Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV - Strona 52 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne

Notka

Forum ślubne Forum ślubne - zanim staniecie na ślubnym kobiercu, możecie tutaj podyskutować na tematy jak: suknie, stroje dla świadków, wybór wizażystki i fryzjerki itd.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-12-28, 17:57   #1531
201803111825
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Treść usunięta
201803111825 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-28, 19:15   #1532
india83
Zakorzenienie
 
Avatar india83
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 5 547
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Oj chyba nie nadrobie wszystkiego

Ania możesz szwagier trafil na swoja milosc. Nasza rodzina tez przezyła szok, gdy mój 20 letni kuzyn przedstawił swoją narzeczona 31l z dzieckiem 6 letnim- i przyznam szczerze sama nie była przekonana do tego zwiazku, ale nie skomentowałam i nie wtraciłam się... poznałam jego wybranke jest OK, jest syne równiez. sa ze soba juz 2 lata, kupili mieszkanie planuja ślub i zycze im wszystkiego dobrego. A mały uwielbia mojego kuzyna, bardziej niz swojego ojca kuzyn teraz 22 lata a mały 8

[marta ale wy jestescie do siebie podobne- szok!!!

aa i najwaznisze, ze chrzciny sie udały i Pat dzielnie sie spisał

kasiaher
mam nadzieje, że dziadek poczuł się lepiej...

CO do szafek na szczescie nikt mi nie zaglada, ale wkurzalobymnie to bardzo i nie wazne kto by próbował no zobaczymy jak bedziemy na swoim czy sie ktos odwazy

z moja tesciowa mam kontakt jak z mama i oby tak zostało.
za to tesc mnie irytuje w wielu sprawach, ae to juz inna bajka

a ja po tych swietach zalatana...
dzis maz pojechał kupic wg waszych rad garnki tefala classica - mam nadzieje, ze sie sprawdza

a i ja sobie dzis kupiłam kozaczki
__________________
"W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca." Paulo Coelho
india83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-28, 19:57   #1533
ktosia86
Zakorzenienie
 
Avatar ktosia86
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 6 599
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
o czad

Katunia wiesz, każda pomoc jest super. ja też bym się z takiej cieszyła. Ale ta mamy znajoma siedziała synową non stop, dosłownie non stop. Przychodziła o 8 rano, wracała bardzo późno. czasami przed 22. sprzątała, prała, gotowała, wychodziła na spacery. Dla mnie to za dużo. Fajnie tak jak ktoś przyjdzie, pomoże (szczególnie mama) ale tak całe dnie z teściową?? szok.
Pytanie czy tej dziewczynie to przeszkadzało? Bo może ona z teściową miała lepsze relacje niż z własną mamą, a po porodzie każda pomoc jest cenna.

Cytat:
Napisane przez kliwia Pokaż wiadomość
madzialenka ja bym tez nie chciala aby Twoja tesciowa przylazila po porodzie i siedziala non stop Ale gdyby Twoja mama miala przyjsc i pomoc to bys nie miala nic przeciwko zrozumiale.

Nam nikt nie pomaga. Tesciowa nie zaproponowala nawet ze cos ugotuje ech. Choc na wigilie byla ryba pieczona z folli dla mnie, ale smazona bez skory tez zjadlam i zyje
jedynie meza siostra pomogla zalatwic pediatre i sluzy wsparciem przy moim laktacyjnym kryzysie aha, i tesciu wozi meza po urzedach

ja bym dala milion zeby moja mama przyjechala i ogarnela w kuchni jakies obiady na zapas. a tak to sama wszystko robie, bo moj maz nie umie gotowac
Jutro zrobie zupy to bedzie na 3 dni.
ehhh przykre, ze teściowa w ogóle nie pomyśli o pomocy, przecież jest na miejscu. Nie martw się, kto da radę jeśli nie Ty? A tak w ogóle to spróbuj może zmobilizować męża, żeby coś ugotował, zrobienie zupy to żadna filozofia. Mój mąż też poza wodą na herbatę niewiele umiał ugotować, ale jak przyszło co do czego, że musiałam leżeć to się nauczył.

My już po wizycie. Dzidziuś rozwija się prawidłowo, wierci się i przybiera takie ekstremalne pozy, że aż lekarz się śmiał - to ma po mamusi Chcieliśmy poznać płeć, no to nam pokazał... cztery litery Ja też doszłam do siebie, nie mam krwiaka ani nic niepokojącego także koniec leżenia plackiem Oczywiście muszę się oszczędzać, ale już bez takiego reżimu. Poza tym kolejny 1kg na minusie, czyli łącznie już 8. Następna wizyta 25.01 - mam nadzieję, ze wtedy bąbel zrobi mamie prezent na urodziny i pokaże się frontem Mąż pierwszy raz wszedł dziś ze mną do gabinetu, patrzył w ten monitor jak zaklęty a widok jego wzruszonej twarzy bezcenny
__________________
Szczęśliwa żonka
Mamusia
ktosia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-28, 20:16   #1534
ania20m
Wtajemniczenie
 
Avatar ania20m
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Wielkopolska:)
Wiadomości: 2 193
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Dziewczyny zapraszam was na dokładkę biżuterii do mojego wątku w poście 2 i 3

Po tej awarii wizazu zniknęły mi wszystkie zdjęcia z wątku i musze teraz sobie go uzupełnić na nowo.
__________________


Kubusiowy zakątek zapraszam
http://jakubowskiimama.blogspot.com/
ania20m jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-28, 21:15   #1535
india83
Zakorzenienie
 
Avatar india83
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 5 547
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

tak w ogole po długich namysłach zdecydowalismy sie na pralke http://www.euro.com.pl/pralki/aeg-el...-62840-l.bhtml mam nadzieje, ze to bedzie dobry wybór

odkurzacz http://www.euro.com.pl/odkurzacze/ak...tml#content_3c choc nad nim się jeszcze zastanawiamy

i zelazko http://www.euro.com.pl/zelazka/tefal...fv9440e0.bhtml

chyba jutro kupimy
__________________
"W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca." Paulo Coelho
india83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-28, 21:25   #1536
kliwia
Zakorzenienie
 
Avatar kliwia
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 16 854
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

ktosia maz i tak wszystko robi za mnie w domu i duzo przy dziecku, zmuszanie go do gotowania byloby masakracxzyczne w skutkach, zwlaszcza jesli mialoby byc zjadliwe
kliwia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-28, 21:37   #1537
201803111825
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Treść usunięta
201803111825 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-28, 21:56   #1538
Katunia:)
Zakorzenienie
 
Avatar Katunia:)
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 623
GG do Katunia:)
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
ja się na początku wkurzałam no ale potem właśnie logicznie patrząc doszłam do wniosku że to normalne bo nie wiedzą czy dalej będziesz na l4 itd...


zależy od tego ile jest pracowników, jak powyżej bodajże 21 to płaci ci pracodawca a on kasę dostaje z zusu a jak poniżej (u mnie jest 19) to od razu zus
my dajemy Patowi smoka tylko do spania, jak właśnie robi się senny to smoka i zasypia od razu sam u siebie, a w dzień nie w ogóle nawet jak płacze to uspokajamy go inaczej, wyjątkiem jednym jedynym były chrzciny gdzie pod koniec mszy dostał bo się robił niespokojny a wiedzieliśmy że jeszcze fotki itd.. śmialiśmy się potem ze on nie wiedział co się dzieje czy spać idzie czy co...
a ja mam takie samo zdanie że mama owszem ale i tata, u nas dzięki temu że wu uczestniczy w tym to pat się uspokaja przy nim równie szybko jak przy mnie, a dzięki temu ja bez niczego ja mogę wyjść bez obaw że on sobie nie poradzi...


bardzo się cieszę że u ciebie tak dobrze, 2 trymestr jest najpiękniejszym w całej ciąży więc korzystaj z niego a serduszko córeczki albo syna nie przestanie bić na pewno
a co ta inne sposoby na uspokojenie w czasie dnia zamiast smoka ?
moj ma tak samo, ze jak dostaje smoka w momencie kiedy sie niespodziewa to albo probuje zasnac, albo robi mine z serii - co mam spac czy co?... a najlepiej reaguje na zakladnie czapki-momentalnie zasypia hiii bo jak wychodzilismy na spacery to zawsze na spanie i zakladanie czapki bylo oznaka ze wychodzimy na spacerowe spanie. teraz jak jedziemy np tylko do rodzicow to zasnie w foteliku na te 5 minut bo ma czapke na glowie hiiii

Cytat:
Napisane przez ktosia86 Pokaż wiadomość
Pytanie czy tej dziewczynie to przeszkadzało? Bo może ona z teściową miała lepsze relacje niż z własną mamą, a po porodzie każda pomoc jest cenna.



ehhh przykre, ze teściowa w ogóle nie pomyśli o pomocy, przecież jest na miejscu. Nie martw się, kto da radę jeśli nie Ty? A tak w ogóle to spróbuj może zmobilizować męża, żeby coś ugotował, zrobienie zupy to żadna filozofia. Mój mąż też poza wodą na herbatę niewiele umiał ugotować, ale jak przyszło co do czego, że musiałam leżeć to się nauczył.

My już po wizycie. Dzidziuś rozwija się prawidłowo, wierci się i przybiera takie ekstremalne pozy, że aż lekarz się śmiał - to ma po mamusi Chcieliśmy poznać płeć, no to nam pokazał... cztery litery Ja też doszłam do siebie, nie mam krwiaka ani nic niepokojącego także koniec leżenia plackiem Oczywiście muszę się oszczędzać, ale już bez takiego reżimu. Poza tym kolejny 1kg na minusie, czyli łącznie już 8. Następna wizyta 25.01 - mam nadzieję, ze wtedy bąbel zrobi mamie prezent na urodziny i pokaże się frontem Mąż pierwszy raz wszedł dziś ze mną do gabinetu, patrzył w ten monitor jak zaklęty a widok jego wzruszonej twarzy bezcenny
super ze z dzidzia OK
na pewno chce zrobic mamusi prezent i jeszcze nie pokazala co ma miedzy nozkami
a jakies przeczucia masz ?

Cytat:
Napisane przez india83 Pokaż wiadomość
tak w ogole po długich namysłach zdecydowalismy sie na pralke http://www.euro.com.pl/pralki/aeg-el...-62840-l.bhtml mam nadzieje, ze to bedzie dobry wybór

odkurzacz http://www.euro.com.pl/odkurzacze/ak...tml#content_3c choc nad nim się jeszcze zastanawiamy

i zelazko http://www.euro.com.pl/zelazka/tefal...fv9440e0.bhtml

chyba jutro kupimy
pralke i zelazko znam-mysle ze bedziesz zadowolona
odkurzacza nie znam
Katunia:) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-28, 22:47   #1539
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

właśnie wróciłam od znajomych, zaczęliśmy układać menu sylwestrowe ale nie skończyliśmy i oni do nas jutro wpadają konczyć

Kliwia to mąż nigdy nic nie gotował na obiad??

katunia bardzo ładna choinka. tak, tak zgłosiłam się na ochotnika (z racji tego że i tak siedzę w domu sama) na dekorację sali na sylwka bo w skzole jest robiony.

Zabcia u nas też będzie lazania. a przepis ci potem dokładnie napiszę, bo teraz zmykam powoli.

India myślę, ze dobre wybory
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-29, 01:36   #1540
zaaaabcia
Zakorzenienie
 
Avatar zaaaabcia
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Mahopac NY
Wiadomości: 13 279
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez 201803111825 Pokaż wiadomość
Treść usunięta
no wsumie nie glupi pomysl
jeszcze znajoma ma zrobic krokiety z barszczem czerownym

Cytat:
Napisane przez Katunia:) Pokaż wiadomość
Zabciu - a moze sakatka z kurczakiem a'la gyros
juz jestes ktoras osoba ktora mowi mi o tej salatce mozesz mi dasz przepis? prosze

Cytat:
Napisane przez agus87 Pokaż wiadomość
ok ok dzieki


ja robie koreczki na glowkach kapusty ala bomba, do tego robie salatki nadziewane w muszlach makaronowych tych wielkich
bogracza na cieplo
bagietki beda grzane
gotuje zurek na sniadanie ( ok 3 w nocy)
do tego sledziki opiekane w occie wyrobu tesciowej, mozarelle z pomidorami tez, na slodko torcik Z brzoskwiniami
szwagierka robi canneloni, siostra gyros a umpela golabki albo papryke z ryzem i miesem mielonym

i pewnie jeszcze cos wymysle


ostatnio dodalam w zonkach gastrponomicznie troche
wejdz do mnie na smaczny wizaz tez masz pare dodatkow
albo na bloga
dzieki za pomysly
a co to jest bogracza na cieplo?

kurde ja nie umiem piec wiec na slodko nic nie bedzie chyba

duzo ludzi bedziecie miec?
ok zaraz zerkne dzieki

Cytat:
Napisane przez ktosia86 Pokaż wiadomość
.

My już po wizycie. Dzidziuś rozwija się prawidłowo, wierci się i przybiera takie ekstremalne pozy, że aż lekarz się śmiał - to ma po mamusi Chcieliśmy poznać płeć, no to nam pokazał... cztery litery Ja też doszłam do siebie, nie mam krwiaka ani nic niepokojącego także koniec leżenia plackiem Oczywiście muszę się oszczędzać, ale już bez takiego reżimu. Poza tym kolejny 1kg na minusie, czyli łącznie już 8. Następna wizyta 25.01 - mam nadzieję, ze wtedy bąbel zrobi mamie prezent na urodziny i pokaże się frontem Mąż pierwszy raz wszedł dziś ze mną do gabinetu, patrzył w ten monitor jak zaklęty a widok jego wzruszonej twarzy bezcenny
super wiadomosc

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
Zabcia u nas też będzie lazania. a przepis ci potem dokładnie napiszę, bo teraz zmykam powoli.
ok czekam

W piatek pracuje do 16 znajomi maja przyjsc na 21 mam nadzieje ze sie wyrobie z wszystkim
__________________
Dominik 12.06.2012

Olivia 2.07.2014
zaaaabcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-29, 04:47   #1541
kwiatuszekk88
Wtajemniczenie
 
Avatar kwiatuszekk88
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 2 263
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cześć
Nie dam rady Was nadrobić, ale doczytałam, że pisałyście o teściach. Jak wiecie to już jest nasze 3 mieszkanie i teściowie byli raz na dwóch poprzednich, a na tym jeszcze ani razu. Teściowa jest uzależniona od starszego brata męża, bo on ma auto i kiedy on będzie miał czas. Mąż mógłby po nich jechać, ale to daleko trzeba jechać po nich i ich zawieźć także się nie opłaca. Ogólnie nie mogę na nich narzekać. Jedynie tylko na to, że moja mama nie ma zbyt dużo pieniędzy, a finansowo pomaga nam bardzo, a teściowie mają kupę kasy, ale raczej mniej pomagają. Poza tym nie wtrącają się za bardzo i jestem z nimi na neutralnym gruncie. Nawet raz pamiętam jak Bartuś był malutki to jak byliśmy u teściów to mąż chciał iść na mecz (liga okręgowa czyli mało ważny), a że ja nie mogłam to powiedział, że nie idzie, ale teściowa powiedziała, że zostanie z Bartusiem, a my możemy iść. Także mile mnie zaskoczyła

Zapomniałam Wam jeszcze napisać, że zakład pracy mojego męża jest w trudnej sytuacji i szef zapowiedział zwolnienia. Także nici z egzaminu i mąż szuka pracy, a jak nie uda się w Polsce to pod koniec stycznia wyjeżdża zagranicę Niestety nie możemy zostać bez żadnych środków do życia. Znowu się wszystko posypało. Może uda się coś znaleźć w Polsce, ale wątpie, bo mąż już pare miesięcy temu chciał zmienić pracę, ale nie wyszło.

Edytowane przez kwiatuszekk88
Czas edycji: 2010-12-29 o 08:05
kwiatuszekk88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-29, 08:15   #1542
Gucia0987
Zakorzenienie
 
Avatar Gucia0987
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez Scio Pokaż wiadomość

w sumie dobrze. Mdłości pomału przechodzą. Innych objawów brak. Za to okropnie sie stresuje, mam jakies głupie mysli, ze serducho przestanie bic itp. (a wizyta dopiero 12 stycznia).
No i w sylwka zaczynamy II trymestr.

No i jestem chora. Mam okrutny kaszel, nic nie pomaga, jutro ide do lekarza, sprawdzic czy sie w płucach i oskrzelach powazniejsze rzeczy nie dzieja
Na pewno wszystko jest dobrze! Więc bez stresu! Już II trymestr???? wow, ale ten czas leci!!!!

Cytat:
Napisane przez agus87 Pokaż wiadomość
ok ok dzieki


ja robie koreczki na glowkach kapusty ala bomba, do tego robie salatki nadziewane w muszlach makaronowych tych wielkich
bogracza na cieplo
bagietki beda grzane
gotuje zurek na sniadanie ( ok 3 w nocy)
do tego sledziki opiekane w occie wyrobu tesciowej, mozarelle z pomidorami tez, na slodko torcik Z brzoskwiniami
szwagierka robi canneloni, siostra gyros a umpela golabki albo papryke z ryzem i miesem mielonym

i pewnie jeszcze cos wymysle


ostatnio dodalam w zonkach gastrponomicznie troche
wejdz do mnie na smaczny wizaz tez masz pare dodatkow
albo na bloga
A co to za sałatki w muszlach???

Cytat:
Napisane przez ktosia86 Pokaż wiadomość
My już po wizycie. Dzidziuś rozwija się prawidłowo, wierci się i przybiera takie ekstremalne pozy, że aż lekarz się śmiał - to ma po mamusi Chcieliśmy poznać płeć, no to nam pokazał... cztery litery Ja też doszłam do siebie, nie mam krwiaka ani nic niepokojącego także koniec leżenia plackiem Oczywiście muszę się oszczędzać, ale już bez takiego reżimu. Poza tym kolejny 1kg na minusie, czyli łącznie już 8. Następna wizyta 25.01 - mam nadzieję, ze wtedy bąbel zrobi mamie prezent na urodziny i pokaże się frontem Mąż pierwszy raz wszedł dziś ze mną do gabinetu, patrzył w ten monitor jak zaklęty a widok jego wzruszonej twarzy bezcenny
Super wiadomość! I mam nadzieje, że maleństwo Ci zrobi piękny prezent na urodziny! A masz jakieś przeczucia?

Cytat:
Napisane przez kliwia Pokaż wiadomość
ktosia maz i tak wszystko robi za mnie w domu i duzo przy dziecku, zmuszanie go do gotowania byloby masakracxzyczne w skutkach, zwlaszcza jesli mialoby byc zjadliwe
U mnie mąż sobie radzi - tzn ma jakieś dania popisowe i tego się trzyma


Żabcia, Ty pisałaś o faszerowanych pieczarkach? A mogę prosić o przepis?

Ja właśnie robię skrzydełka i pałeczki kurczaka - upiekę je na głębokim tłuszczu i albo będą na zimno, albo wrzuci się je na chwilę do piekarnika, żeby były ciepłe.

Do tego chyba zrobię sałatkę z tortellini no i właśnie potrzebuję coś na ciepło jeszcze. będzie nas 5 par i myślę, żeby zrobić Madziową zapiekankę, tylko nie wiem czy nie będzie tego za mało... (tej zapiekanki, bo reszta też coś przynosi)
__________________

"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków!
Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś
Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły"


Edytowane przez Gucia0987
Czas edycji: 2010-12-29 o 08:17
Gucia0987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-29, 08:17   #1543
Katunia:)
Zakorzenienie
 
Avatar Katunia:)
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 623
GG do Katunia:)
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Madzia, zabcia - czy moge prosic o wasze przepisy lazanii
Ja bardzo lubie a jeszcze nigdy nie robilam.
Moze sie skusze i na urodziny tz albo moje zrobie.
I makaron te platy surowe niegotowane dajecie ?

A my mimo ze na sylwka nigdzie nie idziemy, maz ma nocke
ale w poludnie przyjezdzaja znajomi z Rybnika ze swoja corcia, tak wiec bedziemy miec sylwestra w poludnie-fajnie ciesze sie. I tez kombinuje jakis dobry obiadek.
Katunia:) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-29, 08:44   #1544
Gucia0987
Zakorzenienie
 
Avatar Gucia0987
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez Katunia:) Pokaż wiadomość
Madzia, zabcia - czy moge prosic o wasze przepisy lazanii
Ja bardzo lubie a jeszcze nigdy nie robilam.
Moze sie skusze i na urodziny tz albo moje zrobie.
I makaron te platy surowe niegotowane dajecie ?

A my mimo ze na sylwka nigdzie nie idziemy, maz ma nocke
ale w poludnie przyjezdzaja znajomi z Rybnika ze swoja corcia, tak wiec bedziemy miec sylwestra w poludnie-fajnie ciesze sie. I tez kombinuje jakis dobry obiadek.
Ja też się dołączam i poproszę przepisy na lasagne

Katunia makaron bez gotowania (tylko kup sobie jakiś lepszy makaron - nie Lubelle) i pamiętaj, że musi być sporo sosu. żeby makaron był miękki. Ja robię tak:

mięsko mielone przesmażam, dodaje cebulkę, kukurydzę i pomidory z puszki. Ewentualnie troszkę przecieru pomidorowego z kartoniku. Osobno przygotowuję sos beszamelowy - sporo.

I teraz w naczyniu żaroodpornym układam makaron, nakładam farsz, na to sos beszamelowy i znowu makaron mięsko i sos beszamelowy. Kończysz tak, żeby na górze był makaron, troszkę sosu i obficie posypujesz serem żółtym. I do piekarnika na jakieś 40min.

Aż mnie naszła ochota....mrrrr
__________________

"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków!
Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś
Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły"

Gucia0987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-29, 08:57   #1545
201803111825
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Treść usunięta
201803111825 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-29, 09:28   #1546
Gucia0987
Zakorzenienie
 
Avatar Gucia0987
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

A co tu taka cisza??
__________________

"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków!
Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś
Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły"

Gucia0987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-29, 09:33   #1547
kasiaher
Wtajemniczenie
 
Avatar kasiaher
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 2 874
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

hej
martucha fajnie że chrzciny się udały, rzeczywicie jesteście do siebie podobne tzn ty i twoja siora
ktosia no to super że z dzidzi wszystko ok
madzialenka ja też bym się wkurzyła, nawet ostatnio mama do mnie mówi " jejku dziecko przecież ty nic nie masz w lodówce..." i poleciała mi zrobić zakupy a wcale jej o to nie prosiłam , ale my w domu jemy praktycznie tylko obiady i czasami kolacje i tyle jest nas dwoje a u rodziców jest ich pięcioro to normalne że lodówka zawsze przepełniona , wkurzyłam się tym , a do tego mam " jak ty te naczynia myjesz?" wrrrr... nie lubię tego , teściowa jak przyjechała jak Dominik się urodził i siedziała tydzień w szpitalu to narobiła mi taki bałagan w szafkach że mało mnie szlak nie trafił, nic nie mogłam znaleźć , do tego złużyła mi prawie wszystko co miałam w kuchni i nawet nie pomyślała o tym żeby zrobić zakupy skoro ja ze szpitala wyjdę i napewno nie będę zaraz zakupy robić, dobrze że mama miała wolne to mi pomogła

wogóle jeśli chodzi o pomoc po porodzie to najlepiej niech się wypowiadają dziewczyny które są po porodzie i wiedzą co to znaczy pomoc drugiej osoby , nie ważne czy teściowej czy mamy

india jeśli chodzi o odkurzacz to odradzam , za to polecam zellmera moja mama nie dawno zakupiła i jest mega zadowolona , sama też sobie kupię z tej firmy

żabcia czyli wyszło że jednak ty robisz sylwestra ?
a pytałaś dlaczego jeszcze nie byliśmy:
ponieważ co chwila a to babcia chora a to dziedek, jakieś zapalenia płuc, przeziębienia i i inne a to my nie mogliśmy , ostatnio mieliśmy jechać w niedziele 12 grudnia ale niestety nic z tego nie wyszło bo.... tż miał wtedy ten wypadek

wogóle samochodu nadal nie mamy i najprawdopodobniej będziemy go mieć dopiero za miesiąc masakra

coś miałam jeszcze odpisac ale nie mam siły chora jestem na maxa mam zapalenie zatok i zapalenie oskrzeli czyli bajka normalnie , na sylwestra nigdzie nie idziemy siedzimy raczej w domu z Dominikiem , możemy go dać rodzicom i gdzieś pójść do znajomych , ale nie mamy ochoty niegdzie wychodzić

dziadek no cóż nadal nie przytomny , nerki obydwie już nie pracują , napuchł bardzo , raczej nic z tego nie będzie , ale cóż się dziwić wiek prawie 90 lat jakoś tak może mniej więc ....
kasiaher jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-29, 09:33   #1548
201803111825
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Treść usunięta
201803111825 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-29, 09:35   #1549
ktosia86
Zakorzenienie
 
Avatar ktosia86
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 6 599
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez kliwia Pokaż wiadomość
ktosia maz i tak wszystko robi za mnie w domu i duzo przy dziecku, zmuszanie go do gotowania byloby masakracxzyczne w skutkach, zwlaszcza jesli mialoby byc zjadliwe
No chyba, ze tak

Cytat:
Napisane przez Katunia:) Pokaż wiadomość
a co ta inne sposoby na uspokojenie w czasie dnia zamiast smoka ?
moj ma tak samo, ze jak dostaje smoka w momencie kiedy sie niespodziewa to albo probuje zasnac, albo robi mine z serii - co mam spac czy co?... a najlepiej reaguje na zakladnie czapki-momentalnie zasypia hiii bo jak wychodzilismy na spacery to zawsze na spanie i zakladanie czapki bylo oznaka ze wychodzimy na spacerowe spanie. teraz jak jedziemy np tylko do rodzicow to zasnie w foteliku na te 5 minut bo ma czapke na glowie hiiii



super ze z dzidzia OK
na pewno chce zrobic mamusi prezent i jeszcze nie pokazala co ma miedzy nozkami
a jakies przeczucia masz ?




pralke i zelazko znam-mysle ze bedziesz zadowolona
odkurzacza nie znam
Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
(...)

Super wiadomość! I mam nadzieje, że maleństwo Ci zrobi piękny prezent na urodziny! A masz jakieś przeczucia?
(...)
Właśnie kiepsko z tymi przeczuciami. Gdyby kierować się tym starym porzekadłem, że na dziewczynkę się traci urodę, a na chłopca zyskuje - to tym trudniej to stwierdzić. Bo jak przez te 3 tyg leżałam to nie mogłam patrzeć na siebie w lustrze, a jak w święta się ubrałam, uczesałam i delikatnie umalowałam to się nie poznałam Aż mnie samej na mój widok wyrwało się WOW
Tak samo jakiś upodobań jedzeniowych nie mam, bo zacznijmy od tego, że nie mam apetytu prawie wcale, a słodkie czy kwaśne podchodzi mi tak samo.
Zdania w rodzinie są podzielone, brat twierdzi, że będzie miał chrześniaczkę, moja babcia, że prawnusia, więc generalnie jednym słowem

Cytat:
Napisane przez zaaaabcia Pokaż wiadomość
(...)

super wiadomosc
(...)


Cytat:
Napisane przez Katunia:) Pokaż wiadomość
Madzia, zabcia - czy moge prosic o wasze przepisy lazanii
Ja bardzo lubie a jeszcze nigdy nie robilam.
Moze sie skusze i na urodziny tz albo moje zrobie.
I makaron te platy surowe niegotowane dajecie ?

A my mimo ze na sylwka nigdzie nie idziemy, maz ma nocke
ale w poludnie przyjezdzaja znajomi z Rybnika ze swoja corcia, tak wiec bedziemy miec sylwestra w poludnie-fajnie ciesze sie. I tez kombinuje jakis dobry obiadek.
Ja lazanię robię tak:
- makaron (byle nie lubella) troszkę podgotowuję
- podsmażam mięso mielone z cebulką i przyprawami
- osobno podsmażam pieczarki z papryką (można też dodać jakieś warzywa z puszki)
- mieszam mięso z papryką i pieczarkami, dodaję do tego rozrobionego sosu neapolitańskiego winiary
- przygotowuję sos beszamelowy
Układam warstwy:
- makaron
- sos beszamelowy
- mięsko
- starty żółty ser
Ostatnią warstwę polewam jeszcze beszamelem i sypię dużo sera.
W piekarniku zostawiam na 30-35minut.

Jeśli lubisz kiedy w potrawie jest dużo sosu, to polecam, bo nawet na drugi dzień jak odgrzejesz jeszcze będzie wilgotna.

Kasiaher
Przykro mi z powodu dziadka
__________________
Szczęśliwa żonka
Mamusia

Edytowane przez ktosia86
Czas edycji: 2010-12-29 o 09:40
ktosia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-29, 09:39   #1550
Gucia0987
Zakorzenienie
 
Avatar Gucia0987
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez kasiaher Pokaż wiadomość
hej
martucha fajnie że chrzciny się udały, rzeczywicie jesteście do siebie podobne tzn ty i twoja siora
ktosia no to super że z dzidzi wszystko ok
madzialenka ja też bym się wkurzyła, nawet ostatnio mama do mnie mówi " jejku dziecko przecież ty nic nie masz w lodówce..." i poleciała mi zrobić zakupy a wcale jej o to nie prosiłam , ale my w domu jemy praktycznie tylko obiady i czasami kolacje i tyle jest nas dwoje a u rodziców jest ich pięcioro to normalne że lodówka zawsze przepełniona , wkurzyłam się tym , a do tego mam " jak ty te naczynia myjesz?" wrrrr... nie lubię tego , teściowa jak przyjechała jak Dominik się urodził i siedziała tydzień w szpitalu to narobiła mi taki bałagan w szafkach że mało mnie szlak nie trafił, nic nie mogłam znaleźć , do tego złużyła mi prawie wszystko co miałam w kuchni i nawet nie pomyślała o tym żeby zrobić zakupy skoro ja ze szpitala wyjdę i napewno nie będę zaraz zakupy robić, dobrze że mama miała wolne to mi pomogła

wogóle jeśli chodzi o pomoc po porodzie to najlepiej niech się wypowiadają dziewczyny które są po porodzie i wiedzą co to znaczy pomoc drugiej osoby , nie ważne czy teściowej czy mamy

india jeśli chodzi o odkurzacz to odradzam , za to polecam zellmera moja mama nie dawno zakupiła i jest mega zadowolona , sama też sobie kupię z tej firmy

żabcia czyli wyszło że jednak ty robisz sylwestra ?
a pytałaś dlaczego jeszcze nie byliśmy:
ponieważ co chwila a to babcia chora a to dziedek, jakieś zapalenia płuc, przeziębienia i i inne a to my nie mogliśmy , ostatnio mieliśmy jechać w niedziele 12 grudnia ale niestety nic z tego nie wyszło bo.... tż miał wtedy ten wypadek

wogóle samochodu nadal nie mamy i najprawdopodobniej będziemy go mieć dopiero za miesiąc masakra

coś miałam jeszcze odpisac ale nie mam siły chora jestem na maxa mam zapalenie zatok i zapalenie oskrzeli czyli bajka normalnie , na sylwestra nigdzie nie idziemy siedzimy raczej w domu z Dominikiem , możemy go dać rodzicom i gdzieś pójść do znajomych , ale nie mamy ochoty niegdzie wychodzić

dziadek no cóż nadal nie przytomny , nerki obydwie już nie pracują , napuchł bardzo , raczej nic z tego nie będzie , ale cóż się dziwić wiek prawie 90 lat jakoś tak może mniej więc ....
Kasiu, a Ty byłaś u tego lekarza? Bo to przeziębienie coś długo się ciągnie - wiesz, że z grypą nie ma żartów.


Mam nadzieje, że dziadkowi jeszcze się polepszy, trzymam mocno kciuki!

A kochana, jak rozwiązaliście sprawę świąt? Pojechałaś z Dominikiem do teściowej, czy zostaliście wszyscy razem z domku?
__________________

"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków!
Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś
Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły"

Gucia0987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-29, 09:55   #1551
kasiaher
Wtajemniczenie
 
Avatar kasiaher
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 2 874
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

gucia tak u lekarza była dopiero w poniedziałek, bo umówiłam się na piątek i z Dominikiem też byłam, ale niestety nie zdążyła do lekarza bo... Dominik był już głodny , darł się a okazało się że mój synek znowu ma katar od ząbków ogólnie wszystko jest ok, do tego ważyliśmy mojego szkraba i nadal nie wiemy ile waży bo waga jest za mała i jak go położyliśmy na nią to nogi mu zwisały a na wadze było 11 kg a ile z nogami waży to nawet nie chcę myśleć, lekarka powiedziała że jest " dorodny chłop" i tak patrzy na mnie potem wszedł tż i mówi " no to teraz wiem po kim taki duży " , ach no i lekarz mi powiedział że mam zapalenie zatok i mam antybiotyk i zapalenie oskrzeli i na to też mam antybiotyki inne jeszcze pierdoły do wyzdrowienia

a więc tak u teściowej BYŁAM i co .... było ok popłakała się , przeprosiła i tyle nie wchodziła z nią na żadne tematy wogóle tak służbowo , bawiła się z Dominikiem cały dzień bo zostaliśmy na noc wogóle to wyjechaliśmy gdzieś koło 15:30 więc na miejscu byliśmy o 17 i tak na noc musieliśmy zostać, tż pogadał sobie z matką ja siedziałam z nimi ale jakoś nie wdawałam się w żande rozmowy z nią , jak wyjeżdzaliśmy to podziękowała mi że mogła zobaczyć Dominika i takie tam
kasiaher jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-29, 09:56   #1552
anika222
Zakorzenienie
 
Avatar anika222
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 5 949
GG do anika222
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez ktosia86 Pokaż wiadomość
No chyba, ze tak





Właśnie kiepsko z tymi przeczuciami. Gdyby kierować się tym starym porzekadłem, że na dziewczynkę się traci urodę, a na chłopca zyskuje - to tym trudniej to stwierdzić. Bo jak przez te 3 tyg leżałam to nie mogłam patrzeć na siebie w lustrze, a jak w święta się ubrałam, uczesałam i delikatnie umalowałam to się nie poznałam Aż mnie samej na mój widok wyrwało się WOW
Tak samo jakiś upodobań jedzeniowych nie mam, bo zacznijmy od tego, że nie mam apetytu prawie wcale, a słodkie czy kwaśne podchodzi mi tak samo.
Zdania w rodzinie są podzielone, brat twierdzi, że będzie miał chrześniaczkę, moja babcia, że prawnusia, więc generalnie jednym słowem







Ja lazanię robię tak:
- makaron (byle nie lubella) troszkę podgotowuję
- podsmażam mięso mielone z cebulką i przyprawami
- osobno podsmażam pieczarki z papryką (można też dodać jakieś warzywa z puszki)
- mieszam mięso z papryką i pieczarkami, dodaję do tego rozrobionego sosu neapolitańskiego winiary
- przygotowuję sos beszamelowy
Układam warstwy:
- makaron
- sos beszamelowy
- mięsko
- starty żółty ser
Ostatnią warstwę polewam jeszcze beszamelem i sypię dużo sera.
W piekarniku zostawiam na 30-35minut.

Jeśli lubisz kiedy w potrawie jest dużo sosu, to polecam, bo nawet na drugi dzień jak odgrzejesz jeszcze będzie wilgotna.

Kasiaher
Przykro mi z powodu dziadka

Ktosia ja poł ciazy zwracałam sie do malej Dominik bo dałabym sobie reke uciac ze syna bedziemy miec
a ja na usg wyszło ze corcie to sobie siadłam na tej lezance

moje przeczucie tez na nic sie zdałono ale najwazniejsze zeby se urodziło zdrowe bo tak na prawde to to co sie urodzi to sie okaze dopiero po porodzie
__________________
-----------------------------------
Razem: 13.01.2003 --- 27.09.2008 --- 19.09.2009


"tylko spokój nas uratuje..piiiiip...
anika222 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-29, 09:57   #1553
kolanka
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 1 277
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
Ja też się dołączam i poproszę przepisy na lasagne

Katunia makaron bez gotowania (tylko kup sobie jakiś lepszy makaron - nie Lubelle) i pamiętaj, że musi być sporo sosu. żeby makaron był miękki. Ja robię tak:

mięsko mielone przesmażam, dodaje cebulkę, kukurydzę i pomidory z puszki. Ewentualnie troszkę przecieru pomidorowego z kartoniku. Osobno przygotowuję sos beszamelowy - sporo.

I teraz w naczyniu żaroodpornym układam makaron, nakładam farsz, na to sos beszamelowy i znowu makaron mięsko i sos beszamelowy. Kończysz tak, żeby na górze był makaron, troszkę sosu i obficie posypujesz serem żółtym. I do piekarnika na jakieś 40min.

Aż mnie naszła ochota....mrrrr
A ja właśnie uwielbiam makaron Lubella i uważam, ze to najlepszy makaron jaki znam. Ja podgotowuje płaty do lasanii. Na opakowaniu jest przepis jak dlugo je obgotowywac. W dużym garnku to robię i cały czas mieszam.
kolanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-29, 09:58   #1554
201803111825
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Treść usunięta
201803111825 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-29, 09:59   #1555
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

india no jesteśmy jesteśmy wybór agd idealny

ktosiagratuluje udanej wizyty

Gucia ja dziś robię z tortellini bo przyjeżdża do nas koleżanka moja z uczelni z mężem i córciami swoimi a oni uwielbiają ją, jeszcze w wydaniu takiego połamanego smaku, bo nie wiem jak ty robisz, ale ja robie z szynką mandarynkami z puszki, groszkiem i zeszkloną cebbulką no i ostry majonez najlepiej kielecki i trochę soku z mandarynek rewelacja

mam tylko nadzieję że ksiądz zdąży przejść zanim oni przyjadą jak nie to będzie impreza

kasiaher dokładnie tak, pomoc po porodzie jest nieoceniona.. ja byłam wdzięczna za każdą
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-29, 10:01   #1556
śliweńka
Zakorzenienie
 
Avatar śliweńka
 
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: w poduchowie:)
Wiadomości: 11 749
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
tak Przykłady:
1. Robimy herbatę, otworzyłam na chwilkę szafkę z herbatą a ona już puszcza żurawia i tekst "ooo co tam macie??" ja takie oczy na nią "herbatę", a ona "ooo ja cos tam jeszcze widziałam" (to była sól, ale z Holandii więc z napisem nie po naszemu)
2. Siedzimy w salonie. "ooo jak ostatnio tu byłam to nie widziałam waszej witryny co tam macie, K. otwórz i pokaż. Myslałam, ze z pufy spadne, a mój mąż nawet nie pomyślał tylko bach jej otworzył. wrrrr
3. "ładna ta choinka, ale ja bym czubek przycięła,albo coś tam nałożyła"
4. "Co dostaliście na święta?? " wymieniamy, wymieniamy. "ooo narzutę na łózko?? pokażcie". Ok pokazaliśmy i jej mówię, że jest troszkę za duża, ale kiedyś mamy w planach większe łózko (bo to nawet kolorystycznie nam nie pasuje) a ta bach... i podnosi nam narzutę, kołdrę, prześcieradło i patrzy co jest pod spodem (niby jaki kolor materaca - ale kolor widać i bez tego )
5. Najlepszy tekst (byłam z nią wtedy sama, ale mąż jak to usłyszał, to powiedział, że z nią na drugi raz pogada). "Madziu pokaż co macie w szafie" ja takie oczy na nią . A ona " chciałam zobaczyc jakie macie ułozenie w środku" (a jak ostatnio była to też nam do szafy zaglądała) ja do niej, ze normalne, nic szczególnego. A ona dalej wierci mi dziurę " ale pokaż czy macie jakieś szuflady" a ja " nie, tylko półki i wieszaki" i jej nie otworzyłam tej szafy
6. Siedziała mi z nogami na kanapie, czego nienawidzę.
7. Już wychodzi i nagle mówi. K. Lubisz kugla prawda?? mąż, że tak. a ona "ooo to ja zrobię ciasto i przywiozę to go upieczecie, bo ja mam gaz z butli i jest drogi " :mdleje" "to będzie jakies 2, 3 wsady (ale już nie pytałam czy my niby mielibyśmy to wszystko piec, czy tylko dla siebie ). oczywiście ja się nie zgodziłam, bo sorry ale my piekarnik mamy na prąd. Sorry ale sama nas do siebie nie zaprasza, nic nam nie daje. A jak już coś, to sami mamy sobie to piec bo jej gazu szkoda?? Moi rodzice co niedziela nas na obiad zapraszają, jeszcze ani razu nie powiedzili, ze nam dadzą produkty i mamy sobie sami ugotować czy coś w tym stylu

wrrrr
podaj nr tel do niej to zgada się z moją teściową na kawę bo widzę że po jednych pieniądzach są

moja teściowa co najlepsze wie co się u wszystkich w rodzinie dzieje a nie wie co u swojego synusia

Cytat:
Napisane przez kliwia Pokaż wiadomość
ktosia maz i tak wszystko robi za mnie w domu i duzo przy dziecku, zmuszanie go do gotowania byloby masakracxzyczne w skutkach, zwlaszcza jesli mialoby byc zjadliwe

mój TŻ dziś wychodził do pracy ja spałam dzwoni do mnie po 2 h i mówi czy wstałam bo tam kiełbasa się gotuje ja się zerwałam wpadam do kuchni a tam już sama kiełbasa i resztka wody jeszcze chwila i by dom spalił

ja dziś jadę do DD
__________________
12.09.2009



09.04.2012 córa
19.04.2017
31.01.2018
06.02.2019 Kropek http://fajnamama.pl/suwaczki/kw05lel.png
śliweńka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-29, 10:03   #1557
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

śliweńka zobacz co ci zaproponują porozmawiaj o dzieciach i pomyśl, mam nadzieję że podejmiesz dobrą decyzję i wszystko się poukłada
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-29, 10:03   #1558
201803111825
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Treść usunięta
201803111825 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-29, 10:07   #1559
ktosia86
Zakorzenienie
 
Avatar ktosia86
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 6 599
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez anika222 Pokaż wiadomość
Ktosia ja poł ciazy zwracałam sie do malej Dominik bo dałabym sobie reke uciac ze syna bedziemy miec
a ja na usg wyszło ze corcie to sobie siadłam na tej lezance

moje przeczucie tez na nic sie zdałono ale najwazniejsze zeby se urodziło zdrowe bo tak na prawde to to co sie urodzi to sie okaze dopiero po porodzie
Dlatego ja się specjalnie nie nakręcam, jest mi naprawdę wszystko jedno czy to chłopiec czy dziewczynka, najważniejsze, żeby reszta ciąży przebiegła dobrze i żeby z maluszkiem było ok. Bo czasem sobie myślę, ze fajnie jeśli to chłopiec (ja mam starszego brata, stąd wzorzec), a potem myślę, że równie super będzie mieć taką małą księżniczkę a jeszcze jakby po mężu w genach dostała ciemne kręcone włoski to już w ogóle do zacałowania

Cytat:
Napisane przez kolanka Pokaż wiadomość
A ja właśnie uwielbiam makaron Lubella i uważam, ze to najlepszy makaron jaki znam. Ja podgotowuje płaty do lasanii. Na opakowaniu jest przepis jak dlugo je obgotowywac. W dużym garnku to robię i cały czas mieszam.
Ogólnie makaron lubella jest bardzo smaczny, ale do lazanii inne są moim zdaniem lepsze od niego, także w tym jednym tylko przypadku nie polecam lubelli.

Marta
__________________
Szczęśliwa żonka
Mamusia

Edytowane przez ktosia86
Czas edycji: 2010-12-29 o 10:11
ktosia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-29, 10:08   #1560
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

aaaa Katunia bo zapomniałam, jaki mam sposób na uspokojenie bez smoka? chyba taki jak każda mama, zależy co się dzieje jak go coś boli to tulę śpiewam całuje, a jak jest znudzony to zagaduje zabawiam, jak jest zły smutny to odwracam uwagę - ogólnie robię z siebie wariata

ale my ogólnie rzecz biorą to się dużooooo przytulamy tulimy itd... wyszłam z założenia że jak będę go brała na ręce tylko wtedy jak płacze to się nauczy że się przytulamy jak ryczy i będzie ryczał, więc tulimy się dużooooo zawsze kiedy możemy na leżąco na siedząco na stojąco śpiewamy tańczymy wygłupiamy się ale widze że Patryk jest wesołym radosnym i pogodnym dzieckiem więc nie potrzebujemy smoka na okresy aktywności
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Forum ślubne


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 03:04.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.