Aparaty ortodontyczne cz. X - Strona 165 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zdrowie i Medycyna > Medycyna estetyczna

Notka

Medycyna estetyczna W tym miejscu znajdziesz pytania i odpowiedzi z zakresu medycyny estetycznej. Wejdź i zobacz jak możesz podnieść jakość swojego życia.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-04-25, 02:55   #4921
madzieeek
Wtajemniczenie
 
Avatar madzieeek
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 125
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X

Mnie się zdarzyło myć zeby w Mc Donald's - owszem, dziwnie się ludzie patrzyli, ale co mnie to!
Na stacjach benzynowych też myłam, ale tam to raczej nikogo nie dziwi, często się zdarza, bo w podróży ludzie zęby myją.
Aaa, no i w pociągu - a wiadomo, jakie są "toalety" w PKP
Ale dałam radę.
Za to najdziwniej zareagowano na moje mycie zębów w środowisku, w którym bym się tego nie spodziewałą - otóż byłam na poważnej, trzydniowej konferencji edukacyjnej, dla nauczycieli przedszkola. Całe dnie wykładów, w międzyczasie m.in. przerwa na lunch. Catering pierwsza klasa! No ale potem trzeba było uzębienie doprowadzić do porządku. Moje koleżanki "po fachu" patrzyły na mnie w toalecie jak na jakieś dziwadło! Ale w sumie to ja bardziej byłam zdziwiona ich reakcją... Powinny wiedzieć, jak ważna jest higiena jamy ustnej, nawet, jak się nie nosi aparatu! Ja na przykład wiem i przekazuję to moim przedszkolakom. Nie rozumiem więc tego zdziwienia jakie okazały mi panie "przedszkolanki"
__________________
...:::bez planów życie - to cały mój plan:::...

byłam kiedyś "aparatką"!
https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...postcount=1168
madzieeek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-25, 09:10   #4922
klajdla
Wtajemniczenie
 
Avatar klajdla
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 268
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X

Ufff jak dobrze, ze ja na uczelni mam czyste, zadbane lazienki I o dziwo prawie nigdy nikogo tam nie ma Takze mozna umyc zeby w spokoju
klajdla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-25, 11:19   #4923
Limone
Zakorzenienie
 
Avatar Limone
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 3 128
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X

Cytat:
Napisane przez madzieeek Pokaż wiadomość
Mnie się zdarzyło myć zeby w Mc Donald's - owszem, dziwnie się ludzie patrzyli, ale co mnie to!
Na stacjach benzynowych też myłam, ale tam to raczej nikogo nie dziwi, często się zdarza, bo w podróży ludzie zęby myją.
Aaa, no i w pociągu - a wiadomo, jakie są "toalety" w PKP
Ale dałam radę.
Za to najdziwniej zareagowano na moje mycie zębów w środowisku, w którym bym się tego nie spodziewałą - otóż byłam na poważnej, trzydniowej konferencji edukacyjnej, dla nauczycieli przedszkola. Całe dnie wykładów, w międzyczasie m.in. przerwa na lunch. Catering pierwsza klasa! No ale potem trzeba było uzębienie doprowadzić do porządku. Moje koleżanki "po fachu" patrzyły na mnie w toalecie jak na jakieś dziwadło! Ale w sumie to ja bardziej byłam zdziwiona ich reakcją... Powinny wiedzieć, jak ważna jest higiena jamy ustnej, nawet, jak się nie nosi aparatu! Ja na przykład wiem i przekazuję to moim przedszkolakom. Nie rozumiem więc tego zdziwienia jakie okazały mi panie "przedszkolanki"
A to rzeczywiście dziwnie te kobiety zareagowały Ja po założeniu aparatu też mam zamiar myć zęby w miarę możliwości po każdym posiłku, a na pewno ze 3 razy dziennie. Nie wyobrażam sobie nie umyć np po obiedzie. Ale właśnie w miejscach takich jak toaleta w pociągu w życiu bym się na to nie zdecydowała, bo bym pewnie prędzej zwymiotowała tam niż zęby umyła Coś mi się wydaje, że po założeniu aparatu mnie czeka rewolucja w moim żywieniu i w sumie dobrze, bo może w końcu schudnę
Limone jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-25, 11:20   #4924
Lady in Blue
Zakorzenienie
 
Avatar Lady in Blue
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Neverland
Wiadomości: 5 638
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X

Cytat:
Napisane przez kortinka Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny.
Matko, ile mnie tu nie było! o.O (chyba ze 2 wątki)

U mnie dużo zmian. Po 1.5 roku zęby proste, na następnej wizycie po 2 latach zdejmuję hyrax ( chyba bęęędzie bolało ) i pani ortodontka powiedziała, że jesteśmy już na prostej. Mam nadzieję, że do końca wakacji zdejmę aparacik

Aktualnie mam łańcuszki (fioletowe:P) aby zamknąć szpary

Pozdrawiaaaam wszystkie byłe, obecne i przyszłe aparatki!
i
WESOŁYCH ŚWIĄT!!!
Po 2 latach ściągasz hyraxa? Dlaczego tak długo go nosiłaś? Ja hyraxa nosiłam 4,5 miesiąca
__________________
Cytat:
Napisane przez WhiteCherry Pokaż wiadomość
mnie jedynie rozwala zawsze taki pogląd - wszędzie na zachodzie jest świetnie, krainy mlekiem i miodem płynące, tolerancja i dobry gust w każdej dzielnicy, a w tej Polsce to sam zaścianek i ludzi na Vogue'a nie stać

Lady in Blue jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-25, 15:44   #4925
elaj
Raczkowanie
 
Avatar elaj
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 285
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X

Cytat:
Napisane przez meg22 Pokaż wiadomość
Jak byłam mała, to miałam usuwaną tylko jedną czwórkę :/ i zeby przesunęły mi się w prawo :/ i żeby przywrócić je na swoje miejsce trzeba by usunąć drugą czwórkę
Moj kolega tez mial usunieta 4 i nawet o tym nie pamietal.
Ortodontka sprawdzila i kazala usunac pozostale trzy
Z tym, ze on nie mial za duzo miejsca na nie.
elaj jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-25, 15:50   #4926
Limone
Zakorzenienie
 
Avatar Limone
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 3 128
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X

Cytat:
Napisane przez elaj Pokaż wiadomość
Moj kolega tez mial usunieta 4 i nawet o tym nie pamietal.
Ortodontka sprawdzila i kazala usunac pozostale trzy
Z tym, ze on nie mial za duzo miejsca na nie.
Ja jak byłam mała miałam usuwaną piątkę na dole i też mam zęby przesunięte w jedną stronę. Ale np w moim przypadku ortodontka stwierdziła, że nie ma sensu usuwać innych zębów i jedynymi zębami jakie usuwam są ósemki.
Limone jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-25, 16:13   #4927
klarcia__
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 26
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X

limone, nie sądzę, żeby aż tyle zmieniło się w Twoim żywieniu po założeniu aparatu :p
kiedy jeszcze nie miałam aparatu to też myślałam, że tak będzie... ale po pewnym czasie się człowiek przyzwyczaja i je prawie wszystko
klarcia__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-25, 16:17   #4928
xkarusx
Raczkowanie
 
Avatar xkarusx
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiadomości: 62
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X

Cytat:
Napisane przez KaRaa xD Pokaż wiadomość
A jak sobie radzicie np w szkole?
u mnie w szkole ciężko się dopchać do zlewu, toalety są przepełnione plastikami nakładającymi tapetę co przerwę. a na lekcji niestety nie mam możliwości wyjścia z klasy. więc jestem skazana na niechlujstwo. ale resztki mi w aparacie nie zostają, więc wydaje mi się że nie wygląda to jakoś tragicznie dopiero jak wracam do domu, myję zęby...
__________________
aparat zwykły metalowy
góra - 15.01.2011
dół - 14.05.2011
xkarusx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-25, 16:20   #4929
meg22
Zakorzenienie
 
Avatar meg22
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 13 985
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X

Cytat:
Napisane przez elaj Pokaż wiadomość
Moj kolega tez mial usunieta 4 i nawet o tym nie pamietal.
Ortodontka sprawdzila i kazala usunac pozostale trzy
Z tym, ze on nie mial za duzo miejsca na nie.
Ja o tym akurat pamiętam i dla mojej mamy było to dziwne, że tylko jedną mam usuwaną, no ale stomatolog powinna lepiej wiedzieć no cóż, wyszło jak wyszło. Też mam za mało miejsca w szczenie :/

Cytat:
Napisane przez Limone Pokaż wiadomość
Ja jak byłam mała miałam usuwaną piątkę na dole i też mam zęby przesunięte w jedną stronę. Ale np w moim przypadku ortodontka stwierdziła, że nie ma sensu usuwać innych zębów i jedynymi zębami jakie usuwam są ósemki.
No ja właśnie też bym nie chciała usuwać, ale ósemki już mam od chyba 3 lat usunięte...
__________________
"Zaiste, chciałoby się powiedzieć, że ludzie są diabłami na ziemi, a zwierzęta dręczonymi przez nich duszami"
meg22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-25, 17:20   #4930
Limone
Zakorzenienie
 
Avatar Limone
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 3 128
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X

Cytat:
Napisane przez klarcia__ Pokaż wiadomość
limone, nie sądzę, żeby aż tyle zmieniło się w Twoim żywieniu po założeniu aparatu :p
kiedy jeszcze nie miałam aparatu to też myślałam, że tak będzie... ale po pewnym czasie się człowiek przyzwyczaja i je prawie wszystko
Mam nadzieję, że jednak chociaż trochę się zmieni i będę mniej podjadać

Cytat:
Napisane przez meg22 Pokaż wiadomość
Ja o tym akurat pamiętam i dla mojej mamy było to dziwne, że tylko jedną mam usuwaną, no ale stomatolog powinna lepiej wiedzieć no cóż, wyszło jak wyszło. Też mam za mało miejsca w szczenie :/

No ja właśnie też bym nie chciała usuwać, ale ósemki już mam od chyba 3 lat usunięte...
No moich ósemek nikt nie chciał ruszać przez długi czas Usuneli mi w przychodni tylko jedną i kolejnych zabronili ruszać, bo w moim przypadku są zbyt ciężkie do usuwania. No ale niedawno chirurg już prywatnie na wizycie stwierdził że do usunięcia są wszystkie, ale przy usuwaniu dwóch tak się namęczył że ostatnią kazał skonsultować z ortodontą. No i ostatnia będę teraz usuwać. U mnie dwie ósemki były położone poziomo, dwie były w kości i wszystkie 4 naciskały na korzeń siódemki. Tylko dwie zaczęły się delikatnie przebijać. Więc jakbym miała jeszcze inne zęby usuwać po takich przejściach, to bym się chyba załamała.
Limone jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-25, 17:32   #4931
klarcia__
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 26
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X

Cytat:
Napisane przez Limone Pokaż wiadomość
Mam nadzieję, że jednak chociaż trochę się zmieni i będę mniej podjadać
a to na pewno, bo się nie chce zębów co chwile myć
klarcia__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-25, 17:37   #4932
meg22
Zakorzenienie
 
Avatar meg22
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 13 985
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X

Cytat:
Napisane przez Limone Pokaż wiadomość
Mam nadzieję, że jednak chociaż trochę się zmieni i będę mniej podjadać



No moich ósemek nikt nie chciał ruszać przez długi czas Usuneli mi w przychodni tylko jedną i kolejnych zabronili ruszać, bo w moim przypadku są zbyt ciężkie do usuwania. No ale niedawno chirurg już prywatnie na wizycie stwierdził że do usunięcia są wszystkie, ale przy usuwaniu dwóch tak się namęczył że ostatnią kazał skonsultować z ortodontą. No i ostatnia będę teraz usuwać. U mnie dwie ósemki były położone poziomo, dwie były w kości i wszystkie 4 naciskały na korzeń siódemki. Tylko dwie zaczęły się delikatnie przebijać. Więc jakbym miała jeszcze inne zęby usuwać po takich przejściach, to bym się chyba załamała.
Też miałam chirurgicznie usuwane ósemki, ale nie było trudno na szczęście
__________________
"Zaiste, chciałoby się powiedzieć, że ludzie są diabłami na ziemi, a zwierzęta dręczonymi przez nich duszami"
meg22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-25, 20:13   #4933
KaRaa xD
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 564
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X

Dziękuje za wszystkie odpowiedzi tez pewien niedouczony ortodonta usunął mi jedną 4 <zdrowiutką, zdrowiusieńką> i moja teraźniejsza pani ort. powiedziała, że albo usuwam 3 pozostałe, albo zęby będę miała proste, ale asymetria zostanie. Zdecydowałam, że wolę zostawić asymetrię boje się stracić, aż 4 zęby,bo mam je b.słabe i boje się, że kiedyś bd musiała usunąć jeszcze jakiegoś i ile mi tych zębów zostanie wiem, ze to głupie, ale jednak wole mieć zęby z asymetrią, niż ich nie mieć aparat zakładam za 3 tygodnie ;p
KaRaa xD jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-25, 20:53   #4934
ejzii
Rozeznanie
 
Avatar ejzii
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 949
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X

Cytat:
Napisane przez klarcia__ Pokaż wiadomość
no właśnie- u nas w szkole też taka łazienka "super"... zawsze pełno ludzi, ciasno. ciężko się dopchać, żeby ręce umyć a co dopiero zęby

ejzii, jaką masz wadę?
nie mam dwójek , z lewej strony mam mleczaka gdyż nie mam zawiązku stałej dwójki a po prawej mam szpare taką i bede miała przesuwane i ścisnięte i potem licówki mi załozy.. mam nadizeje ze kolorowe ligaturki bede miala w aparacie i ze nikt sie nie bedzie smial..
ejzii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-25, 21:15   #4935
Nusia_15
Zakorzenienie
 
Avatar Nusia_15
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 3 492
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X

Cytat:
Napisane przez _Cookie Monster_ Pokaż wiadomość
Normalną.

Nusia - świetne. Wiem, że się powtarzam, ale są genialne! Daj potem znać, czy się nie przebarwiły.
dam dam

Cytat:
Napisane przez elaj Pokaż wiadomość
Nusia, sliczne.
Tez je mialam ostatnio. Nic sie nie przebarwia.
Teraz zalozylam biale perlowe.
Tez sa super.


Cytat:
Napisane przez Adaa_ Pokaż wiadomość
nusia- ale one ładne jak moja orto będzie takie mieć to je biore
Hehe
__________________
kosmetyki: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?p=45634573 #post45634573

ciuchy: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?p=45634451 #post45634451

Nusia_15 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-25, 22:01   #4936
0270e14ff9a0aac76369a68684a50d4637b02277_5d51ef85a4c86
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 30
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X

Post nr 22, część 1 z 2
Odkąd założyłem aparat, nie zwykłem zaśmiecać aparatowego wątku (limit postów mnie ciśnie) postami napisanymi w tak krótkim, bo około tygodniowym, odstępie czasu.
Pojawiła się jednak wyjątkowa sytuacja, jaką jest „mikroimplant na wynos” . Dodatkowo nastąpił wysyp postów traktujących o mikroimplantach, więc ostatecznie zmiękłem.

Cytat:
Napisane przez adie94 Pokaż wiadomość
(...) Ja też uważam że masz ładne zęby nie to co ja-,-
Nie narzekaj; za jakieś 2 lata będziesz cieszyć się pięknym uśmiechem i lepszym niż mój, bo ja mam: 1) żółte zęby oraz 2) złamanego zęba 21.

Cytat:
Napisane przez paulina18021995 Pokaż wiadomość
czyżbyś czytał mój opis na gadu? albo gadał ze mną czy coś? niedawno powiedziałam koledze, że nie wszystko jest takie, jakie wydaje nam się że jest
Kurcze, przydybałaś mnie . Poważnie zaś: dobrze, że mi przypomniałaś o czymś taki jak GG, bo ostatni raz korzystałem z niego w zeszłym roku. Jak się nie korzysta dłużej niż chyba pół roku, to się traci numer. Ja już raz straciłem. Nie wiedziałbym o tym, gdyby mi nie powiedział tego kolega. Okazało się, że mój numer otrzymała w spadku jakaś dziewczyna. Na początku myślał, że ja (a raczej to tamta dziewczyna) go tak wkręcam, że ‘ja to nie ja’ i do niej z tekstem ‘weź nie pociskaj ściemy’ ;].

Cytat:
Napisane przez paulina18021995 Pokaż wiadomość
noo, chyba nie
Zatem zdecydowanie nie.

Cytat:
Napisane przez paulina18021995 Pokaż wiadomość
(...)ja słyszałam o dziewczynce (znajomego brata córeczka) której wybito zęby (przewróciła się, czy coś, mniejsza o to) i włożono jej te zęby. chyba się 'zrosły' (...)
No to ciekawy przypadek. Ciekawe czy to były już stałe zęby. Jeśli tak, to ciekawe czy miazga przeżyła (tzn. czy utworzyło się połączenie pomiędzy miazgą a naczyniami krwionośnymi), czy też trzeba było przeleczyć te zęby kanałowo.

Cytat:
Napisane przez paulina18021995 Pokaż wiadomość
teraz Ty mnie ubiegłeś

a wcześniej ja
Może nie ‘ubiegajmy się’ o prym w tym kto, kogo, kiedy, w czym, (dlaczego) i – co najważniejsze – ile razy ubiegł .

Cytat:
Napisane przez paulina18021995 Pokaż wiadomość
(...)nie narzekaj - nie masz takich żółtych tych zębów
Owszem mam , ale to stwierdzenie faktu, a nie narzekanie.

Cytat:
Napisane przez paulina18021995 Pokaż wiadomość
podziwiam Twoją orto, musi mieć poczucie humoru i cierpliwość (...)
Na piątkowej wizycie mówię jej, że chcę aby.... (no coś związanego ze zdjęciem, które obecnie zamieściłem), a ona na to ‘nie męczmy się psychicznie nawzajem’ (ja tam bynajmniej nie czuję się męczony ). Jak zapytałem czy jej psychika się jeszcze jakoś trzyma, to odpowiedziała z uśmiechem, że „ostatkiem sił” .

Po prawdzie to nie mam za bardzo jak rozmawiać z orto. Zawsze mi mówi ‘teraz już koniec gadania, bo muszę się skupić’ (a podobno kobiety mają podzielną uwagę ). Ja to rozumiem, taka praca. Ale i tak jest mi dłużna opowiadanie o tym, jak się kształci przyszłych ortodontów (jest wykładowcą z jakiegoś przedmiotu) i jak wygląda egzamin praktyczny. Orto powiedziała mi, że mógłbym przyjść na zajęcia do jej grupy, jeśli tak bardzo ciekawi mnie sposób nauczania. Niezdecydowanie pokręciłem głową na co ona powiedziała, że ma kilka ładnych studentek w grupie. Nie poszedłem. Po co miałbym straszyć ludzi .

O wiele więcej gadałem z dentystką. Jak dzięki temu szybko leciał czas na wizycie – 1,5 godziny jak z bicza strzelił, że o 3 godzinnych wizytach nie wspomnę (6 godzinnej wizyty niestety nie udało się do końca wykorzystać, bo po prostu zabrakło roboty ). Dowiedziałem się tego i owego (m.in. jak wyglądają studia oraz egzamin praktyczny przed komisją).

Wbrew pozorom nie jestem dowcipnym człowiekiem. Jestem typem ponuraka aczkolwiek staram się, aby otoczenie tego nie odczuwało.... zbytnio . Zresztą chyba widać, że nawet nie potrafię normalnie uśmiechać się, co można wywnioskować choćby po tym parszywym emotikonie =>

Cytat:
Napisane przez Ula05 Pokaż wiadomość
(...) mam pytanie o mikroimplanty mnie czeka wkręcanie 6ciu w szczękę, to ma mieć na celu likwidacje uśmiechu dziąsłowego, czy mikroimplanty serio są takie dobre i czy korygują szybko i z dobrym efektem wady zgryzu? troszeczkę się obawiam że nie dadzą efektu a ich koszt nie jest mały . Po przeczytaniu Twojego postu ruszyłą mnie refleksja włąśnie o tych mikrośrubach i jeszcze to co Napisałeś o przekręcaniu hmmm
Zaczynając od tyłu: ja napisałem, że sobie go sam dokręciłem, bo zaczął się luzować (no tak to jest, jak się zahacza szczoteczką o takie rzeczy).

Mikroimplant kosztował mnie 24,24% kwoty wydanej na jeden łuk.

Nie wypowiem się o korygowaniu wady zgryzu, bo mikroimplant – który ja miałem – służył do przesuwania zębów 47 oraz 48. Zaletą zastosowania mikroimplantu – w moim przypadku – jest brak oddziaływania sił na pozostałe zęby w trakcie przesuwania zębów 47 oraz 48.

Może tutaj coś więcej znajdziesz odnośnie korygowania wad zgryzu (nie wiem co tam zostało napisane, bo nie czytałem). Prawie na samym końcu w drugiej części posta zamieściłem jeszcze jeden link – sprawdź go proszę.

Czy likwidacja uśmiechu dziąsłowego polega na ekstrudowaniu („wyciąganiu”) zębów z dziąsła? (pytam tak z własnej ciekawości). Będziesz miała wkręcone mikroimplanty ‘w szczękę’ znaczy się tylko w szczękę (domyślnie w górną) czy też w żuchwę (szczęka dolna)? Jaka liczba mikroimplantów zostanie wkręcona na raz (tzn. w jednym czasie)? Też pytam z ciekawości.

Cytat:
Napisane przez marryme21 Pokaż wiadomość
Andrew180
Ale jesteś przygotowany do czyszczenia aparatu.Osobiście tak się tym nie przejmuję bardzo.
Ten cały osprzęt to po to, żeby się szybko uporać z czyszczeniem. Szybko i dokładnie.

marryme21 tylko pilnuj, żeby nie doprowadzić do powstania kamienia w jakichś kosmicznych ilościach, bo to się może skończyć próchnicą, nawet w okolicach zamka, jak to jedna z Wizażanek już miała (dawno jej postów nie widziałem tutaj, chyba nie zmarła na fotelu dentystycznym?).

Mała dygresja w tym miejscu. Orto mówiła mi, że ma taką pacjentkę, co zęby byle jak myła i zrobił się jej ropień na dziąśle (trzeba było jeszcze zdjąć pierścień z trzonowca). Nie mogła ust otworzyć i ledwo mówiła, że o jedzeniu nie wspomnę (teraz już pewnie lepiej myje zęby). Zatem może i bez jakiejś pedanterii w ciągu dnia, ale dobrze byłoby dokładnie umyć zęby przed pójściem spać. Od siebie polecam jeszcze nitkować, coby nie mieć tego problemu, który ja miałem.

No ale z tego, co widzę po zdjęciach, to Ty raczej dokładnie myjesz zęby .

Cytat:
Napisane przez marryme21 Pokaż wiadomość
(...)Przy okazji możecie zobaczyć moje białe ligatury,po prawie 3 tygodniach.Zupełnie się z nimi nie pieszczę i praktycznie nic się nie odbarwiły. (....)
Zjedz proszę czerwone buraczki i świeżo startą marchew (tylko dokładnie przeżuwaj) i raz jeszcze zamieść zdjęcie .

Cytat:
Napisane przez Martikka85 Pokaż wiadomość
(...) przez przypadek natknęłam się na takie forum, w którym wiele osób po zdjeciu aparatu wypowiada się negatywnie, że są później skutki uboczne noszenia aparatu, takie jak: cofanie się dziąseł, parodontoza wywołana zewnętrznymi czynnikami, właśnie przez ten aparat, odsłanianie się szyjek zębowych, wypowiadała się nawet jedna dziewczyna, że zęby zaczeły jej się rozlatywać!!!, inni że zęby zaczeły się ruszać i że obawiają się gryźć cokolwiek twardszego żeby nie wypadły :/
Ciało ludzkie to nie maszyna (niestety), a to czyni je nieprzewidywalnym. Powiem Ci krótko: każdy reaguje inaczej. Znajdź może posty, gdzie ludzie piszą, że po kilku latach od zdjęcia aparatu nadal cieszą się z prostych i zdrowych zębów.

Zaś co się tyczy skutków ubocznych: jeśli orto jest ogarnięty, to wychwyci je w porę, a co ważniejsze, będzie z głową przykładał siły do zębów, co zminimalizuje ryzyko powikłań. Nawet resorpcję korzeni (skrócenie długości korzeni) zagrażającą stabilności zębów można wychwycić robiąc zdjęcie panoramiczne w trakcie leczenia. Uwagę o odsłanianiu się szyjek zębowych zamieściłem na końcu tej części posta.

Znów mała dygresja. Ja zaś czytałem, że jednej kobiecie w czasie ciąży zaczęły się sypać (kruszyć po kawałku) zęby. To jak, ile z Was nie zostanie teraz matkami? Część rzeczy jest uwarunkowana genetycznie, część jest zależna od nas (może źle odżywiała się w ciąży?).

Cytat:
Napisane przez Martikka85 Pokaż wiadomość
Sama teraz nie wiem co robić, już się zdecydowałam na założenie (wiem, że późno, mam 25 lat, ale ważne ze jednak się przemogłam) a tu nagle dowiaduję się tylu negatywnych skutków noszenia aparatu!
Wydam mnóstwo pieniędzy na samo leczenie ortodontyczne, a co jeśli zacznę mieć później tyle problemów o których wspominają ludzie..teraz się zwyczajnie boję tego założyć, ale mam bardzo krzywe zęby i naprawdę nie wiem co robić Doradźcie coś, czy ktoś miał podobne doświadczenia, albo slyszał o takich pryzpadkach..
Jak nie wiesz co robić, jak wiesz, skoro – jak piszesz – już się zdecydowałaś .
Ja też założyłem aparat mając ćwierć wieku. Lepiej późno niż wcale i tego się trzymaj.

Ci ludzie to nie Ty, Ty to nie oni. Nie utożsamiaj się z nimi i najlepiej zdaj się na łaskę (alternatywnej opcji nie życzę) losu, bo „chociaż los jest ślepy, zawsze trafia bez pudła” . Moja rada: trzymaj się planu pierwotnego.

Cytat:
Napisane przez madzieeek Pokaż wiadomość
(...)I jeszcze jedno: Andrew, jak się pojawisz następnym razem, napisz mi proszę o tym mikroimplancie, a raczej o samej akcji jego montowania... (....)Więc napisz mi, jak prostej, blond babie, jak to wygląda, czy coś się czuje i wogóle - może będę trochę mniej przerażona...
Cytat:
Napisane przez Ula05 Pokaż wiadomość
hehe widzę że nie jestem sama też będę miała mikroimplanty (mikrośruby) mnie czeka zakładanie aż 6ciu i z tego co mi mówiła orto robi się to w znieczuleniu i nic nie boli. Andrew pewnie coś więcej napisze też czekam na tą wypowiedź.
Otóż tak się składa, że Szanownym Paniom nic nie napiszę w tym temacie...... bo już swego czasu to pisałem . Fakt, trzaskam tyle postów na miesiąc – ba, nawet tydzień – że można było przeoczyć ;].

Tutaj jest to, o co pytasz madzieeek => LINK
. Bardziej zestresowany to będzie Twój orto, żeby nie sknocić sprawy.

Ja tylko przez wzgląd na dobre samopoczucie swojej orto (bo widziałem, że jednak jest trochę poddenerwowana) nie dodałem tekstu, żeby się nie martwiła, bo zawsze można wkręcić implanty w miejsce uszkodzonych zębów. Po zabiegu rzecz jasna nie mieszkałem już tego dopowiedzieć .

W drugiej części posta napisałem coś jeszcze o mikroimplancie.

Cytat:
Napisane przez paula1980 Pokaż wiadomość
(...) [B]Hej ja mialam mikroimplant (...) ogolnie nic nie czujesz, sa to minuty roboty, [B]bardziej ten zastrzyk znieczulajacy boli nic same wkrecanie implantu[B]. mi pozniej jak wyciagala nie zaczekala az zacznie dzialac znieczulenie i wyciagla bez znieczulenia wiec bylo to tylko uczucie takiego lekkiego jak by uklucia. naprawde nic takiego.
Cały zabieg może i krótko trwa, ale nie jest prosty, bo zawsze można spaprać robotę i wwiercić się w korzeń zęba. To zaś narazi osobnika z tak uszkodzonym zębem na przykre konsekwencje.

To nie dali Ci znieczulenia (poważnie) przed znieczuleniem? To się wykręca, a nie ‘wyciąga’.

Cytat:
Napisane przez girl-from-poland Pokaż wiadomość
Ja też mam miniimplant, zkaladanie odbywa sie pod znieczuleniem i nie boli, boli ak znieczulenie zejdzie ale wystarczy tabletka. Nie boli kość, tylko dziąsło... wkrecaja ci taką cieniutką śrubeczkę i czuć tylko lekkie rozpieranie, ale NIE BOLI
Doprecyzujmy: zakładanie odbywa się pod znieczuleniem punktowym, aby mieć pewność, że mikroimplant wkręca się poprawnie. Gdyby bolało w trakcie wkręcania to znak, że wkręcamy się w korzeń któregoś zęba.

Nie strasz ich, że boli, jak znieczulenie zejdzie. Mnie nie bolało. Każdy jest inny.

Fakt, wrażenie jakiegoś rozpierania może i było.

Cytat:
Napisane przez adie94 Pokaż wiadomość
(....) tak się zastanawiam..jakie kolory gumek zakładać żeby zęby nie wyglądały żółto?(...)

aa właśnie wyżynają mi się ósemki a jak wiecie aparatu jeszcze nie mam. trzeba będzie je usuwać jeśli "wyrżną" się przez założeniem? zaczynają mi się zsuwać zęby na dole między 4 a 3 zrobiło mi się takie mocno ściśnięte czerwone dziąsło,nie boli ale dość dziwnie wygląda. był ktoś w podobnej sytuacji?
Podobno, że ciemne kolory „rozjaśniają” zęby. Ja sobie następnym razem założę same czarne ligatury, ale nie po to, aby moje zęby wydawały się bielsze, tylko żeby wprawiać swoich rozmówców w stan konsternacji i refleksji nad sensem dalszej egzystencji (powtarzam się ).

Odnośnie ósemek, to odpowiedź standardowa: zapytaj orto. Tutaj poczytaj. Tam została opisana sytuacja wyrzynających się ósemek, ale już po zdjęciu aparatu. Jest jednak konkretna odpowiedź na Twoje pytanie. Jak się wyrzną, to nie ma potrzeby już usuwać.

Cytat:
Napisane przez elaj Pokaż wiadomość
Ja uzywam tylko Blanx. Wszystkich mozliwych rodzajow.
Strasznie mi sie poodslanialy szyjki przez aparat i po innej chyba bym nie dala rady, a te sa bardzo delikatne.(...)Dol jeszcze zostanie, bo musze przesunac 8 w miejsce 7. Siodemke juz przesunelam w miejsce 6 (...)
Zaczynając od końca. Też mam takie zębowe roszady . Gdybyś kiedyś musiała mieć leczoną kanałowo 7, a zwłaszcza 8 (będąca na miejscu 7) to nie zapomnij powiedzieć o tym dentyście (dolne ósemki mają paskudne, bo zakrzywione, korzenie i trudno opracowuje się kanały).

Co do odsłoniętych szyjek, czy ktoś się w ogóle zastanowił, że to niekoniecznie może być wina aparatu, ale sposobu, w jaki się czyści zęby? Jak wiadomo, od strony powierzchni wargowej, zęby powinno się myć wykonując ruchy wymiatające. Mając aparat, zęby szoruje się poziomo odpowiednio ustawiając szczoteczkę, aby włosie czyściło powierzchnię koło zamków. Nie bez znaczenia jest też nacisk i twardość włosia szczoteczki. Ja używam szczoteczki z miękkim włosiem (szczoteczka b.sensy kupiona w Biedronce; u mnie się sprawdza).

Na swoim przykładzie podam, że dawno temu używałem szczoteczek z napisem ‘średnia’. Pewnego razu tak się zdarzyło, że nie było innej no i kupiłem szczoteczkę z twardym włosiem. Braki w technice szczotkowania (niezbyt dokładne ruchy koliste – bo tej techniki wówczas używałem) i zbyt twarde włosie sprawiły, że na własne życzenie odsłoniłem sobie szyjkę na zębie 44 po około 2 tygodniach używania szczoteczki z twardym włosiem.
0270e14ff9a0aac76369a68684a50d4637b02277_5d51ef85a4c86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-25, 22:01   #4937
0270e14ff9a0aac76369a68684a50d4637b02277_5d51ef85a4c86
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 30
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X

Post nr 22, część 2 z 2
Właściwa część posta.

Jak na początku wspomniałem, nie mam już mikroimplantu. Tak więc na własne życzenie, nie zdążyłem założyć się z orto, ile on jeszcze posiedzi w kości żuchwy. Dlaczego na własne? A no dlatego, że na piątkowej wizycie zasugerowałem możliwość jego wykręcenia. Orto z zadowoleniem odparła, że możemy go wykręcić, bo nie jest potrzebny. Ja na to, że sam sobie go mogę wykręcić i że nie chcę znieczulenia. W końcu jak go sam sobie dokręciłem (‘kulawo’, ale jednak), to czemu nie miałbym pokusić się o jego wykręcenie? Poprosiłem tylko, żeby mi przytrzymała lusterko. Pani doktor nawet nie zaprotestowała . No niestety wcześniej trzeba było pozbyć się sprężyny. Jak już orto zajęła się tą sprawą, to przepadła mi możliwość własnoręcznego pozbycia się mikroimplantu.

Nim zaczęła wykręcać zapytała raz jeszcze czy znieczulić (później jeszcze w trakcie wykręcania ze 2 pytała o to upierając się, że to musi mnie boleć). Wziąłem od razu lustero, żeby się przyjrzeć. Pociekło trochę posoki, ale bez szału. Żadnego szycia nie było, bo i po co. Zostało delikatne zgrubienie kości tym miejscu (zapewne spowodowane poluzowaniem się mikroimplantu).

Zapytałem, czy mogę sobie zabrać na pamiątkę to cacko. W końcu klient płaci, klient żąda . Ale i tak mało brakowało, a straciłbym mikroimplant przez własną sklerozę, gdyż wyszedłem z gabinetu nie zabierając go ze sobą. Jak wróciłem po niego, to został już uprzątnięty – wraz z pozostałymi rzeczami wyjętymi z mojej gęby – do kosza z odpadkami. Na szczęście uprzejma asystentka odszukała go, za co bardzo dziękuję.

Następnym razem może zabiorę ze sobą jakiś łuk. Jakbym tak co miesiąc brał 2 łuki, to do Bożego Narodzenia uzbierałbym sobie trochę takich choinkowych dekoracji. Aparatowa mini choinka (szkoda, że nie mam drzewka bonsai), to byłoby coś.

Trochę szczegółów odnośnie mikroimplantu zastosowanego u mnie. Jak widać, długość całkowita ~10mm, część nagwintowana ~7mm (jak mikroimplant poluzował mi się, to ten nienagwintowany fragment pod główką pokazał się na wierzch – czyli w sumie niedużo). Największa średnica fi1,8mm; sześciokąt pod klucz 1,5mm. Część gwintowana: gwint wykonany na powierzchni stożkowej (średnica na pierwszym zwoju fi1,25mm, a na ostatnim pełnym fi1,1 mm). Skok gwintu – no może już bez przesady i tak nie mam odpowiedniego przymiaru do jego sprawdzenia.

Ten mikroimplant to taka miniaturowa wersja wkręta do drewna tyle tylko, że z łbem zaadaptowanym do ortodontycznego zastosowania (no i wiadomo, materiał też). Następnym razem muszę zapytać się, czy to jest wkręt samogwintujący, czyli taki, który wymaga tylko nawiercenia płytkiego otworu. Być może tak, co może sugerować część wierzchołkowa, gdzie jest jakby wycięty fragment zwoju gwintu.

Z pozostałych szczegółów – zostało trochę mojej posoki na wierzchołku i trochę kamienia nazębnego (a może raczej ‘namikroimplantowego ’) na główce.

Klucz do mikroimplantu przypomina taką większą śrubę służącą do mocowania pokryw bocznych w obudowie komputera, które to mają radełkowanie na powierzchni walcowej (aby można je było odkręcać/dokręcać palcami). Średnica, za którą chwyta się palcami, na moje oko fi8 mm. Długość klucza to jakieś 15 mm.

Użyte wiertło: niestety nie wiem, jaką ma średnicę i już raczej nie zobaczę go na oczy, że o sfotografowaniu nie wspomnę. Zapytam następnym razem, jak głęboko było wiercone.

Z powodu tej całej bieganiny za mikroimplantem zapomniałem zapytać orto czy mogę pokazać zdjęcie mikroimplantu na forum. Mam na dzieję, że jak jej o tym powiem następnym razem, to do śmiertelnej obrazy nie dojdzie . W sumie w internecie można znaleźć zdjęcia tego cuda, więc mam nadzieję, że mi to wybaczy.

Ula05 tutaj można zobaczyć ciekawy przypadek zastosowania mikroimplantu. Pokazano nawet klucz i stan po usunięciu mikroimplantu. Może to nie jest nic związanego z leczeniem wad zgryzu, ale pokazuje, ile można zdziałać przy użyciu tej małej śrubki.

Według słów orto, nie czeka mnie już mikroimplant, a pozostałą diastemę doktor planuje zamknąć w inny sposób.

PS1. Pytanie retoryczne, bo i komu chciałoby się w to bawić: jakimi szczegółami różni się obecne zdjęcie od analogicznego zdjęcia, na którym mam założone wyciągi, zamieszczonego w moim poprzednim poście na str. 158? => klik. Są tylko 3 ważne szczegóły do wychwycenia (są jeszcze 2 dodatkowe szczegóły, ale mniej ważne). Powiedzmy, że to takie „easter egg” z mojej strony .

PS2. Szanowne Panie, w chwilach aparatowej udręki pamiętajcie, że 80% bólu leży w psychice, a pozostałe 20% trzeba jakoś przetrzymać. Te słowa pomogły mi przejść całe leczenie stomatologiczne bez żadnego znieczulenia (11 wizyt, a łączny czas spędzony na fotelu dentystycznym to 24h z górną odchyłką +1h i dolną –2h.).

Tak poza tym to dobrze, że już teraz hartujecie się, bo w przyszłości większość z Was będzie rodzić i co wówczas? Pomińmy może fakt, że można sobie wziąć znieczulenie i na tą okazję.

PS3. Przeczytałem ten artykuł odnośnie zastosowania mikroimplantu. Ja miałem wiercone z mniejsza prędkością, jeśli wierzyć orto, i bez chłodzenia (ale jeszcze się upewnię, choć ja żadnego płynu nie czułem). Wg tego co tam pisze, to faktycznie jest wykonywane tylko płytkie nawiercenie. To zresztą logiczne, bo w trakcie wiercenia otwór uległby rozbiciu i mikroimplant nie trzymałby się dobrze.

PS4. Długo ta myśl rodziła się w mojej głowie (na szczęście obeszło się bez znieczulenia), ale wreszcie wpadłem na pomysł (nie siniacząc się przy tym zbytnio), że skoro temat mikroimplantu pojawił się już tyle razy, to najwyższa pora zamieścić coś na jego temat w aparatowym FAQ (bo chyba tam nic o mikroimplantach nie ma; po prawdzie to nie sprawdzałem). Zatem jestem za, aby jakaś uczynna osoba skondensowała zamieszczone informacje i zapisała to w FAQ. Dziękuję .

Edytowane przez 0270e14ff9a0aac76369a68684a50d4637b02277_5d51ef85a4c86
Czas edycji: 2011-04-26 o 00:20
0270e14ff9a0aac76369a68684a50d4637b02277_5d51ef85a4c86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-25, 23:19   #4938
paula1980
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 79
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X

hej ja mam miec zdjecie aparatu pod koniec maja ale nie jestem do konca zadowolona mam kilka niedociagniec
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg IMG_0067.jpg (80,2 KB, 112 załadowań)
paula1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-26, 00:13   #4939
tajik girl
Raczkowanie
 
Avatar tajik girl
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 423
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X

Dziewczyny, czy któraś z was miała tak, że ząb przez pół roku nie chciał się ruszyć? Mam na nim od kilku miesięcy metalowe ligaturki, a on nawet nie drgnie
tajik girl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-26, 00:22   #4940
klarcia__
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 26
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X

Cytat:
Napisane przez ejzii Pokaż wiadomość
nie mam dwójek , z lewej strony mam mleczaka gdyż nie mam zawiązku stałej dwójki a po prawej mam szpare taką i bede miała przesuwane i ścisnięte i potem licówki mi załozy.. mam nadizeje ze kolorowe ligaturki bede miala w aparacie i ze nikt sie nie bedzie smial..
będą Ci usuwać tego mleczaka?
klarcia__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-26, 12:07   #4941
paulina18021995
Zakorzenienie
 
Avatar paulina18021995
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Warszawa :)
Wiadomości: 5 396
GG do paulina18021995
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X

adie94 polecam czerwone

Limone ja wstaję zawsze troche wcześniej aby:
-wynitkować zęby
-potraktować je wyciorkiem (wywyciorkować? )
-umyć je pastą (szczoteczka colgate 360; pasta blend-a-med pro expert ochrona dziąseł)
-potraktować je płynem colgate (czerwonym)
wieczorem to samo + raz w tygodniu elmex fluoryzacja

Cytat:
Napisane przez Limone Pokaż wiadomość
[...]
Jak w ogóle dziewczyny radzicie sobie z sytuacjami kiedy jecie coś na mieście, albo u kogoś? Zawsze macie szczoteczkę do zębów w torebce?
mieć mam zawsze ale myję je tylko jak jestem w małym gronie ludzi

kasiunia_84 co do pierścieni to też nie są idealne, bo ja np. swój podczas nitkowania wyjęłam nie wiem jak, może byl źle włożony, nie mam pojęcia w każdym razie - każdy sposób ma swoje '+' i swoje '-'

Cytat:
Napisane przez lupinka Pokaż wiadomość
metoda zależna od wskazań rurki estetyczniejsze, raczej mniej trwałe (mogą odpaść jak zamek), a pierśceń jest wsadzany na zęba więc trzyma się leiej i żeby wypadł musiałby być poluzowany + ukryszyć cement. ja osobiście mam na wszystkich 6-kach pierścienie a na wszystkich 7-kach rurki. drut przechodzi i przez pierścień i przez rurkę, na końcu zagięty albo prosty. ósemki co prawda mam usunięte, ale i tak nie potrafię tam tak manewrować, żeby sobie z jednej strony pociągnąć za ten drut
ja miałam zdejmowany pierścień (dłuższa historia - chyba że pamiętacie moją historię z dziąsłem i moją panikę 'orto mnie zabije' ) to nie jest to przyjemne, ale orto 'naciska szczypcami' na wewnętrzną część pierścienia i on 'odskakuje'

Adaa_ też mam tak w szkole niestety ale nie chadzam na wf (zwolnienie całoroczne) więc jeśli czekam na projekt to je myję

Cytat:
Napisane przez KaRaa xD Pokaż wiadomość
Dziękuje za wszystkie odpowiedzi tez pewien niedouczony ortodonta usunął mi jedną 4 <zdrowiutką, zdrowiusieńką> i moja teraźniejsza pani ort. powiedziała, że albo usuwam 3 pozostałe, albo zęby będę miała proste, ale asymetria zostanie. Zdecydowałam, że wolę zostawić asymetrię boje się stracić, aż 4 zęby,bo mam je b.słabe i boje się, że kiedyś bd musiała usunąć jeszcze jakiegoś i ile mi tych zębów zostanie wiem, ze to głupie, ale jednak wole mieć zęby z asymetrią, niż ich nie mieć aparat zakładam za 3 tygodnie ;p
też miałam usunięte zęby - w efekcie mam tylko jedną 3

[1=0270e14ff9a0aac76369a68 684a50d4637b02277_5d51ef8 5a4c86;26535729][...]
Kurcze, przydybałaś mnie . Poważnie zaś: dobrze, że mi przypomniałaś o czymś taki jak GG, bo ostatni raz korzystałem z niego w zeszłym roku. Jak się nie korzysta dłużej niż chyba pół roku, to się traci numer. Ja już raz straciłem. Nie wiedziałbym o tym, gdyby mi nie powiedział tego kolega. Okazało się, że mój numer otrzymała w spadku jakaś dziewczyna. Na początku myślał, że ja (a raczej to tamta dziewczyna) go tak wkręcam, że ‘ja to nie ja’ i do niej z tekstem ‘weź nie pociskaj ściemy’ ;].


Zatem zdecydowanie nie.



No to ciekawy przypadek. Ciekawe czy to były już stałe zęby. Jeśli tak, to ciekawe czy miazga przeżyła (tzn. czy utworzyło się połączenie pomiędzy miazgą a naczyniami krwionośnymi), czy też trzeba było przeleczyć te zęby kanałowo.



Może nie ‘ubiegajmy się’ o prym w tym kto, kogo, kiedy, w czym, (dlaczego) i – co najważniejsze – ile razy ubiegł .



Owszem mam , ale to stwierdzenie faktu, a nie narzekanie.



Na piątkowej wizycie mówię jej, że chcę aby.... (no coś związanego ze zdjęciem, które obecnie zamieściłem), a ona na to ‘nie męczmy się psychicznie nawzajem’ (ja tam bynajmniej nie czuję się męczony ). Jak zapytałem czy jej psychika się jeszcze jakoś trzyma, to odpowiedziała z uśmiechem, że „ostatkiem sił” .

Po prawdzie to nie mam za bardzo jak rozmawiać z orto. Zawsze mi mówi ‘teraz już koniec gadania, bo muszę się skupić’ (a podobno kobiety mają podzielną uwagę ). Ja to rozumiem, taka praca. Ale i tak jest mi dłużna opowiadanie o tym, jak się kształci przyszłych ortodontów (jest wykładowcą z jakiegoś przedmiotu) i jak wygląda egzamin praktyczny. Orto powiedziała mi, że mógłbym przyjść na zajęcia do jej grupy, jeśli tak bardzo ciekawi mnie sposób nauczania. Niezdecydowanie pokręciłem głową na co ona powiedziała, że ma kilka ładnych studentek w grupie. Nie poszedłem. Po co miałbym straszyć ludzi .
[...]
Wbrew pozorom nie jestem dowcipnym człowiekiem. Jestem typem ponuraka aczkolwiek staram się, aby otoczenie tego nie odczuwało.... zbytnio . Zresztą chyba widać, że nawet nie potrafię normalnie uśmiechać się, co można wywnioskować choćby po tym parszywym emotikonie => [...] [/QUOTE]

dlatego ja regularnie (czyt. codziennie) wchodzę na gadu

miała jeszcze mleczaki

bo mają, ale nie aż tak

a myślałam, że to takie hmm... cyniczne


a tak na koniec - mam dosyć aparatu
dodając do tego moje problemy z chodzeniem - zastanawiam się jak bd myć zęby jeśli będę leżeć w szpitalu i nie bd mogła chodzić i później - kiedy bd chodzić o kulach
__________________
góra: 9.06.2010r.
dół: 22.09.2010r.
http://aparat-orto.blog.onet.pl

"Wierz w siebie, wiara czyni cuda, wielu się nie udało, ale Tobie się uda..."
/Drużyna Mistrzów - RDW, RPS, Dobrzan - "Wierz w Siebie"/
paulina18021995 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-26, 13:52   #4942
Lady in Blue
Zakorzenienie
 
Avatar Lady in Blue
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Neverland
Wiadomości: 5 638
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X

Cytat:
Napisane przez paula1980 Pokaż wiadomość
hej ja mam miec zdjecie aparatu pod koniec maja ale nie jestem do konca zadowolona mam kilka niedociagniec
Tzn? Jakich? Prawa górna jedynka?
__________________
Cytat:
Napisane przez WhiteCherry Pokaż wiadomość
mnie jedynie rozwala zawsze taki pogląd - wszędzie na zachodzie jest świetnie, krainy mlekiem i miodem płynące, tolerancja i dobry gust w każdej dzielnicy, a w tej Polsce to sam zaścianek i ludzi na Vogue'a nie stać

Lady in Blue jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-26, 15:05   #4943
paula1980
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 79
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X

lady in blue, no wlasnie widzisz ty jeszcze ta jedynke zauwazylas co ona mi tak nie wadzila a teraz zaczela)) dol zdaje mi sie ze jest jak by nie rowny nie o zeby chodzi tylko ze schodzi mi od gory na dol, a 3jki mam nie sciagniete na dol, a linie gorna mam nie rowna nie wiem czy to dziasla czy co..i dziwi mnie to ze ta ortodontka tego nie widzi lub juz olewa bo mija mi w maju dwa lata i pewnie juz nie chce mnie dluzej leczyc czy co, ja zaplacilam z gory za aparat i mialam w tym leczenie i pewnie moze to dlatego?? wstawiam fotki chce jej wlasnie na nastepnej wizycie wytyknac to wszystko i dlatego sie doradzam byc moze jest tez cos czego ja juz nie widze. pozdrawiam
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg DSC_0252.jpg (30,3 KB, 69 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg IMG_0067.jpg (80,2 KB, 63 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg IMG_0431.jpg (78,1 KB, 72 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSC_0339.jpg (30,6 KB, 84 załadowań)

Edytowane przez paula1980
Czas edycji: 2011-04-26 o 15:09
paula1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-26, 16:10   #4944
Ula05
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 136
GG do Ula05
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X

Andrew180 dzięki za podpowiedź. Ja mam mieś wkręcane mikroimplanty tylko w szczękę, z tego co mówiła orto to raczej po 2 mi będzie wkręcać w odstępie co 2 tyg. To leczenie ma na celu ułożenie szczęki w taki sposób by maksymalnie schować dziąsło i z tego co mi powiedziano nie będzie ekstrudowania mam dość duże zęby i wyciągnięcie ich z dziąsła bardziej źle by wyglądało.
Ula05 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-26, 16:53   #4945
girl-from-poland
Raczkowanie
 
Avatar girl-from-poland
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 302
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X

Cytat:
Napisane przez tajik girl Pokaż wiadomość
Dziewczyny, czy któraś z was miała tak, że ząb przez pół roku nie chciał się ruszyć? Mam na nim od kilku miesięcy metalowe ligaturki, a on nawet nie drgnie
No ja tak mam
przesuwaja sie wszystkie te co nie mają a on opornie....
ale nie wiem czy chodzi Ci o zwykły ząb czy o przesunięcie w miejsce wyrwanego...
Bo jęsli ma się wsunać na miejsce po wyrwanym to musi pokonać bliznę kostną, co idzie dosyć opornie.
Właśnie a tak mam :/
girl-from-poland jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-26, 17:11   #4946
Ula05
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 136
GG do Ula05
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X

chcecie wiedzieć ile kosztują niektóre rzeczy które macie w buzi? to sprawdźcie http://www.lemixortho.pl/nowosci na pewno gdzieś indziej będą inne ceny
Ula05 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-26, 17:19   #4947
ejzii
Rozeznanie
 
Avatar ejzii
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 949
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X

Cytat:
Napisane przez klarcia__ Pokaż wiadomość
będą Ci usuwać tego mleczaka?
no niestety
ejzii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-26, 18:40   #4948
tajik girl
Raczkowanie
 
Avatar tajik girl
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 423
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X

Cytat:
Napisane przez girl-from-poland Pokaż wiadomość
No ja tak mam
przesuwaja sie wszystkie te co nie mają a on opornie....
ale nie wiem czy chodzi Ci o zwykły ząb czy o przesunięcie w miejsce wyrwanego...
Bo jęsli ma się wsunać na miejsce po wyrwanym to musi pokonać bliznę kostną, co idzie dosyć opornie.
Właśnie a tak mam :/
Chodzi o jedynkę, która jest trochę pod kątem i nie chce się wyprostować Więc nie tyle ma się przesunąć co 'przekręcić' Za 2tyg powiem orto, że może stosować na mnie drastyczne metody, byle ta jedynka się ruszyła
tajik girl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-26, 18:40   #4949
wesola84
Rozeznanie
 
Avatar wesola84
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 767
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X

Paula na pierwszy rzut oka jak dla mnie jest ładnie... ale rzeczywiście chyba coś jest nie tak skoro masz taką nierówną przerwę pomiędzy górą i dołem
Czy możesz napisać w jakiej miejscowości jest Twój orto? Ja też zapłaciłam za wszystko z góry, może to ten sam? ... Chociaż mój podobno nie prowadzi aparatów kosmetycznych

tajik girl mam chyba tą samą sytuację - moja górna jedynka też jest pod kątem, wygląda to - jak dla mnie - okropnie i nie mogę się jej doprosić, żeby "stanęła" prosto... ehh... Orto powiedziała, że na razie nie ma co się o nią martwić; podobno jak będę miała grubszy drut, to ona sama się naporstuje - oby!
__________________
ex-aparatka damonowa
25.08.2010 - 25.06.2012
https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...postcount=2710


Miłość to jedyny sens tego szalonego snu, w którym jesteśmy uwięzieni.

Edytowane przez wesola84
Czas edycji: 2011-04-26 o 18:43
wesola84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-26, 19:28   #4950
klarcia__
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 26
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz. X

Cytat:
Napisane przez ejzii Pokaż wiadomość
no niestety
o kurcze, wiesz już kiedy?

a orto nie zaproponował Ci przerabiania trójek na dwójki?
klarcia__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Medycyna estetyczna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Wyłączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 03:39.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.