|
|
#391 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 033
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Dziewczynyyyyyyyyy
|
|
|
|
#392 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 487
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Cytat:
![]() A jak jeszcze chociażby po cichu marzy o ex, to różnie bywa ![]() Chciałaś to masz, widzisz już ktoś napisał
__________________
. "Pragnienia łamią nam serce, męczą nas. Pożądanie rujnuje nam życie. Ale jeśli chodzi o pragnienia, najbardziej cierpią ci, którzy nie wiedzą, czego chcą." . |
|
|
|
|
#393 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Puszka Pandory
Wiadomości: 834
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
|
|
|
|
#394 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
I czemu rozpacz?
---------- Dopisano o 21:38 ---------- Poprzedni post napisano o 21:38 ---------- Dokładnie, takie rzeczy się wyczuwa.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
#395 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 94
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
ogolnie gadamy na gg jak wczoraj wszystkim
|
|
|
|
#396 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Puszka Pandory
Wiadomości: 834
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
|
|
|
|
#397 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 94
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
i wiedzialam ze z nim pojde do lozka juz wczoraj ale trudno wolalam go miec i teraz plakac niz zalowac ze nawet przez chwile nie byl moj a ze niewroci to wiem...
przemyslalam to porzadnie zanim to zrobilam dzis..... Edytowane przez niezapominajk Czas edycji: 2011-01-07 o 21:41 |
|
|
|
#398 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Ide spać, jutro może jeszcze wpadne. Ciumkam
|
|
|
|
#399 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 16 345
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Cytat:
Chociaz udany ten seks byl? Nie mialas skrepowania ze twoj byly i dalas sie tak poniesc ?
__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.
|
|
|
|
|
#400 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Tak na serio jest. Przyjrzyj się kiedyś ludziom i ich wzajemnym reakcjom na siebie. Jeśli dziewczyna jest świadoma własnej wartości, to to widać, idzie pewnym krokiem, w oku ma błysk, taką fajną nonszalancję w postawie
i nieważne jakiej długości ma nogi czy nos, jeśli jest zadowolona z siebie i życia, to niejeden się obejrzy z uśmiechem.Za to jeśli na dyskotece PIĘKNA dziewczyna stoi zgarbiona pod ścianą z nóżkami w iksik, to nikt nie podejdzie.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
#401 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 033
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Nie wiem czemu wyjde, kurde głupia jestem
Powiedzcie, że to przyjdzie z czasem i za krótko sie znamy, prooosze
|
|
|
|
#402 | |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Cytat:
Za mało komedii romantycznych chyba, żeby zabiegać o goodbye sex .
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
|
#403 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Puszka Pandory
Wiadomości: 834
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
To ja chyba całe życie sierotka marysia wszędzie haha
![]() ---------- Dopisano o 21:53 ---------- Poprzedni post napisano o 21:51 ---------- Cytat:
Daj mu szansę ![]() Aaaaaaaaaaaaaaaaa i znowu zazdroszczę
|
|
|
|
|
#404 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
siaaaa - ja myślę, że się trochę zblokowałaś tą wczorajszą rozmową...przecież piszesz, że w sylwka chemia była...
Daj sobie i jemu trochę czasu. Heh, przypomniało mi się jak było z facetem, który był jak do tej pory miłością mojego życia...na początku znajomości był wręcz obrzydliwy, fuj fuj fuj, a potem jak mnie któregoś razu trzasnęło między oczy, to miałam ochotę zgwałcić gościa tam gdzie stał ach ![]() Z Obecnym też miałam lekkie opory na dzień dobry, bo mi fizycznie ogólnie tak sobie pasował...a teraz...uuu ![]() Ja to chyba nie lubię takiej mega mega chemii na początku, bo zawsze jak mi się tak trafiało, to poza romansem nic z tego nie wynikało. Owszem, fizyczna boskość, ale to jednak mało.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
#405 | |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Cytat:
za krótko się znacie, miłość przyjdzie z czasem
__________________
I <3 TVD Damon ![]() |
|
|
|
|
#406 | |||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Dream world=]
Wiadomości: 2 772
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Cytat:
A dziewczyny mają rację ;] bo ile kroć idę uśmiechnięta po ulicy to się zawsze jakiś młotek odwróci:P Nikogo nie nasłałam ;] Kąpałam sie.... Niezapominaj - nie wierzę w to...szczerze w to nie wierzę...Wiem bo sama to przerabiałam z eksem jeszcze jakieś 4 miesiace temu...Też mówiłam,że bym nie wróciła ale spałam z nim bo potrzebowałam go każdą cząstką mojego ciała...Bo był blisko i tulił i całował...I za rączkę ze mną chodził...I taka byłam szczęśliwa,że był... I bańka się rozj*bała ![]() btw.siedziałam w wannie z zeszytem od etno i nie wiedzieć czemu nawiedziły mnie myśli o wspólnej kąpieli przy świecach u eksa... Miałam ochotę się utopić ---------- Dopisano o 21:58 ---------- Poprzedni post napisano o 21:56 ---------- Cytat:
Nie było łubuduuuu od razu tylko powolutku wszystko ![]() Więc trzymam kciuki,żeby w końcu zaiskrzyło ![]() ---------- Dopisano o 21:59 ---------- Poprzedni post napisano o 21:58 ---------- Cytat:
ja w ogóle nie mogę uwierzyć w to co czytam ![]() Kocham,nie kocham ale jednak kocham...nie dzis już jednak nie kocham ale jutro pewnie znowu pokocham.....
__________________
Edytowane przez juniorka89 Czas edycji: 2011-01-07 o 22:05 |
|||
|
|
|
#407 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 94
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
wiesz co?jak przyszedl odrazu dal mi buzi przytulal i tak dalej wygladalo tak jakbysmy para dalej byli nie czulam skrepowani tylko ,,po''zrobilo mi sie smutno.ale jak mowie przemyslalam to i wiedzialam co robie oboje bylismy trzezwi...
|
|
|
|
#408 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 16 345
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Cytat:
(bo boje sie ze sama chce tego samego..)
__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.
|
|
|
|
|
#409 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Puszka Pandory
Wiadomości: 834
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Mam nadzieję, że prędzej czy później nie będziesz tego żałowała..
|
|
|
|
#410 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 94
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
jak już wspomniałam.....sama do niego wczoraj napisałam zaproponował spotkanie i juz wczoraj mowa byla o seksie,,wiec ja i on wiedzielismy co sie szykuje....
wiecie co chcialam wiedziec...czy jeszcze mnie kocha... bo ciagle zadawaalam sobie pytania,,co znaczylo,,to nie pozegnanie na zawsze''te zyczenia z buziaczkami,to śledzenie moich nowych znajomosci na nk... wiem też dlaczego sie rozstalismy -nie bylo zdrady...ja go rzucilam pierw pozniej powiedzialam zbyt duzo i on odszedl skoro twirdzilam ze i tak sie na nieuda..... zyłam nadzieja....i seks byl swiadomy....i niezaluje...bo teraz wiem,że choc mnie przytulal całowal itd to nieczuje do mnie żalu zadnego ale to nie milosc juz to wspomnienia i przywiazanie z jego strony...i choc go kocham to koniec życia nadzieja,,juz nie bedziemy razem.... Edytowane przez niezapominajk Czas edycji: 2011-01-07 o 22:12 |
|
|
|
#411 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 159
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Tak bardzo chciałabym wiedzieć, że on jest pewny tej decyzji... Ale ja ciągle myślę, że on wróci, że zrozumie. Pogubił się, chcę żeby wrócił...
Tęsknie za nim bardzo, tak bardzo chciałabym by był przy mnie, przytulił, powiedział, że wcale nie musi tak być...
|
|
|
|
#412 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Dream world=]
Wiadomości: 2 772
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Cytat:
No zmarnowałam pół roku na jego za***istych obietnicach a on co się wyżył seksualnie to jego... Nie tw.ze w Twoim przypadku też tak będzie... Ostrzegam tylko ;]
__________________
|
|
|
|
|
#413 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 033
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
no na pewno to wczoraj było niepotrzebne. Nie rozmawialismy dzisiaj o tym, powiedzial tylko że to nie jest dla niego żadnym problemem tylko musial sie przespac tą myslą i ze nie ma czym sie przejmowac. No i czego chcieć od niego wiecej? Kurcze, no w sylwka chemia była, i to jaka, a dzisiaj jakoś tak bez fajerwerek. Ciekawa jestem co on o tym myśli, w sumie wydawało mi się że z jego strony było wszystko ok, ale też może być różnie...
|
|
|
|
#414 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 94
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
ale ja naprawde dostałam już odpowiedż
![]() on mi nic nieobiecywał....nawet niewspomnial o byciu razem...tylko ja sie odezwalam do niego po ponad mc zaczelismy gadac i sie spotkalimsy gadalismy calowal mnie przytulal on...jak przyszedl pierwszy odrazu dał mi buziaka,,,ale widzialam po nim, ze to sentyment do mnie.....tylko i wyłącznie... słowem nic niepowiedział co by mi dało nadzieje.... wiec jestem dla niego pewnie ważna ale juz nie jako dziewczyna.....wiem o tym i niebede sie łudzic że byl bo chce come back..pogadalimsy wczoraj na gg dzis bylo spotkanie i znow gg a coz a ja w niedzieel mam randke,ale nie z nim. ale kocham go i wcale tego nieukrywam. oczywiscie moglam niespotkac sie z nim i wcale sexu nieuprawiac ale wiem,ze załowala bym tego ze niewidzialabym jak sie zachowyywal,dalej bym gdybyla i sie łudziła...a dostalam odpowiedz na talerzu. Edytowane przez niezapominajk Czas edycji: 2011-01-07 o 22:23 |
|
|
|
#415 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Puszka Pandory
Wiadomości: 834
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Cytat:
Bardzo podobną sytuację miałam dwa lata temu po 1 rozstaniu ze swoim byłym. Pamiętam jak jeszcze przy pocałunku walnął mi tekst 'marta, ale ja nie wiem czy chcę z Tobą być' (chyba co by wyrzutów nie miał) heh, olałam to, poszliśmy na całość, później do siebie wróciliśmy na 4 miesiące, później znowu rozstanie, 9 miesięcy później come back i po pół roku znowu rozstanie, tym razem definitywne. Że ja jeszcze normalnie funkcjonuje po tym co mi zgotował.. |
|
|
|
|
#416 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 94
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
widzisz mna cały czas tragało poczucie winy---on nigdy mnie nierzucił-ja go rzucilam...po tyg chcialbyc ze mna a ja wystrzelilam ze i tak sie nam nieuda....wiec odszedl zostawiajac po sobie,,to nie pozeganie na zawsze''ale dala mu odejsc.niepisalam niedzwonilam ..mc pozniej wyslal mi,zyczenia z buziakami..i zaczelam zyc nadzieja...jeszcze wczoraj rano mialam kryzys,,bo nagle zaczelam miec pragnienie by napisal ale duma mi niepozwala, a to mialam mysli ze tak glupio sie teraz odezwac ble ble ble i ryczalam wczoraj jak bobr,,,a przyszla do domu i zaryzykowalam-napisalam....zaraz odp byl mily zadnego zalu zaczol sie tema t o seksie zapowiedzial zebym sie niezdziwila ze mnie wysciska wycaluje itd,,,i tak bylo....wysciskal wycalowal wyprzytulal...i szybki numerek...
ale jak mowie zgodzilam sie na spotkanie by dostac odpowiedz..kocha mnie moze czy sobie wkrecam.... zawiozl mnie do domu ladnie pieknie napisal do mnie na gg gadalismy chwile.. ale wiem ze powrotu niebedzie..on mnie juz nie kocha....a calował....?bo nie ma nikogo a sentyment do mniejest.taka t prawda bolesna... wiem ze bedzie mi ciezko teraz napewno zaplacze jeszcze nieraz...ale niebede juz sie ludzic przestane analizwac jego słowa...teraz juz wiem ze miłość wygasła.z jego strony.szybko bo po ponad mc ale jednak.... Edytowane przez niezapominajk Czas edycji: 2011-01-07 o 22:36 |
|
|
|
#417 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Puszka Pandory
Wiadomości: 834
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
I ja dziś żałuję, że wtedy kiedy miałam podobną sytuację wróciłam do niego.. rany teraz byłoby dwa lata, kto wie jakby moje życie teraz wyglądało. A zachowywał się tak samo jak Twój..
A teraz niech se żyje ze swoją milionerką! Ble! |
|
|
|
#418 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 94
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
moj nikogo nie ma i nic mi nieobiecal i niewrocilismy do siebie wiesz
nawet zdania o tym nie bylo...ja wiem ze koniec złudzeń ponad mc temy to bylo pozeganie na zawsze...zostal do mnie sentyment i pociąg seksualny ..a ja jak go dzis przytulalam wiesz czego załowalam?że niepotrafilam byc taka w zwiazku ,że to on sie zawsze przytulał a ja byłam zimna.... wiem co straciłam-naprawde fajnego faceta i bedzie ciezko mi z tym życ... ale czasem sie dostaje nałuczke od życia...i choc wiem,jak dzis bylo,ze nawet podziekował za miły wieczor nic nie bede sobie dorabiac-ide w niedziele na randke z inny,od poniedzialku ide na siłke.... wiem ze go kocham..moze i on to czuł dziś....ale niesadze by sie ,,cofnoł;;i chcial wracać...za bardzo uwierzył w mje słowa,,i tak sie nam nieuda''.wiec sadze ,że choc piszemy na gg nie bedzie juz spotkania...ale ja choc wiem,ze straciłam go na zawsze przestane zameczac sie złudzeniami....a może mnie kocha.... a może kocha....ale napewno niechce powrotu. Edytowane przez niezapominajk Czas edycji: 2011-01-07 o 22:48 |
|
|
|
#419 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Puszka Pandory
Wiadomości: 834
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Eh a ja nie wiem czego chcę.
Nie wiem i wiem, chcę wiedzieć kiedy to się skończy, to okropne uczucie, chcę wiedzieć co mnie czeka i czy jeszcze coś pięknego itp itp. |
|
|
|
#420 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: mazury/stolica
Wiadomości: 66
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Av-masz rację,mam ochotę ryczeć i to niestety dzieje się to często przy nim.. Jest mi z tym strasznie źle,no ale co ja mogę poradzić. Jak narazie nie mam siły aby okazać to,że jestem silna-może sama jeszcze o tym nie wiem.
kopamatakawa-właśnie ja też widzę jak się uśmiecha,jest to najgorsze co mogę teraz widzieć.Radość,że zarywa do innej i jestem pewna,że to kwestia czasu i będą razem. Niestety wynajmujemy kawalerkę i nie jestem w stanie jak narazie uciec do innego pomieszczenia. Jeszcze ostatnio mówił,że będzie mnie wspierał,bo nie może patrzeć jak cierpię,a teraz? Ma mnie gdzieś,bo tylko w przerwach w pisaniu coś do mnie mówi.. no i się denerwuje jak o coś pytam. Najgorsze jest to,że w sumienie mam prawdziwej przyjaciółki,albo takich znajomych, którzy mogliby mnie wyciągnąć gdzieś abym zapomniała. Pewnie też przez to,że przez te 6 lat liczyliśmy się tylko my i spędzaliśmy czas wolny w swoim towarzystwie. Szybko się pociesza nie ma co ;(
__________________
sierpień 2013 ![]() od 7.08.2008-kierowca
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 04:38.





itd, bo nie znamy dnia ni godziny a i tak lipa na maksa. Wychodzić też dość często wychodzę i NIC. I wcale nie oszukuję
Wiem, że jeszcze rozpamiętuję, myślę i marzę, ale to nie zmienia faktu, że nikogo innego wkoło nie ma.. (no może poza jednym panem, ale tu ja raczej nie chcę).











