Wszystkie chodzimy dumnym krokiem, bo 2011 jest naszym rokiem - PM 2011, cz.32 - Strona 102 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne

Notka

Forum ślubne Forum ślubne - zanim staniecie na ślubnym kobiercu, możecie tutaj podyskutować na tematy jak: suknie, stroje dla świadków, wybór wizażystki i fryzjerki itd.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-03-23, 16:52   #3031
Kasiulenkowo
Zakorzenienie
 
Avatar Kasiulenkowo
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 4 327
Dot.: Wszystkie chodzimy dumnym krokiem, bo 2011 jest naszym rokiem - PM 2011, cz.32

Cytat:
Napisane przez efonka Pokaż wiadomość
teraz bije sie w piers by nie zapomniec
nooo
__________________
Opinia wyrażona w poście jest
aktualna jedynie w momencie jej pisania.
Autor zastrzega sobie prawo do zmiany
punktu widzenia w każdej chwili.



Kasiulenkowo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-23, 17:30   #3032
lusesita23
Zakorzenienie
 
Avatar lusesita23
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: mazury
Wiadomości: 9 887
Dot.: Wszystkie chodzimy dumnym krokiem, bo 2011 jest naszym rokiem - PM 2011, cz.32

Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość
odnośnie "sprawdzania się", to można się i przed zamieszkaniem razem sprawdzić, nie trzeba ze sobą mieszkać, żeby pewne rzeczy o drugiej osobie wiedzieć. miłość nie zależy od rzuconych gdzieś skarpetek czy sterty nieuprasowanych ciuchów i szczerze mówiąc nie wiem co musiałoby się stać, żebym po zamieszkaniu z TŻ stwierdziła, że to jednak nie ten, bo kochałam i byłam pewna tego na długo przed mysleniem o wspólnym mieszkaniu. a spotykanie się ze sobą do ślubu nie oznacza tylko chodzenia do kina i na spacery, jak się przebywa u siebie, nie raz i nocuje to i tak różne rzeczy wychodzą. my zamieszkaliśmy razem bo już tego chcieliśmy i ze sprawdzaniem się nie miało to nic wspólnego, nie przyjmowaliśmy nawet takiej myśli że zamieszkamy i zobaczymy jak to będzie, po prostu decydujemy się na wspólne mieszkanie ciut przed ślubem i tyle, ale nie na chwilę i próbę, ale tak na stałe.
super napisane

ja z M. zdążyłam się poznać przez te 8 lat nza tyle,żeby wiedzieć co będzie mnie wkurzać po ślubie-zamieszkanie razem nie zmieni nic raczej
ale wiadomo-wypowiem sie moze wtedy jak juz bedziemy mieszkac

pozarlam ziemniory z ognicha

ide sie szykowac na wizyte w poradni
__________________
Kciuki dla Ani:kciuk i:
lusesita23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-23, 17:39   #3033
dottta
Zakorzenienie
 
Avatar dottta
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 8 996
Dot.: Wszystkie chodzimy dumnym krokiem, bo 2011 jest naszym rokiem - PM 2011, cz.32



widzę, że mieszkanie razem na tapecie Mnie irytuje jedynie fakt jak obcy ludzie zaglądają innym "do sypialni" oceniają czy komentują fakt mieszkania razem. W końcu to tylko i wyłącznie sprawa pary czy ze sobą mieszka i dlaczego I nikomu nic do tego
dottta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-23, 17:48   #3034
margolka1986
Zakorzenienie
 
Avatar margolka1986
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Świdnik k.Lublina :)
Wiadomości: 3 174
Dot.: Wszystkie chodzimy dumnym krokiem, bo 2011 jest naszym rokiem - PM 2011, cz.32

witam Drogie Panie

Cytat:
Napisane przez lusesita23 Pokaż wiadomość
ja mam z FM teraz Armiani code

dziś mija nam równe 8 lat i 8 miesięcy razem
no i 4 miechy do ślubu:j upi:

wieczorem mamy poradnię
za dni rocznice my poradnie mamy w przyszły wt zebym tylko nie zapomniała
a armani code mam ale nie z FM

Cytat:
Napisane przez gwiazdeczka26 Pokaż wiadomość

No juz chyba najwyzsza pora Powodzenia.
pora pora - 2 salony odiwedzone relacja wieczorem bo zaraz wychodze do kina

Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość
Dziękuję
A co do zajmowania się tym zarobkowo, to nie wiem czy taka biżu aż tak dobrze się sprzedaje, no i jak to jest w przypadku sprzedawania wyrobów ze srebrem, czy do tego trzeba mieć działalność? Kiedyś coś na ten temat czytałam i wydało mi się to skomplikowane i mało opłacalne przy niewielkim "biznesie". Więc tworzę tylko dla siebie
Monika biżu wyszła Ci naprawde super- powiedz mi ile biconików zużyłas i są 6 mm ?
ano opłacalne to to nie jest - powinno sie mieć działalność.. ja biżu zajmuje sie ponad 3,5 roku ale to dla siebie i znajomych - bo jakbym otworzyla na to działalnośc opłaty by zjadły... a teraz jest tyle sztucznej bizuterii za grosze ze ciężko sie dprzedaje droźdze egzemplarze...

Cytat:
Napisane przez passion80 Pokaż wiadomość
Dzieki za miłe przyjęcie troche sie obawialam tego. Uprzedzając pytanie, nie jesteście takie straszne tylko bardzo zżyte

o nas:
zaręczylismy sie w kwietniu 2009 bo 4 miesiącach mieszkalismy już razem po 2, no cóż, miłość życia poznalismy sie banalnie w pracy.
Jeszcze parę szczegółow nam zostało do załatwienia. TŻ ma tylko garnitur ja tylko sukienkę(zamówioną) szczegóły takie jak wiązanka, biżu w toku no i jeszcze zakupy żywnościowe(mamy salę OSP). Jesteśmy w trakcie rozdawania zaproszeń
Jestem z Polski centralnej
witam widzę że tempo u was zawrotne

Cytat:
Napisane przez bambusiek Pokaż wiadomość
świadomości
Co do mieszkania przed ślubem, to już byśmy oboje chcieli, ale dla mnie mieszkanie przed ślubem jest nie teges
No i wszystko zaczyna się od końca - wspólne zamieszkanie powinno być zakończeniem, a nie rozpoczęciem wspólnego życia

Wiem, że czasy się zmieniają itp. a w związku z tym wiele rzeczy np. mieszkanie razem przed ślubem tłumaczy się, że takie czasy itp. A to jest wg mnie tylko usprawiedliwienie
kiedys myslałam że chce koniecznie mieszkać razem przed ślubem - teraz jak teoretycznie niedługo bysmy mogli to jednak chciałabym zeby ślub ogólnie był początkiem nowego etapu- właśnie razme z zamieszkaniem i stworzeniem odrębnej rodziny

Cytat:
Napisane przez dottta Pokaż wiadomość


widzę, że mieszkanie razem na tapecie Mnie irytuje jedynie fakt jak obcy ludzie zaglądają innym "do sypialni" oceniają czy komentują fakt mieszkania razem. W końcu to tylko i wyłącznie sprawa pary czy ze sobą mieszka i dlaczego I nikomu nic do tego
dobrze powiedziane- ile nas tu jest tyle może byc opinii. kazdy robi jak uważa
__________________
____________

wymianka książkowa

Moje papierowe szaleństwa
margolka1986 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-23, 17:54   #3035
lusesita23
Zakorzenienie
 
Avatar lusesita23
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: mazury
Wiadomości: 9 887
Dot.: Wszystkie chodzimy dumnym krokiem, bo 2011 jest naszym rokiem - PM 2011, cz.32

Cytat:
Napisane przez dottta Pokaż wiadomość


widzę, że mieszkanie razem na tapecie Mnie irytuje jedynie fakt jak obcy ludzie zaglądają innym "do sypialni" oceniają czy komentują fakt mieszkania razem. W końcu to tylko i wyłącznie sprawa pary czy ze sobą mieszka i dlaczego I nikomu nic do tego
tysz prawda

dobra spadam,mam nadzieje,ze te spotkanie bedzie w miare
zadnych tabelek i wykresow-blagaaaaaaaaaaaaaaaam:pro si:
__________________
Kciuki dla Ani:kciuk i:
lusesita23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-23, 18:23   #3036
mariaantonowna
Rozeznanie
 
Avatar mariaantonowna
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 527
Dot.: Wszystkie chodzimy dumnym krokiem, bo 2011 jest naszym rokiem - PM 2011, cz.32

słuchajcie macie może jakiegos dobrego kamerzyste z okolic Bydgoszczy albo Torunia ? bo chcielibyśmy takiego dobrego kamerzyste z taką kamerą i pomysłami podobnego do tego

http://www.youtube.com/watch?v=_H_uJW_pDWI&feature=fvst
mariaantonowna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-23, 18:32   #3037
Niesforna_88
Wtajemniczenie
 
Avatar Niesforna_88
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 2 345
Dot.: Wszystkie chodzimy dumnym krokiem, bo 2011 jest naszym rokiem - PM 2011, cz.32

Cytat:
Napisane przez zaraza3 Pokaż wiadomość
Szklanki u nas też były jako pierwsze szklanki - 6 sztuk
u nas też 6 sztuk i miski dwie i do przypraw pojemniki
Cytat:
Napisane przez lusesita23 Pokaż wiadomość
dziś mija nam równe 8 lat i 8 miesięcy razem
no i 4 miechy do ślubu:j upi:

Cytat:
Napisane przez JennyAniolek Pokaż wiadomość
150 dni do ślubu


Cytat:
Napisane przez HerbADKA Pokaż wiadomość
Mnie też nie omija, ale ja z ciekawością robię pomiary. Wkońcu to tylko chwilka mierzenia temperatury przed wstaniem z łóżka. Dla jasności: można mierzyć w buźce, pod pachą no i w innych miejscach Mam termometr elektroniczny, więc mierzę w buźce. Najwygodniej.

Wydaje mi się, że warto poznać każdą metodę anty zanim się o niej powie NIE. I jak poczytałam o NPR to myślę, że coś w tym jest, ale trzebaby długo się obserwować żeby nie zajść w ciąże. Ale napewno znajmość cyklu i tego co się dzieje w naszym ciele może pomóc w diagnostyce gdy będą kłopoty z zajściem w ciąże.


Hmm, ale może ja jestem inna, ze tak myślę???...
zgadzam się z Tobą w 100%
Cytat:
Napisane przez gitmartusia Pokaż wiadomość
Witam wszystkich

Ja jeszcze leżę w łóżku, bo choroba mnie rozłożyła. Kaszlę i mam katar jak nie wiem co. A tu taka piękna pogoda na spacery i w ogóle

efonka ja też przeczytałam całe Twoje "wypociny" Co prawda nie uważam zamieszkania razem przed ślubem jako konieczność, żeby się poznać, ale może i jest to jakieś rozwiązanie. Ja myślę, że w związku należy przede wszystkim o siebie dbać i walczyć bez względu na to czy się mieszka ze sobą przed ślubem czy po ślubie. Wiadomo, że trzeba się dotrzeć. Dlatego ja wyznaję maksymę, że "Nie kocha się za coś tylko mimo wszystko" !!!
wracaj do zdrowia i zgadzam się z Tobą co do mieszkania ze sobą
Cytat:
Napisane przez passion80 Pokaż wiadomość
Wstyd się przyznać, ale podczytuję Was od wątku "Ale szoka zaczął sie nasz slubny rok"
można dołączyć?

Cytat:
Napisane przez dottta Pokaż wiadomość
widzę, że mieszkanie razem na tapecie Mnie irytuje jedynie fakt jak obcy ludzie zaglądają innym "do sypialni" oceniają czy komentują fakt mieszkania razem. W końcu to tylko i wyłącznie sprawa pary czy ze sobą mieszka i dlaczego I nikomu nic do tego
no właśnie to jest bardzo irytujące
__________________
10.09.2011

Lecz kiedy wszystko już będzie spełnione, bądź dla mnie takim w jakiego dziś wierzę.


Jako jedność :
Niesforna_88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-23, 18:41   #3038
Tanitka
Rozeznanie
 
Avatar Tanitka
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 834
Dot.: Wszystkie chodzimy dumnym krokiem, bo 2011 jest naszym rokiem - PM 2011, cz.32

Cytat:
Napisane przez natalontko Pokaż wiadomość
dokladnie z tego samego powodu ich nie biore Tylko ze ja wytrzymalam 2 miesiace i nie dalam rady. Zwlaszcza ze moje babcie mialy duze problemy z watroba i tez nie chcialam sie w to "bawic".
a może plastry? ja mialam kiedyś Evrę, przez te moje nieleguralne cykle, a że mam problemy z żołądkiem, to nie chciałam się truć. Jak dla mnie to dość dobre rozwiązanie, z pewnością lepsze niż tabl.

Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość
odnośnie "sprawdzania się", to można się i przed zamieszkaniem razem sprawdzić, nie trzeba ze sobą mieszkać, żeby pewne rzeczy o drugiej osobie wiedzieć. miłość nie zależy od rzuconych gdzieś skarpetek czy sterty nieuprasowanych ciuchów i szczerze mówiąc nie wiem co musiałoby się stać, żebym po zamieszkaniu z TŻ stwierdziła, że to jednak nie ten, bo kochałam i byłam pewna tego na długo przed mysleniem o wspólnym mieszkaniu. a spotykanie się ze sobą do ślubu nie oznacza tylko chodzenia do kina i na spacery, jak się przebywa u siebie, nie raz i nocuje to i tak różne rzeczy wychodzą. my zamieszkaliśmy razem bo już tego chcieliśmy i ze sprawdzaniem się nie miało to nic wspólnego, nie przyjmowaliśmy nawet takiej myśli że zamieszkamy i zobaczymy jak to będzie, po prostu decydujemy się na wspólne mieszkanie ciut przed ślubem i tyle, ale nie na chwilę i próbę, ale tak na stałe.

Cytat:
Napisane przez lusesita23 Pokaż wiadomość
super napisane

ja z M. zdążyłam się poznać przez te 8 lat nza tyle,żeby wiedzieć co będzie mnie wkurzać po ślubie-zamieszkanie razem nie zmieni nic raczej
ale wiadomo-wypowiem sie moze wtedy jak juz bedziemy mieszkac

pozarlam ziemniory z ognicha

ide sie szykowac na wizyte w poradni
o matko, skąd ty masz ziemniaki z ogniska, ale mi smaka narobilas ja raczej w bloku nie zrobie

Cytat:
Napisane przez margolka1986 Pokaż wiadomość



kiedys myslałam że chce koniecznie mieszkać razem przed ślubem - teraz jak teoretycznie niedługo bysmy mogli to jednak chciałabym zeby ślub ogólnie był początkiem nowego etapu- właśnie razme z zamieszkaniem i stworzeniem odrębnej rodziny



dobrze powiedziane- ile nas tu jest tyle może byc opinii. kazdy robi jak uważa
u nas też będzie całkiem nowy etap, ale jesteśmy razem ponad 6 lat, więc zdążyliśmy się poznać
__________________
Więc teraz serca mam dwa...
Tanitka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-23, 19:13   #3039
moni_ka.g
Zakorzenienie
 
Avatar moni_ka.g
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: gdzieś pod lasem :)
Wiadomości: 12 241
GG do moni_ka.g
Dot.: Wszystkie chodzimy dumnym krokiem, bo 2011 jest naszym rokiem - PM 2011, cz.32

Cytat:
Napisane przez margolka1986 Pokaż wiadomość
Monika biżu wyszła Ci naprawde super- powiedz mi ile biconików zużyłas i są 6 mm ?
ano opłacalne to to nie jest - powinno sie mieć działalność.. ja biżu zajmuje sie ponad 3,5 roku ale to dla siebie i znajomych - bo jakbym otworzyla na to działalnośc opłaty by zjadły... a teraz jest tyle sztucznej bizuterii za grosze ze ciężko sie dprzedaje droźdze egzemplarze...
Dziękuję Hm..trudno powiedzieć ile zużyłam, robiłam z 4mm, więc biżu ma szerokość ok 1cm. Tworząc wzorowałam się na zdjęciach z netu i tam mniej więcej policzyłam kryształki i zaokrąglając w górę zamówiłam 480 kryształków (tak mi wyszło bo paczuszki były po 60 sztuk). Trochę zostało, bo na moja chudą łapę mam malutką bransoletkę, krótsze niż na zdjęciu w necie kolczyki, naszyjnik też krótszy. Mogło mi zostać nawet ok 100 sztuk. Może w wolnej chwili z ciekawości policze ile kryształków ma biżu
moni_ka.g jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-23, 19:21   #3040
201608051010
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 1 381
Dot.: Wszystkie chodzimy dumnym krokiem, bo 2011 jest naszym rokiem - PM 2011, cz.32

cześć

widzę, że na tapecie temat wspólnego mieszkania
my zamieszkaliśmy razem będąc ze sobą 3 lata- jednocześnie nie myśląc jeszcze w ogóle o zaręczynach , o ślubie nawet nie wspominając
popchnęli nas do tego ,moi rodzice którzy kupili mi mieszkanie (co było dla mnie wielkim szokiem bo są dość konserwatywni, a przede wszystkim bardzo religijni), rodzice Tż są natomiast nadzwyczajnie tolerancyjnie i dla nich nie było żadnego problemu, wręcz przeciwnie wspierali nas i pocieszali kiedy panikowałam, że nie damy sobie rady
jedynym niezadowolonym jest mój dziadek, ale chyba się już do tego przyzwyczaił

jeśli chodzi natomiast o mieszkanie przed ślubem to nie wyobrażam sobie, żeby było inaczej, nigdy w życiu nie wzięłabym ślubu bez wcześniejszego zamieszkania
i z perspektywy czasu widzę , że miałam rację, mimo tego, że tworzyliśmy związek 'idealny', po zamieszkaniu razem zmierzyliśmy się z rzeczywistością, która wcale nie okazała się być różowa- oboje stwierdziliśmy, że gdybyśmy zamieszkali ze sobą po ślubie na pewno bardzo szybko skończyłoby się to rozwodem
przetrwaliśmy chyba tylko dlatego, że zrozumieliśmy, że tak na prawdę w każdej chwili, któreś z nas może odejść i oboje postanowiliśmy, że musimy się starać- pójść na kompromis, próbować zmienić swe często głupie nawyki , albo po prostu nauczyć się je akceptować u siebie nawzajem

co prawda po ślubie jeszcze nie jesteśmy (i mogę się tylko domyślać i uczyć oraz wzorować na błędach rodziny czy znajomych), ale wydaje mi się tzn oboje doszliśmy do tego wniosku, że - czulibyśmy się zbyt pewni siebie co sprawiłoby, że nie chciałoby nam się walczyć o drugą osobę i pewnie po jakimś czasie, ostatecznie rozstalibyśmy się

wiem, że każdy związek jest inny i nie ma jednej sprawdzonej recepty, każdy ma też inne poglądy na życie, ja jednak cieszę się, że mieliśmy szansę( jak to któraś z Was napisała) sprawdzić się i teraz po ślubie zamiast się docierać, denerwować i uczyć siebie nawzajem będziemy mogli skupiać się na innych dużo milszych aspektach małżeństwa
201608051010 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-23, 19:27   #3041
Niesforna_88
Wtajemniczenie
 
Avatar Niesforna_88
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 2 345
Dot.: Wszystkie chodzimy dumnym krokiem, bo 2011 jest naszym rokiem - PM 2011, cz.32

niniona a ja się z Tobą nie zgadzam
__________________
10.09.2011

Lecz kiedy wszystko już będzie spełnione, bądź dla mnie takim w jakiego dziś wierzę.


Jako jedność :
Niesforna_88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-23, 19:35   #3042
moni_ka.g
Zakorzenienie
 
Avatar moni_ka.g
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: gdzieś pod lasem :)
Wiadomości: 12 241
GG do moni_ka.g
Dot.: Wszystkie chodzimy dumnym krokiem, bo 2011 jest naszym rokiem - PM 2011, cz.32

Cytat:
Napisane przez niniona Pokaż wiadomość
my zamieszkaliśmy razem będąc ze sobą 3 lata- jednocześnie nie myśląc jeszcze w ogóle o zaręczynach , o ślubie nawet nie wspominając
popchnęli nas do tego ,moi rodzice którzy kupili mi mieszkanie (co było dla mnie wielkim szokiem bo są dość konserwatywni, a przede wszystkim bardzo religijni), rodzice Tż są natomiast nadzwyczajnie tolerancyjnie i dla nich nie było żadnego problemu, wręcz przeciwnie wspierali nas i pocieszali kiedy panikowałam, że nie damy sobie rady
jedynym niezadowolonym jest mój dziadek, ale chyba się już do tego przyzwyczaił

jeśli chodzi natomiast o mieszkanie przed ślubem to nie wyobrażam sobie, żeby było inaczej, nigdy w życiu nie wzięłabym ślubu bez wcześniejszego zamieszkania
i z perspektywy czasu widzę , że miałam rację, mimo tego, że tworzyliśmy związek 'idealny', po zamieszkaniu razem zmierzyliśmy się z rzeczywistością, która wcale nie okazała się być różowa- oboje stwierdziliśmy, że gdybyśmy zamieszkali ze sobą po ślubie na pewno bardzo szybko skończyłoby się to rozwodem
przetrwaliśmy chyba tylko dlatego, że zrozumieliśmy, że tak na prawdę w każdej chwili, któreś z nas może odejść i oboje postanowiliśmy, że musimy się starać- pójść na kompromis, próbować zmienić swe często głupie nawyki , albo po prostu nauczyć się je akceptować u siebie nawzajem


co prawda po ślubie jeszcze nie jesteśmy (i mogę się tylko domyślać i uczyć oraz wzorować na błędach rodziny czy znajomych), ale wydaje mi się tzn oboje doszliśmy do tego wniosku, że - czulibyśmy się zbyt pewni siebie co sprawiłoby, że nie chciałoby nam się walczyć o drugą osobę i pewnie po jakimś czasie, ostatecznie rozstalibyśmy się

wiem, że każdy związek jest inny i nie ma jednej sprawdzonej recepty, każdy ma też inne poglądy na życie, ja jednak cieszę się, że mieliśmy szansę( jak to któraś z Was napisała) sprawdzić się i teraz po ślubie zamiast się docierać, denerwować i uczyć siebie nawzajem będziemy mogli skupiać się na innych dużo milszych aspektach małżeństwa
Ja też mam mieszkanie, mieszkałam sama jeszcze długo przed poznaniem TŻ, ale wcześniej ani nie myśleliśmy żeby od razu ze sobą zamieszkać, ani tez nigdy wcześniej nikt inny do mnie się nie wprowadzał. Moi rodzice też byli zdania, że wspólne mieszkanie dopiero po ślubie i na początku ukrywaliśmy to, ale teraz już nie musimy bo mama sama się domyśliła i nie robi z tego powodu problemów.

co do podkreślonego - dla mnie to dziwne podejście, że mieszkając razem przed ślubem można wszystko przetrwać, mimo, że mieszkając razem jest różnie, a po ślubie juz by się tego nie wytrzymało. przecież rozstać się można i przed ślubem i po ślubie, wszystko zależy od woli osób ze sobą żyjących. a jak dla mnie to po ślubie powinna być jeszcze większa motywacja by walczyć o siebie i próbować się porozumieć, bo przecież jest się małżeństwem i nie wiem gdzie tu jest miejsce na zbytnią pewność drugiej osoby i brak chęci. Wychodząc z założenia że staramy się tylko do ślubu to niezależnie od tego jak długo się ze sobą jest i mieszka wszystko szybko może się posypać w momencie kiedy już nie musimy walczyć i starać się bo dotrwaliśmy do ślubu. Tak to rozumiem.
moni_ka.g jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-23, 19:35   #3043
201608051010
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 1 381
Dot.: Wszystkie chodzimy dumnym krokiem, bo 2011 jest naszym rokiem - PM 2011, cz.32

Cytat:
Napisane przez Niesforna_88 Pokaż wiadomość
niniona a ja się z Tobą nie zgadzam
masz prawo
nie uważam , ze ma wyłączność na rację
jak napisałam, każdy związek jest inny, bo różni są ludzie
to co napisałam odnosi się do naszego związku i naszych wspólnych wniosków
201608051010 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-23, 19:36   #3044
HerbADKA
Raczkowanie
 
Avatar HerbADKA
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 463
Dot.: Wszystkie chodzimy dumnym krokiem, bo 2011 jest naszym rokiem - PM 2011, cz.32

A ja się przyszłam pożalić. Coraz bliżej do ślubu, a u nas coraz gorzej. Kłótnia goni kłótnię. TŻ w nic się nie angażuje ale do wszystkiego ma ale... Jak powiedziałam mu, że chcę mieć podwójne nazwisko, to ze złością oświadczył, że w takim razie żadnego ślubu nie będzie.

Mam tak dość tłumaczenia, próbowania rozmawiać. ech. Może rzeczywiście najlepiej będzie dać sobie spokój????

HerbADKA jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-23, 19:42   #3045
pomarancza24
Zadomowienie
 
Avatar pomarancza24
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 1 996
Dot.: Wszystkie chodzimy dumnym krokiem, bo 2011 jest naszym rokiem - PM 2011, cz.32

Cytat:
Napisane przez passion80 Pokaż wiadomość
Wstyd się przyznać, ale podczytuję Was od wątku "Ale szoka zaczął sie nasz slubny rok"
można dołączyć?
czesc czemu tak dlugo zwlekałas?
Cytat:
Napisane przez natalontko Pokaż wiadomość


ty chyba tez tu nowa
opowiadaj o was
tez mi sie tak wydaje

Cytat:
Napisane przez passion80 Pokaż wiadomość
Dzieki za miłe przyjęcie troche sie obawialam tego. Uprzedzając pytanie, nie jesteście takie straszne tylko bardzo zżyte

o nas:
zaręczylismy sie w kwietniu 2009 bo 4 miesiącach mieszkalismy już razem po 2, no cóż, miłość życia poznalismy sie banalnie w pracy.
Jeszcze parę szczegółow nam zostało do załatwienia. TŻ ma tylko garnitur ja tylko sukienkę(zamówioną) szczegóły takie jak wiązanka, biżu w toku no i jeszcze zakupy żywnościowe(mamy salę OSP). Jesteśmy w trakcie rozdawania zaproszeń
Jestem z Polski centralnej
a jaka sukieke, masz zdjecia, albo projekt? co to jest sala OSP?

Cytat:
Napisane przez Tanitka Pokaż wiadomość
a my w sumie wcale nie spimy razem jedynie jak mamy zdjazdy w szkole, więc korzystamy z okazju eh.... kiedy ten wrzesień
u mnie niestety odpada NPR bo mam dosc nieregularne cykle
ja tez bardzo nieregularne i czesto mi sie zdarza ze nie mam w jakims miesiacu...

Cytat:
Napisane przez passion80 Pokaż wiadomość
y zamieszkalismy razem bo chcieliśmy o sprawdzaniu nie było mowy, od razu sie odgadywalismy, zresztą to były początki i wiadomo że spijalismy sobie z dziubków teraz też jest fajnie
my po prostu przyspieszylismy ten fajny moment jakim jest wspólne zamieszkanie szczerze mówiąc, to nie wyobrażam sobie teraz mieszkać osobno.
my tez chcielismy
Cytat:
Napisane przez mariaantonowna Pokaż wiadomość
słuchajcie macie może jakiegos dobrego kamerzyste z okolic Bydgoszczy albo Torunia ? bo chcielibyśmy takiego dobrego kamerzyste z taką kamerą i pomysłami podobnego do tego

http://www.youtube.com/watch?v=_H_uJW_pDWI&feature=fvst
super ten filmik

---------- Dopisano o 19:42 ---------- Poprzedni post napisano o 19:39 ----------

Cytat:
Napisane przez HerbADKA Pokaż wiadomość
A ja się przyszłam pożalić. Coraz bliżej do ślubu, a u nas coraz gorzej. Kłótnia goni kłótnię. TŻ w nic się nie angażuje ale do wszystkiego ma ale... Jak powiedziałam mu, że chcę mieć podwójne nazwisko, to ze złością oświadczył, że w takim razie żadnego ślubu nie będzie.

Mam tak dość tłumaczenia, próbowania rozmawiać. ech. Może rzeczywiście najlepiej będzie dać sobie spokój????

nie martw sie ja tez mialam etap z D ze czesto sie klocilismy o slub, to o alkohol, o sale i inne rzeczy, ktore sa do zalatwienia. Teraz jakos to przeszlo i znowu jest ok, zobaczysz minie ten okres,
pomarancza24 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-23, 19:46   #3046
moni_ka.g
Zakorzenienie
 
Avatar moni_ka.g
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: gdzieś pod lasem :)
Wiadomości: 12 241
GG do moni_ka.g
Dot.: Wszystkie chodzimy dumnym krokiem, bo 2011 jest naszym rokiem - PM 2011, cz.32

Cytat:
Napisane przez HerbADKA Pokaż wiadomość
A ja się przyszłam pożalić. Coraz bliżej do ślubu, a u nas coraz gorzej. Kłótnia goni kłótnię. TŻ w nic się nie angażuje ale do wszystkiego ma ale... Jak powiedziałam mu, że chcę mieć podwójne nazwisko, to ze złością oświadczył, że w takim razie żadnego ślubu nie będzie.

Mam tak dość tłumaczenia, próbowania rozmawiać. ech. Może rzeczywiście najlepiej będzie dać sobie spokój????

U nas też przygotowaniom i podejmowaniu większości decyzji towarzyszyły kłótnie i sprzeczki. Ostatnio pokłóciliśmy się wybierając menu, nawet już nie wiem o co się pokłóciliśmy, więc rozumiem, O nazwisko też były kłótnie. Początkowo chciałam swoje, ewentualnie podwójne, TŻ obie opcje się nie podobały. Ostatecznie zdecydowałam się na tylko jego nazwisko, ale po wizycie w USC byłam zdołowana i trochę żałowałam. Teraz już to zaakceptowałam i przyzwyczaiłam się do myśli o jego nazwisku i już mi z tym dobrze.
Zmierzam do tego, że takie kłótnie i sprzeczki podczas przygotowań zdarzają się i trzeba je przetrwać. Będzie dobrze, zobaczysz.
moni_ka.g jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-23, 19:48   #3047
201608051010
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 1 381
Dot.: Wszystkie chodzimy dumnym krokiem, bo 2011 jest naszym rokiem - PM 2011, cz.32

Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość
Ja też mam mieszkanie, mieszkałam sama jeszcze długo przed poznaniem TŻ, ale wcześniej ani nie myśleliśmy żeby od razu ze sobą zamieszkać, ani tez nigdy wcześniej nikt inny do mnie się nie wprowadzał. Moi rodzice też byli zdania, że wspólne mieszkanie dopiero po ślubie i na początku ukrywaliśmy to, ale teraz już nie musimy bo mama sama się domyśliła i nie robi z tego powodu problemów.

co do podkreślonego - dla mnie to dziwne podejście, że mieszkając razem przed ślubem można wszystko przetrwać, mimo, że mieszkając razem jest różnie, a po ślubie juz by się tego nie wytrzymało. przecież rozstać się można i przed ślubem i po ślubie, wszystko zależy od woli osób ze sobą żyjących. a jak dla mnie to po ślubie powinna być jeszcze większa motywacja by walczyć o siebie i próbować się porozumieć, bo przecież jest się małżeństwem i nie wiem gdzie tu jest miejsce na zbytnią pewność drugiej osoby i brak chęci. Wychodząc z założenia że staramy się tylko do ślubu to niezależnie od tego jak długo się ze sobą jest i mieszka wszystko szybko może się posypać w momencie kiedy już nie musimy walczyć i starać się bo dotrwaliśmy do ślubu. Tak to rozumiem.
heh domyślałam się, że tak to może zostać odebrane
pewnie długo mogłąbym tłumaczyć, ale musiałabym zbyt bardzo wdawać się w szczegóły naszego związku a tego bym nie chciała

w każdym bądź razie owszem po ślubie decyzja o rozstaniu na pewno jest zdecydowanie trudniejsza niż przed - ludzie żyją razem , a raczej pod jednym dachem bo przecież są małżeństwem, bo przyrzekli sobie, że będą razem mimo, że związek jest tylko związkiem na papierze,my oboje tak bardzo przywykliśmy do myśli, że ta druga osoba już zawsze będzie obok, że zapomnieliśmy o tym, że mimo wszystko powinniśmy się starać- jesteśmy razem bo chcemy być, nie dlatego bo musimy i tak wypada czy to sobie przyrzekliśmy i pewnie wcale nie jest powiedziane, że po ślubie na pewno byłoby inaczej, ale znamy się już na tyle , że możemy się tego domyślać

Edytowane przez 201608051010
Czas edycji: 2011-03-23 o 19:51
201608051010 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-23, 20:00   #3048
HerbADKA
Raczkowanie
 
Avatar HerbADKA
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 463
Dot.: Wszystkie chodzimy dumnym krokiem, bo 2011 jest naszym rokiem - PM 2011, cz.32

Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość
U nas też przygotowaniom i podejmowaniu większości decyzji towarzyszyły kłótnie i sprzeczki. Ostatnio pokłóciliśmy się wybierając menu, nawet już nie wiem o co się pokłóciliśmy, więc rozumiem, O nazwisko też były kłótnie. Początkowo chciałam swoje, ewentualnie podwójne, TŻ obie opcje się nie podobały. Ostatecznie zdecydowałam się na tylko jego nazwisko, ale po wizycie w USC byłam zdołowana i trochę żałowałam. Teraz już to zaakceptowałam i przyzwyczaiłam się do myśli o jego nazwisku i już mi z tym dobrze.
Zmierzam do tego, że takie kłótnie i sprzeczki podczas przygotowań zdarzają się i trzeba je przetrwać. Będzie dobrze, zobaczysz.
Szczerze dziewczyny, to nie wierzę, że będzie dobrze. Postanowiłam, że w weekend przeprowadzę się na jakiś czas do rodziców. Nie chcę zmieniać nazwiska, a on nie może mnie tak szantażować. Nie może byc też tak, że ja poświęcam swój czas na organizację a jemu nic nie pasuje i jeszcze pozwala swoim rodzicom się w to wtrącać. Własnie TZ przestał sie starać o mnie, nawet nie próbuje. Ze wszystkim tylko na łatwiznę idzie.

Dobrze, że wynajmujemy 2 pokoje, bo przez najbliższe dni napewno nie będę z nim spać w jednym łóżku. Kurde no...

Edytowane przez HerbADKA
Czas edycji: 2011-03-23 o 20:03
HerbADKA jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-23, 20:03   #3049
201608051010
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 1 381
Dot.: Wszystkie chodzimy dumnym krokiem, bo 2011 jest naszym rokiem - PM 2011, cz.32

Cytat:
Napisane przez HerbADKA Pokaż wiadomość
A ja się przyszłam pożalić. Coraz bliżej do ślubu, a u nas coraz gorzej. Kłótnia goni kłótnię. TŻ w nic się nie angażuje ale do wszystkiego ma ale... Jak powiedziałam mu, że chcę mieć podwójne nazwisko, to ze złością oświadczył, że w takim razie żadnego ślubu nie będzie.

Mam tak dość tłumaczenia, próbowania rozmawiać. ech. Może rzeczywiście najlepiej będzie dać sobie spokój????

Cytat:
Napisane przez pomarancza24 Pokaż wiadomość
czesc czemu tak dlugo


nie martw sie ja tez mialam etap z D ze czesto sie klocilismy o slub, to o alkohol, o sale i inne rzeczy, ktore sa do zalatwienia. Teraz jakos to przeszlo i znowu jest ok, zobaczysz minie ten okres,
wielu facetów chyba tak ma, że chciałoby aby żony nosiły ich nazwisko i ciężko im zaakceptować to, że mogłoby być inaczej, mój Tż też się denerwuje jak mu mówię, że zostaje przy swoim nazwisku a najlepiej by było jakby i on przyjął moje (z mojej strony to żarty ale on chyba tak tego nie odbiera)
o dziwo w innych kwestiach jesteśmy całkowicie zgodni i w sumie Tż akceptuje wszystkie moje pomysły a ja jego
(podobnie w kwestii urządzania mieszkania czy wspólnych wakacji- zawsze mamy zbieżne pomysły i plany)
201608051010 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-23, 20:06   #3050
pomarancza24
Zadomowienie
 
Avatar pomarancza24
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 1 996
Dot.: Wszystkie chodzimy dumnym krokiem, bo 2011 jest naszym rokiem - PM 2011, cz.32

Cytat:
Napisane przez niniona Pokaż wiadomość
wielu facetów chyba tak ma, że chciałoby aby żony nosiły ich nazwisko i ciężko im zaakceptować to, że mogłoby być inaczej, mój Tż też się denerwuje jak mu mówię, że zostaje przy swoim nazwisku a najlepiej by było jakby i on przyjął moje (z mojej strony to żarty ale on chyba tak tego nie odbiera)
o dziwo w innych kwestiach jesteśmy całkowicie zgodni i w sumie Tż akceptuje wszystkie moje pomysły a ja jego
(podobnie w kwestii urządzania mieszkania czy wspólnych wakacji- zawsze mamy zbieżne pomysły i plany)
u mnie jest tak samo wszytkie sprawy zwiazane ze slubem jakos ustalamy razem mimo ze sie czasem pokłocimy ale jak byla mowa o nazwisku dwuczłonowym to on nawet nie chciał ze mna rozmawiac i od razu atakował i pomyslalam sobie ze wsumie bede miec za długie i postanowiłam wziasc jego. ale oni chyba tak maja ze nie chca o tym rozmawiac
pomarancza24 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-23, 20:06   #3051
HerbADKA
Raczkowanie
 
Avatar HerbADKA
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 463
Dot.: Wszystkie chodzimy dumnym krokiem, bo 2011 jest naszym rokiem - PM 2011, cz.32

Cytat:
Napisane przez niniona Pokaż wiadomość
wielu facetów chyba tak ma, że chciałoby aby żony nosiły ich nazwisko i ciężko im zaakceptować to, że mogłoby być inaczej, mój Tż też się denerwuje jak mu mówię, że zostaje przy swoim nazwisku a najlepiej by było jakby i on przyjął moje (z mojej strony to żarty ale on chyba tak tego nie odbiera)
o dziwo w innych kwestiach jesteśmy całkowicie zgodni i w sumie Tż akceptuje wszystkie moje pomysły a ja jego
(podobnie w kwestii urządzania mieszkania czy wspólnych wakacji- zawsze mamy zbieżne pomysły i plany)
no właśnie, zazdroszczę tej zgodności. U nas w 90 proc. jest tak, że mamy inne zdanie, ja szukam kompromisu a on chce po swojemu. Czasem mam wrażenie, że mam dziecko a nie faceta. Kurcze, może to nie ten?... Może się pomyliłam?....
HerbADKA jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-23, 20:07   #3052
Tanitka
Rozeznanie
 
Avatar Tanitka
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 834
Dot.: Wszystkie chodzimy dumnym krokiem, bo 2011 jest naszym rokiem - PM 2011, cz.32

Cytat:
Napisane przez HerbADKA Pokaż wiadomość
A ja się przyszłam pożalić. Coraz bliżej do ślubu, a u nas coraz gorzej. Kłótnia goni kłótnię. TŻ w nic się nie angażuje ale do wszystkiego ma ale... Jak powiedziałam mu, że chcę mieć podwójne nazwisko, to ze złością oświadczył, że w takim razie żadnego ślubu nie będzie.

Mam tak dość tłumaczenia, próbowania rozmawiać. ech. Może rzeczywiście najlepiej będzie dać sobie spokój????

będzie dobrze my w sumie z Tż się o to nie kłocimy, nie będę zapeszać, ale to wszystko dlatego, że on jest raczej ugodowy, nie to co ja- uparciuch Slub to najwazniejszy a zarazem najbardziej stresujący dzień w życiu

Cytat:
Napisane przez pomarancza24 Pokaż wiadomość
a jaka sukieke, masz zdjecia, albo projekt? co to jest sala OSP?



OSP - Ochotnicza Straż Pożarna?
__________________
Więc teraz serca mam dwa...
Tanitka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-23, 20:10   #3053
pomarancza24
Zadomowienie
 
Avatar pomarancza24
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 1 996
Dot.: Wszystkie chodzimy dumnym krokiem, bo 2011 jest naszym rokiem - PM 2011, cz.32

Cytat:
Napisane przez HerbADKA Pokaż wiadomość
Szczerze dziewczyny, to nie wierzę, że będzie dobrze. Postanowiłam, że w weekend przeprowadzę się na jakiś czas do rodziców. Nie chcę zmieniać nazwiska, a on nie może mnie tak szantażować. Nie może byc też tak, że ja poświęcam swój czas na organizację a jemu nic nie pasuje i jeszcze pozwala swoim rodzicom się w to wtrącać. Własnie TZ przestał sie starać o mnie, nawet nie próbuje. Ze wszystkim tylko na łatwiznę idzie.

Dobrze, że wynajmujemy 2 pokoje, bo przez najbliższe dni napewno nie będę z nim spać w jednym łóżku. Kurde no...
az tak zle ze chcesz sie przeprowadzic?? Z jedenj strony moze i dobrze bo twoj TŻ sie troche obudzi w tych organizacjach do slubu i zacznie cos robic i zaczniecie wszytko razem zalatwiac no i przede wszytkim zeby ustawil swoich rodzicow bo tego to ja bym nie wytrzymala i moj D trzyma moja strone w sprawach slubu niz swoich rodzicow. Jakby tak nie było to bym go i to tak porzadnie

---------- Dopisano o 20:10 ---------- Poprzedni post napisano o 20:09 ----------

Cytat:
Napisane przez Tanitka Pokaż wiadomość
będzie dobrze my w sumie z Tż się o to nie kłocimy, nie będę zapeszać, ale to wszystko dlatego, że on jest raczej ugodowy, nie to co ja- uparciuch Slub to najwazniejszy a zarazem najbardziej stresujący dzień w życiu



OSP - Ochotnicza Straż Pożarna?
aha
pomarancza24 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-23, 20:13   #3054
HerbADKA
Raczkowanie
 
Avatar HerbADKA
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 463
Dot.: Wszystkie chodzimy dumnym krokiem, bo 2011 jest naszym rokiem - PM 2011, cz.32

Źle, bo nie słucha tego co mówię. On nic nie zrobi, znam go.

Już nawet spakowałam walizkę.
HerbADKA jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-23, 20:19   #3055
Tanitka
Rozeznanie
 
Avatar Tanitka
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 834
Dot.: Wszystkie chodzimy dumnym krokiem, bo 2011 jest naszym rokiem - PM 2011, cz.32

Cytat:
Napisane przez HerbADKA Pokaż wiadomość
Źle, bo nie słucha tego co mówię. On nic nie zrobi, znam go.

Już nawet spakowałam walizkę.
przespij się z tym wszystkim, bo wiesz jak wrocisz do rodziców, to zaraz zacznie się wypytywanie.. co się stało, co ze ślubem itp. Choć z drugiej strony takie "rozstanie" może wam pomóc.
__________________
Więc teraz serca mam dwa...
Tanitka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-23, 20:21   #3056
passion80
Zakorzenienie
 
Avatar passion80
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 15 643
Dot.: Wszystkie chodzimy dumnym krokiem, bo 2011 jest naszym rokiem - PM 2011, cz.32

Dokładnie Ochotnicza Straż Pożarna
sukienka w załączniku, byla za mala no i ważylam te 3kg więcej niż teraz i moja będzie biala jak ją zalozylam, to bylo TO
Herbadka, jestem tu nowa, więc nie wiem czy moge sie wtrącać ja jakbym nie byla pewna, aż takie są różnice między Wami to bym sie poważnie zastanowila.
Co do naziwska, też na początku chcialam dwuczlonowe ale mina TŻ bezcenna i będe mieć Jego, aż tak bardzo mi nie zalezalo a facetom chyba zalezy
my na sczęscie sie dogadujemy praktycznie w kązdej sprawie, mamy podobny gust, podobnie patrzymy na świat po prostu czuje że to TEN Jego wadą jest napewno Jego rodzina
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg DSC06715.jpg (34,7 KB, 54 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSC06721.jpg (30,5 KB, 52 załadowań)
__________________
28.05.2011
29.08.2013
passion80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-23, 20:22   #3057
HerbADKA
Raczkowanie
 
Avatar HerbADKA
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 463
Dot.: Wszystkie chodzimy dumnym krokiem, bo 2011 jest naszym rokiem - PM 2011, cz.32

Cytat:
Napisane przez Tanitka Pokaż wiadomość
przespij się z tym wszystkim, bo wiesz jak wrocisz do rodziców, to zaraz zacznie się wypytywanie.. co się stało, co ze ślubem itp. Choć z drugiej strony takie "rozstanie" może wam pomóc.
Ale ja chyba chcę się wkońcu wygadać mamie i tacie. Sama nie wiem, co ze ślubem... czy to ma wogóle sens.

Dobra dziewczynki, nie męczę Was więcej. Zmykam

P.S. Passion piękna suknia

Edytowane przez HerbADKA
Czas edycji: 2011-03-23 o 20:26
HerbADKA jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-23, 20:22   #3058
pomarancza24
Zadomowienie
 
Avatar pomarancza24
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 1 996
Dot.: Wszystkie chodzimy dumnym krokiem, bo 2011 jest naszym rokiem - PM 2011, cz.32

Cytat:
Napisane przez HerbADKA Pokaż wiadomość
Źle, bo nie słucha tego co mówię. On nic nie zrobi, znam go.

Już nawet spakowałam walizkę.
a wy mieszkacie razem? w jego mieszkaniu czy w twoim? czy juz kupionym jako wspolne?
pomarancza24 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-23, 20:27   #3059
HerbADKA
Raczkowanie
 
Avatar HerbADKA
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 463
Dot.: Wszystkie chodzimy dumnym krokiem, bo 2011 jest naszym rokiem - PM 2011, cz.32

Cytat:
Napisane przez pomarancza24 Pokaż wiadomość
a wy mieszkacie razem? w jego mieszkaniu czy w twoim? czy juz kupionym jako wspolne?
wynajmujemy razem
HerbADKA jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-23, 20:28   #3060
pomarancza24
Zadomowienie
 
Avatar pomarancza24
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 1 996
Dot.: Wszystkie chodzimy dumnym krokiem, bo 2011 jest naszym rokiem - PM 2011, cz.32

Cytat:
Napisane przez passion80 Pokaż wiadomość
Dokładnie Ochotnicza Straż Pożarna
sukienka w załączniku, byla za mala no i ważylam te 3kg więcej niż teraz i moja będzie biala jak ją zalozylam, to bylo TO
Herbadka, jestem tu nowa, więc nie wiem czy moge sie wtrącać ja jakbym nie byla pewna, aż takie są różnice między Wami to bym sie poważnie zastanowila.
Co do naziwska, też na początku chcialam dwuczlonowe ale mina TŻ bezcenna i będe mieć Jego, aż tak bardzo mi nie zalezalo a facetom chyba zalezy
my na sczęscie sie dogadujemy praktycznie w kązdej sprawie, mamy podobny gust, podobnie patrzymy na świat po prostu czuje że to TEN Jego wadą jest napewno Jego rodzina
suknia nie w moim stylu, ale nawazjniesze ze jak ja zalozylas było to cos a chcesz miec welon?

---------- Dopisano o 20:28 ---------- Poprzedni post napisano o 20:27 ----------

Cytat:
Napisane przez HerbADKA Pokaż wiadomość
wynajmujemy razem
a on byl jak sie pakowalas? jak tak to czy jakos zaragował??
pomarancza24 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Forum ślubne


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:19.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.