|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#4411 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 809
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
nerola po tym co czytam i tym,co sama kiedys przeszlam az znowu zaczelam sie bac. nie uniknione. ale wierze ze ebdzie ok
juz sie nie moge doczekac jutrzejszej wizyty zeby zobaczyc moje male serduszko fajnie ze Ty juz czujesz ruchy aahhh, jak ja sie nie moge doczekac tego wspanialego uczucia ![]() LadyInBlack2 ja mam podobnie praca, dom, obiad, spanie i znowu to samo..byle do weekendu maugoszatka, babonik ciii Shira_83 ale narobilas mi ochoty ![]() pieleszka Ty chyba tez bralas slub w pazdzierniku, tak? ahh, ja to bym chciala startowac z wagi, a ktorej jestem "zadowolona". niestety nie udalo sie. od roku walczylam,ale waga nie drgenla w dol ani o kg
|
|
|
|
#4412 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Cytat:
dajcie już spokój, nie widzicie jak bezsensowne są wasze kłotnie w obliczu kolejnych tragedii? nikt nie ma prawa na siłę przekonywać kogoś do swoich racji i udowadniać że jego przekonania sa ważniejsze.bez sensu to dla mnie... zamiast cieszyć się że możecie nosić swoje kruszynki to kłocicie się nie wiadomo po co czyja racja jest wazniejsza, a Wasze kłotnie dla mnie są bezsensowne i co najmniej nie na miejscu.
__________________
Dwa serca po raz drugi :heart:
|
|
|
|
|
#4413 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 2 384
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
To ja też powiem...
Dzizas.......... Monia-ale ja nie wierzę w 'naturalną' selekcję i nie zastanawiam się nad tym czy Bóg,przypadek,cud mi da dziecko w czasie stosowania antykoncepcji,bo jej nie stosuję. Nie myślimy na tym samym poziomie więc nie dyskutujmy już. Ani Ty mnie nie przekonasz ani ja Ciebie. Jakiś czas temu w Niemczech był przypadek kiedy matka dowiedziała się, że jej dziecko ma syndrom Downa i zapragnęła je usunąć. Podczas zabiegu (aborcja przez częściowe urodzenie) dziecko "cudem" ocalało i żyło tak długo, że ktoś z personelu się zlitował. To dziecko ma teraz ok 13 lat,żyje, rozwija się, jest szczęśliwe, ma rodziców adopcyjnych. Ale przecież KLASYFIKOWAŁO SIĘ do usunięcia i nie było obowiązku utrzymania tej ciąży jak to mówisz Monia. Chciałabym żebyście zrozumiały dlaczego jestem przeciwko aborcji ale chyba to jest niemożliwe. Może przeczytanie tego: http://www.pro-life.org.pl/2009/01/c...a-sprzeda.html w pewnym stopniu pozwoli Wam zrozumieć mój tok myślenia. ---------- Dopisano o 09:29 ---------- Poprzedni post napisano o 09:28 ---------- ja już skończyłam ;] Edytowane przez maugoszatka Czas edycji: 2011-01-13 o 09:37 |
|
|
|
#4414 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Nerola wow jaki brzuszek
A mi wracają smaki z ciąży z Julką, zaczynam jeść to samo...wczoraj byłam w sklepie i zobaczyłam ciasteczka śniadaniowe tago
__________________
"W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca." P. Coelho Liliana i Mikołaj - są już z nami moje kochane kruszynkihttp://www.suwaczki.com/tickers/3jvzhdge5a3ww6li.png |
|
|
|
#4415 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
dziewczyny usg genetyczne mialyscie robione przez brzuch? dostalyscie jakieś fily zdj z niego?ja ide 24 stycznia i nie wiem na co sie nastawić
![]() asiago ja teraz mam zupelnie inne smaki jak z synkiem ps.wlasnie wcianam rogaliki z powidłami Edytowane przez blondynkapoznan Czas edycji: 2011-01-13 o 09:35 |
|
|
|
#4416 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Cytat:
i maja żel podajde i kupię koło południa ale teraz zbieram się za sprzątanie bo mamy wizytę księdza kolędę ok 14,30 i musze przygotować wszytsko, a wczoraj w aptece z Rzeszowie pytałam o żel w takiej małej bo nie miałam już czasu iść do innej to Pani wielkie oczy na mnie, że oni takich rzeczy nie mają a u mnie 3,64zł za 450gram butelkę. Próbowałam z żelem do włosów ale nie idzie, bo za szybko wysycha i mi w uszach trzeszczy, dwa razy słyszałam coś ale zaraz zgubiłam to tętno może dzidzia się przesuwała. A swoje tętno to często słyszę po bokach macicy, w okolicy jajników z obu stron ale słysze że to moje, a dzidzi słyszałam tak w okolicy połowy drogi od pępka do wzgórka ale nie zdążyło się zmierzyć.
__________________
Dwa serca po raz drugi :heart:
|
|
|
|
|
#4417 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Barcelona
Wiadomości: 300
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Neska,tak mi przykro
Ja chyba zwariuje z natloku mysli,strachu....Spac ostatnio nie moge. Po tych tragediach strasznie zaczelam sie bac
|
|
|
|
#4418 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Nerolka, super brzusio
a mi ledwo co się zaokrąglił dopiero, nawet martwiłam się troche że mi nie bardzo rośnie..---------- Dopisano o 09:40 ---------- Poprzedni post napisano o 09:39 ---------- detektor super, tylko żel dokupie dziś i będę zdawać relacje wieczorem
__________________
Dwa serca po raz drugi :heart:
|
|
|
|
#4419 | |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Cytat:
Dostaliśmy za to chyba z 10 zdjęć i wciąż czekam na ocenę ryzyka, rozmawiałam z lekarzem, maluszki bez zastrzeżeń, wynik bardzo dobry, ale jeszcze go nie widziałam![]() Ja na początku miałam zupełnie inne smaki, z Julką to jadłam na początku słodycze i ogórki kiszone, przy tej ciąży nic z tych rzeczy, za to bardziej chrzan i takie dosyć pikantne rzeczy, dopóki nie zaczęłam wymiotować, to wtedy suche jedzonko i teraz wracają smaki z tamtej ciąży Kurcze jestem ciekawa płci maluszków, mogłyby się pokazać za 2 tyg w końcu
__________________
"W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca." P. Coelho Liliana i Mikołaj - są już z nami moje kochane kruszynkihttp://www.suwaczki.com/tickers/3jvzhdge5a3ww6li.png |
|
|
|
|
#4421 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 2 869
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Cytat:
|
|
|
|
|
#4422 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
ja jem słodkie a wtedy kwasne i ostre
|
|
|
|
#4423 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Polska ;)
Wiadomości: 3 012
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
nesca
trzymaj sie ![]() kurcze zaczynam sie coraz bardziej bac mojej jutrzejszej wizyty ![]() lekarz mi nie uwierzy ze jestem niskocisnieniowcem bo juz czuje ze z 90 podskoczylo mi do 130 Edytowane przez Bartessa Czas edycji: 2011-01-13 o 09:56 |
|
|
|
#4424 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 3 137
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Cytat:
![]() Nerola Ty kupiłaś używany ten laktator czy nowy? właśnie się zastanawiałam czy jak kupię używany to jak go wysterylizować ![]() Babonik ja mam nadzieję że do 100 kg nie dociągnę .... ale to mi jest teraz praktycznie wszystko jedno mam nadzieje że nie przekroczę +30 kg
|
|
|
|
|
#4425 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 428
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Beatko-kawior
niebieski![]() A spróbuj oliwką jeszcze na detektor. Moje małe znów ma czkawkę-co za złośliwiec maleńki no!!! Poryczałam się czytając ten artykuł. Ja jem wszystko bez zachcianek już. Co mam to jem. Słoneczko-ja wszystko kupuję używane. Znaczna część wyglada jak nowa. Ja mam sterylizator,więc w nim go wysterylizuję a Ty jak nie masz to wygotuj. Ale nie wszystkie części sie nadaja do sterylizacji(nie wiem czy we wszystkich laktatorach). W Avencie czegoś nie pamiętam czego sie nie sterylizowało.Ale to doczytasz na instrukcji bądź stronie producenta
Edytowane przez nerola Czas edycji: 2011-01-13 o 10:01 |
|
|
|
#4426 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Złotów
Wiadomości: 43
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Cytat:
Maluch nie bardzo chciał się przekręcić, bo spał i pani dr próbowała go z zaskoczenia obudzić![]() Filmiku żadnego nie mam, tylko zdjęcia ![]() Smaków nie mam jeszcze z czym porównać.. więc nie wiem czy się zmieniły Ale cierpię na mięsowstręt... już sam zapach pieczonego mięska mnie odrzuca... i to samo z kapustą... najgorszy jest zapach bigosu...Za to pierogi , naleśniki, kopytka i takie tam... ![]() :za rlok: Aż mi ślinka poleciała a dziś na obiad pierogi
__________________
3.11.2010 - II kreseczki "Dziecko rządzi kobietą, kobieta mężczyzną, a on dopiero światem." Hipolit Taine |
|
|
|
|
#4427 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: (prawie) Koszalin, ta wiocha obok Mielna
Wiadomości: 12 219
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Cytat:
![]() ciesze sie ze ten 13latek taki szczesliwy. super ze jednemu sie udało. szkoda, ze tylko z tak wielkiego odsetka jednemu, a niestety, ludzie tez cierpia z powodu nieuleczalnych chorób i wcale nie chca byc takimi meczennikami bo to ich przerasta... ciekawy link zamiescilas. tak jak pisalam wczesniej ja uwazalam ze czlowiek ma wlasnie to niezbywalne prawo do zycia jak juz moze zyc poza matka (do 12 tc - jak mamy prawo do aborcji w Polsce - to chyba nadal niemożliwe...), wiec te przypadki aborcji (chodzi jak nie zylo po usunieciu) nawet przeze mnie sa uznawane jako morderstwo. nic nie powiem na temat urodzen zywych, bo to kazdy chyba rozumie. jestem jednak za tym by kierowac sie wlasnym sumieniem. skoro ktos ma mniej wrazliwe niz ty, a jego działąnie miesci sie w granicach prawnie usankcjonowanych danego kraju, to albo mozemy zmienic to prawo albo smutno sie tylko przygladac. mam pytanie (mozesz pisac ze mna na pw jesli nie chcesz zasmiecac forum) - jestem dosc upierdliwa wiec wybacz - w co wierzysz? znaczy sie napisalas ze w naturalna selekcje nie wierzysz ani w to że "Bóg,przypadek,cud mi da dziecko(..) ". no wiec rozumeim ze zwyczajnie uwazasz sex za sile sprawcza dziecka tak? WYBACZCIE ZE CIAGLE CIAGNE TEN TEMAT, ALE STRASZNIE MNIE TO INTERESUJE JAK KTOS MA INNE ZDANIE I PRZY NIM CIAGLE PRZYSTAJE, BRONI REKAMI I NOGAMI JAKBY KTOS JE ATAKOWAL I CHCIAL ZMIENIĆ.... |
|
|
|
|
#4428 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Polska ;)
Wiadomości: 3 012
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
maugoszatka ja nawet tego nie czytam, nie jestem za aborcja, to jest cos strasznego. ja nie uwazam dziecka ktore mam w lonie za nic nie czujacą roslinke tak jak niektore np moje znajome. kiedys jedna sie ze mna klocila na ten temat. bylam wstrzasnieta.
dziewczyna wymyslila sobie ze to tylko roslinka i to matka ma prawo decydowac czy chce czy nie. sama nie wiedziala ze jest juz w ciazy, w niedlugim czasie twierdzila ze poronila, i mowila to tak jakby ja to wogole nie ruszylo. a to moim zdaniem swiadczylo o poronieniu ale nie samoistnym tylko wymuszonym. wiem ze z mojej strony to nie ladnie poniewaz powinnam byc tolerancyjna nawet na takie cos, ale nie mam odrobiny szacunku i wspolczucia dla takich morderczyn. nawet taka mala fasoleczka ma juz dusze i bijace serduszko. a co najgorsze, nawet nie moze sie bronic, morderswo z premedytacja Edytowane przez Bartessa Czas edycji: 2011-01-13 o 10:12 |
|
|
|
#4429 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: (prawie) Koszalin, ta wiocha obok Mielna
Wiadomości: 12 219
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
mozesz tolerowac że fakt aborcji istnieje, ale nie sama aborcje - i to wlasnie ta roznica. no bo nie da sie powiedzieć inaczej - aborcja była jest i pewnie będzie. akceptujesz rzeczywistowc, ale masz inne zdanie jaka wg ciebie byc powinna. i to bardzo dobrze! maz mi zawsze powtarza że wlasnie nieakceptowanie rzeczywistosci jest zwykle zrodlem problemów np. nerowych (u mnie). cos w tym jest. mi łątwiej, jak twierdze że jest jak jest i nie staram sie na sile nic zmieniac. mojego zdania nikt nie zmieni - to jest wazne a nie co mysli druga strona i czy myśli tak samo
przykładowo: fakt że prawo pozwala mi usunac chora ciaze nie powoduje przeciez ze to zrobię. wręcz przeciwnie. daje mi prawo, z którego nie muszę skorzystać.poza tym powiem ciekawostke - kiedys mój mąż twierdzil jak ta twoja znajoma. jej brzuch, jej wybór. od kiedy ma dziecko wprowadziłby całkowity zakaz aborcji! ciekawe jak to sie ludzie zmieniają... punkt widzenia jednak zalezy od punktu siedzenia
Edytowane przez 83monia Czas edycji: 2011-01-13 o 10:16 |
|
|
|
#4430 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Polska ;)
Wiadomości: 3 012
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
kto nie chce niech lepiej nie czyta, to co napisalam ponizej jest straszne!
ja kiedys czytałam ksiazke- reportaz z zycia. i atorka opisala tam wogole swoje aborcje i opisala tez aborcje swojej kolezanki. no i wlasnie ta jej kolezanka bardzo wczesnie zaczela imprezowac i wspolzyc, matka nie interesowala sie nia wogole, kariera i pieniadze wazniejsze. juz teraz nie pamietam czy miala 13 lat czy 15 ale zaszla w ciaze. i chciala urodzic to dzieciatko, ale matka jak sie dowiedziala to dostala szalu, bo co to bedzie, taki wstyd. zaprowadzila sila corke na aborcje chyba juz w 5 miesiacu, wyrwali jej dziecko. i ta matka wlozyla dziecko do wielkiego sloja i postawila dziewczynie w pokoju na szafce i kazala jej pamietac o zabezpieczeniu i spojrzec na to dziecko jak jej sie zachce. to bylo w stanach, ale tj historia prawdziwa. |
|
|
|
#4431 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 4 158
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Cytat:
Ja tez bym chciała-ostatnio jak byłam u lekarza, to była tylko ciemna plamka, lekarz mógł tylko potwierdzić ciążę, bo to był 6 tc. Teraz wizytę mam na poniedziałek, więc już napewno będzie wszystko widać i mam nadzieję słychać . Strasznie się martwię, po tym jak tu dziewczyny codziennie ronią, coś strasznego i serdecznie Wam współczuję |
|
|
|
|
#4432 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: (prawie) Koszalin, ta wiocha obok Mielna
Wiadomości: 12 219
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
bartessa - jeszcze jeden dowód na to że ludzie czasem coś z głową mają... szkoda dziewczyny. to juz toksyczne rodzicielstwo niestety. i ten tekst "bedzie wstyd" - a wstydu nie bylo jak sie matka dzieckiem na tyle nie opiekowala? tu sie kłania branie odpowiedzialności za włąsne czyny! ps. chyba bym nie chciala czytac takich ksizek, wole jednak horrory...
oliweczka - ja wlasnie przez te codzienne zle wiesci tez troche shizuje... ale powtarzam sobie ze ebdzie dobrze. podziwiam ze sama z siebie chcialabys blizniaki, ja by chyba zwariowala... Edytowane przez 83monia Czas edycji: 2011-01-13 o 10:23 |
|
|
|
#4433 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 428
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Dobra-dziewczyny,proszę Was-idzcie z tym do Klubu
![]() Moje zdanie jest podzielone ale nie mogę tego czytać,mimo,że jak sie dowiedziałam o tej ciaży,to pierwsze słowa i myśli,to-usunę.Żałuję głupich słów i myśli do dziś. Wiem jak jest na świecie i tego jednostka nie zmieni. Usunać ciążę do 12 tyg. z przyczyn zdrowotnych matki badź dziecka jest czym innym niż w późniejszym etapie jej trwania z innych pobudek. Nie na marne mówi się o "do 12 tyg." bo wtedy jeszcze nie ma zalążków nerwowych,stąd zarodek jest zarodkiem a nie płodem. Zał0ożyć Wam temat w Klubie? Czy same to zrobicie? Wtedy czytać będą tylko zainteresowane bo jak nowe mamusie tu dotrą,to na dzień dobry się pożegnają. A i te,które nie miały czasu tu zerknąć,nie wiem czy i co napiszą. Monia bratnia duszyczko-ja też uwielbiam horrory(oglądać)!!! ![]() Pieleszka do kogo chodzisz?(gin) Edytowane przez nerola Czas edycji: 2011-01-13 o 10:34 |
|
|
|
#4434 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
ja też jestem za tym żeby z takimi dyskusjami do klubu iść. Ja nie mam ochoty czytać takich kłótni i omijam i tak te posty. A zgadzam się z Milenką że jak jakaś nowa mamusia przyjdzie do nas i poczyta jak się kłócicie to raczej nie zechce zabrać głosu i tyle dajcie już spokój. ---------- Dopisano o 10:37 ---------- Poprzedni post napisano o 10:36 ---------- aha, kawior, zapomniałam o nim to nic mówi się trudno w trakcie porządków jestem i jeszcze musze się wykąpać.
__________________
Dwa serca po raz drugi :heart:
|
|
|
|
#4435 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Polska ;)
Wiadomości: 3 012
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
n ie chyba niepotrzebny taki temat, ja juz co mialam do napisania to napisalam...
---------- Dopisano o 10:38 ---------- Poprzedni post napisano o 10:37 ---------- zaczal mi sie wczoraj 15 tydz, jest juz szansa zeby zobaczyc plec? |
|
|
|
#4436 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: (prawie) Koszalin, ta wiocha obok Mielna
Wiadomości: 12 219
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
nerola - nie zakłądaj, ja tam sie jakos odnalezc nie moge bo za rzado bywam. chyba pw bedzie lepsze. chyba ze chcecie
![]() kurcze, ale teraz to kiepskie te horrory jak nic, musze jeszcze REC obejrzec i wszelkie egzorcyzmy (emily rose i dorothy mills) ale pewnie tez kiszka... gdzie tu stare dobre Seven (siedem)... takie lubie najbardziej! nawet sierociniec mnie troche wynudził... a juz filmy o gaiajacych zombiakach czy "skrecilismy zle i teraz goni nas szaleniec/rodzina z Arizony nas zje " to już wogóle dno... ale filmy oparte na St. Kingu to miodzio (Lśnienie!), ja bym chciala ogladnac jakis film na podstawie horrorów Mastertona (nawet nei wiem czy są...)bartessa- mi gin mowil ze w okolicach 20tc bedzie widac... ale pewnie co sprzet to inaczej. moze 15tc jest w okolicach 20tc
Edytowane przez 83monia Czas edycji: 2011-01-13 o 10:41 |
|
|
|
#4437 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 809
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
pieleszka ja tak samo tegoroczna pazdziernikowa PMka
ale z 9.10 i fakt..niby tak niedawno..czas leci jak szalony ![]() dziewczyny, macie jakies przeczucia co do plci? ja juz sama nie wiem.. nie ciagnie mnie specjalnie ani na kwasne ani mocno na slodkie..tak pol na pol.wedlin nie tykam, po ziemniaakch gotowanych nie dobrze mi, najlepiej mi wchodzi buleczka z zoltym serem, do tego ewent.pomidorek, jakies gotowe budynie (zott), czasem najdzie ochota na chipsy albo ciastka..roznie ![]() bartessa to roznie. spotkalam sie z przypadkami ze dziewczyny juz wiedzialy w 13/14 tc. az nie mozliwe zalezy wszystko od sprzetu
Edytowane przez kalinkap13 Czas edycji: 2011-01-13 o 10:43 |
|
|
|
#4438 | |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Cytat:
Nie martw się na zapas, na pewno będzie wszystko w porządku Będziemy trzymać mocno kciuki
__________________
"W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca." P. Coelho Liliana i Mikołaj - są już z nami moje kochane kruszynkihttp://www.suwaczki.com/tickers/3jvzhdge5a3ww6li.png |
|
|
|
|
#4439 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 428
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
No i po kawiorze
![]() Róbta,co chceta babole a ja tam sobie z Monią o horrorach pogadam ![]() Chyba,z enas ktoś pogoni bo ich nie lubi a romansidła np. ![]() Mnie tam Piła podoba sie jak nic. Tylko dlaczego tak mało odcinków? I lubię te realistyczne-żadnych zombie,żywych trupów,duchów i tp. Takie odcinanie rąk,wyciaganie oczu-to jest to Monia zaproponuj coś ![]() Tylko cholera ja mam coś z głosem w kompie ![]() Ponoć nie mam zainstalowanych sterowników a miałam czy coś takiego. Nie wiem co sie stało a ja ciemna,maż też ![]() No chyba,ze do czytania ale bez muzyczki w tle to nie to samo. Powstrzymajcie mnie bo zjadłam 4 talerzyk sałatki i 4 kromki chleba,zagryzłam paluszkami i...czuję głód ![]() Dziewczyny-tu jest tani(jeszcze): http://allegro.pl/laktator-avent-pol...396854645.html Edytowane przez nerola Czas edycji: 2011-01-13 o 10:49 |
|
|
|
#4440 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2011
Cytat:
ja też na widok wędlin aż się wzdrygam, nie jem wcale, ale za to mięsko jakieś pieczone czy kotlety to chętnie. żyję serkami almette, z piątnicy, żółtym, pastą biedronkową z łososiem albo jajeczną, rybkami z puszki, ewentualnie kanapkami z pomidorkiem czy ogórkiem, jogurtami w owocami, mandarynkami, pomarańczami, kiwi, bananami. Nawet od frytek mnie odrzuca tż wczoraj sam obie zrobił bo ja wróciłam z Rzeszowa ledwo żywa i nic mi się nie chciało. Obiecał mi że kupi mi bułeczki na jutro świeże na śniadanie.
__________________
Dwa serca po raz drugi :heart:
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 2 (0 użytkowników i 2 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:43.



juz sie nie moge doczekac jutrzejszej wizyty zeby zobaczyc moje male serduszko
aahhh, jak ja sie nie moge doczekac tego wspanialego uczucia
praca, dom, obiad, spanie i znowu to samo..byle do weekendu





Ja chyba zwariuje z natloku mysli,strachu....Spac ostatnio nie moge. Po tych tragediach strasznie zaczelam sie bac 





trzymaj sie 



