Rozstanie z facetem -cz. XVII - Strona 18 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-03-24, 12:21   #511
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Cytat:
Napisane przez OtTakaJa Pokaż wiadomość
Myślicie, że człowiek z natury może po prostu się nie nadawać do tego, żeby być z drugim człowiekiem?
Wg mnie z natury nie, ale przez różne traumatyczne przeżycia może tak być. Krótko mówiąc niezdolność nabyta a nie wrodzona.
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 12:27   #512
magdalenabellacoza
Raczkowanie
 
Avatar magdalenabellacoza
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 379
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Cytat:
Napisane przez lallcia Pokaż wiadomość
Czemu źle się kończą? Pojechałam wczoraj, bo czułam, że on tez musi wiedzieć, jak to wygląda z mojej strony. No i powiedziałam mu, że mimo tego, że mnie też dopadały wątpliwości, ja dawałam mu szansę na to, żeby wszystko było ok, a on po prostu zrezygnował. Powiedziałam mu, jak mnie zranił i że zaczynam wątpić, czy kiedykolwiek coś dla niego znaczyłam, skoro tak postąpił... I ogólnie takie tam moje przemyślenia... No i po jego zachowaniu i słowach stwierdzam, że człowiek jest miękki i że nigdy na mnie nie zasługiwał! Tyle. Pomogło. Boli trochę i pozostaje strach przed przyszłością i tym, że nie będę miała gwarancji, że mój następny (o ile taki się znajdzie) nie zrobi tego samego. Bo już raz się pomyliłam. Pomyliłam się jak cholera, tym bardziej że znam eksa całe życie i nigdy, ale to nigdy bym nie pomyślała, że może być samolubem. Ale jednak. No cóż. Bywa i tak. Trzeba wyciągnąć wnioski i pójść dalej. I mimo, że chciałabym, żeby wrócił (ale nie on z ostatnich miesięcy, tylko ten, w którym się zakochałam), to wiem, że to jest już raczej niemożliwe, bo on nie jest w stanie nic od siebie dać i chyba nigdy nie był...

Tak więc nie tłumcie w sobie swoich emocji, i nie myślcie, że najlepsze jest milczenie. Bo jeśli nie wyrzucicie tego z siebie, to wcale wam się lepiej nie zrobi. A potem dopiero możecie milczeć
Ja po zachowaniu mojego eksa widzę, że i tak już po ptakach i nie ma czego tłumaczyć, bo on prawdopodobnie wie co czuję, tylko go to najzwyczajniej w świecie nie obchodzi. Więc wolę wszystko z siebie wyrzucić tutaj, chociaż zostanę 'wysłuchana', a mój eks nie będzie miał dzikiej radochy, że jeszcze mi na nim zależy, podczas, gdy po nim to spłynęło. Ale to tylko moje zdanie...
Ale cieszę się, że Ci pomogło I na pewno znajdziesz takiego, który będzie w stanie dać Ci więcej

Cytat:
Napisane przez OtTakaJa Pokaż wiadomość
Myślicie, że człowiek z natury może po prostu się nie nadawać do tego, żeby być z drugim człowiekiem?
Wg mnie nie
__________________


"
Życie bywa słodkie, lecz czasami tak bywa, że kiedy bywa słodkie, to idzie się porzygać"

magdalenabellacoza jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 12:28   #513
zjedzmniebejbe
Zakorzenienie
 
Avatar zjedzmniebejbe
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Zdałam!

Tylko dzięki młodemu doktorowi, który mnie odpytywał a nie staremu, grubemu marudzie.
Na pół ugiętych kolanach wczołgałam się do sekretariatu, gdzie siedział szanowny pan doktorek. Z miną jakby zaraz miał zwymiotować odpowiedział dzień dobry. Rozejrzał się powiedział do młodego doktora czy mnie przepyta bo on ma już dość.
(co za palant..) Młody się zgodził, ale niedługo musiał wychodzić więc to było szybkie odpytanie". Gdy tylko weszliśmy do osobnej sali cały stres ze mnie zszedł, byłam pewna że zdam bo nie miałam przed oczami tego okropnego szanownego chirurga.
Zadał mi kilka pytań, wyśpiewałam wszystko jak z nut. Co prawda nie znałam odp na jedno pytanie, ale Pan uśmiechnął się i powiedział że mam iść z kartą wpisać zaliczenie.

Baaaardzo się cieszę. Pan miły, do tego przystojny, ma świetny głos i jest w moim guście, tym bardziej miło się rozmawiało

Potem Was nadrobię, teraz lecę na lody z jedną z wizażanek.
A nawet z dziewczyną z naszego wątku!
__________________


plecaczkiem: 7250 km

Edytowane przez zjedzmniebejbe
Czas edycji: 2011-03-24 o 12:44
zjedzmniebejbe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 12:31   #514
wampir
Zakorzenienie
 
Avatar wampir
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: gdzie diabeł zamiata ogonem
Wiadomości: 18 619
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Ja nie potrafię pozbierać się po pierwszym rozstaniu a minęły już 2 lata. I to nie z powodu tęsknoty, tylko tego, co ten chłopak mi zrobił - zachowywałam się jak bita żona, która nie chce odejść od swojego faceta, bo jest przekonana, że już nikogo lepszego nie znajdzie.

Ostatnie zerwanie sprawia mi ból tyle o ile, że zerwaliśmy z powodu odległości. I mam wrażenie że to boli bardziej, choć na pewno inaczej.
__________________
Nie podoba mi się świat,
gdzie "właściwe" zdarza się tak rzadko,
że uważamy je za "uprzejmość".

-J.C

31
/365
wampir jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 12:44   #515
howdoi
Zadomowienie
 
Avatar howdoi
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Wrocław.
Wiadomości: 1 014
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Cytat:
Napisane przez zjedzmniebejbe Pokaż wiadomość
Zdałam!

Tylko dzięki młodemu doktorowi, który mnie odpytywał a nie staremu, grubemu marudzie.
Na pół ugiętych kolanach wczołgałam się do sekretariatu, gdzie siedział szanowny pan doktorek. Z miną jakby zaraz miał zwymiotować odpowiedział dzień dobry. Rozejrzał się powiedział do młodego doktora czy mnie przepyta bo on ma już dość.
(co za palant..) Młody się zgodził, ale niedługo musiał wychodzić więc to było szybkie odpytanie". Gdy tylko weszliśmy do osobnej sali cały stres ze mnie zszedł, byłam pewna że zdam bo nie miałam przed oczami tego okropnego szanownego chirurga.
Zadał mi kilka pytań, wyśpiewałam wszystko jak z nut. Co prawda nie znałam odp na jedno pytanie, ale Pan uśmiechnął się i powiedział że mam iść z kartą wpisać zaliczenie.

Baaaardzo się cieszę. Pan miły, do tego przystojny, ma świetny głos i jest w moim guście, tym bardziej miło się rozmawiało

gratulacje

pamiętam swoje jedno koło z prawa rzymskiego
byłam na domówce, która przedłużyła się do 6:30 więc stwierdziłam, że nie opłaca mi się wracać do domu i od razu poszłam pod wydział gdzie dowiedziałam się od ludzi z roku, że jest koło ... lekko przy mroczona napisałam gotowca ... ehhhh okazało się, że 3/4 tego co było na kole było na gotowcu... dostałam -4

głupi jednak ma szczęście. Ale przynajmniej jest co powspominać


Tak w ogóle dzisiaj zrobiłam pierwszy raz 200 brzuszków, trochę mnie bolą mięśnie chociaż nie wiem czy je dobrze robię i będą jakieś niewielkie efekty choćby po miesiącu... Po nich zaczęłam robić 6 Weidera i po 3 ćwiczonku wymiękłam Nie miałam siły dokończyć
za dużo jak na pierwszy dzień ćwiczeń ...

Nooo i piękna pogoda dzisiaj... tylko ten cholerny wiatr
howdoi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 12:53   #516
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

zjedzmnie - jak będziesz dziś narzekać, to dostaniesz po tyłku!
Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Tak miałam z poprzednim partnerem, męczące to było, tylko u mnie takie sinusoidy były gęstsze niż 2 lata. Nie wyszło nam to na dobre, jak widać
Mnie to nie męczyło, wydawało mi się całkiem normalne, że uczucia gasną i trzeba je podsycać. Jemu zwykle odechciewało się na wiosnę (stąd moja teoria odmarzania ptaków na wiosnę ), ale szybko dochodziliśmy do wniosku, że nie ma dla nas lepszego partnera i że to właśnie TO.
On znowu jest we mnie zakochany, ale niestety już za późno...
Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
A mówienie frazesów, że kolejne rozstania bolą mniej, bo akurat Ciebie kolejne mniej bolało, świadczy właśnie o braku doświadczenia życiowego i braku obserwacji swojego otoczenia...
Zgadzam się. Ostatnie rozstanie bardziej mnie bolało niż poprzednie, bo jakoś tak wszystko się skumulowało, moje obawy i frustracje... A związek był 12x (!) krótszy niż poprzedni i nie traktowałam go jako tego na resztę życia.
Cytat:
Napisane przez OtTakaJa Pokaż wiadomość
Myślicie, że człowiek z natury może po prostu się nie nadawać do tego, żeby być z drugim człowiekiem?
Nie myślimy tak. To nie natura, tylko złe doświadczenia i nieumiejętność radzenia sobie z emocjami.
Cytat:
Napisane przez lallcia Pokaż wiadomość
Czemu źle się kończą?
Zwykle źle, ale to nie reguła i nie zamierzam jej nikomu wciskać
Bo albo facet jest obojętny lub miły i daje nam to złudną nadzieję,
albo wychodzi z niego prostak i choć spadają nam wtedy zbawiennie klapki z oczu, przychodzi dołek "jak mogłam być z taką osobą, jak mogłam tak się dać okłamać, już nikomu nie zaufam!!!"
Cytat:
Napisane przez lallcia Pokaż wiadomość
Boli trochę i pozostaje strach przed przyszłością i tym, że nie będę miała gwarancji, że mój następny (o ile taki się znajdzie) nie zrobi tego samego. Bo już raz się pomyliłam. Pomyliłam się jak cholera, tym bardziej że znam eksa całe życie i nigdy, ale to nigdy bym nie pomyślała, że może być samolubem.
O, właśnie o takie przemyślenia mi chodzi.
Cytat:
Napisane przez lallcia Pokaż wiadomość
...po jego zachowaniu i słowach stwierdzam, że człowiek jest miękki i że nigdy na mnie nie zasługiwał! Tyle. Pomogło.
Ważne, że pomogło Ci się odciąć
Gdy oddawałam Zakalcowi rzeczy, niestety wzbudził we mnie wielką nadzieję. Ogarnął mnie błogi spokój, ale nie tędy droga do wyzdrowienia prowadzi...
Cytat:
Napisane przez lallcia Pokaż wiadomość
Tak więc nie tłumcie w sobie swoich emocji, i nie myślcie, że najlepsze jest milczenie. Bo jeśli nie wyrzucicie tego z siebie, to wcale wam się lepiej nie zrobi. A potem dopiero możecie milczeć
To nie jest uniwersalna metoda, emocje można wyładować w inny sposób.
Zauważ, ilu eksów to palanci, którzy chwile słabości i spotkania z byłymi traktują jako okazje do dobicia ich, wbicia kolejnego ciosu w serce.
Ile listów pożegnalnych zostało wyśmianych i pokazanych szerszej publice.
Ile ostatnich spotkań zakończyło się wyzwiskami...
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 12:59   #517
lallcia
Raczkowanie
 
Avatar lallcia
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Dolny Śląśk
Wiadomości: 124
GG do lallcia
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
zjedzmnie - jak będziesz dziś narzekać, to dostaniesz po tyłku!

To nie jest uniwersalna metoda, emocje można wyładować w inny sposób.
Zauważ, ilu eksów to palanci, którzy chwile słabości i spotkania z byłymi traktują jako okazje do dobicia ich, wbicia kolejnego ciosu w serce.
Ile listów pożegnalnych zostało wyśmianych i pokazanych szerszej publice.
Ile ostatnich spotkań zakończyło się wyzwiskami...
No nie jest uniwersalną metodą, ale jeżeli ma się pewność, że eks nie wykorzysta tego przeciwko wam i nie jest jednym z tych palantów, którzy chodzą i gadają, jak to zaje... nie jest i jaka ta laska nie jest durna, to to może pomóc. U mnie to było tak, że najpierw się przyjaźniliśmy, później ze sobą byliśmy i na ile go znam (a w sumie to już nie wiem, na ile) to nigdy nie będzie opowiadał o tym kumplom i nigdy mnie nie wyzwie, bo taki już jest. Ale mimo tej jego przeza✂✂✂...ści, nie potrafił nic z siebie dać, tylko brał. A w momencie kiedy ja cos chciałam, no cóż... nie ogarnął
Bywa i tak. Wątpię, żeby facet, jaki by nie był, spędzając z kimś 5 lat życia mógł zachować się jak palant i robić to wszystko, o czym Ty napisałaś.
__________________
Życie to nie je bajka, to je bitwa!
lallcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 13:00   #518
Connff
Zadomowienie
 
Avatar Connff
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Jak coś jest nie tak z moimi uczuciami, to próbuję coś z nimi robić i angażuję do tego partnera, a nie oświadczam z dnia na dzień, że to koniec i już mi się nie chce. Przede wszystkim nie udaję, że jest ok do ostatniej chwili. Kurczę, jakoś ten 8-letni związek ciągnęłam, odkochując się i zakochując w cyklach około 2-letnich.
Wydaje mi się, że ja miałam bardzo podobnie. Były momenty, kiedy byłam przekonana, że go nie kocham, były takie, kiedy kochałam go szaleńczo . Ale zazwyczaj po prostu go kochałam. Co nie zmienia faktu, że moim zdaniem w związku powinna być jakaś stałość, a u mnie zdarzały się chwile zwątpienia. Z drugiej strony może to być po prostu wina mojej zwichrowanej osobowości, cholera wie.

Cytat:
Napisane przez juniorka89 Pokaż wiadomość
Gratki

To ja jestem jakimś debilem w takim razie Bo ja mam świadomość,że gdyby ex chciał wrócić to ja jak idiotka bym rzuciła wszystko i poleciała mimo,ze wiem,że to nie jest facet dla mnie i nie odpowiada mi jego charakter bo jest za spokojny jak dla mnie...Ale mimo tej świadomości i logicznego podejścia nadal mam nadzieję,że on się opamięta
I weź tu logicznie podejdź do sprawy jak wiem jedno i z tego nie było by normalnego związku ale z drugiej strony te 3 lata gdzieś tam nadal siedzą w mojej głowie razem z wyidealizowanym obrazem eksa
Mój też był dla mnie za spokojny. Imprezy, restauracje, wyjazdy - fuj, wszystko gdzie byli inni ludzie było złe. A teraz proszę, jak się chłopak zmienił. Non stop siedzi w knajpie i pije .

Cytat:
Napisane przez OtTakaJa Pokaż wiadomość
Myślicie, że człowiek z natury może po prostu się nie nadawać do tego, żeby być z drugim człowiekiem?
Myślę, że niektórzy nadają się mniej, a inni bardziej. Ja nadaję się mniej .
Connff jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 13:05   #519
N4TI
Zakorzenienie
 
Avatar N4TI
 
Zarejestrowany: 2004-10
Wiadomości: 9 866
Send a message via Skype™ to N4TI
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Dziewczyny wczoraj dalam sie poniesc emocjom, odpisal mi na smsy na moje zagadywanie na gg i pomyslalam ze napewno do siebie wrocimy bo przeciez odpisuje.. a dzis wlasnie przy was tu postanawiam ze daje jemu i sobie czas.. On juz wie ze ja chce by on wrocil.. Narazie odsuwam sie w cien i nie kotaktuje sie z nim do swiat.. mam nadzieje ze jakos dam sobie rade.. Choc dzis mija 9 dni od kiedy widzielismy sie ostatni raz a ja schudlam juz prawie 3 kg.. nie poznaje swojego organizmu...

btw. cos dla nas:
http://zdrowie.onet.pl/fotogalerie/d...l#photo8534014
__________________
N4TI jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 13:22   #520
lallcia
Raczkowanie
 
Avatar lallcia
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Dolny Śląśk
Wiadomości: 124
GG do lallcia
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Cytat:
Napisane przez N4TI Pokaż wiadomość
Dziewczyny wczoraj dalam sie poniesc emocjom, odpisal mi na smsy na moje zagadywanie na gg i pomyslalam ze napewno do siebie wrocimy bo przeciez odpisuje.. a dzis wlasnie przy was tu postanawiam ze daje jemu i sobie czas.. On juz wie ze ja chce by on wrocil.. Narazie odsuwam sie w cien i nie kotaktuje sie z nim do swiat.. mam nadzieje ze jakos dam sobie rade.. Choc dzis mija 9 dni od kiedy widzielismy sie ostatni raz a ja schudlam juz prawie 3 kg.. nie poznaje swojego organizmu...

btw. cos dla nas:
http://zdrowie.onet.pl/fotogalerie/d...l#photo8534014
Nie pisz, nie zagaduj. Teraz on musi pokazać, że mu zależy. Na siłę nic nie zrobisz, a możesz tylko mieć złudną nadzieję, która będzie boleć bardziej! Wiem, że to trudne, ale najlepsze co teraz możesz zrobić dla siebie to zając się sobą i zapomnieć!
__________________
Życie to nie je bajka, to je bitwa!
lallcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 13:25   #521
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Cytat:
Napisane przez N4TI Pokaż wiadomość
Narazie odsuwam sie w cien i nie kotaktuje sie z nim do swiat...
Życzę wytrwałości, to mądra decyzja. W razie wątpliwości i chęci odezwania się do niego wpadnij do nas wspólnie gryźć ściany
Cytat:
Napisane przez Connff Pokaż wiadomość
Mój też był dla mnie za spokojny. Imprezy, restauracje, wyjazdy - fuj, wszystko gdzie byli inni ludzie było złe. A teraz proszę, jak się chłopak zmienił. Non stop siedzi w knajpie i pije
Skrajności charakteryzują niedojrzałe umysły. Kiedyś powinny mu się wyklarować priorytety.
Cytat:
Napisane przez lallcia Pokaż wiadomość
No nie jest uniwersalną metodą, ale jeżeli ma się pewność, że eks nie wykorzysta tego przeciwko wam i nie jest jednym z tych palantów, którzy chodzą i gadają, jak to zaje... nie jest i jaka ta laska nie jest durna, to to może pomóc.
Tak, takich ze świecą szukać
Cytat:
Napisane przez lallcia Pokaż wiadomość
Bywa i tak. Wątpię, żeby facet, jaki by nie był, spędzając z kimś 5 lat życia mógł zachować się jak palant i robić to wszystko, o czym Ty napisałaś.
Moją koleżankę rzucił facet po 11 latach, mieszkali razem, starali się o dziecko. Nie opłacił zaległego czynszu i rachunków, przestał się odzywać, a gdy łaskawie zjawił się po rzeczy pod jej nieobecność, zabrał też sprzęty, które należały do niej. Masakra.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 13:27   #522
xXCinderellaXx5
Zadomowienie
 
Avatar xXCinderellaXx5
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 155
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Cytat:
Napisane przez N4TI Pokaż wiadomość
Czytałam to zaraz po rozstaniu
__________________
  • Zapuszczam i dbam o włosy
    • 03.09.12-Zdałam prawko
xXCinderellaXx5 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 13:36   #523
OtTakaJa
Zakorzenienie
 
Avatar OtTakaJa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 5 331
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Wg mnie z natury nie, ale przez różne traumatyczne przeżycia może tak być. Krótko mówiąc niezdolność nabyta a nie wrodzona.
Cytat:
Napisane przez magdalenabellacoza Pokaż wiadomość
Wg mnie nie
Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Nie myślimy tak. To nie natura, tylko złe doświadczenia i nieumiejętność radzenia sobie z emocjami.
Cytat:
Napisane przez Connff Pokaż wiadomość
Myślę, że niektórzy nadają się mniej, a inni bardziej. Ja nadaję się mniej .
Dzięki za Wasze opinie. Ja tak sobie myślę, że nie umiem rozmawiać, nie umiem dawać jasnych komunikatów odnośnie swoich odczuć i to mnie niestety gubi. A za długo taki związek 'bez rozmów' nie potrwa raczej, bo ileż można być wyrozumiałym.
__________________
'Jeśli jakaś kobieta jest w stanie odbić mojego mężczyznę - to ja go nie chcę'.

OtTakaJa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 13:49   #524
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

OtTakaJa - to czas to zmienić Rozmowy, nie partnera
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 13:59   #525
N4TI
Zakorzenienie
 
Avatar N4TI
 
Zarejestrowany: 2004-10
Wiadomości: 9 866
Send a message via Skype™ to N4TI
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

wlasnie przegladalam wątek - najczęściej popełniane błędy w związkach.. i tak sie zastanwiam co myslicie o seksu w zwiazku? musi byc idealny czy czasami wmawiamy sobie ze w seksie nie jest jakos super ale kocham go i seks nie jest tak dla mnie wazny bo najwazniejsze jest to ze sie przeciez kochamy..
__________________
N4TI jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 14:02   #526
magdalenabellacoza
Raczkowanie
 
Avatar magdalenabellacoza
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 379
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Zjedzmniebejbe gratulacje!

Cytat:
Napisane przez OtTakaJa Pokaż wiadomość
Dzięki za Wasze opinie. Ja tak sobie myślę, że nie umiem rozmawiać, nie umiem dawać jasnych komunikatów odnośnie swoich odczuć i to mnie niestety gubi. A za długo taki związek 'bez rozmów' nie potrwa raczej, bo ileż można być wyrozumiałym.
Wiesz, ja na przykład myślałam, że w ogóle się nie nadaję do związków, że nie potrafię kochać, przez dłuuuugi czas byłam sama, bo każdego chłopaka odprawiałam, dopiero mój eks to zmienił...
Więc może to też kwestia partnera?
__________________


"
Życie bywa słodkie, lecz czasami tak bywa, że kiedy bywa słodkie, to idzie się porzygać"

magdalenabellacoza jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 14:15   #527
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

magdalenabellacoza - jasne, że to też kwestia partnera, w końcu do tanga trzeba dwojga

Cytat:
Napisane przez N4TI Pokaż wiadomość
musi byc idealny czy czasami wmawiamy sobie ze w seksie nie jest jakos super ale kocham go i seks nie jest tak dla mnie wazny bo najwazniejsze jest to ze sie przeciez kochamy..
Jest ważny, w końcu to nas odróżnia od bycia przyjaciółmi (w większości przypadków, hehe). Dla mnie to działa tak - nie ma brykania z partnerem, jest brykanie z innymi. Na tym polu również pojawiają się błędy i nieporozumienia, które trzeba rozwiązywać na bieżąco. Niestety, czasem bardzo trudno pogodzić różnice w temperamentach i nawet w bardzo zgodnym związku może dojść do zdrady

Znam parę, która jest głęboko wierząca i zabrała się za to dopiero po ślubie, co dla mnie byłoby strzałem w kolano Miewają zgrzyty w tych tematach, ale są szczęśliwi, bo są dopasowani
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 14:18   #528
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Cytat:
Napisane przez OtTakaJa Pokaż wiadomość
Dzięki za Wasze opinie. Ja tak sobie myślę, że nie umiem rozmawiać, nie umiem dawać jasnych komunikatów odnośnie swoich odczuć i to mnie niestety gubi. A za długo taki związek 'bez rozmów' nie potrwa raczej, bo ileż można być wyrozumiałym.
Praca nad sobą boli w pupę, ale jest fajna i daje satysfakcję. I przede wszystkim pozwala się uspokoić. Mówię na swoim przykładzie
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 14:20   #529
OtTakaJa
Zakorzenienie
 
Avatar OtTakaJa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 5 331
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
OtTakaJa - to czas to zmienić Rozmowy, nie partnera
Co prawda bardzo opornie mi to idzie, ale jednak się staram
__________________
'Jeśli jakaś kobieta jest w stanie odbić mojego mężczyznę - to ja go nie chcę'.

OtTakaJa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 14:23   #530
Connff
Zadomowienie
 
Avatar Connff
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Cytat:
Napisane przez N4TI Pokaż wiadomość
wlasnie przegladalam wątek - najczęściej popełniane błędy w związkach.. i tak sie zastanwiam co myslicie o seksu w zwiazku? musi byc idealny czy czasami wmawiamy sobie ze w seksie nie jest jakos super ale kocham go i seks nie jest tak dla mnie wazny bo najwazniejsze jest to ze sie przeciez kochamy..
To chyba zależy po prostu od podejścia. Dla mnie seks jest bardzo ważny, więc słaby seks chyba by dyskwalifikował faceta. Często o tym myślałam, bo mój były miał mniejsze zapotrzebowanie niż ja i zastanawiałam się, jak to będzie w przyszłości - w końcu facetom libido spada szybciej niż kobietom. Na szczęście teraz już nie muszę się zastanawiać .

Ogólnie chyba jednak wolałabym być z kimś, z kim seks jest średni, niż mieć super seks i całą resztę do bani. No i niestety chyba należę do grona osób, u których seks musi łączyć się z miłością. Z eks-eksem było naprawdę średnio, chociaż obiektywnie nie mogłam mu niczego zarzucić. Po prostu go nie kochałam.
Connff jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 14:54   #531
ilo16na
Zakorzenienie
 
Avatar ilo16na
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 16 345
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Cytat:
Napisane przez Connff Pokaż wiadomość
To chyba zależy po prostu od podejścia. Dla mnie seks jest bardzo ważny, więc słaby seks chyba by dyskwalifikował faceta.
Tu sie zgodze..
Sex jest wazny w zwiazku..jesli tutaj cos nie gra to bedzie nie ciekawie.. Wywiaza sie z tego jakies klotnie..
I taka rada na przyszlosc stara jak swiat..
jak zwiazek sie sypie-lozkiem sie go nie uratuje..

---------- Dopisano o 14:54 ---------- Poprzedni post napisano o 14:38 ----------

Cytat:
Napisane przez zjedzmniebejbe Pokaż wiadomość
Zdałam!

Tylko dzięki młodemu doktorowi, który mnie odpytywał a nie staremu, grubemu marudzie.
Na pół ugiętych kolanach wczołgałam się do sekretariatu, gdzie siedział szanowny pan doktorek. Z miną jakby zaraz miał zwymiotować odpowiedział dzień dobry. Rozejrzał się powiedział do młodego doktora czy mnie przepyta bo on ma już dość.
(co za palant..) Młody się zgodził, ale niedługo musiał wychodzić więc to było szybkie odpytanie". Gdy tylko weszliśmy do osobnej sali cały stres ze mnie zszedł, byłam pewna że zdam bo nie miałam przed oczami tego okropnego szanownego chirurga.
Zadał mi kilka pytań, wyśpiewałam wszystko jak z nut. Co prawda nie znałam odp na jedno pytanie, ale Pan uśmiechnął się i powiedział że mam iść z kartą wpisać zaliczenie.

Baaaardzo się cieszę. Pan miły, do tego przystojny, ma świetny głos i jest w moim guście, tym bardziej miło się rozmawiało

Potem Was nadrobię, teraz lecę na lody z jedną z wizażanek.
A nawet z dziewczyną z naszego wątku!

Gratuluje

A mlody doktorek? wiesz mlody to pojecie wzgledne..moze byc i mlody kolo 40 ..
__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.

  • "Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą"

ilo16na jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 15:25   #532
lily92920
Zakorzenienie
 
Avatar lily92920
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Hej wszystkim

---------- Dopisano o 15:25 ---------- Poprzedni post napisano o 15:02 ----------

Cytat:
Napisane przez ver_million Pokaż wiadomość
boje sie tego. boje sie, ze o nim nie zapomne. Ty wszystkich swoich bylych pamietasz?
Myślę, że jakoś zostanie w Twojej pamięci tak czy siak...

Pytanie nie było skierowane do mnie, ale odpowiem: Tak, ja pamiętam wszystkich swoich byłych.

Cytat:
Napisane przez zjedzmniebejbe Pokaż wiadomość
Zdałam!

Tylko dzięki młodemu doktorowi, który mnie odpytywał a nie staremu, grubemu marudzie.
No i super
Pewnie taka laska, wpadłaś mu w oko, joke

Cytat:
Napisane przez N4TI Pokaż wiadomość
Choc dzis mija 9 dni od kiedy widzielismy sie ostatni raz a ja schudlam juz prawie 3 kg.. nie poznaje swojego organizmu...
Graty!

Oby tak dalej, a doprowadzisz się do ruiny, jak ja!


Cytat:
Napisane przez N4TI Pokaż wiadomość
wlasnie przegladalam wątek - najczęściej popełniane błędy w związkach.. i tak sie zastanwiam co myslicie o seksu w zwiazku? musi byc idealny czy czasami wmawiamy sobie ze w seksie nie jest jakos super ale kocham go i seks nie jest tak dla mnie wazny bo najwazniejsze jest to ze sie przeciez kochamy..
Ja uważam, że nalezy się poznać przed ślubem i od tej strony. Uważam, że jak dwoje ludzi darzy się uczuciem, to jak najbardziej. Nie wiem, nie mam za dużego doświadczenia, raptem jednego partnera miałam I byłam w nim strasznie zakochana, chciałam tego pomimo młodego wieku. Było mi z nim świetnie. Nie żałuję, w końcu był moją miłością... Tyle w temacie.
lily92920 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 15:37   #533
wypalona
Rozeznanie
 
Avatar wypalona
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Góry
Wiadomości: 968
GG do wypalona
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Cześć Wam

Bejbe gratulacje od dzisiaj przestajesz marudzić

Lily każdego byłego faceta pamiętasz, ale każdego tak samo, czy któregoś bardziej?

U mnie pogoda znowu nie do zniesienia, halny piździ jak diabli nawet pospacerować się nie da Zaliczyłam dzisiaj dentystę, więc na trzy miechy mam spokój uffff Od poniedziałku zaczynam staż w biurze, do perfekcji opanuję parzenie kawy

---------- Dopisano o 15:37 ---------- Poprzedni post napisano o 15:34 ----------

Cytat:
Napisane przez ilo16na Pokaż wiadomość
Tu sie zgodze..
Sex jest wazny w zwiazku..jesli tutaj cos nie gra to bedzie nie ciekawie.. Wywiaza sie z tego jakies klotnie..
I taka rada na przyszlosc stara jak swiat..
jak zwiazek sie sypie-lozkiem sie go nie uratuje..
Ilona racja, że pójście do łóżka nie uratuje związku, tylko większość z nas zdaje sobie z tego sprawę dopiero po fakcie
__________________
"Don't hurry, there is whole life ahead of you!"
wypalona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 15:41   #534
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Wypalona - to gdzie Ty teraz jesteś, nie za granicą?
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 15:47   #535
wypalona
Rozeznanie
 
Avatar wypalona
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Góry
Wiadomości: 968
GG do wypalona
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Wypalona - to gdzie Ty teraz jesteś, nie za granicą?
W domciu jestem, muszę miesiąc stażu odbębnić bo mi roku nie zaliczą
W maju wracam do W. Do Krk w kwietniu się wybieram, więc na kawkę do Ciebie się wproszę
__________________
"Don't hurry, there is whole life ahead of you!"
wypalona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 15:48   #536
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Wypalona - byle nie 5-6, bo mnie nie będzie. Kawę? KAWĘ?!
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 15:49   #537
wypalona
Rozeznanie
 
Avatar wypalona
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Góry
Wiadomości: 968
GG do wypalona
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Wypalona - byle nie 5-6, bo mnie nie będzie. Kawę? KAWĘ?!
Oficjalnie niech to będzie kawa od kawy zaczniemy, a później zagłębimy się w coś z dużą ilością procentów
__________________
"Don't hurry, there is whole life ahead of you!"

Edytowane przez wypalona
Czas edycji: 2011-03-24 o 15:52
wypalona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 16:14   #538
lily92920
Zakorzenienie
 
Avatar lily92920
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Cytat:
Napisane przez wypalona Pokaż wiadomość
Lily każdego byłego faceta pamiętasz, ale każdego tak samo, czy któregoś bardziej?
Hm, z każdym coś mnie łączyło. Ale tylko za ostatnim eksem tak bardzo tęsknie. Za innymi popłakałam 2 dni i mi przeszło.

Każdego pamietam na swój sposób. Tego pierwszego, jeszcze z gimnazjum, bo skradł mi pierwszy pocałunek, nastepny był ćpunem, więc też się nadenerwowałam nieźle. No i teraz ten... Ostatnie rozstanie było dla mnie najbardziej bolesne. W sumie wciąż jest. Niech nF nie pitoli mi tu, że każde następne rozstanie mniej boli, bo jak widać niewiele wie o ludziach... Może to poprostu to zależy od typu relacji i długości związku...

W przerwach miałam jeszcze kilku, z którymi się spotykałam, ale nie łączy mnie z nimi nic szczególnego.

Edytowane przez lily92920
Czas edycji: 2011-03-24 o 16:15
lily92920 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 16:15   #539
Dearlie
Zakorzenienie
 
Avatar Dearlie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 3 173
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

A ja jestem po wizycie u psychologa. Trafiłam do dobrego specjalisty. Usłyszałam wiele mądrych, ale równoszcześnie wiele bolesnych słów. Odkąd wyszłam z gabinetu czuję się fatalnie... jest mi okropnie źle. Czuję się taka bezsilna w tej całej sytuacji. Dzisiaj znowu wiele razy płakałam. Podobno to tak musi teraz wyglądać. Psycholog użył porównania, z którym spotkałam się już tutaj na wątku, a mianowicie, że mój stan można porównać z żałobą po stracie bliskiej osoby. Podobno ma prawo boleć.
Dearlie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-24, 16:31   #540
N4TI
Zakorzenienie
 
Avatar N4TI
 
Zarejestrowany: 2004-10
Wiadomości: 9 866
Send a message via Skype™ to N4TI
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII

Cytat:
Napisane przez lily92920 Pokaż wiadomość
Graty!

Oby tak dalej, a doprowadzisz się do ruiny, jak ja!


Ja uważam, że nalezy się poznać przed ślubem i od tej strony. Uważam, że jak dwoje ludzi darzy się uczuciem, to jak najbardziej. Nie wiem, nie mam za dużego doświadczenia, raptem jednego partnera miałam I byłam w nim strasznie zakochana, chciałam tego pomimo młodego wieku. Było mi z nim świetnie. Nie żałuję, w końcu był moją miłością... Tyle w temacie.
Mam rozumiec ze Ty tez nie moglas jesc? ile schudlas i w jakim czasie? ja w sumie kiedys bardzo chcialam schudnac i mi sie to nie udawalo wiec z jednej strony jestem zadowolona tylko chyba za szybko mi to poszlo i to mnie troche martwi.. bo potrafilam jesc nawet powiem duzo a w tym momencie wystracza mi banan i dwie kanapki na dzien i tez musze sie jeszcze zmusic.. a co do tego seksu.. nie chodzilo mi o czekanie do slubu bo u mnie to nie bylo by mozliwe tylko ten eks byl moim drugim partnerem pod tym wzgledem i byc moze tez nie mam porownania duzego ale w poprzednim zwiazku bylam z facetem ponad rok i to bylo prawdziwe zakochanie i dalo sie to odczuc tez w lozku natomiast tu po 2,5 miesiaca nie padlo jeszcze zadne slowo "kocham" i chyba roznica dala sie odczuc.. mam nadzieje ze zrozumiecie bo cos krece
__________________
N4TI jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:02.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.