(prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7! - Strona 116 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne > Jeszcze przed ślubem

Notka

Jeszcze przed ślubem Na tym forum rozmawiamy o tym co powinno zadziać się jeszcze przed ślubem, czyli o wieczorku panieńskim, prezentach.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-02-20, 20:12   #3451
Gajaa
Zakorzenienie
 
Avatar Gajaa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 9 468
GG do Gajaa
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!

TŻ znalazl ogłoszenie na gumtree, że jakiś bar poszukuje kelnerek topless. Umowa o pracę, 3,5 tys na rękę. idziemy?
Gajaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-20, 20:13   #3452
santom
Zakorzenienie
 
Avatar santom
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: tam gdzie diabel mowi dobranoc;D
Wiadomości: 5 424
GG do santom Send a message via Skype™ to santom
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!

broda do gory, cycki do przodu i naprzod;D
__________________





NA ZAWSZE W SERCU...
santom jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-20, 20:13   #3453
dariawyl
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 26
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!

Mutny
Dzięki taki trochę śmieszny ten mój kierunek- technologia żywności i żywienia człowieka, specjalność biotechnologia żywności niepraktyczna ta długa nazwa :P

Marlena1988
po nicku wnioskuję że jesteśmy w tym samym wieku tzn ja mam jeszcze 22 a TŻ 25. wspólne mieszkanie jako test osobowości też tak do tego podeszłam i wynik testu jest następujący:
dopiero po miesiącu wyszło na jaw że TŻ najchętniej wyrzucałby brudne talerze i kupował nowe zamiast je myć no i okazało się, że komputery to nie tylko jego praca, pasja ale też nałóg. kto ma partnera programistę ten mnie zrozumie co to za gatunek w sumie na razie nie mam pracy więc to w zasadzie mój obowiązek bo płacę za utrzymanie w naturze - piorę, sprzątam, zmywam, odkurzam, prasuję

aluniaaa też miałam takie marzenie no i się udało. Wiesz, nie czytałam wątku od początku i niewiele o Tobie wiem ale może jest jakaś szansa żebyście wynajęli pokój albo może coś w akademiku

BeautifulShe no ja mam nadzieję bo jeszcze trochę i zacznę myśleć, że to wspólne mieszkanie to pomyłka bo wiadomo - ma już kobietę jak na tacy, po co się oświadczać jak i tak mieszkamy razem :P taką teorię sobie wymyśliłam

O jeny jaki tu ruch na forum! muszę chyba wymyślić jakiś system sprawnego przeglądania nowych odpowiedzi tak sobie Was czytam i już mi tu dobrze
dariawyl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-20, 20:13   #3454
1988Marlena
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 1 835
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!

Znikam. Papa
__________________

1988Marlena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-20, 20:15   #3455
aluniaaaaa
Zakorzenienie
 
Avatar aluniaaaaa
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 18 294
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!

Cytat:
Napisane przez Gajaa Pokaż wiadomość
TŻ znalazl ogłoszenie na gumtree, że jakiś bar poszukuje kelnerek topless. Umowa o pracę, 3,5 tys na rękę. idziemy?
Gaja, ty mozesz - zgrabna z ciebie

Cytat:
Napisane przez dariawyl Pokaż wiadomość
aluniaaa też miałam takie marzenie no i się udało. Wiesz, nie czytałam wątku od początku i niewiele o Tobie wiem ale może jest jakaś szansa żebyście wynajęli pokój albo może coś w akademiku
No to powiem tak, ze zadne wynajmy, a tym bardziej akademiki nie wchodza w gre
__________________
Razem 14.08.2004
Zaręczeni 14.01.2011

Małżeństwo 06.09.2014
aluniaaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-20, 20:17   #3456
BeautifulShe
Zakorzenienie
 
Avatar BeautifulShe
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 3 666
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!

Cytat:
Napisane przez miss_bennet Pokaż wiadomość
Nie, myślę, że nie mówili mu nic takiego. Nawet niekoniecznie by tak musiało być. Bardziej chodzi o morale, wujek ksiądz, dziadkowie i rodzice by chyba dostali zbiorowego zawału. W dodatku siostra mojego M. bierze ślub teraz w kwietniu i jakoś przed ślubem nie mieszkali ze swoim narzeczonym. Akurat ja uważam, ze to bardzo źle, ale rodzice będą mieli lepszy powód by psioczyć.
Dzisiaj na onecie był coś z stylu "artykuliku" o tym... O, takie badziestwo: http://sympatia.onet.pl/0,2278,13056...,artykuly.html

Cytat:
Napisane przez Gajaa Pokaż wiadomość
Miss, bardzo spokojnie do tego wszystkiego podchodzisz. Oby więc było tak, jak sobie zaplanujecie
I w sumie racja - "póki cię finansuję nie masz nic do gadania". Argument kluczowy wszystkich rodziców

Bjuti, a po co Ci TŻ u gina?

Nie ratuje? Ani ciut ciut? To co za facet

Miss, ja nie udaję, ja jestem. Lubię jak mnie chwalą, ale po 5 min czuję się dziko Dziś np. przyjaciółka nr 2 podarowałam mi ot tak z niczego kilka ciuchów, które mi się podobały. Ja oczy jak 5 złotych i pytam ZA CO? A ona, że za to, że jestem. Nie no, słodkie to, kochane i w ogóle, ale...aleeee...noo...troc hę się zażenowana poczułam, bo nic nie zrobiłam, żeby sobie zasłużyć na prezent

Zgłaszajcie się dalej. Ja lubię pomagać
Po to do gina żeby się przyzwyczajał facet Że to są też jego sprawy i w ogóle Ja z nim do lekarza chodzę, jeżdżę po Polsce załatwiając różne wizyty itp Więc mnie się też coś należy W sumie to bardziej mi chodziło o to, żeby zainteresował się TYMI sprawami kobiecymi Bo mnie trochę kiepsko odpowiadają tabletki i chciałabym coś z tym zrobić No i żeby mi nie zarzucał różnych rzeczy. Jak mu się kiedyś wymsknęło, że dla mnie taka wizyta u ginekologa to przyjemność bo mnie dotyka gdzieniegdzie i po prostu... Ale to było dawno jak jeszcze nie znał "szczegółów" wizyty i nie widział, w jakim stanie po badaniu wychodzę

Cytat:
Napisane przez dariawyl Pokaż wiadomość
BeautifulShe no ja mam nadzieję bo jeszcze trochę i zacznę myśleć, że to wspólne mieszkanie to pomyłka bo wiadomo - ma już kobietę jak na tacy, po co się oświadczać jak i tak mieszkamy razem :P taką teorię sobie wymyśliłam
To dobrze trafiłaś, bo my już do takiego wniosku też doszłyśmy

Marlena
papa
__________________


Od 24.08.2005 z Nim...



94 - 93 - 92 - 91 - 90 - 89 - 88 - 87 - 86 cm

BeautifulShe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-20, 20:18   #3457
miss_bennet
Rozeznanie
 
Avatar miss_bennet
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 917
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!

Cytat:
Napisane przez Gajaa Pokaż wiadomość
Miss, bardzo spokojnie do tego wszystkiego podchodzisz. Oby więc było tak, jak sobie zaplanujecie
I w sumie racja - "póki cię finansuję nie masz nic do gadania". Argument kluczowy wszystkich rodziców

Bjuti, a po co Ci TŻ u gina?

Nie ratuje? Ani ciut ciut? To co za facet

Miss, ja nie udaję, ja jestem. Lubię jak mnie chwalą, ale po 5 min czuję się dziko Dziś np. przyjaciółka nr 2 podarowałam mi ot tak z niczego kilka ciuchów, które mi się podobały. Ja oczy jak 5 złotych i pytam ZA CO? A ona, że za to, że jestem. Nie no, słodkie to, kochane i w ogóle, ale...aleeee...noo...troc hę się zażenowana poczułam, bo nic nie zrobiłam, żeby sobie zasłużyć na prezent

Zgłaszajcie się dalej. Ja lubię pomagać
Piona, też tak mam: lubię, jak się mnie chwali, ale potem to już wstydniś.

Sugerujesz, że za spokojnie do tego podchodzę?
Po prostu myślę, że każda z Was miała tutaj dziś poniekąd rację w wypowiedziach. Wiadomo, że nie jest to dokładnie to, o co mi chodziło, ale muszę rozumieć pewne rzeczy, akceptować, bo inaczej się pozabijamy. Muszę docenić jego intencje i szczerość, tak jak pisała alice. No i jak poczekamy sobie jeszcze troche, to MOŻE nam to na dobre wyjdzie, bo później by jeszcze było nie daj Boże tak, jak pisze Bjuti, że to wszystko moja wina.
Jak będzie chciał, to sam przylezie...
__________________
miss_bennet jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-20, 20:21   #3458
kasia.diet
Zakorzenienie
 
Avatar kasia.diet
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 250
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!

Cytat:
Napisane przez dariawyl Pokaż wiadomość
taki trochę śmieszny ten mój kierunek- technologia żywności i żywienia człowieka, specjalność biotechnologia żywności niepraktyczna ta długa nazwa :P
to ja mam podobnie, choc prosciej - dietetyka:P
a w ogole to czesc
gdzie studiujesz?
__________________
Mąż i żona
kasia.diet jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-20, 20:23   #3459
Gajaa
Zakorzenienie
 
Avatar Gajaa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 9 468
GG do Gajaa
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!

Miss, jasne, że tak. Ja to bym już obmyślała plan zemsty, zakładala konto na sympatii i planowała przebieg rozmowy kończącej związek, a Ty z taką wyrozumiałością i spokojem Podziw laska, podziw!

Ala, co Ty tu za herezje głosisz. akurat jest największa

Bjuti, o matko! Po tekście o przyjemności też bym zastosowała podobną taktykę

Ala jest bardzo antywynajem. bardzo bardzo. I antydzidzi, tak na zaś mówię

Edytowane przez Gajaa
Czas edycji: 2011-02-20 o 20:24
Gajaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-20, 20:29   #3460
BeautifulShe
Zakorzenienie
 
Avatar BeautifulShe
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 3 666
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!

Cytat:
Napisane przez miss_bennet Pokaż wiadomość
Sugerujesz, że za spokojnie do tego podchodzę?
Po prostu myślę, że każda z Was miała tutaj dziś poniekąd rację w wypowiedziach. Wiadomo, że nie jest to dokładnie to, o co mi chodziło, ale muszę rozumieć pewne rzeczy, akceptować, bo inaczej się pozabijamy. Muszę docenić jego intencje i szczerość, tak jak pisała alice. No i jak poczekamy sobie jeszcze troche, to MOŻE nam to na dobre wyjdzie, bo później by jeszcze było nie daj Boże tak, jak pisze Bjuti, że to wszystko moja wina.
Jak będzie chciał, to sam przylezie...
Ale ja Kochana nie piszę, że to będzie Twoja wina czy coś Po prostu piszę żebyście doszli do wszystkiego Razem, a nie jedno ciągnąc drugiego Bo jak ktoś będzie nie do końca zadowolony (możesz to być ty, może to być on) to bardzo możliwe, że się poważnie popsztykacie A tego nie chciałabym Dlatego ważne jest, by znaleźć wspólne wyjście z każdej sytuacji, na które oboje się zgadzacie Kompromis

---------- Dopisano o 20:29 ---------- Poprzedni post napisano o 20:23 ----------

Cytat:
Napisane przez Gajaa Pokaż wiadomość
Miss, jasne, że tak. Ja to bym już obmyślała plan zemsty, zakładala konto na sympatii i planowała przebieg rozmowy kończącej związek, a Ty z taką wyrozumiałością i spokojem Podziw laska, podziw!

Ala, co Ty tu za herezje głosisz. :pupa: akurat jest największa

Bjuti, o matko! Po tekście o przyjemności też bym zastosowała podobną taktykę

Ala jest bardzo antywynajem. bardzo bardzo. I antydzidzi, tak na zaś mówię
Oho Tak mówisz zawczasu komuś nowemu Alusiowe tematy "tabu"

No wiesz... Ogólnie pierwszy mój lekarz był taki - babka - że wyszłam z płaczem bo tak bolało Drugi lekarz miał gdzieś czy mnie przebada, czy nie, czy da opakowanie tabletek czy dwadzieścia Teraz mam trzeciego lekarza, prywatnie, strasznie drogi ale za to za każdym razem pełen zakres badań robi, odpowiada na wszystkie pytania itp. Jestem ogólnie zadowolona z niego ale badania też niemiłosiernie bolą Więc moja mina, jak wychodzę z gabinetu musi być piękna :/
__________________


Od 24.08.2005 z Nim...



94 - 93 - 92 - 91 - 90 - 89 - 88 - 87 - 86 cm

BeautifulShe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-20, 20:29   #3461
miss_bennet
Rozeznanie
 
Avatar miss_bennet
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 917
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!

Cytat:
Napisane przez BeautifulShe Pokaż wiadomość
Ale ja Kochana nie piszę, że to będzie Twoja wina czy coś Po prostu piszę żebyście doszli do wszystkiego Razem, a nie jedno ciągnąc drugiego Bo jak ktoś będzie nie do końca zadowolony (możesz to być ty, może to być on) to bardzo możliwe, że się poważnie popsztykacie A tego nie chciałabym Dlatego ważne jest, by znaleźć wspólne wyjście z każdej sytuacji, na które oboje się zgadzacie Kompromis
Ja wiem. Chodziło o to, że później w razie czego, byłoby że to moja wina. A tego to ja też nie chcę.

Gajaa, no ale widzisz - ja chcę z nim być, a nie się rozstawać. Może o to chodzi. Wkurzył mnie, no ale co? Najlepszym się zdarza.
__________________
miss_bennet jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-20, 20:31   #3462
1988Marlena
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 1 835
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!

Cytat:
Napisane przez dariawyl Pokaż wiadomość
Marlena1988
po nicku wnioskuję że jesteśmy w tym samym wieku tzn ja mam jeszcze 22 a TŻ 25. wspólne mieszkanie jako test osobowości też tak do tego podeszłam i wynik testu jest następujący:
dopiero po miesiącu wyszło na jaw że TŻ najchętniej wyrzucałby brudne talerze i kupował nowe zamiast je myć no i okazało się, że komputery to nie tylko jego praca, pasja ale też nałóg. kto ma partnera programistę ten mnie zrozumie co to za gatunek w sumie na razie nie mam pracy więc to w zasadzie mój obowiązek bo płacę za utrzymanie w naturze - piorę, sprzątam, zmywam, odkurzam, prasuję


O jeny jaki tu ruch na forum! muszę chyba wymyślić jakiś system sprawnego przeglądania nowych odpowiedzi tak sobie Was czytam i już mi tu dobrze
No ja w Trzech Króli skończyłam 23 lata, a TŻ we wrześniu skończył 24 - więc rocznikowo jest między nami 2 lata róznicy, a w realu rok i 4 miesiące
No to TŻ dobrze ma z Tobą No ale wiadomo że skoro nie pracujesz to chyba coś tam w domu trzeba zrobić a wynajmujecie mieszkanie? czy akademik czy cóś?

Kurde miałam już iść dawno

Znikam juz.
__________________

1988Marlena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-20, 20:32   #3463
dariawyl
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 26
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!

aluniaaa e to Wy tak na poważnie tzn kupić chcecie gniazdko z TŻem?

BeautifulShe no nie gadaj, że ten mój wymysł sprawdza się w praktyce

kasia.diet hej studiuję w Poznaniu na u.przyrodniczym, a Ty to już indywidualne dietki układasz? wydałam Cię teraz zaczną się zamówienia
dariawyl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-20, 20:34   #3464
BeautifulShe
Zakorzenienie
 
Avatar BeautifulShe
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 3 666
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!

Cytat:
Napisane przez miss_bennet Pokaż wiadomość
Ja wiem. Chodziło o to, że później w razie czego, byłoby że to moja wina. A tego to ja też nie chcę.

Gajaa, no ale widzisz - ja chcę z nim być, a nie się rozstawać. Może o to chodzi. Wkurzył mnie, no ale co? Najlepszym się zdarza.
No i się nie rozstawaj Kochana
__________________


Od 24.08.2005 z Nim...



94 - 93 - 92 - 91 - 90 - 89 - 88 - 87 - 86 cm

BeautifulShe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-20, 20:34   #3465
aluniaaaaa
Zakorzenienie
 
Avatar aluniaaaaa
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 18 294
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!

Cytat:
Napisane przez Gajaa Pokaż wiadomość
Ala, co Ty tu za herezje głosisz. akurat jest największa

Ala jest bardzo antywynajem. bardzo bardzo. I antydzidzi, tak na zaś mówię
Ale nóg to pozazdroscic

Słuchajcie sie Gai, Gaja prawde wam powie
__________________
Razem 14.08.2004
Zaręczeni 14.01.2011

Małżeństwo 06.09.2014
aluniaaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-20, 20:35   #3466
kasia.diet
Zakorzenienie
 
Avatar kasia.diet
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 250
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!

Cytat:
Napisane przez dariawyl Pokaż wiadomość
kasia.diet hej studiuję w Poznaniu na u.przyrodniczym, a Ty to już indywidualne dietki układasz? wydałam Cię teraz zaczną się zamówienia
nie ukladam bo na bezrobociu siedze nie ma dla mnie roboty..
daria a Ty po swoim kierunku to co wlasciwie bedziesz robic? bo biotechnologia zywnosci brzmi powaznie
__________________
Mąż i żona
kasia.diet jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-20, 20:37   #3467
aluniaaaaa
Zakorzenienie
 
Avatar aluniaaaaa
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 18 294
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!

Cytat:
Napisane przez BeautifulShe Pokaż wiadomość
No wiesz... Ogólnie pierwszy mój lekarz był taki - babka - że wyszłam z płaczem bo tak bolało Drugi lekarz miał gdzieś czy mnie przebada, czy nie, czy da opakowanie tabletek czy dwadzieścia Teraz mam trzeciego lekarza, prywatnie, strasznie drogi ale za to za każdym razem pełen zakres badań robi, odpowiada na wszystkie pytania itp. Jestem ogólnie zadowolona z niego ale badania też niemiłosiernie bolą Więc moja mina, jak wychodzę z gabinetu musi być piękna :/
Kochana, a ile placisz za wizyte? Bo ja tez chodze prywatnie do babki i jest mega delikatna, moge ci dac namiary jak chcesz

Cytat:
Napisane przez dariawyl Pokaż wiadomość
aluniaaa e to Wy tak na poważnie tzn kupić chcecie gniazdko z TŻem?
No a czemu nie? Ta minka na koncu mnie bojowo nastawila
__________________
Razem 14.08.2004
Zaręczeni 14.01.2011

Małżeństwo 06.09.2014
aluniaaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-20, 20:39   #3468
sylvi_86
Zakorzenienie
 
Avatar sylvi_86
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Peter's Heart
Wiadomości: 11 299
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!

Cytat:
Napisane przez 1988Marlena Pokaż wiadomość
Sąsiad raz na tydzień/dwa proponuje mi mały numerek - dotąd odmawiałam, ale przy najbliższej okazji chyba dam się skusić bo mam ochotę na seks a TŻ ma mnie w dup*e - coś mi się od życia należy
buehehe. ja cie rozumiem, tez lubie sobie pogadac, glupot sie naopowiada a pozniej az burak na twarzy ze o czyms takim sie mowilo
Cytat:
Napisane przez 1988Marlena Pokaż wiadomość
A ile macie lat?

No ja bym chciała zamieszkać z tż choćby po to zeby sprawdzić jak nam będzie razem, czy nie będziemy się żreć o byle co, czy on mi będzie pomagał w pracach domowych, no i wogóle. A to ze człowiek "przyzwyczaja" się do siebie to wydaje mi się normalne i nie trzeba się tu doszukiwać wygaśnięcia uczuć czy nudy. Poprostu Wasz zwiazek dojrzewa, nie jest już zauroczeniem, zakochaniem a prawdziwym dorosłym związkiem w którym trzeba się zmierzyć z przyziemnymi problemami. No i wiadomo że w takiej sytuacji jak Ty jesteś że nie masz tu znajomych jest Ci ciężej bo nie masz jakiegoś "odskoku" od codzienności i tż-ta Poszukaj jakichś koleżanek choćby na forach regionalnych albo poproś tż-ta zeby zapoznał Cię z kilkoma koleżankami - może poznasz kogoś ciekawego
no wlasnie, dla nas mieszkanie razem to wlasnie taki ostateczny test czy pasujemy do siebie czy nie a faceci nie wiem co mysla ze to juz wyrok ze zamkniemy ich w zlotej klatce i nie wypuscimy;/
Cytat:
Napisane przez miss_bennet Pokaż wiadomość
Piona, też tak mam: lubię, jak się mnie chwali, ale potem to już wstydniś.

Sugerujesz, że za spokojnie do tego podchodzę?
Po prostu myślę, że każda z Was miała tutaj dziś poniekąd rację w wypowiedziach. Wiadomo, że nie jest to dokładnie to, o co mi chodziło, ale muszę rozumieć pewne rzeczy, akceptować, bo inaczej się pozabijamy. Muszę docenić jego intencje i szczerość, tak jak pisała
bo zwiazek to sztuka kompromisu i kazdy z czegos zrezygnowac musi dla wspolnego dobra
sylvi_86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-20, 20:40   #3469
BeautifulShe
Zakorzenienie
 
Avatar BeautifulShe
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 3 666
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!

Cytat:
Napisane przez dariawyl Pokaż wiadomość
aluniaaa e to Wy tak na poważnie tzn kupić chcecie gniazdko z TŻem?

BeautifulShe no nie gadaj, że ten mój wymysł sprawdza się w praktyce

kasia.diet hej studiuję w Poznaniu na u.przyrodniczym, a Ty to już indywidualne dietki układasz? wydałam Cię teraz zaczną się zamówienia
No niestety tak to jest Faceci mają teraz wszystko, co kiedyś mieliby po ślubie dopiero Czyli całe mieszkanie z dziewczyną, wspólne zakupy, wspólne robienie obiadów, jakby wspólna odpowiedzialność za wynajmowany pokój/mieszkanie, seks To wszystko facet miał po ślubie, więc pewno z tych względów też się wcześniej zaręczali A teraz ma podaną całość na tacy więc... Po co? W sumie co się zmieni po ślubie? Mieszkać dalej razem będziecie, dalej zakupy wspólne będą, odpowiedzialność za wszystko... Dalej to samo praktycznie tyle, że "z papierkiem" Sprawa małżeństwa jest indywidualną sprawą każdego z nas, ale niektórym odpowiada takie życie bez ślubu, a niektórzy sobie tego nie wyobrażają Najważniejsze to zobaczyć różnicę pomiędzy tym wszystkim "przed ślubem", a "po ślubie"
__________________


Od 24.08.2005 z Nim...



94 - 93 - 92 - 91 - 90 - 89 - 88 - 87 - 86 cm

BeautifulShe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-20, 20:41   #3470
1988Marlena
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 1 835
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!

Cytat:
Napisane przez BeautifulShe Pokaż wiadomość

No wiesz... Ogólnie pierwszy mój lekarz był taki - babka - że wyszłam z płaczem bo tak bolało Drugi lekarz miał gdzieś czy mnie przebada, czy nie, czy da opakowanie tabletek czy dwadzieścia Teraz mam trzeciego lekarza, prywatnie, strasznie drogi ale za to za każdym razem pełen zakres badań robi, odpowiada na wszystkie pytania itp. Jestem ogólnie zadowolona z niego ale badania też niemiłosiernie bolą Więc moja mina, jak wychodzę z gabinetu musi być piękna :/
Coś Ty??? Bolą? jak to bolą? mnie tam nic nie boli może na "koźle" za przyjemnie nie jest, ale do bólu tego nie można zakwalifikować Za to uwielbiam usg no jak za mocno przyciśnie głowicę to zaboli trochę, ale i tak to lubię
Ja Ci współczuję normalnie ja bym zwariowała gdyby mnie tez miało boleć bo u gina to dość często bywam

Już po raz trzeci się zegnam
Dobranoc!!
__________________

1988Marlena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-20, 20:43   #3471
aluniaaaaa
Zakorzenienie
 
Avatar aluniaaaaa
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 18 294
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!

Cytat:
Napisane przez BeautifulShe Pokaż wiadomość
No niestety tak to jest Faceci mają teraz wszystko, co kiedyś mieliby po ślubie dopiero Czyli całe mieszkanie z dziewczyną, wspólne zakupy, wspólne robienie obiadów, jakby wspólna odpowiedzialność za wynajmowany pokój/mieszkanie, seks To wszystko facet miał po ślubie, więc pewno z tych względów też się wcześniej zaręczali A teraz ma podaną całość na tacy więc... Po co? W sumie co się zmieni po ślubie? Mieszkać dalej razem będziecie, dalej zakupy wspólne będą, odpowiedzialność za wszystko... Dalej to samo praktycznie tyle, że "z papierkiem" Sprawa małżeństwa jest indywidualną sprawą każdego z nas, ale niektórym odpowiada takie życie bez ślubu, a niektórzy sobie tego nie wyobrażają Najważniejsze to zobaczyć różnicę pomiędzy tym wszystkim "przed ślubem", a "po ślubie"
Zgadzam sie z KAŻDYM słowem!
__________________
Razem 14.08.2004
Zaręczeni 14.01.2011

Małżeństwo 06.09.2014
aluniaaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-20, 20:43   #3472
dariawyl
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 26
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!

Marlena oczywiście, że ma dobrze! może aż za bardzo bo go trochę przyzwyczajam do takiego stanu. powinnam zacząć wymagać żeby mi trochę pomagał to może doceni mnie bardziej
między mną i moim TZ też są dwa lata różnicy. widzę, że między nami jest bardzo podobnie ciekawe który z nich pierwszy zapyta o rączkę
Mieszkanie jest własnościowe więc dzięki Bogu nie ma czynszu bo chyba byśmy nie uciągnęli tego gospodarstwa domowego
dariawyl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-20, 20:46   #3473
BeautifulShe
Zakorzenienie
 
Avatar BeautifulShe
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 3 666
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!

Cytat:
Napisane przez aluniaaaaa Pokaż wiadomość
Kochana, a ile placisz za wizyte? Bo ja tez chodze prywatnie do babki i jest mega delikatna, moge ci dac namiary jak chcesz
Dużo płacę, aż nawet nie chcę mówić Dziękuję Kochana ale chyba nie będę zmieniać lekarza jak na razie Jest dobry, ma dobre oceny ogólnie, jest wykwalifikowany i w ogóle

Cytat:
Napisane przez 1988Marlena Pokaż wiadomość
Coś Ty??? Bolą? jak to bolą? mnie tam nic nie boli może na "koźle" za przyjemnie nie jest, ale do bólu tego nie można zakwalifikować Za to uwielbiam usg no jak za mocno przyciśnie głowicę to zaboli trochę, ale i tak to lubię
Ja Ci współczuję normalnie ja bym zwariowała gdyby mnie tez miało boleć bo u gina to dość często bywam

Już po raz trzeci się zegnam
Dobranoc!!
Mam jakieś zgięcie macicy za duże No i ogólnie lekarz bada mocno, żeby dokładnie wybadać. Znaczy mocno naciska. Usg jak robi to też boli :/ Nie wiem, pewno spięcie i stres też swoje robią ale nie aż tak :/ Ja po badaniach zazwyczaj mam małe problemy w chodzeniu Znaczy tak przez chwilę. Ale wszystko mnie w środku boli cały dzień
__________________


Od 24.08.2005 z Nim...



94 - 93 - 92 - 91 - 90 - 89 - 88 - 87 - 86 cm

BeautifulShe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-20, 20:49   #3474
aluniaaaaa
Zakorzenienie
 
Avatar aluniaaaaa
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 18 294
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!

Ok, jak bedziesz chciala to daj znac to ci dam namiary na moja (choc chyba kiedys dawalam)

To nie dobrze z tym chodzeniem a w koncu wykryli co ci jest? nie wplynie to jakos na przyszlosc? rozrodcza?
__________________
Razem 14.08.2004
Zaręczeni 14.01.2011

Małżeństwo 06.09.2014
aluniaaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-20, 20:49   #3475
BeautifulShe
Zakorzenienie
 
Avatar BeautifulShe
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 3 666
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!

Cytat:
Napisane przez aluniaaaaa Pokaż wiadomość
Zgadzam sie z KAŻDYM słowem!
Dziękuję

Daria super z tym mieszkaniem!
__________________


Od 24.08.2005 z Nim...



94 - 93 - 92 - 91 - 90 - 89 - 88 - 87 - 86 cm

BeautifulShe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-20, 20:50   #3476
sylvi_86
Zakorzenienie
 
Avatar sylvi_86
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Peter's Heart
Wiadomości: 11 299
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!

aaa zampomnialam wam napisac co dzisiaj tz powiedzial, a powiedzial ze jest lepiej odkad sie rzadziej widujemy bo moze sie za mna stesknic, bo ostatnio ma taki okres ze po pracy chce sie polozyc spac jest taki zmeczony a przez to ze nie odpoczal tyle ile chcial to wylewal swoja frustracje na mnie. i nie wiem co o tym myslec. skoro teraz potrzebuje miec ode mnie wolne to co bedzie po slubie
sylvi_86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-20, 20:52   #3477
aluniaaaaa
Zakorzenienie
 
Avatar aluniaaaaa
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 18 294
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!

Cytat:
Napisane przez sylvi_86 Pokaż wiadomość
aaa zampomnialam wam napisac co dzisiaj tz powiedzial, a powiedzial ze jest lepiej odkad sie rzadziej widujemy bo moze sie za mna stesknic, bo ostatnio ma taki okres ze po pracy chce sie polozyc spac jest taki zmeczony a przez to ze nie odpoczal tyle ile chcial to wylewal swoja frustracje na mnie. i nie wiem co o tym myslec. skoro teraz potrzebuje miec ode mnie wolne to co bedzie po slubie
O, fajnie powiedzial. Znaczy, ja to tak odbieram przynajmniej a to co po slubie to nie masz co myslec bo to bedzie inaczej bo nie dosc, ze z dala od rodzicow to jeszcze przeciez bedziecie razem, on bedzie mogl sie polozyc spac, bedziecie miec siebie na miejscu, a tak... Widocznie doskwieralo mu to, ze pomimo zmeczenia "musicie" sie widywac... dojechac do siebie itd...
__________________
Razem 14.08.2004
Zaręczeni 14.01.2011

Małżeństwo 06.09.2014
aluniaaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-20, 20:54   #3478
sylvi_86
Zakorzenienie
 
Avatar sylvi_86
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Peter's Heart
Wiadomości: 11 299
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!

Cytat:
Napisane przez aluniaaaaa Pokaż wiadomość
O, fajnie powiedzial. Znaczy, ja to tak odbieram przynajmniej a to co po slubie to nie masz co myslec bo to bedzie inaczej bo nie dosc, ze z dala od rodzicow to jeszcze przeciez bedziecie razem, on bedzie mogl sie polozyc spac, bedziecie miec siebie na miejscu, a tak... Widocznie doskwieralo mu to, ze pomimo zmeczenia "musicie" sie widywac... dojechac do siebie itd...
no tez mi sie wydaje ze to dobrze bo w sumie fakt widywalismy sie dzien w dzien i w weekendy a z tego co wiem wiekszosc z was ze swoimi widzi sie tez raz kiedys
sylvi_86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-20, 20:54   #3479
BeautifulShe
Zakorzenienie
 
Avatar BeautifulShe
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 3 666
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!

Cytat:
Napisane przez aluniaaaaa Pokaż wiadomość
Ok, jak bedziesz chciala to daj znac to ci dam namiary na moja (choc chyba kiedys dawalam)

To nie dobrze z tym chodzeniem a w koncu wykryli co ci jest? nie wplynie to jakos na przyszlosc? rozrodcza?
To jak nie wytrzymam to poproszę o namiary
A co do badań... No wykryć nie wykryli bo wszystko jest ok Tylko ta macica zgięta za bardzo ale ponoć to nic strasznego jeszcze nie jest. Głównie ostatnio pytałam o to czy nie powinnam zrobić badań wątrobowych - nikt mi takowych nie robił przed przepisaniem tabletek. Więc się dowiedziałam, że nie muszę Jeszcze pytałam czy branie tabletek 8 lat bez przerwy (tak planuję) nie ma jakoś wpływu na płodność/niepłodność No i czy powinno się czasem robić przerwy w braniu tabletek - nie trzeba ale jak kto uważa. Ani to nie zaszkodzi więc... Ogólnie jestem zadowolona z niego Tylko boli
__________________


Od 24.08.2005 z Nim...



94 - 93 - 92 - 91 - 90 - 89 - 88 - 87 - 86 cm

BeautifulShe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-20, 20:56   #3480
santom
Zakorzenienie
 
Avatar santom
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: tam gdzie diabel mowi dobranoc;D
Wiadomości: 5 424
GG do santom Send a message via Skype™ to santom
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!

Cytat:
Napisane przez BeautifulShe Pokaż wiadomość
Dużo płacę, aż nawet nie chcę mówić Dziękuję Kochana ale chyba nie będę zmieniać lekarza jak na razie Jest dobry, ma dobre oceny ogólnie, jest wykwalifikowany i w ogóle



Mam jakieś zgięcie macicy za duże No i ogólnie lekarz bada mocno, żeby dokładnie wybadać. Znaczy mocno naciska. Usg jak robi to też boli :/ Nie wiem, pewno spięcie i stres też swoje robią ale nie aż tak :/ Ja po badaniach zazwyczaj mam małe problemy w chodzeniu Znaczy tak przez chwilę. Ale wszystko mnie w środku boli cały dzień
tylozgiecie szyjki macicy tak sobie strzelilam ale pewnie to wlasnie to W takim razie smutna PIONA... przez to sa bolesne okresy itp ale z tego co moj lekarz mi mowil, to po porodzie powinno ustapic wiec bierzmy sie do roboty;D
__________________





NA ZAWSZE W SERCU...
santom jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Jeszcze przed ślubem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:06.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.