|
|
#4411 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 1 826
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
zadna z dziewczyn udzielających się na rozstaniowym nie pasuje do profilu![]() ---------- Dopisano o 17:50 ---------- Poprzedni post napisano o 17:38 ---------- Cytat:
Nie ma co analizować, to w niczym nie pomoże. Ale na pewno mając ciągle z nim kontakt, będzie Ci ciezko. Ja myslałam, że dam sobie z tym radę, że już go nie kocham, że mogę go traktować jak kolegę. Ale nie mogłam.... niestety nie był mi obojętny. Więc musiałam się od tego odciąć. I tak miałam dużo szczęścia, że poznałam kogoś nowego i podjęłam decyzję, że z eks koniec raz na zawsze a za to dam szanse temu nowemu.
__________________
"Pierwsza miłość z wiatrem gna, z niepokoju drży, Druga miłość życie zna i z tej pierwszej drwi , A ta trzecia jak tchórz w drzwiach przekręca klucz I walizkę ma spakowaną już ... " |
||
|
|
|
#4412 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Rodzice zrobili ze mnie anorektyczke, która nic nie żre, ma kiepskie wyniki badań, teraz słysze ich niecne plany... Beda mi wpychać obiad siłą do ust! :/
|
|
|
|
#4413 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Dream world=]
Wiadomości: 2 772
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Nieeeee
![]() one odstraszyły erotomana gawędziarza ![]() Zaczynam sie nienawidzić za swoje zasady Spadam sie szykować ![]() Impreza dzisiaj ![]() Podbijam dance floor
__________________
|
|
|
|
#4414 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Potrzebuje chyba kopa w tyłek. Jakoś smutno mi. Nie z powodu jego (nawet o nim nie myślę!) ale tak jakoś.
Dowiedziałam się, że mój 'były-niedoszły' ma dzisiaj urodziny. Zaprosił mnie do jego garażu (jest automaniakiem) na piwo - za dawnych czasów często tam siedzieliśmy razem (jak jeszcze ze sobą kręciliśmy). Musiałam odmówić, bo dzisiaj idę na imprezę. I dziwi mnie to - czemu w ogóle mnie to nie cieszy?
__________________
plecaczkiem: 7250 km |
|
|
|
#4415 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 37
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
|
|
|
|
|
#4416 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 271
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
![]() Teraz jak z nim gadam na gg to mnie nic w środku nie boli, a jeszcze tuż po zerwaniu w grudniu jak był jakiś kontakt to aż mnie w jelitach skręcało z nerwów. Nie będę zaprzeczać, i mówić że nic do niego nie czuję, bo byłoby to kłamstwem... Staram się go po prostu nie nadinterpretować teraz bo to nie ma sensu... |
|
|
|
|
#4417 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 37
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
|
|
|
|
#4418 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 271
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
ja jestem obecnie na odwyku od własnych myśli. I tak jest o wiele lepiej niż wcześniej. Ba!-jest lepiej niż jak trwaliśmy w jakimś pseudopowrocie, tzn. lepiej się czuję, jakby lżej. Teraz mam przynajmniej sprawę jasną-on nie chce. Ok, ja go przecież nie zmuszę. Ale oczywiście czasem jest smutno i przykro, to normalne.
|
|
|
|
|
#4419 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 16 345
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
![]() Ja sie porzadnie musialam dowartosciowac u innych by o tamtym zapomniec i zakonczyc "syndrom jedynego" ( i wlasnie nie koniecznie to nowy ale ktos kto mnie docenil)
__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.
|
|
|
|
|
#4420 | ||
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
![]() Cytat:
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
||
|
|
|
#4421 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 37
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
|
|
|
|
#4422 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Laski, u mnie minął tydzień i czuję się normalnie, nie boli mnie serce, nie ryczę i uśmiecham się
![]() Skasujcie ich ze swojego pięknego życia i żyjcie dla siebie, księciuniu gdzieś tam czeka
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#4423 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Lecę na imprezę, mam nadzieję, że będę bawić się mmm!
__________________
plecaczkiem: 7250 km |
|
|
|
#4424 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 2 417
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Mimimka, jesteś po dobrej stronie mocy - żyjesz sobie, nie pamiętasz o eksie, bierzesz, co przyniesie los, nie boisz się być sama, nie robisz scen, nie uzależniasz swojej wartości, dobrego humoru, życia od posiadania przy sobie hipka z przecinkiem między nogami
![]() Jest okej. I najlepsze jest to, że dokonałaś tego własną pracą iiii setką pytań do elve na wizażu Ale chciałaś pytać, zastanawiałaś się. Zmieniałaś.Super, naprawdę ![]() Dziewczyny, nie popadacie w małą paranoję z tymi włamaniami? Ottakaja - może to Twój aktualny chłopak sprawdza Cię na gg? Malla - Ciacho przecież mógł wejść na historię w Twoim kompie i zauważyć, że się tutaj udzielasz? ---------- Dopisano o 19:17 ---------- Poprzedni post napisano o 19:15 ---------- No. To jest jedyny sposób. |
|
|
|
#4425 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 271
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
oczywiście, że myślę o nim, w końcu spędziłam z tym człowiekiem jakiś czas, ale staram się unikać analizowania jego słów tak jak to robiłam do niedawna a w szczególności podczas pseudopowrotu, kiedy to szukałam w jego słowach zapewnień, że on się też stara. A nie starał...i bolało mnie to.Najlepszym sposobem jest zajęcie czymś innym swoich myśli, czasem dopada mnie taki power i zaczynam dokładnie porządkować swoje rzeczy i sprzątać;p no a teraz to muszę poprawić egzaminy, a nie jak wcześniej związek, z którego nic nie wypaliło, bo tylko ja dźwigałam cały ten ciężar hahahhahah Tylko że u Ciebie tak długo to trwa...za długo...gdybym teraz już wiedziała, że będę męczyła się rok, nadal coś czując i nadal mając nadzieję, urwałabym to bo bym tego nie zniosła. |
|
|
|
|
#4426 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Takiej to dobrze!
![]() On wie, ile tu siedzę i jak się zwę. Chyba by mi nie wysyłał wiadomości oczerniających siebie, a potem z tego powodu szalał ze złości?
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#4427 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 2 417
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
Skoro oczerniający Ciacho, to pewnie eks-eks. On zapewne też znał Twój nick tutaj, na forum. No bo kto inny? Pani Krysia z mięsnego? Jędrzej spod trójki?
|
|
|
|
|
#4428 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 46
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Skoro to już 15 część to może czas do Was dołączyć...
Może to mi pomoże bo jak narazie to nie idzie mi najlepiej po roztaniu z facetem... a tu już 3 miesiąc mija...
__________________
Nigdy nie podnoś nadgryzionego jabłka! |
|
|
|
#4429 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 2 417
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
|
|
|
|
#4430 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Królowo - myślałam o tym, ale jemu nie chciałoby się poświęcać tyle czasu, którego nie ma, aby tworzyć fikcyjne profile. Awansował znacznie i pracuje non stop.
Co robiłaś przez te 3 miesiące?
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#4431 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 976
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
Witam się ![]() Kto zezwolił na opady śniegu, ja się pytam...
__________________
Twoje ramiona – nie kruszące się ciasto Nie pachną miętową maścią Ja w twoich ramionach – nieistotny dysonans... |
|
|
|
|
#4432 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 5 331
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Wykluczam tę opcję z trzech powodów, po pierwsze ma zepsutego kompa, a drugie od rana do nocy jest w pracy, a po trzecie ja nie korzystam z gadu i on o tym doskonale wie. To jakaś paranoja jest i nie wierzę w włamanie. A skoro z gadu nie korzystam to przejmować się nie mam zamiaru.
|
|
|
|
#4433 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 46
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
A więc zacznę od tego że byłam z facetem prawie 4 lata i nic mi z tego nie zostało oprócz smutku! Zostawił mnie drań jeden właściwie bez powodu! Podczas kłótni wykrzyczał mi że mnie nie kocha już i na tym się skończyło. Od 3 miesięcy nie potrafię sobie z tym poradzić gdzieś tam siedzi w mojej głowie i rozpamiętuję nasz związek, który uważam za bardzo udany.
Ale żeby tego wszystkiego było mało to się z nim spotykam! Bo dla niego zamieszkałam w tym samym mieście a do tego w tym samym bloku! Spotykamy się coraz częściej, razem balujemy, razem sypiamy po prostu paranoja, patologia prawie! Cały czas wkręcam sobie, że bedziemy razem tym bardziej, że on mi daje wciąż nadzieję. Boję się tylko że ja się wkręcę a on znowu mnie zawiedzie. Spotykamy się rozmawiamy, przytulamy, w łóżku też nam się zdarza spotkać oczywiście według niego "po przyjacielsku". Najgorsze jest to że ja boję się go zapytać o co mu chodzi... bo boję się że wtedy go stracę. Dwa miesiące temu zapytałam go czy nie chciał by zrobić kroku wstecz ale on wtedy stwierdził że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki! Poczułam się strasznie i odizolowałam się od niego ale po pewnym czasie znowu zaczęliśmy ze sobą spotykać. Teraz mówi mi że jestem najfajniejszą dziewczyną jaką zna. Że od rozstania bardzo się zmieniłam na lepsze oczywiście zaczęłam o siebie dbać i otworzyłam się na ludzi. Nie mówcie mi tylko, że dziewczyno co Ty robisz, glupia jesteś itd... Bo ja to wszystko wiem! Tylko powiedzcie mi jak rozumieć jego zachowanie? O co mu chodzi? I jak ja mogłabym wyleczyć się z niego bo nie chciałabym się znowu na nim zawieść... Zauważyłam jednak że przez te 3 miesiące emocje trochę opadły i z dnia na dzień jest coraz łatwiej.
__________________
Nigdy nie podnoś nadgryzionego jabłka! |
|
|
|
#4434 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: -.-
Wiadomości: 737
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
kupy nikt nie tyka ;P
__________________
She seems to be stronger, but what they want her to be is weak |
|
|
|
#4435 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 224
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
![]() Malla jak się czujesz? ![]() Ja też... monika121311 Z tego co napisałaś jasno wynika dlaczego trwa to już 3 miesiące... Dlatego, że ciągle masz z nim kontakt a mimo to, że mieszkacie obok mogłabyś mieć tego kontaktu mniej. Oczywiście jeśli tylko byś chciała.... Edytowane przez marchewa0007 Czas edycji: 2011-02-17 o 20:46 |
|
|
|
|
#4436 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 1 826
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
Ja kiedy poznałam nowego, to już byłam w pełni świadoma, że z eksem nic nie będzie. Nie gadalam 2 tygodnie z byłym, poszłam w tym czasie na impreze i spotkałam Nowego w ogóle nie myślałam, że coś z tego będzie. Pare razy się spotkaliśmy i było coraz fajniej, naprawdę odżyłam i teraz mam przyanjmniej normalną relację z facetem, bo z eksem to czułam się wykończona psychicznie. Przez większość związku byłam nieszczęśliwa, smutna, chodziłam zdołowana... nigdy wiecej nie będe taka głupia i zaślepiona.
__________________
"Pierwsza miłość z wiatrem gna, z niepokoju drży, Druga miłość życie zna i z tej pierwszej drwi , A ta trzecia jak tchórz w drzwiach przekręca klucz I walizkę ma spakowaną już ... " |
|
|
|
|
#4437 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Wrocław.
Wiadomości: 1 014
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
identyko to samo zrobiłam. Mój eks też mi daje nadzieje przez co nie mogę na 100% zakończyć tego rozdziału w swoim życiu i ciągle się łudzę chociaż z dnia na dzień przekonuje się, że on ma mnie w dupie ... i jak coś chce, coś oczekuje to wtedy się przymila. |
|
|
|
|
#4438 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 37
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
pochwal sie Ofelia gdzie w Bydgoszczy imprezują ciacha
bo ja jakoś od roku nikogo ciekawego tu nie poznałam
|
|
|
|
#4439 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 46
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
Cieszę się niezmiernie że nie jestem sama ![]() Ile już nie jesteście razem i jak długo ciągniecie tę farsę?
__________________
Nigdy nie podnoś nadgryzionego jabłka! |
|
|
|
|
#4440 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 1 826
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
generalnie na imprezie ciezko kogoś poznać, ale to znajomy znajomych z którymi wtedy byłam uważam, że w Moralist jest dużo przystojnych facetów, ale wiekszość to cwaniaczki "ładna miska jeść nie daje" jak to mówi moja mama Nie chce niczego sugerować, ale może nikt Ci się nie podoba bo ciągle, masz gdzies w głowie tego eksa. Poza tym nic na siłe. Przez jakiś czas chodziałam na imprezy z myslą, ze bedę pewnie sama z rok, dwa albo i dłużej. Bo to był mój pierwszy długi zwiazek, a wczesniej w LO to nic się nie działo.... no i jednak się napatoczył nowy
__________________
"Pierwsza miłość z wiatrem gna, z niepokoju drży, Druga miłość życie zna i z tej pierwszej drwi , A ta trzecia jak tchórz w drzwiach przekręca klucz I walizkę ma spakowaną już ... " |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:40.




.
zadna z dziewczyn udzielających się na rozstaniowym nie pasuje do profilu







ja jestem obecnie na odwyku od własnych myśli. I tak jest o wiele lepiej niż wcześniej. Ba!-jest lepiej niż jak trwaliśmy w jakimś pseudopowrocie, tzn. lepiej się czuję, jakby lżej. Teraz mam przynajmniej sprawę jasną-on nie chce. Ok, ja go przecież nie zmuszę. Ale oczywiście czasem jest smutno i przykro, to normalne.



"ładna miska jeść nie daje" jak to mówi moja mama
