|
|
#241 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 2
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Witam kobietki z endo
))śledziłam forum juz jakiś czas i przyznam że kuracja visanne u kazdej przebiega inaczej. MOja historia -rok temu w 14 tc dzidzia umarła, przyczyna niedoczynnosc tarczycy plus ewentualnie endometrioza, ewentualnie bo przyczyny nie ustalono. Po zabiedu w szpitalu moj gin powiedzial pol roku przerwy , podleczyc endo i starać sie o dziecko. Na 1 wizycie po usunieciu ciązy martwej okazało sie iż mam dosyc mocno zajete jajniki, zaproponowała mi własnie Visanne -zdecydowałąm sie na te leki, poniewaz czytałam iz dają swietne efekty. W styczniu tego roku skonczyłam 3 opakowanie, poszłam na wizyte kontrolną, na usg widac zdecydowana poprawe, lewy jajnik sprawny, prawy -zdecydowanie mniejsze torbiele. Poniewz bardzo pragniemy dzidziusia lekarka dała nam 2 cykle, jakos przetrzymałam jeszcze kwiecien i 9 maja mam wizyte. Pierwszy okres z odstawienia dostałam po 35 dniach, kolejny po 31 dniach , kolejny kiwetniowy nie przyszedł nie wytrzymałąm i wczoraj 33 dc zrobiłąm test ciązowy-lekka kreseczka sie pojawiła, niedowierzajac poleciałam po jescze 2 i sa 2 kreseczki ))dzisiaj zrobilam kolejny test i nadal 2 kreseczki, byłam na Beta HCG i jutro wynik. Choc sama nie jestem pewna czy oby jestem w ciazy to czuje sie jakbym rzeczywisice była sennosc, pobolewanie w dole brzucha, pisze Wam o tym bo musicie uwierzyc ze da sie zajsc w ciaze z endo. Duzo juz przeszłam bo to nasza 3 ciaza-dodatkowo mam niedoczynnosc tarczycy, ale trzeba wierzyc, trzymajcie kciuki, jutro dam zanc czy HCG potwierdza to co mam na testach pozdrawiam serdecznie
|
|
|
|
|
#242 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 35
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
To super, trzymam kciuki. Fajnie że są osoby którym ten lek pomaga bo to na pewno w jakimś stopniu podnosi inne osoby na duchu. Trzymam kciuki daj znac jak wyniki. pozdrawiam
|
|
|
|
|
#243 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 3 248
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Witajcie ponownie ednomedriożki
![]() moje leczenie visanne niestety nadal trwa. po 2 opakowaniach żadnej poprawy nie ma (jedyny plus, że to paskudztwo nie urosło). Przede mną kolejne 2 opakowania i jeśli nic się nie zmieni, to niestety czeka mnie operacja. Laparoskopia odpada (mój gin mi to odradza). Za wszelką cenę chciałabym uniknąć operacji, ale szczerze powiedziawszy tracę nadzieję, że się uda... Też torbiel ujawniła się przypadkiem podczas rutynowego usg. Wcześniej nie miałam żadnych objawów. Generalnie przy visanne na początku pierwszego opakowania miałam okropne bóle głowy i bóle w okolicach serca. ale po 2-3 tygodniach przeszło całkowicie. Jedyne co zaobserwowałam, to sporo schudłam (może to jedynie przez stres a nie przez same tabletki). Kassydy, a gdzie w Lublinie i w jakiej cenie kupujesz visanne? w aptece przy weteranów jest za 177.90 (taniej nie znalazłam), więc jestem ciekawa czy masz ciekawszą opcję ![]() Współczuję Wam wszystkim nieciekawych skutków ubocznych i trzymam mocno kciuki, żeby nam wszystkim szybko udało sie pozbyć tych torbieli.
__________________
O miłości, macierzynstwie, pasji, pracy, codzienności czyli blogujemy http://sukcespisanyszminka.com Zapraszam
|
|
|
|
|
#244 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 9
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Witam.
Dziś byłam u gina. Po dwumiesięcznej kuracji Visanne lekarz podczas usg stwierdził że cysta jest mniej więcej takich rozmiarów jak przed leczeniem tabsami. Dostałam skierowanie na operacje.Przyznam że czarno to widzę i mam tylko nadzieję że dadzą mi tam takie uspokajacze i że nie uciekne im spod noża :-( |
|
|
|
|
#245 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: warmisko- mazurskie
Wiadomości: 11
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Cytat:
![]() a jeśli nawet to dają leki uspokajające nie martw się ...miałam 3 operacje to wiem ![]() tylko skąd ten pomysł żeby skończyć leczenie dwa miesiące to chyba za mało żeby cysty zniknęły ![]() pozdrawiam |
|
|
|
|
|
#246 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 3 248
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Cytat:
__________________
O miłości, macierzynstwie, pasji, pracy, codzienności czyli blogujemy http://sukcespisanyszminka.com Zapraszam
|
|
|
|
|
|
#247 | |||
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 9
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Cytat:
Nic nie mówił o dalszym leczeniu. Może powinnam jeszcze raz pomaszerować do jego gabinetu? Jeny ja tak panicznie boję się narkozy, szpitali że jak tylko o tym pomyślę to mi słabo :-(. Ja mam prawie 40 lat a zachowuje się jak dziecko. bbursztyn, czy myslisz że po 2 miesiącach brania tabletek cysta nie powinna się lekko zmniejszyć? ---------- Dopisano o 23:39 ---------- Poprzedni post napisano o 23:33 ---------- Cytat:
---------- Dopisano o 23:40 ---------- Poprzedni post napisano o 23:39 ---------- Cytat:
|
|||
|
|
|
|
#248 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 2
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Witam ponownie, chyba namieszam w głowach tym co napisze, ale samej brak mi słó
zrobiłam Bete HCG wczoraj rano wynik 11,23 wieczorem 9,36, dzis zrobilam kolejne badanie, wynik o 18, niestety chyba z ciązy nici...poki co nie krwawie nic a nic, biore d... wiec moze jak go odstawie to zaczne. Ale pocieszajacy jest fakt ze da sie zajsc z endo, ale co dalej...choc w moim przypadku dochodzi tarczyca ktora tym razem spadła i wpadam w nadczynność, normalnie siąść i płakać, a tym razem miało byc dobrzeps. odnosnie zmniejszenia sie torbieli po Visanne-każdy organizm inaczej reaguje napewno nie powinny roznąć i endo nie powinna siac wiekszego spustoszenia, ale szczerze dopiero własnie po 3 opakowaniach widac poprawe, moze warto kontynuować, ja chyba wroce po poronieniu do Visanne, strasznie boje sie operacji jak i laparo, pozdrawiam Was wszystkie |
|
|
|
|
#249 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 11
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Biorę 2 opakowanie Visanne. Miewam bolesnośc brzucha (typu przed miesiączkowy) i niestety czuje wciąż straszliwy głód. Ale i nie mam okresu. Zaczęłam brać w 1 dniu cyklu potem miałam jakiś taki wyłużony bardziej plamisty do 2-tyg a teraz cisza .... Wydaje mi się, że gin coś o takiej możliwości wspomniał, ale tak z ciekawości spytam. Czy też miałyście przestoje przy Visanne? Z jednej strony spokój a z drugiej tak się człek to tego przyzwyczaił, że tak dziwnie bez
Edytowane przez nuis Czas edycji: 2011-04-29 o 09:36 |
|
|
|
|
#250 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 42
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Jestem na etapie 1 opakowania, dokładniej 10 tabletek. Do tej pory mam brunatne plamienia, które już po miesiączce powinny dawno zaniknąć. Czy to przez Visanne? Kiedys jak brałam tabletki anty za słabe to też tak miałam, ale visanne maja chyba inne hormony? Uprzykrza mi to życie!
|
|
|
|
|
#251 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Deutschland
Wiadomości: 136
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Wiele z nas ma te plamienia...ja za parę dni kończę 2 opakowanie a plamienia wraz z ciemnymi skrzepami i ból brzucha mam prawie od tygodnia.
__________________
nadzieja istnieje zawsze... do ostatniej chwili... ? |
|
|
|
|
#252 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 3 248
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
moja torbiel podobnych rozmiarów (ok 5,5cm). czy po 2 opakowaniach powinna się zmniejszyć to nie wiem. (miałam taką nadzieję). Mój lekarz powiedział, że na razie plusem jest to, że nie urosła. Wybierz się na konsultacje do innego gina (tak dla pewności). Też się boję operacji, dlatego znów liczę, że kolejne 2 opakowania przyniosą faktyczną zmianę
__________________
O miłości, macierzynstwie, pasji, pracy, codzienności czyli blogujemy http://sukcespisanyszminka.com Zapraszam
|
|
|
|
|
#253 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 42
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Oprócz plamień doszła biegunka. mam nadzieję że to po dwóch tyg stosowania się uspokoi.
Co do tego że po 2 m-cach można zakończyć kurację z pozytywnym efektem, to raczej marne szanse. Mi lekarz poradził minimum 4 m-ce!! A potem albo działania albo jeszcze opakowanie. Lepiej jeszcze pojeść trochę visanki, bo operacja choć pod narkozą to ja bym drugi raz nie chciała tego doświadczać. |
|
|
|
|
#254 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 9
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Cytat:
Maggie, a czy robiłaś Sobie marker Ca-125? Ja robiłam go 3 razy: 2 razy miałam wynik ponad 60 a za trzecim razem 33. Nie wiem czym to jest spowodowane.Mam mętlik w głowie bo z jednej strony im większa przerwa w przyjmowaniu Visanne to źle ale jeszcze gorzej z moja psychiką kiedy wiem że czeka mnie szpital :-( W dzień moje mysli są pozytywne a kiedy nadchodzi noc to juz wszystko widze w czarnych kolorach. |
|
|
|
|
|
#255 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 27
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Cytat:
Droga Nadio u mnie chorobę wykryto podczas laparoskopii. Znaleziono mi w lewym jajniku torbiel i od razu lekarz stwierdził, że na 90 % to endo. Zrobiono mi zabieg i wtedy zauważono też,że mam mnóstwo komórek endo na jelitach w postaci zrostów. Co prawda podczas okresu i nie tylko bolał mnie brzuch na wysokości jelit, ale zawsze przypisywałam ten objaw do menstruacji itd. W każdym razie diagnozę postawiono. Z czasem jelita tak mi strasznie zaczęły dokuczać,że niezbędne były wizyty na pogotowiu:/ Ataki miewałam średnio raz na dwa, raz na miesiąc i wtedy miałam straszne skurcze jelit, cykliczne, w odstępach co kilka minut. Bólowi towarzyszyły wymioty i biegunka. A miniony grudzień tak mi dał popalić, że dopadło mnie to dwa razy I wtedy z nadzieją poratowania udałam się do lekarza. Przepisał mi Visanne konkretnie na te moje jelita bo dół mam zupełnie czysty. Powiem Ci szczerze, że od tamtego momentu ataki ustały..... Może to cholerstwo znika pomału ???? Tylko tak jak pisałam martwią mnie skutki uboczne, a w moim przypadku są straszne niby mam to brać 6 miesięcy, ale nie wiem czy dam rade:/ Pozdrawiam
|
|
|
|
|
|
#256 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 30
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
do lauretta1979 :nie martw się tymi paskudnymi plamieniami, ja kończę szóste opakowanie i dopiero po czwartym mialam spokój od nich. na początku plamiłam non stop, raz mocniej-raz słabiej. ból brzucha też mnie nie opuszczał, może nie ból a kłucie w boku. jeśli są plamienia to znak że tabletki robią "porządki" z endo, wszystko się czyści i stąd te plamienia.
pozdrawiam Edytowane przez magdallllen Czas edycji: 2011-04-30 o 10:39 |
|
|
|
|
#257 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Deutschland
Wiadomości: 136
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Magdalen mam taka nadzieję!!
__________________
nadzieja istnieje zawsze... do ostatniej chwili... ? |
|
|
|
|
#258 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 6 000
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
ja jestem na 4 opakowaniu visanne. Wizyta kontrolna wykazała, że torbiele zmniejszyły się. NIe aż tak mocno, ale zawsze coś. Jestem zadowolona, mimo tego, że dokuczają mi migreny, piersi powiększyły się tak, że nie mieszczą się w żaden stanik, a nogi znowu zaczęły lekko puchnąć. Zamierzam dokończyć kurację
uważam, że powinien być refundowany!
|
|
|
|
|
#259 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 29
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
witam!!
ja własnie dzis skończyłam pierwsze opakowanie i musze wam powiedziec ze wystepuja u mnie skutki uboczne tj.bolesnosc piersi(w staniku da sie z tym zyc) i puchna mi nogi(nie moge chodzic w szpilkach bo wyglada to nie smacznie). za dwa dni bedzie termin @ale nie bardzo chce ja lepiej zeby nie przyszła ![]() a no i czasem kłuje mnie w okoliscy jajnika mojego jedynego lewego. ale ogólnie chyba jako tako przezyje ta kuracje, wstepnie mam na 3opakownia. moja torbiel ma ok 1cm moze taka krótka kracja wystarczy. pozdrawaim cieplutko bo dzis sie ochłodziło |
|
|
|
|
#260 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 30
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
do lauretta1979:
Mi pomagają i to bardzo, miałam brać visanne przez pół roku, ale lekarka stweirdziła, że dodatkowo dwa miesiące dłużej będę bardziej skuteczne. więc dziwie się bardzo dziewczynom, które narzekają, że po dwóch miesiącach nie widzą rezultatów. DZIEWCZYNY - CIERPLIWOŚCI!!! okresu nie mam już bardzo dłuuugo i fajnie mi z tym, plamień też już nie mam, ze skutków ubocznych to kilka kilo do przodu , żylaki uwidoczniły się jeszcze bardziej, trądzik powrócił, i niedoczynność tarczycy pojawiła się. ale jestem dobrej nadzieji, i mimo skutków ubocznych wierzę, że pomoże mi jeszcze bardziej. Edytowane przez magdallllen Czas edycji: 2011-05-02 o 10:16 |
|
|
|
|
#261 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Deutschland
Wiadomości: 136
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Wiadomo że cudownych rezultatów nie bedzie po miesiącu stosowania
...oby oczywiście to paskudztwo uciakło odemnie jak najszybciej no ale z tą szybkością to bez przesady hihi![]() Mam jeszcze jedno opakowanie-trzecie i dopiero po nim idę na kontrolne usg żeby luknąć czy coś sie dobrego dzieje z tymi moimi 5cm torbelami
__________________
nadzieja istnieje zawsze... do ostatniej chwili... ? |
|
|
|
|
#262 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 35
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Witam, ja biorę już 5 opakowanie, widzę że dziewczyny szybko się niecierpliwią ale ze spokojem ten lek bierze się minimum 6 miesięcy z tego co wiem, od 2 op nie mam miesiączki i szczerze podoba mi się to bardzo
Największy skutek uboczny jak u mnie to wzrost wagi ale coś kosztem czegoś, wagi można się zawsze jakoś pozbyć.Pozdrawiam was i więcej wiary dla niektórych życzę. |
|
|
|
|
#263 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 70
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Dziękuję Madzia za odpowiedź
Pozdrawiam cieplutko i powodzenia życzę!
|
|
|
|
|
#264 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 62
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Cytat:
widzisz ja tez jestem w trudnej sytuacji, z tym że ja nie byłam prawdopodobnie w ciązy jeszcze. Teraz jest mój 3 cykl stymulowany po VISANNE i czekam 3 dni na @, no chyba ze tym razem jej nie bedzie bo inaczej sie czuje niz zwykle przed @ ale to moze wina leków... nie bolą mnie całe piersi jak zawsze tylko same sutki 2 dzień a nie 2tygodnie przed @, no ale nic pozatym. Lekarz powiedzial ze kilka miesiecy mozemy tak próbowac, chyba że podejmiemy decyzje o in vitro. Trzymam za Was wszystkie kciuki. |
|
|
|
|
|
#265 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 7
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
dziewczyny mam złą wiadomość
jestem po kuracji lekiem visane guz zanikł mi całosciowo podczas brania leku .. poszlam za 2 miesiace na kontrol i znow pojawil sie guz 5cm... ten lek jest tylko aby zaleczyc torbiele jednak za miesiac/dwa znow sie odnawiaja.... szkda kasy
|
|
|
|
|
#266 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 9
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Witam ponownie.
Udało mi sie ubłagać lekarza na dalsze leczenie visanne. Ale teraz to mam dopiero wątpliwości :-(. Przed wypisaniem recepty zrobiłam sobie Ca 125 i wyszło mi 35,9 - lekko ponad normę. Oprócz tej cysty mam jeszcze w piersi guzek,niby włókniak tylko czy te tabletki nie wpływają na te guzki negatywnie? Ech, nawet nie ma gdzie poczytać od a do z o tych hormonach. |
|
|
|
|
#267 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Deutschland
Wiadomości: 136
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Cytat:
Ja brałam kiedyś przez pół roku "gorszy" lak (jeżeli chodzi o opinie)od Visanne i torbiele nie odnowiły mi sie przez prawie 2 lata!! Każdy jest inny.Przykro mi że Tobie nie pomógł na tyle na ile liczyłaś.A tak na marginesie to ile trwała Twoja kuracja tym lekiem??
__________________
nadzieja istnieje zawsze... do ostatniej chwili... ? |
|
|
|
|
|
#268 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 70
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
biorę lek od 10 dni i czuję troche skutki uboczne - mam czasem uderzenia gorąca boli mnie głowa i bardzo czesto kłują mnie jajniki. tez sie boję jak Gosia ze to strata pieniedzy, jestem po 5 mies. kuracji Diphereline i wtedy torbiel odnowiła się szybko. Dostałam podczas brania Visanne okres i był niemalże b e z b o l e s n y!! -> to chyba dobry znak
wystarczyla jedna tabletka rano gdzie zazwyczaj brałam około 5-6
__________________
|
|
|
|
|
#269 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: woj.łódzkie
Wiadomości: 57
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#270 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 42
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Witam! Moje skutki uboczne mieszczą się mędzy bólami żołądka, biegunką, nudnościami i plamieniami. Az boje się drugie opakowanie brać. Biorę osłone na żołądek bo się wystraszyłam.
Kiedyś brałam przez 3 m-ce Dipertyhyline i nawet obkurczyła endo przed operacją, potem mi ją usuneli i przez 9 m-cy antykoncepcję brałam, następnie przez 1,5 roku starania i nawet był spokój od niej, no i teraz nie duża zmiana się pojawiła, w sumie nie di zmierzenia bo jest na płasko umiejscowiona. Kiedyś na forum przeczytałam wiadomośc kobiety po 50-tce, że dla niej "życie rozpoczeło się po menopauzie..." |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 03:23.



))śledziłam forum juz jakiś czas i przyznam że kuracja visanne u kazdej przebiega inaczej. MOja historia -rok temu w 14 tc dzidzia umarła, przyczyna niedoczynnosc tarczycy plus ewentualnie endometrioza, ewentualnie bo przyczyny nie ustalono. Po zabiedu w szpitalu moj gin powiedzial pol roku przerwy , podleczyc endo i starać sie o dziecko. Na 1 wizycie po usunieciu ciązy martwej okazało sie iż mam dosyc mocno zajete jajniki, zaproponowała mi własnie Visanne -zdecydowałąm sie na te leki, poniewaz czytałam iz dają swietne efekty. W styczniu tego roku skonczyłam 3 opakowanie, poszłam na wizyte kontrolną, na usg widac zdecydowana poprawe, lewy jajnik sprawny, prawy -zdecydowanie mniejsze torbiele. Poniewz bardzo pragniemy dzidziusia lekarka dała nam 2 cykle, jakos przetrzymałam jeszcze kwiecien i 9 maja mam wizyte. Pierwszy okres z odstawienia dostałam po 35 dniach, kolejny po 31 dniach , kolejny kiwetniowy nie przyszedł








zrobiłam Bete HCG wczoraj rano wynik 11,23 wieczorem 9,36, dzis zrobilam kolejne badanie, wynik o 18, niestety chyba z ciązy nici...poki co nie krwawie nic a nic, biore d... wiec moze jak go odstawie to zaczne. Ale pocieszajacy jest fakt ze da sie zajsc z endo, ale co dalej...choc w moim przypadku dochodzi tarczyca ktora tym razem spadła i wpadam w nadczynność, normalnie siąść i płakać, a tym razem miało byc dobrze

u mnie chorobę wykryto podczas laparoskopii. Znaleziono mi w lewym jajniku torbiel i od razu lekarz stwierdził, że na 90 % to endo. Zrobiono mi zabieg i wtedy zauważono też,że mam mnóstwo komórek endo na jelitach w postaci zrostów. Co prawda podczas okresu i nie tylko bolał mnie brzuch na wysokości jelit, ale zawsze przypisywałam ten objaw do menstruacji itd. 
, żylaki uwidoczniły się jeszcze bardziej, trądzik powrócił, i niedoczynność tarczycy pojawiła się.
Pozdrawiam cieplutko
