W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011 cz.V - Strona 93 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-01-13, 09:41   #2761
ligotka
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 723
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Witam z rana, ja dzis glownie poczytam bo jakas spiaca jestem i niewiele mi sie chce

laMbria ja bym nie ryzykowala, a jak zemdlejesz gdzies albo gozej sie poczujesz, dziwne objawy, zglosilabym sie do gina, albo na ip i upewnila ze wszystko ok, ale skoro mowilas ze maz mial przyjechac w weekend to moze pojedziecie razem tylko w odwiedziny... poza tym 150km to sporo, ja do mojej mam 60km i zastanawiam sie czy jeszcze do nich pojade, ale w sumie za tydzien dzien babci, dziadka, urodziny taty wiec pewnie sie skusze

kma pogadaj z TZ moze bedzie mogl wyperswadowac swojej mamie ten pomysl, bo najmadrzejszy to on nie jest, ja umowilam sie z mezem ze jak bede jechac rodzic to przypadkiem do nikogo nie dzwonimy, bo znajac moja mame to zaraz przyjedzie na porodowke oczywscie odwiedzin po pewnie nie unikne, ale w szpitalu niech siedza, a w domku zamkne sie w sypialni, juz zapowiedzialam ze wokol gosci skakac nie bede i to do meza bedzie nalezalo
wera spokojnie tak jak dziewczyny pisaly moze jeszcze masz dwa tygodnie, a termin masz podobny do mojego czyli to moze byc juz skonczony 37, a wtedy dzidzius bedzie bezpieczny
vilya nie denerwuj sie wynikami, zobaczysz co gin powie
lilijko Kochana ty tez sie nie denerwuj tym co lekarz powiedzial i nie czytaj za duzo, dzidzia zdrowo rosnie wiec nie ma jakichkolwiek podejrzen ze cos mogloby byc nie tak
Milama niepisac ale przejawia sie moje gadulstwo i sie rozpisalam
ligotka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 09:55   #2762
marleen32
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 632
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Lambria ja tez bym nie ryzykowala, ale skoro TZ ma rodzicow w tej samej miejscowosci, to moze niech on Ci te rzeczy odbierze ?
A, nieprzespanej nocy wspolczuje, sprobuj odpoczac w dzien.
Kma niezly tupet ma tesciowa, jakby chciala przyjsc i pomoc, ale tak ja bym jej otwarcie powiedziala, ze bede zmeczona i przez najblizszy czas nie chce zadnych odwiedzin, chocby dlatego, ze biust tez wietrzyc trzeba , u nas zalecaja "wietrzenie", po kilka minut, czyli bieganie bez stanika, a jak to przy kims .
Wera nie mam pojecia, czy mozna sprawdzic, ze czop odszedl, jutro lekarza spytam, mi odszedl wlasnie tylko kawalek, bo watpie, ze tak malo go bylo, ale caly czas cos tam odchodzi, wiec moze tym razem u mnie to potrwa jakies 2-3 tygodnie, wiem ze bez czopa mozna chodzic, dzien, tydzien, dwa, a nawet 4 dni w niektorych przypadkach, ale podobno wlasnie odejscie czopa =rozwarcie, jak jest lekkie, to to nic nie znaczy, tak wyczytalam w necie, wiec na 100 % nie wiem.

Ja dzis dla odmiany cala noc spalam, mala tez, ale nie znaczy, to ze bym spac nie poszla , no ale srednia ma dzis szkole do 11.30, wiec mi sie nie oplaci, bo boje sie, ze zaspie, i dziecka nie odbiore.
A, rano biedulka po schodach na pupe zjechala, jakas niewyspana chyba byla , a ja jak co dzien za raczke ja prowadze, tak dzis sama puscilam, na szczescie trzymala sie poreczy, ale mimo wszystko mowi, ze pupa ja boli, a ja sie ciesze, ze na pupe, a nie do przodu poleciala bida mala, bo ja zareagowalam jak juz na tej pupie siedziala .
Rany jaka ja wczoraj zolza bylam, energie do pracy mialam i owszem, ale humor tez taki, ze jak TZ cos mi powiedzial, to pilot od TV wyladowal obok niego, bo nie celnelam , dzieciaki zwrzeszczalam ot tak sobie, no wstyd jak nie wiem co, mam nadzieje, ze to jednorazowy wyskok byl, bo patrzyla na mnie jak na upiora, a jak jeszcze powiedzialy "biedny tata", to dopiero sie wscieklam, ale tym razem juz w duchu .
TZ tez patrzal jak na wariatke, ale on spokojny jest, spytal tylko, czy mi nie szkoda pilota , a potem omijal mnie z daleka biedny
Za to dzis na poprawe humoru zamowilam sobie kozaczki .
Mala spala cala noc, teraz rusza sie jakos niemrawo, pierwszy raz dzisiaj, chyba na pogode tak reaguje, bo deszczowo jest, a ona co deszcz to spi.
Aha zmierzylam wczoraj moj brzuch, rowne okragle 100 cm. dzieciaki sie smialy ze mnie, TZ pod nosem tez, ale jak poprosilam, by on swoj tez zmierzyl (strasznie mu sie przytylo w mojej ciazy :P), to odmowil, tchorz :P
marleen32 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 09:56   #2763
lilijka3
Zakorzenienie
 
Avatar lilijka3
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 4 903
GG do lilijka3
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

witam się z ranka , oczywiście w złym humorze

nie mam ciepłej wody!!!!!!!!! bojler nam się zepsuł!!!! jak się wali to wszystko na raz........... nie wiem za co my kupimy nowy... nawet nie mam jak zadzwonić do męża, bo on nie ma telefonu i siedzę sama

la'Mbria
ja nie wybrałabym się w taką trasę. Po wczorajszym to już nawet boję się autobusem do lekarza jechać, a potem dreptać do domu, bo skurcz na skurczu, a ja sapię jak pies.......

ligotko mi z przymusu zostało dzisiaj leżenie w łóżku...

weraa ty się nie wciskaj w kolejkę!!!!!! ściskaj te nogi

vilya głupoty piszesz...... kto ma Cię wysłuchać jak właśnie my..... też czasami się zastanawiam nad tym, czy nie myślicie, że ściemniam......... ale ja to taki pechowiec na całą skalę.
lilijka3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 09:59   #2764
Justine1988
Zadomowienie
 
Avatar Justine1988
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 1 496
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Hej mamusie!
Na 11.45 mam wizyte u lekarza....strasznie sie denerwuje. Trzymajcie za mnie kciuki..proszę i by było usg....odezwe sie po...
__________________

Nasze marzenie się spełniło JESTEŚMY RODZICAMI

24.02.2011 r.
dzień narodzin naszej córeczki

Nadia:
http://www.suwaczek.pl/cache/7ac096c94e.png
Justine1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 10:00   #2765
JeSuisUnPapillon
Zadomowienie
 
Avatar JeSuisUnPapillon
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 1 414
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

ja sobie pozwalałam jeszcze ze 2 tyg temu na podróże pociągami i autobusami itp itd...ale jeśli mówisz że źle się czujesz to nie polecam podróży, chyba że czujesz się na siłach - ale jak mówisz to nie bardzo
__________________
Najpierw stworzyliśmy szczęśliwy związek...
http://www.suwaczek.pl/cache/22dc175c64.png
...a następnie naszego Małego Misia
http://www.suwaczki.com/tickers/dqprpx9i136imlln.png
JeSuisUnPapillon jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 10:07   #2766
lilijka3
Zakorzenienie
 
Avatar lilijka3
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 4 903
GG do lilijka3
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez Justine1988 Pokaż wiadomość
Hej mamusie!
Na 11.45 mam wizyte u lekarza....strasznie sie denerwuje. Trzymajcie za mnie kciuki..proszę i by było usg....odezwe sie po...
trzymam kciukasy

kma przepraszam, ale zapomniałam Tobie odpisać.... Uważam, że pomysł Twojej teściowej jest głupi...... przecież tak nie można. Pogadaj z mężem co i jak. No przecież odniosłam wrażenie, że ona to taka wygodnicka jest i woli komuś na głowę się wcisnąć.
lilijka3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 10:08   #2767
ligotka
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 723
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

lilijko no masakra jakas, jakis pech Was normalnei przesladuje, wez go pogon! Moze jak sie dzidzia urodzi to pogoni tego pecha! Trzymam kciuki. Odpoczywaj... Ja jednak do jednego sklepu wyskocze...
marleen poplakalam sie ze smiechu jak przeczytalam o tym pilocie, ja to musze u siebie zaprowadzic, bo ja za dobra jestem, sniadanka, obiadki, kolacyjki, a on gburzy i nawet seksu nie chce, wrrrrr
Justine trzymam kciuki!
ligotka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 10:09   #2768
olbka
Zadomowienie
 
Avatar olbka
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: z pięknego miasta :)
Wiadomości: 1 341
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez Justine1988 Pokaż wiadomość
Hej mamusie!
Na 11.45 mam wizyte u lekarza....strasznie sie denerwuje. Trzymajcie za mnie kciuki..proszę i by było usg....odezwe sie po...
Trzymamy, trzymamy! Na pewno wszystko będzie dobrze, zobaczysz!

Cytat:
Napisane przez lilijka3 Pokaż wiadomość
witam się z ranka , oczywiście w złym humorze

nie mam ciepłej wody!!!!!!!!! bojler nam się zepsuł!!!! jak się wali to wszystko na raz........... nie wiem za co my kupimy nowy... nawet nie mam jak zadzwonić do męża, bo on nie ma telefonu i siedzę sama
nie wiesz, że jak nie urok to sraczka... Ale jak teraz wszystko się wali, to potem wszystko będzie się układać, zobaczysz
Tak sobie pomyślałam, że skoro nie macie jeszcze wózka, to może uszyj jakąś chustę do noszenia? Teraz i tak będzie zimno, to spacerów nie będzie, ale wiosną taka chusta może się okazać zbawieniem. Ponoć ekologiczne mamy w ogóle wózków nie używają...

Cytat:
Napisane przez marleen32 Pokaż wiadomość
Aha zmierzylam wczoraj moj brzuch, rowne okragle 100 cm. dzieciaki sie smialy ze mnie, TZ pod nosem tez, ale jak poprosilam, by on swoj tez zmierzyl (strasznie mu sie przytylo w mojej ciazy :P), to odmowil, tchorz :P
ja mam 104 cm. I już więcej nie chcę
__________________
Nadzieja umiera ostatnia...

http://www.suwaczki.com/tickers/km5supjyv0nppsj9.png

Kasia
olbka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 10:15   #2769
agape
Zadomowienie
 
Avatar agape
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 1 061
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez lilijka3 Pokaż wiadomość
no i po wizycie u endokrynologa......... nie nastroił mnie pozytywnie. Do tego walnął jeszcze takim pytaniem, że prawie spadłam z krzesła "Czy nie stwierdzono wad rozwojowych u dziecka" normalnie myślałam, że się popłaczę (oczywiście tu zadziałały hormony). Kazał przyjść za 3 tygodnie, żeby przed porodem zwiększyć mi jeszcze dawkę.......... Dlaczego ja mam takiego pecha? Normalnie zaczęłam się teraz bać o maluszka......
nic tylko takie lekarza... jak takie słowa można rzucać w kierunku ciężarnej??!! nie martw się, przecież na usg napewno by coś wyszło a nie wyszło więc jest ok
a problemów z bojlerem to współczuje... wszystko się rozpada ale ponoć jak dziecko się na świecie pojawia to wszystko nagle staje się łatwiejsze

Cytat:
Napisane przez JeSuisUnPapillon Pokaż wiadomość
Byłam dzisiaj u brafitterki i powiedziała że to bez sensu wydawać pieniążki i kupować teraz biustonosz, bo najlepiej kupić tak po wyjściu ze szpitala,
po 1 - nie wiadomo czy będzie pokarm
po 2 - obwód spada pod piersią
po 3 - obwód w piersiach wzrasta i u niektórych o 1 o 2 miseczki a innym wcale

więc zaproponowała że jeśli bardzo będę nawet chciała w 1 dzień po porodzie to mogę podesłać TŻ i ona da dwa do zmierzenia i wtedy kupię bo teraz nie chce naciągać mnie na niepotrzebne koszty, może i ma rację. Do szpitala wezmę dwa sportowe które mam do karmienia i tyle ... a potem TŻ wyślę po biustonosze do niej by dopasowała wg moich wymiarów i pomierzę
też tak sobie pomyślałam i kupiłam na targi karmniki za 15zł do szpitala żeby były a potem jak będzie pokarm to kupie sobie na wymiar jakiś ładny

marleen
czyżby syndrom wicia gniazdka?

a wracając do wielkości brzuszka to mi już z miesiąc temu stanął na tych 94cm i ani rusz (chyba że się najem) ale zauważyłam za to że rośnie do góry teraz i już pod żebrami mam
__________________

Szymonek
Wojtuś
(Bejbolek) 2.05.2019
agape jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 10:16   #2770
vilya
Zadomowienie
 
Avatar vilya
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 1 214
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

dzięki za pocieszenie dziewczyny, troszkę mi lepiej, dostałam zrypkę od męża, że wszystko widzę co najgorsze i juz świruję jak jeszcze lekarz wyników nie widział. No ale ja tak mam i w większości akurat mi się to sprawdza.

Coś dzisiaj wywiało z tego forum mamuśki. A ja na nic nie mam dzisiaj ochoty, muszę usmażyć wątróbkę a mi się tak nie chce.

Justin kciuki trzymam, ja też dzisiaj idę ale dużo później - w sumie wolę rano chodzić żeby mieć za sobą jeszcze jak nie wiem co i jak.
vilya jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 10:21   #2771
lilijka3
Zakorzenienie
 
Avatar lilijka3
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 4 903
GG do lilijka3
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez ligotka Pokaż wiadomość
lilijko no masakra jakas, jakis pech Was normalnei przesladuje, wez go pogon! Moze jak sie dzidzia urodzi to pogoni tego pecha! Trzymam kciuki. Odpoczywaj... Ja jednak do jednego sklepu wyskocze...
marleen poplakalam sie ze smiechu jak przeczytalam o tym pilocie, ja to musze u siebie zaprowadzic, bo ja za dobra jestem, sniadanka, obiadki, kolacyjki, a on gburzy i nawet seksu nie chce, wrrrrr
Justine trzymam kciuki!
to weź zaszantażuj swojego męża......... nie będzie seksu, nie będzie posiłków i nie będziesz dla niego dobra

olbka oj wiem wiem, że wszystko na raz się wali...... to już wolałabym mieć tą sraczkę niż tyle głupich "przygód". Co do chusty to już nad tym myślałam, ale przecież dziecko w czymś ze szpitala muszę przywieźć, a nawet nie mam od kogo pożyczyć..... Poza tym ja lutówka, więc spacery byłyby szybciej...... A mój kręgosłup nie wytrzyma takiego ciężaru....

Ciekawe kiedy ten pożal się boże mąż wróci ....... wczoraj widziałam go dosłownie 30 minut z całego dnia, a dzisiaj w ogóle... Już nie mówiąc o tym: obiad na gazie, a on żarcie przynosi od matki...... super, uwłaczył mojej godności......... Dosyć tego!!!!! Nie będę mu gotowała, skoro nie je..............
Do tego dowiedziałam się, że teściowa (stara pruchwa) chce odwiedzić moją babcię w szpitalu!!!!!!!! Po co? Niech da nam w końcu święty spokój!!!!! ona nie rozumie słowa nie........

NORMALNIE PESYMIZM DZISIAJ BIJE ODE MNIE NA KILOMETR!!!!

Edytowane przez lilijka3
Czas edycji: 2011-01-13 o 10:23
lilijka3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 10:22   #2772
Justyna M
Rozeznanie
 
Avatar Justyna M
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 500
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez marleen32 Pokaż wiadomość
A, rano biedulka po schodach na pupe zjechala, jakas niewyspana chyba byla , a ja jak co dzien za raczke ja prowadze, tak dzis sama puscilam, na szczescie trzymala sie poreczy, ale mimo wszystko mowi, ze pupa ja boli, a ja sie ciesze, ze na pupe, a nie do przodu poleciala bida mala, bo ja zareagowalam jak juz na tej pupie siedziala .
Rany jaka ja wczoraj zolza bylam, energie do pracy mialam i owszem, ale humor tez taki, ze jak TZ cos mi powiedzial, to pilot od TV wyladowal obok niego, bo nie celnelam , dzieciaki zwrzeszczalam ot tak sobie, no wstyd jak nie wiem co, mam nadzieje, ze to jednorazowy wyskok byl, bo patrzyla na mnie jak na upiora, a jak jeszcze powiedzialy "biedny tata", to dopiero sie wscieklam, ale tym razem juz w duchu .
oj bidulka , pupcia po upadku potrafi długo boleć

zołza to Ja jestem od jakiś 3 dni , normalnie aż sama siebie nie poznaję,a wyżywam się oczywiście na Tż i małym. Czuję jak się we mnie wszystko gotuje, wkurzam się na to, że się wkurzam o nic a nie daj boże niech mi ktoś zwróci uwagę ,że wredna jestem to już pozamiatane

kma dziwi mnie to jak osoba dorosła(teściowa) może tak egoistycznie podchodzić do sprawy , przecież to oczywiste i logiczne że będą Wam tylko przeszkadzać

Ja się ciągle zastanawiam ,czy na moją CC umówić się z moim ginem tydzień przed terminem czy czekać aż zacznie się akcja i wtedy jechać tylko nie wiadomo na kogo wtedy trafię
__________________
Dominik 20.01.2006
Karolinka 11.02.2011

Galeria pazurkowa
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=215208&page=23
Justyna M jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 10:23   #2773
Katarina89
Raczkowanie
 
Avatar Katarina89
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Nowy Dwór Mazowiecki/Prochowice
Wiadomości: 244
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Ja ostatnio do mamy jechałam w listopadzie (mama mieszka pod Wrocławiem, a ja od czerwca pod Warszawą), na Wszystkich Świętych, byliśmy u mamy ponad tydzień i powiem szczerze, że powrót to była dla mnie katorga (ciąża+choroba lokomocyjna), dlatego od listopada nie wybieram się w dłuższe podróże. A jak Klaudia się urodzi, to też nie będę takiej długiej trasy z taką kruszynką jeździć, dlatego z mamą się zobaczę może na Wielkanoc, bo ona nie przyjedzie, za długa trasa dla niej, bo od wypadku stara się nie jeździć w ogóle (został jej jakiś taki lęk).
Więc, skoro się źle czujesz to ja bym nie jechała, lepiej nie ryzykować, że coś może się stać.

TŻ znów dostał zrypkę ode mnie. Obudziłam się po północy a on jeszcze przy komputerze. Po chwili był już w łóżku, bo przecież on by pewnie siedział dalej, a dzisiaj o 5.30 do pracy wstać musiał. Poszedł do pracy, ale pewnie jak wróci to od razu do łóżka się walnie (zje w pracy, bo on kucharzem jest).

Heh... Mała znów czkawkę dostała
Chyba zapomniała, że do dzisiaj termin miała. Teraz będziemy się przeterminowywać
Niech ona już wychodzi
__________________
Klaudunia
Katarina89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 10:28   #2774
lilijka3
Zakorzenienie
 
Avatar lilijka3
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 4 903
GG do lilijka3
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez agape Pokaż wiadomość
nic tylko takie lekarza... jak takie słowa można rzucać w kierunku ciężarnej??!! nie martw się, przecież na usg napewno by coś wyszło a nie wyszło więc jest ok
a problemów z bojlerem to współczuje... wszystko się rozpada ale ponoć jak dziecko się na świecie pojawia to wszystko nagle staje się łatwiejsze
to pewnie do porodu to ja się jeszcze rozpadnę...........
lilijka3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 10:29   #2775
Patrilla
Zakorzenienie
 
Avatar Patrilla
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 5 704
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

la'Mbria ja tam bym pojechała poród nie zając jak coś się zacznie dziać to spokojnie dojedziesz z powrotem
vilya powinnaś moim zdaniem powtórzyć badanie ja tak miałam z toxo zafałszowany na całego powtórka w szpitalu zakaźnym inne lab i wyszło ok.
wczoraj miałam paciorkowce oby wyszły ok, poza tym tez mam tą białą - kremową wydzielinę to normalne ja w pierwszej ciąży wogóle nie wiedziałam kiedy i czy czop mi odszedł ....
Ta pogoda optymizmowi nie sprzyja
__________________
Apolonia rośnie poza brzuchem od 03.09.2007'
Bruno dołączył do nas 28.02.2011'
Patrilla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 10:30   #2776
lilijka3
Zakorzenienie
 
Avatar lilijka3
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 4 903
GG do lilijka3
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez Katarina89 Pokaż wiadomość
J
TŻ znów dostał zrypkę ode mnie. Obudziłam się po północy a on jeszcze przy komputerze. Po chwili był już w łóżku, bo przecież on by pewnie siedział dalej, a dzisiaj o 5.30 do pracy wstać musiał. Poszedł do pracy, ale pewnie jak wróci to od razu do łóżka się walnie (zje w pracy, bo on kucharzem jest).

Niech ona już wychodzi
skąd ja to znam, mój to mógłby spać spać spać..................... .
też jestem jakaś wredna ostatnio....
a to dla Twojej małej, niech się pospieszy
lilijka3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 10:33   #2777
marleen32
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 632
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Lilijko nikt nie mysli, ze sciemniasz, trzymam kciuki, zeby po porodzie sie ulozylo wszystko, ja tez mam wrazenie, ze ciagle jakis pech w tej ciazy nas przesladuje (TZ potwierdzil) i zdrowotny i finansowy, ale oby mala zdrowa wyszla, to wszystko sie wynagrodzi .
A, Ty strasznie cierpliwa i dobra jestes, TZ ma szczescie, ze ma Ciebie.
Ligotko moj to chce, ale sie boi , ja zreszta tez teraz.
Ja mojemu sniadanek nie robie, jedynie herbate rano, jak mam dobry humor, to jego ulubiona, a jak nie, to taka co wiem, ze on nie wypije, za to ja i owszem.
Agape moze to syndrom wicia gniazda, pamietam, ze zawsze przed porodem nerwa mialam, myslalam, ze teraz mnie ominie, zeby tylko za dlugo nie trwalo (ten nerw), bo albo oni sami sie wyprowadza, albo ja ich wyrzuce.
Justyna chyba rzeczywiscie nam hormony przed porodem "buzuja", ja mam tylko cicha nadzieje, ze corcia sie w mame z tymi humorkami nie wda.
marleen32 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 10:35   #2778
vilya
Zadomowienie
 
Avatar vilya
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 1 214
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Katarina, twój mąz chyba jak mój, na prawdę to jest jedyna wada jaką widzę w moim mężu, róźne chodzenie spać, nic tylko siedzi do północy, czy nawet 1 lub 2 w nocy i gra. Nieraz czekam na niego to wtedy sie kładzie wcześniej bo mu nad uchem ględzę ale czasem po prostu usypiam i jak się budzę o 1 to on jeszcze nie śpi. Tak mnie to denerwuje strasznie, bo wstaje o 6 i właściwie co on śpi 5 do 6 godzin, przecież tak na dłuższą metę sie nie da. Jeszcze ma pracę stresującą i mu tłumaczę że ja chcę męża a jak będzie robił tak dalej to zawał gotowy.

Lilijka rzeczywiście pechowe jakieś jesteśmy. Pocieszę Cię, ze już się na pewno nic u Ciebie nie zepsuje bo rzeczy psują sie parami a nie trójkami czy czwórkami - więc u Ciebie limit zakończony.
Przez tarczycę ja sie też martwiłam, Ty masz cały czas uregulowany poziom hormonów więc nie wiem czemu Cię straszył ten endokrynolog, ja miałam na początku ciąży niedoczynność i nawet o tym nie wiedziąłam a to najgorszy okres był, dopiero później tabletki dostałam a w późnej ciązy dzieciaczki juz same wytwarzają sobie te hormony. Nie możemy się stresować tym, wiem co czujesz ale trzeba próbowac o tym nie myśleć, choć to bardzo trudne.
vilya jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 10:41   #2779
marleen32
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 632
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Justine kciukasy za badanie i usg
Ja jutro ide, mam nadzieje, ze czegos sie dowiem, ale najwazniejsze, ze zamelduje sie w szpitalu, to juz spokojniejsza bede, bo przeraza mnie wizja porodu i wypelniania 100 kartek
marleen32 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 10:48   #2780
lilijka3
Zakorzenienie
 
Avatar lilijka3
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 4 903
GG do lilijka3
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez vilya Pokaż wiadomość
Lilijka rzeczywiście pechowe jakieś jesteśmy. Pocieszę Cię, ze już się na pewno nic u Ciebie nie zepsuje bo rzeczy psują sie parami a nie trójkami czy czwórkami - więc u Ciebie limit zakończony.
Przez tarczycę ja sie też martwiłam, Ty masz cały czas uregulowany poziom hormonów więc nie wiem czemu Cię straszył ten endokrynolog, ja miałam na początku ciąży niedoczynność i nawet o tym nie wiedziąłam a to najgorszy okres był, dopiero później tabletki dostałam a w późnej ciązy dzieciaczki juz same wytwarzają sobie te hormony. Nie możemy się stresować tym, wiem co czujesz ale trzeba próbowac o tym nie myśleć, choć to bardzo trudne.
tego to nie byłabym taka pewna, bo u mnie to wszystko się dubluje itd..
co do tarczycy, to do ciąży miałam w miarę uregulowaną niedoczynność, dlatego też min. zaszłam w ciąży. Natomiast od jakichś 3-4 miesięcy znowu się sypie wynik, szczególnie ft4, jest coraz niższe i niższe..... wiem, że teraz zazwyczaj wszystkie wyniki się sypią, no ale wczoraj to jakaś porażka była. Zmieniłam też taktykę przyjmowania tych lekarstw.... może to coś pomoże Biorę teraz rano na czczo euthyrox, po godzinie jem śniadanie i po 2 kolejnych biorę witaminy i całą resztę, zobaczymy co z tego wyjdzie, bo lekarz stwierdził, że wystarczy na 15 minut przed jedzeniem zażyć.....

---------- Dopisano o 10:46 ---------- Poprzedni post napisano o 10:44 ----------

Cytat:
Napisane przez marleen32 Pokaż wiadomość
Lilijko nikt nie mysli, ze sciemniasz, trzymam kciuki, zeby po porodzie sie ulozylo wszystko, ja tez mam wrazenie, ze ciagle jakis pech w tej ciazy nas przesladuje (TZ potwierdzil) i zdrowotny i finansowy, ale oby mala zdrowa wyszla, to wszystko sie wynagrodzi .
A, Ty strasznie cierpliwa i dobra jestes, TZ ma szczescie, ze ma Ciebie.
nie no...... tylko zauważyłam, że wiecznie coś nie tak, że zrzędzę jak kwoka
witaj w klubie pechowiczów......
sama nie wiem skąd ja tą cierpliwość biorę, bo zazwyczaj to w gorącej wodzie jestem kąpana......

---------- Dopisano o 10:48 ---------- Poprzedni post napisano o 10:46 ----------

no to Was teraz rozśmieszę........ idę gotować wodę do wanny bo nie będę siedziała taka nie umyta cały dzień... a jak mąż wróci to tę resztę włosów z głowy mu powyrywam i za karę nie dam spać...... tylko będzie kombinował co dalej z tym bojlerem..........
lilijka3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 10:49   #2781
la'Mbria
Zakorzenienie
 
Avatar la'Mbria
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Shmalzberg
Wiadomości: 6 977
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez marleen32 Pokaż wiadomość
Lambria ja tez bym nie ryzykowala, ale skoro TZ ma rodzicow w tej samej miejscowosci, to moze niech on Ci te rzeczy odbierze ?
A, nieprzespanej nocy wspolczuje, sprobuj odpoczac w dzien
tak byśmy zrobili,ale TZ będzie mógł pojechać w sobotę, a moja rodzinka o 5 rano wyjeżdza w góry na narty-tylko dlatego sie zastanawiam nad pojechaniem do nich..w sumie mam jeszcze jutro- może się ciut lepiej poczuję, bo dziś to koszmar jest.
Dwa tygodnie rodzinki nie bedzie, a ja nie mam klucza od ich mieszkania, więc nawet jakby Tż pojechał w sobotę to i tak nie bedzie miał skąd odebrać tych rzeczy.
Z resztą- bardziej niż na rzeczach zależy mi na spotkaniu z mamą i bratusiami.
A moje samopoczucie dziś- nie polepsza się- prania nie wywiesiłam do końca, bo mi się wydawało ze zasłabnę...kurcze, a wczoraj taka byłam "hej do przodu"
Może to przez pogodę...nie wiem, ale cos jest na rzeczy, bo moje trzy bydlęta (koty), które raczej nie pałają do siebie nawzajem wielkim uczuciem i raczej się wzajemnie unikają, przyszły do mnie do wyrka i właśnie wszystkie trzy jak jeden mąż grzeją mi plecy, brzuch i stopy...ostatnio się tak zachowywały jak byłam przeziębiona- chyba jednak koty czują jak kogoś "niemoc" bierze...zmęczyłam się pisaniem posta dobra- spróbuję się przespać,, bo już nie wiem co z sobą zrobić
__________________
jedyne miejsce gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik

jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować...
la'Mbria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 10:51   #2782
vilya
Zadomowienie
 
Avatar vilya
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 1 214
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Lilijka ale ft4 masz poniżej normy czy jeszcze w normie, bo ja mam w normie ale w sumie dość blisko jej i mi endokrynolog mówi że jest ok. Jest to profesor więc nie mam powodów żeby mu nie ufać. A teraz jak już mówiłam dzidzia sobie sama hormonki już produkuje więc jak masz mniej to i tak już jej to nie zagraża. najgorsze są pierwsze miesiące jak się dopiero rozwija. A ja zażywam co najmniej pół godziny przed jedzeniem zwykle 45 do godziny przed. W sumie tam na ulotce jest napisane że co najmniej pół godziny przed jedzeniem trzeba zażyć, bo wtedy się lepiej wchłania.
vilya jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 10:55   #2783
Katarina89
Raczkowanie
 
Avatar Katarina89
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Nowy Dwór Mazowiecki/Prochowice
Wiadomości: 244
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez lilijka3 Pokaż wiadomość
skąd ja to znam, mój to mógłby spać spać spać..................... .
też jestem jakaś wredna ostatnio....
a to dla Twojej małej, niech się pospieszy
Cytat:
Napisane przez vilya Pokaż wiadomość
Katarina, twój mąz chyba jak mój, na prawdę to jest jedyna wada jaką widzę w moim mężu, róźne chodzenie spać, nic tylko siedzi do północy, czy nawet 1 lub 2 w nocy i gra. Nieraz czekam na niego to wtedy sie kładzie wcześniej bo mu nad uchem ględzę ale czasem po prostu usypiam i jak się budzę o 1 to on jeszcze nie śpi. Tak mnie to denerwuje strasznie, bo wstaje o 6 i właściwie co on śpi 5 do 6 godzin, przecież tak na dłuższą metę sie nie da. Jeszcze ma pracę stresującą i mu tłumaczę że ja chcę męża a jak będzie robił tak dalej to zawał gotowy.
To mój jest tak właściwie jak połączenie waszych ^^
Pracuje co drugi dzień, po 12h. Dzisiaj pracuje, wróci z pracy (zaraz po 19), położy się spać, będzie spał do 11 (rano) minimum, potem siądzie przy komputerze i go nie ma. Jak go gra wciągnie, to można do niego mówić, a on tylko potakuje, robi sobie przerwę na papieroska, wraca do kompa. Jak chcę żeby zwrócił na mnie uwagę to nie wystarczy mówienie, on potakuje i ma wszystko gdzieś, muszę wyciągnąć telefon i do niego zadzwonić, jak zobaczy że to ja, to oderwie się na 5 minut. O jedzeniu zapomina, kiedyś jak się wkurzyłam, to owszem, obiad zrobiłam, ale mu nie podałam, to cały dzień nic nie jadł, tylko przy tym komputerze siedział :/ Także, jedzenie muszę mu przynosić do komputera i ględzić mu żeby zjadł...

Mam tylko nadzieję, że jak Klaudia się urodzi to to się zmieni...
__________________
Klaudunia
Katarina89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 10:56   #2784
s_a_j
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Zielona Góra
Wiadomości: 854
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Witam dziewczynki,
mi noc wynagrodziła wczorajszego cholernego nerwa, dziś obiecuję poprawę Zaliczyłam jajecznicę, teraz rozglądam się za czymś słodkim ale w pobliżu widzę tylko banana, też może być


Cytat:
Napisane przez kaskup Pokaż wiadomość

trzymajcie za mnie jutro kciuki żeby mi płytki po tym encortonie skoczyły żeby mi nie musieli dawki zwiększyc..
DOBRANOC!!
Powodzenia zyczę
Ja za Waszym przyczynkiem też sobie brzuchola zmierzyłam, 102 cm.


Cytat:
Napisane przez kma1982 Pokaż wiadomość
to ja u nas jest na salach poporodowych? przystępnie??jak wyglądają toalety? jak osobne sale poporodowe?

ja biorę jeszcze krem na zimę na wyjście...
Jak dla mnie to niezbyt komfortowe warunki, nawet na salach płatnych, toalety też w nie najlepszym, stanie. Mój mąz się śmieje, że jego mama twierdzi, że tam się nic nie zmieniło od czasu gdy on tam się rodził. I rzeczywiście, PRL. Ale ja caly czas wszystkim powtarzam, że jakby mi zależało na ładnym wyglądzie porodówki to bym pojechała rodzić do soli, tam to są warunki, zresztą wiesz Ale mi na wyglądzie sal najmniej zależy, cieszę się, że szpital ma najnowsze sprzęty, oddział ratunkowy super wyposażony no i cieszę się, że jest tam mój lekarz.

Dziś idę na ostatnie zajęcia do SR, trochę szkoda, najbardziej tych ćwiczeń, ale z drugiej strony to ja już tez powoli z sił opadam

Cytat:
Napisane przez marleen32 Pokaż wiadomość
Rany jaka ja wczoraj zolza bylam, energie do pracy mialam i owszem, ale humor tez taki, ze jak TZ cos mi powiedzial, to pilot od TV wyladowal obok niego, bo nie celnelam , dzieciaki zwrzeszczalam ot tak sobie, no wstyd jak nie wiem co, mam nadzieje, ze to jednorazowy wyskok byl, bo patrzyla na mnie jak na upiora, a jak jeszcze powiedzialy "biedny tata", to dopiero sie wscieklam, ale tym razem juz w duchu .
TZ tez patrzal jak na wariatke, ale on spokojny jest, spytal tylko, czy mi nie szkoda pilota , a potem omijal mnie z daleka biedny
Cytat:
Napisane przez Justyna M Pokaż wiadomość
zołza to Ja jestem od jakiś 3 dni , normalnie aż sama siebie nie poznaję,a wyżywam się oczywiście na Tż i małym. Czuję jak się we mnie wszystko gotuje, wkurzam się na to, że się wkurzam o nic a nie daj boże niech mi ktoś zwróci uwagę ,że wredna jestem to już pozamiatane
Jezu jak dobrze przeczytać, że Wy też zołzowate jesteście, bo ja z tego powodu mam straszne wyrzuty sumienia, że się tak wyżywam ostatnio. Od kilku dni mam taki kryzys emocjonalny, nawrzeszcze, afery narobię, powiem o dwa slowa za dużo a potem tak mi źle, że wyję cały dzień. Czuję się podle, podle, podle, ale obiecałam sobie, że dziś będzie dobry dzień, bo dość już zatruwania innych

Dobrze, że sobie prania wczoraj rano porobiłam, bo potem to tylko buczenie i wycie do księżyca z żalu, że taka podła jestem było. Dziś sobie poprasuję troszkę, na KTG skoczę do szpitala i potem SR.
__________________
10.02.2011.
nasz synek jest już z nami
s_a_j jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 10:57   #2785
Enia_
Zadomowienie
 
Avatar Enia_
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 1 685
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

cześć dziewczyny
My dzisiaj spałysmy az do 9.30
Poza tym wyczytałam że na drętwiejące dłonie najlepiej zmieniac pozycję podczas spania i jak tylko się budziłam i zaczynały boleć hyc na drugi boczek i zasypiałam

Ale martwię się tym że mała nadal główką do góry i chyba zaczne ćwiczyć aby pomóc jej się przetoczyć

Cytat:
Napisane przez Justine1988 Pokaż wiadomość
Ja biore od jakiegos czasu aspargin na skurcze.Ale to mi lekarka zaleciła na skurcze łydek i pośladków bo mi spokoju niedawały..biorę jeszcze witaminy Prenatal i tyle, magnezu i nospy nie biore....ale ten aspargin to magnez +fosfor.
A ja dziś kończyłam 34 tydzien i zaczynam 35 tydzień.
Na każdej wizycie mówie lekarce o tych skurczach ostatnio, ale ona stwierdzia ze to te skurcze braxona-highsa i sa normalne..jutro tez jeje powiem, ze sa silniejsze i bolesne...
Ja mam znów skurcze dłoni, drętwienie. Lekarka powiedziała aby brac 3x magnez i pić mleczko przed snem

Cytat:
Napisane przez lilijka3 Pokaż wiadomość
moja babcia ma 71 lat, w piątek miała robioną endoprotezę, w poniedziałek przyszedł przystojny pan rehabilitant i już chodziła z chodzikiem, dzisiaj środa, a ona o kulach, jutro ma ponoć zaliczyć schody!!! a w następny poniedziałek do domu....... no po prostu ekspress i naprawdę ją podziwiam...

---------- Dopisano o 14:46 ---------- Poprzedni post napisano o 14:45 ----------


NIE MA TELEFONU BO ZGUBIŁ DWA WRAZ Z PLECAKIEM!!!!!!!!!!
Inaczej dawno bym już to zrobiła........
Nie wyobrażam sobie mojego Tz bez telefonu, jak Twój w ogóle może funkcjonowac echhh

Cytat:
Napisane przez lilijka3 Pokaż wiadomość
no i po wizycie u endokrynologa......... nie nastroił mnie pozytywnie. Do tego walnął jeszcze takim pytaniem, że prawie spadłam z krzesła "Czy nie stwierdzono wad rozwojowych u dziecka" normalnie myślałam, że się popłaczę (oczywiście tu zadziałały hormony). Kazał przyjść za 3 tygodnie, żeby przed porodem zwiększyć mi jeszcze dawkę.......... Dlaczego ja mam takiego pecha? Normalnie zaczęłam się teraz bać o maluszka......
Lekarze tak czasem coś palną, tak jak moja ginka ostatnio
Tez przeżywałam, ale przeciez musi być dobrze

Cytat:
Napisane przez Justine1988 Pokaż wiadomość
Hej mamusie!
Na 11.45 mam wizyte u lekarza....strasznie sie denerwuje. Trzymajcie za mnie kciuki..proszę i by było usg....odezwe sie po...
Trzymamy kciukasy

Cytat:
Napisane przez lilijka3 Pokaż wiadomość
to weź zaszantażuj swojego męża......... nie będzie seksu, nie będzie posiłków i nie będziesz dla niego dobra

olbka oj wiem wiem, że wszystko na raz się wali...... to już wolałabym mieć tą sraczkę niż tyle głupich "przygód". Co do chusty to już nad tym myślałam, ale przecież dziecko w czymś ze szpitala muszę przywieźć, a nawet nie mam od kogo pożyczyć..... Poza tym ja lutówka, więc spacery byłyby szybciej...... A mój kręgosłup nie wytrzyma takiego ciężaru....

Ciekawe kiedy ten pożal się boże mąż wróci ....... wczoraj widziałam go dosłownie 30 minut z całego dnia, a dzisiaj w ogóle... Już nie mówiąc o tym: obiad na gazie, a on żarcie przynosi od matki...... super, uwłaczył mojej godności......... Dosyć tego!!!!! Nie będę mu gotowała, skoro nie je..............
Do tego dowiedziałam się, że teściowa (stara pruchwa) chce odwiedzić moją babcię w szpitalu!!!!!!!! Po co? Niech da nam w końcu święty spokój!!!!! ona nie rozumie słowa nie........

NORMALNIE PESYMIZM DZISIAJ BIJE ODE MNIE NA KILOMETR!!!!
Ja bym nie gotowała ! Albo tyle co dla siebie, zjadłabym a jakby wrócił to wygoniłabym do mamuni na obiadek

Cytat:
Napisane przez Katarina89 Pokaż wiadomość

TŻ znów dostał zrypkę ode mnie. Obudziłam się po północy a on jeszcze przy komputerze. Po chwili był już w łóżku, bo przecież on by pewnie siedział dalej, a dzisiaj o 5.30 do pracy wstać musiał. Poszedł do pracy, ale pewnie jak wróci to od razu do łóżka się walnie (zje w pracy, bo on kucharzem jest).

Heh... Mała znów czkawkę dostała
Chyba zapomniała, że do dzisiaj termin miała. Teraz będziemy się przeterminowywać
Niech ona już wychodzi
Jak ja się cieszę że moj Tż woli leżec przed tv niz przesiadywac na kompie za to na mnie nieraz krzyczy abym już zlazła z kompa
__________________
Nasza Kochana Córeczka
http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv730y6j3jyp.png
Nasze drugie szczęście
http://www.suwaczki.com/tickers/ex2b8iikt8hcg0od.png
09.09.2009
Enia_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 11:05   #2786
lilijka3
Zakorzenienie
 
Avatar lilijka3
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 4 903
GG do lilijka3
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez vilya Pokaż wiadomość
Lilijka ale ft4 masz poniżej normy czy jeszcze w normie, bo ja mam w normie ale w sumie dość blisko jej i mi endokrynolog mówi że jest ok. Jest to profesor więc nie mam powodów żeby mu nie ufać. A teraz jak już mówiłam dzidzia sobie sama hormonki już produkuje więc jak masz mniej to i tak już jej to nie zagraża. najgorsze są pierwsze miesiące jak się dopiero rozwija. A ja zażywam co najmniej pół godziny przed jedzeniem zwykle 45 do godziny przed. W sumie tam na ulotce jest napisane że co najmniej pół godziny przed jedzeniem trzeba zażyć, bo wtedy się lepiej wchłania.
tak mam poniżej normy, ale zaczęło mi lecieć w dół tak po 3-4 miesiącu, a może i nawet po 5, musiałabym zerknąć do wyników, więc po tym krytycznym stanie 12 tyg. Mój to też jakaś tam sława (z resztą cała rodzinka to endokrynolodzy itp.) A jaką dawkę przyjmujesz, bo ja mam teraz 1 dzień 100, 1 dzień 75+12,5, a zaczynałam od 50
lilijka3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 11:07   #2787
Katarina89
Raczkowanie
 
Avatar Katarina89
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Nowy Dwór Mazowiecki/Prochowice
Wiadomości: 244
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez Enia_ Pokaż wiadomość
Jak ja się cieszę że moj Tż woli leżec przed tv niz przesiadywac na kompie za to na mnie nieraz krzyczy abym już zlazła z kompa
Heh... Ja przy kompie siedzę najczęściej jak TŻ jest w pracy, lub jak śpi. Czyli np dzisiaj sobie poczytam Was na bieżąco, a jutro tylko do czasu aż TŻ wstanie, więc pojutrze będę nadrabiać prawie cały jutrzejszy dzień. A dzisiaj doskakuję sobie do kompa co jakiś czas i czytam co tam nowego

Idę do mamy zadzwonić, bo znów będzie narzekać, że nie dzwonię i ona nie wie czy ja już nie rodzę czy coś i się denerwuje (jej pierwsza wnuczka)
__________________
Klaudunia

Edytowane przez Katarina89
Czas edycji: 2011-01-13 o 11:09
Katarina89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 11:07   #2788
szizuho
Raczkowanie
 
Avatar szizuho
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 407
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Witam się czwartkowo.............

Nadrobiłam wczorajszy dzień i strasznie czytac jak Wam wszystkim cos dolega zaczynam się martwic czy ze mną wszystko jest dobrze bo mi chyba nic nie dolega prócz wieczornego bólu krocza.

Ja już wszystko wyprałam wyprasowałam.

Mam do was pytanie czy dajecie do magla pościel dla maluszka???????? Ja wyprasowałam ale sama lubię miec wykrochmaloną i taka sztywną i nie wiem czy dac na delikatny magiel.

Trzymam kciukasy za wasze wizyty, głowa do góry.

lilijko może lekarz zapytał z ciekawości czy wszystko jest ok, właśnie czy nie wyszło nic na usg bo z tą Twoją chorobą bywaja takie przypadki. Czyli że on nie przesądził że jego zdaniem jest coś nie tak tylko czy Twój lekarz prowadzący to sprawdził.
szizuho jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 11:11   #2789
s_a_j
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Zielona Góra
Wiadomości: 854
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Tak głupio, ale jeszcze Wam sie pochwalę, bo taka szczęśliwa jestem. Mąż dostał wymarzony awans Od dawna chciał pracować w tej sekcji i bardzo ciężko pracował na to, żeby ktoś go wreszcie docenił. I udało się Co prawda kasa dużo większa będzie, ale ja tam najbardziej cieszę się ze względu na niego, bo on najzwyczajniej w świecie zasłużył na to stanowisko. Dobrze zarabiał, nigdy nie narzekalam, starczało nam na wszystko bez żadnego szarpania się, a ja nie pracuję. Miałam co prawda spore oszczędności, ale wszystko powkładaliśmy na lokaty i prawda jest taka, że całą naszą rodzinkę utrzymuje mąż. A teraz jak się okazało, że jego pensja tak ładnie jeszcze powinduje w górę to nasze marzenia o wybudowaniu domu nabierają coraz bardziej realnych kształtów. Zawsze o tym marzyliśmy. Poczekamy aż pójde do pracy i wówczas będziemy mogli zacząć urzeczywistniać marzenia

Dziewczyny dziś musi być dobry dzień
BUZIAKI DLA WAS WSZYSTKICH NA DOBRY POCZĄTEK!!!!!!!!!!
__________________
10.02.2011.
nasz synek jest już z nami
s_a_j jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-13, 11:14   #2790
lilijka3
Zakorzenienie
 
Avatar lilijka3
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 4 903
GG do lilijka3
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez Enia_ Pokaż wiadomość
Poza tym wyczytałam że na drętwiejące dłonie najlepiej zmieniac pozycję podczas spania i jak tylko się budziłam i zaczynały boleć hyc na drugi boczek i zasypiałam
ja tak robię i nie mam problemów, a doszłam do tego jakoś tak naturalnie to tak moja metoda.

obiadów mu nie gotowałam przez pewien czas to zjadał suchy chleb, lub chleb z masłem, a w pracy pociskał bułki........ tak więc nic nie działało na niego, a jak gotowałam obiady, to on zawsze stwierdzał, że ja przecież nie gotuję.......
lilijka3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:52.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.