Rozstanie z facetem - część 15 :( - Strona 22 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-02-04, 12:26   #631
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez Phoce Pokaż wiadomość
Proszę Cię, jeżeli nie chcesz zrobić tego dla siebie, to zrób to chociaż dla mnie I NIE DZWOŃ, olej, olej, olej, olej go i zacznij żyć SWOIM życiem.........!
Nie zacznie. Dla niej taki model "życia we dwoje" to normalność. Tego pragnie, za tym tęskni, tak chce żyć przez następne 60 lat.

Nic nie poradzimy.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-04, 12:27   #632
ilo16na
Zakorzenienie
 
Avatar ilo16na
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 16 345
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez Phoce Pokaż wiadomość
Proszę Cię, jeżeli nie chcesz zrobić tego dla siebie, to zrób to chociaż dla mnie I NIE DZWOŃ, olej, olej, olej, olej go i zacznij żyć SWOIM życiem.........!
Ok dla wizazanek ma to sens
Stawiam sobie slowo honoru -dzis i w weekend sie nie odezwac-chodz pewnie pozniej tez nie powinnam( bo Pan bedzie zly bo jest zajety praca..)
__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.

  • "Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą"

ilo16na jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-04, 12:27   #633
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez ilo16na Pokaż wiadomość
I mam zamiar sie chyba z Toba napic(tj schlac porzadnie) to mi troche pomoze
Ta, jasne, pomoże. Będziesz do niego po pijaku wydzwaniać i tyle będzie radości.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-04, 12:29   #634
ilo16na
Zakorzenienie
 
Avatar ilo16na
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 16 345
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Ta, jasne, pomoże. Będziesz do niego po pijaku wydzwaniać i tyle będzie radości.
Zawsze mozna nie brac komorki albo wylaczyc..
(akurat nigdy do nikogo po pijaku nie dzwonilam( w sensie Tz-etow) Na trzezwo robilam z siebie ofiare ale nigdy po pijaku-za dobry humor mam wtedy
Ty widze ze nie wierzysz ze mi sie kiedys uda i nawet wolisz powiedziec ze mi sie nie uda a pozniej powiedziec-a nie mowilam?
__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.

  • "Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą"

ilo16na jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-04, 12:35   #635
howdoi
Zadomowienie
 
Avatar howdoi
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Wrocław.
Wiadomości: 1 014
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Po co?

Napisałam Mu o tamtej lasce, że mnie to bolało jak był ze mną a pisał z nią...

:P wiem wiem , źle zrobiłam
howdoi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-04, 12:35   #636
OtTakaJa
Zakorzenienie
 
Avatar OtTakaJa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 5 331
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Nie zacznie. Dla niej taki model "życia we dwoje" to normalność. Tego pragnie, za tym tęskni, tak chce żyć przez następne 60 lat.

Nic nie poradzimy.
Ja jak czytam Ilonę to dochodzę do wniosku, że ona w gruncie rzeczy to jest zadowolona z tego jak było. Może bez paru tam szczegółów. I oim zdaniem jak ten facet sam nie zerwie z nią kompletnie kontaktu, nie zniknie z jej życia, to ona tego nie zrobi nigdy.

Poniekąd rozumiem Cię Ilona, że uznałaśza normalne to, że żyliście tak, a nie inaczej, bo nic innego nie widziałaś, nie żyłaś w innym związku. Ja kiedyś będąc z eksem też myślałam podobnie. Uważałam, że nie ma idealnych związków i może tak właśnie ma wyglądać 'normalne' życie. Ale jak bardzo się myliłam. Dziewczyno daj sobie sama szansę!
__________________
'Jeśli jakaś kobieta jest w stanie odbić mojego mężczyznę - to ja go nie chcę'.

OtTakaJa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-04, 12:39   #637
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez ilo16na Pokaż wiadomość
Ty widze ze nie wierzysz ze mi sie kiedys uda i nawet wolisz powiedziec ze mi sie nie uda a pozniej powiedziec-a nie mowilam?
Nie dajesz powodów, żeby w Ciebie wierzyć. Żadnego punktu zaczepienia dla wiary. Nic, po prostu nic. Piszesz, że wiesz, rozumiesz, zdajesz sobie sprawę, chciałabyś być dzielna, silna...po czym do niego dzwonisz.

Nie robisz NIC, żeby było lepiej. Nie walczysz. Nawet wyprowadzając się od niego masz nadzieję, że to tymczasowe, robisz wszystko, żeby broń Boże nie stracić z nim kontaktu. Ze swoim dostawcą narkotyku - poniżeń.

Jeśli ktoś ewidentnie NIE CHCE być szczęśliwy, to dlaczego mam mówić, że chce?
Dlaczego mam w Ciebie wierzyć i zapewniać, że będzie dobrze, skoro obie wiemy, że nie będzie? Skoro dziewczyny sobie tutaj dla Ciebie flaki wypruwają, próbują z każdej możliwej strony podnieść Cię na duchu, uświadomić, że to do czego dążysz to ruchome piaski, a Ty dalej swoje?
Zero prób walki ze słabościami, zero. Łatwiej jest się im poddać, ja to wiem.

No i ok. Twoje życie. Ale nie zapewniaj nas, że chcesz zacząć żyć normalnie, skoro nie chcesz. Skoro chcesz tylko i wyłącznie jego.

Napisz to w końcu wprost, to dziewczyny przestaną przeżywać, denerwować się, prosić.

---------- Dopisano o 12:39 ---------- Poprzedni post napisano o 12:38 ----------

Cytat:
Napisane przez OtTakaJa Pokaż wiadomość
Ja jak czytam Ilonę to dochodzę do wniosku, że ona w gruncie rzeczy to jest zadowolona z tego jak było. Może bez paru tam szczegółów. I oim zdaniem jak ten facet sam nie zerwie z nią kompletnie kontaktu, nie zniknie z jej życia, to ona tego nie zrobi nigdy.
No dokładnie.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-04, 12:39   #638
howdoi
Zadomowienie
 
Avatar howdoi
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Wrocław.
Wiadomości: 1 014
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez ilo16na Pokaż wiadomość
Ja bym to nazwala walczeniem o zwiazek chodz to pewnie walka z wiatrakami..Tak z ciekawosci go zapytalam dzis(mimo ze mam mieszkanie) czy moge u niego mieszkac: on z pretensja w glosie:przeciez Cie nie wywalam i nigdy nie chcialem i bede mial fajne towarzystwo..(do lozka w domysle)
Chodz to glupie co robie-wiem..
I po kazdym zwiazku boje sie ze to byl ostatni i juz nie znajde lepszego.. a jak widac po kazdym zwiazku byl inny..
Przed tym eksem tez mialam panike:ja juz lepszego nie znajde i bede sama i trafil sie eks..
W ogole myslalam ze ten zwiazek obecnie jest nie smiertelny-po tym co mowil./co robil (on mi 1 pierwszy powiedzial ze kocha i ze chce ze mna byc na zawsze..ja nie rzucalam takimi haslami na poczatku ani w polowie)
Ale widocznie odechcialo mu sie..
teraz twierdzi ze kochal mnie bardzo ale uczucie wygaslo..


Domyslam sie ze on sie nie kapnal w ogole ze sie wyprowadzilam(bo mialam tam 2 swoje szafki do ktorych on nie zagladal bo mial inne swoje i pewnie ich nawet nie otwieral i wszystko trzymalam tam -nic na wierzchu)


YHHHHHHHH :/ Mój użył podobnych słów... powiedział, że kocha mnie bardzo ale hmmm trochę z tego uczucia się wypaliło i nie jest to samo. Raz mówi, że mnie kocha, raz że nie wie... Co to ma być. Albo się kocha i walczy o związek, albo nie.
howdoi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-04, 12:42   #639
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez howdoi Pokaż wiadomość
Napisałam Mu o tamtej lasce, że mnie to bolało jak był ze mną a pisał z nią...
Lepiej Ci z tym, że to mu napisałaś?

---------- Dopisano o 12:42 ---------- Poprzedni post napisano o 12:40 ----------

Cytat:
Napisane przez howdoi Pokaż wiadomość
Albo się kocha i walczy o związek, albo nie.
O związek muszą walczyć obie strony.

On nie walczy.

Tyle.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-04, 12:43   #640
howdoi
Zadomowienie
 
Avatar howdoi
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Wrocław.
Wiadomości: 1 014
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez ilo16na Pokaż wiadomość
Mysle nad piatkiem albo sobota?O jakims klubie myslisz?Bo ja o takim zeby tych bialych kozaczkow nie bylo i 15stek
I mam zamiar sie chyba z Toba napic(tj schlac porzadnie) to mi troche pomoze Co Ty na to?


Może być piątek są lepsze imprezy więc może Pasja ? Daytona ? nie wiem coś na rynku?
howdoi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-04, 12:47   #641
ilo16na
Zakorzenienie
 
Avatar ilo16na
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 16 345
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Nie dajesz powodów, żeby w Ciebie wierzyć. Żadnego punktu zaczepienia dla wiary. Nic, po prostu nic. Piszesz, że wiesz, rozumiesz, zdajesz sobie sprawę, chciałabyś być dzielna, silna...po czym do niego dzwonisz.
Bylam silna(mialam dobry humor i nie ryczalam).. nie odzywalam sie do niego 3 dni az mi sie zachcialo rozmowy z nim i peklo wszystko i w sumie nic to nie dalo a jedynie klotnie.

A to ze wzielam teraz wszystkie rzeczy?( zostaly tylko papciuszki ale po nie-nie bede wracac) i to ze mam nowe M i nastepny weekend tam spedze.. I pewnie kolejne zjazdy
Chodz moglabym w jego mieszkaniu bo jego i tak nie bedzie
__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.

  • "Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą"

ilo16na jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-04, 12:49   #642
howdoi
Zadomowienie
 
Avatar howdoi
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Wrocław.
Wiadomości: 1 014
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Lepiej Ci z tym, że to mu napisałaś?

---------- Dopisano o 12:42 ---------- Poprzedni post napisano o 12:40 ----------



O związek muszą walczyć obie strony.

On nie walczy.

Tyle.

Tak. lepiej. Trochę... ( jeszcze jedno mam Mu do wygarnięcia )
Ale postanowiłam sobie jak ON nawet nie raczy odpisać - nie odezwę się do niego. Jadę na deskę dzisiaj w nocy i chcę się dobrze bawić. Byłam zdania, że nie chcę poznawać NIKOGO, bo on jest tym jedynym. Dalej tak uważam, ale jeśli On już się dobrze bawi w towarzystwie innych, dlaczego ja tego nie mogłabym robić ? Może akurat poznam kogoś z kim będę mogła porozmawiać
howdoi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-04, 12:52   #643
ilo16na
Zakorzenienie
 
Avatar ilo16na
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 16 345
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez howdoi Pokaż wiadomość
Może być piątek są lepsze imprezy więc może Pasja ? Daytona ? nie wiem coś na rynku?
Daytony nie znam(bylas tam?..ale wlasnie okolice rynku mi pasuja bedzie szybko wrocic do domku
A jak z Twoim noclegiem?
Kurde az sie ciesze na imprezke bo dawno nigdzie bylam)
(moze zrobie jak moja kolezanka z grupy..po imprezie prosto na zajecia przyszla odpicowana bo mowila ze nie bylo sensu wracac o 6 do domu jak zajecia byly od 8 i spac godzine)
__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.

  • "Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą"

ilo16na jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-04, 12:52   #644
mlko92
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 185
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez ilo16na Pokaż wiadomość
Ja bym to nazwala walczeniem o zwiazek chodz to pewnie walka z wiatrakami..
Też nazywałam to co wyprawiałam dwa tygodnie temu walką...ale jak sama stwierdziłaś, jest to bez sensu...ja już się poddałam, mam dość.
A tak wgl to cześć wszystkim
mlko92 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-04, 12:54   #645
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez howdoi Pokaż wiadomość
Tak. lepiej.
No i tego się trzymajmy

---------- Dopisano o 12:54 ---------- Poprzedni post napisano o 12:52 ----------

Cytat:
Napisane przez ilo16na Pokaż wiadomość
A to ze wzielam teraz wszystkie rzeczy?( zostaly tylko papciuszki ale po nie-nie bede wracac) i to ze mam nowe M i nastepny weekend tam spedze.. I pewnie kolejne zjazdy
To wszystko szlag trafił po Twojej decyzji o spotkaniu z nim. Niby zrobiłaś coś, żeby się od niego uwolnić, ale od razu zaplanowałaś spotkanie, żeby się jednak nie uwalniać.


Cytat:
Napisane przez ilo16na Pokaż wiadomość
Chodz moglabym w jego mieszkaniu bo jego i tak nie bedzie
Wiesz, już nie raz pisałaś nam tutaj, że jesteś pewna, że on nie wróci na noc - wracał. Więc ja w Twoją znajomość jego zwyczajów nie wierzę.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-04, 12:55   #646
alutram
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 125
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Ilona...Ciebie naprawdę ciężko zrozumieć. Raz piszesz jedno, raz piszesz i robisz drugie. Zrozum - Nikt Ci tutaj nie chce zrobić krzywdy, Ty sama sobie ją wyrządzasz. Pomyśl o sobie, pomyśl o tym, ile razy płakałaś przez ex... Naprawdę masz ochotę po tym wszystkim nadal być tak traktowana? I czy ma sens Twoje poniżanie się przed nim?
Napewno zasługujesz na więcej, pogubiłaś się po prostu. Spróbuj żyć na nowo, bez niego, dla SIEBIE, jak tu pisały dziewczyny.
I uwierz mi, da się... też nie myślałam, że mi się uda, ale dobrze mi samej.
Trzymam kciuki za Ciebie!
alutram jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-04, 12:56   #647
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez yellowbird Pokaż wiadomość
Wiecie co, naprawdę zaczynam być w coraz większym szoku jeśli chodzi o eksa ;|

Najpierw zaproszenie na FB, sms, potem notoryczne odwiedzanie na nk, a teraz co? Zaczepił mnie na FB ;| Ja nie wiem o co mu chodzi, ale lepiej niech przestanie :/
Może tak nieśmiało chce Ci zadać jakieś pytanie w temacie wychowania małych szkrabów? Może młody robi w majty nocą i on nie wie jak sobie poradzić Olej go, niech już oszczędzi wstydu

Cytat:
Napisane przez zjedzmniebejbe Pokaż wiadomość
Huh, żyję. Bardziej nazwałabym to wegetacją no ale cóż. Nie jesteśmy razem od 2tyg i 4 dni. Spotykamy się, piszemy. On się tak bardzo stara.. niejednokrotnie został zrównany z ziemią. Dałam mu odczuć że jest zerem.. a on dalej szaleje..
Teraz mogę powiedzieć - taktaktak! zależy mu. Bardzo.. albo to tylko moje mżonki. Chciałabym do niego wrócić. W ciągu tych 3tygodni pokazał mi ile jest w stanie zrobić. Zobaczymy. Masa nauki, nie daje z tym rady. Jutro mam egzamin z fizjologii. Pouczyłam się troszkę.
Ogólnie narazie staram sobie radzić bez komputera, for, fb,nk itd. Chcę się skupić na własnych emocjach. Co czuje, co podpowiada serce. Więc póki co tylko podczytuje Was, nie udzielam się.
Ale 3majcie się, jesteście silne.
Powodzenia w sesji, trzymaj się dzielnie

Cytat:
Napisane przez juniorka89 Pokaż wiadomość
No co ty nie powiesz ja biustu też praktycznie nie mam a kiecka spłyszcza niestety strasznie ale cóż...
Wydawała się jedyna rozsądna poza tym staniki z push upem istnieją ewentualnie sylikonowe wstawki Doszyję ramiączka i zobaczymy jaki bedzie efekt końcowy
Musiałam ją kupić straszne to jest u bab ale cóż jak nigdy nic mi nie pasuje tak ona była idealna jak ją zobaczyłam


A kto powiedział o spadku wagi ??
Puk puk nie ma tam nikogo chwilowo
Kurde nie chce mi się jeść a na siłe nie będę w siebie wpychać bo to nie ma sensu;/ juz i tak zupę jem na chama ale dużo piję
Po zaliczeniach powinno się naprostować ale chwilowo zżera mnie stres nie do ogarniecia ze wszystkim
Mama jest przerażona ale co ona może
A ile Ty teraz ważysz w stosunku do wzrostu?
Bo to, że Ci się nie chce jeść i nie masz ochoty wmuszać, to ja rozumiem, bo wiem jak to jest nie mieć apetytu. Ale jak wejdziesz w niedożywienie, to zdajesz sobie sprawę, że możesz sobie uszkodzić przysadkę mózgową, nadnercza, trzustkę, wątrobę? Wiesz co to znaczy żyć w uszkodzonym narządem przez, w sumie, własną niefrasobliwość? Ja wiem, że w pewnym wieku człowiek uważa, że jest niezniszczalny, bo się świetnie czuje, ale w gruncie rzeczy organizm to jest bardzo delikatny sprzęt. Już miałaś anemię, to nie jest przecież "katar", a sama mając przewlekłą chorobę nie życzę nikomu wpędzenia się w podobne problemy. Ja też kiedyś byłam "niezniszczalna".

Cytat:
Napisane przez juniorka89 Pokaż wiadomość
Ło gash nie w tym sensie
W takim sensie,że wyrabiasz sobie mięśnie brzucha ale jesz regularnie normalne posiłki ale przy tym spalasz tłuszczyk

A ja mam płaski brzuch...Tylko kurde chciałam sobie tak ładnie mięśnie na nim wyrobić jak mam zawsze na wakacje
Lekko tylko
I do takiego ponoć tylko brzuszki są dobre
Gdzie ja i tak robię ich już 30 dziennie rano i wieczorem
Jak nie dostarczasz odpowiedniej ilości białka, to nie wyrobisz sobie ładnych mięśni, bo one nie pracują na rozbudowę, tylko na wysiłek. Powinnaś ćwiczyć o wiele mniej serii i o wiele wolniej, tzn napinać mięsień, trzymać i dopiero potem rozluźnić. Robienie jak największej liczby powtórzeń i to jeszcze szybko, sprawi, że będziesz miała dokładnie taki brzuch jak teraz Poza tym musisz robić przerwę regeneracyjną - co najmniej 2-3 dni. Mięsień ma swój cykl rozwoju i tego nie przeskoczysz I jak ćwiczysz brzuch, to musisz ćwiczyć wszystkie partie a nie tylko mięśnie proste, bo inaczej to nic nie daje, tylko sobie kręgosłup nadwyrężasz. Kup sobie drążek do podciągania i rób na nim ćwiczenia na mięśnie brzucha, ale siłowe a nie aerobowe. I będziesz miała wymarzony brzuszek

Cytat:
Napisane przez howdoi Pokaż wiadomość
Jak byłam jeszcze z moim byłym będąc u niego pisał z jakąś p****myślałam, że to koleżanka :P ale dzisiaj odkryłam, że to już TA co poznał ją w klubie... pisał z nią w mojej obecności... zaraz się poryczę ;/
Cytat:
Napisane przez howdoi Pokaż wiadomość
ale mam ochotę go z****ć i wygarnąć to wszystko. Jak tak można... siedzieć w pokoju z osobą , którą się NIBY kocha i pisać przy biurku z jakąś laską poznaną w klubie !!!!!!!!!!!!!!!


wrrrrrrrr
Cytat:
Napisane przez howdoi Pokaż wiadomość
Nie chce mnie, jego strata . Nie wie co traci.
No bezczelny to on jest. Nawet się nie bał, że go przyłapiesz, a może kombinował, żeby tak właśnie było, żebyś sama zerwała?

Cytat:
Napisane przez kimi1000 Pokaż wiadomość
Ostatnio fascynuje mnie bodystocking.
O mamo

Cytat:
Bezsenność mnie męczy. Wypiłam kawę i idę się położyć.
Ale jesteś samodzielna W jednym zdaniu problem, w drugim rozwiązanie problemu

Cytat:
Napisane przez ilo16na Pokaż wiadomość
Ja bym to nazwala walczeniem o zwiazek chodz to pewnie walka z wiatrakami..Tak z ciekawosci go zapytalam dzis(mimo ze mam mieszkanie) czy moge u niego mieszkac: on z pretensja w glosie:przeciez Cie nie wywalam i nigdy nie chcialem i bede mial fajne towarzystwo..(do lozka w domysle)
Chodz to glupie co robie-wiem..
I po kazdym zwiazku boje sie ze to byl ostatni i juz nie znajde lepszego.. a jak widac po kazdym zwiazku byl inny..
Przed tym eksem tez mialam panike:ja juz lepszego nie znajde i bede sama i trafil sie eks..
W ogole myslalam ze ten zwiazek obecnie jest nie smiertelny-po tym co mowil./co robil (on mi 1 pierwszy powiedzial ze kocha i ze chce ze mna byc na zawsze..ja nie rzucalam takimi haslami na poczatku ani w polowie)
Ale widocznie odechcialo mu sie..
teraz twierdzi ze kochal mnie bardzo ale uczucie wygaslo..

Domyslam sie ze on sie nie kapnal w ogole ze sie wyprowadzilam(bo mialam tam 2 swoje szafki do ktorych on nie zagladal bo mial inne swoje i pewnie ich nawet nie otwieral i wszystko trzymalam tam -nic na wierzchu)
Wiesz co Ilona, ja myślę, że pisanie na tym forum, słuchanie rad itd, to Tobie pomaga w nikłym stopniu. Owszem, coś Ci to daje, bo widzisz, że inni jednak żyją inaczej, ale nie pomaga Ci to rozwiązywać swoich problemów, podejmować trafnych decyzji.

Sama opisujesz to, że masz kompletnie zaburzony obraz swojej roli w związku partnerskim ale i prawdopodobnie w ogóle w relacjach międzyludzkich. Masz potwornie zaniżone poczucie własnej wartości, właściwie w ogóle takowego nie masz. Wg mnie, to nawet jak z nim zerwiesz (na co się nie zapowiada), to następnego partnera będziesz traktować tak samo, będziesz dla niego taką samą szmatą, bo i pewnie dobierzesz sobie takiego, który nie szanuje kobiet. Może uważasz podświadomie, że nie zasługujesz na szacunek i na wspaniałe traktowanie, dlatego facet, który by tak robił wyda Ci się nudny, nie poczujesz do niego chemii. Poczujesz ją do tego, który będzie dawał sygnały, że prędzej czy później Cię zlekceważy i poniży.

Wg mnie dla Ciebie jedyne wyjście z tej tragicznej sytuacji psychicznej (bo obiektywnie rzecz biorąc Twoja sytuacja jest bardzo dobra, masz szkołę, możliwość wynajmu mieszkania, niezależność finansową od niego, równie dobrze od jutra mogłabyś być szczęśliwym człowiekiem), to zastanowienie się nad tym wszystkim jak Ty sama siebie oceniasz i zwrócenie się do psychologa na terapię. Moim zdaniem to jest Twoja jedyna szansa na normalne życie. My tu na forum nie jesteśmy w stanie Ci pomóc, co już niejednokrotnie zostało udowodnione. Jeśli chcesz dać sobie szansę na normalne życie z perspektywą na założenie szczęśliwej rodziny, to jest Twoje jedyne wyjście - psychoterapeuta. Tylko to pozwoli uświadomić Ci, jak wygląda zdrowy związek i dlaczego Ty również na taki zasługujesz. Dlaczego zasługujesz na mężczyznę, który Cię szanuje. Dlaczego sama w sobie jesteś wartością a nie jesteś tylko puzzlem, wartym coś jedynie w przyłączeniu do puzzla rodzaju męskiego. Bez tego, Ilona, to Ty nic nie osiągniesz. Po prostu z dnia na dzień wpadasz z deszczu pod rynnę i marnujesz sobie życie.
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-04, 12:58   #648
ilo16na
Zakorzenienie
 
Avatar ilo16na
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 16 345
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość



Wiesz, już nie raz pisałaś nam tutaj, że jesteś pewna, że on nie wróci na noc - wracał. Więc ja w Twoją znajomość jego zwyczajów nie wierzę.

Ale on planuje wyjechac w piatek a wrocic w pn
..wiec ja bym go przez minute nie widziala..
A jak planuje wyjechac to bierze plecak ze wszystkim i spada i mnie nie widzi(co moze jest mu na reke)
A wtedy wrocil bo mowil ze tak powiedzial mi na zlosc i on nie mial nic ze soba(pizamy itd..) to by chyba na dworcu spal

Ale wiem ze nie powinnam tam wracac/nocowac nawet jak jego nie bedzie.
Bo jest to miejsce i te wspomnienia i Ci ludzie z mieszkania

A powinnam poznac sie z dziewczynami z mojego nowego domku
__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.

  • "Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą"

ilo16na jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-04, 12:59   #649
howdoi
Zadomowienie
 
Avatar howdoi
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Wrocław.
Wiadomości: 1 014
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez ilo16na Pokaż wiadomość
Daytony nie znam(bylas tam?..ale wlasnie okolice rynku mi pasuja bedzie szybko wrocic do domku
A jak z Twoim noclegiem?
Kurde az sie ciesze na imprezke bo dawno nigdzie bylam)
(moze zrobie jak moja kolezanka z grupy..po imprezie prosto na zajecia przyszla odpicowana bo mowila ze nie bylo sensu wracac o 6 do domu jak zajecia byly od 8 i spac godzine)
Raczej u kolegi ze studiów ale jeszcze zobaczę
Hmmm Daytona jest w samym rynku blisko McD i zależy jaką muzykę lubisz? Ja wolę r'n'b, soul, rap ale ogólnie jest tam baaaaaaardzo fajnie
howdoi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-04, 13:00   #650
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Jeśli chcesz dać sobie szansę na normalne życie z perspektywą na założenie szczęśliwej rodziny, to jest Twoje jedyne wyjście - psychoterapeuta.
Tylko obawiam się, że psychoterapia też może nie pomóc...bo nawet fachowiec nie uszczęśliwi pacjenta wbrew jego woli...a ona ewidentnie nie chce pomocy. No ale spróbować warto...
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-04, 13:04   #651
ilo16na
Zakorzenienie
 
Avatar ilo16na
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 16 345
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez howdoi Pokaż wiadomość
Raczej u kolegi ze studiów ale jeszcze zobaczę
Hmmm Daytona jest w samym rynku blisko McD i zależy jaką muzykę lubisz? Ja wolę r'n'b, soul, rap ale ogólnie jest tam baaaaaaardzo fajnie
No dance lubie jakies takie taneczno-podobne i moze byc techno jak wypije
Bedzie dobrze

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Tylko obawiam się, że psychoterapia też może nie pomóc...bo nawet fachowiec nie uszczęśliwi pacjenta wbrew jego woli...a ona ewidentnie nie chce pomocy. No ale spróbować warto...

Jakbym nie chciala pomocy to bym sie na forum nie wypowiadala i o nia nie prosila
A jestem tu i nie zniknelam po tym jak ktorys raz zostalam przez Ciebie zjechana
__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.

  • "Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą"

ilo16na jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-04, 13:04   #652
juniorka89
Wtajemniczenie
 
Avatar juniorka89
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Dream world=]
Wiadomości: 2 772
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
A ile Ty teraz ważysz w stosunku do wzrostu?
Bo to, że Ci się nie chce jeść i nie masz ochoty wmuszać, to ja rozumiem, bo wiem jak to jest nie mieć apetytu. Ale jak wejdziesz w niedożywienie, to zdajesz sobie sprawę, że możesz sobie uszkodzić przysadkę mózgową, nadnercza, trzustkę, wątrobę? Wiesz co to znaczy żyć w uszkodzonym narządem przez, w sumie, własną niefrasobliwość? Ja wiem, że w pewnym wieku człowiek uważa, że jest niezniszczalny, bo się świetnie czuje, ale w gruncie rzeczy organizm to jest bardzo delikatny sprzęt. Już miałaś anemię, to nie jest przecież "katar", a sama mając przewlekłą chorobę nie życzę nikomu wpędzenia się w podobne problemy. Ja też kiedyś byłam "niezniszczalna".



Jak nie dostarczasz odpowiedniej ilości białka, to nie wyrobisz sobie ładnych mięśni, bo one nie pracują na rozbudowę, tylko na wysiłek. Powinnaś ćwiczyć o wiele mniej serii i o wiele wolniej, tzn napinać mięsień, trzymać i dopiero potem rozluźnić. Robienie jak największej liczby powtórzeń i to jeszcze szybko, sprawi, że będziesz miała dokładnie taki brzuch jak teraz Poza tym musisz robić przerwę regeneracyjną - co najmniej 2-3 dni. Mięsień ma swój cykl rozwoju i tego nie przeskoczysz I jak ćwiczysz brzuch, to musisz ćwiczyć wszystkie partie a nie tylko mięśnie proste, bo inaczej to nic nie daje, tylko sobie kręgosłup nadwyrężasz. Kup sobie drążek do podciągania i rób na nim ćwiczenia na mięśnie brzucha, ale siłowe a nie aerobowe. I będziesz miała wymarzony brzuszek
przy wzroście 182 podajże około 64-65 kg.nie wiem bo dawno się nie ważyłam jeśli mam być szczera
anemie miałam chyba jakieś 5 lat temu ale wyszłam z tego dosyć szybko bo doszły do tego jeszcze problemy z sercem i tarczycą...Okazało sie,ze powinnam wypijać dużo więcej płynów (a wtedy nie piłam praktycznie nic)

Ogólnie to ćwiczę pare rzeczy na raz
Bo poza brzuszkami i "6" dochodzą jeszcze rozciągające,skipy,przysi ady,krzesełeczko i inne pierdoły
__________________
Cytat:
Napisane przez kopamatakawa Pokaż wiadomość
Teraz szukam wariata na przejażdżkę walcem dookoła świata
Cytat:
Napisane przez lala2506 Pokaż wiadomość
Jak nie wisisz Misiowi na szyi non stop, on z zachwytu nie wrzeszczy, że jest z Tobą szczęśliwy, to strzeż się! Zaraz się znajdzie podobna do Autorki On na pewno jest z Tobą nieszczęśliwy
juniorka89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-04, 13:08   #653
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez ilo16na Pokaż wiadomość
Jakbym nie chciala pomocy to bym sie na forum nie wypowiadala i o nia nie prosila
A jestem tu i nie zniknelam po tym jak ktorys raz zostalam przez Ciebie zjechana
A czytałaś co Ci napisałam?

Cytat:
Napisane przez juniorka89 Pokaż wiadomość
przy wzroście 182 podajże około 64-65 kg.nie wiem bo dawno się nie ważyłam jeśli mam być szczera
anemie miałam chyba jakieś 5 lat temu ale wyszłam z tego dosyć szybko bo doszły do tego jeszcze problemy z sercem i tarczycą...Okazało sie,ze powinnam wypijać dużo więcej płynów (a wtedy nie piłam praktycznie nic)

Ogólnie to ćwiczę pare rzeczy na raz
Bo poza brzuszkami i "6" dochodzą jeszcze rozciągające,skipy,przysi ady,krzesełeczko i inne pierdoły
Czyli robisz głównie stretchning i aeroby, to raczej Ci nie pomoże "wyrobić" mięśni
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-04, 13:09   #654
mrytka
Wtajemniczenie
 
Avatar mrytka
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 487
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez juniorka89 Pokaż wiadomość
mrycia kochana moja
Reserved - hasło WYPRZEDAŻ

Kupiłam ją za 50 zł bo obniżka była ze 120
Żal by mi pupę ścisnął jak bym nie kupiła

Ooo Lecę dzisiaj zobaczyć czy u mnie na wyprzedaży się jakieś sukienki jeszcze uchowały
__________________
.

"Pragnienia łamią nam serce, męczą nas.
Pożądanie rujnuje nam życie.
Ale jeśli chodzi o pragnienia,
najbardziej cierpią ci, którzy nie wiedzą, czego chcą."


.
mrytka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-04, 13:12   #655
siaaaa
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 033
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Zwolnienie z egzaminu cieszy nawet w dniu egzaminu.
siaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-04, 13:13   #656
ilo16na
Zakorzenienie
 
Avatar ilo16na
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 16 345
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
A czytałaś co Ci napisałam?


jasne ze tak-czytam wszystko co piszecie do mnie
Ale do pana psychoterapeuty sie nie wybieram chociazby ze wzgledu na koszty takiego czegos(nie pracuje nie mam na takie cos obecnie)


A moge opisac pewna sytuacje gdzie wlasnie on zburzyl moja wartosc siebie i mi udowodnil ze jestem nikim?
__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.

  • "Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą"

ilo16na jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-04, 13:18   #657
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez ilo16na Pokaż wiadomość
Jakbym nie chciala pomocy to bym sie na forum nie wypowiadala i o nia nie prosila
A jestem tu i nie zniknelam po tym jak ktorys raz zostalam przez Ciebie zjechana
No, czytasz, jesteś, wypowiadasz się...dziewczyny Ci radzą, martwią się...a Ty...nic

Zrobisz jeden krok w przód, to za chwilę dwa w tył.

Ten wątek jest od pomocy w ruszeniu naprzód, a nie od przyklaskiwania staniu w miejscu albo cofaniu się.

I nie, nie zostałaś przeze mnie zjechana. Ja to piszę totalnie poważnie i bez grama złośliwości. I nie jestem jedyna, która tak uważa niestety.

Jesteś jak nasza Czaki z poprzednich części - kurczowo trzymasz się bycia nieszczęśliwą.

---------- Dopisano o 13:18 ---------- Poprzedni post napisano o 13:16 ----------

Cytat:
Napisane przez siaaaa Pokaż wiadomość
Zwolnienie z egzaminu cieszy nawet w dniu egzaminu.
gratulacje
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-04, 13:18   #658
alutram
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 125
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez siaaaa Pokaż wiadomość
Zwolnienie z egzaminu cieszy nawet w dniu egzaminu.
Zdolna i zapewne ambitna studentka jest z Ciebie, więc mogłaś skorzystać z tego przywileju.
Chciałabym usłyszeć jutro taką radosną nowinę. Ale to niestety niemożliwe.
alutram jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-04, 13:19   #659
howdoi
Zadomowienie
 
Avatar howdoi
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Wrocław.
Wiadomości: 1 014
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Napisałam do Niego na gg ( ma opis sunshine ) serce wali mi jak opętane...


I już płaczę...
howdoi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-04, 13:19   #660
ilo16na
Zakorzenienie
 
Avatar ilo16na
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 16 345
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
No, czytasz, jesteś, wypowiadasz się...dziewczyny Ci radzą, martwią się...a Ty...nic

Zrobisz jeden krok w przód, to za chwilę dwa w tył.

Ten wątek jest od pomocy w ruszeniu naprzód, a nie od przyklaskiwania staniu w miejscu albo cofaniu się.

I nie, nie zostałaś przeze mnie zjechana. Ja to piszę totalnie poważnie i bez grama złośliwości. I nie jestem jedyna, która tak uważa niestety.

Jesteś jak nasza Czaki z poprzednich części - kurczowo trzymasz się bycia nieszczęśliwą.


gratulacje
Co do Czaki to nie znam.. wiec nie wiem w ogole o co chodzi w tym temacie..

Uwazam ze i tak poszlam do przodu..
__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.

  • "Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą"

ilo16na jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:54.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.