Rozstanie z facetem - część 14 :( - Strona 2 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-01-05, 23:20   #31
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Elve - jakieś wieści?
W piątek ta ich randka podobno...
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-05, 23:25   #32
justyskaa789
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 159
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Ale ja jestem głupia, aż żal mi samej siebie.
Napisałam w Sylwestra wiadomość do niej... Spotkałam się z nim ostatnio dwa razy, był wspaniały, widziałam w jego oczach, że chce... No właśnie ale wszystko się skończyło wczoraj, ona odczytała wiadomość on ma do mnie pretensje, że napisałam... Że naprawde myślał, że się nam uda... Żałuję, że się sama nie przyznałam, nie potrafiłam, chciałam by te chwile trwały wiecznie...




Mam dość, nie potrafię przestać o nim myśleć... Chciałam nadal spełniać NASZE marzenia... Chyba czeka mnie kolejna nieprzespana noc.

Edytowane przez justyskaa789
Czas edycji: 2011-01-05 o 23:59
justyskaa789 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-06, 00:10   #33
qathe
Wtajemniczenie
 
Avatar qathe
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: o już byś chciała wiedzieć :)
Wiadomości: 2 002
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

elvegirl:
"No ale co to da?


Jak chce do niej wrócić, to niech wraca, droga wolna.

No ewidentnie coś chce. No i ? Jeśli on nic od niej nie chce, to ona sobie może kombinować do bólu. Jeśli on coś od niej chce, to niech idzie w cholerę, nie będę go trzymała na siłę, bo to żałosne."

Brawo Kocham pewne siebie i nie dajace sobie w kasze dmuchac zadnemu facetowi kobitki!

A jezeli faceci sa z Marsa to niech tak urwa wracaja


---------- Dopisano o 00:10 ---------- Poprzedni post napisano o 00:09 ----------

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
W piątek ta ich randka podobno...

Masakra...z drugiej strony ja bym tak nie mogla
__________________
Jestesmy mlodzi,piekni,a kiedys bogaci



qathe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-06, 00:38   #34
kopamatakawa
Rozeznanie
 
Avatar kopamatakawa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 953
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Melduję się w kolejnej części Chyba jest to moja 4 lub 5, ale co tam Nie opuszczę was aż do śmierci hehe Byłam dziś z kumpelą na piwku. Było super Były nie odpisał mi oczywiście, ale co tam. Najbardziej mnie wkurza to jak mówię swoim znajomym co i jak, a oni do mnie, że on będzie chciał wrócić do mnie niedługo ;/ Blecht. Daje mi to jakąś nadzieję, a ja jej nie chcę. Kurczę jakbym go teraz poznała, to nawet bym z nim się nie spotkała, tak się zmienił przez te 3 lata. Dzieli nas totalna przepaść intelektualna. A więc dlaczego tak się zachowuję jak skończona idiotka? Zna ktoś wyjaśnienie? Hm?
kopamatakawa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-06, 00:38   #35
martuska2o
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Puszka Pandory
Wiadomości: 834
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Melduje się i w tej części, w dalszym ciągu w kawałkach.
Jest mi ogromnie smutno, ogromnie źle, czuję się fatalnie. Dlaczego tak się stało, przecież jeszcze niedawno było tak pięknie, chcę cofnąć czas...
martuska2o jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-06, 00:43   #36
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez qathe Pokaż wiadomość
Masakra...z drugiej strony ja bym tak nie mogla
A co, mam zacząć tupać nóżkami?

---------- Dopisano o 00:43 ---------- Poprzedni post napisano o 00:42 ----------

Cytat:
Napisane przez kopamatakawa Pokaż wiadomość
A więc dlaczego tak się zachowuję jak skończona idiotka? Zna ktoś wyjaśnienie? Hm?
Z nudów?

---------- Dopisano o 00:43 ---------- Poprzedni post napisano o 00:43 ----------

Cytat:
Napisane przez martuska2o Pokaż wiadomość
przecież jeszcze niedawno było tak pięknie, chcę cofnąć czas...
Biorąc pod uwagę to, że to nie pierwszy raz kiedy Cię dla niej zostawił, to wcale tak pięknie nie było.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-06, 00:45   #37
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez justyskaa789 Pokaż wiadomość
Napisałam w Sylwestra wiadomość do niej...
Co jej napisałaś?
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-06, 00:48   #38
siaaaa
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 033
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Po co? Żeby dać mu satysfakcję, że robisz wszystko, żeby to Ciebie wybrał? Że chcesz dla niego być piękna?

Ja bym sobie darowała.
Ja myślę, że wszystko z umiarem. Nie ma co robić z siebie choinki na Boże Narodzenie, grunt to rewelacyjnie wyglądać a zarazem jak najbardziej normalnie. Nie ma co nagle wyskakiwać z cieniem z brokatem po same brwi i czerwonymi ustami, tym bardziej jeśli nie robiła tego na codzień. To może wyglądać conajmniej śmiesznie. Ja tam uważam, że na jednym z ostatnich spotkań z eksem lepiej dobrze niż źle wyglądać. Satysfakcje przyniosłoby mu gdyby przyszła zapłakana, zaniedbana, smutna i zgarbiona. Jak zobaczy pewną siebie zadowoloną z życia kobietę to może się co najwyżej poczuć głupio że stracił fajną dziewczynę.
siaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-06, 00:49   #39
martuska2o
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Puszka Pandory
Wiadomości: 834
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Ale było, przez pół roku było pięknie. Wróciło wszystko to co było najpiękniejsze w moim życiu, dziękowałam Bogu za spełnienie moich próśb i marzeń. Po czym mi to wszystko znowu odebrano. Nie wiem co mi tam pisane jest, ale jak na razie to masakra..

Edytowane przez martuska2o
Czas edycji: 2011-01-06 o 00:50
martuska2o jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-06, 01:00   #40
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Wiecie, jak za Dodą nie przepadam, tak za jedno powiedzonko mogłabym jej buzi w czółko dać.

Każdy facet zasługuje na drugą szansę, oczywiście...u innej kobiety.

__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-06, 01:01   #41
justyskaa789
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 159
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Co jej napisałaś?
Napisałam jej jak było naprawdę... Że gdy próbował budować coś z nią dawał jeszcze nam szanse. Nie panowałam nad sobą, tak bardzo potrzebowałam wtedy rozmowy z Nim, a on to wszystko olał...
justyskaa789 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-06, 01:01   #42
kopamatakawa
Rozeznanie
 
Avatar kopamatakawa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 953
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Z nudów?
Co ciekawe właśnie nie z nudów Mam co robić i nie ma mnie całymi dniami w domu praktycznie. Jak jestem to z doskoku. Teraz wracam do miasta, w którym mieszkam. Tam możliwe, że nie będę miała czego robić, ale postaram się czymś zająć. Nie ułatwia mi wszystkiego fakt, że on się przeprowadził obrzydliwie blisko mnie ;/ W sumie dobrze, że do niego napisałam, a on nie odpisał. Nie wiem jakoś lepiej się czuję. Takie oczyszczenie, że to on jest znowu debilem, a nie ja wymyślam coś. Może tego potrzebowałam?
kopamatakawa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-06, 01:02   #43
martuska2o
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Puszka Pandory
Wiadomości: 834
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Eh proszę niech mi to się wreszcie wbije do głowy TO KONIEC !!!!!!!!!!!!!!!!!!
martuska2o jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-06, 01:04   #44
justyskaa789
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 159
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez martuska2o Pokaż wiadomość
Eh proszę niech mi to się wreszcie wbije do głowy TO KONIEC !!!!!!!!!!!!!!!!!!
to i ja poproszę...
justyskaa789 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-06, 01:08   #45
kopamatakawa
Rozeznanie
 
Avatar kopamatakawa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 953
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

A u mnie to ja podjęła decyzję, że to koniec szarpaniny, a jednak psychoza mnie napadła ostatnimi dniami i poczyniłam debilizm
kopamatakawa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-06, 01:21   #46
siaaaa
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 033
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez martuska2o Pokaż wiadomość
Ale było, przez pół roku było pięknie. Wróciło wszystko to co było najpiękniejsze w moim życiu, dziękowałam Bogu za spełnienie moich próśb i marzeń. Po czym mi to wszystko znowu odebrano. Nie wiem co mi tam pisane jest, ale jak na razie to masakra..
Wiesz co... ja cały mój związek z eksem modliłam sie do Boga, żeby było dobrze między nami, nawet jak było źle wierzyłam że będzie lepiej. Dziękowałam za każdą dobrą chwilę. I jakieś pare dni przed rozstaniem pierwszy raz poprosiłam Boga, że jak mam z nim być to niech będę, a jak mam przez niego w życiu cierpieć i nie będę z nim szczęśliwa to lepiej niech teraz wszystko się posypie. Nie było mi wtedy łatwo, wcześniej bałam sie o to prosic, z obawy że jeszcze zostane wysłuchana i co wtedy, będę sama... Minęło pare dni, bylo dobrze, nawet lepiej niż ostatnio. I nagle z dnia na dzień posypało się. Może dlatego było mi łatwiej zapomnieć o tym wszystkim. U mnie było dużo czynników które pomogły mi to wszystko lepiej zrozumieć. Najważniejsze to przyznać sie przed samym sobą jaki on był na prawdę, czy był taki idealny jak myślałyśmy na początku.
Mi to rozstanie na prawdę bardzo dużo dało w życiu, nie pamiętam już łez, płaczu, tylko to jak każdego dnia podnosiłam i walczyłam sama ze sobą żeby nie płakać, nie myśleć, musiałam walczyć o siebie, bo czułam że jak teraz sie załamię to będzie mi cholernie trudno się z tego wygrzebać. I cały czas nie wierze, że ja wrażliwa płaksa i beksa, która boi się wszystkiego, pierwszy raz w życiu ruszyła tyłek żeby zrobić coś ze swoim życiem.

---------- Dopisano o 01:21 ---------- Poprzedni post napisano o 01:17 ----------

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Wiecie, jak za Dodą nie przepadam, tak za jedno powiedzonko mogłabym jej buzi w czółko dać.

Każdy facet zasługuje na drugą szansę, oczywiście...u innej kobiety.

Genialne, już leci do mojej kolekcji fajnych powiedzonek z tego wątku
siaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-06, 03:04   #47
justyskaa789
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 159
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Byłam nawet u fryzjera, nie jestem już blondynką tylko rudzielcem... Potrzebowałam zmiany, a on tak uwielbiał mnie z rudymi włosami. Boże dlaczego ja wszystko robię z myślą o nim? Dlaczego nie potrafię się od tego uwolnić, po tym wszystkim co usłyszałam, przeczytałam... Nigdy nie pomyślałam, że mogę obdarzyć kogoś tak silnym uczuciem. Dlaczego ja go k*r*a tak bardzo kocham?
justyskaa789 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-06, 05:46   #48
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez justyskaa789 Pokaż wiadomość
Byłam nawet u fryzjera, nie jestem już blondynką tylko rudzielcem... Potrzebowałam zmiany, a on tak uwielbiał mnie z rudymi włosami. Boże dlaczego ja wszystko robię z myślą o nim? Dlaczego nie potrafię się od tego uwolnić, po tym wszystkim co usłyszałam, przeczytałam... Nigdy nie pomyślałam, że mogę obdarzyć kogoś tak silnym uczuciem. Dlaczego ja go k*r*a tak bardzo kocham?
To dziwne, ja po rozstaniu chciałam robić wszystko to, czego nie robiłam ze względu na niego - z brunetki stać się jasnym brązem, obciąć włosy na krótko, bo on lubił długie, kupić kolorowe szpilki, bo jemu się nie podobały, chodzić cały czas w pomalowanymi ustami, bo on nie lubi szminki. No dosłownie wszystko na przekór! Żeby pokazać sobie, że to koniec. Może dla Ciebie tak też będzie lepiej?

A co do straty wagi... Ja w tydzień spadłam do 46 kg :/ Moja normalna waga to 53...
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-06, 07:10   #49
d0lcevita
Zakorzenienie
 
Avatar d0lcevita
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 3 429
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

a ja dostaje smsy od eksa że on się tak o mnie martwi a ja nie potrafię mu nawet napisac co u mnie
ehhh...z kim ja byłam i to aż 2 lata
__________________
"Wiem,że jak każda kobieta,mam więcej siły niż na to wygląda"
/Evita
d0lcevita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-06, 09:33   #50
kopamatakawa
Rozeznanie
 
Avatar kopamatakawa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 953
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

No to jadę tam, gdzie będę toczyła walkę o siebie... Tak blisko niego, a jednocześnie tak cholernie daleko ;/ Po co on się przeprowadził tak blisko? Wcale mi to nie pomoże. W wakacje była podobna sytuacja. Ja mieszkałam 4 ulice od niego, ale ja wtedy byłam zakochana bardzo i chciałam być jak najbliżej. Żeby go spotkać przypadkiem itd ;/ A teraz kiedy chcę zapomnieć on mieszka jeszcze bliżej niż kiedykolwiek. Zaczynam się zastanawiać, czy to nie jest klątwa ;/
kopamatakawa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-06, 10:08   #51
OtTakaJa
Zakorzenienie
 
Avatar OtTakaJa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 5 331
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez kopamatakawa Pokaż wiadomość
No to jadę tam, gdzie będę toczyła walkę o siebie... Tak blisko niego, a jednocześnie tak cholernie daleko ;/ Po co on się przeprowadził tak blisko? Wcale mi to nie pomoże. W wakacje była podobna sytuacja. Ja mieszkałam 4 ulice od niego, ale ja wtedy byłam zakochana bardzo i chciałam być jak najbliżej. Żeby go spotkać przypadkiem itd ;/ A teraz kiedy chcę zapomnieć on mieszka jeszcze bliżej niż kiedykolwiek. Zaczynam się zastanawiać, czy to nie jest klątwa ;/
Moja przyjaciółka nawet się zastanawiała czy jej eks nie zrobił laleczki voodoo na nią, bo odkąd się z nim rozstała to nic jej nie idzie. Ale tyle szczęścia, że nie chce go i nie płacze za nim.

Zaduszę się tak mnie męczy kaszel
__________________
'Jeśli jakaś kobieta jest w stanie odbić mojego mężczyznę - to ja go nie chcę'.

OtTakaJa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-06, 10:19   #52
wypalona
Rozeznanie
 
Avatar wypalona
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Góry
Wiadomości: 968
GG do wypalona
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez siaaaa Pokaż wiadomość
Mi to rozstanie na prawdę bardzo dużo dało w życiu, nie pamiętam już łez, płaczu, tylko to jak każdego dnia podnosiłam i walczyłam sama ze sobą żeby nie płakać, nie myśleć, musiałam walczyć o siebie, bo czułam że jak teraz sie załamię to będzie mi cholernie trudno się z tego wygrzebać. I cały czas nie wierze, że ja wrażliwa płaksa i beksa, która boi się wszystkiego, pierwszy raz w życiu ruszyła tyłek żeby zrobić coś ze swoim życiem.
piękne słowa, przypominają mnie i moją walkę o każdy następny dzień. Dzień bez łez, smutku. Jesteśmy dowodem na to że da się podnieść po rozstaniu bo przecież mamy dla kogo walczyć dla SIEBIE!!
A tak w ogóle to witam wszystkich w kolejnej części
wypalona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-06, 11:35   #53
lily92920
Zakorzenienie
 
Avatar lily92920
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Nowy wąteeeek!

---------- Dopisano o 11:35 ---------- Poprzedni post napisano o 11:32 ----------

Pamiętacie tego typa, co przezywałam go jak stonka wykopki?! Ma już nową dziewczyne... Moją koleżanke Niech im sie wiedzie!
lily92920 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-06, 11:49   #54
WhiteCherry
Zakorzenienie
 
Avatar WhiteCherry
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 19 320
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

a ja jestem świeżo 'po', jeszcze tydzień temu było 'pięknie'
nie mogę w ogóle spać, serce mi ciągle bije jakbym co najmniej miała zejść na zawał, prawie w ogóle nic nie jem (wczoraj jedna bułka na cały dzień poza domem), nie potrafię zrozumieć 'dlaczego'?
każdy nowy sms, od razu szybciej bije mi serce i pojawia się cień nadziei 'może to on?'.
wiem doskonale że czas leczy rany, ale zanim upłynie odpowiednia ilość czasu, to prędzej umrę z żalu ...
potrzebuję tego wątku, bo wokół mnie same szczęśliwe pary, więc nawet nie mam się z kim solidaryzować
sesja się zbliża, nie wiem jak poradzę sobie z nauką.
Aha - spotkania ze znajomymi, całe dnie na uczelni, nauka - i tak nie pozwalają zapomnieć.
__________________
sun goes down

Edytowane przez WhiteCherry
Czas edycji: 2011-01-06 o 11:52
WhiteCherry jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-06, 12:46   #55
xyz089
Raczkowanie
 
Avatar xyz089
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 150
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez WhiteCherry Pokaż wiadomość
a ja jestem świeżo 'po', jeszcze tydzień temu było 'pięknie'
nie mogę w ogóle spać, serce mi ciągle bije jakbym co najmniej miała zejść na zawał, prawie w ogóle nic nie jem (wczoraj jedna bułka na cały dzień poza domem), nie potrafię zrozumieć 'dlaczego'?
każdy nowy sms, od razu szybciej bije mi serce i pojawia się cień nadziei 'może to on?'.
wiem doskonale że czas leczy rany, ale zanim upłynie odpowiednia ilość czasu, to prędzej umrę z żalu ...
potrzebuję tego wątku, bo wokół mnie same szczęśliwe pary, więc nawet nie mam się z kim solidaryzować
sesja się zbliża, nie wiem jak poradzę sobie z nauką.
Aha - spotkania ze znajomymi, całe dnie na uczelni, nauka - i tak nie pozwalają zapomnieć.
Witamy...
Nic dziwnego , ze tak sie czujesz, skoro to dopiero poczatek... Posiedz tu z nami troche - zrobi sie lepiej..

a u mnie znow jakis dramat. Sni mi sie, non stop o nim mysle... A mam mnostwo innych zajec , mam prace, nauke.. studia, wyjscia ze znajomymi.Nic nie pomaga. Eks towarzyszy mi w kazdej mysli.. Na dodatek czuje, ze sie cofnelam...
Ze wystarczylaby jakas jego bajera, spotkanie, glupia gadka i znow moglabym wszystko dla niego
Nie umiem sie cholera odkochac Na dodatek czuje sie tak , jakbym sie znow zakochała, jakby uczucia odzyły na nowo ;( Do tego samego faceta ;/ FUCCCK...
__________________
Varius Manx i Anita Lipnicka - Ona ma siłę...

Edytowane przez xyz089
Czas edycji: 2011-01-06 o 13:07
xyz089 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-06, 12:56   #56
Leilaa
Raczkowanie
 
Avatar Leilaa
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 103
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

I ja sie melduje..
Leilaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-06, 12:58   #57
ilo16na
Zakorzenienie
 
Avatar ilo16na
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 16 345
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Po co? Żeby dać mu satysfakcję, że robisz wszystko, żeby to Ciebie wybrał? Że chcesz dla niego być piękna?

Ja bym sobie darowała.

---------- Dopisano o 22:20 ---------- Poprzedni post napisano o 22:19 ----------

marchewa - nie od dziś wiadomo, że rozstanie jest lepsze od każdej diety cud
Zeby zalowal..wiesz moge zrobic tak ze wparowac tam piekna i sie spakowac i wyjsc i chyba tak nie umiem..
Mysle tez zeby zrobic tak ze bede tam 1 noc.. a 2 dzien jak on bedzie w pracy to sie spakowac.. i w droge..
Ale chce zobaczyc jak bedzie wygladala rozmowa/co on mi powie.



Cytat:
Napisane przez marchewa0007 Pokaż wiadomość
No własnie z tym jedzeniem to też nie bardzo ostatnio... Bo praktycznie nic nie jem, nie wiem nie czuję głodu, nie chce mi się a nawet jak poczuje ten głód, zrobie sobie coś do jedzenia to jak już na to patrze to mi się odechciewa.
Mam tak samo..
Zawsze lubilam jesc...a teraz nic mi nie smakuje.apetytu w ogole nie mam..

Dzis mialam dzien ze nie moglam wstac z lozka.. i tak sobie pomyslalam ze fajnie byloby spedzic w nim caly dzien(ale mieszkam z rodzicami i juz widze 100 pytan czy nie jestem chora.. itd) to wstalam
__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.

  • "Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą"

ilo16na jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-06, 13:00   #58
marg0lcia
Zadomowienie
 
Avatar marg0lcia
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 1 462
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

o matko, już 14 część?!

Ja znowu mam mega zaległości, ale póki co nie nadrobię ich, bo jestem chora i weszłam tylko na chwilę.
W Anglii nie jest tak kolorowo... Święta miałam koszmarne, trochę byłam bezdomna, teraz koczuję u znajomych, nie mam pieniędzy, z pracą też jest ciężko, koszmar jakiś... Następnym razem dobrze przemyślę taki wyjazd
__________________
Będę mamą! Maj 2017!

Kiedy poznajesz kogoś, kto ci się podoba i spotykasz się z nim, powinnaś czuć się lepiej, a nie gorzej.
marg0lcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-06, 13:04   #59
WhiteCherry
Zakorzenienie
 
Avatar WhiteCherry
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 19 320
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez ilo16na Pokaż wiadomość

Mam tak samo..
Zawsze lubilam jesc...a teraz nic mi nie smakuje.apetytu w ogole nie mam..

Dzis mialam dzien ze nie moglam wstac z lozka.. i tak sobie pomyslalam ze fajnie byloby spedzic w nim caly dzien(ale mieszkam z rodzicami i juz widze 100 pytan czy nie jestem chora.. itd) to wstalam
też tak mam, należę do osób szczupłych ale nigdy nie odmawiałam sobie jedzenia, a zwłaszcza słodyczy..
a od paru dni prawie nic nie jem - wczoraj jedna bułka, dziś ledwo połowę kotleta byłam w stanie zjeść po prostu nie czuję głodu, a jak zaczynam jeść to mi niedobrze..
też wolałabym przespać cały dzień, bo mimo że wiem że rozpamiętywanie i analizowanie to najgorsza rzecz w tym wszystkim i należałoby się odciąć od tych myśli, inaczej się sama zadręczę na śmierć to i tak nie potrafię inaczej, nawet gdy udaje mi się myśleć o czymś innym, to i tak czuję wewnętrzny niepokój ...
mam ochotę teraz się rozpłakać, ale wiem że to i tak nic nie da, więc się powstrzymuję.
__________________
sun goes down
WhiteCherry jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-06, 13:12   #60
marg0lcia
Zadomowienie
 
Avatar marg0lcia
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 1 462
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez WhiteCherry Pokaż wiadomość
też tak mam, należę do osób szczupłych ale nigdy nie odmawiałam sobie jedzenia, a zwłaszcza słodyczy..
a od paru dni prawie nic nie jem - wczoraj jedna bułka, dziś ledwo połowę kotleta byłam w stanie zjeść po prostu nie czuję głodu, a jak zaczynam jeść to mi niedobrze..
też wolałabym przespać cały dzień, bo mimo że wiem że rozpamiętywanie i analizowanie to najgorsza rzecz w tym wszystkim i należałoby się odciąć od tych myśli, inaczej się sama zadręczę na śmierć to i tak nie potrafię inaczej, nawet gdy udaje mi się myśleć o czymś innym, to i tak czuję wewnętrzny niepokój ...
mam ochotę teraz się rozpłakać, ale wiem że to i tak nic nie da, więc się powstrzymuję.
U mnie wczoraj minął miesiąc. Płakałam późnym wieczorem, ale nie wiem czy z tęsknoty czy z powodu bólu głowy... U mnie tęsknotę za nim przebija tęsknota za rodziną. Chciałabym wrócić do Polski, ale boję się, że znowu będę za nim biegać, że to będzie trwać...
A co do rozpamiętywania... Ja to robię cały czas. Wiem, że mój facet był tyranem i nie powinnam nawet łezki za nim uronić, ale... jak tylko pomyślę o nim, przypomnę sobie jego uśmiech, głos, cokolwiek, to czuję, jak napływają mi łzy do oczu, ale nie płaczę... Mieszkam z 4 osobami teraz, nigdy nie jestem sama, więc nie będę ryczeć przy innych. Raz jedynie popłakałam się przy koleżance, z którą mieszkam. Staram się i ciągle zastanawiam się, jak to będzie za 3-4 miesiące, co będę wtedy czuła, czy nadal będzie ta pustka w środku...
__________________
Będę mamą! Maj 2017!

Kiedy poznajesz kogoś, kto ci się podoba i spotykasz się z nim, powinnaś czuć się lepiej, a nie gorzej.
marg0lcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:07.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.