Mamusie jak pączusie, miłością nadziane czekające na szczęśliwe rozwiązanie III - IV - Strona 45 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: Jaki tytuł następnego wątku??
Nasz autobus na porodówkę gna, wypatrujemy go każdego dnia, mamy III-IV 4 7,02%
Autobus na przystanku staje, codziennie któraś z nas mamą zostaje, mamy III-IV 5 8,77%
Autobus na porodówce staje, codziennie któraś z nas mamą zostaje, mamy III-IV 3 5,26%
Autobus do porodu gna, przybywają dzieciaczki każdego dnia, mamy III-IV 0 0%
Autobus do porodu gna, dzieciaczki rodzą się każdego dnia, mamy III-IV 13 22,81%
Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV 32 56,14%
Głosujący: 57. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-02-23, 14:37   #1321
wanilia83
Zadomowienie
 
Avatar wanilia83
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 182
Dot.: Mamusie jak pączusie, miłością nadziane czekające na szczęśliwe rozwiązanie III

Cytat:
Napisane przez gosiawolna Pokaż wiadomość

a ile czasu ty bralas ten fenoterol??

biorę od 27 tyg o ile dobrze pamiętam

czarna
a masz może poduszkę dla kobiet w ciąży z którą można spać ?? mi bardzo pomaga i jak spałam bez niej to ból w biodrze powraca a z nią jak ręką odjął

diatoma mi też macica strasznie się stawia więc pewnie sobie ćwiczy

aja
super że u małej wszystko w porządku



eirene, szymelka, becherovkla
gratuluje kolejnych zaczętych tyg

Cytat:
Napisane przez Montii Pokaż wiadomość

o ja, mam wprawdzie suczkę, ale też jej się przytyło, a sterylizację miała w lipcu, może to dlatego

mój kocur też po kastracji i na zimę zawszę mu się tyje, robią mu się dwie kluchy przy tylnich łapach chociaż je tyle samo i to samo co latem teraz się z niego śmiejemy że jest w ciąży urojonej, a co

Cytat:
Napisane przez Montii Pokaż wiadomość
a u mnie teraz zaczął boleć jak nigdy
tak jakbym miała w środku jabłko niestrawione i ciągle do góry mi się podnosi fuj !!!
raz tak miałam i dziękuje bardzo, nigdy więcej, prawie całej nocy wtedy nie przespałam, także montii strasznie ci współczuje, mi nic wtedy nie pomogło ale też nie za bardzo wiedziałam co mogę zażyć

Cytat:
Napisane przez Lustereczko Pokaż wiadomość
A najbardziej mnie irytuje to, że zazwyczaj na ten temat wypowiadają się osoby, które nigdy nie miały doczynienia z kotami. I ich ulubiony tekst:" Uważaj bo kotom nie można ufać i dziecko Ci udusi " Nasza kotka jest spokojna i bardzo przyjazna, śpi z nami, ale ma swój ulubiony róg łóżka i tam przesypia całą noc. Jedyne czego się obawiam to to, że czasami jak się rozbryka to urządza zawody po całym domu i biegnie po czym popadnie, czasami przebiega po nas i boję się, żeby kiedyś się tak na małego nie rozpędziła.
Ale wydaje mi się, że ona raczej będzie się mało interesować małym, bo jak znajomi przychodzą z małymi dziećmi to w ogóle na nich nie zwraca uwagi. Zazwyczaj tylko obwącha i tyle.

jakbym o moim Aronku czytała, też ma takie głupawki i nagle jest wszędzie i lata po wszystkim i po wszystkich a gadaniem znajomych i rodziny już się nie przejmuje, jak słyszę pytanie co zrobimy z kotem po urodzeniu małej kończę temat zdaniem "Dam wam w prezencie"

podejrzewam że jak pojawi się mała w domu to Aron będzie przez jakiś czas obchodził ją szerokim łukiem a potem pewnie będzie jej spał w nogach chociaż tego wolałabym jednak uniknąć z racji jego wagi

szymaleka trzymam kciuki za dobre wieści

laseczka trzymaj się dzielnie, może jednak nie będzie białka w moczu, a tak poza tym to wszystko ok ??
__________________


Edytowane przez wanilia83
Czas edycji: 2011-02-23 o 14:41
wanilia83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-23, 14:38   #1322
Eirene1987
Zakorzenienie
 
Avatar Eirene1987
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 4 013
Dot.: Mamusie jak pączusie, miłością nadziane czekające na szczęśliwe rozwiązanie III

Cytat:
Napisane przez Glodomorek Pokaż wiadomość
Która z nas nie umie liczyć? Bo mamy tydzień różnicy w terminie? Wychodziłoby na to, że zgubiłam gdzieś cały tydzień bo po policzeniu jeszcze raz i jeszcze raz ja wczoraj skończyłam 35tc, a zaczęłam 36
no to tydzień do przodu ja wczoraj 34 skończyłam

Cytat:
Napisane przez tola3804 Pokaż wiadomość

Glodomorek! Eirene! Szymelka! Gratuluję rozpoczęcia kolejnych tygodni!
dziękuję

Cytat:
Napisane przez Harrods Pokaż wiadomość
Ja wczoraj zaczęłam 35 tydzień (czyli wczoraj był 34t0d). A termin mam na 4 kwietnia.

Spójrzcie na ten kalkulator:
http://wciazy.familie.pl/tool/pregnantcalc#result
a dziwny ten kalendarz bo według niego mam 33t i 6d a jak liczę to jestem w równo 34t i 1d czyli 35 zaczął się i tego się trzymam a kiedy miałaś ostatnią @? ja 30czerwca i cykle 28dniowe więc termin porodu mam na 6 kwietnia.

Cytat:
Napisane przez Castia Pokaż wiadomość
jeszcze pińć
nom

Cytat:
Napisane przez ada32 Pokaż wiadomość
Głodomorek i Erinere1987 gratuluję 35 tygodnia
a nie wiecie czasem co sie dzieje z Lopezka... nie wiem czy kojarze dobrze ale chodziło chyba u niej coś o małej masie przybiernia na wadze tak??? może się mylę z góry przepraszam ale wydaje mi się ze dawno jej nie widziałam
dziękuję
a nie wiem ona chyba w szpitalu leży?

Cytat:
Napisane przez kasiapruszkow Pokaż wiadomość
o dizkei bosti ja od paru dobrych lat od kad jest ten Loreal doubel tylko jego uzywam ale teraz to przegiecei zeby 70 zl za tusz placic i chce cos tanszego sobei dobrac
dzieki Monti
wybieram sie dizs do rosmana wiec tam zapoluje
szczerze mówiąc to ja nigdy nie kupowałam tuszu droższego niż 30zł i było ok, a teraz z tego konkursu wygrałam tusz za jakieś 60-70zł i jest do d.... taki jak te za 10

Cytat:
Napisane przez Castia Pokaż wiadomość

patrzcie jakie słodkie zdjecie :
http://kobieta.wp.pl/kat,65524,title...wiadomosc.html

jeju nie wiem czy bym podołala
ale super zdjęcie tylko ta ilość masakra ja sobie bliźniaków nie wyobrażam a co dopiero 6

Cytat:
Napisane przez Lustereczko Pokaż wiadomość
Wszystkim mamusiom gratuluje kolejnych zaczętych tygodni My dzisiaj zaczynamy 35 tc, ale ten czas leci, ani się obejrzymy a wszystkie maluszki będą już z nami
gratulacje z okazji rozpoczęcia 35 tygodnia

Cytat:
Napisane przez iweczka Pokaż wiadomość
eirene, glodomorek gratuluje kolejnego tygodnia

ja też jestem nerwus
więc jak teściowa mi tu będzie wypalac ze swoimi cudownymi radami , może sie to źle skończyć......i mój tż dobrze o tym wie
dziękuję


oj tak z teściowymi to tak już jest kur... moja już mi dobrą radę dała: no, najważniejsze żebyście pościel kupili antyalergiczną. co ją to kur... obchodzi??? ale przemilczałam i się nie przejmuję jakbym miała się jej gadaniem przejmować to bym w wariatkowie była dawno
moja mama tak samo - no, wózek kupujecie taki co da się kołysać na boki?? ja mówię że nie, bo ja nie chcę dziecka przyzwyczajać do usypiania w wózku, takiego bujania... i zaczęli mi z moim tatą tłumaczyć, że jeszcze zobaczymy że na pewno będę kołysać itp itd bo oni mojego brata do 3 roku życia usypiali 2 godziny w wózku tak nauczyli... skoro ja nauczę od razu w łóżeczku że będzie sam zasypiał to chyba się da co? bo już zgłupiałam normalnie... ciężko to będzie ja jestem nerwus, moja matka jest przewrażliwiona, każdy katarek czy coś to ona będzie mówiła że dziecko umiera... chociaż niby gada że się wtrącać nie będzie zobaczymy, raz się wtrąci głupio to
__________________
Nasze serca przestukują się ze sobą
moje głośniej, twoje dobitniej...



Wreszcie z nami Oliwier 3.04.2011r.

Wreszcie wszyscy razem Marcel 7.01.2015 rok.

Eirene1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-23, 14:39   #1323
Szara Myszka
Raczkowanie
 
Avatar Szara Myszka
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 222
Dot.: Mamusie jak pączusie, miłością nadziane czekające na szczęśliwe rozwiązanie III

Cytat:
Napisane przez kasiapruszkow Pokaż wiadomość
poczytajcie co o Inflanckiej pisza; kolezanka ktora rodizla 3,5 roku temu nie potwierdza nic procz tego wspolnego prysznica ale wiadomo moglo sie przez ten czas cos zminic
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=100523&p age=7
ło matko, jeszcze większy mam mętlik w głowie. Już prawie zdecydowałam się na tą Inflancką, a tu taki kwiatek - że mi TŻ na salę przedporodową nie wpuszczą. Zaraz zwariuję z tymi szpitalami
__________________
Oleńka

Zapraszam na mojego bloga:
www.szafadorci.blogspot.com
Szara Myszka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-23, 14:41   #1324
Eirene1987
Zakorzenienie
 
Avatar Eirene1987
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 4 013
Dot.: Mamusie jak pączusie, miłością nadziane czekające na szczęśliwe rozwiązanie III

wanilko dziękuję



a co do dobrych rad to faktycznie nie ma się co denerwować, posłuchać drugim uchem wypuścić i robić swoje
__________________
Nasze serca przestukują się ze sobą
moje głośniej, twoje dobitniej...



Wreszcie z nami Oliwier 3.04.2011r.

Wreszcie wszyscy razem Marcel 7.01.2015 rok.

Eirene1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-23, 14:44   #1325
szymelka
Rozeznanie
 
Avatar szymelka
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 749
Dot.: Mamusie jak pączusie, miłością nadziane czekające na szczęśliwe rozwiązanie III

Cytat:
Napisane przez Castia Pokaż wiadomość
te dwie babcie dały jej chyba bardziej popalić niż te dzieci
podziwiam. ja jestem nerwowa i pewnie bym obie wyrzuciła ze swoimi dobrymi radami z domu także też podziwiam
no ale fakt bez pomocy byłoby ciężko
Ha, ha, to tak jak ja. Zresztą już raz przerabiałam pomoc babci Nieraz aż iskry szły Myślę, że tym razem będzie spokojnie. Zresztą obie są daleko, więc będą sporadycznie

Szara Myszka - dam znać... dzięki

---------- Dopisano o 14:44 ---------- Poprzedni post napisano o 14:41 ----------

Cytat:
Napisane przez wanilia83 Pokaż wiadomość


eirene, szymelka, becherovkla[/B] gratuluje kolejnych zaczętych tyg
Dziękuję pięknie
__________________
Szymek
Lenka
szymelka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-23, 14:49   #1326
wikakika
Rozeznanie
 
Avatar wikakika
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Ireland
Wiadomości: 577
Dot.: Mamusie jak pączusie, miłością nadziane czekające na szczęśliwe rozwiązanie III

Cytat:
Napisane przez Montii Pokaż wiadomość
a u mnie teraz zaczął boleć jak nigdy
tak jakbym miała w środku jabłko niestrawione i ciągle do góry mi się podnosi fuj !!!
Montii pij miete, odkad pije dwie filizanki herbaty mietowej po jedzeniu dziennie, wszystkie objawy niestrawnosci, zgagi etc minely.

Apropo kotow to mam dwie kolezanki ktore maja koty i male dzieci. I te koty byly wczesniej niz pojawily sie na swiecie dzieci. One tez sie martwily, bo oczywiscie wszyscy w rodzinie mowili, ze to koty beda atakowac dzieci etc. Prawda jest taka, ze te koty zachowuja sie tak jakby tych dzieci nie bylo w domu, poprostu je ignoruja.A wiele lekarzy uwaza, ze zwierzaczek w domu sprzyja pozytywnie na uklad odpornosciowy dziecka i takie dzieci zadziej choruja i miewaja alergie!!
wikakika jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-23, 14:52   #1327
87czarna
Zakorzenienie
 
Avatar 87czarna
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 6 280
Dot.: Mamusie jak pączusie, miłością nadziane czekające na szczęśliwe rozwiązanie III

wanilia niestety nie mam i wkładam pod nogi kołdre Muszę jeszcze przecierpiec...cóż
__________________
Maja 16.03.2011
Julia 2.10.2013




"Dziecko to taki sympatyczny początek człowieka"
87czarna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-23, 14:53   #1328
traicionera
Zakorzenienie
 
Avatar traicionera
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 10 875
Dot.: Mamusie jak pączusie, miłością nadziane czekające na szczęśliwe rozwiązanie III

Cytat:
Napisane przez Szara Myszka Pokaż wiadomość
ło matko, jeszcze większy mam mętlik w głowie. Już prawie zdecydowałam się na tą Inflancką, a tu taki kwiatek - że mi TŻ na salę przedporodową nie wpuszczą. Zaraz zwariuję z tymi szpitalami
Dokładnie to samo mam, już całkiem głupia jestem i coraz bardziej się boje. w głowie mi się nie mieści, ze mogłabym mieć problemy z umyciem się po porodzie, łazić jakaś brudna i śmierdząca Przecież można się jakiegoś choróbska nabawić.
traicionera jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-23, 15:05   #1329
laseczkaa
Zadomowienie
 
Avatar laseczkaa
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 530
Dot.: Mamusie jak pączusie, miłością nadziane czekające na szczęśliwe rozwiązanie III

Cytat:
Napisane przez Castia Pokaż wiadomość
ojj laseczkaa bidulko
może nie bedzie tak źle. nie martw sie na zapas. najpierw zrob te badania a pozniej sie zobaczy. mam nadzieje ze nie bedzie tak źle. trzymam kciuki.
ja nie miałam białka w moczu wiec nie wiem co by na to poradzic??
Cytat:
Napisane przez wanilia83 Pokaż wiadomość
laseczka trzymaj się dzielnie, może jednak nie będzie białka w moczu, a tak poza tym to wszystko ok ??
dziękuję dziewczyny. pozatym wszystko ok. bo dzisiaj nawet mnie badać nie chciała( ja przypuszczam bo ona jak mnie wczoraj na tym usg po miesiącu zobaczyła to widziała że mocno opuchnięta cała jestem )ale wczoraj nic nie mówiła dziś powiedziała że mnie badać nie będzie (ogólnie mówiła coś do siebie o skierowaniu a potem do mnie że da mi na badania by miec podstawę do skierowania do szpitala) jestem załamana boje sie na samą myśl leżenia w szpitalu. bedę 1 raz w życiu w szpitalu ... a jeśli by wyszło tak ze do konca porodu musze tam zostac ... straszne ... boje się . tym bardziej ze mam zle przeczucia (ostatnio mialam juz bialko w moczu wiec boje sie ze i tym razem bedzie )
__________________
Ja jako pierwsza pod sercem Cie noszę, ja o Twe zdrowie najgoręcej proszę, jestem przy Tobie od pierwszego grama, Tyś moje dziecko a ja Twoja mama

http://www.suwaczki.com/tickers/dqpri09kp5b04ypq.png


Kacper 18.04.2011


laseczkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-23, 15:06   #1330
iweczka
Zakorzenienie
 
Avatar iweczka
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: @ home
Wiadomości: 3 984
Dot.: Mamusie jak pączusie, miłością nadziane czekające na szczęśliwe rozwiązanie III

eirene, to u mnie moja teściowa z łóżeczkiem bujanym tak wyskakiwała, czy kupujemy bujane ,
ja mówie "że nie" no i się zaczeło...bla..bla..bla
i takie były chyba ze 3 podejścia, a i tak kupiłam normalne, nie bujane,
moja teściówka tez na każdy katarek czuje że będzie mega panika......
jak np. mam ciagle zgagę i czasami jak tam jestesmy to nie mam ochoty nic jeść bo wiem, że potem będzie mnie "rura" paliła, to ona tego nie rozumie i ciagle pyatania "i co lekarz na to....i tak w koło"
kurde a co lekarz ma mi na to poradzić, powiedział co moge a czego nie i finito.....a ta zawsze trajkocze.......
ehhhhh......
iweczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-23, 15:09   #1331
szymelka
Rozeznanie
 
Avatar szymelka
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 749
Dot.: Mamusie jak pączusie, miłością nadziane czekające na szczęśliwe rozwiązanie III

Dobra, zabieram się przygotować do wizyty.
Trzymajcie kciuki.
Pa
__________________
Szymek
Lenka
szymelka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-23, 15:10   #1332
traicionera
Zakorzenienie
 
Avatar traicionera
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 10 875
Dot.: Mamusie jak pączusie, miłością nadziane czekające na szczęśliwe rozwiązanie III

Ja staram się unikać rozmów na takie tematy z teściową lub mama, bo zawsze daje znać o sobie ta różnica pokoleniowa, one rodziły 20 kilka alt temu, wiec siłą rzeczy maja inne poglądy a ten temat, a bo kiedyś to coś tam, a ja miałam to i tamto.
traicionera jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-23, 15:13   #1333
emila28101987
Rozeznanie
 
Avatar emila28101987
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Sz-n
Wiadomości: 588
Dot.: Mamusie jak pączusie, miłością nadziane czekające na szczęśliwe rozwiązanie III

Cytat:
Napisane przez kosmisia1985 Pokaż wiadomość
Mnie wczoraj dość mocno rozbolał, ale wczoraj to ogólnie wszystko mi przeszkadzało i bolało

Dziewczyny napiszcie co bierzecie do torby maluszkowej na wyjście ze szpitala? I ogólnie w jakim rozmiarze pakujecie ubranka, bo ja spakowałam na 62...nie wiem czy dobrze, chociaż tych mniejszych mam malutko.

Wiecie ja się boję, że nie rozpoznam skurczy porodowych. Jakie to uczucie? Twardnieje brzuch czy jak?

Ja naszykowałam w rozm. 56 najwyżej jak maluch będzie wiekszy to tż będzie musial sam coś poszukać ale licze na to że będzie to dobry rozmiar

Też mam obawy z tymi skurczami od wczoraj w dzień i całą noc twardniał mi brzuch i przy tym lekko kuł, jednak w nieregularnych odstępach czasu.. bo raz co 10min, raz co 15 a czasem nawet co 7-8.. dzisiaj jakoś przeszło.. twardnieje ale całkiem bezboleśnie i dużo mniej

Żąłądek też mnie męczy od dwóch dni, nie mam ochoty na nic do jedzenia a jak coś zjem to boli bardziej

z jednej strony dobrze bo ważyłam się dzisiaj a tu +18 mam nadzieję że juz wiecej nie bedzie bo niewiele czasu zostało
emila28101987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-23, 15:15   #1334
traicionera
Zakorzenienie
 
Avatar traicionera
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 10 875
Dot.: Mamusie jak pączusie, miłością nadziane czekające na szczęśliwe rozwiązanie III

A brałaś nospe? mi gin ze szpitala kazała brać nospe, jak mnie brzuch zaboli i obserwować.
A ciuszki szykuje 62 raczej, nastawiam się na większego dzidziola.
traicionera jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-23, 15:17   #1335
gosikk_s
Zakorzenienie
 
Avatar gosikk_s
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 4 577
Dot.: Mamusie jak pączusie, miłością nadziane czekające na szczęśliwe rozwiązanie III

Laseczka, oj biedulko pojęcia nie mam jaki jest tryb postępowania przy białkomoczu ale może jednak tylko na obserwację Cię zostawią? Na razie nie martw się na zapas, może nie będzie tak źle
__________________
Ślub

ALEKS 09.05.2009 r. 2790g i 51 cm

ANIKA 05.04.2011r. 3120g i 56cm
gosikk_s jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-23, 15:24   #1336
Szara Myszka
Raczkowanie
 
Avatar Szara Myszka
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 222
Dot.: Mamusie jak pączusie, miłością nadziane czekające na szczęśliwe rozwiązanie III

Cytat:
Napisane przez traicionera Pokaż wiadomość
Dokładnie to samo mam, już całkiem głupia jestem i coraz bardziej się boje. w głowie mi się nie mieści, ze mogłabym mieć problemy z umyciem się po porodzie, łazić jakaś brudna i śmierdząca Przecież można się jakiegoś choróbska nabawić.
Ja się bardziej boję tego całego szpitala, niż samego porodu. Mam syndrom białego fartucha i ogólnie koniem mnie trudno zaciągnąć do lekarza. Nagrodą za ból porodowy będzie nasze Maleństwo w ramionach, więc to nie wzbudza we mnie mega paniki (właściwie to już nie mogę się doczekać), natomiast ta szpitalna otoczka urasta mi do rozmiarów jakiegoś potwora
__________________
Oleńka

Zapraszam na mojego bloga:
www.szafadorci.blogspot.com
Szara Myszka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-23, 15:28   #1337
Tity
Zakorzenienie
 
Avatar Tity
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 5 968
Dot.: Mamusie jak pączusie, miłością nadziane czekające na szczęśliwe rozwiązanie III

Cytat:
Napisane przez iizabelaa Pokaż wiadomość
moja kocica nie lubi jak się ją głaszcze bez jej pozwolenia
moja też miała jedną taką ruję podczas której obsikiwała mi mieszkanie
(jej mama jest persem a tata dachowiec)
No to może te puchate tak mają, moja tez długowłosa

Cytat:
Napisane przez laseczkaa Pokaż wiadomość
dziękuję dziewczyny. pozatym wszystko ok. bo dzisiaj nawet mnie badać nie chciała( ja przypuszczam bo ona jak mnie wczoraj na tym usg po miesiącu zobaczyła to widziała że mocno opuchnięta cała jestem )ale wczoraj nic nie mówiła dziś powiedziała że mnie badać nie będzie (ogólnie mówiła coś do siebie o skierowaniu a potem do mnie że da mi na badania by miec podstawę do skierowania do szpitala) jestem załamana boje sie na samą myśl leżenia w szpitalu. bedę 1 raz w życiu w szpitalu ... a jeśli by wyszło tak ze do konca porodu musze tam zostac ... straszne ... boje się . tym bardziej ze mam zle przeczucia (ostatnio mialam juz bialko w moczu wiec boje sie ze i tym razem bedzie )
Może to białko to jakies zapalenie pęcherza, albo coś takiego? Może nic poważnego
Cytat:
Napisane przez szymelka Pokaż wiadomość
Dobra, zabieram się przygotować do wizyty.
Trzymajcie kciuki.
Pa
__________________
*Sterylizuj i kastruj swoje zwierzęta*
*Nie rozmnażaj ich bezmyślnie*

L
J
Tity jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-23, 15:29   #1338
kinga2710
Raczkowanie
 
Avatar kinga2710
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: komorów
Wiadomości: 388
GG do kinga2710
Dot.: Mamusie jak pączusie, miłością nadziane czekające na szczęśliwe rozwiązanie III

tak czytam o tych rzekomo dobrych radach mama i teściowych to mnie to przeraża. ja jak urodziłam córcie to nikt mi nie mowił co i jak mam robic ani jak byłam w ciąży to nikt mi nie mowil co mam jesc ani czego mam nie robic dopiero jak o cos spytalam to odpowiadali. teraz przy tej ciazy za przeproszeniem tez nikt mi się nie wpieprza chociaz raz przyjaciółka jak miałam ataki jedzenia toi zwróciła mi uwagę ze powinnam się ograniczyć to jej powiedziałam kochana będziesz w ciąży i będziesz mieć swoje dzieci to będziesz mogla wyrazić swoja opinie a teraz to zajmij się swoja dieta.
hmm co do ubranek do szpitala to ja wzięłam 5 pajacyków w rozmiarze 56 i 5 sztuk body tez w tym rozmiarze dodatkowo tak jakby mały chciał być duży to 2 sztuki pajacyka 62 i na wyjście ocieplany sweterek 62 i kombinezon gruby polarowy tez 62
kinga2710 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-23, 15:30   #1339
Tity
Zakorzenienie
 
Avatar Tity
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 5 968
Dot.: Mamusie jak pączusie, miłością nadziane czekające na szczęśliwe rozwiązanie III

Cytat:
Napisane przez Szara Myszka Pokaż wiadomość
Ja się bardziej boję tego całego szpitala, niż samego porodu. Mam syndrom białego fartucha i ogólnie koniem mnie trudno zaciągnąć do lekarza. Nagrodą za ból porodowy będzie nasze Maleństwo w ramionach, więc to nie wzbudza we mnie mega paniki (właściwie to już nie mogę się doczekać), natomiast ta szpitalna otoczka urasta mi do rozmiarów jakiegoś potwora
Ja też nienawidzę szpitali, ale jak mnie wczoraj ta położna oprowadziła to się troszkę uspokoiłam. Tłumów nie ma, sale 2-osobowe, prysznice w salach, także całkiem przyzwoicie, tylko czemu aż 5-6 dni trzeba leżeć....
__________________
*Sterylizuj i kastruj swoje zwierzęta*
*Nie rozmnażaj ich bezmyślnie*

L
J
Tity jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-23, 15:30   #1340
iizabelaa
Zakorzenienie
 
Avatar iizabelaa
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: wlkp
Wiadomości: 12 832
Dot.: Mamusie jak pączusie, miłością nadziane czekające na szczęśliwe rozwiązanie III

Cytat:
Napisane przez laseczkaa Pokaż wiadomość
dziękuję dziewczyny. pozatym wszystko ok. bo dzisiaj nawet mnie badać nie chciała( ja przypuszczam bo ona jak mnie wczoraj na tym usg po miesiącu zobaczyła to widziała że mocno opuchnięta cała jestem )ale wczoraj nic nie mówiła dziś powiedziała że mnie badać nie będzie (ogólnie mówiła coś do siebie o skierowaniu a potem do mnie że da mi na badania by miec podstawę do skierowania do szpitala) jestem załamana boje sie na samą myśl leżenia w szpitalu. bedę 1 raz w życiu w szpitalu ... a jeśli by wyszło tak ze do konca porodu musze tam zostac ... straszne ... boje się . tym bardziej ze mam zle przeczucia (ostatnio mialam juz bialko w moczu wiec boje sie ze i tym razem bedzie )

nie martw się na zapas będzie dobrze

ja jak miałam jechać do szpitala to byłam potwornie przerażona, bo nigdy nie byłam w szpitalu, do tego u nas spartańskie warunki panują,

ale teraz myślę sobie, że jest taki plus, że przynajmniej się troszkę oswoiłam z tym szpitalem,
potem drugi raz byłam tam ze SR,
i tak sobie myślę, że jak przyjdzie mi jechać do porodu to może trochę mniej będę się obawiać tego budynku,
i chociaż wiem jak się na IP wchodzi
__________________
iizabelaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-23, 15:34   #1341
87czarna
Zakorzenienie
 
Avatar 87czarna
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 6 280
Dot.: Mamusie jak pączusie, miłością nadziane czekające na szczęśliwe rozwiązanie III

laseczka Kochana,głowa do góry-wszystko będzie dobrze
__________________
Maja 16.03.2011
Julia 2.10.2013




"Dziecko to taki sympatyczny początek człowieka"
87czarna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-23, 15:35   #1342
traicionera
Zakorzenienie
 
Avatar traicionera
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 10 875
Dot.: Mamusie jak pączusie, miłością nadziane czekające na szczęśliwe rozwiązanie III

Cytat:
Napisane przez Szara Myszka Pokaż wiadomość
Ja się bardziej boję tego całego szpitala, niż samego porodu. Mam syndrom białego fartucha i ogólnie koniem mnie trudno zaciągnąć do lekarza. Nagrodą za ból porodowy będzie nasze Maleństwo w ramionach, więc to nie wzbudza we mnie mega paniki (właściwie to już nie mogę się doczekać), natomiast ta szpitalna otoczka urasta mi do rozmiarów jakiegoś potwora
Ja się boje chamskiego traktowania ze strony personelu, jakiś złośliwych uwag i przytyków. szczególnie,z e podczas samego porodu człowiek jest skazany jak by nie było, na ich łaskę i niełaskę, wiec nie można za bardzo zadzierać
traicionera jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-23, 15:37   #1343
emila28101987
Rozeznanie
 
Avatar emila28101987
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Sz-n
Wiadomości: 588
Dot.: Mamusie jak pączusie, miłością nadziane czekające na szczęśliwe rozwiązanie III

Ja nospy nie brałam gin nicnie mówił, mówił tylko że takie bóle na tym etapie są normalne.. tylko ja już bym chciała te właściwe skurcze i wreszcie urodzić bo meczy mnie to czekanie i obserwowanie tych przepowiadaczy

Też juz mojej mamy staram się o nic nie pytać, bo jak czasem zapytałam czy taki ból normalny czy coś tam innego to ona od razu panika że mam dzwonic do lekarza albo jechać na IP bo lepiej sprawdzić pytałam ją bo kto ma wiedziec, w końcu urodziła trójke a zachowuje się jakby w ogóle w ciązy nie była.. pewnie podobnie bedzie jak już dziecko będzie dlatego nie mam zamiaru za często czerpać z jej rad
emila28101987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-23, 15:40   #1344
traicionera
Zakorzenienie
 
Avatar traicionera
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 10 875
Dot.: Mamusie jak pączusie, miłością nadziane czekające na szczęśliwe rozwiązanie III

Moja to ma trochę do mnie zal, ze się jej nie radze, tylko z internetu czerpie wiadomości, no ale te z sieci są jednak bardziej aktualne, a jeśli coś mi akurat nie podejdzie, to mogę wyłączyć stronę, a nie dyskutować, dlaczego tak, a nie inaczej.
traicionera jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-23, 15:43   #1345
laseczkaa
Zadomowienie
 
Avatar laseczkaa
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 530
Dot.: Mamusie jak pączusie, miłością nadziane czekające na szczęśliwe rozwiązanie III

Cytat:
Napisane przez gosikk_s Pokaż wiadomość
Laseczka, oj biedulko pojęcia nie mam jaki jest tryb postępowania przy białkomoczu ale może jednak tylko na obserwację Cię zostawią? Na razie nie martw się na zapas, może nie będzie tak źle
Cytat:
Napisane przez Tity Pokaż wiadomość
Może to białko to jakies zapalenie pęcherza, albo coś takiego? Może nic poważnego
Cytat:
Napisane przez iizabelaa Pokaż wiadomość
nie martw się na zapas będzie dobrze
ja jak miałam jechać do szpitala to byłam potwornie przerażona, bo nigdy nie byłam w szpitalu, do tego u nas spartańskie warunki panują,
ale teraz myślę sobie, że jest taki plus, że przynajmniej się troszkę oswoiłam z tym szpitalem,
potem drugi raz byłam tam ze SR,
i tak sobie myślę, że jak przyjdzie mi jechać do porodu to może trochę mniej będę się obawiać tego budynku,
i chociaż wiem jak się na IP wchodzi
Cytat:
Napisane przez 87czarna Pokaż wiadomość
laseczka Kochana,głowa do góry-wszystko będzie dobrze
dziękuję dziewczyny jutro z samego rana idę na badania.wyniki pewnie będą po 15 a w piątek idę do ginekolog z nimi. mam nadzieje że będzie ok.
czytam w necie ze białko w moczu w 3 trymestrze jest niebezpieczne i opuchlizna (ale tez podwyższone ciśnienie - którego ja na szczęście nie mam mam niskie ciśnienie ) to objawy gestozy tzw. zatrucia ciążowego.
w jednym z tekstów to pisali :
Białkomocz i obrzęki nie znikające po odpoczynku mogą być objawami gestozy tzw. zatrucia ciążowego. Niepokojący poziom białka w moczu to powyżej 0,5 g/l.

mam nadzieję że będzie ok. okaże sie jutro ale już się denerwuję ...
bo jeśli by to było zatrucie to mogą wywoływac poród (cc) tak czytałam w necie jak jedna dziewczyna miała takie cos i wywolywali cc w 30 tygodniu ( na szczescie dzidzius zdrowy i ona tez)
muszę być dobrej mysli ...
__________________
Ja jako pierwsza pod sercem Cie noszę, ja o Twe zdrowie najgoręcej proszę, jestem przy Tobie od pierwszego grama, Tyś moje dziecko a ja Twoja mama

http://www.suwaczki.com/tickers/dqpri09kp5b04ypq.png


Kacper 18.04.2011


laseczkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-23, 15:45   #1346
kinga2710
Raczkowanie
 
Avatar kinga2710
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: komorów
Wiadomości: 388
GG do kinga2710
Dot.: Mamusie jak pączusie, miłością nadziane czekające na szczęśliwe rozwiązanie III

Cytat:
Napisane przez emila28101987 Pokaż wiadomość
Ja nospy nie brałam gin nicnie mówił, mówił tylko że takie bóle na tym etapie są normalne.. tylko ja już bym chciała te właściwe skurcze i wreszcie urodzić bo meczy mnie to czekanie i obserwowanie tych przepowiadaczy

Też juz mojej mamy staram się o nic nie pytać, bo jak czasem zapytałam czy taki ból normalny czy coś tam innego to ona od razu panika że mam dzwonic do lekarza albo jechać na IP bo lepiej sprawdzić pytałam ją bo kto ma wiedziec, w końcu urodziła trójke a zachowuje się jakby w ogóle w ciązy nie była.. pewnie podobnie bedzie jak już dziecko będzie dlatego nie mam zamiaru za często czerpać z jej rad
co do tej no spy to po wczorajszej wizycie tez mi powiedziala gin na IP ze juz mam nie brac nic tylko czekac na te konkretne skurcze ale kuź.... jak nie brac jak te przepowiadajace tez bola i weź tu teraz cierp.
dzisiaj stwierdziła i powiedziałam Tż ze jednak nie będzie mi tego brzucha brakować jak urodzę, tak mi ostatnio te bóle dokuczają i bobo ze mam ochotę normalnie sama ten brzuch rozciąć i go wyjąc
kinga2710 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-23, 15:47   #1347
Ewelqa1985
Zadomowienie
 
Avatar Ewelqa1985
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: z domu :)
Wiadomości: 1 281
Dot.: Mamusie jak pączusie, miłością nadziane czekające na szczęśliwe rozwiązanie III

laseczka mam nadzieje ze wyniki moczu beda dobre i nie bedziesz musiala jechac do szpitala teraz najwczesniej dopiero na porodu trzymam kciuki

tity izabela lustereczko komentarzy na temat kotow tez mam juz powyzej dziurek od nosa moje kotki tez sa ostrozne i wszytsko najpierw obwachuja zanim podejda i z dzidzia bedzie pewnie tak samo z reszta bede ostrozna mimo wszystko i mam nadzieje ze nie zawiode sie na moich kotkach
__________________
Emilka 11.03.2011

http://suwaczki.maluchy.pl/li-51268.png

Eliza 14.05.2014

http://suwaczki.maluchy.pl/li-68194.png
Ewelqa1985 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-23, 15:51   #1348
Szara Myszka
Raczkowanie
 
Avatar Szara Myszka
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 222
Dot.: Mamusie jak pączusie, miłością nadziane czekające na szczęśliwe rozwiązanie III

Cytat:
Napisane przez traicionera Pokaż wiadomość
Ja się boje chamskiego traktowania ze strony personelu, jakiś złośliwych uwag i przytyków. szczególnie,z e podczas samego porodu człowiek jest skazany jak by nie było, na ich łaskę i niełaskę, wiec nie można za bardzo zadzierać
Właśnie... ze mnie taka raczej zosia-samosia i nie lubię jak muszę być od kogoś zależna. Nawet domowników staram się za mocno nie obarczac moimi problemami, bólami,itp. A w tym przypadku nie da się tego uniknąć. Mam tylko nadzieję, że nie przytrafi mi się drugi raz takie traktowanie jak kilka dni temu na IP, bo wtedy skończy sie jakąś niesympatyczną wymiana zdań i weź tu czołowieku przebrnij jeszcze przez poród z takim lekarzem. Dziwnie się czuję jak ktos ma nade mną przewagę psychiczno-wiedzową i jeszcze to wykorzystuje.

Laseczkaa a może to wcale nie białko w moczu. Nie martw się, bedzie dobrze!
__________________
Oleńka

Zapraszam na mojego bloga:
www.szafadorci.blogspot.com
Szara Myszka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-23, 15:54   #1349
traicionera
Zakorzenienie
 
Avatar traicionera
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 10 875
Dot.: Mamusie jak pączusie, miłością nadziane czekające na szczęśliwe rozwiązanie III

Ja na IP akurat zostałam fajnie potraktowana, ale byłam tam tylko na ktg i u ginki potem, a jak to będzie na przed- i poporodowce, to już ciężko przewidzieć, szczególnie, jak człowiek poczyta komentarze. ciesze się, ze mnie na pato nie zatrzymali, bo jak sobie teraz przeczytałam, jak tam jest, to ja dziękuję.
traicionera jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-23, 15:55   #1350
Ewelqa1985
Zadomowienie
 
Avatar Ewelqa1985
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: z domu :)
Wiadomości: 1 281
Dot.: Mamusie jak pączusie, miłością nadziane czekające na szczęśliwe rozwiązanie III

laseczka ja tez mialam białko w moczu po powtorzeniu badania białka juz nie bylo lekarz powiedzial mi ze przy zbyt dokladnym umyciu okolic intymnych czasem białko pojawia sie w moczu wiec nawet gdyby wyszlo ci bialko to sie bardzo nie stresuj trzeba bedzie powtorzyc na pewno badanie raz jeszcze a jak twoje cisnienie przy tej opuchliznie w normie ??
__________________
Emilka 11.03.2011

http://suwaczki.maluchy.pl/li-51268.png

Eliza 14.05.2014

http://suwaczki.maluchy.pl/li-68194.png
Ewelqa1985 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:19.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.