|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#2761 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 723
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
Witam z rana, ja dzis glownie poczytam bo jakas spiaca jestem i niewiele mi sie chce
![]() laMbria ja bym nie ryzykowala, a jak zemdlejesz gdzies albo gozej sie poczujesz, dziwne objawy, zglosilabym sie do gina, albo na ip i upewnila ze wszystko ok, ale skoro mowilas ze maz mial przyjechac w weekend to moze pojedziecie razem tylko w odwiedziny... poza tym 150km to sporo, ja do mojej mam 60km i zastanawiam sie czy jeszcze do nich pojade, ale w sumie za tydzien dzien babci, dziadka, urodziny taty wiec pewnie sie skusze kma pogadaj z TZ moze bedzie mogl wyperswadowac swojej mamie ten pomysl, bo najmadrzejszy to on nie jest, ja umowilam sie z mezem ze jak bede jechac rodzic to przypadkiem do nikogo nie dzwonimy, bo znajac moja mame to zaraz przyjedzie na porodowke oczywscie odwiedzin po pewnie nie unikne, ale w szpitalu niech siedza, a w domku zamkne sie w sypialni, juz zapowiedzialam ze wokol gosci skakac nie bede i to do meza bedzie nalezalowera spokojnie tak jak dziewczyny pisaly moze jeszcze masz dwa tygodnie, a termin masz podobny do mojego czyli to moze byc juz skonczony 37, a wtedy dzidzius bedzie bezpieczny vilya nie denerwuj sie wynikami, zobaczysz co gin powie lilijko Kochana ty tez sie nie denerwuj tym co lekarz powiedzial i nie czytaj za duzo, dzidzia zdrowo rosnie wiec nie ma jakichkolwiek podejrzen ze cos mogloby byc nie tak ![]() Milama niepisac ale przejawia sie moje gadulstwo i sie rozpisalam
|
|
|
|
#2762 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 632
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
Lambria ja tez bym nie ryzykowala, ale skoro TZ ma rodzicow w tej samej miejscowosci, to moze niech on Ci te rzeczy odbierze ?
A, nieprzespanej nocy wspolczuje, sprobuj odpoczac w dzien. Kma niezly tupet ma tesciowa, jakby chciala przyjsc i pomoc, ale tak ja bym jej otwarcie powiedziala, ze bede zmeczona i przez najblizszy czas nie chce zadnych odwiedzin, chocby dlatego, ze biust tez wietrzyc trzeba , u nas zalecaja "wietrzenie", po kilka minut, czyli bieganie bez stanika, a jak to przy kims .Wera nie mam pojecia, czy mozna sprawdzic, ze czop odszedl, jutro lekarza spytam, mi odszedl wlasnie tylko kawalek, bo watpie, ze tak malo go bylo, ale caly czas cos tam odchodzi, wiec moze tym razem u mnie to potrwa jakies 2-3 tygodnie, wiem ze bez czopa mozna chodzic, dzien, tydzien, dwa, a nawet 4 dni w niektorych przypadkach, ale podobno wlasnie odejscie czopa =rozwarcie, jak jest lekkie, to to nic nie znaczy, tak wyczytalam w necie, wiec na 100 % nie wiem. Ja dzis dla odmiany cala noc spalam, mala tez, ale nie znaczy, to ze bym spac nie poszla , no ale srednia ma dzis szkole do 11.30, wiec mi sie nie oplaci, bo boje sie, ze zaspie, i dziecka nie odbiore.A, rano biedulka po schodach na pupe zjechala, jakas niewyspana chyba byla , a ja jak co dzien za raczke ja prowadze, tak dzis sama puscilam, na szczescie trzymala sie poreczy, ale mimo wszystko mowi, ze pupa ja boli, a ja sie ciesze, ze na pupe, a nie do przodu poleciala bida mala, bo ja zareagowalam jak juz na tej pupie siedziala .Rany jaka ja wczoraj zolza bylam, energie do pracy mialam i owszem, ale humor tez taki, ze jak TZ cos mi powiedzial, to pilot od TV wyladowal obok niego, bo nie celnelam , dzieciaki zwrzeszczalam ot tak sobie, no wstyd jak nie wiem co, mam nadzieje, ze to jednorazowy wyskok byl, bo patrzyla na mnie jak na upiora, a jak jeszcze powiedzialy "biedny tata", to dopiero sie wscieklam, ale tym razem juz w duchu .TZ tez patrzal jak na wariatke, ale on spokojny jest, spytal tylko, czy mi nie szkoda pilota , a potem omijal mnie z daleka biedny ![]() Za to dzis na poprawe humoru zamowilam sobie kozaczki .Mala spala cala noc, teraz rusza sie jakos niemrawo, pierwszy raz dzisiaj, chyba na pogode tak reaguje, bo deszczowo jest, a ona co deszcz to spi. Aha zmierzylam wczoraj moj brzuch, rowne okragle 100 cm. dzieciaki sie smialy ze mnie, TZ pod nosem tez, ale jak poprosilam, by on swoj tez zmierzyl (strasznie mu sie przytylo w mojej ciazy :P), to odmowil, tchorz :P
|
|
|
|
#2763 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
witam się z ranka
, oczywiście w złym humorzenie mam ciepłej wody!!!!!!!!! bojler nam się zepsuł!!!! jak się wali to wszystko na raz........... nie wiem za co my kupimy nowy... nawet nie mam jak zadzwonić do męża, bo on nie ma telefonu i siedzę sama la'Mbria ja nie wybrałabym się w taką trasę. Po wczorajszym to już nawet boję się autobusem do lekarza jechać, a potem dreptać do domu, bo skurcz na skurczu, a ja sapię jak pies....... ligotko mi z przymusu zostało dzisiaj leżenie w łóżku... weraa ty się nie wciskaj w kolejkę!!!!!! ściskaj te nogi vilya głupoty piszesz...... kto ma Cię wysłuchać jak właśnie my..... też czasami się zastanawiam nad tym, czy nie myślicie, że ściemniam......... ale ja to taki pechowiec na całą skalę. |
|
|
|
#2764 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 1 496
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
Hej mamusie!
Na 11.45 mam wizyte u lekarza....strasznie sie denerwuje. Trzymajcie za mnie kciuki..proszę i by było usg....odezwe sie po...
__________________
Nasze marzenie się spełniło ![]() 24.02.2011 r. dzień narodzin naszej córeczki Nadia: http://www.suwaczek.pl/cache/7ac096c94e.png |
|
|
|
#2765 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 1 414
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
ja sobie pozwalałam jeszcze ze 2 tyg temu na podróże pociągami i autobusami itp itd...ale jeśli mówisz że źle się czujesz to nie polecam podróży, chyba że czujesz się na siłach - ale jak mówisz to nie bardzo
__________________
Najpierw stworzyliśmy szczęśliwy związek... ![]() http://www.suwaczek.pl/cache/22dc175c64.png ...a następnie naszego Małego Misia http://www.suwaczki.com/tickers/dqprpx9i136imlln.png |
|
|
|
#2766 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
Cytat:
![]() kma przepraszam, ale zapomniałam Tobie odpisać.... Uważam, że pomysł Twojej teściowej jest głupi...... przecież tak nie można. Pogadaj z mężem co i jak. No przecież odniosłam wrażenie, że ona to taka wygodnicka jest i woli komuś na głowę się wcisnąć.
|
|
|
|
|
#2767 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 723
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
lilijko no masakra jakas, jakis pech Was normalnei przesladuje, wez go pogon! Moze jak sie dzidzia urodzi to pogoni tego pecha! Trzymam kciuki. Odpoczywaj... Ja jednak do jednego sklepu wyskocze...
marleen poplakalam sie ze smiechu jak przeczytalam o tym pilocie, ja to musze u siebie zaprowadzic, bo ja za dobra jestem, sniadanka, obiadki, kolacyjki, a on gburzy i nawet seksu nie chce, wrrrrr ![]() Justine trzymam kciuki! |
|
|
|
#2768 | |||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: z pięknego miasta :)
Wiadomości: 1 341
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
Cytat:
Cytat:
Tak sobie pomyślałam, że skoro nie macie jeszcze wózka, to może uszyj jakąś chustę do noszenia? Teraz i tak będzie zimno, to spacerów nie będzie, ale wiosną taka chusta może się okazać zbawieniem. ![]() Cytat:
__________________
Nadzieja umiera ostatnia... http://www.suwaczki.com/tickers/km5supjyv0nppsj9.png Kasia |
|||
|
|
|
#2769 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 1 061
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
Cytat:
jak takie słowa można rzucać w kierunku ciężarnej??!! nie martw się, przecież na usg napewno by coś wyszło a nie wyszło więc jest oka problemów z bojlerem to współczuje... wszystko się rozpada ale ponoć jak dziecko się na świecie pojawia to wszystko nagle staje się łatwiejsze ![]() Cytat:
![]() marleen czyżby syndrom wicia gniazdka? ![]() a wracając do wielkości brzuszka to mi już z miesiąc temu stanął na tych 94cm i ani rusz (chyba że się najem ) ale zauważyłam za to że rośnie do góry teraz i już pod żebrami mam
|
||
|
|
|
#2770 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 1 214
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
dzięki za pocieszenie dziewczyny, troszkę mi lepiej, dostałam zrypkę od męża, że wszystko widzę co najgorsze i juz świruję jak jeszcze lekarz wyników nie widział. No ale ja tak mam i w większości akurat mi się to sprawdza.
Coś dzisiaj wywiało z tego forum mamuśki. A ja na nic nie mam dzisiaj ochoty, muszę usmażyć wątróbkę a mi się tak nie chce. Justin kciuki trzymam, ja też dzisiaj idę ale dużo później - w sumie wolę rano chodzić żeby mieć za sobą jeszcze jak nie wiem co i jak. |
|
|
|
#2771 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
Cytat:
![]() olbka oj wiem wiem, że wszystko na raz się wali...... to już wolałabym mieć tą sraczkę niż tyle głupich "przygód". Co do chusty to już nad tym myślałam, ale przecież dziecko w czymś ze szpitala muszę przywieźć, a nawet nie mam od kogo pożyczyć..... Ciekawe kiedy ten pożal się boże mąż wróci ....... wczoraj widziałam go dosłownie 30 minut z całego dnia, a dzisiaj w ogóle...Do tego dowiedziałam się, że teściowa (stara pruchwa) chce odwiedzić moją babcię w szpitalu!!!!!!!! Po co? Niech da nam w końcu święty spokój!!!!! ona nie rozumie słowa nie........ NORMALNIE PESYMIZM DZISIAJ BIJE ODE MNIE NA KILOMETR!!!! Edytowane przez lilijka3 Czas edycji: 2011-01-13 o 10:23 |
|
|
|
|
#2772 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 500
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
Cytat:
zołza to Ja jestem od jakiś 3 dni , normalnie aż sama siebie nie poznaję,a wyżywam się oczywiście na Tż i małym. Czuję jak się we mnie wszystko gotuje, wkurzam się na to, że się wkurzam o nic to już pozamiatanekma dziwi mnie to jak osoba dorosła(teściowa) może tak egoistycznie podchodzić do sprawy , przecież to oczywiste i logiczne że będą Wam tylko przeszkadzać ![]() Ja się ciągle zastanawiam ,czy na moją CC umówić się z moim ginem tydzień przed terminem czy czekać aż zacznie się akcja i wtedy jechać tylko nie wiadomo na kogo wtedy trafię
__________________
Dominik 20.01.2006 Karolinka 11.02.2011 ![]() ![]() Galeria pazurkowa https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=215208&page=23 |
|
|
|
|
#2773 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Nowy Dwór Mazowiecki/Prochowice
Wiadomości: 244
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
Ja ostatnio do mamy jechałam w listopadzie (mama mieszka pod Wrocławiem, a ja od czerwca pod Warszawą), na Wszystkich Świętych, byliśmy u mamy ponad tydzień i powiem szczerze, że powrót to była dla mnie katorga (ciąża+choroba lokomocyjna), dlatego od listopada nie wybieram się w dłuższe podróże. A jak Klaudia się urodzi, to też nie będę takiej długiej trasy z taką kruszynką jeździć, dlatego z mamą się zobaczę może na Wielkanoc, bo ona nie przyjedzie, za długa trasa dla niej, bo od wypadku stara się nie jeździć w ogóle (został jej jakiś taki lęk).
Więc, skoro się źle czujesz to ja bym nie jechała, lepiej nie ryzykować, że coś może się stać. TŻ znów dostał zrypkę ode mnie. Obudziłam się po północy a on jeszcze przy komputerze. Po chwili był już w łóżku, bo przecież on by pewnie siedział dalej, a dzisiaj o 5.30 do pracy wstać musiał. Poszedł do pracy, ale pewnie jak wróci to od razu do łóżka się walnie (zje w pracy, bo on kucharzem jest). Heh... Mała znów czkawkę dostała ![]() Chyba zapomniała, że do dzisiaj termin miała. Teraz będziemy się przeterminowywać Niech ona już wychodzi ![]() |
|
|
|
#2774 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
Cytat:
|
|
|
|
|
#2775 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 5 704
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
la'Mbria ja tam bym pojechała poród nie zając
jak coś się zacznie dziać to spokojnie dojedziesz z powrotem vilya powinnaś moim zdaniem powtórzyć badanie ja tak miałam z toxo zafałszowany na całego powtórka w szpitalu zakaźnym inne lab i wyszło ok. wczoraj miałam paciorkowce oby wyszły ok, poza tym tez mam tą białą - kremową wydzielinę to normalne ja w pierwszej ciąży wogóle nie wiedziałam kiedy i czy czop mi odszedł ....Ta pogoda optymizmowi nie sprzyja
__________________
Apolonia rośnie poza brzuchem od 03.09.2007'
Bruno dołączył do nas 28.02.2011' |
|
|
|
#2776 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
Cytat:
![]() też jestem jakaś wredna ostatnio.... a to dla Twojej małej, niech się pospieszy |
|
|
|
|
#2777 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 632
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
Lilijko nikt nie mysli, ze sciemniasz
.A, Ty strasznie cierpliwa i dobra jestes, TZ ma szczescie, ze ma Ciebie. Ligotko moj to chce, ale sie boi , ja zreszta tez teraz .Ja mojemu sniadanek nie robie, jedynie herbate rano, jak mam dobry humor, to jego ulubiona, a jak nie, to taka co wiem, ze on nie wypije, za to ja i owszem Agape moze to syndrom wicia gniazda, pamietam, ze zawsze przed porodem nerwa mialam, myslalam, ze teraz mnie ominie, zeby tylko za dlugo nie trwalo (ten nerw), bo albo oni sami sie wyprowadza, albo ja ich wyrzuce .Justyna chyba rzeczywiscie nam hormony przed porodem "buzuja", ja mam tylko cicha nadzieje, ze corcia sie w mame z tymi humorkami nie wda .
|
|
|
|
#2778 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 1 214
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
Katarina, twój mąz chyba jak mój, na prawdę to jest jedyna wada jaką widzę w moim mężu, róźne chodzenie spać, nic tylko siedzi do północy, czy nawet 1 lub 2 w nocy i gra. Nieraz czekam na niego to wtedy sie kładzie wcześniej bo mu nad uchem ględzę ale czasem po prostu usypiam i jak się budzę o 1 to on jeszcze nie śpi. Tak mnie to denerwuje strasznie, bo wstaje o 6 i właściwie co on śpi 5 do 6 godzin, przecież tak na dłuższą metę sie nie da. Jeszcze ma pracę stresującą i mu tłumaczę że ja chcę męża a jak będzie robił tak dalej to zawał gotowy.
Lilijka rzeczywiście pechowe jakieś jesteśmy. Pocieszę Cię, ze już się na pewno nic u Ciebie nie zepsuje bo rzeczy psują sie parami a nie trójkami czy czwórkami - więc u Ciebie limit zakończony. Przez tarczycę ja sie też martwiłam, Ty masz cały czas uregulowany poziom hormonów więc nie wiem czemu Cię straszył ten endokrynolog, ja miałam na początku ciąży niedoczynność i nawet o tym nie wiedziąłam a to najgorszy okres był, dopiero później tabletki dostałam a w późnej ciązy dzieciaczki juz same wytwarzają sobie te hormony. Nie możemy się stresować tym, wiem co czujesz ale trzeba próbowac o tym nie myśleć, choć to bardzo trudne. |
|
|
|
#2779 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 632
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
Justine kciukasy za badanie i usg
![]() Ja jutro ide, mam nadzieje, ze czegos sie dowiem, ale najwazniejsze, ze zamelduje sie w szpitalu, to juz spokojniejsza bede, bo przeraza mnie wizja porodu i wypelniania 100 kartek
|
|
|
|
#2780 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
Cytat:
co do tarczycy, to do ciąży miałam w miarę uregulowaną niedoczynność, dlatego też min. zaszłam w ciąży. Natomiast od jakichś 3-4 miesięcy znowu się sypie wynik, szczególnie ft4, jest coraz niższe i niższe..... wiem, że teraz zazwyczaj wszystkie wyniki się sypią, no ale wczoraj to jakaś porażka była. Zmieniłam też taktykę przyjmowania tych lekarstw.... może to coś pomoże Biorę teraz rano na czczo euthyrox, po godzinie jem śniadanie i po 2 kolejnych biorę witaminy i całą resztę, zobaczymy co z tego wyjdzie, bo lekarz stwierdził, że wystarczy na 15 minut przed jedzeniem zażyć..... ![]() ---------- Dopisano o 10:46 ---------- Poprzedni post napisano o 10:44 ---------- Cytat:
witaj w klubie pechowiczów...... sama nie wiem skąd ja tą cierpliwość biorę, bo zazwyczaj to w gorącej wodzie jestem kąpana...... ---------- Dopisano o 10:48 ---------- Poprzedni post napisano o 10:46 ---------- no to Was teraz rozśmieszę........ idę gotować wodę do wanny bo nie będę siedziała taka nie umyta cały dzień... a jak mąż wróci to tę resztę włosów z głowy mu powyrywam i za karę nie dam spać...... tylko będzie kombinował co dalej z tym bojlerem..........
|
||
|
|
|
#2781 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Shmalzberg
Wiadomości: 6 977
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
Cytat:
Dwa tygodnie rodzinki nie bedzie, a ja nie mam klucza od ich mieszkania, więc nawet jakby Tż pojechał w sobotę to i tak nie bedzie miał skąd odebrać tych rzeczy. Z resztą- bardziej niż na rzeczach zależy mi na spotkaniu z mamą i bratusiami. A moje samopoczucie dziś- nie polepsza się- prania nie wywiesiłam do końca, bo mi się wydawało ze zasłabnę...kurcze, a wczoraj taka byłam "hej do przodu" Może to przez pogodę...nie wiem, ale cos jest na rzeczy, bo moje trzy bydlęta (koty), które raczej nie pałają do siebie nawzajem wielkim uczuciem i raczej się wzajemnie unikają, przyszły do mnie do wyrka i właśnie wszystkie trzy jak jeden mąż grzeją mi plecy, brzuch i stopy...ostatnio się tak zachowywały jak byłam przeziębiona- chyba jednak koty czują jak kogoś "niemoc" bierze...zmęczyłam się pisaniem posta
__________________
jedyne miejsce gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować...
|
|
|
|
|
#2782 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 1 214
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
Lilijka ale ft4 masz poniżej normy czy jeszcze w normie, bo ja mam w normie ale w sumie dość blisko jej i mi endokrynolog mówi że jest ok. Jest to profesor więc nie mam powodów żeby mu nie ufać. A teraz jak już mówiłam dzidzia sobie sama hormonki już produkuje więc jak masz mniej to i tak już jej to nie zagraża. najgorsze są pierwsze miesiące jak się dopiero rozwija. A ja zażywam co najmniej pół godziny przed jedzeniem zwykle 45 do godziny przed. W sumie tam na ulotce jest napisane że co najmniej pół godziny przed jedzeniem trzeba zażyć, bo wtedy się lepiej wchłania.
|
|
|
|
#2783 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Nowy Dwór Mazowiecki/Prochowice
Wiadomości: 244
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
Cytat:
Cytat:
Pracuje co drugi dzień, po 12h. Dzisiaj pracuje, wróci z pracy (zaraz po 19), położy się spać, będzie spał do 11 (rano) minimum, potem siądzie przy komputerze i go nie ma. Jak go gra wciągnie, to można do niego mówić, a on tylko potakuje, robi sobie przerwę na papieroska, wraca do kompa. Jak chcę żeby zwrócił na mnie uwagę to nie wystarczy mówienie, on potakuje i ma wszystko gdzieś, muszę wyciągnąć telefon i do niego zadzwonić, jak zobaczy że to ja, to oderwie się na 5 minut. O jedzeniu zapomina, kiedyś jak się wkurzyłam, to owszem, obiad zrobiłam, ale mu nie podałam, to cały dzień nic nie jadł, tylko przy tym komputerze siedział :/ Także, jedzenie muszę mu przynosić do komputera i ględzić mu żeby zjadł... Mam tylko nadzieję, że jak Klaudia się urodzi to to się zmieni... |
||
|
|
|
#2784 | ||||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Zielona Góra
Wiadomości: 854
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
Witam dziewczynki,
mi noc wynagrodziła wczorajszego cholernego nerwa, dziś obiecuję poprawę Zaliczyłam jajecznicę, teraz rozglądam się za czymś słodkim ale w pobliżu widzę tylko banana, też może być ![]() Cytat:
![]() Ja za Waszym przyczynkiem też sobie brzuchola zmierzyłam, 102 cm. Cytat:
Ale mi na wyglądzie sal najmniej zależy, cieszę się, że szpital ma najnowsze sprzęty, oddział ratunkowy super wyposażony no i cieszę się, że jest tam mój lekarz.Dziś idę na ostatnie zajęcia do SR, trochę szkoda, najbardziej tych ćwiczeń, ale z drugiej strony to ja już tez powoli z sił opadam Cytat:
Cytat:
![]() Dobrze, że sobie prania wczoraj rano porobiłam, bo potem to tylko buczenie i wycie do księżyca z żalu, że taka podła jestem było. Dziś sobie poprasuję troszkę, na KTG skoczę do szpitala i potem SR.
__________________
10.02.2011.
|
||||
|
|
|
#2785 | ||||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 1 685
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
cześć dziewczyny
![]() My dzisiaj spałysmy az do 9.30 Poza tym wyczytałam że na drętwiejące dłonie najlepiej zmieniac pozycję podczas spania i jak tylko się budziłam i zaczynały boleć hyc na drugi boczek i zasypiałam Ale martwię się tym że mała nadal główką do góry i chyba zaczne ćwiczyć aby pomóc jej się przetoczyć ![]() Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
![]() Tez przeżywałam, ale przeciez musi być dobrze Cytat:
![]() Cytat:
![]() Cytat:
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv730y6j3jyp.png http://www.suwaczki.com/tickers/ex2b8iikt8hcg0od.png 09.09.2009 |
||||||
|
|
|
#2786 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
Cytat:
|
|
|
|
|
#2787 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Nowy Dwór Mazowiecki/Prochowice
Wiadomości: 244
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
Cytat:
![]() Idę do mamy zadzwonić, bo znów będzie narzekać, że nie dzwonię i ona nie wie czy ja już nie rodzę czy coś i się denerwuje (jej pierwsza wnuczka) Edytowane przez Katarina89 Czas edycji: 2011-01-13 o 11:09 |
|
|
|
|
#2788 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 407
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
Witam się czwartkowo.............
Nadrobiłam wczorajszy dzień i strasznie czytac jak Wam wszystkim cos dolega zaczynam się martwic czy ze mną wszystko jest dobrze bo mi chyba nic nie dolega prócz wieczornego bólu krocza. Ja już wszystko wyprałam wyprasowałam. Mam do was pytanie czy dajecie do magla pościel dla maluszka???????? Ja wyprasowałam ale sama lubię miec wykrochmaloną i taka sztywną i nie wiem czy dac na delikatny magiel. Trzymam kciukasy za wasze wizyty, głowa do góry. lilijko może lekarz zapytał z ciekawości czy wszystko jest ok, właśnie czy nie wyszło nic na usg bo z tą Twoją chorobą bywaja takie przypadki. Czyli że on nie przesądził że jego zdaniem jest coś nie tak tylko czy Twój lekarz prowadzący to sprawdził. |
|
|
|
#2789 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Zielona Góra
Wiadomości: 854
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
Tak głupio, ale jeszcze Wam sie pochwalę, bo taka szczęśliwa jestem. Mąż dostał wymarzony awans
Co prawda kasa dużo większa będzie, ale ja tam najbardziej cieszę się ze względu na niego, bo on najzwyczajniej w świecie zasłużył na to stanowisko. Dobrze zarabiał, nigdy nie narzekalam, starczało nam na wszystko bez żadnego szarpania się, a ja nie pracuję. Miałam co prawda spore oszczędności, ale wszystko powkładaliśmy na lokaty i prawda jest taka, że całą naszą rodzinkę utrzymuje mąż. A teraz jak się okazało, że jego pensja tak ładnie jeszcze powinduje w górę to nasze marzenia o wybudowaniu domu nabierają coraz bardziej realnych kształtów. Zawsze o tym marzyliśmy. Poczekamy aż pójde do pracy i wówczas będziemy mogli zacząć urzeczywistniać marzenia Dziewczyny dziś musi być dobry dzień ![]() BUZIAKI DLA WAS WSZYSTKICH NA DOBRY POCZĄTEK!!!!!!!!!!
__________________
10.02.2011.
|
|
|
|
#2790 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011
Cytat:
to tak moja metoda.obiadów mu nie gotowałam przez pewien czas to zjadał suchy chleb, lub chleb z masłem, a w pracy pociskał bułki........ tak więc nic nie działało na niego, a jak gotowałam obiady, to on zawsze stwierdzał, że ja przecież nie gotuję....... |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:52.




oczywscie odwiedzin po pewnie nie unikne, ale w szpitalu niech siedza, a w domku zamkne sie w sypialni, juz zapowiedzialam ze wokol gosci skakac nie bede i to do meza bedzie nalezalo

, no ale srednia ma dzis szkole do 11.30, wiec mi sie nie oplaci, bo boje sie, ze zaspie, i dziecka nie odbiore.
, dzieciaki zwrzeszczalam ot tak sobie, no wstyd jak nie wiem co, mam nadzieje, ze to jednorazowy wyskok byl, bo patrzyla na mnie jak na upiora, a jak jeszcze powiedzialy "biedny tata", to dopiero sie wscieklam, ale tym razem juz w duchu 

i by było usg....odezwe sie po...





jak takie słowa można rzucać w kierunku ciężarnej??!! nie martw się, przecież na usg napewno by coś wyszło a nie wyszło więc jest ok





bo nie będę siedziała taka nie umyta cały dzień... a jak mąż wróci to tę resztę włosów z głowy mu powyrywam i za karę nie dam spać...... tylko będzie kombinował co dalej z tym bojlerem..........

