|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
| Pokaż wyniki sondy: Na kolejny tytuł nowego wątku wybieram: | |||
| Kopniak tu, kopniak tam, nowe życie w sobie mam. Życie wyjątkowe - mamusie majowo-czerwcowe |
|
31 | 44,29% |
| Idzie idzie wiosna, nasze dzieci rosną jak na drożdżach - mamusie majowo-czerwcowe 2011 |
|
0 | 0% |
| Ten duży to tatuś a ja jestem mamusia, za pare tygodni przywitamy dzidziusia - mamusie maj-czer |
|
5 | 7,14% |
| Trzeciego trymestru uroki czujemy i przez zakupy bankrutujemy - V-VI- 2011 |
|
12 | 17,14% |
| Miłość ogromna w nas skumulowana czeka na szczęśliwe rozwiązania - mamusie V-VI |
|
0 | 0% |
| Istotka mała w nas rośnie i rośnie a my czekamy cierpliwie na wiosnę -V-VI |
|
2 | 2,86% |
| Przytulić tak bardzo maleństwa już chcemy, zaraz z miłości eksplodujemy - V-VI |
|
7 | 10,00% |
| Nosimy w sobie małe serduszka, wkrótce przywitamy naszego maluszka - mamusie maj-czerwiec 2011 |
|
13 | 18,57% |
| Głosujący: 70. Nie możesz głosować w tej sondzie | |||
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#631 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Pierdyliard pokus kulinarnych i sprawy okołociążowe to my - mamusie majowo-czer
u mnei w zakladzie prayc w ogole nie ma ksiazeczek uebzpieczeniowych... teraz nie jest to wymagane, wystarczy rmua. mnie zawsze przyjmuja z ostatnim kwitkiem.
__________________
|
|
|
|
#632 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 11 701
|
Dot.: Pierdyliard pokus kulinarnych i sprawy okołociążowe to my - mamusie majowo-czer
Cytat:
jdziewczyny pisaly, zeby amolem sobie smarowac pod noskiem, albo masc majerankowa ![]() Cytat:
![]() cofinij sie do wczorajszego wieczora, tam wkleilam fotke lozeczka z zielonym tlem uwazam, ze wyglada to bosko :P u mojej kolezanki, ktora byla w 14 tyg. stalo sie cos strasznego opisalabym wam, ale nie chce by mnie zbesztano, wiec sie wstrzymuje, najwyzej opisze w klubie
|
||
|
|
|
#633 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Pierdyliard pokus kulinarnych i sprawy okołociążowe to my - mamusie majowo-czer
agus widziałam jak wszystko nadrabiałam i potwierdzam wygląda to wspaniale
zastanawiam się tylko bo mam wszystkie akcesoria niebieskie a tak średnio mi pasuje zielony do niebieskiego...zawsze jednak mogę wymienić
__________________
główny cel: powrót do dawnej sylwetki |
|
|
|
#634 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Pierdyliard pokus kulinarnych i sprawy okołociążowe to my - mamusie majowo-czer
Cytat:
a nie jestem w klubie![]() co to jesat klub??
__________________
|
|
|
|
|
#635 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 5 179
|
Dot.: Pierdyliard pokus kulinarnych i sprawy okołociążowe to my - mamusie majowo-czer
Cytat:
będzie dobrze !!!! musi być !!!! Cytat:
jeszcze nie przyj !!!!!!! Cytat:
bo nie zamierzam prać dwa razy ciuszków jakichkolwiek, a już na pewno nie zamierzać prasować ich z dwóch stron ... sterylizatora też nie miałam, nie wyparzałam butelek ... |
|||
|
|
|
#636 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 1 003
|
Dot.: Pierdyliard pokus kulinarnych i sprawy okołociążowe to my - mamusie majowo-czer
[QUOTE=Grazin;25012490
ja to chyba jestem jakas wyrodna matka, bo nie bede miala sterylizatora, nie będę prać w proszkać typu lovella po dwa razy i nie sądzę zebym prasowała wszystkie ubranka za kazdym razem... jakoś jestem przekonana ze im dziecko ma bardziej sterylne warunki jest podatne na wszelkiego rodzaju choroby... nie mowie zeby dziecko bylo ubabrane i umorusane i jadło brudne owoce, ale takie przeraźliwe dbanie o higienę to chyba własnie powoduje alergię a nie ją powstrzymuje... jakoś dzieci chowane na wsi maja mneij alergii niz te w miastach "wysterylizowane". dobra czekam aż mnei zlinczujecie a może jest jeszcze ktoś kto podziela moje zdanie??? [/QUOTE]Ja też podzielam Twoje zdanie Moja córeczka nie miała jeszcze skończonego roku, kiedy zabrałam ją na kolonie (byłam kierownikiem). Bawiła się z dziećmi, była umorusana, niektórych ubranek nie dało się uratować po plamach z trawy Jadła to samo co uczestnicy i wyszło jej na zdrowie. Rok później zabrałam ją na dwa tygodnie na obóz pod namioty - dziecko było w swoim żywiole, gdy się mogło pobabrać w piasku, a jeszcze lepiej w błocie.Teraz zamierzam przeprać raz wszystkie rzeczy i poprasować, potem w natłoku zajęć, to pewnie tylko wyjściowe ciuszki będą prasowane Z Anulką robiłam tak samo, a dziecko zdrowe i szczęśliwe (miała tylko podejrzenie AZS, ale okazało się, że winny jest płyn z Johnsona Edytowane przez Weredka Czas edycji: 2011-02-11 o 10:47 |
|
|
|
#637 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 1 999
|
Dot.: Pierdyliard pokus kulinarnych i sprawy okołociążowe to my - mamusie majowo-czer
Kwiatecek Stodal w porządku - nie zaszkodzi a może nawet pomoże
![]() Oscillococcinum parę razy mnie wyciągnęło, ale trzeba brać przy faktycznie pierwszych objawach, u ciebie to przeziębienie już trochę trwa, więc lepiej odłóż sobie do szafeczki, bo szkoda brać. Lepiej faktycznie prenalen
__________________
Karolinka 03-06-2011 Wiktoria 18-10-2006 |
|
|
|
#638 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Pierdyliard pokus kulinarnych i sprawy okołociążowe to my - mamusie majowo-czer
andziotku to super
a Zosieńka zdrowa![]() więc utrzymuję się w swoim przekonaniu co do prania, prasowania i sterylizowania ja sie ogolnie bardzo nie lubie z żelazkiem pracuje tylko to co bezwzględnie muszę. mama od małego wpoiła mi do głopwy ze w szafie wszystko musi byc wyprasowane zanim sie to przełozy z kosza na pranie do szafek. i tak własnie latami lezały mi sterty ciuchów czekajacych na wyporasiwanie. az tż mnie kiedys klupnął w głowę i powiedział ze nie trzeba przeciez tak robic
__________________
|
|
|
|
#639 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Pierdyliard pokus kulinarnych i sprawy okołociążowe to my - mamusie majowo-czer
ja podzielam twoje zdanie po co mamy sobie dokładać jeszcze pracy a później męczyc siebie i dziecko z jego alergią
![]() nie uważam się za wyrodną matkę z tego powodu. wiadomo że musi być czysto ale nie mam zamiaru zmieniać się w reni jusis ![]() ![]() no to tyle dobra babeczki lecę coś upichcić na obiadek
__________________
główny cel: powrót do dawnej sylwetki Edytowane przez vanes Czas edycji: 2011-02-11 o 10:52 |
|
|
|
#640 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Pierdyliard pokus kulinarnych i sprawy okołociążowe to my - mamusie majowo-czer
Wederka to super
![]() też sądzę ze nie bede miaola czasu ani chęci prasować wszystkich ubranek tym bardziej ze bedzie ich penwie sporo ![]() ulżyło mi jednak nie jestem taka wyrodna![]()
__________________
|
|
|
|
#641 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: L/J/W
Wiadomości: 6 286
|
Dot.: Pierdyliard pokus kulinarnych i sprawy okołociążowe to my - mamusie majowo-czer
Grazin ja popieram Twoje zdanie co do sterylnych warunków w których wychowujemy dzieci
tzn. w pralce mam funkcję dodatkowego płukania i z tego będę korzystać, będę sypać mniej proszku niż nam i bez płynu do płukania. Ale nie zamierzam sterylizować butelek, kupować do tego urządzeń itd...moja mama wychowała naszą trójkę bez nich i żyjemy i mamy się dobrze. Diety mamy karmiącej też nie zamierzam wprowadzać. Będę jadła normalnie, a jak zauważę że coś zaszkodziło dziecku to wtedy odstawię to coś. Co trzeba będzie wyprasuję ale tylko po to by ładnie wyglądało Ubranka wypiorę raz w kwietniu po remoncie i jak już będę pakować do szafy na gotowe. Czasem czytając wpisy na forum odnoszę wrażenie że będę najgorszą matką świata, bo nie planuję tych wszystkich rzeczy a do tego planuję zostawić miesięcznego bobasa na weekend a sama jechac na wesele do przyjaciółki oczywiście to tylko chwilowe jest bo tż wie co mi powiedzieć żebym tak się nie czuła Co do sprzeciwienia się tej opłacie. Ja sądzę że mój tż jeżeli przyjdzie mu zapłacić za "firanki" to zrobi awanturę że to nie jego broszka nowe firanki w gabinecie pielęgniarek. I ja mu też powiedziałam że gdy będą chcieli wydębić od niego jakąś kasę to ma się nie dać i tyle. To nam się należy!!! Tak samo nie rozumiem opłat za położne i to sporych...ehh jak już taka ze szpitala będzie której nie zapłacimy to jesteśmy gorzej "obsługiwane" a przecież one dostają pieniążki za swoją pracę, która polega własnie na pomocy nam. Mojemu mężowi nikt nie płaci za to że oddaje honory wyższemu stopniu. W ogóle to jestem wściekła...mój tż objął wczoraj służbę o 9.30 i ma 24 godziny czyli do 9.30 dzisiaj...oczywiście ci którzy mieli ich zmienić jeszcze nie dotarli na kompanię i wychodzi na to że mój tż od ponad godziny jest charytatywnie w pracy, bo nikt mu za to nie zapłaci. A do tego ja na dzisiaj jestem umówiona z mamą, że jej pomogę bo siostra robi 18 dla znajomych i trzeba przyszykować jedzenie a ja siedzę i czekam na tż bo muszę po niego podjechać kawałek
__________________
"Miłość...Wtedy, kiedy stoicie pod drzewem, a ty marzysz, żeby się przewróciło, bo będziesz mógł ją osłonić"
Nasz skarb ![]() |
|
|
|
#642 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 11 701
|
Dot.: Pierdyliard pokus kulinarnych i sprawy okołociążowe to my - mamusie majowo-czer
Cytat:
kochana ja tez nie mam wszystkiego wjednym kolorze komode do malej mam ciemny braz lozeczko teak meble mam machon hehe ale firany przynajmniej biale do niebieskiego hmm a moze jakis ladny odcien zoltego ?? uniwersalny pasujacy kolorek ![]() do klubu maja wstep tylko uzytkownicy z zaproszeniem wysylam je jak wiem, ze ktos na forum jest wiarygodny i siedzi z nami na tyle dlugo by mu zaufac
|
|
|
|
|
#643 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2002-12
Wiadomości: 12 780
|
Dot.: Pierdyliard pokus kulinarnych i sprawy okołociążowe to my - mamusie majowo-czer
Ja prawie w ogóle nie prasuję
zazwyczaj robi to mąż Co do dzieciowych ubranek mam zamiar prać pierwszy raz w Loveli (ale to w maju dopiero), poprasować też raz, a później to wszystko wyjdzie w praniu i pewnie prasowanie będzie tylko na wyjście. Bzyczko, też mnie strasznie wkurza jak położne chcą wydębić kasę. Do jasnej anielki, przecież to ich praca Jednak prawda jest taka, że to my pacjentki nakręcamy takie nagradzanie i "dodatkową opiekę".
__________________
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1117911 Edytowane przez MoniaK Czas edycji: 2011-02-11 o 10:58 |
|
|
|
#644 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 2 063
|
Dot.: Pierdyliard pokus kulinarnych i sprawy okołociążowe to my - mamusie majowo-czer
Cytat:
![]() otoz tez nie bede prac w specjalnych proszkach(chyba ze jakies uczulenie sie pokaze, ale generalnie jestem za nieuzywaniem intensywnie pachnacych proszkow, plynow ) prasowanie?! tylko tego co trzeba. jak sie urodzil mlody to nawet zelazka nie mialam w domu tz toczyl ze mna boj o zelazko ze strachu ze jak kupie to bede go gnala do prasowania, a to jedyna rzecz ktorej sie wyrzekl, wiec jak teraz prasuje i sa jego rzeczy to mi je wyciaga z kosza(zeby nie bylo ze ja jemu wyprasowalam to on i moje musi, bo jego zdaniem prasowanie to najbardziej niemeska czynnosc-z czym sie nie zgadzam)a co do sterylizacji butelek i takich tam, no to ja mialam fobie przy wczesniaku, zawsze myslismy rece jak go mielismy dotknac, w szpitalu sterylizowalismy plynem, potem mi tak przesszlo na butelki, nie oblizywalam jego smoczka jak spadl tylko zawsze mylam i wyparzalam(bardzo sie balam ze niedojrzaly organizm, ze moga byc jakies rewolucje) ale nie mial absolutnie rzadnych zmian w buzce, czy cos. nie wiem jakby bylo jakbym tego sie nie trzymala. no i z przyzwyczajenia mam zamiar tak samo traktowac drugie(z mniejszym rygorem ciut) moim skromnym zdaniem niebieski jest bardzo bardzo bardzo zimny. u nas w rodzinie ktos pomalowal dziecku pokoj na niebiesko i jest tam tak nieprzyjemnie ze szok, nawet przy dziennym swietle. moja gama kolrystyczna konczy sie na odcieniach bezu, lekkie brazy, fiolet i soczysta zielen. |
|
|
|
|
#645 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Pierdyliard pokus kulinarnych i sprawy okołociążowe to my - mamusie majowo-czer
My też mamy zamiar zdroworozsądkowo
podjeść do tego wszystkiego. Tym bardziej, że mamy przykład, co robili ( a nawet robią dalej ) mój brat i bratowa. Moja bratowa do dnia dzisiejszego ( a Zuzia kończy dzisiaj dokładnie pół roku ) zapisuje w notesie godziny karmienia ( od której do której i z jakiej piersi ) a także ilość kup![]() Przebojem chrzcin było, gdy mój brat oświadczył przy obiedzie, że Zuzia będzie karmiona dokładnie za 18 minut. Nie będę budziła dziecka, co 2 godziny, bo wypada pora karmienia. Sam się przecież obudzi, jak będzie głodny. My nawet bierzemy pod uwage opcję dokarmiania Piotrusia na noc butlą, aby wszyscy w miarę się wyspali ( oczywiście chcę karmić piersią ). Rzeczy, które dostałam czy kupiłam, to piorę, ale w tym, co nasze rzeczy - Perwoll albo Perła. Jak zdażę, to wyprasuję. Chcemy cieszyć się macierzyństwem na maksa, spędzać z naszym synusiem każdą chwilę, ale nie chcemy "hodować" go w sterylnych warunkach, zgodnie z jakimiś wytycznymi. Aha, co do diety, to też nie zamierzam się katować. W końcu szczęśliwa mama, to szczęśliwy Piotruś ).Ale się rozpisałam
Edytowane przez anulinka2009 Czas edycji: 2011-02-11 o 11:02 |
|
|
|
#646 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Pierdyliard pokus kulinarnych i sprawy okołociążowe to my - mamusie majowo-czer
no właśnie to też są moje kolory agnieszko
![]() dlatego tak się zastanawiam bo niebieski wydaje mi się zdecydowanie za zimnym kolorem a ten fiolet z czym połączyc??bo z różem to tak chyba nie bardzo :P
__________________
główny cel: powrót do dawnej sylwetki |
|
|
|
#647 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Pierdyliard pokus kulinarnych i sprawy okołociążowe to my - mamusie majowo-czer
jestem na watku od samego poczatku, i tez w klubie nie jestem...
ide do lozka, dziekuje za rady ![]() nadrobilam was z wczoraj,eweskajestes wielka ale zgrbna. Katarzynka, gratuluje malej istotki, a resmene tak mnie wczoraj wystraszyla, lez kochana i ie wstawaj.
__________________
|
|
|
|
#648 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2002-12
Wiadomości: 12 780
|
Dot.: Pierdyliard pokus kulinarnych i sprawy okołociążowe to my - mamusie majowo-czer
Wiecie co, ja to mam schizę i obawiam się bardzo tego że dziecko mi się zachłyśnie, uleje a ja nie zdążę go uratować
__________________
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1117911 |
|
|
|
#649 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Pierdyliard pokus kulinarnych i sprawy okołociążowe to my - mamusie majowo-czer
Cytat:
to mam nadzieje ze kiedys doczekam się zaproszenia![]() Aguś gdybym bylka mama wczesniaka to podejrzewam że też bardziej trzymalabyms ie tych wszystkich zasad. zobaczyny wyhjdzie w praniu. ja tez sie sprzeciwie opłacie w szpitalu w taki8m razie. mi w mojej pracy nikt nie daje dodatkowych premii za miła obsługe i sprawne udzielenie kredytu ![]() choc czasem sie zdaza ze ktos starej daty porzyjdzie z kawą czy czekoladą w ramach "łapówki":P ale zazwyczaj sa to starsi ludzie
__________________
|
|
|
|
|
#650 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 2 063
|
Dot.: Pierdyliard pokus kulinarnych i sprawy okołociążowe to my - mamusie majowo-czer
Cytat:
starszy syn pokoj bez z swieza zielenia albo caly zielony. nasza sypialnia (chcialabym chociaz jedna sciane kawe z mlekiem bo kocham brazy z tym ze nie wiem czy optycznie nie pomniejsze tego pokoju) i korytarz tez nie wiem anulinka hahaha niezle sie usmialam z karmienia za 18 minut... ja tez nie zamierzam budzic dziecka! a w nocy bedzie rownouprawnienie nie mam zamiaru zapieprzac ze wstawaniem co noc.na poczatku tz bedzie dosc dlugo wiec jakos sie podzielimy, a potem co przyjazd to jego duzur;D
Edytowane przez agnieszka_pe25 Czas edycji: 2011-02-11 o 11:08 |
|
|
|
|
#651 |
|
Moderatoreska
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 14 611
|
Dot.: Pierdyliard pokus kulinarnych i sprawy okołociążowe to my - mamusie majowo-czer
Co do Taverney to dawno jej nie było,ale chyba wszystko ok bo wczoraj była na forum, no i udziela sie prawie codziennie.
|
|
|
|
#652 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 11 701
|
Dot.: Pierdyliard pokus kulinarnych i sprawy okołociążowe to my - mamusie majowo-czer
Cytat:
22.59 idziemy karmic ![]() masz racje ![]() Cytat:
juz leci zaproszenie
|
||
|
|
|
#653 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Sosnowiec
Wiadomości: 1 544
|
Dot.: Pierdyliard pokus kulinarnych i sprawy okołociążowe to my - mamusie majowo-czer
Dzień dobry Kochane
.daisy - no to masz sposób na zapełnienie milion szfek w kuchni kaszkami ide na łowy to sobie pokupuje .Grazin - ja po żelazie mam lepszą przemianę materii niż wcześniej spróbuj zapijać kwaśnym - myślę, że to też ma swój wpływ na to.eweska - kupujcie kupujcie - tyle się naszukałaś tych wózków, że jak znalazłaś to kupuj .ja sie ubieram na zakupki i do banku )po raz kolejny). musze też się rozejrzeć za kabinami do łazienki - jakbyście miały sprawdzonych producentów dajcie znać proszę. chcemy otwartą, a nie te gotowe modele. miłego dnia - pomimo deszczu (ja w sumie lubię deszcz ).
|
|
|
|
#654 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: L/J/W
Wiadomości: 6 286
|
Dot.: Pierdyliard pokus kulinarnych i sprawy okołociążowe to my - mamusie majowo-czer
a wiecie co dziewczyny...moja siostra młodsza to też wcześniak, urodziła się w 7 miesiącu...i najbardziej z tego wszystkiego pamiętam to, że mojej mamy nie było w domu, zajmował się naszą trójką mój tato, a w czasie gdy pracował (na 3 zmiany) była u nas któraś z babć. I tato miał normalne podejście..ale babcia jedna...no szok. Nie podchodź do dziecka, jak podchodzisz to z pieluchą przy twarzy i takie tam
jakby mogła to by w ogóle zrobiła izolatkę albo dla nas albo dla siostry. No szaleństwo. Ale ta sama babcia mojemu kuzynowi zabraniała dawać kredki póki do szkoły nie zaczął chodzić, nożyczki dopiero w 4 klasie szkoły podstawowej dostał do łap w domu, bo sobie mógł krzywdę zrobić. Wszystko jadł łyżką bo widelcem może sobie oko wykoleć.
__________________
"Miłość...Wtedy, kiedy stoicie pod drzewem, a ty marzysz, żeby się przewróciło, bo będziesz mógł ją osłonić"
Nasz skarb ![]() |
|
|
|
#655 | ||
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Pierdyliard pokus kulinarnych i sprawy okołociążowe to my - mamusie majowo-czer
Cytat:
![]() Cytat:
wstawiam fotke moich zakupow, wiem ze sa niebieskie niektore, ale przeciez dziewczynce tez bedzie ladnie w niebieskim nie moglam sie oprzec tym sweterkom
__________________
Codziennie uczysz mnie jak mam Cię kochać
04.05.2011r. godz.21.42 Nikosia |
||
|
|
|
#656 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 5 179
|
Dot.: Pierdyliard pokus kulinarnych i sprawy okołociążowe to my - mamusie majowo-czer
Cytat:
poza tym chciałam w którymś momencie wprowadzić jej dość stałe godziny karmień żeby było przewidywalnie, co prawda nie budziłam jej jak się nie obudziła na posiłek, ani nie tryzmałam się godzin co do minuty, ale jakoś to nam pomagało ...póżniej już był standard że jadła ok 6, 11, 13, 16 i 19Cytat:
ma swoje odruchy, dobrze po posiłku kłaść na boku |
||
|
|
|
#657 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Pierdyliard pokus kulinarnych i sprawy okołociążowe to my - mamusie majowo-czer
Cytat:
ale sie uśmialam![]() nożyczki dopieor w 4 klasie masakra ![]() monia zapijam sokiem pomarańczowym od kiedy mi poleciałas nie muli mnie w każdym badź razie
__________________
|
|
|
|
|
#658 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 5 179
|
Dot.: Pierdyliard pokus kulinarnych i sprawy okołociążowe to my - mamusie majowo-czer
Cytat:
![]() Cytat:
gdzie kupiłaś?? |
||
|
|
|
#659 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Pierdyliard pokus kulinarnych i sprawy okołociążowe to my - mamusie majowo-czer
dobra juz prawie 12 wyopadaloby wreszcie wstać z łóżka;P
ide do sklepu i robic obiadek. trzymta sie dziewuszki
__________________
|
|
|
|
#660 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Pierdyliard pokus kulinarnych i sprawy okołociążowe to my - mamusie majowo-czer
Cytat:
Cytat:
no a mnei 2 lekarzy powiedziało, ze sie tego nie robi, choć jak mówiłam zależy to od "lokalizacji" Ja mam gdzieś w cieśni. Dowiem się we wtorek... A z tym karmieniem za 18 min to przegięcie !! ja uwazam, ze trzeba karmic dziecko wtedy kiedy ma na to ochotę i tego planuję się trzymac Myślę, że ja chyba, za stara jestem aby tak panikować i w takim układzie upiorę 1 x i uprasuję ewentualnie ale tez 1 raz i nie po dwoch stronach.. Takie cieplarniane warunki czasem jeszcze gorsze, niż standardowe wychowanie, bez nadmiernego przewrażliwienia (zwłaszcza jak dzidzia zdrowa) Mam przykład po sobie, że mama chyba do 2 czy 3 klasy podstawówki nei pozwoliła mi jeśc lodów !!! Tylko ciepłe bo się przeziębię i faktycznie chorowitek byłam straszny - więc niepodawanie lodów nie miało tu żadnego wpływu.. Uważam, że we wszystkim trzeba mieć umiar i rozsądek.
__________________
Kiedyś byłaś jak kropelka, czułaś serca mego bicie i już wtedy wiedziałaś jak jest wielka miłość, która daje życie Gabrysia 27.05.2011, godz. 3.10 |
||
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:34.





anulinka2009 czy ty przypadkiem nie pisalas ze wystarczy RMUA z ostatnich dwoch miesiecy???



Jedna po drugiej
a może jest jeszcze ktoś kto podziela moje zdanie???
Jadła to samo co uczestnicy i wyszło jej na zdrowie. Rok później zabrałam ją na dwa tygodnie na obóz pod namioty - dziecko było w swoim żywiole, gdy się mogło pobabrać w piasku, a jeszcze lepiej w błocie.






Jednak prawda jest taka, że to my pacjentki nakręcamy takie nagradzanie i "dodatkową opiekę".
tylko tego co trzeba. jak sie urodzil mlody to nawet zelazka nie mialam w domu






