|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
| Pokaż wyniki sondy: Jaki tytuł następnego wątku?? | |||
| Nasz autobus na porodówkę gna, wypatrujemy go każdego dnia, mamy III-IV |
|
4 | 7,02% |
| Autobus na przystanku staje, codziennie któraś z nas mamą zostaje, mamy III-IV |
|
5 | 8,77% |
| Autobus na porodówce staje, codziennie któraś z nas mamą zostaje, mamy III-IV |
|
3 | 5,26% |
| Autobus do porodu gna, przybywają dzieciaczki każdego dnia, mamy III-IV |
|
0 | 0% |
| Autobus do porodu gna, dzieciaczki rodzą się każdego dnia, mamy III-IV |
|
13 | 22,81% |
| Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV |
|
32 | 56,14% |
| Głosujący: 57. Nie możesz głosować w tej sondzie | |||
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1291 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Krk
Wiadomości: 17 264
|
Dot.: Mamusie jak pączusie, miłością nadziane czekające na szczęśliwe rozwiązanie III
Cytat:
tak jakbym miała w środku jabłko niestrawione i ciągle do góry mi się podnosi fuj !!!
__________________
Dla Ciebie moje serce bije tak jak kiedyś Twoje dla mnie bić zaczęło.. [LEFT] |
|
|
|
|
#1292 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 749
|
Dot.: Mamusie jak pączusie, miłością nadziane czekające na szczęśliwe rozwiązanie III
Cytat:
Monti -mnie też dosyć często żołądek boli pomimo obniżenia brzucha, ale sporo jem - może to dlatego
__________________
Szymek Lenka |
|
|
|
|
#1293 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 5 968
|
Dot.: Mamusie jak pączusie, miłością nadziane czekające na szczęśliwe rozwiązanie III
No mnie też pobolewa. Czasami dość mocno. Ale ostatnio miałam wrażenie, że to po śledziach.
|
|
|
|
#1294 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: wlkp
Wiadomości: 12 832
|
Dot.: Mamusie jak pączusie, miłością nadziane czekające na szczęśliwe rozwiązanie III
Cytat:
a z tańszych to coś można wybrać z Maybelline, też są całkiem OK nie miałam jeszcze tego Double Cytat:
bo ruje to faktycznie udręka, a gadaniem ludzi się nie przejmuj, wkurza mnie to to ... to tak jakby ktoś ci życzył tego, że twoje dziecko miało alergię a ty musiałabyś się pozbyć ukochanego zwierzaka
__________________
|
||
|
|
|
#1295 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 2 546
|
Dot.: Mamusie jak pączusie, miłością nadziane czekające na szczęśliwe rozwiązanie III
Cytat:
pocieszaj sie tym ze jak wiekszosc niedogodnosci w ciazy w koncu przejdzie ![]() szymelka no ja chyba bym tego nie ogarnęła
|
|
|
|
|
#1296 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 311
|
Dot.: Mamusie jak pączusie, miłością nadziane czekające na szczęśliwe rozwiązanie III
Cytat:
![]() Dziewczyny napiszcie co bierzecie do torby maluszkowej na wyjście ze szpitala? I ogólnie w jakim rozmiarze pakujecie ubranka, bo ja spakowałam na 62...nie wiem czy dobrze, chociaż tych mniejszych mam malutko. Wiecie ja się boję, że nie rozpoznam skurczy porodowych. Jakie to uczucie? Twardnieje brzuch czy jak?
|
|
|
|
|
#1297 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 943
|
Dot.: Mamusie jak pączusie, miłością nadziane czekające na szczęśliwe rozwiązanie III
Cytat:
Ale wydaje mi się, że ona raczej będzie się mało interesować małym, bo jak znajomi przychodzą z małymi dziećmi to w ogóle na nich nie zwraca uwagi. Zazwyczaj tylko obwącha i tyle. |
|
|
|
|
#1298 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 315
|
Dot.: Mamusie jak pączusie, miłością nadziane czekające na szczęśliwe rozwiązanie III
ja mam dwie 1,5 roczne kotki - na zdjeciu to Mika - moj pieszczoszek
![]() wysterylizowalismy je jak mialy pol roku i bardzo sie ciesze ze to zrobilismy - cisza, spokoj, nie musze sie martwic ze mi z ktorejs wloczegi wroca z przychowkiem to prawda ze od sterylizacji to niesamowite przytulanki a juz odkad jestem w ciazy to w ogole - laza za mna krok w krok i jak tylko usiade to ktoras od razu sie pcha na kolana mam w pracy kolezanke - tez w ciazy o tydzien wiecej niz ja - jej gin zabronila jej kontaktow z kotami a jakby ja ktorys polizal to juz tragedia i do szpitala od razu spytalam mojego gina co on na to - popatrzyl jak na wariatke i powiedzial " koty piescic, glaskac i przytulac, niech mrucza malenstwu a bedzie sie o wiele lepiej rozwijalo" - i tego sie trzymam!!! ![]() a jak znajomi czy rodzina mowia ze nie powinnam miec kotow bo to niezdrowe to ich odsylam na drzewo albo do mojego gina lub weterynarza - twierdzi to samo co gin
__________________
Remik - 21.04.2011 |
|
|
|
#1299 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 749
|
Dot.: Mamusie jak pączusie, miłością nadziane czekające na szczęśliwe rozwiązanie III
Ja chyba też nie. Nie wiem jak ona to przeszła, ale pierwsze miesiące to był jakiś horror!! Miała do pomocy 2 babcie i męża, ale wiesz każda babcia "mądra" bo wychowała swoje dzieci i jej rady najlepsze... Nobla bym jej dała za to, że wtedy nie zwariowała
__________________
Szymek Lenka |
|
|
|
#1300 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 5 968
|
Dot.: Mamusie jak pączusie, miłością nadziane czekające na szczęśliwe rozwiązanie III
Cytat:
Też mnie wkurza, jak ludzie mówią, że koty są "zdradliwe". Co to w ogóle znaczy Jak się z kotem nie umie obchodzić, albo się go męczy to wiadomo, że w końcu drapnie, albo ucieknie. To nie pluszak przecież, że ma być na każdą zachciankę właściciela Zechce to sam przyjdzie przeważniebechevorka my też się cieszymy, że posterylizowane wszystkie kotki. Nie włóczą się, nie ma problemu z kocurami, jedzą, śpią i bawią się Ostatnią trzeba było natychmiast sterylizować, bo miała rujkę inną niż u dachowców, ta kotka jest jakaś rasowa i zachowywała się trochę jak kocur i obsikiwała wszystko na cuchnąco i wyła jak potępieniec....A reszta kotów siedziała wystraszona i nie wiedziała co ma zrobić...![]() Co do reakcji kotów na dzidziusia, to już widzę jak będą ostrożnie podchodzić i obwąchiwać co to za stwór Zawsze tak robią jak coś nowego się pojawi w domu
Edytowane przez Tity Czas edycji: 2011-02-23 o 13:26 |
|
|
|
|
#1301 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 222
|
Dot.: Mamusie jak pączusie, miłością nadziane czekające na szczęśliwe rozwiązanie III
Cytat:
|
|
|
|
|
#1302 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: wlkp
Wiadomości: 12 832
|
Dot.: Mamusie jak pączusie, miłością nadziane czekające na szczęśliwe rozwiązanie III
Cytat:
poza tym tak się akurat złoży że też będzie miała w tym czasie małe kociaki więc będzie zajęta ![]() a przed chodzącymi dziećmi to się chowa moja też lubi pobiegać jak szalona itp, ale myślę, że każda z nas zdaję sobie sprawę, że pomimo że to nasz ukochany pupil, to jest to jednak zwierzę i trzeba uważać
__________________
|
|
|
|
|
#1303 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Mamusie jak pączusie, miłością nadziane czekające na szczęśliwe rozwiązanie III
dzień dobry dziewczyny
.nic mi sie nie che noc miałam tragiczną,12 razy byłam siusiu spałam może dwie godzinki, znowu mnie w nocy te bóle dopadły tym razem nawet nogą ruszyć nie mogłam aż płakać mi się chciało miałam takie trzy bóle może w odstępach godzinnych nadodatke bolały mnie piszczele i lezec nie mogłam meza ganialam po łóżku aż znajdę sobie miejsce. on sie nie wyspal poszedł z tego wszystkiego rozstrzesiony do pracy na popołudnie . brzuch caly czas mnie boli mniej ale boli. teraz wlasnie przypomniało mi się ze z córka dostałam rozwarcia takiego małego tydzień przed porodem. juz normalnie mam dosyć KASIA jak już będziesz wiedziała co pakować do torby to napisz jak będziesz mogla niby jestem spakowana ale moze teraz sa jakies inne wymogi na Wrzesinku |
|
|
|
#1304 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: wlkp
Wiadomości: 12 832
|
Dot.: Mamusie jak pączusie, miłością nadziane czekające na szczęśliwe rozwiązanie III
Cytat:
![]() moja też miała jedną taką ruję podczas której obsikiwała mi mieszkanie ![]() (jej mama jest persem a tata dachowiec)
__________________
|
|
|
|
|
#1305 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 1 291
|
Dot.: Mamusie jak pączusie, miłością nadziane czekające na szczęśliwe rozwiązanie III
|
|
|
|
#1306 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 4 577
|
Dot.: Mamusie jak pączusie, miłością nadziane czekające na szczęśliwe rozwiązanie III
Gratulacje dla dziewczyn rozpoczynających nowe tygodnie
Bosti, Natka, Tola, |
|
|
|
#1307 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 2 531
|
Dot.: Mamusie jak pączusie, miłością nadziane czekające na szczęśliwe rozwiązanie III
widze że jesteście na temacie kotów. Ach nie mogę patrzeć jak się teraz moja kicia męczy po tej sterylizacji. Wczoraj to była nieprzytomna, lezała i sikała nawet nie wiedząc o tym. Dzisiaj już chodzi jakoś i je mokrą karmę. Mam nadzieje że uspokoi się po tym zabiegu tzn że będzie to taki pozytywny efekt uboczny bo czasami bywała groźna dla otoczenia i dlatego ciągle wysłuchuje na jej i dziecka temat.
Jok3r dzięki za opis cc wybaczcie że tak mało pisze ale żyje tą sterylizajcą i jakoś nie mam weny by pisać ![]() ---------- Dopisano o 13:41 ---------- Poprzedni post napisano o 13:38 ---------- Cytat:
|
|
|
|
|
#1308 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 11 701
|
Dot.: Mamusie jak pączusie, miłością nadziane czekające na szczęśliwe rozwiązanie III
Cytat:
zdrowkaCytat:
|
||
|
|
|
#1309 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 2 546
|
Dot.: Mamusie jak pączusie, miłością nadziane czekające na szczęśliwe rozwiązanie III
Cytat:
![]() podziwiam. ja jestem nerwowa i pewnie bym obie wyrzuciła ze swoimi dobrymi radami z domu także też podziwiamno ale fakt bez pomocy byłoby ciężko
|
|
|
|
|
#1310 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 315
|
Dot.: Mamusie jak pączusie, miłością nadziane czekające na szczęśliwe rozwiązanie III
Tity moje kotki wlocza sie ze hej - moze dlatego ze maja gdzie - wokol mam pola, lasy i kilka domow tylko - tzn w jak jest cieplo bo teraz to nawet nosow nie wystawiaja z domu - tyle co na siku a i to nie zawsze - a juz sie cieszylam ze z kuwety nie korzystaja
ale niech sie wlocza - w koncu to koty blackrose doskonale wiem co przezywasz. Diuna szybko doszla do siebie i juz kilka godzin po zabiegu usilowala wskoczyc na parapet ale byla taka slaba ze sie tylko poobijala - a ja nie zdazylam jej zlapac nawet i cierpialysmy potem obie ;( ale juz na drugi dzien chodzila narmalnie a na trzeci nic nie bylo po niej widac za to z Miką moja bylo kiepsko - przestala oddychac w trakcie zabiegu a potem sie nie mogla wybudzic. nie chodzila przez caly dzien tylko piszczala cichutko i wymiotowala - a ja siedziala nad nia i plakalam - nawet jak mi sie na kolana zesikala - biedactwo Misia prawie tydzien dochodzila do siebie a po 2 tygodniach jeszcze zlapala zapalenie pluc i w ogole byly jazdy ale sterylizacje naprawde polecam one tez chyba sa zadowolone - i okoliczne kocurki ktore nie musza alimentow placic tym bardziej
__________________
Remik - 21.04.2011 |
|
|
|
#1311 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 749
|
Dot.: Mamusie jak pączusie, miłością nadziane czekające na szczęśliwe rozwiązanie III
Cytat:
Mam dziś wizytę u gin, ciekawa jestem co mi powie??
__________________
Szymek Lenka |
|
|
|
|
#1312 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: @ home
Wiadomości: 3 984
|
Dot.: Mamusie jak pączusie, miłością nadziane czekające na szczęśliwe rozwiązanie III
Cytat:
![]() to 5 masz murowaną!!! ![]() Cytat:
![]() castia, ja bym chyba nie dala rady z sześcioraczkami.... zdecydowanie jedno dziecie jak narazie mi wystarczy byłam dziś w 5-10-15 kupiłam bluzeczkę za cale 10 zł hehea i jest juz nowa kolekcja - fajne te ciuszki ![]() eirene, glodomorek gratuluje kolejnego tygodnia ![]() ---------- Dopisano o 13:53 ---------- Poprzedni post napisano o 13:48 ---------- Cytat:
ja też jestem nerwus ![]() więc jak teściowa mi tu będzie wypalac ze swoimi cudownymi radami , może sie to źle skończyć......i mój tż dobrze o tym wie
|
|||
|
|
|
#1313 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 315
|
Dot.: Mamusie jak pączusie, miłością nadziane czekające na szczęśliwe rozwiązanie III
ja też jestem nerwus
![]() więc jak teściowa mi tu będzie wypalac ze swoimi cudownymi radami , może sie to źle skończyć......i mój tż dobrze o tym wie [/QUOTE]ja mam to samo a mama moja i tesciowa juz sie za moimi plecami umawiaja ktora kiedy bedzie przy mnie po porodzie moj TZ stwierdzil ze obie wywali z domu jesli tylko zaczna przeginac i sie pchac do wszystkiego - nawet zaczal ostatnio nauke gotowania bo powiedzial ze obcej baby (a obie to nasze mamy przeciez!!!) zagladajacej mu do garnkow nie zniesie... snifff... wzruszylam sie ![]() ale najbardziej wkurza mnie kuzynka - ma 2 letnia coreczke i tez jest teraz w ciazy w 3 miesiacu - dzwoni z "dobrymi" radami i oczywiscie wszystko wie najlepiej - lacznie z tym co powinnam jesc w ciazy i kiedy - a ona nie ma cukrzycy ale na mojej diecie zna sie lepiej ode mnie i co powinnam wziasc ze soba do szpitala - jak jej tlumacze ze polowy z tych rzeczy co ona mi mowi nie musze bo mi w szpitalu dadza (mam liste ze szpitala co mam miec) to foch - ona wie lepiej ale juz sie nauczylam nie denerwowac takimi *******ami
__________________
Remik - 21.04.2011 |
|
|
|
#1314 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: wlkp
Wiadomości: 12 832
|
Dot.: Mamusie jak pączusie, miłością nadziane czekające na szczęśliwe rozwiązanie III
Cytat:
kurcze ile to siły trzeba mieć żeby zająć się np. trojaczkami, i pewnie każda z nas by je znalazła u mnie w mieście zlikwidowali 5 10 15 ![]() i w to miejsce jest Tup Tup, ciuszki są tam ładne, ale wg mnie drogie
__________________
|
|
|
|
|
#1315 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 2 531
|
Dot.: Mamusie jak pączusie, miłością nadziane czekające na szczęśliwe rozwiązanie III
Cytat:
to ja mam taką mamę z "dobrymi radami" i która chce być wszędzie i zawsze i już to ciężko widze jak to będzie jak będziemy już z małą w domu. Ja też właśnie nerwus jestem a nawet mąż oaza spokoju zaczyna tracić nerwy
|
|
|
|
|
#1316 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 222
|
Dot.: Mamusie jak pączusie, miłością nadziane czekające na szczęśliwe rozwiązanie III
Cytat:
|
|
|
|
|
#1317 | ||||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 2 974
|
Dot.: Mamusie jak pączusie, miłością nadziane czekające na szczęśliwe rozwiązanie III
Cytat:
Cytat:
Cytat:
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=100523&page=7 Cytat:
Edytowane przez kasiapruszkow Czas edycji: 2011-02-23 o 14:24 |
||||
|
|
|
#1318 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 10 875
|
Dot.: Mamusie jak pączusie, miłością nadziane czekające na szczęśliwe rozwiązanie III
co do kotów, to ja mam trzy i mam gdzieś to, ze kogoś to może kłuć w oczy. moje kotki sa niewychodzące, czyste, nie maja toxo, są dawno po sterylce i bardzo przyjazne do ludzi. u mnie w pracy akurat koleżanki z dziećmi maja tez koty, wiec poopowiadały mi, jak fajnie to u nich wyglądało i się nie boje. O kotach niestety krąży wiele średnio przyjemnych historii wyssanych z palca i chociaż statystycznie rzecz biorąc częściej się słyszy o jakiś nieprzyjemnych zdarzeniach z udziałem psów i dzieci, to jakoś nie pyta się ciężarnych, czy się nie pozbędą psa z domu.
Rok temu przechodziłam trzy sterylki, dwie kocurków, jedna kotki i, paradoksalnie, ta kotki była najbardziej bezstresowa, choć operacja najbardziej skomplikowana. Duże znaczenie miał tu megadobry wet, który ja ciął, kastracja miała miejsce wieczorem, dostaliśmy kotkę wybudzona i w pełni przytomna i w domu już właściwie hasała jak zawsze, praktycznie się nie zataczała ani nic. Z kocurkami nie było tak fajnie, bo pierwszego dostaliśmy nieprzytomnego, otwarte oczka, wywalony język i musiałam cały czas czuwać, żeby się nie zadławił. drugi z kolei dostał za mało znieczulenia i czul ból podczas zabiegu Ja jako przyszła mama z terminem w drugiej połowie marca wczoraj przeżyłam niemały stres, gdy ginka na wizycie powiedziała mi, ze niby niedługo już będę rodzic. dostałam skierowanie na ktg i patologie ciąży. W szpitalu się oczywiście okazało, ze nie ma skurczów, szyjka zamknięta i puścili mnie do domu, ale ile nerwów się najadłam, to moje. |
|
|
|
#1319 | |||||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 530
|
Dot.: Mamusie jak pączusie, miłością nadziane czekające na szczęśliwe rozwiązanie III
Cytat:
no ciężko uchwycić bo dziecko duże Cytat:
wolę dziewczynkę ale najważniejsze by zdrowe było ![]() dzięki Cytat:
![]() Cytat:
to poród z opisu nie był taki straszny ![]() Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
dlatego ciągle mam nadzieję ![]() Dziewczyny nie pisałam od rana bo byłam u ginekolog. i powiem wam szczerze że jestem załamana ... normalnie jak od niej wyszłam to aż się popłakałam.pisałam wam że jestem opuchnięta i to bardzo i opuchlizna mi nie złazi . ginekolog też zauważyła mocną opuchliznę... i dała mi skierowanie na badania krwi i mocz. powiedziała ze jutro z rana mam zrobić.a w piatek z rana do niej . powiedziała ze jak bedzie białko w moczu to da mi skierowanie do szpitala i jestem załamana , boje się szczególnie że ostatnio jak miałam wyniki moczu w grudniu to miałam białko. więc boję się że i tym razem będzie. czy któraś z was miała może białko w moczu i dostała skierowanie do szpitala ? ![]() ![]() jesli tak co oni w szpitalu robia ? jak dlugo sie zostaje do konca-do rozwiazania czy tylko na obserwacje. ??
__________________
Ja jako pierwsza pod sercem Cie noszę, ja o Twe zdrowie najgoręcej proszę, jestem przy Tobie od pierwszego grama, Tyś moje dziecko a ja Twoja mama
http://www.suwaczki.com/tickers/dqpri09kp5b04ypq.png Kacper 18.04.2011 |
|||||||
|
|
|
#1320 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 2 546
|
Dot.: Mamusie jak pączusie, miłością nadziane czekające na szczęśliwe rozwiązanie III
Cytat:
![]() bo nowe kolekcje jak na moją kieszeń sa za drogie w tych sklepach roznych. no ale oczywiscie od czasu do czasu mamuśka zaszaleje ![]() ![]() ja tez sie boje tych wszystkich cennych rad- no ale najlepiej to chyba nie wdawać sie w dyskusje bo i tak sie nie wygra . ja mam zamiar szybko ucinac jakies gadki i konczyc temat, mam nadzieje ze dam rade bo jak nie to.....![]() a do mnie dzis przyjezdza kolezanka w 5mc. w koncu jakas odmiana w tej szarej codziennosci. poplotkujemy sobie chociaz. głownym tematem pewnie bedzie ciaza i dzieci ![]() ojj laseczkaa bidulko może nie bedzie tak źle. nie martw sie na zapas. najpierw zrob te badania a pozniej sie zobaczy. mam nadzieje ze nie bedzie tak źle. trzymam kciuki. ja nie miałam białka w moczu wiec nie wiem co by na to poradzic?? Edytowane przez Castia Czas edycji: 2011-02-23 o 14:40 |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:13.












Zechce to sam przyjdzie przeważnie


zdrowka


