Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV - Strona 61 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne

Notka

Forum ślubne Forum ślubne - zanim staniecie na ślubnym kobiercu, możecie tutaj podyskutować na tematy jak: suknie, stroje dla świadków, wybór wizażystki i fryzjerki itd.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-02-09, 11:57   #1801
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
Aniu, sekretarki mówią dyr, że ktoś zostawił CV, ale na pewno nie kładą ich w ten sam dzień na biurku. Bo jak nie szukają, to po co dyrektorzy mają sobie tym głowę zawracać, mają wystarczająco dużo roboty. Wszystkie cv lądują w jednym miejscu i jak zaczynają szukać to wtedy dopiero dyr przegląda zostawione cv.

I tak jak Marta mówi, zazwyczaj dyrektorzy jak się spotykają to rozmawiają ze sobą, że mają komplet, albo, że kogoś brakuje i wtedy między sobą wymieniają się swoimi obserwacjami, że mają super nauczycielkę i że na pewno weźmie jeszcze kilka godzin itp.

O pracę nauczyciela teraz jest bardzo ciężko, ale trzeba składać cv i czekać. Madzi się udało od tak dostać pracę więc Tobie też sie uda!
całkowicie się z tobą zgadzam co ci polać bo dobrze gadasz??
moim zdaniem najłatwiej dostać pracę nie z polecenia wtedy gdy otwierają nowe oddziały albo klasy bo potrzebują więcej osób a jest szansa że tak będzie częściej - bo w przedszkolach jest wysyp dzieci jest ogrom to w końcu te dzieci trafią do szkoły i trzeba będzie otworzyć dodatkowe klasy

ja ostatnio jak byli znajomi z córką to się z niej uśmiałam bo ona mówi - ciociu a wiesz że u nas już są cztery pierwsze klasy a nie 3 bo jest tyleee dzieci... że nawet do D chodzą
a my z jej mamą popatrzyłyśmy po sobie bo jak my chodziłyśmy do tej samej skzoły co ona to standardem było po 8 klas aż jej chciałam powiedzieć że u nas to do H było ale nie chciałam jej psuć frajdy :



i mam jeszcze pytanie czy was też tele pizza tak molestuje? dzwonią do mnie średnio 3 razy w miesiącu i mówią że mój numer został wybrany - jassssne - i do końca miesiąca mam pizze za pół ceny - jak podam swój numer telefonu - mnie to bawi bo nie dość że dzwonią po kilka razy w miesiącu jakby raz nie wystarczyło powiedzieć to i tak w promocji na co dzień jest 40% taniej, albo 2za1, więc wielkaaaa mi promocja
aaa nie dziś jeszcze powiedzieli że od 11 do 14 z okazji walentynek do zamówienia dostanę wafelek toffinek.. buhahha
czy kogoś też tak molestują czy tylko ja mam to zezowate szczęście?
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach

Edytowane przez martucha84
Czas edycji: 2011-02-09 o 11:59
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-09, 12:04   #1802
Gucia0987
Zakorzenienie
 
Avatar Gucia0987
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez Ana*** Pokaż wiadomość
Ale mówią inaczej że tylko przyjdzie to jej poda... a jak dałam osobiście do dyrektorka przy mnie się zapoznawała z podaniem

U nas sytuacja jest taka, że może i miejsce w szkole by się znalazło, ale z jednej szkoły zostało oddelegowanych 10 n-li i oni mają pierwszeństwo w reszcie szkół...
życie. Mam nadzieje, że coś się znajdzie.


Właśnie przyszła bluza dla męża Ale jeszcze jej nie otwierałam. Jak wrócę do domu to oblukam

Ale zaliczyłam małą wpadkę... bo zamawiałam od męża z konta. Wszystko pięknie udało mi się ukryć w tajemnicy... do dzisiaj. Podałam specjalnie numer tel do mnie, żeby kurier do mnie dzwonił, a wysyłający na paczce podał nr tel męża. I mąż był zdziwiony i dzwoni do mnie co jest grane, co ja tam zamawiałam.... no i musiałam powiedzieć, że dzisiaj jak wróci do domu będzie na niego czekał prezent walentynkowy... nic się przed nim nie ukryje

---------- Dopisano o 13:04 ---------- Poprzedni post napisano o 13:00 ----------

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
całkowicie się z tobą zgadzam co ci polać bo dobrze gadasz??
moim zdaniem najłatwiej dostać pracę nie z polecenia wtedy gdy otwierają nowe oddziały albo klasy bo potrzebują więcej osób a jest szansa że tak będzie częściej - bo w przedszkolach jest wysyp dzieci jest ogrom to w końcu te dzieci trafią do szkoły i trzeba będzie otworzyć dodatkowe klasy

ja ostatnio jak byli znajomi z córką to się z niej uśmiałam bo ona mówi - ciociu a wiesz że u nas już są cztery pierwsze klasy a nie 3 bo jest tyleee dzieci... że nawet do D chodzą
a my z jej mamą popatrzyłyśmy po sobie bo jak my chodziłyśmy do tej samej skzoły co ona to standardem było po 8 klas aż jej chciałam powiedzieć że u nas to do H było ale nie chciałam jej psuć frajdy :



i mam jeszcze pytanie czy was też tele pizza tak molestuje? dzwonią do mnie średnio 3 razy w miesiącu i mówią że mój numer został wybrany - jassssne - i do końca miesiąca mam pizze za pół ceny - jak podam swój numer telefonu - mnie to bawi bo nie dość że dzwonią po kilka razy w miesiącu jakby raz nie wystarczyło powiedzieć to i tak w promocji na co dzień jest 40% taniej, albo 2za1, więc wielkaaaa mi promocja
aaa nie dziś jeszcze powiedzieli że od 11 do 14 z okazji walentynek do zamówienia dostanę wafelek toffinek.. buhahha
czy kogoś też tak molestują czy tylko ja mam to zezowate szczęście?
hmmm, jakieś winko chętnie przyjmę

U nas podstawówki były do "B", ale ja przez pierwsze 4 lata chodziłam do szkoły na wsi. Jak poszłam do miasta to klasy 4 były chyba do "C" albo też do "B" - nie pamiętam. A w gimnazjum do "H" a w liceum do "J"

Do mnie dzwonią, ale ja nigdy nie dzwoniłam na tele pizze, to może nie mają mojego numeru. Jedno co to mamy tel stacjonarny w mieszkaniu i to jest sajgon. Codziennie ktoś dzwoni, zazwyczaj TP SA, albo jakaś ankieta. Ale ja już się wycwaniłam i nie odbieram - w końcu ja na nikogo tel nie czekam
__________________

"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków!
Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś
Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły"


Edytowane przez Gucia0987
Czas edycji: 2011-02-09 o 12:10
Gucia0987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-09, 12:05   #1803
Ana***
Zakorzenienie
 
Avatar Ana***
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 10 048
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
całkowicie się z tobą zgadzam co ci polać bo dobrze gadasz??
moim zdaniem najłatwiej dostać pracę nie z polecenia wtedy gdy otwierają nowe oddziały albo klasy bo potrzebują więcej osób a jest szansa że tak będzie częściej - bo w przedszkolach jest wysyp dzieci jest ogrom to w końcu te dzieci trafią do szkoły i trzeba będzie otworzyć dodatkowe klasy

ja ostatnio jak byli znajomi z córką to się z niej uśmiałam bo ona mówi - ciociu a wiesz że u nas już są cztery pierwsze klasy a nie 3 bo jest tyleee dzieci... że nawet do D chodzą
a my z jej mamą popatrzyłyśmy po sobie bo jak my chodziłyśmy do tej samej skzoły co ona to standardem było po 8 klas aż jej chciałam powiedzieć że u nas to do H było ale nie chciałam jej psuć frajdy :


i mam jeszcze pytanie czy was też tele pizza tak molestuje? dzwonią do mnie średnio 3 razy w miesiącu i mówią że mój numer został wybrany - jassssne - i do końca miesiąca mam pizze za pół ceny - jak podam swój numer telefonu - mnie to bawi bo nie dość że dzwonią po kilka razy w miesiącu jakby raz nie wystarczyło powiedzieć to i tak w promocji na co dzień jest 40% taniej, albo 2za1, więc wielkaaaa mi promocja
aaa nie dziś jeszcze powiedzieli że od 11 do 14 z okazji walentynek do zamówienia dostanę wafelek toffinek.. buhahha
czy kogoś też tak molestują czy tylko ja mam to zezowate szczęście?
A nowe oddziały będą za 2 lata tak powiedziała a no i w najbliższych latach ma stara kadra się zmienić na nowa, bo jest u nas strasznie dużo jak to powiedziała nauczycieli wiekowych
U nas też było jakoś g czy h ale były tez przypadki do k
O właśnie, a dowiedziałam się dzisiaj że jest nowy przepis... i że jak do przyszłego roku nie znalazła pracy to cv trzeba rozwieźć na nowo
A tak nie było

A tego szczęście z tele pizzy to nie mam

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
życie. Mam nadzieje, że coś się znajdzie.


Właśnie przyszła bluza dla męża Ale jeszcze jej nie otwierałam. Jak wrócę do domu to oblukam

Ale zaliczyłam małą wpadkę... bo zamawiałam od męża z konta. Wszystko pięknie udało mi się ukryć w tajemnicy... do dzisiaj. Podałam specjalnie numer tel do mnie, żeby kurier do mnie dzwonił, a wysyłający na paczce podał nr tel męża. I mąż był zdziwiony i dzwoni do mnie co jest grane, co ja tam zamawiałam.... no i musiałam powiedzieć, że dzisiaj jak wróci do domu będzie na niego czekał prezent walentynkowy... nic się przed nim nie ukryje
Tez mam taką nadzieję!
Oooo kurde to Ci mąż może nie rozpakuje

Edytowane przez Ana***
Czas edycji: 2011-02-09 o 12:06
Ana*** jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-09, 12:08   #1804
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Ana 10 nauczycieli wow to 10 wakatów na miasto odpada... a jeśli chodzi o przedszkole to drzwi nie są zamknięte? normalnie wchodzisz do przedszkola nikogo nie ma pustki możesz sobie po nim spacerować i nikt cię nie widzi? hmm u nas koło 10 drzwi są zamykane do średnio 12 i trzeba dzwonić wtedy otwiera pani z kuchenki i od razu możesz o wszystko się zapytać bo przed 10 schodzą się dzieci i na szatni zawsze ktoś jest kto je odbiera, no i po 12 też bo już część dzieci po obiedzie idzie do domku wiec na szatni jest dziewczyna która je woła..
to może choć po przedszkolach właśnie koło 13 bo już ktoś będzie żeby przyprowadzać dzieci, dyra też jeszcze powinna być a nie ma natłoku rodziców którzy chcą iść do dyr z pytaniem

anika myślę że fackelmann robi dużo takich rzeczy ale nie wiem jak z trwałością..

Gucia to sobie popsuł niespodziankę, mam nadzieję że będzie dobra gatunkowo no i że będzie rozmiarowo pasować, bo na bank się spodoba
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach

Edytowane przez martucha84
Czas edycji: 2011-02-09 o 12:10
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-09, 12:18   #1805
Gucia0987
Zakorzenienie
 
Avatar Gucia0987
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez Ana*** Pokaż wiadomość
Tez mam taką nadzieję!
Oooo kurde to Ci mąż może nie rozpakuje
Wiesz co, może rozpakować. Nie mam ciśnienia, że musi dostać tą bluzę w walentynki. Będzie się nazywać walentynkowa, a jak nie to prezenty bez okazji są najlepsze

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
Gucia to sobie popsuł niespodziankę, mam nadzieję że będzie dobra gatunkowo no i że będzie rozmiarowo pasować, bo na bank się spodoba
no pan wysyłający zepsuł... no ale nic. Mam nadzieje, że będzie dobra. Już się nie mogę doczekać. będę siedzieć jak na szpilkach do 21:30
__________________

"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków!
Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś
Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły"

Gucia0987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-09, 12:34   #1806
Ana***
Zakorzenienie
 
Avatar Ana***
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 10 048
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
Ana 10 nauczycieli wow to 10 wakatów na miasto odpada... a jeśli chodzi o przedszkole to drzwi nie są zamknięte? normalnie wchodzisz do przedszkola nikogo nie ma pustki możesz sobie po nim spacerować i nikt cię nie widzi? hmm u nas koło 10 drzwi są zamykane do średnio 12 i trzeba dzwonić wtedy otwiera pani z kuchenki i od razu możesz o wszystko się zapytać bo przed 10 schodzą się dzieci i na szatni zawsze ktoś jest kto je odbiera, no i po 12 też bo już część dzieci po obiedzie idzie do domku wiec na szatni jest dziewczyna która je woła..
to może choć po przedszkolach właśnie koło 13 bo już ktoś będzie żeby przyprowadzać dzieci, dyra też jeszcze powinna być a nie ma natłoku rodziców którzy chcą iść do dyr z pytaniem
Dokładnie 10 osób... sama dyrektorka tej szkoły to powiedziała, a w innych szkołach też mówią, że jest najsłabsza. Nie były zamknięte.. zresztą jak miałam praktyki to też nigdy się nie spotkałam żeby były zamknięte. W jednym przedszkolu był tylko dzwonek a co kuchni to w kilku przedszkolach widziałam, że w ogóle inne wejście jest do kuchni no a dzieci do sal odprowadzali rodzice... a żadnego n-la tam nie było, w zasadzie to nigdzie
Martuś wiedziałam o tym, że podanie po roku trzeba ponownie zanieść? bo do tej pory ono chyba leżało kilka lat?

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
Wiesz co, może rozpakować. Nie mam ciśnienia, że musi dostać tą bluzę w walentynki. Będzie się nazywać walentynkowa, a jak nie to prezenty bez okazji są najlepsze
Chyba, że tak aczkolwiek ja mojego bym trzymała chociaz te parę godzin, żeby był ciekawy

---------- Dopisano o 13:34 ---------- Poprzedni post napisano o 13:23 ----------

Martucha dzwoniłam do wyd. nowa era i żeby dostać zaproszenie trzeba być nauczycielem pracującym więc nici z tego no i najczęściej to zaproszenie jest dawne poprzez szkołe lub przedszkole.
Ana*** jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-09, 12:36   #1807
india83
Zakorzenienie
 
Avatar india83
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 5 547
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez anika222 Pokaż wiadomość
mona ja mam pościel bawełnę satynową z elway i jestem bardzo z niej zadowolona , pierze sie super, nic sie nei dzieje, nie spiera sie, nie trzeba prasować, a mam ją już z 4 lata u męża

ja choruję na ten wzór
http://www.posciel-mateo.pl/posciel_...pro,470,0.html
ALE ŁADNA, tez by mi pasowała

Cytat:
Napisane przez Ana*** Pokaż wiadomość
[Ojjj męczące! Szczególnie jak utrudniają spotkanie z dyrektorem! No i wtedy pojawia się problem... bo nie wiadomo jak się zachować... Niby pasuje oddawac osobiście, żeby dyrektorka Cie zapamiętała, no ale być natrętnym? tez nie bardzo... albo uda Ci się już spotkać z dyr i ona odp. żeby zostawić cv w sekretariacie to też się tak głupio wyjdzie
Ana często zastępuje u nas sekretarke, wiec powiem Ci z mojej strony jak to wygląda. to nie jest wymysł sekretarki, ze ona Cie nie wpusci tylko ma to powiedziane odgórnie. U mnie tez czesto przychodza osoby w sprawie pracy, u nas nie dość, że nie mozna zobaczyc sie z szefem to nawet nie mozna zostawić dokumentów, bo najierw musi zostac ogłoszony nabór. i mimo, że tłumacze spokojnie, miło jak to wygląda, mam wrazenie, ze do niektorych osób nie dociera... i jak tu się nie zirytowac co prawda ja nie pracuje w szkole, ale pewnie w innych miejscach zazsady sa podobne. Na pewno CV nie zostanie wrzucone do kosza tylko odłożone do momentu gdy beda szukac pracownika. wiem, że dla Ciebie to trudne, bo sama w takiej sytacji bym się denerwowała, tez bym wolała osobiscie, ale niektorych rzeczy nie przeskoczysz. trzymam kciuki aby udało sie jak najszybciej

Cytat:
Napisane przez myszka_maj Pokaż wiadomość
dokładnie tak i zameczek jest metalowy wiec wytrzymały

ja kupuje zawsze u takiego akwizytora ktory przyjezdza do tesciowej do pracy

India -kochana mam do ciebie pytanie - przegladałam twoj watej o budowie domku i spodobaly mi sie twoje plytki w lazience - co to za wzór i jaka cena jesli mozna spytac
Paradyż Sensual Art Blue. niestety są dość drogie. na podloge udało mi sie kupic w II gat za jakies 20zł, ale na ściane sa po ok.170/m2 a dekory to koszt ok. 70zł/szt a mozaika dokładnie nie pamiętam, ale tez cos w takich kwotach

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
życie. Mam nadzieje, że coś się znajdzie.


Właśnie przyszła bluza dla męża Ale jeszcze jej nie otwierałam. Jak wrócę do domu to oblukam

Ale zaliczyłam małą wpadkę... bo zamawiałam od męża z konta. Wszystko pięknie udało mi się ukryć w tajemnicy... do dzisiaj. Podałam specjalnie numer tel do mnie, żeby kurier do mnie dzwonił, a wysyłający na paczce podał nr tel męża. I mąż był zdziwiony i dzwoni do mnie co jest grane, co ja tam zamawiałam.... no i musiałam powiedzieć, że dzisiaj jak wróci do domu będzie na niego czekał prezent walentynkowy... nic się przed nim nie ukryje

---------- Dopisano o 13:04 ---------- Poprzedni post napisano o 13:00 ----------



hmmm, jakieś winko chętnie przyjmę

U nas podstawówki były do "B", ale ja przez pierwsze 4 lata chodziłam do szkoły na wsi. Jak poszłam do miasta to klasy 4 były chyba do "C" albo też do "B" - nie pamiętam. A w gimnazjum do "H" a w liceum do "J"

Do mnie dzwonią, ale ja nigdy nie dzwoniłam na tele pizze, to może nie mają mojego numeru. Jedno co to mamy tel stacjonarny w mieszkaniu i to jest sajgon. Codziennie ktoś dzwoni, zazwyczaj TP SA, albo jakaś ankieta. Ale ja już się wycwaniłam i nie odbieram - w końcu ja na nikogo tel nie czekam
no i sie wydało
__________________
"W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca." Paulo Coelho
india83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-09, 12:37   #1808
Katunia:)
Zakorzenienie
 
Avatar Katunia:)
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 623
GG do Katunia:)
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Kobietki - dzieki za opinie i rady odnosnie menu
telerz wedlin i serow w takim razie tez bedzie

anika - tez mam posciel z elway-faktycznie jest super! a na ten wzor co pokazalas tez choruje

Ana - to mialas przygody z tymi cv, zycze dalej wytrwalosci i na pewno cos znajdziesz! tak jak juz Marta i Gucia pisaly dyrektorki pewnie czytaja cv jak potrzeba kogos a je nie maja wakatu to cv laduja w teczce. Ja kiedys pracowalam w kancelarii w przedszkolu z dyra wiec tak wlasnie robilismy. I jak wszedzie najpierw licza sie znajomosci, ale jak znasz ta dyre ktora Cie kiedys uczyla to na pewno bedzie o Tobie w razie czego pamietac trzymam kciuki a w razie czego to jak pisalas do roboty - ale z mezem w łózku

myszko - skads to znam-karmienie jedna reka a druga pisanie na wizazu hiii wlasnie robi to samo haha A Tomus przeuroczy

Ale mam mnostwo prasowania gryyyy
U nas w sasiedztwie zaczeli taki duzy budynek remontowac bryyy dach caly nowy robia, caly czas pile slychac, wczoraj nawet o 21 cos cieli piłą. A maly ma akurat w tej strony okno gdzie spi i mi nie umie zasnac bryyy wczoraj wieczorem juz myslam ze tam pojde! no ale jakby nie bylo cisza nocna od 22... cos zrobic... a ten remont pewnie dluuugo potrwa
na razie zmykam prasowac
Katunia:) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-09, 12:40   #1809
Gucia0987
Zakorzenienie
 
Avatar Gucia0987
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez Ana*** Pokaż wiadomość
\
Chyba, że tak aczkolwiek ja mojego bym trzymała chociaz te parę godzin, żeby był ciekawy .
Aniu, ja paczkę odebrałam u siebie w pracy. TŻet na 15:00 idzie do pracy,ja wracam po 16:00. TŻet w domu będzie ok 21:30. Wystarczająco go ciekawość będzie zżerać
__________________

"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków!
Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś
Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły"

Gucia0987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-09, 12:43   #1810
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
no pan wysyłający zepsuł... no ale nic. Mam nadzieje, że będzie dobra. Już się nie mogę doczekać. będę siedzieć jak na szpilkach do 21:30
dasz rade

Cytat:
Napisane przez Ana*** Pokaż wiadomość
Dokładnie 10 osób... sama dyrektorka tej szkoły to powiedziała, a w innych szkołach też mówią, że jest najsłabsza. Nie były zamknięte.. zresztą jak miałam praktyki to też nigdy się nie spotkałam żeby były zamknięte. W jednym przedszkolu był tylko dzwonek a co kuchni to w kilku przedszkolach widziałam, że w ogóle inne wejście jest do kuchni no a dzieci do sal odprowadzali rodzice... a żadnego n-la tam nie było, w zasadzie to nigdzie
Martuś wiedziałam o tym, że podanie po roku trzeba ponownie zanieść? bo do tej pory ono chyba leżało kilka lat?

Martucha dzwoniłam do wyd. nowa era i żeby dostać zaproszenie trzeba być nauczycielem pracującym więc nici z tego no i najczęściej to zaproszenie jest dawne poprzez szkołe lub przedszkole.
no ja się nie spotkałam z przedszkolem w którym drzwi są nie zamykane - z reguły w godzinach takiej ciszy się zamyka żeby nikt nie stał i nie pilnował jeszcze jakiś psychol wejdzie i dopiero będzie...
a to nie pani z kuchni z dołu tylko z kuchenki - takie małe koło sal z których wydaje się posiłki dzieciom albo przez okienka z kuchenki albo na wózku się wiezie
a co do podań to nie wiedziałam nie interesowałam się tym ale ja jak bedę musiała roznosić to i tak wolałabym jeszcze raz choćby po to żeby się przypomnieć

a co do wydawnictw to nie wiem bo ja się zapisałam jak pracowałam,
ale zaloguj się chociaż na stronach będziesz miała dostęp do różnych rzeczy
a jak nie byłam nauczycielem a chodziłam na kursy to z reguły z przedszkolami w których były organizowane - koleżanki mi mówiły że u nich będzie tyle ze ja płaciłam wtedy za siebie

---------- Dopisano o 13:43 ---------- Poprzedni post napisano o 13:40 ----------

katunia ktosia baja - czy w waszych przedszkolach albo przedszkolach mam drzwi sa zawsze otwarte czy w niektórych godzinach zamykają i trzeba dzwonić? bo aż mnie to zaintrygowało ale wątpię żeby to tylko u nas w mieście tak robili..
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-09, 12:49   #1811
klion78
Zadomowienie
 
Avatar klion78
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: moja kanapa
Wiadomości: 1 645
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Ana tym że nie zostałaś dopuszczona do dyrekcji bym się nie przejmowała. U nas w firmie też wiele ludzi składa podania, ale nikt nie rozmawia przy tej okazji z prezesem. Podania są przekazywane do kadr i w przypadku poszukiwania jakiegoś pracownika prezes je przegląda.
__________________
trzeba stworzyć dom żeby mieć do czego wracać ...
upchać miłość tam w każdy kąt ...
klion78 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-09, 12:56   #1812
Ana***
Zakorzenienie
 
Avatar Ana***
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 10 048
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez india83 Pokaż wiadomość
Ana często zastępuje u nas sekretarke, wiec powiem Ci z mojej strony jak to wygląda. to nie jest wymysł sekretarki, ze ona Cie nie wpusci tylko ma to powiedziane odgórnie. U mnie tez czesto przychodza osoby w sprawie pracy, u nas nie dość, że nie mozna zobaczyc sie z szefem to nawet nie mozna zostawić dokumentów, bo najierw musi zostac ogłoszony nabór. i mimo, że tłumacze spokojnie, miło jak to wygląda, mam wrazenie, ze do niektorych osób nie dociera... i jak tu się nie zirytowac co prawda ja nie pracuje w szkole, ale pewnie w innych miejscach zazsady sa podobne. Na pewno CV nie zostanie wrzucone do kosza tylko odłożone do momentu gdy beda szukac pracownika. wiem, że dla Ciebie to trudne, bo sama w takiej sytacji bym się denerwowała, tez bym wolała osobiscie, ale niektorych rzeczy nie przeskoczysz. trzymam kciuki aby udało sie jak najszybciej
Niby tak, ale zauważyłam, że jak bardzo chcę to idę do tego dyrektora i jak już u niego jestem to nie żałuję! Bo on wtedy ogląda to cv... a nie jest od razu wrzucone do szafki... a poza tym w mniejszy czy większy sposób zapamiętuje osobę... trzeba się jakoś wyróżnić z tłumu przyszłych pracowników No i ta różnica że tu jest ciągły nabór

Cytat:
Napisane przez Katunia:) Pokaż wiadomość
Ana - to mialas przygody z tymi cv, zycze dalej wytrwalosci i na pewno cos znajdziesz! tak jak juz Marta i Gucia pisaly dyrektorki pewnie czytaja cv jak potrzeba kogos a je nie maja wakatu to cv laduja w teczce. Ja kiedys pracowalam w kancelarii w przedszkolu z dyra wiec tak wlasnie robilismy. I jak wszedzie najpierw licza sie znajomosci, ale jak znasz ta dyre ktora Cie kiedys uczyla to na pewno bedzie o Tobie w razie czego pamietac trzymam kciuki a w razie czego to jak pisalas do roboty - ale z mezem w łózku
No właśnie jak zostawię cv to czytają jak potrzebują, jak idę osobiście to czytają od razu a przy okazji rzucają parę pytanek
Aaa no i mam jeszcze taką cichą nadzieje na pewne instytucje... ale to już powiem po wszystkim a nóż widelec!
A jak nie to męża w obroty, haha chociaż ta myśl... boję się!

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
Aniu, ja paczkę odebrałam u siebie w pracy. TŻet na 15:00 idzie do pracy,ja wracam po 16:00. TŻet w domu będzie ok 21:30. Wystarczająco go ciekawość będzie zżerać
A no to tak

---------- Dopisano o 13:56 ---------- Poprzedni post napisano o 13:51 ----------

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
dasz rade
no ja się nie spotkałam z przedszkolem w którym drzwi są nie zamykane - z reguły w godzinach takiej ciszy się zamyka żeby nikt nie stał i nie pilnował jeszcze jakiś psychol wejdzie i dopiero będzie...
a to nie pani z kuchni z dołu tylko z kuchenki - takie małe koło sal z których wydaje się posiłki dzieciom albo przez okienka z kuchenki albo na wózku się wiezie
a co do podań to nie wiedziałam nie interesowałam się tym ale ja jak bedę musiała roznosić to i tak wolałabym jeszcze raz choćby po to żeby się przypomnieć

a co do wydawnictw to nie wiem bo ja się zapisałam jak pracowałam,
ale zaloguj się chociaż na stronach będziesz miała dostęp do różnych rzeczy
a jak nie byłam nauczycielem a chodziłam na kursy to z reguły z przedszkolami w których były organizowane - koleżanki mi mówiły że u nich będzie tyle ze ja płaciłam wtedy za siebie

---------- Dopisano o 13:43 ---------- Poprzedni post napisano o 13:40 ----------

katunia ktosia baja - czy w waszych przedszkolach albo przedszkolach mam drzwi sa zawsze otwarte czy w niektórych godzinach zamykają i trzeba dzwonić? bo aż mnie to zaintrygowało ale wątpię żeby to tylko u nas w mieście tak robili..
No ja chodziłam po przedszkolach od 7:30-10:30 i wszędzie otwarte, oprócz jednego przedszkola ale pamiętam na praktykach, że nie raz wychodziliśmy albo na dwór, albo ja byłam gdzieś wysłana i zawsze były otwarte
Zalogowałam się i prawie wszystkie pomoce dyd. są zablokowane pisze żeby zadzwonić, żeby czasem uczniowie tego nie znaleźli i nie skorzystali no to dzwonię, a ona na to na jakim zestawie pracuję ha ha bardzo śmieszne i mówi że nie może udostępnić...

Cytat:
Napisane przez klion78 Pokaż wiadomość
Ana tym że nie zostałaś dopuszczona do dyrekcji bym się nie przejmowała. U nas w firmie też wiele ludzi składa podania, ale nikt nie rozmawia przy tej okazji z prezesem. Podania są przekazywane do kadr i w przypadku poszukiwania jakiegoś pracownika prezes je przegląda.
Póki co wszędzie się dostałam do dyr!
Gdzie się da to walczę i widzę rezultat! A jak nie to cóż, zostawię gdzie każą
co szkoła, co przedszkole to inne zwyczaje...

Edytowane przez Ana***
Czas edycji: 2011-02-09 o 12:59
Ana*** jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-09, 12:59   #1813
ktosia86
Zakorzenienie
 
Avatar ktosia86
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 6 599
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez myszka_maj Pokaż wiadomość
hej kochane....

wlasnie karmie Tomka i jedna reka do was pisze

czekam dzis na listonosza zamowilam komplecik jednak jasny, tzowi tez sie spodobal wiec stanelo na jasnym

Katunia tez ukladam menu na chrziny i chyba co nieco zgapie od ciebie

Aguś imie sliczne

Anika - widzialam ze byla rozmowa o nacieciu. ja bylam niedawno u gina na wizycie kontrolnej po porodzie (moj gin nie pracuje w szpitalu w ktorym rodzilam) i moj gin bardzo sie zdziwil ze nie bylam nacinana bo on baaaardzo zadko decyduje sie na pierwszy porod bez naciecia i ze musialam miec dobra polozna i ze ja musialam sie jej sluchac wogole ja sama sie dziwilam ze nie bylo naciecia bou nas w szpitalu to standard i to nie tylko przy pierwszym porodzie.

ktosiu fajna pralka tez czeka mnie zakup pralki a kompletnie nie wiem jaka

kurcze....tz mnie namawia na sciecie wlosow na krotko...jak mialam kiedys....a ja dopiero co je zapuscilam ....fakt mam teraz okropna dlugosc - odrosniety bob i wiecznie chodze rozczochrana .... sama nie wiem ... chcialam zapuscic na dluzsze zebym mogla w kite zwiazac ... ale kiedy one urosna...
jak to bywa z zakochanymi w swoich malenstwach mamami pochwale sie moim skarbem
Jejciu jaką on ma śliczną buźkę I faktycznie takie konkretne rysy. Ale będą dziewczyny za nim biegać

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
(...)
[/COLOR]katunia ktosia baja - czy w waszych przedszkolach albo przedszkolach mam drzwi sa zawsze otwarte czy w niektórych godzinach zamykają i trzeba dzwonić? bo aż mnie to zaintrygowało ale wątpię żeby to tylko u nas w mieście tak robili..
W przedszkolu mojej mamy drzwi są zamykane na klucz i przy drzwiach jest dzwonek. A potem już w godzinach kiedy rodzice odbierają dzieci zawsze ktoś z obsługi jest na korytarzu i wtedy już są otwarte.
__________________
Szczęśliwa żonka
Mamusia
ktosia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-09, 13:06   #1814
Katunia:)
Zakorzenienie
 
Avatar Katunia:)
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 623
GG do Katunia:)
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Martus - ja swoje przedszkole zawsze zamykalam, jak ktos chcial wejsc to dzwonil. Otwieralam jak rodzice zaczeli przychodzic po dzieci. U mamy w przedszkolu czasem sa zamkniete czasem nie, ale raczej staraja sie zamykac. To jadnak kwestia duuzego bezpieczenstwa.

Do mnie wlasnie dzwonila kolezanka, ktora ma swoje przedszkole z propozycją pracy
Katunia:) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-09, 13:10   #1815
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez Ana*** Pokaż wiadomość
No ja chodziłam po przedszkolach od 7:30-10:30 i wszędzie otwarte, oprócz jednego przedszkola ale pamiętam na praktykach, że nie raz wychodziliśmy albo na dwór, albo ja byłam gdzieś wysłana i zawsze były otwarte
a no widzisz ja myślałam ze byłaś później i wszyscy byli zajęci pracą wiec nie było nikogo na korytarzu i nikt ci nic nie powiedział.. i się zdziwiłam ze nie były drzwi zamknięte dlatego mnie to zdziwiło
a tak rano jak ty chodziłaś to zawsze są otwarte bo dzieci przychodzą więc pewnie ktoś z dzieckiem poszedł do sali i nikogo nie było


Cytat:
Napisane przez ktosia86 Pokaż wiadomość
W przedszkolu mojej mamy drzwi są zamykane na klucz i przy drzwiach jest dzwonek. A potem już w godzinach kiedy rodzice odbierają dzieci zawsze ktoś z obsługi jest na korytarzu i wtedy już są otwarte.
no to tak jak u nas

---------- Dopisano o 14:10 ---------- Poprzedni post napisano o 14:09 ----------

Cytat:
Napisane przez Katunia:) Pokaż wiadomość
Martus - ja swoje przedszkole zawsze zamykalam, jak ktos chcial wejsc to dzwonil. Otwieralam jak rodzice zaczeli przychodzic po dzieci. U mamy w przedszkolu czasem sa zamkniete czasem nie, ale raczej staraja sie zamykac. To jadnak kwestia duuzego bezpieczenstwa.

Do mnie wlasnie dzwonila kolezanka, ktora ma swoje przedszkole z propozycją pracy
o tak bezpieczeństwo ogromne
a propozycja super!! bierzesz??
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-09, 13:40   #1816
myszka_maj
Zakorzenienie
 
Avatar myszka_maj
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 3 337
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

dziekuje ponownie za komplenty dla tomcia dla mnie jest najpiekniejszy

india - dziekuje, faktycznie troche drogie, a szkoda bo bardzo mi sie spodobaly
__________________
...Zaczaruj mnie na życie całe...
bo tylko z Tobą zostać chce...
1.08.2009

Nasz Skarb
myszka_maj jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-09, 13:48   #1817
baja_86
Zakorzenienie
 
Avatar baja_86
 
Zarejestrowany: 2005-04
Wiadomości: 6 942
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
dasz rade


no ja się nie spotkałam z przedszkolem w którym drzwi są nie zamykane - z reguły w godzinach takiej ciszy się zamyka żeby nikt nie stał i nie pilnował jeszcze jakiś psychol wejdzie i dopiero będzie...
a to nie pani z kuchni z dołu tylko z kuchenki - takie małe koło sal z których wydaje się posiłki dzieciom albo przez okienka z kuchenki albo na wózku się wiezie
a co do podań to nie wiedziałam nie interesowałam się tym ale ja jak bedę musiała roznosić to i tak wolałabym jeszcze raz choćby po to żeby się przypomnieć

a co do wydawnictw to nie wiem bo ja się zapisałam jak pracowałam,
ale zaloguj się chociaż na stronach będziesz miała dostęp do różnych rzeczy
a jak nie byłam nauczycielem a chodziłam na kursy to z reguły z przedszkolami w których były organizowane - koleżanki mi mówiły że u nich będzie tyle ze ja płaciłam wtedy za siebie

---------- Dopisano o 13:43 ---------- Poprzedni post napisano o 13:40 ----------

katunia ktosia baja - czy w waszych przedszkolach albo przedszkolach mam drzwi sa zawsze otwarte czy w niektórych godzinach zamykają i trzeba dzwonić? bo aż mnie to zaintrygowało ale wątpię żeby to tylko u nas w mieście tak robili..
U nas są zamykane. Tam gdzie pracowałam ostatnio, na oddziale w małej wiosce zakluczalam drzwi bo tylko my byliśmy w tym budynku, no i otwierałam je wtedy gdy rodzice przychodzili, a jak pracowałam w większym oddziale tego samego przedszkola to były drzwi otwarte do wiatrołapu, a tam był domofon i w godzinach zajęć jak ktoś chciał wejść musiał dzwonić.
Jak roznosiłam CV to było różnie, w jednych przedszkolach trzeba było dzwonić, bo było zamknięte, a w innych bez problemu można było wejść. Także jest widać bardzo różnie. Ja osobiście uważam, że drzwi powinny być zamykane

Cytat:
Napisane przez Katunia:) Pokaż wiadomość
Martus - ja swoje przedszkole zawsze zamykalam, jak ktos chcial wejsc to dzwonil. Otwieralam jak rodzice zaczeli przychodzic po dzieci. U mamy w przedszkolu czasem sa zamkniete czasem nie, ale raczej staraja sie zamykac. To jadnak kwestia duuzego bezpieczenstwa.

Do mnie wlasnie dzwonila kolezanka, ktora ma swoje przedszkole z propozycją pracy
super, i co ty na to?
baja_86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-09, 13:59   #1818
Gucia0987
Zakorzenienie
 
Avatar Gucia0987
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez Katunia:) Pokaż wiadomość
Do mnie wlasnie dzwonila kolezanka, ktora ma swoje przedszkole z propozycją pracy
bierzesz?
__________________

"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków!
Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś
Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły"

Gucia0987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-09, 14:23   #1819
Katunia:)
Zakorzenienie
 
Avatar Katunia:)
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 623
GG do Katunia:)
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
a propozycja super!! bierzesz??
Cytat:
Napisane przez baja_86 Pokaż wiadomość
super, i co ty na to?
Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
bierzesz?
jestem na 75 % zdecydowana na tak
praca teraz od marca jeden dzien w tyg 3 godz, zajecia z dzieciakami, takie cos w stylu klubu malucha, adaptcaji do przedszkola
te 25% watpliowosci to: karmienie malucha-koniecznosc butli i laktatora a ona caly czas tylko z cycka pije i dojazd - mam prawko zrobione w ciazy i od tej pory nie jezdzilam, wiec kierowca ze mnie marny. Tu kwestia pocwiczenia a mysl na zakupem mniejszego autka-mamy kombika...
ciezko mysle
Katunia:) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-09, 14:26   #1820
Gucia0987
Zakorzenienie
 
Avatar Gucia0987
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez Katunia:) Pokaż wiadomość
jestem na 75 % zdecydowana na tak
praca teraz od marca jeden dzien w tyg 3 godz, zajecia z dzieciakami, takie cos w stylu klubu malucha, adaptcaji do przedszkola
te 25% watpliowosci to: karmienie malucha-koniecznosc butli i laktatora a ona caly czas tylko z cycka pije i dojazd - mam prawko zrobione w ciazy i od tej pory nie jezdzilam, wiec kierowca ze mnie marny. Tu kwestia pocwiczenia a mysl na zakupem mniejszego autka-mamy kombika...
ciezko mysle
Nie masz się nad czym zastanawiać. Bierz! Z laktatorem i butlą sobie poradzicie, a dla Ciebie to fajna rzecz.
Kiedy masz zacząć jeździć jak nie teraz Tym bardziej jak samochód kupujecie.
__________________

"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków!
Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś
Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły"

Gucia0987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-09, 14:42   #1821
Scio
Zakorzenienie
 
Avatar Scio
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Świętokrzyskie Góry ;)
Wiadomości: 12 973
GG do Scio
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez anika222 Pokaż wiadomość
musi swoje odstac w kolejce... nie ma to tamto....
Miałaś racje wizyta u lekarza 10 min. oczekiwanie w kolejce na zwolnienie godzina

Ja sobie ucięłam drzemke

Marta u nas jest tak, ze albo jest zamknięte i jest domofon, albo otwarte, ale wtedy siedzi taka pani na portierni, coś jakby sekretarka (przyjmuje opłaty itp.)
__________________
Pozdrawiam Paulina

W Gagatkowym świecie Mamo, połamigłówkujemy? - Logico primo
Agatka jest już z nami
Scio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-09, 14:53   #1822
mona_ja
Wtajemniczenie
 
Avatar mona_ja
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: opolskie
Wiadomości: 2 564
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Anika akcesoria kuchenne to firmy Tescoma są dobre tylko drogie. I jeszcze firma Vinzer, kupiłam tacie na urodziny otwieracz do wina i jest rewelacyjny, a tu masz nożyce, jeśli o takie chodzi http://allegro.pl/nozyce-do-drobiu-s...432412479.html

U nas jest mało sklepów z pościelą dlatego szukam na all.

Ja byłam w mieście, zrobiłam zakupy, byłam na solarium i regulacji brwi, pogadałam też z kosmetyczką o zabiegach z kwasami bo chcę trochę podreperować buźke, robiłyście cos takiego? U mnie jeden zabieg kosztuje 50zł, nie wiem czy to drogo.

Katunia super propozycja, nie ma się co zastanawiać, z karmieniem jakoś wykombinujesz a za kierownicą sobie poradzisz! Daleko musiałabyś dojeżdżać do tej szkoły?
__________________
Dawidek 18.10.2012 57cm i 3340g szczęścia


Nasz Ślub 30.05.2009
mona_ja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-09, 15:05   #1823
anika222
Zakorzenienie
 
Avatar anika222
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 5 949
GG do anika222
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez mona_ja Pokaż wiadomość
Anika akcesoria kuchenne to firmy Tescoma są dobre tylko drogie. I jeszcze firma Vinzer, kupiłam tacie na urodziny otwieracz do wina i jest rewelacyjny, a tu masz nożyce, jeśli o takie chodzi http://allegro.pl/nozyce-do-drobiu-s...432412479.html

U nas jest mało sklepów z pościelą dlatego szukam na all.

Ja byłam w mieście, zrobiłam zakupy, byłam na solarium i regulacji brwi, pogadałam też z kosmetyczką o zabiegach z kwasami bo chcę trochę podreperować buźke, robiłyście cos takiego? U mnie jeden zabieg kosztuje 50zł, nie wiem czy to drogo.

Katunia super propozycja, nie ma się co zastanawiać, z karmieniem jakoś wykombinujesz a za kierownicą sobie poradzisz! Daleko musiałabyś dojeżdżać do tej szkoły?
a myslisz ze takie nożyce kuchenne dadza sobie rade z kościami w kurczaku upieczonym?
__________________
-----------------------------------
Razem: 13.01.2003 --- 27.09.2008 --- 19.09.2009


"tylko spokój nas uratuje..piiiiip...
anika222 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-09, 15:11   #1824
mona_ja
Wtajemniczenie
 
Avatar mona_ja
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: opolskie
Wiadomości: 2 564
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez anika222 Pokaż wiadomość
a myslisz ze takie nożyce kuchenne dadza sobie rade z kościami w kurczaku upieczonym?
ja mam takie nożyce tylko chińskie i jakoś dają rade chociaż musze się czasem namęczyć bo są tępę, więc myślę że jak już chcesz coś takiego kupić to dobrej firmy. Moja mama ma niemieckie i są super.
__________________
Dawidek 18.10.2012 57cm i 3340g szczęścia


Nasz Ślub 30.05.2009
mona_ja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-09, 15:14   #1825
anika222
Zakorzenienie
 
Avatar anika222
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 5 949
GG do anika222
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez mona_ja Pokaż wiadomość
ja mam takie nożyce tylko chińskie i jakoś dają rade chociaż musze się czasem namęczyć bo są tępę, więc myślę że jak już chcesz coś takiego kupić to dobrej firmy. Moja mama ma niemieckie i są super.
no własnie ostatnio mama kroiła kaczkę i tak ie umordowała ze szok i postanowiłam je teraz na urodziny kupic takie nozyce i widelce do mies
a ma teraz 25 lutego
__________________
-----------------------------------
Razem: 13.01.2003 --- 27.09.2008 --- 19.09.2009


"tylko spokój nas uratuje..piiiiip...
anika222 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-09, 15:15   #1826
idzia111
Zakorzenienie
 
Avatar idzia111
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: woj. lubelskie
Wiadomości: 3 156
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Ana o co chodzi z tymi przepisami i ponownym roznoszeniem CV?
idzia111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-09, 15:30   #1827
MisQa
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 4 722
GG do MisQa
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

witam

jej ile wy znowu nasmarowałyście nie bardzo ostatnio mam kiedy nadrabiać, bo ciągle gdzieś jeździmy albo mam swoje zajęcie, bo próbuję maluteńki biznesik rozkręcić żeby jakąś kaskę na drobne wydatki mieć sobie

myszka - nie szukasz przypadkiem synowej??

pochwalę się tylko, że moje maleństwo już nie takie małe, waży prawie 7 kg zaczyna 'normalnie' jeść, i aż miło popatrzeć jak dzieciaczek robi się coraz bardziej kumaty czasami jak zacznie po swojemu gadać to wyglada jakby coś opowoadała normalnie

w ogóle sytuacja u nas się trochę zmieniła... TZ się zmienił... ale na razie cisza, żeby nie zapeszac
__________________
Julka http://www.suwaczki.com/tickers/bl9cpx9ipnwxid9w.png

Czas zacząć nowe, lepsze życie...
MisQa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-09, 15:39   #1828
anika222
Zakorzenienie
 
Avatar anika222
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 5 949
GG do anika222
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez MisQa Pokaż wiadomość
witam

jej ile wy znowu nasmarowałyście nie bardzo ostatnio mam kiedy nadrabiać, bo ciągle gdzieś jeździmy albo mam swoje zajęcie, bo próbuję maluteńki biznesik rozkręcić żeby jakąś kaskę na drobne wydatki mieć sobie

myszka - nie szukasz przypadkiem synowej??

pochwalę się tylko, że moje maleństwo już nie takie małe, waży prawie 7 kg zaczyna 'normalnie' jeść, i aż miło popatrzeć jak dzieciaczek robi się coraz bardziej kumaty czasami jak zacznie po swojemu gadać to wyglada jakby coś opowoadała normalnie

w ogóle sytuacja u nas się trochę zmieniła... TZ się zmienił... ale na razie cisza, żeby nie zapeszac

no to czekam na wieści i to dobre
pisz jak bedziesz gotowa
__________________
-----------------------------------
Razem: 13.01.2003 --- 27.09.2008 --- 19.09.2009


"tylko spokój nas uratuje..piiiiip...

Edytowane przez anika222
Czas edycji: 2011-02-09 o 16:01
anika222 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-09, 15:53   #1829
mona_ja
Wtajemniczenie
 
Avatar mona_ja
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: opolskie
Wiadomości: 2 564
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez anika222 Pokaż wiadomość
no własnie ostatnio mama kroiła kaczkę i tak ie umordowała ze szok i postanowiłam je teraz na urodziny kupic takie nozyce i widelce do mies
a ma teraz 25 lutego
to ma urodziny z moją starszą siostrą fajny pomysł z tymi nożycami, na pewno sie ucieszy.


Misqa trzymam kciuki żeby wam się ułożyło!
__________________
Dawidek 18.10.2012 57cm i 3340g szczęścia


Nasz Ślub 30.05.2009
mona_ja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-09, 16:01   #1830
anika222
Zakorzenienie
 
Avatar anika222
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 5 949
GG do anika222
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez mona_ja Pokaż wiadomość
to ma urodziny z moją starszą siostrą fajny pomysł z tymi nożycami, na pewno sie ucieszy.


Misqa trzymam kciuki żeby wam się ułożyło!
no to super
zaraz po ich urodzinkach urodzi sie moja Natusia

ojjjjjj pomalowałabym se pazurki... na czerwono mmmmmm
by się chciało
__________________
-----------------------------------
Razem: 13.01.2003 --- 27.09.2008 --- 19.09.2009


"tylko spokój nas uratuje..piiiiip...
anika222 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Forum ślubne


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:03.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.