Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV - Strona 91 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne

Notka

Forum ślubne Forum ślubne - zanim staniecie na ślubnym kobiercu, możecie tutaj podyskutować na tematy jak: suknie, stroje dla świadków, wybór wizażystki i fryzjerki itd.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-02-15, 23:41   #2701
Scio
Zakorzenienie
 
Avatar Scio
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Świętokrzyskie Góry ;)
Wiadomości: 12 973
GG do Scio
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Aga wiadomo zaufanie do lekarza to podstawa.
Po prostu większość z nas się zdziwiła
A mnie takie tłumaczenie, ze dawniej to to, czy tamto to mnie nie przekonuje, w końcu nauka idzie do przodu, ewolucja itd.
Dawniej nie było prądu, łazienek w domach i też ludzie żyli, po co brać leki dawniej nie było itd.
__________________
Pozdrawiam Paulina

W Gagatkowym świecie Mamo, połamigłówkujemy? - Logico primo
Agatka jest już z nami
Scio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-15, 23:42   #2702
bzyczka1
Zakorzenienie
 
Avatar bzyczka1
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: L/J/W
Wiadomości: 6 286
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

wiesz ja też chodzę do doświadczonego gina prywatnie i za wszystkie badania płacę sama, w laboratorium tylko mówię co chcę zrobić i nic im do tego co chcę a czego nie chcę robić. To że gin nie zlecił nie znaczy że nie jest potrzebne. Przeczytaj chociażby informacje na stronie którą podesłałam, dla mnie byłby to wystarczający powód do zrobienia tego badania na własną rękę.

Badanie na HIV moim zdaniem powinno być refundowane i obowiązkowe przynajmniej raz w roku. Bo nie możemy mieć pewności co do byłych partnerek naszych tż, czy byłych partnerek naszych byłych. Zresztą wirusem możemy się zarazić nawet u dentysty

Jak dla mnie mniej ważne są usg niż te badania, ale co kto lubi.


I w ten oto sposób zaśmieciłyśmy wątek żonek mam nadzieję że się nie pogniewają

Dobranoc


ps. ja byłam na pierwszej wizycie u gina z dłuższym doświadczeniem niż 25 lat, który stwierdził że jeżeli testy mi wyszły pozytywnie i nie mam okresu to pewnie jestem w ciąży ale on tego stwierdzić nijak teraz nie może. A poszłam do swojego teraźniejszego to od razu po badaniu ginekologicznym stwierdził że faktycznie coś się "rodzi" i dla potwierdzenia zrobił mi usg dopochwowe i na nim było widać pęcherzyk.
__________________
"Miłość...Wtedy, kiedy stoicie pod drzewem, a ty marzysz, żeby się przewróciło, bo będziesz mógł ją osłonić"

Nasz skarb

Edytowane przez bzyczka1
Czas edycji: 2011-02-15 o 23:45
bzyczka1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-15, 23:47   #2703
agus87
Zakorzenienie
 
Avatar agus87
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 11 701
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez Scio Pokaż wiadomość
Aga wiadomo zaufanie do lekarza to podstawa.
Po prostu większość z nas się zdziwiła
A mnie takie tłumaczenie, ze dawniej to to, czy tamto to mnie nie przekonuje, w końcu nauka idzie do przodu, ewolucja itd.
Dawniej nie było prądu, łazienek w domach i też ludzie żyli, po co brać leki dawniej nie było itd.
no tak masz racje
ja tez jestem zdziwiona
i sama nie wiem teraz juz nic

pojde do niego za tydzien w srode to sie sptam
a jak mi idiota powie, ze mialam robione to znaczy, ze to badanie wystepuje pod kilkunastoma nazwami, ktore gdzies tam w czyms tam sa uwzglednione i ja sobie mogfe szukac po tych wszystkich szyfrach badaniowych
Cytat:
Napisane przez bzyczka1 Pokaż wiadomość
wiesz ja też chodzę do doświadczonego gina prywatnie i za wszystkie badania płacę sama, w laboratorium tylko mówię co chcę zrobić i nic im do tego co chcę a czego nie chcę robić. To że gin nie zlecił nie znaczy że nie jest potrzebne. Przeczytaj chociażby informacje na stronie którą podesłałam, dla mnie byłby to wystarczający powód do zrobienia tego badania na własną rękę.

Badanie na HIV moim zdaniem powinno być refundowane i obowiązkowe przynajmniej raz w roku. Bo nie możemy mieć pewności co do byłych partnerek naszych tż, czy byłych partnerek naszych byłych. Zresztą wirusem możemy się zarazić nawet u dentysty

Jak dla mnie mniej ważne są usg niż te badania, ale co kto lubi.


I w ten oto sposób zaśmieciłyśmy wątek żonek mam nadzieję że się nie pogniewają

Dobranoc
no tak tak
ale napisalam, ze nie polece do laboratorium i na wlasna reke zrobie to badanie


hiv z tego co wiem bede miec na bank, bo w szpitalu wymagaja
a takze cos jeszcze
aa zoltaczke
a reszte no coz
co mi karza to zrobie
a u mnie za hiv bede placic



bzyczka
ja tez poszlam do takiej gin na poczatku
kazdy gin podchodzi do tego indywidualnie

tez nic powiedziec nie umiala
wiec pozostalam przy swoim
bo oczywiscie musialam wiedziec szybciej niz sie ciaza rozwija
a, ze sie pozniej okazalo ze ta pani dr ma przestarzaly sprzet i co 2 parze myli plec, no to sory
__________________
Aleksandra 19.04.2011

Edytowane przez agus87
Czas edycji: 2011-02-15 o 23:50
agus87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-15, 23:51   #2704
Scio
Zakorzenienie
 
Avatar Scio
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Świętokrzyskie Góry ;)
Wiadomości: 12 973
GG do Scio
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Aga szczerze mówiąc to ja myślę, ze miałaś to badanie robione, tylko wiadomo jak to jest z tymi szyframi, kto się w tym połapie
jedna rzecz, a milion nazw.

Ja dziś pół dnia rozszyfrowywałam moj wynik usg - ciekawość mnie zeżarła, które skróty są od których części ciała i tez na ten sam pomiar kilka nazw.

Wic najlepiej się dopytaj gina.
__________________
Pozdrawiam Paulina

W Gagatkowym świecie Mamo, połamigłówkujemy? - Logico primo
Agatka jest już z nami
Scio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-16, 08:15   #2705
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez ktosia86 Pokaż wiadomość
Dzięki za opinię
Moi rodzice widzieli go też na żywo i są zachwyceni, a ja mam dylemat przez te nieszczęsne kolory
bardzoo fajny serio a kolory no cóż..


Cytat:
Napisane przez ktosia86 Pokaż wiadomość
2. Teoretycznie tak, ale jest to 100% podstawy Twojego wynagrodzenia z ostatnich 12 m-cy. Ponadto nie mam pojęcia jak oni to liczą, ale ich 100 % to nigdy nie jest 100%, oni coś tam sobie zawsze poodejmują i dostaje się kilka (właściwie kilkadziesiąt) złotych mniej
ja miałam bardzoooo podobnie do mojej wypłaty... i liczyli mi z premiami itd bo też mi się one wliczają w podstawe


Aguś atomufka ma racje, toxo powinno być obowiązkowe - ja przechodziłam toxo i nawet o tym nie wiedziałam.. dopiero po badaniach się okazało że mam odporność bo chorowałam ale na szczęście dawno temu więc nie ma powodu do obaw...

---------- Dopisano o 08:08 ---------- Poprzedni post napisano o 07:59 ----------

agus długość szyjki moim zdaniem też fajnie znać bynajmniej wiesz czy coś ci się skraca czy nie.. nie musi ci podać w cm ale powiedzieć ze długa itd... moim zdaniem lekarz powinien uspokoić a nie mówiąc wcale tego nie robi... owszem on nie napala się i nie podnieca każdą ciążą ale powinien wiedzieć ze mama to takie stworzenie które chce wszytko wiedzieć i się o wszystko martwi.... cieszę się że masz zaufanie do niego mnie jednak bardzo dziwi oszczędność nie tylko jego słów ale i badań które ci zalecił...

Cytat:
Napisane przez Katunia:) Pokaż wiadomość
Martus uwielbiam Cie
a i tak bylam dobra dla Ciebie, bo zmiast smsa chcialam mmsem wyslac fotke tego burita haha tylko swiatlo taco dosc ciemne i nie dalo sie wyraznej foty zrobic
to ja cię uwielbiam jak przeczytałam sms Wojtkowi to powiedział że jesteś terrorystką!!

Cytat:
Napisane przez Scio Pokaż wiadomość
Ja uważam, ze potrzebne, uważam, ze wszytsko co ma chronić dziecko przed poważnymi konsekwencjami zdrowotnymi jest potrzebne, dawniej ludzie usg nie robili i było dobrze, rodzili w domu i było dobrze, do lekarzy nie chodzili i było dobrze...
całkowicie się zgadzam

Cytat:
Napisane przez Scio Pokaż wiadomość
Aga wiadomo zaufanie do lekarza to podstawa.
Po prostu większość z nas się zdziwiła
A mnie takie tłumaczenie, ze dawniej to to, czy tamto to mnie nie przekonuje, w końcu nauka idzie do przodu, ewolucja itd.
Dawniej nie było prądu, łazienek w domach i też ludzie żyli, po co brać leki dawniej nie było itd.
nic dodać nic ująć!

---------- Dopisano o 08:15 ---------- Poprzedni post napisano o 08:08 ----------

bzyczka1 zgadzam się co do hiv, ale jest wiele badań które moim zdaniem powinno się robić co roku ale no niestety... wydaje mi się że idealnie by było jakby każdy musiał obowiązkowo raz w roku wykonać szereg badań - od podstawowych do kilku skomplikowanych plus osoby z podwyższonym ryzykiem np ekg itd... no ale niestety gro ludzi do lekarza się nie zaciągnie.. wydaje mi się że wtedy można było uniknąć wielu tragedii...

Cytat:
Napisane przez Scio Pokaż wiadomość
Ja dziś pół dnia rozszyfrowywałam moj wynik usg - ciekawość mnie zeżarła, które skróty są od których części ciała i tez na ten sam pomiar kilka nazw.
też tak robiłam
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-16, 08:35   #2706
śliweńka
Zakorzenienie
 
Avatar śliweńka
 
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: w poduchowie:)
Wiadomości: 11 749
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez bzyczka1 Pokaż wiadomość
wiesz ja też chodzę do doświadczonego gina prywatnie i za wszystkie badania płacę sama, w laboratorium tylko mówię co chcę zrobić i nic im do tego co chcę a czego nie chcę robić. To że gin nie zlecił nie znaczy że nie jest potrzebne. Przeczytaj chociażby informacje na stronie którą podesłałam, dla mnie byłby to wystarczający powód do zrobienia tego badania na własną rękę.

Badanie na HIV moim zdaniem powinno być refundowane i obowiązkowe przynajmniej raz w roku. Bo nie możemy mieć pewności co do byłych partnerek naszych tż, czy byłych partnerek naszych byłych. Zresztą wirusem możemy się zarazić nawet u dentysty

Jak dla mnie mniej ważne są usg niż te badania, ale co kto lubi.


I w ten oto sposób zaśmieciłyśmy wątek żonek mam nadzieję że się nie pogniewają

Dobranoc


ps. ja byłam na pierwszej wizycie u gina z dłuższym doświadczeniem niż 25 lat, który stwierdził że jeżeli testy mi wyszły pozytywnie i nie mam okresu to pewnie jestem w ciąży ale on tego stwierdzić nijak teraz nie może. A poszłam do swojego teraźniejszego to od razu po badaniu ginekologicznym stwierdził że faktycznie coś się "rodzi" i dla potwierdzenia zrobił mi usg dopochwowe i na nim było widać pęcherzyk.

ach ty nie dobra


TŻ w końcu przelew dostał 6 dni po terminie jak zawsze było kilka dni wcześniej to pierwszy raz od roku później
__________________
12.09.2009



09.04.2012 córa
19.04.2017
31.01.2018
06.02.2019 Kropek http://fajnamama.pl/suwaczki/kw05lel.png
śliweńka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-16, 08:36   #2707
kliwia
Zakorzenienie
 
Avatar kliwia
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 16 854
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

dlugosc szyjki isttotna sprawa dla mamuski bo wie czy moze chodzic na dlugie spacery czy raczej spokojnie nosic te ciaze.
i kila tez wazna - bo jesli jest sie nosicielem/zarazonym to wtedy jest CC - jak madonna miala


Moje dziecko po jedzonku o od7-8 nie usnelo a myslalam ze usnie jak wczoraj i sobie pospimy do 9tej buuuuuuuuuuuuuuu
Karuzela pomocna rz3cz
ide jesc sniadanie

Dzis znowu zimnica wiec nie wyjdziemy na dwor - pochlastam sie jak dzis nie bedzie spala jak wczoraj. Dnia marudy nie zniose
kliwia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-16, 08:56   #2708
ktosia86
Zakorzenienie
 
Avatar ktosia86
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 6 599
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez iwka28 Pokaż wiadomość
Luuubieeeeeeeeeeee smak mojego dzieciństwa - a że sokowirówek nie było to pamiętam jak babcia tarła to wszystko na tarce a potem przez gazę wyciskała. Pycha.
Nie lubię tylko pomidorowego. Fuj
Pomidorowego nie cierpię, to tak jakby pić zimną zupę A zupa to tak jak mówi Gucia - musi być na rosole i gorąca
Podziwiam babcię za chęci do wyciskania tych soków, kto by sie teraz chciał w to bawić

Cytat:
Napisane przez agus87 Pokaż wiadomość
o ile wzrok mnie nie myli to tutaj kily nie ma??
a hiv i paciorkowiec dopero po 30 tyg ciazy
Jest, ale to już dziewczyny wyjaśniły

Cytat:
Napisane przez agus87 Pokaż wiadomość
do 10 tygodnia badanie stezenia glukozy we krwi ??

pierwsze slysze
mialam w 5 msc

niegdys ludzie nie robili polowy tych badan i bylo wszystko okej

no, ale..

nie mialam "vdrl"
i tak uwazam, ze to niepotrzebne
Badanie jest jak najbardziej potrzebne, ale tak jak mówi mój lekarz - to Twoje dziecko, Twoja sprawa i nikt Cię do niczego nie zmusi.
Kiedyś ludzie nie robili badań, fakt, ale kiedyś też zgony przy porodach i noworodków i matek były rzeczą normalną, nikt nie dociekał, nie ratował. Teraz ta umieralność jest znikoma, może właśnie dzięki temu, że wykonuje się mnóstwo "niepotrzebnych" badań


Cytat:
Napisane przez agus87 Pokaż wiadomość
(...)
robie te badania, ktore zleca mi gin
ja chodze prywatnie, on mi daje karteczke z podkreslonymi badaniami i e robie
ma 25 lat praktyki takze wie co robi
przeciez nie polece do laboratorium i nie bede robic badania, nawet jesli gin mi go nie zalecil
jakbym nie wyczytala tego na forach to tez by byo dobrze


niektore sie dziwia, po co tyle badan usg
ja mam robione co wizyte i nie wyobrazam sobie go nie miec, takze
to wszystko kwestia indywidualna
Zaufanie do lekarza jest ogromnie ważne, ale mimo to uważam, ze swój rozum też trzeba mieć, bo chodzi tu o zdrowie i życie mojego dziecka, a nie dziecka lekarza. I to ja potem będę żyć ze świadomością, że przez jego i moje przy okazji niedopatrzenie coś się nie daj Boże stało. Oczywiście mogę go pozwać do sądu w razie czego, ale to niczego nie zmieni, nie zwróci zdrowia czy życia.
Pewnie, że nieraz nawet przy książkowo prowadzonej ciąży rodzą się chore dzieci, czy też umierają, ale przynajmniej wtedy człowiek nie obarcza się jeszcze wyrzutami, czy mogłam zrobić coś jeszcze.
Ja też mam robione usg co wizytę i badania też i nie uważam, zeby cokolwiek w tej kwestii było niepotrzebne.
__________________
Szczęśliwa żonka
Mamusia
ktosia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-16, 08:56   #2709
Ana***
Zakorzenienie
 
Avatar Ana***
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 10 048
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Hej
Ana*** jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-16, 09:13   #2710
ktosia86
Zakorzenienie
 
Avatar ktosia86
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 6 599
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
bardzoo fajny serio a kolory no cóż..



ja miałam bardzoooo podobnie do mojej wypłaty... i liczyli mi z premiami itd bo też mi się one wliczają w podstawe

(...)
Widzę, że rozumiesz mój dylemat w sprawie wózka
W ogóle to dziś rano przyszła do mnie mama z informacją, że dołoży nam 500 zł do wózka. Zatkało mnie, bo wiem, że rodzicom lekko nie jest (tylko mama pracuje). Próbowałam jej to wybić z głowy, bo przecież my dostaniemy kasę z pzu, więc będziemy mieć na to fundusze, ale mama kategorycznie stwierdziła, że jej te pieniądze leżące na koncie szczęścia nie dadzą, a będzie się bardziej cieszyć jak zobaczy, że wnusio/wnusia ma wygodny wózeczek Oczy mi się zaszkliły, nie powiem

A co do kasy z zusu, ja niestety jestem stratna i to dużo, bo w międzyczasie była podwyżka, z której do średniej wliczyli mi tylko 2 m-ce, a po ich durnych odliczeniach wychodzę równiutko na to co miałam przed podwyżką (a logicznie patrząc powinnam mieć ciut więcej, no bo jakby nie bylo 2 m-ce podwyżki powinny lekką różnicę zrobić, a tu )
__________________
Szczęśliwa żonka
Mamusia
ktosia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-16, 09:19   #2711
Ana***
Zakorzenienie
 
Avatar Ana***
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 10 048
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez anika222 Pokaż wiadomość
w tej nowej kolekcji juz niestety nie ma mojego koloru, kupilismy ostatnia sztukę z kolekcji 2010
kolor 186
taki jak w załączniku
ładniutki

Cytat:
Napisane przez Katunia:) Pokaż wiadomość
Caly dzien w drodze i padam na twarz wiec jutro ponadrabiam co tu sie dzialo.
Dziekuje za kciuki - usg wyszlo dobrze, juz praltycznie caly krwiaczek sie malemy wchlonal, zostal jednak na glowce taki twardu guzek ktory bedzie po malu znikac w miare jak bedzie mu glowka rosnac, najwazniejsze ze nie ma zadnych zmian z mozgu. W ogole weszlismy bez kolejki haha lekrz poznal meza, skojarzyl go ze szpitala i mimo ze kolejka byla juz na kilka osob jak przyjechalismy dorktor nas poprosil-ach tez znjomosci

Aaaa dostalam dzis zalegla rozyczke walentynkowa od meza wiec dzis odprawilismy sobie swieto zakochanych, po szpitalu pojechalismy na kolacyjke do restauracji naszej ulubionej meksykanskiej

Jednego jednak nie dalo sie nie zauwazyc:


Martus uwielbiam Cie
a i tak bylam dobra dla Ciebie, bo zmiast smsa chcialam mmsem wyslac fotke tego burita haha tylko swiatlo taco dosc ciemne i nie dalo sie wyraznej foty zrobic
Dobrze, że usg w porządku
Jaki romantyczny wypad

Cytat:
Napisane przez bzyczka1 Pokaż wiadomość
I w ten oto sposób zaśmieciłyśmy wątek żonek mam nadzieję że się nie pogniewają
Nie pogniewamy dobrze wiedzieć pewne rzeczy

Cytat:
Napisane przez ktosia86 Pokaż wiadomość
Widzę, że rozumiesz mój dylemat w sprawie wózka
W ogóle to dziś rano przyszła do mnie mama z informacją, że dołoży nam 500 zł do wózka. Zatkało mnie, bo wiem, że rodzicom lekko nie jest (tylko mama pracuje). Próbowałam jej to wybić z głowy, bo przecież my dostaniemy kasę z pzu, więc będziemy mieć na to fundusze, ale mama kategorycznie stwierdziła, że jej te pieniądze leżące na koncie szczęścia nie dadzą, a będzie się bardziej cieszyć jak zobaczy, że wnusio/wnusia ma wygodny wózeczek Oczy mi się zaszkliły, nie powiem
Oj te mamuśki

A ja z pytaniami jak zwykle czyli kiła jest obowiązkowa a toksoplazmoza też? czy zalecana?
No i jakie badania przed ciążą?
Ana*** jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-16, 09:23   #2712
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez ktosia86 Pokaż wiadomość
Widzę, że rozumiesz mój dylemat w sprawie wózka
W ogóle to dziś rano przyszła do mnie mama z informacją, że dołoży nam 500 zł do wózka. Zatkało mnie, bo wiem, że rodzicom lekko nie jest (tylko mama pracuje). Próbowałam jej to wybić z głowy, bo przecież my dostaniemy kasę z pzu, więc będziemy mieć na to fundusze, ale mama kategorycznie stwierdziła, że jej te pieniądze leżące na koncie szczęścia nie dadzą, a będzie się bardziej cieszyć jak zobaczy, że wnusio/wnusia ma wygodny wózeczek Oczy mi się zaszkliły, nie powiem

A co do kasy z zusu, ja niestety jestem stratna i to dużo, bo w międzyczasie była podwyżka, z której do średniej wliczyli mi tylko 2 m-ce, a po ich durnych odliczeniach wychodzę równiutko na to co miałam przed podwyżką (a logicznie patrząc powinnam mieć ciut więcej, no bo jakby nie bylo 2 m-ce podwyżki powinny lekką różnicę zrobić, a tu )
oj rozumiem, i widzę że twoja mama tak samo jak moja, też im się nie przelewa a kategorycznie zaznaczyła że dokłada do wózka bo musi być piękny i nie było zmiłuj... ja tak naprawdę doceniłam i zrozumiałam rodziców co mięli kiedyś na myśli co robili co mnie strasznie wkurzało.. dopiero to wszytko zrozumiałam będąc w ciąży i po urodzeniu pata - teraz już ich całkowicie rozumiem bo sama patowi bym wszystko oddała

a co do kasy z zusu to ja we wrześniu dostałam podwyżkę nie wielką ale jednak a w styczniu poszłam na l4 potem wróciłam i znowu poszłam już do końca, no ale dostałam też dodatkową kasę za wczasy pod gruszą - tysiąc więc mi to trochę podniosło bo oni to wpisali jako premia itd.. no i wyszłam na zero ale jakby nie te "premia" to nie wiem ile by było....

---------- Dopisano o 09:23 ---------- Poprzedni post napisano o 09:21 ----------

Cytat:
Napisane przez Ana*** Pokaż wiadomość
A ja z pytaniami jak zwykle czyli kiła jest obowiązkowa a toksoplazmoza też? czy zalecana?
No i jakie badania przed ciążą?
toxo i różyczka zalecane

a co do badań przed ciążą to ja nie miałam żadnych bo nie zdążyłam, ale jak ktoś mocno się przygotowuje to sam na własną rękę może sobie zrobić toxo różyczke hiv kiłę cytologie hmm chyba tyle
bynajmniej jeśli nie upłynie za wiele czasu to nie będą go kłuć... choć myślę że jeśli mu wyjdzie że nie ma przeciwciał na toxo czy na różyczkę to w ciąży mimo wszytko lepiej powtórzyć bo najgorzej się tym zarazić w trakcie ciąży wiec lepiej sprawdzić czy się nie choruje
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach

Edytowane przez martucha84
Czas edycji: 2011-02-16 o 09:26
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-16, 09:40   #2713
Ana***
Zakorzenienie
 
Avatar Ana***
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 10 048
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość


toxo i różyczka zalecane

a co do badań przed ciążą to ja nie miałam żadnych bo nie zdążyłam, ale jak ktoś mocno się przygotowuje to sam na własną rękę może sobie zrobić toxo różyczke hiv kiłę cytologie hmm chyba tyle
bynajmniej jeśli nie upłynie za wiele czasu to nie będą go kłuć... choć myślę że jeśli mu wyjdzie że nie ma przeciwciał na toxo czy na różyczkę to w ciąży mimo wszytko lepiej powtórzyć bo najgorzej się tym zarazić w trakcie ciąży wiec lepiej sprawdzić czy się nie choruje
Czy kiła obowiązkowa, a toxo o różyczka zalecane rozumiem
Czyli przed ciąża w zasadzie nie trzeba robić jakichś badań... chyba większość nie robi mi jedynie gin powiedział, że jakbyśmy się starali to żeby porobić takie typowo bakteriologiczne itp.
Ana*** jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-16, 09:50   #2714
baja_86
Zakorzenienie
 
Avatar baja_86
 
Zarejestrowany: 2005-04
Wiadomości: 6 942
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cześć

Cytat:
Napisane przez Scio Pokaż wiadomość
Madzia a co innego gdybać co bym zrobiła gdyby, a co innego myśleć jak już się jest

POWTARZAM - KCIUKI DLA NASZEGO KLIONKA
A więc trzymam mocno

edit doczytałam, że już po, ale mimo wszystko kciuki się zawsze przydadzą

Edytowane przez baja_86
Czas edycji: 2011-02-16 o 09:55
baja_86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-16, 09:51   #2715
ktosia86
Zakorzenienie
 
Avatar ktosia86
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 6 599
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez Ana*** Pokaż wiadomość
(...)
Oj te mamuśki

A ja z pytaniami jak zwykle czyli kiła jest obowiązkowa a toksoplazmoza też? czy zalecana?
No i jakie badania przed ciążą?
Jak chodzi o moją mamuśkę, to jestem nią bardzo pozytywnie zaskoczona, bo nasze stosunki układały się różnie, a od kiedy jestem w ciąży jest dużo lepiej, bardziej po partnersku, więcej rozmawiamy, ona złagodniała i ja też Oby tak dalej
Przed ciążą robiłam tylko toxo i cytomegalię.

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
oj rozumiem, i widzę że twoja mama tak samo jak moja, też im się nie przelewa a kategorycznie zaznaczyła że dokłada do wózka bo musi być piękny i nie było zmiłuj... ja tak naprawdę doceniłam i zrozumiałam rodziców co mięli kiedyś na myśli co robili co mnie strasznie wkurzało.. dopiero to wszytko zrozumiałam będąc w ciąży i po urodzeniu pata - teraz już ich całkowicie rozumiem bo sama patowi bym wszystko oddała

a co do kasy z zusu to ja we wrześniu dostałam podwyżkę nie wielką ale jednak a w styczniu poszłam na l4 potem wróciłam i znowu poszłam już do końca, no ale dostałam też dodatkową kasę za wczasy pod gruszą - tysiąc więc mi to trochę podniosło bo oni to wpisali jako premia itd.. no i wyszłam na zero ale jakby nie te "premia" to nie wiem ile by było....

---------- Dopisano o 09:23 ---------- Poprzedni post napisano o 09:21 ----------


toxo i różyczka zalecane

a co do badań przed ciążą to ja nie miałam żadnych bo nie zdążyłam, ale jak ktoś mocno się przygotowuje to sam na własną rękę może sobie zrobić toxo różyczke hiv kiłę cytologie hmm chyba tyle
bynajmniej jeśli nie upłynie za wiele czasu to nie będą go kłuć... choć myślę że jeśli mu wyjdzie że nie ma przeciwciał na toxo czy na różyczkę to w ciąży mimo wszytko lepiej powtórzyć bo najgorzej się tym zarazić w trakcie ciąży wiec lepiej sprawdzić czy się nie choruje
Masz rację i chyba to tak właśnie działa, że dopiero jak ma się swoje dziecko zaczyna się rozumieć swoich rodziców
Fajnie, że u ciebie tak wyszło, ze nie odczułaś za bardzo różnicy będąc na l4. Na pewno dużo dało to, ze wczasy pod gruszą wpisali jako premię, bo wtedy doliczają ją do podstawy.
Jeśli chodzi o badania przed ciążą/w ciąży, to tak jak mówisz, jeśli przed wyjdzie brak przeciwciał to w ciąży i tak się je powtarza.

Cytat:
Napisane przez Ana*** Pokaż wiadomość
Czy kiła obowiązkowa, a toxo o różyczka zalecane rozumiem
Czyli przed ciąża w zasadzie nie trzeba robić jakichś badań... chyba większość nie robi mi jedynie gin powiedział, że jakbyśmy się starali to żeby porobić takie typowo bakteriologiczne itp.
Co do bakteriologii to nie wiem, ja nic takiego przed ciążą nie robiłam.
__________________
Szczęśliwa żonka
Mamusia
ktosia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-16, 09:57   #2716
śliweńka
Zakorzenienie
 
Avatar śliweńka
 
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: w poduchowie:)
Wiadomości: 11 749
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez ktosia86 Pokaż wiadomość
Widzę, że rozumiesz mój dylemat w sprawie wózka
W ogóle to dziś rano przyszła do mnie mama z informacją, że dołoży nam 500 zł do wózka. Zatkało mnie, bo wiem, że rodzicom lekko nie jest (tylko mama pracuje). Próbowałam jej to wybić z głowy, bo przecież my dostaniemy kasę z pzu, więc będziemy mieć na to fundusze, ale mama kategorycznie stwierdziła, że jej te pieniądze leżące na koncie szczęścia nie dadzą, a będzie się bardziej cieszyć jak zobaczy, że wnusio/wnusia ma wygodny wózeczek Oczy mi się zaszkliły, nie powiem

A co do kasy z zusu, ja niestety jestem stratna i to dużo, bo w międzyczasie była podwyżka, z której do średniej wliczyli mi tylko 2 m-ce, a po ich durnych odliczeniach wychodzę równiutko na to co miałam przed podwyżką (a logicznie patrząc powinnam mieć ciut więcej, no bo jakby nie bylo 2 m-ce podwyżki powinny lekką różnicę zrobić, a tu )
to jak mój tata on musi dać na wózek dla wnuczka i koniec obu braciom dał na wózki dla swoich dzieci mój tato by się obraził teraz czeka na nas bo chyba myśli że wnusia będzie wczoraj teściowa do TŻ powiedziała jak się okazało że w piwnicy jest karton wódki z wesela by to zostawić na chrzciny ja do niej że prędzej zwietrzeje chyba że TŻ brat a my o czymś nie wiemy a ona oczy jak 5 złotówki
__________________
12.09.2009



09.04.2012 córa
19.04.2017
31.01.2018
06.02.2019 Kropek http://fajnamama.pl/suwaczki/kw05lel.png
śliweńka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-16, 09:58   #2717
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Ana wiesz co ja ci nie powiem... tak dokładnie co innego iśc do lekarza i powiedzieć będziemy starali się o dziecko staramy się o dziecko jakie badania muszę wykonać...
a co innego iść do lekarza który mówi ooo serduszko bije...
więc wiesz.. dla mnie najważniejsze i podstawowe to jeść kwas foliowy!! to mi już w liceum wpoiła pani z biologi plus na studiach - każda kobieta (facetowi też nie zaszkodzi a może pomóc) powinna jeść kwas foliowy szczególnie że część kobiet w tym przypadku też ja o ciąży dowiaduję się za jakiś czas- a kwas powinno się szczególnie brać na samym początku
więc u mnie podstawowe to zawsze było brać kwas foliowy...

ktosia ja też nie miałam z mamą super kontaktu.. a teraz hmm bardzo się to zmieniło, chyba jak zaszłam w ciąże bardziej zaczęła dostrzegać moje zdanie brać na poważnie to co mówię, hmm jakoś tak jak napisałaś partnersko się zrobiło...
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach

Edytowane przez martucha84
Czas edycji: 2011-02-16 o 10:00
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-16, 09:58   #2718
Gucia0987
Zakorzenienie
 
Avatar Gucia0987
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez SAMBAdiJANEIRO Pokaż wiadomość
Laseczki macie jakiś namiar na kogoś komu można by było przekazać 1% podatku?
Jeśli tak to poproszę o namiary
Kochana, Bzyczka ma w podpisie.

Cytat:
Napisane przez Scio Pokaż wiadomość
Po pierwsze trzymamy kciuki za Klionka

Po drugie - ja bardzo dobrze znosze ciąże, żadnych wymiotów, dużych mdłości itd.
ale marzyłam, zeby skończyć pracować, bo strasznie szybko się irytowałam, drażniło mnie wszytsko, ludzie itd.
Myślę, ze jak się zachodzi w ciąże, potem rodzi to się perspektywa zmienia. Jak to mówią punkt widzenia należy od punktu siedzenia.
Ja też tak uważam,. teraz mam marzenia, jakbym chciała żeby to wyglądało, ale prawda jest taka, że czas wszystko zweryfikuję.

Cytat:
Napisane przez SAMBAdiJANEIRO Pokaż wiadomość
no wiesz pospisz do 9, zanim zjesz, umyjesz sie, wejdziesz na wizaz bedzie 11, potem pojdziesz na zakupy, zrobisz jakis obiad i ani sie obejrzysz bedzie 16 i mezulo wroci... (chociaz Twoj pracuje dluzej chyba nio nie?)

Ja wiem ze jak ja mialam dzien wolny w poprzedniej pracy to zanim sie jako tako ogarnelam to juz byla 14... chociaz na dluzsza mete pewnie by nudawo bylo ale wreszice nie mialabym zaleglosci na wizazu heheh
Ja też tak mam. Jak mam dzień wolny, to troszkę poczytam, ogarnę dom, ugotuje obiad i już jest 16:00. Ja bym się tam w domu nie nudziła
Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
Gucia Magda myślę że życie wiele zweryfikuje, jak mówiłam ja się zarzekałam że co ja nie będe a żygałam do 16 tygodnia (od 6) po 4 razy dziennie - nie wyobrażam sobie prowadzić zajęć i biegać do kibla... dźwiga mnie na każdy zapach - nie potrafię się na niczym skoncentrować skupić nie czytam moich ukochanych książek bo zasypiam itd...
potem od 16 tyg do 20 też wymiotowałam ale juz raz dziennie po 20tyg przeszło.. udręka...
zresztą z wieloma rzeczami tak jest jak to się będziemy cudnie odżywiać - a kończy się na zachciankowych chesburgerach i coli..
tak samo jest po urodzeniu dziecka.. co to ja nie będę gotować pracować itd.. a po jakimś czasie jak to się mówi "życie depcze wyobraźnie"



Gucia.. twoja koleżanka jest nie normalna.. współczuję jej facetowi.. już dawno bym ją zostawiła... serio... im dłużej czytałam tym bardziej niewierzyłam...
Ależ oczywiście, że czas wszystko zweryfikuję. Tak jak mówię, takie sa marzenia, a jak będzie to zobaczymy. I tak jak pisałam, nie wiem jak to jest mieć brzuch, dolegliwości ciążowe i siedzieć przez kilka godzin, wstawać rano do pracy, dojeżdżać do tej pracy itp. Chcieć a móc to dwie różne sprawy. Co będzie to zobaczymy/

A co do koleżanki - to ja na jego miejscu też bym ją zostawiła. A co śmieszniejsze, to facet - super, żaden leszcz. No ale tak już mają. Ja za to uwielbiam słuchać jak ona to wszystko opowiada - pewnie dlatego, ze ja aferzystka jestem

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
ja jestem ponad rok i żyje...
jak już mogłam się skoncentrować przeczytałam mnóstwo książek nadrobiłam wizaż sprzątałam ugotowałam pospacerowałam itd...
jak się nudzisz czytaj książki.. ot cała filozofia..
ja też nie miałabym z tym problemu. Ja generalnie lubię swoją pracę, ale jeszcze bardziej lubię wracać do domu. nigdy się nie nudzę. Jak to moja ciocia mówi "tylko głupie dzieci się nudzą" więc czy w pracy czy w domu - mi w to graj!

Ale jak tylko Bóg da to chciałabym pracować w ciąży, ale to dlatego, ze boje się, ze przyjdzie ktoś na zastępstwo - kto okaże sie lepszy. Hmm, ta wiara w siebie i pewność siebie....

Cytat:
Napisane przez zaaaabcia Pokaż wiadomość
A ja melduje sie po pierwszej nocy w naszym nowym domku Nie obylo sie bez wrazen Wczoraj rano wszystko przenieslismy do naszego domku ja zabralam sie za ukladanie ciuchow Mezul skladal lozko , Pozniej pojechalismy na zakupy spozywcze bo oczywiscie lodowka pusta Wrocilismy do domku poogladalismy troche tv i pojechalismy na walentynkowa kolacje . Wrocilismy do domu cos przed 10 strasznie zmeczeni mowi " napewno szybko usniemy" Dalismy sobie prezenty walentynkowe mamy zamiar isc spac a tu .. zonk nie damy rady usnac Minela jedna godzina , druga .. a my dalej nie spimy a mezul na 6 pobudka do pracy ... taka cisza w pokoju na jeden raz cos slychac w scianie .. a to mysz tak jak by skrobala o sciane mamy pokoju kolo strychu .. Lezymy tak 10min , 20min a mysz dalej szaleje. No to siup wzielismy sam materac z lozka i przenieslismy sie na drugi koniec domu do innego pokoju I tak usnelismy dopiero kolo 3 w nocy O sen nawet nie pytajcie bo nie pamietam nic

Kurcze strasznie cicho nie moge sie przyzwyczaic ... ja mam wolne dzisiaj bo chora jestem od dzieciakow sie azilam ... i tak siedze na podlodze w sypialni i pisze do Was bo na dole internetu nie mamy ( ciagniemy od sasiadow ) Zaraz ide ogladnac jakies film , poukladam reszte rzeczy i biore sie za obiadek

Zabcia pozdrawia z nowego domku na ulicy Crecco Place
Ale mieliście przygody!!!! haha! Mam nadzieje, że dzisiejsza noc będzie lepsza Crecco Place - pięknie brzmi!

Kochana odpocznij sobie i mam nadzieje, ze choroba szybko Ci przejdzie

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
a mąż ma baty.... zabije biedną myszkę??
żadnej litości dla myszy

Cytat:
Napisane przez anika222 Pokaż wiadomość
łiii tam nie licze na jakas wiekszą / lepszą opieke ale miło miec kogos kto czasem odwiedzi
zawsze lepiej mieć kogoś w razie wu. A zawsze to milej jak ktoś przyjdzie i odwiedzi.

Cytat:
Napisane przez Katunia:) Pokaż wiadomość
Caly dzien w drodze i padam na twarz wiec jutro ponadrabiam co tu sie dzialo.
Dziekuje za kciuki - usg wyszlo dobrze, juz praltycznie caly krwiaczek sie malemy wchlonal, zostal jednak na glowce taki twardu guzek ktory bedzie po malu znikac w miare jak bedzie mu glowka rosnac, najwazniejsze ze nie ma zadnych zmian z mozgu. W ogole weszlismy bez kolejki haha lekrz poznal meza, skojarzyl go ze szpitala i mimo ze kolejka byla juz na kilka osob jak przyjechalismy dorktor nas poprosil-ach tez znjomosci

Aaaa dostalam dzis zalegla rozyczke walentynkowa od meza wiec dzis odprawilismy sobie swieto zakochanych, po szpitalu pojechalismy na kolacyjke do restauracji naszej ulubionej meksykanskiej

Jednego jednak nie dalo sie nie zauwazyc:


Martus uwielbiam Cie
a i tak bylam dobra dla Ciebie, bo zmiast smsa chcialam mmsem wyslac fotke tego burita hahtylko swiatlo taco dosc ciemne i nie dalo sie wyraznej foty zrobic
Super, że z Tomusia główką wszystko ok! Bardzo się cieszę!

A kolacja - no miło. A Martę zrobiłaś po prostu w cicipolo! Jesteś niemożliwa!

Tak myślałam, że coś takiego wykombinowałaś


Cześć!

Pokasowały mi się posty Jak zwykle! I nie pamiętam co chciałam komu napisać.

Ana, ja też mam niskie ciśnienie i oprócz tego, że strasznie marznę w pracy (stopy jak lody non stop - kwestia przyzwyczajenia) to wszystko ok.

Ktosia, to który w sumie wózek wybraliście? Bo się zakręciłam i nie wiem...

Neska, lubię jak mówisz "cześć lalunie"



Ja od rana sajgon w pracy i dzisiaj końca nie widać. Wczoraj mieliśmy fajny dzień, zjedliśmy pyszny obiad ugotowany przez męża, później poszliśmy do znajomych i graliśmy w "Cytadelę" Karciana gra - genialna! Wygrałam 3 razy

Dzisiaj mamy gości. Martucha, będę robić nugetsy i sos z dżemu brzoskwiniowego Zobaczymy co za cudo mi wyjdzie Ty je podawałaś na zimno?
__________________

"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków!
Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś
Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły"


Edytowane przez Gucia0987
Czas edycji: 2011-02-16 o 10:03
Gucia0987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-16, 09:59   #2719
mona_ja
Wtajemniczenie
 
Avatar mona_ja
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: opolskie
Wiadomości: 2 564
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cześć!

Żabcia ale mieliście pierwsza noc, dziś polowanie na mysze? super że juz jesteście w waszym domku

Ktosia wcale się nie dziwię że masz dylemat co do wózka, ja się nie znam ale mi sie podobaja wszystkie!
Ja jak nie wiem co wybrać to biorę po prostu to tańsze
__________________
Dawidek 18.10.2012 57cm i 3340g szczęścia


Nasz Ślub 30.05.2009
mona_ja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-16, 10:06   #2720
ktosia86
Zakorzenienie
 
Avatar ktosia86
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 6 599
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
Ana wiesz co ja ci nie powiem... tak dokładnie co innego iśc do lekarza i powiedzieć będziemy starali się o dziecko staramy się o dziecko jakie badania muszę wykonać...
a co innego iść do lekarza który mówi ooo serduszko bije...
więc wiesz.. dla mnie najważniejsze i podstawowe to jeść kwas foliowy!! to mi już w liceum wpoiła pani z biologi plus na studiach - każda kobieta (facetowi też nie zaszkodzi a może pomóc) powinna jeść kwas foliowy szczególnie że część kobiet w tym przypadku też ja o ciąży dowiaduję się za jakiś czas- a kwas powinno się szczególnie brać na samym początku
więc u mnie podstawowe to zawsze było brać kwas foliowy...

ktosia ja też nie miałam z mamą super kontaktu.. a teraz hmm bardzo się to zmieniło, chyba jak zaszłam w ciąże bardziej zaczęła dostrzegać moje zdanie brać na poważnie to co mówię, hmm jakoś tak jak napisałaś partnersko się zrobiło...
Mam to samo wrażenie jak chodzi o moją mamę

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
(...)
ja też nie miałabym z tym problemu. Ja generalnie lubię swoją pracę, ale jeszcze bardziej lubię wracać do domu. nigdy się nie nudzę. Jak to moja ciocia mówi "tylko głupie dzieci się nudzą" więc czy w pracy czy w domu - mi w to graj!

Ale jak tylko Bóg da to chciałabym pracować w ciąży, ale to dlatego, ze boje się, ze przyjdzie ktoś na zastępstwo - kto okaże sie lepszy. Hmm, ta wiara w siebie i pewność siebie....

(...)

Ktosia, to który w sumie wózek wybraliście? Bo się zakręciłam i nie wiem...
(...)
Do pogrubionego
Jeśli chodzi o wózek to szczerze ja też się zakręciłam i nie wiem który wybrać

Cytat:
Napisane przez mona_ja Pokaż wiadomość
Cześć!

Żabcia ale mieliście pierwsza noc, dziś polowanie na mysze? super że juz jesteście w waszym domku

Ktosia wcale się nie dziwię że masz dylemat co do wózka, ja się nie znam ale mi sie podobaja wszystkie!
Ja jak nie wiem co wybrać to biorę po prostu to tańsze
Jest to jakaś metoda Choć w cenach tych wózków nie ma jakiś drastycznych różnic, bo najtańszy kosztuje 980 zł, a najdroższy 1250

Kurcze, wypadałoby się wreszcie ubrać, nie sądzicie? Bo od 6 nie śpię, ale ciągle latam w piżamie
__________________
Szczęśliwa żonka
Mamusia
ktosia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-16, 10:09   #2721
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
ja też nie miałabym z tym problemu. Ja generalnie lubię swoją pracę, ale jeszcze bardziej lubię wracać do domu. nigdy się nie nudzę. Jak to moja ciocia mówi "tylko głupie dzieci się nudzą" więc czy w pracy czy w domu - mi w to graj!
MUSZĘ TO ZAPAMIĘTAĆ REWELACJAAAA
Ale jak tylko Bóg da to chciałabym pracować w ciąży, ale to dlatego, ze boje się, ze przyjdzie ktoś na zastępstwo - kto okaże sie lepszy. Hmm, ta wiara w siebie i pewność siebie....

a tammmm przeca ty cuda załatwiasz i sprawy nie możliwe więc spokojna twoja rozczochrana

A kolacja - no miło. A Martę zrobiłaś po prostu w cicipolo! Jesteś niemożliwa!

Tak myślałam, że coś takiego wykombinowałaś
miałam ochotę ją udusić


Ja od rana sajgon w pracy i dzisiaj końca nie widać. Wczoraj mieliśmy fajny dzień, zjedliśmy pyszny obiad ugotowany przez męża, później poszliśmy do znajomych i graliśmy w "Cytadelę" Karciana gra - genialna! Wygrałam 3 razy

Dzisiaj mamy gości. Martucha, będę robić nugetsy i sos z dżemu brzoskwiniowego Zobaczymy co za cudo mi wyjdzie Ty je podawałaś na zimno?
a kiedy się skończy wasze być albo nie być? co to się u was dzieje?
a nugetsy to ja przygotowałam mięcho w panierkę i zrobiłam dip i tyle.. potem uciekałam znajomym na 10 minut bo przeca kawałeczki kurczaka się szybko smażą no i podałam zaczęliśmy jeść na ciepło - widelczykiem bo ciepłe były i super smakowały a potem na zimno bo w końcu wystygły i też były rewelacyjne więc jak masz ochotę
ale musze ci powiedzieć że nie mogłam się przekonać jak pierwszy raz jadłam u znajomych a terazzz rewelacja wszyscy zachwalają
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach

Edytowane przez martucha84
Czas edycji: 2011-02-16 o 10:10
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-16, 10:20   #2722
Gucia0987
Zakorzenienie
 
Avatar Gucia0987
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez ktosia86 Pokaż wiadomość
Do pogrubionego
Jeśli chodzi o wózek to szczerze ja też się zakręciłam i nie wiem który wybrać
No to mamy jasność
Ten wózek co go Marta pokazywała - fajny

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
a kiedy się skończy wasze być albo nie być? co to się u was dzieje?
a nugetsy to ja przygotowałam mięcho w panierkę i zrobiłam dip i tyle.. potem uciekałam znajomym na 10 minut bo przeca kawałeczki kurczaka się szybko smażą no i podałam zaczęliśmy jeść na ciepło - widelczykiem bo ciepłe były i super smakowały a potem na zimno bo w końcu wystygły i też były rewelacyjne więc jak masz ochotę
ale musze ci powiedzieć że nie mogłam się przekonać jak pierwszy raz jadłam u znajomych a terazzz rewelacja wszyscy zachwalają
Hasło jest genialne - a jak działa na ambitne dzieci

Wszystko będzie jasne do 23 lutego. napiszę w k.

Hmm, no to przygotuję na zimno te kurczaczki... bo jak sobie pomyślę, że mają mi patrzeć na ręce - to nie Nie lubię tego strasznie a będziemy siedzieć w kuchni, bo to znajomi wszystkich domowników

A powiedz mi którą miałaś panierkę? przepraszam, że tak męczę, ale nie wiem czy kupić tą, którą teraz tak reklamują czy jakąś inną.
__________________

"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków!
Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś
Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły"

Gucia0987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-16, 10:20   #2723
Ana***
Zakorzenienie
 
Avatar Ana***
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 10 048
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez ktosia86 Pokaż wiadomość
Jak chodzi o moją mamuśkę, to jestem nią bardzo pozytywnie zaskoczona, bo nasze stosunki układały się różnie, a od kiedy jestem w ciąży jest dużo lepiej, bardziej po partnersku, więcej rozmawiamy, ona złagodniała i ja też Oby tak dalej
Przed ciążą robiłam tylko toxo i cytomegalię.

Co do bakteriologii to nie wiem, ja nic takiego przed ciążą nie robiłam.
O to ja też mam nadzieję, że się zmienia na lepsze, bo generalnie to mam obawy, że mamcia będzie chciała o wszystkim decydować tym bardziej, że póki co mieszkamy pod jednym dachem no i boję się właśnie tych spięć... bo wolałabym po swojemu wychować dziecko...

No właśnie mi tak mówił... powiedział, że znaczna część przypadków jeżeli wyniki są nie takie, albo dziecko/płód umiera, albo poród przedwczesny, albo w ogóle kobieta nie zachodzi, a potem jest płacz i nieznane przyczyny... także już założyłam (o ile oczywiście wpadki nie będzie ), że będę chciała te badania zrobić

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
Ana wiesz co ja ci nie powiem... tak dokładnie co innego iśc do lekarza i powiedzieć będziemy starali się o dziecko staramy się o dziecko jakie badania muszę wykonać...
a co innego iść do lekarza który mówi ooo serduszko bije...
więc wiesz.. dla mnie najważniejsze i podstawowe to jeść kwas foliowy!! to mi już w liceum wpoiła pani z biologi plus na studiach - każda kobieta (facetowi też nie zaszkodzi a może pomóc) powinna jeść kwas foliowy szczególnie że część kobiet w tym przypadku też ja o ciąży dowiaduję się za jakiś czas- a kwas powinno się szczególnie brać na samym początku
więc u mnie podstawowe to zawsze było brać kwas foliowy...
A kwasie foliowym słyszałam szczególnie pierwsze miesiące i że ogólnie mało jest go w jedzonku i są ciągłe niedostatki w organizmie... póki co nie biorę, a Wy teraz nie planując narazie dzieci, albo po ciąży nadal bierzecie?

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
Ana, ja też mam niskie ciśnienie i oprócz tego, że strasznie marznę w pracy (stopy jak lody non stop - kwestia przyzwyczajenia) to wszystko ok.

Dzisiaj mamy gości. Martucha, będę robić nugetsy i sos z dżemu brzoskwiniowego Zobaczymy co za cudo mi wyjdzie Ty je podawałaś na zimno?
moje nogi ciężko to znoszą... później są obolałe... a co do zimnych jak lód to masakra... jak kładę się do łózka i mam takie lodowate i nie mogą mi się zagrzać, to nihuhu nie zasnę! i wtedy lecę i myję w gorącej wodzie i szybko hop pod kołdrę nooo i można spać
a w ciągu dnia jak mam takie "lodówki" to też mi to dokucza i chodzę w takich kapciach cieplusich albo noszę dwie pary skarpetek bo jak w tym momencie mam się uczyć czy czytać to się nie skupię... dziwna jestem, wiem
Ana*** jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-16, 10:21   #2724
ktosia86
Zakorzenienie
 
Avatar ktosia86
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 6 599
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Ubrałam się... do połowy Bo nadal mam na sobie bluzkę od piżamy
Zmykam na razie, mam dziś ambitne plany - posprzątać łazienkę, zmienić pościel, zdjąć firany i wyprać, ugotować ogórkową i jeszcze po południu wpadną koleżanki na ploty... I jak tu się nudzić w domu? Normalnie nie wiem czy się wyrobię

Miłego dnia
__________________
Szczęśliwa żonka
Mamusia
ktosia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-16, 10:30   #2725
Gucia0987
Zakorzenienie
 
Avatar Gucia0987
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez Ana*** Pokaż wiadomość
moje nogi ciężko to znoszą... później są obolałe... a co do zimnych jak lód to masakra... jak kładę się do łózka i mam takie lodowate i nie mogą mi się zagrzać, to nihuhu nie zasnę! i wtedy lecę i myję w gorącej wodzie i szybko hop pod kołdrę nooo i można spać
a w ciągu dnia jak mam takie "lodówki" to też mi to dokucza i chodzę w takich kapciach cieplusich albo noszę dwie pary skarpetek bo jak w tym momencie mam się uczyć czy czytać to się nie skupię... dziwna jestem, wiem
mam to samo!!!! Z zimnymi stopami nie zasnę i dokładnie robię to samo co Ty, albo przykładam stopy do męża -ale wtedy wrzeszczy niemiłosiernie.

Cytat:
Napisane przez ktosia86 Pokaż wiadomość
Ubrałam się... do połowy Bo nadal mam na sobie bluzkę od piżamy
Zmykam na razie, mam dziś ambitne plany - posprzątać łazienkę, zmienić pościel, zdjąć firany i wyprać, ugotować ogórkową i jeszcze po południu wpadną koleżanki na ploty... I jak tu się nudzić w domu? Normalnie nie wiem czy się wyrobię

Miłego dnia
Tylko uważaj przy tych wspinaczkach! Powodzenia!
__________________

"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków!
Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś
Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły"

Gucia0987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-16, 10:32   #2726
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Gucia to będę czekać na info a panierkę miałąm kupną zwykła, no cóż nie ukrywam lubię szybko i bez kłopotu więc miałąm taką http://www.e-piotripawel.pl/zakupywa...214713-27.html czasem pikantną a czasem łagodną

Ana ja biorę cały czas teraz też mimo że biorę tabletki
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-16, 10:38   #2727
ktosia86
Zakorzenienie
 
Avatar ktosia86
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 6 599
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
No to mamy jasność
Ten wózek co go Marta pokazywała - fajny
(...)

A powiedz mi którą miałaś panierkę? przepraszam, że tak męczę, ale nie wiem czy kupić tą, którą teraz tak reklamują czy jakąś inną.
Dzięki za opinię Wszystkie sie przydadzą
Z panierek polecam Chrupiący kurczak (z kamisa chyba). Nuggetsy z knora są do d***

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
mam to samo!!!! Z zimnymi stopami nie zasnę i dokładnie robię to samo co Ty, albo przykładam stopy do męża -ale wtedy wrzeszczy niemiłosiernie.



Tylko uważaj przy tych wspinaczkach! Powodzenia!
Nie będę się wspinać, tata mi pomoże
__________________
Szczęśliwa żonka
Mamusia
ktosia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-16, 10:38   #2728
Ana***
Zakorzenienie
 
Avatar Ana***
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 10 048
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
mam to samo!!!! Z zimnymi stopami nie zasnę i dokładnie robię to samo co Ty, albo przykładam stopy do męża -ale wtedy wrzeszczy niemiłosiernie.
Hahaha tez przykładam do męża, ale on się akurat daje
Pamiętam, że jak mieszkaliśmy jeszcze w bloku to miałam wersalkę tuż przy grzejniku, to zasypiałam ze stopami na kaloryferze to było wspaniałe wyjście

Martucha, dzięki

Ktosia, no to intensywny dzień się zapowiada powodzenia w realizacji!

Edytowane przez Ana***
Czas edycji: 2011-02-16 o 10:39
Ana*** jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-16, 10:41   #2729
bzyczka1
Zakorzenienie
 
Avatar bzyczka1
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: L/J/W
Wiadomości: 6 286
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

jejku ja tez mam wiecznei zimne stopy i tż na mnie krzyczy jak chcę sobie do niego w łóżku przyłożyć, drze się żebym je do pieca włożyła to się zagrzeją albo że mi miskę z wrzątkiem przyniesie i mam go nei dotykać tymi lodówkami paskuda wstrętny. Czasami jak on już zasypia to sobie położę tak maksymalnie blisko niego te moje kościotrupki ale tak że go nei dotykam i wtedy sobie grzeję ciepłem bijącym od niego
__________________
"Miłość...Wtedy, kiedy stoicie pod drzewem, a ty marzysz, żeby się przewróciło, bo będziesz mógł ją osłonić"

Nasz skarb
bzyczka1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-16, 10:43   #2730
Scio
Zakorzenienie
 
Avatar Scio
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Świętokrzyskie Góry ;)
Wiadomości: 12 973
GG do Scio
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Wstałam o 10 :mdleje;

Zaraz musze troche ogarnąć i w ogóle zrobić dziś coś pożytecznego.

Ktosia jakie te modele masz na oku, bo gdzieś przeoczyłam

Ana kwas foliowy powinno się zażywać 3 miesiące przed planowanym zajściem w ciąże. W ogóle dobrze go brać, jest w wielu zestawach witaminowych.

Ja niestety poległam i na antybiotyku jestem.
__________________
Pozdrawiam Paulina

W Gagatkowym świecie Mamo, połamigłówkujemy? - Logico primo
Agatka jest już z nami
Scio jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Forum ślubne


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 03:43.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.