|
|
#3031 |
|
maszyna, nie człowiek
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Stolica Południa
Wiadomości: 24 679
|
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2
No właśnie od mlodości miętę widziałam w ogrodzie u babci i była zielona, równie dobrze kolor mógłby się nazywać więc pokrzywowym lub pokrzywowo-pudrowym, chociaż w sumie pokrzywa jest troszkę bardziej zgaszona chyba od mięty
![]() Fela Von Helvete dokladnie to mialam na mysli z tym seledynowym, pistacjowym, miętowym i całą resztą, miętowy to dla mnie o wiele bardziej zielony niż to co nazywają teraz miętowym Magdallen, ale być może Ty pewnie potrafisz te legginsy sensownie zestawić i nie ubierasz cienkich legginsów do krótkiej bluzki. Pamiętam lata 90, gdzie po domu zdarzało się brykac w rajtuzach i nawet wtedy mama wkładała mi jakaś dłuższą bluzkę żebym nie złapała wilka (choć to byłó w domu) ![]() Nie mam przykładów, ale tu http://stylio.pl/zdjecia/121/121488_...3B%26gt%3B.jpg pośladki są choć trochę zasłonięte. Tu http://i2.pinger.pl/pgr62/de46bc5300...c1a0fb3/16.jpg i przy krószych bluzkach nie, a dziewczyny często zakąłdają legginsy z cienkiej bawełny lub rajstopowe, a nawet przy 100den nie wygląda to moim zdaniem fajnie. Sama mam długie, grube legginsy w których pomykam, ale zakąłdam do nich bluzki, które nie kończą się w talii lub 2 cm pod talią, tylko takie, by nie trząść pośladkami
__________________
Rosyjski A1-A2-B1-B2-C1 Francuski A1-A2-B1-B2-C1 Edytowane przez nicRu Czas edycji: 2011-04-26 o 12:26 |
|
|
|
#3032 |
|
lokalna gwiazda
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 19 785
|
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2
Może ktoś z Niemiec albo Anglii wyjaśni nam od czego pochodzi kolor miętowy w tych językach występujący. Mnie się kojarzy z cukierkami miętowymi. Bo w kolorze petrol może być "ichnie" paliwo np. A limonkowy? Limonki u nas występujące są ciemnozielone. Chodzi o jej wnętrze czy też kolor po osiągnięciu dojrzałości?
|
|
|
|
#3033 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 272
|
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2
matko, kontrowersyjne te kolory
ja jeszcze nawiążę do tych biustonoszy, bo mi się przypomniało, jak któraś dziewczyna pisała o swojej koleżance, która wstydzi się kupić biustonosza o miseczkach A (jeżeli coś pokręciłam to przepraszam, ale sens chyba był taki), nie rozumiem tego kompletnie. sama mam malutki biust, wybieram biustonosze w swoim rozmiarze, właśnie dlatego, że to mój rozmiar. ale to tak, jak z dziewczynami wbijającymi się w za małe ciuszki (i nie ważne, że górą np. spodni się wszystko wylewa), więc to też teoretycznie nie powinno już dziwić...
|
|
|
|
#3034 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 5 103
|
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2
blackberry8, sęk w tym że ja nie jestem fanką modnego miętowego a nazywam ten kolor tak od dosłownie dzieciństwa. i od tamtej pory zawsze postykałam się z nazwą miętowy w kontekście rozbielonej zieleni, nie soczystej - nie odkąd stało się modne noszenie tego koloru
stąd moja opinia na ten temat.pozatym wspomania też limonka - kolor limonkowy z tej strony nie oddaje ani jej skórki ani wnętrza (jest zbyt żarówiasty, sztuczny, wygląda jak wyciek radioaktywny w simsonach ), więc to nie jest do końca tak ze kolor pochodzenia roślinnego oddaje w 100% kolor tej rośliny)Fela Von Helvete, rozumiem ze ta stronka podaje niby "prawdziwe" kolory, ale przykładowo kolor indygo jest tam ewidentnie fioletowy, podczas gdy na 100% jest to ciemniejszy odcień niebieskiego, zawsze porównywany do koloru klasycznych jeansów. a monitor mam skalibrowany więc to nie może byc też ta kwestia.
__________________
i'm just standing here being a horse and a wizard Edytowane przez abiblabla Czas edycji: 2011-04-26 o 12:36 |
|
|
|
#3035 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Południe
Wiadomości: 4 867
|
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2
Cytat:
Te nazwy są wymyślane po to, żeby dorzucić marketingową oprawkę do aktualnego trendu - każdy, kto jako dziecko miał kredki wie, jak wygląda seledynowy, nawet jak jest facetem - to nie jest kolor, który mógłby się "sprzedać". Dlatego nie mówi się na "miętowe" rzeczy, że są seledynowe, czy tam jasno-zielone, na "chabrowe" nie mówi się, że są niebieskie, na "neony" nie mówi się, że są w intensywnym kolorze, na "nude" nie mówi się cieliste, bo to takie pospolite, cieliste to są rajtki "Pospolity" kolor się nie sprzeda, musi być jakieś super określenie, żeby mieć poczucie "och ach haj feszyn" i żeby ludzie to po prostu kupili, bo kto się podnieci faktem, że zielony jest w modzie, przecież to już było Jak w którymś tam sezonie będzie modny czerwony, to nie będą mówili "czerwony jest w modzie" tylko będzie szał na kolor "poppy" czy tam "ruby" ![]() Mówi się, że faceci rozróżniają kilka podstawowych kolorów, bo oni nie są targetem dla takich rzeczy. Kobiety natomiast kłócą się na forach internetowych o to, czy "nude" to cielisty, czy jednak "nude" to cała paleta kolorów i nasz pospolity "cielisty" nie oddaje tego super odpicowanego zagranicznego "nude" ![]() ---------- Dopisano o 12:43 ---------- Poprzedni post napisano o 12:37 ---------- Cytat:
Na angielskiej wersji jest indigo dla farb (wyglądające na moje oko faktycznie jak indygo) i dla potrzeb sieciowych i temu pierwszemu nic imho nie brakuje
__________________
|
||
|
|
|
#3036 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 7 198
|
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2
Cytat:
Tylko rozwala mnie takie bezmyślnie powtarzanie hasła, że to nie spodnie. Są ludzie, którzy sami nie potrafią ocenić, czy ktoś dobrze, czy źle wygląda w legginsach, ale gdzieś usłyszeli, że noszenie legginsów=noszenie tyłka na wierzchu i ogólnie przyjmują, że legginsy są "bleee". Cytat:
Dlatego nigdy mnie nie dziwiło nazywanie tego modnego koloru "miętowym". |
||
|
|
|
#3037 |
|
maszyna, nie człowiek
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Stolica Południa
Wiadomości: 24 679
|
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2
Alez dla mnei to jest bardziej miętowe: http://fmcc.ania.cc/#pl_mi%C4%99towy niż http://imworld.aufeminin.com/dossier...1-145651_L.jpg
Po prostu. To drugie to taki rozbielony zielony z domieszka niebieskiego, to pierwsze to faktycznie jasniejszy, spokojniejszy zielony przypominjący mlode listki ![]() Magdallen, aj tez nie używam tego hasla na prawo i lewo, w sumie nawet nie byłam w temacie, póki ni zobaczyłam na mieście dziewczyn w cienkich legginsach i krótkich bluzkach, czasami do tego króciutka kurteczka. To już mi się gdzieś kłóciło z pojęciem legginsów. Spodniami nie są, ale moim zdaniem do dobrze dobranej bluzki czy koszuli mozna je ubrać, nie tlyko do spódnicy, sukienki, długiej tuniki. Tylko, że -właśnie..- dobrze dobranej.
__________________
Rosyjski A1-A2-B1-B2-C1 Francuski A1-A2-B1-B2-C1 Edytowane przez nicRu Czas edycji: 2011-04-26 o 12:49 |
|
|
|
#3038 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 272
|
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2
Cytat:
więc sprzedaje się w tym momencie bardziej jakby nazwa, a nie sam "przedmiot" (jak napisałaś: kolor), co też jest generalnie zastanawiające , ale rozumiem, że to taki skrót myślowy, wiem (chyba), co miałaś chciałaś przekazać nicRu, a dla mnie zupełnie odwrotnie. a ogólnie zastanawiam się teraz co było podstawą dla wymyślenia takiej nazwy koloru, czy faktycznie chodziło o te "młode listki", czy o coś tam innego |
|
|
|
|
#3039 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 43
|
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2
Poczekamy Zobaczymy
![]() Co do legginsów to faktycznie niektórzy zapomnieli, że trzeba 4 litery zasłonić. Ani to apetyczne ani estetyczne. Kolorów to faktycznie takie "chłyty materkingowe" - ale działają Ja jeszcze ostatnio zauważyłam, że dojrzałe Panie lubią ubrać kolorowe skarpety bawełniane do sandałów/klapek itp. |
|
|
|
#3040 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 5 103
|
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2
Fela Von Helvete kolor przy wydruku taki jak na monitorze mozesz miec tylko przy zmianie wtedy rgb na cmyk, chyba ze masz jakis monitor nasa
![]() to prawda z tym nazwenictwem w celach marketingowych o którym mówisz. ale akurat nazwa "kolor miętowy" nie jest w użyciu od niedawna, ja go naprawdę znam od dzieciństwa. a dla mnie sledynowy też odrobinę się zawsze od miętowego różnił, no ale to już nie ważne bo zaraz ktoś się jeszcze dołączy i będzie kolejna kłótnia na wątku tak tylko dodam że kolor chabrowy jest mi znany równiez od wieeeeelu lat. a neony to moim zdaniem nie zwyczajnie intensywne kolory(soczyste, nasycone) tylko żarówiasty ich odcieńa to tak już troche offtopowo ale jako ciekawostka: "Indygo - kolor jeansów Prawdziwy głęboki odcień niebieskich jeansów to zasługa naturalnego barwnika zwanego błękitem indygowym, czyli w skrócie - indygo. Pozyskiwano go z rośliny Indigofera sumatrana lub arrecta. W starożytności barwnik o strukturze bardzo zbliżonej do indygo pozyskiwano z wydzielin ślimaków morskich Murex brandaris, powszechnie występujących w Morzy Śródziemnym. Z jego produkcji słynęły Tyr i Sydon (dzisiejszy Liban), a także Kreta i Sycylia. Do XX wieku produkcja indygo z liści indygowca barwierskiego była liczącą się gałęzią przemysłu w Indiach. Stąd barwnik zawędrował do wschodniej Azji, Mezopotamii i Europy. Przez lata był symbolem zamożności i dobrem luksusowym, a jego wartość znacznie wzrosła w średniowieczu z powodu zamknięcia szlaku handlowego do Indii. Z czasem zaczęto pozyskiwać substancję barwiącą z rośliny zwanej urzetem barwierskim. Dopiero za sprawą Vasco da Gamy, który odkrył morską drogę do Indii, oryginalne indygo ponownie znalazło się w masowym użytku. Farbowano nim wełnę (odcień navy blue). W chwili, gdy Levi Strauss wynalazł pierwsze klasyczne jeansy z denimu, indygo przeszło do historii. W końcu XIX wieku Adolf von Baeyer wprowadził do przemysłu chemiczny substytut indygo. W Stanach Zjednoczonych indygo służyło do farbowania bawełny na ubrania robocze. Spodnie dla robotników i poszukiwaczy złota stały się pierwowzorem najsłynniejszego stroju świata: blue jeans, czyli jeansów z denimu w kolorze indygo."
__________________
i'm just standing here being a horse and a wizard Edytowane przez abiblabla Czas edycji: 2011-04-26 o 13:02 |
|
|
|
#3041 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Południe
Wiadomości: 4 867
|
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2
Cytat:
Rzeczy w takim kolorze potem siłą rzeczy szybciej schodzą, niż pozostałe, wystarczy popatrzeć na wątki zakupowe ![]() ---------- Dopisano o 13:09 ---------- Poprzedni post napisano o 13:01 ---------- Cytat:
Nie jestem siakimś tam historykiem sztuki, szczerze mówiąc mi to wisi, ale Ty mówisz o indygo jako barwniku, czyli tak jak jest w przytoczonym tekście "błękicie indygowym", natomiast miałam na studiach fizykę i pani profesor była łaskawa powiedzieć, że samo indygo to kolor definiowany na zakresie długości fal, ten, który pojawia się przy powstawaniu tęczy ![]() A jak ktoś w swoim życiu widział chabry, to wie jak wygląda chabrowy, znowu nie przeginajmy Natomiast ta cała mięta to jest imho wiadomo-skąd-wzięta, bo jak się nazywa coś miętowym dlatego, że przypomina miętową pastę do zębów, a nie miętę, to to mnie śmieszy troszku
__________________
Edytowane przez Fela Von Helvete Czas edycji: 2011-04-26 o 13:13 |
||
|
|
|
#3042 |
|
maszyna, nie człowiek
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Stolica Południa
Wiadomości: 24 679
|
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2
No ja widziałam chabry, zarówno bladsze jak i te intensywne i nie każdy prezentowany chabrowy w temacie np. o zakupach chabrowym jest
Ale ten miętowy to naprawdę dziwny kolor
__________________
Rosyjski A1-A2-B1-B2-C1 Francuski A1-A2-B1-B2-C1 |
|
|
|
#3043 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 633
|
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2
Nie podoba mi się ta strona, wpisuję indygo a wyskakuje mi jakiś śliwkowy :|
__________________
there is a light that never goes out
|
|
|
|
#3044 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 5 103
|
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2
Cytat:
tak mi się przypomniało jeszcze z dzieciństwa zapomniany przezemnie kolor "kremowy". a jaki to? paleta nude ![]() może ktoś rzuci jakims jeszcze kolorem? tak dla urozmaicenia tematu
__________________
i'm just standing here being a horse and a wizard Edytowane przez abiblabla Czas edycji: 2011-04-26 o 13:32 |
|
|
|
|
#3045 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 19 320
|
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2
chabrowy, indygo i kobalt - dla mnie prawie takie same odcienie
__________________
sun goes down |
|
|
|
#3046 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Południe
Wiadomości: 4 867
|
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2
No to dziwne, bo jak ja wpiszę indygo to wyskakuje mi kolor pomiędzy fioletem a granatem (hmmm, ciekawe co to za kolor
Ale ja tam "purystką" kolorystyczną nie jestem, nie moja broszka, kolory definiuję hexem a nie nazwami Tylko dziwi mnie, że kogoś może dziwić określanie miętowego za pomocą listków mięty Możecie uznać, że to mnie "modowo rozwala", żeby nie było offtopu I idę sobie, bo za chwilę zgarnę przez was ochrzan, że jeszcze nie jestem gotowa do wyjścia
__________________
Edytowane przez Fela Von Helvete Czas edycji: 2011-04-26 o 13:36 |
|
|
|
#3047 |
|
maszyna, nie człowiek
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Stolica Południa
Wiadomości: 24 679
|
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2
Dla mnie różnica między chabrowym a kobaltowym jest ino taka, że chabrowy może być blady, bo i takie chabry widziałam
Ale chyba pare stron temu pisałam, ze jestem ścislowcem i po prostu niektore nazwy do mnie nie rpzemawiają
__________________
Rosyjski A1-A2-B1-B2-C1 Francuski A1-A2-B1-B2-C1 |
|
|
|
#3048 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 14
|
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2
Ja kiedyś od koleżanki usłyszałam nazwę "kolor malachitowy" i przez długi czas nie wiedziałam o co jej chodzi, dopóki nie wpisałam tego w wyszukiwarkę...
|
|
|
|
#3049 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 19 320
|
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2
no chyba że mówimy o takich chabrach
![]() co do malachitu - akurat to wiem
__________________
sun goes down Edytowane przez WhiteCherry Czas edycji: 2011-04-26 o 13:46 |
|
|
|
#3050 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 481
|
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2
Cytat:
Rozmar to literka + obwód. Nie ma miseczek w rozmiarze A, B i tak dalej i przyczepionych do tego jakiś tam pasków z obwodami. Im większy obwód tym proporcjonalnie większa jest miseczka np. takie 65C jest dosyć małym rozmiarem, a 85A może być już spore. Dlatego dla wielu kobiet o małych biustach zamiana stanika z typowego 75A na stanik o mniejszym obwodzie i obszerniejszych miskach(co nie znaczy, że za dużych. miseczka po prostu powinna obejmować cały biust aż po pachy) może wyjść na dobre.
__________________
IT - programuj, dziewczyno! |
|
|
|
|
#3051 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 838
|
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2
Cytat:
Aaa chociaż widziałam ostatnio bladolicą w białych rajstopach i całkiem ciekawie wyglądała
|
|
|
|
|
#3052 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 6 359
|
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2
Cytat:
Ja i tak chodzę w czarnych, przyjdzie czas to nogi się pokażę ![]() Nie lubię cielistych rajstop. Mam tak samo jak ty - w każdych widać tą różnicę. Ewentualnie pozostają czarne, cieńsze
__________________
A potem świat znowu zaczął istnieć, ale istniał zupełnie inaczej. Andrzej Sapkowski – Ostatnie życzenie |
|
|
|
|
#3053 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 3 002
|
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2
Cytat:
Cytat:
emmm....floral to przymiotnik od słowa flower czyli po prost kwiecisty,kwiatowy po angieslku ... a pewnie z angielskich : teal , navy, mink ,tobacco wcześniej już było magenta ,taupe szafirowy (intesywnie ciemno niebieski ,z tego co widze ten kolor sie nazywa zazwyczaj kobaltem) gołębi ( jasnoszary z niebieskim odcieniem) szmaragdowy, grafitowy ,ceglasty,kawowy ,oliwkowy , łososiowy platynowy,oberżynowy... |
||
|
|
|
#3054 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2
ej dziewczyny, z tymi kolorami to już chyba trochę przesadzacie, załóżcie osobny temat "spór o kolor miętowy"
|
|
|
|
#3055 |
|
maszyna, nie człowiek
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Stolica Południa
Wiadomości: 24 679
|
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2
I know that ładniej jest call everything po angielsku bo to souds moreświatowo, ale jak widze bluzkę w kwiatki z podpisem, ze to modny w tym sezonie floral, to mi ręce opadają, bo jeszcze niedawno mówiło się, że coś jest kwieciste, w kwiatki albo w łączkę
__________________
Rosyjski A1-A2-B1-B2-C1 Francuski A1-A2-B1-B2-C1 |
|
|
|
#3056 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 487
|
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2
Cytat:
uliczne modowe wpadki, kiedy z odległości kilkudziesięciu metrów widać właśnie rudo-brązowe nogi i bladą resztę.
|
|
|
|
|
#3057 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 7 364
|
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2
Cytat:
__________________
Najtrudniejszy jest koniec miesiąca. Zwłaszcza 30 ostatnich dni.
|
|
|
|
|
#3058 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 272
|
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2
Cytat:
sama trochę niedokładnie napisałam, tzn.: widzę, że dużo się mówi teraz ogólnie a zwłaszcza tutaj a wizażu o odpowiednim dobraniu rozmiaru biustonosza, a sama złapałam się na tym, że nie jestem pewna czy aby mam idealnie dobrany z punktu widzenia osób które o tym mówią/piszą, jednak w tych które noszę, czuję się dobrze i dobrze leżą. ale jak już pisałam, mam mały biust, wiem, że kobiety z większymi, mają też większy problem z doborem. ja odnosiłam się natomiast do wypowiedzi dziewczyn, z których jedna pisała o koleżance i jej niechęci do miseczki A - chodzi o to, że śmieszy mnie takie zachowanie, jeżeli jest się świadomym jednego, a i tak idzie zapartym w co innego; druga mówiła o dużych biustach nieestetycznie "wywalonych" na wierzch.co do rajstop: przesadzacie dziewczyny, przecież jest naprawdę duży wybór odcieni teraz
|
|
|
|
|
#3059 |
|
lokalna gwiazda
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 19 785
|
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2
Zgadzam się, że odcieni rajstop jest multum- od przejrzystego po ciemny brąz i nie ma powodu ubierać się w jakiś totalnie niepasujący odcień. Ale czepiam się jak pijany płotu, że miętowy nie jest żadnym nowym kolorem /może w Polsce/, bo od wieków całych kolor miętowy występowal w katalogach z ciuchami niemieckich i angielskich.
|
|
|
|
#3060 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 838
|
Dot.: Moda, która Cię "rozwala" część 2
Cytat:
![]() Macie rację wybór jest i znajduję coś jasnego ale zawsze jest ciemniejsze od mojej skóry. Nigdy się nie zastanawiałam nad tą różnicą. Ot, kolor rajstop jak inne. A propo rajstop - koleżanka mówiła mi, że widziała rajstopy ze... wzorem owłosienia, totalnie mnie to rozwaliło ![]() O! znalazłam ![]() http://www.papilot.pl/lifestyle-ciek...ia-furore.html |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Moda
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:27.





), więc to nie jest do końca tak ze kolor pochodzenia roślinnego oddaje w 100% kolor tej rośliny)








