Rozstanie z facetem - część 14 :( - Strona 8 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-01-06, 21:20   #211
mrytka
Wtajemniczenie
 
Avatar mrytka
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 487
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość




Ale tu się nie ma z czego śmiać, na NK się poznaliśmy



Rozśmieszyło mnie to co Juniorka napisała o wyrywaniu młodszych na portalach społecznościowych Tak się chciała wytłumaczyć, a wyszło jeszcze gorzej
__________________
.

"Pragnienia łamią nam serce, męczą nas.
Pożądanie rujnuje nam życie.
Ale jeśli chodzi o pragnienia,
najbardziej cierpią ci, którzy nie wiedzą, czego chcą."


.
mrytka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-06, 21:23   #212
qathe
Wtajemniczenie
 
Avatar qathe
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: o już byś chciała wiedzieć :)
Wiadomości: 2 002
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez ilo16na Pokaż wiadomość
A przetlumaczcie mi to ..bo ja z angielskiego.. nic..
You can spend, minutes, hours, days, weeks or even months over-analyzing a situation; trying to put the pieces together, justifying what could've, would've happened - or you can just leave the pieces on the floor and move the fuck on

Mozesz spedzic minuty,godziny,dni,tygodn ie,lub nawet miesiace na analizowaniu sytuacji;starajac sie skleic kawalki do kupy,uzasadniajac co mogloby ,mialoby sie zdarzyc-albo mozesz poprostu zostawic kawalki na podlodze i ruszyc sie do chuja


Swietne

Kurcze tylko zastanawiam sie bo mamy pelno wspolnych znajomych na fejsie i czy to jak on bedie komentoal i zdjecia to ja tez bede wiedziec? I boje sie,ze bedzie mnie kusic,aby zajrzec na jego profil i czy to nei bez sensu
__________________
Jestesmy mlodzi,piekni,a kiedys bogaci



qathe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-06, 21:24   #213
lily92920
Zakorzenienie
 
Avatar lily92920
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez mrytka Pokaż wiadomość
Też Ci się nie chce iść? Bo mi strasznie się nie chce
Nie chciało, ale jak sobie pomyśle, że czeka mnie fryzjer, malowanie i strojenie to nawet chce... Ale boje się, że eks mi zepsuje zabawe... Ogólnie, swoją osobą...

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Grzeczny Groszek

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Wyrwałam Ciacho na NK
No i bardzo dobrze!
Cytat:
Napisane przez juniorka89 Pokaż wiadomość
Lilly,mrytka głupole:P
No co?!
lily92920 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-06, 21:25   #214
marchewa0007
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 224
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Najgorzej, że tych złych momentów w sumie nie było... Nic o co mogłabym tak naprawdę mieć żal i z których to powodu mogłabym pomyśleć- dobrze się stało. Jedyne co to tylko ten koniec, to jak postąpił, obiecując mi rozmowę, mówiąc, że zawsze będziemy mogli porozmawiać a potem nagle przestać się odzywać, nie odbierać tel, czyli jednym słowem mieć mnie bardzo głęboko gdzieś...
I ja cholera tego nie mogę zrozumieć! No za nic! Bo to jest jakieś jedno wielkie zaprzeczenie tego co było przez ten cały rok, to jaki on był. Nie umiem sobie darować, że nie wiem dalczego tak postąpił. Jemu za to nie umeim wybaczyć, że mi nie dał szansy tego zrozumieć. Tylko zrozumieć, bo ja nic od niego nie chce.
marchewa0007 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-06, 21:26   #215
ilo16na
Zakorzenienie
 
Avatar ilo16na
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 16 345
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez qathe Pokaż wiadomość
You can spend, minutes, hours, days, weeks or even months over-analyzing a situation; trying to put the pieces together, justifying what could've, would've happened - or you can just leave the pieces on the floor and move the fuck on

Mozesz spedzic minuty,godziny,dni,tygodn ie,lub nawet miesiace na analizowaniu sytuacji;starajac sie skleic kawalki do kupy,uzasadniajac co mogloby ,mialoby sie zdarzyc-albo mozesz poprostu zostawic kawalki na podlodze i ruszyc sie do chuja


Swietne
Dzieki

(nie zebym byla nasza "tap madl" od angielskiego..ale ja niemiecki na maturze zdawalam

W ogole rozmawialam przez tel z tym panem co z nim mam kontakt i chyba 1 raz od paru dni sie smialam..

(pana mojego bylego/czy obecnego nie wiem-bede nazywac X)
__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.

  • "Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą"

ilo16na jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-06, 21:28   #216
frommage
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 11
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Dzięki.... nie pytam ile jeszcze zostało bo tego tak dokładnie nie da sie określić.Pracuje na budowie...w niedziele mówił,że troche im jeszcze zostało,ale w czwartek(czyt.dziś) maja wolne wiec sie zobaczymy.Wczoraj okazało sie,ze cos sie zepsuło i dzis znó musiał iść do pracy. Zająć sie czymś :codziennie chodze do pracy po niej na siłownie w weekendy na uczelnie...w ciagu dnia jest nawet znoscie najgorsze są wieczory

---------- Dopisano o 21:28 ---------- Poprzedni post napisano o 21:26 ----------

Cytat Tupaca...boski
frommage jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-06, 21:30   #217
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez frommage Pokaż wiadomość
w ciagu dnia jest nawet znoscie najgorsze są wieczory
A jak nie pracował tyle, to widywaliście się codziennie?
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-06, 21:33   #218
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez ilo16na Pokaż wiadomość
A moge o cos zapytac..
Jak poznalas tego nowego?
I czemu tyle lat razem mieszkaliscie np bez slubu?(nie obraz sie..ale jestem ciekawa..mam nadzieje ze Ciebie to nie zaboli..)
1. Kolega koleżanki skomentował mailowo w kwietniu moje zdjęcie główne na NK, bo zobaczył je pod komentarzem do jej zdjęcia. Wymieniliśmy maile o fotografiach górskich i dodałam go do znajomych, aby zobaczył resztę galerii - lubię swoją galerię na NK
I tyle. Byłam w związku, więc nie widziałam innych facetów poza Misiem.

Jakiś tydzień po ostatecznym rozstaniu, gdy już ocknęłam się z letargu, przeglądałam listę znajomych, aby pousuwać znajomych eksa i innych niepotrzebnych, no i trafiłam do niego i zapytałam, czy zrobił jakieś nowe zdjęcia albo zwiedził nowe miejsce. Wymieniliśmy parę maili, ale na NK zaczął wtedy znikać kursor przy pisaniu (nie wiem, czy to zauważyliście, mnie denerwowało) i to było bardzo niewygodne, więc zaproponował przejście na GG.

Pierwsza rozmowa do późnej nocy - myślę "fajny" Dla zabawy napisałam na Wizażu, że skoro wolny, fajny i porządny, to będzie mój.
Następnego dnia perfidnie celowo nie udostępniłam się na GG i dostawałam od niego wiadomości dotyczące wcześniejszej rozmowy, poprzetykane "nie ma Cię", "myślałem, że będziesz", "kiedy indziej pogadamy".
Kolejnego dnia pojawiłam się wieczorem, od razu napisał Znowu gadaliśmy do nocy, coś tam wspominaliśmy o spotkaniu, ja zaproponowałam za parę tygodni na Pikniku Lotniczym, a on nagle wypalił, że następnego dnia jedzie z kumplem do Krk do klubu i może byśmy się spotkali potańczyć. Zgodziłam się, bo czemu nie?

Następnego dnia pełna obaw poszłam do knajpy i nasze pierwsze spotkanie skończyło się 17 godzin później

Po co się tak rozpisałam? Chyba żeby samej nie zapomnieć



2. Mieszkaliśmy bez ślubu, bo należeliśmy do tych nowoczesnych par, którym papierek nie jest potrzebny, do kościoła co tydzień nie chodzą, a na wesele szkoda pieniędzy

Teraz widzę, że nie wzięliśmy ślubu ze względów ideologicznych, tylko w ten sposób ukrywaliśmy brak pewności co do wspólnej przyszłości. A raczej on, bo ja byłam jego pewna, tylko panikowałam przed tymi wszystkimi formalnościami, zmianą nazwiska, poszukiwaniem sukni, nie chcę mieć dzieci itp.

Teraz eks jest pewny, że chce mi dać wieczność, a ja już się nauczyłam żyć bez niego, co nie okazało się znowu aż tak bardzo trudne.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-06, 21:34   #219
kopamatakawa
Rozeznanie
 
Avatar kopamatakawa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 953
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Nie było mnie parę godzin, a wy spłodziłyście aż 6 stron! Szalone! Nie mam czasu teraz tego czytać. Przyjechałam tu gdzie miałam przyjechać, wchodzę na gg, a tam ten cielak pisze do mnie: witamy Cię na dzielnicy ;/ Wiem gdzie mieszka, więc mam ochotę iść i dać mu w mordę. Bez jaj. Nic nie odpisałam, się sfochował
kopamatakawa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-06, 21:35   #220
siaaaa
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 033
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez UmieraloLato Pokaż wiadomość
Jasne, to jest Twoje życie, i nikt Ci nie zabroni ułożyć sobie go po swojemu. Przykrości ze strony partnera również nie powinno się znosić i nawet jeśli jest to najbliższa Ci osoba, nie wolno dać się pogrążyć. Natomiast uwierz mi, że ludzi jest miliony, każdy ma swój charakter i podejście do tematu miłości i nie każdy musi rozumować na Twój sposób. Prosta wymiana poglądów.
To nie jest moje rozumowanie miłości, to jest mój stosunek do ostatniego związku, nigdy nie myślałam w ten sposób, normalnie powinnam teraz leżeć na łóżku i rozpaczać kogo to nie straciłam. Przez całe 2 lata nawet nie popatrzyłam na innego faceta, byłam tylko jego w całości, mimo to coś we mnie pękło. Twoje podejście może być całkiem inne i ja je rozumiem, bo jest różnica - Ty miałeś piękny związek - mój był koszmarem.
siaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-06, 21:36   #221
frommage
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 11
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Często,ale nie codziennie...za to codziennie rozmawialiśmy i chyba ego mi najbardziej brakuje rozmowy
frommage jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-06, 21:37   #222
UmieraloLato
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 12
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez frommage Pokaż wiadomość
Dzięki.... nie pytam ile jeszcze zostało bo tego tak dokładnie nie da sie określić.Pracuje na budowie...w niedziele mówił,że troche im jeszcze zostało,ale w czwartek(czyt.dziś) maja wolne wiec sie zobaczymy.Wczoraj okazało sie,ze cos sie zepsuło i dzis znó musiał iść do pracy. Zająć sie czymś :codziennie chodze do pracy po niej na siłownie w weekendy na uczelnie...w ciagu dnia jest nawet znoscie najgorsze są wieczory

---------- Dopisano o 21:28 ---------- Poprzedni post napisano o 21:26 ----------

Cytat Tupaca...boski
Ciężka sprawa z tą pracą. Wiadomo, jest potrzebna i na wagę złota. Nie będę Ci pisał, że Twój ukochany powinien przystopować, bo miałem dokładnie to samo co on... I teraz żałuje.
__________________
"
- Każdemu trzeba dać jedną szansę. Zwłaszcza wtedy gdy się go kocha.
- Bez względu na to co się stało ?
- Nie musisz zapomnieć, wystarczy żebyś wybaczył. Chyba stać Cię na to ?
"
UmieraloLato jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-06, 21:38   #223
mimimka
Zadomowienie
 
Avatar mimimka
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 1 374
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

@qathe
Ja zablokowalam mojemu dostep do FB bo sie glupio nasmiewam z moich wpisow-idiota. Wiec mu zabralam ta mozliwosc. A sama wchodze na jego rpofil czasem, wczesniej czesciej, teraz juz prawie nie-nie mam zadnych emocji z nim zwiazanych (procz strachu jak go widze ), wiec nie rusza mnie to ze on jest tam, wsrod mych znajomych na FB

I tak, ty bedziesz widziala jego wpisy, a on Twoich nie-sa tam poszczegolne opcje, mozna blokowac pojedyncze zdjecia nawet... Zobacz sobie..

A jak nie chcesz miec z nim nic wspolnego to go zablokuj na amen-dodaj do czarnej listy.. To ty nie bedziesz widziala jego ani on twoich wpisow
__________________
You can spend, minutes, hours, days, weeks or even months over-analyzing a situation; trying to put the pieces together, justifying what could've, would've happened - or you can just leave the pieces on the floor and move the fuck on!!
mimimka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-06, 21:39   #224
ilo16na
Zakorzenienie
 
Avatar ilo16na
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 16 345
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
1. Kolega koleżanki skomentował mailowo w kwietniu moje zdjęcie główne na NK, bo zobaczył je pod komentarzem do jej zdjęcia. Wymieniliśmy maile o fotografiach górskich i dodałam go do znajomych, aby zobaczył resztę galerii - lubię swoją galerię na NK
I tyle. Byłam w związku, więc nie widziałam innych facetów poza Misiem.

Jakiś tydzień po ostatecznym rozstaniu, gdy już ocknęłam się z letargu, przeglądałam listę znajomych, aby pousuwać znajomych eksa i innych niepotrzebnych, no i trafiłam do niego i zapytałam, czy zrobił jakieś nowe zdjęcia albo zwiedził nowe miejsce. Wymieniliśmy parę maili, ale na NK zaczął wtedy znikać kursor przy pisaniu (nie wiem, czy to zauważyliście, mnie denerwowało) i to było bardzo niewygodne, więc zaproponował przejście na GG.

Pierwsza rozmowa do późnej nocy - myślę "fajny" Dla zabawy napisałam na Wizażu, że skoro wolny, fajny i porządny, to będzie mój.
Następnego dnia perfidnie celowo nie udostępniłam się na GG i dostawałam od niego wiadomości dotyczące wcześniejszej rozmowy, poprzetykane "nie ma Cię", "myślałem, że będziesz", "kiedy indziej pogadamy".
Kolejnego dnia pojawiłam się wieczorem, od razu napisał Znowu gadaliśmy do nocy, coś tam wspominaliśmy o spotkaniu, ja zaproponowałam za parę tygodni na Pikniku Lotniczym, a on nagle wypalił, że następnego dnia jedzie z kumplem do Krk do klubu i może byśmy się spotkali potańczyć. Zgodziłam się, bo czemu nie?

Następnego dnia pełna obaw poszłam do knajpy i nasze pierwsze spotkanie skończyło się 17 godzin później

Po co się tak rozpisałam? Chyba żeby samej nie zapomnieć



2. Mieszkaliśmy bez ślubu, bo należeliśmy do tych nowoczesnych par, którym papierek nie jest potrzebny, do kościoła co tydzień nie chodzą, a na wesele szkoda pieniędzy

Teraz widzę, że nie wzięliśmy ślubu ze względów ideologicznych, tylko w ten sposób ukrywaliśmy brak pewności co do wspólnej przyszłości. A raczej on, bo ja byłam jego pewna, tylko panikowałam przed tymi wszystkimi formalnościami, zmianą nazwiska, poszukiwaniem sukni, nie chcę mieć dzieci itp.

Teraz eks jest pewny, że chce mi dać wieczność, a ja już się nauczyłam żyć bez niego, co nie okazało się znowu aż tak bardzo trudne.
Ciekawa historia..

EHh a ja jak mowilam..bledem bylo wspolne mieszkanie..Teraz byloby mi latwiej(bo niestety tez musz byc dla niego mila zeby nie szukac po wrocku swoich rzeczy- ja nie wiem co sie moze wydarzyc-co siedzi w jego glowie)
A zaczelo sie glupio(ale wczesniej sie spotkalismy pare razy)ze moje mieszkanie (studenckie)przestalo byc aktualne i nie mialam sie gdzie podziac..to mnie przygarnal.. wtedy z paroma rzeczami(dzis u niego sa 3 szafki moich rzeczy)Pozniej tak sie przyzwyczailam ze nie wpadlam na to by znalezc sobie mieszkanie i przeprowadzalam sie z nim(lacznie 3 czy 3 mieszkania)

__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.

  • "Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą"

ilo16na jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-06, 21:42   #225
Avv
Wtajemniczenie
 
Avatar Avv
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: nvrmnd.
Wiadomości: 2 508
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Jużż poo!
Nie całowaliśmy się, nie poszliśmy do łóżka - idealnie! ;D
Pojeździliśmy na łyżwach, pośmialiśmy się z różnych rzeczy. Jutro powtarzamy.
Ogólnie będzie bardzo fajnym... kolegą. ;D
__________________
***
"Czerń zakrywa Twoje serce, to, które kocha, ale niewidocznie...
Na tej sali płakała Twoja dusza, być może ze szczęścia, tańcząc gubiła emocje..."
***
Avv jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-06, 21:43   #226
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez ilo16na Pokaż wiadomość
(bo niestety tez musz byc dla niego mila zeby nie szukac po wrocku swoich rzeczy- ja nie wiem co sie moze wydarzyc-co siedzi w jego glowie)

Nie kituj. Ty CHCESZ być dla niego miła, bo chcesz wielkiego powrotu.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-06, 21:44   #227
frommage
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 11
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez UmieraloLato Pokaż wiadomość
Ciężka sprawa z tą pracą. Wiadomo, jest potrzebna i na wagę złota. Nie będę Ci pisał, że Twój ukochany powinien przystopować, bo miałem dokładnie to samo co on... I teraz żałuje.
no wiem...szukał takiej "normalnej" pracy prawie 2 lata.Tzn.ze idzie na 8 o 16 konczy i tyle,ale okazuje sie ,ze jest inaczej.Najzabawniejsze jest to,ze czasami chce mu to wygarnac,ale boje sie,ze sie wkurzy"ja tak ciezko pracuje a ty zamiast mnie wspierac jeszcze marudzisz".Nie chce tego...Nie wiem moze jako,ze znasz tą sytuacje jestes w stanie mi doradzic jak sie zachowac,aby delikatnie do niego dotrzec?
frommage jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-06, 21:47   #228
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez frommage Pokaż wiadomość
no wiem...szukał takiej "normalnej" pracy prawie 2 lata.Tzn.ze idzie na 8 o 16 konczy i tyle,ale okazuje sie ,ze jest inaczej.Najzabawniejsze jest to,ze czasami chce mu to wygarnac,ale boje sie,ze sie wkurzy"ja tak ciezko pracuje a ty zamiast mnie wspierac jeszcze marudzisz".Nie chce tego...Nie wiem moze jako,ze znasz tą sytuacje jestes w stanie mi doradzic jak sie zachowac,aby delikatnie do niego dotrzec?
No ale jak chcesz do niego dotrzeć? Znajdź mu pracę od 8 do 16 i za fajną kasę, to pewnie z radością do niej pójdzie.

Czego od niego pragniesz? Żeby zrezygnował z pracy? Serio?

Bo tego żeby nie padał na pysk ze zmęczenia niestety nie wywalczysz w żaden sposób.

A pojechać do niego po jego pracy, masażyk mu zrobić? Kolacyjkę? Hm?
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-06, 21:48   #229
ilo16na
Zakorzenienie
 
Avatar ilo16na
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 16 345
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Nie kituj. Ty CHCESZ być dla niego miła, bo chcesz wielkiego powrotu.

troche tez..
ale naszczekam mu cos nabluzgam a tam sa dosc wazne moje rzeczy(np narzedzia szkolne)Chce zobaczyc co on ma do powiedzenia.. bo jak rozmawialam z nim przez tel to stwierdzil ze jak przyjade to pogadamy bo przez telefon to nie jest rozmowa..

__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.

  • "Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą"

ilo16na jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-06, 21:50   #230
UmieraloLato
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 12
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez frommage Pokaż wiadomość
no wiem...szukał takiej "normalnej" pracy prawie 2 lata.Tzn.ze idzie na 8 o 16 konczy i tyle,ale okazuje sie ,ze jest inaczej.Najzabawniejsze jest to,ze czasami chce mu to wygarnac,ale boje sie,ze sie wkurzy"ja tak ciezko pracuje a ty zamiast mnie wspierac jeszcze marudzisz".Nie chce tego...Nie wiem moze jako,ze znasz tą sytuacje jestes w stanie mi doradzic jak sie zachowac,aby delikatnie do niego dotrzec?
Dobrze, że tą pracę ma i chce pracować.
Wiesz co, ja nie dostrzegałem wysiłku mojej byłej, byłem strasznym egoistą i wyszło jak wyszło. A przecież jest tak, że inni też wkładają jakiś wysiłek w życie. Powinnaś o tym z nim porozmawiać, ale na nic nie nalegać, przynajmniej przy pierwszej takiej rozmowie. Powiedzieć, że brakuje Ci jego bliskości, czy czegokolwiek, co jest dla Ciebie najważniejsze w waszym związku. Dalej wszystko chyba zależy od losu...
__________________
"
- Każdemu trzeba dać jedną szansę. Zwłaszcza wtedy gdy się go kocha.
- Bez względu na to co się stało ?
- Nie musisz zapomnieć, wystarczy żebyś wybaczył. Chyba stać Cię na to ?
"
UmieraloLato jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-06, 21:52   #231
qathe
Wtajemniczenie
 
Avatar qathe
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: o już byś chciała wiedzieć :)
Wiadomości: 2 002
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez mimimka Pokaż wiadomość
@qathe
Ja zablokowalam mojemu dostep do FB bo sie glupio nasmiewam z moich wpisow-idiota. Wiec mu zabralam ta mozliwosc. A sama wchodze na jego rpofil czasem, wczesniej czesciej, teraz juz prawie nie-nie mam zadnych emocji z nim zwiazanych (procz strachu jak go widze ), wiec nie rusza mnie to ze on jest tam, wsrod mych znajomych na FB

I tak, ty bedziesz widziala jego wpisy, a on Twoich nie-sa tam poszczegolne opcje, mozna blokowac pojedyncze zdjecia nawet... Zobacz sobie..

A jak nie chcesz miec z nim nic wspolnego to go zablokuj na amen-dodaj do czarnej listy.. To ty nie bedziesz widziala jego ani on twoich wpisow
Hmm,a dlaczego jak go widzisz to sie boisz? Ja jak bym go zobaczyla samego czy z "nowa" to bym pewnei dostala ogromnych palpitacji serca...

Opcja z dodaniem go na czarna liste brzmi slodko,bo w sumie chce go ywalic ze swojego zycia w koncu raz na zawsze.On nawet zmienil sobie numer komorki...Ciekawe po co,pewnie obecna mu kazala,bo sie bala,ze bede do niego dzwonic? Ale niech sie nie obawia ja to nie ona,mam jeszcze klase w przeciwienstwie do niej tej ktora sie wpiepszala w moj zwiazek i stwierdzila,ze jestem gowniara heh...Niby roznica wieku jest pomiedzy mna a nimi dosc spora,ale czuje sie jakby miala do czynienia z rowiesnikami czy nie wiem...Heh
__________________
Jestesmy mlodzi,piekni,a kiedys bogaci



qathe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-06, 21:55   #232
frommage
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 11
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Nie chce,aby rezygnował z pracy...chce aby dzwonil,albo pisał chce wiedzieć,ze jest...Mam świadomość,ze moge zachowywac sie jak rozkapryszona księżniczka...al e nie jest ze mną aż tak źle,nie wydzwaniam od rana do wieczora,nie atakuje go tekstami "nie
dzwonisz,nie piszesz "bla bla
frommage jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-06, 21:56   #233
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez mrytka Pokaż wiadomość
Rozśmieszyło mnie to co Juniorka napisała o wyrywaniu młodszych na portalach społecznościowych Tak się chciała wytłumaczyć, a wyszło jeszcze gorzej
Ja z Wami nie mogę... Ciacho jest młodsze
Cytat:
Napisane przez frommage Pokaż wiadomość
Często,ale nie codziennie...za to codziennie rozmawialiśmy i chyba ego mi najbardziej brakuje rozmowy
Nie dziwię Ci się, rozmowa buduje bliskość...
Cytat:
Napisane przez marchewa0007 Pokaż wiadomość
I ja cholera tego nie mogę zrozumieć! No za nic! Bo to jest jakieś jedno wielkie zaprzeczenie tego co było przez ten cały rok, to jaki on był. Nie umiem sobie darować, że nie wiem dalczego tak postąpił. Jemu za to nie umeim wybaczyć, że mi nie dał szansy tego zrozumieć. Tylko zrozumieć, bo ja nic od niego nie chce.
Wymusiłam na eksie wyjaśnienie, zalewałam smsowymi epopejami, ale że nie mógł mnie tak totalnie olać, bo miałam jego rzeczy, to napisał w paru długaśnych smsach, o co mniej więcej mu chodziło, resztę powiedział przy wyprowadzce. Czy zrobiło mi się lepiej? Nie, bo nadal nie mogłam zrozumieć, choć naprawdę konkretnie wyjaśnił swoje powody.
Wniosek z tego taki: po co analizować, czemu już ktoś nas nie chce? Wystarczy, że nie chce, ma do tego prawo.
Jak wiele dziewczyn z wątku, trzymałam się kurczowo tego, że nie powiedział, że nie kocha.
Wniosek: co za różnica, czy ktoś kocha i nie chce ze mną być, czy nie kocha, ale chce ze mną być? Po cholerę mi partner jednego czy drugiego rodzaju, skoro mogę mieć takiego, który będzie mnie kochał i chciał ze mną być?
Cytat:
Napisane przez ilo16na Pokaż wiadomość
EHh a ja jak mowilam..bledem bylo wspolne mieszkanie..
Nie żałuję, że zamieszkaliśmy ze sobą po 2 tygodniach znajomości, nigdy nie żałowałam, świetnie się dogadywaliśmy, byliśmy przyjaciółmi i wciąż się łudzę, że możemy nadal nimi być.
Teraz jednak nie chcę się decydować na oficjalne mieszkanie ze sobą przed ślubem, chcę zachować niezależność. Ciacho u mnie pomieszkuje weekendami i to mi pasuje, poznałam jego nawyki, a on moje. Nie będę już musiała się w pośpiechu wyprowadzać po rozstaniu.
Cytat:
Napisane przez ilo16na Pokaż wiadomość
niestety tez musz byc dla niego mila zeby nie szukac po wrocku swoich rzeczy
Nie musisz być miła, tylko szybka. Niech mu w uszach piszczy cisza pustego domu.
Cytat:
Napisane przez Avv Pokaż wiadomość
Pojeździliśmy na łyżwach, pośmialiśmy się z różnych rzeczy. Jutro powtarzamy.
Ogólnie będzie bardzo fajnym... kolegą. ;D
Jaki był? Jak było na łyżwach?
O niebo lepszy fajny kolega niż średni adorator
Cytat:
Napisane przez frommage Pokaż wiadomość
Cytat Tupaca...boski
Masz u mnie plusa
Cytat:
Napisane przez UmieraloLato Pokaż wiadomość
Wg. tego toku rozumowania, każdy związek powinien się kiedyś skończyć. A tak nie jest, więc nie jest to niestety naturalna kolej rzeczy
Błąd logiczny. Nie każdy związek musi się skończyć (pominę fizyczny fakt, że każdy się kończy śmiercią, bo dla ludzi wierzących to żaden koniec), tylko po związku, który się SKOŃCZYŁ, mogą i najczęściej są kolejne i Ciebie też to czeka.
Cytat:
Napisane przez qathe Pokaż wiadomość
Ciagle sie waham czy na pewno usunac exa ze znajomych na fejsie...
Usuń, usuń
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-06, 22:01   #234
frommage
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 11
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

mam plusa jeeeeee
frommage jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-06, 22:02   #235
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez krolowazimy Pokaż wiadomość
Szukam takiej, ale jeszcze nie znalazłam. W związki, gdzie trzeba pogłakać i potulić misia już się nie angażuję.
Takie podejście zawdzięczam właśnie eksowu Czuję się tym samym jak egoistka nr 1, ale już nie chcę przeżywać tego samego na nowo, na nowo, na nowo.
I dobrze. Ja też postanowiłam nie zadawać się nigdy z kimś jęczącym za swoją byłą.
Cytat:
Napisane przez krolowazimy Pokaż wiadomość
Tak Malla, ale wiesz. JAK ON MÓGŁ nie pokochać mnie całym sercem?
No głupi, co poradzić
Cytat:
Napisane przez krolowazimy Pokaż wiadomość
Na tych zdjęciach wyglądał na tak zakochanego, że pewnie w ich nowym związku jego partnerka nie ma takich problemów. Przyjaciółka stwierdziła, że na początku zawsze jest pięknie i że on się nie zmieni, bo ludzie się nie zmieniają (ach, te pocieszenia), ale ja czuję jakoś inaczej.
Każdy ma prawo do miłości. Niech żyją długo i szczęśliwie, bo dzięki temu, że odszedł, poznasz kogoś naprawdę boskiego i oddacie się sobie w pełni
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-06, 22:02   #236
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Ja z Wami nie mogę... Ciacho jest młodsze
A co ja mam powiedzieć? Będąc z małolatem?

A moi koledzy w okolicach 30, kawalerowie, to już w ogóle na odstrzał, nie?
No bo jak to tak, taki stary i samotny...wstyyyyyyyyyyyy yd...i jeszcze młodszej szuka...bezczelny!

Czasami zapominam jak bardzo się różnił od obecnego mój tok myślenia jak miałam 20 lat...i takie wypowiedzi jak Dżuniorki zwalają mnie z nóg

Pocieszam się, że zawiedzione nadzieje przez nią przemawiają
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-06, 22:04   #237
ilo16na
Zakorzenienie
 
Avatar ilo16na
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 16 345
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość

Nie żałuję, że zamieszkaliśmy ze sobą po 2 tygodniach znajomości, nigdy nie żałowałam, świetnie się dogadywaliśmy, byliśmy przyjaciółmi i wciąż się łudzę, że możemy nadal nimi być.
Teraz jednak nie chcę się decydować na oficjalne mieszkanie ze sobą przed ślubem, chcę zachować niezależność. Ciacho u mnie pomieszkuje weekendami i to mi pasuje, poznałam jego nawyki, a on moje. Nie będę już musiała się w pośpiechu wyprowadzać po rozstaniu.

Nie musisz być miła, tylko szybka. Niech mu w uszach piszczy cisza pustego domu.

Mimo wszystko chce z nim pogadac.. Bede miala pare dn jakbym sie miala wyprowadzic to wole jak bedzie w pracy) Glupia i dziwna sytuacja.. wiem.. Na razie to wszystko do mnie nie dociera..dotrze pewnie jak bede tam..
Dostane od was opieprz zaraz
__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.

  • "Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą"


Edytowane przez ilo16na
Czas edycji: 2011-01-06 o 22:07
ilo16na jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-06, 22:05   #238
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
A co ja mam powiedzieć? Będąc z małolatem?
Ta glina przynajmniej jest jeszcze plastyczna
Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
A moi koledzy w okolicach 30, kawalerowie, to już w ogóle na odstrzał, nie?
Na pewno jest z nimi coś nie tak
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-06, 22:08   #239
Avv
Wtajemniczenie
 
Avatar Avv
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: nvrmnd.
Wiadomości: 2 508
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Jaki był? Jak było na łyżwach?
O niebo lepszy fajny kolega niż średni adorator
Skubaniec jeździ świetnie, cały czas mnie namawiał, żebym przyspieszyła, żebym się nie bała, pokazywał mi jak mam stawiać nogi, jak się odpychać, jak się pochylić, jak upadać, skręcać, wszystko. ;D
Zeszliśmy na jeden temat w końcu no i mówi `ze mną jesteś, więc nic Ci się nie stanie` yeah. ;D
Pary z nas nie będzie na pewno, z mojej strony to było wiadome, ale fajnie jest mieć z kim pójść na łyżwy. ;>
__________________
***
"Czerń zakrywa Twoje serce, to, które kocha, ale niewidocznie...
Na tej sali płakała Twoja dusza, być może ze szczęścia, tańcząc gubiła emocje..."
***
Avv jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-06, 22:08   #240
frommage
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 11
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(

Kawalerowie ok.30.....

Jeszcze nigdy nie spotkałam normalnego
frommage jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:34.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.