Rozstanie z facetem - część 15 :( - Strona 50 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-02-06, 15:58   #1471
yellowbird
Rozeznanie
 
Avatar yellowbird
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 659
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Na imprezę szedł z Tobą już wstawiony? Bo przecież spóźniliście się na wjazd, żeby mógł się Tobą pochwalić. Hu hu.

No dla mnie beztroskie przyznanie się, że koleś traktuje mnie jak rzecz do chwalenia się przed znajomymi jest pardon, ale błędem, którego nie zapominam ot tak.

Jak również nie lubię, jak facet przy pierwszym wyjściu we dwójkę się nieźle wstawia.

Tak, takie mam zasady i dobrze na nich wychodzę.

Znowu się obrażasz - topsz. Nikogo nie zmuszam do myślenia jak ja, skoro wypowiadasz się na forum, to licz się z tym, że odpowiedzi spotkasz różne.

Jako że nie mogę obiecać, że nie będę odpisywać na Twoje posty, to poproszę o ignora, żebym nie musiała Cię drażnić swoimi wypocinami.



Nie, nie szedł już wstawiony. Ale kiedy już trochę się wstawił, powiedział coś o tym, że koledzy mu zazdroszczą, czy coś takiego. Ja odparłam coś z przekąsem, że niby to przecież takie ważne itd. i on przytaknął, ale widząc moją minę, zaczął się tłumaczyć: Oj nie, nie o to mi chodziło, ale miło mi, że bla bla bla... Już na trzeźwo też przeprosił, dlatego postanowiłam wybaczyć. Gdyby sytuacja inaczej wyglądała, już dawno bym wyszła i więcej byśmy się nie zobaczyli. W kwestii nieszanowania się to chyba pomyliłaś mnie z Ilonką.

I nie gniewam się, tylko irytują mnie Twoje nadinterpretacje.
yellowbird jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-06, 15:59   #1472
Phoce
Flawless
 
Avatar Phoce
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 7 873
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez WhiteCherry Pokaż wiadomość
zajmuję czym się da, a mimo to ...
teraz nawet jestem w trakcie sesji i mam masę nauki, więc teoretycznie zajęcie mam, ale co z tego? przychodzi noc i zamiast wyspać się przed egzaminem - nie mogę zasnąć, bo wtedy myśli mają idealny czas na to, by mnie nawiedzać w dzień jest względnie dobrze, bo albo cały dzień mnie nie ma w domu, albo po prostu mam zajęcia w domu (nauka czy cokolwiek), ale w nocy ...
Ja w trakcie sesji robiłam wszystko, żeby być tak potwornie zmęczona, że gdy kładłam się do łóżku, to pięć minut i spałam
Teraz powinno być gorzej - bo mam ferie, ale o dziwo nie jest źle, oglądam filmy, sprzątam, gadam z ludźmi, imprezuję i jest git!
__________________
"We need to know, as women, we're important.
I think the breakdown is when a woman doesn't know
what she is and she settle for less.
Check out your worth because you're worth more than that."
Phoce jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-06, 16:08   #1473
WhiteCherry
Zakorzenienie
 
Avatar WhiteCherry
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 19 320
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez Phoce Pokaż wiadomość
Ja w trakcie sesji robiłam wszystko, żeby być tak potwornie zmęczona, że gdy kładłam się do łóżku, to pięć minut i spałam
Teraz powinno być gorzej - bo mam ferie, ale o dziwo nie jest źle, oglądam filmy, sprzątam, gadam z ludźmi, imprezuję i jest git!
no właśnie, u mnie średnia norma snu to 4 godziny ostatnio ;] głównie z powodu natrętnych myśli - to one nie pozwalają mi zasnąć mimo że czuję zmęczenie cierpienie psychiczne jest zdecydowanie gorsze od fizycznego jak widać

problem jest we mnie - za szybko się angażuję, za szybko przywiązuję do ludzi, za dużo też analizuję, rozmyślam. Gdybym tak po prostu potrafiła przejść z tym do porządku dziennego ... byłabym najszczęśliwszą osobą na świecie

na imprezy nie mam ochoty chodzić, zawsze ktoś się do mnie przypałęta a nie mam ochoty teraz na żadne nowe znajomości, bo zawsze kończą się tak samo. Paradoksalnie mam duże powodzenie, ale szczęścia w miłości zupełnie.
__________________
sun goes down
WhiteCherry jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-06, 16:08   #1474
lily92920
Zakorzenienie
 
Avatar lily92920
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość

Morze fuj, chyba że w czasie nadchodzącego sztormu od żeglowania mam jeziora, ale nie lubię, nudzi mnie ten sport...
Zanaczy sie, ja nie żegluje tak dla hobby, zawodowo, czy coś, moja siostra tak i jeszcze windsurfing... ale lubie pływać łódeczką

Sztormu nie lubie, bo mam chorobe morską i żygam
lily92920 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-06, 16:15   #1475
juniorka89
Wtajemniczenie
 
Avatar juniorka89
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Dream world=]
Wiadomości: 2 772
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Tasiemiec Swoją drogą przestańcie tyle płodzić bo nie zdążę nadrabiać w końcu
Cytat:
Napisane przez ilo16na Pokaż wiadomość
A te awantury cos daly?NIE
Poza nerwami/placzem itd
Tym ze on wkurzony wychodzil..

Wiecie mimo tego tu wypisuje -wlasnie ze do niego nie wydzwaniam..
od wczoraj jak powiedzialam ze nie bede( a kolezanka z zastrzezone spr -ma wlaczona komorke .. a mowil ze wylaczy)
Cytat:
Napisane przez ilo16na Pokaż wiadomość
Elve- nie czytasz uwaznie.
Sprawdzone z zastrzezonego ze ma wlaczona..(z nr kolezanki)
I co?I nie wydzwaniam.. a moglabym.. ma wlaczona i moglabym siedziec i dzwonic..
zabierzcię ją stąd bo nie wytrzymie....
To ja mam świetny pomysł
Elve myślisz,ze jak zaczne eksowi puszczać strzałki z zastrzeżonego to nie będzie sie to wliczać w kontakt z mojej strony ??

Cytat:
Napisane przez karolinaSTW Pokaż wiadomość
Ilona, jesteś przed 20stką???
Pytaniem bardziej na miejscu byłoby: Ilona, podstawówka, czy już gimnajzum....?

Twój facet Cię zdradzał, ma teraz inną i Ty się zachowujesz jak dziecko, które zobaczy lizaka przez szybę zamkniętego sklepu...

Zamiast wykasować chama z telefonu, z życia wirtualnego i realnego. Zamiast zabrać się za siebie, iść na siłownię, potrenować, pogbrzdyngolić na gitarze tudzież fortepianie, zamiast iść do fryzjera, do kosmetyczki, wypachnić się, wycudnieć i pójść do niego rzucić mu kluczami w różowy ryj, to Ty siedzisz i się użalasz i płaczesz jak Ci źle.
Źle Ci jest na własne życzenie, chcesz być linczowana i poniżana i to nie tylko przez Twojego ex faceta.
Lubisz być cierpiętnicą, cierpiętnicą która non stop zmienia zdanie.

Gdzie sens?

Chcesz być kure.wką na telefon i prywatną prostytutka?

Fak, w agencjach chociaż zarabiają a Ty wszystko stracisz, włącznie z szacunkiem do samej siebie, o ile go jeszcze masz.
Obstawiam podstawówkę
Co do reszty podpisuje się nogami i rękoma

Cytat:
Napisane przez ilo16na Pokaż wiadomość
I co zostane tu wykleta tak?
JAk zrobie po swojemu?
JAk zrobie po swojemu wtedy sie dowiem ze to bylo glupie to nie mam powrotu?
Już Ci powiedziałam...Idź,płaszc z się,daj mu wycierać buty...Ale przestań pisać tu pierdyliony bzdur bo nie dosyć,ze blogujesz wątek to jeszcze podnosisz nam ciśnienie nie potrzebnie robiąc z nas idiotki przy okazji !!
Jak Ty masz ponad 20 lat to mentalność masz nadal 11 latki....

Cytat:
Napisane przez 89szalona89 Pokaż wiadomość
Dokładnie Przynajmniej ktoś myśli tutaj tak samo jak ja
Nie nie nie
Wszystkie myślą tak samo jak Ty tylko Ilona myśli inaczej
Przestańcie jej odpisywać to moze w końcu się ogarnie bo faktycznie ostatie parenaście stron jest tylko o jej głupotach które tu pisze i faktycznie moze ona lubi być w centrum uwagi

Cytat:
Napisane przez ilo16na Pokaż wiadomość
Pozwole sobie popelnic blad
Zaryzykowac
Jak to faktem bedzie blad to powiem wam ze mialyscie racje(spisac nicki dla pamieci ktore to mialy racje?
Ryzykowna gra.. wiem.. o moje uczucia.. i emocje i o to czy nie rozlece sie bardziej ale tak widocznie musi byc.
Postanowienie mam na razie nie wydzwaniac.. i jeszcze pare dni zamierzam sie z tym trzymac chodz juz mi ciezko..ale daje rade jak chce.

I koncze temat na dzis zeby sie panny nie denerwowaly
Szerokiej drogi i moze lepiej nie pisz już jak to Cię zlała traktował jak gówno tudzież,ze powiedział Ci adios bo obawiam sie,ze nie zdzierżę kolejnej dawki Twojego prostolinijnego i dziecinnego myślenia tylko strzelę sobie w głowę...Albo odejdę z wątku jak reszta,zeby nie słuchać Twoich wydumanych z palca opowieści bo coraz bardziej wątpię w ich prawdziwość...

Manja 25 kochana co u Ciebie??

Cytat:
Napisane przez ilo16na Pokaż wiadomość
Elve wkroczyla do boju..widze ze ciezkie dziala wyciagniete i posilki wkroczyly do akcji.. az sie boje

Ale co mialam napisac napisalam..nie przejmujcie sie mna az tak..macie swoje szczesliwe zycie .. Wasze jest lepsze a ja sobie sama psuje..

Relacje Wam najwyzej zdam po bledzie.. jeszcze dlugo do niego.
Ona brzmi tak samo sarkastycznie i prześmiewczo jak normalnyFacet
Nie mam racji ??
Ja nie amm ochoty czytać Twojej relacji po spotkaniu...Wątpie żeby inne też miały na to ochote...
Idź,rób z siebie idiotkę...Szerokiej drogi...
Cytat:
Napisane przez OtTakaJa Pokaż wiadomość
Wg mnie głupio robisz spotykając się z facetem tylko po to, żeby zrobić na złość eksowi.
To samo miałam właśnie napisać

Elve Ilona ma po prostu problemy z nadinterpretacją i tyle

A ogólnie to spędziłam wczoraj miły wieczór
Wypiliśmy 0.5 litra Finlandii,piwko,zjedliśmy ,pogadaliśmy i było najs ;]
Jeszcze 0.5 l.nam zostało ale co poradzić...Miałam wczoraj taki ból głowy,że wypiłam 6 kieliszków i nie mogłam dalej pić
Pierwszy raz chyba tak mi się zdarzyło :P
__________________
Cytat:
Napisane przez kopamatakawa Pokaż wiadomość
Teraz szukam wariata na przejażdżkę walcem dookoła świata
Cytat:
Napisane przez lala2506 Pokaż wiadomość
Jak nie wisisz Misiowi na szyi non stop, on z zachwytu nie wrzeszczy, że jest z Tobą szczęśliwy, to strzeż się! Zaraz się znajdzie podobna do Autorki On na pewno jest z Tobą nieszczęśliwy
juniorka89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-06, 16:17   #1476
Phoce
Flawless
 
Avatar Phoce
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 7 873
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez WhiteCherry Pokaż wiadomość
no właśnie, u mnie średnia norma snu to 4 godziny ostatnio ;] głównie z powodu natrętnych myśli - to one nie pozwalają mi zasnąć mimo że czuję zmęczenie cierpienie psychiczne jest zdecydowanie gorsze od fizycznego jak widać

problem jest we mnie - za szybko się angażuję, za szybko przywiązuję do ludzi, za dużo też analizuję, rozmyślam. Gdybym tak po prostu potrafiła przejść z tym do porządku dziennego ... byłabym najszczęśliwszą osobą na świecie

na imprezy nie mam ochoty chodzić, zawsze ktoś się do mnie przypałęta a nie mam ochoty teraz na żadne nowe znajomości, bo zawsze kończą się tak samo. Paradoksalnie mam duże powodzenie, ale szczęścia w miłości zupełnie.
Ja o tyle mam 'szczęście' w życiu, że ze snem nigdy nie miałam problemu. Stres, tęsknota, problemy - zawsze udawało mi się i tak zasnąć. Co więcej, sen był chyba zawsze swoistą ucieczką, bo to było te kilka godzin, w których nie musiałam o niczym myśleć. Gorzej, jak np. śnił mi się eks, to potem cały dzień potrafiłam mieć zepsuty, ale dzięki Bogu zdarza się to już bardzo sporadycznie

Ależ ja jestem taka sama :P Nie potrafię mieć wywalone na wszystko Nie mówiąc o tym, jak też wszystko przeżywam, analizuję, zastanawiam się A, no i jestem naiwna bardzo czasami Ale tego już się powoli wyzbywam Czasem boję się tylko tego, jak eks długo będzie mnie 'trzymał'. W liceum kochałam się w chłopaku ponad 2 lata (nigdy się o tym nie dowiedział ) i nie przechodziło mi dopóki nie poznałam eksa Widać, jak 'wielkie i prawdziwe' było to uczucie Teraz się tylko z tego śmieję, ale mam nadzieję, że o eksie szybciej zapomnę
Hmm, ja tam olewam tych wszystkich 'napaleńców'. Na imprezę idę ze znajomymi i z nimi się bawię Jeżeli nie chcesz iść na party, to może jakieś zajęcia? taniec, wolontariat, coś takiego?

A tak w ogóle, to zauważyłam ostatnio, że przez eksa strasznie surowo oceniam facetów. Nawet jak zobaczę jakiegoś całkiem uroczo wyglądającego faceta, to od razu jawi mi się on jako sk..skurczybyk Mam wrażenie, że faceci dążą tylko do jednego i kompletnie nie obchodzą ich uczucia dziewczyn. Wiem, że to kompletna bzdura, tzn. na pewno nie wszyscy tacy są, ale ciężko mi teraz pokładać jakiekolwiek nadzieje i zaufanie w samcach
__________________
"We need to know, as women, we're important.
I think the breakdown is when a woman doesn't know
what she is and she settle for less.
Check out your worth because you're worth more than that."
Phoce jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-06, 16:30   #1477
WhiteCherry
Zakorzenienie
 
Avatar WhiteCherry
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 19 320
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez Phoce Pokaż wiadomość

Ależ ja jestem taka sama :P Nie potrafię mieć wywalone na wszystko Nie mówiąc o tym, jak też wszystko przeżywam, analizuję, zastanawiam się A, no i jestem naiwna bardzo czasami Ale tego już się powoli wyzbywam Czasem boję się tylko tego, jak eks długo będzie mnie 'trzymał'. W liceum kochałam się w chłopaku ponad 2 lata (nigdy się o tym nie dowiedział ) i nie przechodziło mi dopóki nie poznałam eksa Widać, jak 'wielkie i prawdziwe' było to uczucie Teraz się tylko z tego śmieję, ale mam nadzieję, że o eksie szybciej zapomnę
Hmm, ja tam olewam tych wszystkich 'napaleńców'. Na imprezę idę ze znajomymi i z nimi się bawię Jeżeli nie chcesz iść na party, to może jakieś zajęcia? taniec, wolontariat, coś takiego?

A tak w ogóle, to zauważyłam ostatnio, że przez eksa strasznie surowo oceniam facetów. Nawet jak zobaczę jakiegoś całkiem uroczo wyglądającego faceta, to od razu jawi mi się on jako sk..skurczybyk Mam wrażenie, że faceci dążą tylko do jednego i kompletnie nie obchodzą ich uczucia dziewczyn. Wiem, że to kompletna bzdura, tzn. na pewno nie wszyscy tacy są, ale ciężko mi teraz pokładać jakiekolwiek nadzieje i zaufanie w samcach
eh, dokładnie, dokładnie. Z tym przeżywaniem u mnie to masakra powinnam się pociąć mydłem w płynie i wstydu oszczędzić
niestety nie zawsze potrafię wrzucić na luz, zwłaszcza gdy sprawa dotyczy uczuć Z jednej strony jestem osobą która nigdy się nie narzuca, nigdy nie byłam nachalna, uważam że jak koleś nie chce utrzymywać kontaktu to jego strata i może o mnie zapomnieć (taaak wiem, dobrze się takie słowa pisze, gorzej wcielić w życie ale tak sobie to wszystko próbuję tłumaczyć), a z drugiej strony ... wystarczyło że np. nie dawał znaku życia przez dwa dni a ja już miałam mroczne wizje w stylu ''pewnie poznał inną''
nie mówiąc o tym, że uwielbiam szpiegować konto jego i jego byłych, tzn. nie ujawniam się z tym, nikomu o tym nie mówię, do nikogo nie piszę ale zdjęcia byłej czy osoby które komentują mu profil - muszę obczaić.
I jeśli te komentujące są ładniejsze ode mnie - wpadam w popłoch , a gdy stwierdzam że szału ni ma - czuję spokój
tak wiem, jestem nienormalna. Nie musicie mi tego pisać

a co do tych imprez to nawet nie chodziło mi o 'nowy narybek' -> takich napaleńców żądnych jednonocnej przygody w sumie zawsze olewam - niezależnie od tego, czy akurat jestem w doskonałym humorze czy w totalnej rozsypce (jak teraz). Bardziej chodziło mi o takich znajomych, którzy podczas domówek czy innych tego typu posiadówek mają ochotę zacieśnić relacje czy cokolwiek w celu bliższego poznania ... a mam wrażenie, że na bliższe znajomości będę miała ochotę dopiero za kilka miesięcy bo mam już dość rozczarowań.
__________________
sun goes down

Edytowane przez WhiteCherry
Czas edycji: 2011-02-06 o 16:32
WhiteCherry jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-06, 16:32   #1478
d0lcevita
Zakorzenienie
 
Avatar d0lcevita
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 3 429
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez WhiteCherry Pokaż wiadomość
zajmuję czym się da, a mimo to ...
teraz nawet jestem w trakcie sesji i mam masę nauki, więc teoretycznie zajęcie mam, ale co z tego? przychodzi noc i zamiast wyspać się przed egzaminem - nie mogę zasnąć, bo wtedy myśli mają idealny czas na to, by mnie nawiedzać w dzień jest względnie dobrze, bo albo cały dzień mnie nie ma w domu, albo po prostu mam zajęcia w domu (nauka czy cokolwiek), ale w nocy ...
ja dawno temu ( gdy rozstawłaam się po 9 letnim związku ) to na kłopotry ze snem duzo imprezowłąam (podczas sesji nawet)
teraz już nie mam kłopotów ze snem

Cytat:
Napisane przez Phoce Pokaż wiadomość
1
Ja o tyle mam 'szczęście' w życiu, że ze snem nigdy nie miałam problemu. Stres, tęsknota, problemy - zawsze udawało mi się i tak zasnąć. Co więcej, sen był chyba zawsze swoistą ucieczką, bo to było te kilka godzin, w których nie musiałam o niczym myśleć. Gorzej, jak np. śnił mi się eks, to potem cały dzień potrafiłam mieć zepsuty, ale dzięki Bogu zdarza się to już bardzo sporadycznie


2
A tak w ogóle, to zauważyłam ostatnio, że przez eksa strasznie surowo oceniam facetów. Nawet jak zobaczę jakiegoś całkiem uroczo wyglądającego faceta, to od razu jawi mi się on jako sk..skurczybyk Mam wrażenie, że faceci dążą tylko do jednego i kompletnie nie obchodzą ich uczucia dziewczyn. Wiem, że to kompletna bzdura, tzn. na pewno nie wszyscy tacy są, ale ciężko mi teraz pokładać jakiekolwiek nadzieje i zaufanie w samcach

[/COLOR]
ad 1
ja tez teraz uwilbiam spac....snie i jestem w innej rzeczywistosci ...zazwyczaj budze się zrelaksowana i wypoczęta

ad2
ja tez surowo oceniam chociaż generalnie ejstem bardzo serdeczna osobą i raczej kazdy mimo to mnie miło odbiera (choc ostatnio potencjalny jak widac oczekiwał ze bede bardziej zachęcająca )
__________________
"Wiem,że jak każda kobieta,mam więcej siły niż na to wygląda"
/Evita
d0lcevita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-06, 16:34   #1479
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez siaaaa Pokaż wiadomość
Masz racje, ale jak to wytłumaczyć wszystkim dziewczynom, które muszą wsadzić rękę do ognia, żeby zobaczyć że parzy? I najgorsze jest to, że raz nie wystarczy, taka Ilona cała musiałaby spłonąć żeby cos zrozumieć.
Wiele osób musi wsadzić rękę do ognia, żeby zobaczyć, że parzy, to nie w tym problem. Problem w tym, że niektóre sobie obie ręce dają uciąć i na łeb założyć kaganiec w imię niewiadomoczego.

A u mnie w związku jakoś do dupy. On chyba miał rację mówiąc, że ja potrzebuję mężczyzny, a on jest chłopcem.
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-06, 16:38   #1480
AguŚ87
Zakorzenienie
 
Avatar AguŚ87
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 4 339
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez WhiteCherry Pokaż wiadomość
eh, dokładnie, dokładnie. Z tym przeżywaniem u mnie to masakra powinnam się pociąć mydłem w płynie i wstydu oszczędzić
niestety nie zawsze potrafię wrzucić na luz, zwłaszcza gdy sprawa dotyczy uczuć Z jednej strony jestem osobą która nigdy się nie narzuca, nigdy nie byłam nachalna, uważam że jak koleś nie chce utrzymywać kontaktu to jego strata i może o mnie zapomnieć (taaak wiem, dobrze się takie słowa pisze, gorzej wcielić w życie ale tak sobie to wszystko próbuję tłumaczyć), a z drugiej strony ... wystarczyło że np. nie dawał znaku życia przez dwa dni a ja już miałam mroczne wizje w stylu ''pewnie poznał inną''
nie mówiąc o tym, że uwielbiam szpiegować konto jego i jego byłych, tzn. nie ujawniam się z tym, nikomu o tym nie mówię, do nikogo nie piszę ale zdjęcia byłej czy osoby które komentują mu profil - muszę obczaić.
I jeśli te komentujące są ładniejsze ode mnie - wpadam w popłoch , a gdy stwierdzam że szału ni ma - czuję spokój
tak wiem, jestem nienormalna. Nie musicie mi tego pisać
o boże jestem dokładnie taka sama jak ty i robie dokładnie to samo nigdy tego jakos w związku nie uzewnętrzniam ale jak sie 1-2dni nie odezwie nie odpisze nie odbierze tel to ja panika dobrze ze tego nie pokazuje. foty tez musze obczaic i rózne konta tez sie nie narzucam nie latam, ale wpadam w panike często gęsto, nitk o tym nei wie prócz mnie rzecz jasna.
__________________
Marzenia się nie spełniają... Marzenia się spełnia !
AguŚ87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-06, 16:41   #1481
Phoce
Flawless
 
Avatar Phoce
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 7 873
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez WhiteCherry Pokaż wiadomość
eh, dokładnie, dokładnie. Z tym przeżywaniem u mnie to masakra powinnam się pociąć mydłem w płynie i wstydu oszczędzić
niestety nie zawsze potrafię wrzucić na luz, zwłaszcza gdy sprawa dotyczy uczuć Z jednej strony jestem osobą która nigdy się nie narzuca, nigdy nie byłam nachalna, uważam że jak koleś nie chce utrzymywać kontaktu to jego strata i może o mnie zapomnieć (taaak wiem, dobrze się takie słowa pisze, gorzej wcielić w życie ale tak sobie to wszystko próbuję tłumaczyć), a z drugiej strony ... wystarczyło że np. nie dawał znaku życia przez dwa dni a ja już miałam mroczne wizje w stylu ''pewnie poznał inną''
nie mówiąc o tym, że uwielbiam szpiegować konto jego i jego byłych, tzn. nie ujawniam się z tym, nikomu o tym nie mówię, do nikogo nie piszę ale zdjęcia byłej czy osoby które komentują mu profil - muszę obczaić.
I jeśli te komentujące są ładniejsze ode mnie - wpadam w popłoch , a gdy stwierdzam że szału ni ma - czuję spokój
tak wiem, jestem nienormalna. Nie musicie mi tego pisać

a co do tych imprez to nawet nie chodziło mi o 'nowy narybek' -> takich napaleńców żądnych jednonocnej przygody w sumie zawsze olewam - niezależnie od tego, czy akurat jestem w doskonałym humorze czy w totalnej rozsypce (jak teraz). Bardziej chodziło mi o takich znajomych, którzy podczas domówek czy innych tego typu posiadówek mają ochotę zacieśnić relacje czy cokolwiek w celu bliższego poznania ... a mam wrażenie, że na bliższe znajomości będę miała ochotę dopiero za kilka miesięcy bo mam już dość rozczarowań.
Ja zawsze się pocieszam, że w sumie to nie jest aż tak źle, że nie umiem zawsze wrzucić na luz - przynajmniej nie mam wszystkiego aż tak gdzieś jak moja kumpela, którą interesuje tylko jej facet i picie, a resztę (przyjaciół, jakiekolwiek zasady moralne, uprzejmość itd.) olewa Jej życie, ale ja przynajmniej wiem, że nie mogę jej ufać i na nią liczyć

Łeee, to ja takiego problemu nie mam Chyba wręcz przeciwnie - powinnam narzekać na brak powodzenia Czuję, że faceci raczej traktują mnie jak jakąś tam dziewuchę, co to najwyżej ma jako takie znośne cycki

A co do Twojej postawy i tego, że grasz silną babkę, a głębi duszy tęsknisz, to myślę, że to i tak milion razy lepsze, niż upokarzanie się wierzę, że ta tęsknota prędzej czy później przejdzie, a kiedyś będziesz mogłam z dumą powiedzieć 'wytrzymałam i nie dałam mu tej satysfakcji', chociaż z autopsji wiem, że to 'wytrzymywanie' jest b. ciężkie

Cytat:
Napisane przez d0lcevita Pokaż wiadomość



ad 1
ja tez teraz uwilbiam spac....snie i jestem w innej rzeczywistosci ...zazwyczaj budze się zrelaksowana i wypoczęta


ad2
ja tez surowo oceniam chociaż generalnie ejstem bardzo serdeczna osobą i raczej kazdy mimo to mnie miło odbiera (choc ostatnio potencjalny jak widac oczekiwał ze bede bardziej zachęcająca )
A mi zawsze jest mało

Też jestem serdeczna! Miła, uśmiecham się, nie uważam, żebym była bucem Raczej podchodzę z otwartymi ramionami do ludzi No, ale co myślę, to swoją drogą
__________________
"We need to know, as women, we're important.
I think the breakdown is when a woman doesn't know
what she is and she settle for less.
Check out your worth because you're worth more than that."
Phoce jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-06, 16:43   #1482
WhiteCherry
Zakorzenienie
 
Avatar WhiteCherry
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 19 320
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez AguŚ87 Pokaż wiadomość
o boże jestem dokładnie taka sama jak ty i robie dokładnie to samo nigdy tego jakos w związku nie uzewnętrzniam ale jak sie 1-2dni nie odezwie nie odpisze nie odbierze tel to ja panika dobrze ze tego nie pokazuje. foty tez musze obczaic i rózne konta tez sie nie narzucam nie latam, ale wpadam w panike często gęsto, nitk o tym nei wie prócz mnie rzecz jasna.
o tak, nikt o tym nie wie gdybym mu się przyznała to nawet nie dziwiłabym się, że miał ochotę uciec na szczęście z niczym tego typu się nie ujawniam.

Ale ile nerwów i złych fluidów w swojej głowie przetworzę w tym czasie to tylko ja wiem
nawet jeszcze w fazie 'poznawania się', czyli już nie kolega-koleżanka, ale też nie związek .. to wystarczyło, że nie napisał przez kilka dni (a teoretycznie nie musiał, nie byliśmy w związku a każdy czasem musi sobie dać na luz i odpocząć, zwłaszcza że to on zawsze pierwszy pisał, więc co najwyżej mnie mógł posądzić o olewanie, bo nigdy nie pisałam pierwsza ), to nawet wtedy już tragedia-olaboga!-to już koniec?!
__________________
sun goes down

Edytowane przez WhiteCherry
Czas edycji: 2011-02-06 o 16:46
WhiteCherry jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-06, 16:52   #1483
lily92920
Zakorzenienie
 
Avatar lily92920
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Mamy tutaj jakiegoś poloniste?
lily92920 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-06, 16:54   #1484
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
A u mnie w związku jakoś do dupy. On chyba miał rację mówiąc, że ja potrzebuję mężczyzny, a on jest chłopcem.
Łoł. Zabrzmiało poważnie.

---------- Dopisano o 16:54 ---------- Poprzedni post napisano o 16:53 ----------

Cytat:
Napisane przez lily92920 Pokaż wiadomość
Mamy tutaj jakiegoś poloniste?
Chyba nie...

W czym trzeba pomóc?
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-06, 16:55   #1485
d0lcevita
Zakorzenienie
 
Avatar d0lcevita
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 3 429
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez Phoce Pokaż wiadomość


A mi zawsze jest mało

Też jestem serdeczna! Miła, uśmiecham się, nie uważam, żebym była bucem Raczej podchodzę z otwartymi ramionami do ludzi No, ale co myślę, to swoją drogą
nom ...mnie nie ejst mało...bo ja sie wysypiam
ważniejsze ejst to dla mnie niż cokolwiek innego
zreszta ja niewypsana jestem nie do życia...marudna wiecznie zła, wiec nie mogę tego robić ani sobie ani innym

ale ludzi lubie poznawac, i przebywac z nimi....chcoiaż jakl wyczuje nieszczerosc, fałsz to delikatny dystans łapie ...a jak sie potwierdzi to masakra ......od razu jestem mało serdeczna i ograniczam kontakt do minimum lub zera :P

Cytat:
Napisane przez WhiteCherry Pokaż wiadomość

nawet jeszcze w fazie 'poznawania się', czyli już nie kolega-koleżanka, ale też nie związek .. to wystarczyło, że nie napisał przez kilka dni (a teoretycznie nie musiał, nie byliśmy w związku a każdy czasem musi sobie dać na luz i odpocząć, zwłaszcza że to on zawsze pierwszy pisał, więc co najwyżej mnie mógł posądzić o olewanie, bo nigdy nie pisałam pierwsza ), to nawet wtedy już tragedia-olaboga!-to już koniec?!
ehh...ja tak nie mam ....nie lubie za dużo odzywania się....w ogóle na poczatku znajomosci unikam robienia takiego na siłe -ojej poznalismy sie to teraz mocno, intensywnie ....raczej wychdoze z załozenia ze skoro nie znalismy sie jeszcze tydzien temu i całe 29 lat przezyłam bez tej osoby to nagle nie może ona stac się dla mnie nioeprzyzwoicie ważna
__________________
"Wiem,że jak każda kobieta,mam więcej siły niż na to wygląda"
/Evita

Edytowane przez d0lcevita
Czas edycji: 2011-02-06 o 17:05
d0lcevita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-06, 16:58   #1486
lily92920
Zakorzenienie
 
Avatar lily92920
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość

Chyba nie...

W czym trzeba pomóc?
Hm... "Mistrz i Małgorzata"...

Edytowane przez lily92920
Czas edycji: 2011-02-06 o 17:00
lily92920 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-06, 17:00   #1487
AguŚ87
Zakorzenienie
 
Avatar AguŚ87
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 4 339
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez WhiteCherry Pokaż wiadomość
o tak, nikt o tym nie wie gdybym mu się przyznała to nawet nie dziwiłabym się, że miał ochotę uciec na szczęście z niczym tego typu się nie ujawniam.

Ale ile nerwów i złych fluidów w swojej głowie przetworzę w tym czasie to tylko ja wiem
nawet jeszcze w fazie 'poznawania się', czyli już nie kolega-koleżanka, ale też nie związek .. to wystarczyło, że nie napisał przez kilka dni (a teoretycznie nie musiał, nie byliśmy w związku a każdy czasem musi sobie dać na luz i odpocząć, zwłaszcza że to on zawsze pierwszy pisał, więc co najwyżej mnie mógł posądzić o olewanie, bo nigdy nie pisałam pierwsza ), to nawet wtedy już tragedia-olaboga!-to już koniec?!
Chyba jesteś moim klonem !
ahhh jakie ja w głowie potrafiłam snuć myśli... no tak skoro nie odebrał tel pewnie gździ się z jakąś panną skoro nie może się spotkać pewnie podobnie, był u mamy czy taty? gdzie tam na bank mi ściemnia jestem nieufna i jakos nie wierze jak facet mi coś mówi ale to wynika z tego iż kilka związków miałam i każdy mnie zawodził. ten obecny ex jak mi prawił komplementy jakos mało mu wierzyłam. w ogole malo wierzyłam w cokolwiek straszna się robię no dokładnie jak bym to uzewnętrzniła uciekł by odrazu. tragedia jestem starsznie podejrzliwa snuje jakieś dziwne historie chora głowa zryta przez poprzednie zwiazki, ale chyba dobra ze mnie aktorka.. bo w związku niby to jestem taka ohhh olewatorska rób sobie co chcesz mnie to gila.
__________________
Marzenia się nie spełniają... Marzenia się spełnia !
AguŚ87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-06, 17:01   #1488
WhiteCherry
Zakorzenienie
 
Avatar WhiteCherry
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 19 320
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez d0lcevita Pokaż wiadomość
nom ...mnie nie ejst mało...bo ja sie wysypiam
ważniejsze ejst to dla mnie niż cokolwiek innego
zreszta ja niewypsana jestem nie do życia...marudna wiecznie zła, wiec nie mogę tego robić ani sobie ani innym

ale ludzi lubie poznawac, i przeywac z nimi....chcoiaż jakl wyczuje nieszczerosc to delikaty dystans...a jak sie potwierdzi to masakra ......od razu jestem mało serdeczna i ograniczam kontakt do minimum lub zera :P



ehh...ja tak nie mam ....nie lubie za dużo odzywania się....w ogóle na poczatk uznajomosci robienia takiego na siłe -ojej poznalismy sie to teraz mocno, intensywnie ....raczej wychdoze z załozenia ze skoro nie znalismy sie jeszcze tydzien temu i całe 29 lat przezyłam bez tej osoby to nagle nie może ona stac się dla mnie nioeprzyzwoicie ważna

no właśnie, bo to też zalezy od konkretnej osoby bo jeśli kręcę z kolesiem i zauważam, że nie przepada za właśnie takimi przejawami zainteresowania , po prostu nie lubi pisać/dzwonić, nie uważa tego za coś nieodzwonego - to wtedy ok, zrozumiem nie każdy lubi taką formę kontaktu lub uważa ją za dziecinadę (jeśli jest dużo i intensywnie każdego dnia).
natomiast jeśli koleś od początku wykazuje duże zainteresowanie, minimum 1 sms (jeśli się nie widzieliśmy danego dnia) to norma, w ten sposób nie wiem ... chce pokazać że mu zależy na znajomości? i tak dzień w dzień, aż nagle ... ponad tydzień cisza to wtedy faktycznie można się zastanowić " hmm, znudziło już mu się?"

i paradoksalnie -> wymagam tego typu przejawów zainteresowania od innych, zastanawiam się tak jak w sytuacji powyższej, ale sama pierwsza nie napiszę dziwna jestem, wiem a przecież równie dobrze to on może się wkurzyć, że zawsze inicjatywa wychodzi od niego, a ja tylko łaskawie odpisuję i tyle.


Aguś87 - uśmiałam się dobrze czasem poczytać taki wątek, od razu mi lepiej chociaż mogę na chwile uwolnić się od toksycznych myśli ;]
__________________
sun goes down

Edytowane przez WhiteCherry
Czas edycji: 2011-02-06 o 17:04
WhiteCherry jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-06, 17:03   #1489
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Łoł. Zabrzmiało poważnie.

No to jest poważny defekt u samca w tym wieku
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-06, 17:08   #1490
siaaaa
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 033
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Wiele osób musi wsadzić rękę do ognia, żeby zobaczyć, że parzy, to nie w tym problem. Problem w tym, że niektóre sobie obie ręce dają uciąć i na łeb założyć kaganiec w imię niewiadomoczego.
Jak to niewiadomoczego, w imie PRAWDZIWEJ miłości.

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
A u mnie w związku jakoś do dupy. On chyba miał rację mówiąc, że ja potrzebuję mężczyzny, a on jest chłopcem.
Od eksa też to często słyszałam, miał racje.
siaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-06, 17:08   #1491
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez lily92920 Pokaż wiadomość
Hm... "Mistrz i Małgorzata"...
Super książka

Btw. tak się zastanawiam i myślę, że jak ktoś studiuję psychologię albo coś pokrewnego, to dobrym tematem pracy magisterskiej byłoby: "Wpływ lektur obowiązkowych w szkołach średnich, ze szczególnym wskazaniem okresu romantyzmu, na destruktywne zachowania i decyzje życiowe młodych kobiet objętych obowiązkowym programem nauczania". Kto się pisze? Ja myślę, że za to to kilka nagród mogłoby być. Pamiętam jakie boje miałam z polonistką w drugiej klasie, bo w każdym wypracowaniu udowadniałam szczegółowo i najbardziej literackim językiem, na jaki mnie było stać, że romantycy, to były cioty i nic nie potrafili robić tak jak trzeba, a tu się ich na bohaterów narodowych lansuje.
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-06, 17:10   #1492
mrytka
Wtajemniczenie
 
Avatar mrytka
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 487
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Nadrobiłam Was tak mniej więcej Na początku poczytałam trochę wypowiedzi Ilony i się uśmiałam, a potem już nawet czytać tego nie mogłam i chociaż miałam się w tym temacie nie wypowiadać, to kilka rzeczy muszę zacytować
Cytat:
Napisane przez ilo16na Pokaż wiadomość
Po prostu nie wiem co dalej.. Czy to calkiem koniec -on chce sie spotkac..

Cytat:
Napisane przez ilo16na Pokaż wiadomość
Sprawdzone z zastrzezonego ze ma wlaczona..(z nr kolezanki)
I co?I nie wydzwaniam.. a moglabym.. ma wlaczona i moglabym siedziec i dzwonic..

Ale sprawdzić musiałaś. Zresztą obstawiam, że on się domyśla, że to Ty, bo kto inny mógłby z zastrzeżonego sygnał puścić? Nikt inny go pewnie tak nie prześladuje
Cytat:
Napisane przez 89szalona89 Pokaż wiadomość
W ogóle dziwie się, że ten były Ilony nie pozwie jej za jakieś molestowanie i nachodzenie bo to już prawie pod to podchodzi
Podejrzewam, że i jemu się cierpliwość niedługo skończy. Może jakby sąd zabronił Ilonie zbliżać się do niego, to w końcu by mu dała spokój
Cytat:
Napisane przez ankaniehanka Pokaż wiadomość
BOŻE SPRAW PROSZĘ ABY NIGDY NIE DOSZŁO DO TEGO BYM ZACHOWYWAŁA SIĘ JAK ILONKA. PROSZĘ!
Przyłączam się do tej prośby.
Cytat:
Napisane przez ilo16na Pokaż wiadomość
2 m-ce i sie podnioslas?
Jakos az nie moge do konca uwierzyc bo to strasznie krotko po 3 latach..

O matko no tak to jest niemożliwe!Jeszc ze niech doda, że nie wydzwaniała do niego milion razy dziennie, nie dawała mu kiedy mu się zachciało by chciał do niej wrócić, nie prosiła, nie błagała, nie robiła za wycieraczkę, to zgłosimy ją do jakiegoś moderatora niech ją zablokują, bo to jest nierealne, żeby ktoś po rozstaniu bez poniżania się podniósł.


Ilona
, napisałaś gdzieś co mi się nie zacytowało, że tam tyle Twojej winy, że taka niedobra dla niego byłaś wiele razy. To po jakiego Ty chcesz go męczyć swoją wstrętną osobą? Daj spokój wspaniałemu chłopakowi znajdź sobie jakiegoś gorszego.
__________________
.

"Pragnienia łamią nam serce, męczą nas.
Pożądanie rujnuje nam życie.
Ale jeśli chodzi o pragnienia,
najbardziej cierpią ci, którzy nie wiedzą, czego chcą."


.
mrytka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-06, 17:10   #1493
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez siaaaa Pokaż wiadomość
Od eksa też to często słyszałam, miał racje.
Obawiam się, że on też ma rację.

mrytka - a jak przyjdzie do Ilonki pozew sądowy w sprawie o zakaz zbliżania się do niego, to napisze nam, że to taki flirt z jego strony

Edytowane przez Fubizka
Czas edycji: 2011-02-06 o 17:13
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-06, 17:11   #1494
lily92920
Zakorzenienie
 
Avatar lily92920
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Super książka

Btw. tak się zastanawiam i myślę, że jak ktoś studiuję psychologię albo coś pokrewnego, to dobrym tematem pracy magisterskiej byłoby: "Wpływ lektur obowiązkowych w szkołach średnich, ze szczególnym wskazaniem okresu romantyzmu, na destruktywne zachowania i decyzje życiowe młodych kobiet objętych obowiązkowym programem nauczania". Kto się pisze? Ja myślę, że za to to kilka nagród mogłoby być. Pamiętam jakie boje miałam z polonistką w drugiej klasie, bo w każdym wypracowaniu udowadniałam szczegółowo i najbardziej literackim językiem, na jaki mnie było stać, że romantycy, to były cioty i nic nie potrafili robić tak jak trzeba, a tu się ich na bohaterów narodowych lansuje.
Ja chcetnie pomoge przy pisaniu Twojej pracy

Ostatnio przerabiałam "Cudzoziemke", boje sie, że skoncze tak jak jej główna bohaterka :d Smiałam z kolezankami, że to książka o mnie :P
lily92920 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-06, 17:12   #1495
Pestka6
Raczkowanie
 
Avatar Pestka6
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 43
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez d0lcevita Pokaż wiadomość
ja dawno temu ( gdy rozstawłaam się po 9 letnim związku ) to na kłopotry ze snem duzo imprezowłąam (podczas sesji nawet)
teraz już nie mam kłopotów ze snem
rozstałam się z facetem dwa miesiące temu, a co gorsza wpakowałam się w fatalne zauroczenie , które daję mi jeszcze bardziej w kość , chciałam pocieszenia i dobrej zabawy, a skończyło się zaangażowaniem i własnie coś za dużo imprezuję ,żeby jakoś wypełnić wolny czas i nie myśleć o nim i móc noc przespać... tylko, że picie w moim przypadku pogłębia stan depresyjny
i jest mi tak źle, nie umiem sobie poradzić sama ze sobą a jakiś głupot narobiłam po % aż wstyd się przyznać, najbardziej boli , że on chciał tylko mnie pocieszyć , pomóc i nic więcej, a ja zakochałam się
od dziś mam twarde postanowienie , że kończę z nim, wykasowałam numer z telefonu , szkoda tylko,że jestem taka słaba ,bo już robiłam raz taką akcję i nic z tego nie wyszło, po tygodniu napisałam, i spotkałam się z nim, a później trzy dni dochodziłam do równowagi...
Pestka6 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-06, 17:16   #1496
mrytka
Wtajemniczenie
 
Avatar mrytka
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 487
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
mrytka - a jak przyjdzie do Ilonki pozew sądowy w sprawie o zakaz zbliżania się do niego, to napisze nam, że to taki flirt z jego strony
No jasne. Przecież to wiadomo, że przez to by takiego niedostępnego chciał udawać
__________________
.

"Pragnienia łamią nam serce, męczą nas.
Pożądanie rujnuje nam życie.
Ale jeśli chodzi o pragnienia,
najbardziej cierpią ci, którzy nie wiedzą, czego chcą."


.
mrytka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-06, 17:17   #1497
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez lily92920 Pokaż wiadomość
Ja chcetnie pomoge przy pisaniu Twojej pracy

Ostatnio przerabiałam "Cudzoziemke", boje sie, że skoncze tak jak jej główna bohaterka :d Smiałam z kolezankami, że to książka o mnie :P
O lily Ty mogłabyś być akurat case study w tej pracy Idealnie - jeszcze maturzystka
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-06, 17:17   #1498
WhiteCherry
Zakorzenienie
 
Avatar WhiteCherry
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 19 320
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez Pestka6 Pokaż wiadomość
rozstałam się z facetem dwa miesiące temu, a co gorsza wpakowałam się w fatalne zauroczenie , które daję mi jeszcze bardziej w kość , chciałam pocieszenia i dobrej zabawy, a skończyło się zaangażowaniem i własnie coś za dużo imprezuję ,żeby jakoś wypełnić wolny czas i nie myśleć o nim i móc noc przespać... tylko, że picie w moim przypadku pogłębia stan depresyjny
i jest mi tak źle, nie umiem sobie poradzić sama ze sobą a jakiś głupot narobiłam po % aż wstyd się przyznać, najbardziej boli , że on chciał tylko mnie pocieszyć , pomóc i nic więcej, a ja zakochałam się
od dziś mam twarde postanowienie , że kończę z nim, wykasowałam numer z telefonu , szkoda tylko,że jestem taka słaba ,bo już robiłam raz taką akcję i nic z tego nie wyszło, po tygodniu napisałam, i spotkałam się z nim, a później trzy dni dochodziłam do równowagi...
właśnie dlatego nie wierze w cudowne uzdrowienia zranionego serca na zasadzie 'klin klinem' i tak dalej ...

trzeba samemu dojść do równowagi psychicznej, poukładać sobie wszystko, ustabilizować, na trzeźwo przede wszystkim ;] i dopiero później brać się za nowe znajomości ... ja staram się do tego stosować.
__________________
sun goes down
WhiteCherry jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-06, 17:20   #1499
siaaaa
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 033
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez lily92920 Pokaż wiadomość
Zanaczy sie, ja nie żegluje tak dla hobby, zawodowo, czy coś, moja siostra tak i jeszcze windsurfing... ale lubie pływać łódeczką

Sztormu nie lubie, bo mam chorobe morską i żygam
Ja też, bleah.
Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Obawiam się, że on też ma rację.
Ale może też nie mieć, więc obserwuj spokojnie.

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
mrytka - a jak przyjdzie do Ilonki pozew sądowy w sprawie o zakaz zbliżania się do niego, to napisze nam, że to taki flirt z jego strony
Słitasek Kofany. Wiecie, jak on jej udowodnił że mu na niej zależy bo jej buuuudyń kupił, żeby mu nie zrzędziła dwie godziny, że ma na niego ochotę, to wszystkiego się można spodziewać.
siaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-06, 17:21   #1500
lily92920
Zakorzenienie
 
Avatar lily92920
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(

Cytat:
Napisane przez mrytka Pokaż wiadomość

Ilona
, napisałaś gdzieś co mi się nie zacytowało, że tam tyle Twojej winy, że taka niedobra dla niego byłaś wiele razy. To po jakiego Ty chcesz go męczyć swoją wstrętną osobą? Daj spokój wspaniałemu chłopakowi znajdź sobie jakiegoś gorszego.
lily92920 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:50.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.