|
|
#541 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Puszka Pandory
Wiadomości: 834
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Dasz radę
|
|
|
|
#542 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 033
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
hm... dogadałam sie z tym nowym. Ustaliliśmy że przystopujemy i poznamy się lepiej i git. On mnie nie rani, ja jego też nie
.I pisze sobie z eksem eksem, z tym z ktorym pislam ostatnio i spoko jest. Fajnie mieć takiego kolege .
|
|
|
|
#543 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 268
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Ja do X nawet boję się odezwać, jak nigdy. Udaje takiego twardziela a wiem, że nim nie jest. Wspomina nas wspólnym znajomym i myśli, że ja się nie dowiem Próbuje mnie wyszkolić teraz, a nie jak byliśmy ze sobą. Nie wiem jak się zachować...
__________________
You'll Never Find Nobody Better Than Me ! ![]() Of Course ! ![]() |
|
|
|
#544 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 265
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
siaaaa po jakim czasie udało Ci się nawiązać wieś koleżeńską z eksem?? ja taką miałam a jak przyszło co do czego że potrzebowałam jego wsparcia to mnie zdradził w sensie powiedział mojemu już byłemu tego co nie powinien...
|
|
|
|
#545 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 033
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
zagubionaMIMI, to jest eks z którym byłam jakieś 3 lata temu. Potraktowałam go wtedy jak zwykła świnia, nie rozmawialiśmy od tamtej pory. Pogadaliśmy ze dwa razy na wakacjach, ale tak krótko, tylko chwilke właściwie, tak to teraz drugą noc jakieś 3 godziny gadamy.
No sporo czasu minęło zanim zaczęliśmy normalnie rozmawiać .
|
|
|
|
#546 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 265
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
siaaaa no to rzeczywiście to jest okres czasu żeby móc spokojnie pogadać... mój eks (minęły już 3lata) też traktowałam go jak przyjaciele, i tak było kiedyś... a teraz jak się rozstałam w święta z facetem umówiłam się zaraz z kimś i jak wracałam spotkałam tego eksa powiedziałam mu gdzie byłam itd jaka jest sytuacja z tż że jest źle i robi mi potworne awantury aż się niedawno rozstaliśmy to ta świnia zadzwoniła do mojego już byłego tż co się z nami stało i że byłam na randce, że mu współczuje bo kiedyś jego też robiłam w ch.uja... i już się nie odzywam do "przyjaciela"... jestem rozżalona...
|
|
|
|
#547 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 159
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Zaraz 7 a ja jeszcze nie śpię, kolejna paczka papierosów i tak co noc...
Nie potrafię normalnie funkcjonować.
|
|
|
|
#548 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Puszka Pandory
Wiadomości: 834
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
justyska może jakieś leki?
A ja zaraz do pracy na 12 godzin..
|
|
|
|
#549 | |||||||
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Cytat:
---------- Dopisano o 09:46 ---------- Poprzedni post napisano o 09:42 ---------- Cytat:
![]() Większość z nas tak myślała. Nieważne ile masz lat, nieważne czy to jest pierwszy czy pięćdziesiąty facet, jeśli kochamy to chcemy żeby to było na zawsze. Pamiętam jak dziś jak swojemu eks półobecnemu płakałam, że jak nie on to nikt...i jak w to święcie wierzyłam, hehehe. Jaki ten człowiek durny był, tyle lat zmarnować ![]() Widzisz, najpierw piszesz że żaden Cię nie chce, a potem sama przyznajesz że i tak byś się bała z kimś związać. Żeby stworzyć zdrowy związek z kimś nowym, trzeba najpierw samej wyzdrowieć, zaakceptować siebie. Bez tego to tylko patologię stworzysz. ---------- Dopisano o 09:48 ---------- Poprzedni post napisano o 09:46 ---------- Cytat:
Cytat:
---------- Dopisano o 09:49 ---------- Poprzedni post napisano o 09:48 ---------- Cytat:
---------- Dopisano o 09:50 ---------- Poprzedni post napisano o 09:49 ---------- Cytat:
Cytat:
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|||||||
|
|
|
#550 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 1 374
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Wczoraj pogadalam z Nim... I w zasadzie jestem zdania ze nic z tego nie bedzie...
Nie rozumiem tylko DLACZEGO mam w sobie uczucie jakbym kogos stracila I ogolnie srednio sie z tym wszystkim czuje ![]() On caly czas mowi, ze sie boi... Co wedlug mnie to taka lekka wersja "spier***", sama tak mowilam ktoremus z panow jakis czas temu... Szkoda tylko, ze nie wpadl na pomysl, ze sie boi zanim do czegos doslzo... Eh Napisal mi ze dla niego to nie bylo "tylko lozko"... Ze tak do tego nei podchodzi.. I ze jestem pierwsza z ktora sie przespal nie bedac w zwiazku-fajnie, bo ja tez!! I wcale mi dobrze z tym nie jest!!
__________________
You can spend, minutes, hours, days, weeks or even months over-analyzing a situation; trying to put the pieces together, justifying what could've, would've happened - or you can just leave the pieces on the floor and move the fuck on!! |
|
|
|
#551 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 033
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
no co?
a dajcie spokój. I tak nic z tego nie będzie, m. in. dlatego że przynajmniej z mojej strony nie było chemii. Jemu sie niby podobało, ale boi się że się mną zabawi. Troszkę mnie to rozbawiło, bo jak na razie nie byłam dla niego niczym innym jak tylko zabawką i ewentualnym lekarstwem na jego wieczne ciągoty do innych dziewczyn. I ciągle powtarza że nie chciałby mnie skrzywdzić. On chyba nie wie, że tak łatwo się nie dam .zagubionaMIMI, oj, to straszna świnia Ci sie trafiła .
|
|
|
|
#552 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
siaaaa - bądź silna
po każdym rozstaniu człowiek jest silniejszy i już chyba nie pozwoli się tak szybko skrzywdzić. ![]() Oby między wami było fajnie,żeby nie zawrócił Ci w głowie zbyt szybko. Co do exów to mam jednym świetny kontakt, mimo że mamy swoich partnerów gada nam się świetnie. Aaaaa, dzisiaj rok od studniówki! na niej właśnie poznałam jednego z moich eksów (tego właśnie o którym pisałam wyżej) ale fajnie.. to było jakby wczoraj.
__________________
plecaczkiem: 7250 km |
|
|
|
#553 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 16 345
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Hej..Kurcze dziewczyny nie spicie po nocy?(moze cos na sen wezcie bo sie zameczycie..)
ja akurat spie dobrze(a dzis sie obudzilam i pozniej znow zasnelam i snilo mi sie jak on to robi z inna..ale coz.. ) A jak to jest ze snami- to sie sprawdza czy na odwrot?( bo pare razy on mi sie snil..a wczesniej przeprowadzka i dziewczyna z ktora wczesniej mieszkalam..)
__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.
|
|
|
|
#554 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: małopolska
Wiadomości: 1 184
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Cytat:
co do spania to jechalam pare nocy na tabletkach ziolowych,ale srednio pomagalo. w dzien i tak w zoladku byly skurcze,a w nocy rozmyslania i jakas pustka. Padlam po prostu ktoregos wieczoru z przemeczenia i spalam z 15 godz. teraz jest juz lepiej.
__________________
Can anybody find me somebody to love? |
|
|
|
|
#555 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: nvrmnd.
Wiadomości: 2 508
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Ło, były się odezwał.
`co słychać u Ciebie?` Nie odpiszę farfoclowi. ;> Zorganizowałam wczoraj mały meeting ze znajomymi i ustawiłam sobie wesoły opis, którego sens znają tylko wtajemniczeni. Pewnie mu nie w smak, że jednak dobrze się bez niego bawię. ;p Wywaliłabym go z listy i zablokowała możliwość widzenia statusu, ale... ale niech sobie patrzy, jakaż ja jestem mściwa. ;p
__________________
*** "Czerń zakrywa Twoje serce, to, które kocha, ale niewidocznie... Na tej sali płakała Twoja dusza, być może ze szczęścia, tańcząc gubiła emocje..." ***
Edytowane przez Avv Czas edycji: 2011-01-09 o 14:33 |
|
|
|
#556 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 953
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Napisałam mu sms, a w nim wszystko co chciałam mu powiedzieć. Żadnego jęczenia nic z tych rzeczy. Napisałam też, że ma tamtą, wiec niech mi da spokój
Lepiej się po tym czuję.
|
|
|
|
#557 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 16 345
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
A co dokladnie napisalas?Ehh ale w sumie moze lepiej by bylo jakbys nie pisala..
__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.
|
|
|
|
#558 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 56
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Cytat:
Podziwiam Cię za takie cechy charakteru ... ja też bym chciała tak zrobić - OLAĆ GO i juz , ale to chyba zależy od osobowości ...? hmm
|
|
|
|
|
#559 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 953
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Cytat:
Napisałam mu, że po wyprowadzce jego z domu mu odbiło ale nie jest to powód żeby mnie oklamywał od pewnego czasu. Poza tym, ze poszlam mu na reke gniewajac sie mu bo wlasnie szczerej rozmowy uniknal, a on przeciez nie potrafi nic szczerze powiedziec, no i napisalam, ze jest z tamta wiec niech da mi spokoj. Szkoda tylko, ze znowu zachowal sie jak totalny gowniarz. - mniej wiecej to mu napisalam. |
|
|
|
|
#560 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: o już byś chciała wiedzieć :)
Wiadomości: 2 002
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Cytat:
![]() A ja nie wiem jak nazwac uczucie,ktore ogarnia mnie czasem.Codziennie o nim mysle,ale nie wiem czy mozna nazwac to tesknota,bo nie moglabym do niego wrocic,bo pewnym rzeczy nie da sie przeskoczyc,ale z drugiej strony chcialabym,zeby dostal nauczke,bo przeciez ta z ktora jest teraz juz kiedys go rzucila twierdzac,ze przestala go kochac,wiec nie wierze w jej dobre intencje co do niego :/ Wtedy bedac z nia byl biednym studentem,a teraz zdal magistra,ma prace na dobrym stanowisku,wiec widac na co ta panna leci...A ja go kochalam takim jakim byl... Dlaczego faceci leca na jedze,ktore ich zle traktuja?Bo mowil,ze ta jego byla teraz obecna nie traktowala go dobrze,ale z wyzszoscia i rozstali sie z powodow j.w. Ja tego nie pojmuje. Najgorsze,ze pzypominaja mi sie czasem te dobre,fajne chwile.Chwile,ktorych nie powinnam pamietac,bo przeciez to bylo tak dawno.Ale jednak to dalej jest we mnie i nie potrafie nazwac tych uczuc.Nie jest mi zal,nie placze,nie rozpaczam to juz dawno za mna... Trzy miesiace od rozstania.Nie mam go na liscie gg,skasowalam wszytskie mozliwosci,zeby zdobyc ten numer gg zeby nei korcilo.Ale nadal mam go na fejscie,ale tam nie daje opisow co do niej,nie komentuje jej(bleh) zdjec.Jedynie na gg mial takie opisy,ze wymiekalam i nie moglam na to patrzec. Czekam na nowa milosc.Bedzie lepiej...Musi byc.
__________________
Jestesmy mlodzi,piekni,a kiedys bogaci ![]() |
|
|
|
|
#561 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: nvrmnd.
Wiadomości: 2 508
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Cytat:
Wiem, że to może zabrzmieć jak wynurzenia 60letniej staruszki po szklance whisky, ale kiedyś zrozumiecie, że teraz zwyczajnie tracicie czas. Tracicie piękne życie, które powinno być wypełnione uśmiechem, szczęściem, radością, a nie bólem i łzami. Owszem, nie można tego uniknąć, ja też czasami płaczę, każdy to robi, ale nie można trwać w tej beznadziei za długo. Trzeba się otrząsnąć i iść dalej. Nie traćcie czasu, bo życie mamy tylko jedno. Jakie będzie Wasze jedyne wspomnienie, kiedy już będziecie u kresu życia? Że przez jego połowę opłakiwałyście byłego? I że w ten sposób straciłyście szansę na szczęście i normalne życie? Proszę, nie róbcie tego, bo to najgorsze, co sami sobie możemy uczynić. I wyrzuty sumienia Was zjedzą i nie będzie można tego już naprawić, bo będzie zwyczajnie ZA PÓŹNO. Cytat:
Ja też mam w pamięci dobre chwile, dobre chwile są chyba w każdym związku. Nawet w takim, w którym facet leje swoją żonę niemal dzień w dzień. I jaki z tego morał? Że to nie chwile powinny być dobre, rozumiecie? Związek powinien być czasem szczęścia gdzieniegdzie poprzetykany chwilami złymi. A nie beznadzieja z dobrym dniem raz na rok.
__________________
*** "Czerń zakrywa Twoje serce, to, które kocha, ale niewidocznie... Na tej sali płakała Twoja dusza, być może ze szczęścia, tańcząc gubiła emocje..." ***
|
||
|
|
|
#562 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 182
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
eh, i ja się do was znowu muszę przyłączyć.
skończyło się, na dobre coś co od jakiegoś czasu nie można było już nazywać "związkiem"... przykro się dowiedzieć, że już się nie jest kochaną... teraz zostałam już całkiem sama w tym wielkim mieście
__________________
...głupia, naiwna... |
|
|
|
#563 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 16 345
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Cytat:
Ale ja np jestem taka (glupia chyba) ze nie slucham obcych.. Az mi zycie nie dokopie do konca to ufam staram sie i walcze o "misia" (chodz moze nie warto) Robie to co kaze mi serce..rozum mowi to co Ty..
__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.
|
|
|
|
|
#564 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 033
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Cytat:
|
|
|
|
|
#565 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: o już byś chciała wiedzieć :)
Wiadomości: 2 002
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Cytat:
Jest idiota,ze stracil mnie Ale kiedys tego pozaluje jak ta jako "nowa" kopnie go w tylek ![]() Bardzo dobrze prawisz Moja mama jak przychodzilam po spotkaniach z nim zla,smutna czy opryskliwa w stosunku do niej mowila zebym lepiej sie z nim nie spotykala,bo powinnam byc szczesliwa,a nie wiecznie zla czy smutna.I wlasnei to i sie teraz przypomnialo.Ze bylo jak tak piszesz to byly chwile smutku i klotni,przeplatane czasami milymi chwilami.Ja wam wszystkim zycze zebyscie zrozumialy,ze wasi byli to palanci i nie warto tracic nawet czasu na pisanie o nich w tym watku.W tym czasie mozna zrobic wiele lepszych rzeczy.Czego sobie i wam zycze
__________________
Jestesmy mlodzi,piekni,a kiedys bogaci ![]() |
|
|
|
|
#566 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 953
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
A ten sobie tablice na fb zablokowal podobno po moim smsie hehe Jakby to cos mu dalo po fakcie, poza tym, ze ja nie wchodze na jego profil i nie stad ten sms. Jaki on mondry
|
|
|
|
#567 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 182
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Byliśmy razem ponad dwa lata. W tym burzliwe pół roku przerwy. Zerwaliśmy z tego samego powodu co poprzednio i obiecaliśmy sobie, ze już więcej nie będziemy razem.
On nie umie kochać. Chciał mnie tylko wtedy, kiedy nie byliśmy razem. Gdy osiągał zamierzony cel, odechciewało mu się. Przez ostatnie 2 miesiące prawie wcale nie spędziliśmy czasutylko we dwoje... Jego prezent gwiazdkowy stał w moim pokoju aż do wczoraj... Więc można powiedzieć, że umarło śmiercią naturalną. Z jednej strony czuje ulgę, a z drugiej strasznie mi przykro. Nie mówię, że tak było cały czas... spędziliśmy miłe chwile ze sobą. Przykro mi, bardzo przykro, że akurat tak wyszło, bo nadal go kocham, ale mam dość upokorzeń... Zbierałam sie na to długo, bo ciągle miałam nadzieję, że uda się coś zmienić. Ale już żadno z nas nawet nie miało ochoty ani siły na naprawianie chorej sytuacji. Muszę sie z tym pogodzić, chociaż jest ciężko. Mimo wszystko i tak jestem duzo spokojniejsza niż po pierwszym rozstaniu... Chyba tak po prostu musi być... wiem, że długo nie pokocham kogoś innego i pęknie mi serce, jak zobacze go z inną. Ale chyba lepiej mieć o jednego kumpla wiecej niż chłopaka, który ma cię gdzies :| I tak najbardziej boli mnie to, że jestem samotna w nowym mieście... bez znajomych, teraz bez chłopaka, z dala od domu...
__________________
...głupia, naiwna... |
|
|
|
#568 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: nvrmnd.
Wiadomości: 2 508
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Cytat:
I to nie jest nawet do końca ich wina, wiesz? Tak jak np. niektórzy nie lubią chałwy, normalna rzecz, ale wiedzą, że jej nie lubią, dopiero jak spróbują. To głupie nie lubić czegoś bez konkretnego powodu, myślę że po prostu taka jest ludzka natura, że chcemy doświadczać, próbować, popełniać błędy. Bo... swoją drogą co to by było za życie, gdybyśmy cały czas polegali na doświadczeniu innych? Na tym właśnie polega życie. Dlatego ja nie mam do nikogo pretensji, jeśli mówię, że coś jest złe, a ten ktoś i tak to zrobi. Kwestia tylko tego, że ta osoba później będzie pluła sobie w brodę, że nie posłuchała.
__________________
*** "Czerń zakrywa Twoje serce, to, które kocha, ale niewidocznie... Na tej sali płakała Twoja dusza, być może ze szczęścia, tańcząc gubiła emocje..." ***
|
|
|
|
|
#569 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 487
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Dziękuję
Dopiero teraz, bo przygotowania dużo zajmują ![]() Jak się komuś chce poczytać o mojej studniówce, X i niedoszłym to zapraszam ![]() A więc nie chciało mi się tam jechać strasznie (nawet to tu pisałam ) I do samego początku studniówki mi się nie chciało. Potem okazało się że na miejscu wolnym przy stole obok nas siadł nikt inny jak niedoszły. (Można to było pewnie przewidzieć ) Ale zaraz miejsca się zapełniły, to darowałam sobie przesiadanie się, przecież nie będę robić afery szczególnie, że wiedziałam, że on będzie latał na pewno do swojej klasy na drugi koniec sali. Szczerze powiedziawszy dziwne to trochę doświadczenie było, bo zdarzało się, że siedziałam w środku między X, a niedoszłym ![]() I coś się chyba stało niedoszłemu, bo taki miluśki był dla mnie jak nie wiem. A to jak sięgałam po coś ze stołu, to on do mnie, że on mi poda. Później ( może, to tylko mi się tak wydawało, że to specjalnie), ale X mi cały czas krzesełko przysuwał i odsuwał jak siadałam, a potem jak niedoszły stał koło nas jak wstawaliśmy od stołu, to 3 razy się zdarzyło, że i on za moje krzesło złapał razem z X. Nawet 2 razy poprosił mnie do tańca i powiedział kilka komplementów. Ale na mnie jego te teksty już nie działają ![]() Sądzę, że ten jego nagły przejaw dobroci jest taki jak inne dawne przejawy dobroci, że po tym jakbym do niego przyleciała, to by dobroć się skończyła. ![]() Kończąc o nim, to nie sądziłam, że aż tak się wybawię biorąc pod uwagę fakt, że tak mi się nie chciało. Potem to już mi się nie chciało wychodzić stamtąd i dopiero przed 6 rano wróciliśmy do domu i o 5 jeszcze nawet tańczyłam co u mnie dziwne, bo zazwyczaj na weselach miałam serdecznie dość koło 3 Cieszę się, że jeszcze czeka mnie jedna studniówka
__________________
. "Pragnienia łamią nam serce, męczą nas. Pożądanie rujnuje nam życie. Ale jeśli chodzi o pragnienia, najbardziej cierpią ci, którzy nie wiedzą, czego chcą." . |
|
|
|
#570 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 1 374
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 14 :(
Uczucia takie jak po rozstaniu z eksem wrocily
__________________
You can spend, minutes, hours, days, weeks or even months over-analyzing a situation; trying to put the pieces together, justifying what could've, would've happened - or you can just leave the pieces on the floor and move the fuck on!! |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:44.




.






I ogolnie srednio sie z tym wszystkim czuje 

Potem okazało się że na miejscu wolnym przy stole obok nas siadł nikt inny jak niedoszły. (Można to było pewnie przewidzieć 
