Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV - Strona 88 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: Tytuł następnego wątku
Marzec minął,kwiecień mamy-nasze dzieci i my witamy III-IV 2011 1 1,92%
Marzec minął,kwiecień idzie,nasz autobus gna o świcie III-IV 2011 5 9,62%
Kwietniówki bilet kupiły-oby na dzidziusiowy autobus się nie spóźniły III-IV 2011 6 11,54%
Autobus doganiamy,wracając ze szpitala maluszka w objęciach trzymamy III-IV 2011 5 9,62%
Marzec minął kwiecień z nami,teraz my zostaniemy mamami III-IV 2011 18 34,62%
Marzec minął,kwiecień leci a my czekamy na nasze dzieci III-IV 2011 17 32,69%
Poród się zbliża a my z niecierpliwością czekamy, aż przyjdzie nasza godzina III-IV 2011 0 0%
Głosujący: 52. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-03-22, 21:31   #2611
Stysia71
Raczkowanie
 
Avatar Stysia71
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 181
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

Cytat:
Napisane przez tajka88 Pokaż wiadomość
stysi nie ma na wizazu moze zlapala ten autobus hehe bo mowila ze szybko chce

Taaaaaa hahahhah marzenie ściętej głowy. Ja będę tu zawsze! Wy wszystkie porodzicie, a ja dalej będę tutaj pisała, sama ze sobą będę rozmawiać, wymieniać poglądy i zakładać kolejne części.:mu r:
Stysia71 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-22, 22:01   #2612
iweczka
Zakorzenienie
 
Avatar iweczka
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: @ home
Wiadomości: 3 984
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

Cytat:
Napisane przez Castia Pokaż wiadomość
hehe żeby tylko długo to nie trwało bo się później nie wyrobicie w terminach



jaki zgrabniutki a jaki opalony - sliczny!!!!

ehh brakuje mi mojego bębzola.....teraz został mi tylko mega flak
Cytat:
Napisane przez Eirene1987 Pokaż wiadomość
kochane Montii napisała mi przed chwilką smsa. Są z Fabiankiem w szpitalu bo on w ogóle nie przybiera na wadze. Waży obecnie 3230 a po spadku miał 3200... badają go co jest tego przyczyną a Montii mówi że siedzi i płacze jak patrzy na kroplówkę w jego główce...


biedactwa i Fabianek i Montii...






no następne to już na żywo


a ja sobie zrobiłam relaksującą kąpiel zaczął mnie brzuch jak na @ boleć w trakcie i zrobiło mi się mało relaksująco i wyszłam
Montii, trzymaj się kobietko, Caluski dla Maluszka , żebyście szybciutko wrócili do domku i żeby szybko zdiagnozowali co się dzieje z Małym!!!!
iweczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-22, 22:17   #2613
tajka88
Zakorzenienie
 
Avatar tajka88
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Malaga Tiki Taki i Kasztanki:)
Wiadomości: 3 514
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

Cytat:
Napisane przez Stysia71 Pokaż wiadomość
Taaaaaa hahahhah marzenie ściętej głowy. Ja będę tu zawsze! Wy wszystkie porodzicie, a ja dalej będę tutaj pisała, sama ze sobą będę rozmawiać, wymieniać poglądy i zakładać kolejne części.:mu r:
nie martw sie wiekszosc z nas bedzie przeterminowana
__________________
Puedes ser nada para el mundo pero para alquien puedes ser el mundo entero

tajka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-22, 22:26   #2614
agus87
Zakorzenienie
 
Avatar agus87
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 11 701
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

Cytat:
Napisane przez Harrods Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny,

piszę do Was ze szpitala. Mój dzidziul już jest z nami. W sobotę o szóstej rano obudziły mnie odchodzące wody. Na początku nie byłam pewno czy to to, ale jak wstałam, to poleciały na całego. Ale byłam zaskoczona, bo to dopiero 38 tydzień. Ale śmiać i się chciało, że Dzidziul posłuchał mamy i zgodził się na wyjście w sobotę. Wprawdzie miałam na myśli tę za dwa tygodnie , ale nic to, to w końcu jest jescze malutki Dzidziul.
Także obudziłam męża i zaczęliśmy się zbierać do szpitala. Większość rzeczy miałam już naszykowanych, ale część trzeba było dopakować i szotaliśmy się po domu jak opętni, tzn. mąż się szmotał, a ja stałam w łązience spanikowana i nie wiedziałam jak się ruszyć. W szpitalu byliśmy ok. 7:30. Od razu trafiłam na blok porodowy i podłączyli mni pod KTG. Oczywiście nie było rzadnych skórczy, chociaż ja już je czułam. Ok. 13:00 zaczęli mi podawać kroplówkę i po pewnym czsie skórcze zeczeły się pojawiać. I już wtedy miałm dosyć - bolało jak diabli. U mnie najgorsze były bóle krzyżowe, ok. 17:00 już chciałam wszystkich pogryźć z bólu. Niestey rozwarcie na 1 cm. No więc dalej czekamy. Ja już z bólu i zmęczenia przestawałam konaktować i zaczęłam przysypiać między skóczami (a przerwy były coraz mniejsze). Ok. 19:00 lekarz powiedział, że trzeba zrobić badania krwi. Ok. 20:30 okazało się, że mam zakarzenie we krwi i podjętodecyzję o CC. Lekarz powiedział, że jeszcze trochę można by poprboać, ale rozwarcie postępuje tak wolno, że to może trwać jeszcze 10 godzin, a to zbyt niebezpieczne dla małego. Strasznie się popłakałam. Już z bólu nie mogłam wytrzymać i do tego wszystko miało zakończyć się cesarką. Spotkała mnie najgorsza wersja porodu - za wcześnie odeszły wody. No ale trudno, najważniejszy był Dzidziul. Także założyli mi cewnik i zabrali na salę operacyjną. Personel był barzdo miły i sam zabieg pzebegł szybko i bezbólowo. Jak wyjęli małego i usłyszałam, że z nim wszystko dobrze i że dostał 10pkt, to popłkałam się ze szczęścia. Dali mi go do ucałowania. Nie spodziewaam się, że to aż tak silne będą emocje. Jak mnie zszyli i zawieli na salę pooperacyjną, to przyszłą położna i przyniosła mi aparat, którym mąż zrobił kilka zdjęć małęmu i informację od męża, że mały waży 3240g i ma 50cm. Później odleciałam. Budziłam się w nocy wiele razy, ale bólu nie czułam. Następnego dnia przewieźli mnie na oddział i przywieźli małęgo. Ciężko było wstać i się zacząć ruszać, a dzieckiem przecież trzeba się zająć. I kamienie - koszmar, bo na początku karmili go butelką. No ale walczymy i mam nadzieję, że się uda. Jutro wychodzimy ze szpitala. Jak tylko będę mogła, to wrzucę zdjątka mojego Mateusza. Już oszalałam na jego punkcie.
kochana dobrze, ze wszytko okej
Cytat:
Napisane przez Eirene1987 Pokaż wiadomość
kochane Montii napisała mi przed chwilką smsa. Są z Fabiankiem w szpitalu bo on w ogóle nie przybiera na wadze. Waży obecnie 3230 a po spadku miał 3200... badają go co jest tego przyczyną a Montii mówi że siedzi i płacze jak patrzy na kroplówkę w jego główce...


biedactwa i Fabianek i Montii...






no następne to już na żywo


a ja sobie zrobiłam relaksującą kąpiel zaczął mnie brzuch jak na @ boleć w trakcie i zrobiło mi się mało relaksująco i wyszłam
3mamy kciuki
__________________
Aleksandra 19.04.2011
agus87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-22, 22:46   #2615
gosikk_s
Zakorzenienie
 
Avatar gosikk_s
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 4 577
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

Kaskag07, witaj

Kinga, gratulacje Całusy dla Błażejka, a Ty dochodź szybko do siebie

Prunelle, super że wszystko ok

Iweczka, całe szczęście że w końcu zrobili cc i wszystko skończyło się dobrze

Izunia, duża córcia się szykuje

Monti, trzymam kciuki żeby szybko zdiagnozowali Fabianka i żebyście wracali do domku

Ciastko, no to pięknie, teraz tylko czekać na poniedziałek

Mirabilka, mój synek wg usg w 37tc ważył 3500, zanosiło się że do porodu osiągnie dobre 4. Urodził się dwa tygodnie później ważąc niecałe 2800
__________________
Ślub

ALEKS 09.05.2009 r. 2790g i 51 cm

ANIKA 05.04.2011r. 3120g i 56cm
gosikk_s jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-22, 23:09   #2616
ego_ego
Wtajemniczenie
 
Avatar ego_ego
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Góra Kalwaria/Piaseczno
Wiadomości: 2 349
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

Cytat:
Napisane przez _Ciastko_ Pokaż wiadomość
Mialam wczoraj robione usg i malenstwo w 37tc wazy ponad 2600g (a chcialam zeby wazyla chociaz 2500-wasze kciuki pomogly . cesarke mam nareszcie ustalona na poniedzialek 28 marca bedzie to moj 38tc.
no to super, że wszystko jest na dobrej drodze

Cytat:
Napisane przez Eirene1987 Pokaż wiadomość
a nawet wam linka wstawię

http://www.youtube.com/watch?v=NHfVz...294&feature=iv


a widzisz mój przyszedł z pracy i tylko gada że teraz się musze forsowac sprzątać, ganiać itd... litości nie ma no
obejrzałam
fajne tylko krótkie, mogliby trochę więcej pokazać, ale jutro sobie poszukam więcej, teraz idęspać, bo jutro na krew rano jadę

mój też jużsię szyku✂✂✂o myśli że to mi się wszystko rozchodzi w nadziei, że już niedługo, a w piątek idziemy na tą imprezę, ciekawe czy dotrwam

idę spać
jutro odezwę się dopiero po południu

buziaki dla wszystkich
ego_ego jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-22, 23:31   #2617
Eirene1987
Zakorzenienie
 
Avatar Eirene1987
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 4 013
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

Cytat:
Napisane przez traicionera Pokaż wiadomość
Eirene, nie martw się wymiarami, moja miała za krotka ta kość udowa czy jak jej tam, a ostatnio tydzień temu idealnie w normę wskoczyła, podejrzewam, ze wcześniej miała źle zmierzona. A główkę to bardzo często źle mierzą, mojej koleżanki synkowi sporo zawyżyli i dlatego miała cesarkę.
Cytat:
Napisane przez Mirabilka Pokaż wiadomość
Jasne, że nie ma co wierzyc w te zapisy USG - bo co lekarz to i pomiar może byc inny. Nie mówiąc już o tym, że w większości przypadków waga dziecka jest inna niż na usg i to zazwyczaj jest mniejsza ( znam przypadku od 100g do prawie pół kg!).
no mam nadzieję że wsio ok tż się tylko przestraszył że dziecko dużą głowę będzie miało ale w sumie nic lekarz nie mówił o cc... zapytam na kolejnej wizycie 30marca.

Cytat:
Napisane przez Stysia71 Pokaż wiadomość
Taaaaaa hahahhah marzenie ściętej głowy. Ja będę tu zawsze! Wy wszystkie porodzicie, a ja dalej będę tutaj pisała, sama ze sobą będę rozmawiać, wymieniać poglądy i zakładać kolejne części.
wybacz ale tak mnie to rozśmieszyło jak sobie to wyobraziłam że masakra nie martw się kochana max jeszcze parę dni i musisz urodzić

Cytat:
Napisane przez ego_ego Pokaż wiadomość

obejrzałam
fajne tylko krótkie, mogliby trochę więcej pokazać, ale jutro sobie poszukam więcej, teraz idęspać, bo jutro na krew rano jadę

mój też jużsię szyku✂✂✂o myśli że to mi się wszystko rozchodzi w nadziei, że już niedługo, a w piątek idziemy na tą imprezę, ciekawe czy dotrwam
taaa mój tylko stęknę to pytanie: już??


dobra lecę spać do juterka rodzić dziewuchy
__________________
Nasze serca przestukują się ze sobą
moje głośniej, twoje dobitniej...



Wreszcie z nami Oliwier 3.04.2011r.

Wreszcie wszyscy razem Marcel 7.01.2015 rok.

Eirene1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-23, 07:36   #2618
laseczkaa
Zadomowienie
 
Avatar laseczkaa
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 530
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

hej

Cytat:
Napisane przez _Ciastko_ Pokaż wiadomość
Mialam wczoraj robione usg i malenstwo w 37tc wazy ponad 2600g (a chcialam zeby wazyla chociaz 2500-wasze kciuki pomogly . cesarke mam nareszcie ustalona na poniedzialek 28 marca bedzie to moj 38tc.
super że wszystko ok i znasz już termin cc

a ja właśnie zaraz śniadanko zjem
__________________
Ja jako pierwsza pod sercem Cie noszę, ja o Twe zdrowie najgoręcej proszę, jestem przy Tobie od pierwszego grama, Tyś moje dziecko a ja Twoja mama

http://www.suwaczki.com/tickers/dqpri09kp5b04ypq.png


Kacper 18.04.2011


laseczkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-23, 08:14   #2619
gosiawolna
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 848
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

witam. ja wlasnie zrobilam sniadanko kanapki z serem i ogorkiem swiezym a do tego herbata z dzikiej rozy z malina i mieta noc mialam straszna. najpierw bol brzucha jak na @ prawie cala noc, do tego bol pachwin, i straszny bol plecow ze nie bylo jak sie ulozyc.a pozniej jeszcze straszny skurcz w lydce mnie zlapal. ide was nadrabiac
gosiawolna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-23, 08:38   #2620
Eirene1987
Zakorzenienie
 
Avatar Eirene1987
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 4 013
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

Smsik z rana Od Izabeli:

"Dzisiaj o 5.40 przyszła na świat nasza córka Idalia Waży 3,2kg i mierzy 53cm. Jesteśmy przeszczęśliwi Buziaki Iizabelaa"
__________________
Nasze serca przestukują się ze sobą
moje głośniej, twoje dobitniej...



Wreszcie z nami Oliwier 3.04.2011r.

Wreszcie wszyscy razem Marcel 7.01.2015 rok.

Eirene1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-23, 08:55   #2621
gosiawolna
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 848
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

gratulacje dla izabeli
gosiawolna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-23, 09:07   #2622
nuna_77
Zadomowienie
 
Avatar nuna_77
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 1 738
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

Cytat:
Napisane przez Eirene1987 Pokaż wiadomość
Smsik z rana Od Izabeli:

"Dzisiaj o 5.40 przyszła na świat nasza córka Idalia Waży 3,2kg i mierzy 53cm. Jesteśmy przeszczęśliwi Buziaki Iizabelaa"
Izabella gratuluje, , czekamy na zdjęcia

Dziekuje za kciuki za wizyte
Ja byłam wczoraj na wizycie, ale nie było mojej lekarki , a inna w zastepstiwe wypisała mi tylko zwolnienie, więc musze iść znowu za tydzień na wizytę

Laseczkaa, Becherovka trzymam kciuki za Wasze wizyty

Stysia no w końcu musisz urodzić

Gosiawolna współczuje skurczu, ja dzisiaj od 5 nie spię, miałam jakiej głupie sny

Mnie dopada znowu zwiatpienie, bo nie wiem czy dzwonic do ojca Jacusia jak sie urodzi. Jak nie odbierze to będzie mi przykro
Co o tym myslicie?
__________________
Ćwiczę z Jillian
Mel B
Tiffany boczki
8 abs
nuna_77 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-23, 09:08   #2623
laseczkaa
Zadomowienie
 
Avatar laseczkaa
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 530
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

Cytat:
Napisane przez Eirene1987 Pokaż wiadomość
Smsik z rana Od Izabeli:

"Dzisiaj o 5.40 przyszła na świat nasza córka Idalia Waży 3,2kg i mierzy 53cm. Jesteśmy przeszczęśliwi Buziaki Iizabelaa"
GRATULACJĘ

A ja właśnie idę pod prysznic a później wybieram się na wizytę do gina .
Proszę o kciuki
Ps. mam nadzieję że jakieś małe rozwarcie już mam lub chociaż szyjkę zgładzoną
__________________
Ja jako pierwsza pod sercem Cie noszę, ja o Twe zdrowie najgoręcej proszę, jestem przy Tobie od pierwszego grama, Tyś moje dziecko a ja Twoja mama

http://www.suwaczki.com/tickers/dqpri09kp5b04ypq.png


Kacper 18.04.2011


laseczkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-23, 09:21   #2624
coralady
Wtajemniczenie
 
Avatar coralady
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 2 296
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

Po pierwsze Izabela gratulacje!!!Idalka jest juz na świecieFajnie,że tak szybko poszło i nie musiałaś długo czekać w szpitalu.
Czekamy na relacje i zdjęcia Malutkiej

Laseczka trzymam kciuki za wizytę!

Nuna myślę,że powinnaś zadzwonić,bo w końcu to jego ojciecZobaczysz jak zareaguje i czy sie pojawi,zeby syna zobaczyć.Ciężka ta twoja sytuacja...Ale nie daj się!
__________________
Córeczka Lilianka i Synek Filip
8 kwietnia 2011 o godzinie 12:53 świat stał sie piękniejszy!


28 października 2013 o godzinie 14:20 świat stał się piękniejszy po raz drugi




Bez cierpienia nie zrozumie się szczęścia.
Fiodor Dostojewski
coralady jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-23, 09:36   #2625
traicionera
Zakorzenienie
 
Avatar traicionera
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 10 875
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

wielkie gratki dla Izabeli
mi wczoraj wieczorem bardzo spuchły stopy, aż mam w nich takie dziwne uczucie i się zastanawiam, czy wlezę w klapki, które kupiłam do szpitala

dziś mój tp z om, czyli zaczynam 40/41 tc, ale już w to wierze, ze urodzę, jasne
__________________
przeczytane książki
2018 rok -100
2017 rok-100
2016 rok -100
2015 rok -105
2014 rok-61
2013 rok-58
2012 rok-35


Komu komu, czyli książki do oddania
traicionera jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-23, 09:48   #2626
nuna_77
Zadomowienie
 
Avatar nuna_77
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 1 738
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

Cytat:
Napisane przez coralady Pokaż wiadomość

Nuna myślę,że powinnaś zadzwonić,bo w końcu to jego ojciecZobaczysz jak zareaguje i czy sie pojawi,zeby syna zobaczyć.Ciężka ta twoja sytuacja...Ale nie daj się!
Sytuacja beznadziejna, ciekawe co mu powiem, chyba, że się dziecko urodziło, bo na pewno nie, że Jego albo Nasze

Traicionera dobrze, że mi przypomniałas, bo pantofli nie mam do szpitala
__________________
Ćwiczę z Jillian
Mel B
Tiffany boczki
8 abs
nuna_77 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-23, 09:54   #2627
traicionera
Zakorzenienie
 
Avatar traicionera
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 10 875
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

Nuna, tak najlepiej, jak najbardziej bezosobowo.

ja kupiłam z miesiąc temu, ale nie przypuszczałam, ze takie balony będę miała. mój już się zaoferował, ze w razie czego wezmę jego kapcie, jak by to wyglądało dobrze, ze przynajmniej koszule nocne wzięłam w rozmiarze m, a nie s, bo w eski by mi brzuchol nie wlazł.
__________________
przeczytane książki
2018 rok -100
2017 rok-100
2016 rok -100
2015 rok -105
2014 rok-61
2013 rok-58
2012 rok-35


Komu komu, czyli książki do oddania
traicionera jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-23, 10:35   #2628
trzyrazyi
Zadomowienie
 
Avatar trzyrazyi
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 1 291
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

Cytat:
Napisane przez Eirene1987 Pokaż wiadomość
Smsik z rana Od Izabeli:

"Dzisiaj o 5.40 przyszła na świat nasza córka Idalia Waży 3,2kg i mierzy 53cm. Jesteśmy przeszczęśliwi Buziaki Iizabelaa"

GRATKI IZA klask i::roza :

---------- Dopisano o 11:35 ---------- Poprzedni post napisano o 11:32 ----------

Cytat:
Napisane przez traicionera Pokaż wiadomość
Nuna, tak najlepiej, jak najbardziej bezosobowo.

ja kupiłam z miesiąc temu, ale nie przypuszczałam, ze takie balony będę miała. mój już się zaoferował, ze w razie czego wezmę jego kapcie, jak by to wyglądało dobrze, ze przynajmniej koszule nocne wzięłam w rozmiarze m, a nie s, bo w eski by mi brzuchol nie wlazł.
Ja to tez mam nogi jak baniaczki...ale ide zaraz na spacer kupic jakies laczki do spzitala bo tez nie mam...u mnie dzisiaj na plusie 16 stopni jeste pieknie,a ja juz 3 dzien po terminie.....:pros i:
trzyrazyi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-23, 10:40   #2629
87czarna
Zakorzenienie
 
Avatar 87czarna
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 6 280
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

Kochane,mam chwilkę,więc postaram się opowiedziec w skrócie jak u mnie przebiegał poród.

11.03 (piątek) pojechałam na Ip zgodnie z zaleceniem mojego lekarza. Tam po przebytym badaniu ginekologicznym okazało się,że nie mam żadnego rozwarcia i nic nie jest przygotowane do porodu. Ordynator mimo tego nie chciał mnie puscic do domu i od od piątku do niedzieli dostawałam prowokacje w postaci zastrzyków i tabletek. Oczywiście nic nie pomogło. Ktg nie wykazywało zadnych skurczy. W poniedziałek postanowili wziac mnie na porodówkę,mimo tego,że przez te trzy dni rozwarcie było tylko na pół opuszka palca. Z rana poszłam na porodówkę,ale już po pierwszek kroplówce,kolo godziny 14.00 wróciłam na patologię,ponieważ nic nie działało. Byłam już wściekła... Lekrze stwierdzili,że we kolejna kroplówka będzie podana w środę i mam się uzbroic w cierpliwosc,której juz mi powoli brakowało!

No więc w środę na badaniu wyszo,że rozwarcie mam na 1.5 cm i lekarz obiecał mi,że w tym dniu urodzę. Wylądowałam po raz drugi na trakcie porodowym. O 12.00 dostałam pierwszą kroplówkę,ale na porządne skurcze czekałam do 14.00. Po pierwszych 15 minutach podawania kroplówki był małe komplikacje,bo małej zanikało kilka razy tętno...mieli mnie juz ciąc(czego pragnęłam!) ,ale wszystko się ustabilizowało. I tak od 14.00 zaczeło się gorrrąco. Bóle coraz silniejsze,a ja dopiero na porodówce uczyłam się prawidłowo oddychac. Rozwarcie robio się bardzo powoli,ale już koło 17.00 było na 4 cm,a po 18.00 miałam 7. Męczyłam się strasznie,bo musiałam wiekszosc czasu przelezec na lozku na prawym boku,zeby głowka szybciej wstawiła sie do kanału rodnego. Nie umiała sobie w tej pozycji radzic z bólem,ale na szczęscie Tż był ze mną i wspierał mnie całym sobą! Nie wiem,jakbym dała bez niego radę!?
O 20.00 lekarz zbadał mnie ponownie. Rozwarcie było na 10 cm,ale główka nie umiała wstawic sie do kanału rodnego. Lekarz umiał ją odepchac palcem. Dali mi pół godziny na rozwinięcie akcji. Jesli nic by sie nie ruszyło powiadomili mnie o cięciu. Ja oczywiście modliłam się,żeby zrobili cesarkę i tak o 20.30 zapadła decyzja o CC.

Jak juz pisałam,mała przyszła na świat o 20.50. Lekarze powiedzieli,że była na mnie za duża,stąd ta głowka nie umiała się wstawic do kanału rodnego.

Samo CC wspominam miło. Moze dlatego,ze byłam już tak wykończona skurczami,że chciałam zeby ktos mnie dobił! Nie dawałam rady,chociaż prawidłowe oddychanie działa cuda.

Po operacji leżałam 24h,ale najgorsze było dochodzenie do siebie. Pierwsze kroki,itd. Do teraz mam przeboje,bo rana mi krwawi.

Miałam wyjsc już w niedzielę,ale po badaniu okazało się,że macica mi się nie obkurcza i byli zmuszeni zrobic mi łyżeczkowanie. Byłam już zrezygnowana,bo tak bardz chciałam wracac z Mają do domu. Za długo leżałam w tym szpitalu. Dostawałam do głowy!

W poniedziałek dostałam pozwolenie na wyjscie,mimo tego,że rana pooperacyjna trochę mi krwawi. Zrobił sie jakiś krwiak :/

Poza tym,mała jest śliczna i kochaniutka. Sama nie umiem uwierzyc,ze to moja córka! Majka jest niesamowitym SSAKIEM...cały czas by jadła Nie śpi za wiele,ale to niestety powód kolek,które ma od kilku dni i przez które juz nie raz płakałam Biedna,tak się męczy...

Jak same widzicie,miałam wiele atrakcji w szpitalu. Poród 2 w 1,którego nigdy nie zapomnę. Nie byłam przygotowana na taki ból,ale było warto. Nikt nie powiedział,że rodzenie to PESTKA. Te które jeszcze mają to za sobą,głowa do góry! Wszystko do przeżycia! Najważniejsza jest dzidzia i o niej myślcie w trakcie rodzenia. Swiadomosc tego,że to juz koncówka i za chwile ujrzycie swoje malenstwo jest bezcenna! Trzymam za Was kciuki! Skoro ja tyle przżyłam(a jestem nieodporna na bol),to kazda z Was da radę!

Całuski ode mnie i Majeczki
__________________
Maja 16.03.2011
Julia 2.10.2013




"Dziecko to taki sympatyczny początek człowieka"
87czarna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-23, 10:44   #2630
traicionera
Zakorzenienie
 
Avatar traicionera
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 10 875
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

Sprawdziłam,z e tak do końca to już w te klapki stopy nie włożę, ale chodzić się da jakoś.

A mój kot mi próbuje się wbić do torby do szpitala

Czarna-dzieki za opis i gratulacje, ja bym nie wyrobiła chyba

i czas zmienić podpis
__________________
przeczytane książki
2018 rok -100
2017 rok-100
2016 rok -100
2015 rok -105
2014 rok-61
2013 rok-58
2012 rok-35


Komu komu, czyli książki do oddania
traicionera jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-23, 10:50   #2631
tola3804
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 3 429
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

Hej!

Harrods! Kinga2710! Iizabelaa! Serdeczne gratulacje! Witamy Wasze maleństwa na świecie i czekamy tu na Was!

Monti! Trzymajcie się dzielnie i wracajcie szybko!

_Ciastko_! Cieszę się, że dzidzia urosła i że masz już wyznaczony termin cc. Trzymaj się!

Czarna! Tak myślałam, że łatwo nie było. Wiem, co przeszłaś. Mój pierwszy poród wyglądał podobnie. I też ostatecznie skończyło się cc.

Trzymam kciuki dziewczyny za Wasze wizyty! Ja mam jutro, ale strasznie późno, bo na 21:30 dopiero, tak więc jeszcze szmat czasu.

Pozdrawiam!
__________________
tola3804 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-23, 11:02   #2632
izunia233
Zadomowienie
 
Avatar izunia233
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Lubuskie
Wiadomości: 1 475
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

Cytat:
Napisane przez Eirene1987 Pokaż wiadomość
Smsik z rana Od Izabeli:

"Dzisiaj o 5.40 przyszła na świat nasza córka Idalia Waży 3,2kg i mierzy 53cm. Jesteśmy przeszczęśliwi Buziaki Iizabelaa"
GRATULACJE

Cytat:
Napisane przez laseczkaa Pokaż wiadomość
GRATULACJĘ

A ja właśnie idę pod prysznic a później wybieram się na wizytę do gina .
Proszę o kciuki
Ps. mam nadzieję że jakieś małe rozwarcie już mam lub chociaż szyjkę zgładzoną
Kciuki zaciśnięte

Dzisiaj ja się biorę za mycie okien, chociaż na sobote zapowiadają śnieg ale mam nadzieję, że się nie sprawdzi.
__________________
04.07.2009 r Powiedzieliśmy "TAK"

03.05.2011 r Majeczka jest już z Nami

url=http://pierwszezabki.pl] http://s2.pierwszezabki.pl/047/0471299c0.png?5880 [/url]
izunia233 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-23, 11:05   #2633
miamore999
Zakorzenienie
 
Avatar miamore999
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: lublin
Wiadomości: 4 115
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

hej dziewczyny!!!

moja córunia jest już zdrowa i od wczoraj jesteśmy razem w domku!!!
__________________
Ola
12.03.2011
miamore999 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-23, 11:11   #2634
tajka88
Zakorzenienie
 
Avatar tajka88
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Malaga Tiki Taki i Kasztanki:)
Wiadomości: 3 514
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

Hej
Cytat:
Napisane przez traicionera Pokaż wiadomość
dziś mój tp z om, czyli zaczynam 40/41 tc, ale już w to wierze, ze urodzę, jasne
Ja tez juz zaczynam rodzic

Cytat:
Napisane przez nuna_77 Pokaż wiadomość

Gosiawolna współczuje skurczu, ja dzisiaj od 5 nie spię, miałam jakiej głupie sny
Mi sie snilo ze rozstepy na brzuchu sie powiekszaly, az duuuuze rany sie robily, parzace;/

Cytat:
Napisane przez Eirene1987 Pokaż wiadomość
Smsik z rana Od Izabeli:

"Dzisiaj o 5.40 przyszła na świat nasza córka Idalia Waży 3,2kg i mierzy 53cm. Jesteśmy przeszczęśliwi Buziaki Iizabelaa"
Gratulacje

Kolejna sie wbila w kolejke hehe

Czarna- dzieki za opis porodu, to cie troszke przetrzymali, ale masz malenka ze soba

W ramach swietowania mojego terminu porodu wezme samochod i pojade do Lidla hehe, mam nadzieje ze nie zacznie sie po drodze, albo w Lidlu;p
Tak czy siak urodze 10 kwietnia;p.... masakra

Ide wziac szybki prysznic
__________________
Puedes ser nada para el mundo pero para alquien puedes ser el mundo entero

tajka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-23, 11:24   #2635
Eirene1987
Zakorzenienie
 
Avatar Eirene1987
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 4 013
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

a ja od samego rana przeboje wymysliłam sobie że tż przed pracą mógłby mnie zawieźć odebrać zdjęcia i mulinę dokupić... no i marudziłam mu marudziłam samej mnie puścić nie chciał no i się zgodził. a że jedno auto oddał do mechanika to tylko moim możemy jechać... wsiadamy a tu nie chce odpalić... i tak 15 minut... nie wiem akumulator padł albo świece żarowe... no to "wzięliśmy na pych" podjeżdżamy pod stację benzynową zatankować (bo na oparach jechaliśmy ) i znów nie chciał dziad odpalić, ludzie zamiast pomóc tżtowi pchać to się śmieją ja wsiadłam i znów odpalił na pych. do końca zakupów go nie gasiliśmy hehe teraz tż pojechał do pracy i odpalił normalnie ale wieczorem znów hocki klocki mogą być dobrze że mój tata kończy o tej samej godzinie i tam gdzie tż to mu pomoże jakby co
i wiecie tak sobie pomyślałam: kur... a jakbym właśnie rodziła??? to tylko karetka zostaje... masakra...

najważniejsze że mam już zdjęcia i mogę wklejać do albumu i mały może wychodzić



Cytat:
Napisane przez nuna_77 Pokaż wiadomość
Mnie dopada znowu zwiatpienie, bo nie wiem czy dzwonic do ojca Jacusia jak sie urodzi. Jak nie odbierze to będzie mi przykro
Co o tym myslicie?
wiesz co ja bym zadzwoniła ale bym powiedziała właśnie że mały urodził się o tej i o tej nie pisałabym że nasze dziecko czy jego... albo "Moje dziecko" bym napisała poważnie to tak jak piszesz - bezosobowo po prostu

Cytat:
Napisane przez laseczkaa Pokaż wiadomość
A ja właśnie idę pod prysznic a później wybieram się na wizytę do gina .
Proszę o kciuki
Ps. mam nadzieję że jakieś małe rozwarcie już mam lub chociaż szyjkę zgładzoną
to trzymam kciukasy

Cytat:
Napisane przez traicionera Pokaż wiadomość

dziś mój tp z om, czyli zaczynam 40/41 tc, ale już w to wierze, ze urodzę, jasne
jak masz dziś termin to jutro zaczynasz 41 tydzień a dziś kończysz 40
ja dziś kończę 38



Cytat:
Napisane przez 87czarna Pokaż wiadomość
Kochane,mam chwilkę,więc postaram się opowiedziec w skrócie jak u mnie przebiegał poród.
dzielna byłaś bardzo dużo przeszłaś najgorsze co może być to poród 2w1... ale najważniejsze że Maja już z wami


Miamore odpisałam ci na odchowalni własnie supe rże już w domku jesteście
__________________
Nasze serca przestukują się ze sobą
moje głośniej, twoje dobitniej...



Wreszcie z nami Oliwier 3.04.2011r.

Wreszcie wszyscy razem Marcel 7.01.2015 rok.


Edytowane przez Eirene1987
Czas edycji: 2011-03-23 o 14:22
Eirene1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-23, 11:36   #2636
trzyrazyi
Zadomowienie
 
Avatar trzyrazyi
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 1 291
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

CZARNA az sie poplakalam czytajac twoj opis porodu...wlasnie to tak jest jednej idzie wszystko jak splatka a druga musi swoje przejsc bardzo sie ciesze ze jestescie juz z MAJA w domku,a ty kuruj sie kochana i wracaj szybciutko do zdrowia.......:ehem :trzymam za ciebie i za coronie aby tekolki jej przeszly

---------- Dopisano o 12:36 ---------- Poprzedni post napisano o 12:27 ----------

[QUOTE=Eirene1987;25907021]aja a ja od samego rana przeboje wymysliłam sobie że tż przed pracą mógłby mnie zawieźć odebrać zdjęcia i mulinę dokupić... no i marudziłam mu marudziłam samej mnie puścić nie chciał no i się zgodził. a że jedno auto oddał do mechanika to tylko moim możemy jechać... wsiadamy a tu nie chce odpalić... i tak 15 minut... nie wiem akumulator padł albo świece żarowe... no to "wzięliśmy na pych" podjeżdżamy pod stację benzynową zatankować (bo na oparach jechaliśmy ) i znów nie chciał dziad odpalić, ludzie zamiast pomóc tżtowi pchać to się śmieją ja wsiadłam i znów odpalił na pych. do końca zakupów go nie gasiliśmy hehe teraz tż pojechał do pracy i odpalił normalnie ale wieczorem znów hocki klocki mogą być dobrze że mój tata kończy o tej samej godzinie i tam gdzie tż to mu pomoże jakby co
i wiecie tak sobie pomyślałam: kur... a jakbym właśnie rodziła??? to tylko karetka zostaje... masakra...

eirene1987 ludzie to jednak sa.......... pozostawie bez komentarza ich zachowanie ,przeciez widza ze w ciazy to tymbardziej powinni pomoc pala to malo
trzyrazyi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-23, 11:55   #2637
laseczkaa
Zadomowienie
 
Avatar laseczkaa
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 530
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

Cytat:
Napisane przez nuna_77 Pokaż wiadomość
Laseczkaa, Becherovka trzymam kciuki za Wasze wizyty
Cytat:
Napisane przez coralady Pokaż wiadomość
Laseczka trzymam kciuki za wizytę!
Cytat:
Napisane przez tola3804 Pokaż wiadomość
Hej!
Trzymam kciuki dziewczyny za Wasze wizyty! Ja mam jutro, ale strasznie późno, bo na 21:30 dopiero, tak więc jeszcze szmat czasu.
Pozdrawiam!
Cytat:
Napisane przez izunia233 Pokaż wiadomość
Kciuki zaciśnięte
Cytat:
Napisane przez Eirene1987 Pokaż wiadomość
to trzymam kciukasy
dziękuję


Cytat:
Napisane przez 87czarna Pokaż wiadomość
Kochane,mam chwilkę,więc postaram się opowiedziec w skrócie jak u mnie przebiegał poród.

11.03 (piątek) pojechałam na Ip zgodnie z zaleceniem mojego lekarza. Tam po przebytym badaniu ginekologicznym okazało się,że nie mam żadnego rozwarcia i nic nie jest przygotowane do porodu. Ordynator mimo tego nie chciał mnie puscic do domu i od od piątku do niedzieli dostawałam prowokacje w postaci zastrzyków i tabletek. Oczywiście nic nie pomogło. Ktg nie wykazywało zadnych skurczy. W poniedziałek postanowili wziac mnie na porodówkę,mimo tego,że przez te trzy dni rozwarcie było tylko na pół opuszka palca. Z rana poszłam na porodówkę,ale już po pierwszek kroplówce,kolo godziny 14.00 wróciłam na patologię,ponieważ nic nie działało. Byłam już wściekła... Lekrze stwierdzili,że we kolejna kroplówka będzie podana w środę i mam się uzbroic w cierpliwosc,której juz mi powoli brakowało!

No więc w środę na badaniu wyszo,że rozwarcie mam na 1.5 cm i lekarz obiecał mi,że w tym dniu urodzę. Wylądowałam po raz drugi na trakcie porodowym. O 12.00 dostałam pierwszą kroplówkę,ale na porządne skurcze czekałam do 14.00. Po pierwszych 15 minutach podawania kroplówki był małe komplikacje,bo małej zanikało kilka razy tętno...mieli mnie juz ciąc(czego pragnęłam!) ,ale wszystko się ustabilizowało. I tak od 14.00 zaczeło się gorrrąco. Bóle coraz silniejsze,a ja dopiero na porodówce uczyłam się prawidłowo oddychac. Rozwarcie robio się bardzo powoli,ale już koło 17.00 było na 4 cm,a po 18.00 miałam 7. Męczyłam się strasznie,bo musiałam wiekszosc czasu przelezec na lozku na prawym boku,zeby głowka szybciej wstawiła sie do kanału rodnego. Nie umiała sobie w tej pozycji radzic z bólem,ale na szczęscie Tż był ze mną i wspierał mnie całym sobą! Nie wiem,jakbym dała bez niego radę!?
O 20.00 lekarz zbadał mnie ponownie. Rozwarcie było na 10 cm,ale główka nie umiała wstawic sie do kanału rodnego. Lekarz umiał ją odepchac palcem. Dali mi pół godziny na rozwinięcie akcji. Jesli nic by sie nie ruszyło powiadomili mnie o cięciu. Ja oczywiście modliłam się,żeby zrobili cesarkę i tak o 20.30 zapadła decyzja o CC.

Jak juz pisałam,mała przyszła na świat o 20.50. Lekarze powiedzieli,że była na mnie za duża,stąd ta głowka nie umiała się wstawic do kanału rodnego.

Samo CC wspominam miło. Moze dlatego,ze byłam już tak wykończona skurczami,że chciałam zeby ktos mnie dobił! Nie dawałam rady,chociaż prawidłowe oddychanie działa cuda.

Po operacji leżałam 24h,ale najgorsze było dochodzenie do siebie. Pierwsze kroki,itd. Do teraz mam przeboje,bo rana mi krwawi.

Miałam wyjsc już w niedzielę,ale po badaniu okazało się,że macica mi się nie obkurcza i byli zmuszeni zrobic mi łyżeczkowanie. Byłam już zrezygnowana,bo tak bardz chciałam wracac z Mają do domu. Za długo leżałam w tym szpitalu. Dostawałam do głowy!

W poniedziałek dostałam pozwolenie na wyjscie,mimo tego,że rana pooperacyjna trochę mi krwawi. Zrobił sie jakiś krwiak :/

Poza tym,mała jest śliczna i kochaniutka. Sama nie umiem uwierzyc,ze to moja córka! Majka jest niesamowitym SSAKIEM...cały czas by jadła Nie śpi za wiele,ale to niestety powód kolek,które ma od kilku dni i przez które juz nie raz płakałam Biedna,tak się męczy...

Jak same widzicie,miałam wiele atrakcji w szpitalu. Poród 2 w 1,którego nigdy nie zapomnę. Nie byłam przygotowana na taki ból,ale było warto. Nikt nie powiedział,że rodzenie to PESTKA. Te które jeszcze mają to za sobą,głowa do góry! Wszystko do przeżycia! Najważniejsza jest dzidzia i o niej myślcie w trakcie rodzenia. Swiadomosc tego,że to juz koncówka i za chwile ujrzycie swoje malenstwo jest bezcenna! Trzymam za Was kciuki! Skoro ja tyle przżyłam(a jestem nieodporna na bol),to kazda z Was da radę!

Całuski ode mnie i Majeczki
dziękujemy za opis porodu


Cytat:
Napisane przez miamore999 Pokaż wiadomość
hej dziewczyny!!!

moja córunia jest już zdrowa i od wczoraj jesteśmy razem w domku!!!
to super


dziewczyny wróciłam od gina i jestem wściekła
nie dość że właśnie teraz jestem w 37 tc to moja ginekolog stwierdziła że to nasze ostatnie spotkanie i jak by teraz się coś działo to do szpitala...
a przecież wy chodzicie cały czas do ginekologów prawda? jak często ?
wspominałam jej o badaniach :
oczywiście powiedziała że wszystkie mam i więcej nie potrzebuję ...
do tego jeszcze myślałam że chociaż da mi na WR bo miałam tylko na poczatku ciazy a z tego co sie nie myle powinnam dostac 2 raz prawda ?

spytalam o wymaz na paciorkowca i powiedziałam że kazali mi to wszpitalu zrobic po 36 tc a ona na to co paciorkowiec pierwsze słyszę ... i ona nie wie ...mowi ze nic takiego nie potrzeba , normalnie zalamka

spytalam jej jak mi minie 40 tc i dalej sie nie rozpakuje to co wtedy ona mi na to ze do 40 tc nie dotrwam ...

i jeszcze spytalam jak po porodzie mam sie zglosic a ona na to ze spokojnie po porodzie to dopiero po 5 miesiacach ...
koszmar


a z tych lepszych wiadomosci :
to główka jest jeszcze niżej niż była czyli już chyba całkowicie w kanale rodnym bo juz 3 tyg temu byla bardzo nisko i całkowicie w kanale a teraz jest jeszcze nizej , powiedziała że brzuch mam już strasznie nisko i wszystko przygotowane do porodu .

Ja teraz zastanawiam się co mam zrobić chyba pójdę do innego gina na nfz i powiem ze tamten nie chcial mnie juz widziec .
__________________
Ja jako pierwsza pod sercem Cie noszę, ja o Twe zdrowie najgoręcej proszę, jestem przy Tobie od pierwszego grama, Tyś moje dziecko a ja Twoja mama

http://www.suwaczki.com/tickers/dqpri09kp5b04ypq.png


Kacper 18.04.2011



Edytowane przez laseczkaa
Czas edycji: 2011-03-23 o 12:00
laseczkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-23, 12:31   #2638
traicionera
Zakorzenienie
 
Avatar traicionera
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 10 875
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

dziwna ta twoja ginka jest.
z tym rozpakowaniem nigdy nic nie wiadomo, kiedy nastąpi, ja przecież miałam nie dotrwać terminu i proszę, termin jest, jeszcze się pewnie przeterminuje, wiec niech ona taka wróżka już nie będzie.
A główkę w kanale mam od dwóch i pół tygodnia.
Paciorkowca to ja tez nie miałam, u mnie w szpitalu nie wymagają.
ale 5 tyg po porodzie wizyta, to chyba żart jakiś jest.
__________________
przeczytane książki
2018 rok -100
2017 rok-100
2016 rok -100
2015 rok -105
2014 rok-61
2013 rok-58
2012 rok-35


Komu komu, czyli książki do oddania
traicionera jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-23, 12:44   #2639
becherovka 3
Raczkowanie
 
Avatar becherovka 3
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 315
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

czesc dziewczynki
my juz po wizycie i tak
wszystkie wyniki bardzo ladne, paciorkowiec ujemny, Hbsy i wszystko inne tez
od ostatniej wizyty czyli od 3 tygodni nie ruszylo nic absolutnie!!!!
szyjka skrocona i miekka ale pozamykana jestem szczelnie i zero jakiegokolwiek rozwarcia
a 3 tygodnie temu mi mowila ze nie dotrwam do tej wizyty a dzis ze wszystko wskazuje na to ze spokojnie doczekam do tp !!!!
malo tego - podczas ktg zajaczek tak szalal ze 4 razy aparat sie wylaczyl
co jest dosyc dziwne bo ostatnio to leniuszek jest a dzis doslownie ADHD
ale moze to przez to moje potezne przeziebienie - zamiast coraz lepiej to chyba jest coraz gorzej
takze zjadlam rosolek (mama zrobila) i wskakuje do lozka - moze zajrze wieczorem jak bede w stanie
aaaa i nastepna wizyte i ktg mam za tydzien

a dzis.... zaczynamy 38 tydzien

Nuna - dzieki za kciuki - i mysle ze masz racje zadzwonic wypada ale bezosobowo najlepiej

Laseczka - ja bym zmienila lekarza - przeciez paciorkowiec to jest wazne badanie - jak wychodzi dodatni to trzeba antybiotyki brac. i ta wizyta - za 5 miesiecy??? kosmos...
__________________
Remik - 21.04.2011
becherovka 3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-23, 12:45   #2640
woszczyk
Raczkowanie
 
Avatar woszczyk
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 193
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

Siemana z rana Wróciłam od lekarza, mam mało wód płodowych, dał mi skierowanie do szpitala. Mały jest gotowy tylko "LENIWY" :P Więc jedziemy, zobaczymy czy mnie zostawią, mam nie dać się zbyć :P

TRZYMAJCIE KCIUKI!! Żebym została w szpitalu
woszczyk jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:10.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.