|
|
#121 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 434
|
Dot.: 30+ - czas na zmiany
Vilema, przyklej sobie do tej szafki zdjęcie sukni ślubnej
. Może to podziała, bo zastanowisz się przez chwilę czy warto ryzykować .Ja już jestem po śniadanku: 1. chleb razowy z sałatą szynką i pomidorem > pycha w planach: 2. jogurt z płatkami fit 3. owoc 4. rosół z makaronem i mięskiem gotowanym 5. twarożek wiejski U mnie po tych świętach wszędzie pełno słodyczy. Mam dużą rodzinkę i wszyscy zasypują moje dziewczyny świątecznymi słodkościami. I to wszystko leży na wierzchu i kusi..... |
|
|
|
|
#122 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: 30+ - czas na zmiany
Hej
Ale piękny dzień aż szkoda w domu siedzieć zaraz więc lecę na spacerek Ja również dzisiaj zaczęłam ładnie - najpierw poćwiczyłam a potem wypiłam sobie kawusię i dopiero zjadłam a teraz dopiero obiadek zjem a po powrocie wafelek ryżowy i jogurcik. Na kolację zjem rybkę z puszki bo już w pracy będe. Miłego dzionka dziewczynki
__________________
Kwiecień : 1005/1000 69 68 67,5 65,9 |
|
|
|
|
#123 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 434
|
Dot.: 30+ - czas na zmiany
Dzień dobry,
Dla kogo dobry to dobry.... Ja dzisiaj coś nie najlepiej się czuję. Jakąś załamkę mam... Wczoraj niestety wpierniczyłam wieczorem 5!!!!! czekoladowych jajeczek!!! Obejrzałam zdjęcia ze Świąt > stwierdziłam, że wcale tak dobrze ( czytaj szczupło ) nie wyglądam jak myślałam > no i zrobiło mi się smutno i przykro.... Dlaczego?, pomimo, że jestem ponad 8 kg szczuplejsza, pomimo tego, że w ostatnim czasie przeżywałam euforię związaną z tym że schudłam, teraz wydaje mi się, że nadal jestem gruba .Wystarczyło jedno zdjęcie...na którym niestety widać wałeczki tu i tam.... No i jajeczka miały mi pomóc. Nie pomogły Czuję się fatalnie . Co się musi wydarzyć żebym wyszła z tego doła? Czy mam na to wpływ? Nawet to słońce za oknem mnie nie pociesza.... Edytowane przez Wiosna34 Czas edycji: 2011-04-28 o 08:18 |
|
|
|
|
#124 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: południe
Wiadomości: 2 286
|
Dot.: 30+ - czas na zmiany
Hej dziewczyny
Cytat:
![]() tzn gorzej zrobiłam niż Ty we wtorek rano nie miałam ciemnego chleba więc zjadłam jasną bułkę i .... poleciało zrobiłam sobie jeszcze jeden świąteczny dzień chol...a że tak łatwo się złamałam... na szczęście mimo załamki pozbierałam się i wczoraj rano zaczęłam grzecznie dzień i KONIEC ze słodyczami to one mnie gubią i ciągną do innych grzeszków, ciągle mi mało i ciągle bym coś jadła - koszmar jakiś uświadomiło mi to że już zawsze muszę być na diecie żeby utrzymać wagę dziś rano dopiero odważyłam się wejść na wagę +0.8a komunia zbliża się wielkimi krokami - shit !!!! ---------- Dopisano o 08:32 ---------- Poprzedni post napisano o 08:25 ---------- Cytat:
i naładuj baterie do dalszego odchudzania pomyśl poplanuj nastaw się pozytywnie ja też potrzebuję zapału żeby wytrwać w diecie a mój dzisiejszy wzrost raczej dołuje ale postaram sie zobaczyć za tydzień piękny spadek a Ty Wiosna ??? Chyba się nie poddamy co ??? |
||
|
|
|
|
#125 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 434
|
Dot.: 30+ - czas na zmiany
Bettina, nie poddamy się!!!!!!!!!
Ja też dzisiaj zaczęłam ładnie > śniadanko jak zwykle zdrowe: razowy chlebek, plaster chudej szynki i zielona sałata. Ale początek zawsze idzie mi dobrze. Wieczorkiem gorzej. Ale w tym swoim smutku wymysliłam plan na dzisiaj. Wygrzebię z szopy stary rower i ruszam w pola i łąki. Mam nadzieję, że ten rupieć się nie rozsypie po drodze. To zamiast proponowanego, przez Ciebie Betti, spaceru. Też dobry pomysł, ale na spacer miałabym "dodatkowych ochotników", a na rowerze będę sama, a tego chyba dzisiaj potrzebuję. |
|
|
|
|
#126 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: południe
Wiadomości: 2 286
|
Dot.: 30+ - czas na zmiany
ja musiałam iść z ochotnikami hehehehehhe
ale pochodziłam po lesie pomyślałam o diecie że te słodycze to chwila przyjemności a potem czuję sie fatalnie pomyślałam że chciałabym wreszcie mieć wymarzoną figurę zaraz potem do Biedronki na zakupy dietkowe bo zauważyłam że łatwiej jak mam dietkowe rzeczy w chwili słabości lepiej przekąsić wafla ryżowego niż jakieś dziadostwo co w moje koło ratunkowe pójdzie
|
|
|
|
|
#127 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: 30+ - czas na zmiany
Hej kobietki
Nie załamywać się Wczoraj był chyba taki dzień bo wierzcie mi ja też maiłam okropnego doła - z powodu wagi ... Wiosenko, Bettina - co nas nie zabije to Nas wzmocni - Niestety nasza skóra potrzebuje wiecej czasu na skurczenie niż nasz organizm na spadek kg Na pocieszenie dodam że popatrzyłam na młode laski w parku i wcale aż tak super nie wyglądają - to co mi strasznie przeszkadza (brzuszek i uda) innym wręcz przeciwnie a nawet się z tym obnoszą jak z drogą biżuterią.Ja dzisiaj tez zaczęłam grzecznie i zdrowo
__________________
Kwiecień : 1005/1000 69 68 67,5 65,9 |
|
|
|
|
#128 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 434
|
Dot.: 30+ - czas na zmiany
Dziewczyny, jak postanowiłam, tak zrobiłam! Wyciągnęłam tego starego grata i pognałam przed siebie.Właśnie wróciłam i już mi lepiej. Czuję się tak jakoś..... fajnie. Teraz rozumiem jakiego powera daje ruch, sport, ćwiczenia. Dostałam kopa i nie poddam się. Jutro mam nadzieję też znaleźć małą godzinkę na wjaże po okolicznych polówkach. A, i na działce kwiatki posadziłam
Jolcia, masz rację z tymi swoimi obserwacjami. ja też mam takie 'skrzywienie", że obserwuję u innych "rzeczy", które mi u mnie samej przeszkadzają. I w zdumieniu dochodzę do wnioski, że to co mnie tak dołuje, innym w ogóle nie przeszkadza. Ja, na przykład, nigdy nie pokażę ud, bo są okropne . Nawet na plaży chodzę w spodenkach do kolan. Taką mam schizę na tym punkcie. Bo chociaż w ubraniu czuję się dobrze i wyglądam dobrze to w bieliźnie czy bikini już raczej nie najlepiej. Tak sądzę. No i oponka, faktycznie tłuszczyku w niej jakby mniej, ale skóra nie chce się wstąpić jak należy. Nie wiem jak Wy, ale ja codziennie używam balsamu albo mleczka ujędrniającego. Skóra jest bardziej miękka i gładka, ale bardziej jędrna to chyba nie. Może macie jakieś wypróbowane dobrze działające "smarowacze do ciała"?Bettina, na pewno za tydzień będzie lepiej na wadze .
|
|
|
|
|
#129 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: południe
Wiadomości: 2 286
|
Dot.: 30+ - czas na zmiany
Cytat:
raczej wątpię mogę Ci jedynie polecić szczypanie oponki - ujędrnia skórę i rozbija tłuszcz aaaaai jeszcze prysznic - woda gorąca i zimna na przemian ja tego nie cierpię ale czasem się pryskam brrrrrkiedyś chodziłam na taką starą saunę pamiętającą czasy hitlera bo to hitlerowcy zbudowali i tam właśnie był basen 3X3 z wodą gorącą jak diabli i drugi taki sam z lodowatą - piękna sprawa czuć było jak igły wbijają się w ciało - ujędrnienie pierwsza klasa w końcu zeszłam kiedyś tam z podnad 90 do 67 kg i te baseny bardzo mi pomogły, niestety od jakiegoś roku w remoncie więc du...a ale tak to jest w PL niemcy zbudowali i tak stał stary wielki basen aż dach groził zawaleniem bo kompletnie nic nie reperowali nawet założyłam wątek odwyku słodyczowego |
|
|
|
|
|
#130 | |
|
Rozeznanie
|
Dot.: 30+ - czas na zmiany
Cytat:
ale teraz twardo wzięłam się tylko za te partie swojego ciała np.. dzisiaj przez 4 godz. na placu zabaw a w domu ćwiczenia na uda pośladki i brzuchJa smaruję się zawsze masłem do ciała bo ja mam problem ze strasznie wysuszoną skórą i też jest miękka i aksamitna a jędrności to ćwiczenia dodają Chętnie się przyłącze do tego watku słodyczowego - a ze słodyczami mam to samo ja zacznę to codziennie w niezliczonych ilościach bym mogła. Kupiłam nawet chrom (kolejna paka) mi pomaga
__________________
Kwiecień : 1005/1000 69 68 67,5 65,9 |
|
|
|
|
|
#131 |
|
Przyczajenie
|
Dot.: 30+ - czas na zmiany
Kurczę. Mi też przybyło 2 kg, nie ma jak to święta u mamy która podsuwa pod nos ciasta i kiełbaski. Brzuch rośnie ekspresowo
__________________
|
|
|
|
|
#132 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: 30+ - czas na zmiany
magdab1- zrzucimy na pewno ... nie tylko Tobie przybyło najważniejsze że kolejne święta dopiero w grudniu - damy radę wytrzymamy.
__________________
Kwiecień : 1005/1000 69 68 67,5 65,9 |
|
|
|
|
#133 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 434
|
Dot.: 30+ - czas na zmiany
A po drodze do grudnia: wszelkie imieniny, urodziny i inne rocznice
. No chyba, żeby rozdać rozjeżdżającym się gościom. To nawet dobry pomysł.Jolcia, tez kiedyś brałam chrom ale nie czułam żadnych efektów. Gdzieś czytałam, że chrom może pomóc, jeśli w organizmie masz niedobór. A teraz, przyznaję się, że 2 tyg temu zaopatrzyłam się w Linea detox. Jak wszystkie te specyfiki> same cuda nie zdziałają, ale może w połączeniu z dietką i "odrobiną ruchu" ( na więcej mnie nie stać niż odrobina) coś pomogą. Na razie nie widzę różnicy. No może trochę lżej w WC. Bettina, już wiem co mi jeszcze pomaga w WC. Przypomniało mi się podczas świąt. MAK. Jak zjem kawałek makowca .Dziewczęta, już się cieszę na popołudniowy rower. Chociaż tyłek mam obolały od wczoraj to się nie zniechęcam. Niech się tył przyzwyczaja, bo przód to zaczyna lubić .Wczoraj: 1. kanapka > razowy + twarożek + dżem 2. jogurt + płatki nestle fitnes 3. 4 wafle ryżowe 4. warzywa na patelnię + kawałek szynki gotowanej po obiedzie mały kawałek makowca ( tyci tyci kawałeczek )5. jabłko Proszę piszcie jadłospisy, opuściłyście się ostatnio . Wiem, wiem, były święta i jadłospisy nie nadawały się do opisania, ale już teraz chyba mogą ujrzeć światło dzienne . No nie.Magdab1, witam Cię w naszym temacie. Może napisz coś o sobie. Pewnie gdzieś już pisałaś na tym forum. Ale rzadko wchodzę w inne wątki. Edytowane przez Wiosna34 Czas edycji: 2011-04-29 o 12:37 |
|
|
|
|
#134 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: południe
Wiadomości: 2 286
|
Dot.: 30+ - czas na zmiany
Cytat:
ale ten bebech ale obiektywnie przyznając po stosowniu tego całego eveline czerwonego - rozgrzewającego brzuch no niby nie najgorzej jak na dwie ciąże ale żeby to serum coś pomogło to nie widzę za to pupka - moja druga tragedia po brzuchu nabrała kształtu całkiem całkiem, miałam już nawet przed ciążą takie zwisające poślady a teraz się ładnie zaokrągliła i nie wiem czy to przez serum czy ćwiczenia A6W czy może dietka teraz czas zająć się kołem ratunkowym ![]() ide się posmarować i założyć pas ściągający ---------- Dopisano o 12:53 ---------- Poprzedni post napisano o 12:41 ---------- moje menu wczorajsze: 1.2 pełnoziarniste kromki z masłem i szynką + kawa 2. 2 Wafle ryżowe pełnoziarniste 3. kasza + miesko pieczone + sałata lodowa z marchewką i rzodkiewką 4. pare orzechów i znowu 2 wafle ryżowe + kawa 5. pomidor na kolację i jajko dzisiejsze 1. 2 kromki suche + wieśniak z ogórkiem ziel. + kawa 2. owsianka z mlekiem z połową banana 3. ryż ciemny chyba z tartym jabłkiem zrobię i cynamonem |
|
|
|
|
|
#135 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 434
|
Dot.: 30+ - czas na zmiany
Betti, byłam na Twoim wątku " Słodkie dziewczyny nie jedzą słodyczy". Fajnie się rozkręca i miło się czyta. Wszystkie "słodkie dziewczyny" są pełne zapału i optymizmu do wytrwania w postanowieniu. Świetnie!
Niestety nie mogę się do Was przyłączyć, bo...wiesz co... ja nie wytrwam w postanowieniu " zero słodyczy " .Dlatego zostaję tu. To miejsce jest dla mnie. Zmieniam się: nie obżeram się, nie wpierdzielam na okrągło słodyczy, nie dojadam po moich dzieciach ( bo szkoda, ze się zmarnuje), nie jem fast foodów, jeżdżę na rowerze i wiele innych zmian na lepsze wprowadziłam. Ale...słodyczy, tak zupełnie nie potrafię się wyrzec. Mam to nawet w planie, że mała kostka czekolady, pół kawałka ciasta, jedno ciastko jest dozwolone. Kiedyś też tak miałam, że jak zjadłam jedno ciastko to potem nie mogłam się oprzeć następnemu i kolejnemu i kończyło się wielkim słodyczowym obżarstwem. Teraz to zmieniłam. Powiedziałam sobie: to nie słodycze będą mną rządzić > to ja będę rządzić słodyczami. I tego się staram trzymać. Ale będę do Was zaglądać i cieszyć się razem z Wami każdym Waszym sukcesem. No i mam nadzieję, że Wy, też mnie nie opuścicie. Bo będę tęsknić Wami .O, Betti, widzę, że siedzisz przy kompie i nie próżnujesz. Dzięki za menu. Ryż z cynamonem > pycha. Cyba przyjadę do Ciebie na obiad, bo u mnie pomidorowa. Bleeee.... Edytowane przez Wiosna34 Czas edycji: 2011-04-29 o 13:11 |
|
|
|
|
#136 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: południe
Wiadomości: 2 286
|
Dot.: 30+ - czas na zmiany
Cytat:
a ja w końcu zjadłam z pomidorem i ogórkiem ten ryż ![]() ---------- Dopisano o 16:45 ---------- Poprzedni post napisano o 16:43 ---------- Cytat:
|
||
|
|
|
|
#137 | |||
|
Rozeznanie
|
Dot.: 30+ - czas na zmiany
Cytat:
Cytat:
Na mnie tez Linea nie działała ale moja kumpela po niej schudła - ale już znowu jej przybyło Cytat:
A ja na pewno z watku nie zrezygnuję miło mi się z Wami chudnie. Bettina - ja się przyłaczyłam do i Moje menu: 1. jabłko, winogrono 2. serek wiejski z truskawkami (mrożone 4 struskawki i serek wiejski) 3. sałata z pomidorem ogórkiem 4. orzechy 5. sałata z pomidorem ogókiem i cebulą 6. wędzone piersi z kurczaka i kilka łyżek serka homo (tak białkowo po baseniku)
__________________
Kwiecień : 1005/1000 69 68 67,5 65,9Edytowane przez JolciaKKK Czas edycji: 2011-04-30 o 21:22 |
|||
|
|
|
|
#138 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 434
|
Dot.: 30+ - czas na zmiany
Dzisiaj na wadze 61 kg. . Bardzo mnie to zaskoczyło i bardzo bardzo ucieszyło, bo nie przypuszczałam, że w tygodniu po świetach zanotuję spadek. tak jak zwykle tylko 0,5 kg, ale to i tak super.
Jeśli natomiast nie przystopuje dzisiaj z jedzeniem, to czarno to widzę. mam jakiś napad bo jestem przed @. Ale zaraz wsiadam na rower i jadę, dopóki pogoda ładna. Może jak się wyrwę z domu to zapomnę o jedzonku. Jolcia, Twoje menu jest bardzo smaczne. Nie jadłam, ale czyta się smacznie, to znaczy ślinka cieknie |
|
|
|
|
#139 | |
|
Rozeznanie
|
Dot.: 30+ - czas na zmiany
Cytat:
__________________
Kwiecień : 1005/1000 69 68 67,5 65,9 |
|
|
|
|
|
#140 | |
|
Rozeznanie
|
Dot.: 30+ - czas na zmiany
Cytat:
A jednak dzisiaj był cały serek homo a zamiast basenu była godzinka na rowerku po okolicznych wioskach - taka moja mała integracja ze wsią ![]() Dobranoc dziewczynki - Słodkich snów i miłego długiego weekendu
__________________
Kwiecień : 1005/1000 69 68 67,5 65,9 |
|
|
|
|
|
#141 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 434
|
Dot.: 30+ - czas na zmiany
No i wczoraj nie wytrzymałam
Jak tylko przyjechałam z rowerej wyprawy to byłam tak głodna, że dosłownie rzuciłam sie na jedzenie. I poprawiłam słodkim . Wieczorem wyrzuty sumienia próbowałam zagłuszyć...znowu słodkim Na dodatek mam migrenę , jak zwykle po przejedzeniu. Tylko tabletki mnie ratują. Nic mi się nie chce, ale na rower się zmuszę. Bo mi się to podoba. Aż dziwne, że ja - taki leń , lubię sport. Ale to bardziej przyjemność i rekreacja niż sport, bo się nie wysilam za bardzo .Może wiecie ile przez godzinę na rowerze spala sie kalorii? ( spokojna jazda bez wyczynów, po lekko pagórkowatym terenie ) |
|
|
|
|
#142 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 434
|
Dot.: 30+ - czas na zmiany
No tak, na rower się wczoraj zmusiłam ( nadal jeżdżę tym starym gratem ), ale prawie głowę mi oderwało, tak strasznie wiało. Pół drogi jechałam z wiatrem, a drugie pół pod wiatr. Straszne. Ale wytrwałam. I dzisiaj też mam w planach, chociaż migrena nadal mnie dobija
.Jeszcze dzień i już powinno być lepiej. |
|
|
|
|
#143 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 434
|
Dot.: 30+ - czas na zmiany
Gdzie jesteście dziewczęta?
|
|
|
|
|
#144 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: południe
Wiadomości: 2 286
|
Dot.: 30+ - czas na zmiany
jestem jestem wreszcie
![]() w sobotę bodajże byłam u mamy na ogródku prawie cały dzień w niedzielę moi rodzice mieli rocznicę więc obiad, tort kawa drineczki ( ja tylko kawałek torcika ale taki piankowy pyyyyyyycha ) no i dzisiaj buszowałyśmy z mamą po sklepach i potem impreza u mnie na ogródku która zresztą nadal trwa tylko ja z małym o 18 zwinęliśmy żagle bo ziiiiiiiimno brrr żadna przyjemność taki grill a ja i tak nic bym tam nie zjadła wszyscy kiełbachy piwo albo cola zaraz po m. dzwonię bo chyba się zapomniał a po tym torcie to miałam chcicę na wszystko katastrofa Wiosna jak ja bym sobie pojeździła na rowerze - marzenie normalnie ale jestem uwiązana moje dzidzi nie umie z butli pić i tylko cyc zostaje ![]() ---------- Dopisano o 20:37 ---------- Poprzedni post napisano o 20:32 ---------- Cytat:
tragedia, nieraz zawsze wszystkie spodnie przecierały mi sie właśnie w tym miejscu i do kosza bo z tym nic nie zrobisz |
|
|
|
|
|
#145 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: 30+ - czas na zmiany
Cześć szczypioreczki
![]() ![]() ![]() Ja nadal dietka i w weekend nadrabiamy zaległości rodzinne dlatego rzadko zaglądam Byłam na grilu wczoraj i zjadłam chlebek z grilla ponad program kromka chrupkiego pieczywka z grilla mniam. Nadal jednak nic słodkiego Dzisiaj za to mąż wyczaił na allegro rowerek dla siebie wreszcie i pojechaliśmy po niego (niedaleko Nas było) i udało się dzisiaj wyskoczyć we dwoje- Madzik oddaliśmy teściom Mój Mężuś pierwszy raz od 20 lat na rowerku i przejechaliśmy ok 30 km ![]() ![]() A przy tej wycieczcie tak się uśmiałam, jak kiedyś kiedy zaczynaliśmy się poznawać. Było superanco. Jutro jedziemy na duży basen i spacer z lodami (ja nie będę ich oczywiście jadła ) ale spacer rodzinny to fajna sprawa zwłaszcza że w mieście w którym nie byłam od dobrych 15 latbuziak kobietki - Zupa brokułowa - SUUUPER MNIAMMMM
__________________
Kwiecień : 1005/1000 69 68 67,5 65,9 |
|
|
|
|
#146 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: południe
Wiadomości: 2 286
|
Dot.: 30+ - czas na zmiany
Jolcia to jak odkrywanie siebie na nowo
a wspólne wycieczki bardzo romantico ![]() u mnie taaaakie nudy za oknem leje więc nawet nosa z domu dziś nie wyściubię trudno zato ładnie dietkuję przygotowuję posiłki na które z reguły nie mam czasu dziś robię zupę ogórkową na drugie mięsko i sałatę lodową może jeszcze sadzone do tego sama nie wiem się zobaczy ![]() no i mogę się pochwalić że odkąd płatki owsiane zalewam wrzątkiem wcześniej ładnie do kibelka dziennie chodzę cieszę się bo to była moja zmora no i wydziwiam z czym zawsze je jem na drugie śniadanie |
|
|
|
|
#147 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: 30+ - czas na zmiany
Bettina- no to fakt, cały weekend spędziliśmy razem tak jak lubię aktywnie i przyznam że mu ochota na mnie jakaś większa naszła co nie ukrywam strasznie mi się podoba
![]() Mnie również otręby smakują, ja zajadam się pszennymi i owsianymi i też zajadałam się nimi ale teraz na Turbo nie wolo więc jak skończę to do nich wrócę. U mnie dzisiaj ładnie choć mroźno z rana było ale i tak wybraliśmy się na basen oddalony o 70 km - było super fajnie. Za 30 zł bez limitu czasowego za 3 osoby taką promocję trafiliśmy. Mała też była w siódmym niebie i ja też bo kiedy chciałam popływać mężuś był z córeczką a kiedy on szedł na masaże ja pływałam z dzieckiem ![]() Nadal zajadam się zupką brokułową w wersji light czyli bez ziemniaków z cebulką czosnkiem(lub bez) a dzisiaj dodałam zielonego groszku, ale lepsza bez groszka. Chyba mi się zbliża @ bo pomimo dietki i codziennej aktywności fizycznej waga wzrosła o 0,5 kg ale ważyłam się bez ponad 3 dniowej wizyty w WC co też mogło wpływac na wynik. No nic pożyjemy zobaczymy. A słodycze jak na razie nieruszane
__________________
Kwiecień : 1005/1000 69 68 67,5 65,9 |
|
|
|
|
#148 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 434
|
Dot.: 30+ - czas na zmiany
Cześć, kobietki...
Jak w skrócie podsumować ten długi weekend?................. ......................... ......................... ..... Chyba tak: nic nie robiłam, wszystko pożerałam i głowa mi pękała..... ![]() Nie mam dosłownie słów na siebie i swoje postępowanie! Jestem wściekła!I przerażona. Boję się jo-jo . Boże broń mnie przed jo-jo! Nie chcę jo-jo!Dla Was dziewczynki ( gdzie są brawa? zniknęły? ) no to wyrazy podziwu i szacun. Jesteście moimi idolkami, od dziś. Obiecuję Wam poprawę. Naprawdę. Już nie będę broić. Dzisiaj dalej dieta i rower. Migrena minęła i pogoda chyba lepsza się zapowiada, więc nic mnie już nie tłumaczy. Koniec lenistwa i obżarstwa. Do boju!!! |
|
|
|
|
#149 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 434
|
Dot.: 30+ - czas na zmiany
Bettina, jak ważenie? Mam nadzieję, że jesteś zadowolona z wagi.
A kiedy to przyjęcie, na które szykujesz tą cudną kieckę? No i napisz jak na Tobie leży. Shit, nie mogę nigdzie dostać razowego chleba. Czy po tym weekendzie ludzie powariowali i wykupili mi "mój" chlebek. Poza...ijam normalnie. Co ja będę jadła na śniadanie ? Chyba się wyprowadzę z tej dziury!!!Jolcia, zazdroszczę tych wspólnych wypadów z Twoim TŻ. Mój za żadne skarby świata ani teraz , ani przedtem nie dałby się namówić na rower. Myślę, że takie wspólne robienie czegoś ( nie tylo wspólne oglądanie TV ! ) jest bardzo ważne dla każdego związku. Zresztą sama pisałaś, że były tego miłe efekty . Ale na pewno fajniej się jeździ z kimś, niż samemu, można pogadać i droga szybciej leci....
|
|
|
|
|
#150 | |
|
Rozeznanie
|
Dot.: 30+ - czas na zmiany
Cytat:
Wiosna - mój też mnie zaskoczył , kiedyś nic nie robiliśmy razem z takich rzeczy, może to z wiekiem przychodzi? Ciekawe jak długo będzie chciał. A rower kupiłam pod warunkiem że będzie ze mną jeździł więc... mam nadzieję że dotrzyma słowa bo podoba mi się takie jeżdżenie
__________________
Kwiecień : 1005/1000 69 68 67,5 65,9 |
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Wspólne odchudzanie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:24.



. Może to podziała, bo zastanowisz się przez chwilę czy warto ryzykować
.


67,5 65,9
.
. 

+0.8
pójdzie
a nawet się z tym obnoszą jak z drogą biżuterią.



ale czasem się pryskam brrrrr
- ujędrnienie pierwsza klasa 
.
)

