Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV - Strona 57 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne

Notka

Forum ślubne Forum ślubne - zanim staniecie na ślubnym kobiercu, możecie tutaj podyskutować na tematy jak: suknie, stroje dla świadków, wybór wizażystki i fryzjerki itd.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-12-29, 17:28   #1681
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez ktosia86 Pokaż wiadomość
Zgadzam się i popieram ten pomysł w całej rozciągłości.
To jest strasznie krzywdzące dla nauczycieli przedszkoli, którzy nie mają długich weekendów, ferii a często i wakacji, do tego zdecydowanie więcej papierkowej roboty (te opisy każdego dnia w dzienniku - masakra).
I myślę tak nawet pomimo tego, że jeśli będę pracować jako nauczyciel to w szkole, to nie znoszę dzielenia ludzi na równych i równiejszych. Zresztą w porównaniu do rozkładu pracy i dni wolnych kiedy się pracuje w prywatnym zakładzie, to praca w szkole i tak będzie luksusem, nawet jeśli miałabym we wakacje czy ferie mieć dyżur.
TOTALNIE POPIERAM
a jeszcze wiecej pracy mają nauczyciele w domach dziecka wychowawcy a pracują na normalną umowę o prace po 8 godzin na 3 zmiany - cztero brygadówka wiec nawet w wigilie musi ktoś być z dziećmi...
pedagog to pedagog czemu ktoś ma mieć lepiej bo uczy w 1-3 a ktoś w przedszkolu gorzej a w domu dziecka tragicznie

też nie znosze takiego nierównego traktowania...
jestem całym sercem za, mam nadzieję że nie skończy się na projektach a pójdzie to w świat

---------- Dopisano o 18:28 ---------- Poprzedni post napisano o 18:25 ----------

ps ksiądz był po chwilę po 17 posiedział z 2 minuty i poszedł, to był ten co chrzcił Pata
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-29, 17:29   #1682
201803111825
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Treść usunięta
201803111825 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-29, 18:05   #1683
bzyczka1
Zakorzenienie
 
Avatar bzyczka1
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: L/J/W
Wiadomości: 6 286
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Rosette no u mojej mamy jest tak że jak jest dzień że jest targ to wtedy nie ma jak zaparkować. Porobili płatne parkingi i wszyscy pchają się do rodziców na parking przy domu bo jest za darmo. Najlepiej jest jak postawią rodzicom pod garażem przy bramie i szukaj wtedy właściciela auta. Już nie raz mama zostawiała kartki ale co to daje. Na wiosnę zacznie dzwonić na straż miejską. Bo teraz i tak nie ma jak tam postawić chyba że mama odśnieży
__________________
"Miłość...Wtedy, kiedy stoicie pod drzewem, a ty marzysz, żeby się przewróciło, bo będziesz mógł ją osłonić"

Nasz skarb
bzyczka1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-29, 18:17   #1684
ktosia86
Zakorzenienie
 
Avatar ktosia86
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 6 599
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
po 7 stycznia, ja zawsze dzowniłam podawałam pesel i mówili mi kiedy pieniądze wpłyną na konto


wszystkie szkoły mają mieć mniej wolnego w wakcje ale 1-3 i szkolne zerówki mają pracować w okresach międyz świętami plus wakacje i ferie, no i chcą totalnie zmienić finansowanie żeby było z miasta i każdy dyrektor sam ustalał ile który zarabia wedle jego wkładu i zaangażowania a nie tabela płac

a ja podobnie jak gucia mam nadzieję (mimo ze jestem nauczycielem) że wejdzie,
bo oświata jest tak cholernie niesprawiedliwym sektorem pracy że szok, wszyscy są pedagogami a każdy ma inaczej w szkolach przez godziny pracy i wolne jest haj lajf (więc nie dziwne że 3/4 nauczycieli wogóle nie powinno mieć z uczniami styczności) w przedszkolach niby pracują na kartę nauczyciela ale święta wakacje ferie też, a pedagodzy w ośrodkach czy w domach dziecka po 8 godzin i na umowę o prace... bez przywilejów a harówka np w domach dziecka dużo większa niż w szkole czy przedszkolu

totalny bezsens to tak jakby kardiolog miał wiecej wolnego i więcej przywilejów, dermalotog tak sobie a pediatra wogóle bo nie...

najlepiej jakby wszystko wzięli i wprowadzili jednakowe prawa dla całej oświaty i wychowania o


i zobaczylibyście jakby się przestały przepełniać nauczycielskie kierunki na studiach... nie było by już tyluuuuu przyszłych nauczycieli chętnych na jedno miejsce a tylko ci którzy serrio chcą pracować z uczniami i to by było dobre... bo zostali by ci z powołoniem a nie dla wolnych wakacji i przerw świątecznych...

a zdziwilibyście się ilu takich nauczycieli jest... aż włos się jeży...


tragedia...
Z tym finansowaniem, to ma to też minusy. Bo na przykład w pracy mojej mamy dyrektorka kocha włazidupstwo, a jeśli ktoś tego nie robi to jest be. I to już szczególnie widać przy przydzielaniu nagród na Dzień Nauczyciela, więc strach pomyśleć co by było przy wypłatach.
Myślę, że jeśli już to tabela płac powinna funkcjonować jak do tej pory, ale powinien być system premiowania w zależności od tego ile faktycznie robisz.
__________________
Szczęśliwa żonka
Mamusia
ktosia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-29, 18:43   #1685
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez ktosia86 Pokaż wiadomość
Z tym finansowaniem, to ma to też minusy. Bo na przykład w pracy mojej mamy dyrektorka kocha włazidupstwo, a jeśli ktoś tego nie robi to jest be. I to już szczególnie widać przy przydzielaniu nagród na Dzień Nauczyciela, więc strach pomyśleć co by było przy wypłatach.
Myślę, że jeśli już to tabela płac powinna funkcjonować jak do tej pory, ale powinien być system premiowania w zależności od tego ile faktycznie robisz.
tak, myślę ze i tak sie ZNP nie zgodzi wiec skończy sie na dyskusjach
ale ogólnie ministerstwo chce znieść kartę nauczyciela i dla tego powołało cały ten zespół rozpatrujący wszystkie punkty karty nauczyciela i zmieniające je
a finansowanie i ustalanie godzin pracy chce zostawić dyrekcji i nauczyciel teraz (tzn niby po 2012 ma to finansowanie i pracowanie wejść) ma zarabiać mniej a jak chce więcej to będzie musiał więcej siedzieć w pracy i pracować
wiesz wszystko ma swoje plusy i minusy bo tak jak mówisz wiele będzie zależeć od dyrekcji.. i prezydenta miasta,
dla mnie najlepsze wydaje mi się było by pozostawienie tabeli płąc ale zrównanie wszystkich w całym sektorze wychowania bez względu na placówkę godzin pracy z uczniami i bez uczniów oraz dni wolnych... tyle..

cytuję "Dziś pensja nauczycieli, zarówno zasadnicza, jak i dodatki, jest uśredniona. W ten sposób nauczyciele w całej Polsce zarabiają tyle samo. Nowy system ma dać dyrektorom szkół narzędzie do skutecznej motywacji swoich pracowników. – System jest skostniały, bo powinien być ukierunkowany na efekt, a nie uśrednianie – mówi Piotr Mróz, zastępca dyrektora wydziału oświaty w Poznaniu, który bierze udział w konsultacjach. – Dlatego decentralizacja staje się konieczna, bo wśród nauczycieli jest wielu dobrych, ale też, niestety, wielu takich, którzy na swoje pensje nie zasługują – dodaje. To dyrektor będzie negocjował z nauczycielem wynagrodzenie i liczbę godzin pracy."
Dokument ma być gotowy wiosną, najwcześniej wejdzie w życie w 2012 r.
Do likwidacji Karty nauczyciela i urynkowienia zawodu nauczycielskiego jeszcze trochę, ale demontaż się zaczął.

zależy teraz na jakiego dyra trafisz...

---------- Dopisano o 19:43 ---------- Poprzedni post napisano o 19:29 ----------

a z tym pracowaniem między świętami i w wakacje mówiła mi moja iwonka bo jej ciocia jest pedagogiem świetlicowym w podstawówce i dyrektorzy mieli konferencje ministerialną na której właśnie przedstawiali po kolei te zmiany jakie chcą wprowadzić i właśnie jednym z punktów było umożliwienie rodzicom 1-3 i zerówek opieki nad dziećmi w dni wolne poprzez zajęcia dodatkowe robione przez ich wychowaców
a pozostałe klasy wyższe - nauczyciele mięli by dyżury szkolne w wakacje itd... ale nie tak jak teraz kto chce z nauczycieli to się zapisuje ale normalnie grafiki

no ale jak mówie to wszytko to tylko punkty nad którymi debatują zobaczymy na wiosnę co ugadali
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach

Edytowane przez martucha84
Czas edycji: 2010-12-29 o 18:34
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-29, 18:51   #1686
Katunia:)
Zakorzenienie
 
Avatar Katunia:)
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 623
GG do Katunia:)
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

nadrabiam partiami co popisalyscie dzis

Cytat:
Napisane przez ktosia86 Pokaż wiadomość

Ja lazanię robię tak:
- makaron (byle nie lubella) troszkę podgotowuję
- podsmażam mięso mielone z cebulką i przyprawami
- osobno podsmażam pieczarki z papryką (można też dodać jakieś warzywa z puszki)
- mieszam mięso z papryką i pieczarkami, dodaję do tego rozrobionego sosu neapolitańskiego winiary
- przygotowuję sos beszamelowy
Układam warstwy:
- makaron
- sos beszamelowy
- mięsko
- starty żółty ser
Ostatnią warstwę polewam jeszcze beszamelem i sypię dużo sera.
W piekarniku zostawiam na 30-35minut.

Jeśli lubisz kiedy w potrawie jest dużo sosu, to polecam, bo nawet na drugi dzień jak odgrzejesz jeszcze będzie wilgotna.

Kasiaher
Przykro mi z powodu dziadka
dzieki kochana za przespis

Cytat:
Napisane przez kasiaher Pokaż wiadomość
gucia tak u lekarza była dopiero w poniedziałek, bo umówiłam się na piątek i z Dominikiem też byłam, ale niestety nie zdążyła do lekarza bo... Dominik był już głodny , darł się a okazało się że mój synek znowu ma katar od ząbków ogólnie wszystko jest ok, do tego ważyliśmy mojego szkraba i nadal nie wiemy ile waży bo waga jest za mała i jak go położyliśmy na nią to nogi mu zwisały a na wadze było 11 kg a ile z nogami waży to nawet nie chcę myśleć, lekarka powiedziała że jest " dorodny chłop" i tak patrzy na mnie potem wszedł tż i mówi " no to teraz wiem po kim taki duży " , ach no i lekarz mi powiedział że mam zapalenie zatok i mam antybiotyk i zapalenie oskrzeli i na to też mam antybiotyki inne jeszcze pierdoły do wyzdrowienia

a więc tak u teściowej BYŁAM i co .... było ok popłakała się , przeprosiła i tyle nie wchodziła z nią na żadne tematy wogóle tak służbowo , bawiła się z Dominikiem cały dzień bo zostaliśmy na noc wogóle to wyjechaliśmy gdzieś koło 15:30 więc na miejscu byliśmy o 17 i tak na noc musieliśmy zostać, tż pogadał sobie z matką ja siedziałam z nimi ale jakoś nie wdawałam się w żande rozmowy z nią , jak wyjeżdzaliśmy to podziękowała mi że mogła zobaczyć Dominika i takie tam
przykre to dziadkiem
a niesamowite jaka tesciowa mila byla, a nie dziwnie ci sie ze nie dyskutowalas z nimi z usmiechem na twarzy, niesmak do jej zachowanie chyba postanie chyba na dlugo. przynajmniej ja tam bym miala.
Zdrowka zycze!!

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
aaaa Katunia bo zapomniałam, jaki mam sposób na uspokojenie bez smoka? chyba taki jak każda mama, zależy co się dzieje jak go coś boli to tulę śpiewam całuje, a jak jest znudzony to zagaduje zabawiam, jak jest zły smutny to odwracam uwagę - ogólnie robię z siebie wariata

ale my ogólnie rzecz biorą to się dużooooo przytulamy tulimy itd... wyszłam z założenia że jak będę go brała na ręce tylko wtedy jak płacze to się nauczy że się przytulamy jak ryczy i będzie ryczał, więc tulimy się dużooooo zawsze kiedy możemy na leżąco na siedząco na stojąco śpiewamy tańczymy wygłupiamy się ale widze że Patryk jest wesołym radosnym i pogodnym dzieckiem więc nie potrzebujemy smoka na okresy aktywności
widze zw my nauczycielki mamy cos wspolnego
my tez sie wyglupiami, spiewamy, tanczymy, wyglupiamy sie
w ogole ja tyle do niego gadam ze wyrosnie niezla gadula
ja w sumie noie rozumiem jak widze dzieci ktore non stop maja smoka w buzi jak nie spia, juz pomijajac fakt ze sie do tego na pewno bardziej przyzwyczaja niz takie nasze szkraby ktore nie trzymja go caly czas w buzi, to ja uwielbiam patrzec na tomcia buzke jak sie smieje, robi miny, gada po swojemu a ze smokiem nie da rady wiadomo. dostaje go co prawda w ciagu dnia, ale w przypadkach kiedy trzeba go przewinac a sie drze bo np jest glodny

Cytat:
Napisane przez gold-fish Pokaż wiadomość
Ktosiu, świetne wieści

Scio przestań wywoływać wilka z lasu świetuj w Nowy Rok szczęscie jakie Was spotkało i uwierz że ten rok przyniesie Ci jeszcze wiecej szczęścia inaczej być nie może!

Wczoraj pojechalismy zamówić drzwi,...( dopiero.).. i oczywiście wyszły jakieś nieścisłości w obliczeniach, sprzedawca już chciał iść do domu, widać było że czeka aż wpłacimy zaliczke i sobie pójdziemy więc tż powiedział, że nie będzie go zatrzymywał i wróci jutro sprzedawca miał niezłego zonka, bo niestety stracił już trochę czasu. Do tego nie zgadzała się kwota za montaż bo przy pomiarze powiedzieli ze za wszystkie bedzie 1100 zł, a wczoraj ze 1250 oczywiscie monter zarzeka się, ze mówił 1250 ostatecznie stanęło na 1150 Mam nadzieję, że dzisiaj tż to załatwi, więc proszę o kciuki
fajnie ze udalo sie tam utargowac!
trzeba walczyc o swoje!
a goldi zaczytalam sie ostatnio z twoim blogu budowlanym
teraz bede zaglada czesciej, lubie ogladacv twoje postepy
a i Indii - tez lubie podgladac

Cytat:
Napisane przez Daysy85 Pokaż wiadomość
Cześć
Zjawiam się na chwilkę po to by powiedzieć ... że żyję
Haniolinka ma już 4 miesiące!!! Tak mi szybko zleciało jak nie wiem!!!

Wszystkim mamusiom które urodziły po mnie i którym jeszcze nie gratulowałam teraz GRATULUJĘ z całego serca!!!!
Niech Wam się dzidziusie dobrze chowają

Tym zafasolkowanym też serdecznie gratuluję!!! Dbajcie o siebie i Maleństwa
Ściskam Was ale nie zbyt mocno co by Was nie pognieść.

Tęsknie za Wami!!!!

Ale jakoś tak się trochę odzwyczaiłam od zaglądania tu do Was.
Cały mój wolny czas poświęcam na porządki i gotowanie obiadów.
Mimo to , że moje dziewczę teraz jest bardzo grzeczne i mało płacze prawie w ogóle mam więcej czasu ale nie dla siebie tylko na zabawy z nią.
Jest już na tyle "kumata" że zabawy stają się naprawdę zabawami a nie tylko produkcją z mojej strony dziwnych dźwięków i min.
W wigilię pierwszy raz śmiała się na głos!!!
Myślałam że umrę ze szczęścia i od tej pory wciąż mi ten jej śmiech w głowie huczy!

Nawet nie wiem co mam Wam tu napisać.
Oczywiście w pracy kaszana , powinnam wrócić w połowie lutego po wykorzystaniu wszelkich dodatkowych dni wolnych... ale nie wiem co z tego będzie bo moja szefowa zatrudniła na moje miejsce inna dziewczynę i myślała że ja jej na złość zrobię i będę chciała iść na wychowawczy a ja do pracy chcę wrócić a ona teraz ma problem bo nie ma kasy na mój ZUS.
Zobaczymy co wymyśli.
jak milo ze zajrzalas
zdjecie malutkiej - moje ulubione - kucyk ekstra - mam fryzure na cebule, wystraszylam pania Ule niech sie ze mnie smieja co mi tam, bede go nosila co mi tam hiii znacie ta piosenke ?

Cytat:
Napisane przez śliweńka Pokaż wiadomość
ja też nie słyszałam o takich praktykach


daysy twoja mała jest śliczna i te włoski

moja sąsiadka od rana kolędy słucha i śpiewa normalnie dość mam tych krzyków
to masz swieta przedluzone! hiii zaglusz ja czyms!

Cytat:
Napisane przez anika222 Pokaż wiadomość
no właśnie łóżeczko to jest 120x60 a pościel albo 120x90 albo 100x135
ja mam takie same lozeczko i posciel 100x135 wyszlam za zalozenie ze bedzie mu sluzyc przez dluzzszy czas

Cytat:
Napisane przez Daysy85 Pokaż wiadomość
India nooo fakt jestem szczęśliwa ale chyba tylko z powodu Hani.
Jeżeli chodzi o finanse to jestem załamana bo w dodatku do mojej pracy Tż będzie miał komornika na pensji przez matkę i będzie mu ściągał 500 zł miesięcznie aż ściągnie 6 tyś!!!!
Fajnie no nie!!! My skaczemy z radości.

A muszę Wam mamy coś napisać.
Ja jestem przeciwna jedzeniu ze słoiczków. Jakoś tak mi się to wydaje trochę pic na wodę. Fakt raz , wczoraj kupiłam jabłka bo moja tarka nie nadaje się do zrobienia musu i muszę kupić taką plastikową z kolcami.
Ale do czego dążę.
Otóż to ... patrze na półkę a tak słoiczek 75 g czyli połowę mniejszy niż mały z jabłkami "indyk" samo mięsko bez warzyw .... więc patrzę na skład a tam...
* 30 % mięso z indyka
* 37 lub 31 % (już z tego szoku nie pamiętam ) MOM czyli Mięso Oddzielone Mechanicznie z indyka. a Wiecie co to jest Mom??? W Unii Europejskiej nawet nie może to coś nazywać się mięsem!!! To są zmielone pazurki, dziobki, grzebyczki te czerwone i jeżeli to indyk to myślę że również te korale indycze!
A reszta składu tego "gerberka" to woda i zagęstnik!!!!
Nooooo ludzie to jest słoik dla dzieci powyżej 5 miesiąca życia!!!!
Zamurowało mnie!!! Ponoć to ma być takie zdrowe i najlepsze!
Ale czy któraś z Was podała by dziecku bez względu na wiek MOM????
wiedząc co to jest???
Ja wiem pewnie powiecie , że Momu nie da się uniknąć ... ok jest prawie wszędzie a najwięcej w w parówkach niskiej jakości czyli tanich, pasztetach i konserwach.
Ale naprawdę nie faszerujmy tym shitem dzieci w 5 miesiącu życia!!!!
Nawet gdyby to był Mom ekologiczny o czym mówi etykieta na słoiczku to i tam bym nie chciała żeby to jadła moja Hania!!!!

No i jeszcze dodam że mom nie może mieć więcej niż 70 % tłuszczu 12 % białka więc wartość odżywcza takiego mięska musi być porażająca...
daysy jestem w szoku ze MOM jest w tych sloiczkach! nie spodziewalam sie, przeciez to takie zdrowe jedzonko! chyba lepiej samemu gotowac-blender w akcje i jest obiadek! i przynajmniej wiesz co tam wsadzilas

Cytat:
Napisane przez violisia Pokaż wiadomość
c

powiedzcie mi jakie oliwki uzywacie do dzieciaczkow?? i z jakich firm kosmetyki do kapieli??

ja na samym pocztaku plyn 3w1 johnsona do mycia teraz do kapania OILATUM emulsje i mydelko! ceny ma nieziemskie ale dzialanie rewelacja!!
polecam jak najbardziej krem przeciw odparzeniom z NIVEA, stosowany profilaktycznie zapobiega i skutecznie leczy juz powstale odparzenia - sprawdzilam!!
mam tez krem na wychodzenie na podworko NIVEA - bardzo dobry!
oliwka - stare sprawdzone - bambino
do noska - sol fizjologiczna albo woda morska
i oczywiscie patyczki do noska z ogranicznikami dla dzieci
Katunia:) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-29, 19:02   #1687
india83
Zakorzenienie
 
Avatar india83
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 5 547
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez 201803111825 Pokaż wiadomość
Treść usunięta
no niestety... az trudno uwierzyc prawda?? no cóz moja przyszla szwagierka to temat rzeka

Cytat:
Napisane przez 201803111825 Pokaż wiadomość
Treść usunięta
małe gnojki!! a pozniej wyrastaja psychopaci... zaczyna sie od biednych zwierzat niestety to nie jest odosobniony przypadek

Cytat:
Napisane przez bzyczka1 Pokaż wiadomość
India no właśnie z koperta to nei taka prosta sprawa bo byśmy dawno wykupili sobie miejsce i byłoby po problemie, tylko to jest teren nieutwardzony, takie ala pobocze. My w ogóle mieszkamy tak na przedmieściach naszej małej mieściny i to wygląda tak jak droga na wsi. Asfalt i brak chodnika i tylko pobocze.
Jeden kartkę już dostał a drugi odjechał, zobaczymy czy to coś da.
aaa no to rzeczywiscie gorzej. w takim razie pozostaje Ci rozdawanie kartek i nadzieja, że trafisz na ludzi , ktorzy potrafia zrozumiec, że to "Wasze" miejsce

Cytat:
Napisane przez 201803111825 Pokaż wiadomość
Treść usunięta
niestety to chyba w kazdym miescie taka tragedia z tymi parkingami

---------- Dopisano o 20:02 ---------- Poprzedni post napisano o 19:57 ----------

Cytat:
Napisane przez Katunia:) Pokaż wiadomość
widze zw my nauczycielki mamy cos wspolnego
my tez sie wyglupiami, spiewamy, tanczymy, wyglupiamy sie
w ogole ja tyle do niego gadam ze wyrosnie niezla gadula
ja w sumie noie rozumiem jak widze dzieci ktore non stop maja smoka w buzi jak nie spia, juz pomijajac fakt ze sie do tego na pewno bardziej przyzwyczaja niz takie nasze szkraby ktore nie trzymja go caly czas w buzi, to ja uwielbiam patrzec na tomcia buzke jak sie smieje, robi miny, gada po swojemu a ze smokiem nie da rady wiadomo. dostaje go co prawda w ciagu dnia, ale w przypadkach kiedy trzeba go przewinac a sie drze bo np jest glodny



fajnie ze udalo sie tam utargowac!
trzeba walczyc o swoje!
a goldi zaczytalam sie ostatnio z twoim blogu budowlanym
teraz bede zaglada czesciej, lubie ogladacv twoje postepy
a i Indii - tez lubie podgladac

daysy jestem w szoku ze MOM jest w tych sloiczkach! nie spodziewalam sie, przeciez to takie zdrowe jedzonko! chyba lepiej samemu gotowac-blender w akcje i jest obiadek! i przynajmniej wiesz co tam wsadzilas

miło mi, że ktos podgląda

lubie takie świadome mamy, ktore wiedzą, że takie traktowanie maluszka jest bardzo ważne... bo ja widze mojego chrzesniaka zapatrzonego tylko w TV to az mi się serce kraje, oczywiscie jego rodzice nie widza w tym nic złego i jak takim "tumanom" za przeproszeniem wytłumaczyc?? bo ja juz nie ma sił - niestety widze się z nim tylko 2 razy w roku
__________________
"W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca." Paulo Coelho
india83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-29, 19:41   #1688
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez Katunia:) Pokaż wiadomość
widze zw my nauczycielki mamy cos wspolnego
my tez sie wyglupiami, spiewamy, tanczymy, wyglupiamy sie
w ogole ja tyle do niego gadam ze wyrosnie niezla gadula
ja w sumie noie rozumiem jak widze dzieci ktore non stop maja smoka w buzi jak nie spia, juz pomijajac fakt ze sie do tego na pewno bardziej przyzwyczaja niz takie nasze szkraby ktore nie trzymja go caly czas w buzi, to ja uwielbiam patrzec na tomcia buzke jak sie smieje, robi miny, gada po swojemu a ze smokiem nie da rady wiadomo. dostaje go co prawda w ciagu dnia, ale w przypadkach kiedy trzeba go przewinac a sie drze bo np jest glodny
hahaha otóż to
też wole oglądać jego minki i słuchać gruchania niż widzieć go ze smokiem
nie neguje, jeśli byłabym zmuszona to owszem ale jak nie jestem to po co? moja chrześnica nie rozstaje się ze smokiem - lat 2i pół a winić należy rodziców którzy wciskali jej zawsze smoka zawsze czy się bawi czy śpi, tylko na jedzenie wymieniali jej na butelkę potem łyżeczkę, no i nie dziwne że dziecko się nie oducza...

Cytat:
Napisane przez india83 Pokaż wiadomość
małe gnojki!! a pozniej wyrastaja psychopaci... zaczyna sie od biednych zwierzat niestety to nie jest odosobniony przypadek

miło mi, że ktos podgląda
dokładnie tak psychole zaczynają od zwierząt,
to masz więcej podglądaczy bo mój mąż też się wkręcił i zagląda codziennie czy coć dodałaś hahahaha





a co do słoiczków to ja daje i dawać będę bynajmniej do 9 mce życia, bo potem nie widzę sensu, wcześniej tak a czemu? bo jak mam gotować jedną marchewkę, i nie wiem czy ona nie jest hodowana przy autostradzie, a potem jabłko, nie wiem czy słodkie kawaśne, czy jakie inne.. a nie mam sprawdzonego źródla, a kolejnego dnia to samo i nie wiem czy ta brokuła jedna jest ok... to mnie czyści... nie znoszę gotować więc nie chce przy tym stać... bo na początku dziecko ma mieć mięso bez wywaru czyli gotujesz osobno mięso osobno warzywa i miksujesz, dużo babrania się jak dla mnie...
a po 8-9 mce życia dziecko może mieć już z wywarem mięsko więc już wszystko razem... i wtedy to owszem ale wcześniej... po prostu mi się nie chce.... ewentualnie jeśli dorobię się urządzenia do gotowania na parze to jeszcze jeszcze.. bo wrzucę wszystko razem i bez wywaru będzie.. ale jak pomyślę że mam słoiczek za niecałe 3 zł, albo kupić marchew brokuła ziemniaka, obrać umyć, ugotować pilnować miksować zmywać... ehsss ;D leń ze mnie
ale już wiele razy pisałyśmy że każda mama ma swój patent, ja po 8-9 mce będę mu gotowała jego zupki bo na szczęście już będzie można wszytko razem, po około 12 będzie jadł to co my, tylko odleje mu czy też odłożę przed doprawieniem..
a wcześniej słoiczek
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-29, 19:48   #1689
Gucia0987
Zakorzenienie
 
Avatar Gucia0987
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
a ja podobnie jak gucia mam nadzieję (mimo ze jestem nauczycielem) że wejdzie,
bo oświata jest tak cholernie niesprawiedliwym sektorem pracy że szok, wszyscy są pedagogami a każdy ma inaczej w szkolach przez godziny pracy i wolne jest haj lajf (więc nie dziwne że 3/4 nauczycieli wogóle nie powinno mieć z uczniami styczności) w przedszkolach niby pracują na kartę nauczyciela ale święta wakacje ferie też, a pedagodzy w ośrodkach czy w domach dziecka po 8 godzin i na umowę o prace... bez przywilejów a harówka np w domach dziecka dużo większa niż w szkole czy przedszkolu

totalny bezsens to tak jakby kardiolog miał wiecej wolnego i więcej przywilejów, dermalotog tak sobie a pediatra wogóle bo nie...

najlepiej jakby wszystko wzięli i wprowadzili jednakowe prawa dla całej oświaty i wychowania o


i zobaczylibyście jakby się przestały przepełniać nauczycielskie kierunki na studiach... nie było by już tyluuuuu przyszłych nauczycieli chętnych na jedno miejsce a tylko ci którzy serrio chcą pracować z uczniami i to by było dobre... bo zostali by ci z powołoniem a nie dla wolnych wakacji i przerw świątecznych...

a zdziwilibyście się ilu takich nauczycieli jest... aż włos się jeży...


tragedia...
Amen Siostro!
__________________

"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków!
Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś
Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły"

Gucia0987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-29, 20:00   #1690
india83
Zakorzenienie
 
Avatar india83
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 5 547
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
hahaha otóż to
też wole oglądać jego minki i słuchać gruchania niż widzieć go ze smokiem
nie neguje, jeśli byłabym zmuszona to owszem ale jak nie jestem to po co? moja chrześnica nie rozstaje się ze smokiem - lat 2i pół a winić należy rodziców którzy wciskali jej zawsze smoka zawsze czy się bawi czy śpi, tylko na jedzenie wymieniali jej na butelkę potem łyżeczkę, no i nie dziwne że dziecko się nie oducza...


dokładnie tak psychole zaczynają od zwierząt,
to masz więcej podglądaczy bo mój mąż też się wkręcił i zagląda codziennie czy coć dodałaś hahahaha





a co do słoiczków to ja daje i dawać będę bynajmniej do 9 mce życia, bo potem nie widzę sensu, wcześniej tak a czemu? bo jak mam gotować jedną marchewkę, i nie wiem czy ona nie jest hodowana przy autostradzie, a potem jabłko, nie wiem czy słodkie kawaśne, czy jakie inne.. a nie mam sprawdzonego źródla, a kolejnego dnia to samo i nie wiem czy ta brokuła jedna jest ok... to mnie czyści... nie znoszę gotować więc nie chce przy tym stać... bo na początku dziecko ma mieć mięso bez wywaru czyli gotujesz osobno mięso osobno warzywa i miksujesz, dużo babrania się jak dla mnie...
a po 8-9 mce życia dziecko może mieć już z wywarem mięsko więc już wszystko razem... i wtedy to owszem ale wcześniej... po prostu mi się nie chce.... ewentualnie jeśli dorobię się urządzenia do gotowania na parze to jeszcze jeszcze.. bo wrzucę wszystko razem i bez wywaru będzie.. ale jak pomyślę że mam słoiczek za niecałe 3 zł, albo kupić marchew brokuła ziemniaka, obrać umyć, ugotować pilnować miksować zmywać... ehsss ;D leń ze mnie
ale już wiele razy pisałyśmy że każda mama ma swój patent, ja po 8-9 mce będę mu gotowała jego zupki bo na szczęście już będzie można wszytko razem, po około 12 będzie jadł to co my, tylko odleje mu czy też odłożę przed doprawieniem..
a wcześniej słoiczek
o niespodziewałam sie, to miłe... przez swieta zrobił się zastój, ale z robota ruszmay po nowym roku

Marta ja tez nie uwazam, że słoiczków w ogole nie nalezy dawac, bo masz racje marchewka, ziemniaczek czy jeszcze co innego tez nie wiemy skad się wzieło i co w sobie kryje niestety... ale już wiesz, że w pewnym wieku trzeba ze słoiczkami się rozstac, bo dziecka potrzeby się zwiększaja, przeciez caly czas się rozwija... ale w przypadku mojego chrzesniaka to jest tragedia, ma 19 m-cy i jego posiłki wygladaja tak butla z mlekiem na przemian ze słoiczkami no to juz dla mnie normalne nie jest gdy jego mama wszczyna awanture gdy próbujesz dawac mu coś innego, chyba czas najwyzszy aby dziecko poznawało inne smaki?? no ale ja sie wtracac nie będę, raz zwróciłam na to uwage i wystarczy
__________________
"W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca." Paulo Coelho
india83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-29, 20:07   #1691
Gucia0987
Zakorzenienie
 
Avatar Gucia0987
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez india83 Pokaż wiadomość
o niespodziewałam sie, to miłe... przez swieta zrobił się zastój, ale z robota ruszmay po nowym roku

Marta ja tez nie uwazam, że słoiczków w ogole nie nalezy dawac, bo masz racje marchewka, ziemniaczek czy jeszcze co innego tez nie wiemy skad się wzieło i co w sobie kryje niestety... ale już wiesz, że w pewnym wieku trzeba ze słoiczkami się rozstac, bo dziecka potrzeby się zwiększaja, przeciez caly czas się rozwija... ale w przypadku mojego chrzesniaka to jest tragedia, ma 19 m-cy i jego posiłki wygladaja tak butla z mlekiem na przemian ze słoiczkami no to juz dla mnie normalne nie jest gdy jego mama wszczyna awanture gdy próbujesz dawac mu coś innego, chyba czas najwyzszy aby dziecko poznawało inne smaki?? no ale ja sie wtracac nie będę, raz zwróciłam na to uwage i wystarczy
Faktycznie to już przesada! I żal takiego dziecka, które nie poznaje nowych rzeczy, smaków... rodzice chyba nie zdają sobie sprawy z tego jaką krzywdę wyrządzają dziecku!
__________________

"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków!
Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś
Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły"

Gucia0987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-29, 20:16   #1692
india83
Zakorzenienie
 
Avatar india83
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 5 547
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
Faktycznie to już przesada! I żal takiego dziecka, które nie poznaje nowych rzeczy, smaków... rodzice chyba nie zdają sobie sprawy z tego jaką krzywdę wyrządzają dziecku!
No pewnie, ze żal... nie tylko pod tym względem. Ale może ja przewrażliwiona jestem?? Każdy ma swój sposób na wychowanie, Jak będę miała swoje to wtedy bedę mogła się "wymądrzać"
__________________
"W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca." Paulo Coelho
india83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-29, 20:29   #1693
ktosia86
Zakorzenienie
 
Avatar ktosia86
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 6 599
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
hahaha otóż to
też wole oglądać jego minki i słuchać gruchania niż widzieć go ze smokiem
nie neguje, jeśli byłabym zmuszona to owszem ale jak nie jestem to po co? moja chrześnica nie rozstaje się ze smokiem - lat 2i pół a winić należy rodziców którzy wciskali jej zawsze smoka zawsze czy się bawi czy śpi, tylko na jedzenie wymieniali jej na butelkę potem łyżeczkę, no i nie dziwne że dziecko się nie oducza...


dokładnie tak psychole zaczynają od zwierząt,
to masz więcej podglądaczy bo mój mąż też się wkręcił i zagląda codziennie czy coć dodałaś hahahaha





a co do słoiczków to ja daje i dawać będę bynajmniej do 9 mce życia, bo potem nie widzę sensu, wcześniej tak a czemu? bo jak mam gotować jedną marchewkę, i nie wiem czy ona nie jest hodowana przy autostradzie, a potem jabłko, nie wiem czy słodkie kawaśne, czy jakie inne.. a nie mam sprawdzonego źródla, a kolejnego dnia to samo i nie wiem czy ta brokuła jedna jest ok... to mnie czyści... nie znoszę gotować więc nie chce przy tym stać... bo na początku dziecko ma mieć mięso bez wywaru czyli gotujesz osobno mięso osobno warzywa i miksujesz, dużo babrania się jak dla mnie...
a po 8-9 mce życia dziecko może mieć już z wywarem mięsko więc już wszystko razem... i wtedy to owszem ale wcześniej... po prostu mi się nie chce.... ewentualnie jeśli dorobię się urządzenia do gotowania na parze to jeszcze jeszcze.. bo wrzucę wszystko razem i bez wywaru będzie.. ale jak pomyślę że mam słoiczek za niecałe 3 zł, albo kupić marchew brokuła ziemniaka, obrać umyć, ugotować pilnować miksować zmywać... ehsss ;D leń ze mnie
ale już wiele razy pisałyśmy że każda mama ma swój patent, ja po 8-9 mce będę mu gotowała jego zupki bo na szczęście już będzie można wszytko razem, po około 12 będzie jadł to co my, tylko odleje mu czy też odłożę przed doprawieniem..
a wcześniej słoiczek
Jak na razie jestem przeciwna słoiczkom. Piszę "na razie" bo nie wiem ile później faktycznie będę mieć siły. Do swojej zupki wiem co wkładam, a w tych słoiczkach więcej wody i innych sztuczności niż z jednej marchewki hodowanej przy autostradzie. Urządzenia do gotowania na parze też nie mam, ale przecież wystarczy włożyć cedzak do garnka z wodą i wyjdzie na to samo
__________________
Szczęśliwa żonka
Mamusia
ktosia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-29, 20:36   #1694
domi7ks
Zakorzenienie
 
Avatar domi7ks
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 16 141
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez india83 Pokaż wiadomość
o niespodziewałam sie, to miłe... przez swieta zrobił się zastój, ale z robota ruszmay po nowym roku

Marta ja tez nie uwazam, że słoiczków w ogole nie nalezy dawac, bo masz racje marchewka, ziemniaczek czy jeszcze co innego tez nie wiemy skad się wzieło i co w sobie kryje niestety... ale już wiesz, że w pewnym wieku trzeba ze słoiczkami się rozstac, bo dziecka potrzeby się zwiększaja, przeciez caly czas się rozwija... ale w przypadku mojego chrzesniaka to jest tragedia, ma 19 m-cy i jego posiłki wygladaja tak butla z mlekiem na przemian ze słoiczkami no to juz dla mnie normalne nie jest gdy jego mama wszczyna awanture gdy próbujesz dawac mu coś innego, chyba czas najwyzszy aby dziecko poznawało inne smaki?? no ale ja sie wtracac nie będę, raz zwróciłam na to uwage i wystarczy

oo masakra ta matka nie wie co czyni. A jak tak spytam...chrzesniak dobrze wyglada? w sensie grubszy czy taka chudzinka? to akurat oczywicie nie ma nic do rzeczy, ale moim zdaniem to jest troszke takie faszerowanie i chodzenie na łatwizne.
Mi sie czasem tez nie chce gotowac osobno dla Polusi, ale wole juz to niz te słoiczki. Wczesniej jak zaczelo sie inne jedzonko niz tylko cyc to dawalam sloiczki ale od dluzszego czasu wiekszosc staram sie sama gotowac. Zreszta dziecko mając roczek powinno juz wiekszosc rzeczy sprobowac. Potem nawet nie bedzie umialo dobrze gryzc. Poza tym moja jest juz teraz te duze sloiczki od 12ego mies i musialabym chyba majatek tracic. Tym bardziej, że je naprawde duze iloci. Je juz kanapeczki (oczywicie to wszystko wymamlane bo dopiero sie uczy)do raczki dostaje bananaka ,madarynke czy kiwi, chrupki od dluzszego czasu. W Wigilie jadła z nami rybke
Oczywiscie wczesniej wczesniej wszytskie te warzywka staralimy sie kupowac na targu, najczesciej od takich babek czy chlopow wiejskich (), ale teraz czesto zdarza sie, ze kupuje w zwyklym sklepie czy warzywniaku
India masz dobre myslenie
__________________
pierwszy Skarb- 22.12.2009
drugi Skarb-8.12.2011

domi7ks jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-29, 20:44   #1695
201803111825
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Treść usunięta
201803111825 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-29, 20:49   #1696
india83
Zakorzenienie
 
Avatar india83
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 5 547
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez domi7ks Pokaż wiadomość
oo masakra ta matka nie wie co czyni. A jak tak spytam...chrzesniak dobrze wyglada? w sensie grubszy czy taka chudzinka? to akurat oczywicie nie ma nic do rzeczy, ale moim zdaniem to jest troszke takie faszerowanie i chodzenie na łatwizne.
Mi sie czasem tez nie chce gotowac osobno dla Polusi, ale wole juz to niz te słoiczki. Wczesniej jak zaczelo sie inne jedzonko niz tylko cyc to dawalam sloiczki ale od dluzszego czasu wiekszosc staram sie sama gotowac. Zreszta dziecko mając roczek powinno juz wiekszosc rzeczy sprobowac. Potem nawet nie bedzie umialo dobrze gryzc. Poza tym moja jest juz teraz te duze sloiczki od 12ego mies i musialabym chyba majatek tracic. Tym bardziej, że je naprawde duze iloci. Je juz kanapeczki (oczywicie to wszystko wymamlane bo dopiero sie uczy)do raczki dostaje bananaka ,madarynke czy kiwi, chrupki od dluzszego czasu. W Wigilie jadła z nami rybke
Oczywiscie wczesniej wczesniej wszytskie te warzywka staralimy sie kupowac na targu, najczesciej od takich babek czy chlopow wiejskich (), ale teraz czesto zdarza sie, ze kupuje w zwyklym sklepie czy warzywniaku
India masz dobre myslenie
wyglada dobrze, powiedziałabym, że nawet mały klopsik z niego ale byc może na to ma wpływ mało ruchu, ale to juz odrębny temat

---------- Dopisano o 21:49 ---------- Poprzedni post napisano o 21:45 ----------

dziewczyny próbowałyście depilacji laserowej?
__________________
"W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca." Paulo Coelho
india83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-29, 20:49   #1697
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez india83 Pokaż wiadomość
o niespodziewałam sie, to miłe... przez swieta zrobił się zastój, ale z robota ruszmay po nowym roku

Marta ja tez nie uwazam, że słoiczków w ogole nie nalezy dawac, bo masz racje marchewka, ziemniaczek czy jeszcze co innego tez nie wiemy skad się wzieło i co w sobie kryje niestety... ale już wiesz, że w pewnym wieku trzeba ze słoiczkami się rozstac, bo dziecka potrzeby się zwiększaja, przeciez caly czas się rozwija... ale w przypadku mojego chrzesniaka to jest tragedia, ma 19 m-cy i jego posiłki wygladaja tak butla z mlekiem na przemian ze słoiczkami no to juz dla mnie normalne nie jest gdy jego mama wszczyna awanture gdy próbujesz dawac mu coś innego, chyba czas najwyzszy aby dziecko poznawało inne smaki?? no ale ja sie wtracac nie będę, raz zwróciłam na to uwage i wystarczy
no mówił mówił że zastój ale bynajmniej nadrobił wszystko od początku
i zgadzam się w 100% słoiczki są dobre na początek ale takie duże dziecko powinno gryźć a ni tylko papki i tu go że tak powiem krzywdzą

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
Amen Siostro!


Cytat:
Napisane przez ktosia86 Pokaż wiadomość
Jak na razie jestem przeciwna słoiczkom. Piszę "na razie" bo nie wiem ile później faktycznie będę mieć siły. Do swojej zupki wiem co wkładam, a w tych słoiczkach więcej wody i innych sztuczności niż z jednej marchewki hodowanej przy autostradzie. Urządzenia do gotowania na parze też nie mam, ale przecież wystarczy włożyć cedzak do garnka z wodą i wyjdzie na to samo
ja też na początku byłam przeciwna ale serio mi się nie chce...
wiele rzeczy nam się wydaje takie wowww ach och.. po co ja sama sama.. a jak przychodzi co do czego to wolę słoiczek ale tak jak pisałam tylko na początek a potem pewnie tylko gdzieś w podróży

Cytat:
Napisane przez domi7ks Pokaż wiadomość
oo masakra ta matka nie wie co czyni. A jak tak spytam...chrzesniak dobrze wyglada? w sensie grubszy czy taka chudzinka? to akurat oczywicie nie ma nic do rzeczy, ale moim zdaniem to jest troszke takie faszerowanie i chodzenie na łatwizne.
Mi sie czasem tez nie chce gotowac osobno dla Polusi, ale wole juz to niz te słoiczki. Wczesniej jak zaczelo sie inne jedzonko niz tylko cyc to dawalam sloiczki ale od dluzszego czasu wiekszosc staram sie sama gotowac. Zreszta dziecko mając roczek powinno juz wiekszosc rzeczy sprobowac. Potem nawet nie bedzie umialo dobrze gryzc. Poza tym moja jest juz teraz te duze sloiczki od 12ego mies i musialabym chyba majatek tracic. Tym bardziej, że je naprawde duze iloci. Je juz kanapeczki (oczywicie to wszystko wymamlane bo dopiero sie uczy)do raczki dostaje bananaka ,madarynke czy kiwi, chrupki od dluzszego czasu. W Wigilie jadła z nami rybke
Oczywiscie wczesniej wczesniej wszytskie te warzywka staralimy sie kupowac na targu, najczesciej od takich babek czy chlopow wiejskich (), ale teraz czesto zdarza sie, ze kupuje w zwyklym sklepie czy warzywniaku
India masz dobre myslenie
mam identyczne pomysł na jedzenie, na początek słoiczek, ale jak będzie mógł jeść wszytko to już nie ma sensu, skoro mogę odłożyć to co ugotuję dla nas, szczególnie że dziecko musi sobie radzić z gryzieniem i jedzeniem czegoś innego niż papka,
ale teraz jak nie wiem czy go szpinak uczuli, czy dynia będzie ok, brzoskwinia itd... to mi się nie opłaca kupować i sprawdzać i babrać się z gotowaniem osobno, skoro mogę sprawdzić słoiczkiem
bo nie ukrywajmy się jest to fajne udogodnienie ale bez przesady nie na zawsze
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-29, 20:49   #1698
201803111825
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Treść usunięta

Edytowane przez 201803111825
Czas edycji: 2010-12-29 o 20:52
201803111825 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-29, 20:52   #1699
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez 201803111825 Pokaż wiadomość
Treść usunięta
dlatego ja nie boję się dać słoiczka potem to będzie mało opłacalne dawanie słoiczków w zamian każdego innego pomysłu, ale teraz gdy je jeden słoiczek na dwa dni.. albo potem jako jeden obiadek.. to bez przesady
i oczywiście we wszystkim jest chemia i w słoiczku i w marchewce i nie da się jej uniknąc....


india ja nie próbowałam bo ja nogi golę dwa razy do roku hahaha bom nie owłosiona
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach

Edytowane przez martucha84
Czas edycji: 2010-12-29 o 20:53
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-29, 21:01   #1700
śliweńka
Zakorzenienie
 
Avatar śliweńka
 
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: w poduchowie:)
Wiadomości: 11 749
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

dziewczyny nawet nie mam siły was nadrabiać

byłam w tym dd i dyrektorka żebym prócz dziś przyszła jeszcze jutro najlepiej i jakiś dzień na wolontariat i ona się zastanowi i podkreśliła bym się nie zwalniała w pracy przypadkiem, do tego byłam w najmłodszej grupie i jak wróciliśmy to dyrektorki już nie było więc nie wiem jak ona może wybrać mnie do pracy



do tego TŻ zgubił obrączkę

ryczeć mi się chcę

byliśmy u niego w pracy i w jednym miejscu co kamery montowali dziś to wychodzi że już dziś na montażu jej nie miał i prawdopodobnie w pon rano jak przyszedł do pracy

myślałam że mnie k...... weźmie jak to usłyszałam siedząc w aucie 2,5 h i czekając na niego pod pracą bo poszedł monitoring sprawdzać

do tego on obudził się że jej nie ma dziś o 13 i nie pamiętał czy ją w ogóle miał wczoraj

to z kiełbasą to już przeszłość ale to dziś chyba będziemy spać w osobnych pokojach bo nie umiem powstrzymać się od tego by sprzedać mu liścia a z drugiej strony od płaczu
a mówiłam mu czy ma za dużą to zmniejszymy a TŻ uparty że dobra jak przytyje to będzie w sam raz a teraz mróz schudł i stało się!!pow mu że musiała spaść jak rękawice ściągał
__________________
12.09.2009



09.04.2012 córa
19.04.2017
31.01.2018
06.02.2019 Kropek http://fajnamama.pl/suwaczki/kw05lel.png
śliweńka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-29, 21:03   #1701
india83
Zakorzenienie
 
Avatar india83
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 5 547
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez 201803111825 Pokaż wiadomość
Treść usunięta
myslałam o tym, wkurza mnie moj wasik - niby jasny, ale tych wlosków jest duzo i to mnie wkurza. Ale tak sobie czytam, ze najlepsze efekty na ciemnych włosach, no a jak przeczytałam , że dzien przed depilacja trzeba sie ogolic to juz mi się odechciało
__________________
"W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca." Paulo Coelho
india83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-29, 21:08   #1702
201803111825
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Treść usunięta
201803111825 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-29, 21:14   #1703
Katunia:)
Zakorzenienie
 
Avatar Katunia:)
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 623
GG do Katunia:)
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
A zapomniałam Wam napisać. Wczoraj odebrałam tą koleżankę, pojechałyśmy do mnie, ugotowałyśmy obiad (makaronik z brokułami)
I było całkiem sympatycznie. Posiedziałyśmy, pogadałyśmy - widać, że było jej to potrzebne.

No i dostałam od niej formę na muffinki taką mi radość tym zrobiła, że szok!
super preencik a obiadek jeszcze smaczniejszy!!!

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
Dla mnie makaron, do tego ser pleśniowy (lazur) i wszelkie dodatki - to jest mistrzostwo świata! Jestem bardzo makaronowa dziewczyna!
Ale nie ukrywam, że lubię dobre makarony i ostatnio jakoś na włoskie się przerzuciłam

Będę piekła, aż się będzie kurzyć! Czekam, aż zjemy całe ciasto, które dostaliśmy przez święta
to jak bedziesz tak piekla az sie bedzie kurzuc to moze i ja poczuje ten zapach!
a pod makaronami podpisuje sie dwoma rekami - uwielbiam !!

Cytat:
Napisane przez 201803111825 Pokaż wiadomość
Treść usunięta
Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
my ziemniaki też do pieczenia albo zapiekanki hahahaha
czasem do worczeka razem z mięsem i tyle.. .a tak nie lubie
dziewczyny napiszczecie jak robicie pieczone ziemniaczki ??
bo rozumiem ze w piekarniku
olejem jue skarplacie, przyprawami posypujecie, na ile do piekarnika!
ja bardzoe lubie ale nie robilm nigdy bo sie balam ze mi surowe wyjda, spala sie albo po prostu nie udaja...

Cytat:
Napisane przez domi7ks Pokaż wiadomość
Hej
Wpadłam się pochwalic, że nasze urodzinki doszły wczoraj do skutku Torta wspólnymi siłami upiekłam wspólnie z Tz. Jakoś wyszedł.
Zrobiłam sałatke z makrelą, kęski drobiowe z sosem czosnkowym, koreczki (oliwki, szynka, ser, papryka), pólmisek wędlin, serki plesniowe i kielbkaska francuska (bo akurat moj tz przywizol). Oprocz tego chipsy, popcorn, szampan
ahhh pochwale się moim dziełem i jubilatką

Daysy ale Hania juz duża co do słoiczków to ja i gotuje sama i daje słoiczki. Raczej staram się sama gotować, słoiczki odświetnie, ae czasem nie mam już kompletnie pomysłu

gucia ja tez uwielbiam serki plesniowe mam zamiar za chwile zrobić w panierke i podsmazyc na patelni
sliczna jubilatka!!
a tort musial byc pyszny!!

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
hahahaha dzięki

Rosi i Gucia możemy zamieszkać obok siebie i gotować na zmiany



i teraz pytanie ile dajecie księdzu kasy?
bo mój mąż mówi 50 zł do kopert ja mówię zero
kiedyś przyszedł do nas ksiądz i powiedział moim rodzicom że księża mają pieniądze z tacy i żeby nie dawać bo nam są bardziej potrzebne.. więc rodzice na kolędzie przestali dawać (w końcu jakiś normalny się trafił)

no i teraz nie wiem... ostatecznie dam te 50zł ale mi się nie uśmiecha...
bo teściowa to już dzwoniła żebyśmy czasem nie zapomnieli żeby100 dać.. aha jasssne...
100 jak dla mnie bardzo duzo!! 50 tez!! moi rodzice dawali zawsze 20 i moim zdaniem to wystarczajco
ja nawet nie pamietam ile i czy w wogole dalismy w zeszlym roku...

Cytat:
Napisane przez domi7ks Pokaż wiadomość
MY poprzedniej zimy dalismy ksiedzu do koperty 20 zł (moim zdaniem wystarczająco) ale i ak nie wziąl, bo powiedział, że mamy male dziecko i zeby jemu coś kupić
brawo dla ksiedza!!!

Cytat:
Napisane przez bzyczka1 Pokaż wiadomość
Martuś u mnie w domu zawsze dawało się 10 zł a jak była sytuacja że nie było to się nie dawało nic, a co dopiero 50zł. Nieraz musiało nam to starczyć na tydzień na jedzenie. Kiedyś nam proboszcz powiedział że jakbyśmy zbierali przez cały rok po 5 zł to teraz byśmy mieli dla niego po tym przestaliśmy dawać czy mamy czy nie, jak on przychodzi. Bo jak przychodzą inni to 10zł.

Dziewczyny od makaronów...zapraszam do mnie ja mam jeszcze 3 rodzaje makaronu spaghetti, z papryczką, z atramentem ośmiornicy i z bazylią (takie kolorowe) do tego jakieś takie fale z falbankami, muszelki takie i tu też zwykłe i jedne kolorowe i coś jeszcze w szafce jest...prosto z Włoch od siostry tż
to jak zapraszasz to ja lece pedze - mniam mniam !!!
Katunia:) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-29, 21:27   #1704
śliweńka
Zakorzenienie
 
Avatar śliweńka
 
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: w poduchowie:)
Wiadomości: 11 749
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

TŻ jak przyszedł szukał

twierdzi teraz że jak rano mył twarz to miał i rękawice ściągnął dopiero w pracy więc zobaczy u siebie na dziale jak będzie bo teraz na szybko patrzył, i nagranie weźmie by zobaczyć na spokojnie

teraz leży w łóżko i myśli gdzie zgubił albo jak mu jest przykro ale jak weszliśmy do domu to bardziej wspominał ile była warta a ja mu to przypomnij sobie co w kościele mówiłam ci ją dając niestety mój TŻ nie jest typem tego co teraz wyrazi skruchę albo okaże swoje emocje nie ten typ faceta


idę spać
__________________
12.09.2009



09.04.2012 córa
19.04.2017
31.01.2018
06.02.2019 Kropek http://fajnamama.pl/suwaczki/kw05lel.png
śliweńka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-29, 21:28   #1705
domi7ks
Zakorzenienie
 
Avatar domi7ks
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 16 141
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez Katunia:) Pokaż wiadomość




sliczna jubilatka!!
a tort musial byc pyszny!!
!
dziekuje
byl pyszny, moge podac przepis. Ja do pieczenia to jestem lewa a wyszedł mi

Co do ziemniakow to najpierw lepiej je podgotowac i potem jak wystygną to olejem natrzec, przyprawami i do piekarnika

śliweńka mam nadzieje, że Tz znajdzie obrączke
__________________
pierwszy Skarb- 22.12.2009
drugi Skarb-8.12.2011


Edytowane przez domi7ks
Czas edycji: 2010-12-29 o 21:30
domi7ks jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-29, 21:29   #1706
kliwia
Zakorzenienie
 
Avatar kliwia
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 16 854
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

india ohhhhh szkoda obraczki
ale zeby spac w osobnych pokojach? sprzedaj liscia i sie utlulcie
jemu pewnie tez glupio i zle z tego powodu.

katunia ja takich na blaszcze nie robilam jeszcze ziemniakow, zawsze wrzucam z miechem do worka.
domiks, eee obgotowywac do pieczenia pyry, za duzo roboty

katunia ja bym zrobila tak:
http://www.gotujmy.pl/pieczone-ziemn...isy,31475.html

Edytowane przez kliwia
Czas edycji: 2010-12-29 o 21:34
kliwia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-29, 21:31   #1707
201803111825
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Treść usunięta
201803111825 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-29, 21:31   #1708
śliweńka
Zakorzenienie
 
Avatar śliweńka
 
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: w poduchowie:)
Wiadomości: 11 749
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez domi7ks Pokaż wiadomość
dziekuje
byl pyszny, moge podac przepis. Ja do pieczenia to jestem lewa a wyszedł mi

Co do ziemniakow to najpierw lepiej je podgotowac i potem jak wystygną to olejem natrzec, przyprawami i do piekarnika

śliweńka mam nadzieje, że Tz znajdzie obrączke

smaka zrobiłas przed snem mi
__________________
12.09.2009



09.04.2012 córa
19.04.2017
31.01.2018
06.02.2019 Kropek http://fajnamama.pl/suwaczki/kw05lel.png
śliweńka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-29, 21:33   #1709
201803111825
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Treść usunięta
201803111825 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-12-29, 22:18   #1710
domi7ks
Zakorzenienie
 
Avatar domi7ks
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 16 141
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez śliweńka Pokaż wiadomość
smaka zrobiłas przed snem mi
sobie tez

Cytat:
Napisane przez 201803111825 Pokaż wiadomość
Treść usunięta
z tego przepisu zrobiłam: http://www.wizaz.pl/forum/showpost.p...4&postcount=46
__________________
pierwszy Skarb- 22.12.2009
drugi Skarb-8.12.2011

domi7ks jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Forum ślubne


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 05:30.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.