|
|
#3661 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 849
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
o cholera, 4 miesiace? kochana chyba trzeba się za ciebie zabrać! ja mam nadzieję , że po 4 miesiącach zapomnę o jego istnieni, a z głowy zniknie mi podświadoma myśl o powrocie
|
|
|
|
#3662 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 414
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
Ze mną raczej już nic się nie da zrobić.
__________________
D. Blanka mój Aniołek |
|
|
|
#3663 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 849
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
no co ty piszesz!!! uwierz mi ze wiem jak to strasznie boli i jak cholernie trudno jest z tym żyć, sama czasami jeszcze płaczę po kontach, myślę co mogłam zrobić lepiej żeby uniknąć rozstania bo kocham/kochałam jak szalona i dostałam kopa w tyłek od człowieka na którym zależało mi najbardziej na świecie, ale wiem, że im szybciej się pozbieram tym lepiej dla mnie bo nie mogę pozwolić, żeby ta cała sytuacja "zasiedziała się w moim sercu" bo będzie coraz gorzej. choć słyszę, że zwykle to zabiera ok 6 miesięcy,a za mną dopiero 2
---------- Dopisano o 16:21 ---------- Poprzedni post napisano o 16:14 ---------- tyle, że o mnie nikt się nie stara i pewnie jeszcze długo nie będzie, a ty masz kogoś dla kogo jesteś ważna. może to powinno dać ci siły |
|
|
|
#3664 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 379
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
Cytat:
Cytat:
Też bym chciała nie wiedzieć jak wygląda ta panna, no ale cóż, czasu nie cofnę
__________________
"Życie bywa słodkie, lecz czasami tak bywa, że kiedy bywa słodkie, to idzie się porzygać" |
||
|
|
|
#3665 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 194
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
Wlasnie bylam na dzielnicy. Widzialam go. On myślał ze go nie widzialam i jak tylko mnie zauważył to sie cofnął i poszedl z powrotem
|
|
|
|
#3666 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: -.-
Wiadomości: 737
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
no i obejrzalam kolejna komedie romantyczna
tam zawsze facet wraca, ona mu kazde zjezdzac na drzewo, bo mial juz szanse, on zjezdza, pakuje sie, idzie na samolot, ona zmienia zdanie, leci za nim na lotnisko, po czym nie spotyka go tam, wraca zdolowana do domu, a tu niespodzianka- on na nia czeka i mowi, ze kocha i zyja dlugo i szczesliwie. tak wiem, ze to komedia romantyczna i wcale mnie to nie doluje... ale gdzie sa faceci, ktorzy wracaja... ? nie mowie, zeby moj do mnie wracal, bo juz dzisiaj z lily mialysmy z niego dobra smianke, jakbym byla wredna to bym wstawila to tutaj na widok publiczny, ale nie zrobie tego, bo az glupio, poza tym niech nie probuje... przez niego nawet nie myslalam o tym, zeby skladac do innego miasta papiery na studia... a teraz hulaj dusza, piekla nie ma
__________________
She seems to be stronger, but what they want her to be is weak |
|
|
|
#3667 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 155
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
#3668 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 194
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
Uwielbiam takie komedie;D Ja do mojego tez bym juz po tym wszystkim nie wrocila
|
|
|
|
#3669 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 177
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
Zjadłam kanapkę
Teraz zastanawiam się co by tu porobić dziś wieczorkiem
__________________
![]() |
|
|
|
#3670 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 716
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
Cytat:
A ja nie wytrzymałam i napisałam do niego smsa, żeby sobie jeszcze wszystko przemyślał bo chce to uratować. Nie odpisał. Postanowiłam, ze juz poczekam aż on się odezwie do mnie. Tylko ile mam czekać? Tydzień? Miesiąc? Ale mam jeszcze jakąś resztkę godności, nie chce mu się narzucać. Teraz mi smutno, bo caly wieczor siedze sama w domu a wiem, że on będzie na imprezie
|
|
|
|
|
#3671 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 194
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
Ja jestem na tyle glupia ze zapisałam sobie nr gg tej dziewczyny do ktorej bajeruje. Narazie śmieje sie z tego jak sie mijaja. Ale co bedzie jak zobacze, ze oboje sa dostępni? Płacz? Eh... Mam Ochote tez napisac do niego ze jest tchórzem ze nie potrafi mi spojrzeć w oczy. Ze wiem ze calowal sie z inna i ze wiem ze dla innej mnie zostawił.. Ale sie powstrzymuje. Dlaczego? Nie chce sie poniżać? Ale co to za poniżenie skoro mowie co wiem..? Sama juz nic nie rozumiem. Pomocy
|
|
|
|
#3672 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 155
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
#3673 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 716
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
Cytat:
|
|
|
|
|
#3674 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 194
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
|
|
|
|
#3675 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 849
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
|
|
|
|
#3676 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 177
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
Cytat:
__________________
![]() |
|
|
|
|
#3677 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 716
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
|
|
|
|
#3678 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 177
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
Mnie przeraża to jak można się uzależnić od faceta.
__________________
![]() |
|
|
|
#3679 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 194
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
Cytat:
|
|
|
|
|
#3680 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Kraina, gdzie dziewic już zabrakło.
Wiadomości: 217
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
Nuestro_dulce_amor Ja mam do niego 3 minuty pieszo...
lily92920 Mam tylko wstęp mojej prezentacji + mam do przeczytania całego fausta + bibliografia przedmiotu :P Ambicje mam... Nie ma co ;D A co do ex. Hmmm... Mija już 4 miesiąc. Raz jest dobrze, raz jest źle. Raz myślę, że mi całkiem przeszło, a raz siadam wieczorem, bo jedna rzecz mi o nim przypomni i rzeka łez na poduszce. Sick. Na początku skręcało mnie na samą myśl, że mnie tak potraktował i że ma nową dziewczynę. Teraz w sumie jakoś mnie to nie boli... Boli tylko świadomość, że chodzi sobie beztrosko po ziemi z uśmiechem na twarzy i nie ma sobie nic do zarzucenia. Co on ma w głowie ;/ Jak przyjdzie dzisiaj na imprezę urodzinową mojej siostry - chociaż nie został zaproszony, a to jest możliwe, bo mamy dużo wspólnych znajomych i biorąc po uwagę jego bezczelność, staje się to bardzo możliwe - to chyba wyjdę stamtąd, żeby mu czegoś nie zrobić !! ;/ Aha, oprócz tego te myśli i branie się w garść... Że już mam go gdzieś, że nigdy do niego nie wrócę, że jest nic nie warty i nie chcę go na oczy widzieć, a na drugi dzień zastanawiam się czy jeszcze napisze tak jak poprzednio i zatęskni. Edytowane przez Discover _The_Truth Czas edycji: 2011-04-16 o 18:24 |
|
|
|
#3681 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 414
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
Też próbuję skończyć prezentację maturalną. Wkurza mnie mój temat,ale już nie zmieniałam. "Najsłynniejsze pary miłosne w literaturze i filmie"
__________________
D. Blanka mój Aniołek |
|
|
|
#3682 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 177
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
Wiecie co, już mi ździebko lepiej
tylko nuddnoo :|
__________________
![]() |
|
|
|
#3683 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 1 826
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
Oooo dokładnie, mnie też to przeraża... dlatego staram się robić też inne rzeczy niż tylko spotykanie się z chłopakiem. W końcu nigdy niewiadomo jak będzie, zawsze związek może się skonczyć.
__________________
"Pierwsza miłość z wiatrem gna, z niepokoju drży, Druga miłość życie zna i z tej pierwszej drwi , A ta trzecia jak tchórz w drzwiach przekręca klucz I walizkę ma spakowaną już ... " |
|
|
|
#3684 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 177
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
No ja bym się prędzej końca świata spodziewała niż tego, że mój 'ukochany' mnie zostawi.
__________________
![]() |
|
|
|
#3685 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 414
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
Cytat:
__________________
D. Blanka mój Aniołek |
|
|
|
|
#3686 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
A u mnie minęły 2 miesiące i 10 dni (przed chwilą dokładnie obliczyłam) i jutro zaczynam szukać zakonu.
![]() Boooże, już bardziej się sobą zająć nie umiem, na siłowni dziennie 2h, zajęcia do wieczora.. i lipa, dalej nie czuję się zadowolona ze swojego życia. Czego do jasnej cho.lery mi brakuje? no czego!?
__________________
plecaczkiem: 7250 km |
|
|
|
#3687 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 52
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
Cytat:
Moje "kochanie" dzisiaj do mnie z takim tekstem "przywieziesz mi na pole piwo ?" bo zajmuje się uprawą warzyw i coś tam siał. Przez cały tydzień miał w dupie i z takim tekstem niech koledzy przywiozą. Trzeba mieć tupet. ! Edytowane przez dianeczka0291 Czas edycji: 2011-04-16 o 19:53 |
|
|
|
|
#3688 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 177
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
Smutno i takie okropne uczucie, że on może teraz sobie siedzieć z jakąś nową
__________________
![]() |
|
|
|
#3689 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 52
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
|
|
|
|
#3690 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 068
|
Dot.: Rozstanie z facetem -cz. XVII
Znowu do Was wracam...
Podłamałam się, byłam dzisiaj na randce (nie pierwszej), źle się bawiłam i niestety przewinął się znów wątek mojego ex... Niby nic. Wspominałam raczej złe rzeczy. Ale jak wracałam przypomniałam sobie te dobre chwile, jego uśmiech, dotyk i łzy mi poleciały Rozum swoje, serce swoje, ale chyba nadal go kocham...
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:09.




od zerwania minęły 4 miesiące, stara się o mnie ktoś inny,a mimo to ja nadal nie potrafię zapomnieć i wyjść z tego dołka
Z resztą dla mnie ona nie istnieje, tak jak i on. Jakby to była obca to trudno poszedł on w piz.du a tak to ból podwójny.











