Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV - Strona 149 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne

Notka

Forum ślubne Forum ślubne - zanim staniecie na ślubnym kobiercu, możecie tutaj podyskutować na tematy jak: suknie, stroje dla świadków, wybór wizażystki i fryzjerki itd.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-01-21, 12:12   #4441
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez kliwia Pokaż wiadomość
martucha no bym chciala kupic, ale jak by kosztowal krocie [bo w us i uk sa troche drogawe] to i tak bym nie kupila i bede musiala sie zadowolic lozkiem z brw plus materac

spirale po urodzeniu dziecka
hmm no tak skoro tam są drogie to tu...
a dzięki za info dot. spirali

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
żartujesz?! A to nie wiedziałam. Dzięki, tak zrobię. No i mój mąż usunął już jakieś pół roku temu, a na pewno nie wysłał im maila. Myślisz, że mogę napisać w moim mailu też o nim, czy już za późno?
buhahah nie żartuje chciałam usunąć konto a że zwichrowana jestem to sobie poczytałam najpierw o tym usunięciu konta no i tam napisali że samo usunięcie (w edycji profilu jest usuń konto) nie usuwa danych z ich bazy i żeby usunąć dane trzeba wejść w formularz kontaktowy i wybrać (bodajże z tego co pamiętam) pytanie dot. profilu - usunięcie danych (bo jest jeszcze usunięcie konta ale o dane ci chodzi) i piszesz że prosisz o usunięcie danych z bazy i że konto już usuwasz, potem usuwasz konto no i dostajesz maila od nich że dziękują i proszą o potwierdzenie chęci usunięcia i wtedy mailowo potwierdzasz a oni mają miesiąc na ich usunięcie
i tak - usunąć dane możesz tylko przed usunięciem konta - plus potwierdzenie z maila przypisanego do konta więc u męża już nie przejdzie - ja też bym nie usunęła danych gdybym nie poczytała, chyba nie wiele osób czyta te wszystkie "dziwne umowy" i myślą że samo usunięcie załatwi sprawę a jednak....
"cfaniaki"
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-21, 12:13   #4442
ktosia86
Zakorzenienie
 
Avatar ktosia86
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 6 599
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
(...)
ty śpiochu..
a widzę że u koleżanki hormoniki buzują
teściowa chciała dobrze bo chciała żebyś była, aczkolwiek masz racje zamiast stawiać cię przed faktem dokonanym mogła zapytać itd... albo powiedzieć że jak się będziesz dobrze czuła itd... ehssss
Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
Ktosiu, myślę, że teściowa chciała dobrze. Chciała żebyś też mogła być na tych imieninach i dlatego wszystko pod Ciebie ułożyła. A pewnie nie pomyślała o tym, że możesz być zmęczona, że możesz nie chcieć przyjechać. Założyła, że jak ustawi imprezę pod Ciebie to na pewno będziesz. Myślę, ze najnormalniej w świecie zależy jej na Twojej obecności. Także nie złość się! Złość piękności szkodzi!

(...)
Tak, ja rozumiem, że ona chciała, zebym ja była, tylko to "chcenie dobrze" z jej despotycznym charakterem w parze nie idzie. Bo już te teksty z wielką łachą, ze ustawiła to pode mnie to sobie mogła darować.
Mąż mi mówi, ze mam się nie spinać i jak się będę dobrze czuła, to pojedziemy, a jak nie to on ma to gdzieś i na siłę mnie ciągnąć nie będzie tylko dlatego, że matka znowu coś ustaliła nie pytając nikogo o zdanie.
Generalnie, to ona należy do osób bardzo zimnych i oschłych. Dla niej fakt, że jestem w ciąży nie wiąże się z tym, że ona będzie mieć wnuka. Teść, babcia czy szwagierka zawsze zapytają nie tylko jak ja się czuję, ale też jak maleństwo, czy się rusza itp, no takie normalne pytania kierowane do kobiet w ciąży. A teściowa ogranicza się do "jak się czujesz", o dziecku nie wspomniała ani razu, nie obchodzi jej to jak ono się rozwija i w ogóle. Raz jej się tylko łyso zrobiło, jak będąc u nich rozmawiałam z moją mamą przez telefon (bo akurat wcześniej kupowałam jakieś ciuszki dla malucha) i moja mama powiedziała, że jeszcze mi kupi to czy tamto, a ja jej odpowiedziałam, że ma nic nie kupować, bo już dosyć nakupiła tych ciuszków i innych rzeczy. Tylko co to da

Dobra, wyplułam swoje żale, teraz już będzie miło
__________________
Szczęśliwa żonka
Mamusia
ktosia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-21, 12:14   #4443
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
haha faktycznie.

Ale właśnie jeszcze raz przeczytałam wiadomość Bzyczki i wnioskuję, że siostra miała dziecko przed 18. stąd spirala założona po 18 urodzinach Albo mój mózg już całkiem odmówił posłuszeństwa i ja się dzisiaj nie powinnam wypowiadać
tak też teraz to tak zinterpretowałam, no i faktycznie bzyczka mówiła że jej mama to młoda babcia więc faktycznie założyli jej już po
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-21, 12:19   #4444
bzyczka1
Zakorzenienie
 
Avatar bzyczka1
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: L/J/W
Wiadomości: 6 286
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

No moja siostra urodziła przed 18

Są niby spiralki dla kobiet które jeszcze nie rodziły ale się ich nie zaleca.
__________________
"Miłość...Wtedy, kiedy stoicie pod drzewem, a ty marzysz, żeby się przewróciło, bo będziesz mógł ją osłonić"

Nasz skarb
bzyczka1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-21, 12:36   #4445
Gucia0987
Zakorzenienie
 
Avatar Gucia0987
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
hmm no tak skoro tam są drogie to tu...
a dzięki za info dot. spirali


buhahah nie żartuje chciałam usunąć konto a że zwichrowana jestem to sobie poczytałam najpierw o tym usunięciu konta no i tam napisali że samo usunięcie (w edycji profilu jest usuń konto) nie usuwa danych z ich bazy i żeby usunąć dane trzeba wejść w formularz kontaktowy i wybrać (bodajże z tego co pamiętam) pytanie dot. profilu - usunięcie danych (bo jest jeszcze usunięcie konta ale o dane ci chodzi) i piszesz że prosisz o usunięcie danych z bazy i że konto już usuwasz, potem usuwasz konto no i dostajesz maila od nich że dziękują i proszą o potwierdzenie chęci usunięcia i wtedy mailowo potwierdzasz a oni mają miesiąc na ich usunięcie
i tak - usunąć dane możesz tylko przed usunięciem konta - plus potwierdzenie z maila przypisanego do konta więc u męża już nie przejdzie - ja też bym nie usunęła danych gdybym nie poczytała, chyba nie wiele osób czyta te wszystkie "dziwne umowy" i myślą że samo usunięcie załatwi sprawę a jednak....
"cfaniaki"
\

no to mnie teraz zaskoczyłaś... "cfaniaki" to mało powiedziane...rozbój w biały dzień (to mi bardziej pasuje)

No nic, w takim razie zrobię zgodnie z Twoimi wskazówkami, a męża tylko uświadomię.

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
tak też teraz to tak zinterpretowałam, no i faktycznie bzyczka mówiła że jej mama to młoda babcia więc faktycznie założyli jej już po
Cytat:
Napisane przez bzyczka1 Pokaż wiadomość
No moja siostra urodziła przed 18

Są niby spiralki dla kobiet które jeszcze nie rodziły ale się ich nie zaleca.
czyli jednak jesteśmy domyślne. Może troszkę z późniejszym zapłonem, ale nie to jest ważne
__________________

"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków!
Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś
Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły"

Gucia0987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-21, 12:44   #4446
bzyczka1
Zakorzenienie
 
Avatar bzyczka1
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: L/J/W
Wiadomości: 6 286
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Nie...to pewnie ja tak niejasno napisałam ale to wszystko przez ciąże...czasami muszę się 5 razy zastanowić zanim coś napiszę, a jak już napiszę to się zastanawiam czy ktoś to zrozumie albo piszę coś, mam myśl, aż nagle czarna dziura i nie wiem co miałam dalej pisać
__________________
"Miłość...Wtedy, kiedy stoicie pod drzewem, a ty marzysz, żeby się przewróciło, bo będziesz mógł ją osłonić"

Nasz skarb
bzyczka1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-21, 12:51   #4447
Gucia0987
Zakorzenienie
 
Avatar Gucia0987
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez bzyczka1 Pokaż wiadomość
Nie...to pewnie ja tak niejasno napisałam ale to wszystko przez ciąże...czasami muszę się 5 razy zastanowić zanim coś napiszę, a jak już napiszę to się zastanawiam czy ktoś to zrozumie albo piszę coś, mam myśl, aż nagle czarna dziura i nie wiem co miałam dalej pisać
Masz mózg w ciąży więc wszystko jest Ci wybaczone
Ale Ty napisałaś dobrze, to ja miałam problem ze zrozumieniem.

Ale faktycznie, ta ciąża to jest niesamowita, jeśli nawet na pamięć, jak i sposób wyrażania myśli wpływa. Strach się bać
__________________

"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków!
Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś
Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły"

Gucia0987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-21, 12:57   #4448
gold-fish
Zakorzenienie
 
Avatar gold-fish
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 4 512
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez zaaaabcia Pokaż wiadomość
skad Wy macie tego fachowca?
z polecenia to dobry kolega mojego kuzyna apropo tego ,,przejścia na ty" to chyba normalne że skoro dzwoniłam do niego pierwszy raz i wiedziałam, że chłopak jest młodszy ode mnie i mój kuzyn go uprzedzał, ze ja zadzwonię to nie bedę zaczynać rozmowy ,,dzień dobry panu" chyba żebym sama chciała żeby mówił do mnie ,,prosze pani" z księżyca się urwał i tyle

Cytat:
Napisane przez india83 Pokaż wiadomość
ale Wam się fachowiec trafil i jeszcze jak się rzuca. a z tym psuciem to wlanise chcialam ci wczesniej napisac bo ja juz tez o takich akcjach słyszałam, dlatego zasugerowałam, ze niech poprawia ale przy Was aby nie było zdziwienia. Ludzie potrafia byc wredni i msciwi, wiec lepiej miejscie na niego oko
weź mnie nie strasz wczoraj miał poprawić tę podłogę i dzisiaj fugować, pojechałąm wieczorem do mieszkania a on tylko oderwał te płytki. Dzisiaj jeszcze nie byłam, mam nadzieję, że jest ok trzymajcie kciuki

Cytat:
Napisane przez Katunia:) Pokaż wiadomość
w srode prawdopodobnie ide do pracy ciesze sie bo male pieniazki wpadna ale wazniejsze ze jakis kontakt z zajeciami, praca bede miec
moja firma w ktorej zajecia prowadze zadzwonila i poprosila o jeden dzien na feriach zeby zrobic zajecia z dzieciekami...
fajnie

Apropo spirali to mnie sam fakt posiadania w sobie plastiku obrzydza nawet jak miałam wenflon w szpitalu to chodziłam taka ,,najeżona- przewrażliwiona" - tak to moge okreslić a tyle co się naczytałam o stanach zapalnych, bólach (bo prawda jest taka, że dlatego też nie dochodzi do zapłodnienia bo w macicy jest cały czas stan zapalny) to wiem że nigdy sobie spirali nie wsadzę
__________________

Dżunior maj 2013

Hanna kwiecień 2015
gold-fish jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-21, 13:02   #4449
kasiaher
Wtajemniczenie
 
Avatar kasiaher
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 2 874
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez ktosia86 Pokaż wiadomość
Dzień dobry wszystkim
Znowu dzisiaj przegięłam ze spaniem, wstałam chyba o 10.30, a jeszcze leżąc zastanawiałam się, co by się właściwie stało gdybym pospała do południa
I śniło mi się, że jadłam moje ulubione wafelki i pierwsze co jak otworzyłam oczy to zadzwoniłam do męża, zeby mi kupił




Oczywiście, że się przypomnę



Super! Trzymam kciuki, żeby wypaliło







Moja koleżanka ma założoną wkładkę już dość długo i jedynym problemem na początku były bardzo częste infekcje, ale teraz ma spokój.

A w ogóle to jestem wkurzona na teściową, sytuacja już jest aktualna od jakiegoś czasu, ale wczoraj tak jakoś moje rozgoryczenie sięgnęło zenitu.
Babcia mojego męża w lutym obdchodzi imienino-urodziny, zawsze zjeżdża się cała rodzina. No i jakiś tydzień temu teściowa się mnie pyta, jak ja mam zjazdy w najbliższe weekendy, do której godz jestem w szkole. Myślałam, że pyta z ciekawości, to jej odpowiedziałam, że zajęcia mam 3 tyg z rzędu no i w jakich godzinach. A w ostatnią sobotę ona wyskakuje, że imieniny babci będą wyprawiane w następną sobotę i wszyscy są już ustawieni pod moją szkołę i zajęcia. Szczęka mi opadła, bo nawet nie pomyślała o tym, czy ja będę w stanie przyjechać, a jeszcze mi wyjeżdża, że wszystko jest pode mnie ustawione (łaskę mi robi, czy co?). No sorki, ale zajęcia mam do 17.00, moją szkołę od ich domu dzieli 60 km, na drugi dzień znowu mam zajęcia, a jej nawet do głowy nie przyszło, żeby zapytać, czy ja będę się czuła na siłach, zeby przyjechać. Nie wymagam, żeby ktoś się ze mną cackał itp bo nie ja pierwsza i nie ostatnia jestem w ciąży, ale po tych wszystkich akcjach z plamieniami, krwawieniami i szpitalem to logiczne, że muszę na siebie uważać bardziej niż inni. I jeszcze oczywiście jeśli nie pojadę, to będzie wielka obraza majestatu, że ona mi łaskę zrobiła i ustawiła imprezę, zeby mi pasowało, a ja nie przyjechałam. Mam takiego nerwa na nią, że szok
widze że masz dokładnie tą samą sytuację co ja z teściową , szkołą i ustalaniem pod ciebie matko normalnie to chyba ja napisałam twoje słowa tylko z tym wyjątkiem że ty w ciąży a ja z dzieckiem

spiralki , wkładki już kiedyś poruszałam ten tamat nie wiem czy pamiętacie i wszystkie mi odradzałyście a teraz no proszę im więcej mam tym większe zainteresowanie , jak ten świat się zmienia od punktu siedzenia hehehe

byłam dzisiaj z Dominikiem na spacerku tylko za nim wyszłam musiała najpierw rozłożyć wózek dziadek mojego kolegi trzymał mi dziecko a ja zaczełam rozkładać a tu siup coś mi wyleciało myślałam że coś z wózka a to był...... SZCZUR ........ ło matko mało zawału nie dostałam jejku dobrze że Dominika nie trzymałam na rękach bo chyba bym go wypuściała sama tak podskoczyła i się wystraszyłam że szok , była tam taka dziewczyna koło skrzynek na listy o wrzucała gazetki też się wystraszyła i on wyleciał do wyjścia a ta ciach go drzwiami i trzymała poszłam szybko po sąsiada i ten go złapał za ogon trzepną o ziemię i wyrzucił na dwór a ten siup i na łąkę , wzięłam wszystkie zdejmowane elementy do domu i wypiorę bo nie wiadomo co to cholerstwo mogło przenieść na ten wózek , ale wystraszona jestem do tej pory a od miesiąca skubańca ganiali po piętrach bo się czasmi pokazywał żadne trutki nie działały , no ale wkońcu go nie ma mam nadzieje że nie będę miała takich przygód
kasiaher jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-21, 13:02   #4450
baja_86
Zakorzenienie
 
Avatar baja_86
 
Zarejestrowany: 2005-04
Wiadomości: 6 942
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cześć

Ciążowe mózgi- to naprawdę niesamowite, dla mnie to abstrakcja, nie mogę sobie tego wyobrazić Ciekawe jak to ze mną będzie
baja_86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-21, 13:15   #4451
iwka28
Wtajemniczenie
 
Avatar iwka28
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 095
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
stwierdziłam, że jutro pojedziemy z mężem jeszcze raz je zobaczyć na żywo i wtedy zobaczymy która nam sie najbardziej spodoba w środku
Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
Tak się zastanawiam, jeśli mam wszystkie komplety (obiadowy, szklanki, sztućce) na 12 osób to w zmywarce 45 będzie ok, czy się okaże za mało?? Ile wy macie??
Zapomniałam Ci to zaproponować -tzn. wizję lokalną w sklepie i pomacanie czy Wam się środek podoba czy nie.
Ja mam komplet 6 osób talerze plus jakieś luźne misy itp. do tego garnki, sztućce 12 osób i kubki - wchodzi do mojej 60.


Cytat:
Napisane przez celi25 Pokaż wiadomość
my mamy elektroluxa lodówkę i zmywarkę i jesteśmy zadowoleni. Szwagier też ma zmywarkę elektrolux a mój brat boscha - więc te firmy polecam W naszej zdjęliśmy blat i stoi po blatem kuchennym - taka a'la zabudowana hehe



znam dziewczynę o takim imieniu
A ona jest Polką? Pytam z ciekawości, jak posłuchałam audycji o nietypowych imionach ostatnio.

Cytat:
Napisane przez kliwia Pokaż wiadomość
a widzialyscie w polsce takie lozka amerykanskie typu divan? bo szukam szukam i znalesc nie moge ;/
to jets lozko na skrzyni takiej, w ktorej moga byc szuflady ale nie musza
http://www.bedsandbunks.co.uk/images/Ortho%20Divan.jpg
W Polsce nie widziałam, w Holandii są bardzo popularne, ale jednocześnie droższe od zestawu materac plus rama łóżka.
Wierzchni materac jest zazwyczaj wysoki i potrzeba specjalnego prześcieradła jeśli chcesz je tak założyć aby jego brzeg nie wisiał w powietrzu tylko wchodził w tą lukę pomiędzy dwoma warstwami.

Cytat:
Napisane przez ktosia86 Pokaż wiadomość
Dzień dobry wszystkim
Znowu dzisiaj przegięłam ze spaniem, wstałam chyba o 10.30, a jeszcze leżąc zastanawiałam się, co by się właściwie stało gdybym pospała do południa
I śniło mi się, że jadłam moje ulubione wafelki i pierwsze co jak otworzyłam oczy to zadzwoniłam do męża, zeby mi kupił
Oczywiście, że się przypomnę
Super! Trzymam kciuki, żeby wypaliło



Moja koleżanka ma założoną wkładkę już dość długo i jedynym problemem na początku były bardzo częste infekcje, ale teraz ma spokój.
A w ogóle to jestem wkurzona na teściową, sytuacja już jest aktualna od jakiegoś czasu, ale wczoraj tak jakoś moje rozgoryczenie sięgnęło zenitu.
Babcia mojego męża w lutym obdchodzi imienino-urodziny, zawsze zjeżdża się cała rodzina. No i jakiś tydzień temu teściowa się mnie pyta, jak ja mam zjazdy w najbliższe weekendy, do której godz jestem w szkole. Myślałam, że pyta z ciekawości, to jej odpowiedziałam, że zajęcia mam 3 tyg z rzędu no i w jakich godzinach. A w ostatnią sobotę ona wyskakuje, że imieniny babci będą wyprawiane w następną sobotę i wszyscy są już ustawieni pod moją szkołę i zajęcia. Szczęka mi opadła, bo nawet nie pomyślała o tym, czy ja będę w stanie przyjechać, a jeszcze mi wyjeżdża, że wszystko jest pode mnie ustawione (łaskę mi robi, czy co?). No sorki, ale zajęcia mam do 17.00, moją szkołę od ich domu dzieli 60 km, na drugi dzień znowu mam zajęcia, a jej nawet do głowy nie przyszło, żeby zapytać, czy ja będę się czuła na siłach, zeby przyjechać. Nie wymagam, żeby ktoś się ze mną cackał itp bo nie ja pierwsza i nie ostatnia jestem w ciąży, ale po tych wszystkich akcjach z plamieniami, krwawieniami i szpitalem to logiczne, że muszę na siebie uważać bardziej niż inni. I jeszcze oczywiście jeśli nie pojadę, to będzie wielka obraza majestatu, że ona mi łaskę zrobiła i ustawiła imprezę, zeby mi pasowało, a ja nie przyjechałam. Mam takiego nerwa na nią, że szok
Cytat:
Napisane przez kliwia Pokaż wiadomość
martucha no bym chciala kupic, ale jak by kosztowal krocie [bo w us i uk sa troche drogawe] to i tak bym nie kupila i bede musiala sie zadowolic lozkiem z brw plus materac

---------- Dopisano o 13:00 ---------- Poprzedni post napisano o 13:00 ----------

spirale po urodzeniu dziecka
Ja się nie zastanawiałam tylko wdrożyłam w życie

A teściowa - wiesz jaka jest, jak się będziesz źle czuła to po prostu nie pojedziesz i tyle.

Cytat:
Napisane przez gold-fish Pokaż wiadomość
z polecenia to dobry kolega mojego kuzyna apropo tego ,,przejścia na ty" to chyba normalne że skoro dzwoniłam do niego pierwszy raz i wiedziałam, że chłopak jest młodszy ode mnie i mój kuzyn go uprzedzał, ze ja zadzwonię to nie bedę zaczynać rozmowy ,,dzień dobry panu" chyba żebym sama chciała żeby mówił do mnie ,,prosze pani" z księżyca się urwał i tyle

weź mnie nie strasz wczoraj miał poprawić tę podłogę i dzisiaj fugować, pojechałąm wieczorem do mieszkania a on tylko oderwał te płytki. Dzisiaj jeszcze nie byłam, mam nadzieję, że jest ok trzymajcie kciuki

fajnie

Apropo spirali to mnie sam fakt posiadania w sobie plastiku obrzydza nawet jak miałam wenflon w szpitalu to chodziłam taka ,,najeżona- przewrażliwiona" - tak to moge okreslić a tyle co się naczytałam o stanach zapalnych, bólach (bo prawda jest taka, że dlatego też nie dochodzi do zapłodnienia bo w macicy jest cały czas stan zapalny) to wiem że nigdy sobie spirali nie wsadzę
Trzymam kciuki

---------- Dopisano o 14:15 ---------- Poprzedni post napisano o 14:10 ----------

Cytat:
Napisane przez kasiaher Pokaż wiadomość
widze że masz dokładnie tą samą sytuację co ja z teściową , szkołą i ustalaniem pod ciebie matko normalnie to chyba ja napisałam twoje słowa tylko z tym wyjątkiem że ty w ciąży a ja z dzieckiem

spiralki , wkładki już kiedyś poruszałam ten tamat nie wiem czy pamiętacie i wszystkie mi odradzałyście a teraz no proszę im więcej mam tym większe zainteresowanie , jak ten świat się zmienia od punktu siedzenia hehehe

byłam dzisiaj z Dominikiem na spacerku tylko za nim wyszłam musiała najpierw rozłożyć wózek dziadek mojego kolegi trzymał mi dziecko a ja zaczełam rozkładać a tu siup coś mi wyleciało myślałam że coś z wózka a to był...... SZCZUR ........ ło matko mało zawału nie dostałam jejku dobrze że Dominika nie trzymałam na rękach bo chyba bym go wypuściała sama tak podskoczyła i się wystraszyłam że szok , była tam taka dziewczyna koło skrzynek na listy o wrzucała gazetki też się wystraszyła i on wyleciał do wyjścia a ta ciach go drzwiami i trzymała poszłam szybko po sąsiada i ten go złapał za ogon trzepną o ziemię i wyrzucił na dwór a ten siup i na łąkę , wzięłam wszystkie zdejmowane elementy do domu i wypiorę bo nie wiadomo co to cholerstwo mogło przenieść na ten wózek , ale wystraszona jestem do tej pory a od miesiąca skubańca ganiali po piętrach bo się czasmi pokazywał żadne trutki nie działały , no ale wkońcu go nie ma mam nadzieje że nie będę miała takich przygód
Ale miałaś dziewczyno przygodę - zawału można dostać. Dobrą masz sąsiadkę - ja bym pewnie zwiewała jak najdalej zamiast trzymać go w drzwiach.
__________________
"A teraz szybko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu. Tako rzecze ja, król Julian!"

Never regret something that once made you smile
iwka28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-21, 13:20   #4452
ktosia86
Zakorzenienie
 
Avatar ktosia86
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 6 599
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez kasiaher Pokaż wiadomość
widze że masz dokładnie tą samą sytuację co ja z teściową , szkołą i ustalaniem pod ciebie matko normalnie to chyba ja napisałam twoje słowa tylko z tym wyjątkiem że ty w ciąży a ja z dzieckiem

spiralki , wkładki już kiedyś poruszałam ten tamat nie wiem czy pamiętacie i wszystkie mi odradzałyście a teraz no proszę im więcej mam tym większe zainteresowanie , jak ten świat się zmienia od punktu siedzenia hehehe

byłam dzisiaj z Dominikiem na spacerku tylko za nim wyszłam musiała najpierw rozłożyć wózek dziadek mojego kolegi trzymał mi dziecko a ja zaczełam rozkładać a tu siup coś mi wyleciało myślałam że coś z wózka a to był...... SZCZUR ........ ło matko mało zawału nie dostałam jejku dobrze że Dominika nie trzymałam na rękach bo chyba bym go wypuściała sama tak podskoczyła i się wystraszyłam że szok , była tam taka dziewczyna koło skrzynek na listy o wrzucała gazetki też się wystraszyła i on wyleciał do wyjścia a ta ciach go drzwiami i trzymała poszłam szybko po sąsiada i ten go złapał za ogon trzepną o ziemię i wyrzucił na dwór a ten siup i na łąkę , wzięłam wszystkie zdejmowane elementy do domu i wypiorę bo nie wiadomo co to cholerstwo mogło przenieść na ten wózek , ale wystraszona jestem do tej pory a od miesiąca skubańca ganiali po piętrach bo się czasmi pokazywał żadne trutki nie działały , no ale wkońcu go nie ma mam nadzieje że nie będę miała takich przygód
Widzę, że teściówki w takim razie po jednych pieniążkach są
A sytuacja ze szczurem - masakra chyba bym padła na zawał

---------- Dopisano o 14:20 ---------- Poprzedni post napisano o 14:17 ----------

Cytat:
Napisane przez baja_86 Pokaż wiadomość
Cześć

Ciążowe mózgi- to naprawdę niesamowite, dla mnie to abstrakcja, nie mogę sobie tego wyobrazić Ciekawe jak to ze mną będzie
Oj tak Mnie się to wydawało niemożliwe, a teraz mam takie dziury w mózgu, że szok I dla mnie - zawsze poukładanej i zorganizowanej - ten chaos myślowy to naprawdę trudna sprawa
__________________
Szczęśliwa żonka
Mamusia
ktosia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-21, 13:24   #4453
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

ktosia ehsss całkowicie cię rozumiem.. jak to się mówi - dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane... przytulam

Gucia zrób zrób

bzyczka jesteś usprawiedliwiona

kasiaher nie wiem kto ci odradzał a kto nie, wizja oczywiście bardzo kusząca 5 lat spokoju.. aczkolwiek podobnie jak goldi i kliwia jestem na nie jakby nie było to coś obcego w moim ciele, ale rozumiem i nie krytykuje osób które mają bo to owszem wygodne rozwiązanie.. szczególnie gdy są przeciwwskazania do posiadania koljenego dziecka..
a przygody ze szczurem niezazdroszczę

baja kiedyś się przekonasz co to ciążowe zaćmienie umysłu hahahah


mój syn mnie dziś rozwala co godzinę idzie spać na godzinę... ciekawe co on w nocy będzie robił
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-21, 13:24   #4454
śliweńka
Zakorzenienie
 
Avatar śliweńka
 
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: w poduchowie:)
Wiadomości: 11 749
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez kasiaher Pokaż wiadomość
widze że masz dokładnie tą samą sytuację co ja z teściową , szkołą i ustalaniem pod ciebie matko normalnie to chyba ja napisałam twoje słowa tylko z tym wyjątkiem że ty w ciąży a ja z dzieckiem

spiralki , wkładki już kiedyś poruszałam ten tamat nie wiem czy pamiętacie i wszystkie mi odradzałyście a teraz no proszę im więcej mam tym większe zainteresowanie , jak ten świat się zmienia od punktu siedzenia hehehe

byłam dzisiaj z Dominikiem na spacerku tylko za nim wyszłam musiała najpierw rozłożyć wózek dziadek mojego kolegi trzymał mi dziecko a ja zaczełam rozkładać a tu siup coś mi wyleciało myślałam że coś z wózka a to był...... SZCZUR ........ ło matko mało zawału nie dostałam jejku dobrze że Dominika nie trzymałam na rękach bo chyba bym go wypuściała sama tak podskoczyła i się wystraszyłam że szok , była tam taka dziewczyna koło skrzynek na listy o wrzucała gazetki też się wystraszyła i on wyleciał do wyjścia a ta ciach go drzwiami i trzymała poszłam szybko po sąsiada i ten go złapał za ogon trzepną o ziemię i wyrzucił na dwór a ten siup i na łąkę , wzięłam wszystkie zdejmowane elementy do domu i wypiorę bo nie wiadomo co to cholerstwo mogło przenieść na ten wózek , ale wystraszona jestem do tej pory a od miesiąca skubańca ganiali po piętrach bo się czasmi pokazywał żadne trutki nie działały , no ale wkońcu go nie ma mam nadzieje że nie będę miała takich przygód

dzizus a pfe

sądzę że to nie jeden będzie my też kiedyś mieszkaliśmy na jednej stancji domku jednorodzinnym to się okazało że mysz była w kuchni jak ją złapaliśmy to okazało się że były jeszcze trzy to wszystkie złapały się na skórkę z chleba


gold co do spirali to prócz faktu że plastik w sobie nosić to nie masz pewności że działa znam przypadek co wpadł na spirali


rozmawiałam z mamą przez telefon to jej koleżanka mieszka pod miastem gdzie ta moja co jej mąż zmarł i prawdopodobnie zmarł w wypadku samochodowym do pracy jechał do Niemiec że niby młody chłopak z kolegą jechał
z koleżanką doszłyśmy do wniosku że to o niego musiało chodzić
__________________
12.09.2009



09.04.2012 córa
19.04.2017
31.01.2018
06.02.2019 Kropek http://fajnamama.pl/suwaczki/kw05lel.png

Edytowane przez śliweńka
Czas edycji: 2011-01-21 o 13:27
śliweńka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-21, 13:25   #4455
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez ktosia86 Pokaż wiadomość
Oj tak Mnie się to wydawało niemożliwe, a teraz mam takie dziury w mózgu, że szok I dla mnie - zawsze poukładanej i zorganizowanej - ten chaos myślowy to naprawdę trudna sprawa
lepiej bym tego nie ujęła dla mnie to też było trudne a tż otwierał szeroko oczy bo mnie nie poznawał
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-21, 13:28   #4456
Gucia0987
Zakorzenienie
 
Avatar Gucia0987
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez kasiaher Pokaż wiadomość
widze że masz dokładnie tą samą sytuację co ja z teściową , szkołą i ustalaniem pod ciebie matko normalnie to chyba ja napisałam twoje słowa tylko z tym wyjątkiem że ty w ciąży a ja z dzieckiem

spiralki , wkładki już kiedyś poruszałam ten tamat nie wiem czy pamiętacie i wszystkie mi odradzałyście a teraz no proszę im więcej mam tym większe zainteresowanie , jak ten świat się zmienia od punktu siedzenia hehehe

byłam dzisiaj z Dominikiem na spacerku tylko za nim wyszłam musiała najpierw rozłożyć wózek dziadek mojego kolegi trzymał mi dziecko a ja zaczełam rozkładać a tu siup coś mi wyleciało myślałam że coś z wózka a to był...... SZCZUR ........ ło matko mało zawału nie dostałam jejku dobrze że Dominika nie trzymałam na rękach bo chyba bym go wypuściała sama tak podskoczyła i się wystraszyłam że szok , była tam taka dziewczyna koło skrzynek na listy o wrzucała gazetki też się wystraszyła i on wyleciał do wyjścia a ta ciach go drzwiami i trzymała poszłam szybko po sąsiada i ten go złapał za ogon trzepną o ziemię i wyrzucił na dwór a ten siup i na łąkę , wzięłam wszystkie zdejmowane elementy do domu i wypiorę bo nie wiadomo co to cholerstwo mogło przenieść na ten wózek , ale wystraszona jestem do tej pory a od miesiąca skubańca ganiali po piętrach bo się czasmi pokazywał żadne trutki nie działały , no ale wkońcu go nie ma mam nadzieje że nie będę miała takich przygód
OMG!!!! Zawał murowany. Ale bym się darła jakby to na mnie trafiło, łłłoooo...

Sytuacji nie zazdroszczę i mam nadzieje, że to był ten jeden i żadnego innego nie ma. A rzeczy wypierz koniecznie!


Co do spirali to nie pamiętam takiej rozmowy ale faktycznie, zdanie można zmienić, a punkt patrzenia zależy od punktu siedzenia.
__________________

"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków!
Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś
Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły"

Gucia0987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-21, 13:32   #4457
ktosia86
Zakorzenienie
 
Avatar ktosia86
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 6 599
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
ktosia ehsss całkowicie cię rozumiem.. jak to się mówi - dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane... przytulam

Gucia zrób zrób

bzyczka jesteś usprawiedliwiona

kasiaher nie wiem kto ci odradzał a kto nie, wizja oczywiście bardzo kusząca 5 lat spokoju.. aczkolwiek podobnie jak goldi i kliwia jestem na nie jakby nie było to coś obcego w moim ciele, ale rozumiem i nie krytykuje osób które mają bo to owszem wygodne rozwiązanie.. szczególnie gdy są przeciwwskazania do posiadania koljenego dziecka..
a przygody ze szczurem niezazdroszczę

baja kiedyś się przekonasz co to ciążowe zaćmienie umysłu hahahah


mój syn mnie dziś rozwala co godzinę idzie spać na godzinę... ciekawe co on w nocy będzie robił


Cytat:
Napisane przez śliweńka Pokaż wiadomość
dzizus a pfe

sądzę że to nie jeden będzie my też kiedyś mieszkaliśmy na jednej stancji domku jednorodzinnym to się okazało że mysz była w kuchni jak ją złapaliśmy to okazało się że były jeszcze trzy to wszystkie złapały się na skórkę z chleba


gold co do spirali to prócz faktu że plastik w sobie nosić to nie masz pewności że działa znam przypadek co wpadł na spirali


rozmawiałam z mamą przez telefon to jej koleżanka mieszka pod miastem gdzie ta moja co jej mąż zmarł i prawdopodobnie zmarł w wypadku samochodowym do pracy jechał do Niemiec że niby młody chłopak z kolegą jechał
z koleżanką doszłyśmy do wniosku że to o niego musiało chodzić
U nas po remoncie tak myszy gnały do domu, ze nie mogliśmy nadążyć z wyganianiem. Jednego dnia w ciągu godziny 4 sztuki wynosiliśmy, bo one frajerki wpadały do kosza na śmieci i nie mogły wyjść A przechodziły gdzieś pewnie po rurach od wody, a pod zlewem był kosz, więc za długo sobie nie spacerowały po kuchni na szczęście.

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
lepiej bym tego nie ujęła dla mnie to też było trudne a tż otwierał szeroko oczy bo mnie nie poznawał
Mój mąż to już nawet przestał się dziwić

Głodna jestem, idę poszperać w zamrażarce, może jakieś frytki się znajdą
__________________
Szczęśliwa żonka
Mamusia

Edytowane przez ktosia86
Czas edycji: 2011-01-21 o 13:34
ktosia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-21, 13:44   #4458
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

a ja powspominałam programy z dawnych lat

http://teleshow.pl/gid,13058486,img,...i,galeria.html

i idę grzać obiad
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-21, 13:44   #4459
Gucia0987
Zakorzenienie
 
Avatar Gucia0987
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Ktosia, owocnych polowań!


a co do spirali, to jeszcze się tak zastanawiam, że jak ja nie jestem wstanie używać tamponów - bo właśnie mam jakąś blokadę psychiczną, że to obce i we mnie... to pewnie tym bardziej spirali mój mózg nie ogarnie...

ciężkie jest życie kobiety! O ileż facetom jest prościej...
__________________

"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków!
Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś
Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły"

Gucia0987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-21, 13:52   #4460
ktosia86
Zakorzenienie
 
Avatar ktosia86
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 6 599
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
a ja powspominałam programy z dawnych lat

http://teleshow.pl/gid,13058486,img,...i,galeria.html

i idę grzać obiad
Co masz na obiad?

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
Ktosia, owocnych polowań!


a co do spirali, to jeszcze się tak zastanawiam, że jak ja nie jestem wstanie używać tamponów - bo właśnie mam jakąś blokadę psychiczną, że to obce i we mnie... to pewnie tym bardziej spirali mój mózg nie ogarnie...

ciężkie jest życie kobiety! O ileż facetom jest prościej...
frytki odnalezione, już się pieką

Co tu taka cisza dzisiaj?
__________________
Szczęśliwa żonka
Mamusia

Edytowane przez ktosia86
Czas edycji: 2011-01-21 o 14:11
ktosia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-21, 15:07   #4461
kasiaher
Wtajemniczenie
 
Avatar kasiaher
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 2 874
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez iwka28 Pokaż wiadomość
Zapomniałam Ci to zaproponować -tzn. wizję lokalną w sklepie i pomacanie czy Wam się środek podoba czy nie.
Ja mam komplet 6 osób talerze plus jakieś luźne misy itp. do tego garnki, sztućce 12 osób i kubki - wchodzi do mojej 60.




A ona jest Polką? Pytam z ciekawości, jak posłuchałam audycji o nietypowych imionach ostatnio.



W Polsce nie widziałam, w Holandii są bardzo popularne, ale jednocześnie droższe od zestawu materac plus rama łóżka.
Wierzchni materac jest zazwyczaj wysoki i potrzeba specjalnego prześcieradła jeśli chcesz je tak założyć aby jego brzeg nie wisiał w powietrzu tylko wchodził w tą lukę pomiędzy dwoma warstwami.





Ja się nie zastanawiałam tylko wdrożyłam w życie

A teściowa - wiesz jaka jest, jak się będziesz źle czuła to po prostu nie pojedziesz i tyle.



Trzymam kciuki

---------- Dopisano o 14:15 ---------- Poprzedni post napisano o 14:10 ----------



Ale miałaś dziewczyno przygodę - zawału można dostać. Dobrą masz sąsiadkę - ja bym pewnie zwiewała jak najdalej zamiast trzymać go w drzwiach.
no najpierw się wystraszyła sama uciekła ale jak ona otworzyła drzwi to ona chyc za te drzwi i go trzymała

acha to nie była sąsiadka tylko dziewczyna która gazetki roznosi i akurat była u mnie w bloku
Cytat:
Napisane przez ktosia86 Pokaż wiadomość
Widzę, że teściówki w takim razie po jednych pieniążkach są
A sytuacja ze szczurem - masakra chyba bym padła na zawał

---------- Dopisano o 14:20 ---------- Poprzedni post napisano o 14:17 ----------



Oj tak Mnie się to wydawało niemożliwe, a teraz mam takie dziury w mózgu, że szok I dla mnie - zawsze poukładanej i zorganizowanej - ten chaos myślowy to naprawdę trudna sprawa
no chyba tesiowe się zgadały , ale moja napewno gorsza zresztą nie raz pisałam

wiesz co w sumie to wystraszyłam się nawet bałam się wejśc potem do bloku
i wszystko co mnie gdzieś tam miźnie po nodzę już w domu sprawia że wpadam w panike

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
ktosia ehsss całkowicie cię rozumiem.. jak to się mówi - dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane... przytulam

Gucia zrób zrób

bzyczka jesteś usprawiedliwiona

kasiaher nie wiem kto ci odradzał a kto nie, wizja oczywiście bardzo kusząca 5 lat spokoju.. aczkolwiek podobnie jak goldi i kliwia jestem na nie jakby nie było to coś obcego w moim ciele, ale rozumiem i nie krytykuje osób które mają bo to owszem wygodne rozwiązanie.. szczególnie gdy są przeciwwskazania do posiadania koljenego dziecka..
a przygody ze szczurem niezazdroszczę

baja kiedyś się przekonasz co to ciążowe zaćmienie umysłu hahahah


mój syn mnie dziś rozwala co godzinę idzie spać na godzinę... ciekawe co on w nocy będzie robił
pamiętam rozmowę ale już nie pamietam dokładnie kto był na nie

w każdym bądź razie ja nie mam żadnych przeciwskazań jeśli chodzi o drugą ciążę, ja poprostu nie chcę teraz i jeszcze długo nie

chociaż mój mąż już mi truje o córce , hi... jaki mądry ciekawe kto się będzie potem męczył przy ciąży i porodzie a potem .... z jednym jest roboty co nie miara a co dopiero z dwojgiem
nie na moje nerwy teraz

Cytat:
Napisane przez śliweńka Pokaż wiadomość
dzizus a pfe

sądzę że to nie jeden będzie my też kiedyś mieszkaliśmy na jednej stancji domku jednorodzinnym to się okazało że mysz była w kuchni jak ją złapaliśmy to okazało się że były jeszcze trzy to wszystkie złapały się na skórkę z chleba


gold co do spirali to prócz faktu że plastik w sobie nosić to nie masz pewności że działa znam przypadek co wpadł na spirali


rozmawiałam z mamą przez telefon to jej koleżanka mieszka pod miastem gdzie ta moja co jej mąż zmarł i prawdopodobnie zmarł w wypadku samochodowym do pracy jechał do Niemiec że niby młody chłopak z kolegą jechał
z koleżanką doszłyśmy do wniosku że to o niego musiało chodzić
teraz technika poszło bardzo do przodu pamiętam że wiele było takich przypadków , ale teraz są nowsze wkładki inaczej po różnymi nazwami

myszy to moja teściowa miała jak się już zimno zaczeło , kiedyś leżałam rano w łóżku i chciałam wstać a tu hop mysz przez drzwi biegnie prosto na mnie matko myślałam że nie puszczę tż aż próbowałam się schować pod niego z każdej strony żeby tylko żaden skrawek ciała mi nie było widać co graniczyło z cudem bo tz wielki i by mnie zgniótł, potem trzymałam się tylko jego ramienia i kazałam mi chodzić bardzo blisko mnie , a po poludni jak chciałam zagotowac wody podeszłam do kuchebki a tu mi coś wisi patrzę a to macha i się zjarnełam że to mysz .... matko jakbyście zobaczyły co ja zrobiłam jak się wpinałam tż na szyję i nie mogłam bo on wysoki a ja za skurczybka nie mogła sie wpiąć , matko jakie kombinacje a jaki pisk brrrryyy.....

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
OMG!!!! Zawał murowany. Ale bym się darła jakby to na mnie trafiło, łłłoooo...

Sytuacji nie zazdroszczę i mam nadzieje, że to był ten jeden i żadnego innego nie ma. A rzeczy wypierz koniecznie!


Co do spirali to nie pamiętam takiej rozmowy ale faktycznie, zdanie można zmienić, a punkt patrzenia zależy od punktu siedzenia.
wypiorę bo nie wiem ile tam siedział może nasikał albo jeszcze co inego, ble...

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
Ktosia, owocnych polowań!


a co do spirali, to jeszcze się tak zastanawiam, że jak ja nie jestem wstanie używać tamponów - bo właśnie mam jakąś blokadę psychiczną, że to obce i we mnie... to pewnie tym bardziej spirali mój mózg nie ogarnie...

ciężkie jest życie kobiety! O ileż facetom jest prościej...
też tak miałam na samiutkim początku tylko ja miałam obawę że mi tam wpadnie i nie wyjmę ale potem i do teraz jest ok i używam tylko tamponów podpasek używałam tylko po porodzie
kasiaher jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-21, 15:25   #4462
Ana***
Zakorzenienie
 
Avatar Ana***
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 10 048
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
cieszę się że wpadną pieniążki super że będziesz prowadzić zajęcia
z niecierpliwością będę czekać na laurkę a co do eksperymentów to ok ale na bank na priv bo tego jest sporo to raz no i nie wiem kiedy bo dziś dzień babci jutro dziadka w niedzielę mam basen.. więc postaram się w wolnych chwilach spisywać po trochę i jak już skompletuję to ci wyślę
Tak przy okazji...

Cytat:
Napisane przez kliwia Pokaż wiadomość
Moja ginka nie robila badan krwi przy tabletkach. ale ja i tak je zle znosilam wiec pozostaje nam wstrzemiezliwosc, prezerwatywa i wielkie szczescie przy stosunku bez zabezpieczenia Ale nie chce wiecej dzieci, to chyba pozozstaje gumka
Bo wkladki nei dam sobie wsadzic.
Ja tabletek też za bardzo nie mogę i nie biorę. Dlatego, póki co nie zapeszając stosujemy inne metody i narazie się nic nie wydarzyło mianowicie bardzo ryzykowne
A co do spirali to jak chodziliśmy na te nauki przed ślubem to babka nam pokazywała na żywo ta spirale, bleee... nie chciałabym miec tego w sobie ale kto wie co przyniesie czas i czy nie zmieni mi się podejście... na tą chwile mówię nie!

Ooo a przypomniał mi się jeszcze taki przypadek znajomej, że dziewczyna pomimo spirali zaszła w ciążę... spirali wyciągnąć nie mogli, czy za późno się zorientowała, nie wiem... w każdym razie skończyło się tragicznie, bo spirala wrosła się dziecku w główkę...

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
buhahah nie żartuje chciałam usunąć konto a że zwichrowana jestem to sobie poczytałam najpierw o tym usunięciu konta no i tam napisali że samo usunięcie (w edycji profilu jest usuń konto) nie usuwa danych z ich bazy i żeby usunąć dane trzeba wejść w formularz kontaktowy i wybrać (bodajże z tego co pamiętam) pytanie dot. profilu - usunięcie danych (bo jest jeszcze usunięcie konta ale o dane ci chodzi) i piszesz że prosisz o usunięcie danych z bazy i że konto już usuwasz, potem usuwasz konto no i dostajesz maila od nich że dziękują i proszą o potwierdzenie chęci usunięcia i wtedy mailowo potwierdzasz a oni mają miesiąc na ich usunięcie
i tak - usunąć dane możesz tylko przed usunięciem konta - plus potwierdzenie z maila przypisanego do konta więc u męża już nie przejdzie - ja też bym nie usunęła danych gdybym nie poczytała, chyba nie wiele osób czyta te wszystkie "dziwne umowy" i myślą że samo usunięcie załatwi sprawę a jednak....
"cfaniaki"
wow... nie myslałam...

Cytat:
Napisane przez gold-fish Pokaż wiadomość
Apropo spirali to mnie sam fakt posiadania w sobie plastiku obrzydza nawet jak miałam wenflon w szpitalu to chodziłam taka ,,najeżona- przewrażliwiona" - tak to moge okreslić a tyle co się naczytałam o stanach zapalnych, bólach (bo prawda jest taka, że dlatego też nie dochodzi do zapłodnienia bo w macicy jest cały czas stan zapalny) to wiem że nigdy sobie spirali nie wsadzę
Ojjj wenflon to dla mnie tragedia jak miałam wbity w zgięciu łokcia to była masakraaa ręką praktycznie ruszać nie mogłam, bo ta igła mnie kuła tam w środku! nie wiem jak to się działo, ale straszneee... w ogóle szybko musieli mi zdjąć ale ja miałam założony do pobierania krwi, bo za dużo razy musieliby mnie kłuć... także rachu ciachu i po strachu

Kasiaher sytuacji ze szczurem nie zazdroszczę... brr
Kiedyś jak byłam mała i spotkałam na klatce szczura to go chciałam sobie przywłaszczyć bo chciałam zwierzątko, hahaha... na szczęście to chyba był domowy szczur, pewnie komuś uciekł... i mi nic zrobił... bo ja go złapać chciałam
Matko, jak z perspektywy czasu patrze jaka ja byłam odważna, w porównaniu do teraz to szok

Edytowane przez Ana***
Czas edycji: 2011-01-21 o 15:27
Ana*** jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-21, 15:27   #4463
kliwia
Zakorzenienie
 
Avatar kliwia
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 16 854
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

no te lozka drogie ale fajne i soloidne szkoda ze mieszkamy w polsce, boze tu taka dziura ze nic nie ma.

po obiedzie instalujemy malej karuzelke zobaczymy
mecza ja dzisiaj gazy ciagle i kupala nie moze zorbic, i przez to nie spi.eeeeeh
kliwia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-21, 15:29   #4464
Katunia:)
Zakorzenienie
 
Avatar Katunia:)
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 623
GG do Katunia:)
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość

Katunia gratulacje pracy

Cytat:
Napisane przez gold-fish Pokaż wiadomość

fajnie

Cytat:
Napisane przez zaaaabcia Pokaż wiadomość
fajnie
bedziesz miala okazje sie wyrwac z domu
Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość

cieszę się że wpadną pieniążki super że będziesz prowadzić zajęcia
z niecierpliwością będę czekać na laurkę a co do eksperymentów to ok ale na bank na priv bo tego jest sporo to raz no i nie wiem kiedy bo dziś dzień babci jutro dziadka w niedzielę mam basen.. więc postaram się w wolnych chwilach spisywać po trochę i jak już skompletuję to ci wyślę
Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
Fajnie z tą pracą! Mam nadzieje, że faktycznie się uda!
nio fajnie bedzie jak to wypali

Cytat:
Napisane przez kliwia Pokaż wiadomość
u nas wczoraj byly kolezanki z pracy meza. i sie baly wziac miala na rece. i mowia, na zdjeciach to ona wieksza byla
jedna tylko dzieciata, a ma coreczke - i ta dziewczyna na ta coreczke ciagle Kira to i Kira tamto, az sie dzis meza spytalam czy ona ma tak na imie Choc nei powiem bardzo oryginalne by bylo ale niestety nie, to tylko 'ksywka'

my dla malej tez mamy ksywke - czerczil - [churchill] jak wali kupe, albo jest zdziwiona to robi mine jak Winston Ch.


Cytat:
Napisane przez anika222 Pokaż wiadomość
hej dziewczynki

ja dzis robie objazd po babciach a jutro imprezka babciowo-dziakowo-urodzinowa bo dziadek miał w srode 81 urodziny

maz sie w koncu zmobilizował do ubieganie sie o odszkodowanie za tamten wypadek z paluchami i musiałam wszystkie dokumenty powypisywac...

Agatka , Śliweńka to bardzo przykra wiadomosc...

powiem wam ze wczoraj bylismy na drugich zajecia w SR i jestem bardzo pozytywnie nakrecona porodem naturalnym, mam tylko nadzieje ze trafie na taka dobrą połozną jaka prowadzi te zajecia
bardzo naciskała na wspólprace z połozna w trakcie porodu zeby nie popekac

wczoraj były fazy porodu od strony medycznej duuuuzo teorii

najlepszy numer ze tak ok 19:45 faceci zaczeli sie niespokojnie krecic na krzesłach i babeczka to zauwazyła i pyta czy wszystko jest jasne i zrozumiałe.. a faceci w smiech i mowia jasne jasne tylko wie pani taka cma na dworze i snieg pada i wie pani juz 20 a ona cos krecicie prosze mi tu powiedziec o co kaman i pod nosem zaczeli przebąkiwać ze włąsciwie to meczyk dzis jest i babeczka szybciutko dokonczyła temat i pusciła nas do domu


laseczki powiedzcie mi wy rzeczy dla dzieci pierzecie w dzidziusiowym proszku czy w normalnym... bo nie wiem czy kupowac
to super ze na ST Ci sie podoba, byle przy porodze byla fajna polozna - a wspolpraca z polozna vbaaardzo wazna podczas porodu! ja mialam super polozna!
ja piore od poczatku wszystko z zwyklym proszku i malemu nic nie ma

Cytat:
Napisane przez ktosia86 Pokaż wiadomość


Super! Trzymam kciuki, żeby wypaliło

A w ogóle to jestem wkurzona na teściową, sytuacja już jest aktualna od jakiegoś czasu, ale wczoraj tak jakoś moje rozgoryczenie sięgnęło zenitu.
Babcia mojego męża w lutym obdchodzi imienino-urodziny, zawsze zjeżdża się cała rodzina. No i jakiś tydzień temu teściowa się mnie pyta, jak ja mam zjazdy w najbliższe weekendy, do której godz jestem w szkole. Myślałam, że pyta z ciekawości, to jej odpowiedziałam, że zajęcia mam 3 tyg z rzędu no i w jakich godzinach. A w ostatnią sobotę ona wyskakuje, że imieniny babci będą wyprawiane w następną sobotę i wszyscy są już ustawieni pod moją szkołę i zajęcia. Szczęka mi opadła, bo nawet nie pomyślała o tym, czy ja będę w stanie przyjechać, a jeszcze mi wyjeżdża, że wszystko jest pode mnie ustawione (łaskę mi robi, czy co?). No sorki, ale zajęcia mam do 17.00, moją szkołę od ich domu dzieli 60 km, na drugi dzień znowu mam zajęcia, a jej nawet do głowy nie przyszło, żeby zapytać, czy ja będę się czuła na siłach, zeby przyjechać. Nie wymagam, żeby ktoś się ze mną cackał itp bo nie ja pierwsza i nie ostatnia jestem w ciąży, ale po tych wszystkich akcjach z plamieniami, krwawieniami i szpitalem to logiczne, że muszę na siebie uważać bardziej niż inni. I jeszcze oczywiście jeśli nie pojadę, to będzie wielka obraza majestatu, że ona mi łaskę zrobiła i ustawiła imprezę, zeby mi pasowało, a ja nie przyjechałam. Mam takiego nerwa na nią, że szok
tez mam nadzieje
moja droga widze ze tesciowa Cie zdenerwowala, ale spokojnie chciala dobrze! nie przyjmuj sie, jak ci sie uda to pojedziesz na imoreze a jak nie to chyba swiat sie nie zawali

Cytat:
Napisane przez kasiaher Pokaż wiadomość
widze że masz dokładnie tą samą sytuację co ja z teściową , szkołą i ustalaniem pod ciebie matko normalnie to chyba ja napisałam twoje słowa tylko z tym wyjątkiem że ty w ciąży a ja z dzieckiem

spiralki , wkładki już kiedyś poruszałam ten tamat nie wiem czy pamiętacie i wszystkie mi odradzałyście a teraz no proszę im więcej mam tym większe zainteresowanie , jak ten świat się zmienia od punktu siedzenia hehehe

byłam dzisiaj z Dominikiem na spacerku tylko za nim wyszłam musiała najpierw rozłożyć wózek dziadek mojego kolegi trzymał mi dziecko a ja zaczełam rozkładać a tu siup coś mi wyleciało myślałam że coś z wózka a to był...... SZCZUR ........ ło matko mało zawału nie dostałam jejku dobrze że Dominika nie trzymałam na rękach bo chyba bym go wypuściała sama tak podskoczyła i się wystraszyłam że szok , była tam taka dziewczyna koło skrzynek na listy o wrzucała gazetki też się wystraszyła i on wyleciał do wyjścia a ta ciach go drzwiami i trzymała poszłam szybko po sąsiada i ten go złapał za ogon trzepną o ziemię i wyrzucił na dwór a ten siup i na łąkę , wzięłam wszystkie zdejmowane elementy do domu i wypiorę bo nie wiadomo co to cholerstwo mogło przenieść na ten wózek , ale wystraszona jestem do tej pory a od miesiąca skubańca ganiali po piętrach bo się czasmi pokazywał żadne trutki nie działały , no ale wkońcu go nie ma mam nadzieje że nie będę miała takich przygód
wow co za przygoda! tze bym sie wystraszyla

Wrzucam fotki moich laurek, sa takie do postawienia, udalo sie zalaminowac i najnowsa fota Tomcia dla wizazowych cioć
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 101_0090.jpg (49,5 KB, 42 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 101_0086.jpg (51,2 KB, 30 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 101B0111.jpg (35,8 KB, 41 załadowań)
Katunia:) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-21, 15:29   #4465
Ana***
Zakorzenienie
 
Avatar Ana***
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 10 048
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

A w ogóle to cześć

My jutro mamy gości i pomagam mamie w przygotowaniach usmażyłam coś w stylu nuggetsów upiekłam dwa chlebki i zrobiłam sałatkę z tuńczykiem



Ooo właśnie Katunia doszedł przepis?
Ana*** jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-21, 15:34   #4466
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez ktosia86 Pokaż wiadomość
Co masz na obiad?
ziemniaczki i bigosik

Cytat:
Napisane przez Katunia:) Pokaż wiadomość
Wrzucam fotki moich laurek, sa takie do postawienia, udalo sie zalaminowac i najnowsa fota Tomcia dla wizazowych cioć
pięknie a Tomuś boski taki dużyy już - Pat ma takie samo body
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-21, 15:36   #4467
Ana***
Zakorzenienie
 
Avatar Ana***
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 10 048
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Kasiu super te laurki widzę w tej otwartej kartkę, rozumiem że to życzenia?
Tomuś mały przystojniak
Maluszek ma oczko zaczerwienione, czy mi się wydaje?
Ana*** jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-21, 15:43   #4468
atomufka
Zakorzenienie
 
Avatar atomufka
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 5 941
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
Tak się zastanawiam, jeśli mam wszystkie komplety (obiadowy, szklanki, sztućce) na 12 osób to w zmywarce 45 będzie ok, czy się okaże za mało?? Ile wy macie??
W sam raz my mamy mniej talerzy i wystarcza spokojnie ,a mamy zmywarkę 60 tkę.
Cytat:
Napisane przez kliwia Pokaż wiadomość
u nas wczoraj byly kolezanki z pracy meza. i sie baly wziac miala na rece. i mowia, na zdjeciach to ona wieksza byla
jedna tylko dzieciata, a ma coreczke - i ta dziewczyna na ta coreczke ciagle Kira to i Kira tamto, az sie dzis meza spytalam czy ona ma tak na imie Choc nei powiem bardzo oryginalne by bylo ale niestety nie, to tylko 'ksywka'

my dla malej tez mamy ksywke - czerczil - [churchill] jak wali kupe, albo jest zdziwiona to robi mine jak Winston Ch.
hehe czerczil
A Ciara (Kira) to irlandzkie imię .Już myślałam ,że ta Wasza znajoma była wcześniej w Irlandii.Sporo polaków nazywa dzieci irlandzkimi imionami Najlepsze jest imię Siobhan czyta się Sziwon,znam polaków ,którzy tak nazwali swoją córkę...Ja tego nie rozumiem ,ale cóż ...

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
nooo, powiem Ci szczerze, że kiedyś byłam odważniejsza. Jak nasi kuzyni się rodzili, a było to jakieś 10-12 lat temu, to brałam na ręce, nosiłam, bawiłam, a teraz na samą myśl mi słabo Takie maleństwo.

Natomiast widzę dużą zmianę w moim mężu. Zrobiło na nim to wszystko wrażenie. Wczoraj do mnie podszedł, objął i zapytał, czy jestem pewna, że chcę wziąć tabletki. I powiem szczerze, że przez moment się zastanawialiśmy . Ale wzięłam. Najpierw muszę zrobić porządek z guzem, nie dajmy się zwariować

---------- Dopisano o 09:42 ---------- Poprzedni post napisano o 09:41 ----------



kochane warioty!
wow brawo dla męża ,kiedy mój dojrzeje....

Cytat:
Napisane przez śliweńka Pokaż wiadomość
widzę że nie zamieściło mojego posta wczoraj rano

pisałam że koleżanki mąż nie żyje wczoraj inna koleżanka napisała mi sms rano na nk na jego profilu pełno wpisów nie wiem nawet co się stało ale łza kręci się w oku on miał 29lat i dwuletnie dziecko byli ze sobą jeśli dobrze pamiętam jakoś 10 lat i wzięli ślub bo ona była w ciąży nie umiem patrzeć na jej zdjęcia na profilu z zaręczyn albo ze świąt przy choince zakochani jak pow mojemu TŻ to aż go zatkało
szok,współczuje
Cytat:
Napisane przez kliwia Pokaż wiadomość
a widzialyscie w polsce takie lozka amerykanskie typu divan? bo szukam szukam i znalesc nie moge ;/
to jets lozko na skrzyni takiej, w ktorej moga byc szuflady ale nie musza
http://www.bedsandbunks.co.uk/images/Ortho%20Divan.jpg
Cytat:
Napisane przez kliwia Pokaż wiadomość
no te lozka drogie ale fajne i soloidne szkoda ze mieszkamy w polsce, boze tu taka dziura ze nic nie ma.

po obiedzie instalujemy malej karuzelke zobaczymy
mecza ja dzisiaj gazy ciagle i kupala nie moze zorbic, i przez to nie spi.eeeeeh
kliwia my mamy takie łóżka tutaj ,naprawdę Ci się podobają? Tutaj to są najtańsze łóżka dlatego zazwyczaj można je spotkać w wynajmowanych mieszkaniach One nie są wcale drogie,za ile widziałaś w uk?
Mówisz ,że Polska to dziura hmmm musiłabyś tutaj przyjechać Irole jak jeżdzą do Polski to się bardzoooo dziwią jak widzą nasze centra handlowe i sklepy.Tutaj nikt takich na oczy nie widział Jeden mi mówił ,że wszedł do sklepu RTV /AGD w Krakowie to był w niezłym szoku ,powiedział ,że nigdy nie widział na oczy tylu kilometrów sprzętów myślałam ,że padnę
__________________
zmiany są potrzebne

szafa

https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...2#post32329502


Edytowane przez atomufka
Czas edycji: 2011-01-21 o 15:46
atomufka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-21, 16:13   #4469
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Sliweńko przykro mi

Iwka, atomufka dzięki za odp co do zmywarki

katunia sliczne laurki i zdjęcie Tomaszka

Marta
dobrze wiedzieć z tym nk, nawet bym na to nie wpadła.

Występ moich dzieci się udał. Ale zostało tyle ciasta i odkręconych napoi , ze musiałam dzwonić po męża i przyjechał i mi się pomógł zabrać więc dziś wyżerka
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-21, 16:13   #4470
iwka28
Wtajemniczenie
 
Avatar iwka28
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 095
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
a ja powspominałam programy z dawnych lat

http://teleshow.pl/gid,13058486,img,...i,galeria.html

i idę grzać obiad
Aż się łezka w oku kręci - super były te programy!

Cytat:
Napisane przez atomufka Pokaż wiadomość
W sam raz my mamy mniej talerzy i wystarcza spokojnie ,a mamy zmywarkę 60 tkę.

hehe czerczil
A Ciara (Kira) to irlandzkie imię .Już myślałam ,że ta Wasza znajoma była wcześniej w Irlandii.Sporo polaków nazywa dzieci irlandzkimi imionami Najlepsze jest imię Siobhan czyta się Sziwon,znam polaków ,którzy tak nazwali swoją córkę...Ja tego nie rozumiem ,ale cóż ...
wow brawo dla męża ,kiedy mój dojrzeje....

szok,współczuje

kliwia my mamy takie łóżka tutaj ,naprawdę Ci się podobają? Tutaj to są najtańsze łóżka dlatego zazwyczaj można je spotkać w wynajmowanych mieszkaniach One nie są wcale drogie,za ile widziałaś w uk?
Mówisz ,że Polska to dziura hmmm musiłabyś tutaj przyjechać Irole jak jeżdzą do Polski to się bardzoooo dziwią jak widzą nasze centra handlowe i sklepy.Tutaj nikt takich na oczy nie widział Jeden mi mówił ,że wszedł do sklepu RTV /AGD w Krakowie to był w niezłym szoku ,powiedział ,że nigdy nie widział na oczy tylu kilometrów sprzętów myślałam ,że padnę
Matko - Siobhan? Ludzie to mają fantazję - ja rozumiem jak jedno z rodziców jest obcokrajowcem, ale tak?

Proponuję też wycieczkę do Holandii Holendrzy którzy byli w Polsce nie wierzyli że mamy takie centra handlowe, a przede wszystkim sklepy spożywcze z takim wyborem towarów.
Atomufka - w Was też jak chcesz kupić jakiś produkt np. majonez to masz wybór z 2-3 rodzajów i wsio?
Najbardziej abstrakcyjny przykład - chciałam kupić galaretkę - miałam do wyboru jedną - truskawkową.

Gdzie przepis?

Właśnie piecze mi się ciasto z colą - boziu jak pachnie!

Już wiem co się miałam Was zapytać - macie jakiś fajny przepis na tort? Byle nie z ciężkimi ucieranymi na maśle masami.Tż ma urodziny i chciałam coś upiec.

Mona
- jak tak urodziny męża?
__________________
"A teraz szybko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu. Tako rzecze ja, król Julian!"

Never regret something that once made you smile

Edytowane przez iwka28
Czas edycji: 2011-01-21 o 16:19
iwka28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Forum ślubne


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:40.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.