W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011 cz.V - Strona 127 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-01-18, 22:33   #3781
gabishing
Rozeznanie
 
Avatar gabishing
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 654
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

a ja poprasowałam koszule do szpitala i spakowałam, musze dopakować jeszcze klapki i kapcie i chyba będę już gotowa... jutro jeszcze raz to wszystko sprawdzę

jadę jutro po suszarkę taką rozkładaną bo zamówiłam na all a że sprzedawca z w-wy to sobie podjadę do niego, wstawię znów pranie, może ze dwie pralki i kolejna partia rzeczy będzie gotowa to układania w komodzie

koleżanka obiecała do końca tygodnia uszyć pościel więc jak się nie posypię to wstawię wam zdjęcia kącika naszej Ludzinii, dziś TŻ wieszał imię i autka przyklejał, jest cudnie a ja chyba w ramach relaksu poukładam sobie teraz w szufladach w szafie... na szczęscie mam tylko w dwóch bajzel więc szybko mi pójdzie

do jutra Dziewczęta, spokojniej i przespanej nocy

Edytowane przez gabishing
Czas edycji: 2011-01-18 o 22:34
gabishing jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-18, 22:39   #3782
lilijka3
Zakorzenienie
 
Avatar lilijka3
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 4 903
GG do lilijka3
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

męczy mnie taka zgaga, że aż na wymioty mnie zebrało.....
lilijka3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-18, 22:42   #3783
gabishing
Rozeznanie
 
Avatar gabishing
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 654
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

ojej, nie znam niestety żadnego skutecznego sposobu na niemanie zgagi bo ja nie miewam...
gabishing jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-18, 22:59   #3784
vilya
Zadomowienie
 
Avatar vilya
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 1 214
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

dziewczyny a macie takie coś jak dziecko się strasznie rusza, takie napieranie na dolne partie, że aż kłuje boli i jest nieprzyjemne. Mam wrażenie takie, jakbym za chwilę urodziła. W dodatku uciska pęcherz że chce się siku a jednocześnie jest tego bardzo mało.
vilya jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-18, 23:51   #3785
Justine1988
Zadomowienie
 
Avatar Justine1988
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 1 496
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

A ja zamiast przewracac sie ze 2 godziny z boku na bok i zadreczac myślami o porodzie, ściagam sobie filmik i zaraz go bede oglądac.Jestem jakaś taka podenerwowana, nie ma mowy dzis o szybkim zasnięciu Moze dlatego, że jutro juz bede pakowała torbe do szpitala, dlatego, że to już coraz blizej...moze dlatego, ze jutro środa i zaczynam nowy, juz 36 tydzień..czyli 9 miesiąc...ostatni..tyle sie czeka na chwile narodzin..całe 9 miesiecy, myślałam, że to dużo czasu, ze spokojnie zdarze sie na to przygotować, ze nastawie sie psychicznie na ten moment porodu..ale jak nastawić sie na coś, na co nie ma sie zabardzo wpływu ani pojecia jak to bedzie wyglądało...ciaza zleciała mi błyskawicznie...czasamima m wrażenie, że nie zdąrzyłam się odpowiednio przygotować..mimo tylu różnych wskazówek, od was i innych kolezanek, mimo tylu relacji porodów itp...to wszystko teoria...w praktyce moze byc o wiele trudniej..mam nadzieje, że mimo tych wszytskich obaw i watpliwości, które mnie teraz dopadły i dopadaja co jakiś czas , poradze sobie i bede taka mama jaka chce byc...uda mi sie

Wera gratuluje wpisów.

E-rosa syneczek słodziutki. Relacja porodu...taka optymistyczna nawet..lubie takie...jednak ten straszny ból troche przeraza..ale skoro Ty dałaś rade to i ja pewnie dam

Ja tez dziś walcze ze zgagąa mój maloox mi sie skończył, to jest zbawienny syrop. LILIjko zaopatrz sie w niego.

Kurde naprawde ostatnio jakaś nerwowa sie zrobiłam.tez tak macie czy mi juz odbija/??Cały czas myśle o porodzie, nie moge spać a jak zasne to śnią mi sie jakies głupoty z nim związane...zauważyłam, ze mam dziwny trik nerwowy, cały dzien dziś machałam noga i wyrzywam sie na mężu, denerwuje mnie i czasami potrafie sie glupio do niego odezwac jak nigdy do tej pory a potem żałujepewn ie dlatego ,że do porodu coraz blizej, strasznie mnie to stresuje. próbuje sie uspokoic ale nie wychodzi mi to za bardzo. Myślałam , ze jak bede juz miała wsyztsko cała wyprawke to bede spokojniejsza..a chyba jest gorzej..bo mam juz wszytsko, jestem gotowa to znaczy ze to juz bliziutko..wiem, że wiele z was ma blizej..ale u mnie dochodzi jeszcze to lezenie...dobija mnie to..moze jakbym sie czyms zajeła..a ja tylko forum i moje mysli..wszystko kreci sie wokół jednego..i ciagle leze i leze, kazdy dzien taki sam..juz nie moge sie doczekac porodu,.moje zycie ulegnie znacznej zmianie, na lepsze i w konccu bez wyrzutów sumienia wstane z łozka i znow bede na pełnych obrotach. a ciezzko mi teraz bo ja nigdy nie należałam do leniuszków.Zawszee wszedzie mnie było pelno, dzien od rana do wieczora wypelniony,lubiłam obowiązki domowe...lubiłam gdzieś pojechac, odwiedzic znajomych rodzinke..a teraz w tych 4 scianach wiekszość ciazy, połowe dnia praktycznie sama ze swoimi myslami i odbija..oj odbije sobie już niedługo.,..
Dobra pozaliłam sie..teraz złaczam filmik..dobrej i spokojnej nocki

---------- Dopisano o 23:18 ---------- Poprzedni post napisano o 23:16 ----------

Cytat:
Napisane przez vilya Pokaż wiadomość
dziewczyny a macie takie coś jak dziecko się strasznie rusza, takie napieranie na dolne partie, że aż kłuje boli i jest nieprzyjemne. Mam wrażenie takie, jakbym za chwilę urodziła. W dodatku uciska pęcherz że chce się siku a jednocześnie jest tego bardzo mało.
Ucisk na pecherz mam, czasami tez mnie cos zakuje w dole brzucha ale rzadko.

---------- Dopisano o 23:51 ---------- Poprzedni post napisano o 23:18 ----------

a jeszcze wpadłam zapytać, póki pamiętam..czy pierzecie swoje koszule do szpitala i szlafrok w tym proszku dzidzusiowym???Staniki do karmienia wyprałam, bo moga miec bezposredni kontakt ze skora dziecka..w sumie koszula tez..chyba wypiore na wszelki wypadek..jak myślicie?

no to dobranoc juz na pewno
__________________

Nasze marzenie się spełniło JESTEŚMY RODZICAMI

24.02.2011 r.
dzień narodzin naszej córeczki

Nadia:
http://www.suwaczek.pl/cache/7ac096c94e.png
Justine1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-19, 00:59   #3786
weraa11
Zadomowienie
 
Avatar weraa11
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 1 333
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Vilya ja tez czasem mialam takie momenty ze mnie w podbrzuszku klulo tak dziwnie...tzn.tak jak jajniki, tylko tym razem w innym miejscu niz one sa... Do tego ostatnio nie moge normalnie nogi podniesc, bo mnie tak krocze boli...doslownie czuje jakbym miala miedzy tymi koscmi glowe, ktora mi tam wszystko rozpycha... a najgorsze jest to, ze ten bol jest z kazdym dniem bardziej dokuczliwy...;/
No i pecherz...co chwile czuje jak mi tam po nim skacze Mala paskuda dziwne uczucie...takie jakby mi sie strasznie mocno chcialo siku, az w koncu mam ochote 'zwolnic' swoje 'zwieracze' trzymajace sisiuki i w ostatniej chwili znowu to wszystko hamuje, zeby nie zrobic siusiu pieknie to opisalam?

Justine ja tez sie boje porodu...ale jak zaczynam o tym myslec, to staram sie szybko odpyachac te mysli... Tlumacze sobie tak, ze przeciez kazda to przeszla...pzoa tym bedziemy miec wsparcie w postaci TŻow, a jesli nie, to na pewno polozne spojrza na nas troche lagodniej i pomoga, w koncu od tego sa Na razie o tym nie mysl...my mamy jeszcze duuuzo czasu a wole zeby mnie wzielo z nienacka na pewno bede miala duzego stresa jak juz moj termin minie a tu dalej nic taaak...tego sie boje...bo wtedy to juz bedzie takie wyczekiwanie... Ale moze z drugiej strony to juz bede miala tak dosc tej ciazy, ze bede na porod czekac jak na zbawienie


A mnie znowu TŻ zaskoczyl...w koncu pozytywnie
Ostatnio mu wszystko wygarnelam...jaki to zly jest wobec mnie... Zrobilam to zeby chyba po porstu sobie ulzyc, bo juz nie raz mu takie kazania mowilam a tam zero zmian... A tym razem chyba wzial to do siebie... Ostatnio jak byl to mnie sam przytulal, jak ja sie w niego wtulilam to nie bylo z jego strony jakiegos oschlego przyjecia, wrecz przeciwnie, sprawial wrazenie jakby chcial zebym byla tak przytulona....glaskal mnie i w ogole... Z tym nazwiskiem tez sie zaczal unosic, ze chcialby zeby bylo jego, dzisiaj przytulilam sie do niego to mnie tak trzymal ze przy okazji zlapal tez brzuszek i zaczal go glaskac, a potem budzic mala zaczynam miec lekko wrazenie, ze moze powoli naprawde zaczyna do niego docierac to ze bedzie tata? No i ostatnio zauwazylam, ze czesciej mowi tak ze szczesciem w glosie o przyszlosci...tak jakby w koncu mu to dziecko nie przeszkadzalo w planach...

A pewnie za 2 dni Wam napisze, ze mnie wkurzyl, ze sie z nim rozstaje i ze on jednak wcale nie chce ani tego dziecka ani mnie nie no mam nadzieje, ze nie bede musiala Wam juz czegos takiego pisac


Kurde..ale mi dziwnie...jakos tak...kreci mi sie w glowie...boli mnie i przed chwila znowu mialam skurcz... Moze ta glowa to ze zmeczenia...bo czuje jak mi sie oczy same zamykaja...

No nic...to chyba polece spac

---------- Dopisano o 00:59 ---------- Poprzedni post napisano o 00:55 ----------

Cytat:
Napisane przez Justine1988 Pokaż wiadomość

a jeszcze wpadłam zapytać, póki pamiętam..czy pierzecie swoje koszule do szpitala i szlafrok w tym proszku dzidzusiowym???Staniki do karmienia wyprałam, bo moga miec bezposredni kontakt ze skora dziecka..w sumie koszula tez..chyba wypiore na wszelki wypadek..jak myślicie?

no to dobranoc juz na pewno
A wiesz, ze ja nawet na to nie wpadlam zeby prac swoje ubrania itp. w tym dzidziusiowym proszku? Ale dzis tez mama TŻa sie mnie pyta czy juz mam wszystko wyprasowane i wyprane (w ogole to zaproponowala mi zebym jej przyniosla takie wyprane ciuszki i one mi je wyprasuje ale juz moja mama to zrobila ) i mi mowi, ze swoje tez bym powinna wyprac, bo niby dziecko moze dostac uczulenia ale od tego mojego proszku... Ale ja chyba az tak nie bede przesadzac i swoje jednak zostawie wyprane w zwyklym proszku
__________________

weraa11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-19, 01:41   #3787
olbka
Zadomowienie
 
Avatar olbka
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: z pięknego miasta :)
Wiadomości: 1 341
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

cholera, a mnie o 1 w nocy zbudził potworny ból brzucha... niestety nie TEN ból. Podrażniłam sobie jelita jak nic wczoraj, zrobiłam schabowe z jakąś bułką tartą w wersji ostrej (kurde, chyba firma prymat, pierwszy raz kupiłam taką bułkę, oczywiście ostatni...), nawet nie wiedziałam, że taka bułka istnieje i nie zwróciłam uwagi na napis na opakownaiu... Schabowe ostre jak diabli. Do tego własnoręcznie robione frytki, a to przecież też tłuste, chociaż niby wyjełam na ręcznik papierowy do odciśnięcia...No i podbrzusze mnie boli jak diabli, właśnie piję rumianek, już jest troszkę lepiej... Ale jutro dietka...
No chyba że to jakaś bliżej nieokreślona oznaka porodu, ale szczerze wątpię, bo ból trzyma, najwyżej nakładają się na niego skurcze, ale odczuwam je tylko w postaci napinania... No ja głupia, po co ja takie rzeczy jem
__________________
Nadzieja umiera ostatnia...

http://www.suwaczki.com/tickers/km5supjyv0nppsj9.png

Kasia
olbka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-19, 02:13   #3788
Chantalle
Raczkowanie
 
Avatar Chantalle
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 445
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

ehhh,nie spimy, karmimy,juz 2,5 godziny... a jutro padnimy....
__________________
Aparatka:
góra i dół-system DAMON od 23.12.2009

SLEEP WITH ME, SLEEP WITH MY PIT BULL !!!
Moje dziewczynki:
http://www.suwaczki.com/tickers/ug37k6nlp0b0isba.png
Chantalle jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-19, 05:04   #3789
Chantalle
Raczkowanie
 
Avatar Chantalle
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 445
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

dalej tylko ja nieprzytomna?mialam wstac o 4 znow i na spiochu ylaczylam budzik,obudzilam sie 40 min pozniej bo Matylda oznajmila głód.teraz je z cyca,a nocna siora spi...Masakra,w ten sposow zaczely jesc o roznych porach...
__________________
Aparatka:
góra i dół-system DAMON od 23.12.2009

SLEEP WITH ME, SLEEP WITH MY PIT BULL !!!
Moje dziewczynki:
http://www.suwaczki.com/tickers/ug37k6nlp0b0isba.png
Chantalle jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-19, 06:16   #3790
Justine1988
Zadomowienie
 
Avatar Justine1988
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 1 496
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

I ja się dołaczam...co za noc...spał am moze ze 2 godzinki i akurat w tym czasie musiała mi sie przysnic ..mama...tak by mi sie teraz przydało jej wsparcie..chciałabym żeby mnie przytuliła i pocieszyła, uspokoiła, powiedziała, że sobie poradze..tak jak mówiła mi kiedyś."dasz radę córeczko, jestem z Toba" Siostra mi napisała na gg , że mama pytao mnie i kazała mnie pozdrowic...ku*** jakby sama nie mogła sie odezwac ile to by mi dało..jestesmy pokłocone, nic dziwnego chyba, że mam do niej żal, że nas zostawiła 6 lat temu, a ja patrzecodziennie na moja sisotrzyczke, ktora biedna wychowuje sie bez matki, wyprówam sobie zyły by nie odczuła jej braku i by niczego jej nie brakowało..ale czy to możliwe..niewiadomo jakbym sie starała ona i tak jest półsierota i nic tego nie zmieni..właściwie sierota bo i tata specjalnie sie nie udziela..w jej wychowaniu.
Ja na świeta napisałam jeje zyczenia imieninowe i świateczne.., wyciagnełam pierwsza reke..odpisała..wiec co jej szkodziło by teraz zadzwonic, zapytac jak sie czuje..k***jak to boli..rodzona matka..przez całą ciąże..raz JEDEN JEDYNY raz na poczatku zadzwonila zapytać jak sie czuje i tyle...cisza..to ma byc wsparcie matki..ma nas w a ja już dawno powinnam sie z tym pogodzić i to pojąc...ale to takie trudne..sama lada moment bede matką i poprostu ciezko mi pojac fakt,ze własne, rodzone dzieci moga byc dla matki obojetne...:con fused:

Juz nie opłaca sie spac, mąż zaraz wstaj do pracy a ja o 6.45 budze Nikole doszkoły..to posiedze tu z wami zobacze co chantelle i werka napisały..

aaaa i zaczynam dziś 36 tydzień ciąży9 -ostatni miesiąc: jupi:

---------- Dopisano o 06:16 ---------- Poprzedni post napisano o 06:01 ----------

Cytat:
Napisane przez Chantalle Pokaż wiadomość
dalej tylko ja nieprzytomna?mialam wstac o 4 znow i na spiochu ylaczylam budzik,obudzilam sie 40 min pozniej bo Matylda oznajmila głód.teraz je z cyca,a nocna siora spi...Masakra,w ten sposow zaczely jesc o roznych porach...
oj wspólczuje biednej, zmeczonej mamusi...córeczki daja w kośc, ale zapewne nieraz ci to wynagradzają...pewnie wystarczy na nie tylko spojrzec i...całe zmeczenie mija...a Ty nadal w szpitalu???
__________________

Nasze marzenie się spełniło JESTEŚMY RODZICAMI

24.02.2011 r.
dzień narodzin naszej córeczki

Nadia:
http://www.suwaczek.pl/cache/7ac096c94e.png

Edytowane przez Justine1988
Czas edycji: 2011-01-19 o 06:04
Justine1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-19, 07:32   #3791
marleen32
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 632
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Witam
Wera ja tez mam takie bole, a my na tym samym etapie jestesmy, to pewno to normalka teraz .
A, w nocy rodzic nie chce, bo wspominam jako koszmar, czlowiek niewyspany jest, wiec te bole inaczej odbierasz, no i z przyczyn organizacyjnych, niby dzieciaki wiedza, ze jak wstana, i nas nie bedzie, to maja sie nie wystraszyc, tylko dzwonic na komorke do mnie lub TZ, ale zawsze stres, ze mlodsza narobi halasu, albo co gorsza obudzi tesciowa o 24, a ona tyle, ze bedzie cala rodzine obdzwaniac, nas pewno meczyc, ze dzieci zostawilismy , i ogolnie najbardziej dlatego, ze nie mam nikogo, kto by w tym czasie ze starszakami byl, a budzic je nie bede do szpitala.
Gratuluje wpisow
marleen32 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-19, 07:48   #3792
dewi
Rozeznanie
 
Avatar dewi
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: sosnowiec
Wiadomości: 570
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

witam

Blanka lezakuje w kolysce i cos gada do siebie, pojedzona, przewinięta
Najlepszy numer robi wieczorem, jak juz polozymy starsze dziecko spac, to ona otwiera oczy i tak srednio do polnocy nie spi. Nie mam pojecia jak ja przestawic na dzien... jadla ok 21,30 zasnela o 23,30, potem pobudka o 2 i spala do 6,30 takze nie jest zle.

Cytat:
Napisane przez lilijka3 Pokaż wiadomość
męczy mnie taka zgaga, że aż na wymioty mnie zebrało.....
mnie na zgage pomagaly migdaly, zjadlam dwa trzy i mialam spokoj...

Cytat:
Napisane przez Justine1988 Pokaż wiadomość
I ja się dołaczam...co za noc...spał am moze ze 2 godzinki i akurat w tym czasie musiała mi sie przysnic ..mama...tak by mi sie teraz przydało jej wsparcie..chciałabym żeby mnie przytuliła i pocieszyła, uspokoiła, powiedziała, że sobie poradze..tak jak mówiła mi kiedyś."dasz radę córeczko, jestem z Toba" Siostra mi napisała na gg , że mama pytao mnie i kazała mnie pozdrowic...ku*** jakby sama nie mogła sie odezwac ile to by mi dało..jestesmy pokłocone, nic dziwnego chyba, że mam do niej żal, że nas zostawiła 6 lat temu, a ja patrzecodziennie na moja sisotrzyczke, ktora biedna wychowuje sie bez matki, wyprówam sobie zyły by nie odczuła jej braku i by niczego jej nie brakowało..ale czy to możliwe..niewiadomo jakbym sie starała ona i tak jest półsierota i nic tego nie zmieni..właściwie sierota bo i tata specjalnie sie nie udziela..w jej wychowaniu.
Ja na świeta napisałam jeje zyczenia imieninowe i świateczne.., wyciagnełam pierwsza reke..odpisała..wiec co jej szkodziło by teraz zadzwonic, zapytac jak sie czuje..k***jak to boli..rodzona matka..przez całą ciąże..raz JEDEN JEDYNY raz na poczatku zadzwonila zapytać jak sie czuje i tyle...cisza..to ma byc wsparcie matki..ma nas w a ja już dawno powinnam sie z tym pogodzić i to pojąc...ale to takie trudne..sama lada moment bede matką i poprostu ciezko mi pojac fakt,ze własne, rodzone dzieci moga byc dla matki obojetne...:con fused:

Juz nie opłaca sie spac, mąż zaraz wstaj do pracy a ja o 6.45 budze Nikole doszkoły..to posiedze tu z wami zobacze co chantelle i werka napisały..

aaaa i zaczynam dziś 36 tydzień ciąży9 -ostatni miesiąc: jupi:

---------- Dopisano o 06:16 ---------- Poprzedni post napisano o 06:01 ----------


oj wspólczuje biednej, zmeczonej mamusi...córeczki daja w kośc, ale zapewne nieraz ci to wynagradzają...pewnie wystarczy na nie tylko spojrzec i...całe zmeczenie mija...a Ty nadal w szpitalu???
gratuluje rozpoczętego 9 m-ca teraz to juz z gorki
__________________
Blanka 12.01.2011
http://www.suwaczki.com/tickers/ex2b8rib2inzgqmx.png
dewi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-19, 08:02   #3793
JeSuisUnPapillon
Zadomowienie
 
Avatar JeSuisUnPapillon
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 1 414
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

u nas 38 i już mam cykora
jutro idę zobaczyć jakie ma ułożenie na USG i czy dobrze przybiera na wadze
__________________
Najpierw stworzyliśmy szczęśliwy związek...
http://www.suwaczek.pl/cache/22dc175c64.png
...a następnie naszego Małego Misia
http://www.suwaczki.com/tickers/dqprpx9i136imlln.png
JeSuisUnPapillon jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-19, 08:08   #3794
weraa11
Zadomowienie
 
Avatar weraa11
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 1 333
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Czeesc
No to poszalalam dzis spalam 5h nie moge doczekac sie piatku...wtedy moge spac ile dam rade, bo zajecia dopiero o 12

Cytat:
Napisane przez olbka Pokaż wiadomość
cholera, a mnie o 1 w nocy zbudził potworny ból brzucha... niestety nie TEN ból. Podrażniłam sobie jelita jak nic wczoraj, zrobiłam schabowe z jakąś bułką tartą w wersji ostrej (kurde, chyba firma prymat, pierwszy raz kupiłam taką bułkę, oczywiście ostatni...), nawet nie wiedziałam, że taka bułka istnieje i nie zwróciłam uwagi na napis na opakownaiu... Schabowe ostre jak diabli. Do tego własnoręcznie robione frytki, a to przecież też tłuste, chociaż niby wyjełam na ręcznik papierowy do odciśnięcia...No i podbrzusze mnie boli jak diabli, właśnie piję rumianek, już jest troszkę lepiej... Ale jutro dietka...
No chyba że to jakaś bliżej nieokreślona oznaka porodu, ale szczerze wątpię, bo ból trzyma, najwyżej nakładają się na niego skurcze, ale odczuwam je tylko w postaci napinania... No ja głupia, po co ja takie rzeczy jem
To sie biedna troche nameczylas pewnie z tym bolem wiem co to znaczy... Ja ostatnio tez mam troche problemy trawienne i tez mi z tym nie jest za fajnie, bo zjem zwykla kolacje, nawet nie taka ciezka, a potem przez kilka godzin wieczorem czuje sie jakbym zjadla cala pake chipsow i do tego cos smazonego...a przeciez jem po porstu jakies kanapki przewaznie...

Cytat:
Napisane przez Justine1988 Pokaż wiadomość
I ja się dołaczam...co za noc...spał am moze ze 2 godzinki i akurat w tym czasie musiała mi sie przysnic ..mama...tak by mi sie teraz przydało jej wsparcie..chciałabym żeby mnie przytuliła i pocieszyła, uspokoiła, powiedziała, że sobie poradze..tak jak mówiła mi kiedyś."dasz radę córeczko, jestem z Toba" Siostra mi napisała na gg , że mama pytao mnie i kazała mnie pozdrowic...ku*** jakby sama nie mogła sie odezwac ile to by mi dało..jestesmy pokłocone, nic dziwnego chyba, że mam do niej żal, że nas zostawiła 6 lat temu, a ja patrzecodziennie na moja sisotrzyczke, ktora biedna wychowuje sie bez matki, wyprówam sobie zyły by nie odczuła jej braku i by niczego jej nie brakowało..ale czy to możliwe..niewiadomo jakbym sie starała ona i tak jest półsierota i nic tego nie zmieni..właściwie sierota bo i tata specjalnie sie nie udziela..w jej wychowaniu.
Ja na świeta napisałam jeje zyczenia imieninowe i świateczne.., wyciagnełam pierwsza reke..odpisała..wiec co jej szkodziło by teraz zadzwonic, zapytac jak sie czuje..k***jak to boli..rodzona matka..przez całą ciąże..raz JEDEN JEDYNY raz na poczatku zadzwonila zapytać jak sie czuje i tyle...cisza..to ma byc wsparcie matki..ma nas w a ja już dawno powinnam sie z tym pogodzić i to pojąc...ale to takie trudne..sama lada moment bede matką i poprostu ciezko mi pojac fakt,ze własne, rodzone dzieci moga byc dla matki obojetne...:con fused:

Juz nie opłaca sie spac, mąż zaraz wstaj do pracy a ja o 6.45 budze Nikole doszkoły..to posiedze tu z wami zobacze co chantelle i werka napisały..

aaaa i zaczynam dziś 36 tydzień ciąży9 -ostatni miesiąc: jupi:

---------- Dopisano o 06:16 ---------- Poprzedni post napisano o 06:01 ----------


oj wspólczuje biednej, zmeczonej mamusi...córeczki daja w kośc, ale zapewne nieraz ci to wynagradzają...pewnie wystarczy na nie tylko spojrzec i...całe zmeczenie mija...a Ty nadal w szpitalu???
Ehhh...tez nie masz lekko ze swoja mama... Ja sobie nie wyobrazam nie miec swojej... bo przeciez mama to taka bliska osoba, nawet bardziej jak przyjaciolka, bo masz pewnosc, ze zrobi dla Ciebie wszystko i zawsze bedzie wspierac... A Ty niestety tego nie odczuwasz ze strony swojej mamy... Ale gdzies tam w glebi wydaje mi sie, ze ona jednak tez cierpi z tego powodu... Moze po prostu jest jej glupio teraz tak sie do Ciebie odzywac, skoro Was zostawila? Wg Ciebie by powinna...a ona moze sobie myslec, ze mozesz ja odtracic, a potem jeszcze mowic, ze odzywa sie ze wzgledu na ciaze...wiec moze jak juz urodzisz, to z czasem ten kontakt sie polepszy? A nie myslalas zeby np. ja zaprosic do siebie (moze jak juz urodzisz?) i byscie wtedy sobie tak szczerze pogadaly? Ty bys powiedziala o co masz zal, ona by dokladnie wyjasnila dlaczego Was zostawila... Wg mnie rodzicom i dzieciom trzeba dac zawsze szanse na to zeby sie pogodzic, bo to naprawde by powinny byc najblizsze osoby w naszym zyciu (no oczywiscie maz tez musi byc na rowni z rodzicami, jak nie nawet troche wyzej). Nie znam az tak dokladnie Twojej sytuacji, ale ja bym chyba mimo wszystko dazyla do tego, aby jej wybaczyc i zeby miec z nia super kontakt... A ludzie sobie czesto gorsze rzeczy wybaczaja...

Cytat:
Napisane przez marleen32 Pokaż wiadomość
Witam
Wera ja tez mam takie bole, a my na tym samym etapie jestesmy, to pewno to normalka teraz .
A, w nocy rodzic nie chce, bo wspominam jako koszmar, czlowiek niewyspany jest, wiec te bole inaczej odbierasz, no i z przyczyn organizacyjnych, niby dzieciaki wiedza, ze jak wstana, i nas nie bedzie, to maja sie nie wystraszyc, tylko dzwonic na komorke do mnie lub TZ, ale zawsze stres, ze mlodsza narobi halasu, albo co gorsza obudzi tesciowa o 24, a ona tyle, ze bedzie cala rodzine obdzwaniac, nas pewno meczyc, ze dzieci zostawilismy , i ogolnie najbardziej dlatego, ze nie mam nikogo, kto by w tym czasie ze starszakami byl, a budzic je nie bede do szpitala.
Gratuluje wpisow
Aaa no chyba ze tak... Faktycznie masz inna sytuacje, bo jeszcze dzieci sa ale teraz jak takie cos napisalas, ze czuje sie w inny sposob te bole, bo sie jest zmeczona podczas nocy, to chyba bede musiala zmienic zdanie Nie no od przyszlego tygodnia to ja bede spac w dzien i w noc zeby na porod byc wyspana i miec pelno sil


A ja zaraz do szkoly lece...no ale dzis mimo, ze dzien nie bedzie taki idealny, to i tak mam luz po poniedzialkowym i wtorkowym terrorze... ale jak wroce to musze przygotowac sie na czwartek no i zaczac nauke na egzamin we wtorek...
__________________

weraa11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-19, 08:14   #3795
muron
Zakorzenienie
 
Avatar muron
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: tęczowe miasto/deszczowy kraj
Wiadomości: 7 604
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez Chantalle Pokaż wiadomość
ehhh,nie spimy, karmimy,juz 2,5 godziny... a jutro padnimy....
a my rozumimy;-) Karmimy w nocy, Małe się drzymy i mamy dosyć;-) Kala robi się opasłą na buzi, zaliczam załamkę. Najpierw niedowaga, a teraz już nadgoniła cały ksiązkowy miesięczny przyrost wagi! Został prawie tydzien do miesiąca!
__________________
Flora by Gucci

https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=890431
muron jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-19, 08:28   #3796
weraa11
Zadomowienie
 
Avatar weraa11
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 1 333
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez muron Pokaż wiadomość
a my rozumimy;-) Karmimy w nocy, Małe się drzymy i mamy dosyć;-) Kala robi się opasłą na buzi, zaliczam załamkę. Najpierw niedowaga, a teraz już nadgoniła cały ksiązkowy miesięczny przyrost wagi! Został prawie tydzien do miesiąca!
Nie martw sie, bo skoro mialam za malo, to teraz musi szybko to nadrobic i wazne, ze sie to Wam udaje zawsze lepsze to niz gdyby nie chciala jesc A z czasem zacznie sie wiecej ruszac, byc ogolnie bardziej aktywna wiec zacznie sie tez spalanie, tego co sie teraz odklada
__________________

weraa11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-19, 08:28   #3797
marleen32
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 632
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Justine Gratuluje miesiaca , u mnie w poniedzialek zacznie sie tydzien .
Takie klucie w kroku i naciskanie (a raczej skakanie) po pecherzu tez mam, a wczoraj po raz pierwszy mialam wrazenie, ze mloda mi wyskoczy .
Ale za duzo gorsze uwazam kilanie, nie wiem jak to wytlumaczyc, nie wiem tez czym mala to robi, ale czasem tak mnie laskocze, ze wtedy mozna sie ze smiechu posikac, i na wariatke jeszcze wyjsc, ona w ogole takie rzeczy w brzuchu robi, ze w szoku jestem, a to moja ciaza przeciez.
Ja, dzis super spalam jak nigdy, a mimo to z powrotem bym sie polozyla, ale szkoda mi dnia, poprasuje cos, zrobie obiad, pozniej po dziewczynki polece, i najwyzej po poludniu sie poloze (tia co dzien sobie obiecuje i nie realizuje).
Wczoraj wieczorkiem jeszcze na zakupach bylismy, nakupilam poscieli dla nas i dla starszych dziewczynek, a zapomnialam o tym, po co rzeczywiscie pojechalam, a konkretnie takie obciagniecie na ta wkladke do przewijania z froty i przescieradelko na materac do wozka.
Nic kupimy w wekend, jak znow nie zapomne .
Odnosnie pranie rzeczy, ja jak pisalam wczesniej mam srednia corke alergika, wiec wszystkie rzeczy piore w jednym proszku dla alergikow, taki bez konserwantow i chemii, dla malenstwa tez, plyn do zmiekczania tez takowy uzywam, wiec u nas w tym temacie bez zmian.
A, tu w ogole chyba do tego roku, nie bylo ekstra proszkow dla dzieci, teraz jakis jest, a wczesniej jedynie persil sensitiv byl .
Ale nam wlasnie persil nie odpowiadal, bo mimo wszystko ja jakis tam zapach wyczuwalam, a malutka mi uczulal, wiec teraz bez kombinowania, piore w tym co zawsze .
marleen32 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-19, 08:32   #3798
Justine1988
Zadomowienie
 
Avatar Justine1988
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 1 496
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez weraa11 Pokaż wiadomość
Czeesc
No to poszalalam dzis spalam 5h nie moge doczekac sie piatku...wtedy moge spac ile dam rade, bo zajecia dopiero o 12


To sie biedna troche nameczylas pewnie z tym bolem wiem co to znaczy... Ja ostatnio tez mam troche problemy trawienne i tez mi z tym nie jest za fajnie, bo zjem zwykla kolacje, nawet nie taka ciezka, a potem przez kilka godzin wieczorem czuje sie jakbym zjadla cala pake chipsow i do tego cos smazonego...a przeciez jem po porstu jakies kanapki przewaznie...


Ehhh...tez nie masz lekko ze swoja mama... Ja sobie nie wyobrazam nie miec swojej... bo przeciez mama to taka bliska osoba, nawet bardziej jak przyjaciolka, bo masz pewnosc, ze zrobi dla Ciebie wszystko i zawsze bedzie wspierac... A Ty niestety tego nie odczuwasz ze strony swojej mamy... Ale gdzies tam w glebi wydaje mi sie, ze ona jednak tez cierpi z tego powodu... Moze po prostu jest jej glupio teraz tak sie do Ciebie odzywac, skoro Was zostawila? Wg Ciebie by powinna...a ona moze sobie myslec, ze mozesz ja odtracic, a potem jeszcze mowic, ze odzywa sie ze wzgledu na ciaze...wiec moze jak juz urodzisz, to z czasem ten kontakt sie polepszy? A nie myslalas zeby np. ja zaprosic do siebie (moze jak juz urodzisz?) i byscie wtedy sobie tak szczerze pogadaly? Ty bys powiedziala o co masz zal, ona by dokladnie wyjasnila dlaczego Was zostawila... Wg mnie rodzicom i dzieciom trzeba dac zawsze szanse na to zeby sie pogodzic, bo to naprawde by powinny byc najblizsze osoby w naszym zyciu (no oczywiscie maz tez musi byc na rowni z rodzicami, jak nie nawet troche wyzej). Nie znam az tak dokladnie Twojej sytuacji, ale ja bym chyba mimo wszystko dazyla do tego, aby jej wybaczyc i zeby miec z nia super kontakt... A ludzie sobie czesto gorsze rzeczy wybaczaja...


Aaa no chyba ze tak... Faktycznie masz inna sytuacje, bo jeszcze dzieci sa ale teraz jak takie cos napisalas, ze czuje sie w inny sposob te bole, bo sie jest zmeczona podczas nocy, to chyba bede musiala zmienic zdanie Nie no od przyszlego tygodnia to ja bede spac w dzien i w noc zeby na porod byc wyspana i miec pelno sil


A ja zaraz do szkoly lece...no ale dzis mimo, ze dzien nie bedzie taki idealny, to i tak mam luz po poniedzialkowym i wtorkowym terrorze... ale jak wroce to musze przygotowac sie na czwartek no i zaczac nauke na egzamin we wtorek...
Oj Werka nie znasz sytuacji.. a ja ci jeje chyba ni przedstawie tak w skrocie, bo jak skrocic 6 lat zycia..ale spróbuje...w ciagu tych 6 lat miewałam z nia kontakt, nawet byłam u niej w Hiszpani 2 razy.Nieraz wykrzyczałam jej wszystko w twarz czy do sluchawki...nieraz starałm sie ja zrozumiec...ale sie nie da,,ilekroc patzre na moje mlodsze rodzenstwo, Na Nikole ktora juz od 2 roku zycia wychowuje sie bez matki. gdy na dzien matki w jej szkole zawsze sa same mamy i jedna ja siostra. Nieraz boryka sie z odowiedzia na pytanie kolegów i kolezanek dlaczego nie ma mamy. Ile razy mnie ze łzami w oczach takie małe dziecko pytało "gdzie jej mama?dlaczego jej przy niej nie ma ? czy ja kocha"wiesz jak trudno odpowiedziec dziecku na takie pytanie..jak mozna to wszytsko wybaczyc...pozostaje żal...nie żałuje tego, że sie nia opiekowałam ale przez glupote mojej matki ja starciłam dziecinstwo , młodosć..kiedy moje kolezanki śmigaly po dyskotekach, bawiły sie w najlepsze...ja pracowałam (od 15 roku zycia) szkoła , praca, dom. Musiałam. mój tata zaczal pic, nie było pieniedzy na zycie..nie było wyjscia..szukałam na siłe kogos kto mnie bedzie wpsierał..przez to pakowałam sie w nieciekawe zwiazki...w koncy gdy przestałam szukac pojawił sie moj cudowny mąż.
Gdy przez 6 lat, twoja matka nie bierze udziału w twoim zyciu...nie ma jejw najwazniejszych momentach twojego zycia jak matura, studia, ślub..itp jak komunia Nikoli to jest takiżal..powinna byc a jej nie ma..jak przestaje dzwonic i interesowac sie toba i twoimi siostrami...Werka..takie rzeczy nie łatwo wybaczyc..przez te 6lat godzilam sie z nia i kłócilam ilekroc znow okazywało sie ze jestesmy dla niej obojetni...ona sobie tam zyje jak krolowa,ma wszytsko, i nie martwi sie jak nam jest tutaj..teraz jest ok ale było ciezko...ja to nie interesowało...a zaprosic do siebie ..jej nie moge ona tu nie przyjedzie...juz jest za pozno, nawet teraz nie ma dokumentow..i jej facet jej nie pusci, poza tym ma dziecko...i nie dostanie zgody na wywiezienie go a zostawic nie zostawi..ciekawe czemu..jej sie odmienilo jakos nas zostawila..ale cóz....Najprawdopodobniej już nigdy jej nie zobacze. Mój mąz kiedyś obiecał mi ze pojedziemy do niej..i wiem ze dotrzymałby słowa.,.,tylko sama nie wiem czy jeszcze tego chce..to strasznie boli to straszne przezycie zobaczyc ja na chwile i znow sie rozstac niewiedzac na jak dlugo i czy w ogole ja zobacze..miala jeszcze na poczatku okazje wrocic nawet tata chcial jej wybaczyc,,,namawiałysmy ja z siostrami nie chciała...wybrała sprawa jest prosta..
Dobra dosc tych wywodów, bo sie zdenerowałam i znow nie zasne..ide spróbowac..bużka..dzieki za miłe słowa werka
__________________

Nasze marzenie się spełniło JESTEŚMY RODZICAMI

24.02.2011 r.
dzień narodzin naszej córeczki

Nadia:
http://www.suwaczek.pl/cache/7ac096c94e.png

Edytowane przez Justine1988
Czas edycji: 2011-01-19 o 08:37
Justine1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-19, 08:37   #3799
marleen32
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 632
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Wera ja tak to wspominam, moze dlatego, ze wtedy cala noc nie spalam, a mala urodzila sie dopiero przed rano, wiec mialam dosc, no i po fakcie stwierdzilam, ze jakbym byla wyspana, to wszystko lzejsze by bylo .
Druga rodzilam w dzien, i porod wspominam super, chcialabym trzeci taki miec .
No, ale jak masz mozliwosc wyspac sie w dzien, to jak najbardziej w nocy rodzic mozesz , mnie bardziej doluje, to ze musialabym dzieci zostawic, a one wyczuja na bank, no a rano maja szkole, wiec nawet jak tylko sie obudza, wlacza TV, i beda cicho siedziec, to sie do szkoly nie wyspia .
Choc zaraz bede w necie szukac, czy moga nie usprawiedliwic, jakbym rzeczywiscie musiala na porodowke jechac i z jakich tam powodow (np. niewyspanie), je do szkoly nie puscila.
Tu ostre reguly sa, jak o obowiazek szkolny chodzi, ale biore cos takiego pod uwage, albo ze TZ zaspi, albo zapomni ze do szkoly musza isc tez
marleen32 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-19, 09:20   #3800
olbka
Zadomowienie
 
Avatar olbka
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: z pięknego miasta :)
Wiadomości: 1 341
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

ok, wróciłam ze stacji krwiodawstwa i dowiedziałam się, że konflikt serologiczny to nie tylko jak jest rh+ i -, ale jest jeszcze dwadzieścia kilka innych przypadków, tyle że rzadszych... A z drugiej strony to nie musi być to. Najpierw powtórzą mi badania ogólne za 25 zł, jesli rzeczywiście wyjdą im przeciwciała, to zrobią ich analizę i to już będzie kosztowało od 230 zł wzwyż ale najgorsze jest to, że kuźwa jeśli to konflikt, to przecież coś może grozić Kasi, a ja te badania zrobiłam przecież zupełnie przez przypadek, a jakbym ich nie miała to co wtedy??

coś czytam, ale nie wiem, czy to prawda, że jeśli ciąża była przerwana albo wcześniej doszło do poronienia, to kobieta może wytworzyć przeciwciała... Ja miałam najpierw łyżeczkowanie (puste jajo), a potem ciążę biochemiczną... Normalnie zaraz się załamię ok. 13 mam tam zadzwonić i mają mi podac wyniki, czy w ogóle te przeciwciała są, jak to kobieta powiedziała, "krew kobiety w ciąży szaleje, mogła mieć pani przeciwciała 3 tygodnie temu, a teraz już może ich pani nie mieć, poza tym nie wiadomo, jakie to sa przeciwciała, więc na razie proszę się nie martwić"... Łatwo mówić
__________________
Nadzieja umiera ostatnia...

http://www.suwaczki.com/tickers/km5supjyv0nppsj9.png

Kasia
olbka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-19, 09:51   #3801
Chantalle
Raczkowanie
 
Avatar Chantalle
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 445
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez Justine1988 Pokaż wiadomość
oj wspólczuje biednej, zmeczonej mamusi...córeczki daja w kośc, ale zapewne nieraz ci to wynagradzają...pewnie wystarczy na nie tylko spojrzec i...całe zmeczenie mija...a Ty nadal w szpitalu???
tak,ponoc jeszcze tydzien...

Cytat:
Napisane przez muron Pokaż wiadomość
a my rozumimy;-) Karmimy w nocy, Małe się drzymy i mamy dosyć;-) Kala robi się opasłą na buzi, zaliczam załamkę. Najpierw niedowaga, a teraz już nadgoniła cały ksiązkowy miesięczny przyrost wagi! Został prawie tydzien do miesiąca!
Super ze sie tlusciutka robi,moje tez a takie chude szczurki były.

przerazona jestem tym, ze nie budzę się zeby młkode nakarmić o czasie. Na śpiąco wyłączam budzik i dalej godzine śpie. Budze si ę jak już się drą głodne i nie ma czasu na przebieranie itd...wyrodna matka jestem,sen ponad wszystko a nie powinnam przekraczac wiekszych odstepow niz 4h w karmieniu...
Macie jakis sposob na mnie?
__________________
Aparatka:
góra i dół-system DAMON od 23.12.2009

SLEEP WITH ME, SLEEP WITH MY PIT BULL !!!
Moje dziewczynki:
http://www.suwaczki.com/tickers/ug37k6nlp0b0isba.png
Chantalle jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-19, 09:57   #3802
lilijka3
Zakorzenienie
 
Avatar lilijka3
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 4 903
GG do lilijka3
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

witam się środowo, nawet wyspana, oczywiście nie liczę tej przerwy od 1-4.30 gdzie zdążyłam obejrzeć film "Skazany na bluesa" i normalnie złapałam doła po nim.....

Zaczynamy 36 tc, 9 miesiąc i niech się dzieje co chce.

Co do zgagi to migdały nie pomagają, a ja muszę iść wymiotować Coś czuję, że smażone chyba mi nie posłużyło. No nic. Trzeba jakoś przeżyć.

Kurczaki pierwszy raz zdarzyło mi się, że dzidzia w nocy uciekła mi pod żebra główką ale w lewą stronę i tak powciskała mi się tam, że aż serducho mnie boli i nie potrafię oddychać.

Justine
nie przejmuj się humorkami. Ja też tak mam. Cały dzień w domu sama, próbuję męczyć się z tym chodzeniem na czworakach, ale jest mi tak ciężko, że płaczę przy tym. Do tego wymusiłam wczoraj na mężu pozmywanie naczyń i swoje się nasłuchałam od niego: że on rzuca pracę, będzie gotował i sprzątał, bo co to takiego. Poryczałam się i zamknęłam się w łazience, bo nawet mój płacz go drażni. Tak więc nie jesteś sama.. Cztery ściany to nic dobrego........ tym bardziej, że ja cały dzień nie mam do kogo otworzyć buzi. No chyba, że do ścian gadać . No jak nic prosi się lustro i wódeczka.

olbka wszystko będzie dobrze, wierzę w to i intensywnie trzymam kciuki
lilijka3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-19, 10:08   #3803
hawea
Rozeznanie
 
Avatar hawea
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 681
GG do hawea
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

hejka

Dzisiaj idę do gina, i tak sobie myślę, że może to będzie ostatni raz przed porodem chociaż jakoś w to za bardzo nie wierzę. Czuję się w dalszym ciągu świetnie, nic mnie nie boli, nie mam żadnych skurczy ani bóli..czy ja kiedyś urodzę?

a to łóżeczko naszego Maleństwa:
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg lozeczko.jpg (45,2 KB, 74 załadowań)
__________________
Miłość jest jak drzewo; sama z siebie rośnie, głęboko zapuszcza korzenie w całą istotę człowieka i nieraz na ruinie serca dalej się zieleni

http://www.suwaczki.com/tickers/bl9cwn152n2pkwo6.png



hawea jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-19, 10:10   #3804
ligotka
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 723
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Witam sie z rana, niby tylko jedna strona, ale ja jak zwykle robie 10 rzeczy na raz i dopiero dobrnelam do konca... Widze ze dzis dolek jakis, ta pelnia... Mnie tez lapie ale w sumie nie wiem dlaczego :/
lilijko mnie wczoraj wieczorem tez zgaga dopadla, ale na mnie dziala mleko... Ad dolka to pamietaj masz nas i mozesz pisac ile wlezie! A jeszcze 4 tygodnie i bedziesz miec malucha Gratuluje 9 miesiaca!
Justine takze Gratuluje! Ad mamy to rzeczywiscie potwornie smutne, mnie sie to w glowie nie miesci... Ale glowa do gory widze ze radzisz sobie doskonale i masz glowe na karku, dzieki czemu siostry pomimo wszystko maja cudowna opieke! Ad porodu i opieki to sie nie stresu - insynkt macierzynski... A ten dolek to na koniec 36 tyg to kazda tak ma, bo ma sie juz dosc a przed nami jeszcze tak daleko...
chantalle o matko, wspolczuje, przeciez ty non stop karmisz to nie dziwie sie ze masz ochote tylko na spanie, mam nadzieje ze jak wrocicie do domku, to bedziesz miala jeszcze pomoc bo przeciez mozna zwarjowac...

Ja w koncu wzielam autko, ale zaluje, niedawno maz wymienil hamulce, kurcze dzialaja pod lekkim nacisnieciem, boje sie ze gwaltownie zachamuje albo cos. No i dobrze ze slisko nie jest. Wiec koniec od jutra nie wisadam za kolko. Dzis jeszcze ta wizyta. Czuje sie jakas obolala, mam wrazenie ze cieknie ze mnie... Ciekawe co u malej i jak z moja szyjka.
Milego dnia Wam zycze!
ligotka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-19, 10:18   #3805
vilya
Zadomowienie
 
Avatar vilya
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 1 214
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez olbka Pokaż wiadomość
ok, wróciłam ze stacji krwiodawstwa i dowiedziałam się, że konflikt serologiczny to nie tylko jak jest rh+ i -, ale jest jeszcze dwadzieścia kilka innych przypadków, tyle że rzadszych... A z drugiej strony to nie musi być to. Najpierw powtórzą mi badania ogólne za 25 zł, jesli rzeczywiście wyjdą im przeciwciała, to zrobią ich analizę i to już będzie kosztowało od 230 zł wzwyż ale najgorsze jest to, że kuźwa jeśli to konflikt, to przecież coś może grozić Kasi, a ja te badania zrobiłam przecież zupełnie przez przypadek, a jakbym ich nie miała to co wtedy??

coś czytam, ale nie wiem, czy to prawda, że jeśli ciąża była przerwana albo wcześniej doszło do poronienia, to kobieta może wytworzyć przeciwciała... Ja miałam najpierw łyżeczkowanie (puste jajo), a potem ciążę biochemiczną... Normalnie zaraz się załamię ok. 13 mam tam zadzwonić i mają mi podac wyniki, czy w ogóle te przeciwciała są, jak to kobieta powiedziała, "krew kobiety w ciąży szaleje, mogła mieć pani przeciwciała 3 tygodnie temu, a teraz już może ich pani nie mieć, poza tym nie wiadomo, jakie to sa przeciwciała, więc na razie proszę się nie martwić"... Łatwo mówić

OLBKA NIE STRESUJ SIE NA PEWNO WSZYSTKO BEDZIE DOBRZE. mOI RODZICE MIELI KONFLIkt serologiczny z powodu + i - i mojej mamie lekarz przed samym porodem powiedział, odnośnie mojego starszego brata, że dziecko i tak będzie uszkodzone (nie wyjaśnił dokładnie o co chodzi) a urodził się zdrowy chłopak i w dodatku uszkodzony w drugą stronę tj. nadzwyczaj zdolny.
vilya jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-19, 10:20   #3806
lilijka3
Zakorzenienie
 
Avatar lilijka3
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 4 903
GG do lilijka3
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez Chantalle Pokaż wiadomość
Macie jakis sposob na mnie?
dasz radę z karmieniem
a to mój sposób na ciebie..... pierwsze ostrzeżenie , drugie ostrzeżenie i ostatnie

---------- Dopisano o 10:20 ---------- Poprzedni post napisano o 10:19 ----------

hawea śliczne łóżeczko i ta pościel
lilijka3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-19, 10:20   #3807
vilya
Zadomowienie
 
Avatar vilya
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 1 214
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez hawea Pokaż wiadomość
hejka

Dzisiaj idę do gina, i tak sobie myślę, że może to będzie ostatni raz przed porodem chociaż jakoś w to za bardzo nie wierzę. Czuję się w dalszym ciągu świetnie, nic mnie nie boli, nie mam żadnych skurczy ani bóli..czy ja kiedyś urodzę?

a to łóżeczko naszego Maleństwa:

e ty masz jeszcze czas, ja juz skończyłam 40 tydzień i dalej nie czuje sie jakbym miała zaraz urodzić.
vilya jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-19, 10:21   #3808
lilijka3
Zakorzenienie
 
Avatar lilijka3
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 4 903
GG do lilijka3
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

ligotko powodzenia na wizycie
agape powodzenia na wizycie
lilijka3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-19, 10:30   #3809
MARIKA.S
Zadomowienie
 
Avatar MARIKA.S
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: pod Poznaniem
Wiadomości: 1 138
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Hawea cuuudne łóżeczko

Dziewczyny nie zdołam Was niestety nadrobić Za dużo się tutaj dzieje

e-rosa synek przepiękny A poród chyba też nie najgorszy?

Z tematów które wyłapałam....to odnośnie KTG i skurczy. To co się pokazuje na monitorku nie jest niestety adekwatne do jakości skurczy.
Jeśli pokazuje 100% nie znaczy to, że są to już skurcze porodowe. Nie raz widziałam takie skurcze u kobiety która rodziła za trzy dni na przykład. A i są takie które przy skurczach rzędu 30-50% rodzą bo są to skurcze parte
Także muron jeśli miałaś 100% a zero rozwarcia to tak szybko by SN nie poszło, chyba że miałaś rozwarcie

Chantalle nie obwiniaj siebie, masz prawo być zmęczona W domu będziesz mogła liczyć na czyjąś pomoc?

I na koniec moja Mała Pyzulka (muron jeśli Twoja córcia też nabiera takich kształtów to ciesz się że przybiera, jak zacznie raczkować i chodzić to szybko fałdeczki znikną )
W różowej sukience wczoraj na urodzinkach u Esterki
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg IMG_4299z.jpg (82,6 KB, 68 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg IMG_4309z.jpg (86,0 KB, 70 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg IMG_4314z.jpg (108,9 KB, 78 załadowań)
MARIKA.S jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-19, 10:33   #3810
make_up_istka
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 827
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Olbka tak jak pisze Muron, częstotliwość jest ważniejsza niż siła. Ja wtedy prawie 2 tyg temu miałam co 7 minut z siłą 95-105 i nie urodziłam Ale tak jak pisze MARIKA - nie było rozwarcia.
A tymi przeciwciałami się na razie nie martw tylko spokojnie czekaj na wyniki.

vilya ja czuję takie napierania jak się mała kręci. Jest to strasznie nie przyjemne, żeby nie powiedzieć że często po prostu boli...

Mnie też dziś w nocy obudził ból brzucha. No i było mi znowu niedobrze, ale nawet nie miałabym już czego oddać... Wstałam, pochodziłam chwilę, poszłam do łazienki, znowu się położyłam i w końcu przeszło. Niestety...
Wczoraj znowu pól dnia miałam skurcze przepowiadające - znowu niebyt bolesne, ale chyba silniejsze niż ostatnim razem. Regularnie co 15min. No i w nocy przeszło... Teraz znowu mi się napina. Zwariuję, bo wkurza jak cholera i nic z tym nie mogę zrobić a nic się dalej nie dzieje

---------- Dopisano o 10:33 ---------- Poprzedni post napisano o 10:31 ----------

MARIKA zdjęcie w różowej sukience jest po prostu boskie
make_up_istka jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 06:10.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.