|
Notka |
|
Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
Narzędzia |
![]() |
#1 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 154
|
Boję się nowych rzeczy...
Witam.
Nie wiem czy jest to związane z niską samooceną czy brakiem pewności siebie ,ale boję się nowych rzeczy. Boje się ,że jeśli robie coś pierwszy raz to ktoś ,kto już się na danej rzeczy zna ,wyśmieje moje błędy. Nie lubie sama gdzieś iść, w otoczenie którego nie znam. Np. Załatwić coś samej na sali pełnej obcych osób. Czuję ,że każdy mi się przygląda, ocenia, a osoba z którą rozmawiam wyrabia sobie o mnie zdanie z każdym wypowiedzianym przeze mnie słowem. Świadomość tego mnie stresuje dlatego bywa ,że (moim zdaniem) nie robie dobrego pierwszego wrażenia. Niedługo wybieram się ze znajomymi na dyskotekę. Oni są weteranami ,chodzą niemal co weekend od paru lat. Ja idę po raz pierwszy. Niby nic ,możecie mnie nawet nie zrozumieć. Ale już teraz czuję ,że pewnie będe zagubiona...Prosto mówiąc nie lubie być gdzieś NOWA. Nie lubie jak ludzie muszą mnie w coś wprowadzać, pokazywać mi co z czym się je. Czuję się w tedy źle, czuję się gorsza od nich. Boję się wyśmiania. Tak jest z wieloma innymi rzeczami. Nawet jak miałabym załatwić coś czego nigdy wcześniej nie załatwiałam z osobą której nie znam. Jest to dla mnie bardzo stresujące, zawsze układam sobie scenariusz rozmowy w głowie. Nawiązując jeszcze do tego wyjścia, nie myślcie ,że moi znajomi są źli, chcą mnie zgnębić. To są tylko moje odczucia i scenariusz ,tak wcale nie musi być ![]() Pozdrawiam ![]()
__________________
"Mądra kobieta ma miliony naturalnych wrogów: wszystkich głupich mężczyzn." ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#2 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Podlasie
Wiadomości: 79
|
Dot.: Boję się nowych rzeczy...
A co Cię obchodzi co o Tobie pomyślą ludzie, których nie znasz?
Daj spokój, udawaj bardziej pewną siebie a po jakimś czasie sama się taka staniesz. Chwyć byka za rogi i działaj. Pomyśl o czymś nowym jak o misji, albo jeszcze lepiej, uświadom sobie jak fajnie się poczujesz, kiedy zrobisz bilans dnia i odkryjesz, że zrobiłaś mnóstwo nowych rzeczy, przez co nauczyłaś się czegoś nowego, a to oznacza, że się rozwijasz. Takie małe sukcesy będą dla Ciebie motywacją ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 154
|
Dot.: Boję się nowych rzeczy...
Spróbuje
![]()
__________________
"Mądra kobieta ma miliony naturalnych wrogów: wszystkich głupich mężczyzn." ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#4 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Podlasie
Wiadomości: 79
|
Dot.: Boję się nowych rzeczy...
W jakiejś gazecie kiedyś wyczytałam poradę dla nieśmiałych, to było coś w stylu:
"Czy to nie jest zbyt duże zadufanie z Twojej strony, ze myślisz, że w miejscu publicznym wszyscy patrzą się właśnie na CIEBIE? Spokojnie, teraz to TY zacznij patrzeć na innych" ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#5 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 154
|
Dot.: Boję się nowych rzeczy...
Haha dobre! Z moją samooceną marzę o odrobinie zadufania
![]() ![]() Mam tak głównie dlatego ,że denerwują mnie te komentarze o dziewczynach. Jestem wysoką blondynką, podobno dość ładną, zwracam na siebie ogólnie uwagę ![]()
__________________
"Mądra kobieta ma miliony naturalnych wrogów: wszystkich głupich mężczyzn." ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#6 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 558
|
Dot.: Boję się nowych rzeczy...
Troche dystansu do samej siebie - co z tego ze ludzie patrzac jak zrobisz glupstwo, najprostsze i najlepsze rozwiazanie to smiac sie z samej siebie, nie pokazac ani troche ze sie przejelas, a po pewnym czasie na tyle wejdzie ci to w krew, ze faktycznie bedziesz sie z siebie jedynie smiala, nie biorac do siebie ani odrobine ; )
Jezeli chodzi o dyskoteke to wielkiej filozofii tu nie ma, po prostu idziesz i tanczysz/siedzisz ze znajomymi, uwierz, to naprawde nic trudnego i absolutnie nie ma miejsca na jakiekolwiek potkniecia ; ) Czlowiek uczy sie przez cale zycie i nie ma w tym nic zlego/wstydliwego, to naprawde zadna slabosc byc w czyms nowym, pomysl, ile jest rzeczy, w ktorych jestes swietna, a znajomym sprawialyby klopot/nigdy nie mieli z nimi do czynienia ; )
__________________
Loteria Bitcoin - aż 2 BTC do wygrania |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#7 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 582
|
Dot.: Boję się nowych rzeczy...
przełam się i powiedz o tym najmilszej osobie z całej grupy
![]() ![]() ![]() taki jest problem ze wstydem - zwykle wstydzimy się rzeczy błahych i bardzo łatwo możnaby wstyd pokonać zwyczajnie dzieląc się obawą z kimś innym - no, ale że nam się to wydaje poważną sprawą, podzielić się jest trudniej ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#8 | |
Rozeznanie
|
Dot.: Boję się nowych rzeczy...
Cytat:
Tez kiedyś taka byłam . Myślę ,ze coś mi do dziś z tego zostało choć mam 26 lat już.. ![]() ![]()
__________________
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#9 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 154
|
Dot.: Boję się nowych rzeczy...
Potrafię śmiać się z samej siebie, wiele osób docenia mój dystans do swojej osoby. Chodzi mi o kontakt z zupełnie innymi ludzmi, którzy patrzą z boku i oceniają. Macie rację nie powinnam się nimi przejmować
![]()
__________________
"Mądra kobieta ma miliony naturalnych wrogów: wszystkich głupich mężczyzn." ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#10 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: reniferowo ;p
Wiadomości: 3 246
|
Dot.: Boję się nowych rzeczy...
też tak miałam. Bałam się odezwać, cokolwiek załatwić, zadzwonić do obcej osoby by o coś zapytać itd. Mój sposób? rzucić się na głęboką wodę. Na studiach wyjechałam na pół roku za granicę [niby nie sama ale z dziewczyną, którą poznałam kilka dni przed wyjazdem
![]() ![]() ![]()
__________________
12.06.2010 "A potem świat znowu zaczął istnieć, ale istniał zupełnie inaczej.." Pamiętaj: kiedy znów zdziczeję, Odrzyj mnie z wichrów i ugłaskaj! |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#11 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 376
|
Dot.: Boję się nowych rzeczy...
Jakbym czytała o sobie
![]() Właśnie próbuję walczyć z nieśmiałością i brakiem wiary w siebie. Jeśli czegoś nie znam, nie wiem jak się zachować, robię coś pierwszy raz, mam wrażenie że wszyscy się na mnie patrzą,że jestem w centrum uwagi. Np. Od lat nie pływałam. W tamtym roku byłam nad morzem i chciałam spróbować popływać, ale miałam wrażenie że wszyscy wiedzą o tym,że od dawna nie pływałam i że na pewno mnie obserwują, więc odpuściłam. Jakoś dwa lata temu zdałam prawko, ale jeździłam tylko na początku i to dosłownie kilka razy. Raz prawie walnęłam w drzewo nowym samochodem taty ![]() Boję się krytyki. Nie pracuję , bo jestem pewna że sobie nie poradzę. Nie podeszłam do matury, bo bałam się porażki. I tak jest ze wszystkim ,co nowe ![]() Mój plan jest taki żeby pokonać lęk i robić wszystko , co mnie stresuje. Zacznę jeździć, znajdę pracę, będę robić nowe rzeczy . Wiecie czego się bałam gdy zamieszkałam z chłopakiem? Gotowania. W domu mało gotowałam. Ugotowanie zupy było dla mnie czarną magią, nie umiałam robić sosów i innych prostych potraw. Chcąc lub nie musiałam gotować, bo ja siedziałam w domu ,a facet wracał głodny z pracy. Na początku były błędy, ale za to teraz bardzo dobrze gotuje i nawet piekę ciasta ![]() Trzeba próbować, robić coś tyle razy aż w końcu wyjdzie, tak jak dzieci uczą się chodzić... bo gdyby każde dziecko po pierwszym upadku odpuściło, to nikt nie umiałby chodzić ![]() No i pamiętać o tym,że błędy i potknięcia to nic takiego. Teraz gotuję bardzo dobrze, a i tak zdarza mi się coś popsuć. Można być świetnym kierowcą i uderzyć w auto . Tyle ![]()
__________________
Jak można stać się motylem? Musisz tak bardzo chcieć latać, że jesteś gotów porzucić bycie gąsienicą. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#12 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 558
|
Dot.: Boję się nowych rzeczy...
Haha, z tym gotowaniem i jeżdżeniem autem to tak, jak u mnie Mam prawko od 7 lat i nie jeżdżę, gotować też nic nie gotuję. Tyle, że ja to po prostu do tej pory zrzucam na partnera - on mnie podwozi i on gotuje
![]() A tak ogólnie, to zgadzam się z reniferkiem Trzeba rzucić się na głęboką wodę i złapać dystans do siebie. Mi tam już nie przeszkadza, że ktoś się ze mnie pośmieje, jak coś zrobię nie tak. Zazwyczaj się śmieję razem z nim i po 10 min zapominam. A tak w ogóle to czytałam jakiś artykuł psychologiczny, że ludzie lepiej odbierają osoby (jako bardziej sympatyczne), które właśnie na początku popełnią jakąś gafę. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#13 | |
Przyczajenie
|
Dot.: Boję się nowych rzeczy...
Cytat:
![]() ![]() ![]() Musimy się nauczyć, żyć nie patrząc co mówią o nas inni. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#14 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 599
|
Dot.: Boję się nowych rzeczy...
Doskonale Cię rozumiem, też mam takie schizy
![]() I dziewczyny tutaj dobrze radzą - jedyny sposób to przełamywać się powoli. Ja wychodze z założenia, że przecież nie zamknę się w domu tylko dlatego że się wszystkiego boję - więc wychodzę normalnie do ludzi, itp. Im więcej razy przezwycięzysz swój lek, tym będzie łatwiej. I potwierdzam to co już ktoś tutaj pisał - ludzie nie lubią ideałów, drobne gafy sprawiają, że wydajemy się sympatyczniejsi ![]()
__________________
Nie ma bezpiecznych gier. Są tylko gry warte i niewarte świeczki. Każdy nowy dzień rodzi nowe paranoje. Nie życia będziemy żałować, lecz tego, co nas ominęło.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:22.