|
|
#1 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 8
|
Małżeństwo a seks
Ostatnio coraz częściej słyszę, że po ślubie kończy się romantyzm i seks. Niektóre kobiety twierdzą nawet, że zakręcenie kurka z seksem to jedna ze strategii (drugą jest wejście na ścieżkę Matki, Polki i Kucharki):
Przeczytajcie i dajcie znać, co sądzicie i jak to wygląda w waszych małżeństwach: http://zacharzewska.com/2011/03/05/k...izm-krytyczny/ Bo szczerze mówiąc jeśli ona ma rację, to ja już wolę zostać "starą panną" ;-) |
|
|
|
|
#2 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 1 671
|
Dot.: Małżeństwo a seks
Podpisanie aktu małżeństwa nie ma jakiejś magicznej mocy, że kobieta zamienia się w kocmołucha w dziurawych kapciach, a mężczyzna w osobnika w poplamionym podkoszulku i z mięśniem piwnym. Jak ktoś jest nudziarzem, to i seks będzie nudny. A jak ludziom na sobie zależy i dbają o siebie na wzajem, to będzie iskrzyło w łóżku czy to po pół roku związku, 5 czy 20 latach.
__________________
Edytowane przez Juliette88 Czas edycji: 2011-03-23 o 16:19 |
|
|
|
|
#3 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 6 910
|
Dot.: Małżeństwo a seks
nie rozumiem ludzi ktorzy dziela zycie na "przed" i "po" slubie.... dla mnie slub nie musi niczego zmieniac na gorsze...wrecz przeciwnie...poza tym wtedy po prostu jest ten slub i znow powrot do codziennosci nic wiecej...
|
|
|
|
|
#4 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 317
|
Dot.: Małżeństwo a seks
A dla mnie ślub coś zmienia. W naszych głowach, głęboko, jest już tak wpojone, że ślub=forever and ever to mogę robić, co chcę, czyli tyć, mieć gdzieś, i tak dalej, bo przecież i tak nie odejdzie. Przy okazji dużo ludzi nie potrafi sobie poradzić z tym, że w pewnym momencie miłość romantyczna przemienia się także w coś innego i może trochę spaść pożądanie siebie wzajemne. Do tego jeszcze tak niedawno jakakolwiek rozmowa na temat seksu była tematem tabu i wciąż kobiety nie mówią jak im jest dobrze, a jak nie, co równa się z tym, że z seksu przyjemność czerpią tylko panowie.
Tak mi się wydaje i takie moje zdanie jest
|
|
|
|
|
#5 |
|
Regulator reniferów
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 3 155
|
Dot.: Małżeństwo a seks
Myślę, że po ślubie może pojawiać się komfort mogę zawsze, więc dlaczego akurat teraz? A nie jutro?
Wiadomo, nie ma już zakazanego owocu, to, co dostępne, tak nie kręci. Ale to żadna reguła, myślę, że na rozpad pożycia składa się dużo więcej czynników. Miałam taką znajomą, dla której dzieci liczyły się dużo bardziej, niż mąż. Nie chodzi mi nawet o sam fakt, co o podkreślanie tego na każdym kroku - głośno deklarowała, że jest zadowolona, że nigdy nie mieszkali razem i mąż pracuje w innym województwie. Czasem się zastanawiałam, jak czuje się mąż-maszynka do robienia dzieci.
__________________
Bo wy wszyscy naiwnie myślicie, że istnieje jakaś norma. Że wy ją tworzycie. Że do niej należycie.
A gdzieś tam, za murem są oni - nienormalni. |
|
|
|
|
#6 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 8
|
Dot.: Małżeństwo a seks
No jasne, że małżeństwo NIE MUSI zmieniać niczego. Tyle, że jak tak się rozglądam po otoczeniu to wychodzi mi, że jednak ZMIENIA. A zapowiedzi, że ona się nie roztyje a on nie ubierze kapci to zwykłe pitu-pitu... Moje koleżanki niejednokrotnie robią to o czym pisze Zacharzewska: jak mąż jest "grzeczny" to jest seks a jak staje się "krnąbrny" to jest z kolei foch.
|
|
|
|
|
#7 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-01
Lokalizacja: z daleka
Wiadomości: 34 553
|
Dot.: Małżeństwo a seks
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#8 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 6 910
|
Dot.: Małżeństwo a seks
Cytat:
seks to nie karta przetargowa
|
|
|
|
|
|
#9 |
|
Regulator reniferów
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 3 155
|
Dot.: Małżeństwo a seks
Seks to jest bardzo dobra karta przetargowa. Jak świat światem.
__________________
Bo wy wszyscy naiwnie myślicie, że istnieje jakaś norma. Że wy ją tworzycie. Że do niej należycie.
A gdzieś tam, za murem są oni - nienormalni. |
|
|
|
|
#10 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 1 671
|
Dot.: Małżeństwo a seks
Cytat:
Ludzie przede wszystkim zbyt często bezmyślnie biorą ślub, a potem dziwota, że małżeństwo to klapa, a przecież miało być tak pięknie, "żyli długo i szczęśliwie", on miał się zmienić na lepsze (słynne przecież "myślałam, że po ślubie się zmieni ") itp. A jak związek do kitu, to i w łóżku kaszanka. Nic się tu nie dzieje bez przyczyny.
__________________
|
|
|
|
|
|
#11 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 8
|
Dot.: Małżeństwo a seks
Juliette, masz 100% racji. Tylko czy to przypadkiem nie jest tak, że przed ślubem sporo ludzi się jednak trochę zgrywa na lepszych niż są? A potem czuje zwolnionych z obowiązku? No bo co? Taka seksualna harpia dostaje nagle przewlekłej migreny? Nie wierzę. Podejrzewałabym raczej, że przed ślubem udawała, żeby "złapać faceta". I tak, wiem, że to brzmi kuriozalnie w dzisiejszych czasach, ale... No właśnie: ALE...
|
|
|
|
|
#12 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 1 671
|
Dot.: Małżeństwo a seks
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
|
#13 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: WrocLove
Wiadomości: 242
|
Dot.: Małżeństwo a seks
Cytat:
Poza tym, my Kobiety, ciągle ulegamy tym starym, ciężkim stereotypom. Bo czy "matka Polka" i "poślubne zakręcanie kurka z seksem" to nie są pewne utarte stereotypy? Jesteśmy wolnymi ludźmi i tworzymy nasze związki jak chcemy. Chcę od razu dodać, że cenię akt zawarcia ślubu i przypisuję mu szczególną wartość (jeśli nie najwyższą), ale sama nie chce kierować się tym, że po ślubie muszę powielić jakiś wzór. Będę z moim ukochanym robić tak jak chcemy. Naturalnie, nie wyobrażam sobie sytuacji np. jaka jest wyżej wymieniona, mianowicie nie mieszkać z mężem po ślubie. Raczej nie jest to alternatywa dla "poślubnych stereotypów". Jeszcze pokuszę się o stwierdzenie, że kobiety jeszcze traktują małżeństwo jako cel "must be", który determinuje ich pozycję społeczną, ale znajdują się takie, które od tego stronią jak diabeł przed święconą wodą. Wg mnie ani jedno, ani drugie podejście nie jest dobre. Jak w wielu dziedzinach życia - trzeba szukać równowagi. W ogóle po co się zadręczać, czy co będzie z seksem po ślubie, lepiej utrzymywać iskry cały czas.
__________________
To smutne, że natura przemawia, a ludzie jej nie słuchają. ![]() 62 - 61 - 60 -59 -58 - 57,0 - 56 - 55
|
|
|
|
|
|
#14 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 6 346
|
Dot.: Małżeństwo a seks
Cytat:
Jeśli ktoś lubi o siebie dbać, to ślub nic nie zmieni - jeśli ktoś lubi seks, to tak samo. Natomiast jeśli robi się coś tylko po to, żeby sie komuś przypodobać, to kiedy już się go "złapie", faktycznie coś się może zmienić w danej sferze. Ja nie wyobrażam sobie, że po ślubie coś miałoby się zmienić u mnie w tej kwestii, bo kocham seks i jest dla mnie bardzo istotnym elementem życia.
__________________
|
|
|
|
|
|
#15 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 3 530
|
Dot.: Małżeństwo a seks
Cytat:
__________________
Nikt nie śledzi tak bacznie postępowania innych jak ten, komu nic do tego. (V.Hugo) Kobieta nigdy nie wie czego chce, ale nie spocznie, dopóki nie osiągnie celu.
|
|
|
|
|
|
#16 |
|
Regulator reniferów
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 3 155
|
Dot.: Małżeństwo a seks
Bo są. Ja bym tego nawet przed ślubem nie założyła.
__________________
Bo wy wszyscy naiwnie myślicie, że istnieje jakaś norma. Że wy ją tworzycie. Że do niej należycie.
A gdzieś tam, za murem są oni - nienormalni. |
|
|
|
|
#17 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: z daleka
Wiadomości: 4 545
|
Dot.: Małżeństwo a seks
Cytat:
Cytat:
|
||
|
|
|
|
#18 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 611
|
Dot.: Małżeństwo a seks
|
|
|
|
|
#19 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 6 346
|
Dot.: Małżeństwo a seks
A ja taką mam do spania i bardzo ja lubię
I nie kupiłam jej po to, żeby kogoś kusić (bo poza rodziną, z która mieszkam, nikt mnie w niej nie widział A przy facecie śpię na ogół w samych majtasach, bo lubię tak na noc całkowicie uwolnić cycki
__________________
|
|
|
|
|
#20 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 8
|
Dot.: Małżeństwo a seks
Pewnie na początku spała nago, potem w satynie a na koniec w zarzyganym przez niemowlę podkoszulku
|
|
|
|
|
#21 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Małżeństwo a seks
A ja mam uczulenie na satynę i dlatego śpię w bawełnianej piżamce
U nas po ślubie w sumie nic się nie zmieniło - zarówno w sprawach łóżkowych, jak i w życiu codziennym. Ślub zmienił jedynie to, że teraz mam to samo nazwisko, co tz, możemy się razem rozliczać itd. Mam jednak koleżankę, która strasznie przytyła ( "tycie " zaczęło się już przed ślubem ). Kiedy mówimy jej, żeby coś z tym zrobiła, odpowiada, że ma już męża i nie musi się starać. Myślę jednak, że to po prostu takie tłmaczenie i wymówka - nie chce jej się po prosru dbać o siebie i tyle. Osobiście, lubię się czasem wystroić dla męża i widzieć ten błysk w jego oczach
|
|
|
|
|
#22 | |
|
Regulator reniferów
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 3 155
|
Dot.: Małżeństwo a seks
Cytat:
![]() Ja tez lubię zmysłową bieliznę, ale to nie oznacza, że moje zmysły, zamiast pozytywnego pobudzenia, mają być zirytowane
__________________
Bo wy wszyscy naiwnie myślicie, że istnieje jakaś norma. Że wy ją tworzycie. Że do niej należycie.
A gdzieś tam, za murem są oni - nienormalni. |
|
|
|
|
|
#23 |
|
.
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 28 052
|
Dot.: Małżeństwo a seks
|
|
|
|
|
#24 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Małżeństwo a seks
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#25 |
|
Regulator reniferów
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 3 155
|
Dot.: Małżeństwo a seks
Ja nie napisałam, że w małżeństwie.
__________________
Bo wy wszyscy naiwnie myślicie, że istnieje jakaś norma. Że wy ją tworzycie. Że do niej należycie.
A gdzieś tam, za murem są oni - nienormalni. |
|
|
|
|
#26 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Małżeństwo a seks
A co za różnica? Związek to związek.
Seks nie powinien być kartą przetargową w żadnym wypadku. Nie rozumiem w ogóle takiego postępowania - wkurzyłeś mnie, ok - za to przez dwa tygodnie nie będzie seksu ( tzw. kara na szparę ).
|
|
|
|
|
#27 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 227
|
Dot.: Małżeństwo a seks
|
|
|
|
|
#28 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Małżeństwo a seks
Jak dla mnie ślub nie zmienia nic jeżeli ludzie byli ze soba szczerzy i nie stosowali żadnych gierek pzred ślubem (które wielokrotnie opisywały tu forumowiczki).Zalezy w jakim celu było przysłowiowe "staranie się" przed slubem. jeżeli było tylko po to aby złapać portki to faktycznie mogło się odechcieć po slubie. a jeżeli romatyzm wynika z miłości, sypatii to nie zaniknie po slubie. wiem co mówię
|
|
|
|
|
#29 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bawaria
Wiadomości: 24 540
|
Dot.: Małżeństwo a seks
Cytat:
W końcu dziecko jest wspólne, więc on też (w zdrowym związku) na koniec spał pewnie w zarzyganym przez dziecko podkoszulku. Ludzie się zmieniają, generalnie całe życie nie wygląda tak samo jak w widzieliśmy je w wieku 20 lat. Ale czy to jest złe? Czy zmiany muszą oznaczać na gorsze? Czy zmiany muszą oznaczać "pogorszenie się" w sferze seksualnej? Poza tym co do tego udawania przed slubem. To ja nie bardzo wiem jak mozna udawać w dzisiejszych czasach kogoś innego, jesli najczęsciej, przed ślubem mieszka się z soba pare lat (np na studiach). I co, ktos udaje np przez 5 lat gorrącą laskę a po slubie nagle zmienia się w oziębłą kobietę?( a właściwie nie zmienia sie, tylko zawsze taki był, tylko się kamuflował) No dajcie spokój. Różne sytuacje mają na nas wpływ i to one nas zmieniają. Co innego zarwać noc na studiach a co innego zarwać noc pracując i mając małe dziecko. To są dwie rózne sytuacje i ludzie po prostu różnie na nie reagują. I dlaczego niby obrzygane podkoszulki maja byc przypisane tylko matkom? Znam wielu tatusiów którzy padają do łózka wieczorem w zarzyganych podkoszulkach na równi z matkami swoich (w koncu) dzieci. I do głowy tym tatusiom nie przyjdzie, że kobeita ma zawsze być pachnąca, chętna i w satynowej koszulce. Bo oni sobie doskonale zdają sprawę z tego, że: opieka nad dzieckiem może wykończyć, że stres w pracy może zniechęcić do seksu i że kobieta tez człowiek. Mężczyzna tak smao opiekuje się dzieckiem, tak samo zajmuje się domem i tak samo pracuje, więc nie wymaga od kobiety z którą żyje czegos na co sam nie ma sił. No tylko trzeba w tym momencie być mądra kobietą, która trafia na mądrego faceta a nie na jakiegoś gościa z księżyca, który wyobraża sobie, że w początkowej fazie opieki nad dzieckiem kiedy to faktycznie większośc pracy spada na kobiete, ona siedzi w domu. Zresztą z reguły i opieka nad dzieckiem nie jest cały czas uciążliwa, tylko trafiają się cieższe noce i dni a z reguły jest czas na wszystko, łącznie z seksem, sprawy w pracy też prędzej czy później się prostują itd. Ale co jest znamienne. Obecnie zwiększa się liczba mężczyzn którzy to niby zmnieją się po ślubie w oziebłych (a moim zdaniem zmieniają ich okoliczności: ciężka praca, pojawienie się dziecka czy stres a nie ślub). I mądra kobieta (tak samo jak w analogicznej sytuacji mądry mężczyzna) wie, że nie zawsze jest tak samo, że sytuacje się zmieniają, nasze życie się zmienia i nasi mężczyźni się zmieniają tak samo jak my. A na te zmiany (w obecnym świecie) ślub ma najmniejszy wpływ. I niestety zauważam, że osobom, które są przekonane o tym, że po ślubie robi się gorzej, faktycznie się robi w związku gorzej kiedy wezmą ślub. Bo oni oczekują, że całe ich życie (szczególnie w sferze seksu) będzie wygladało tak samo, nie przyjmują do wiadomości, że różne sytuacje mają wpływ i na nas i na partnera. A ludzie przekonani, że ślub nic nie zmienia (na gorsze), żyją po ślubie równie dobrze jak żyli przed. Bo nawet jesli cos się zmieni, to oni wiedza dlaczego się zmieniło i że nie ślub jest winien, ale zmieniające się okoliczności naszego życia. Co jest ważne wg mnie. Aby zmiany które w nas zachodzą były takimi, które nie przeszkadzają naszym partnerom a jeśli przeszkadzają byśmy potrafili o nich rozmawiać i ewentualnie zmieniać to co przeszkadza.
__________________
Nie jestem na tyle młody żeby wiedzieć wszystko J.M. Barrie Afazja, darmowa strona z cwiczeniami! Edytowane przez Luba Czas edycji: 2011-03-24 o 10:11 |
|
|
|
|
|
#30 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 227
|
Dot.: Małżeństwo a seks
Cytat:
|
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Seks
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:00.










") itp. A jak związek do kitu, to i w łóżku kaszanka. Nic się tu nie dzieje bez przyczyny.






