Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV - Strona 138 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: Tytuł następnego wątku
Marzec minął,kwiecień mamy-nasze dzieci i my witamy III-IV 2011 1 1,92%
Marzec minął,kwiecień idzie,nasz autobus gna o świcie III-IV 2011 5 9,62%
Kwietniówki bilet kupiły-oby na dzidziusiowy autobus się nie spóźniły III-IV 2011 6 11,54%
Autobus doganiamy,wracając ze szpitala maluszka w objęciach trzymamy III-IV 2011 5 9,62%
Marzec minął kwiecień z nami,teraz my zostaniemy mamami III-IV 2011 18 34,62%
Marzec minął,kwiecień leci a my czekamy na nasze dzieci III-IV 2011 17 32,69%
Poród się zbliża a my z niecierpliwością czekamy, aż przyjdzie nasza godzina III-IV 2011 0 0%
Głosujący: 52. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-04-01, 21:24   #4111
Krusiak
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: Szczecin/Z.Góra/Kołobrzeg
Wiadomości: 3 148
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

Cytat:
Napisane przez agus87 Pokaż wiadomość
moja szwagierka odlozyla wczesniej

zawsze mozesz sklamac, ze zapomnialas 2 razy pod rzad i glupie ci sie wydawlo brac od nowa



a ja jutro koncze 36 tydzien i zaczynam 37
pic juz te maliny ????????????????????????? ??

Nie nie pij
Pomysl jak np owulka sie przesunela o tydzien lub 2 do tyłu to moze byc 35-36 tydzien
wiem jak mi gin tłumaczył z umowieniem na cc
Krusiak jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-01, 21:26   #4112
tajka88
Zakorzenienie
 
Avatar tajka88
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Malaga Tiki Taki i Kasztanki:)
Wiadomości: 3 514
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

Zajechalismy do domu po rzeczy, tz skoczyl po kebaba bo nic nie jadl a nie chce go miec tam umierajacego. Spadamy do szpitala jak tylko zje...

Normalnie uzalezniona jestem od wizazu hehe, zaraz bede rodzic a ja tu ;p

Ok spadamy, trzymajcie kciuki... szybko pojdzie.... mam nadzieje eheheh
jeszcze sie nie boje. Zaczne jak bd w szpitalu

:brzyda l::cmok :
__________________
Puedes ser nada para el mundo pero para alquien puedes ser el mundo entero

tajka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-01, 21:27   #4113
becherovka 3
Raczkowanie
 
Avatar becherovka 3
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 315
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

Nuna - ja tez mam w srode KTG i wizyte
mnie bada po kazdym KTG a chodze do przychodni tu u siebie do dr Dłuzniewskiej - i u niej badanie po ktg jest obowiazkowe
licze ze do 3 razy sztuka i ze w srode juz bedzie jakies rozwarcie bo przeciez powoli juz mnie trafia
dzis jak wracalismy z zakupow to skurczybyk chyba z 10 minutowy :/
ale jedyny dzis taki mocny

tajka - trzymam kciuki zeby szybko poszlo
__________________
Remik - 21.04.2011
becherovka 3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-01, 21:31   #4114
mora103
Raczkowanie
 
Avatar mora103
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Nibylandia
Wiadomości: 217
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

Cytat:
Napisane przez tajka88 Pokaż wiadomość
Zajechalismy do domu po rzeczy, tz skoczyl po kebaba bo nic nie jadl a nie chce go miec tam umierajacego. Spadamy do szpitala jak tylko zje...

Normalnie uzalezniona jestem od wizazu hehe, zaraz bede rodzic a ja tu ;p

Ok spadamy, trzymajcie kciuki... szybko pojdzie.... mam nadzieje eheheh
jeszcze sie nie boje. Zaczne jak bd w szpitalu

:brzyda l::cmok :
a mówiłam dzis że sie u Ciebie zaczynaTrzymam kciuki aby szybko poszło
mora103 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-01, 22:05   #4115
agus87
Zakorzenienie
 
Avatar agus87
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 11 701
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

Cytat:
Napisane przez Krusiak Pokaż wiadomość
Nie nie pij
Pomysl jak np owulka sie przesunela o tydzien lub 2 do tyłu to moze byc 35-36 tydzien
wiem jak mi gin tłumaczył z umowieniem na cc
nie przesunela sie
wiem kiedy mialam owu
i wiem dokladnie ktorego zaszlam
__________________
Aleksandra 19.04.2011
agus87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-01, 22:11   #4116
gosikk_s
Zakorzenienie
 
Avatar gosikk_s
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 4 577
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

Tajka, trzymam mocno kciuki, dobrze że pojechaliście

Traicionera, super że zaczęła ssać A Ty odpoczywaj ile możesz

Ego, szczerze to nie mam pojęcia jaki jest TT, może wcale nie gorszy. Nie szukałam opinii bo z góry nastawiłam się na medelę i zaczęłam czaić się na licytacjach. Już leży spakowany w torbie i obcykałam obsługę, mam nadzieję że się sprawdzi.

Monika, najwyżej proś przed porodem o usg, powinni Ci zrobić jeśli ręczne badanie nie wystarczy. Tak nam mówili na SR, ja po przyjeździe do porodu w pierwszej ciąży spędziłam nockę pod ktg, rano lekarz zrobił usg i zdecydował o cięciu. Mów że się bardzo boisz, opowiadaj o pierwszym porodzie to na pewno sprawdzą.

Olusia, super że wszystko ok

Izabela, ślicznotka

Trzyrazyi, słodziutka ta Twoja córcia
__________________
Ślub

ALEKS 09.05.2009 r. 2790g i 51 cm

ANIKA 05.04.2011r. 3120g i 56cm
gosikk_s jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-01, 22:12   #4117
trzyrazyi
Zadomowienie
 
Avatar trzyrazyi
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 1 291
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

Opisze w skrocie moj porod ale jak ktos ma slabe nerwy niech nie czyta ...
Tak jak pisalam wczesniej w pon.mialam rozwarcie na 3 cm....takze wieczorem dostalam skurczy co 5 min.wiec mowie do tz.jedziemy...tam nadal rozwarcie na 3 cm,nic nie ruszylo...dali mi wybor chodzic tam w bolach czy wracac,wiec ja mowie wracam..wole w domu.....po godzinie bole byl okropne <ok.24>pojechalismy z powrotem zostawili mnie na sali w osobnym pokoiku podawali jakies tabletki na usmierzenie bolu ktore oczywiscie nie pomagali...i tak w tych bolach co 5 a czasem co 4 minuty do rana do 7.00,wtedy przyszla polozna i sprawdza rozwarcie a tu o zgrozo 3 cm..zalamana bylam bo nie dosc ze nie spalam, wykonczona srasznie to nic nie ruszalo.....za 4 godz mialo by kolejne sprawdzanie amnie kazali skakac na pilce w miedzyczasie mialam isc do wanny aby zlagodzic skurcze,jednak okazalo sie ze woda sie popsula ciepla czekaja na fachowca takze z tego nici...no ale zaczela skakac na pilce jak glupia skurcze stawaly sie nie do zniesienia ....dostalam juz wtedy gaz,ktory troche pomagal na poczatku....po 4h przychodzi polozna i mowi ze rozwarcie jest na 5 cm.....huraaaa wreszcie drgnelo....tak sie zaparlam i postanowilam coraz mocniej skaakc...za godz.przyszedl lekarz na obchod i chcial sprawdzic co sie dzieje i co sie okazuje????Rozwarcie nadal na 3cm....bylam zalamana i wyczerpana postanowili przebic mi wody,w miedzyczasie podlaczyli jakis kabelek dziecku do glowki aby monitorowac bicie serduszka....<mala byla nadal w brzuszku>....gdzy przyszlo do przebicia wod okazalo sie ze ja juz ich nie mam...pozostala malutka ilosc kolo glowki ale reszta musiala odchodzic stopniowo dlatego nic nie zauwazylam...musieli przyspieszyc wszystki bo nie wiadomo ile malutka bez wod jest...podali kroplowke na przyspieszenie skurczy...bolalo jak cholera....wylam juz z bolu,...dodatkowo dali mi zastrzyk w noge niby usmierzajacy bol ktory oczywiscie nie dzialaal.....ja plakalam ze nie dam juz rady a maz ze mna....<gdyby nie on nie dalabym chyba rady dziewczyny>nadszedl moment ze z tego bolu sie wylaczylam i sluchalam tylko jego i jego slow.......ok godz.19.00 juz blagalam o epidural<zaluje ze wczesniej nie wzielam chcialam byc twarda,ale porod porodowi nie rowny teraz to wiem> dostalam gdzies o 19.30...a najlepsze jest to ze nie dzialal jak powinien.....wszystko czulam tylko troche mnie jak normalnie...ponoc jestem jedna z tych procent na ktore nie dziala prawidlowo ...kolo 20.00 przyszedl znow lekarz i mowi ze pobiora krew malej teraz i sprawdza jak ona sie ma i czy nie ma infekcji a jak cos nie tak z mala to musze zrobic cesarke<bylo mi juz wszystko jedno>taka zdesperowana bylam,ze nawet nie krzyczalam ze sobie jaja robia po 20h meki a oni dopiero teraz cesarke.....jedna k bylo wsio ok z mala takze moglam zaczac przec bo rozwarcie osiagnelo 10 cm.i te bole parte to NAJPIEKNIEJSZE bole jakiemialam...wiedzialam ze juz niedlugo kluseczka z nami bedzie i moje meki sie skoncza...:eh em:..parlam 5 razy i malutka wyszla..plakalismy jak szaleni zeszczescia..niestety peklam i mialam chyba z 4 czy wiecej szwow...nie pamietam nawet......po wyciagnieciu lozyska okzalalo sie ze nie moga zatamowac krwi i starcilam jej 800ml.co jest duzo za duzo....zaczeli podawac kolejne kroplowki z powodu tej utraty krwi...na drugi dzien chcieli robic mi transfuzje krwi...jednak doszli do wniosku ze te wyniki az takie zle nie sa i poki co mam leki 3 razy dziennie......to chyab w takim lekkim skrocie moj porod.....
Dziewczyny ktore nie rodzily nie chce starszyc nikogo po prostu kazdy jest innny i tyle,to ze ja taki porod mialam nie znaczy ze u was tak bedzie ...wszystko zalezy...jak mialam 3cm.rozwarcia to myslalam ze cos sie rusza a tu dupa....takze trzymam za was teraz kciuki dacie rade...a te bole dzidzia wam wynagrodzi na pewno...acha i dodam jeszcze jak macie mozliwosc rodzic z tz.to nie wahajcie sie....super sprawa i zbliza jak cholerka ...
trzyrazyi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-01, 22:21   #4118
aja1
Zakorzenienie
 
Avatar aja1
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: z domu :)
Wiadomości: 4 644
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

Mój Tż właśnie mi powiedział, że mogłabym rodzić w ten weekend jak on siedzi w domu, a nie na tygodniu jak będzie musiał gnać z Warszawy.
Chyba stresuje się bardziej niż przed pierwszym porodem

Powiedział, że nie chciałby jechac i martwić się czy wszystko jest w porządku. Chyba po tym krwotoku co wtedy miałam się przestraszył bardziej niz ja myślę. Bo w sumie chłop zostawił mnie ok a jak wrócił to odpływałam i podpinali mi dwie kroplówki, ale nigdy nie rozmawialiśmy na ten temat.

Trzyrazyi czyli z krwotokiem przeszłaś to co ja :P
Mam nadzieję, ze teraz nie będę miała powtórki z rozrywki :/
__________________
Moja Kasia 02.02.2004
Moja Basia 17.04.2011

Mój Aniołek 30.12.2016

Edytowane przez aja1
Czas edycji: 2011-04-01 o 22:24
aja1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-01, 22:30   #4119
ego_ego
Wtajemniczenie
 
Avatar ego_ego
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Góra Kalwaria/Piaseczno
Wiadomości: 2 349
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

Cytat:
Napisane przez gosikk_s Pokaż wiadomość
Ego, szczerze to nie mam pojęcia jaki jest TT, może wcale nie gorszy. Nie szukałam opinii bo z góry nastawiłam się na medelę i zaczęłam czaić się na licytacjach. Już leży spakowany w torbie i obcykałam obsługę, mam nadzieję że się sprawdzi.
no to może ja wypróbuję TT, jeszcze zapytam na odchowalni czy któraś ma

Cytat:
Napisane przez trzyrazyi Pokaż wiadomość
Opisze w skrocie moj porod ale jak ktos ma slabe nerwy niech nie czyta ...
o kurcze, ciężko miałaś, ale ja lubię czytać Wasze wszystkie opisy prodów, bo jakoś tak lepiej się czuję wiedząc co może mnie czekać

Cytat:
Napisane przez aja1 Pokaż wiadomość
Mój Tż właśnie mi powiedział, że mogłabym rodzić w ten weekend jak on siedzi w domu, a nie na tygodniu jak będzie musiał gnać z Warszawy.
Chyba stresuje się bardziej niż przed pierwszym porodem

Powiedział, że nie chciałby jechac i martwić się czy wszystko jest w porządku. Chyba po tym krwotoku co wtedy miałam się przestraszył bardziej niz ja myślę. Bo w sumie chłop zostawił mnie ok a jak wrócił to odpływałam i podpinali mi dwie kroplówki, ale nigdy nie rozmawialiśmy na ten temat.
no napewno się martwi, wiesz zawsze lepiej być blisko, podobno przy drugim dziecku szybciej idzie, więc pewnie się boi, że nie zdążyłby z tej w-wy
ego_ego jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-01, 22:33   #4120
aja1
Zakorzenienie
 
Avatar aja1
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: z domu :)
Wiadomości: 4 644
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

E... noc chyba w 2 godziny nie urodzę
__________________
Moja Kasia 02.02.2004
Moja Basia 17.04.2011

Mój Aniołek 30.12.2016
aja1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-01, 23:07   #4121
Eirene1987
Zakorzenienie
 
Avatar Eirene1987
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 4 013
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

Jeny ponad godzinę was nadrabiałam
Przede wszystkim chciałam wszystkim Wam podziękować za taką troskę i wsparcie naprawdę czytam i aż mnie wzruszenie wzięło dziękuję za kciuki

przedtem wam napisałam po czym pojechaliśmy z tżtem do lunaparku ze znajomymi pochodziłam teraz mnie trochę brzuch boli i tyle ale chcę dużo chodzić skoro mały jest nisko i naciska bardzo na szyjkę to chcę mu w tym pomóc i chodzić no i pochodziłam nawet na diabelski młyn poszliśmy bałam się ale fajnie było

a w szpitalu jak to w szpitalu a w ogóle zaczęło się tak że gin mnie bada i słucha serca a serce bije może ja wiem... 60-70 uderzeń na godzinę tak strasznie wolno jak na dziecko. no i kazał mi zejść z fotela położyć się na kozetce i robi mi usg tam też wychodzi bardzo słabe tętno, no i dał mi skierowanie do szpitala że to może nie być nic groźnegoprawdopodobnie mały przy skurczu macicy tak go przycisnęło że mu tętno spadło albo sobie pępowinę przycisnął ale lepiej na obserwację bo nie wiadomo co to.

no i w szpitalu na ktg zaczęły wychodzić skurcze brzuch mnie bolał jak na @ a jak mnie jeszcze taka młoda lekarka zbadała to myślałam że umrę strasznie bolało po tym badaniu plamię do dzisiaj no ale skurcze przeszły ogólnie jestem zadowolona z opieki robili mi ktg 2 razy dziennie a co godzinę badali tętno samo więc byłam spokojna.


teraz w poniedziałek mam się stawić na ktg do gina

i się dowiedziałam że u nas jest tak że do szpitala się stawia tydzień po terminie, 3 dni dają zastrzyki jak to nic nie daje to wtedy kroplówkę...
ja jednak mam nadzieję że mały zwchce w ten weekend wyjść
czuję że strasznie mi napiera na szyjkę więc powinna się coś skracać i rozwierać


Śliczne te wasze dzieciaczki co wstawiałyście każdy jeden maluszek cudowny

I brzuszki macie super

Tajka88 jak zobaczyłam ten filmik te dzieci gadające ze sobą normalnie siedziałam przez 15minut i nie mogłam dojść do siebie padliśmy z tżtem

Traicionera gratulacje czyli jednak 1 kwietnia


Lustereczko dobrze że ok wszystko ale też mogłoby się u Ciebie coś ruszyć


Diatoma widzisz u Ciebie poszło szybko po odstawieniu fenoterolu a ja to się chyba przeterminuję i tak uodporniłam się



Cytat:
Napisane przez aja1 Pokaż wiadomość
Dziewczyny co robicie z tym spisem powszechnym?? Rejestrujecie się na necie czy czekacie na oszołoma co przyjdzie do domu??
my na necie się rejestrujemy.



Cytat:
Napisane przez Olusiaa_ Pokaż wiadomość
jestem po wizycie, mała waży 2800 g
myślałam, ze juz mi każe odstawic fenoterol, a tu do kolejnej wizyty, czyli 13.04 mam brać
a ktory ty jestes dokładnie tydzień? bo ja odstawiłąm dokładnie na końcówce 37 tygodnia. był dokładnie 37t1d i przestałąm brać.

Cytat:
Napisane przez iizabelaa Pokaż wiadomość
ja tylko na chwilkę, żeby wrzucić wam fotki mojego maleństwa
pisze 1 ręką bo na drugiej ona
śliczna jest a w tym misiu to bosko wygląda

Trzyrazyi dzięki za opis i współczuję przeżyć



Cytat:
Napisane przez tajka88 Pokaż wiadomość
Pojechalam do szpitala, troszke mnie poodsylali, ale w koncuzbadali. Teraz siedze pod ktg. Mala ok. Tobyly saczace siewody. Bede jechala do wiekszego szpitala I tam beda dzis zaczynac wywolywanie. Po drodze zajade do domu wziac torby. Buziole.
no to powodzenia
__________________
Nasze serca przestukują się ze sobą
moje głośniej, twoje dobitniej...



Wreszcie z nami Oliwier 3.04.2011r.

Wreszcie wszyscy razem Marcel 7.01.2015 rok.

Eirene1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-01, 23:26   #4122
ego_ego
Wtajemniczenie
 
Avatar ego_ego
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Góra Kalwaria/Piaseczno
Wiadomości: 2 349
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

Cytat:
Napisane przez Eirene1987 Pokaż wiadomość
no i pochodziłam nawet na diabelski młyn poszliśmy bałam się ale fajnie było
nie no, dobra jesteś, ja bym normalnie na takie coś nie weszła, a co dopiero w końcówce ciąży

czyli jak się przeterminujesz to może razem będziemy rodzić

a mnie zaczął z godzinę temu kręgosłup boleć, tak jak przed @, poszłam do wanny poleżeć i nie przeszło, ciekawe czy usnę przez to, a jutro idę na ten wymaz, to niech mały jeszcze siedzi, zresztą wczoraj pani od usg powiedziała, że nie wyglądam jakbym miała na dniach rodzić

trzymam kciuki, żeby Twój mały wyszedł w terminie, bo nie ma chyba nic gorszego jak wywoływanie
a masz piłkę w domu, podobno skakanie pomaga, ja zacznę skakać w przyszłym tyg

idę spać, bo rano muszę wstać
ego_ego jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-01, 23:39   #4123
Ahtaga
Wtajemniczenie
 
Avatar Ahtaga
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 2 255
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

uff nadgoniłam Was

odebrałam dzisiaj wyniki wymazu z pochwy i wyszedł tylko grzybek na który już kilka dni biorę Pimafucin. Wcześniej miałam dużo wydzieliny wodnistej takiej mlecznej, ale przy tym zadnych innych objawów i gin stwierdziła, że grzybek się przypałętał no i miała rację, bo badanie potwierdziło. Gdybym rodziła z grzybkiem to dziecko podobno pleśniawkami się zaraża. Także warto sprawdzić te Wasze wydzielinki

Objawów u mnie zero oprócz twardniejącego brzucha. Dziś prawie cały dzień był twardy...
__________________
Kwiecień^Lancome, Prada, Burberry

https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1281333

Edytowane przez Ahtaga
Czas edycji: 2011-04-01 o 23:40
Ahtaga jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-01, 23:55   #4124
gosikk_s
Zakorzenienie
 
Avatar gosikk_s
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 4 577
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

Rany, jestem taka zastresowana przed jutrzejszym dniem że chyba się jednak już położę. Pewnie nie zasnę ale jak siedzę to mi słabo Trzymajcie kciuki żeby gin mnie jutro zostawił w szpitalu i zrobił cięcie

Trzyrazyi, o mamo, to się wymęczyłaś...Ale wszystko skończyło się dobrze, to najważniejsze

Aja, to może jakoś się spręż... Nie dziwię się że mąż się niepokoi, na pewno woli trzymać rękę na pulsie. Ja zdecydowanie denerwuję się teraz bardziej niż przed pierwszym porodem

Eirene, dobrze że tak skrupulatnie badają, przynajmniej możesz być spokojna
__________________
Ślub

ALEKS 09.05.2009 r. 2790g i 51 cm

ANIKA 05.04.2011r. 3120g i 56cm
gosikk_s jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-02, 00:33   #4125
Anessa
Wtajemniczenie
 
Avatar Anessa
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: UK - Hampshire
Wiadomości: 2 076
Wyślij wiadomość przez Yahoo do Anessa Send a message via Skype™ to Anessa
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

Cytat:
Napisane przez gosikk_s Pokaż wiadomość
Rany, jestem taka zastresowana przed jutrzejszym dniem że chyba się jednak już położę. Pewnie nie zasnę ale jak siedzę to mi słabo Trzymajcie kciuki żeby gin mnie jutro zostawił w szpitalu i zrobił cięcie
Trzymam zatem mocno

Jej, ciekawe jak tajka sobie radzi

Ide spac, ciezko mi oddychac
__________________
07.05.2011, 13.17 - Sono diventata la mamma di Adriano!!!!

Moj Nino

02.06.2014, 4.24 - Flavia e' con noi!!!
Anessa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-02, 07:33   #4126
tola3804
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 3 429
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

Cześć Dziewczyny!

Bardzo Was przepraszam, ale nie mam czasu nadrobić tego wszystkiego, co napisałyście pod moją nieobecność, tak więc nie mam pojęcia, co się u Was dzieje. Wybaczcie!

Z pierwszej strony widzę tylko, które z nas urodziły po mnie. Tak więc pragnę serdecznie pogratulować:
woszczyk Aleksandra
Mordce_1985 Oliwii Roksany
kampasiuli Tymoteusza
wikakikce Filipa
Stysi71 Konrada Aleksandra
iwie00 Dagmary
_Ciastku_ Laury
megi2015 Mateusza Daniela
trzyrazyi Oliwii
traicionerrze Nadii

Aja! Jeśli mogę to proszę o dopisanie drugiego imienia, bo widzę, że przy niektórych dziewczynach piszesz dwa, tak więc u nas jest Hubert Tytus. Waga urodzeniowa również do poprawy, bo położne jedno mówią, a co innego wpisują w kwity, więc niech będzie zgodnie z kwitami: 4120 g. Dzięki!

Dziękujemy za wszystkie gratulacje. Wypisali nas w środę. Trochę się martwię, bo jednak Hubiś miał wysoką bilirubinę (12,3%), ale w końcu to nie ja zdecydowałam o wypisie tylko lekarz, więc mam nadzieję, że wiedział co robi.

Poród był koszmarny, zresztą jak i cały późniejszy pobyt w szpitalu (choć wiadomo porodu do niczego się nie da porównać), przeszłam znowu cały poród naturalny do pełnego rozwarcia. Znowu wszystko tak samo... Cholernie bolesne skurcze i bóle z krzyża. Nikomu nie życzę. I nagle ni z gruszki ni z pietruszki decyzja o cesarce po tym, jak mnie zbadał lekarz i zapytał, ile ważyło dziecko na ostatnim USG i kiedy to było. Cytuję: "Cesarka, natychmiast!" Oj, nie chce mi się chyba o tym pisać, bo ten poród to był kolejny koszmar. Ale najważniejsze jest to, że mam wspaniałego syna!!!!!!!!!!!! Jestem w nim zakochana po uszy! Jest przecudny, przekochany, przepiękny!!!!!!!!!! Teraz nie wyobrażam sobie, że mogłoby go z nami nie być! Z karmieniem chyba dobrze już. No, zobaczymy, czy będzie przybierał na wadze. Położne w szpitalu wredne na maxa. Miałam już ich powyżej dziurek w nosie. No, ale już w domku, więc zupełnie inaczej. Hubiś póki co je i śpi, więc dzięki temu jestem tu. Moja mama i mój mąż strasznie mi pomagają, więc na razie ogarniam, ale co będzie dalej to nie wiem, bo Mik jest absorbujący strasznie, a karmienie małego to wiadomo, co najmniej godzina i wtedy nie mogę się ruszyć i zająć starszym... więc nie wiem, jak to będzie jak zostanę sama z nimi w domu. No, ale póki co, jak mówię, jest dobrze. Załatwiliśmy już całą masę rzeczy. M.in. zdjęcie moich szwów.

Mik niby dobrze reaguje na brata, ale póki co tak naprawdę to Hubi ciągle śpi, więc ciężko coś powiedzieć. Raz miał histerię już, jak kładliśmy go spać, to akurat musiałam nakarmić Hubisia, a ten dostał histerii, że to koniecznie ja muszę mu bajki na dobranoc przeczytać. I nie było mocnych. Nakarmiłam Hubiego z jednej piersi, musiałam pójść przeczytać bajki i dopiero wrócić do karmienia. Z ciekawszych rzeczy to strasznie się dziwi, jak widzi mamę z cyckami na wierzchu i mówi np. żebym brata łyżeczką karmiła. No zobaczymy, co będzie dalej.

No i na koniec zdjęcie naszego ukochanego Hubisia.

Buziaki dla Was wszystkich!
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 3.jpg (130,7 KB, 29 załadowań)
__________________
tola3804 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-02, 09:06   #4127
trzyrazyi
Zadomowienie
 
Avatar trzyrazyi
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 1 291
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

Cytat:
Napisane przez tola3804 Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny!

Bardzo Was przepraszam, ale nie mam czasu nadrobić tego wszystkiego, co napisałyście pod moją nieobecność, tak więc nie mam pojęcia, co się u Was dzieje. Wybaczcie!

Z pierwszej strony widzę tylko, które z nas urodziły po mnie. Tak więc pragnę serdecznie pogratulować:
woszczyk Aleksandra
Mordce_1985 Oliwii Roksany
kampasiuli Tymoteusza
wikakikce Filipa
Stysi71 Konrada Aleksandra
iwie00 Dagmary
_Ciastku_ Laury
megi2015 Mateusza Daniela
trzyrazyi Oliwii
traicionerrze Nadii

Aja! Jeśli mogę to proszę o dopisanie drugiego imienia, bo widzę, że przy niektórych dziewczynach piszesz dwa, tak więc u nas jest Hubert Tytus. Waga urodzeniowa również do poprawy, bo położne jedno mówią, a co innego wpisują w kwity, więc niech będzie zgodnie z kwitami: 4120 g. Dzięki!

Dziękujemy za wszystkie gratulacje. Wypisali nas w środę. Trochę się martwię, bo jednak Hubiś miał wysoką bilirubinę (12,3%), ale w końcu to nie ja zdecydowałam o wypisie tylko lekarz, więc mam nadzieję, że wiedział co robi.

Poród był koszmarny, zresztą jak i cały późniejszy pobyt w szpitalu (choć wiadomo porodu do niczego się nie da porównać), przeszłam znowu cały poród naturalny do pełnego rozwarcia. Znowu wszystko tak samo... Cholernie bolesne skurcze i bóle z krzyża. Nikomu nie życzę. I nagle ni z gruszki ni z pietruszki decyzja o cesarce po tym, jak mnie zbadał lekarz i zapytał, ile ważyło dziecko na ostatnim USG i kiedy to było. Cytuję: "Cesarka, natychmiast!" Oj, nie chce mi się chyba o tym pisać, bo ten poród to był kolejny koszmar. Ale najważniejsze jest to, że mam wspaniałego syna!!!!!!!!!!!! Jestem w nim zakochana po uszy! Jest przecudny, przekochany, przepiękny!!!!!!!!!! Teraz nie wyobrażam sobie, że mogłoby go z nami nie być! Z karmieniem chyba dobrze już. No, zobaczymy, czy będzie przybierał na wadze. Położne w szpitalu wredne na maxa. Miałam już ich powyżej dziurek w nosie. No, ale już w domku, więc zupełnie inaczej. Hubiś póki co je i śpi, więc dzięki temu jestem tu. Moja mama i mój mąż strasznie mi pomagają, więc na razie ogarniam, ale co będzie dalej to nie wiem, bo Mik jest absorbujący strasznie, a karmienie małego to wiadomo, co najmniej godzina i wtedy nie mogę się ruszyć i zająć starszym... więc nie wiem, jak to będzie jak zostanę sama z nimi w domu. No, ale póki co, jak mówię, jest dobrze. Załatwiliśmy już całą masę rzeczy. M.in. zdjęcie moich szwów.

Mik niby dobrze reaguje na brata, ale póki co tak naprawdę to Hubi ciągle śpi, więc ciężko coś powiedzieć. Raz miał histerię już, jak kładliśmy go spać, to akurat musiałam nakarmić Hubisia, a ten dostał histerii, że to koniecznie ja muszę mu bajki na dobranoc przeczytać. I nie było mocnych. Nakarmiłam Hubiego z jednej piersi, musiałam pójść przeczytać bajki i dopiero wrócić do karmienia. Z ciekawszych rzeczy to strasznie się dziwi, jak widzi mamę z cyckami na wierzchu i mówi np. żebym brata łyżeczką karmiła. No zobaczymy, co będzie dalej.

No i na koniec zdjęcie naszego ukochanego Hubisia.

Buziaki dla Was wszystkich!


Slodziaczek : love:
trzyrazyi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-02, 09:08   #4128
laseczkaa
Zadomowienie
 
Avatar laseczkaa
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 530
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

hej

Cytat:
Napisane przez traicionera Pokaż wiadomość
wszystkie polozne sie nadziwic nie moga, jaki z tej mojej corki kawal babki. No i musze dla niej szczotke do wlosow kupic, bo tyle ma tego na lebku.
W ogole polecam goraco zzo, dzieki niemu bezbolesnie przeszlam etap rozwarcia od 5 do 10 cm, samego zastrzyku nie poczulam nawet i nie mam skutkow ubocznych. Bez niego zawylabym sie chyba na smierc, bo te pierwsze cm rozwarcia po oksy to tragedia byla.
ja żałuję ale u mnie w szpitalu nie ma szans na zzo nawet jak zapłacisz

Cytat:
Napisane przez trzyrazyi Pokaż wiadomość
Opisze w skrocie moj porod ale jak ktos ma slabe nerwy niech nie czyta ...
Tak jak pisalam wczesniej w pon.mialam rozwarcie na 3 cm....takze wieczorem dostalam skurczy co 5 min.wiec mowie do tz.jedziemy...tam nadal rozwarcie na 3 cm,nic nie ruszylo...dali mi wybor chodzic tam w bolach czy wracac,wiec ja mowie wracam..wole w domu.....po godzinie bole byl okropne <ok.24>pojechalismy z powrotem zostawili mnie na sali w osobnym pokoiku podawali jakies tabletki na usmierzenie bolu ktore oczywiscie nie pomagali...i tak w tych bolach co 5 a czasem co 4 minuty do rana do 7.00,wtedy przyszla polozna i sprawdza rozwarcie a tu o zgrozo 3 cm..zalamana bylam bo nie dosc ze nie spalam, wykonczona srasznie to nic nie ruszalo.....za 4 godz mialo by kolejne sprawdzanie amnie kazali skakac na pilce w miedzyczasie mialam isc do wanny aby zlagodzic skurcze,jednak okazalo sie ze woda sie popsula ciepla czekaja na fachowca takze z tego nici...no ale zaczela skakac na pilce jak glupia skurcze stawaly sie nie do zniesienia ....dostalam juz wtedy gaz,ktory troche pomagal na poczatku....po 4h przychodzi polozna i mowi ze rozwarcie jest na 5 cm.....huraaaa wreszcie drgnelo....tak sie zaparlam i postanowilam coraz mocniej skaakc...za godz.przyszedl lekarz na obchod i chcial sprawdzic co sie dzieje i co sie okazuje????Rozwarcie nadal na 3cm....bylam zalamana i wyczerpana postanowili przebic mi wody,w miedzyczasie podlaczyli jakis kabelek dziecku do glowki aby monitorowac bicie serduszka....<mala byla nadal w brzuszku>....gdzy przyszlo do przebicia wod okazalo sie ze ja juz ich nie mam...pozostala malutka ilosc kolo glowki ale reszta musiala odchodzic stopniowo dlatego nic nie zauwazylam...musieli przyspieszyc wszystki bo nie wiadomo ile malutka bez wod jest...podali kroplowke na przyspieszenie skurczy...bolalo jak cholera....wylam juz z bolu,...dodatkowo dali mi zastrzyk w noge niby usmierzajacy bol ktory oczywiscie nie dzialaal.....ja plakalam ze nie dam juz rady a maz ze mna....<gdyby nie on nie dalabym chyba rady dziewczyny>nadszedl moment ze z tego bolu sie wylaczylam i sluchalam tylko jego i jego slow.......ok godz.19.00 juz blagalam o epidural<zaluje ze wczesniej nie wzielam chcialam byc twarda,ale porod porodowi nie rowny teraz to wiem> dostalam gdzies o 19.30...a najlepsze jest to ze nie dzialal jak powinien.....wszystko czulam tylko troche mnie jak normalnie...ponoc jestem jedna z tych procent na ktore nie dziala prawidlowo ...kolo 20.00 przyszedl znow lekarz i mowi ze pobiora krew malej teraz i sprawdza jak ona sie ma i czy nie ma infekcji a jak cos nie tak z mala to musze zrobic cesarke<bylo mi juz wszystko jedno>taka zdesperowana bylam,ze nawet nie krzyczalam ze sobie jaja robia po 20h meki a oni dopiero teraz cesarke.....jedna k bylo wsio ok z mala takze moglam zaczac przec bo rozwarcie osiagnelo 10 cm.i te bole parte to NAJPIEKNIEJSZE bole jakiemialam...wiedzialam ze juz niedlugo kluseczka z nami bedzie i moje meki sie skoncza...:eh em:..parlam 5 razy i malutka wyszla..plakalismy jak szaleni zeszczescia..niestety peklam i mialam chyba z 4 czy wiecej szwow...nie pamietam nawet......po wyciagnieciu lozyska okzalalo sie ze nie moga zatamowac krwi i starcilam jej 800ml.co jest duzo za duzo....zaczeli podawac kolejne kroplowki z powodu tej utraty krwi...na drugi dzien chcieli robic mi transfuzje krwi...jednak doszli do wniosku ze te wyniki az takie zle nie sa i poki co mam leki 3 razy dziennie......to chyab w takim lekkim skrocie moj porod.....
Dziewczyny ktore nie rodzily nie chce starszyc nikogo po prostu kazdy jest innny i tyle,to ze ja taki porod mialam nie znaczy ze u was tak bedzie ...wszystko zalezy...jak mialam 3cm.rozwarcia to myslalam ze cos sie rusza a tu dupa....takze trzymam za was teraz kciuki dacie rade...a te bole dzidzia wam wynagrodzi na pewno...acha i dodam jeszcze jak macie mozliwosc rodzic z tz.to nie wahajcie sie....super sprawa i zbliza jak cholerka ...
dzięki za opis porodu ciężko było

Cytat:
Napisane przez Eirene1987 Pokaż wiadomość
przedtem wam napisałam po czym pojechaliśmy z tżtem do lunaparku ze znajomymi pochodziłam teraz mnie trochę brzuch boli i tyle ale chcę dużo chodzić skoro mały jest nisko i naciska bardzo na szyjkę to chcę mu w tym pomóc i chodzić no i pochodziłam nawet na diabelski młyn poszliśmy bałam się ale fajnie było

a w szpitalu jak to w szpitalu a w ogóle zaczęło się tak że gin mnie bada i słucha serca a serce bije może ja wiem... 60-70 uderzeń na godzinę tak strasznie wolno jak na dziecko. no i kazał mi zejść z fotela położyć się na kozetce i robi mi usg tam też wychodzi bardzo słabe tętno, no i dał mi skierowanie do szpitala że to może nie być nic groźnegoprawdopodobnie mały przy skurczu macicy tak go przycisnęło że mu tętno spadło albo sobie pępowinę przycisnął ale lepiej na obserwację bo nie wiadomo co to.

no i w szpitalu na ktg zaczęły wychodzić skurcze brzuch mnie bolał jak na @ a jak mnie jeszcze taka młoda lekarka zbadała to myślałam że umrę strasznie bolało po tym badaniu plamię do dzisiaj no ale skurcze przeszły ogólnie jestem zadowolona z opieki robili mi ktg 2 razy dziennie a co godzinę badali tętno samo więc byłam spokojna.


teraz w poniedziałek mam się stawić na ktg do gina

i się dowiedziałam że u nas jest tak że do szpitala się stawia tydzień po terminie, 3 dni dają zastrzyki jak to nic nie daje to wtedy kroplówkę...
ja jednak mam nadzieję że mały zwchce w ten weekend wyjść
czuję że strasznie mi napiera na szyjkę więc powinna się coś skracać i rozwierać
diabelski młyn podziwiam
dobrze że z małym wszystko ok
czyli mówisz że jak główka tak nisko to najlepiej dużo chodzić



Cytat:
Napisane przez tola3804 Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny!

Aja! Jeśli mogę to proszę o dopisanie drugiego imienia, bo widzę, że przy niektórych dziewczynach piszesz dwa, tak więc u nas jest Hubert Tytus. Waga urodzeniowa również do poprawy, bo położne jedno mówią, a co innego wpisują w kwity, więc niech będzie zgodnie z kwitami: 4120 g. Dzięki!

Dziękujemy za wszystkie gratulacje. Wypisali nas w środę. Trochę się martwię, bo jednak Hubiś miał wysoką bilirubinę (12,3%), ale w końcu to nie ja zdecydowałam o wypisie tylko lekarz, więc mam nadzieję, że wiedział co robi.

Poród był koszmarny, zresztą jak i cały późniejszy pobyt w szpitalu (choć wiadomo porodu do niczego się nie da porównać), przeszłam znowu cały poród naturalny do pełnego rozwarcia. Znowu wszystko tak samo... Cholernie bolesne skurcze i bóle z krzyża. Nikomu nie życzę. I nagle ni z gruszki ni z pietruszki decyzja o cesarce po tym, jak mnie zbadał lekarz i zapytał, ile ważyło dziecko na ostatnim USG i kiedy to było. Cytuję: "Cesarka, natychmiast!" Oj, nie chce mi się chyba o tym pisać, bo ten poród to był kolejny koszmar. Ale najważniejsze jest to, że mam wspaniałego syna!!!!!!!!!!!! Jestem w nim zakochana po uszy! Jest przecudny, przekochany, przepiękny!!!!!!!!!! Teraz nie wyobrażam sobie, że mogłoby go z nami nie być! Z karmieniem chyba dobrze już. No, zobaczymy, czy będzie przybierał na wadze. Położne w szpitalu wredne na maxa. Miałam już ich powyżej dziurek w nosie. No, ale już w domku, więc zupełnie inaczej. Hubiś póki co je i śpi, więc dzięki temu jestem tu. Moja mama i mój mąż strasznie mi pomagają, więc na razie ogarniam, ale co będzie dalej to nie wiem, bo Mik jest absorbujący strasznie, a karmienie małego to wiadomo, co najmniej godzina i wtedy nie mogę się ruszyć i zająć starszym... więc nie wiem, jak to będzie jak zostanę sama z nimi w domu. No, ale póki co, jak mówię, jest dobrze. Załatwiliśmy już całą masę rzeczy. M.in. zdjęcie moich szwów.

Mik niby dobrze reaguje na brata, ale póki co tak naprawdę to Hubi ciągle śpi, więc ciężko coś powiedzieć. Raz miał histerię już, jak kładliśmy go spać, to akurat musiałam nakarmić Hubisia, a ten dostał histerii, że to koniecznie ja muszę mu bajki na dobranoc przeczytać. I nie było mocnych. Nakarmiłam Hubiego z jednej piersi, musiałam pójść przeczytać bajki i dopiero wrócić do karmienia. Z ciekawszych rzeczy to strasznie się dziwi, jak widzi mamę z cyckami na wierzchu i mówi np. żebym brata łyżeczką karmiła. No zobaczymy, co będzie dalej.

No i na koniec zdjęcie naszego ukochanego Hubisia.

Buziaki dla Was wszystkich!
dzięki za opis Hubert śliczny chłopak


a ja noc koszmarna zasnęłam coś ok 23 i budziłam się jak zwykle co pół godziny i o 2 obudziłam się wyspana i z mega straszną zgagą. nie mogłam zasnąć więc o 3 postanowiłam napić się mleka (zgrzałam sobie czekoladę na gorąco ) i wypiłam i zgaga minęła tylko jak zasnęłam to było dopiero po 4 więc nie wyspana jestem
__________________
Ja jako pierwsza pod sercem Cie noszę, ja o Twe zdrowie najgoręcej proszę, jestem przy Tobie od pierwszego grama, Tyś moje dziecko a ja Twoja mama

http://www.suwaczki.com/tickers/dqpri09kp5b04ypq.png


Kacper 18.04.2011


laseczkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-02, 09:18   #4129
gosiawolna
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 848
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

witam. tola sliczny twoj synek
trzyrazyi dzieki za opis widze ze ciezko ale przeszlas
a ja dzis zaczynam 39 tc , jeszcze 14 dni i maly bedzie z nami mam nadzieje wieczorem i wnocy brzuch bolal jak na @ ale przeslo, wczoraj brzuch tez twardnial. jakos dziwnie sie przyzwyczaic teraz bez tabletek, bo wtedy calkiem inny byl jak bralam.
gosiawolna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-02, 09:18   #4130
aja1
Zakorzenienie
 
Avatar aja1
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: z domu :)
Wiadomości: 4 644
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

Cytat:
Napisane przez gosikk_s Pokaż wiadomość
Aja, to może jakoś się spręż... Nie dziwię się że mąż się niepokoi, na pewno woli trzymać rękę na pulsie. Ja zdecydowanie denerwuję się teraz bardziej niż przed pierwszym porodem
Ja to bym mogła już rodzić, nie chce mi się czekać. Przy Kaśce jakoś mi to było obojętne, a teraz.......
Stałam wczoraj 2 godziny przy desce do prasowania, bo pościel miałam, i co i nic. tylko mnie krzyż bolał.

Cytat:
Napisane przez tola3804 Pokaż wiadomość
Aja! Jeśli mogę to proszę o dopisanie drugiego imienia, bo widzę, że przy niektórych dziewczynach piszesz dwa, tak więc u nas jest Hubert Tytus. Waga urodzeniowa również do poprawy, bo położne jedno mówią, a co innego wpisują w kwity, więc niech będzie zgodnie z kwitami: 4120 g. Dzięki!
Jak ktoś podał dwa to pisałam
Już piszę

Matko dziewczyny 3 dzień mam potworną chrypę i nie mogę się tego dziadostwa pozbyć
__________________
Moja Kasia 02.02.2004
Moja Basia 17.04.2011

Mój Aniołek 30.12.2016
aja1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-02, 09:19   #4131
Anessa
Wtajemniczenie
 
Avatar Anessa
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: UK - Hampshire
Wiadomości: 2 076
Wyślij wiadomość przez Yahoo do Anessa Send a message via Skype™ to Anessa
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

Cytat:
Napisane przez tola3804 Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny! (...)
Buziaki dla Was wszystkich!
tola, slicznego masz synka Co do cc to nie mam slow...
Dobrze, ze w domku jestescie i powoli sie ogarniacie

Ja juz wyspana i przytomna - dzien dobry

Czekam az TZ sie obudzi, to jemy sniadanko i czekamy na robotnikow
Wynalazlam taka lampe i taka lampke do pokoju Adriano i jutro jedziemy je kupic do ikei
http://www.ikea.com/gb/en/catalog/products/00166095
http://www.ikea.com/gb/en/catalog/products/60150652

plus moze jeszcze zaszalejemy z dywanem - ja wole niebieski ale TZ ma racje, ze bedzie ladniej z zielonym, tylko mi sie motyw na nim za bardzo nie podoba
http://www.ikea.com/gb/en/catalog/products/30192093

No i ktora urodzila?

Aaaaa! Juz niedlugo nasza czesc VIII idzie w niepamiec, wiec powysilalam komoreczki i wypocilam 3 tytuly. Czekam na reszte kreatywnych mamMysle, ze znow mozna bedzie przeprowadzic sonde, ktory jest najepszy. I chyba dobrze by bylo, gdyby tym razem watek zalozyla mama z konca listy, aja jak myslisz?
Oto wypociny me:
1."Marzec minal, kwiecien mamy - nasze dzieci i my witamy - mamy III-IV 2011"

2."Marzec minal, kwiecien idzie, nasz autobus gna o swicie- mamy III-IV 2011"

3."Kwietniowki bilet kupily - oby na dzidziusiowy autobus sie nie spoznily - mamy III-IV 2011"
__________________
07.05.2011, 13.17 - Sono diventata la mamma di Adriano!!!!

Moj Nino

02.06.2014, 4.24 - Flavia e' con noi!!!

Edytowane przez Anessa
Czas edycji: 2011-04-02 o 09:23
Anessa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-02, 09:39   #4132
laseczkaa
Zadomowienie
 
Avatar laseczkaa
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 530
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

Cytat:
Napisane przez gosiawolna Pokaż wiadomość
witam. tola sliczny twoj synek
trzyrazyi dzieki za opis widze ze ciezko ale przeszlas
a ja dzis zaczynam 39 tc , jeszcze 14 dni i maly bedzie z nami mam nadzieje wieczorem i wnocy brzuch bolal jak na @ ale przeslo, wczoraj brzuch tez twardnial. jakos dziwnie sie przyzwyczaic teraz bez tabletek, bo wtedy calkiem inny byl jak bralam.
Gratulację
Ja też dziś zaczynam 39 tc
i pomyśleć że pozostały 2 tygodnie do porodu powoli zaczynam się bać


Cytat:
Napisane przez Anessa Pokaż wiadomość
Wynalazlam taka lampe i taka lampke do pokoju Adriano i jutro jedziemy je kupic do ikei
http://www.ikea.com/gb/en/catalog/products/00166095
http://www.ikea.com/gb/en/catalog/products/60150652

plus moze jeszcze zaszalejemy z dywanem - ja wole niebieski ale TZ ma racje, ze bedzie ladniej z zielonym, tylko mi sie motyw na nim za bardzo nie podoba
http://www.ikea.com/gb/en/catalog/products/30192093

No i ktora urodzila?

Aaaaa! Juz niedlugo nasza czesc VIII idzie w niepamiec, wiec powysilalam komoreczki i wypocilam 3 tytuly. Czekam na reszte kreatywnych mamMysle, ze znow mozna bedzie przeprowadzic sonde, ktory jest najepszy. I chyba dobrze by bylo, gdyby tym razem watek zalozyla mama z konca listy, aja jak myslisz?
Oto wypociny me:
1."Marzec minal, kwiecien mamy - nasze dzieci i my witamy - mamy III-IV 2011"

2."Marzec minal, kwiecien idzie, nasz autobus gna o swicie- mamy III-IV 2011"

3."Kwietniowki bilet kupily - oby na dzidziusiowy autobus sie nie spoznily - mamy III-IV 2011"
tytuły śliczne i zakupy też się udane się szykują

A ja sobie siedzę jeszcze w koszulce zaraz robię łóżeczko i idę pod prysznic . Teraz piję herbatę ale jak siedzę to znowu czuję zgagę...
__________________
Ja jako pierwsza pod sercem Cie noszę, ja o Twe zdrowie najgoręcej proszę, jestem przy Tobie od pierwszego grama, Tyś moje dziecko a ja Twoja mama

http://www.suwaczki.com/tickers/dqpri09kp5b04ypq.png


Kacper 18.04.2011


laseczkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-02, 09:44   #4133
gosiawolna
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 848
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

Tobie tez gratuluje masz to samo co ja ale chciala bym miec malego juz przy sobie ciekawe ktora z nas szybciej sie rozpakuje jeszcze ada32 ma termin na ten sam dzien
gosiawolna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-02, 09:50   #4134
aja1
Zakorzenienie
 
Avatar aja1
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: z domu :)
Wiadomości: 4 644
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

Cytat:
Napisane przez Anessa Pokaż wiadomość
Aaaaa! Juz niedlugo nasza czesc VIII idzie w niepamiec, wiec powysilalam komoreczki i wypocilam 3 tytuly. Czekam na reszte kreatywnych mamMysle, ze znow mozna bedzie przeprowadzic sonde, ktory jest najepszy. I chyba dobrze by bylo, gdyby tym razem watek zalozyla mama z konca listy, aja jak myslisz?
Oto wypociny me:
1."Marzec minal, kwiecien mamy - nasze dzieci i my witamy - mamy III-IV 2011"

2."Marzec minal, kwiecien idzie, nasz autobus gna o swicie- mamy III-IV 2011"

3."Kwietniowki bilet kupily - oby na dzidziusiowy autobus sie nie spoznily - mamy III-IV 2011"
Się robi

A............ nie poczekam.
Może któraś ma jeszcze inne pomysły, parę sie zbierze i zrobię, ok??
__________________
Moja Kasia 02.02.2004
Moja Basia 17.04.2011

Mój Aniołek 30.12.2016

Edytowane przez aja1
Czas edycji: 2011-04-02 o 09:56
aja1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-02, 09:58   #4135
prunelle
Wtajemniczenie
 
Avatar prunelle
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 2 228
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

trzyrazyi, ale się wymęczyłaś...ale wszystkie tu piszecie, że dzidzia wynagradza wszystko i pewnie tak jest
ja też tak jak ego, wolę wiedzieć, co mnie może czekać, ale nie stresuję się na zapas, więc każdy opis czytam

tola3804, jeszcze raz gratuluję, szkoda, że drugi poród znów koszmarny... ale najważniejsze, że Hubiś już jest Strasznie śmiesznie czasem potrafią starsze dzieci reagować, koleżanka mi opowiadała o swojej bratanicy i jej siostrzyczce, najpierw dzikie sceny zazdrości o małą, a za chwilę "nie dotykaj to moja siostrzyczka"

Cytat:
Napisane przez laseczkaa Pokaż wiadomość
hej
ja żałuję ale u mnie w szpitalu nie ma szans na zzo nawet jak zapłacisz
żartujesz???

Cytat:
Napisane przez Anessa Pokaż wiadomość
tola, slicznego masz synka Co do cc to nie mam slow...
Dobrze, ze w domku jestescie i powoli sie ogarniacie

Ja juz wyspana i przytomna - dzien dobry

Czekam az TZ sie obudzi, to jemy sniadanko i czekamy na robotnikow
Wynalazlam taka lampe i taka lampke do pokoju Adriano i jutro jedziemy je kupic do ikei
http://www.ikea.com/gb/en/catalog/products/00166095
http://www.ikea.com/gb/en/catalog/products/60150652

plus moze jeszcze zaszalejemy z dywanem - ja wole niebieski ale TZ ma racje, ze bedzie ladniej z zielonym, tylko mi sie motyw na nim za bardzo nie podoba
http://www.ikea.com/gb/en/catalog/products/30192093

No i ktora urodzila?

Aaaaa! Juz niedlugo nasza czesc VIII idzie w niepamiec, wiec powysilalam komoreczki i wypocilam 3 tytuly. Czekam na reszte kreatywnych mamMysle, ze znow mozna bedzie przeprowadzic sonde, ktory jest najepszy. I chyba dobrze by bylo, gdyby tym razem watek zalozyla mama z konca listy, aja jak myslisz?
Oto wypociny me:
1."Marzec minal, kwiecien mamy - nasze dzieci i my witamy - mamy III-IV 2011"

2."Marzec minal, kwiecien idzie, nasz autobus gna o swicie- mamy III-IV 2011"

3."Kwietniowki bilet kupily - oby na dzidziusiowy autobus sie nie spoznily - mamy III-IV 2011"
ładna ta lampka!

tytuły fajne, najbardziej podoba mi się pierwszy ciekawe, czy jeśli założymy drugi wątek, to damy radę go wykończyć, zważywszy na to, że coraz mniej nas jest...
__________________

prunelle jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-02, 10:04   #4136
laseczkaa
Zadomowienie
 
Avatar laseczkaa
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 530
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

Cytat:
Napisane przez gosiawolna Pokaż wiadomość
Tobie tez gratuluje masz to samo co ja ale chciala bym miec malego juz przy sobie ciekawe ktora z nas szybciej sie rozpakuje jeszcze ada32 ma termin na ten sam dzien

dzięki
wiem też jestem ciekawa
najbardziej boję się by nie przenosić i nie rodzić w święta

---------- Dopisano o 10:04 ---------- Poprzedni post napisano o 09:58 ----------

Cytat:
Napisane przez prunelle Pokaż wiadomość

żartujesz???

tytuły fajne, najbardziej podoba mi się pierwszy ciekawe, czy jeśli założymy drugi wątek, to damy radę go wykończyć, zważywszy na to, że coraz mniej nas jest...
niestety nie -zzo lub pp podają tylko przy cc .
a przy sn to tylko ketonal dolargan więc ja nie będę miała zzo na pewno chyba że zrobią mi cc .

ciekawe czy uda nam się zakończyć wątek
Widać że nas coraz mniej bo coraz mniej piszemy i mniej do nadrabiania .
__________________
Ja jako pierwsza pod sercem Cie noszę, ja o Twe zdrowie najgoręcej proszę, jestem przy Tobie od pierwszego grama, Tyś moje dziecko a ja Twoja mama

http://www.suwaczki.com/tickers/dqpri09kp5b04ypq.png


Kacper 18.04.2011


laseczkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-02, 10:04   #4137
Ahtaga
Wtajemniczenie
 
Avatar Ahtaga
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 2 255
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

dziewczyny, powiedzcie co wiąże się z rozpoczęciem macierzyńskiego? We wtorek kończy mi się L4 i już raczej dalej nie dostanę bo ten dzień to termin porodu i tak się zastanawiam co muszę zrobić. Czy to się zawiadamia ZUS, że zaczynam macierzyński czy jak

obstawiam pierwszy tytuł
__________________
Kwiecień^Lancome, Prada, Burberry

https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1281333

Edytowane przez Ahtaga
Czas edycji: 2011-04-02 o 10:05
Ahtaga jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-02, 10:09   #4138
aja1
Zakorzenienie
 
Avatar aja1
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: z domu :)
Wiadomości: 4 644
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

Cytat:
Napisane przez Ahtaga Pokaż wiadomość
dziewczyny, powiedzcie co wiąże się z rozpoczęciem macierzyńskiego? We wtorek kończy mi się L4 i już raczej dalej nie dostanę bo ten dzień to termin porodu i tak się zastanawiam co muszę zrobić. Czy to się zawiadamia ZUS, że zaczynam macierzyński czy jak

obstawiam pierwszy tytuł
Dlaczego dalej nie dostaniesz?? Ja mam termin na 5 a dostałam L4 do 14.04
A do Zusu to byś musiała się przejść jak to jest, bo normalnie to chcą papierek ze szpitala, że urodziłaś.
__________________
Moja Kasia 02.02.2004
Moja Basia 17.04.2011

Mój Aniołek 30.12.2016
aja1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-02, 10:10   #4139
becherovka 3
Raczkowanie
 
Avatar becherovka 3
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 315
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

dzien dobry
a mnie sie podoba drugi

ja to sie w ogole zastanawiam komu mam dac znac jak urodze jesli Eirene sie rozpakuje w ten weekend? tylko do niej mam namiary

ja sie nalazilam wczoraj po centrum handlowym i nic - w nocy znowu bole jak na @, dzis od rana tez sie pojawiaja ale nic poza tym

jeszcze 10 dni do tp ale ja chcialabym juz...
tez sie boje ze przenosze i sie rozpakuje na swieta
niby teoretycznie z cukrzyca nie powinni mi pozwolic na przenoszenie ale w praktyce roznie to bywa...

ja tez mam L4 dluzej - tp na 12.04 a L4 mam do 26.04 - gin stwierdzila ze nie bedzie pisac co chwile a jak urodze to i tak sie przeciez automatycznie przerywa
__________________
Remik - 21.04.2011

Edytowane przez becherovka 3
Czas edycji: 2011-04-02 o 10:11
becherovka 3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-02, 10:12   #4140
aja1
Zakorzenienie
 
Avatar aja1
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: z domu :)
Wiadomości: 4 644
Dot.: Nasz autobus gna do przodu coraz bliżej czas porodu, mamy III-IV

Weź tel. od reszty dyżurujących.
__________________
Moja Kasia 02.02.2004
Moja Basia 17.04.2011

Mój Aniołek 30.12.2016
aja1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:04.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.