Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV - Strona 23 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: Tytuł następnego wątku
Marzec minął,kwiecień mamy-nasze dzieci i my witamy III-IV 2011 1 1,92%
Marzec minął,kwiecień idzie,nasz autobus gna o świcie III-IV 2011 5 9,62%
Kwietniówki bilet kupiły-oby na dzidziusiowy autobus się nie spóźniły III-IV 2011 6 11,54%
Autobus doganiamy,wracając ze szpitala maluszka w objęciach trzymamy III-IV 2011 5 9,62%
Marzec minął kwiecień z nami,teraz my zostaniemy mamami III-IV 2011 18 34,62%
Marzec minął,kwiecień leci a my czekamy na nasze dzieci III-IV 2011 17 32,69%
Poród się zbliża a my z niecierpliwością czekamy, aż przyjdzie nasza godzina III-IV 2011 0 0%
Głosujący: 52. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-03-11, 07:11   #661
laseczkaa
Zadomowienie
 
Avatar laseczkaa
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 530
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

hejka

Cytat:
Napisane przez megi2015 Pokaż wiadomość
dziękuję i dobrej nocy śnij o swoim maluszku


Cytat:
Napisane przez Natka3008 Pokaż wiadomość
Ja jutro też idę szpitala i mam nadzieję, że jutro w ostateczności w sobotę będę już miała maleństwo przy sobie.
kciuki zaciśnięte daj nam znać

Cytat:
Napisane przez trzyrazyi Pokaż wiadomość
Moze to wyda ci sie dziwne ale ja slyszlaam o coli<pepsi> na rozwolnienie no i mi pomoagalo
też słyszałam a nawet sama byłam leczona i pomogło

a mi noc minęła ok . troszkę się budziłam i przekręcałam z boku na bok- dla mnie najgorsze jest to przekręcanie, wtedy czuję i ból krzyża i brzucha - tak sobie myślę że któregoś dnia się nie przekręcę .
__________________
Ja jako pierwsza pod sercem Cie noszę, ja o Twe zdrowie najgoręcej proszę, jestem przy Tobie od pierwszego grama, Tyś moje dziecko a ja Twoja mama

http://www.suwaczki.com/tickers/dqpri09kp5b04ypq.png


Kacper 18.04.2011


laseczkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-11, 07:16   #662
woszczyk
Raczkowanie
 
Avatar woszczyk
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 193
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

Cytat:
Napisane przez laseczkaa Pokaż wiadomość
hejka







kciuki zaciśnięte daj nam znać



też słyszałam a nawet sama byłam leczona i pomogło

a mi noc minęła ok . troszkę się budziłam i przekręcałam z boku na bok- dla mnie najgorsze jest to przekręcanie, wtedy czuję i ból krzyża i brzucha - tak sobie myślę że któregoś dnia się nie przekręcę .
Pewnie, że cola dobra, wypróbowałam :P Ale działa na jakiś czas a mnie już piąty dzień czyści. Dzisiaj to już z siebie wychodzę z bólu.
woszczyk jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-11, 07:20   #663
gosiawolna
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 848
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

witam milego dnia zycze ide robic sniadanko a pozniej prasowac ciuszki bo kupilismy zelazko tamtego nie dalo rady naprawic. a to moj brzuch ostatni dzien 35 tc
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 1.jpg (36,7 KB, 61 załadowań)
gosiawolna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-11, 07:23   #664
woszczyk
Raczkowanie
 
Avatar woszczyk
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 193
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

Cytat:
Napisane przez gosiawolna Pokaż wiadomość
witam milego dnia zycze ide robic sniadanko a pozniej prasowac ciuszki bo kupilismy zelazko tamtego nie dalo rady naprawic. a to moj brzuch ostatni dzien 35 tc

Wow, duży Mój w 39 tyg tak nie wygląda :P No a poza tym mój jest potwornie nisko
woszczyk jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-11, 07:24   #665
laseczkaa
Zadomowienie
 
Avatar laseczkaa
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 530
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

Cytat:
Napisane przez woszczyk Pokaż wiadomość
Pewnie, że cola dobra, wypróbowałam :P Ale działa na jakiś czas a mnie już piąty dzień czyści. Dzisiaj to już z siebie wychodzę z bólu.
oj współczuję
Ale skoro już Cię piąty dzień czyści może poród blisko

Cytat:
Napisane przez gosiawolna Pokaż wiadomość
witam milego dnia zycze ide robic sniadanko a pozniej prasowac ciuszki bo kupilismy zelazko tamtego nie dalo rady naprawic. a to moj brzuch ostatni dzien 35 tc
śliczny
__________________
Ja jako pierwsza pod sercem Cie noszę, ja o Twe zdrowie najgoręcej proszę, jestem przy Tobie od pierwszego grama, Tyś moje dziecko a ja Twoja mama

http://www.suwaczki.com/tickers/dqpri09kp5b04ypq.png


Kacper 18.04.2011


laseczkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-11, 07:29   #666
woszczyk
Raczkowanie
 
Avatar woszczyk
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 193
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

Cytat:
Napisane przez laseczkaa Pokaż wiadomość
oj współczuję
Ale skoro już Cię piąty dzień czyści może poród blisko



śliczny
Ja się zastanawiam czy to już nie dzisiaj... Ciągle boli!! A małż dopiero do pracy wyjechał... Chyba go cofnę. Ale zastanawiam się czy jakbym do szpitala pojechała to czy mnie przyjmą, boję się, że to może nie skurcze tylko mylę to z jelitami... I będzie wstyd czy coś :P

No ale czuję się jakbym miała okres, ten sam ból i nawet tak samo gęsią skórkę dostałam :P
woszczyk jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-11, 07:40   #667
Castia
Wtajemniczenie
 
Avatar Castia
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 2 546
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

cześć

miałam do was wczoraj zajrzeć ale ludzie to nie mają wyczucia taktu, zwalają mi się na głowę dzień po szpitalu i to bez zapowiedzi
naprawde czekałam na nich z utesknieniem
tylko mnie wkurzyli i nic wiecej wwrrrr, niektórzy są beznadziejni

dziekuje wam wszystkim za gratulacje i trzymanie kciuków- jesteście przekochane

no tak wiec teraz wam streszcze co nieco z tej dwugodzinnej dżamprezy

w poniedziałek obudziłam się o 7 z dość mocnym bólem ale myślałam że to bardziej bedzie boleć więc wyprawiłam męża do pracy i jak pojechał to dopiero się zaczęło. zaczely sie skurcze co 10 minut, poszłam pod prysznic troszke mi ulżyło ale bolało jak jasny pieron już
tak więc wyskoczyłam z łazienki i zadzwoniłąm po TZ. zanim przyjechał to ja już po scianach zaczełam chodzić dosłownie. na IP byliśmy punkt 9.20 musiałam jechać pospiesznym tym autobusem
pani się pyta czy mam lewatywę no to mówie ze mam no i kazała sie przebrać i położyc do badania, bada mnie i mowi prosze szybko idziemy. a ja mowie no a lewatywa ? a ta na lewatywe to juz czasu nie ma bo mam 7cm rozwarcia no to ja mowie ze im tam narobie no ale mowi ze nie takie rzeczy sie tam dzieja i idziemy szybko doszłysmy do windy i akurat miała odjezdzac ale juz miejsca nie bylo to mowi do ludzi ze musi ktos wyjsc bo ja rodze a ja mowie eee no spoko jeszcze chyba nie poczekam i dostałam takiego mega skurczu juz partego ze naprawde myslalam ze urodze w tej windzie, myslalam sobie kurde poród bedzie jak w filmie no i na porodowce podlaczyli mnie pod ktg to bylo okropne bo skurcze coraz czestsze a ja musiałam lezec. bez sensu. podstawili mi basen bo naprawde mialam wrazenie ze za kazdym razem cos narobie ale nic nie nabroiłam w koncu jakas stazystka byla i masowała mi krzyż to bardzo pomagało. aaa jeszcze na IP dzwonie do mojej poloznej a ona dosc daleko mieszka i mowi ze jednak nie zdazy dojechac ale przekazała mnie super babce i ona była cały czas już przy mnie przyszedł mój lekarz i jej sie pyta ile nam zejdzie to ona mowi ze gdzies godzinke no to ten mowi ze idzie na jakis mały zabieg i wroci do mnie no to ja ucieszona i wiedziałam ze bedzie z nim dobrze dostałam jakas kroplowke przeciwbolowa i troszke sie ból zmniejszył ale i skurcze zaczely byc rzadsze. to troche przedłuzyło wszystko bo byłoby jeszcze szybciej w końcu nadeszły parte takie już niezłe no i wtedy to już tylko słuchałam co mam robić i gdzieś po 10 minutach dokładnie o 11.20 usłyszałam krzyk naszej maleńkiej
jak położyli mi ją na brzuszku to już wszystko minęło w momencie. jeszcze raz zaparłam wyskoczyło łożysko, czułam to jakby mi wątróbka wypadła
najgorsze z tego porodu było szycie musieli mnie niby naciąć
no ale szycie bolało bardzo, bardziej niz sam poród, mimo znieczulenia podwójnego już mówiłam lekarzowi ze jak nie przestanie mnie bolec to zaczne wierzgać nogami i w koncu zarobi w tą ładną swoją buźkę
to było okropne!!!! wrrr
aaa mój lekarz wszedł jak już rodziłam łożysko . i mówi upsss chyba się spóźniłem ale pilnował zeby ładnie mnie zszyli żebym i ja i mąż byli zadowoleni
teraz czekam aż się załatwię - boje sie czekam na to jak na drugi poród haha

ale dziewczyny warto, warto,warto!!!!!!! matka natura głupio to wymyśliła ale da się to zrobić ten ból jest do zniesienia
ja bardzo będę podziwiać kobiety rodzące po kilka dobrych godzin a nawet kilkanaście!!!!! jesteście wszystkie bardzo dzielne
u mnie to było jak dłuższe pryknięcie wiec w przyrównaniu do porodu trwającego 12 h dosłownie nic.

no i chyba tyle - żem się rozpisała ho ho zaraz wam pokaże nasze cudowne dzieciątko już nie wyobrażam sobie żeby jej nie było. siedzimy wszyscy i sie patrzymy na nią non stop!!!
jak narazie karmie tylko piersia, pokarm mam , mała sie chyba najada bo ładnie mi spi wiec jest dobrze. tylko bekać nie chce chyba z grzeczności haha
aaaa najprawdopodobniej będzie Malwinką ale zapisywać bedziemy dopiero w poniedziałek wiec może sie cos zmienić jeszcze

no to która dzisiaj rodzi????
aaaaa czarnulka trzymam mocno kciukasy!!!!!!!
dasz radę bejbe
Castia jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2011-03-11, 07:49   #668
woszczyk
Raczkowanie
 
Avatar woszczyk
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 193
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

Cytat:
Napisane przez Castia Pokaż wiadomość
cześć

miałam do was wczoraj zajrzeć ale ludzie to nie mają wyczucia taktu, zwalają mi się na głowę dzień po szpitalu i to bez zapowiedzi
naprawde czekałam na nich z utesknieniem
tylko mnie wkurzyli i nic wiecej wwrrrr, niektórzy są beznadziejni

dziekuje wam wszystkim za gratulacje i trzymanie kciuków- jesteście przekochane

no tak wiec teraz wam streszcze co nieco z tej dwugodzinnej dżamprezy

w poniedziałek obudziłam się o 7 z dość mocnym bólem ale myślałam że to bardziej bedzie boleć więc wyprawiłam męża do pracy i jak pojechał to dopiero się zaczęło. zaczely sie skurcze co 10 minut, poszłam pod prysznic troszke mi ulżyło ale bolało jak jasny pieron już
tak więc wyskoczyłam z łazienki i zadzwoniłąm po TZ. zanim przyjechał to ja już po scianach zaczełam chodzić dosłownie. na IP byliśmy punkt 9.20 musiałam jechać pospiesznym tym autobusem
pani się pyta czy mam lewatywę no to mówie ze mam no i kazała sie przebrać i położyc do badania, bada mnie i mowi prosze szybko idziemy. a ja mowie no a lewatywa ? a ta na lewatywe to juz czasu nie ma bo mam 7cm rozwarcia no to ja mowie ze im tam narobie no ale mowi ze nie takie rzeczy sie tam dzieja i idziemy szybko doszłysmy do windy i akurat miała odjezdzac ale juz miejsca nie bylo to mowi do ludzi ze musi ktos wyjsc bo ja rodze a ja mowie eee no spoko jeszcze chyba nie poczekam i dostałam takiego mega skurczu juz partego ze naprawde myslalam ze urodze w tej windzie, myslalam sobie kurde poród bedzie jak w filmie no i na porodowce podlaczyli mnie pod ktg to bylo okropne bo skurcze coraz czestsze a ja musiałam lezec. bez sensu. podstawili mi basen bo naprawde mialam wrazenie ze za kazdym razem cos narobie ale nic nie nabroiłam w koncu jakas stazystka byla i masowała mi krzyż to bardzo pomagało. aaa jeszcze na IP dzwonie do mojej poloznej a ona dosc daleko mieszka i mowi ze jednak nie zdazy dojechac ale przekazała mnie super babce i ona była cały czas już przy mnie przyszedł mój lekarz i jej sie pyta ile nam zejdzie to ona mowi ze gdzies godzinke no to ten mowi ze idzie na jakis mały zabieg i wroci do mnie no to ja ucieszona i wiedziałam ze bedzie z nim dobrze dostałam jakas kroplowke przeciwbolowa i troszke sie ból zmniejszył ale i skurcze zaczely byc rzadsze. to troche przedłuzyło wszystko bo byłoby jeszcze szybciej w końcu nadeszły parte takie już niezłe no i wtedy to już tylko słuchałam co mam robić i gdzieś po 10 minutach dokładnie o 11.20 usłyszałam krzyk naszej maleńkiej
jak położyli mi ją na brzuszku to już wszystko minęło w momencie. jeszcze raz zaparłam wyskoczyło łożysko, czułam to jakby mi wątróbka wypadła
najgorsze z tego porodu było szycie musieli mnie niby naciąć
no ale szycie bolało bardzo, bardziej niz sam poród, mimo znieczulenia podwójnego już mówiłam lekarzowi ze jak nie przestanie mnie bolec to zaczne wierzgać nogami i w koncu zarobi w tą ładną swoją buźkę
to było okropne!!!! wrrr
aaa mój lekarz wszedł jak już rodziłam łożysko . i mówi upsss chyba się spóźniłem ale pilnował zeby ładnie mnie zszyli żebym i ja i mąż byli zadowoleni
teraz czekam aż się załatwię - boje sie czekam na to jak na drugi poród haha

ale dziewczyny warto, warto,warto!!!!!!! matka natura głupio to wymyśliła ale da się to zrobić ten ból jest do zniesienia
ja bardzo będę podziwiać kobiety rodzące po kilka dobrych godzin a nawet kilkanaście!!!!! jesteście wszystkie bardzo dzielne
u mnie to było jak dłuższe pryknięcie wiec w przyrównaniu do porodu trwającego 12 h dosłownie nic.

no i chyba tyle - żem się rozpisała ho ho zaraz wam pokaże nasze cudowne dzieciątko już nie wyobrażam sobie żeby jej nie było. siedzimy wszyscy i sie patrzymy na nią non stop!!!
jak narazie karmie tylko piersia, pokarm mam , mała sie chyba najada bo ładnie mi spi wiec jest dobrze. tylko bekać nie chce chyba z grzeczności haha
aaaa najprawdopodobniej będzie Malwinką ale zapisywać bedziemy dopiero w poniedziałek wiec może sie cos zmienić jeszcze

no to która dzisiaj rodzi????
aaaaa czarnulka trzymam mocno kciukasy!!!!!!!
dasz radę bejbe

Retyy, ale czad! Dawaj szybko zdjęcia! Szybkooo!
Ja jestem chętna na rodzenie dzisiaj, ewentualnie w ciągu weekendu :P Ten paskudny długi skurcz przeszedł, zobaczymy na jak długo :P
woszczyk jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-11, 07:53   #669
laseczkaa
Zadomowienie
 
Avatar laseczkaa
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 530
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

Cytat:
Napisane przez woszczyk Pokaż wiadomość
Ja się zastanawiam czy to już nie dzisiaj... Ciągle boli!! A małż dopiero do pracy wyjechał... Chyba go cofnę. Ale zastanawiam się czy jakbym do szpitala pojechała to czy mnie przyjmą, boję się, że to może nie skurcze tylko mylę to z jelitami... I będzie wstyd czy coś :P

No ale czuję się jakbym miała okres, ten sam ból i nawet tak samo gęsią skórkę dostałam :P
z tego co opisujesz to chyba się zaczyna . ja bym pojechała dla pewności na IP nie ma się czego wstydzić , jeśli to nie będzie to to Cię odeślą

Cytat:
Napisane przez Castia Pokaż wiadomość
cześć

miałam do was wczoraj zajrzeć ale ludzie to nie mają wyczucia taktu, zwalają mi się na głowę dzień po szpitalu i to bez zapowiedzi
naprawde czekałam na nich z utesknieniem
tylko mnie wkurzyli i nic wiecej wwrrrr, niektórzy są beznadziejni

dziekuje wam wszystkim za gratulacje i trzymanie kciuków- jesteście przekochane

no tak wiec teraz wam streszcze co nieco z tej dwugodzinnej dżamprezy

w poniedziałek obudziłam się o 7 z dość mocnym bólem ale myślałam że to bardziej bedzie boleć więc wyprawiłam męża do pracy i jak pojechał to dopiero się zaczęło. zaczely sie skurcze co 10 minut, poszłam pod prysznic troszke mi ulżyło ale bolało jak jasny pieron już
tak więc wyskoczyłam z łazienki i zadzwoniłąm po TZ. zanim przyjechał to ja już po scianach zaczełam chodzić dosłownie. na IP byliśmy punkt 9.20 musiałam jechać pospiesznym tym autobusem
pani się pyta czy mam lewatywę no to mówie ze mam no i kazała sie przebrać i położyc do badania, bada mnie i mowi prosze szybko idziemy. a ja mowie no a lewatywa ? a ta na lewatywe to juz czasu nie ma bo mam 7cm rozwarcia no to ja mowie ze im tam narobie no ale mowi ze nie takie rzeczy sie tam dzieja i idziemy szybko doszłysmy do windy i akurat miała odjezdzac ale juz miejsca nie bylo to mowi do ludzi ze musi ktos wyjsc bo ja rodze a ja mowie eee no spoko jeszcze chyba nie poczekam i dostałam takiego mega skurczu juz partego ze naprawde myslalam ze urodze w tej windzie, myslalam sobie kurde poród bedzie jak w filmie no i na porodowce podlaczyli mnie pod ktg to bylo okropne bo skurcze coraz czestsze a ja musiałam lezec. bez sensu. podstawili mi basen bo naprawde mialam wrazenie ze za kazdym razem cos narobie ale nic nie nabroiłam w koncu jakas stazystka byla i masowała mi krzyż to bardzo pomagało. aaa jeszcze na IP dzwonie do mojej poloznej a ona dosc daleko mieszka i mowi ze jednak nie zdazy dojechac ale przekazała mnie super babce i ona była cały czas już przy mnie przyszedł mój lekarz i jej sie pyta ile nam zejdzie to ona mowi ze gdzies godzinke no to ten mowi ze idzie na jakis mały zabieg i wroci do mnie no to ja ucieszona i wiedziałam ze bedzie z nim dobrze dostałam jakas kroplowke przeciwbolowa i troszke sie ból zmniejszył ale i skurcze zaczely byc rzadsze. to troche przedłuzyło wszystko bo byłoby jeszcze szybciej w końcu nadeszły parte takie już niezłe no i wtedy to już tylko słuchałam co mam robić i gdzieś po 10 minutach dokładnie o 11.20 usłyszałam krzyk naszej maleńkiej
jak położyli mi ją na brzuszku to już wszystko minęło w momencie. jeszcze raz zaparłam wyskoczyło łożysko, czułam to jakby mi wątróbka wypadła
najgorsze z tego porodu było szycie musieli mnie niby naciąć
no ale szycie bolało bardzo, bardziej niz sam poród, mimo znieczulenia podwójnego już mówiłam lekarzowi ze jak nie przestanie mnie bolec to zaczne wierzgać nogami i w koncu zarobi w tą ładną swoją buźkę
to było okropne!!!! wrrr
aaa mój lekarz wszedł jak już rodziłam łożysko . i mówi upsss chyba się spóźniłem ale pilnował zeby ładnie mnie zszyli żebym i ja i mąż byli zadowoleni
teraz czekam aż się załatwię - boje sie czekam na to jak na drugi poród haha

ale dziewczyny warto, warto,warto!!!!!!! matka natura głupio to wymyśliła ale da się to zrobić ten ból jest do zniesienia
ja bardzo będę podziwiać kobiety rodzące po kilka dobrych godzin a nawet kilkanaście!!!!! jesteście wszystkie bardzo dzielne
u mnie to było jak dłuższe pryknięcie wiec w przyrównaniu do porodu trwającego 12 h dosłownie nic.

no i chyba tyle - żem się rozpisała ho ho zaraz wam pokaże nasze cudowne dzieciątko już nie wyobrażam sobie żeby jej nie było. siedzimy wszyscy i sie patrzymy na nią non stop!!!
jak narazie karmie tylko piersia, pokarm mam , mała sie chyba najada bo ładnie mi spi wiec jest dobrze. tylko bekać nie chce chyba z grzeczności haha
aaaa najprawdopodobniej będzie Malwinką ale zapisywać bedziemy dopiero w poniedziałek wiec może sie cos zmienić jeszcze
dziękujemy za opis. zazdroszczę że tak szybko poszło czekam na fotki

racja ludzie nie mają wyczucia czasu- dlatego ja powiedziałam -zero odwiedzin
__________________
Ja jako pierwsza pod sercem Cie noszę, ja o Twe zdrowie najgoręcej proszę, jestem przy Tobie od pierwszego grama, Tyś moje dziecko a ja Twoja mama

http://www.suwaczki.com/tickers/dqpri09kp5b04ypq.png


Kacper 18.04.2011


laseczkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-11, 07:56   #670
woszczyk
Raczkowanie
 
Avatar woszczyk
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 193
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

Przeszło na razie! Nie boliiii, ufff... Ale w sumie to może i bym wolała mieć to za sobą :P

Ja też mówiłam, że nie chce przez jakiś czas żadnych odwiedzin od znajomych i dalszej rodziny. Żadnych ciotek, znajomych itp...

A, mam takie pytanie... Może trochę niedyskretne ale nie mam kogo spytać w sumie :| Bo ja już nie dosięgam żeby się wydepilować, po kremach albo wszystko mnie szczypie albo nie działają w ogóle. Wy coś robicie "tam na dole"? :P Czy zajmują się tym w szpitalu? Oni chyba sa przyzwyczajeni do takich widoków...

Edytowane przez woszczyk
Czas edycji: 2011-03-11 o 08:00
woszczyk jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-11, 08:00   #671
nuna_77
Zadomowienie
 
Avatar nuna_77
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 1 738
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

Castia, ale miałaś szybki poród, mi tez sie taki marzy jeszcze raz gratuluje
Malwinka bardzo ładnie

Wczoraj byłam w Biedronce i zakupiłam dwa body dla Jaciusia jedne z Miki a drugie z Tygryskiem, jakościowo wydaja sie ok.
Najbardziej zadowolona jestem z golarki do swetrów, testowałam wczoraj rewelacja

Co do termometrów to ja na razie nie kupuje, wydatek spory, a przy córci miałam tylko zwykły.
Do brodawek mam ta maść z Ziaji, dokupię jeszcze Bephanten

Czarna pewnie dzisiaj urodzi, trzymam kciuki

Ewelqa miałam przeczucie, że Cie wcześniej Emilka zaskoczy, ładna data dzisiaj


Tak sie zastanawiam, bo mierzę sobie brzuch i od 2,5 tygodnia mam ten sam odwód 106 cm. Przy usg w 30 tc Jacuś był mały i teraz nie wiem czy dobrze rośnie.
Żeby to sprawdzić musiałabym iśc prywatnie na usg 150 zł , ale martwie się, co o tym sądzicie?
__________________
Ćwiczę z Jillian
Mel B
Tiffany boczki
8 abs
nuna_77 jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2011-03-11, 08:07   #672
woszczyk
Raczkowanie
 
Avatar woszczyk
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 193
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

Cytat:
Napisane przez nuna_77 Pokaż wiadomość
Castia, ale miałaś szybki poród, mi tez sie taki marzy jeszcze raz gratuluje
Malwinka bardzo ładnie

Wczoraj byłam w Biedronce i zakupiłam dwa body dla Jaciusia jedne z Miki a drugie z Tygryskiem, jakościowo wydaja sie ok.
Najbardziej zadowolona jestem z golarki do swetrów, testowałam wczoraj rewelacja

Co do termometrów to ja na razie nie kupuje, wydatek spory, a przy córci miałam tylko zwykły.
Do brodawek mam ta maść z Ziaji, dokupię jeszcze Bephanten

Czarna pewnie dzisiaj urodzi, trzymam kciuki

Ewelqa miałam przeczucie, że Cie wcześniej Emilka zaskoczy, ładna data dzisiaj


Tak sie zastanawiam, bo mierzę sobie brzuch i od 2,5 tygodnia mam ten sam odwód 106 cm. Przy usg w 30 tc Jacuś był mały i teraz nie wiem czy dobrze rośnie.
Żeby to sprawdzić musiałabym iśc prywatnie na usg 150 zł , ale martwie się, co o tym sądzicie?
Widziałam wczoraj w Biedronie te body i moim zdaniem są super śliczne!

Co do brzuszka to może Pan Jacenty tak się ułożył, że akurat wyszło 106 cm To też na pewno od tego zależy czy wypchnie plecki, pupkę czy będzie leżał na boczku
Mój Olek też jest malutki ale lekarz nic nie mówił więc wolę się nie przejmować na zapas niepotrzebnie
woszczyk jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-11, 08:08   #673
iweczka
Zakorzenienie
 
Avatar iweczka
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: @ home
Wiadomości: 3 984
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

castia!!!!
super, że poszlo Ci tak szybciutko
widać, że podeszłaś do tego na mega luzie i "impreza" jak najbardziej udana
a śmiać mi się zachciało, jak opisujesz szycie
ahhh jak ja bym już chciała byc po wszystkim, ale moje dziecie jest uparte
ale super, że wszystko dobrze.
a tych gości z wyczuciem czasu to w dupe było trzeba kopnąć
czekamy na foteczki Waszej królewny
iweczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-11, 08:14   #674
nuna_77
Zadomowienie
 
Avatar nuna_77
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 1 738
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

Cytat:
Napisane przez woszczyk Pokaż wiadomość
Widziałam wczoraj w Biedronie te body i moim zdaniem są super śliczne!

Co do brzuszka to może Pan Jacenty tak się ułożył, że akurat wyszło 106 cm To też na pewno od tego zależy czy wypchnie plecki, pupkę czy będzie leżał na boczku
Mój Olek też jest malutki ale lekarz nic nie mówił więc wolę się nie przejmować na zapas niepotrzebnie
Woszczyk cos mi sie zdaje, że dołączysz to Czarnej dzisiaj, będzie tłok w Waszym autobusie
Miałas robione usg po 30tc?

W ogóle to byłam w szoku jaka miła obsługa w Biedronce, Pani poprosiła mnie to kasy pierwszą, przede mna było 3 facetów nie wiedzeli za bardzo chyba o co chodzi
__________________
Ćwiczę z Jillian
Mel B
Tiffany boczki
8 abs
nuna_77 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-11, 08:16   #675
niutka1
Wtajemniczenie
 
Avatar niutka1
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: z poddasza
Wiadomości: 2 904
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

Cytat:
Napisane przez diatoma Pokaż wiadomość
ciekawe co z krusiak i niutki wieczorem nie było... może ktoś do rana urodzi

no, weszłam tylko na chwilenke, zeby zobaczyc, czy ktoś nie urodził i odmeldowac się, ze ja jak widać, nadal w dwupaku

Castia, dzieki za opis porodu, a nie mówiłam, ze będziesz szybciorkiem
He he, przy nastepnym dziecku uważaj, bo urodzisz w godzine, tak jak ja

u mnie tez szycie było najgorsze z całego porodu, chociaz tylko niby 2 szwy bo malutko pekłam , ale bez znieczulenia ( nie opłacało sie kłuc do znieczulenia, bo tylko dwa szwy niby, no ale kurczę, to mnie dopiero bolało, poród to przy tym dla mnie był pikuś )

Lece niedługo na KTG, ma to troche potrwac, bo ktg jest w przychodni przyszpitalnej, a potem mam isc z wynikiem na IP na konsultację, wiec jak znam zycie to bedzie na tej IP kolejka i sie zejdzie...

miłego dzionka, do kogo dziś autobus zajeżdża ???
__________________
Trójkowa mama
zapuszczam włoski od zapałki
13.08.2009 : 3mm,14.09 : 2,5 cm,13.10 : 3,5 cm14.11 : 5 cm,14.12: 6 cm,15.01.2010: 8 cm, 21.12.2010: 20cm ( podcinane troszkę kilka razy)
31.12.2014 : 54cm podcinane wiele razy, CEL: 69cm..
zapuszczam grzywkę 31.12.2014: 21cm.

Edytowane przez niutka1
Czas edycji: 2011-03-11 o 08:18
niutka1 jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2011-03-11, 08:17   #676
izunia233
Zadomowienie
 
Avatar izunia233
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Lubuskie
Wiadomości: 1 475
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

Dzień dobry

Castia dzięki za opis porodu. Podniosłaś mnie na duchu i już w zasadnie nie mogę się doczekać kiedy będę miała swoją niunie przy sobie

Kobitki dziękuję za odpowiedzi w sprawie termometru.

A ja zaczynam powoli robić pierogi tak więc jak któraś chętna to zapraszam na 13 na obiadek
__________________
04.07.2009 r Powiedzieliśmy "TAK"

03.05.2011 r Majeczka jest już z Nami

url=http://pierwszezabki.pl] http://s2.pierwszezabki.pl/047/0471299c0.png?5880 [/url]
izunia233 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-11, 08:18   #677
woszczyk
Raczkowanie
 
Avatar woszczyk
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 193
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

Cytat:
Napisane przez nuna_77 Pokaż wiadomość
Woszczyk cos mi sie zdaje, że dołączysz to Czarnej dzisiaj, będzie tłok w Waszym autobusie
Miałas robione usg po 30tc?

W ogóle to byłam w szoku jaka miła obsługa w Biedronce, Pani poprosiła mnie to kasy pierwszą, przede mna było 3 facetów nie wiedzeli za bardzo chyba o co chodzi

Nie wiem czy do niej dołączę bo chwilowo przeszło :P Miałam USG na każdej wizycie, ostatnie było w 35 i 38 tygodniu Niby mały ma wyjść dopiero koło 20.03 (TP mam na 18.03) ale codziennie go proszę żeby juz się zdecydował :P
woszczyk jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-11, 08:24   #678
traicionera
Zakorzenienie
 
Avatar traicionera
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 10 917
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

Castia, to ci poszło z tym porodem prawie jak na filmie
mam nadzieje, ze przy załatwianiu wszystko będzie oki, ja przez cala ciążę raz miałam z tym problem i myślałam, ze umrę , a co dopiero po porodzie i zszywaniu.
Ty chodziłaś chyba przez jakiś czas z rozwarciem, nie?
śniły mi się dziś straszne czarne gryzonie, aż się obudziłam ze strachu i zrzuciłam kilka rzeczy oraz kota z łóżka.
a teraz lezę na morfologie i powtórzyć te nieszczęsne zagubione WR.
trzymajcie kciuki za moje żelazo, żeby chociaż do 11 dobiło, wciąż będzie anemia, ale taka do zniesienia bardziej.
__________________
przeczytane książki
2018 rok -100
2017 rok-100
2016 rok -100
2015 rok -105
2014 rok-61
2013 rok-58
2012 rok-35


Komu komu, czyli książki do oddania
traicionera jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-11, 08:24   #679
laseczkaa
Zadomowienie
 
Avatar laseczkaa
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 530
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

Cytat:
Napisane przez woszczyk Pokaż wiadomość
Przeszło na razie! Nie boliiii, ufff... Ale w sumie to może i bym wolała mieć to za sobą :P

Ja też mówiłam, że nie chce przez jakiś czas żadnych odwiedzin od znajomych i dalszej rodziny. Żadnych ciotek, znajomych itp...

A, mam takie pytanie... Może trochę niedyskretne ale nie mam kogo spytać w sumie :| Bo ja już nie dosięgam żeby się wydepilować, po kremach albo wszystko mnie szczypie albo nie działają w ogóle. Wy coś robicie "tam na dole"? :P Czy zajmują się tym w szpitalu? Oni chyba sa przyzwyczajeni do takich widoków...
wiesz co ja też tam na dole nic nie widzę już od dłuższego czasu, jak idę do gina to się golę ale na ślepo , zacinam się i uczulenie mi wychodzi ...
a jak będę szła do porodu też zamierzam się tam sama ogolić bo podobno golenie w szpitalu do przyjemnych nie należy mają te maszynki takie ,,zajechane" tak słyszałam .

Cytat:
Napisane przez nuna_77 Pokaż wiadomość

Wczoraj byłam w Biedronce i zakupiłam dwa body dla Jaciusia jedne z Miki a drugie z Tygryskiem, jakościowo wydaja sie ok.
Najbardziej zadowolona jestem z golarki do swetrów, testowałam wczoraj rewelacja

Co do termometrów to ja na razie nie kupuje, wydatek spory, a przy córci miałam tylko zwykły.
Do brodawek mam ta maść z Ziaji, dokupię jeszcze Bephanten

Tak sie zastanawiam, bo mierzę sobie brzuch i od 2,5 tygodnia mam ten sam odwód 106 cm. Przy usg w 30 tc Jacuś był mały i teraz nie wiem czy dobrze rośnie.
Żeby to sprawdzić musiałabym iśc prywatnie na usg 150 zł , ale martwie się, co o tym sądzicie?
spojrzałam na gazetkę biedronki i racja śliczne te bodziaki
a tą maść ziaja gdzie kupiłaś do brodawek ? w Rossmannie jest ?
bo się zastanawiam czy do porodu tzn po porodzie ale w szpitalu będzie mi potrzebna

może rzeczywiście mały Ci się układa dlatego masz ten sam obwód brzucha .
__________________
Ja jako pierwsza pod sercem Cie noszę, ja o Twe zdrowie najgoręcej proszę, jestem przy Tobie od pierwszego grama, Tyś moje dziecko a ja Twoja mama

http://www.suwaczki.com/tickers/dqpri09kp5b04ypq.png


Kacper 18.04.2011


laseczkaa jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2011-03-11, 08:24   #680
aja1
Zakorzenienie
 
Avatar aja1
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: z domu :)
Wiadomości: 4 644
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

Castia, to fajny poród miałaś

"Wątróbka wypadła"
__________________
Moja Kasia 02.02.2004
Moja Basia 17.04.2011

Mój Aniołek 30.12.2016
aja1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-11, 08:25   #681
trzyrazyi
Zadomowienie
 
Avatar trzyrazyi
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 1 291
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

Cytat:
Napisane przez woszczyk Pokaż wiadomość
Pralka w brzuchu... Ja właśnie przed chwilą miałam poranną biegunkę, z resztą od paru dni tak mam Brzuch boli straaaaasznieeeee! Podobno to organizm się czyści. Ale w takim razie niech się szybko wyczyści bo to już piąty dzień jak mi się jelita wykręcają, a ból jest potworny

Poza tym - znowu nie ide do szkoły. Nie wyobrażam sobie żeby mnie tam cos złapało :P A czuję, że to jeszcze nie koniec :/

Już sama nie wiem co mnie gorzej w tej chwili boli - jelita, rozciągające się biodra czy plecy z tyłu... Taki ból jak przy okresie jak plecy bolą, wiecie o co chodzi...
Ja pije cole i biegunki nie mam hihihi
trzyrazyi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-11, 08:29   #682
aja1
Zakorzenienie
 
Avatar aja1
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: z domu :)
Wiadomości: 4 644
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

Cytat:
Napisane przez trzyrazyi Pokaż wiadomość
Ja pije cole i biegunki nie mam hihihi
Ja też nie


Megi byłaś na 1 stronie
__________________
Moja Kasia 02.02.2004
Moja Basia 17.04.2011

Mój Aniołek 30.12.2016
aja1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-11, 08:33   #683
laseczkaa
Zadomowienie
 
Avatar laseczkaa
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 530
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

Cytat:
Napisane przez nuna_77 Pokaż wiadomość
W ogóle to byłam w szoku jaka miła obsługa w Biedronce, Pani poprosiła mnie to kasy pierwszą, przede mna było 3 facetów nie wiedzeli za bardzo chyba o co chodzi
no proszę jakie szczęście miałaś - mi się jeszcze w biedronce to nie zdarzyło, a tam zawsze kolejki ... i duszno

Cytat:
Napisane przez niutka1 Pokaż wiadomość
u mnie tez szycie było najgorsze z całego porodu, chociaz tylko niby 2 szwy bo malutko pekłam , ale bez znieczulenia ( nie opłacało sie kłuc do znieczulenia, bo tylko dwa szwy niby, no ale kurczę, to mnie dopiero bolało, poród to przy tym dla mnie był pikuś )

Lece niedługo na KTG, ma to troche potrwac, bo ktg jest w przychodni przyszpitalnej, a potem mam isc z wynikiem na IP na konsultację, wiec jak znam zycie to bedzie na tej IP kolejka i sie zejdzie...
jejku nie wyobrażam sobie szycia bez znieczulenia - ja na pewno poproszę o znieczulenie jeśli będą musieli mnie szyć - nie dam się bez...

daj znać po ktg

Cytat:
Napisane przez izunia233 Pokaż wiadomość
Dzień dobry
A ja zaczynam powoli robić pierogi tak więc jak któraś chętna to zapraszam na 13 na obiadek
ja


Cytat:
Napisane przez traicionera Pokaż wiadomość
Castia, to ci poszło z tym porodem prawie jak na filmie
mam nadzieje, ze przy załatwianiu wszystko będzie oki, ja przez cala ciążę raz miałam z tym problem i myślałam, ze umrę , a co dopiero po porodzie i zszywaniu.
Ty chodziłaś chyba przez jakiś czas z rozwarciem, nie?
śniły mi się dziś straszne czarne gryzonie, aż się obudziłam ze strachu i zrzuciłam kilka rzeczy oraz kota z łóżka.
a teraz lezę na morfologie i powtórzyć te nieszczęsne zagubione WR.
trzymajcie kciuki za moje żelazo, żeby chociaż do 11 dobiło, wciąż będzie anemia, ale taka do zniesienia bardziej.
trzymamy
__________________
Ja jako pierwsza pod sercem Cie noszę, ja o Twe zdrowie najgoręcej proszę, jestem przy Tobie od pierwszego grama, Tyś moje dziecko a ja Twoja mama

http://www.suwaczki.com/tickers/dqpri09kp5b04ypq.png


Kacper 18.04.2011


laseczkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-11, 08:35   #684
Ahtaga
Wtajemniczenie
 
Avatar Ahtaga
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 2 281
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

d8ziewczyny, co do golenia w szpitalu to można przecież zabrać swoją golarkę i wręczyć pani X aby jej użyła Ja już kupiłam kilka takich lepszych jednorazowych i zabieram ze sobą. Trochę boję się golić w domu przed wyjazdem do szpitala, bo jak okaże się, że jeszcze od razu tak nie urodzę tylko np. na drugi dzień lub jeszcze następny to goląc się dzień po dniu będzie mega podrażnienie skóry (przynajmniej ja tak mam), a położna zrobi to w odpowiednim momencie, mimo że dla mnie mega krępującw są takie sytuacje, no ale jakoś przeżyje

U mnie żadnych skurczy, a ja chce już no ale do 4 kwietnia jeszcze czas......

a co do L4 to ja mam już akurat do dnia terminu
dyrektor się nie ucieszy bo chciał, abym poszła 2tyg wcześniej żeby jak najwcześniej wrócić do pracy
__________________
Kwiecień^Lancome, Prada, Burberry

https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1281333
Ahtaga jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-11, 08:38   #685
diatoma
Zadomowienie
 
Avatar diatoma
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: E
Wiadomości: 1 929
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

CAstia jak cudnie i szybko, gratuluje

ja troszkę dospałam sobie, jakies półtorej godzinki, ide do łazienki robie siusiu a tu patrze na wkładce, tona zbitego śluzu, najprawdopodobniej to czop bo czegos takiego fuuu to ja na oczy nie widziałam!!! krwi nie było, tylko takie pasemko wyblakniete, jak wtedy comialam w styczniu krwawienie wiec pewnie reszta od tego. zadzwonilam do poloznej, bo u mnie w szpitalu zgode na polozna musi wyrazic ordynator, a ten jest na urlopie. i powiedziala zeby pouwazac zeby dotrzymac do przyszlego piatku. bo dzis zaczełam 37tc, a ciąża donoszona jest w 37+1. wiec jeszcze tydzien!!! o ludzie ale sie spociłam z wrażenia, brzuch mam wciąż cholernie wysoko
11032011206.jpg 11032011207.jpg
__________________
15.03.2011 Tymek

12. 09. 2015 Tosia
diatoma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-11, 08:38   #686
miamore999
Zakorzenienie
 
Avatar miamore999
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: lublin
Wiadomości: 4 121
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

dzień dobry dziewczyny

Cytat:
Napisane przez iweczka Pokaż wiadomość
Dzień dobry w piątkowy poranek.
wstałam jakoś bez humoru...brzuch mnie w nocy pobolewał,teraz zresztą też
o 11 znowu lece na ktg...

woszczyk
, ja też od około tygodnia mam taki gęsty śluz, barwy białawej a czasmi coś z żółtym, ale krwi tam na pewno nie ma. Podejrzewam że może to być to!

diatoma, trzymam kciuki za wizyte
a z bodziakami zaszalałaś - 25 sztuk

mi dzisiaj kończy się zwolnienie lekarskie, a termin na niedzielę, więc muszę coś na biegu szybko zakombinować, bo niestety tak jak pisałam mój gin nie da mi więcej zwolnienia :/
ehh kurde te durne przepisy

Życzę miłego dzionka i mam nadzieję, że dziś znowu rozpakuję się kilka mamuś
ja też mam hece ze zwolnieniem bo od poniedziałku musiałam sobie kombinować, bo tez mi się skończyło... poszłam do rodzinnej to ledwo wysępiłam powiedziała mi: ja dam pani zwolnienie a pani dziś urodzi i co? wtedy automatycznie będzie pani na macierzyńskim. a nie może się to dublować... nosz kufa! a ja jej mówię, że skąd mam wiedzieć kiedy urodzę! paranoja jakaś!

Cytat:
Napisane przez izunia233 Pokaż wiadomość
Dzień dobry

Castia dzięki za opis porodu. Podniosłaś mnie na duchu i już w zasadnie nie mogę się doczekać kiedy będę miała swoją niunie przy sobie

Kobitki dziękuję za odpowiedzi w sprawie termometru.

A ja zaczynam powoli robić pierogi tak więc jak któraś chętna to zapraszam na 13 na obiadek
oo na pierogi ja zawsze chętna!!! uwielbiam ruskie!!


ja dziś miałam okropną noc... co rusz budziły mnie bóle w dole brzucha jak na okres. po jakimś czasie przechodziły ale niestety szybko wracały. strasznie to bolesne było miała któraś z was coś takiego? ja do tej pory miałam takie bóle od czasu do czasu, zeszłej nocy raz a teraz cała noc... wcześniej jak mówiłam doktorce o tym to mówiła, że to normalne te bóle no ale teraz ich siła i częstotliwość trochę mnie zaniepokoiły..

i do tego nadal ten czop wściekł się i już tydzień sobie tak odchodzi...najgorsze, że jest podbarwiony krwią
__________________
Ola
12.03.2011
miamore999 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-11, 08:45   #687
megi2015
Zadomowienie
 
Avatar megi2015
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 1 162
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

Cytat:
Napisane przez laseczkaa Pokaż wiadomość
hejka
a mi noc minęła ok . troszkę się budziłam i przekręcałam z boku na bok- dla mnie najgorsze jest to przekręcanie, wtedy czuję i ból krzyża i brzucha - tak sobie myślę że któregoś dnia się nie przekręcę .
ja ma tak samo. przekręcenie się na bok to masakra. a dziś jak przewróciłam się na lewy bok to tak mnie zaczął boleć brzuch jak nigdy....poleżałam chwilę w tym bólu bo normalnie nie umiałam się ruszyć, po czym spróbowałam się obrócić na drugi bok i ból przeszedł....

Cytat:
Napisane przez Castia Pokaż wiadomość
cześć

miałam do was wczoraj zajrzeć ale ludzie to nie mają wyczucia taktu, zwalają mi się na głowę dzień po szpitalu i to bez zapowiedzi
naprawde czekałam na nich z utesknieniem
tylko mnie wkurzyli i nic wiecej wwrrrr, niektórzy są beznadziejni

dziekuje wam wszystkim za gratulacje i trzymanie kciuków- jesteście przekochane

no tak wiec teraz wam streszcze co nieco z tej dwugodzinnej dżamprezy

w poniedziałek obudziłam się o 7 z dość mocnym bólem ale myślałam że to bardziej bedzie boleć więc wyprawiłam męża do pracy i jak pojechał to dopiero się zaczęło. zaczely sie skurcze co 10 minut, poszłam pod prysznic troszke mi ulżyło ale bolało jak jasny pieron już
tak więc wyskoczyłam z łazienki i zadzwoniłąm po TZ. zanim przyjechał to ja już po scianach zaczełam chodzić dosłownie. na IP byliśmy punkt 9.20 musiałam jechać pospiesznym tym autobusem
pani się pyta czy mam lewatywę no to mówie ze mam no i kazała sie przebrać i położyc do badania, bada mnie i mowi prosze szybko idziemy. a ja mowie no a lewatywa ? a ta na lewatywe to juz czasu nie ma bo mam 7cm rozwarcia no to ja mowie ze im tam narobie no ale mowi ze nie takie rzeczy sie tam dzieja i idziemy szybko doszłysmy do windy i akurat miała odjezdzac ale juz miejsca nie bylo to mowi do ludzi ze musi ktos wyjsc bo ja rodze a ja mowie eee no spoko jeszcze chyba nie poczekam i dostałam takiego mega skurczu juz partego ze naprawde myslalam ze urodze w tej windzie, myslalam sobie kurde poród bedzie jak w filmie no i na porodowce podlaczyli mnie pod ktg to bylo okropne bo skurcze coraz czestsze a ja musiałam lezec. bez sensu. podstawili mi basen bo naprawde mialam wrazenie ze za kazdym razem cos narobie ale nic nie nabroiłam w koncu jakas stazystka byla i masowała mi krzyż to bardzo pomagało. aaa jeszcze na IP dzwonie do mojej poloznej a ona dosc daleko mieszka i mowi ze jednak nie zdazy dojechac ale przekazała mnie super babce i ona była cały czas już przy mnie przyszedł mój lekarz i jej sie pyta ile nam zejdzie to ona mowi ze gdzies godzinke no to ten mowi ze idzie na jakis mały zabieg i wroci do mnie no to ja ucieszona i wiedziałam ze bedzie z nim dobrze dostałam jakas kroplowke przeciwbolowa i troszke sie ból zmniejszył ale i skurcze zaczely byc rzadsze. to troche przedłuzyło wszystko bo byłoby jeszcze szybciej w końcu nadeszły parte takie już niezłe no i wtedy to już tylko słuchałam co mam robić i gdzieś po 10 minutach dokładnie o 11.20 usłyszałam krzyk naszej maleńkiej
jak położyli mi ją na brzuszku to już wszystko minęło w momencie. jeszcze raz zaparłam wyskoczyło łożysko, czułam to jakby mi wątróbka wypadła
najgorsze z tego porodu było szycie musieli mnie niby naciąć
no ale szycie bolało bardzo, bardziej niz sam poród, mimo znieczulenia podwójnego już mówiłam lekarzowi ze jak nie przestanie mnie bolec to zaczne wierzgać nogami i w koncu zarobi w tą ładną swoją buźkę
to było okropne!!!! wrrr
aaa mój lekarz wszedł jak już rodziłam łożysko . i mówi upsss chyba się spóźniłem ale pilnował zeby ładnie mnie zszyli żebym i ja i mąż byli zadowoleni
teraz czekam aż się załatwię - boje sie czekam na to jak na drugi poród haha

ale dziewczyny warto, warto,warto!!!!!!! matka natura głupio to wymyśliła ale da się to zrobić ten ból jest do zniesienia
ja bardzo będę podziwiać kobiety rodzące po kilka dobrych godzin a nawet kilkanaście!!!!! jesteście wszystkie bardzo dzielne
u mnie to było jak dłuższe pryknięcie wiec w przyrównaniu do porodu trwającego 12 h dosłownie nic.

no i chyba tyle - żem się rozpisała ho ho zaraz wam pokaże nasze cudowne dzieciątko już nie wyobrażam sobie żeby jej nie było. siedzimy wszyscy i sie patrzymy na nią non stop!!!
jak narazie karmie tylko piersia, pokarm mam , mała sie chyba najada bo ładnie mi spi wiec jest dobrze. tylko bekać nie chce chyba z grzeczności haha
aaaa najprawdopodobniej będzie Malwinką ale zapisywać bedziemy dopiero w poniedziałek wiec może sie cos zmienić jeszcze

no to która dzisiaj rodzi????
aaaaa czarnulka trzymam mocno kciukasy!!!!!!!
dasz radę bejbe
castia ty to na prawdę expres jesteś
Malwinka bardzo ładnie uściski dla was kobietki

Cytat:
Napisane przez woszczyk Pokaż wiadomość
Widziałam wczoraj w Biedronie te body i moim zdaniem są super śliczne!

Co do brzuszka to może Pan Jacenty tak się ułożył, że akurat wyszło 106 cm To też na pewno od tego zależy czy wypchnie plecki, pupkę czy będzie leżał na boczku
Mój Olek też jest malutki ale lekarz nic nie mówił więc wolę się nie przejmować na zapas niepotrzebnie
a ile kosztują te body, bo ja nie wiem o jakich piszecie, ale podobno ładne

Cytat:
Napisane przez aja1 Pokaż wiadomość
Ja też nie


Megi byłaś na 1 stronie
jestem na I str. jako I mama z mam kwietniowych. tp1.04.2011
__________________
http://www.suwaczek.pl/cache/2b75ab6be1.png Mateuszek
megi2015 jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2011-03-11, 08:46   #688
Castia
Wtajemniczenie
 
Avatar Castia
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 2 546
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

traicioneira no ja chodziłam od 17 lutego już z rozwarciem a może i dłużej ale 17 byłam u lekarza

niutka dokładnie tak, dla mnie szycie było bardzo bolesne i naprawde bardziej to przezyłam, przestękałam przelamentowałam niż sam poród. widziałam że mieli mnie już dość ale powiedziałam że jak mimo tego bólu zle mnie doktorek zszyje to go znajde

a dzisiaj prykam bardzo. chyba idzie drugi poród boje sie
gdzie moja szafaaaa?????

izunia będzie dobrze

ja za każdą z was trzymam kciuki!!!!!!bardzo mocno!!!

ja miałam poród błyskawiczny dzieki rozwarciu i zgładzonej szyjce. jakbym tego nie miała to pewnie byłoby całkiem inaczej.
tak więc opłacało sie nie spać w nocy przez te moje bóle
teraz je doceniam i cieszę się że były
Castia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-11, 08:46   #689
megi2015
Zadomowienie
 
Avatar megi2015
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 1 162
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

aaaa zaczynam 38 tydzień
__________________
http://www.suwaczek.pl/cache/2b75ab6be1.png Mateuszek
megi2015 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-11, 08:46   #690
Ahtaga
Wtajemniczenie
 
Avatar Ahtaga
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 2 281
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

Cytat:
Napisane przez miamore999 Pokaż wiadomość
dzień dobry dziewczyny



ja też mam hece ze zwolnieniem bo od poniedziałku musiałam sobie kombinować, bo tez mi się skończyło... poszłam do rodzinnej to ledwo wysępiłam powiedziała mi: ja dam pani zwolnienie a pani dziś urodzi i co? wtedy automatycznie będzie pani na macierzyńskim. a nie może się to dublować... nosz kufa! a ja jej mówię, że skąd mam wiedzieć kiedy urodzę! paranoja jakaś!
Ja nie rozumiem jak to z tymi zwolnieniami. Ja mam równo do dnia terminu mimo, że moja gin. jest świadoma, że mogę wcześniej urodzić bo dziecko już bardzo napiera główką. Myślę, że takie dublowanie zdarza się bardzo często bo kobiety bardzo często rodzą wcześniej będąc na L4.
Z drugiej strony w innym mieście koleżanka mi mówiła, że nie dostała L4 do dnia terminu tylko już wcześniej rozpoczęłą macierzyński bo u nich się tak praktykuje.

Jak zwykle każdy sobie rzepkę skrobie i nie ma jednej drogi postępowania tylko zależy od lekarza...
__________________
Kwiecień^Lancome, Prada, Burberry

https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1281333
Ahtaga jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:06.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.