|
|
#4921 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 125
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X
Mnie się zdarzyło myć zeby w Mc Donald's - owszem, dziwnie się ludzie patrzyli, ale co mnie to!
![]() Na stacjach benzynowych też myłam, ale tam to raczej nikogo nie dziwi, często się zdarza, bo w podróży ludzie zęby myją. Aaa, no i w pociągu - a wiadomo, jakie są "toalety" w PKP ![]() Ale dałam radę. Za to najdziwniej zareagowano na moje mycie zębów w środowisku, w którym bym się tego nie spodziewałą - otóż byłam na poważnej, trzydniowej konferencji edukacyjnej, dla nauczycieli przedszkola. Całe dnie wykładów, w międzyczasie m.in. przerwa na lunch. Catering pierwsza klasa! No ale potem trzeba było uzębienie doprowadzić do porządku. Moje koleżanki "po fachu" patrzyły na mnie w toalecie jak na jakieś dziwadło! Ale w sumie to ja bardziej byłam zdziwiona ich reakcją... Powinny wiedzieć, jak ważna jest higiena jamy ustnej, nawet, jak się nie nosi aparatu! Ja na przykład wiem i przekazuję to moim przedszkolakom. Nie rozumiem więc tego zdziwienia jakie okazały mi panie "przedszkolanki"
__________________
...:::bez planów życie - to cały mój plan:::... byłam kiedyś "aparatką"! https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...postcount=1168 |
|
|
|
#4922 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 268
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X
Ufff jak dobrze, ze ja na uczelni mam czyste, zadbane lazienki
I o dziwo prawie nigdy nikogo tam nie ma Takze mozna umyc zeby w spokoju
|
|
|
|
#4923 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 3 128
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X
Cytat:
Ja po założeniu aparatu też mam zamiar myć zęby w miarę możliwości po każdym posiłku, a na pewno ze 3 razy dziennie. Nie wyobrażam sobie nie umyć np po obiedzie. Ale właśnie w miejscach takich jak toaleta w pociągu w życiu bym się na to nie zdecydowała, bo bym pewnie prędzej zwymiotowała tam niż zęby umyła |
|
|
|
|
#4924 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Neverland
Wiadomości: 5 638
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X
Cytat:
|
|
|
|
|
#4925 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 285
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X
Cytat:
Ortodontka sprawdzila i kazala usunac pozostale trzy ![]() Z tym, ze on nie mial za duzo miejsca na nie. |
|
|
|
|
#4926 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 3 128
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X
Ja jak byłam mała miałam usuwaną piątkę na dole i też mam zęby przesunięte w jedną stronę. Ale np w moim przypadku ortodontka stwierdziła, że nie ma sensu usuwać innych zębów i jedynymi zębami jakie usuwam są ósemki.
|
|
|
|
#4927 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 26
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X
limone, nie sądzę, żeby aż tyle zmieniło się w Twoim żywieniu po założeniu aparatu :p
kiedy jeszcze nie miałam aparatu to też myślałam, że tak będzie... ale po pewnym czasie się człowiek przyzwyczaja i je prawie wszystko
|
|
|
|
#4928 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiadomości: 62
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X
u mnie w szkole ciężko się dopchać do zlewu, toalety są przepełnione plastikami nakładającymi tapetę co przerwę. a na lekcji niestety nie mam możliwości wyjścia z klasy. więc jestem skazana na niechlujstwo. ale resztki mi w aparacie nie zostają, więc wydaje mi się że nie wygląda to jakoś tragicznie
dopiero jak wracam do domu, myję zęby...
__________________
aparat zwykły metalowy
![]() góra - 15.01.2011 dół - 14.05.2011 |
|
|
|
#4929 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 13 985
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X
Cytat:
i dla mojej mamy było to dziwne, że tylko jedną mam usuwaną, no ale stomatolog powinna lepiej wiedzieć no cóż, wyszło jak wyszło. Też mam za mało miejsca w szczenie :/No ja właśnie też bym nie chciała usuwać, ale ósemki już mam od chyba 3 lat usunięte...
__________________
"Zaiste, chciałoby się powiedzieć, że ludzie są diabłami na ziemi, a zwierzęta dręczonymi przez nich duszami" |
|
|
|
|
#4930 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 3 128
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X
Cytat:
Cytat:
|
||
|
|
|
#4931 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 26
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X
|
|
|
|
#4932 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 13 985
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X
Cytat:
na szczęście
__________________
"Zaiste, chciałoby się powiedzieć, że ludzie są diabłami na ziemi, a zwierzęta dręczonymi przez nich duszami" |
|
|
|
|
#4933 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 564
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X
Dziękuje za wszystkie odpowiedzi
boje się stracić, aż 4 zęby,bo mam je b.słabe i boje się, że kiedyś bd musiała usunąć jeszcze jakiegoś i ile mi tych zębów zostanie wiem, ze to głupie, ale jednak wole mieć zęby z asymetrią, niż ich nie mieć![]() aparat zakładam za 3 tygodnie ;p
|
|
|
|
#4934 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 949
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X
Cytat:
mam nadizeje ze kolorowe ligaturki bede miala w aparacie i ze nikt sie nie bedzie smial..
|
|
|
|
|
#4935 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 3 492
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X
Cytat:
![]() Cytat:
Hehe
__________________
kosmetyki: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?p=45634573 #post45634573 ciuchy: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?p=45634451 #post45634451 |
||
|
|
|
#4936 | ||||||||||||||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 30
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X
Post nr 22, część 1 z 2
Odkąd założyłem aparat, nie zwykłem zaśmiecać aparatowego wątku (limit postów mnie ciśnie) postami napisanymi w tak krótkim, bo około tygodniowym, odstępie czasu. Pojawiła się jednak wyjątkowa sytuacja, jaką jest „mikroimplant na wynos” . Dodatkowo nastąpił wysyp postów traktujących o mikroimplantach, więc ostatecznie zmiękłem. Nie narzekaj; za jakieś 2 lata będziesz cieszyć się pięknym uśmiechem i lepszym niż mój, bo ja mam: 1) żółte zęby oraz 2) złamanego zęba 21.Cytat:
. Poważnie zaś: dobrze, że mi przypomniałaś o czymś taki jak GG, bo ostatni raz korzystałem z niego w zeszłym roku. Jak się nie korzysta dłużej niż chyba pół roku, to się traci numer. Ja już raz straciłem. Nie wiedziałbym o tym, gdyby mi nie powiedział tego kolega. Okazało się, że mój numer otrzymała w spadku jakaś dziewczyna. Na początku myślał, że ja (a raczej to tamta dziewczyna) go tak wkręcam, że ‘ja to nie ja’ i do niej z tekstem ‘weź nie pociskaj ściemy’ ;].Zatem zdecydowanie nie. Cytat:
Może nie ‘ubiegajmy się’ o prym w tym kto, kogo, kiedy, w czym, (dlaczego) i – co najważniejsze – ile razy ubiegł .Owszem mam , ale to stwierdzenie faktu, a nie narzekanie.Cytat:
). Jak zapytałem czy jej psychika się jeszcze jakoś trzyma, to odpowiedziała z uśmiechem, że „ostatkiem sił” .Po prawdzie to nie mam za bardzo jak rozmawiać z orto. Zawsze mi mówi ‘teraz już koniec gadania, bo muszę się skupić’ (a podobno kobiety mają podzielną uwagę ). Ja to rozumiem, taka praca. Ale i tak jest mi dłużna opowiadanie o tym, jak się kształci przyszłych ortodontów (jest wykładowcą z jakiegoś przedmiotu) i jak wygląda egzamin praktyczny. Orto powiedziała mi, że mógłbym przyjść na zajęcia do jej grupy, jeśli tak bardzo ciekawi mnie sposób nauczania. Niezdecydowanie pokręciłem głową na co ona powiedziała, że ma kilka ładnych studentek w grupie. Nie poszedłem. Po co miałbym straszyć ludzi .O wiele więcej gadałem z dentystką. Jak dzięki temu szybko leciał czas na wizycie – 1,5 godziny jak z bicza strzelił, że o 3 godzinnych wizytach nie wspomnę (6 godzinnej wizyty niestety nie udało się do końca wykorzystać, bo po prostu zabrakło roboty ). Dowiedziałem się tego i owego (m.in. jak wyglądają studia oraz egzamin praktyczny przed komisją).Wbrew pozorom nie jestem dowcipnym człowiekiem. Jestem typem ponuraka aczkolwiek staram się, aby otoczenie tego nie odczuwało.... zbytnio . Zresztą chyba widać, że nawet nie potrafię normalnie uśmiechać się, co można wywnioskować choćby po tym parszywym emotikonie => ![]() Cytat:
Mikroimplant kosztował mnie 24,24% kwoty wydanej na jeden łuk. Nie wypowiem się o korygowaniu wady zgryzu, bo mikroimplant – który ja miałem – służył do przesuwania zębów 47 oraz 48. Zaletą zastosowania mikroimplantu – w moim przypadku – jest brak oddziaływania sił na pozostałe zęby w trakcie przesuwania zębów 47 oraz 48. Może tutaj coś więcej znajdziesz Czy likwidacja uśmiechu dziąsłowego polega na ekstrudowaniu („wyciąganiu”) zębów z dziąsła? (pytam tak z własnej ciekawości). Będziesz miała wkręcone mikroimplanty ‘w szczękę’ znaczy się tylko w szczękę (domyślnie w górną) czy też w żuchwę (szczęka dolna)? Jaka liczba mikroimplantów zostanie wkręcona na raz (tzn. w jednym czasie)? Też pytam z ciekawości. Cytat:
marryme21 tylko pilnuj, żeby nie doprowadzić do powstania kamienia w jakichś kosmicznych ilościach, bo to się może skończyć próchnicą, nawet w okolicach zamka, jak to jedna z Wizażanek już miała (dawno jej postów nie widziałem tutaj, chyba nie zmarła na fotelu dentystycznym?). Mała dygresja w tym miejscu. Orto mówiła mi, że ma taką pacjentkę, co zęby byle jak myła i zrobił się jej ropień na dziąśle (trzeba było jeszcze zdjąć pierścień z trzonowca). Nie mogła ust otworzyć i ledwo mówiła, że o jedzeniu nie wspomnę (teraz już pewnie lepiej myje zęby). Zatem może i bez jakiejś pedanterii w ciągu dnia, ale dobrze byłoby dokładnie umyć zęby przed pójściem spać. Od siebie polecam jeszcze nitkować, coby nie mieć tego problemu, który ja miałem. No ale z tego, co widzę po zdjęciach, to Ty raczej dokładnie myjesz zęby . Cytat:
.Cytat:
Zaś co się tyczy skutków ubocznych: jeśli orto jest ogarnięty, to wychwyci je w porę, a co ważniejsze, będzie z głową przykładał siły do zębów, co zminimalizuje ryzyko powikłań. Nawet resorpcję korzeni (skrócenie długości korzeni) zagrażającą stabilności zębów można wychwycić robiąc zdjęcie panoramiczne w trakcie leczenia. Uwagę o odsłanianiu się szyjek zębowych zamieściłem na końcu tej części posta. Znów mała dygresja. Ja zaś czytałem, że jednej kobiecie w czasie ciąży zaczęły się sypać (kruszyć po kawałku) zęby. To jak, ile z Was nie zostanie teraz matkami? Część rzeczy jest uwarunkowana genetycznie, część jest zależna od nas (może źle odżywiała się w ciąży?). Cytat:
.Ja też założyłem aparat mając ćwierć wieku. Lepiej późno niż wcale i tego się trzymaj. Ci ludzie to nie Ty, Ty to nie oni. Nie utożsamiaj się z nimi i najlepiej zdaj się na łaskę (alternatywnej opcji nie życzę) losu, bo „chociaż los jest ślepy, zawsze trafia bez pudła” . Moja rada: trzymaj się planu pierwotnego.Cytat:
Cytat:
. Fakt, trzaskam tyle postów na miesiąc – ba, nawet tydzień – że można było przeoczyć ;].Tutaj jest to, o co pytasz madzieeek => LINK Ja tylko przez wzgląd na dobre samopoczucie swojej orto (bo widziałem, że jednak jest trochę poddenerwowana) nie dodałem tekstu, żeby się nie martwiła, bo zawsze można wkręcić implanty w miejsce uszkodzonych zębów. Po zabiegu rzecz jasna nie mieszkałem już tego dopowiedzieć .W drugiej części posta napisałem coś jeszcze o mikroimplancie. Cytat:
To nie dali Ci znieczulenia (poważnie) przed znieczuleniem? To się wykręca, a nie ‘wyciąga’.Cytat:
Nie strasz ich, że boli, jak znieczulenie zejdzie. Mnie nie bolało. Każdy jest inny. Fakt, wrażenie jakiegoś rozpierania może i było. Cytat:
).Odnośnie ósemek, to odpowiedź standardowa: zapytaj orto. Tutaj poczytaj Cytat:
. Gdybyś kiedyś musiała mieć leczoną kanałowo 7, a zwłaszcza 8 (będąca na miejscu 7) to nie zapomnij powiedzieć o tym dentyście (dolne ósemki mają paskudne, bo zakrzywione, korzenie i trudno opracowuje się kanały).Co do odsłoniętych szyjek, czy ktoś się w ogóle zastanowił, że to niekoniecznie może być wina aparatu, ale sposobu, w jaki się czyści zęby? Jak wiadomo, od strony powierzchni wargowej, zęby powinno się myć wykonując ruchy wymiatające. Mając aparat, zęby szoruje się poziomo odpowiednio ustawiając szczoteczkę, aby włosie czyściło powierzchnię koło zamków. Nie bez znaczenia jest też nacisk i twardość włosia szczoteczki. Ja używam szczoteczki z miękkim włosiem (szczoteczka b.sensy kupiona w Biedronce; u mnie się sprawdza). Na swoim przykładzie podam, że dawno temu używałem szczoteczek z napisem ‘średnia’. Pewnego razu tak się zdarzyło, że nie było innej no i kupiłem szczoteczkę z twardym włosiem. Braki w technice szczotkowania (niezbyt dokładne ruchy koliste – bo tej techniki wówczas używałem) i zbyt twarde włosie sprawiły, że na własne życzenie odsłoniłem sobie szyjkę na zębie 44 po około 2 tygodniach używania szczoteczki z twardym włosiem. |
||||||||||||||
|
|
|
#4937 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 30
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X
Post nr 22, część 2 z 2
Właściwa część posta. Jak na początku wspomniałem, nie mam już mikroimplantu. Tak więc na własne życzenie, nie zdążyłem założyć się z orto, ile on jeszcze posiedzi w kości żuchwy. Dlaczego na własne? A no dlatego, że na piątkowej wizycie zasugerowałem możliwość jego wykręcenia. Orto z zadowoleniem odparła, że możemy go wykręcić, bo nie jest potrzebny. Ja na to, że sam sobie go mogę wykręcić i że nie chcę znieczulenia. W końcu jak go sam sobie dokręciłem (‘kulawo’, ale jednak), to czemu nie miałbym pokusić się o jego wykręcenie? Poprosiłem tylko, żeby mi przytrzymała lusterko. Pani doktor nawet nie zaprotestowała . No niestety wcześniej trzeba było pozbyć się sprężyny. Jak już orto zajęła się tą sprawą, to przepadła mi możliwość własnoręcznego pozbycia się mikroimplantu. Nim zaczęła wykręcać zapytała raz jeszcze czy znieczulić (później jeszcze w trakcie wykręcania ze 2 pytała o to upierając się, że to musi mnie boleć). Wziąłem od razu lustero, żeby się przyjrzeć. Pociekło trochę posoki, ale bez szału. Żadnego szycia nie było, bo i po co. Zostało delikatne zgrubienie kości tym miejscu (zapewne spowodowane poluzowaniem się mikroimplantu). Zapytałem, czy mogę sobie zabrać na pamiątkę to cacko. W końcu klient płaci, klient żąda . Ale i tak mało brakowało, a straciłbym mikroimplant przez własną sklerozę, gdyż wyszedłem z gabinetu nie zabierając go ze sobą. Jak wróciłem po niego, to został już uprzątnięty – wraz z pozostałymi rzeczami wyjętymi z mojej gęby – do kosza z odpadkami. Na szczęście uprzejma asystentka odszukała go, za co bardzo dziękuję. Następnym razem może zabiorę ze sobą jakiś łuk. Jakbym tak co miesiąc brał 2 łuki, to do Bożego Narodzenia uzbierałbym sobie trochę takich choinkowych dekoracji . Aparatowa mini choinka (szkoda, że nie mam drzewka bonsai), to byłoby coś. Trochę szczegółów odnośnie mikroimplantu zastosowanego u mnie. Jak widać, długość całkowita ~10mm, część nagwintowana ~7mm (jak mikroimplant poluzował mi się, to ten nienagwintowany fragment pod główką pokazał się na wierzch – czyli w sumie niedużo). Największa średnica fi1,8mm; sześciokąt pod klucz 1,5mm. Część gwintowana: gwint wykonany na powierzchni stożkowej (średnica na pierwszym zwoju fi1,25mm, a na ostatnim pełnym fi1,1 mm). Skok gwintu – no może już bez przesady i tak nie mam odpowiedniego przymiaru do jego sprawdzenia. Ten mikroimplant to taka miniaturowa wersja wkręta do drewna tyle tylko, że z łbem zaadaptowanym do ortodontycznego zastosowania (no i wiadomo, materiał też). Następnym razem muszę zapytać się, czy to jest wkręt samogwintujący, czyli taki, który wymaga tylko nawiercenia płytkiego otworu. Być może tak, co może sugerować część wierzchołkowa, gdzie jest jakby wycięty fragment zwoju gwintu. Z pozostałych szczegółów – zostało trochę mojej posoki na wierzchołku i trochę kamienia nazębnego (a może raczej ‘namikroimplantowego ’) na główce. Klucz do mikroimplantu przypomina taką większą śrubę służącą do mocowania pokryw bocznych w obudowie komputera, które to mają radełkowanie na powierzchni walcowej (aby można je było odkręcać/dokręcać palcami). Średnica, za którą chwyta się palcami, na moje oko fi8 mm. Długość klucza to jakieś 15 mm. Użyte wiertło: niestety nie wiem, jaką ma średnicę i już raczej nie zobaczę go na oczy, że o sfotografowaniu nie wspomnę. Zapytam następnym razem, jak głęboko było wiercone. Z powodu tej całej bieganiny za mikroimplantem zapomniałem zapytać orto czy mogę pokazać zdjęcie mikroimplantu na forum. Mam na dzieję, że jak jej o tym powiem następnym razem, to do śmiertelnej obrazy nie dojdzie . W sumie w internecie można znaleźć zdjęcia tego cuda, więc mam nadzieję, że mi to wybaczy.Ula05 tutaj można zobaczyć ciekawy przypadek zastosowania mikroimplantu Według słów orto, nie czeka mnie już mikroimplant, a pozostałą diastemę doktor planuje zamknąć w inny sposób. PS1. Pytanie retoryczne, bo i komu chciałoby się w to bawić: jakimi szczegółami różni się obecne zdjęcie od analogicznego zdjęcia, na którym mam założone wyciągi, zamieszczonego w moim poprzednim poście na str. 158? => klik. Są tylko 3 ważne szczegóły do wychwycenia (są jeszcze 2 dodatkowe szczegóły, ale mniej ważne). Powiedzmy, że to takie „easter egg” z mojej strony .PS2. Szanowne Panie, w chwilach aparatowej udręki pamiętajcie, że 80% bólu leży w psychice, a pozostałe 20% trzeba jakoś przetrzymać. Te słowa pomogły mi przejść całe leczenie stomatologiczne bez żadnego znieczulenia (11 wizyt, a łączny czas spędzony na fotelu dentystycznym to 24h z górną odchyłką +1h i dolną –2h.). Tak poza tym to dobrze, że już teraz hartujecie się, bo w przyszłości większość z Was będzie rodzić i co wówczas? Pomińmy może fakt, że można sobie wziąć znieczulenie i na tą okazję .PS3. Przeczytałem ten artykuł odnośnie zastosowania mikroimplantu. Ja miałem wiercone z mniejsza prędkością, jeśli wierzyć orto, i bez chłodzenia (ale jeszcze się upewnię, choć ja żadnego płynu nie czułem). Wg tego co tam pisze, to faktycznie jest wykonywane tylko płytkie nawiercenie. To zresztą logiczne, bo w trakcie wiercenia otwór uległby rozbiciu i mikroimplant nie trzymałby się dobrze. PS4. Długo ta myśl rodziła się w mojej głowie (na szczęście obeszło się bez znieczulenia), ale wreszcie wpadłem na pomysł (nie siniacząc się przy tym zbytnio), że skoro temat mikroimplantu pojawił się już tyle razy, to najwyższa pora zamieścić coś na jego temat w aparatowym FAQ (bo chyba tam nic o mikroimplantach nie ma; po prawdzie to nie sprawdzałem). Zatem jestem za, aby jakaś uczynna osoba skondensowała zamieszczone informacje i zapisała to w FAQ. Dziękuję .
Edytowane przez 0270e14ff9a0aac76369a68684a50d4637b02277_5d51ef85a4c86 Czas edycji: 2011-04-26 o 00:20 |
|
|
|
#4938 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 79
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X
hej ja mam miec zdjecie aparatu pod koniec maja ale nie jestem do konca zadowolona mam kilka niedociagniec
|
|
|
|
#4939 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 423
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X
Dziewczyny, czy któraś z was miała tak, że ząb przez pół roku nie chciał się ruszyć?
Mam na nim od kilku miesięcy metalowe ligaturki, a on nawet nie drgnie |
|
|
|
#4940 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 26
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X
będą Ci usuwać tego mleczaka?
|
|
|
|
#4941 | |||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X
adie94 polecam czerwone
Limone ja wstaję zawsze troche wcześniej aby: -wynitkować zęby -potraktować je wyciorkiem (wywyciorkować? -umyć je pastą (szczoteczka colgate 360; pasta blend-a-med pro expert ochrona dziąseł) -potraktować je płynem colgate (czerwonym) wieczorem to samo + raz w tygodniu elmex fluoryzacja Cytat:
![]() kasiunia_84 co do pierścieni to też nie są idealne, bo ja np. swój podczas nitkowania wyjęłam nie wiem jak, może byl źle włożony, nie mam pojęcia w każdym razie - każdy sposób ma swoje '+' i swoje '-' Cytat:
) to nie jest to przyjemne, ale orto 'naciska szczypcami' na wewnętrzną część pierścienia i on 'odskakuje' ![]() Adaa_ też mam tak w szkole niestety ![]() Cytat:
[1=0270e14ff9a0aac76369a68 684a50d4637b02277_5d51ef8 5a4c86;26535729][...] Kurcze, przydybałaś mnie . Poważnie zaś: dobrze, że mi przypomniałaś o czymś taki jak GG, bo ostatni raz korzystałem z niego w zeszłym roku. Jak się nie korzysta dłużej niż chyba pół roku, to się traci numer. Ja już raz straciłem. Nie wiedziałbym o tym, gdyby mi nie powiedział tego kolega. Okazało się, że mój numer otrzymała w spadku jakaś dziewczyna. Na początku myślał, że ja (a raczej to tamta dziewczyna) go tak wkręcam, że ‘ja to nie ja’ i do niej z tekstem ‘weź nie pociskaj ściemy’ ;].Zatem zdecydowanie nie. No to ciekawy przypadek. Ciekawe czy to były już stałe zęby. Jeśli tak, to ciekawe czy miazga przeżyła (tzn. czy utworzyło się połączenie pomiędzy miazgą a naczyniami krwionośnymi), czy też trzeba było przeleczyć te zęby kanałowo. Może nie ‘ubiegajmy się’ o prym w tym kto, kogo, kiedy, w czym, (dlaczego) i – co najważniejsze – ile razy ubiegł .Owszem mam , ale to stwierdzenie faktu, a nie narzekanie.Na piątkowej wizycie mówię jej, że chcę aby.... (no coś związanego ze zdjęciem, które obecnie zamieściłem), a ona na to ‘nie męczmy się psychicznie nawzajem’ (ja tam bynajmniej nie czuję się męczony ). Jak zapytałem czy jej psychika się jeszcze jakoś trzyma, to odpowiedziała z uśmiechem, że „ostatkiem sił” .Po prawdzie to nie mam za bardzo jak rozmawiać z orto. Zawsze mi mówi ‘teraz już koniec gadania, bo muszę się skupić’ (a podobno kobiety mają podzielną uwagę ). Ja to rozumiem, taka praca. Ale i tak jest mi dłużna opowiadanie o tym, jak się kształci przyszłych ortodontów (jest wykładowcą z jakiegoś przedmiotu) i jak wygląda egzamin praktyczny. Orto powiedziała mi, że mógłbym przyjść na zajęcia do jej grupy, jeśli tak bardzo ciekawi mnie sposób nauczania. Niezdecydowanie pokręciłem głową na co ona powiedziała, że ma kilka ładnych studentek w grupie. Nie poszedłem. Po co miałbym straszyć ludzi .[...] Wbrew pozorom nie jestem dowcipnym człowiekiem. Jestem typem ponuraka aczkolwiek staram się, aby otoczenie tego nie odczuwało.... zbytnio . Zresztą chyba widać, że nawet nie potrafię normalnie uśmiechać się, co można wywnioskować choćby po tym parszywym emotikonie => [...] [/QUOTE]dlatego ja regularnie (czyt. codziennie) wchodzę na gadu ![]() miała jeszcze mleczaki bo mają, ale nie aż tak a myślałam, że to takie hmm... cyniczne ![]() a tak na koniec - mam dosyć aparatu ![]() dodając do tego moje problemy z chodzeniem - zastanawiam się jak bd myć zęby jeśli będę leżeć w szpitalu i nie bd mogła chodzić i później - kiedy bd chodzić o kulach
__________________
góra: 9.06.2010r. dół: 22.09.2010r. http://aparat-orto.blog.onet.pl "Wierz w siebie, wiara czyni cuda, wielu się nie udało, ale Tobie się uda..."
/Drużyna Mistrzów - RDW, RPS, Dobrzan - "Wierz w Siebie"/ |
|||
|
|
|
#4942 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Neverland
Wiadomości: 5 638
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X
Tzn? Jakich? Prawa górna jedynka?
|
|
|
|
#4943 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 79
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X
lady in blue, no wlasnie widzisz ty jeszcze ta jedynke zauwazylas co ona mi tak nie wadzila a teraz zaczela
)) dol zdaje mi sie ze jest jak by nie rowny nie o zeby chodzi tylko ze schodzi mi od gory na dol, a 3jki mam nie sciagniete na dol, a linie gorna mam nie rowna nie wiem czy to dziasla czy co..i dziwi mnie to ze ta ortodontka tego nie widzi lub juz olewa bo mija mi w maju dwa lata i pewnie juz nie chce mnie dluzej leczyc czy co, ja zaplacilam z gory za aparat i mialam w tym leczenie i pewnie moze to dlatego?? wstawiam fotki chce jej wlasnie na nastepnej wizycie wytyknac to wszystko i dlatego sie doradzam byc moze jest tez cos czego ja juz nie widze. pozdrawiam
Edytowane przez paula1980 Czas edycji: 2011-04-26 o 15:09 |
|
|
|
#4944 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X
Andrew180 dzięki za podpowiedź. Ja mam mieś wkręcane mikroimplanty tylko w szczękę, z tego co mówiła orto to raczej po 2 mi będzie wkręcać w odstępie co 2 tyg. To leczenie ma na celu ułożenie szczęki w taki sposób by maksymalnie schować dziąsło i z tego co mi powiedziano nie będzie ekstrudowania mam dość duże zęby i wyciągnięcie ich z dziąsła bardziej źle by wyglądało.
|
|
|
|
#4945 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 302
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X
Cytat:
![]() przesuwaja sie wszystkie te co nie mają a on opornie.... ale nie wiem czy chodzi Ci o zwykły ząb czy o przesunięcie w miejsce wyrwanego... Bo jęsli ma się wsunać na miejsce po wyrwanym to musi pokonać bliznę kostną, co idzie dosyć opornie. Właśnie a tak mam :/ |
|
|
|
|
#4946 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X
chcecie wiedzieć ile kosztują niektóre rzeczy które macie w buzi? to sprawdźcie
http://www.lemixortho.pl/nowosci na pewno gdzieś indziej będą inne ceny
|
|
|
|
#4947 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 949
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X
|
|
|
|
#4948 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 423
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X
Cytat:
Więc nie tyle ma się przesunąć co 'przekręcić' Za 2tyg powiem orto, że może stosować na mnie drastyczne metody, byle ta jedynka się ruszyła
|
|
|
|
|
#4949 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 767
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X
Paula na pierwszy rzut oka jak dla mnie jest ładnie... ale rzeczywiście chyba coś jest nie tak skoro masz taką nierówną przerwę pomiędzy górą i dołem
![]() Czy możesz napisać w jakiej miejscowości jest Twój orto? Ja też zapłaciłam za wszystko z góry, może to ten sam? ... Chociaż mój podobno nie prowadzi aparatów kosmetycznych ![]() tajik girl mam chyba tą samą sytuację - moja górna jedynka też jest pod kątem, wygląda to - jak dla mnie - okropnie i nie mogę się jej doprosić, żeby "stanęła" prosto... ehh... Orto powiedziała, że na razie nie ma co się o nią martwić; podobno jak będę miała grubszy drut, to ona sama się naporstuje - oby!
__________________
ex-aparatka damonowa 25.08.2010 - 25.06.2012 https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...postcount=2710 Miłość to jedyny sens tego szalonego snu, w którym jesteśmy uwięzieni. Edytowane przez wesola84 Czas edycji: 2011-04-26 o 18:43 |
|
|
|
#4950 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 26
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Medycyna estetyczna
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 03:35.




No ale potem trzeba było uzębienie doprowadzić do porządku. Moje koleżanki "po fachu" patrzyły na mnie w toalecie jak na jakieś dziwadło! Ale w sumie to ja bardziej byłam zdziwiona ich reakcją... Powinny wiedzieć, jak ważna jest higiena jamy ustnej, nawet, jak się nie nosi aparatu! Ja na przykład wiem i przekazuję to moim przedszkolakom. Nie rozumiem więc tego zdziwienia jakie okazały mi panie "przedszkolanki" 
I o dziwo prawie nigdy nikogo tam nie ma 
Ja po założeniu aparatu też mam zamiar myć zęby w miarę możliwości po każdym posiłku, a na pewno ze 3 razy dziennie. Nie wyobrażam sobie nie umyć np po obiedzie. Ale właśnie w miejscach takich jak toaleta w pociągu w życiu bym się na to nie zdecydowała, bo bym pewnie prędzej zwymiotowała tam niż zęby umyła
) i pani ortodontka powiedziała, że jesteśmy już na prostej.




no cóż, wyszło jak wyszło. Też mam za mało miejsca w szczenie :/

. Dodatkowo nastąpił wysyp postów traktujących o mikroimplantach, więc ostatecznie zmiękłem. 
) to nie jest to przyjemne, ale orto 'naciska szczypcami' na wewnętrzną część pierścienia i on 'odskakuje'
Więc nie tyle ma się przesunąć co 'przekręcić' 
