|
|
#3211 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
Była u mnie znajoma. Widziała się z eksem. Powiedział jej, że rozstał się ze mną, bo mógłby dać mi w tym momencie wszystko oprócz zaangażowania...
A już sobie z tym wszystkim zaczynałam radzić...
__________________
Życie to nie je bajka, to je bitwa! |
|
|
|
#3212 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
Cytat:
Po takim tekście to już w ogóle szkoda gadać o tym facecie. Nawet jeśli to miał być jakiś rodzaj prowokacji, to naprawdę żenada. A z psem będzie ok, ja przechodziłam to samo co Ty w styczniu. Okazało się, że guz nie był złośliwy - kamień spadł mi z serca. Trzymam kciuki! Ale tak naprawdę to przecież nie powiedział niczego złego. Kwestia, po co w ogóle coś jej mówił. Są jakimiś bliskimi znajomymi? |
|
|
|
|
#3213 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 177
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
Tak bardzo bym chciała do niego napisać, żeby mnie przytulił i żeby wszystko było dobrze
Pomóżcie mi się powstrzymać![]()
__________________
![]() |
|
|
|
#3214 | |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
Cytat:
To nasza wspólna znajoma, a w zasadzie dziewczyna mojego brata ![]() ---------- Dopisano o 18:36 ---------- Poprzedni post napisano o 18:34 ---------- Mam tak samo jak Ty!!
__________________
Życie to nie je bajka, to je bitwa! |
|
|
|
|
#3215 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: ZWA :)
Wiadomości: 12 858
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
Cytat:
![]() Cytat:
|
||
|
|
|
#3216 | |||
|
Rozeznanie
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 18:42 ---------- Poprzedni post napisano o 18:40 ---------- Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 18:43 ---------- Poprzedni post napisano o 18:42 ---------- Cytat:
__________________
"Don't hurry, there is whole life ahead of you!"
|
|||
|
|
|
#3217 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
Myślę, ze najprościej, ale my naprawdę mamy wspólnych znajomych!! Wszystkich!! mieszkamy jakieś 400 metrów od siebie!! ciężko nie widzieć, nie slyszeć...
__________________
Życie to nie je bajka, to je bitwa! |
|
|
|
#3218 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
Wiesz też mam wspólnych znajomych z eksem i poprosiłam żeby w mojej obecności o nim nie rozmawiali, uszanowali to i dzięki temu nie muszę słuchać o jego kolejnych świetnych pomysłach.
__________________
"Don't hurry, there is whole life ahead of you!"
|
|
|
|
#3219 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
Ja już im mówiłam, żeby milczeli, ale oni nie kumaja nic!! Ciągle słysze tylko "Bełcik to, Bełcik tamto". i udaje, że mnie to nie rusza, a rusza jak sama cholera!!
__________________
Życie to nie je bajka, to je bitwa! |
|
|
|
#3220 | |
|
Rozeznanie
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
Cytat:
Dziwna sytuacja Może powiedz im że Cię to boli, albo kiedy znowu poruszą jego temat to po prostu wyjdź.
__________________
"Don't hurry, there is whole life ahead of you!"
|
|
|
|
|
#3221 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
Wiesz, ja już mam tego dość wszystkiego. Próbuję o nim zapomnieć i albo on sam się o sobie przypomina, albo znajomi mi przypominają. A najgorsze jest jak mówią mi takie rzeczy, że nie mógł mi dać zaangażowania, że odnowił kontakt ze swoją pierwszą miłością itp. No kur...!!
__________________
Życie to nie je bajka, to je bitwa! |
|
|
|
#3222 | |
|
Rozeznanie
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
Cytat:
__________________
"Don't hurry, there is whole life ahead of you!"
|
|
|
|
|
#3223 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 214
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
Cytat:
To napewno była prowokacja bo pare meis. temu jego pies zdechł i wiem jak to przezywal. Prowokacja na niskim poziomie. Dziekuje mam nadzieje, ze mu nic juz nie bedzie.... ---------- Dopisano o 19:14 ---------- Poprzedni post napisano o 19:12 ---------- Przepraszam za bledy... ---------- Dopisano o 19:18 ---------- Poprzedni post napisano o 19:14 ---------- Cytat:
Wiem, że tesknota jest wielka ale pisanie działa w odwrotny sposób. Trzeba wytrzymać i zająć myśli czymś innym... ja np sprzatam...
|
||
|
|
|
#3224 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 658
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
Kurcze...nie myślałam, że będę musiała się tutaj wypowiedzieć...ale wszystko sie wali....poznałam po rozstaniu fajnego faceta, byliśmy razem lub jesteśmy od stycznia oficjalnie ale znajomość rozkwitła w wakacje ...i tak jak do tej pory było dobrze naprawdę, zaczęło się sypać.....ja widzę z Jego strony zaangażowanie( widziałam) ja również okazywałam zaangażowanie itp. rozwiązywaliśmy problemy , spory na bieżąco....aż tu nagle szok ....dowiedziałam się,że on spotyka się ze swoją byłą- owszem dla mnie to nie jest coś strasznego - był z nią prawie 5 lat - rozstali sie w dobrych stosunkach, ale on ukrywa to przede mną że się z nią spotyka.....i co gorsza....on coś do niej chyba czuje....wczoraj wygarnęłam mu wszystko,on nie przyzna się że sie spotyka z nią , nie wiem czemu...ja snuje tylko domysly czemu to ukrywa, że coś moze czuje do niej, ze moze za chwile bedzie wielki come back , nie dogadujemy sie przez to wszystko, i chyba zaraz posypie sie na amen.....
dałam mu spokój na chwile, zobaczę jak zareaguje, ale serce pęka bo czuje że kolejny facet mnie okłamuje, a ja byłam może tylko pocieszeniem dla Jego osoby- po rozstaniu z dziewczyną. kontakt nagle sie ograniczył, dzieli nas 70 km wiec widywalismy sie 2 dni w tygodniu , teraz nie ma propozycji spotkania, cisza, czy to wróży juz koniec?
__________________
Dajcie czasowi czas... |
|
|
|
#3225 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 680
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
zadzwonił do mnie w nocy... pijany był. Zaczął mnie przepraszać. Powiedział, że jest głupi i usłyszałam tekst ''ja nie potrafię Cię kochać''. Obiecał, że się dzisiaj przed południem odezwie. Nie zrobił tego. Obiecał, że się jutro spotkamy, że mi wszystko wytłumaczy, ale milczy. Zatem spotkanie nieaktualne. Napisałam mu smsa, ale mu nie wysłałam. Nie mogę do niego pisać. Wolę tutaj pisać na forum niż do niego. Bo przecież gdyby mu zależało to by się odezwał (na trzeźwo), to by pragnął mieć ze mną kontakt i spotkać się ze mną...
|
|
|
|
#3226 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 52
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
Cytat:
Dla mnie w tej całej sytuacji jest najdziwniejsze to, że jak mu powiedziałaś o tym, że wiesz, że się z nią spotyka to zaprzeczył ![]() A niestety oni tak mają może nie wszyscy, że się nie odezwą bo czekają aż to my się odezwiemy i wyjdziemy z inicjatywą. A no pocieszenie powiem Ci, że ja od swojego faceta mieszkam może z 500 m i tej się widujemy dwa razy w tyg.i zawsze ja proponuje spotkanie a jesteśmt dwa lata ze sobą Nie odzywaj się do niego. Poczekaj .!! Święta idą idź posprzątaj nie będziesz myślała i czekała na wiadomość |
|
|
|
|
#3227 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
Oby!
Cytat:
|
|
|
|
|
#3228 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 658
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
Cytat:
NIe będę sie odzywać, poprzednie rozstanie nauczyło mnie żeby nie narzucać się swoją osobą i dać spokój...ale....jak pomyślę , że ten kontakt był regularny, częsty a dziś rano dostaje smsa z wytyczną że ON ma wolne 15 minut i mogę jesli mam ochote zadzwonić;/ co to ma znaczyc? do tej pory normalnie kontaktowaliśmy sie przez wszystkie możliwe dostępne środki a teraz On mi wyznacza jakieś terminy kontaktu;/zgłupiałam .... Nie wiem jak na to mam zareagować, czekać łaskawie aż on sie odezwie czy olać to, czuję że nie liczy sie z moimi uczuciami w tym momencie i boję się, że to już koniec.
__________________
Dajcie czasowi czas... |
|
|
|
|
#3229 | |
|
Rozeznanie
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
Cytat:
To jemu ma zależeć na kontakcie z Tobą i to on ma o ten kontakt zabiegać, dlatego Ty do niego nie dzwoń, nie pisz. Boisz się że to koniec, to Ty chcesz ciągnąć ten "związek" dalej?
__________________
"Don't hurry, there is whole life ahead of you!"
|
|
|
|
|
#3230 | |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
Człowiek, który tak pisze, jest nic nie wart.
Cytat:
Będzie. Tylko nie daj mu zblednąć.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
|
#3231 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 12
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
Heh, lubie was czytać, pomimo ogólnie smutnego tematu lubie wasze podejście i stawianie do pionu. Nie jestem w sytuacji topikowej, ale żesz...Elve niezły z Ciebie Borewicz!!
|
|
|
|
#3232 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
glowonog - lubisz sobie poczytać nasze wypociny w ramach wrodzonego masochizmu?
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#3233 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 12
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
Nie, po prostu jest tutaj duże stężenie kobiecej siły i godności. Ostatnio kilka moich bliskich koleżanek rozstało się/ rozstaje i nie może z różnymi słabymi koleżkami i co się nasłucham to moje...Wchodzę tu, żeby się utwierdzić w przekonaniu, że nie oszalałam stawiając je do pionu a nie płacząc razem z nimi.
Jedna ma faceta - totalnego pracoholika i miłośnika fundowania jej huśtawek w stylu "zostańmy przyjaciółmi". Dziewczyna sama popada w totalny pracoholizm, nie wiem czy nie leci na jakichś dopalaczach i cały czas czeka w nadziei aż miś się opamięta i zaproponuje wspólne mieszkanie...Druga koleżanka ma faceta z jakimś kompleksem niższości chyba, bo też zrywa co chwila pod byle pretekstem, a ja nigdy nie wiem, czy to tak na serio, czy za dwa dni się pogodzą...Jak mówią- nosił wilk razy kilka. Pozdrawiam i ściskam! |
|
|
|
#3234 | ||||||||
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
No to nadrabiam...
Mnie też zabrakło. Skuwiel, wyżywa się na wszystkich. Wiesz co Duszku, dobrze, że nie jesteście już razem. Kto wie, czy przy innej okazji, przy kolejnych problemach, w ramach radzenia sobie ze stresem, nie wyżyłby się na niewinnych fizycznie... Trzymam kciuki za psiaka ![]() Oł je ![]() Wierzę... ![]() Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Przeżyłyśmy poprzednie rozstanie, przeżyjemy i to Cytat:
Cytat:
Cytat:
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
||||||||
|
|
|
#3235 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 177
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
Niech on wróci
__________________
![]() |
|
|
|
#3236 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: -.-
Wiadomości: 737
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
a jesli nie wroci?
glowa do gory! przeciez nie mozna uzalezniac swojego szczescia od tego, czy jest druga osoba, czy jej nie ma odkrylam to wczoraj i sie dziele dzis mijaja dwa miesiace od rozstania chyba juz wszystko wytlumaczone i pozbierane
__________________
She seems to be stronger, but what they want her to be is weak |
|
|
|
#3237 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
#3238 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 12
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
Ej wiecie co dziewczyny? Ja myślę, że każdy rozsądny, dorosły człowiek, który może pochwalić się "dojrzałością" (różnie rozumianą, ale powiedzmy, że mówię baaardzo oględnie) przeżył stratę. I wie, że jest w stanie żyć po złym doświadczeniu- po rozstaniu, po śmierci kogoś bliskiego, po utracie majątku, etc, bo ma świadomość, że ma jedno, bardzo krótkie i nietrwałe życie. To z nas robi ludzi.
Ja przeżyłam parę rozstań, kiepskich relacji, "zawaleń świata". To cały czas jest we mnie, to przekonanie, że wszystko może się stać. Małżonek, czy chłopak może zostawić z dnia na dzień, rodzic może umrzeć- no i niestety, umrze, zapewne przed nami, pracę, majątek można stracić w jeden dzień. A my żyjemy dalej. Każdą żałobę należy odpowiednio przeżyć, ale zaprawdę powiadam wam- dużo lepiej przeżyć ją z godnością. Jak wspominam swoje pierwsze, nastoletnie "wpadki" i walkę do upadłego, to trochę mi głupio. Dumna jestem z siebie, że już jako starsza osoba tego rodzaju historie przyjmowałam na klatę z godnością, nie tracąc do siebie szacunku. Najdłużej na tym świecie będziecie "w związku" same ze sobą. Naprawdę warto, żeby ten związek był nietoksyczny, przyjacielski i pełen zrozumienia, wspomnianego szacunku i godności. Czapki z głów dla Elve, Malla, i paru innych dziewczyn, że wciąż służą tutaj radą i wsparciem- fajnie, napiszę jeszcze raz, że jest w sieci takie miejsce, w którym dokonuje się tego rodzaju wyrozumiała reperacja dusz
|
|
|
|
#3239 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
glowonog - kurde, jeden, niedługi post, a zebrane wszystkie nasze dobre rady
Rispekt
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
#3240 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 214
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
Cytat:
Odpuszczam teraz.... Niech sobie z zyciem swoim poradzi. Dziekuje, psiak juz troche chodzi i sie nim zajmuje |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:40.






) i ze miał operacje i modle sie zeby nie był zlosliwy..A on.... napisał zeby zdychał
Po takim tekście to już w ogóle szkoda gadać o tym facecie. Nawet jeśli to miał być jakiś rodzaj prowokacji, to naprawdę żenada. 











odkrylam to wczoraj i sie dziele 
