|
|
#421 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 94
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Napewno coś pieknego...a ja chcialam przestać sie zadreczac,,,chcialam przestac wierzyc ze ,,to niepozeganie na zawsze''-to nie pozeganie,,ze te zyczenia św z buziaczkami nic nieznaczyly,,ze to ze sledzi moich nowych kolegow na nk tez nic nieznacza...i jak widac nieznacza...
pewnie cos tam do mnie czuje jeszcze...bo to niejest jakis wyrywacz zły czlowiek kłamczuch itd,,,,ale mial ochote na mnie...uprzedzil mnie dzien wczesniej moglam to przemyslec....i sie wycofac.... ale widziaalam jego oczy...widzialam ze procz wspomnien nic juz niema procz przywyczajenia ze mnie calowal mnie przytulal itd.... co gorsze......mialam siedziec dalej w domu myslec analizowac czekac ludzic sie czy spotkac sie(sam chcial) przytulic pocalowac poseksic i przestan życ złudzeniami..oczywiscie jak pojechal rozpłakałam sie....ale tez płakala, wczoraj kiedy nieustannie probowalam domyslic sie co on teraz czuje... |
|
|
|
#422 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Puszka Pandory
Wiadomości: 834
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Cytat:
![]() |
|
|
|
|
#423 | ||||||||
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Nadrabiam...
Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
Ale miał rację :/ Podniosłam się ładnie, ale w ostatnich dniach znowu tak poczułam, dlatego też zrobiłam sobie urlop od Ciacha. I tak cud, że tyle ze sobą przetrwaliśmy, kto by pomyślał... ![]() Mój chyba też, ale w przeciwieństwie do Twojego, nie ma z czego być zadowolonym ![]() Cytat:
Zaczyna się jak Shrek, tylko kończy inaczej - i żyli długo, szczęśliwie i jak najdalej od siebie Cytat:
Może tak, może nie... Może się boisz zaangażować, a może Twoje serduszko jeszcze nie potrafi... Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
![]() Ok. 4 lata temu byłam świadkiem, jak na moich oczach rodziła się zdrada. Wiem, jak te uśmiechy bolą. I ta niemoc... I zastanawianie się, kiedy przestał kochać, skoro mówił inaczej ![]() Po pierwsze: musisz jak najszybciej się wynieść albo kazać jemu się wynieść! Teraz jest dużo dobrych cenowo okazji, bo mały popyt. Mieszkanie ze sobą po rozstaniu jest chore i tylko dodaje Ci bólu.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. Edytowane przez Malla Czas edycji: 2011-01-08 o 01:15 |
||||||||
|
|
|
#424 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 033
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Kurcze, nie mogę go rozgryźć:/. Po spotkaniu napisał mi dwa smsy: jeden dość ogólny, drugi że idzie spać. Ani słowa o tym czy było fajnie, że chciałby się jeszcze spotkać itp. No nie mogę tej niepewności
. Po sylwestrze czułam sie dokładnie tak samo, na imprezie szalał za mną, umówił się, wziął numer telefonu i widać było że mu zależy. Musiał wrócić troszke wcześniej niż inni bo koło 3, nic później nie napisał, a ja czekałam... Rano wstaje a ten dalej nic, a tak sie napalal na numer... później widzę że był na fejsie po komentarzach, ale nie zaprosil mnie do znajomych, dopiero wieczorem koło 19 napisal i wszystko nagle spoko. Innego dnia rozmawialiśmy sobie o sprawach tak jakby naszych, troche o tym co on myśli, co ja myślę. Ogólnie chodziła plotka, że on jest strasznym lovealsem i wyrywa wszystkie dziewczyny po kolei. Nie zarzucałam mu niczego, sam napisał że denerwuje go to że ktoś widział jak raz sie z jakąś całował i już ma go za męską dziwkę. Powiedział mi że ten nasz pocałunek dużo dla niego znaczył i że nigdy nie chciałby mnie skrzywidzć. Troszke był wtedy zdenerwowany, ale rozmawialiśmy sobie spokojnie i nagle ten ni z tego ni z owego praktycznie w środku tematu pisze mi że idzie spac, dobranoc i koniec rozmowy. Ja już myślę, że zrobiłam coś złego skoro tak poszedł, mija pół godziny i dostaje smsa o treści, że chce być ze mną i żebym nawet nie ważyła sie myśleć że jest inaczej. Dzisiaj chłopak wstał wcześnie rano, uczył się, później szybko korki i spotkanie ze mną. W domu był troche przed 23. Mógł sie zmęczyć? No jak najbardziej mógł. Tylko trudno mi zrozumieć czemu on tak jakby "znika", "ucieka"? Tak sobie teraz analizuje spotkanie i całowaliśmy się chyba z 10 razy, nie wydaje mi się żeby robił to bo ktoś mu kazał. Na prawdę fajnie było, tylko czemu nic o tym nie napisał?Czuje się z tym wszystkim dosyć dziwnie, z jednej strony on chce, z drugiej znika i nie wiem czy chce uciec czy on po prostu tak robi. Znamy sie tydzień, miesiąc temu byłam tylko eksa, a teraz siedzę sobie w najlepsze z innym. Całuje sie z nim i zarzucam sobie że nie było fajerwerków, bo go nie kocham. No jak ja go mogę kochać jak go nie znam. Jak mogę spokojnie o tym myśleć skoro z każdej strony czuje presje. Mój rozum mówi "bierz go-lepszego nie znajdziesz", znajomi nie mają lepszych tematów do rozmowy niż my, a serce już dawno oszalało i boi się kolejnego zranienia. Nie wiem, zobaczymy jutro co będzie. Ale nie mam ochoty zadawać mu pytań typu "czemu nic nie napisał o naszym spotkaniu" itd. Nie chce go męczyć takimi pierdołami, ale zaczynam czuć że jednak święty spokój to najlepsze co moge sobie teraz zafundować. |
|
|
|
#425 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 94
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
przed oficjalnym powrotem???
przeciez tu niema mowy o powrocie....słowem nic o tym niepowiedział..wiec jasne jest,że nie wroci....a chcialm pozbyc sie złudzen nadziei jaka mialam zreszta wiesz o tym i chcialam to przezyc z nim po raz ostatni...swiadomie to zrobilam i on tez .i wcale nieuwazalam ze łozko zmieni jego nastawienie...zanim to zrobilismy gadalismy przytulalismy sie calowalismy-wychpdzilo t z jego inicjatywy bardziej-ja sie bałam....wiec juz widzialam w jego oczach ze to tylko przywiazanie...nic po za tym a napewno by,smy niewpadli poniewz dzien wczesniej mowa byla o seksie zrobilismy to swiadomie nie w chwili emocji...nie po pijaku...z zabezpieczeniem. Edytowane przez niezapominajk Czas edycji: 2011-01-08 o 09:51 |
|
|
|
#426 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Nie wiem, o 22:30 wysłałam mu smsa, że chyba się nie doczekam informacji o końcu randki, a że ja idę spać, to wysyłam obiecanego smsa na dobranoc.
dostałam kwadrans później odpowiedź, że on właśnie wraca do domciu śnić o mnie...ale jakoś pełnej ufności mi brak, hyhy. Mieliśmy się dzisiaj spotkać, to bym się może dowiedziała jak było, ale jako że na te metry śniegu które leżą, zaczął padać deszcz, to się chyba nie będę wygłupiać i wsiadać do samochodu. Może jutro będzie lepiej...a jak nie, to cóż...byle do następnego weekendu. ---------- Dopisano o 10:28 ---------- Poprzedni post napisano o 10:25 ---------- siaaaa - nie ogarniam, najpierw marudzisz, że nie było chemii i że z Twojej strony dupa a nie radość z pocałunków, a potem pyskujesz że on nie śle smsów pełnych zachwytu. Jakby wysłał, to by Ci było źle, że tego zachwytu nie odwzajemniasz Nie dogodzisz babie
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
#427 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
siaaaa - hm.. jak dla mnie on nie wie czego chce. Nie angażuj się, bo może potem boleć.. musisz wyniuchać czy na prawdę mu zależy. 3mam kciuki!
Tego chyba nie doczytałam - jak długo on jest sam? Może też boi się sparzyć?
__________________
plecaczkiem: 7250 km Edytowane przez zjedzmniebejbe Czas edycji: 2011-01-08 o 10:29 |
|
|
|
#428 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
A jak może wiedzieć czego chce, skoro się widzieli dwa razy, przy czym raz w sylwka? Tydzień minął, no nie wymagajmy od kolesia mega deklaracji i zaangażowania, zwłaszcza że siaaaa mu tego samego dać nie potrafi póki co.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
#429 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Cytat:
Owszem, facet też człowiek. No nie w każdym przypadku, ale powiedzmy że są ludzie i parapety siaaaa, życzę Ci żeby nie zrobił Ci wody z mózgu! PS dobrze się chociaż całuje? (podejdź do tego pytania z dystansem, zaraz ktoś mnie okrzyczy za tak durne pytania, luz :P)
__________________
plecaczkiem: 7250 km Edytowane przez zjedzmniebejbe Czas edycji: 2011-01-08 o 10:41 |
|
|
|
|
#430 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Chodzi mi po prostu o to, żeby nie wymagać od nich tego, czego same nie chcemy/nie jesteśmy w stanie im dać.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
#431 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 19 320
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
a u mnie to w sumie coraz gorzej ...
![]() o ile w dzień potrafie sobie znaleźć tysiąc zajęć byle odganiać myśli i nawet mi się udaje, to ... no właśnie - przychodzi noc i wszystkie moje starania można sobie o kant czterech liter rozbić. nawet jeśli bardzo się staram o tym nie myśleć, to i tak się nie udaje. Przerzucam się pół nocy z boku na bok, serce mi bije i ogółem źle się czuję, zasypiam ok. 2, 3. Przecież ja się wykończę jeśli każda noc będzie tak wyglądać, zwłaszcza że jeszcze do tego wszystkiego prawie nic nie jem. Zamiast się polepszać - to jest coraz gorzej popłakałam się teraz.
__________________
sun goes down |
|
|
|
#432 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
WhiteCherry - początki są trudne...najważniejsze to przetrwać ten najcięższy okres...potem dobrych dni będzie coraz więcej...
Niestety, w przypadku rozstań trzeba dać czasowi czas...
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
#433 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
A ja mam go puścić na 3 dniową imprezę plenerową za granicą... Jedzie on i 4 kumpli. Impreza na miejscu to co innego niż taki wyjazd. Nie ufam mu na tyle
![]() Przesadzam?
Edytowane przez Fubizka Czas edycji: 2011-01-08 o 11:23 |
|
|
|
#434 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 033
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Cytat:
![]() Cytat:
Może być też tak, że boi się że na mnie jakoś naciska, tylko wtedy też by mnie nie całował tyle razy tylko dał sobie spokój np. po trzech i pozwolił mi troche odetchnąć ![]() pisałam już wcześniej, w sylwka rewelacja, wczoraj mniej... No nie powiem, że źle całuje, ale nie ma w tym tego czegoś. |
||
|
|
|
#435 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 16 345
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Hejj.
Ja sie dzis z rana poryczalam(znow mi sie snil.. i to takie fajne sny) budze sie..a tam szara rzeczywistosc.
__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.
|
|
|
|
#436 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Jade do fryzjera
|
|
|
|
#437 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 19 320
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Cytat:
![]() Cytat:
a obiecałam sobie już kiedyś, że nigdy więcej nie będę płakać przez facetów... najlepiej nie wikłać się w żadne związki, przynajmniej sobie cierpień oszczędze. Najgorsze jest to, że to on mnie chciał poznac, to on zrobił pierwszy krok, to on szalał, a ja go nawet wcześniej nie kojarzyłam z uczelni ... tak bardzo żałuję, że w ogóle się pojawił w moim życiu, miałabym spokój do tej pory...
__________________
sun goes down Edytowane przez WhiteCherry Czas edycji: 2011-01-08 o 11:41 |
||
|
|
|
#438 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 6 910
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
a ja lily juz w Ciebie nie wierze bo umawialismy sie ze nic z gadu nie wyjdzie na forum a ty ciagle prowokujesz do jakis chorych dyskusji !! tak mozna na Tobie polegac... a co do calej sytuacji to darujcie sobie ironie jezdzicie po mnie przez to ze laska "odpier*****a" a to nie moja wina do cholery !! mialem z nia ok byly jakies zarysy...potem pojawily sie problemy ktorych nie udalo sie rozwiazac cos peklo...pojawila sie nowa kobieta i co tu kurcze jest wymieszane no nie czaje...to jest wszystko proste jak budowa cepa
|
|
|
|
#439 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 271
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
hej dziewczyny!! Stało się coś niespodziewanego, ja sama jestem w szoku. Poprzedni tydzień był bardzo burzliwy jeśli chodzi o stosunki z byłym, czułam, że niedługo rozsypie się to w drobny mak i nikt nikogo nie będzie chciał już znać ani widzieć. W momencie kiedy nie miałam już nadziei na nic dostałam sms bardzo późno w nocy, którym mnie obudził. Był bardzo smutny, ale pisał w nim, że mnie przeprasza, że był dla mnie nie w porządku. Chwile później rozmawialiśmy przez telefon. Wyznał mi, że ma depresje, że stracił energie do wszystkiego, że nie wie co ma robić jeżeli chodzi o nasz związek... Po tej rozmowie wiedziałam, że nic już więcej się nie stanie, spałam niewiele i poszłam na uczelnie. Ogarnął mnie dziwny spokój...Cieszyłam się, że mnie przeprosił i że zrozumiał jak dużo bólu mi zadawał podczas ostatnich tygodni (jak traktował mnie jak daaaleką koleżankę, nie chciał rozmawiać). I podczas tamtego dnia jeszcze pisaliśmy. Pytał się, czy chcę żeby odszedł...Napisałam, że tak jeśli mnie nie kocha. Zapytał czy może przyjechać do mnie, żeby porozmawiać. I tak sobie pomyslałam...no tak-przyjedzie, żeby powiedzieć to mi w twarz. Ale stało się inaczej, wysiadł z tramwaju, tulił mnie do siebie jak oszalały, wziął za rękę i poszliśmy...Nie wiedziałam co się dzieje szczerze mówiąc! Kiedy chciałam pogadać o tym całym rozstaniu na te 3 tygodnie, powiedział-proszę nie dzisiaj, dziś chcę cię do siebie tulić. Powiedział, że spróbujemy, że zobaczymy czy Nam wyjdzie. A ja się tak cholernie boję tego wszystkiego! Czuję, że to jest strasznie kruche, że on jest w tym dołku, który strasznie go przygnębia
czuję, że będzie z początku cholernie trudno, tym bardziej, że będzie mało czasu na spotkania, bo oboje mamy ciężką sesję. Tak bardzo chciałabym, żeby wreszcie udało mu się na uczelni, żeby odzyskał dawną siłę i energie jaką kiedyś miał!!Kiedy wróciłam do domu to zobaczyłam jego opis-"pogubiłem się już w tym wszystkim". I od razu moje myśli-"żałuje swojej decyzji od razu kiedy tylko wróciłam do domu?" tłumaczył mi że to tekst jego ulubionej piosenki ehhhhBoję się, nie ukrywam... Czy te dziewczyny które spróbowały ze swoimi chłopakami jeszcze raz mają jakieś doświadczenia, które by się przydały? |
|
|
|
#440 | ||
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Cytat:
Wielka love, plany, dziecko itd i pstryk i koniec, cyk myk kolejna kobita. Że nie wspomnę o tym, że co innego pisałeś mi na prv, co innego wychodziło z pisania na ogólnym. Pewnie z Lily jest to samo i zaczęła mieć wątpliwości - proste. Na początku chciałam Ci pomóc itd, ale widzę że niekoniecznie się da, bo nie wiadomo ile z tego co piszesz ma odzwierciedlenie w rzeczywistości. Za mało w Twoich postach spójnych konkretów po prostu. Albo jesteś totalnie niedojrzały albo wciskasz nam jakieś kity. Moim zdaniem ofkoz. ---------- Dopisano o 12:12 ---------- Poprzedni post napisano o 12:08 ---------- Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 12:13 ---------- Poprzedni post napisano o 12:12 ---------- A propos Fubizki ![]() Czego się boisz?
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
||
|
|
|
#441 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 6 910
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Cytat:
|
|
|
|
|
#442 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 423
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Bo prawda jest taka ze umysł faceta jest prosty jak budowa cepa! haha
__________________
"Brak perfekcji jest piękny, szaleństwo jest geniuszem i lepiej być absolutnie niedorzecznym niż absolutnie nudnym..." |
|
|
|
#443 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 6 910
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
|
|
|
|
#444 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 2 417
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Cytat:
|
|
|
|
|
#445 | |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Cytat:
Przecież ich umysły są tak banalnie proste... ![]() ---------- Dopisano o 12:25 ---------- Poprzedni post napisano o 12:24 ---------- Nie potrafi, sam to przyznał. Przyznał też, że nie zostawi swojej ówczesnej dopóki się inna nie znajdzie. Ale jednocześnie twierdził, że planują dziecko i tak dalej i tak dalej ![]() Ale ok, możemy skończyć ten temat, każdy swoje wie.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
|
#446 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 16 345
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Cytat:
Ehh spotkam sie z nim i sie rozrycze..tyle bedzie ze mnie...nie umiem byc twarda( jak sie nie rozrycze w autobusie to na miejscu sie rozrycze na maxa) ....on zrobil ze jestem taka slaba
__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.
|
|
|
|
|
#447 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 271
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Cytat:
przepraszam za ten bałagan, ale jakoś kurcze nie mogę zacytować jednego fragmentu
|
|
|
|
|
#448 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 6 910
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Cytat:
o tym dziecku to ci pisalem w huhuhuh czasu temu a nowa pojawila sie pare dni temu i co ma piernik do wiatraka? zreszta co masz mi do zarzucenia? to ze raz pisze to a po dluzszym czasie co innego ? no kuzwa toz to ludzie sie zmieniaja nie wiedzialas o tym ?
Edytowane przez normalnyFacet Czas edycji: 2011-01-08 o 12:35 |
|
|
|
|
#449 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 423
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Cytat:
Elve az tak bardzo meczy Cie wczorajszy wieczór tz z ex ?:P
__________________
"Brak perfekcji jest piękny, szaleństwo jest geniuszem i lepiej być absolutnie niedorzecznym niż absolutnie nudnym..." |
|
|
|
|
#450 | |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Cytat:
- no nie to poczucie humoru po prostu.P.S. Mam alergię na skrót "tż"
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:38.






po prostu to ze niektorzy ludzie sie zmieniaja juz nie ode mnie zalezy....chcialem dobrze inni nie chca trudno ale to nie powod do jakis aluzji itp... u mnie w jak najlepszym porzadku zero smutku a to jest najwazniejsze
. Dziś od rana przeprasza mnie za tę rozmowę. Ja się wcale nie gniewam, ja się boję.




chyba sobie machnę pazury właśnie 







