Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII - Strona 17 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne

Notka

Forum ślubne Forum ślubne - zanim staniecie na ślubnym kobiercu, możecie tutaj podyskutować na tematy jak: suknie, stroje dla świadków, wybór wizażystki i fryzjerki itd.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-04-12, 09:08   #481
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Justyś powodzenia.

Atomufka mam nadzieję, że mąż znajdzie szybko coś lepszego.
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-12, 09:09   #482
Gucia0987
Zakorzenienie
 
Avatar Gucia0987
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez Justyna33333 Pokaż wiadomość
\
dokładnie Guciu, jest jak mówisz
mnie nikt nie zapytał o studia, raz dostałam pytanie odnośnie studium policealnego, które robiłam

a tak... najważniejsze jest doświadczenie...

---------- Dopisano o 08:52 ---------- Poprzedni post napisano o 08:51 ----------

Dziewczyny, ja dziś jadę do sklepu na jeden dzień do pracy, niby mam tam zacząć pracę w maju. Nie rezygnuję z tego bo jeszcze nie wiem co się wydarzy więc jadę...

Miłego dnia
Trzymaj się! No i jasne, że nie rezygnuj, zawsze lepiej mieć coś w zasięgu

Atomufka, to faktycznie mąż musi czegoś szukać. Bo jak już tak pracownicy mówią, to pewnie jest nie ciekawie...
__________________

"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków!
Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś
Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły"

Gucia0987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-12, 09:14   #483
śliweńka
Zakorzenienie
 
Avatar śliweńka
 
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: w poduchowie:)
Wiadomości: 11 749
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez atomufka Pokaż wiadomość
Cześć wyszłam rano i dopiero dotarłam do domu
Tż ma za sobą pierwszy dzień pracy,ale jest zdołowany na maksa,musi zacząć szukać czegoś lepszego.Po podpisaniu umowy okazało się ,że ma dostać mniej kasy niż mu obiecano a resztę ma dostać w jakichś bonach czy coś
Wkurzyłam się na maksa,bo wczoraj czytałam o tym ,ze ludzie nagminnie kłamią w CV ,żeby dostać pracę,a pracodawcy to niby tacy święci oni mogą kłamać






Ja jestem oczywiscie za,ale nie mam pojęcia co będę robić w lipcu,bo jeśli znajdę pracę do tego czasu to na pewno nie dostanę urlopu .



Justyna ,nieźle Cię zmolestowali! Obyś dostała tą pracę!!!

Ja dziś dostałam kolejną odmowną odpowiedź babka powiedziała ,że byłam trzecia ,a szukają niestety dwóch osób...super...Ale to oznacza ,że nie jestem taka beznadziejna W środę mam kolejną rozmowę


Lustereczko
gratulacje !!! Ksawery ślicznusi
widzę że ta firma TŻ to jakaś firma krzak

Cytat:
Napisane przez zaaaabcia Pokaż wiadomość
no wlasnie czemu Cie nie ma
ktos tu chyba w pupe powinien dostac


Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
ktosia86 Rosette Gucia Ana ogólnie rzecz ujmując byliśmy z niej cholernie zadowoleni, jesteśmy jej bardzo wdzięczni bo szybko wyprowadziła Pata, i na prawdę robiła dużo, ale zauważyliśmy że jej przykładanie się do pracy zmniejsza się wraz z poprawą Pata. A jak zauważyła że już z Patem ok to zaczęła go olewać, ja naprawdę wiem że miejsce przydało by się innemu dziecko ale skoro neurolog zaleciła plastry na te stopy - umówiła nas na kolejne wizyty z nią to nie moge se przestać chodzić i potem jak gdyby nigdy nic iść tylko do neurologa... no a pani rehabilitantka zaczęła już to totalnie olewać. Z półgodzinnych zajęć zrobiły się 15 minutowe bo notorycznie się spóźnia, podważała decyzję neurologa - nie chciała zakładać tych plastrów wymyślała bzdurne powody - bo stopy mu się pocą (bo zaciska palce więc jak przestanie tak robić to przestaną się pocić - a przestanie jak dostanie plastry) bo on jest ruchliwy nie wiem co to ma do rzeczy - jak już w końcu się zdecydowała to robiła problemy że my sami mamy ich nie kupowac ona kupi - że to specjalne z Japonii - jasssne na każdej stronie sklepu ze sprzętem rehabilitacyjnym kupisz.. potem nie zakładała bo mamy basen i trzeba przełożyć wizyty na poniedziałek, a teraz zapomniała ich i dale dupa to ja się pytam po co ona ma kalendarz z nazwiskami dzieci? skoro zapomniała? a rzekomo woziła je cały tydzień i dziś nie wzięła- no i teraz wizyta w piątek - nie spoko basen już nie przeszkadza przecież to plastry wodoodporne (wowww a ostatnio basen przeszkadzał nawet kąpać go nie pozwoliła tylko przecierać co jest bzdurą) no i rzekomo teraz w piątek je założy...
ja rozumiem że można mieć gorszy dzień w pracy ale od 2 mce? takie olewactwo? od miesiac a Pat miał by już plastry założone i mięśnie by mu się nie nadwyrężąły a tak nadal ich nie ma... za to ciągle zakaz wstawania kiedyś do 9 mce potem - jeszcze 2 tygodnie teraz jeszcze miesiąc najlepiej do 11 mc życia... no sorry ale ta pani zmienia zdanie w tak podstawowych rzeczach co zajęcia - co zajęcia nagle daje nam inne sprzeczne informacje - jakby gadała to co w danym momencie jest wygodniejsze.. ja nie mam nic przeciwko wiem że ma dużo dzieci może non stop zadawać nam identyczne pytania pytać o to co ma w teczce Patryka no spoko ale chyba takie rzeczy jak woodoodpronosć się w przeciągu tygodnia nie zmienia? może to pierdoły ale jak stosunek pierdół do poważnych rzeczy jest mocno zaburzony to jednak zdanie o danej osobie diametralnie się zmienia.
Wydaje mi się że jak ktoś wybiera specyficzny zawód to z całym szacunkiem wie z czym on się wiąże i nie powinien pozwalać sobie na "olewanie" ale jednak... ja nie uważam że powinna od dzwona do dzwona siedzieć i go masować - te przeklęte stopy - ale sorki te 15 minut chociaż, jak już prowadzi zajęcia to niech chociaż zgrywa pozory że coś robi - wcześniej jak widziała że kłopoty są z tymi stopami to potrafiła i półgodziny je masować przyginać itd że potem Pat fajnie układał te stopy a od czasu "plastrów" już totalnie to olała.. jakby je jeszcze założyła.. ale nie... po co...
Ja jestem jej wdzięczna za pomoc Patowi, bo postępy są ogromne, ale cholera teraz to co wyczynia to już przechodzi ludzkie pojęcia... a to tylko kropla w morzu bo mogłabym wymieniać odkrywcze teksty w stylu " on ma obniżone napięcie w twarzy" (neurologopeda nic nie stwierdziła wg niej jest ok) i naciskanie na inne terapie... już powoli mam tego dość.. zobaczymy w piątek


to się wygadałam...

atomufka nie fajnie ma ten twój mąż, trzymam kciuki za twoją środową rozmowę mam nadzieję że coś znajdziesz

zostawiam to bez komentarza bo szkoda nerwów
__________________
12.09.2009



09.04.2012 córa
19.04.2017
31.01.2018
06.02.2019 Kropek http://fajnamama.pl/suwaczki/kw05lel.png
śliweńka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-12, 09:21   #484
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Sliweńko pytałam się jakiś czas temu, ale chyba nie odpisałaś. Jakby ci umowy nie przedłużyli to tak czy siak zaczynacie starania??
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-12, 09:28   #485
ktosia86
Zakorzenienie
 
Avatar ktosia86
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 6 599
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Marta brak słów na tą kobietę Trzeba jej ostro nagadać chyba, żeby się opamiętała. Skoro decyzją neurologa rehabilitacja jest przedłużona, to jej zakichanym obowiązkiem jest tą decyzję wypełniać i przeznaczać na rehabilitację tyle czasu ile powinna. W końcu to nie ona kończyła medycynę. A z tymi plastrami to już całkiem przegina. Masz do niej nr tel? Bo jeśli tak, to bym w piątek do niej zadzwoniła na Twoim miejscu, przypomnieć o plastrach, żeby znowu się czymś nie wykpiła.
__________________
Szczęśliwa żonka
Mamusia
ktosia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-12, 09:30   #486
śliweńka
Zakorzenienie
 
Avatar śliweńka
 
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: w poduchowie:)
Wiadomości: 11 749
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

ja nie przedłużą to nie bo niestety nie będziemy mieli kasy na życie by się w trójkę utrzymać, ale jestem śpiąca nie wiem czy taka pogoda niestety przyznam się bez bicia że czasem nie czytam całości bo nie mam czasu czytać 10 stron
__________________
12.09.2009



09.04.2012 córa
19.04.2017
31.01.2018
06.02.2019 Kropek http://fajnamama.pl/suwaczki/kw05lel.png
śliweńka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-12, 09:31   #487
kliwia
Zakorzenienie
 
Avatar kliwia
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 16 854
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

a u nas dzis super slonce juz jest 15 stopni

ide zamowic dzis materac do nowej sypialni. a w przyszlym tygodniu zamawiamy meble. i zaczniemy przenosic graty powoli
kliwia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-12, 09:34   #488
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez śliweńka Pokaż wiadomość
ja nie przedłużą to nie bo niestety nie będziemy mieli kasy na życie by się w trójkę utrzymać, ale jestem śpiąca nie wiem czy taka pogoda niestety przyznam się bez bicia że czasem nie czytam całości bo nie mam czasu czytać 10 stron
rozumiem. Mam nadzieję, ze umowę przedłużą. Ja tez jestem śpiąca

Kliwia jakie mebelki wzięliście??
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-12, 09:38   #489
śliweńka
Zakorzenienie
 
Avatar śliweńka
 
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: w poduchowie:)
Wiadomości: 11 749
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
rozumiem. Mam nadzieję, ze umowę przedłużą. Ja tez jestem śpiąca

Kliwia jakie mebelki wzięliście??

a wy jaka podjęliście decyzje? co do dziecka?
__________________
12.09.2009



09.04.2012 córa
19.04.2017
31.01.2018
06.02.2019 Kropek http://fajnamama.pl/suwaczki/kw05lel.png
śliweńka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-12, 09:41   #490
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez śliweńka Pokaż wiadomość
a wy jaka podjęliście decyzje? co do dziecka?
nie wiem... Tzn mój mąż już swoją podjął dawno, a ja dalej się waham...
Śliweńko a ty bierzesz tabletki??
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-12, 09:41   #491
celi25
Rozeznanie
 
Avatar celi25
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 993
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez Lustereczko Pokaż wiadomość
I na koniec z podrowionkami dla cioć zdjęcia Ksawerego
Śliczny synek - gratulacje
a babciami się nie przejmuj - powiedz im że jak takie mądre to nich same karmią

Cytat:
Napisane przez kliwia Pokaż wiadomość
lustereczko ja tez bym poslala babciom wiazanke w koncu to Ty jestes matka i to Twoje dziecko
też pewnie bym tak zrobiła - a reakcję zawsze na hormony można zwalić

Cytat:
Napisane przez bzyczka1 Pokaż wiadomość
dziewczyny..ogłaszam iż...akcja remont się skończyła właśnie
gratulacje

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość

Kliwia mój brat to teraz tylko komputer i deska z kolegami ...-

...nawet obiadu nigdy nir robił, kanapki mam mu robi, nawet owoce mu kroi w plasterki aby zjadł ;mdleje:
o matko takiemu to koniecznie są potrzebne studia i to daleko od domu. myślę że im bardziej naciskacie to on może być bardziej na nie. jest dorosły i niech sam decyduje - mam nadzieję, że wybierze dobrze. trzymam kciuki za brata

Cytat:
Napisane przez zaaaabcia Pokaż wiadomość

WW to Weight Watchers jest to dieta polegajac na liczeniu jedzenia jako pkt ... jest taka strona logujesz sie tam podajesz wage wzrot ile chcesz kg zrucic i oni daja ci ile pkt mozesz jesc na dany dzien .. ja moge wsumie 37 maja duzo mrozonek z WW wiec jak cos mozna to jesc ale na stronce maja pelno przepisow i od razu podane ile pkt nie sa to tylko rybki warzywa i piersi robiona na parze ale takie w miare normalne jedzenie .
czytałam trochę o tym - a chodzisz na te spotkania? i chyba się tam płaci - dobrze zrozumiałam?

Cytat:
Napisane przez atomufka Pokaż wiadomość
Ja dziś dostałam kolejną odmowną odpowiedź babka powiedziała ,że byłam trzecia ,a szukają niestety dwóch osób...super...Ale to oznacza ,że nie jestem taka beznadziejna W środę mam kolejną rozmowę
ja kiedyś byłam druga i zabrakło mi jednego punktu - więc wiem co czujesz. Pamiętam, że wtedy cała zryczana do domu przyszłam
trzymam kciuki, żebyś znalazła coś dla siebie
__________________
27-06-2009


celi25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-12, 09:42   #492
atomufka
Zakorzenienie
 
Avatar atomufka
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 5 941
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Marta co za babsko

Cytat:
Napisane przez kliwia Pokaż wiadomość
a u nas dzis super slonce juz jest 15 stopni

ide zamowic dzis materac do nowej sypialni. a w przyszlym tygodniu zamawiamy meble. i zaczniemy przenosic graty powoli
Super
U nas też ciepełko,wczoraj wieczorem było parwie 20 stopni

Właśnie czekam na kierownika budowy,mówię Wam ciągle coś.Ostatnio jestem kłębkiem nerwów,przestaję powoli sobie z tym wszystkim radzić Nadal nie mamy aktów własności mieszkania....a wiecie czym to grozi...w prasie mnóstwo się słyszy o developerach ,ktorzy upadli i ludzie stracili wszystko...W zeszłym tygodniu wysłaliśmy pismo i jeśli nie odpowiedzą to idziemy do sądu
__________________
zmiany są potrzebne

szafa

https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...2#post32329502

atomufka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-12, 09:42   #493
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Celi

Atomufka ech... ale wam się teraz wszystko sypie na głowę. A jak to możliwe, ze nie macie aktu mieszkania?? Czym się tłumaczą??
__________________


Edytowane przez Madzialenka12344321
Czas edycji: 2011-04-12 o 09:43
Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-12, 09:47   #494
kolanka
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 1 277
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Madzialenka, a Ty uważasz, ze Twój bart o tym nie wie, że dostanie się na studia zalezy od poziomy zdania matury? MI tego tłumzcyć nie musisz, bo doskoanle o tym wiem, wiec myśle, ze on też, a ... jeśli sie chce uczyc na wlasnych bledach, to ... Powiem Ci ze sama bym się wkurzała, gdyby mi ktoś cały czas o tym w domu przypominał. On zdaje maturę w tym roku?

Martucha, moze w twoim przypdaku nie mozna samemu ćwiczyć, ale moja kuzynka tez jest rehabilitantką i mówi, ze ćwiczenia w domu są bardzo wazne, wiec nie zawsze robi sie krzywde dziecku. Mówiłam o stawianiu na nóżki, gdy dziecko jeszcze nie wstaje, tylko raczkuje ( tak dla ścisłosci). Jeśli Twój Pat wstaje, to ... jest juz zupełnie inny etap.

Edytowane przez kolanka
Czas edycji: 2011-04-12 o 09:53
kolanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-12, 09:50   #495
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

laski dziękuję ehss ja już nie mam ochoty tego wałkować - od przeszło trzech tygodni ściemnia nas z tymi plastrami teraz już zapisała w kalendarzu więc myślę że weźmie... chyba jest mi po prostu przykro już od jakiegoś czasu zaczęła mi jej postawa przeszkadzać, a już od jej niezgody z decyzją neurologa to na maxa, może dla niej to zwykły kolejny pacjent, kolejna teczka na biurku i jej to wisi bo nie podchodzi do tego emocjonalnie, ale dla mnie to moje dziecko w którego rozwoju zachodzą tak szybkie zmiany że te 3 tygodnie które straciliśmy na przepychanki mogłoby coś wnieść do sprawy... no ale życie...

kliwia u mnie też gorąco piękne słońce aż miło

atomka trzymam kciuki za akt, a co to się tam dzieje na tej budowie?
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-12, 09:50   #496
celi25
Rozeznanie
 
Avatar celi25
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 993
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez kolanka Pokaż wiadomość
Madzialenka, a Ty uważasz, ze Twój bart o tym nie wie, że dostanie się na studia zalezy od poziomy zdania matury? MI tego tłumzcyć nie musisz, bo doskoanle o tym wiem, wiec myśle, ze on też, a ... jeśli sie chce uczyc na wlasnych bledach, to ... Powiem Ci ze sama bym się wkurzała, gdyby mi ktoś cały czas o tym w domu przypominał. On zdaje maturę w tym roku?
No właśnie dzięki Tobie przypomniałam swoje przygotowania i... strasznie mnie wk....o jak moja starsza siostra ciągle mi przypominała że mam maturę i może bym sie trochę pouczyła. Myślałam, że ją
__________________
27-06-2009


celi25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-12, 09:51   #497
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Kolanka nie cały czas, absolutnie Pierwszy raz poruszyłam temat rok temu (wybiłam mu z głowy śmieciarza ) i w niedziele z nim rozmawiałam kolejny raz. Maturę ma za rok, jakby miał teraz to chyba cienko by było aby zaczynać rozmowę na temat co zdajesz
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-12, 09:57   #498
atomufka
Zakorzenienie
 
Avatar atomufka
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 5 941
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
Celi

Atomufka ech... ale wam się teraz wszystko sypie na głowę. A jak to możliwe, ze nie macie aktu mieszkania?? Czym się tłumaczą??
Madziu my walczymy z nimi o ten akt notarialny od października,oni się sądzą ze starostwem powiatowym,bo pierwotnie te domy miały być bliźniakami,ale im się nie sprzedawały więc podzielili je na 4 mieszkania i przez to zrobił się jakiś burdel w papierach i stąd te problemy......tylko wiesz nas to nie obchodzi ,nie mamy aktu i tak naprawdę spłacamy nie swoje mieszkanie
__________________
zmiany są potrzebne

szafa

https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...2#post32329502


Edytowane przez atomufka
Czas edycji: 2011-04-12 o 09:58
atomufka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-12, 09:58   #499
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Atomufka jejku, aż się to w głowie nie mieści. Trzymam kciuki aby jak najszybciej wam sie udało. A swoją drogą bez aktu wam dali kredyt?? U nas musiał byc akt notarialny.

Marta a rozmawiałaś z ta panią, że nie jesteś z tego wszystkiego zadowolona??
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-12, 10:08   #500
Gucia0987
Zakorzenienie
 
Avatar Gucia0987
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez kliwia Pokaż wiadomość
a u nas dzis super slonce juz jest 15 stopni

ide zamowic dzis materac do nowej sypialni. a w przyszlym tygodniu zamawiamy meble. i zaczniemy przenosic graty powoli
wow! jak fajnie! No to trzymam kciuki za szybką przeprowadzkę!

U mnie też ciepło i SŁOŃCEEEE!!! od samego rana

Cytat:
Napisane przez atomufka Pokaż wiadomość
Marta co za babsko


Super
U nas też ciepełko,wczoraj wieczorem było parwie 20 stopni

Właśnie czekam na kierownika budowy,mówię Wam ciągle coś.Ostatnio jestem kłębkiem nerwów,przestaję powoli sobie z tym wszystkim radzić Nadal nie mamy aktów własności mieszkania....a wiecie czym to grozi...w prasie mnóstwo się słyszy o developerach ,ktorzy upadli i ludzie stracili wszystko...W zeszłym tygodniu wysłaliśmy pismo i jeśli nie odpowiedzą to idziemy do sądu
Mam nadzieje, że szybko odpowiedzą na pismo! Faktycznie ten Wasz deweloper troszkę w kulki leci,a le spokojnie, na pewno wszystko się wyprostuje

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
Kolanka nie cały czas, absolutnie Pierwszy raz poruszyłam temat rok temu (wybiłam mu z głowy śmieciarza ) i w niedziele z nim rozmawiałam kolejny raz. Maturę ma za rok, jakby miał teraz to chyba cienko by było aby zaczynać rozmowę na temat co zdajesz
eeeee tam, to ma czasu a czasu! Madzia, to jest facet. On w odpowiednim momencie wszystko sobie ułoży w głowie. To tylko my kobiety planujemy wszystko rok wcześniej. Ja myślałam, że on teraz ma pisać tą maturę...

---------- Dopisano o 10:08 ---------- Poprzedni post napisano o 10:05 ----------

Madzia, Wy kupowaliście mieszkanie z rynku wtórnego, dlatego musieliście mieć akt notarialny. Atomufka, kupiła mieszkanie zanim powstało.

Spadam na plac boju. Postaram się później odezwać.
__________________

"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków!
Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś
Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły"

Gucia0987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-12, 10:09   #501
kolanka
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 1 277
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Madzialenka, a kto jest zadowolony, gdy dostaje reprymendę i ktoś podważa jego kompetencje. Moze dlatego babka ich olewa.
To ze nie zgadza sie z neurologiem, to moze wcale nie jest takie zle. Ona tez ma doświadczenie, pracuje z Patem, widzi jego rozwój, postępy i uwaza, ze lepiej nalozyc nacisk na ćwiczenia jakies inne. Neurolog tylko chwilke z nim ma kontakt i moze nie zawsze zauważy tego, co widzi rehabilitantka. Mówię oczywiscie o dobrej rehabilitantce, ale jeśli ta nie jest z powołania, to ... trzeba zdecydowanie ja zmienić.

Edytowane przez kolanka
Czas edycji: 2011-04-12 o 10:10
kolanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-12, 10:11   #502
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Gucia hehe nie no, teraz by było za późno na podejmowanie takich decyzji, bo by nie wyrobił się z programem No... jakby nie było sprawę zostawiam...

---------- Dopisano o 10:11 ---------- Poprzedni post napisano o 10:09 ----------

Gucia a to nie wiedziałam odnośnie tego aktu Myślałam, że zawsze jest wymagany.
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-12, 10:15   #503
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez kolanka Pokaż wiadomość
Martucha, moze w twoim przypdaku nie mozna samemu ćwiczyć, ale moja kuzynka tez jest rehabilitantką i mówi, ze ćwiczenia w domu są bardzo wazne, wiec nie zawsze robi sie krzywde dziecku. Mówiłam o stawianiu na nóżki, gdy dziecko jeszcze nie wstaje, tylko raczkuje ( tak dla ścisłosci). Jeśli Twój Pat wstaje, to ... jest juz zupełnie inny etap.
otóż to etap jest inny więc nie wyobrażam sobie jak ja mam go "zatrzymać" no a co do ćwiczeń w domu to sporo mam ćwiczy w domu z dziećmi - nawet dostają wykaz rzeczy co mają robić - moja od początku absolutnie nam tego zabraniała - oprócz przetaczania czy robienia kosi kosi ale to robi się tak czy inaczej więc żadna gimnastyka - cóż jej wiedzy rehabilitacyjnej podważać nie będę i zgadzałam się z tym co zalecała, ale widząc co robi teraz powątpiewam w jej wiedzę, a jeśli się nie ufa lekarzowi rehabilitantowi i osobie znaczącej to chyba jest dupa...


Cytat:
Napisane przez atomufka Pokaż wiadomość
Madziu my walczymy z nimi o ten akt notarialny od października,oni się sądzą ze starostwem powiatowym,bo pierwotnie te domy miały być bliźniakami,ale im się nie sprzedawały więc podzielili je na 4 mieszkania i przez to zrobił się jakiś burdel w papierach i stąd te problemy......tylko wiesz nas to nie obchodzi ,nie mamy aktu i tak naprawdę spłacamy nie swoje mieszkanie
trzymam kciuki żeby szybko je dostać

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
Marta a rozmawiałaś z ta panią, że nie jesteś z tego wszystkiego zadowolona??
tak - trzy tygodnie temu jak się nie zgadzała z plastrowaniem stoczyliśmy z nią "dziwną" batalie o plastry dziwną bo powtarzaliśmy w kółko ze 2-3 zdania i słuchaliśmy jej durnych komentarzy aż w końcu z łachą przyznała nam racje - czyli temu co mówiła neurolog a my jej mozolnie powtarzaliśmy
potem jak nam powiedziała że nie kupimy ich sami bo sprzadają je tylko rehabilitantom stwierdziliśmy że ok no poczekamy te 2 tygodnie skoro trzeba - ale sprawdzając na necie wiemy że nas oszukała bo każdy w sklepie ze sprzentem ba! nawet na allegro je zamówi - konsultowałam się z koleżanką rehabilitantką która pokazała mi które dokładnie zamówić z jakiej hurntowni rehabiliatacyjnej, ale przed zamówieniem zadzwoniliśmy do ośrodka upewnić się tej naszej a ta z oburzeniem powiedziała że to bzdury że ona to zamówi na następne zajęcia a my kupimy podróbę i że na następnych zajęciach będzie je mieć - no ok, na następnych była awantura o basen że skoro mamy basen w niedziele a jest czwartek to się nie opłaca bo w niedziele to odpadnie i trzeba przenieść plastrowanie na poniedziałek żeby wytrzymało jak najdłużej bo nawet kąpać go nie wolno... powiedzieliśmy jej że to plastry wodoodporne więc nie powinny odpaść to ona nie wyraziła zgody na plastrowanie w czwartek no i kolejny tydzień minął poszliśmy wczoraj a wczoraj ich nie miała bo zapomniała i zapisała nas na piątek - bo przecież jak mówi pani to plastry wodoodporne więc basen nieprzeszkadza ona mi tylko pokaże jak je dociskać i żeby suszyć suszarką - pierwszy raz nieskomentowałam bo kapcie mi spadły delikatnie mówiąć, a widze że jest tak jak mówi kilonek im bardziej my staramy się jej coś powiedzieć tym bardziej ona nas olewa
czekam do piątku jeśli w piątek ich nie założy idę do jej zwierzchnika
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-12, 10:16   #504
kliwia
Zakorzenienie
 
Avatar kliwia
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 16 854
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

madzia z voxu, kolekcja classic

atomufka o jaaaaaaaaa. trzymam kciuki.
kliwia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-12, 10:20   #505
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez kolanka Pokaż wiadomość
Madzialenka, a kto jest zadowolony, gdy dostaje reprymendę i ktoś podważa jego kompetencje. Moze dlatego babka ich olewa.
To ze nie zgadza sie z neurologiem, to moze wcale nie jest takie zle. Ona tez ma doświadczenie, pracuje z Patem, widzi jego rozwój, postępy i uwaza, ze lepiej nalozyc nacisk na ćwiczenia jakies inne. Neurolog tylko chwilke z nim ma kontakt i moze nie zawsze zauważy tego, co widzi rehabilitantka. Mówię oczywiscie o dobrej rehabilitantce, ale jeśli ta nie jest z powołania, to ... trzeba zdecydowanie ja zmienić.
a byłaś na rehabilitacji?? widziałaś czy kładzie nacisk na inne ćwiczenia? bo ja byłam i NIE KŁADZIE w poniedziałek palcem go nie dotknęła i wcale nie oglądała jego poziomu rozwoju zajęcia diametralnie są skracane i tylko raz odkąd zostały same stopy do naprawy je masowała a tak nie robi nic

zmienić jej się nie da bo one są podzielone na grupy wiekowe i oprócz niej jest inna pani która ma full

i ja nie podważam jej decyzji ani razu nie powiedziałam jej że źle rehabilituje ani razu nie skomentowałam tego że przychodzi później - ja tylko staram się wyegzekwować plastry - które zostały mu zalecone - notabene po naszej rozmowie sama przyznała racje neurologowi widząc wykręcające stopy że faktycznie plastry być muszą



i nie mam ochoty prowadzić dłużej tej jałowej dyskusji bo tylko bardziej się irytuje i czuje jak nawiedzona mama która daje reprymendy i podważa decyzje rehabilitanta
no cóż po raz kolejny mam nauczkę i widzę że lepiej było zachować to dla siebie tak jak już przez te 3 tygodnie to robiłam tyle ode mnie
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach

Edytowane przez martucha84
Czas edycji: 2011-04-12 o 10:25
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-12, 10:22   #506
kasiaher
Wtajemniczenie
 
Avatar kasiaher
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 2 874
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

cześć
marta a wy nie możecie sami tych plastrów przyklejać ? bo chyba jakas nie w temacie jestem , skoro wy możecie sami je kupić to możecie chyba tez przykleić , a jak wam będzie tak gadała i podważała zdanie specjalisty to ja bym powiedziała " a czemu Pani podważa zdanie specjalisty , ma Pani wykształcenie medyczne w tym zakresie ? " wkurza mnie to jak ktoś stara się być na siłę mądrzejszy od lekarzy
żabcia no to życzę pomyślnych efektów
lustereczko gratuluje , dzielna mama z ciebie , nie słuchaj ich bo jesteś wspaniałą mamusią, i skoro tak ci wygodniej masz prawo karmić tak swoje dziecko , a jak będziesz chciała karmić mm to nikt ci tego nie zabroni

ja jak byłam na wekkendzie u teściowej to wieczorek kąpałam Dominika hhmmm... myłam pod prysznicem , ale młody wystraszył się tej słuchawki i zaczął płakać a moja teściowa tekst od razu do chrzestnej Dominika " matko po co tak kapać dziecko codziennie , męczą i zadowoleni ..." a ja z krzykiem bo byłam na maksa wkurzona bo co jestem to ona zaraz jakiś tekst pod tym kątem musi dodać " do cholery jasnej moja sprawa co robię z dzieckiem i nie mam zamiaru się z tego tłumaczyć jak będę chciała to będą go kąpać nawet trzy razy dziennie i nic nikomu do tego , moje dziecko i ja decyduje o nim " ale to krzykiem dosłownie i cisza nawet nie skomentowała , zresztą ja tak często od razu z krzykiem nawet do mojej mamy bo zaczyna mi rządzić bardzo , noż kurde ja nosiłam 9 miesięcy w brzuchu ja męczyłam się 14 godzin na porodówce ja sama zajmuję się dzieckiem dniami i nocami a przyjdzie na godzinę czy dwie i rządzi i zmienia mi moje przyzwyczajenia i metody wychowawcze , wiele razy mówiłam spokojnie ale to nic nie dawało i zaczęłam od razu z gębą wkurza mnie to bardzo i nie daje sobie na głowę wchodzić

madzia nie ma co go zmuszać zresztą sam zmieni zdanie za nie długo i sam obierze drogę swoje go życia , niech robi jak uważa można delikatnie robić małe aluzje co do wykształcenia i przyszłej pracy , ale nic na siłę
kliwia a to jakas przeprowadzka z pokoju do pokoju
scio miałam ci coś napisać ale już nie pamiętam , wogóle jak się czujesz ?
india i jak tam w swoim domku, kiedy parapetówka?
atomufka i justyna życzę szybkiego znalezienia pracy
u mnie pogoda nawet nawet więc może spacerek i zakpu bucików dzisiaj zobaczymy

mój Kochany urwis zrobił dzisiaj sam trzy kroki ale wiecie gdzie na łóżku gdzie powierzchnia nie stabilna w szoku była podniósł sie sam i poszedł i co mnie dziwi że częściej zrobi to na narożniku niz na podłodze, chyba czuje że jak upadnie na tyłek to go nie boli tak jak na podłodzę
ciesze się bo mógłby sam już chodzi, za ręćę chodzi nawet po schodach wchodzi za ręce ale sięn ie puszcze a tui dzisiaj taka niespodzianka
kasiaher jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-12, 10:22   #507
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
czekam do piątku jeśli w piątek ich nie założy idę do jej zwierzchnika
myślę, że to najlepsze rozwiązanie
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-12, 10:28   #508
strippi
Zakorzenienie
 
Avatar strippi
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Jaroszówka
Wiadomości: 9 888
GG do strippi
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez zaaaabcia Pokaż wiadomość
no wlasnie czemu Cie nie ma
ktos tu chyba w pupe powinien dostac

no ja kazałam sama się wykasować )


Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
laski dziękuję ehss ja już nie mam ochoty tego wałkować - od przeszło trzech tygodni ściemnia nas z tymi plastrami teraz już zapisała w kalendarzu więc myślę że weźmie... chyba jest mi po prostu przykro już od jakiegoś czasu zaczęła mi jej postawa przeszkadzać, a już od jej niezgody z decyzją neurologa to na maxa, może dla niej to zwykły kolejny pacjent, kolejna teczka na biurku i jej to wisi bo nie podchodzi do tego emocjonalnie, ale dla mnie to moje dziecko w którego rozwoju zachodzą tak szybkie zmiany że te 3 tygodnie które straciliśmy na przepychanki mogłoby coś wnieść do sprawy... no ale życie...
Martucha ciężka sprawa
mam nadzieję, że ta babka da sobie wytłumaczyć i dojdziecie do porozumienia.
Ciesze się, że lepiej z Patem
__________________
Wielu ludzi powie Ci, że nie dasz rady, a Ty po prostu odwróć się i powiedz - no to patrz
strippi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-12, 10:34   #509
kliwia
Zakorzenienie
 
Avatar kliwia
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 16 854
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

kasiaher ja bym za takie teksty juz dawno utlukla
nooo przenosimy sie z sypialni ktora dzielimy z Zu, Zu zostanie tam juz na stale, a my robimy sypialnie w salonie
kliwia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-12, 10:41   #510
ktosia86
Zakorzenienie
 
Avatar ktosia86
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 6 599
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
laski dziękuję ehss ja już nie mam ochoty tego wałkować - od przeszło trzech tygodni ściemnia nas z tymi plastrami teraz już zapisała w kalendarzu więc myślę że weźmie... chyba jest mi po prostu przykro już od jakiegoś czasu zaczęła mi jej postawa przeszkadzać, a już od jej niezgody z decyzją neurologa to na maxa, może dla niej to zwykły kolejny pacjent, kolejna teczka na biurku i jej to wisi bo nie podchodzi do tego emocjonalnie, ale dla mnie to moje dziecko w którego rozwoju zachodzą tak szybkie zmiany że te 3 tygodnie które straciliśmy na przepychanki mogłoby coś wnieść do sprawy... no ale życie...

kliwia u mnie też gorąco piękne słońce aż miło

atomka trzymam kciuki za akt, a co to się tam dzieje na tej budowie?
Przytulam Cię mocno Nie dziwię się Twojej irytacji, uważam, że baba jest niepoważna i tak dalej być nie może. I masz prawo czuć się, jak się czujesz, bo to Twoje dziecko i jako matka nie zniesiesz tego, żeby było tak traktowane olewczo. Powtarzam, że zakichanym obowiązkiem pani rehabilitantki jest wypełnianie poleceń lekarza kierującego a nie uskutecznianie swoich wymysłów, a jeśli się jej to nie podoba, to trzeba porozmawiać z jej przełożonymi.

Cytat:
Napisane przez atomufka Pokaż wiadomość
Madziu my walczymy z nimi o ten akt notarialny od października,oni się sądzą ze starostwem powiatowym,bo pierwotnie te domy miały być bliźniakami,ale im się nie sprzedawały więc podzielili je na 4 mieszkania i przez to zrobił się jakiś burdel w papierach i stąd te problemy......tylko wiesz nas to nie obchodzi ,nie mamy aktu i tak naprawdę spłacamy nie swoje mieszkanie
Mam nadzieję, że szybko się to wyjaśni.

Cytat:
Napisane przez kolanka Pokaż wiadomość
Madzialenka, a kto jest zadowolony, gdy dostaje reprymendę i ktoś podważa jego kompetencje. Moze dlatego babka ich olewa.
To ze nie zgadza sie z neurologiem, to moze wcale nie jest takie zle. Ona tez ma doświadczenie, pracuje z Patem, widzi jego rozwój, postępy i uwaza, ze lepiej nalozyc nacisk na ćwiczenia jakies inne. Neurolog tylko chwilke z nim ma kontakt i moze nie zawsze zauważy tego, co widzi rehabilitantka. Mówię oczywiscie o dobrej rehabilitantce, ale jeśli ta nie jest z powołania, to ... trzeba zdecydowanie ja zmienić.
Gdyby jeszcze z nim faktycznie ćwiczyła to ok, ale Marta wyraźnie napisała, ze babka od 3 tygodni olewa jakiekolwiek ćwiczenia czy masaże, więc to już chyba jest nie halo.

---------- Dopisano o 10:41 ---------- Poprzedni post napisano o 10:41 ----------

Cytat:
Napisane przez kliwia Pokaż wiadomość
kasiaher ja bym za takie teksty juz dawno utlukla
nooo przenosimy sie z sypialni ktora dzielimy z Zu, Zu zostanie tam juz na stale, a my robimy sypialnie w salonie
A salon gdzie?
__________________
Szczęśliwa żonka
Mamusia
ktosia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Forum ślubne


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:13.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.