|
|
#1351 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: o już byś chciała wiedzieć :)
Wiadomości: 2 002
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Witam juz wlasciwie w niedziele
![]() Jak tam sie udala wam sobota ? ![]() Ja poszlam z dziewczynami do klubu bilardowego i wiecie co?Spotkalam bylego z jego"piekna".Brak slow.Kopnela go raz w tylek,a ten wybaczyl i dalej to ciagnie.W tym czasie jak z nim zerwala oczywiscie napisal tego sms,ze przeprasza i jakies tam gorzkie zale...To mi sie nie miesci w lbie jak mozna tak zrobic.Najlepsze jest to,ze traktowal mnie jak powietrze.Przechodzil kolo mnie ramie w ramie i bylam poprostu niewidzialna.Nie rozumiem i czuje jak wszystko ze mnie poprostu ulecialo.Nie czuje nic.Ani milosc,ani nienawisci,lecz jeszcze nie moge przejsc obok tego calkiem obojetnie.Grali zaraz kolo mnie w bilarda.Oczywiscie zero reakcji,udawalam,ze splynelo to po mnie jak po kaczce.Mam zarabiscie zlamane serce.
__________________
Jestesmy mlodzi,piekni,a kiedys bogaci ![]() |
|
|
|
#1352 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Puszka Pandory
Wiadomości: 834
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
Ja jednak zmiana planów i byłam potańczyć. Ogólnie bez szału. Wróciłam właśnie do domu i się tylko zryczałam. Nie wiem czemu. Kocham go i pewnie kochać długo będę. Brak mi go... eh brak słów. Nie mam nikogo. |
|
|
|
|
#1353 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 1 462
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Moja sobota była super. Spędziłam ją w domu przed kompem
Wypasik... Teraz piszę z kolegą z gim na fejsiku. Hehe, fajnie czasem tak pogadać bez zobowiązań ale chyba niedługo zasnę...Spotkanie z byłym... Moje póki co są ustawiane, raczej też wątpię, abym go spotkała gdzieś na mieście, bo on nigdzie nie wychodzi.
__________________
Będę mamą! Maj 2017! Kiedy poznajesz kogoś, kto ci się podoba i spotykasz się z nim, powinnaś czuć się lepiej, a nie gorzej. |
|
|
|
#1354 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 16 345
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Jestem na chwile..
Ciezka noc mialam.. o 1 sie obudzilam i nie moglam zasnac i pobudzilam znajomych ![]() Snil mi sie on.. konkretnie lozko i ze on jest ze mna w nim.. I pozniej ona.. POzniej jak sie obudzilam kolo 7 balam sie zasnac od nowa zeby mnie to upuscilo juz -te sny. Domyslam sie ze to bierze sie z tego ze za duzo o tym mysle.. ![]() A nie chce by mi sie to snilo bo sie mecze w nocy nawet wstaje nie spokojna i zmeczona jak teraz
__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.
|
|
|
|
#1355 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Dzień dobry.
Widzę, że mnie ominęła ostra nagonka na Ilonkę, ale szkoda nerwów, to jak rzucanie grochem o ścianę. Wiecie, złą jestem na siebie. Zakochałam się i strasznie tęsknię. Widzimy się z M raz w tygodniu na parę godzin , a dla mnie to zdecydowanie za mało. Tam właściwie, to mogłabym widzieć się z nim co dzień, chociaż prze parę chwil, no ale dzielą nas kilometry, czas pracy... W piątek i dziś rano byłam na siebie zła; po co mi to, człowiek się męczy, myśli, tęskni. Staram się wypełniać wolny czas po brzegi zajęciami, żeby za wiele nie myśleć w ciągu dnia. Rozmawiamy wieczorami przez telefon, ale juz mnie to wkurza - dotknąć się człowiek nie może, przytulić... No i po co mi to? Jak widzę wieczorem te jego cudowne oczka i jak się przytula, to wtedy wiem, że warto się pomęczyć. Tylko zastanawiam się jak długo można ciągnąć taki związek na odległość? Nie oczekuję na tym etapie żadnych deklaracji, ale wiadomo, nie chcę stać w miejscu. Już nie chodzi mi o mój wiek, bo 30 to pikuś, ale wolałabym się spotykać z kimś, kto wie, czego oczekuje od życia i swojej kobiety. Ech... Dolce - ja bym się chyba nie pakowała w układ z osobą, w której mnie tyle rzeczy irytuje.
__________________
Co nas nie zabije to nas wzmocni. Pamiętaj dziewczyno, jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować. więc przestań tu siedzieć jak ten ostatni osioł z telefonem w ręce tylko idź i zapomnij o nim i przestań się łudzić . |
|
|
|
#1356 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 3 429
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
odnośnie mojego potancjalnego to mi teraz do głowy że to w pt napisał mi smsa ze szkoda że się lepiej nie znamy bo by przyjechał na dwa pt/sb (z tego co wiem zna moje miast i ma znajomych więc myślę ze wie że spodziewałby się że spałby nie u mnie
) ja i tak odpisąłam ze na tkaie dwudniowe spotkania to troche za wczesnie- wyborażacie sobie kogoś zupełnie nie znacie a nagle macie z nim spedzić wieczór po pracy (zmęczona) i całą sobotę....no way no ale grzecznie dopisąłam ze rpzeciez może przyjechac w któryś dzien w ten weekend....nie odezwał sie już tego dnia a w sobote napisał że za późno wstał (w sumie wie dobrze ze nie będe się włóczyć się z nim po zmroku może dlatego nie chciał przyjeżdzac np o 12-13, bo na 3 h to troche mało) a w nd pracuje....i dodał pytanie keidy mam czas na tygodniu, albo w weekend? a ja mu na to ze dobrze się składa bo chora jestem, a co do spotkania to jeszcze będziemy w kontakcie )bo przeciez jak jestem chora to nie wiem kiedy bede miec czas, to co się już będe określać- nie trzeba tego tłumaczyć w smsie, mozna to wywnioskowac, logiczne jak dla mnie ) no i tak jestesmy w kontakcie ze nawet nie życzył mi powrotu do zdrowia dziś pracuje (24h) ale smsa z pracy mi czasem wysyłał ...cóż....czekam do jutra i zobacze co będzie...ja sie na pewno nie odezwe...nie po tym ze nawet mi powrotu do zdrowia nie życzył ![]() ---------- Dopisano o 08:55 ---------- Poprzedni post napisano o 08:52 ---------- Cytat:
to tez na odległośc ehhhha czemu myslisz że on nie wie czego chce od życia i swojej kobiety? w sumie to jestescie chbya od wakacji tak? ad2 irytuje mnie ale moze za mocno wszsytko odbieram bo chora ejstem, siedze w domu i rozkminiam .... dlatego pisze na forum to wszzytko zeby sprawdzic czy Was by to tez irytowało
__________________
"Wiem,że jak każda kobieta,mam więcej siły niż na to wygląda"
/Evita Edytowane przez d0lcevita Czas edycji: 2011-02-06 o 08:59 |
|
|
|
|
#1357 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Ilonko, ale przecież chcesz o nim myśleć, chcesz, żeby ci się śnił, bo nie chcesz o nim zapomnieć.
![]() Dolce spotykamy się od końca wakacji, więc to faktycznie mało czasu i za wcześnie na jakieś rozmowy o przyszłości, wspólnych planach. Może chodzi mi podświadomie o to, że jak już raz byłam 10 lat w związku, który zmierzał do nikąd, to panikuję na zapas. Tylko po jakim czasie można rozmawiać o takich rzeczach, jak wspólne plany? Cieszę się, że to się rozwija powoli, nikt na siebie nie naskakuje, ale boje się przegapić jakiś moment, żeby znowu sie nie obudzić z ręką w nocniku. Może nie powinnam nic planować, nie przejmować się, tylko dbać, żeby było różowo, jak do tej pory. ![]() Dla mnie twoj potencjalny albo: nie chce się narzucać i cie wystraszyć, ale przecież napisanie komuś życzeń powrotu do zdrowia, to nic takiego, tylko się człowiekowi miło zrobi. Pamiętam, jakiego długiego maila z dostałam od M, jak byłam chora z m.in. życzeniami powrotu do zdrowia, pomimo, że nie spotykaliśmy się wtedy. Więc, jak chłopu zależy to --- patrz podpis. Jak dla mnie to taki rozpieszczony chłopaczek, któremu nie chce się postarać.
__________________
Co nas nie zabije to nas wzmocni. Pamiętaj dziewczyno, jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować. więc przestań tu siedzieć jak ten ostatni osioł z telefonem w ręce tylko idź i zapomnij o nim i przestań się łudzić . |
|
Najlepsze Promocje i Wyprzedaże
|
|
#1358 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 3 429
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
ale powiedz...nie planujecie zupełnie nic ? czyli jak spędzacie czas? jak isę uda spotkanie to sie spotkacie jak było na BN i sylwka?ad2 co do pogrubionego: a to strażak z zawodu więc niby nie może tez byc aż tak badzo wymuskany przez kobitki w jego domu, bo coś tam u niego z męskości i odwagi to chbya jest cięzko żeby po pierwszym spotkaniu facewtowi tak bardzo zaczęło zależeć, sama nie sikam po majtkach jak się odzywa ale jakos stany totalnego zabujania to przeżywałam ostatnio w 1-2 klasie LO jeszcze zobacze co i jak ....ale tak jak mówie do pn daje czas na jego inicjatywe a jak nie to bez łaski..... P.S nie wiecie czy 35,4 stopnie C to bardzo mało?
__________________
"Wiem,że jak każda kobieta,mam więcej siły niż na to wygląda"
/Evita Edytowane przez d0lcevita Czas edycji: 2011-02-06 o 09:27 |
|
|
|
|
#1359 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
qathe -
dolce - kurde, ja to bym nawet nie zauważyła owego braku życzeń powrotu do zdrowia, nie zwracam na takie duperele uwagi, zwłaszcza jak kogoś widziałam raz w życiu. Generalnie to radzę to przemyśleć jak wyzdrowiejesz, bo póki co czacha Ci dymi i przeczysz sama sobie - z Twoich słów wynika, że jemu zależy, ale nie zależy, a Ty generalnie to masz w .kimi - następna, która się ogarnąć nie może - najpierw sama walczyłaś jak lwica o jak najwięcej przestrzeni, a teraz raptem chciałabyś go mieć na co dzień. Jakbyś miała, to zaczęłabyś się czuć osaczona . Wy się dopiero poznajecie, daj wam czas, zacznij się w końcu cieszyć tym co masz, zamiast marudzić że on jeszcze nie wyskoczył z oświadczynami i nie zaczął tymi rencami wić wam gniazdka. po cholerę się tak spieszyć? Po jakiego grzyba wymagać JUŻ konkretów? Żeby potem było trudniej się rozstać jak coś nie wypali? Przegapienia jakiego momentu się boisz? Boisz się, że nie usłyszysz jak on Cię zapyta czy chciałabyś zamieszkać z nim? Uszy się myje,a nie wietrzy i to wodą, a nie kompotem, bo pestki zostają .Ogarnij się, bo piszesz takie farmazony, że aż słabo się robi. Przestań szukać problemu tam, gdzie go nie ma. Ewentualnie, jak już musisz, to możesz kiedyś zagaić rozmowę na temat rozwijania się związku. Że rozmawiałaś w babskim gronie/czytałaś artykuł i ciekawa jesteś jak sprawa wygląda z męskiej strony. Ale ja bym sobie darowała, wszystko samo wyjdzie albo samo się rozlezie. Wytrzymałaś w debiliźmie 10 lat, to kolejne pół roku też wytrzymasz. Poczekaj do urlopu, wspólnego wyjazdu na dłużej, zobaczysz czy w ogóle możesz na niego patrzeć przez kilka dni z rzędu, to wtedy będziemy się zastanawiać nad ciągiem dalszym. Rany boskie, co te weekendy i choroby robią z ludzi...papka emocjonalna.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
#1360 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 16 345
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
Mecze sie w dzien myslami (a nie chce o tym myslec- chce wylaczyc mysli ) a w nocy sny![]() Jestem teraz podlamana i co 5 minut mam ochote sie rozplakac ![]() Powiedziec prawde?zamierzam zrobic blad od ktorego mnie chcecie powstrzymac..ale do tego czasu nie chce o tym rozmyslac(nie zamierzam wydzwaniac itd) chce popelnic blad w 1 dzien..a nie myslec o snic o tym tydzien co mnie wykancza bo jak pol nocy nie spie to pozniej 1 noc spie bardzo dobrze i pozniej kolejna znow spie pol nocy (ostatnio taki schemat)
__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.
|
|
|
|
|
#1361 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Nie jest to temperatura, od której się umiera
![]() Moja matula ma w standardzie 35,8 , jak ma 37 to umiera jak my przy 42 ![]() Generalnie to radziłabym sprawdzić innym termometrem
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
#1362 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Dolce - od połowy tygodnia planujemy, jak spędzić weekend, co wieczór inna wersja
W końcu i tak przeważnie lądujemy u mnie, bo za dużo byśmy chcieli zrobić na raz: spotkać ze znajomymi, może gdzieś wyjść, poprzytulać się, brakuje nam seksu...BN - wigilię i pierwszy dzień świąt spędziliśmy osobno, drugi razem. Nie bawimy się we wspólne wychodzenie do rodzin: za krótko się znamy, nie lubię i on też takiego sztucznego przymusu, żeby się chwalić, że się przyszło z facetem. To są rodzinne święta i tyle. Na sylwestra ja zaproponowałam wypad w góry na 5 dni ze znajomymi - miałam go zaplanowany wcześniej, a on się zgodził tam przyjechać ze mną ( właściwie to dla mnie, bo nie jeździ na nartach, nie szuka na siłę nowych znajomości). Ogólnie było sympatycznie. Może takie moje dołki faktycznie wynikają z tęsknoty... Chciałabym znaleźć jakiś złoty środek: zajmować się swoim życiem i mieć czas dla M - wszystko w zdrowych proporcjach, tak, żeby nie przeginać w żądną stronę. Masz rację, daj mu możliwość wykazania się. Niech się postara. Niech nie liczy, że mu sie pięknie wyłożysz, a pan przyjdzie na gotowe. A jak nie, to "sorry Winetou".
__________________
Co nas nie zabije to nas wzmocni. Pamiętaj dziewczyno, jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować. więc przestań tu siedzieć jak ten ostatni osioł z telefonem w ręce tylko idź i zapomnij o nim i przestań się łudzić . |
|
|
|
#1363 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
A jak on reaguje na to, że Cię wkurza brak częstszych spotkań?
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
#1364 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 3 429
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
ja mam tez gdzies zyczenia jesli ktos jest taki jak mój tata- mało wylewny, ale wiesz wyczuwam u potencjalnego jakąś niekonsekwencję,...tu myslę o tobie, czy ty myslisz, sciskam cię etc, chciałbym na dwa dni, bo jak na jeden dzien to za póxno wstałem no po prostu smiech na sali zależy mi na znajomosci bo może się okazać całkiem fajny, a poza tym super nam sie gadało, ale wiesz...niekoniecznie zalezy m ina tym zeby był ze mna jesli jest takim co duzo pisze, gada a mało robi ![]() ad2 w moim wypadku weekend w łózku...normalnie to tu nawet nie zaglądam ![]() Cytat:
nom...nie na gotowe to nie ze mną te numery ale iu tak mi się wydaje że się sfochował że po kilku ładnych słowkach mu odmawiam
__________________
"Wiem,że jak każda kobieta,mam więcej siły niż na to wygląda"
/Evita |
||
|
|
|
#1365 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Ilona chesz, chcesz...
czytam na bieżąco twoją historię, szczególnie wczorajsze tłumaczenie dziewczyn, tyle juz słów padło, więc nie będę cię przekonywać, że masz czegoś nie robić, bo ty i tak wiesz swoje. ![]() Tylko szkoda mi dziewczyn, które naprawdę chcą pomóc, współczują, doradzają. a ty poczytać, może przytakniesz raz, drugi, ale dalej swoje. Święty by nie wytrzymał. Chcesz sobie spie... życie na własne życzenie, proszę bardzo. Ale za parę lat założysz wątek, że jesteś nieszczęśliwą kochanką, z dwójką nieślubnych dzieci, która facet ma w DE. Szkoda mi ciebie. I uwierz, że można sie podnieść z jeszcze większego gówna. Ja po zakończeniu swojego 10 letniego związku, po jakiś 2-3 tygodniach zaczęłam się spotykać z M, tylko, że ja chciałam sie podnieść. Szkoda mi ciebie, bo nie chcesz sobie dać szansy na to, żeby poczuć, jak można być szczęśliwym w zdrowym, normalnym związku. Cytat:
NA razie ma tyle pracy na głowie, że nie ma czasu o tym myśleć chyba, więc nie rozkminia tak jak ja. Nie powiedziałam mu tego wprost, że tak bardzo tęsknię, ale on się chyba domyśla - nie chcę, żeby czuł sie winny, jeszcze pomyśli, że chciałabym, żeby ograniczał pracę, żeby miec dla mnie czas, bo wiem, jak to dla niego ważne. Ja bym się poczuła winna, jakby mi ktoś zaczął wypominać takie rzeczy - też długo pracuję w dodatku w nienormowanych godzinach. Mam wrażenie, że on tak nie panikuje jak ja: cieszy się z tego co jest i tyle. Powiedział, że nie zakłada, że zawsze będzie tyle siedział w pracy i będzie miał więcej czasu wolnego - jak mu odejdzie szkoła. Dzwoni do mnie codziennie, nawet jak jest zmęczony po pracy, żeby choć zamienić słowo przez telefon.
__________________
Co nas nie zabije to nas wzmocni. Pamiętaj dziewczyno, jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować. więc przestań tu siedzieć jak ten ostatni osioł z telefonem w ręce tylko idź i zapomnij o nim i przestań się łudzić . |
|
|
|
|
#1366 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 3 429
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
najwazniejsze ze razem planujecie ![]() ja nie widze niczego niepokojącego w tym, co się u Was dzieje, po prostu moze tak jakoś to odbierasz teraz, na dzien dzisiejszy ... tak jak mnie wszzystko drazni...moze cos jest w powietrzu i udizela się tym niepewnym ![]() nie martw się bo nie masz czym i najlpeiej zyjcie tymi chwilami kiedy się spotykacie
__________________
"Wiem,że jak każda kobieta,mam więcej siły niż na to wygląda"
/Evita |
|
|
|
|
#1367 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
Nie wiem, jak bardzo się chłopak starał, ale te kilka miłych słówek, to jakoś chyba mało. Jak będziesz się chciała spotkać, to zaproponuję i zobaczysz, jak sie rozwinie.
__________________
Co nas nie zabije to nas wzmocni. Pamiętaj dziewczyno, jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować. więc przestań tu siedzieć jak ten ostatni osioł z telefonem w ręce tylko idź i zapomnij o nim i przestań się łudzić . |
|
|
|
|
#1368 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 3 429
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
o tak ...można się podnieśc z gówna 1o-cio, 9-cio letniego ![]() ale ja do Ilony nicnie piszę..... na własne życzenie spier... sobie życie ...i wtedy mówie ze taka karma i najwyraźniej ze nie chce czegoś zmienic tylko musi przerabiać schemtaty w nieskonoczoność
__________________
"Wiem,że jak każda kobieta,mam więcej siły niż na to wygląda"
/Evita Edytowane przez d0lcevita Czas edycji: 2011-02-06 o 10:03 |
|
|
|
|
#1369 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 16 345
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
To ze chce zrobic cos co nazywacie bledem- przyznaje sie-zamierzam.. Ale nie chce do tego czasu o tym myslec-nie planuje tego jak to zrobie.. Nie wiem czy w przyszly weekend czy kolejny jeszcze..nie wiem po prostu nie wiem.. Nie chce o nim snic.. bo sie mecze.. pozniej placze i nie moge spac.. Chcialabym 7 dni nie myslec pozniej zrobic to co planuje i wtedy zobaczyc co dalej ale nie umiem W ogole wiecie co? to nie jest tak ze ostatnio sie cos sypalo..(miesiac dwa) Szczerze ciagnelam to sama chyba przez ostatnie pol roku.. moja sila woli i jego nadzieja i nic wiecej.. nadzieja ze to cos pomoze.. Moge cos opisac w wielkim skrocie? Mieszkalismy jeszcze w innym mieszkaniu kiedys (przeprowadzilismy sie tu gdzie obecnie w sierpniu chyba) i on juz wtedy mial watpliwosci-napisal mi to w meilu-napisal ze pewnych moich cech charakteru nie akceptuje i liczy ze sie zmienie bo on sie np nudzi ze mna bo jak mowilam-do kina chodzilismy na to co chcialam.. (kiedys zrobil mi niespodzianke i przyszedl pod szkole i mnie zaszedl od tylu i sie wystraszylam i wyzwalam go na srodku ulicy ..) I mnostwo innych takich sytuacji..Napisal mi tego meila pol rok temu-mialo sie cos zmienic we mnie i to obiecywalam.. pozniej on juz spasowal chyba zmiane mnie ..ja bylam taka jaka bylam do teraz i sie nie zmienilam.. moze w tym moja wina?On mi zasugerowal co robie zle.. A ja bylam zbyt pewna tego zwiazku i jego by to zmienic..
__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.
|
|
|
|
|
#1370 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 3 429
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
1 niby racja ale w sumie to co można po jednym spotkaniu więcej robić dla kogoś zupełnie obcego ![]() w jakies strzały amora które sprawiaja ze facet jest gotów na jakies wielkie poświecenia dla zupełnie obcej dziewczyny to ja nie wierzę i w sumie to miałabym go za jakiegoś zdesperowanego romantyka gdyby coś takeigo robił, więc niech od razu tez cudactw nie wyczynia bo tez mi to bedzie śmierdzieć ![]() 2 ale masz namysli że jak on zaproponuje prawda>? a nie ja ![]()
__________________
"Wiem,że jak każda kobieta,mam więcej siły niż na to wygląda"
/Evita Edytowane przez d0lcevita Czas edycji: 2011-02-06 o 10:08 |
|
|
|
|
#1371 | ||||
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
![]() Cytat:
---------- Dopisano o 10:12 ---------- Poprzedni post napisano o 10:11 ---------- Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 10:15 ---------- Poprzedni post napisano o 10:12 ---------- A to prawda - mnie dzisiaj mało o ścianę nie rzuciło, jak przeczytałam od mojego lubego, że dziś rano z imprezy jego samochodem wracała narzeczona kumpla Bo przecież miał być męski wieczór do jasnej ciasnej Nieważne, że chora jestem i i tak bym nigdzie nie pojechała ![]() Na szczęście szybciutko mi przeszło ![]() ---------- Dopisano o 10:16 ---------- Poprzedni post napisano o 10:15 ---------- Cytat:
Daruj nam te kity, głupie nie jesteśmy.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
||||
|
|
|
#1372 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 3 429
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
niby racja ale w sumie to co można po jednym spotkaniu więcej robić dla kogoś zupełnie obcego ![]() w jakies strzały amora które sprawiaja ze facet jest gotów na jakies wielkie poświecenia dla zupełnie obcej dziewczyny to ja nie wierzę i w sumie to miałabym go za jakiegoś zdesperowanego romantyka gdyby coś takeigo robił, więc niech od razu tez cudactw nie wyczynia bo tez mi to bedzie śmierdzieć ![]() ale masz namysli że jak on zaproponuje prawda>? a nie ja ![]()
__________________
"Wiem,że jak każda kobieta,mam więcej siły niż na to wygląda"
/Evita |
|
|
|
|
#1373 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
A dlaczego nie Ty?
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
#1374 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 3 429
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
no nie poleciało, bo co miało lecieć.....poza tym ze jest sympatyczny i chętnie sie z nim spotkam drugi raz ![]() ad2 oooo...to Ty tez tak jak ja chora..... a na co?ja we wtorek mam wizyte u specjalisty, pierwszy raz w życiu będę u laryngologa ![]() ---------- Dopisano o 10:24 ---------- Poprzedni post napisano o 10:23 ---------- bo szczerze mówiąc...nie spodobało m isie to że na dwa dni by przyjechał a jak odmówiłąm to napisał że wogóle nie przyjedzie bo za późno wstał ..... no to ja mu na to że dobrze się skałda bo sie rozchorowąłm
__________________
"Wiem,że jak każda kobieta,mam więcej siły niż na to wygląda"
/Evita |
|
|
|
|
#1375 | |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Kumpel mnie zaraził przeziębieniem
![]() Cytat:
Twoja kolej, bo to Ty jesteś chora, Ty wyznaczasz termin kiedy będziesz się lepiej czuła. W ogóle podchodzenie do sprawy na zasadzie "teraz jego kolej, ja się nie będę wychylać, bo mi korona ze łba spierdzieli" jest dobre dla gimnazjum. Wczesnego.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
|
#1376 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 3 429
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
to był jego wybór, że mu ise nie chciało wstać rano....on w pt sms o 17 że chciałby przyjechac na dwa dni (pt wieczór i sb) - czyli brał pod uwage przyjazd , ja o g.19 miło że nie...ale moze rpzyjechac na jakiś dzien w weekend no to on juz cisza a sb rano sms że nie rpzyjedzie bo za póxno wstal a w nd pracuje....no to sorry , sam sobie czegoś nie dopilnował wiedział kiedy ma czas a kiedy nie...wystarczyło tylko skonsultowąc wczesniej ze mną czyli umieć to załatwić ad2 wyznaczam termin ale jesli interesuje go moja osoba (a ponoc tak, bo przeiceż steskniłsie, mysli, sciska ciepło ...i takie szmery bajery) a nie jeśli nagle ofochuje sie i 3 dni sobie odczeka to na pewno mu nie napsize np. w środe jak gdyby nigdy nic że juz wyzdrowiałąm i pytanie- keidy sie widzimy miałam z ex tak że 2 tyfgodnie się fochował i sie nie odzywal i nawet nie dałam sie sprowokowac więc takie 3 dni mnie nie złamią ale śmiem wątpić ze chce kogoś kto mnie tak próbuje tresowac i na złosc mi będzie sobie odczekiwał bo juz to przerabiałam choc z drugiej strony faktycznie gdy napisał ze nie rpzyjedzie od razu zapytał keidy mam czas na tygfodniu i czy mam wolny weekend ..ale co ja mu niby miałąm odpisac poza tym że jestem chora? teraz akurat przed praca będe chodzić do lekarzy, (wt laryngolog, sroda usg zaplanowane już kiedyś) chbya zdaje sobie z tego sprawe ze skoro jestem chora to nie wiem jak bedzie wygladał dla mnie ten tydzien....to chbya logiczne...nie musze chyba wykształconemyu 33 latkwoi tłumaczyc takich rzczy jak gimnazjaliscie i tłuamczyc tego :[ smsów w stylu wt laryngolog, sroda usg nie zmaierzam pisac ...bo to śmieszne
__________________
"Wiem,że jak każda kobieta,mam więcej siły niż na to wygląda"
/Evita Edytowane przez d0lcevita Czas edycji: 2011-02-06 o 10:49 |
|
|
|
|
#1377 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
Jak nie chcesz o nim myśleć, to NIE MYśL. A ty, mam wrażenie, że pierwsze co po przebudzeniu się, to myślisz o nim. Zajmij sie sobą, swoim życiem, wychodź do znajomych, realizuj pasje. Dziewczyno, ten facet ma cie głęboko gdzieś, to że chcesz się spotkać, czy co tam chcesz zrobić, to pozostawię bez komentarza. Zacznij w siebie wierzyć. Jesteś wartościową dziewczyną bez tego palanta, bez żadnego faceta. Ty naprawdę lubisz jak się traktuje ciebie jak ścierkę do podłogi?? Sama sobie przeczysz i robisz z nas idiotki. Nie pisz, że chcesz sie uwolnić, bo to nieprawda. dolce - właśnie chodzi mi o to, że ty miałabys to spotkanie zainicjować. Ja zaproponowałam pierwsza nasze spotkanie z M i nic mi sie nie stało. Co chciałabyś, żeby potencjalny robił, jak miałby ci okazywać swoje zainteresowanie, żebyś była zadowolona? Ja juz przeszłam etap, że nie odezwę sie pierwsza, bo teraz jego kolej. Oczywiści pod warunkiem, że to nie jest tak, że tylko ja sie pierwsza odzywam. Wiecie co dziewczyny, chyba faktycznie cos w powietrzy jest bo ja od czwartku chodzę jakaś podminowana i wszystko mnie wkurza. evle zwracam za małą uwagę na to , co robi. Te wszystkie sygnały - rzeczy które on robi, mówią o tym, że mu zależy. Chyba nie potrzebnie robię sobie jakieś dziwne jazdy.
__________________
Co nas nie zabije to nas wzmocni. Pamiętaj dziewczyno, jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować. więc przestań tu siedzieć jak ten ostatni osioł z telefonem w ręce tylko idź i zapomnij o nim i przestań się łudzić . |
|
|
|
|
#1378 | ||
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
Cytat:
Brzmisz jak laski, które po 2 miesiącach związku nazywają swojego chłopczyka TŻ. Zdrowia życzę ---------- Dopisano o 10:46 ---------- Poprzedni post napisano o 10:45 ---------- Owszem.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
||
|
|
|
#1379 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 3 429
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
mnei tu cos smierdzi bo skoro na dwa dni chciało mu ise przyjechac jeszcze w pt o 17 (a przeciez wie ze ja po nocach z obcym łazic po miescie nie zamierzam ) a na jeden już nie no to po co pytał jakie mam plany w kolejny weekend? ad2 analizujme bo nie mam nic lepszego do roboty dzisiaj ...musze włózku przeleżec a skupić sie na czytaniu ksiazki z zatokami nie dam rady
__________________
"Wiem,że jak każda kobieta,mam więcej siły niż na to wygląda"
/Evita |
|
|
|
|
#1380 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
dolce a może on nie chce ci się narzucać. Jak człowiek jest chory, to może mu się nie chcieć pisać i planować - on wychodzi może z takiego założenia. Dlatego cierpliwie czeka, az dojdziesz do siebie i dasz mu znać.
Tak sobie gdybam... elve pożartowaliśmy właśnie z M na temat wczorajszego wieczoru, pogadaliśmy chwilę o tym, jakie kto ma na dzis plany, zyczylismy milego dnia, buziak i kazdy zajał sie soba.
__________________
Co nas nie zabije to nas wzmocni. Pamiętaj dziewczyno, jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować. więc przestań tu siedzieć jak ten ostatni osioł z telefonem w ręce tylko idź i zapomnij o nim i przestań się łudzić . |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:07.







ale chyba niedługo zasnę...

)

.





