|
|
#481 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 423
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
I pomyslec ze od mojej studniowki mineły juz 2 lata a pamietam ją jak by była wczoraj
Pamietam te przygotowania i mała nerwówka ;p Wyjatkowa noc ! Pozazdrosic tylko heh Masz czerwone majteczki i podwiazke ? ![]() Zycze Ci swietnej zabawy i nie zapomnianej nocyLILY
__________________
"Brak perfekcji jest piękny, szaleństwo jest geniuszem i lepiej być absolutnie niedorzecznym niż absolutnie nudnym..." |
|
|
|
#482 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Cytat:
![]() Cytat:
|
||
|
|
|
#483 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
No, jak pogrubione i wykrzyknik, to wniosek z tego, że na tym gadu padła jakaś informacja totalnie sprzeczna z tym, co tutaj na ogólnym leci...
Nie będę Cię Lily podpytywać, żeby nie było jaka to podła jesteś. Zresztą mnie to tak na dobrą sprawę średnio interesuje, ja już swoje zdanie o koledze mam i generalnie warto temat zakończyć...
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
#484 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 953
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Cytat:
|
|
|
|
|
#485 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: o już byś chciała wiedzieć :)
Wiadomości: 2 002
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Heh...
Dzien dobry ![]() U mnie znowu pojawily sie te cholerne sny :/ Opowiadal jaka ta jego jest dobra,kochana,mila,widzia lam ja we snie,i ten jego wrok pelen zalu,przepraszajacy wzrok,ktory mowi,ze juz mnie nie kocha i za to przeprasza... Dziwne sa te hustawki nastrojow.Czasami jakas *******a mi jego przypomni,ale coraz zadziej.Zaczynam zapominac chyba.Fajnie Juz trzy miesiace od rozstania.Mysle,ze jeszcze kolejne trzy i bede miala spokoj calkowicie
__________________
Jestesmy mlodzi,piekni,a kiedys bogaci ![]() |
|
|
|
#486 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Cytat:
Właśnie mierzyłam wszystko, sukienka do prasowania poszła. |
|
|
|
|
#487 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
hyh, napisałam do Młodego, że ja spotkania dzisiaj nie widzę, bo potworne lodowisko jest, a ten do mnie "będę po Ciebie o 17"
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
#488 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 953
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
|
|
|
|
#489 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Galeria
Cytat:
Kurcze no, ale mi sie dostanie, że z gg wypuszczam tutaj KONKRETNE info
|
|
|
|
|
#490 | |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Fantazyjnie
Zapuszczam włosy Cytat:
Kolega nie bierze pod uwagę, że my czytać umiemy i wyciągać wnioski Luz, po temacie
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
|
#491 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Puszka Pandory
Wiadomości: 834
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Groszek ja też chcę!
zobaczyć
|
|
|
|
#492 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 953
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
A wiecie moi znajomi mi już zabronili ze sobą rozmawiać o nim. Mówią, że jak tylko o nim wspomnę, to będą wychodzić ode mnie, że mają dość tego człowieka. Parę osób chciało go przewieźć samochodem nawet heh. No więc tylko wam mogę jęczeć...
|
|
|
|
#493 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Rok temu miałam studniówkę.. poznałam tam swojego exaa..
Było koszmarnie, gdyby nie końskie zaloty z nim to byłaby totalnie nieudana. Ah! Słyszałam, że masz ładne, długie włosy! Pokaż lily ! ![]() Dobrej zabawy życzę! PS.. pytam już dziesiąty raz, ale dalej nie wiem z kim idziesz sama czy ex?
__________________
plecaczkiem: 7250 km |
|
|
|
#494 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 79
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Witajcie Wszystkie Moje Drogie, czytam, czytam tylko nie bardzo kiedy jest się odezwac... moja studniówka to już zamierzchłe czasy
życzę przewspaniałej zabawy... u mnie lepiej... dużo lepiej... wypisałam sobie wszystkie minusy bycia z eks... nie muszę już czekac czy i kiedy znajdzie czas, nie muszę zgadzac się na zmiany planów na pięc minut przed terminem, czekac na spoznialskiego, czuc się idiotycznie, gdy mówił o jakimś wykonawcy, o którym nie miałam bladego pojecia, zastanawiac się dlaczego nie jest w stanie się kochac, tolerowac marnego seksu, słuchac chrapania w nocy... i wiecie... jestem sama i daje sobie swietnie rade... kupiłam mieszkanie, bedziemy sie przeprowadzac z corka na wiosne... wyglądam lepiej, jem więcej śpię spokojnie... świety spokój teraz nie ma dla mnie ceny... nie czuję się gotowa na randki, mężczyzn itp... jeszcze nie ale może nadejdzie ten czas... nic na siłę... ale nawet perspektywa bycia samej już nie przeraża mnie... już wiem NIGDY WIĘCEJ BYLE JAKOŚci nigdy więcej zgadzania się na nią... że może jakoś będzie że jak ja się postaram... nigdy więcej... pozdrawiam Was i nie damy się, o nie![]() |
|
|
|
#495 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 268
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Hmm nie wiem się komu wygadać i poradzić. Moja przyjaciółka już ma mnie przez to dosyć hehe. Otóż ponad 4 lata temu poznałam chłopaka, nazwijmy go X, byliśmy ze sobą 2 lata. Potem ja zmieniałam facetów "jak rękawiczki". A on nadal mówił wszem i wobec, że jestem miłością jego życia. Wracaliśmy do siebie i odchodziliśmy( przeważnie z mojej winy
). Ostatnio rozstaliśmy się też z mojej winy, ponieważ uważałam, że jest dla mnie za... dobry. Tak wiem, to głupie... Ja jestem zbyt szalona i potrzebuję faceta, który zabroni mi iść na dyskotekę i czasami na mnie ryknie, a on taki nie był. Poznałam ostatnio chłopaka, który był jeszcze gorszy. Ja na niego plułam, a on mówił, że deszcz pada. Kupował mi kwiaty, złotą biżuterię, ale mi nie o to chodzi. Nie potrzebuję tego i tym mojego serca nie zdobył. Doszłam do wniosku, że jednak z panem X nasze drogi nigdy do końca się nie rozejdą i trzeba coś z tym w końcu zrobić. Spotkałam go w barze, niby przypadkiem(zadzwonił do naszej wspólnej koleżanki żebyśmy przyjechały). Siedział obok mnie i udawał, że mnie tam nie ma. Jego brat powiedział tylko tyle mi na ucho "On tylko udaje takiego twardziela przed Tobą, sama dobrze wiesz, że Cię kocha". Aa i zapomniałam dodać, że na złość mi zaczął się kumplować z "dziewczynami", których nienawidzę. U mnie w mieście mają przezwisko "galerianki", same wiecie dlaczego... Co ja mam robić? Walczyć o niego, pierwszy raz pokazać mu, że go kocham czy dać sobie spokój?
__________________
You'll Never Find Nobody Better Than Me ! ![]() Of Course ! ![]() |
|
|
|
#496 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 159
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Ja też dzisiaj miałam mieć studniówkę, no ale cóż... Przynajmniej sie wyśpię.
Nie jest lepiej. Wróć
|
|
|
|
#497 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: o już byś chciała wiedzieć :)
Wiadomości: 2 002
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Cytat:
__________________
Jestesmy mlodzi,piekni,a kiedys bogaci ![]() |
|
|
|
|
#498 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 268
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Był z dziewczyną rok czasu, która go naprawdę kochała, ale on ją zostawił, bo stwierdził, że nie może o mnie zapomnieć.
__________________
You'll Never Find Nobody Better Than Me ! ![]() Of Course ! ![]() |
|
|
|
#499 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 150
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Cytat:
Sny mam dosłownie identyczne jak Ty ... On , nowa i ja. Czasem siedzimyw 3 w jego domu, czasem sobie gdzies wszyscy wyjdziemy.. hehe teraz sie z tego smieje , ale ogolnie to za dobrze nie jest...A najbardziej to się boje , wiecie czego? Tego, ze zobacze ich razem, przytulonych , jak sobie ida na spacerek... Modle sie, zeby ten widok nie został mi przedstawiony dopoki nie ,, zmądrzeje''
__________________
Varius Manx i Anita Lipnicka - Ona ma siłę... |
|
|
|
|
#500 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 159
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Przeraża mnie ta noc, miała być piękna, wyjątkowa, a będzie jak każda ostatnia. Beznadziejna. Nie mam do niego żalu o studniówkę, rozumiem go. Nie mogłam go przecież zmusić do pójścia tam ze mną.
Miałam zrobić dzisiaj małą imprezę by nie myśleć o tym, no ale nie wypaliło... Zasypiam dopiero o 8 rano, męczy mnie to już. Bardzo boli mnie ta bezradność, nie potrafię zatrzymać przy sobie kogoś kogo kocham.
|
|
|
|
#501 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
No i wyszło szydło z worka
Pogadaliśmy, on wprost powiedział mi, że są dwa powody, dla których wolałby, żebym z nim nie jechała. Pierwszy i mniej ważny, to brak miejsca w aucie, drugi i kluczowy, to:-on chce, żeby to był męski wyjazd, bo to są 3 dni rockowych koncertów, które on chce spędzić pod sceną (chyba większość wie co się dzieje pod sceną na takich koncertach I wciąż mi jest przykro, że nie chce mnie ze sobą zabrać, ale poczułam MEEEEGA ulgę, że mi szczerze wytłumaczył o co chodzi. W sumie go rozumiem (chociaż rozumiem też siebie ). Powiedziałam, że nie widzę nic złego w tym wyjeździe, ale nie ufam mu jeszcze na tyle, żeby cieszyć się, że on jedzie. Powiedział, że do wyjazdu jeszcze kilka miesięcy i do tego czasu będzie lepiej
Edytowane przez Fubizka Czas edycji: 2011-01-08 o 17:21 |
|
|
|
#502 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 16 345
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Hejj mam dola jak stodoła..(
) pomoze mi ktos![]() Bo tylko ryczec mi sie chce.. Zanim sie z nim spotkam padne nerwowo.. Chcialam sie umowic z kolezanka jutro ale sie przejala sesja i nie ma czasu.. Nie mam co robic jutro i znow bede myslala(Sprzatalam dzis..)
__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.
|
|
|
|
#503 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Cytat:
|
|
|
|
|
#504 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 16 345
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Cytat:
Ale moze porzadek w notatkach zrobie bo jest balagan nieziemski..
__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.
|
|
|
|
|
#505 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 033
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Cytat:
.A nowy coś tam się odezwał, piszemy sobie o duperelach smski, nie wiem czy będzie dłuższa rozmowa. Rozmawiałam o nim troche z koleżanką, która zna go jakieś 2 lata i ona sama czasem nie może go rozgryźć. Wie tyle że odkąd go zna nikim sie nie jarał, a na pewno nie aż tak. I że to niby fajny chłopak i w ogóle tylko od jakiegoś czasu trochę cwaniakuje, więc lepiej uważać. Więc uważam na to żeby nie dać się skrzywdzić, bo może bawi się mna i równocześnie musze uważać żeby jego nie skrzywdzić, bo może na prawdę mu zależy. I już czuje że pcham w złą stronę .---------- Dopisano o 19:26 ---------- Poprzedni post napisano o 19:21 ---------- Cytat:
ja też chodziłam. Na taki wiejski fitness, ale fajnie było. W grupce babki w wieku 14-60 lat |
||
|
|
|
#506 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Puszka Pandory
Wiadomości: 834
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
A ja właśnie spotkałam siostrę byłego...
Mówiła mi m.in., że jakiś czas temu jaśnie pan siedział i jej smęcił, że chyba powinien się leczyć i to poważnie, bo czy można kochać dwie dziewczyny. Hah. dobre sobie. Palant głupi. Że niby w niej szukał moich cech. Powiedziała mu, że żadnej z nas nie kocha głupi a poza tym dalej wije szczęśliwe gniazdko z panią ehhh. |
|
|
|
#507 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 033
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Cytat:
.
|
|
|
|
|
#508 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Puszka Pandory
Wiadomości: 834
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Może i się zastanawia, ale wybrał..
A ze mną mieszkanie przekładał, bo pieniądze, bo wszystko!!! I to najgorzej boli, oni razem eeeeh Nienawidzę ich.. |
|
|
|
#509 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 159
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
siaaaa a myślałam, że ja jako jedyna zrezygnowałam ze studniówki z takiego powodu, bo każdy mówił, że źle robie że nie idę.
A co do nowego, daj sobie i jemu troche czasu ![]() Ciekawe czy rozmawiał z nią po tym jak przeczytała wiadomość... Smsowaliśmy wczoraj całą noc... Tak ogólnie, napisał, że mu zimno, odpisałam, że ja bym go ogrzała, na co on, że ja bym go napewno rozpaliła, ja: szkoda, że nie potrafię rozpalić Twego serca, on:gdybyś nie potrafiła byłbym wobec Ciebie obojętny... Później pisaliśmy tak normalnie... A na koniec sms, że na chwilę obecną nie wyobraża sobie nas razem... Przepraszał za studniówkę. Eh, w ogóle nie rozumiem o co w tym wszystkim chodzi
Edytowane przez justyskaa789 Czas edycji: 2011-01-08 o 21:17 |
|
|
|
#510 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Dream world=]
Wiadomości: 2 772
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
matko nadrobiłam was w końcu ;]
Chwaląc się na dzień dobry pierwsza 4+ w indeksie ;] Jutro egzamin z etno i 2 tyg.zakuwania na nastepne 2 egzaminy... Stw.że jestem nie normalna;/ przez cały dzień tylko 3 bułki z serem zółtym;/ Mama mnie zabije jak wróci i zobaczy,ze obiad nie ruszony a mnie się nawet jeść nie chce tak mi sie w psychice powaliło ostatnio... Boże....chce juz mieć wszystko za sobą Normalnyfacet ja nie musiałam z Tobą pisac na prv,żeby widzieć totalne niespójności... Masakra...i dziwisz się,ze sie czepiamy jak sam chyba nie wiesz co jest prawdą a co nie bo wersja ostateczna się zmienia z dnia na dzień... Malla to nie było zabawne;]
__________________
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:36.




2 godz. mnie czesała 










). Ostatnio rozstaliśmy się też z mojej winy, ponieważ uważałam, że jest dla mnie za... dobry. Tak wiem, to głupie... Ja jestem zbyt szalona i potrzebuję faceta, który zabroni mi iść na dyskotekę i czasami na mnie ryknie, a on taki nie był. Poznałam ostatnio chłopaka, który był jeszcze gorszy. Ja na niego plułam, a on mówił, że deszcz pada. Kupował mi kwiaty, złotą biżuterię, ale mi nie o to chodzi. Nie potrzebuję tego i tym mojego serca nie zdobył. Doszłam do wniosku, że jednak z panem X nasze drogi nigdy do końca się nie rozejdą i trzeba coś z tym w końcu zrobić. Spotkałam go w barze, niby przypadkiem(zadzwonił do naszej wspólnej koleżanki żebyśmy przyjechały). Siedział obok mnie i udawał, że mnie tam nie ma. Jego brat powiedział tylko tyle mi na ucho "On tylko udaje takiego twardziela przed Tobą, sama dobrze wiesz, że Cię kocha". Aa i zapomniałam dodać, że na złość mi zaczął się kumplować z "dziewczynami", których nienawidzę. U mnie w mieście mają przezwisko "galerianki", same wiecie dlaczego... Co ja mam robić? Walczyć o niego, pierwszy raz pokazać mu, że go kocham czy dać sobie spokój?

