są. W gościach tak nie robię ale u rodziców tak, tyle że zarzucam jedną nogę pod drugą ![]() Madzia nikt nie napisał że takie zachowanie by nie denerwowało
__________________
"Miłość...Wtedy, kiedy stoicie pod drzewem, a ty marzysz, żeby się przewróciło, bo będziesz mógł ją osłonić"
Nasz skarb ![]() |
|
|
|
#1428 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV
Treść usunięta
|
|
|
|
#1429 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 053
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV
Cytat:
ja nawet mieszkając ze starszymi pilnuję, żeby w moim pokoju nikt mi nigdzie nie zaglądał ![]() P.S. to samo tyczy się siostry - dostała kiedyś opierdziel i już nie zagląda gdzie nie trzeba
__________________
Ubieram się na czarno, bo jestem z Nilfgaardu Edytowane przez Maja102 Czas edycji: 2010-12-28 o 10:36 |
|
|
|
|
#1430 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV
Cytat:
Tak samo jak nie wyobrażam sobie, ze ja idę do rodziców czy teściów i bach zaglądam im co mają pod kołdrą albo do szafy ---------- Dopisano o 11:37 ---------- Poprzedni post napisano o 11:35 ---------- Cytat:
|
||
|
|
|
#1431 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV
Treść usunięta
|
|
|
|
#1432 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV
to zapraszam do mnie, mam 3 pojemniki ciasta przeróżnego. A już nie mam siły jeść słodkiego.
|
|
|
|
#1433 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV
Treść usunięta
|
|
|
|
#1434 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV
ja mam : robione przeze mnie i męża muffinki kakowe z białą czekoladą i maślane z jabłkami. z ciast: drożdżowe od babci, od mamy pleśniaka, od mamy bratowej rafaello i snikersa, od drugiej bratowej: stefankę o roladę makową. ech... nie wiem kiedy to pozjadam. Dziś moi rodzice na kawę wpadają
a na jutro kazałam meżowi naszego swiadka zaprosić
|
|
|
|
#1435 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV
Treść usunięta
|
|
|
|
#1436 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: L/J/W
Wiadomości: 6 286
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV
Madzia ale żadna z nas nie pisała że pokazuje mamie majtki swoje i męża. Dla mnie jest różnica między bielizną osobistą jaką są majtki i biustonosze a szafą z ubraniami. Często się ubieram przy mamie i co mam ją wyprosić z pokoju by mi w szafę nie zajrzała. Bieliznę jak kupuję nową to sama mamie pokazuję by się pochwalić
Zresztą tak jak pisałam, mama sama z siebie mi do szaf nie zagląda, chyba że ją poproszę, lub w sytuacji jak wyżej.
__________________
"Miłość...Wtedy, kiedy stoicie pod drzewem, a ty marzysz, żeby się przewróciło, bo będziesz mógł ją osłonić"
Nasz skarb ![]() |
|
|
|
#1437 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV
rozumiem, ja tylko miałam w głowię tę szafę w sypialni, którą tesciowa chciała zobaczyć, a tam właśnie mamy bielizne głównie).
|
|
|
|
#1438 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV
Cytat:
Cytat:
teraz miałam taka sytuacje, że jak byłam chora, to mama do mnie przyjechała, zrobiła mi pranie, wszystko pochowała do szafek. W tym bieliznę. Ba, w mojej szafie to nawet poukładała, bo miałam burdel. ![]() Cytat:
Ja też może tak mówię, bo ja na razie nie mam problemu z rodzicami i teściami. Fakt, że jak mój tato przyjeżdża to zagląda do garnków, lodówki i wszystkich półek w kuchni- ale w życiu mi to nie przeszkadzało,a teściowa żadnych numerów nie odstawia, ale to też dlatego, że TŻet jak mu się coś nie podobało to od razu mówił i teraz mamy jasną sytuację.
__________________
"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków! Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły" |
|||
|
|
|
#1439 | ||||||||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV
Cytat:
teraz pobudki o 6,7 ale tak sie widzie ten usmiechniety pyszczek Tomcia to lepiej sie wstaje u mnie zasypalo i dalej sypie ![]() Cytat:
Cytat:
Cytat:
to powodzenia w zakladniu Cytat:
tez by mi bylo glupio od razu sluchawke odlozyc, ale chyba powiedzenie DZIEKUJE NIE i odlozyc od razu sluchawk jest najlepsza opcja na takich natretow Cytat:
![]() a jak sprawa z premia sie rozwiazala ? Dostalas w koncu cos ? Cytat:
Cytat:
chociaz jsli by to robila moja mama to raczej by mi nie przeszkadzalo, ja z mama na stosunkach bardzo kolezenskich zyje Mnie osobiscie wkurza zachowanie i mamy i tesciowej jesli twierdza ze wiedza co jest najlepsze dla Tomka...ze one robily tak i tak i to jest dobre. Nie powiem, chetnie sie radze mamy i jej rady sa dla mnie cenne, ale takie wtracanie sie w przypadku gdy tego nie trzeba jest denerwujace. A u tesciowej drazni mnie , bo moze nie denerwuje to ze porownuje Tomcia do drugiej wnuczki (starsza o 5mcy) bo M.robila tak i tak, bo szwagierka dawala jej to... To są dwie osobne jednostki i inaczej sie troche rozwijaja... A mojemy M. dzis zadzwonili czy moze przyjsc na dyzur na szpital rano... i poszedl i znow sama jestem ! a mielismy z malym do lekarza jechac na szczepienie
|
||||||||
|
|
|
#1440 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV
Cytat:
__________________
"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków! Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły" |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Forum ślubne
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:53.






dzwonie do niego gdzie mam pzyjechac czy na stare czy nowe miejse a on mi ze dzis to nie bo tam straszny syf jest a mi nie wolno nic dzwigac i mam przyjsc jak chce w czwartek zeby sobie w biurku poukładac

więc najpierw gotowałam, potem sprzątałam i to dla trzech osób a nie dla dwóch jak zwykle a jeszcze musiałam się martwić o to czy ona daną rzecz zechce i czy może zjeść bo jej kiszki to osobna historia 














mąż się zgodził na ten pomysł

