Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV - Strona 100 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne

Notka

Forum ślubne Forum ślubne - zanim staniecie na ślubnym kobiercu, możecie tutaj podyskutować na tematy jak: suknie, stroje dla świadków, wybór wizażystki i fryzjerki itd.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-01-09, 17:52   #2971
Rybulka
Zakorzenienie
 
Avatar Rybulka
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Górny Śląsk
Wiadomości: 5 029
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Ktosiu, mnie też wkurzały teksty z cyklu "zobaczysz, tez tak będziesz miała". Teraz mnie wkurza, jak ktoś mówi: "A jak zacznie chodzic, to już te duperelki Wam wszystkie pościąga, to zrobi to i tamto". A jak urodziłam, to mnie irytowało gdy się baby pytały czy karmię piersią, nie, sorki, one pytały czy karmię Nie, głodzę dziecko Ostatnio wychowawczyni TŻa z podstawówki- kobieta, którą widziałam pierwszy raz w życiu, jak nas spotkała z małym na spacerze, to też się o to pytała Jezu, moje cycki, moje dziecko!

Jak mnie minął 20 tydzień ciąży, to leżałam w łóżku i płakałam, że to już połowa ciąży
Rybulka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 17:58   #2972
agus87
Zakorzenienie
 
Avatar agus87
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 11 701
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez anika222 Pokaż wiadomość
No właśnie to Michał (policjant) poradził mężowi żeby tego nie zgłaszać tylko dogadać się z tym gościem co w niego uderzył sobą bo raz to duperela a dwa będzie musiał czekać ze 2 godziny bo było 3 stłuczką w tym miejscu



Madziula a ty wiesz ze takie macanie bywa zaraźliwe
chyba by sie maz ucieszył
oj tam nie zgadzam sie
ja tyle brzuchow na studiach wymacaam, ze szok
a dopiero jak je skonczylam to zaciazylam


a czemu bedzieszmiala dwa lozeczka?
kliwia ma racje, na poczatku posciel nie jest potrzxebna bo dziecko spi w rozku kocykiem przykryte, szczerze o mojejszwagierki synek bardzo pozno w poscieli zaczal spac
__________________
Aleksandra 19.04.2011
agus87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 18:01   #2973
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez Ana*** Pokaż wiadomość
grrrr... i gdzie ja teraz będę oglądać Wasze zdjęcia?
namiętnie zaglądałam na Twój profil coby zobaczyć czy nie ma czegoś ... bo w ogóle lubię oglądać Wasze zdjęcia a teraz jak?: nieee... nie lubię Cię:
hahahah ale mi miło serio
ja już 3 razy żałowałam że usunęłam ale teraz już mi to wisi
postanowiłam wrzucać fotki na picasse, jak ktoś będzie chciał obejrzeć to sam zobaczy a jak nie to nie tyle

Cytat:
Napisane przez 201803111825 Pokaż wiadomość
Treść usunięta
a jak było?

Cytat:
Napisane przez Rybulka Pokaż wiadomość
Martuś, no co Ty! Zas jednego znajomego mniej A Wu nie usunął
Kolacja iście orientalna- dostałam ryż, pikantną surówkę i kurczaka na chrupko podanego na gorącym półmisku. Tak mi skwierczał ten kurczak, że dopiero po jakichs 5 minutach mogłam zacząć jeść. Ale pyszne i takie inne
Ja chyba mam taki sam kontakt ze wszystkimi siostrami. Nie mogłabym powiedzieć, że z którąś bardziej... Z najstarszą tylko częściej rozmawiam przez telefon My w ogóle, przed moim ślubem, byliśmy rodziną, która dużo czasu spędzała razem w dużym pokoju, w którym jest telewizor i dużo ze sobą rozmawialiśmy. Ja, z oczywistych powodów po ślubie, z tego towarzycha wypadłam i nie ukrywam, bardzo mi brakuje tych chwil .
Widzisz, a jednak schudłaś! Ja cały czas ważę 56 kilo- tak już od czerwca . Ostatnio powiedziałam lekarzowi, że chyba tą wagę zepsutą i założę się, że wszystkie jego pacjentki ważą 56
hahahaha no Wojtek nie powiedział że mam wchodzić na jego i oglądać no ale..
u nas też życie kręciło się w dużym pokoju ale hmm jak się na trochę przenieśliśmy do rodziców w czasie remontu to chciałam stamtąd po 3 dniach uciec
super ze kolacja ci smakowała

Cytat:
Napisane przez atomufka Pokaż wiadomość

Tak myślałam,często współczuję tym ciężarnym ,że są tak macane
wiesz jak ktoś zapytał to jasne pozwalałam ale jak ktoś tak z łapkami odrazu na dzień dobry na brzuch bo chce dotkąć to tak trochę mi się nie podobało
ale jestem okropna bo byli też tacy ludzi którzy mogli dotykać zawsze i wszędzie i tacy którzy jak mięli dotknąć to wpadałam w małą złość nie dając po sobie poznać
ale myślę że jakby ktoś grzecznie zapytał a nie pchał się z rękami to było by ok

Cytat:
Napisane przez ktosia86 Pokaż wiadomość
Nie będę ściemniać, bo studia do najłatwiejszych nie należą. Na pewno wymagają ogromnej samodyscypliny, bo mnóstwo jest pracy własnej. Niektóre egzaminy są bardzo ciężkie, coroczny pogrom to egzamin z praktycznej nauki języka (ustny i pisemny z 4 przedmiotów). Przed sesją totalny brak życia towarzyskiego. Praca dyplomowa jest oczywiście po angielsku
Ogólnie powiem wprost, jeśli chcesz pójść na ten kierunek "dla papierka" to nie warto, bo szkoda czasu i pieniędzy. Żeby naprawdę być dobrym filologiem to trzeba tym po prostu żyć
Generalnie, to ja uwielbiałam swoje studia, jedyne czego żałuję, to tego, że jak poszłam do pracy, nie mogłam poświęcić aż tyle czasu na naukę. Chętnie poszłabym na nie jeszcze raz, tak dla własnej frajdy.
rewelacyjne masz te studia



a my po basenie jesteśmy zachwyceniu, super zajęcia myślałam że nie będą tak zorganizowane, a tu każda minuta zaplanowana ćwiczenia zabawy.. rewelacja, Pat nie płakał trochę był na początku zdezorientowany ale potem się cieszył
na pewno kupujemy karnet
jak ma ktoś ochotę zobaczyć to zapraszam tu
http://picasaweb.google.com/jaroszmarta/Basen#

nie wszystkie fotki są dobrej jakości bo na basenie jakoś dziwnie się robiło, odbijało się światło i w ogóle muszę się nauczyć
a za dwa tygodnie pani przyniesie aparat do fotek pod wodą i będzie nam robić
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach

Edytowane przez martucha84
Czas edycji: 2011-01-09 o 18:19
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 18:02   #2974
ktosia86
Zakorzenienie
 
Avatar ktosia86
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 6 599
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez Rybulka Pokaż wiadomość
Ktosiu, mnie też wkurzały teksty z cyklu "zobaczysz, tez tak będziesz miała". Teraz mnie wkurza, jak ktoś mówi: "A jak zacznie chodzic, to już te duperelki Wam wszystkie pościąga, to zrobi to i tamto". A jak urodziłam, to mnie irytowało gdy się baby pytały czy karmię piersią, nie, sorki, one pytały czy karmię Nie, głodzę dziecko Ostatnio wychowawczyni TŻa z podstawówki- kobieta, którą widziałam pierwszy raz w życiu, jak nas spotkała z małym na spacerze, to też się o to pytała Jezu, moje cycki, moje dziecko!

Jak mnie minął 20 tydzień ciąży, to leżałam w łóżku i płakałam, że to już połowa ciąży
Na kwestię karmienia też jestem bardzo uczulona, bo na dzień dzisiejszy sie tego bardzo boję i wychodzę z założenia, ze jeśli ma mnie to stresować, to po prostu będę karmić butelką. A niech mi ktoś zwróci uwagę Tak jak napisałaś - moje cycki, moje dziecko

Płakałaś ze szczęścia, czy z żalu, ze to już połowa za Wami?

Ja sie teraz taka ryczka zrobiłam, że sama się sobie dziwię. Zawsze miałam oczy w mokrym miejscu, ale teraz to już przegięcie. Ostatnio się poryczałam, bo przypomniał mi się mój piesek, któremu babcia kiedyś przypadkiem włożyła palec do oka i to oczko miał takie wciśnięte trochę do środka Dobrze, że mężuś należy do tych z anielską cierpliwością, bo ja sama już bym sie kopnęła w zadek
__________________
Szczęśliwa żonka
Mamusia
ktosia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 18:06   #2975
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez Rybulka Pokaż wiadomość
Ktosiu, mnie też wkurzały teksty z cyklu "zobaczysz, tez tak będziesz miała". Teraz mnie wkurza, jak ktoś mówi: "A jak zacznie chodzic, to już te duperelki Wam wszystkie pościąga, to zrobi to i tamto". A jak urodziłam, to mnie irytowało gdy się baby pytały czy karmię piersią, nie, sorki, one pytały czy karmię Nie, głodzę dziecko Ostatnio wychowawczyni TŻa z podstawówki- kobieta, którą widziałam pierwszy raz w życiu, jak nas spotkała z małym na spacerze, to też się o to pytała Jezu, moje cycki, moje dziecko!

Jak mnie minął 20 tydzień ciąży, to leżałam w łóżku i płakałam, że to już połowa ciąży
jak ja cię rozumiem, ostatnio, ze 3 dni temu byłam u przyjaciółki i byli tam jej rodzice i JEJ TATA do mnie a co oczywiście karmisz piersią! to ja do niego oczywiście NIE
a czemu? a to tak krótko? myślałam że go zabije, co kolesia to obchodzi, ale moja przyjaciółka od razu mu powiedziała że to chyba nie jest odpowiedni temat do rozmów,
boż jakie to jest irytujące...

Cytat:
Napisane przez ktosia86 Pokaż wiadomość
Na kwestię karmienia też jestem bardzo uczulona, bo na dzień dzisiejszy sie tego bardzo boję i wychodzę z założenia, ze jeśli ma mnie to stresować, to po prostu będę karmić butelką. A niech mi ktoś zwróci uwagę Tak jak napisałaś - moje cycki, moje dziecko
dokładnie tak bo szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko i powtórzę po raz milion czterdziesty miłości do dziecka nie mierzy się piersią!
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 18:06   #2976
Rybulka
Zakorzenienie
 
Avatar Rybulka
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Górny Śląsk
Wiadomości: 5 029
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Aguś, mój mały od początku śpi pod kołderką. Tylko jak były upały, to przykrywałam go kocykiem

Martuś, ale świetna sprawa z tym basenem Dzielny chłopczyk
Rybulka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 18:12   #2977
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Ktosia dlatego mam troszkę obawy czy sobie poradzę. Bo wiesz, pracują od poniedziałku do piątku, studia są od piątki do niedzieli. Dla samego papierka nie chcę iść, bo myślę aby mi się to przydało potem w przyszłości. Wcześniej myślałam jeszcze o logopedii lub terapie pedagogicznej, ale tak myśląc praktyczniej to chyba fil. ang jest bardziej przyszłościowa.
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 18:15   #2978
ktosia86
Zakorzenienie
 
Avatar ktosia86
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 6 599
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
(...)
rewelacyjne masz te studia



a my po basenie jesteśmy zachwyceniu, super zajęcia myślałam że nie będą tak zorganizowane, a tu każda minuta zaplanowana ćwiczenia zabawy.. rewelacja, Pat nie płakał trochę był na początku zdezorientowany ale potem się cieszył
na pewno kupujemy karnet
jak ma ktoś ochotę zobaczyć to zapraszam tu
http://picasaweb.google.com/jaroszmarta/Basen#

nie wszystkie fotki są dobrej jakości bo na basenie jakoś dziwnie się robiło, odbijało się światło i w ogóle muszę się nauczyć
a za dwa tygodnie pani przyniesie aparat do fotek pod wodą i będzie nam robić
Oj tak Bardzo tęsknię za studiami. Tym bardziej, że studiowałam 2 języki na tzw filologii zintegrowanej. Tylko tak jak wspomniałam wcześniej, ogromnie żałuję, ze potem nie miałam już tyle czasu i ten drugi język na koniec traktowałam trochę po macoszemu. A ile satysfakcji dawały pochwały od nauczycieli fontyki, oj... coś pięknego

Z tym basenem rewelacyjna sprawa!



Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
jak ja cię rozumiem, ostatnio, ze 3 dni temu byłam u przyjaciółki i byli tam jej rodzice i JEJ TATA do mnie a co oczywiście karmisz piersią! to ja do niego oczywiście NIE
a czemu? a to tak krótko
? myślałam że go zabije, co kolesia to obchodzi, ale moja przyjaciółka od razu mu powiedziała że to chyba nie jest odpowiedni temat do rozmów,
boż jakie to jest irytujące...


dokładnie tak bo szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko i powtórzę po raz milion czterdziesty miłości do dziecka nie mierzy się piersią!
Padłam
A Twoje słowa chyba sobie wydrukuję, powieszę nad łóżkiem i będę powtarzać jak mantrę
__________________
Szczęśliwa żonka
Mamusia
ktosia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 18:17   #2979
Rybulka
Zakorzenienie
 
Avatar Rybulka
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Górny Śląsk
Wiadomości: 5 029
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez ktosia86 Pokaż wiadomość
Na kwestię karmienia też jestem bardzo uczulona, bo na dzień dzisiejszy sie tego bardzo boję i wychodzę z założenia, ze jeśli ma mnie to stresować, to po prostu będę karmić butelką. A niech mi ktoś zwróci uwagę Tak jak napisałaś - moje cycki, moje dziecko

Płakałaś ze szczęścia, czy z żalu, ze to już połowa za Wami?

Ja sie teraz taka ryczka zrobiłam, że sama się sobie dziwię. Zawsze miałam oczy w mokrym miejscu, ale teraz to już przegięcie. Ostatnio się poryczałam, bo przypomniał mi się mój piesek, któremu babcia kiedyś przypadkiem włożyła palec do oka i to oczko miał takie wciśnięte trochę do środka Dobrze, że mężuś należy do tych z anielską cierpliwością, bo ja sama już bym sie kopnęła w zadek
Ja też byłam uczulona na kwestię karmienia piersią już będąc w ciąży. A koleżanka z pracy powiedziała mi, że ona każdą kobietę, która nie karmi piersią uważa za egoistkę kompletnie nie myślącą o dobru swojego dziecka.
Po takich tekstach w ogóle bałam się cokolwiek powiedzieć na ten temat, tym bardziej, że moja mama nie karmiła a ni mnie, ani żadnej z moich sióstr i nie uważam ja za złą matkę. Sama przez to nigdy nie miałam ciśnienia na karmienie piersią.
Mam czasem wrażenie, że kobiety licytują sie która dłużej karmiła

Poza tym, przez jakiś czas nie przyznawałam się, że nie karmie juz piersią, bo zaraz były teksty typu: "A czemu? A nie za krótko? A teraz to Ci zacznie chorować" itd. W tym momencie naprawdę czułam się złą matką A potem po rozmowie z moja starszą siostrą i mamą, które zgodnie powiedziały, że mam to olewać i sie nie przejmować, pomyślałam, że maja rację i tak jak już pisałam wcześniej: moje cycki, moje dziecko. I co? Mały ma 8 miesięcy i ani razu nie był chory

Płakałam z żalu, że to już tylko 20 tygodni przede mną i ze strachu, że poród coraz bliżej oraz że nie dam rady jako mama

Ja też często mam oczy w mokrym miejscu, a w ciąży mogłam wyć z byle powodu. Wszystko mnie wzruszało
A jak urodziłam, to przez kilka tygodni było tak samo

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
jak ja cię rozumiem, ostatnio, ze 3 dni temu byłam u przyjaciółki i byli tam jej rodzice i JEJ TATA do mnie a co oczywiście karmisz piersią! to ja do niego oczywiście NIE
a czemu? a to tak krótko? myślałam że go zabije, co kolesia to obchodzi, ale moja przyjaciółka od razu mu powiedziała że to chyba nie jest odpowiedni temat do rozmów,
boż jakie to jest irytujące...
(...)
O ludzie i to chłop, który może najwięcej powiedzieć o karmieniu piersią
Na pewno nie jedno dziecko w życiu swoją piersią wykarmił
Rybulka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 18:22   #2980
201803111825
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Treść usunięta
201803111825 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 18:30   #2981
ktosia86
Zakorzenienie
 
Avatar ktosia86
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 6 599
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
Ktosia dlatego mam troszkę obawy czy sobie poradzę. Bo wiesz, pracują od poniedziałku do piątku, studia są od piątki do niedzieli. Dla samego papierka nie chcę iść, bo myślę aby mi się to przydało potem w przyszłości. Wcześniej myślałam jeszcze o logopedii lub terapie pedagogicznej, ale tak myśląc praktyczniej to chyba fil. ang jest bardziej przyszłościowa.
Wszystko zależy tak naprawdę od Twoich predyspozycji językowych i od samodyscypliny. U mnie zajęcia też były od piątku do niedzieli.

Cytat:
Napisane przez Rybulka Pokaż wiadomość
Ja też byłam uczulona na kwestię karmienia piersią już będąc w ciąży. A koleżanka z pracy powiedziała mi, że ona każdą kobietę, która nie karmi piersią uważa za egoistkę kompletnie nie myślącą o dobru swojego dziecka.
Po takich tekstach w ogóle bałam się cokolwiek powiedzieć na ten temat, tym bardziej, że moja mama nie karmiła a ni mnie, ani żadnej z moich sióstr i nie uważam ja za złą matkę. Sama przez to nigdy nie miałam ciśnienia na karmienie piersią.
Mam czasem wrażenie, że kobiety licytują sie która dłużej karmiła

Poza tym, przez jakiś czas nie przyznawałam się, że nie karmie juz piersią, bo zaraz były teksty typu: "A czemu? A nie za krótko? A teraz to Ci zacznie chorować" itd. W tym momencie naprawdę czułam się złą matką A potem po rozmowie z moja starszą siostrą i mamą, które zgodnie powiedziały, że mam to olewać i sie nie przejmować, pomyślałam, że maja rację i tak jak już pisałam wcześniej: moje cycki, moje dziecko. I co? Mały ma 8 miesięcy i ani razu nie był chory

Płakałam z żalu, że to już tylko 20 tygodni przede mną i ze strachu, że poród coraz bliżej oraz że nie dam rady jako mama

Ja też często mam oczy w mokrym miejscu, a w ciąży mogłam wyć z byle powodu. Wszystko mnie wzruszało
A jak urodziłam, to przez kilka tygodni było tak samo



O ludzie i to chłop, który może najwięcej powiedzieć o karmieniu piersią
Na pewno nie jedno dziecko w życiu swoją piersią wykarmił
Myślę, ze u nas nadal pokutuje ten obraz matki karmiącej piersią przez półtora roku, wiecznie zaniedbującej siebie "bo dziecko" i ciągle narzekającej. I niestety w oczach wielu ludzi tylko taka kobieta może być dobrą matką.
A mogę spytać jak długo karmiłaś piersią?
Moja mama też nas nie karmiła, tzn. mojego brata wcale, a mnie może ze 2-3 tyg. Gadałam z nią nawet ostatnio, czy coś ze mną jest nie tak, że nie palę się do karmienia piersią, a ona mnie zapewniła, że mam do tego prawo i wcale nie będę przez to gorszą mamą. Ale już moja babcia nie widzi innej opcji i cały czas mi to wpiera. Na razie staram sie nie nakręcać w żadną stronę, bo przecież zawsze sie może okazać, że uznam karmienie piersią za moje życiowe powołanie Co ma być to będzie
__________________
Szczęśliwa żonka
Mamusia

Edytowane przez ktosia86
Czas edycji: 2011-01-09 o 18:34
ktosia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 18:31   #2982
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez Rybulka Pokaż wiadomość
Martuś, ale świetna sprawa z tym basenem Dzielny chłopczyk
oj bardzo

Cytat:
Napisane przez ktosia86 Pokaż wiadomość
Z tym basenem rewelacyjna sprawa!


Padłam
A Twoje słowa chyba sobie wydrukuję, powieszę nad łóżkiem i będę powtarzać jak mantrę
oj tak
powieś powieś i nie słuchaj innych to twoje dziecko ty jesteś jego mamą i ty wiesz co dla niego najlepsze....
jak miałam kryzys w szpitalu to gadała ze mną położna i mi mówi - co się stanie jak dostanie butle? umrze? będzie chory? nie będzie Pani kochał? Pani nie będzie jego? to ja do niej że nie, to ona do mnie mówi - to jaką mamę chce mieć Patryk? szczęśliwą uśmiechniętą i zdrową na umyśle, czy sflustrowaną zestresowaną która staje na głowie bo wszyscy mówią karm karm karm karm?
Jak pani nie da rady to nic się nie stanie i prosze nie dać sobie wmówić że jest inaczej.
Potem to samo powiedziała wojtkowi i oboje doszliśmy do wniosku ze trochę się postaramy ale nie tak żeby popaść w depreche a teksty innych mamy gdzieś
aczkolwiek boli to co mówią nawet jak bardzo nie chcesz słuchać to jednak słyszysz...

Cytat:
Napisane przez Rybulka Pokaż wiadomość
Ja też byłam uczulona na kwestię karmienia piersią już będąc w ciąży. A koleżanka z pracy powiedziała mi, że ona każdą kobietę, która nie karmi piersią uważa za egoistkę kompletnie nie myślącą o dobru swojego dziecka.
Po takich tekstach w ogóle bałam się cokolwiek powiedzieć na ten temat, tym bardziej, że moja mama nie karmiła a ni mnie, ani żadnej z moich sióstr i nie uważam ja za złą matkę. Sama przez to nigdy nie miałam ciśnienia na karmienie piersią.
Mam czasem wrażenie, że kobiety licytują sie która dłużej karmiła

Poza tym, przez jakiś czas nie przyznawałam się, że nie karmie juz piersią, bo zaraz były teksty typu: "A czemu? A nie za krótko? A teraz to Ci zacznie chorować" itd. W tym momencie naprawdę czułam się złą matką A potem po rozmowie z moja starszą siostrą i mamą, które zgodnie powiedziały, że mam to olewać i sie nie przejmować, pomyślałam, że maja rację i tak jak już pisałam wcześniej: moje cycki, moje dziecko. I co? Mały ma 8 miesięcy i ani razu nie był chory


O ludzie i to chłop, który może najwięcej powiedzieć o karmieniu piersią
Na pewno nie jedno dziecko w życiu swoją piersią wykarmił
zgadzam się w stu procentach a to co zaznaczyłam to już w ogóle!
no tak facet... buhahahha...
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach

Edytowane przez martucha84
Czas edycji: 2011-01-09 o 18:32
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 18:51   #2983
Rybulka
Zakorzenienie
 
Avatar Rybulka
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Górny Śląsk
Wiadomości: 5 029
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez ktosia86 Pokaż wiadomość
(...)
Myślę, ze u nas nadal pokutuje ten obraz matki karmiącej piersią przez półtora roku, wiecznie zaniedbującej siebie "bo dziecko" i ciągle narzekającej. I niestety w oczach wielu ludzi tylko taka kobieta może być dobrą matką.
A mogę spytać jak długo karmiłaś piersią?
Moja mama też nas nie karmiła, tzn. mojego brata wcale, a mnie może ze 2-3 tyg. Gadałam z nią nawet ostatnio, czy coś ze mną jest nie tak, że nie palę się do karmienia piersią, a ona mnie zapewniła, że mam do tego prawo i wcale nie będę przez to gorszą mamą. Ale już moja babcia nie widzi innej opcji i cały czas mi to wpiera. Na razie staram sie nie nakręcać w żadną stronę, bo przecież zawsze sie może okazać, że uznam karmienie piersią za moje życiowe powołanie Co ma być to będzie
Karmiłam prawie 4 miesiące
Mnie babcia TŻa wkurzała tekstami, że mam jeść to i tamto, że mam robić to i to, bo przecież KARMISZ Tak jakbym o tym zapominała
Karmienie piersią samo w sobie ma plusy i minusy. Jak przestałam, to było mi trochę żal, ale jednak poczułam się woooolnaaaa

Martuś, miałaś superową położną
Rybulka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 19:02   #2984
atomufka
Zakorzenienie
 
Avatar atomufka
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 5 941
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez iwka28 Pokaż wiadomość
Właśnie obejrzałam film pt. Czarny Łabędź - bardzo mi się podobał i ta muzyka....



Serio musisz mieć pudełko?> sam paragon nie wystarczy?











Pierwsza myśl która mi przyszła do głowy to przemalowanie, zobacz sobie jeszcze na system PAX, tam mają różne drzwi do wyboru.



Heheheh przejdzie Wam te pęd do sprzątania
Ale w pudełku zapewne mam paragon o ile w ogóle go mam Wiesz co ja się jeszcze nie odnalazłam po wakacyjnej przeprowadzce a tu kolejna nas czeka więc chyba sobie daruję
Szafy z systemu pax to już trochę kosztują niestety.Więc jak już się zdecydujemy na droższą szafę to na zamówienie

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
Ktosiu powiedz mi w takim razie, ciężko jest na takich studiach, jak wygląda pisanie pracy licencjackiej?? Ona jest po polsku prawda???

Atomufka cieszę się, że sie podoba. Nawet sama Pani z tego sklepu (mąż dzwonił) powiedziała, że alcantara jest lepsza , zresztą męża kanapa kawalerska ma już z 10 lat a jest w idealnym stanie a i pies na niej brykał i masa rzeczy się rozlała A do tego suedine podobno sie masa rzeczy przyczepia bo coś a'la materiał na pluszaki.
Kolor już Ci mówię (ale ze wzornika alcantary) mamy "neon red"
Dzięki no jestem ciekawa jak ona wygląda na żywo ,my chyba weźmiemy ciemno szary ,bo czerwoną sofę chcemy do gabinetu Stwierdziłam ,że za tą cenę warto ją wziąć ,najwyżej za rok kupimy coś innego,a teraz możemy nawet tysiaka zaoszczędzić.
Madzia Wy też czekaliście tak długo na ten narożnik?Bo tam piszą ,że 20 dni nawet .

Cytat:
Napisane przez ktosia86 Pokaż wiadomość
A jakie kierunki bierzesz pod uwagę?
Jesienią złożyłam podanie na PR ,ale w tamtym roku mi nie wyszło.Kumpela skończyła też ten kierunek i mówi ,że spoko ,ale pracy i tak nie może po tym znaleźć .Więc teraz sama nie wiem.

Cytat:
Napisane przez Rybulka Pokaż wiadomość
Ktosiu, mnie też wkurzały teksty z cyklu "zobaczysz, tez tak będziesz miała". Teraz mnie wkurza, jak ktoś mówi: "A jak zacznie chodzic, to już te duperelki Wam wszystkie pościąga, to zrobi to i tamto". A jak urodziłam, to mnie irytowało gdy się baby pytały czy karmię piersią, nie, sorki, one pytały czy karmię Nie, głodzę dziecko Ostatnio wychowawczyni TŻa z podstawówki- kobieta, którą widziałam pierwszy raz w życiu, jak nas spotkała z małym na spacerze, to też się o to pytała Jezu, moje cycki, moje dziecko!

Jak mnie minął 20 tydzień ciąży, to leżałam w łóżku i płakałam, że to już połowa ciąży
Ja na temat ciąży jeszcze się nie moge wypowiedzieć,ale teksty typu zobaczysz jak będzie po , mam na myśli po śubie dobijały mnie.Po ślubie przytyjecie,po ślubie to tamto sramto Jak na razie nic się z tych przepowiedni nie sprawdziło

Cytat:
Napisane przez agus87 Pokaż wiadomość
oj tam nie zgadzam sie
ja tyle brzuchow na studiach wymacaam, ze szok
a dopiero jak je skonczylam to zaciazylam


a czemu bedzieszmiala dwa lozeczka?
kliwia ma racje, na poczatku posciel nie jest potrzxebna bo dziecko spi w rozku kocykiem przykryte, szczerze o mojejszwagierki synek bardzo pozno w poscieli zaczal spac
hehe
Cytat:
Napisane przez 201803111825 Pokaż wiadomość
Treść usunięta

Mój Tż tak samo twierdzi
Ale ja wiem swoje

Marta ale fajnie na tym basenie

Dziewczyny zostało nam 7 tygodni w pracy a potem powrót do kraju
__________________
zmiany są potrzebne

szafa

https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...2#post32329502


Edytowane przez atomufka
Czas edycji: 2011-01-09 o 19:05
atomufka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 19:07   #2985
Ana***
Zakorzenienie
 
Avatar Ana***
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 10 048
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
hahahah ale mi miło serio
ja już 3 razy żałowałam że usunęłam ale teraz już mi to wisi
postanowiłam wrzucać fotki na picasse, jak ktoś będzie chciał obejrzeć to sam zobaczy a jak nie to nie tyle

a my po basenie jesteśmy zachwyceniu, super zajęcia myślałam że nie będą tak zorganizowane, a tu każda minuta zaplanowana ćwiczenia zabawy.. rewelacja, Pat nie płakał trochę był na początku zdezorientowany ale potem się cieszył
na pewno kupujemy karnet
jak ma ktoś ochotę zobaczyć to zapraszam tu
http://picasaweb.google.com/jaroszmarta/Basen#

No nie ładnie tak zaniedbywać koleżanki ale masz szczęście, że chociaż na picas są moje oko się ucieszyło haha

Zdjęcie na basenie boskie

Cytat:
Napisane przez ktosia86 Pokaż wiadomość
Ja sie teraz taka ryczka zrobiłam, że sama się sobie dziwię. Zawsze miałam oczy w mokrym miejscu, ale teraz to już przegięcie. Ostatnio się poryczałam, bo przypomniał mi się mój piesek, któremu babcia kiedyś przypadkiem włożyła palec do oka i to oczko miał takie wciśnięte trochę do środka Dobrze, że mężuś należy do tych z anielską cierpliwością, bo ja sama już bym sie kopnęła w zadek
Przytul
Ja też jestem ogromna płaczka... zawsze nad tym ubolewałam... nie chciałam płakać, ale nieee gdzie tam, łzy same cisną się do oczu... boze
Ana*** jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 19:13   #2986
Rybulka
Zakorzenienie
 
Avatar Rybulka
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Górny Śląsk
Wiadomości: 5 029
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

atomufko, dobre porównanie
Rybulka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 19:34   #2987
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez Rybulka Pokaż wiadomość
Martuś, miałaś superową położną
o tak! nie tylko poród tam był fachowy ale i cała opieka, nigdy nie myślałam że jak dziecko zacznie mi płakać to po minucie będzie w sali położna się pytać czy mi pomóc nawet się śmiałam że mają na sali podsłuchy

Cytat:
Napisane przez atomufka Pokaż wiadomość
Ja na temat ciąży jeszcze się nie moge wypowiedzieć,ale teksty typu zobaczysz jak będzie po , mam na myśli po śubie dobijały mnie.Po ślubie przytyjecie,po ślubie to tamto sramto Jak na razie nic się z tych przepowiedni nie sprawdziło

Marta ale fajnie na tym basenie
doskonałe porównanie!!
niom fajnie

Cytat:
Napisane przez Ana*** Pokaż wiadomość
No nie ładnie tak zaniedbywać koleżanki ale masz szczęście, że chociaż na picas są moje oko się ucieszyło haha

Zdjęcie na basenie boskie
będę coś tam regularnie wrzucać, jak coś to link mam w podpisie
dziękuje
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 20:10   #2988
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Atomufka bo u nich wszystko zależy jak daleko mieszkasz. U nas było ponad 400 km, więc czekali aż będę jechać jeszcze z czymś, co w sumie chyba 2 tyg zajęło. Ale nam się akurat nie spieszyło, bo jeszcze nie mieliśmy aktu notarialnego podpisanego więc jak sie okazało, że już nam narożnik wiozą a my akt za tydzień mamy podpisać, to musieliśmy szybko dzwonić do właściciela czy możemy sobie wejść do mieszkania i czy mogą nam wnieść kanapę, bo potem samemu na 4 piętro to problem. Ale zamów wcześniej i już.

Napisałam z mężem CV i wysłał, zobaczymy czy ktoś się odezwie
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 20:17   #2989
Maja102
Zakorzenienie
 
Avatar Maja102
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 053
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez agus87 Pokaż wiadomość
oj tam nie zgadzam sie
ja tyle brzuchow na studiach wymacaam, ze szok
a dopiero jak je skonczylam to zaciazylam
co Wy z tym macaniem?
Ja raz spróbowałam
więcej mnie nie ciągnie
Cytat:
Napisane przez Rybulka Pokaż wiadomość
O ludzie i to chłop, który może najwięcej powiedzieć o karmieniu piersią
Na pewno nie jedno dziecko w życiu swoją piersią wykarmił
__________________
Ubieram się na czarno, bo jestem z Nilfgaardu
Maja102 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 20:17   #2990
Rybulka
Zakorzenienie
 
Avatar Rybulka
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Górny Śląsk
Wiadomości: 5 029
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Tak sobie pomyślałam, co by nie byli poszkodowani nie posiadający nk
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg page.jpg (32,0 KB, 57 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg page2.jpg (31,3 KB, 37 załadowań)
Rybulka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 20:23   #2991
Rybulka
Zakorzenienie
 
Avatar Rybulka
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Górny Śląsk
Wiadomości: 5 029
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Przypomniał mi się tekst z Gotowych na wszystko tak a propos jeszcze karmienia piersią
Facet mówi do ciężarnej żony coś właśnie o karmieniu piersią, a ona mu na to oburzona: "Ja nie zamierzam karmić piersią, ale jeśli ty, kochanie, dasz radę, to będę pełna podziwu"

Edytowane przez Rybulka
Czas edycji: 2011-01-09 o 20:24
Rybulka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 20:28   #2992
atomufka
Zakorzenienie
 
Avatar atomufka
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 5 941
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
Atomufka bo u nich wszystko zależy jak daleko mieszkasz. U nas było ponad 400 km, więc czekali aż będę jechać jeszcze z czymś, co w sumie chyba 2 tyg zajęło. Ale nam się akurat nie spieszyło, bo jeszcze nie mieliśmy aktu notarialnego podpisanego więc jak sie okazało, że już nam narożnik wiozą a my akt za tydzień mamy podpisać, to musieliśmy szybko dzwonić do właściciela czy możemy sobie wejść do mieszkania i czy mogą nam wnieść kanapę, bo potem samemu na 4 piętro to problem. Ale zamów wcześniej i już.

Napisałam z mężem CV i wysłał, zobaczymy czy ktoś się odezwie
acha
Powodzenia dla Tż
Cytat:
Napisane przez Rybulka Pokaż wiadomość
Tak sobie pomyślałam, co by nie byli poszkodowani nie posiadający nk
słodziaki
__________________
zmiany są potrzebne

szafa

https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...2#post32329502

atomufka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 20:48   #2993
ktosia86
Zakorzenienie
 
Avatar ktosia86
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 6 599
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez Rybulka Pokaż wiadomość
Karmiłam prawie 4 miesiące
Mnie babcia TŻa wkurzała tekstami, że mam jeść to i tamto, że mam robić to i to, bo przecież KARMISZ Tak jakbym o tym zapominała
Karmienie piersią samo w sobie ma plusy i minusy. Jak przestałam, to było mi trochę żal, ale jednak poczułam się woooolnaaaa

Martuś, miałaś superową położną
To wcale nie tak krótko Dokładnie, karmienie ma plusy i minusy, zobaczymy co u mnie przeważy

Cytat:
Napisane przez atomufka Pokaż wiadomość
(...)
Jesienią złożyłam podanie na PR ,ale w tamtym roku mi nie wyszło.Kumpela skończyła też ten kierunek i mówi ,że spoko ,ale pracy i tak nie może po tym znaleźć .Więc teraz sama nie wiem.


Ja na temat ciąży jeszcze się nie moge wypowiedzieć,ale teksty typu zobaczysz jak będzie po , mam na myśli po śubie dobijały mnie.Po ślubie przytyjecie,po ślubie to tamto sramto Jak na razie nic się z tych przepowiedni nie sprawdziło
(...)
Niestety ciężko jest przewidzieć, czy uda się znaleźć pracę po danym kierunku. Choć jeśli są to kolejne studia, to pewnie nieraz też liczą się te, które skończyło się wcześniej.
Tekstów na temat ślubu też się nasłuchałam, najwięcej w pracy. Śmiać mi się chciało, bo jedna babka najpierw przed ślubem mi gadała "po slubie, to już mąż nie będzie kupował kwiatów itp." A potem jak już byliśmy po ślubie i kiedyś usłyszała o kwiatach, to stwierdziła "no przez pierwszy rok to jeszcze się stara, ale później to już nie będzie". Po pierwszej rocznicy ślubu znowu się to przeciągnęło o kolejny rok. I bądź tu człowieku mądry

Cytat:
Napisane przez Ana*** Pokaż wiadomość
No nie ładnie tak zaniedbywać koleżanki ale masz szczęście, że chociaż na picas są moje oko się ucieszyło haha

Zdjęcie na basenie boskie



Przytul
Ja też jestem ogromna płaczka... zawsze nad tym ubolewałam... nie chciałam płakać, ale nieee gdzie tam, łzy same cisną się do oczu... boze
Mam tak samo

Cytat:
Napisane przez Rybulka Pokaż wiadomość
Przypomniał mi się tekst z Gotowych na wszystko tak a propos jeszcze karmienia piersią
Facet mówi do ciężarnej żony coś właśnie o karmieniu piersią, a ona mu na to oburzona: "Ja nie zamierzam karmić piersią, ale jeśli ty, kochanie, dasz radę, to będę pełna podziwu"
Mój mąż też się zarzeka, że jeśli ja nie będę karmić piersią, to on będzie
__________________
Szczęśliwa żonka
Mamusia
ktosia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 21:09   #2994
kliwia
Zakorzenienie
 
Avatar kliwia
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 16 854
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

martus super basen, zazdraszczam.

rybulka jesu jak te dzieci szybko rosna! sweet

atomufka szybko zleci. Moja mala ma juz 3 tygodnie, a mam wrazenie ze minely 2 dni dopiero jak jestem z nia w domu

rybulka ten tekst z gotowych na wszytsko poezja

Ja karmie piersia poki co i juz mialam zwatpienie to mnie martucha pocieszala nie mialam parcia na karmienie, wieksze mial hcyba moj maz ale mysle ze max pol roku pokarmie i pozniej butla i normlane jedzonko. Bo ja po trzech tygodniach mam ochote na takie smaki ze jeszcze boje sie sprobowac.
Ale czekolade juz jadlam, mleko pelnotluste pilam, i malej nic nie jest. Ale wymyslania co na obiad by nie bylo za ciezkie mnie dobija - a nikt w gotowaniu nie chce pomoc, a ja jakos nie mam ochoty sie prosic.
I tez bede sie czula wreszcie wolna jak odstawie mala od cycka.
kliwia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 21:17   #2995
Rybulka
Zakorzenienie
 
Avatar Rybulka
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Górny Śląsk
Wiadomości: 5 029
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Za te teksty właśnie kocham Gotowe na wszystko

Kliwia, ja też cały czas sama gotowałam jak wróciłam do domu i po rozmowie z położną, zaczęłam praktycznie normalne rzeczy gotować, oprócz tych mega zakazanych . Gotowane mięso, to może miałam w ustach, nie licząc szpitala, ze dwa razy

Edytowane przez Rybulka
Czas edycji: 2011-01-09 o 21:19
Rybulka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 21:32   #2996
Ana***
Zakorzenienie
 
Avatar Ana***
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 10 048
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Katuniu, właśnie obejrzeliśmy "Przebudzenie" bardzo mi się podobał

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
o tak! nie tylko poród tam był fachowy ale i cała opieka, nigdy nie myślałam że jak dziecko zacznie mi płakać to po minucie będzie w sali położna się pytać czy mi pomóc nawet się śmiałam że mają na sali podsłuchy


będę coś tam regularnie wrzucać, jak coś to link mam w podpisie
dziękuje
Pozazdrościć



Cytat:
Napisane przez Rybulka Pokaż wiadomość
Tak sobie pomyślałam, co by nie byli poszkodowani nie posiadający nk


Mały cudowny a czas leci... dopiero o prezentach na święta rozmawiałyśmy
Ana*** jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 21:32   #2997
bzyczka1
Zakorzenienie
 
Avatar bzyczka1
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: L/J/W
Wiadomości: 6 286
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Rybulko bo dieta dla karmiących to polski wymysł wiadomo że jak dziecko coś uczula to przestajemy to jeść ale tak, to po co się męczyć gotowanym i mało albo wcale doprawionym?
__________________
"Miłość...Wtedy, kiedy stoicie pod drzewem, a ty marzysz, żeby się przewróciło, bo będziesz mógł ją osłonić"

Nasz skarb
bzyczka1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 21:37   #2998
Katunia:)
Zakorzenienie
 
Avatar Katunia:)
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 623
GG do Katunia:)
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez ktosia86 Pokaż wiadomość

Mój mąż też się zarzeka, że jeśli ja nie będę karmić piersią, to on będzie
hiii tylko nie dokonczy "...twoja piersia kochanie"

Marta
- zdjecia z basenu bajer! tez sie zastanawiamy nad wybraniem sie z Tomem na basen...

Madzia - nie zebym Cie jakos specjalnie zachecala, ale powiem Ci tak: masz umowe do konca roku szkolnego i nie wiesz jak wyglada Twoja przyszlosc w tej szkole...to moze to akurat by byl dobry moment na dziecko.... Ja Ci powiem ze ciesze sie ze u mnie akurat tak w czasie wszystko wyszlo! Tez nie wiedzialam jak bedzie z moja praca i jakbym miala czekac na 100% pewnosc co do moich dalszych losow w pracy to czekalabym moze i z 3 lata dzieckiem bo tak moze wrocic nauczycielka za ktora jestem z wychowaczego. A ze stalo sie jak sie stalo, zaszlam w ciaze w styczniu, do konca vczerwca pracowalam, potem zamiast na urlop poszlam na L4 i dzieki temu caly irlop mi pozostal do wykorzystania po macierzynskim, a w tym przypadku dostane wyplacony ekwiwalent. I mimo ze umowa mi sie skonczyla dostaje normalnie do konca macierzynski! czasem los sam decyduje jak ma nam sie zycie poloczyc. A Tobie zycze zeby tez sie w dobrym momencie wszystko udalo!

Rybulko - juz na nk napisalam -slodziaki z Was!
tekst w Gotowych.... super hiii

A a propos karmienia piersia...
Ja karmie i ciesze sie z tego ale tez nie mialam jekiegos szczegolnego parcia na to. Sprawia i to przyjemnosc, chociaz czasem mam ochote przestac. Moja mama bardzo krotko nas karmila i wyrosnelismy na zdrowych silnych Ja mam duzo pokarmu, od poczatku nie mialam z tym problemu. Ale bardzo mi sie spodobala zdanie mojej cioci ostatnio wypowiedziane - karmienie piersia jest dobre - tylko dla dziecka! no tak bo my mamy jestesmy tym samym uwiazane calkiem! bolace brodawki, nawaly pokarmu, poplamione bluzki, jakies zastoje... nic dodac nic ujac-zadna w tym przyjemnosc! Ona sama karmila dlugo ale przyznaje ze do rewelacyjnych przyjemnosci to nie zalicza.
Katunia:) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 22:20   #2999
iwka28
Wtajemniczenie
 
Avatar iwka28
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 095
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
Rosi dzięki zaraz mu pokażę

Anika szalejesz

Mona, Ana eee może i zmieniam zdanie , ale z realizacją w tym przypadku to i tak nie wcześniej niż za pół roku A do tego czasu moge jeszcze kilka razy zmienic zdanie

Iwka na razie mąż chce czegoś poszukać dodatkowego, bo on ma ten nienormowany czas pracy i mógłby to wykorzystać. A ja od października idę na kolejne studia. Chyyba wybiorę lic z filologii angielskiej Rodzice powiedzili, że mi je opłacą (zaoczne).
Madzia - a co Ty po filologii angielskiej chcesz robić-chcesz się przekwalifikować? Chcesz uczyć angielskiego w szkole (nie wiem jak jest to teraz ale mojej koleżance kilka lat temu wystarczył egzamin na poziomie CAE zdany i nawet nie chodziła na kurs) czy pracować jako tłumacz? jeśli jako tłumacz to jest niestety sporo absolwentów po tym kierunku i jak nie masz jakiegoś atutu w postaci znajomości np. języka technicznego (i to najlepiej praktycznej bo jak nam na konferencji koleś z biura tłumaczeń zaczął tłumaczyć wykład i mu wyszło że biogaz to gaz biologiczny to jeden z profesorów się wkurzył i mu zabrał mikrofon) to ciężko ci będzie. Nie wiem czy nie wybrałabym się na kurs językowy zamiast zaczynać filologię.

Cytat:
Napisane przez Rybulka Pokaż wiadomość
Ktosiu, mnie też wkurzały teksty z cyklu "zobaczysz, tez tak będziesz miała". Teraz mnie wkurza, jak ktoś mówi: "A jak zacznie chodzic, to już te duperelki Wam wszystkie pościąga, to zrobi to i tamto". A jak urodziłam, to mnie irytowało gdy się baby pytały czy karmię piersią, nie, sorki, one pytały czy karmię Nie, głodzę dziecko Ostatnio wychowawczyni TŻa z podstawówki- kobieta, którą widziałam pierwszy raz w życiu, jak nas spotkała z małym na spacerze, to też się o to pytała Jezu, moje cycki, moje dziecko!

Jak mnie minął 20 tydzień ciąży, to leżałam w łóżku i płakałam, że to już połowa ciąży
Trzeba było powiedzieć że nie karmisz w ogóle - pod żarówką go kładziesz i on się energią żywić
A tak serio dziewczyny - mamy to Was podziwiam - jakby się ktoś pchał do macania po brzuchu albo wypytywania o karmienie to nie wiem co bym zrobiła - przecież to nie jest ich sprawa!
Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
hahahah ale mi miło serio
ja już 3 razy żałowałam że usunęłam ale teraz już mi to wisi
postanowiłam wrzucać fotki na picasse, jak ktoś będzie chciał obejrzeć to sam zobaczy a jak nie to nie tyle


a jak było?


hahahaha no Wojtek nie powiedział że mam wchodzić na jego i oglądać no ale..
u nas też życie kręciło się w dużym pokoju ale hmm jak się na trochę przenieśliśmy do rodziców w czasie remontu to chciałam stamtąd po 3 dniach uciec
super ze kolacja ci smakowała


wiesz jak ktoś zapytał to jasne pozwalałam ale jak ktoś tak z łapkami odrazu na dzień dobry na brzuch bo chce dotkąć to tak trochę mi się nie podobało
ale jestem okropna bo byli też tacy ludzi którzy mogli dotykać zawsze i wszędzie i tacy którzy jak mięli dotknąć to wpadałam w małą złość nie dając po sobie poznać
ale myślę że jakby ktoś grzecznie zapytał a nie pchał się z rękami to było by ok


rewelacyjne masz te studia



a my po basenie jesteśmy zachwyceniu, super zajęcia myślałam że nie będą tak zorganizowane, a tu każda minuta zaplanowana ćwiczenia zabawy.. rewelacja, Pat nie płakał trochę był na początku zdezorientowany ale potem się cieszył
na pewno kupujemy karnet
jak ma ktoś ochotę zobaczyć to zapraszam tu
http://picasaweb.google.com/jaroszmarta/Basen#

nie wszystkie fotki są dobrej jakości bo na basenie jakoś dziwnie się robiło, odbijało się światło i w ogóle muszę się nauczyć
a za dwa tygodnie pani przyniesie aparat do fotek pod wodą i będzie nam robić
malemu ewidentnie sie spodobalo duży też nie narzeka
__________________
"A teraz szybko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu. Tako rzecze ja, król Julian!"

Never regret something that once made you smile

Edytowane przez iwka28
Czas edycji: 2011-01-09 o 22:22
iwka28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-09, 22:24   #3000
agus87
Zakorzenienie
 
Avatar agus87
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 11 701
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez Maja102 Pokaż wiadomość
co Wy z tym macaniem?
Ja raz spróbowałam
więcej mnie nie ciągnie

ja tam nawet macam znajomych, mimo, ze mam juz swoj
Cytat:
Napisane przez bzyczka1 Pokaż wiadomość
Rybulko bo dieta dla karmiących to polski wymysł wiadomo że jak dziecko coś uczula to przestajemy to jeść ale tak, to po co się męczyć gotowanym i mało albo wcale doprawionym?
amen
__________________
Aleksandra 19.04.2011
agus87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Forum ślubne


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:49.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.