BEZROBOTNI łączmy się część 2 - Strona 40 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Praca i biznes

Notka

Praca i biznes W tym miejscu rozmawiamy o pracy i biznesie. Jeśli szukasz pracy, planujesz ją zmienić lub prowadzisz własny biznes, to miejsce jest dla ciebie.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-01-10, 21:30   #1171
black-bubu
Zakorzenienie
 
Avatar black-bubu
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 3 586
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2

Cześć dziewczyny, mogę się dołączyć ? Jestem poszukiwaczką pracy od lipca - dziennie śle chyba z 5 c.v ( grafika, fotografia) oczywiście nic z tego nie wychodzi, albo na rozmowie kwalifikacyjnej otrzymuję uprzejme spier**** czyli - odezwiemy się, albo pracodawcy obiecują przesłanie zleceń na maila do takiego i takiego dnia, a jak potem się okazuję nie wychodzi z tego nic.
__________________
Prawda! Sprawiedliwość! Wolność! I Jajko Na Twardo!
Pratchett

black-bubu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-10, 21:45   #1172
pumas
Zakorzenienie
 
Avatar pumas
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: z mojego przytulnego kąta
Wiadomości: 8 809
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2

Cytat:
Napisane przez black-bubu Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny, mogę się dołączyć ? Jestem poszukiwaczką pracy od lipca - dziennie śle chyba z 5 c.v ( grafika, fotografia) oczywiście nic z tego nie wychodzi, albo na rozmowie kwalifikacyjnej otrzymuję uprzejme spier**** czyli - odezwiemy się, albo pracodawcy obiecują przesłanie zleceń na maila do takiego i takiego dnia, a jak potem się okazuję nie wychodzi z tego nic.
Z tymi zleceniami, to jest przegiecie, wykorzystywanie, nic innego mi do glowy nie przychodzi. Robi sie rekrutacje, zbiera sie pomysly, jakies projekty - bralam w takich udzial parokrotnie, a potem nara, nie dostala sie pani do ostatniego etapu rekrutacji. projekt w kieszen i tyle. Chamstwo.
pumas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-10, 22:22   #1173
black-bubu
Zakorzenienie
 
Avatar black-bubu
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 3 586
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2

Dokładnie, wkurza mnie to niesamowicie. Trakotowanie pracownika w Polsce, a za granicą. Notabene napisałam maila ( czemu mi nie przysłali zleceń i czy sprawa aktualna) do chłopaczków którzy mnie w taki chamski sposób wystawaili i co ? nawet nie odpisali. Albo na stażu - w agencji 17 osób to stażyści z 20 zatrudnionych, nikt tego nie kontroluje, prawo im pozwala, no to co zbudujmy firmę z samych darmowych stażystów, i uchodzi im to na sucho, bo człowiek zawsze liczy, ba nawet obiecują mu że dostanie pracę po stażu.
__________________
Prawda! Sprawiedliwość! Wolność! I Jajko Na Twardo!
Pratchett

black-bubu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-10, 22:29   #1174
pumas
Zakorzenienie
 
Avatar pumas
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: z mojego przytulnego kąta
Wiadomości: 8 809
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2

Juz kiedys pisałam o firmie, ktora tak samo miała samych stazystow, praktykantow a wszystko dzieki wtykom w UP. Porazka.
Nie ma rady na takie projekty. Ja staram sie pisac, ze wszystkie prawa zastrzeżone itp. ale co to da, nie masz dowodu na uzycie ich bez Twojej zgody. Ehhhhhhhhhh. Co innego przedstawic na plycie CD na rozmowie, a co innego wysylac mailem.
pumas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-10, 22:33   #1175
black-bubu
Zakorzenienie
 
Avatar black-bubu
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 3 586
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2

Nawet kiedyś myślałam żeby nick umieszczać na pracach, albo jakieś logo, ale to jest minuta roboty w photoshopie i wszystko się da wymazać. Pumas też specjalizujesz się w grafice?
__________________
Prawda! Sprawiedliwość! Wolność! I Jajko Na Twardo!
Pratchett

black-bubu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-10, 22:39   #1176
pumas
Zakorzenienie
 
Avatar pumas
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: z mojego przytulnego kąta
Wiadomości: 8 809
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2

Niestety nie bubu, ale robiłam pare projektów, różnych różniastych, graficznych także, na stanowiska managerskie, handlowe itp. Jakies obliczenia, analizy, wizje rozwoju, itp.
pumas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-10, 22:49   #1177
black-bubu
Zakorzenienie
 
Avatar black-bubu
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 3 586
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2

no ale widzę, że masz w planach kupno lustrzanki, więc zainteresowania choć trochę mamy podobne
__________________
Prawda! Sprawiedliwość! Wolność! I Jajko Na Twardo!
Pratchett

black-bubu jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2011-01-10, 23:05   #1178
pumas
Zakorzenienie
 
Avatar pumas
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: z mojego przytulnego kąta
Wiadomości: 8 809
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2

Tak tak smykałka i pasja są, gorzej z finansami Grafiką chętnie bym się zajęła, ale póki co muszą mi wystarczyć moje zawodowe zajęcia ;-)
pumas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-10, 23:11   #1179
black-bubu
Zakorzenienie
 
Avatar black-bubu
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 3 586
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2

to u mnie podobnie, smykałak, podobno talent, pasja, z finansami gorzej, a z pracą to już w ogóle dół
__________________
Prawda! Sprawiedliwość! Wolność! I Jajko Na Twardo!
Pratchett

black-bubu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-10, 23:19   #1180
pumas
Zakorzenienie
 
Avatar pumas
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: z mojego przytulnego kąta
Wiadomości: 8 809
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2

Ehhh no to podobnie... tylko, ze praca póki co jest. Ale ja szukałam 5 miesięcy czegoś fajnego. Może powysyłaj do firm, które robią ubrania? Znajomy dostał pracę jako fotograf w tej branży i praca lajcik, robi zdjęcia modelom i ciuchom Mogę spytać koleżankę, która montowała reklamy dla jednej z firm, może oni mieliby jakieś zlecenia.
pumas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-11, 01:11   #1181
black-bubu
Zakorzenienie
 
Avatar black-bubu
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 3 586
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2

wystawiłabym Ci ołtarzyk było nawet ostatnio jedno zgłoszenie jako fotograf odzieży - też firma produkująca ciuchy - ale jak to wiele firm ostatnio podali złego maila no i c.v nie doszło - bajka po prostu. Spróbuję popisać do producentów odzieży, a nóż coś się uda, tylko też często bywa, że jak pisze sama z siebie - nie ze zgłoszenia, to mail jest totalnie olewany, ale spróbować nie zaszkodzi, dzięki za radę
__________________
Prawda! Sprawiedliwość! Wolność! I Jajko Na Twardo!
Pratchett

black-bubu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-11, 07:44   #1182
nutka27
Rozeznanie
 
Avatar nutka27
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 593
GG do nutka27
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2

Czy ja, zdesperowany poszukiwacz pracy też się mogę do Was dołączyć?
Od pięciu lat mam tytuł magistra matematyki, a poza nim nic więcej. Kilka zastępstw na koncie, setki rozmów kwalifikacyjnych za sobą, godziny spędzone na poszukiwaniach, a niedługo będę jeszcze miała silną nerwicę.
__________________
Mój skarb
Zapraszam na bloga
nutka27 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-11, 07:59   #1183
maharet1092
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 7 907
GG do maharet1092
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2

Cytat:
Napisane przez nutka27 Pokaż wiadomość
Czy ja, zdesperowany poszukiwacz pracy też się mogę do Was dołączyć?
Od pięciu lat mam tytuł magistra matematyki, a poza nim nic więcej. Kilka zastępstw na koncie, setki rozmów kwalifikacyjnych za sobą, godziny spędzone na poszukiwaniach, a niedługo będę jeszcze miała silną nerwicę.
A nie ma etatów w szkołach?Bo tam chyba najszybciej mogłabyć coś znaleźć.Matematyków też czasami szukają w bankach.Może pomyśl o dorobieniu czegoś z dziedziny finansów jeśli masz kasę.
Korepetycje to też jskiś pomysł,wiele osób na problemy z matematyką.

Edytowane przez maharet1092
Czas edycji: 2011-01-11 o 08:13
maharet1092 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-11, 08:34   #1184
-mała-
Raczkowanie
 
Avatar -mała-
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: śląsk ;)
Wiadomości: 248
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2

Mam pod koniec tygodnia pierwszą rozmowę z doradcą zawodowym w PUP (w zeszłym tyg byłam się zarejestrować). Zobaczymy co będzie. Chciałabym starać się o staż. Mam nadzieję, że mi się uda

W ogóle jak przeglądam ogłoszenia o pracę to mam wrażenie, że na wszystkie prace jestem za głupia... co z tego, że mam wyższe wykształcenie, jak pracodawcy strzelają z takimi wymogami, że masakra. Poza tym wiem, że mój problem polega też na tym, że nie aplikuje na ogłoszenia, wtedy jak nie spełniam wszystkich wymogów. A takich ogłoszeń jest mało bądź wcale... Ale nie umiem się przełamać. Jak Wy robicie? Przejmujecie się bardzo wymogami? Czy po prostu jak Was praca interesuje to wysyłacie?
-mała- jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-11, 08:50   #1185
nutka27
Rozeznanie
 
Avatar nutka27
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 593
GG do nutka27
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2

Cytat:
Napisane przez maharet1092 Pokaż wiadomość
A nie ma etatów w szkołach?Bo tam chyba najszybciej mogłabyć coś znaleźć.Matematyków też czasami szukają w bankach.Może pomyśl o dorobieniu czegoś z dziedziny finansów jeśli masz kasę.
Korepetycje to też jskiś pomysł,wiele osób na problemy z matematyką.
No chyba właśnie na tym polegał mój problem, że szukanie pracy zaczęłam od szkól. I znalazłam, bo te moje zastępstwa były w szkołach. a teraz szukając pracy gdzie indziej, słyszę, że skora pracowałam jako nauczyciel, to pewnie mam "złe przyzwyczajenia"
Bardzo chętnie skończyłabym coś jeszcze, ale zwyczajnie mnie na to nie stać. Pytałam o dofinansowanie z UP na podyplomowe, to usłyszałam, że nie dostali środków na ten cel, a rokowania, że w ogóle dostana są słabe.
A z korepetycji nie da się wyżyć, przynajmniej nie tutaj gdzie mieszkam.
__________________
Mój skarb
Zapraszam na bloga
nutka27 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-11, 09:10   #1186
Heledore
Zakorzenienie
 
Avatar Heledore
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 4 538
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2

Cytat:
Napisane przez nutka27 Pokaż wiadomość
No chyba właśnie na tym polegał mój problem, że szukanie pracy zaczęłam od szkól. I znalazłam, bo te moje zastępstwa były w szkołach. a teraz szukając pracy gdzie indziej, słyszę, że skora pracowałam jako nauczyciel, to pewnie mam "złe przyzwyczajenia"
Bardzo chętnie skończyłabym coś jeszcze, ale zwyczajnie mnie na to nie stać. Pytałam o dofinansowanie z UP na podyplomowe, to usłyszałam, że nie dostali środków na ten cel, a rokowania, że w ogóle dostana są słabe.
A z korepetycji nie da się wyżyć, przynajmniej nie tutaj gdzie mieszkam.
eee... zaskoczyło mnie to stwierdzenie. Wiesz może jakie przyzwyczajenia mają na myśli? Pytam z ciekawości - jestem nauczycielką

Minęło już półtora miesiąca pracy w szkole językowej i już wiem, że nie mogę wiązać dłuższych planów z tym miejscem. Każdy przychodzi, robi swoje godzinki z uczniami i zmyka do domu, właściwie możnaby robić na zajęciach cokolwiek, bo jedyną formą kontroli jest sprawdzenie tematu w dzienniku. No i jakaś ankieta dla uczniów na koniec roku chyba będzie. Lektorzy nie znają sie nawet z widzenia, ba nawet dyrektorka nie zna za bardzo swoich pracowników- tylko sekretarka wszystko jako tako ogarnia.
Na umowie jest inna stawka niż faktycznie dostaję - pieniądze do ręki, a nie na konto żeby nikt się nie zorientował. Trochę dziwne miejsce, ale co tam, przynajmniej mam co wpisać w cv

Teraz jest martwy sezon jesli chodzi o pracę w szkolnictwie ale od kwietnia znowu czeka mnie roznoszenie podań. Tym razem bede próbowac w szkolach publicznych.
__________________
"Przeznaczenie zazwyczaj czeka tuż za rogiem. Jak kieszonkowiec, dziwka albo sprzedawca losów na loterię: to jego najczęstsze wcielenia. Do drzwi naszego domu nigdy nie zapuka. Trzeba za nim ruszyć"

Heledore jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-11, 09:15   #1187
nutka27
Rozeznanie
 
Avatar nutka27
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 593
GG do nutka27
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2

To stwierdzenie usłyszałam na pewnej rozmowie kwalifikacyjnej. pewnie panu chodziło o czas pracy. Zresztą nie wiem, bo byłam wtedy już tak zła, że nie słuchałam co dalej mówił.
__________________
Mój skarb
Zapraszam na bloga
nutka27 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-11, 09:32   #1188
Prisha
Rozeznanie
 
Avatar Prisha
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: moje własne niebo (i Jego)
Wiadomości: 502
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2

Cytat:
Napisane przez pumas Pokaż wiadomość
Może zle do tego podchodzisz. Nie mowie tu o namawianiu dziadków i starych babek do kupna garów za dychę, ale namawianie klienta na jakis towar - czy sprzedawca w sklepie jest akwizytorem/handlowcem? Prawie wszedzie sie sprzedaje/kupuje. Zarówno w sklepie, jak i "w terenie" masz rzeczy fajne i mniej fajne, ale musisz je wcisnac. "Teren" to taki mobilny sklep. Ja osobiscie nie cierpie sprzedawac, niewazne, co by to było. Ale mam satyfkacje, gdy ktos faktycznie kupi i jest dodatkowo zadowolony, wraca i mi o tym mowi lub ja o tym wiem z jakiegos tam zrodla.
W sprzedazy, wciskaniu, akwizycji, czy jak to nazwac - trzeba przekonac sie do produktów, ktore się oferuje. Wmowic sobie, ze te rzecz jest tak potrzebna i swietna, ze nie mozna jej nie miec. To dziala. Bo wiara w produkt to wieksza czesc sukcesu. Reszta do przekaz.
Może i mam złe podejście, bo sprzedaż kojarzyła mi się od zawsze z wciskaniem pościeli za 2tys. Ale zgadzam się z tom, że dobry produkt sam potrafi się sprzedać. Tylko jest jeszcze coś, bo ja jestem z natury introwertyczką i stresują mnie kontakty z obcymi ludźmi, a nie do pomyślenia jest dla mnie to, że ktoś mógłby się na mnie wydrzeć, chyba bym się rozpłakała. Już pomijając to, że lubię pracować w jednym miejscu i w stałych godzinach. Trochę zazdroszczę tym co nie mają tak jak ja, bo np. przedstawiciel handlowy może nieźle zarobić. No, ale cóż nie wszyscy mogą i muszą to samo robić.

Cytat:
W urzedzie nie mozna sie rozwijac, chyba ze mowimy o rozwoju w stylu - jak zdasz egzamin to dostaniesz 200 zł wiecej.
Mam swoje zdanie na ten temat .

---------- Dopisano o 10:32 ---------- Poprzedni post napisano o 10:18 ----------

Cytat:
Napisane przez VwVampirka Pokaż wiadomość
Prisha, ja Ci powiem, ze w Urzędzie nie można się rozwijać i awansować. Przynajmniej u mnie w miejscowości. Wszyscy, którzy tam trafili, to siedzą w 1 miejscu i nawet nie marzą o karierze. Ci co mają wyższe stołki, to się ich trzymają i nie puszczają, a jak już to po rodzinie... Z tego co się orientuję, to żaden z kierowników nigdy nie był zwykłym urzędnikiem. Raczej dyrektorem jakiegoś PGRowskiego zakładu albo członkiem partii...

a warunki rozwoju i wynagrodzenia są jasne: 1000 zł na początku a po zdaniu jakiegoś egzaminu 1200 zł. Poznałam je podczas rozmów kwalifikacyjnych. I na tym bym skończyła.
Identycznie jak piszesz jest u mnie w urzędzie gminy. Omijam takie miejsca szerokim łukiem. Ale uwierz mi, że są urzędy i stanowiska gdzie można zarobić więcej (nie wiele więcej, ale jednak) i dzięki swojemu zaangażowaniu i doskonaleniu awansować (może nie od razu na kierownika).
Nie wiem skąd jesteś, ale ja jestem z małej miejscowości, ba jestem z maleńkiej wsi, do miasta powiatowego mam jakieś 15km. Tu z pracą jest ciężko, bo prężnie funkcjonuje sieć układów. Ale ja akurat traktuje to jako atut i wykorzystuje. Nie mam rodziców ni nikogo innego, kto mógł by mi coś ,,załatwić". Za to udzielam się często społecznie, jeszcze na studiach odrabiałam jakieś beznadziejne praktyki i wolontariaty. Dzięki temu poznałam wielu ludzi (także na stanowiskach) i do dziś staram się utrzymywać z nimi kontakt. Ponadto mam konkretną specjalizację i myślę nad inną żeby nie być zbyt ogólnie wykształconą, jak to po administracji bywa.
__________________

Prisha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-11, 10:38   #1189
Czekoladka2210
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Katowice/Osiek
Wiadomości: 1 640
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2

Mi nie chodzi o to żeby dobrze zarabiać, tylko znaleść pracę w której będe się dobrze czuła, mnie jest trudno przystosować do nowego otoczenia, pamiętam pierwsze miesiące na praktyce co było.
Czekoladka2210 jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2011-01-11, 11:12   #1190
pumas
Zakorzenienie
 
Avatar pumas
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: z mojego przytulnego kąta
Wiadomości: 8 809
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2

Cytat:
Napisane przez black-bubu Pokaż wiadomość
wystawiłabym Ci ołtarzyk było nawet ostatnio jedno zgłoszenie jako fotograf odzieży - też firma produkująca ciuchy - ale jak to wiele firm ostatnio podali złego maila no i c.v nie doszło - bajka po prostu. Spróbuję popisać do producentów odzieży, a nóż coś się uda, tylko też często bywa, że jak pisze sama z siebie - nie ze zgłoszenia, to mail jest totalnie olewany, ale spróbować nie zaszkodzi, dzięki za radę
To pewnie moj znajomy tam jakos wyslal, bo ja tez widzialam to ogloszenie i sama chcialam aplikować, no ale nie bylabym w stanie pogodzic kilku prac na raz Sprawa jestnaprawde fajna, jak pracowalam w tej branzy, to mielismy fotografow, oni pracowali albo dodatkowo - jesli firma byla mniejsza, albo na stale, jak ciagle robiono jakies kampanie. Swietna sprawa, zawsze im zazdroscilam, bo to naprawde przyjemna praca (przynajmniej z boku obserwujac).
Jak bedziesz pisala maile, to najwazniejszy jest temat wiadomosci. Nie wpisuj nic w stylu CV, podanie o prace, praca itp. pomysl nad czyms, co spowoduje, ze osoba otworzy tego maila i sie zaciekawi.


Cytat:
Napisane przez -mała- Pokaż wiadomość
Mam pod koniec tygodnia pierwszą rozmowę z doradcą zawodowym w PUP (w zeszłym tyg byłam się zarejestrować). Zobaczymy co będzie. Chciałabym starać się o staż. Mam nadzieję, że mi się uda

W ogóle jak przeglądam ogłoszenia o pracę to mam wrażenie, że na wszystkie prace jestem za głupia... co z tego, że mam wyższe wykształcenie, jak pracodawcy strzelają z takimi wymogami, że masakra. Poza tym wiem, że mój problem polega też na tym, że nie aplikuje na ogłoszenia, wtedy jak nie spełniam wszystkich wymogów. A takich ogłoszeń jest mało bądź wcale... Ale nie umiem się przełamać. Jak Wy robicie? Przejmujecie się bardzo wymogami? Czy po prostu jak Was praca interesuje to wysyłacie?
Mała, z tymi wymaganiami to jest tak, ze kazdy pracodawca wpisuje je na wyrost - pomysl sama, jakbys szukala pracownika, to wpisywalabys wszystkie porzadane cechy jak i te, ktorych niekoniecznie oczekujesz, ale marzy Ci sie taki pracownik. To normalne. Z doswiadczenia wiem, ze niewielka garstka osob spelnia wszystkie wymagania, o ile w ogole, a glownie wybiera sie z tego, "co przyszło" i jakkolwiek wyglada i pasuje do profilu firmy. Takze ZAWSZE warto wyslac aplikacje, jesli uznajesz, ze to stanowisko Ci sie podoba i bardzo Ci zalezy na rozmowie.

Cytat:
Napisane przez Heledore Pokaż wiadomość
eee... zaskoczyło mnie to stwierdzenie. Wiesz może jakie przyzwyczajenia mają na myśli? Pytam z ciekawości - jestem nauczycielką

Minęło już półtora miesiąca pracy w szkole językowej i już wiem, że nie mogę wiązać dłuższych planów z tym miejscem. Każdy przychodzi, robi swoje godzinki z uczniami i zmyka do domu, właściwie możnaby robić na zajęciach cokolwiek, bo jedyną formą kontroli jest sprawdzenie tematu w dzienniku. No i jakaś ankieta dla uczniów na koniec roku chyba będzie. Lektorzy nie znają sie nawet z widzenia, ba nawet dyrektorka nie zna za bardzo swoich pracowników- tylko sekretarka wszystko jako tako ogarnia.
Na umowie jest inna stawka niż faktycznie dostaję - pieniądze do ręki, a nie na konto żeby nikt się nie zorientował. Trochę dziwne miejsce, ale co tam, przynajmniej mam co wpisać w cv

Teraz jest martwy sezon jesli chodzi o pracę w szkolnictwie ale od kwietnia znowu czeka mnie roznoszenie podań. Tym razem bede próbowac w szkolach publicznych.
Faktycznie dość dziwnie... Ja swoich lektorów bedę kontrolować przynajmniej raz w miesiacu, niezapowiedziana wizyta, jak rowniez wladze wyzsze i rodzice. Takze lektor cay czas ma byc w gotowosci, a ankiety nie sa kolportowane przez lektora do uczniow, ale wysylane mailem do rodzicow, zeby wypelnili razem z dziecmi raz na jakis czas, a nie raz do roku ;-)


Cytat:
Napisane przez Prisha Pokaż wiadomość
Może i mam złe podejście, bo sprzedaż kojarzyła mi się od zawsze z wciskaniem pościeli za 2tys. Ale zgadzam się z tom, że dobry produkt sam potrafi się sprzedać. Tylko jest jeszcze coś, bo ja jestem z natury introwertyczką i stresują mnie kontakty z obcymi ludźmi, a nie do pomyślenia jest dla mnie to, że ktoś mógłby się na mnie wydrzeć, chyba bym się rozpłakała. Już pomijając to, że lubię pracować w jednym miejscu i w stałych godzinach. Trochę zazdroszczę tym co nie mają tak jak ja, bo np. przedstawiciel handlowy może nieźle zarobić. No, ale cóż nie wszyscy mogą i muszą to samo robić.
Nigdy nie bylam introwertyczka, ale bylam niesmialym stworzeniem, ktore balo sie otworzyc buzie, czerwienilo sie na sama mysl o kontakcie z druga osoba. To (mam nadzieje na stale) zmienilo sie wlasnie, gdy dostalam prace jako przedstawiciel. Tyle razy, ile ktos na mnie huknal, czasem nawet mnie zmieszal z błotem, nawet nie zlicze. Zdarzalo się, ja zle na to reagowalam, bo wychodzilam od takiego czlowieka, pelna zlosci i lez w oczach. Ale przywyklam, pokazalam, ze nie jestem od tego, by mnie opieprzac, postawilam sie i naprawde, wszystko sie unormowalo, zdobylam respekt innych ludzi.
Nie namawiam Cie, bo to takiej pracy trzeba byc "stworzonym" lub sie przyzwyczaic, ale mozna fajnie popracowac, zarobic niezle pieniadze, a do tego przelamac w szybkim czasie swoje obawy i lęki.
pumas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-11, 12:13   #1191
black-bubu
Zakorzenienie
 
Avatar black-bubu
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 3 586
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2

Cytat:
Napisane przez pumas Pokaż wiadomość
To pewnie moj znajomy tam jakos wyslal, bo ja tez widzialam to ogloszenie i sama chcialam aplikować, no ale nie bylabym w stanie pogodzic kilku prac na raz Sprawa jestnaprawde fajna, jak pracowalam w tej branzy, to mielismy fotografow, oni pracowali albo dodatkowo - jesli firma byla mniejsza, albo na stale, jak ciagle robiono jakies kampanie. Swietna sprawa, zawsze im zazdroscilam, bo to naprawde przyjemna praca (przynajmniej z boku obserwujac).
Jak bedziesz pisala maile, to najwazniejszy jest temat wiadomosci. Nie wpisuj nic w stylu CV, podanie o prace, praca itp. pomysl nad czyms, co spowoduje, ze osoba otworzy tego maila i sie zaciekawi.
właśnie staralam się nadać nieco życia moim mailom - żeby nie były na zasadzie - jestem pilna, proszę rozważyć kandydaturę, wiadomo, żeby nie wyglądały jak ze wzoru - ale nigdy nie wiemy kto siedzi po drugiej stronie czy wyluzowany młody człek do którego można napisać maila bardziej normalnego, cyz stary poważny szefuncio który każdy przejaw luzu będzie trakotował jak kpinie.

Cytat:
Napisane przez -mała- Pokaż wiadomość
Mam pod koniec tygodnia pierwszą rozmowę z doradcą zawodowym w PUP (w zeszłym tyg byłam się zarejestrować). Zobaczymy co będzie. Chciałabym starać się o staż. Mam nadzieję, że mi się uda

W ogóle jak przeglądam ogłoszenia o pracę to mam wrażenie, że na wszystkie prace jestem za głupia... co z tego, że mam wyższe wykształcenie, jak pracodawcy strzelają z takimi wymogami, że masakra. Poza tym wiem, że mój problem polega też na tym, że nie aplikuje na ogłoszenia, wtedy jak nie spełniam wszystkich wymogów. A takich ogłoszeń jest mało bądź wcale... Ale nie umiem się przełamać. Jak Wy robicie? Przejmujecie się bardzo wymogami? Czy po prostu jak Was praca interesuje to wysyłacie?
ja wsysyłąm nawet jak wymagań nie spełniam, i w sumie nic to nie daję i tak sie nie odzywają, raz byłam na rozmowie kwalifikacyjnej właśnie z takiego ogłoszenia no i się napaliłam ale okazało się, że właśnie fakt, że nie spełniałam wszystkich wymogów sprawił że nie dostałam tej pracy. Ale wysyłaj, wiesz nie zaszkodzi, a zawsze może pomóc.

Mnie najbardziej boli w ogłoszeniach o pracę kilkuletnie doświadczenie - szukam pierwszej poważnej pracy, więc doświadczenie mam tylko na stażu, no jak ja mam zdobyć pracę jak wszędzie chcą doświadczenie.
__________________
Prawda! Sprawiedliwość! Wolność! I Jajko Na Twardo!
Pratchett

black-bubu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-11, 12:19   #1192
Magda9876
Rozeznanie
 
Avatar Magda9876
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 548
GG do Magda9876 Send a message via Skype™ to Magda9876
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2

Cytat:
Napisane przez nutka27 Pokaż wiadomość
Czy ja, zdesperowany poszukiwacz pracy też się mogę do Was dołączyć?
Od pięciu lat mam tytuł magistra matematyki, a poza nim nic więcej. Kilka zastępstw na koncie, setki rozmów kwalifikacyjnych za sobą, godziny spędzone na poszukiwaniach, a niedługo będę jeszcze miała silną nerwicę.
Moja koleżanka jest po matematyce. Udzielała licznych korepetycji. Może faktycznie "wyżyć" się nie da, ale przynajmniej wpada jakaś kasa. A teraz niedawno dostała pracę w banku. Tylko tam bardziej się dla nich liczyło jej doświadczenie w sprzedaży ze sklepów w których pracowała. W sumie dzięki naszemu sklepowi Inglotowi dostała tą pracę bo jest teraz tam gdzie wcześniej wpłacałyśmy pieniądze z utargów i dziewczyny, które już tam pracowały powiedziały jej, żeby zostawiła cv no i udało się. Ale i tak musiała przejść normale rozmowy kwalifikacyjne, w tym na jedną musiała jechać 150km do innego miasta.

Cytat:
Napisane przez -mała- Pokaż wiadomość
Mam pod koniec tygodnia pierwszą rozmowę z doradcą zawodowym w PUP (w zeszłym tyg byłam się zarejestrować). Zobaczymy co będzie. Chciałabym starać się o staż. Mam nadzieję, że mi się uda

W ogóle jak przeglądam ogłoszenia o pracę to mam wrażenie, że na wszystkie prace jestem za głupia... co z tego, że mam wyższe wykształcenie, jak pracodawcy strzelają z takimi wymogami, że masakra. Poza tym wiem, że mój problem polega też na tym, że nie aplikuje na ogłoszenia, wtedy jak nie spełniam wszystkich wymogów. A takich ogłoszeń jest mało bądź wcale... Ale nie umiem się przełamać. Jak Wy robicie? Przejmujecie się bardzo wymogami? Czy po prostu jak Was praca interesuje to wysyłacie?
Ooo jak szybko wyznaczyli. Ja czekałam ponad miesiąc.
Też boję się wysyłać tam gdzie nie spełniam wymagań. Ale odważyłam się wysłać kilka razy, choć nigdy nie dostałam w takim miejscu pracy.

Cytat:
Napisane przez Prisha Pokaż wiadomość
Może i mam złe podejście, bo sprzedaż kojarzyła mi się od zawsze z wciskaniem pościeli za 2tys. Ale zgadzam się z tom, że dobry produkt sam potrafi się sprzedać. Tylko jest jeszcze coś, bo ja jestem z natury introwertyczką i stresują mnie kontakty z obcymi ludźmi, a nie do pomyślenia jest dla mnie to, że ktoś mógłby się na mnie wydrzeć, chyba bym się rozpłakała. Już pomijając to, że lubię pracować w jednym miejscu i w stałych godzinach. Trochę zazdroszczę tym co nie mają tak jak ja, bo np. przedstawiciel handlowy może nieźle zarobić. No, ale cóż nie wszyscy mogą i muszą to samo robić.
Jak byś spróbowała i się na początku trochę pomęczyła to potem byś się już nie stresowała. Ja miałam fobię społeczną. Bałam się nawet zrobić zakupy w sklepie osiedlowym bo bym musiała rozmawiać z ekspedientką. Siedziałam miesiącami zamknięta w domu bojąc się ludzi. A potem zaczęłam pracę w sklepie nastawionym na bardzo aktywną sprzedaż. Przeżywałam katorgę każdego dnia. Ale zaparłam się że ma to być dla mnie forma terapii szokowej. No i udało się. Ludzie mi nie straszni, mogę im wciskać choćby garnki lub pościel. Raz baba w sklepie groziła mi nożem, wiele razy miały jakieś fochy, były niemiłe. Nie mam już żadnego problemu w takich sytuacjach. Prawie każdy chciałby pracować w stałych godzinach, na miejscu, ale ile jest takich miejsc? Poza tym jeśli się czegoś nie spróbuje to można się tylko domyślać jak to naprawdę jest.

A ja dostałam ostatnio propozycję przejścia od marca na pół etatu lub na 3/4. Jest to bardzo dziwne, ponieważ dziewczyna która pracuje tam już 2lata miała 3/4 ale zmniejszyli jej na pół czym jest załamana. A mi teraz z kolei proponują coś takiego. Co ta dziewczyna sobie wtedy pomyśli? Poza tym jak to pogodzić z byciem rachmistrzem. Choć jeszcze nie wiem czy nim będę bo chyba nie będę na 1 dniu szkolenia, tzn będę tego dnia tylko 2h. Może będę zdyskwalifikowana. Ale bardzo bym chciała nim być. Dostaliśmy pytania był cały dzień o tym i mnie takie rzeczy strasznie interesują. Takie prawdziwe badania społeczne. Poza tym ja uwielbiam uzupełniać ankiety haha wiem, że wiele osób nie lubi a ja to bardzo lubię. No chyba że powiem, że mogę wziąć tylko pół etatu w pracy. Wtedy to pogodzę. No sama nie wiem. Poza tym są jakieś dziwne animozje pomiędzy niektórymi osobami u mnie. Coś się domyślam, że 1 dziewczynie nie przedłużą umowy za miesiąc ale nikt narazie nic nie mówi. Ponadto przekonałam się, że jednak nie jestem zbytnią fanką mody haha Ubrania w Orsay mnie nudzą, tak samo jak rozmawianie o ciuchach z klientkami. Jak pracowałam w Reserved to przynajmniej ja nosiłam mundurek czyli czarny tshirt, a klientów było tyle że nie było czasu na rozmowy, tylko się kasowało i sprzątało porozwalane ciuchy. A teraz nie wiem czy zdzierżę na 3/4 etatu tyle siedzieć w tych nudnych ciuchach. Nie wiem co zrobić i musze o tym pomyśleć.
Magda9876 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-11, 13:35   #1193
mobi87
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 107
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2

Cześć dziewczyny! Postanowiłam do Was dołączyć. Mam taki problem, że brak pracy strasznie wpływa na moją psychikę. Bardzo się zamykam i odizolowuję od ludzi i w ogóle świata, bardzo dużo siędzę w domu, nie chcę nigzdie wychodzić. Zawsze miałam niewielu przyjaciół, znajomych ale teraz nawet tych których mam zaczynam unikać. Boję się nawet wchodzić na NK żeby tam nie było żadnego zaproszenia na jakieś spotkanie klasowe czy coś żebym nie musiała wymyślać powodów dla których nie mogę się pojawić bo nie chcę się spotykać ze znajomymi i widzieć jak oni świetnie sobie radzą i opowiadać o sobie o tym, że nie mam pracy itd. Wiem, że jestem niezaradna życiowo, choć z grzeczności nikt mi tego w oczy nie powie. Na każdym spotkaniu w sprawie pracy zachowuję się tak jakbym przepraszała, że w ogóle żyję. Boję się pytać o pracę, tak jakby od tego mogło się coś złego stać, czuję się do niczego. Jak to jest u Was dziewczyny?
mobi87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-11, 15:02   #1194
-mała-
Raczkowanie
 
Avatar -mała-
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: śląsk ;)
Wiadomości: 248
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2

Cytat:
Napisane przez Magda9876 Pokaż wiadomość
Ooo jak szybko wyznaczyli. Ja czekałam ponad miesiąc.
Też boję się wysyłać tam gdzie nie spełniam wymagań. Ale odważyłam się wysłać kilka razy, choć nigdy nie dostałam w takim miejscu pracy.
no też się zdziwiłam, że tak szybko, bo słyszałam u znajomych, że właśnie około m-ce się czeka.



tak jak piszecie- zacznę wysyłać Cv wszędzie (tzn jak mnie będzie stanowisko ciekawiło). Nie zaszkodzi spróbować. Tylko najtrudniej się przełamać...
-mała- jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-11, 17:27   #1195
titina
Zakorzenienie
 
Avatar titina
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 4 399
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2

Ech ja tylko na chwilkę wpadłam ponarzekać, w zeszłym roku żaliłam sie że na jedno miejsce w biurze w moim regionie przypada 280 kandydatów, dziś spadłam z krzesła jak zobaczyłam ponad 450.....
__________________



I spent my whole childhood wishing I was older. Now I'm older, it sucks.


titina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-11, 17:33   #1196
doriiska
Zakorzenienie
 
Avatar doriiska
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 4 222
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2

Cytat:
Napisane przez mobi87 Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny! Postanowiłam do Was dołączyć. Mam taki problem, że brak pracy strasznie wpływa na moją psychikę. Bardzo się zamykam i odizolowuję od ludzi i w ogóle świata, bardzo dużo siędzę w domu, nie chcę nigzdie wychodzić. Zawsze miałam niewielu przyjaciół, znajomych ale teraz nawet tych których mam zaczynam unikać. Boję się nawet wchodzić na NK żeby tam nie było żadnego zaproszenia na jakieś spotkanie klasowe czy coś żebym nie musiała wymyślać powodów dla których nie mogę się pojawić bo nie chcę się spotykać ze znajomymi i widzieć jak oni świetnie sobie radzą i opowiadać o sobie o tym, że nie mam pracy itd. Wiem, że jestem niezaradna życiowo, choć z grzeczności nikt mi tego w oczy nie powie. Na każdym spotkaniu w sprawie pracy zachowuję się tak jakbym przepraszała, że w ogóle żyję. Boję się pytać o pracę, tak jakby od tego mogło się coś złego stać, czuję się do niczego. Jak to jest u Was dziewczyny?
Nie mów, że jesteś niezaradna życiowo. Przecież to, że nie masz pracy nie zależy tylko od Ciebie. Wiele osób bardzo się stara i ma wiele chęci do pracy, ale one nie zawsze wystarczają.

Ja obecnie pracuję dorywczo, wysłałam cv na hostesse i bardzo bym chciała, zeby sie odezwali muszę jakoś przezimować do października, do nowych studiów.
__________________
nie można być szczęśliwym spoglądając wciąż za siebie
doriiska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-11, 17:37   #1197
titina
Zakorzenienie
 
Avatar titina
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 4 399
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2

Cytat:
Napisane przez mobi87 Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny! Postanowiłam do Was dołączyć. Mam taki problem, że brak pracy strasznie wpływa na moją psychikę. Bardzo się zamykam i odizolowuję od ludzi i w ogóle świata, bardzo dużo siędzę w domu, nie chcę nigzdie wychodzić. Zawsze miałam niewielu przyjaciół, znajomych ale teraz nawet tych których mam zaczynam unikać. Boję się nawet wchodzić na NK żeby tam nie było żadnego zaproszenia na jakieś spotkanie klasowe czy coś żebym nie musiała wymyślać powodów dla których nie mogę się pojawić bo nie chcę się spotykać ze znajomymi i widzieć jak oni świetnie sobie radzą i opowiadać o sobie o tym, że nie mam pracy itd. Wiem, że jestem niezaradna życiowo, choć z grzeczności nikt mi tego w oczy nie powie. Na każdym spotkaniu w sprawie pracy zachowuję się tak jakbym przepraszała, że w ogóle żyję. Boję się pytać o pracę, tak jakby od tego mogło się coś złego stać, czuję się do niczego. Jak to jest u Was dziewczyny?
Mnie bardzo pomogła praca w wolontariacie, czułam si chociaż potrzebna i doceniona. Może też spróbuj na razie póki nie znajdziesz stałej pracy...
__________________



I spent my whole childhood wishing I was older. Now I'm older, it sucks.


titina jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2011-01-11, 17:38   #1198
morenica
Zakorzenienie
 
Avatar morenica
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: z domu :-)
Wiadomości: 3 454
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2

Witajcie
I ja mogę do Was dołączyć?
Skończyłam dwa kierunki studiów humanistyczne, odbyłam staż w Urzędzie i cisza
Wysyłam CV, byłam na kilku rozmowach a to w urzędach, a to w jakiś prywatnych firmach i nic Póki co nie ma żadnej pracy
Jeszcze mi staż przysyługuje, ale z tym też w tym roku ciężko, bo UP dostał mniej środków. już czasem mnie to wszystko dobija. a interesuje mnie troszkę bardziej lepsza praca niż telemarketing
I już czasem sobie myślę, że to ja jestem taka beznadziejna, że nie mogę nigdzie znaleźć pracy
morenica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-11, 17:54   #1199
mobi87
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 107
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2

Cytat:
Napisane przez titina Pokaż wiadomość
Mnie bardzo pomogła praca w wolontariacie, czułam si chociaż potrzebna i doceniona. Może też spróbuj na razie póki nie znajdziesz stałej pracy...

titina masz rację, chyba tego spróbuję. Mam jeszcze do Was takie pytanie. Jacy są Wasi rodzice, bardziej mamy właściwie? Czy są spełnieni zawodowo, zadowoleni z życia i z pracy? Czy nie uważacie, że to nie umiecie znaleźć pracy wynika trochę z tego jacy oni są i jak was wychowano? Na ile jesteście do nich podobni.?Bo ja osobiście jestem bardzo podobna do mojej mamy i mam po niej bardzo wiele cech, które nie pomagają znaleźć pracy.Oczywiście i tak mamusię bardzo kocham i wiem że każdy jest kowalem swojego losu ale jednak...
mobi87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-11, 18:02   #1200
d45d073d235b2c61bfba836ad9283865b35be1e1_67da090142ca2
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 11 469
Dot.: BEZROBOTNI łączmy się część 2

Cytat:
Napisane przez mobi87 Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny! Postanowiłam do Was dołączyć. Mam taki problem, że brak pracy strasznie wpływa na moją psychikę. Bardzo się zamykam i odizolowuję od ludzi i w ogóle świata, bardzo dużo siędzę w domu, nie chcę nigzdie wychodzić. Zawsze miałam niewielu przyjaciół, znajomych ale teraz nawet tych których mam zaczynam unikać. Boję się nawet wchodzić na NK żeby tam nie było żadnego zaproszenia na jakieś spotkanie klasowe czy coś żebym nie musiała wymyślać powodów dla których nie mogę się pojawić bo nie chcę się spotykać ze znajomymi i widzieć jak oni świetnie sobie radzą i opowiadać o sobie o tym, że nie mam pracy itd. Wiem, że jestem niezaradna życiowo, choć z grzeczności nikt mi tego w oczy nie powie. Na każdym spotkaniu w sprawie pracy zachowuję się tak jakbym przepraszała, że w ogóle żyję. Boję się pytać o pracę, tak jakby od tego mogło się coś złego stać, czuję się do niczego. Jak to jest u Was dziewczyny?
Nie zamykaj się, spotykaj z ludźmi, wychodź z domu. To nie Twoja wina, że nie możesz znaleźć pracy
Sama po sobie wiem, że człowiek "dziczeje" siedząc w domu

Edytowane przez d45d073d235b2c61bfba836ad9283865b35be1e1_67da090142ca2
Czas edycji: 2011-01-11 o 18:03
d45d073d235b2c61bfba836ad9283865b35be1e1_67da090142ca2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Praca i biznes


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 04:09.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.