|
|
#331 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomo¶ci: 521
|
Dot.: Dla przysz³ych, obecnych i przesz³ych Kursantek- cz. V
Dziewczyny ja jestem jakie¶ totalne beztalencie skoro nie potrafiê tego zdaæ raz a porz±dnie
![]() Wylosowa³am sygna³ d¼wiêkowy i ¶wiat³a drogowe, ³uczek idealnie, górka te¿ bezproblemowo. Wyjechali¶my z o¶rodka - pierwszy b³±d, w³±czenie siê do ruchu. Pan stwierdzi³, ¿e niedostatecznie siê rozgl±dnê³am przy wyje¼dzie z placu (nastêpnym razem po³o¿ê siê na kierownicy, bo wychylenie siê widocznie nie wystarcza). Pierwsze skrzy¿owanie, zgas³. Pozbiera³am siê szybko, dalej w Kraków, by³am strasznie wyczulona na zmianê pasów, ¿eby tylko znowu nie wymusiæ, nie szar¿owa³am te¿ z prêdko¶ci± jak ostatnio. Przy skrêcie w lewo na skrzy¿owaniu nie poprawi³am kierunkowskazu, mój b³±d. Pó¼niej jad±c jak±¶ uliczk± dwukierunkow± pan stwierdzi³, ¿e przejecha³am za blisko zaparkowanego samochodu, dodatkowo nie w³±czy³am kierunkowskazu przy, jak s±dzi³ zmianie pasa przy omijaniu pojazdu Dziewczyny, powiedzcie mi jak mo¿na chcieæ wjechaæ pod tramwaj? Uzna³am, ¿e zd±¿y³abym, szczególnie, ¿e mia³am wolny wyjazd. Pan jednak pó¼niej t³umaczy³ mi, ¿e jakby mi zgas³o autko to ju¿ bym siê tak szybko stamt±d nie wyzbiera³a... Jak ju¿ wiedzia³am, ¿e mam "po" to jak nigdy tak mi idealnie parkowanie wysz³o, ¿e naprawdê - sama by³am w szoku. Jestem beznadziejna. ;( Dodatkowo pan egzaminator oznajmi³ mi, ¿e ci, którzy maj± dobrych instr. zdaj± za pierwszym razem, góra drugim, bo zostali nauczeni je¼dziæ, a ca³a reszta (w tym ja) jest wypychana na egzamin bez odpowiednich mo¿liwo¶ci, bo szkó³ki maj± na tym zarobek. ;(
__________________
It's okay to love them both. I did. |
|
|
|
#332 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: ma³y bia³y domek
Wiadomo¶ci: 3 876
|
Dot.: Dla przysz³ych, obecnych i przesz³ych Kursantek- cz. V
sweet - dopytaj jak masz byæ przygotowana? Masz je¼dziæ sama osobistym samochodem po miesæie? G³upek. Nie daj mu siê
__________________
|
|
|
|
#333 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomo¶ci: 324
|
Dot.: Dla przysz³ych, obecnych i przesz³ych Kursantek- cz. V
Pewnie niektórych by to motywowa³o, bo chcieliby pokazaæ, ¿e s± co¶ warci i chcieliby udowodniæ, ¿e est w b³êdzie. Ja niestety za bardzo wszystko biorê do siebie, jestem zbyt wra¿liwa...
catttt jasne, ¿e na to liczy, bo dzisiaj na pocz±tku powiedzia³: " ooo jeszcze tylko 3 godzinki nam zosta³y, to co nied³ugo bêdziemy siê umawiaæ na te dodatkowe jazdy". Wiecie co, jeszcze te 2 godziny siê z nim przemêczê, jedno spotkanie i koniec, ale jazd doszkalaj±cych to ja ju¿ z nim nie chcê...tylko co ja mam mu powiedzieæ? Bo wiecie to taka g³upia sytuacja, bo to polecony instruktor i nie wiem jak z tego wybrn±æ...chyba po prostu powiem, ¿e na razie robiê sobie przerwê, albo co¶ w tym stylu...
__________________
|
|
|
|
#334 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomo¶ci: 6 733
|
Dot.: Dla przysz³ych, obecnych i przesz³ych Kursantek- cz. V
i ja
|
|
|
|
#335 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomo¶ci: 2 356
|
Dot.: Dla przysz³ych, obecnych i przesz³ych Kursantek- cz. V
Przepraszam, ¿e tak siê Wam wetnê, ale jestem niepocieszona, bo nie mam z kim o tym pogadaæ. Zdajê w jednym z tych WORDów, gdzie miesi±c oczekiwania na egzamin to super okazja czasowa. Kurs skoñczy³am dok³adnie 31 grudnia, a egzamin mam w pi±tek. Czekaj± mnie jeszcze jutro dwie godziny jazdy, trochê je¼dzi³am z mam±, ¿eby sobie to od¶wie¿yæ, ale i tak mam wra¿enie, ¿e kompletnie nic nie pamiêtam i zawalê na samym pocz±tku. Dodam, ¿e nie jestem osob±, która sama siebie do³uje, ale prawo jazdy akurat sprawia, ¿e odczuwam niemi³y ucisk w brzuchu. Bojê siê, ¿e wpadnê w panikê i przez to nie zdam. Nie wiem, jak mo¿na siê uspokoiæ racjonalnymi argumentami... Na kursie sz³o mi raczej ¶rednio, ogólnie nie by³am zadowolona ze swojej szko³y, instruktorzy te¿ nijacy.
Co teraz?
__________________
|
|
|
|
#336 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Zachód
Wiadomo¶ci: 4 676
|
Dot.: Dla przysz³ych, obecnych i przesz³ych Kursantek- cz. V
liwiusz
nie s³uchaj E! To nieprawda, co on sobie wymy¶li³? Coraz bardziej mnie ci egzaminatorzy denerwuj±.
__________________
Z byle gó*na ksiêcia nie zrobisz.
![]() |
|
|
|
#337 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Dla przysz³ych, obecnych i przesz³ych Kursantek- cz. V
liwiusz: szkoda, ¿e Ci sie nie uda³o
masz ju¿ nastêpny termin?
__________________
When so many are lonely as seem to be lonely, it would be inexcusably selfish to be lonely alone
![]() |
|
|
|
#338 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomo¶ci: 521
|
Dot.: Dla przysz³ych, obecnych i przesz³ych Kursantek- cz. V
Nie, nie mam - muszê najpierw dokupiæ 5h doszkalaj±cych.
__________________
It's okay to love them both. I did. |
|
|
|
#339 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Dla przysz³ych, obecnych i przesz³ych Kursantek- cz. V
a no tak.
__________________
When so many are lonely as seem to be lonely, it would be inexcusably selfish to be lonely alone
![]() |
|
|
|
#340 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomo¶ci: 324
|
Dot.: Dla przysz³ych, obecnych i przesz³ych Kursantek- cz. V
liwiusz ten egzaminator i mój instruktor mogliby sobie podaæ rêkê... Nie przejmuj siê
__________________
|
|
|
|
#341 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: ma³y bia³y domek
Wiadomo¶ci: 3 876
|
Dot.: Dla przysz³ych, obecnych i przesz³ych Kursantek- cz. V
No nastêpny z komentarzami. Pewnie on zna dobrego instruktora - swojego kuzyna albo kogo¶. Cholera, co go to obchodzi? Chcesz to idziesz - egz nie jest obowiazkowy po 30h.
Liwiusz - bez podejscia jestem beznadziejna itp. Nie jeste¶. Jakby¶ by³a to by¶ kursu nie skoñczy³a, rozwali³aby¶ ju¿ samochód, instruktor by Ciê z niego wygna³. Raz wyjdzie raz nie. Tat tak, ³atwo mi mówiæ. Ale spêdzi³am tutaj 5 miesiêcy, sporo przeczyta³am i swoje wiem i pamiêtam jak to by³o w listopadzie. Wiesz, kto jest Ci potrzebny - mi³y starszy pan z naszego WORDU - to egz, który ka¿dego kursanta (nawet takiego co chce jechaæ na czerownym ¶wietle) potrafi przekonaæ, ze da radê, ze nie wolno siê poddawac i sprawia wra¿enia ze jakby móg³ to by ciê zaprowadzi³do pani, zeby vi nastêpny termin wyznaczy³a. Nie poddajemy siê, p³±czemy (w koñæu wtorek dzisiaj) i pamiêtamy, ze zawsze jest nadzieja na lepsze jutro
__________________
|
|
|
|
#342 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomo¶ci: 6 733
|
Dot.: Dla przysz³ych, obecnych i przesz³ych Kursantek- cz. V
liwiusz ci egzaminatorzy s± po prostu "boscy". Mo¿e to wina WORDu a nie ¿danej szkó³ki? nad tym warto by³oby siê zastanowiæ
nos do góry co Ciê nie zabije to Ciê wzmocni |
|
|
|
#343 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomo¶ci: 389
|
Dot.: Dla przysz³ych, obecnych i przesz³ych Kursantek- cz. V
kurde liwiusz szkoda
![]() ale nie ma mowy o poddaniu sie! znaj±c ¿ycie to zaraz Ci to wybijemy z g³owy ![]() w ogóle to jaki¶ dziwny ten egzaminator... "wypychaj± na egzamin?" super, czyli wychodzi na to, ¿e praktycznie wcale nie ma porz±dnych szkó³ jazdy i dobrych instruktorów, bo ile jest takich co egzamin zdali za pierwszym czy drugim razem?
__________________
|
|
|
|
#344 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomo¶ci: 521
|
Dot.: Dla przysz³ych, obecnych i przesz³ych Kursantek- cz. V
Oczywi¶cie on ma znajomego, do którego s± zapisy na trzy tygodnie na przód, jest ¶wietny, uczy naprawdê je¼dziæ i w ogóle.
__________________
It's okay to love them both. I did. |
|
|
|
#345 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Miñsk Mazowiecki
Wiadomo¶ci: 5 649
|
Dot.: Dla przysz³ych, obecnych i przesz³ych Kursantek- cz. V
Cytat:
![]() a nastêpnym razem bêdziesz uwa¿a³a na tramwaje i nie bêdzie mia³ siê do czego przyczepiæ
__________________
|
|
|
|
|
#346 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: ma³y bia³y domek
Wiadomo¶ci: 3 876
|
Dot.: Dla przysz³ych, obecnych i przesz³ych Kursantek- cz. V
sweet - ja to chyba bym mu podziêkowa³a juz teraz. Ale jak chcesz. W kazdym razie nie ukrywaj, tylko powiedz (prawie prawdê), ze dodatkowe jazdy to szansa na poznanie jak to jest z kim¶ innym w samochodzie i ze chcesz zobaczyæ co inni powiedz±
mbamboo, witaj stres bêdzie, chyba siê nie da, ¿eby nie by³o. Ale spróbuj siê nie nakrêcaæ. Pomysl raczej jak o je¼dzie z instr i o tym, ze to ostatnia w takich warunkach - na nastêpnej bêdziesz"wolna"
__________________
|
|
|
|
#347 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomo¶ci: 521
|
Dot.: Dla przysz³ych, obecnych i przesz³ych Kursantek- cz. V
Cytat:
Czeka³ na mnie tata, najpierw siê roze¶mia³am jak g³upia, pó¼niej powiedzia³am, ¿e to koniec i nigdzie nie idê, a pó¼niej praktycznie zaci±gn±³ mnie do okienka, ¿ebym wyci±gnê³a sobie historiê egz. A w samochodzie prawie siê pop³aka³am i do tej pory mam ¶wieczki w oczach.
__________________
It's okay to love them both. I did. |
|
|
|
|
#348 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Miñsk Mazowiecki
Wiadomo¶ci: 5 649
|
Dot.: Dla przysz³ych, obecnych i przesz³ych Kursantek- cz. V
Cytat:
Sz³o ¶rednio...czyli co nie sz³o idealnie? Wpisa³am Ciê na zacn± listê zdaj±cych ---------- Dopisano o 21:32 ---------- Poprzedni post napisano o 21:27 ---------- Cytat:
I spojrzysz na to calkiem inaczej
__________________
Edytowane przez catttt Czas edycji: 2011-02-01 o 21:37 |
||
|
|
|
#349 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomo¶ci: 521
|
Dot.: Dla przysz³ych, obecnych i przesz³ych Kursantek- cz. V
mbamboo witaj.
Tak jak dziewczyny ju¿ pisa³y, stresik zawsze bêdzie, mo¿na go jedynie za³agodziæ. Mo¿e wcale nie jest tak ¼le, jak my¶lisz? Muszê siê wygadaæ, pomêczê Was troszkê, ok? Dobi³y mnie jego s³owa, zaczê³am siê zastanawiaæ czy mo¿e naprawdê co¶ w tym jest? Mo¿e faktycznie nie jestem przygotowana odpowiednio do tego egzaminu.
__________________
It's okay to love them both. I did. Edytowane przez liwiusz Czas edycji: 2011-02-01 o 21:38 |
|
|
|
#350 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: ma³y bia³y domek
Wiadomo¶ci: 3 876
|
Dot.: Dla przysz³ych, obecnych i przesz³ych Kursantek- cz. V
mêcz, mêcz ile chcesz
__________________
|
|
|
|
#351 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomo¶ci: 13 777
|
Dot.: Dla przysz³ych, obecnych i przesz³ych Kursantek- cz. V
Cytat:
nie mêcz siê nawet tych dwóch godzin!!! i tak niczego siê nie nauczysz teraz przy nim, bo bêdziesz sz³a ca³a zestresowana na jazdy i bêdziesz siê modliæ ¿eby szybko siê skoñczy³o... ja bym ju¿ teraz zrezygnowa³a z jego "nauki" ![]() Cytat:
masz wra¿enie, ¿e to, ¿e tamto, ale faktycznie, to tylko wra¿enie! nie zamartwiaj siê na zapas liwiusz, przykro mi ![]() ale proszê, nie bierz do siebie jego s³ów... na pewno tak nie jest! przecie¿ sama widzia³a¶, ¿e ostatnia jazda Ci sz³a dobrze! po prostu trafiasz na palantów, którzy gasz± Twoj± pewno¶æ siebie...
__________________
I tylko Twój u¶miech pcha mnie do przodu.
|
||
|
|
|
#352 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomo¶ci: 455
|
Dot.: Dla przysz³ych, obecnych i przesz³ych Kursantek- cz. V
Cytat:
!!! Przecie¿ "tamto" mog³a¶ siê przygotowaæ, to teraz tez! ![]() Albo powiesz zwyczajnie, ¿e chcia³aby¶ teraz z innym I., ¿eby zobaczyæ jak to jest z innym je¼dziæ. Lepiej, ¿eby¶ co¶ mu zasugerowa³a, ¿e nie masz zamiaru braæ u niego jazd doszkalaj±cych... Bo tak to siê nakrêci i w ogóle.. |
|
|
|
|
#353 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomo¶ci: 521
|
Dot.: Dla przysz³ych, obecnych i przesz³ych Kursantek- cz. V
W drodze do domu napisa³am smsa do instr., nie mia³am nastroju do ¿adnych rozmów. Sam jednak zadzwoni³, najwidoczniej przewidzia³ moje "nie idê ju¿ wiêcej, dajcie mi wszyscy spokój", pocieszy³ trochê i zaproponowa³ rozwi±zanie, ¿ebym ju¿ w czwartek polecia³a siê zapisaæ na egz., a te 5h wyje¿d¿ê dopiero przed samym egz.
Zapewni³, ¿e nie pozwoli mi siê poddaæ. I chyba nie mam wyj¶cia. Ale dziewczyny by³a te¿ ca³kiem weso³a sytuacja, wszyscy oczekuj±cy mieli ubaw. Egzaminator wywo³a³ jak±¶ dziewczynê, nie przysz³a. Raz, drugi, trzeci, poszed³ jej szukaæ. Po jaki¶ dobrych dziesiêciu minutach wpad³a owa kursantka, z min± jakby zaraz mia³a siê na kogo¶ rzuciæ i piêkn± wi±zank± przekleñstw pod adresem tego pana. Wyszli, po piêciu minutach dziewczyna wraca z sza³em w oczach, trzasnê³a drzwiami, a za ni± drypta ten biedny egzaminator ze strachem w oczach. Pyta siê nas, czy ta pani ju¿ posz³a? I pobieg³ jeszcze raz j± wyczytaæ. S³uchajcie, namawia³ j± przez dobre kilka minut, ¿e on jej wyjedzie i bêdzie mog³a spróbowaæ jeszcze raz. W koñcu siê ³askawie zgodzi³a, pan poszed³ po kluczyki, a ona kolejn± piêkn± wi±zankê rzuci³a, wielce ura¿ona.
__________________
It's okay to love them both. I did. Edytowane przez liwiusz Czas edycji: 2011-02-01 o 21:51 |
|
|
|
#354 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomo¶ci: 13 777
|
Dot.: Dla przysz³ych, obecnych i przesz³ych Kursantek- cz. V
oj, ja bym nie by³a taka milusia
co za palant! jeden i drugi, normalnie siê zagotowa³am
__________________
I tylko Twój u¶miech pcha mnie do przodu.
|
|
|
|
#355 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomo¶ci: 4 642
|
Dot.: Dla przysz³ych, obecnych i przesz³ych Kursantek- cz. V
Liwiusz, nie martw siê
![]() to nie jest tak, ¿e jeste¶ ¼le przygotowana! tzn. tak mi siê wydaje... wszystko te¿ zale¿y od egzaminatora. na nastêpny raz pilnuj tych kierunkowskazów i d³u¿ej siê zastanawiaj, czy masz wolne. co z tego, ¿e my¶lisz, ¿e przejedziesz - egzaminator niestety Ciê nie zna i nie jest pewny Twoich manewrów raz Ci zgas³o to egzaminator ograniczy³ zaufanie... i jak stoi tak autko zaparkowane - powiedz g³o¶no, nawet do siebie, jak egzaminator jest gburem, ¿e wolisz daæ kierunkowskaz i zachowaæ bezpieczniejsz± odleg³o¶æ od tego samochodu itp ten egzamin to nie jest przecie¿ tak, jak pó¼niej sobie bêdziesz je¼dziæ... wykupuj te godzinki i jazda na egzamin! wiêcej spokoju, opanowania i rozgl±daj siê ostentacyjnie
__________________
|
|
|
|
#356 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: ma³y bia³y domek
Wiadomo¶ci: 3 876
|
Dot.: Dla przysz³ych, obecnych i przesz³ych Kursantek- cz. V
Liwiusz, tak to ju¿ jest, ze trafiamy na kogo¶ co ca³± nasz± uk³adankê rozwala. Mnie pocieszacze nakrêcali do zminay instr - bo mi samochód zgas³
Masz przed sob± 5 obowi±zkowych godzin. Zbierasz siê i zobaczysz, ¿e siê uda. 5h to ca³kiem sporo.
__________________
|
|
|
|
#357 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomo¶ci: 4 642
|
Dot.: Dla przysz³ych, obecnych i przesz³ych Kursantek- cz. V
sweet, Id¼ na to ostatnie spotkanie i powiedz go¶ciowi, ¿e robisz sobie na razie przerwê i nie chcesz tych jazd (bo widzê, ¿e raczej nie powiesz mu prosto w twarz ¿eby siê wypcha³ ;P)
zabierz papiery ze szkó³ki i id¼ do innej, która Ci wyda odpowiednie dokumenty do egzaminu! i g³owa do góry!
__________________
|
|
|
|
#358 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: ma³y bia³y domek
Wiadomo¶ci: 3 876
|
Dot.: Dla przysz³ych, obecnych i przesz³ych Kursantek- cz. V
Liwiusz - intr ma u mnie piwo za podejscie
__________________
|
|
|
|
#359 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomo¶ci: 564
|
Dot.: Dla przysz³ych, obecnych i przesz³ych Kursantek- cz. V
liwiusz nie przejmuj siê!
Ja siê za³ama³am jak drugi raz nie wyjecha³am z placu ![]() Moja kole¿anka która nie wyjecha³a na wzniesienie us³ysza³a od swojego egzaminatora: "nie umie pani tego zrobiæ, a wie pani czemu nie umie? Bo nikt pani nie nauczy³ je¼dziæ". Uroczo. W przysz³ym tygodniu idê siê zapisaæ na trzeci termin i mam do Was pytanie. Je¶li nie zdam bêdê musia³a zabraæ z mordu jakie¶ za¶wiadczenie czy co¶? I ¿e wtedy bêdê niby mog³a te piêæ godzin jazd dokupiæ tak? Przed egzaminem umówiê siê na dwie jazdy czyli cztery godziny i zastanawiam siê czy nie op³aca³o by siê ju¿ teraz umówiæ na piêæ bo mo¿e by i taniej wysz³o
|
|
|
|
#360 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: st±d..ale juz nied³ugo..
Wiadomo¶ci: 677
|
Dot.: Dla przysz³ych, obecnych i przesz³ych Kursantek- cz. V
Cytat:
![]() ja po 3 egzxaminie sie poddalam, i wiem ze tak naprawde nie umialam w ogole samodzielnie jezdzic, ale skoro twoj I mowi ze jest ok, to pewnie wszystko przez ten stres, przeciez jak sie jedzie juz samej tak bez osoby "obok" to jest calkiem inaczej, przynajmniej mi sie tak wydaje, ze bardziej skupiam sie na jezdzie,a nie mysle tylko o tym, o boze , zeby na linie nie najechac!! ![]() nie poddawaj sie, bo to by bylo najgorsze co moze byc... nie wiem, moze pocwicz jeszcxze na tych 5 h ogolna jazde, moze I ci podpowie cos jeszcze na jazdach ... jak napisalas ze masz swieczki w oczach... to ja tez mialm od razu
|
|
|
![]() |
Nowe w±tki na forum Auto Marianna
|
|
|
| Ten w±tek obecnie przegl±daj±: 1 (0 u¿ytkowników i 1 go¶ci) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 06:43.




Pozbiera³am siê szybko, dalej w Kraków, by³am strasznie wyczulona na zmianê pasów, ¿eby tylko znowu nie wymusiæ, nie szar¿owa³am te¿ z prêdko¶ci± jak ostatnio. Przy skrêcie w lewo na skrzy¿owaniu nie poprawi³am kierunkowskazu, mój b³±d. Pó¼niej jad±c jak±¶ uliczk± dwukierunkow± pan stwierdzi³, ¿e przejecha³am za blisko zaparkowanego samochodu, dodatkowo nie w³±czy³am kierunkowskazu przy, jak s±dzi³ zmianie pasa przy omijaniu pojazdu 

nie s³uchaj E! To nieprawda, co on sobie wymy¶li³? Coraz bardziej mnie ci egzaminatorzy denerwuj±.


masz ju¿ nastêpny termin?










!!! Przecie¿ "tamto" mog³a¶ siê przygotowaæ, to teraz tez! 
